§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
wniosku orzeka sąd apelacyjny, w związku z czym wówczas, gdy w przedmiocie tym orzeka sąd rejonowy lub okręgowy, zażalenie na jego postanowienie rozpoznaje odpowiednio sąd okręgowy

Postanowienie II K 453/2000.---STRONA 5---

wniosku orzeka sąd apelacyjny, w związku z czym wówczas, gdy w przedmiocie tym orzeka sąd rejonowy lub okręgowy, zażalenie na jego postanowienie rozpoznaje odpowiednio sąd okręgowy lub apelacyjny (1) . Odmienne stanowisk

Teza / krótkie omówienie

wniosku orzeka sąd apelacyjny, w związku z czym wówczas, gdy w przedmiocie tym orzeka sąd rejonowy lub okręgowy, zażalenie na jego postanowienie rozpoznaje odpowiednio sąd okręgowy lub apelacyjny (1) . Odmienne stanowisk

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Glosa do uchwały SN z dnia 30 stycznia 2001 r., I KZP 50/2000. 1. Glosowana uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego wywołuje zasadnicze wątpliwości zarówno gdy chodzi o jej tezę, jak też o główne wątki argumentacyjne. Zastosowanie jej w praktyce sądowej prowadzić też będzie do nie dającej się zaakceptować dysfunkcjonalności postępowania sądowego. Problem, przed rozstrzygnięciem którego stanął Sąd Najwyższy, pojawił się po znowelizowaniu art. 254 i art. 263 k.p.k. ustawą z 20 lipca 2000 r. (Dz. U. Nr 62, poz. 717). Nowelą tą zmodyfikowano zakres zaskarżalności postanowień wydanych w wyniku rozpoznania wniosku o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego. Z jednej strony wprowadzono, nieprzewidzianą uprzednio, kontrolę decyzji sądowych w tym przedmiocie, z drugiej zaś ograniczono tę kontrolę (także w odniesieniu do postanowień prokuratorskich) jedynie do tych postanowień, które odnoszą się do wniosków złożonych po upływie 2 miesięcy od dnia rozpoznania poprzedniego wniosku dotyczącego tego samego oskarżonego. W art. 254 § 1 in fine k.p.k. ustawodawca nakazał odpowiednie stosowanie art. 263 § 5 k.p.k. (w brzmieniu nadanym mu powołaną powyżej nowelą przepis ten określa tzw. "instancję poziomą" w wypadku przedłużenia stosowania tymczasowego aresztowania przez sąd apelacyjny na okresy przekraczające terminy względnie maksymalne określone w art. 263 § 2 i 3 k.p.k.). Właśnie zakres tego odesłania wywołuje kontrowersje zarówno w orzecznictwie sądowym (na co wskazuje we wniosku o podjęcie uchwały Prokurator Generalny), jak i w piśmiennictwie. Rozbieżności te wynikają - jak to zwykle bywa - z rozmaitego interpretowania użytego w art. 254 § 1 in fine k.p.k. pojęcia "odpowiednio". Zdaniem S. Zabłockiego, odpowiednie stosowanie art. 263 § 5 k.p.k. odnosi się wyłącznie do sytuacji, w której w przedmiocie wniosku orzeka sąd apelacyjny, w związku z czym wówczas, gdy w przedmiocie tym orzeka sąd rejonowy lub okręgowy, zażalenie na jego postanowienie rozpoznaje odpowiednio sąd okręgowy lub apelacyjny (1) . Odmienne stanowisko zajęli piszący te słowa, przyjmując, iż nakaz odpowiedniego stosowania art. 263 § 5 k.p.k. oznacza, iż "instancja pozioma" znajduje zastosowanie zawsze, ilekroć zaskarżono postanowienie sądu wydane po rozpoznaniu wniosku o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego, niezależnie od tego, czy w przedmiocie tego wniosku orzekał sąd rejonowy, okręgowy czy apelacyjny (2) . Spór o wykładnię art. 254 § 1 k.p.k. ma już całkiem pokaźną historię. Oto w sprawie I KZP 44/2000 Sąd Najwyższy rozpoznawał przekazane na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w Radomiu postanowieniem z dnia 27 października 2000 r. (3) zagadnienie prawne wymagające, zdaniem tego Sądu, zasadniczej wykładni ustawy. Zagadnienie