Teza / krótkie omówienie
zadośćuczynienie
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2014 r. I PK 304/13 Przydatność kierowania się przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia sumami zasądzonymi z tego tytułu w innych sprawach. Podatność poszkodowanego na pewnego rodzaju zachorowania jako przesłanka zwalniająca od odpowiedzialności prowadzącego przedsiębiorstwo. TEZA aktualna 1. Subiektywny charakter krzywdy powoduje, że przydatność kierowania się przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia sumami zasądzonymi z tego tytułu w innych sprawach jest ograniczona. Jednakże sugestia uwzględnienia sum zasądzanych w innych podobnych przypadkach nie jest całkowicie pozbawiona znaczenia, pozwala bowiem ocenić, czy na tle tych innych przypadków żądane zadośćuczynienie nie jest nadmiernie wygórowane. Jednolitość orzecznictwa sądowego w tym zakresie odpowiada poczuciu sprawiedliwości i równości wobec prawa, jednak postulat ten może być uznany za słuszny tylko wówczas, gdy da się pogodzić z zasadą indywidualizacji okoliczności określających rozmiar krzywdy w odniesieniu do konkretnej osoby poszkodowanego i pozwala uwzględnić przy orzekaniu specyfikę poszczególnych przypadków. 2. Podatność poszkodowanego na pewnego rodzaju zachorowania nie wyłącza odpowiedzialności prowadzącego przedsiębiorstwo na podstawie art. 435 § 1 k.c. Odpowiedzialny za szkodę odpowiada także za przyspieszenie rozwoju schorzeń samoistnych, które według przeważającego prawdopodobieństwa nie nastąpiłyby bez zdarzenia je wyzwalającego. W sytuacji gdy skutek w postaci szkody na osobie jest wynikiem działania kilku różnych przyczyn, w tym przyczyny leżącej po stronie poszkodowanego (samoistnego schorzenia poszkodowanego), może wchodzić w grę zastosowanie art. 362 k.c. 1. 2. 3. UZASADNIENIE Skład orzekający Przewodniczący: Sędzia SN Katarzyna Gonera (sprawozdawca). Sędziowie SN: Zbigniew Hajn, Zbigniew Myszka. Sentencja Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Urszuli R., Rafała R. i Dominika R. przeciwko Kombinatowi Koksochemicznemu "Z." Spółce Akcyjnej w Z. o zadośćuczynienie, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 5 czerwca 2014 r., skargi kasacyjnej powodów od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 28 czerwca 2013 r., sygn. akt III APa 9/13, uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację powodów (punkt 2.) i zmienia wyrok Sądu Okręgowego w G. - Ośrodka Zamiejscowego w R. z dnia 13 listopada 2012 r., sygn. akt IX P 13/10, w ten sposób, że: zasądza od pozwanego Kombinatu Koksochemicznego "Z." S.A. w Z. na rzecz powodów: Urszuli R., Rafała R. i Dominika R. tytułem zadośćuczynienia dalsze kwoty po 25.000 (dwadzieścia pięć tysięcy) złotych dla każdego z powodów z ustawowymi odsetkami od dnia 1 listopada 2012 r. do dnia zapłaty - ponad kwoty zasądzone w punkcie 1 zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach; oddala powództwo i apelację powodów w pozostałym zakresie; oddala skargę kasacyjną w pozostałej części; zasądza od powodów: Urszuli R., Rafała R. i Dominika R. na rzecz pozwanego Kombinatu Koksochemicznego "Z." S.A. w Z. kwoty po 250 (dwieście pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym, odstępując od obciążania ich pozostałą częścią tych kosztów. Uzasadnienie faktyczne I PK 304/13, Przydatność kierowania się przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia sumami zasądzonymi z tego tytułu w innych sprawach. Podatność poszkodowanego na pewnego rodzaju zachorowania jako przesłanka zwalniająca od odpowiedzialności prowadzącego przedsiębiorstwo. - Wyrok Sądu Najwyższego
--- STRONA 2 ---
1) 2) 3) Sąd Okręgowy w G. - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Ośrodek Zamiejscowy w R. wyrokiem z 13 listopada 2012 r., IX P 13/10, zasądził od pozwanego Kombinatu Koksochemicznego "Z." S.A. w Z. Koksowni Radlin na rzecz powodów Urszuli R., Dominika R. i Rafała R. tytułem zadośćuczynienia kwoty po 16.666 złotych z ustawowymi odsetkami od 1 listopada 2012 r. i oddalił powództwo w pozostałej części. Krzysztof R. (mąż i ojciec powodów) wniósł 2 listopada 2009 r. przeciwko Kombinatowi Koksowniczemu "Z." S.A. w Z. Koksowni Radlin pozew o zapłatę kwoty 1.000.000 złotych z ustawowymi odsetkami od daty wniesienia pozwu tytułem zadośćuczynienia w związku z tym, że 21 lipca 2009 r. rozpoznano u niego chorobę zawodową w postaci nowotworu złośliwego płuc powstałego w następstwie czynników występujących w środowisku pracy uznanych za rakotwórcze u ludzi. Wobec zgonu powoda w dniu 24 listopada 2009 r. postępowanie w sprawie zostało zawieszone, po czym Sąd Okręgowy podjął je z udziałem spadkobierców powoda - żony Urszuli R. oraz pełnoletnich synów Dominika R. i Rafała R. Sąd Okręgowy ustalił, że Krzysztof R. (urodzony 8 sierpnia 1965 r.) był pracownikiem pozwanego Kombinatu w latach 1990-2009. Orzeczeniem lekarskim z 21 lipca 2009 r. rozpoznano u niego chorobę zawodową - nowotwór złośliwy płuc powstały w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy uznanych za rakotwórcze u ludzi. Decyzją z 24 sierpnia 2009 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Wodzisławiu Śląskim stwierdził u Krzysztofa R. chorobę zawodową - raka płuc. W związku z poważną chorobą płuc Krzysztof R. doznawał cierpień fizycznych, ponieważ miał kłopoty z oddychaniem. Do sierpnia 2009 r. mógł jeszcze przebywać w domu, ale potem musiał być hospitalizowany, wymagał podłączenia do aparatury wspomagającej oddychanie. Martwił się swoim wyglądem, złą wydolnością fizyczną, nie mógł samodzielnie się umyć, poruszał się na wózku inwalidzkim, bał się śmierci, martwił się, że nie zobaczy swoich wnuków. W oparciu o przeprowadzone dowody z opinii biegłych sądowych lekarzy specjalistów: onkologa-radioterapeuty B. P., onkologa S. S., z zakresu medycyny przemysłowej, chorób wewnętrznych i chorób płuc R. S., Sąd Okręgowy ustalił, że do cierpień i w konsekwencji śmierci Krzysztofa R. z powodu nowotworu płuc przyczyniła się zarówno choroba zawodowa, jak i długoletnie palenie przez niego papierosów, przy czym według opinii biegłego lekarza R. S. obie te przyczyny w jednakowym stopniu - po 50% - doprowadziły do schorzeń i cierpień zmarłego. Sąd ustalił, że zmarły Krzysztof R. palił papierosy w okresie zatrudnienia u strony pozwanej. Dokonując prawnej oceny ustalonego stanu faktycznego, Sąd Okręgowy stwierdził, że strona pozwana ponosiła wobec zmarłego powoda odpowiedzialność za szkodę na zasadzie ryzyka (art. 435 § 1 k.c.). Mimo braku wskazania w pozwie podstawy prawnej dochodzonego roszczenia, z treści lakonicznego uzasadnienia pozwu wynikało, że powód domagał się zasądzenia na jego rzecz od pozwanego Kombinatu kwoty 1.000.000 złotych tytułem zadośćuczynienia za skutki stwierdzonej u niego choroby zawodowej (nowotworu płuc) w postaci cierpień fizycznych i psychicznych. W ocenie Sądu Okręgowego ból fizyczny, trudności z oddychaniem, poczucie bezradności w związku z poruszaniem się na wózku inwalidzkim, a następnie niemożność wykonywania podstawowych czynności życia codziennego, cierpienia