§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Wyrok II K/98

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- WYROK Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2000 IV KKN 417/99 Mając na względzie fakt, że zgromadzone dowody w sprawie nie mają jednoznacznej wymowy, zaś ich ocena przez Sąd I instancji nie była oczywiście błędna, to same wątpliwości sądu Odwoławczego co do prawidłowości tej oceny, mieszczącej się wszakże w granicach zakreślonych art 7 kpk, nie upoważniają jeszcze sądu drugiej instancji do wydania odmiennego orzeczenia co do istoty sprawy. W takim wypadku sąd odwoławczy powinien bądź uzupełnić przewód sądowy lub po uchyleniu zaskarżonego wyroku zlecić sądowi pierwszej instancji ponownie postępowania dowodowego, jeśli rzeczywiści ocena dokonana w tamtej instancji nasuwała istotne zastrzeżenia. LEX nr 51086 51086 Dz.U.1997.89.555; art 7; art 437; art 452 Skład orzekający Przewodniczący: Sędzia SN Lidia Misiurkiewicz Sędziowie SN: Henryk Gradzik, Józef Medyk (spr) Protokolant: Jolanta Grabowska Uzasadnienie faktyczne Wyrokiem Sądu rejonowego w Rzeszowie z dnia 30 listopada 1998r (sygn II K /98), Kazimierz S. uznany został za winnego popełnienia przestępstwa z art 177 § 1 kk polegającego na tym, że: „W dniu 26 lipca 1995r w Rzeszowie nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że kierując samochodem osobowym marki Peugeot nr rej RWA nie zachował szczególnej ostrożności podczas dojeżdżania do oznakowanego przejścia dla pieszych, po czym wjechał na nie po wykonaniu manewru skrętu w lewo gdzie potrącił prawidłowo przechodzącą przy zielonym świetle sygnalizacyjnym pieszą Alicję I czym nieumyślnie spowodował u wymienionej obrażenia ciała w postaci złamania kości szyjki ramieniowej prawej z przemieszczeniem odłamów oraz złamania wieloodłamowego śródstawowego nasady bliższej kości podudzia prawego, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządów ciała Alicji I na okres powyżej dni 7” Na podstawie art 177 § 1 kk z zastosowaniem art 58 § 3 kk Sad skazał go na karę grzywny w wysokości 50 (pięćdziesięciu) stawek dziennych, po przyjęciu jednej stawki dziennej za równoważnej kwocie 40 zł (czterdziestu złotych) Po rozpoznaniu apelacji obrońcy, skierowanej przeciwko całości wyroku uznającego oskarżonego winnym popełnienia przypisanego mu przestępstwa oraz apelacji oskarżycielki posiłkowej wniesionej od wyroku w części kwalifikującej rozmiar uszkodzeń ciała pokrzywdzonej, Sąd Okręgowy w Rzeszowie, wyrokiem z dnia 21 kwietnia 1999r (sygn II Ka /99) zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, ze uniewinnił oskarżonego od zarzucanego mu czynu. Od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego, kasację na niekorzyść oskarżonego wniósł Prokurator Okręgowy w Rzeszowie. W kasacji tej zawarty jest zarzut rażącego naruszenia prawa mającego istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia .. „polegającego na nieobiektywnym sposobie przeprowadzenia dowodów i przyjętej metodzie ich oceny przez skład orzekający w niniejszej sprawie, a w szczególności art 4 kpk i art 7 kpk co w konsekwencji doprowadziło do uniewinnienia oskarżonego” (cyt z kasacji s 5 akt IV KKN /99) --- STRONA 2 --- Na tej podstawie autor kasacji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Rzeszowie do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. W tym stanie Sąd Najwyższy rozważył, co następuje. Kasacja wniesiona przez Prokuratora Okręgowego od wspomnianego wyroku Sądu Okręgowego w Rzeszowie jest zasadna. Trafny jest bowiem zarzut kasacji, iż zaskarżony nią wyrok, wydany został z rażącym naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na treść orzeczenia. Skarżący prawidłowo zarzucił sądowi odwoławczemu, ze wydany przezeń wyrok uniewinniający oskarżonego od popełnienia przestępstwa z art 177 § 1 kk rażąco narusza zasadę swobodnej oceny dowodów (art 7 kpk), a także zasadę obiektywizmu (art 4 kpk) wskutek nierzetelnej analizy całokształtu ujawnionych faktów stanowiącej podstawę zaskarżonego wyroku. Na tle tak sformułowanego zarzutu kasacji należy zwrócić szczególną uwagę na to, że w polskim modelu postępowania apelacyjnego sąd odwoławczy nie może przejmować roli sądu I instancji w przeprowadzeniu postępowania dowodowego co do istoty sprawy (zob art 452 § 1 kpk) Pozostawienie sądowi odwoławczemu prawa odmiennego orzeczenia co do istoty sprawy w zakresie szerszym od przewidzianego w art 452 § 2 kpk, nie oznacza przekreślenia obowiązującej zasady bezpośredniości. W kwestii tej aktualny jest pogląd Sądu najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 18 grudnia 1973 r V KRN 449/73, że „Przyznanie sądowi odwoławczemu prawa do odmiennego orzeczenia co do istoty sprawy nie oznacza przekreślenia obowiązującej w polskim procesie zasady bezpośredniości. A zatem odmienna ocena przeprowadzonych przez Sąd I instancji dowodów w postępowaniu odwoławczym, jeśli przewód sądowy nie został w tym postępowaniu uzupełniony, uzasadniona będzie i dopuszczalna tylko wtedy, gdy zebrane dowody mają jednoznaczną wymowę, a ocena ich przez sąd pierwszej instancji jest oczywiście błędna. Same wątpliwości co do prawidłowości dokonanej oceny, skoro nie wykroczyła ona poza granice zakreślone przepisem art 4 § 1 kpk (ob 7 kpk) nie upoważniają jeszcze sądu drugiej instancji do zajęcia odmiennego stanowiska i wyciągania niekorzystnych dla oskarżonego wniosków , mogą jedynie uzasadniać potrzebę uzupełnienia przewodu sadowego (art 402 § 2 – ob 452 § 2 kpk) przez przeprowadzenie nowych dowodów lub ponowienie już przeprowadzonych dowodów, ocena których dokonana przez sąd pierwszej instancji nasuwa zastrzeżenia . W każdym razie odmienne orzeczenie co do istoty sprawy zobowiązuje sąd drugiej instancji do przeprowadzenia szczegółowej analizy materiału dowodowego i wykazania na czym polegał błąd sądu pierwszej instancji (OSNKW 1974 z 5 poz 99 zob aprobujące uwagi M Cieślaka i Z Dody Pal. 1975 nr 3 z 67 zob także wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 1996r III KRN 197/95, Prok I Pr 1996/9/9 z dnia 14 października 1999r V KRN 567/97 Prok i Pr 2000/3/11) Rzecz oczywista, ze powyższe zapatrywania prawne Sądu najwyższego odnosić się będą również do sytuacji odwrotnej tj, rodzącej korzystne wnioski dla oskarżonego. W niniejszej sprawie należało przyznać rację autorowi kasacji, ze sąd odwoławczy nie dokonał szczegółowej analizy materiału dowodowego, ponieważ pominął szereg istotnych dowodów, zaś niektórym faktom w oderwaniu od ciągu logicznych następstw, błędnie nadal ł decydujący walor. I tak – Sąd odwoławczy powołując się na opinie biegłych – Zbigniewa Jabłońskiego i lek Med Władysława Kościaka zupełnie odrzucił zupełnie odmienne stwierdzenia biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych im prof. dra Jana Sehna w Krakowie- mgr inż Jana Unarskiego i dra Tomasza Wolnego. W obszernej opinii (k. 147-159 akt) biegli ci rozważali obie wersje zdarzenia oraz poddali szczegółowej analizie wszystkie elementy , które mogły mieć znaczenie dla sformułowania końcowych wniosków opinii. Szczególnego podkreślenia wymagała ich profesjonalność oraz bogata wiedza z dziedziny badania wypadków drogowych. Tymczasem, przedmiotem zainteresowania