to zwerbalizowane zostało w pytaniu, czy właściwym do rozpoznania zażalenia wniesionego na podstawie art. 254 § 2 k.p.k. w brzmieniu obowiązującym od 1 września 2000 r. na postanowienie wydane przez sąd w przedmiocie rozpoznania wniosku o uchylenie bądź zmianę środka zapobiegawczego na podstawie art. 254 § 1 k.p.k. w brzmieniu obowiązującym od 1 września 2000 r. jest ten sąd, który wydał zaskarżone postanowienie, czy też sąd wyższego rzędu. Niestety, w układzie procesowym, w którym pytanie powyższe zostało sformułowane, zabrakło przesłanek do podjęcia uchwały. W sprawie tej bowiem Sąd Okręgowy w Radomiu orzekał w przedmiocie wniosku złożonego w trybie art. 254 § 1 k.p.k., zaś zażalenie na jego postanowienie zostało przekazane do rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Warszawie. Sąd ten, postanowieniem z dnia 10 października 2000 r. (4) , uznał się jednak niewłaściwym do rozpoznania zażalenia wyrażając pogląd, że powinno być ono rozpoznane przez inny skład sądu okręgowego (afirmował więc "instancję poziomą"). W tej sytuacji Sąd Okręgowy w Radomiu nie był sądem odwoławczym w rozumieniu art. 441 § 1 k.p.k., a w konsekwencji nie był uprawniony do przedstawienia Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawnego na podstawie tego przepisu (5) . Ponadto - co bodaj najważniejsze - Sąd Okręgowy związany był postanowieniem Sądu Apelacyjnego co do właściwości i nie mógł się od tego związania uwolnić, kierując pytanie prawne do Sądu Najwyższego. Odmawiając podjęcia uchwały w odpowiedzi na to pytanie (6) , Sąd Najwyższy w istocie jednak zaakceptował wykładnię zakładającą szeroką interpretację odesłania zawartego w art. 254 § 1 in fine k.p.k. Nie sposób bowiem przyjąć, że będąc innego zdania, Sąd Najwyższy zaakceptowałby konsekwencje odmowy odpowiedzi na pytanie, przed rozstrzygnięciem którego stanął. Otóż bowiem po odmowie odpowiedzi na to pytanie, zażalenie na postanowienie wydane w trybie art. 254 § 1 k.p.k. rozpoznać musiał w innym składzie Sąd Okręgowy w Radomiu, który postanowienie to wydał (por. art. 439 § 1 pkt 4 k.p.k.). Odmawiając odpowiedzi na pytanie prawne Sądu Okręgowego w Radomiu, Sąd Najwyższy "wywołał" abstrakcyjne pytanie prawne Prokuratora Generalnego, w odpowiedzi na które podjęta została glosowana uchwała. Autorzy: Hofmański Piotr Sadzik Elżbieta Rodzaj: glosa Notka bibliograficzna: Glosa krytyczna Glosa do uchwały SN z dnia 30 stycznia 2001 r., I KZP 50/2000. Opublikowano: Prok.i Pr. 2001/5/93-102 --- STRONA 2 --- W uchwale tej przyjęto, iż zawarty w art. 254 § 1 zd. 2 in fine k.p.k. nakaz odpowiedniego stosowania art. 263 § 5 k.p.k. odnosi się tylko do zażaleń na postanowienia sądu apelacyjnego, gdy orzeka on w pierwszej instancji w przedmiocie wniosku o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego i tylko w tym przypadku ma zastosowanie tzw. "instancja pozioma", tj. ten sam sąd (apelacyjny w składzie trzech sędziów) rozpoznaje zażalenie na postanowienie wydane przez ten sąd w pierwszej instancji. Wyrażone w przepisie art. 254 § 1 in fine k.p.k. odesłanie do art. 263 § 5 k.p.k. - zgodnie z poglądem siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - nie dotyczy więc sytuacji, gdy w pierwszej instancji orzekają w tym samym przedmiocie sądy rejonowe i okręgowe, gdyż wówczas należy stosować przepisy ogólne, określające tzw. "pionowy tok instancji" (art. 252 § 1 i art. 463 § 1 oraz art. 25 § 2 i art. 26 k.p.k.), zgodnie z którymi zażalenie na postanowienie sądu rejonowego rozpoznaje sąd okręgowy, zaś na postanowienie sądu okręgowego - sąd apelacyjny. Z uzasadnienia glosowanej uchwały Sądu