psychiczne, w tym świadomość śmiertelnej choroby, obawa o los rodziny i smutek z powodu niemożności doczekania się wnuków, wreszcie młody wiek powoda uzasadniałyby przyznanie mu zadośćuczynienia w kwocie 100.000 złotych. Przyjmując przyczynienie się zmarłego poszkodowanego do powstania schorzenia stanowiącego źródło krzywdy, ocenione na 50% (w związku z paleniem papierosów), Sąd uznał za zasadne pomniejszenie sumy zadośćuczynienia o 50% do kwoty 50.000 złotych. Kwotę tę zasądzono w równych częściach na rzecz trojga powodów. W ocenie Sądu Okręgowego Krzysztof R. przyczynił się do cierpień związanych z chorobą płuc, paląc przez wiele lat nałogowo papierosy. Sąd Okręgowy podzielił w tej kwestii wnioski opinii biegłego specjalisty z zakresu medycyny pracy, chorób wewnętrznych i chorób płuc dr. nauk med. R. S., według którego do schorzeń i cierpień Krzysztofa R., zakończonych zgonem, przyczyniły się w jednakowym stopniu narażenie zawodowe na czynniki rakotwórcze oraz nałóg palenia tytoniu - każda z tych przyczyn w 50%. Zdaniem Sądu Okręgowego, należne poszkodowanemu zadośćuczynienie powinno być pomniejszone o jednorazowe odszkodowanie wypłacone przez ZUS z tytułu stwierdzonej choroby zawodowej, jednak świadczenie to nie zostało wypłacone przez ZUS, ponieważ po złożeniu wniosku o jego wypłatę ubezpieczony zmarł. Wyrok Sądu Okręgowego zaskarżyli apelacją powodowie Urszula R., Rafał R. i Dominik R., zarzucając orzeczeniu: naruszenie prawa materialnego, przez błędną wykładnię art. 445 k.c. w związku z art. 444 k.c. w wyniku przyjęcia, że odpowiednią sumą pieniężną należną zmarłemu Krzysztofowi R. z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę polegającą na ogromnym bólu, trudnościach z oddychaniem, poczuciu bezradności wobec nieuchronnej śmierci poprzedzonej trudnościami w poruszaniu się, brakiem możliwości samodzielnej egzystencji oraz niemożnością wykonania podstawowych czynności życia codziennego, świadomością, że cierpi na śmiertelną chorobę, wreszcie obawą o los rodziny po jego śmierci, stanowi kwota 100.000 złotych, w sytuacji, gdy odpowiednią sumą zadośćuczynienia za krzywdę polegającą na wielomiesięcznym umieraniu w cierpieniu z ogromnymi dolegliwościami bólowymi, ograniczeniem samodzielnej egzystencji, brakiem możliwości samodzielnego oddychania w następstwie choroby prowadzącej do nieuchronnej śmierci stanowić powinna kwota 1.000.000 złotych, a nie kwota 100.000 złotych będąca odpowiednią kompensatą dla urazu nogi lub ręki; naruszenie art. 435 k.c. w związku z 362 k.c. polegające na przyjęciu, że poszkodowany przyczynił się w połowie do wyrządzonej krzywdy przez palenie wyrobów tytoniowych, w sytuacji, gdy z orzeczenia lekarskiego o rozpoznaniu choroby zawodowej jednoznacznie wynika, że przyczynę choroby stanowiły smoły węglowe (niewystępujące w czasie spalania tytoniu), na których działanie poszkodowany narażony był przez okres 12 lat pracy u strony pozwanej, zatem brak w tym przypadku adekwatnego związku przyczynowego między paleniem wyrobów tytoniowych a doznaną krzywdą, dlatego też za główną i jedyną przyczynę powstania krzywdy należało uznać ruch przedsiębiorstwa, który miał decydujący wpływ na zdrowie poszkodowanego, a zatem nie można uznać, że poszkodowany przyczynił się w 50% do wystąpienia szkody;
--- STRONA 3 ---
4) 5) I) 1) naruszenie art. 435 § 1 k.c. w związku z art. 362 k.c. w wyniku przyjęcia, że przy zasądzaniu zadośćuczynienia od pracodawcy na rzecz pracownika w związku z rozpoznaną chorobą zawodową należne zadośćuczynienie może być miarkowane stosownie do winy pracownika, co w przedmiotowej sprawie nie ma żadnego odniesienia, albowiem nawet przy przyjęciu, że Krzysztof R. palił papierosy, to działanie takie nie stanowi winy w rozumieniu art. 362 k.c. i nie może stanowić podstawy do ograniczenia należnego mu świadczenia; naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 1035 k.c. w związku z art. 195 k.c. w związku z art. 209 k.c., polegającą na przyjęciu, że świadczenie należne następcom prawnym powoda powinno być spełnione stosownie do udziałów spadkowych, a nie solidarnie, co przy zastosowaniu powołanych przepisów uzasadnia solidarne zasądzenie dochodzonej pozwem kwoty; sprzeczność istotnych ustaleń Sądu Okręgowego z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegającą na przyjęciu, że zmarły Krzysztof R. przyczynił się do powstania szkody przez palenie papierosów, w sytuacji, gdy teza taka nie może być w żaden sposób potwierdzona miarodajnymi dowodami zebranymi w sprawie, ponieważ z opinii biegłych wynika, że nie można w sposób weryfikowalny określić wpływu palenia papierosów przez Krzysztofa R. na skutek w postaci jego choroby oraz śmierci, co w konsekwencji nie daje podstaw do przyjęcia, że zmarły przyczynił się do powstania szkody, co uzasadniałoby obniżenie należnego zadośćuczynienia. Powodowie wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie na ich rzecz od strony pozwanej solidarnie kwoty 1.000.000 złotych z odsetkami od daty wniesienia pozwu. W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o oddalenie apelacji. Sąd Apelacyjny w Katowicach wyrokiem z 28 czerwca 2013 r., III APa 9/13, zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że podwyższył zasądzone od pozwanego na rzecz powodów Urszuli R., Rafała R. i Dominika R. kwoty z 16.666 złotych do 25.000 złotych dla każdego z nich i oddalił apelację w pozostałym zakresie. Sąd Apelacyjny uznał apelację za uzasadnioną częściowo. Zwrócił uwagę, że przedmiotem roszczenia w rozpoznawanej sprawie było zadośćuczynienie, którego domagał się zmarły Krzysztof R. z tytułu krzywd, jakich doznał w związku z rozpoznaniem u niego nieuleczalnej, prowadzącej do śmierci choroby zawodowej. Roszczenie powoda Krzysztofa R. było jego "własnym" roszczeniem, wynikało z krzywdy doznanej przez niego osobiście. Dopiero po wytoczeniu powództwa, na skutek śmierci Krzysztofa R. w toku postępowania, do sprawy wstąpili jego spadkobiercy: wdowa po zmarłym Urszula R. oraz jego synowie Rafał R. i Dominik R. Spadkobiercy zmarłego nie występowali jednak z własnym roszczeniem (roszczeniami), a jedynie kontynuowali postępowanie zainicjowane przez Krzysztofa R. o zadośćuczynienie. Tym samym zmiana podmiotowa po stronie powodowej nie doprowadziła do zmiany przedmiotowej pierwotnego roszczenia w kierunku przekształcenia go w roszczenie o zadośćuczynienie za śmierć osoby najbliższej, znajdujące podstawę prawną w art. 446 § 4 k.c. Roszczenie pierwotnego powoda wynikało z krzywdy doznanej przez niego w wyniku zachorowania na nieuleczalną, śmiertelną chorobę zawodową. Źródłem krzywdy Krzysztofa R. były jego własne cierpienia fizyczne i psychiczne, związane z chorobą, ale nie była nim śmierć powoda - który, wytaczając powództwo, jeszcze żył - ani jej następstwa dla członków rodziny. W ocenie Sądu Apelacyjnego uzasadnioną kwotą zadośćuczynienia za krzywdy, jakich doznał powód w związku z zachorowaniem na chorobę zawodową, była kwota 150.000 złotych. Nie można jednak było zasądzić na rzecz jego spadkobierców takiej kwoty zadośćuczynienia. Warunki