Teza / krótkie omówienie
utrwalonej rozmowy telefonicznej pomiędzy oskarżonym S. G. a świadkiem D. Ch., podczas której oskarżony S. G. miał rzekomo przyznać, iż „dał” oskarżonym funkcjonariuszom korzyść majątkową, podczas gdy ów fragment rozmowy
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt II Ka 254/13 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 września 2013r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu – Wydział II Karny w składzie : Przewodniczący : SSO Maria Żelichowska-Błażowska Sędziowie: SO Bogdan Kijak (spr.) SO Anna Pater Protokolant: st. sekr. sądowy Maria Olszowska przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej Leszka Karpa po rozpoznaniu w dniu 3 września 2013r. sprawy S.S. , P.S. i S. G. oskarżonych o przestępstwo z art.228§3 kk i inne na skutek apelacji wniesionych przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Rejonowego w Nowym Targu z dnia 15 lutego 2013r. sygn. akt II K 1300/11 zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy, uznając apelacje za oczywiście bezzasadne i zwalniając oskarżonych S. S., P. S. i S. G. od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze na rzecz Skarbu Państwa. Sygn. akt II Ka 254/13
--- STRONA 2 ---
U Z A S A D N I E N I E S. S. i P.S. oskarżeni byli o to, że: I. w dniu 31 maja 2011 r. na drodze „(…)” pomiędzy miejscowościami R. i N. T. woj. „(…)”, działając wspólnie i w porozumieniu, jako funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w N.T. pełniący służbę w patrolu zmotoryzowanym, przyjęli od S. G. korzyść majątkową w kwocie 150 zł w zamian za odstąpienie od ukarania go za wykroczenie w ruchu drogowym o kodzie C-15 – niestosowanie się do linii P2 (pojedyncza ciągła) – określone w załączniku nr 1 do Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego (Dz. U. Nr 236 poz. 1998 z późn. zm.) , popełnione podczas kierowania samochodem marki M. „(…)”, to jest o przestępstwo z art. 228 § 3 kk; II. w miejscu i czasie jak w pkt I, działając wspólnie i w porozumieniu, jako funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w N. T. pełniący służbę w patrolu zmotoryzowanym, nie dopełnili ciążącego na nich obowiązku, poprzez zaniechanie przeprowadzenia ponownego badania trzeźwości S. G. kierującego samochodem marki M.”(…)”, pomimo wykazania podczas pierwszego pomiaru przez urządzenie kontrolno- pomiarowe typu Alcosensor nr seryjny 066765 stężenia 0,04 mg/l alkoholu w wdychanym powietrzu, przez co naruszyli §3 ust.2 zarządzenia nr 496 Komendanta Głównego Policji z dnia 25 maja 2004 r. w sprawie badań na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu (Dz. Urz. KGP z dnia 15 czerwca 2004 r.), a nadto S. S. poświadczył nieprawdę w dokumencie w postaci rejestru badań przeprowadzonych urządzeniami elektronicznymi do badania na zawartość alkoholu w wdychanym powietrzu o nr 066765 poprzez wpisanie wyniku pomiaru jako 0,00 mg/l, to jest o przestępstwo.: - w odniesieniu do S. S. – z art. 231 § 1 kk w zw. z art. 271 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk, - w odniesieniu do P. S. – z art. 231 § 1 kk S. G. oskarżony był o to, że: III. w dniu 31 maja 2011 r. na drodze „(…)” pomiędzy miejscowościami R. i N. T. woj.”(…)”, wręczył korzyść majątkową w kwocie 150 złotych funkcjonariuszom Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w N. T. P. S. i S. S.w zamian za odstąpienie przez nich od ukarania go za wykroczenie w ruchu drogowym o kodzie C-15 – niestosowanie się do linii P2 (pojedyncza ciągła) – określone w załączniku nr 1 do Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z
--- STRONA 3 ---
kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego (Dz. U. Nr 236 poz. 1998 z późn. zm.), popełnione podczas kierowania samochodem marki M. „(…)” to jest o przestępstwo. z art. 229 § 3 kk Wyrokiem z dnia 15.02.2013 r., sygn. II K 1300/11 Sąd Rejonowy w Nowym Targu: - uznał oskarżonych S. S. i P. S. za winnych tego, że w dniu 31 maja 2011 r. na drodze „(…)” pomiędzy miejscowościami R. i N. T. woj. „(…)”, w związku z pełnieniem funkcji publicznej - funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w N.T. pełniących służbę w patrolu zmotoryzowanym, działając umyślnie, wspólnie i w porozumieniu, przyjęli od S. G. korzyść majątkową w kwocie 150 zł, w zamian za odstąpienie od ukarania go mandatem karnym za wykroczenie w ruchu drogowym o kodzie C-15 – niestosowanie się do linii P2 (pojedyncza ciągła) – określone w załączniku nr 1 do Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego (Dz. U. Nr 236 poz. 1998 z późn. zm.) , popełnione podczas kierowania samochodem marki M.”(…)”, tj. za winnych popełnienia przestępstwa z art. 228 § 1 kk i wymierzył im kary po 8 miesięcy pozbawienia wolności, wykonanie których warunkowo zawiesił na dwuletnie okresy próby; oraz kary grzywny w wysokości po 150 stawek dziennych, ustalając wysokości jednej stawki na 20 złotych; - na mocy art. 45 § 1 kk orzekł wobec S. S. i P. S. środki karne przepadku na rzecz Skarbu Państwa korzyści majątkowej w kwotach po 75 zł (siedemdziesiąt pięć złotych); - uniewinnił S. S. i P. S. od zarzutu popełnienia czynu zarzucanego im w punkcie II aktu oskarżenia, a kosztami procesu w tej części obciążył Skarb Państwa; - uznał oskarżonego S. G. za winnego tego, w dniu 31 maja 2011 r. na drodze „(…)”pomiędzy miejscowościami R. i N. T. woj. „(…)”, działając umyślnie udzielił P. S. i S. S. w związku z pełnieniem przez nich funkcji publicznej - funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w N. T. pełniących służbę w patrolu zmotoryzowanym, korzyści majątkowej w kwocie 150 złotych, w zamian za odstąpienie przez nich od ukarania go mandatem karnym za wykroczenie w ruchu drogowym o kodzie C-15 – niestosowanie się do linii P2 (pojedyncza ciągła) – określone w załączniku nr 1 do Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego (Dz. U. Nr 236 poz. 1998 z późn. zm.), popełnione podczas kierowania samochodem marki M.”(…)”, tj. za winnego popełnienia przestępstwa art. 229 § 1 kk i wymierzył mu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, wykonanie której warunkowo zawiesił na dwuletni okres próby oraz karę grzywny w wysokości 100 stawek dziennych po 10 złotych. Sąd Rejonowy zasądził na rzecz Skarbu Państwa od oskarżonego S. S. kwotę 1.202,13 zł tytułem części kosztów sądowych, w tym kwotę 480 zł tytułem opłaty, od oskarżonego P. S.