Najwyższego wynika, że do konkluzji zawartej w tezie uchwały Sąd Najwyższy doszedł, po pierwsze, przez odwołanie się do zasad ogólnych określających sposób zaskarżania postanowień, od których, jeśli w uregulowaniach szczególnych ustawodawca odstępuje, "to wyraźnie oznacza przedmiot i zakres modyfikacji, pozostawiając zarazem, jako podlegające stosowaniu, pozostałe normy wypełniające ogólny wzorzec tego postępowania". W tym zakresie, przewidziana przez ustawodawcę w § 5 art. 263 k.p.k. zmiana dotyczy wyłącznie orzekania przez sąd apelacyjny, która "nie narusza w niczym standardowego trybu zaskarżania postanowień sądu rejonowego lub okręgowego podejmowanych w tym samym przedmiocie" - co w konsekwencji prowadzi do wniosku, iż zażalenia na postanowienia sądu rejonowego i sądu okręgowego w sprawach, o których mowa w przepisie art. 254 § 1 k.p.k., rozpoznawane być powinny w tzw. "pionowym toku instancji", a więc przez sąd wyższego rzędu. Po wtóre, Sąd Najwyższy, odwołując się do reguł techniki legislacyjnej dopuszczających odesłanie, a więc zamieszczenie w akcie prawnym przepisu stanowiącego, że właściwa norma znajduje się w tekście innego przepisu (§ 9 i § 99 Zasad techniki prawodawczej - uchwała Rady Ministrów z dnia 5 listopada 1991 r., M. P. Nr 44, poz. 310), przeprowadza analizę normy odesłania, a więc art. 263 § 5 k.p.k. w kontekście przepisu art. 263 k.p.k. i tej analizie przyznaje znaczenie decydujące. Stwierdza, iż "norma art. 263 § 5 k.p.k. odpowiednio stosowana pełni w art. 254 § 1 k.p.k. funkcję analogiczną, jak w swoim zakresie odniesienia. Skoro w toku postępowania w przedmiocie przedłużenia tymczasowego aresztowania modyfikuje ona ogólny tryb zaskarżania tylko postanowień wydanych przez sąd apelacyjny, to przeniesienie do drugiego zakresu odniesienia, nie może rozszerzać jej zasięgu. Nie ma żadnych podstaw normatywnych - stwierdza Sąd Najwyższy - by upatrywać uniwersalnego charakteru tej normy, a w ślad za tym, rozszerzonego jej stosowania w postępowaniu objętym regulacją art. 254 § 1 k.p.k. Odpowiednie stosowanie zostanie zachowane pod tym tylko warunkiem, że rozpoznanie zażalenia w trybie instancji pionowej, dotyczyć będzie w dwu zakresach odniesienia wyłącznie zaskarżania postanowień wydanych w pierwszej instancji przez sąd apelacyjny". 2. Wyrażony przez Sąd Najwyższy w glosowanej uchwale pogląd pozostaje w sprzeczności z dotychczas konsekwentnie prezentowaną przez Sąd Najwyższy funkcjonalną wykładnią przepisów kodeksu postępowania karnego. Sąd Najwyższy nie rozważył bowiem problemu nakładania się dwóch trybów postępowania dotyczących orzekania sądu w przedmiocie środków zapobiegawczych, w świetle znowelizowanego przepisu art. 254 k.p.k. Pierwszy z nich, który określa art. 252 § 1 k.p.k., przewiduje, iż na postanowienie w przedmiocie środka zapobiegawczego przysługuje zażalenie na zasadach ogólnych, a zatem zgodnie z art. 463 § 1 k.p.k. oraz art. 25 § 2 i art. 26 k.p.k., zażalenie na postanowienie sądu w przedmiocie środka zapobiegawczego (w tym o zastosowaniu tymczasowego aresztowania, określeniu czasu jego trwania oraz przedłużeniu) rozpoznaje sąd wyższego rzędu nad sądem, który wydał postanowienie. Drugi tryb, przewidziany w art. 254 § 1 i 2 k.p.k. określa tok rozpoznawania zażaleń na postanowienia w przedmiocie wniosku o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego. W praktyce, nałożenie się obu trybów spowoduje znaczne przedłużenie i skomplikowanie postępowania jurysdykcyjnego. Sąd wyższego rzędu bowiem (w tzw. pionowym toku instancji) rozpoznawał będzie, po pierwsze, zażalenia w trybie art. 252 § 1 k.p.k., a po