pracy Krzysztofa R. nie były bowiem jedyną przyczyną wystąpienia u niego choroby - złośliwego nowotworu płuc. Trzej biegli sądowi lekarze specjaliści uznali, że drugim istotnym czynnikiem, który wywołał śmiertelną chorobę u Krzysztofa R., było wieloletnie palenie przez niego papierosów. Sąd Apelacyjny podzielił wnioski opinii biegłych i na tej podstawie przyjął przyczynienie się zmarłego w 50% do wystąpienia u niego śmiertelnej choroby. Sąd Apelacyjny przyjął, że odpowiedzialność pozwanego opiera się na zasadzie ryzyka uregulowanej w art. 435 § 1 k.c. Reżim tej odpowiedzialności jest reżimem niezwykle surowym, jednak przewiduje on możliwość występowania pewnych okoliczności egzoneracyjnych, wyłączających bądź umniejszających odpowiedzialność deliktową podmiotów odpowiedzialnych za szkodę na podstawie tego przepisu prawa. W realiach rozpoznawanej sprawy nałogowe palenie przez Krzysztofa R. papierosów było czynnikiem istotnie zwiększającym jego narażenie na wystąpienie schorzeń związanych z charakterem wykonywanej przez niego pracy. Co więcej, w świetle powszechnie znanej wiedzy medycznej na temat szkodliwości palenia zmarły nie mógłby się w uprawniony sposób skutecznie powoływać na to, że nie zdawał sobie sprawy ze skutków zdrowotnych palenia tytoniu, także w odniesieniu do jego osoby. W tych okolicznościach Sąd drugiej instancji uznał za zasadne zmniejszenie o 50% przyjętej wyjściowo kwoty zadośćuczynienia 150.000 złotych do kwoty 75.000 złotych, którą uznał za odpowiednie zadośćuczynienie pieniężne za krzywdy, jakich doznał Krzysztof R. w związku z cierpieniami fizycznymi i psychicznymi wynikającymi z choroby zawodowej. Zasądzone na rzecz każdego z powodów kwoty po 25.000 złotych stanowią odzwierciedlenie wysokości udziałów każdego z nich w spadku po Krzysztofie Rzymanku, ponieważ powodowie (żona i synowie) zostali powołani do spadku po zmarłym w 1/3 części. Sąd Apelacyjny nie podzielił wywodów apelacji na temat podstaw do zasądzenia żądanej kwoty solidarnie na rzecz wszystkich trojga powodów. Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego wniósł w imieniu powodów ich pełnomocnik, zaskarżając wyrok w części oddalającej apelację powodów. Skarga kasacyjna została oparta na podstawach: naruszenia prawa materialnego:
--- STRONA 4 ---
2) 3) 4) II) art. 445 § 1 k.c., przez błędną wykładnię polegającą na zawężeniu pojęcia szkody niemajątkowej na osobie i uznaniu, że przy ocenie rozmiaru krzywdy zmarłego poszkodowanego pod uwagę należy brać jedynie cierpienia fizyczne i psychiczne doznane przez niego w związku z chorobą, jako taką i pominięcie cierpienia psychicznego związanego z umieraniem w cierpieniach i w świadomości nieuchronności rychłej śmierci przy jednoczesnym podkreśleniu, że spadkobiercy dochodzą obecnie roszczenia odziedziczonego na zasadzie wyjątku z art. 445 § 3 k.c., podczas gdy w przypadku poszkodowanego, który zmarł w związku z chorobą zawodową, o rozmiarze krzywdy decydują przede wszystkim te okoliczności, a ich pominięcie, samo w sobie, powoduje nieodpowiedniość zasądzonego zadośćuczynienia; art. 445 § 1 k.c., przez błędną wykładnię polegającą na zrelatywizowaniu ustalanego należnego zadośćuczynienia, przed jego zmniejszeniem na zasadzie art. 362 k.c., na podstawie samego rozmiaru cierpień fizycznych i psychicznych poszkodowanego, a pominięcie elementu wynagrodzenia poszkodowanemu krzywdy i samego faktu jej doznania, a przez to zawężenie funkcji kompensacyjnej zadośćuczynienia do wąskiego jej znaczenia, podczas gdy "odpowiednia suma" z art. 445 § 1 k.c. ma stanowić sumę realizującą funkcję kompensacyjną zadośćuczynienia w szerokim znaczeniu i powinna zapewniać satysfakcję poszkodowanego, że krzywda, której doznał, spotkała się z reakcją porządku prawnego, a to przez wynagrodzenie poszkodowanemu w ramach zadośćuczynienia samego faktu doznania krzywdy, co w niniejszej sprawie doprowadziło do pominięcia tak istotnych okoliczności indywidualnych jak relacja krzywdy młodego powoda, (który w chwili śmierci miał 44 lata), umierającego w cierpieniach w oczekiwaniu na śmierć w związku z chorobą wywołaną warunkami pracy, do sytuacji finansowej zobowiązanego do naprawienia szkody, który przez lata czerpał istotne zyski z pracy ludzkiej jako podstawowego środka produkcji; art. 445 § 1 k.c., przez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że kwota 150.000 zł stanowi odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia za krzywdę, polegającą na doznawaniu skutków choroby nowotworowej (nowotworu płuc) przez okres jednego roku, z nieuniknionym w ostatnim okresie choroby przewidywalnym skutkiem w postaci nieuchronnej śmierci 40- letniego mężczyzny, która to wykładnia stanowi rażące naruszenie dyspozycji powołanego przepisu w zakresie określenia "odpowiedniej sumy" do rozmiaru krzywdy; art. 362 k.c., przez arytmetyczne zmniejszenie zadośćuczynienia stosownie do wskazanego przez biegłego stopnia przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody, podczas gdy zmniejszenie to i jego zakres nie zależy od samego procentowego stopnia przyczynienia się; Sąd Apelacyjny powinien wziąć pod uwagę wszelkie okoliczności - w przypadku zadośćuczynienia między innymi charakter tego świadczenia odszkodowawczego i podstawę odpowiedzialności zobowiązanego do naprawienia szkody; naruszenia przepisów postępowania, a mianowicie art. 233 k.p.c., przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, polegające na oparciu ustaleń kategorycznych wbrew zasadom logiki na wnioskach opinii biegłych formułowanych przypuszczająco, przy czym biegli w opiniach podkreślali, że przypuszczający tryb sformułowania wniosków wynika z ograniczeń poznawczych procesów kancerogennych w obecnym stanie wiedzy. Konieczność przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący uzasadnili tym, że: po pierwsze - w sprawie występuje istotne zagadnienia prawne dotyczące wpływu stopnia świadomości społecznej, co do skutków zdrowotnych nawyku palenia papierosów i powszechnych postaw społecznych względem nawyku palenia, w tym w szczególności w środowisku poszkodowanego w ubiegłych dekadach, na ocenę winy poszkodowanego w ujęciu zawartym w art. 362 k.c. w przyczynieniu się do powstania lub zwiększenia szkody związanej z chorobą nowotworową; po drugie - skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona z uwagi na: zawężenie pojęcia szkody niemajątkowej na osobie, zawartego w art. 444-445 k.c., do cierpień fizycznych i psychicznych związanych ze zdarzeniami zaistniałymi do daty wytoczenia powództwa o zapłatę zadośćuczynienia i odmowę indemnizacji cierpień związanych z nieuchronną śmiercią poszkodowanego, która to nieuchronność jest mu wiadoma już we wspomnianej dacie wytoczenia sprawy; pozbawienie zasądzonego zadośćuczynienia jego funkcji kompensacyjnej, w szczególności na skutek pominięcia tak istotnych okoliczności jak sytuacja rodzinna umierającego Krzysztofa R., rodzaj cierpień związanych z umieraniem w oczekiwaniu na śmierć własną poszkodowanego na skutek terminalnej choroby, a także okoliczności dotyczące