--- STRONA 4 ---
kwotę 716,93 zł tytułem części kosztów sądowych, w tym 480 zł tytułem opłaty, a od oskarżonego S. G. kwotę 456,93 zł tytułem kosztów sądowych, w tym 220 zł tytułem opłaty. Powyższy wyrok zaskarżyli apelacjami obrońcy oskarżonych. Obrońca S. S. zarzucając: 1/ obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść wyroku a mianowicie: - art. 4 kpk, 7 kpk, art. 410 kpk poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i brak wszechstronnego i należytego rozważenia całości materiału dowodowego, nieuwzględnienie wszystkich okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego, kładąc w szczególności nacisk na sposób oceny zeznań świadków, wyjaśnień oskarżonych oraz na analizę i ocenę zapisów rozmów oskarżonego S. G. ze świadkiem D. Ch., - art. 366§2 kpk i art. 167 kpk poprzez pominięcie dowodu z opinii fonoskopijnej pomimo, że protokoły odtworzenia utrwalonych zapisów treści rozmów telefonicznych nie zawierają dokładnego odczytu wszystkich słów jakie padły w rozmowach i istnienia rozbieżności pomiędzy wyjaśnieniami oskarżonego S. G. a ustaleniami sądu co do brzmienia istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy słów i stwierdzeń, - art. 170§1 kpk poprzez nieuzasadnione oddalenie wniosku dowodowego o przesłuchanie w charakterze świadka M. P., zmierzającego do oceny dowodów z zeznań świadków funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych; 2/ błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez przyjęcie, że oskarżony dopuścił się popełnienia czynu z art. 228§1 kk, pomimo braku rzetelnych, jednoznacznych dowodów w tym zakresie jak również budowanie stanu faktycznego w oparciu o twierdzenia nie znajdujące żadnego odzwierciedlenia w materiale dowodowym, wniósł o: 1/ zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego; 2/ uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji. W pisemnym uzasadnieniu apelacji obrońca S. S. podniósł, iż ocena dowodów, w szczególności wyjaśnień S. G. i zeznań funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych jest błędna. Zdaniem skarżącego S. G. rzetelnie opisał sytuację składając zeznania jako świadek oraz wyjaśniając na rozprawie. Nieprawdziwie wyjaśniał natomiast w postępowaniu przygotowawczym, gdyż uległ wówczas presji i naciskom funkcjonariuszy BSW. Obrońca P. S. zarzucając: - błąd w ustaleniach faktycznych będących podstawą rozstrzygnięcia w sprawie, który miał istotny wpływ na treść zapadłego orzeczenia, a sprowadzający się do przyjęcia, że oskarżony S. G. wręczył korzyść majątkową działającym wspólnie i w porozumieniu oskarżonym P. S. i
--- STRONA 5 ---
S. S., zaś ci korzyść tę przyjęli podczas gdy, z zebranych w sprawie dowodów można z całą pewnością wysnuć logiczne wniosku, iż zdarzenie takie w ogóle nie miało miejsca, - naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, a to: a/ przepisów art. 2§2 kpk, art. 4 kpk w zw. z art. 366§1 kpk, art. 7 kpk w zw. z art. 410 kpk i 424§1 kpk, w zw. z art. 5§2 kpk poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów z w zakresie przesłuchanych w sprawie oskarżonych, świadków oraz przeprowadzonych dowodów z nagrań rozmów oskarżonego S. G. z świadkiem D. Ch. i dokonanie ich oceny w sposób dowolny, sprzeczny z dowodami obiektywnymi, z pominięciem zasad wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego, z naruszeniem zasady obiektywizmu, co doprowadziło do rozstrzygnięcia istniejących wątpliwości w sprawie na niekorzyść oskarżonego pomimo ich nieusunięcia, b/ na etapie postępowania przygotowawczego art. 148§2 kpk poprzez nie odnotowanie prze prokuratora prowadzącego śledztwo „rzekomego” wniosku oskarżonego S. G., mającego zawierać żądanie ponownego przesłuchania w obecności obrońcy, co spowodowało, iż na etapie postępowania sądowego Sąd w oparciu o zeznania funkcjonariuszy BSW KGP zasadniczo sprzecznych z wyjaśnieniami oskarżonego S. G. ustalił, iż ten pozostawał w izbie zatrzymań Prokuratury Okręgowej w Krakowie przez okres ponad 3 godzin oczekując na przybycie obrońcy celem ponownego przesłuchania, podczas gdy z wyjaśnień oskarżonego oraz zasad wiedzy i doświadczenia życiowego wysnuć należało wniosek, iż oskarżony ten celowo wprowadzony został w przekonanie, że Prokurator sporządza wniosek o tymczasowe jego aresztowania na okres 3 miesięcy, który zamierza przedłożyć do właściwego Sądu, co miało na celu skłonienie go do zmiany złożonych uprzednio wyjaśnień poprzez przyznanie się do zarzucanego mu czynu, c/ przepisu art. 193 kpk poprzez nieprzeprowadzenie z urzędu, dowodu z opinii biegłego z zakresu fonoskopii, w