wtóre, także zażalenia na postanowienia w przedmiocie wniosku o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego, wydane na podstawie art. 254 k.p.k. Doprowadzi to do przekazywania akt między sądami różnego rzędu w celu rozstrzygnięcia w przedmiocie środka zapobiegawczego, co w istotny sposób skomplikuje przebieg postępowania. Nie da się przecież wykluczyć, że np. niezwłocznie po rozpoznaniu zażalenia na postanowienie o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania i zwrocie akt sądowi pierwszej instancji, oskarżony złoży wniosek w trybie art. 254 § 1 k.p.k., zaś po zaskarżeniu postanowienia sądu w tym przedmiocie akta ponownie powędrują do sądu wyższego rzędu, a po rozpoznaniu zażalenia i ponownym przekazaniu akt, po raz kolejny pojawi się konieczność dalszego przedłużenia stosowania tymczasowego aresztowania, co znów uruchomi kontrolę instancyjną i wędrówkę akt. Można sądzić, że przyjęta w glosowanej uchwale interpretacja sprzeciwia się intencji ustawodawcy, który nowelą z 20 lipca 2000 r. zmierzał do uproszczenia procedur i przyspieszenia toku postępowania. W naszym przekonaniu właśnie przyjęcie, iż "instancja pozioma" działa niezależnie od tego, który sąd w pierwszej instancji orzekał w przedmiocie wniosku wniesionego w trybie art. 254 k.p.k., zapewni postępowaniu sądowemu funkcjonalność. Zaakceptowanie stanowiska Sądu Najwyższego stawia pod znakiem zapytania sens odesłania zawartego w art. 254 § 1 k.p.k. Nie może bowiem budzić wątpliwości teza, iż zażalenie na postanowienie, którym rozstrzygnięto o wniosku o uchylenie bądź zmianę środka zapobiegawczego, przysługuje jedynie wtedy, gdy wydane zostało przez sąd orzekający w sprawie w pierwszej instancji. Jeśli bowiem o wniosku rozstrzygnął sąd odwoławczy, postanowienie jego nie jest zaskarżalne. Wynika to z art. 426 § 2 k.p.k., który wyklucza dopuszczalność zażalenia w takiej sytuacji, chyba że ustawa stanowi inaczej. Nigdzie jednak ustawa inaczej nie stanowi. Podstawą takiego zażalenia nie może być - co oczywiste - art. 426 § 3 k.p.k., albowiem postanowienie w przedmiocie wniosku o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego z pewnością nie może być utożsamiane z postanowieniem "o zastosowaniu środka --- STRONA 3 --- zapobiegawczego" (7) . Nie stanowi inaczej także art. 254 k.p.k. W konsekwencji, zaakceptowanie stanowiska wyrażonego w glosowanej uchwale oznaczałoby, iż odesłanie zapisane w art. 254 § 1 in fine k.p.k. ma zupełnie marginalne znaczenie, albowiem sąd apelacyjny orzeka w pierwszej instancji w wyjątkowych i - dodajmy - z analizowanego punktu widzenia marginalnych wypadkach. Sąd apelacyjny, poza przypadkami określonymi w art. 263 § 4 k.p.k., orzekać może w przedmiocie środków zapobiegawczych w pierwszej instancji jedynie w postępowaniu o stwierdzenie nieważności orzeczenia - art. 103 § 1 w związku z art. 102 § 2 k.p.k. oraz w postępowaniu o wznowienie postępowania - art. 538 § 2 w związku z art. 545 § 1 i art. 544 § 1 k.p.k. Sytuacje, w których sądowi apelacyjnemu orzekającemu w tych trybach przyjdzie orzekać w przedmiocie wniosków złożonych na podstawie art. 254 § 1 k.p.k., należeć będą do zupełnie wyjątkowych, jeśli w ogóle w praktyce wystąpią. Czy racjonalny ustawodawca budowałby w art. 254 § 1 in fine k.p.k. odesłanie jedynie po to, by wyłączyć w tych teoretycznie jedynie mogących wystąpić sytuacjach Sąd Najwyższy od orzekania w instancji odwoławczej? Argument ten prezentowaliśmy wcześniej w innym miejscu (8) . Odnosząc się do niego, Sąd Najwyższy uznał w uzasadnieniu glosowanej uchwały, że nie może mieć on merytorycznego znaczenia, gdyż