zasady odpowiedzialności pozwanej, jej sytuacji finansowej oraz wieloletniego wykorzystywania pracy ludzkiej, w tym pracy powoda, jako podstawowego środka produkcji w istotnie dochodowej produkcji przemysłowej; poprzestanie na ustaleniu prawdopodobieństwa przyczynienia się powoda do powstania szkody lub jej zwiększenia, jako przesłance wstępnej zmniejszenia zadośćuczynienia na podstawie art. 362 k.c. i nierozważenia wszelkich okoliczności obiektywnych i subiektywnych decydujących o zasadności i ewentualnym stopniu odpowiedniego zmniejszenia odszkodowania, przy jednoczesnym nieuprawnionym zrównaniu wykazania przyczynienia się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody z egzoneracją zobowiązanego do naprawienia tej szkody, który odpowiada za to naprawienie szkody na zasadzie ryzyka. Skarżący wnieśli o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego w zaskarżonej części (oddalającej ich apelację) i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach do ponownego rozpoznania, ewentualnie - na wypadek uznania podstawy naruszenia prawa procesowego za nieuzasadnioną - o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w części oddalającej apelację powodów i zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów Urszuli R., Dominika R. i Rafała R. dalszego zadośćuczynienia w kwocie po 308.333,33 zł na rzecz każdego z nich wraz z ustawowymi odsetkami od 1 listopada 2012 r. do dnia zapłaty. Odpowiedź na skargę kasacyjną w imieniu strony pozwanej złożył jej pełnomocnik, wnosząc o oddalenie skargi. Uzasadnienie prawne Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna ma uzasadnioną podstawę - w zakresie zarzutu naruszenia art. 445 § 1 k.c. co do wysokości przyznanego
--- STRONA 5 ---
zadośćuczynienia - i z tej przyczyny została częściowo uwzględniona. Pozostałe zarzuty okazały się nieusprawiedliwione. 1. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, w szczególności dowodów z opinii biegłych lekarzy, nie mógł być przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego. Należy zauważyć, że chociaż art. 398 k.p.c. co do zasady przewiduje dopuszczalność oparcia skargi kasacyjnej na podstawie naruszenia przepisów postępowania (§ 1 pkt 2), to jednak z wyłączeniem zarzutów dotyczących ustalenia faktów lub oceny dowodów (§ 3). Inaczej mówiąc, niedopuszczalne jest oparcie skargi kasacyjnej na podstawie, którą wypełniają takie właśnie zarzuty. Wprawdzie art. 398 § 3 k.p.c. nie wymienia expressis verbis konkretnych przepisów postępowania, których naruszenie, w związku z ustaleniem faktów i przeprowadzeniem oceny dowodów, nie może być przedmiotem zarzutów w ramach procesowej podstawy kasacyjnej, nie ulega jednak wątpliwości, że obejmuje on art. 233 k.p.c., ponieważ to ten właśnie przepis określa kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 19 października 2010 r., II PK 96/10; z 24 listopada 2010 r., I UK 128/10; z 24 listopada 2010 r., I PK 107/10, niepublik.). Dlatego podnoszony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. nie może być - co do zasady - rozpatrywany przez Sąd Najwyższy. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że do zakresu kontroli kasacyjnej należało wyłącznie dokonanie oceny, czy doszło do naruszenia prawa materialnego - w szczególności art. 445 § 1 k.c. i art. 362 k.c., ponieważ tylko te dwa przepisy Kodeksu cywilnego zostały powołane w ramach materialnoprawnej podstawy skargi. 2. Według art. 445 § 1 k.c., w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. W rozpoznawanej sprawie kasacyjny zarzut naruszenia tego przepisu sprowadza się w istocie do kwestionowania wysokości przyznanego zadośćuczynienia. W stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy - ustalonym w wystarczający sposób przez Sad Apelacyjny - należy uznać za uzasadniony zarzut ustalenia zadośćuczynienia w wysokości nieodpowiadającej rozmiarowi doznanych przez zmarłego poszkodowanego cierpień fizycznych i psychicznych. Z uwagi na niemajątkowy charakter krzywdy (rozmiaru cierpień fizycznych i psychicznych) nie jest możliwe ścisłe określenie jej w pieniądzu. Wysokość zadośćuczynienia powinna jednak odpowiadać rozmiarowi krzywdy, ponieważ świadczenie to ma stanowić ekwiwalent cierpień. Dla wysokości zadośćuczynienia nie jest prawnie relewantna sytuacja majątkowa zobowiązanego (dłużnika). Nie istnieje zatem tego rodzaju zależność, że bardziej zamożny zobowiązany powinien być obciążony obowiązkiem pokrycia szkody w większym wymiarze. W ostatnich latach budzą zastrzeżenia wcześniejsze poglądy, zgodnie z którymi zadośćuczynienie powinno odpowiadać "aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa" i zasądzane w "umiarkowanej wysokości" (por. wyrok Sądu Najwyższego z 14 stycznia 2011 r., I PK 145/10, OSNP 2012 nr 5-6, poz. 66). Uwzględnienie przeciętnej stopy życiowej społeczeństwa przy określaniu wysokości zadośćuczynienia mogłoby podważać jego funkcję kompensacyjną (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 8 sierpnia 2012 r., I CSK 2/12, niepublik.; z 10 marca 2006 r., IV CSK 80/05, OSNC 2006, Nr 10, poz. 175 i z 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005, Nr 2, poz. 40). Przy określaniu wysokości zadośćuczynienia znajomość poziomu życia pokrzywdzonego i przeciętnego poziomu życia społeczeństwa powinna jednak służyć ustaleniu zakresu potrzeb i oczekiwań pokrzywdzonego, których spełnienie sprawiłoby mu satysfakcję. Nie ma jednak podstaw do miarkowania zadośćuczynienia w zależności od poziomu życia poszkodowanego, a za "odpowiednią sumę" należy uznać świadczenie odpowiadające rozmiarowi wyrządzonej krzywdy. Ostatecznie o wysokości zadośćuczynienia decyduje sąd, kierując się z jednej strony obiektywnymi kryteriami, z drugiej własną oceną konkretnego przypadku (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 listopada 2010 r., VI CSK 126/10, niepublik.). Przepisy Kodeksu cywilnego nie określają kryteriów, jakie należy uwzględniać przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego; art. 445 § 1 k.c. stanowi jedynie o "odpowiedniej sumie tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę". Kryteria, jakimi należy się kierować przy określaniu wysokości zadośćuczynienia, wynikają jednak z bogatego orzecznictwa. Są nimi na przykład: wiek poszkodowanego (zwykle większą krzywdą jest np. kalectwo u dziecka lub młodej osoby); rodzaj i rozmiar doznanych uszkodzeń ciała lub rozstroju zdrowia; stopień i rodzaj cierpień fizycznych i psychicznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 12 lipca 2012 r., I CSK 74/12, niepublik.); intensywność (natężenie, nasilenie) i czas trwania tych cierpień; nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (trwałe kalectwo, oszpecenie) i konsekwencje z tym związane w dziedzinie życia osobistego i społecznego; skutki uszczerbku zdrowia na przyszłość (np. utrata możliwości wykonywania ulubionego zawodu, uprawiania sportów, pracy artystycznej, rozwijania swoich zainteresowań i pasji, zawarcia związku małżeńskiego, posiadania dzieci, kontaktów towarzyskich, możliwości chodzenia do