przedmiocie utrwalonej rozmowy telefonicznej pomiędzy oskarżonym S. G. a świadkiem D. Ch., podczas której oskarżony S. G. miał rzekomo przyznać, iż „dał” oskarżonym funkcjonariuszom korzyść majątkową, podczas gdy ów fragment rozmowy nie znalazł w ogóle odzwierciedlenia w czynnościach procesowych z postępowania przygotowawczego, zaś kilkukrotne odtworzenie go na rozprawie głównej na tzw. „domowym zestawie komputerowym” spowodowało, iż zarówno Sąd orzekający jak i strony postępowania słyszały różne treści, które w zależności od dokonanej następczo interpretacji przemawiać mogły zarówno na korzyść jak i na niekorzyść oskarżonych, d/ 2§2 kpk, 167 kpk, 366§1 kpk w zw. z art. 170§1 pkt 2 kpk poprzez nieuzasadnione oddalenie wniosku dowodowego obrońców oskarżonych P. S. i S. S. zawartego w piśmie z dnia 23 sierpnia 2012 roku o przesłuchanie w charakterze świadka M. P., na okoliczności w nim wskazane, który to został złożony, wobec treść zeznań świadka T. W. składanych na rozprawie głównej w dniu 13 sierpnia 2012 roku, z których wynikało, że stosowane są w tej formacji policji (BSW) tzw. „rozmowy operacyjne” poprzedzające „oficjalne” czynności procesowe, zaś wnioskowany dowód miał przybliżyć Sądowi orzekającemu owe niekonwencjonalne metody pracy funkcjonariuszy BSW, przy czym wniosek ów
--- STRONA 6 ---
korespondował z wcześniejszymi konsekwentnymi wyjaśnieniami oskarżonego S.G., iż również wobec niego metody takie były w niniejszym postępowaniu stosowane, wniósł o: - zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego P. S. od zarzucanego mu czynu, - uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I Instancji do ponownego rozpoznania. W pisemnym uzasadnieniu apelacji obrońca P. S. podniósł, iż Sąd Rejonowy błędnie uznał, by dwóch wzorowych funkcjonariuszy dopuściło się przypisanych im przestępstw. Opisał sylwetkę S. G., który zdaniem skarżącego jest osobą skłonną do fantazjowania i podatną na sugestie. Zdaniem obrońcy z uwagi na te jego cechy – w rozmowie z D. Ch. S. G. fantazjował, a przyznanie się do winy wynikało z podatności na sugestie. Podniósł, iż S. G. po pierwszym przesłuchaniu w charakterze podejrzanego był dalej zatrzymany, gdyż powiedziano mu, iż będzie przygotowywany wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Powołał się na to, że oskarżeni policjanci byli nagradzani kwotami po 600 złotych za ujawnianie przestępstw korupcyjnych, co zdaniem obrońcy wyklucza to, by przyjęli od S. G. 150 złotych. Zakwestionował treść nagranej rozmowy, utrzymując że w jej trakcie S. G. użył słowa „dmołem” a nie „dołem”. Zarzucił, iż w związku z nieprzesłuchaniem w charakterze świadka M. P., sprawa nie została w sposób wszechstronny wyjaśniona. Obrońca S. G. zarzucając: I. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a to: - art. 4 i art. 5§2 kpk poprzez nierozważenie wszystkich okoliczności sprawy, a szczególnie tych, które przemawiały na korzyść oskarżonego oraz rozstrzygnięcie nieusuwalnych wątpliwości na niekorzyść oskarżonego – w szczególności poprzez przyjęcie, że oskarżony S. G. przyznał się w postępowaniu przygotowawczym do popełnienia zarzucanego mu czynu bez jakiegokolwiek nacisku – w sytuacji gdy z materiału dowodowego wynika, że oskarżony znajdował się w wyjątkowo stresującej dla siebie sytuacji wynikającej z okoliczności zatrzymania go oraz obawiał się zastosowania wobec niego tymczasowego aresztowania; - art. 7 kpk poprzez nieuwzględnienie zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego przez przyjęcie, że funkcjonariusze Policji o wieloletnim wzorowym przebiegu służby, wielokrotnie nagradzani za ujawnianie przestępstw korupcyjnych nagrodami pieniężnymi w wysokości nie mniejszej niż 600 zł za każdy przypadek – przyjęliby korzyść majątkową w kwocie 150 zł, w zamian za odstąpienie od ukarania mandatem karnym w wysokości 100 zł; - art. 410 i 424§1 pkt 1 kpk, wyrażającą się w ustaleniu okoliczności faktycznych sprawy na podstawie niekompletnego materiału dowodowego – z wyeliminowaniem części zeznań
--- STRONA 7 ---