przepisy kodeksu postępowania karnego tworzą "kompleksowy model postępowania, który wymaga unormowań zupełnych, niezależnie od tego, z jaką częstotliwością znajdą one zastosowanie w praktyce". Poglądu tego nie można zaakceptować. Przyjmując bowiem racjonalność ustawodawcy, a w konsekwencji sens zawartego w art. 254 § 1 zd. 2 in fine k.p.k. odesłania do art. 263 § 5 k.p.k. dochodzimy do przekonania, że w odesłaniu chodziło o tzw. "spłaszczenie instancji" w odniesieniu do wszystkich zażaleń na postanowienia w przedmiocie wniosków o uchylenie środków zapobiegawczych, w odróżnieniu od rozpoznawania na zasadach ogólnych (art. 252 § 1 k.p.k.) środków odwoławczych od postanowień w przedmiocie zastosowania, czy przedłużenia stosowania tych środków. Proponowana przez nas wykładnia art. 254 § 1 k.p.k. nie jest także - co sugerują S. Zabłocki (9) i T. Grzegorczyk (10) - wykładnią antygwarancyjną. Zważyć wszak należy, iż w poprzednim stanie prawnym (sprzed wejścia w życie noweli z 20 lipca 2000 r.) na postanowienie sądu w przedmiocie wniosku o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego zażalenie w ogóle nie przysługiwało. Obecne uregulowanie zatem stwarza większe gwarancje dla oskarżonego, aniżeli poprzednie. Uważamy, że gwarancje procesowe oskarżonego zabezpieczone są w zadowalającym stopniu (i dającym się zaakceptować w świetle standardów Rady Europy), jeśli każda decyzja o zastosowaniu lub przedłużeniu stosowania środka zapobiegawczego jest poddana "pionowej" kontroli instancyjnej (z wyjątkiem sytuacji, o której mowa w art. 263 § 5 k.p.k. w jego własnym zakresie odniesienia), a dodatkowo istnieje możliwość poddania "poziomej" kontroli instancyjnej postanowienia wydanego w przedmiocie wniosku o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego (z ograniczeniem wynikającym z art. 252 § 2 k.p.k.). 3. Przejdźmy do zasadniczych wątków interpretacyjnych sformułowanych w uzasadnieniu glosowanej uchwały. Dla uzasadnienia zajętego stanowiska Sąd Najwyższy odwołuje się zasadniczo do dwóch argumentów. Pierwszy z nich zasadza się na tezie, iż odesłanie do odpowiedniego stosowania przepisu procesowego w odmiennym układzie procesowym może nastąpić jedynie wówczas i tylko wówczas ma sens, jeśli w układzie procesowym, w którym owo odpowiednie stosowanie przepisu ma nastąpić, występuje wymagająca wypełnienia luka. Ponieważ zaś, gdy chodzi o tok instancji w przypadku postanowień wydanych przez sąd rejonowy lub okręgowy, luki takiej nie ma (z uwagi na treść art. 252 § 2 k.p.k.), nie zachodzi potrzeba odpowiedniego stosowania art. 263 § 5 k.p.k. Rozumowanie powyższe dotknięte jest - w naszej ocenie - podwójnym błędem. Otóż, po pierwsze, wadliwe jest założenie wyjściowe łączące kwestię odpowiedniego stosowania przepisu procesowego wyłącznie z luką występującą w układzie procesowym, w którym odpowiednie stosowanie przepisu ma następować. Ustawodawca nakazuje niejednokrotnie odpowiednio stosować przepis procesowy nie po to, by wypełnić zachodzącą lukę, ale po to, by określoną przez siebie kwestię uregulować odmiennie. Tak więc, o ile np. w postępowaniu w przedmiocie wznowienia postępowania ustawodawca w art. 545 § 1 k.p.k. nakazuje odpowiednio stosować art. 532 k.p.k., to czyni tak dlatego, iż w rozdziale 56 k.p.k. nie uregulowano kwestii wstrzymania wykonania orzeczenia w wypadku wniesienia wniosku o wznowienie postępowania. Tu istotnie chodzi o wypełnienie luki. Jeżeli jednak w art. 439 § 3 zd. 2 k.p.k. mowa o odpowiednim stosowaniu art. 451 k.p.k., to nie chodzi tu o wypełnienie żadnej luki, tylko o wyłączenie stosowania ogólnego przepisu określającego