teatru, kina, filharmonii, wyjazdu na wycieczki); rodzaj dotychczas wykonywanej pracy przez poszkodowanego, który powoduje niemożność dalszego jej kontynuowania; szanse na przyszłość, związane np. z możliwością kontynuowania nauki, z wykonywaniem wyuczonego zawodu, życiem osobistym; poczucie nieprzydatności społecznej i bezradność życiowa powstałe na skutek rozstroju zdrowia lub uszkodzenia ciała; konieczność korzystania ze wsparcia innych, w tym najbliższych, przy prostych czynnościach życia codziennego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 17 września 2010 r., II CSK 94/10; z 8 października 2008 r., IV CSK 243/08; z 9 listopada 2007 r., V CSK 245/07; z 29 września 2004 r., II CK 531/03; z 18 kwietnia 2002 r., II CKN 605/00, niepublik.); pozbawienie możliwości osobistego wychowywania dzieci i zajmowania się gospodarstwem domowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z 18 kwietnia 2002 r., II CKN 605/00, niepublik.); aktualny poziom życia osoby, której przysługuje zadośćuczynienie, gdyż jej stopa życiowa rzutować będzie na rodzaj wydatków konsumpcyjnych mogących zrównoważyć doznane cierpienie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 29 maja 2008 r., II CSK 78/08, niepublik. i z 14 lutego 2008 r., II CSK 536/07, OSP 2010, z. 5, poz. 47); konieczność przedstawiania przez sumę zadośćuczynienia odczuwalnej wartości ekonomicznej, przynoszącą poszkodowanemu równowagę emocjonalną, naruszoną przez doznane cierpienia psychiczne - nie będącej jednakże wartością nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, co wynika z kompensacyjnego charakteru zadośćuczynienia (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 8 czerwca 2011 r., I PK 275/10; z 14 lutego 2008 r., II CSK 536/07, niepublik.); indywidualne właściwości i subiektywne odczucia osoby pokrzywdzonej, jeśli będą istotne na tle konkretnej sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 19 maja 1998 r., II CKN 756/97, niepublik.). 3 3
--- STRONA 6 ---
Suma "odpowiednia" w rozumieniu art. 445 § 1 k.c. nie oznacza sumy dowolnej, określonej wyłącznie według uznania sądu, a jej prawidłowe ustalenie wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności, które mogą mieć znaczenie w danym przypadku. Zarówno okoliczności wpływające na wysokość zadośćuczynienia, jak i kryteria ich oceny powinny być rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą pokrzywdzonego i konkretną krzywdą (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 26 listopada 2009 r., III CSK 62/09, OSNC- ZD 2010, Nr 3, poz. 80; z 8 października 2008 r., IV CSK 243/08; z 22 czerwca 2005 r., III CK 392/2004; z 17 września 2010 r., II CSK 94/10, niepublik.). Dlatego nie jest wystarczające stwierdzenie przez sąd, że przesłanką zadośćuczynienia jest ból i cierpienie będące następstwem urazu ciała, lecz konieczne jest ustalenie konkretnych okoliczności charakteryzujących związaną z tym krzywdę (wyrok Sądu Najwyższego z 22 czerwca 2005 r., III CK 392/04, niepublik.). Orzecznictwo z jednej strony wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności, z drugiej indywidualnego podejścia do każdego przypadku. Subiektywny charakter krzywdy powoduje, że przydatność kierowania się przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia sumami zasądzonymi z tego tytułu w innych sprawach jest ograniczona. Jednakże sugestia uwzględnienia sum zasądzanych w innych podobnych przypadkach nie jest całkowicie pozbawiona znaczenia, pozwala bowiem ocenić, czy na tle tych innych przypadków żądane zadośćuczynienie nie jest nadmiernie wygórowane. Jednolitość orzecznictwa sądowego w tym zakresie odpowiada poczuciu sprawiedliwości i równości wobec prawa, jednak postulat ten może być uznany za słuszny tylko wówczas, gdy da się pogodzić z zasadą indywidualizacji okoliczności określających rozmiar krzywdy w odniesieniu do konkretnej osoby poszkodowanego i pozwala uwzględnić przy orzekaniu specyfikę poszczególnych przypadków (por. wyrok Sądu Najwyższego z 26 listopada 2009 r., III CSK 62/09, OSNC-ZD 2010, Nr 3, poz. 80). Możliwa jest konfrontacja danego przypadku z innymi celem uzyskania orientacyjnych wskazówek co do poziomu odpowiedniego zadośćuczynienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 29 maja 2008 r., II CSK 78/08, niepublik.), jednak wysokość zadośćuczynienia przyznanego w innych sprawach nie może stanowić dodatkowego kryterium miarkowania zadośćuczynienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 lutego 2008 r., II CSK 536/07, OSP 2010, z. 5, poz. 47). Dlatego przyjmuje się, że ocena sądu drugiej instancji wyrażająca się stwierdzeniem, że zasądzone zadośćuczynienie jest "odpowiednie w relacji do odszkodowań i zadośćuczynienia, jakie sądy zasądzają w innych procesach tego typu", uzasadnia uwzględnienie kasacyjnego zarzutu błędnej wykładni pojęcia "odpowiedniej sumy" zadośćuczynienia z art. 445 § 1 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 6 czerwca 1997 r., II CKN 204/97, niepublik.). Ustalając wysokość zadośćuczynienia, należy pamiętać, że powinno ono mieć charakter kompensacyjny, a więc przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. Uwzględniając przy ustalaniu zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę potrzebę utrzymania wysokości zadośćuczynienia w rozsądnych granicach, nie można podważać kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 30 stycznia 2004 r., I CK 131/2003, OSNC 2005 Nr 2, poz. 40). Nie może jednak zarazem kwota zadośćuczynienia stanowić źródła wzbogacenia, a jedynym kryterium dla oceny wysokości zasądzonego zadośćuczynienia jest rozmiar krzywdy powoda. Zadośćuczynienie nie może także spełniać celów represyjnych, ponieważ jest sposobem naprawienia krzywdy w postaci cierpień fizycznych i psychicznych związanych z uszkodzeniami ciała lub rozstrojem zdrowia (wyrok Sądu Najwyższego z 4 listopada 2010 r., VI CSK 126/10, niepublik.). W okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy ustaloną przez Sąd Apelacyjny kwotę zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i psychiczne Krzysztofa R. związane z chorobą nowotworową płuc w wysokości 150.000 złotych należy uznać za zbyt niską. Szczegółowy opis cierpień fizycznych (w tym coraz większe trudności z oddychaniem, konieczność wspomagania oddychania respiratorem, ogólne wyniszczenie organizmu, trudności w samodzielnym poruszaniu się, silne bóle nowotworowe) oraz cierpień psychicznych (związanych ze świadomością umierania, lękiem przed nadchodzącą śmiercią, troską o dalsze życie najbliższych) znajduje się w uzasadnieniu Sądu Apelacyjnego. Skarga kasacyjna jedynie powtarza te ustalenia, wszystkie przedstawione przez skarżących okoliczności zostały uwzględnione w opisie stanu faktycznego konstruującego podstawę faktyczną rozstrzygnięcia. Jedynie ostateczna ocena materialnoprawna dokonanych ustaleń faktycznych budzi zastrzeżenia. Stwarzało to podstawę do wydania przez Sąd Najwyższy wyroku reformatoryjnego (art. 398 k.p.c.). W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że ze względu na niewymierność