świadka K. K. w której zeznał, że usłyszał od Policjanta z Biura Spraw Wewnętrznych, że „popracowali z podejrzanym, który się przyznał” (k. 355) – bez umotywowania takiego stanowiska w uzasadnieniu wyroku, II. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść polegający na przyjęciu, że oskarżony S. G. udzielił P. S. i S. S., w związku z pełnieniem przez nich funkcji publicznej – funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w N.T. pełniących służbę w patrolu zmotoryzowanym – korzyści majątkowej w kwocie 150 zł, mimo że w świetle materiału dowodowego ujawnionego w toku postępowania przed Sądem wina oskarżonego jako co najmniej wątpliwa powinna być rozpatrywana przy uwzględnieniu zasady wyrażonej w art. 5§2 kpk, wniósł o: - zmianę zaskarżonego wyroki i uniewinnienie oskarżonego S. G. od dokonania przypisanego mu czynu; - uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w N. T. W pisemnym uzasadnieniu apelacji obrońca S. G. podniósł, iż podstawowe dowody przemawiające na niekorzyść tego oskarżonego nie powinny być uznane za wiarygodne. W przypadku rozmowy telefonicznej należy uwzględnić jej kontekst – obaj rozmówcy byli w stanie po spożyciu alkoholu, a nadto G. jest osobą, która lubi koloryzować. Podniósł nadto, że jakość nagrania nie jest najlepsza. Odnośnie wyjaśnień S. G. ze śledztwa podniósł, iż oskarżony ten złoży wówczas wyjaśnienia znajdując się w szczególnych dla niego okolicznościach. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacje są oczywiście bezzasadne. Sąd Rejonowy po poprawnie i wnikliwie przeprowadzonym postępowaniu, w pisemnym uzasadnieniu wyroku ustosunkował się do całości materiału dowodowego zebranego w sprawie, a następnie w sposób rzeczowy i przekonujący podał, na jakich dowodach oparł ustalenia faktyczne i dlaczego nie dał wiary dowodom przeciwnym. Ocena dowodów przeprowadzona przez Sąd Rejonowy nie narusza zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, a w związku z tym mieści się w granicach prawa do swobodnej ich oceny, określonego w art. 7 kpk. Apelacje oceny tej skutecznie nie podważają, dlatego też uznać je należy wyłącznie za polemikę z prawidłowo poczynionymi ustaleniami faktycznymi Sądu Rejonowego. Ustosunkowując się do zarzutów zawartych w poszczególnych apelacjach, stwierdzić należy co następuje: Odnośnie apelacji obrońcy S. S.
--- STRONA 8 ---
Nie zasługują na uwzględnienie zarzuty obrazy prawa procesowego. Naruszenie przepisu art. 4 kpk nie może stanowić podstawy zarzutu obrazy prawa procesowego, gdyż jest to przepis, który zawiera jedynie ogólną dyrektywę postępowania, określając, w jaki sposób powinny procedować organy prowadzące postępowanie karne, a przedmiotem uchybień mogą być jedynie konkretne normy procesowe nakazujące lub zakazujące dokonywania określonych czynności w określonej sytuacji procesowej (tak Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 29.11.2010 r. sygn. II AKa 209/10, KZS 2011/3/48). Obrońca S. S. nie wykazał poprzez jakie postąpienie Sąd Rejonowy sprzeciwił się zasadzie obiektywizmu, stąd też nie może być mowy o naruszeniu tego przepisu. To zaś, że rozstrzygniecie Sądu Rejonowego nie jest dla S. S. satysfakcjonujące nie oznacza, by doszło do naruszenia art. 4 kpk, gdyż rozstrzygnięcie to jest prostą konsekwencją prawidłowej oceny dowodów, poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej. Dodać jeszcze należy, iż najdobitniej o obiektywnym i wnikliwym podejściu Sądu Rejonowego do niniejszej sprawy świadczy uniewinnienie m.in. S. S. od jednego z zarzucanych mu czynów. Nie doszło w sprawie do obrazy art. 7 kpk. Sąd Rejonowy nie popełnił żadnego błędu oceniając wszystkie zebrane w sprawie dowody. Ocena ta jest wszechstronna i kompletna, dlatego też zbędne jest powtarzania stosownej argumentacji, a z uwagi na treść zarzutu wystarczy przypomnieć najistotniejsze okoliczności. S. G. wyjaśnienia, w których przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, obciążając w nich jednocześnie pozostałych oskarżonych złożył z dużym rozmysłem (jakkolwiek mógł być zaskoczony samym faktem zatrzymania, to do czasu złożenia wyjaśnień, w których przyznał się do winy minęło dostatecznie dużo czasu, by nie działać pochopnie), a przede wszystkim w obecności obrońcy, który do treści protokołu nie złożył żadnych zastrzeżeń. W tych okolicznościach usiłowania zmierzające do wykazania, że wyjaśnienia te są nieprawdziwe, bo zostały złożone w stanie stresu z obawy przed aresztowaniem, uznać należy za całkowicie nieudolną próbę podważenia wiarygodności tych wyjaśnień. Należy przy tym zauważyć, że tylko od uczestników procederu opisanego w zarzutach – w tym przypadku od S. G., można było uzyskać informacje co do kwoty, która była przedmiotem korzyści majątkowej, jak i pozostałych związanych z tym okoliczności. Nie sposób też przyjąć, by organa ściągania – funkcjonariusz BSW KGP – mieli jakikolwiek powód do doprowadzenia do niesłusznego skazania któregokolwiek z występujących w tej sprawie oskarżonych. Oskarżeni takiego powodu nie podali, co jest o tyle zrozumiałe, że takiego powodu nie było, a