sądu odwoławczego były li tylko końcowe wnioski opinii zamiast całokształt ich rozważań, dotyczących analizy śladów (pkt 3 opinii) oraz oceny obrażeń ciała pokrzywdzonej (pkt 4 opinii) Sąd odwoławczy w uzasadnieniu wyroku pominął ponadto ważkie fragmenty --- STRONA 3 --- uzupełniających opinii obu biegłych złożonych w toku rozprawy (zob k. 207, 210 akt), które w powiązaniu z zeznaniami pokrzywdzonej Alicji I wspartymi zeznaniami lekarza z pogotowia ratunkowego -Grzegorza P. i policjantów – Janusza P , Zdzisława B i Kazimierza N mogło uzasadniać odmienne stanowisko. Autor kasacji trafnie również poddaje krytycznej analizie odmienne ustalenie Sadu Odwoławczego, jakoby „zeznania pokrzywdzonej nie były jednolite i konsekwentne” (cyt z uzasadnienia k. 293 akt) ponieważ wbrew stanowisku sądu pokrzywdzona, w różnych fazach postępowania karnego twierdziła konsekwentnie, iż sprawcą jej potrącenia był oskarżony. Za całkowicie dowolne, bo nie mające żadnego oparcia w materiale dowodowym sprawy jest twierdzenie sądu odwoławczego „... że gdyby została uderzona (pokrzywdzona dop SN) przez samochód prowadzony przez oskarżonego, to niewątpliwie obrażenia ciała byłyby znacznie cięższe” Brak rzeczowego uzasadnienia takiego poglądu nie może być tłumaczone „doświadczeniem życiowym” sądu orzekającego. Niezrozumiałe wydaje się być również stanowisko sądu odwoławczego oceniającego wiarygodność wyjaśnień oskarżonego. Akurat problem ten nie powinien stwarzać jakichkolwiek trudności, skoro wyjaśnienia te zostały utrwalone w toku całego postępowania. W końcu należy przyznać racje skarżącemu, że sąd odwoławczy decydując się na wydanie wyroku uniewinniającego oskarżonego zbagatelizował zagadnienie odpowiedzialności oskarżonego wynikające z zasad przestrzegania „szczególnej ostrożności kierowcy” gwarantującej pieszej bezpieczne opuszczenie przejścia w zaistniałych okolicznościach ocenianych przez pryzmat wniosków, opinii biegłych – J.Unarskiego i T Wolnego (zob pkt 3 i 4 opinii k. 154 akt) W świetle powyższych okoliczności, odmienne orzeczenie co do istoty sprawy wydane przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie nie zawiera szczegółowej analizy materiału dowodowego sprawy i tym samym nie może przekonywać o swej trafności. Podkreślenia wymaga fakt, że w niniejszej sprawie sąd odwoławczy eksponujący brak „materialnych dowodów” zbyt pobieżnie ocenił tok rozumowania Sądu pierwszej instancji. Jednocześnie sprzecznie z zasadami postępowania odwoławczego „... podzielił w pełni argumenty zwarte w apelacji obrońcy oskarżonego” (cyt k. 293 akt) bez wskazania tych argumentów i przytoczenia uzasadnienia w tym względzie. Zastosowanie przez Sąd Odwoławczy reguły in dubio pro reo (art 532 kpk) w tej sprawie było nieuzasadnione, bo w uproszczony sposób sąd ten potraktował wątpliwości wskazane w apelacji obrońcy. Mając na względzie fakt, że zgromadzone dowody w sprawie nie mają jednoznacznej wymowy, zaś ich ocena przez Sąd I instancji nie była oczywiście błędna, to same wątpliwości sądu Odwoławczego co do prawidłowości tej oceny, mieszczącej się wszakże w granicach zakreślonych art 7 kpk, nie upoważniają jeszcze sądu drugiej instancji do wydania odmiennego orzeczenia co do istoty sprawy. W takim wypadku sąd odwoławczy powinien bądź uzupełnić przewód sądowy lub po uchyleniu zaskarżonego wyroku zlecić sądowi pierwszej instancji ponownie postępowania dowodowego, jeśli rzeczywiści ocena dokonana w tamtej instancji nasuwała istotne zastrzeżenia. Mając na względzie przytoczone okoliczności Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Rzeszowie#II K/98