krzywdy, określenie w konkretnym wypadku odpowiedniej sumy zadośćuczynienia pozostawione zostało sądowi, który w tym zakresie dysponuje większą swobodą niż przy ustalaniu rozmiaru szkody majątkowej i sumy potrzebnej do jej naprawienia, co sprawia, że korygowanie przez sąd wyższej instancji (albo sąd kasacyjny) wysokości zasądzonego zadośćuczynienia uzasadnione jest jedynie wtedy, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość, jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie do doznanej krzywdy. Na rozmiar krzywdy ma wpływ ma wiele czynników, między innymi rodzaj, intensywność i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych, rokowania na przyszłość, negatywne zmiany w psychice wywołane chorobą, utrata szans na normalne życie i rozwój zainteresowań, poczucie bezradności i nieprzydatności społecznej, świadomość nieuchronności śmierci. Istotną okolicznością indywidualizującą rozmiar krzywdy jest także młody wiek poszkodowanego, bowiem utrata szans na prowadzenie normalnego życia, doczekanie spokojnej starości, utrata zdolności do pracy, możliwości realizacji zamierzonych celów, planów i zainteresowań jest szczególnie dotkliwa dla człowieka młodego, który doznał utraty zdrowia będąc w pełni sił i możliwości (por. wyrok Sądu Najwyższego z 30 stycznia 2014 r., III CSK 69/13, niepublik.). Biorąc pod uwagę wspomniane kryteria należało przyjąć, że odpowiednią kwotą zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i psychiczne doznane przez Krzysztofa R. w ciągu ostatnich miesięcy jego życia, po zdiagnozowaniu choroby nowotworowej płuc i podczas intensywnego leczenia go na terminalnym etapie tej choroby, powinna być kwota 300.000 złotych. Żądana przez skarżących tytułem zadośćuczynienia kwota 1.000.000 złotych nie jest obecnie zasądzana w sytuacjach zachorowań podobnych do przypadku zmarłego męża i ojca powodów i w okolicznościach rozpoznawanej sprawy musiałaby być uznana za niewspółmierną (zbyt wygórowaną). W ocenie Sądu Najwyższego ustalona kwota 300.000 złotych spełniłaby w odpowiedni sposób kompensacyjną funkcję zadośćuczynienia w stosunku do poszkodowanego Krzysztofa R. Stanowi ona podwojenie kwoty przyznanej przez Sąd Apelacyjny. Należy przy tym zwrócić uwagę, że w rozpoznawanej sprawie przedmiotem rozpoznania było wyłącznie zadośćuczynienie należne Krzysztofowi R. na podstawie art. 445 § 1 k.c. Przedmiotem procesu nie było 16
--- STRONA 7 ---
natomiast odszkodowanie, jakie sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego poszkodowanego, jeżeli wskutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej (art. 446 § 3 k.c.), ani zadośćuczynienie pieniężne za krzywdę doznaną przez najbliższych członków rodziny zmarłego (art. 446 § 4 k.c.). Powoływanie się przy ustalaniu zadośćuczynienia na potrzebę utrzymania jego wysokości w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa - niepozbawione całkowicie znaczenia - nie może prowadzić do podważenia funkcji kompensacyjnej zadośćuczynienia. Wprawdzie subiektywny ze swej istoty charakter krzywdy ogranicza przydatność kierowania się przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia sumami zasądzonymi w innych sprawach, jednakże nie eliminuje jej całkowicie. Ze względu na niemożność przeliczenia krzywdy na pieniądze, konfrontacja danego przypadku z innymi może dać orientacyjną wskazówkę co do wysokości odpowiedniego zadośćuczynienia w podobnych wypadkach i pozwolić uniknąć znaczących dysproporcji (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 22 stycznia 2014 r., III CSK 98/13 i z 15 stycznia 2014 r., I CSK 215/13, niepublik.). Skarżący nie powołali się w skardze kasacyjnej na choćby jeden tylko przykład z orzecznictwa Sądu Najwyższego, w którym doszło do zasądzenia tytułem zadośćuczynienia kwoty 1.000.000 złotych w okolicznościach faktycznych zbliżonych do okoliczności choroby i śmierci Krzysztofa R. W orzecznictwie Sądu Najwyższego z ostatniego czasu można spotkać przypadki zasądzenia kwoty zadośćuczynienia sięgającej najwyżej 400.000 - 500.000 złotych (por. wyroki: z 30 stycznia 2014 r., III CSK 69/13; z 22 stycznia 2014 r., III CSK 98/13; z 19 grudnia 2013 r., II CSK 179/13, niepublik.). W sprawach tych zadośćuczynienie wyższe od przyznanego w niniejszej sprawie spadkobiercom Krzysztofa R. uzasadniały szczególne okoliczności faktyczne (np. w jednej ze spraw bardzo młody wiek poszkodowanego, w pełni sił, sprawnego fizycznie w stopniu wyższym od przeciętnego, osiągającego wyjątkowe sukcesy w realizowaniu swojej pasji, który w wyniku wypadku stał się niepełnosprawny fizycznie w stopniu wymagającym korzystania prawdopodobnie do końca życia z pomocy innej osoby, co niewątpliwie stało się dla niego szczególnie dotkliwe właśnie ze względu na wcześniejszą ponadprzeciętną sprawność i umiejętności, które utracił; dodatkowo poczucie krzywdy poszkodowanego zwiększała utrata sprawności intelektualnej, emocjonalnej i psychicznej, pociągająca za sobą utratę zdolności do pracy w zawodzie, który zamierzał wybrać, oraz utratę szans na prowadzenie normalnego życia, także osobistego i rodzinnego, ze wszystkimi tego konsekwencjami, szczególnie dotkliwymi dla młodego człowieka osiągającego do czasu wypadku sukcesy życiowe). Prawdą jest, że Krzysztof R. zmarł w stosunkowo młodym wieku (w chwili śmierci miał 44 lata), jednak do chwili ujawnienia się choroby prowadził satysfakcjonujące go życie rodzinne (z 20-letniego związku małżeńskiego doczekał się dwóch synów) oraz zawodowe (pracował u strony pozwanej około 20 lat). Biorąc pod uwagę wszystkie powyżej przedstawione okoliczności, Sąd Najwyższy uznał, że odpowiednią sumą z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę (cierpienia fizyczne i psychiczne) byłaby dla Krzysztofa R. kwota 300.000 złotych. Przyjęcie przez Sąd Apelacyjny jako odpowiedniej kwoty 150.000 złotych naruszało art. 445 § 1 k.c. Stanowiło to podstawę do częściowego uwzględnienia skargi kasacyjnej i zmiany zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego. 3. Kasacyjny zarzut naruszenia art. 362 k.c. dotyczy oceny przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody w związku z wieloletnim nałogiem palenia papierosów. Ocena Sądu Apelacyjnego, że poszkodowany Krzysztof R. przyczynił się w 50% do powstania szkody w postaci choroby nowotworowej płuc, znajduje potwierdzenie w materialne dowodowym sprawy, w szczególności w opiniach biegłych lekarzy. W związku z zarzutami skargi kasacyjnej należy przypomnieć wnioski opinii biegłych lekarzy. Biegły dr n. med. Bolesław P., specjalista onkolog-radioterapeuta, stwierdził, że wiarygodna ocena odsetka nowotworów złośliwych, które można by uznać za choroby zawodowe, a więc takie, którym można całkowicie lub częściowo zapobiec przez kontrolę narażenia na substancje rakotwórcze, jest bardzo trudna. Szacuje się, że 5% nowotworów można przypisać karcinogenom zawodowym. Rozpatrywana sprawa dotyczy zmarłego na raka drobnokomórkowego płuc, którego etiologia jest bezpośrednio związana z paleniem tytoniu. Zmarły miał rozpoznaną radiologicznie przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP), nieleczoną, której etiologia jest związana z paleniem tytoniu. Biorąc pod uwagę rozpoznanie histopatologiczne i wiek pacjenta, przewlekły nikotynizm był przyczyną zachorowania na POChP i raka drobnokomórkowego płuc, co było przyczyną cierpień i zgonu chorego. Wpływ czynników chemicznych w miejscu pracy na zachorowanie na raka płuc jest nie do ustalenia. Biegły dr n. med. Ryszard S., specjalista z zakresu medycyny przemysłowej, chorób wewnętrznych, chorób płuc i toksykologii, stwierdził, że niewątpliwie palenie papierosów w przypadku osoby zatrudnionej w narażeniu na substancje rakotwórcze, takie jak smoły węglowe, jest czynnikiem wspomagającym proces nowotworowy. Nie można zaprzeczyć, że tak jak smoły węglowe w miejscu pracy, tak i tytoń działały na organizm Krzysztofa R. i zapewne wspólnie doprowadziły do powstania raka płuc, przy czym nie można stwierdzić, że za powstanie raka odpowiedzialne jest tylko narażenie zawodowe albo tylko nałóg palenia tytoniu. Biorąc pod uwagę, że wartość substancji rakotwórczych tak zawartych w smole węglowej, jak i w dymie tytoniowym, nie przekracza wartości najwyższych dopuszczalnych stężeń (NDS) - i biorąc pod uwagę brak możliwości jednoznacznego wyliczenia, co bardziej: czy kancerogeny z miejsca pracy, czy dym tytoniowy z papierosów przyczyniły się do ujawnienia raka płuc (prawdopodobnie, z przeważającym prawdopodobieństwem, przyczyną choroby były zarówno kancerogeny miejsca pracy oraz dym tytoniowy) - należy uznać, że do schorzeń i cierpień Krzysztofa R. zakończonych zgonem przyczyniły się w jednakowym stopniu narażenie zawodowe oraz nałóg palenia tytoniu, każde z nich w 50%. Wreszcie biegły dr n.med. Stefan S., specjalista onkolog, potwierdził rozpoznanie u Krzysztofa R. POChP i przyznał, że nie potrafi procentowo określić roli, jaką w procesie powstawania raka płuc odegrały czynniki przemysłowe, a jaką palenie papierosów. Nie stwierdził jednak, że nałóg palenia papierosów nie miał wpływu na stan zdrowia i nie przyczynił się do powstania raka drobnokomórkowego płuc. Biorąc pod uwagę przytoczone wnioski opinii biegłych lekarzy specjalistów, co do wpływu wieloletniego palenia papierosów na rozwój choroby nowotworowej płuc, poddając je ocenie według kryteriów określonych w art. 233 § 1 k.p.c., Sąd Apelacyjny uznał za uzasadnione dowodowo zmniejszenie na podstawie art. 362 k.c. ciążącego na stronie pozwanej obowiązku naprawienia szkody o 50%. Zgodnie z treścią tego przepisu, jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Sąd Apelacyjny
--- STRONA 8 ---
doszedł do przekonania, że poszkodowany Krzysztof R. swoim wieloletnim (przyznał, że palił papierosy od ukończenia 20. roku życia) nałogowym paleniem tytoniu przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody w postaci zachorowania na raka drobnokomórkowego płuc. Mają rację skarżący, że do przyjęcia odpowiedzialności odszkodowawczej strony pozwanej na zasadzie ryzyka, uregulowanej w art. 435 § 1 k.c., nie jest wymagana jakakolwiek nieprawidłowość działania podmiotu zobowiązanego, a wystarczającą przesłanką jego odpowiedzialności jest wyrządzenie szkody przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu. W przypadku winy poszkodowanego, jako przesłanki egzoneracyjnej podmiot zobowiązany jest wolny od odpowiedzialności tylko wtedy, gdy wina poszkodowanego jest wyłączną przyczyną szkody; w pozostałych przypadkach jego wina może być podstawą zmniejszenia odszkodowania na podstawie art. 362 k.c. (wyrok Sądu Najwyższego z 18 maja 2012 r., III PK 78/11, niepublik.). Prawidłowo zatem Sąd Apelacyjny rozważał przyczynienie się Krzysztofa R. do powstania szkody i ocenił to przyczynienie stosownie do ustalonych okoliczności sprawy, a podstawę tych rozważań stanowił art. 362 k.c., a nie art. 435 § 1 k.c. Nieskutecznie skarżący kwestionują możliwość dokonania takiej oceny. W przypadku stosowania art. 362 k.c. zasadniczą, niejako wstępną, przesłanką jest przyczynienie się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody. Jeżeli nie można przypisać poszkodowanemu takiego przyczynienia się, to nie może być zmniejszony obowiązek naprawienia szkody. Jeżeli natomiast zostaje spełniony ten warunek wstępny, to rozmiar zmniejszenia odszkodowania zależy od okoliczności konkretnej sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 8 lipca 2009 r., I PK 37/09, niepublik.). W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że podatność poszkodowanego na pewnego rodzaju zachorowania nie wyłącza odpowiedzialności prowadzącego przedsiębiorstwo na podstawie art. 435 § 1 k.c. Odpowiedzialny za szkodę odpowiada także za przyspieszenie rozwoju schorzeń samoistnych, które według przeważającego prawdopodobieństwa nie nastąpiłyby bez zdarzenia je wyzwalającego. W sytuacji, gdy skutek w postaci szkody na osobie jest wynikiem działania kilku różnych przyczyn, w tym przyczyny leżącej po stronie poszkodowanego (samoistnego schorzenia poszkodowanego), może wchodzić w grę zastosowanie art. 362 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 5 maja 2011 r., II PK 280/10, niepublik.). Nie mamy w tym przypadku do czynienia z częściową ezgoneracją podmiotu odpowiedzialnego za szkodę, jak to ujęto w skardze kasacyjnej, a jedynie z rozważaniem przyczynienia się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia rozmiaru szkody w kontekście miarkowania odszkodowania (zmniejszenia obowiązku naprawienia szkody). Przyjęcie przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody nie umniejsza, co do zasady odpowiedzialności strony pozwanej (wyprowadzanej z art. 435 § 1 k.c.) za zachorowanie pracownika na chorobę zawodową. Wpływa jedynie na rozmiar obowiązku naprawienia szkody. Sąd Apelacyjny zastosował opisany sposób potraktowania przyczynienia się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia rozmiarów szkody, który jest akceptowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Zmniejszenie odszkodowania na podstawie art. 362 k.c. może mieć miejsce między innymi wtedy, gdy poszkodowanemu przypisze się winę. Bezprawność zachowania się poszkodowanego wyraża się w naruszeniu zasad prawidłowego postępowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z 18 lutego 2009 r., II PK 154/08, niepublik.). Nieskutecznie w tym kontekście skarżący powołują się na to, że ich zmarłemu mężowi i ojcu nie można przypisać winy w związku z ponad 20-letnim nałogiem palenia tytoniu. Skarżący przedstawili pozorne zagadnienie prawne dotyczące wpływu stopnia świadomości społecznej, co do skutków zdrowotnych nawyku palenia papierosów i powszechnych postaw społecznych względem nawyku palenia, w tym w szczególności w środowisku poszkodowanego w ubiegłych dekadach, na ocenę winy poszkodowanego w ujęciu zawartym w art. 362 k.c. w przyczynieniu się do powstania lub zwiększenia szkody związanej z chorobą nowotworową. Nie można podzielić stanowiska skarżących, że zmarły mąż i ojciec powodów nie mógł być świadomy szkodliwości palenia tytoniu i dlatego nie można przyjąć jego zawinionego przyczynienia się do powstania