zauważyć należy, iż musiałaby to być okoliczność dużej wagi, skoro do osiągnięcia celu w postaci doprowadzenia do niesłusznego skazania kilku osób, co najmniej kilku funkcjonariuszy policji (BSW KGP) miałoby się uciec do działań sprzecznych z prawem – wymuszenia nieprawdziwych wyjaśnień określonej treści. Pamiętać też trzeba, że wyjaśnienia S. G. ze śledztwa są w pełni zbieżne z treścią rozmów nagranych w wyniku podsłuchu operacyjnego. Dowód ten jest w pełni obiektywny, a za całkowicie chybione uznać należy próby zdyskwalifikowania tego dowodu. Nie ma znaczenia, że rozmowy te zbagatelizował świadek D. Ch. – dla niego mogła to być błaha rozmowa. Istotniejsze jest to, że w trakcie tej rozmowy S. G. przyznał, że „coś dał”
--- STRONA 9 ---
policjantom w związku z zatrzymaniem i stwierdzeniem, że nie tylko przekroczył linię ciągłą, ale nadto w związku z tym, iż stwierdzono w jego organizmie obecność alkoholu. Zabiegiem wykrętnym i nie mającym nic wspólnego z treścią zapisu rozmowy jest sugerowanie, że S. G. w rozmowie tej użył słowa „dmołem” zamiast „dołem”, co zresztą Sąd Rejonowy należycie wykazał. Przeprowadzenie takiej rozmowy jest działaniem w pełni logicznym i zrozumiałym. S. G. mógł obawiać się tego, że zostanie pozbawiony prawa jazdy – z tego powodu wręczył korzyść majątkową, a nadto upewnił się u znajomego policjanta, czy istotnie jego obawy dotyczące możliwości utraty prawa jazdy były zasadne. O tym, że kwestia ta nie mogła być dla S. G. oczywista najdobitniej świadczy rozstrzygnięcie jakie zapadło w niniejszej sprawie tj. uniewinnienie S. S. i P. S. od jednego z zarzucanych im przestępstw. W momencie kontroli S. G. nie wiedział, jakie konsekwencje mogą go spotkać w związku ze stwierdzeniem w jego organizmie alkoholu, dlatego też – z punktu widzenia jego interesów, zrozumiałe jest to, że wolał wręczyć korzyść majątkową, niż narażać się na utratę prawa jazdy. Zauważyć przy tym trzeba, że policjanci nie musieli w sposób szczególny domagać się łapówki, czy też grozić konsekwencjami w postaci utraty prawa jazdy. Wiedzą znaną każdemu kierowcy jest to, że w przypadku stwierdzenie obecności alkoholu w organizmie grozi utrata prawa jazdy, nie każdy wie natomiast, że zagrożenie to w istocie istnieje, ale dopiero od pewnego stopnia stężenia alkoholu w organizmie. Rzetelności wyjaśnień S. G. nie podważa to, że wyjaśnienia te co do trzeciorzędnych szczegółów były błędne, np. odnośnie tego, czy policjanci użyli sygnałów dźwiękowych. Takiego szczegółu S. G. mógł nie pamiętać, a trzeba zauważyć, że gdyby wyjaśnienia te miały być elementem planu funkcjonariuszy BSW KGP, mającego na celu doporowadzenie do skazania oskarżonych, to z pewnością zadbali by o to, by między wyjaśnieniami S. G. a zapisem interwencji nie było żadnych sprzeczności. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut obrazy art. 410 kpk. Sąd Rejonowy poddał ocenie wszystkie dowody i wynikające z nich okoliczności, a nie można utożsamiać naruszenia art. 410 kpk z poczynieniem ustaleń i ocen nie odpowiadającym treści wyjaśnień oskarżonych, czy też ich oczekiwaniom. Chybiony jest zarzut obrazy art. 366§2 i art. 167 kpk. Nie zachodziły w niniejszej sprawie przesłanki uzasadniające przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu fonoskopii. Sąd Rejonowy słusznie nie miał wątpliwości co do brzmienia najistotniejszych z punktu widzenia potrzeb niniejszej sprawy słów, w związku z czym nie wystąpiły okoliczności uzasadniające konieczność zasięgnięcia informacji od osoby posiadającej wiedzę specjalną. Dodatkowo należy wskazać, że także oskarżeni i ich obrońcy nie mieli wątpliwości co do brzmienia rozmowy, skoro nie wnioskowali o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu fonoskopii przed Sądem Rejonowym. Chybiony jest zarzut obrazy art. 170§1 kpk. Zbędne było przesłuchiwanie w niniejszej sprawie w charakterze świadka M. P. Z dowodów zebranych w niniejszej sprawie nie wynika, by funkcjonariusze BSW uciekali się do niedozwolonych, nie mówiąc o nielegalnych środków czy metod w toku śledztwa. Przypomnieć też należy, iż S. G. wyjaśnienia, w których przyznał się do winy złożył w obecności swojego obrońcy, który nie wnosił zastrzeżeń do
--- STRONA 10 ---