choroby nowotworowej. Przede wszystkim, co najmniej od lat 90-tych XX wieku szkodliwość nałogowego palenia tytoniu była powszechnie znana - wystarczy powołać się na brzmienie art. 10 ustawy z dnia 9 listopada 1995 r. o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (Dz. U. z 1996 r. Nr 10, poz. 55 z późn. zm.) oraz treść wydanego na jego podstawie rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 5 grudnia 1996 r. w sprawie treści, wzorów i sposobu umieszczania napisów ostrzegających przed szkodliwością używania tytoniu oraz informacji o zawartości substancji smolistych i nikotyny, a także w sprawie dopuszczalnej zawartości substancji szkodliwych w wyrobach tytoniowych i sposobu ustalania ich zawartości (Dz. U. Nr 146, poz. 685 z późn. zm.), zastąpionego następnie przez rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 24 lutego 2004 r. w sprawie badania zawartości niektórych substancji w dymie papierosowym oraz informacji i ostrzeżeń zamieszczanych na opakowaniach wyrobów tytoniowych (Dz. U. Nr 31, poz. 275 z późn. zm.). W związku z powszechnie znaną szkodliwością palenia wyrobów tytoniowych, od połowy lat 90-tych na jednostkowych opakowaniach wyrobów przeznaczonych do palenia, w tym papierosów, były umieszczane informacje ostrzegające przed szkodliwością używania tytoniu, między innymi o treści: "Palenie tytoniu powoduje raka". Wynika to bezpośrednio z przytoczonych wyżej przepisów prawa. W tej sytuacji nie można przyjąć, że brak świadomości społecznej co do skutków zdrowotnych nawyku palenia papierosów i powszechna postawa społeczna względem nawyku palenia mogły wpływać na ocenę braku winy poszkodowanego w przyczynieniu się do powstania lub zwiększenia szkody związanej z chorobą nowotworową. Ponadto, ustalenie winy poszkodowanego nie jest w tym przypadku decydujące - w doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że samo istnienie normalnego związku przyczynowego między zachowaniem się poszkodowanego a powstałą szkodą jest wystarczającą podstawą dla podjęcia procesu badania zasadności zmniejszenia należnego odszkodowania w oparciu o art. 362 k.c. Wypada również przypomnieć, że już w latach 90-tych XX wieku Sąd Najwyższy przyjmował dopuszczalność uwzględnienia przyczynienia się poszkodowanego do szkody w związku z nałogiem palenia tytoniu. W wyroku z 12 sierpnia 1998 r., II UKN 174/98 (OSNAPiUS 1999 Nr 16, poz. 524), Sąd Najwyższy przyjął, że zmniejszenie przez sąd drugiej instancji obowiązku naprawienia szkody ze względu na to, że powód przyczynił się do powstania choroby nowotworowej krtani przez nałogowe palenie papierosów, nie stanowi naruszenia art. 362 i 445 k.c. Podobnie w wyroku z 6 marca 1997 r., II UKN 20/97 (OSNAPiUS 1997 Nr 23, poz. 478), Sąd Najwyższy stwierdził, że uzupełniające odszkodowanie na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego dla członków rodziny pracownika zmarłego wskutek, uznanego za chorobę zawodową, nowotworu krtani może być obniżone odpowiednio do stopnia przyczynienia się pracownika, na skutek długoletniego palenia tytoniu, do powstania i rozwoju tej choroby (art. 362 k.c.). W doktrynie i
--- STRONA 9 ---
Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów Sądu Najwyższego. orzecznictwie przeważa pogląd, że konieczność zmniejszenia odszkodowania występuje zawsze wtedy, gdy poszkodowany, mimo braku winy, zachował się obiektywnie nieprawidłowo (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 września 1975 r., III CZP 8/75, OSNCP 1976 nr 7-8, poz. 151). Zachowanie, któremu nie można przypisać nieprawidłowości (naganności), nie może być uznane za przyczynienie się pracownika do powstania szkody na podstawie art. 362 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 14 lutego 2001 r., I PKN 248/00, OSNAPiUS 2002 Nr 21, poz. 522). Jeżeli jednak zachowanie poszkodowanego jest obiektywnie naganne, wówczas otwiera się możliwość przyjęcia jego przyczynienia się do powstania szkody. Zmniejszenie odszkodowania następuje stosownie do okoliczności. Zmniejszając obowiązek odszkodowawczy strony pozwanej Sąd Apelacyjny uwzględnił stopień przyczynienia się zmarłego poszkodowanego do powstania i rozwoju choroby nowotworowej płuc w oparciu o opinie biegłych lekarzy, w tym specjalistów onkologów. Nie można podzielić poglądu skarżących, że nie jest możliwe przypisanie ich zmarłemu mężowi i ojcu przyczynienia się do powstania szkody. Jego zachowanie (nałogowe palenie papierosów) było obiektywnie niewłaściwe. O tym, że palenie papierosów (zwłaszcza nałogowe - przez wiele lat i w liczbie kilkunastu lub kilkudziesięciu papierosów dziennie) jest szkodliwe dla zdrowia, sprzyjające zachorowaniu na choroby nowotworowe (zwłaszcza nowotwory jamy ustnej, gardła, krtani i płuc), było wiadomo, co najmniej od lat 90-tych XX wieku. Dlatego też, w okolicznościach rozpatrywanej sprawy, nie można Sądowi drugiej instancji zarzucić naruszenia art. 362 k.c. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Występując z roszczeniem o zadośćuczynienie poszkodowany musiał liczyć się z przypisaniem mu majątkowych skutków własnych zachowań, którymi przyczynił się do powstania szkody. Dotyczy to długoletniego (trwającego ponad 20 lat) nałogowego palenia tytoniu, którego kancerogenne właściwości podkreślone zostały w opiniach sporządzonych przez wszystkich biegłych lekarzy. Przyjęcie przyczynienia się w 50% poszkodowanego Krzysztofa R. do powstania szkody oznacza, że kwota zadośćuczynienia uznana za odpowiadającą rozmiarowi jego krzywdy (300.000 złotych) powinna być zredukowana o połowę, co sprawia, że ostatecznie na jego rzecz powinno być zasądzone zadośćuczynienie w wysokości 150.000 złotych. W następstwie jego śmierci w toku postępowania w niniejszej sprawie, kwota ta powinno być podzielona na troje spadkobierców - żonę Urszulę R. oraz synów Rafała R. i Dominika R. Każda z uprawnionych osób powinna ostatecznie otrzymać z tego tytułu - na podstawie art. 445 § 1 i 3 k.c. - kwotę 50.000 złotych. Ponieważ Sąd Apelacyjny zasądził już prawomocnie na ich rzecz po 25.000 złotych, należało w wyroku Sądu Najwyższego zasądzić dalszą kwotę 25.000 złotych dla każdego z nich. W pozostałej części - co do kwoty przewyższającej zasądzone łącznie 150.000 złotych na rzecz trojga powodów - powództwo, apelacja i skarga kasacyjna podlegały oddaleniu. Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 398 k.p.c. O kosztach zastępstwa procesowego strony pozwanej w postępowaniu kasacyjnym orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c., biorąc pod uwagę sytuację życiową powodów (zwolnionych z tej przyczyny od obowiązku uiszczenia opłaty stosunkowej od skargi kasacyjnej). 16
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach wyrokiem z 28 czerwca 2013 r.#III APa 9/13#art. 435 § 1 k.c.#art. 362 k.c.#art. 445 k.c.#art. 444 k.c.#art. 435 k.c.#art. 1035 k.c.#art. 195 k.c.#art. 209 k.c.#art. 446 § 4 k.c.#art. 445 § 1 k.c.#art. 445 § 3 k.c.#art. 233 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 398 k.p.c.#art. 398 § 3 k.p.c.#art. 446 § 3 k.c.#art. 10 ustawy#art. 102 k.p.c.