sposobu przesłuchania czy też treści protokołu. W związku z tym to, w jaki sposób przebiegało postępowania w sprawie M. P., nie ma żadnego znaczenia dla prawidłowości rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut błędu w ustaleniach faktycznych. Sąd Rejonowy miał wystarczające dowody, by ustalić, że S. S. dopuścił się przypisanego mu czynu. Dowody te, a to treść rozmów między S. G. a D. Ch. oraz wyjaśnienia S. G. ze śledztwa zostały prawidłowo ocenione, we wzajemnym powiązaniu i słusznie Sąd Rejonowy uznał je za podstawę ustaleń faktycznych. Stwierdzić przy tym należy, że niedopuszczalne jest powoływanie się na dowód w postaci zeznań S. G., bo dowód ten w sytuacji gdy S. G.stał się podejrzanym, a następnie oskarżonym, nie podlega ujawnieniu. Z powyższych względów Sąd Okręgowy nie uwzględnił apelacji obrońcy S. S. Odnośnie apelacji obrońcy P. S. Podobnie do omawianej wyżej apelacji obrońcy S. S., apelacja obrońcy P. S. opiera się na podobnym założeniu, a mianowicie skupia się na wykazaniu braku wiarygodności wyjaśnień S. G. ,a ze śledztwa oraz wskazuje na rzekome niedostatki nagranych w wyniku podsłuchu rozmów telefonicznych między S. G., a D. Ch. W związku z tym dla uniknięcia zbędnych powtórzeń Sąd Okręgowy odwoła się w dużej mierze do argumentacji wyrażonej wyżej, uzupełniając ją stosownie do treści omawianych zarzutów. Oczywiście bezzasadny jest zarzut błędu w ustaleniach faktycznych. Wbrew temu zarzutowi stwierdzić należy, iż zdarzenie opisane w przypisanych wszystkim oskarżonym czynach miało miejsce. Powtórzyć należy, iż nikt nie miał żadnego, tym bardziej racjonalnego powodu, by zdarzenie polegające na wręczeniu korzyści majątkowej kreować. Wymowa dowodów jest zaś jednoznaczna: S. G. w obecności obrońcy, przyznał się do wręczenia pieniędzy, podając okoliczności, w jakich do tego doszło, a potwierdzeniem tych wyjaśnień jest treść rozmowy przeprowadzonej przez niego z D. Ch., tego samego dnia, kiedy doszło do popełnienia przestępstwa. W oparciu o te dowody jedyny logiczny wniosek jaki można wyprowadzić, to taki, że oskarżeni dopuścili się przypisanych im czynów. W oparciu o inne dowody z teoretycznego punktu widzenia można byłoby wyprowadzić inne wnioski, tyle tylko, że nie ma podstaw – co Sąd Rejonowy przekonująco wykazał, by dowody sprzeczne z poczynionymi ustaleniami faktycznymi, uznać za wiarygodne. Oczywistym jest, że ustalenia faktyczne mogą być czynione tylko na podstawie wiarygodnych dowodów, nie zaś w oparciu o jakikolwiek dowód, a całkowitym nieporozumieniem i rażącym błędem byłoby czynienie ustaleń faktycznych w oparciu o dowody niewiarygodne. Chybione są zarzuty obrazy prawa procesowego opisane w ppkt „a” omawianej apelacji. Odnośnie zarzutów obrazy art. 4 kpk, art. 366§1 kpk, art. 7 i art. 410 kpk Sąd Okręgowy wypowiedział się wyżej i powołana tam argumentacja ma pełne odniesienie do apelacji obrońcy P. S. Dodać jeszcze należy, iż Sąd Rejonowy dokonując oceny całości materiału dowodowego kierował się właśnie tymi zasadami, które zdaniem autora apelacji
--- STRONA 11 ---
miały zostać naruszone. Mówiąc inaczej, sprzeczne z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego byłoby uznanie za niewiarygodne wyjaśnienia S. G. ze śledztwa oraz odczytanie treści rozmowy w sposób postulowany czy to w wyjaśnieniach tego oskarżonego na rozprawie, czy też w apelacjach. Oznaczałoby to bowiem, że przy braku jakichkolwiek racjonalnych przesłanek ku takiemu rozumowaniu, należałoby dać wiarę temu, że funkcjonariusz BSW w obecności obrońcy dopuszczali się nacisków, sugerowali treść wyjaśnień S. G. Nie doszło w sprawie do obrazy art. 5§2 kpk. Zgodnie z tym przepisem na korzyść oskarżonego należy rozstrzygać nie wszystkie wątpliwości, ale tylko te, których usunąć się nie da. Nie można przy tym utożsamiać nie dających się usunąć wątpliwości z wystąpieniem sprzeczności między dowodami. W niniejszej sprawie wystąpiły jedynie sprzeczności między dowodami: m.in. wyjaśnieniami S. G. ze śledztwa, a jego wyjaśnieniami z rozprawy oraz z wyjaśnieniami pozostałych oskarżonych. Sprzeczności te zostały wyjaśnione poprzez prawidłową i należycie umotywowaną ocenę materiału dowodowego. Natomiast nie wystąpiły w sprawie nie dające się usunąć wątpliwości, stąd też nie doszło do obrazy art. 5§2 kpk. Dodać jeszcze należy, iż przepis art. 5§2 kpk nie nakazuje uznawać za zasługujące na wiarę wyjaśnienia oskarżonych, w których nie przyznają się do winy, ale nakazuje rozstrzygać na ich korzyść wątpliwości, których usunąć się nie da. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut obrazy art. 424§1 kpk. Sąd Rejonowy sporządził pisemne uzasadnienie zaskarżonego wyroku w sposób uwzględniający wymogi określone w tym przepisie, zarówno w części dotyczącej oceny dowodów i ustaleń faktycznych oraz rozważań prawnych. Oczywiście bezzasadny jest zarzut obrazy art. 148§2 kpk, do jakiej miało dojść w toku śledztwa, przy czym zarzut ten jest logicznie sprzeczny. Skarżący zarzucił, iż nie zanotowano w protokole przesłuchania „rzekomego” wniosku S. G. Skoro zatem wniosek był rzekomy, co oznacza, że go nie było, to nie było przedmiotu do odnotowania. Niezależnie od powyższego godzi się zauważyć, że złożenie takiego wniosku nie musiało być odnotowane. Podkreślić też trzeba, że gdyby przyjąć tok rozumowania obrońcy, zgodnie z którym cała sprawa jest wynikiem niedozwolonych nacisków, działań funkcjonariuszy BSW, to należałoby się spodziewać, że o ile nie prokurator (pod jego adresem skarżący zdają się nie mieć pretensji), to z pewnością funkcjonariusze BSW sporządziliby zapisek urzędowy, w którym podaliby informację, że S. G. pozostaje w zatrzymaniu z uwagi na oczekiwanie na obrońcę. Chybiony jest zarzut obrazy art. 193 kpk. Podobny zarzut sformułował w apelacji obrońca S. S., a Sąd Okręgowy wskazał, z jakich powodów nie było przesłanek uzasadniających konieczność dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z zakresu fonoskopii. Argumentacja ta ma pełne odniesienie do omawianego zarzutu apelacji obrońcy P. S. Dodać jeszcze należy, iż poza nagraniem rozmowy, dowodem w sprawie jest też jej transkrypcja, z której wynika jednoznacznie jakich słów użył S. G. Jest to o tyle istotne, że osoby, które dokonywały transkrypcji w sytuacji gdy nie były w stanie odczytać brzmienia słów, zaznaczali to w sporządzonej transkrypcji. Ocenić należy też kontekst tej wypowiedzi, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd Rejonowy. S. G. użył innego słowa i w innej części rozmowy,
--- STRONA 12 ---
gdy mówił o „dmuchaniu” w rozumieniu badania trzeźwości. Słowo „dołem” użył później, gdy rozmowa nie dotyczyła już tego, czy i w jaki sposób był badany na zawartość alkoholu w organizmie. Przypomnieć też trzeba, że w toku śledztwa S. G. przyznał, iż kwestionowana w apelacjach wypowiedź dotyczyła dania łapówki. Omawiając apelację obrońcy S. S., Sąd Okręgowy podał też powody, dla których nie doszło do obrazy prawa procesowego w związku z oddaleniem wniosku dowodowego o przesłuchanie w charakterze świadka M. P. Argumentacja ta odnosi się także do omawianego zarzutu. W odniesieniu do wyjaśnień S. G. z rozprawy, w których miał mówić o „niekonwencjonalnych metodach” do jakich uciekli się funkcjonariusz BSW, to pomijając nawet kwestię wiarygodności tych wyjaśnień stwierdzić należy, że w istocie nie wynika z nich, by funkcjonariusze ci uciekali się do metod, które budziłyby wątpliwości co do ich dopuszczalności. Skucie w kajdanki osoby zatrzymanej nie jest czymś nadzwyczajnym, podobnie jak przeszukanie domu – nie było w tym nic poniżającego. Zauważyć należy, iż S. G. umożliwiono kontakt z adwokatem, który był obecny przy przesłuchaniu. Nie można dopatrywać się niedozwolonego nacisku w sugerowaniu przyznania się – takie wypowiedzi równie dobrze można odczytywać, jako informację udzieloną oskarżonemu, co może ustrzec go przed ewentualnym aresztowaniem. Zauważyć bowiem należy, iż po zatrzymaniu często następuje wystąpienie z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie, w związku z czym ewentualne wypowiedzi policjantów nie oznaczały żadnych gróźb. Przede wszystkim trzeba też zauważyć, że nawet z wyjaśnień S. G. nie wynikało, by policjanci namawiali go do tego, by przyznał się wbrew prawdzie. Po raz kolejny trzeba też przypomnieć, że S. G. przed złożeniem wyjaśnień, w których przyznał się do winy miał kontakt z obrońcą i gdyby istotnie S. G. był wówczas wyjątkowo zestresowany, zmęczony, czy w podobnym stanie, to z pewnością obrońca nie wyraziłby zgody na przesłuchanie. W tym stanie rzeczy przesłuchanie M. P. było zbędne, bowiem nie można mieć wątpliwości co do tego, że w niniejszej sprawie S. G. złożył wyjaśnienia w śledztwie w sposób wolny od niedozwolonych nacisków, a nadto ewentualne uciekanie się do takich nacisków w innych sprawach nie daje podstaw do wnioskowania, że i w niniejszej sprawie takie naciski były. Z powyższych względów Sąd Okręgowy nie uwzględnił apelacji obrońcy P. S. Odnośnie apelacji obrońcy S. G. Apelacja ta w większości powtarza zarzuty zawarte we wcześniej omówionych apelacjach, do których Sąd Okręgowy już się odniósł. Dlatego też co do zasady Sąd Okręgowy odwołuje się do argumentacji już wyrażonej, którą stosownie do treści zarzutów uzupełni. Chybione są zarzuty obrazy art. 4 kpk i art. 5§2 kpk – ich bezzasadność Sąd Okręgowy wykazał wyżej. Nie można też upatrywać naruszenia tych przepisów w tym, że Sąd Rejonowy nie uwzględnił tego, że S. G. znajdował się w wyjątkowo stresującej sytuacji.
--- STRONA 13 ---
Sytuacja ta z pewnością nie była komfortowa, ale nadinterpretacją jest twierdzenie, że była ona wyjątkowo stresująca. Z pewnością dla zdecydowanej większości osób zatrzymanie związane z zarzutem popełnienia przestępstwa wiąże się ze stresem. Nie sposób jednak przyjąć, że w przypadku S. G. stres ten był na tak wysokim poziomie, że skłonił go do fałszywego samooskarżenia. S. G. miał możliwość kontaktu z obrońcą, który był obecny przy przesłuchaniu. Nie musiał składać wyjaśnień, mógł nie przyznać się do winy. Podkreślić należy, iż ani oskarżony ani obrońca nie mieli bo mieć nie mogli gwarancji, że w przypadku przyznania się do winy, prokurator nie wystąpi z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Przypomnieć też należy, iż po przyznaniu się do winy S. G. był jeszcze przesłuchiwany w śledztwie w dniu 29 września 2011 r. (k. 149-150). Wówczas nie tylko podtrzymał swoje wyjaśnienia, ale nadto złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. I wreszcie – treść tych wyjaśnień znalazła potwierdzenie w treści rozmowy S. G. z D. Ch. Utrzymywanie w tych okolicznościach, że przyznanie się do winy było nieprawdziwe, a wynikało ze stresu i nacisków, uznać należy za argument oczywiście chybiony. Oczywiście chybione jest powoływanie się na to, że policjanci nagradzani za wykrywanie przestępstw korupcyjnych nagrodami w kwotach 600 złotych, nie przyjęliby łapówki w kwocie 150 złotych. Podnosząc taki zarzut, będący powtórzeniem wyjaśnień oskarżonych, obrońca nie wskazał choćby jednej sygnatury sprawy, która toczyła się w związku z tym, że S. S. bądź P. S. wykryli przestępstwo korupcyjne (podjęto próbę ich przekupienia). Nie udokumentował też faktu przyznania takich nagród któremukolwiek z wymienionych oskarżonych. Już choćby z tego powodu zarzut jest bezzasadny. Niezależnie od powyższego należy też stwierdzić, iż z ewentualnego faktu ujawnienia przez S. S. lub P. S. przestępstw korupcyjnych, nie wynika logiczny wniosek, by nie byli oni zdolni przyjąć od S. G. łapówkę w kwocie 150 złotych. Sąd Rejonowy nie naruszył procedury nie odnosząc się w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do wypowiedzi świadka K. K., który stwierdził, iż funkcjonariusze BSW popracowali z podejrzanym, który się przyznał. Z wypowiedzi tej nic istotnego nie wynika, w szczególności nie wynika z niej, by funkcjonariusze BSW stosowali niedozwolone metody wobec S. G. Przypomnieć należy, że nawet z wyjaśnień S. G. z rozprawy nie wynika, by funkcjonariusze BSW, którzy wykonywali z nim czynności procesowe uciekali się do nacisków, czy innych niedozwolonych działań. Nie sposób przy tym doszukać się powodów, dla których funkcjonariusze BSW mieliby uciekać się do nielegalnych działań po to tylko, by uzyskać przyznanie się S. G. Oczywiście chybiony jest zarzut błędu w ustaleniach faktycznych podniesiony w omawianej apelacji. Sąd Rejonowy po prawidłowej ocenie całości materiału dowodowego uprawniony, a wręcz zobligowany był przyjąć, że S. G. dopuścił się przypisanego mu przestępstwa. Co do winy S. G. nie ma najmniejszych wątpliwości, bowiem przyznał się on do wręczenia policjantom korzyści majątkowej, a przyznanie to ma potwierdzenie w treści rozmowy tego oskarżonego z D. Ch. Z powyższych względów Sąd Okręgowy nie uwzględnił apelacji obrońcy S. G.
--- STRONA 14 ---
Podejmując próbę podważenia trafności zaskarżonego wyroku skarżący nie wykazali, by podstawowe dowody stanowiące podstawę ustaleń faktycznych, tj. wyjaśnienia S. G. ze śledztwa oraz nagrane rozmowy tego oskarżonego z D. Ch. zostały błędnie ocenione bądź niewłaściwe wykorzystane przez Sąd Rejonowy, przy czym argumentacja zawarta w apelacjach pomija to, że przyznanie się S. G. nie mogło być – z przyczyn podanych wyżej – uzyskane w wyniku niedozwolonych działań funkcjonariuszy BSW KGP. Z tych też powodów apelacje uznano za bezzasadne w stopniu oczywistym. Mając na uwadze wszystkie powyższe okoliczności Sąd Okręgowy nie uwzględnił wniesionych apelacji i uznając je za oczywiście bezzasadne, na podstawie art. 437§1 kpk zaskarżony wyrok utrzymał w mocy oraz na podstawie art. 624§1 kpk zwolnił oskarżonych od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, uznając za dostatecznie dolegliwe obciążenia finansowe wynikające dla nich z wyroku Sądu Rejonowego.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 29.11.2010 r. sygn.#II Ka 254/13 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 września 2013r. Sąd Okręgowy w Nowy#art.228§3 kk#art. 228 § 3 kk#art. 231 § 1 kk#art. 271 § 1 kk#art. 11 § 2 kk#art. 229 § 3 kk#art. 228 § 1 kk#art. 45 § 1 kk#art. 229 § 1 kk#art. 4 kpk#art. 410 kpk#art. 366§2 kpk#art. 167 kpk#art. 170§1 kpk#art. 228§1 kk#art. 2§2 kpk#art. 366§1 kpk#art. 7 kpk#art. 5§2 kpk#art. 148§2 kpk#art. 193 kpk#art. 170§1 pkt 2 kpk#art. 7 kpk.#art. 410 kpk.#art. 167 kpk.#art. 170§1 kpk.