uprawnienie stron do udziału w posiedzeniu sądu (art. 96 § 2 k.p.k.) na rzecz szczególnej regulacji odnoszącej się - co do zasady - do postępowania apelacyjnego. Odpowiednie stosowanie art. 263 § 5 k.p.k. w układzie procesowym przewidzianym w art. 254 k.p.k. także nie zmierza do wypełnienia istniejącej luki, lecz do zmodyfikowania trybu kontroli odwoławczej, który w wypadku braku przepisu odsyłającego kształtowany byłby zgodnie z regułami określonymi w art. 25 § 2, art. 26 i art. 252 § 1 k.p.k. Po wtóre, Sąd Najwyższy zdaje się zauważać, że także w takim zakresie, w jakim ustawodawca dopuszcza odpowiednie stosowanie art. 263 § 5 k.p.k., czyni to nie w celu wypełnienia luki, ale w celu zmodyfikowania reguł rządzących postępowaniem odwoławczym. Rzecz bowiem w tym, iż gdyby w art. 254 § 1 in fine k.p.k. nie odesłano do art. 263 § 5 k.p.k., to nie byłoby wątpliwości, iż zażalenie na postanowienie sądu apelacyjnego rozpoznać musi Sąd Najwyższy. Wprawdzie właściwość funkcjonalna Sądu Najwyższego została w ustawie ukształtowana nieco inaczej niż sądu okręgowego lub apelacyjnego (por. art. 25 § 2 i art. 26 k.p.k. z art. 27 k.p.k.), to jednak nie może przecież ulegać wątpliwości, że wypadkiem określonym w ustawie w rozumieniu art. 27 in fine k.p.k. jest także układ procesowy, w którym ustawodawca powierza rozstrzyganie określonej kwestii sądowi apelacyjnemu, zaś jego postanowienie pozwala poddać kontroli instancyjnej (por. np. art. 102 § 2 i 9 k.p.k.). 4. --- STRONA 4 --- Inny ważny argument podniesiony w uzasadnieniu glosowanej uchwały odnosi się do kwestii możliwego pola odniesienia odesłania przewidzianego w art. 254 § 1 k.p.k. Otóż Sąd Najwyższy przyjmuje, że w ramach przepisu odsyłającego, tj. art. 254 § 1 k.p.k., należy przepis zawierający normę odesłania, tj. art. 263 § 5 k.p.k., stosować wyłącznie w takim zakresie, w jakim funkcjonuje ona w ramach przepisu art. 263 k.p.k. Innymi słowy, Sąd Najwyższy przyjmuje, iż w układzie procesowym występującym w wypadku zaskarżenia postanowienia wydanego w oparciu o art. 254 § 1 k.p.k., odpowiednio stosowany art. 263 § 5 k.p.k. może działać jedynie w takim zakresie, w jakim funkcjonuje on w swoim własnym układzie procesowym występującym w wypadku przedłużenia stosowania tymczasowego aresztowania na podstawie art. 263 § 4 k.p.k. Z tą argumentacją żadną miarą pogodzić się nie możemy i przeciwstawiamy jej - jak sądzimy - poważne kontrargumenty. Przede wszystkim, nie na tym polega, według nas, istota odpowiedniego stosowania przepisu do innego układu procesowego niż ten, w którym dany przepis działa bezpośrednio. Znaczenie ma bowiem nie tylko zakres odniesienia bezpośredniego działania przepisu ("macierzysty"), ale także układ procesowy, w jakim ma następować jego odpowiednie stosowanie ("docelowy"). Przecież właśnie dlatego ustawodawca mówi o "odpowiednim" stosowaniu przepisu odnoszącego się - co do zasady - do innego układu procesowego, by przy jego stosowaniu uwzględnić także specyfikę układu procesowego, w którym stosowanie to ma mieć miejsce. Nie twierdzimy, iż "odpowiednie" stosowanie przepisu to jego stosowanie przy uwzględnieniu wyłącznie układu "docelowego". Gdyby tak było, odpowiednie stosowanie art. 263 § 5 k.p.k. w układzie procesowym określonym w art. 254 § 1 k.p.k. musiałoby oznaczać, że "instancja pozioma" dotyczy nie tylko instancyjnej kontroli postanowień sądów wydanych po rozpoznaniu wniosków o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego, ale także analogicznych postanowień prokuratorskich. Brak akceptacji dla takiej konkluzji doprowadził S. Zabłockiego do opowiedzenia się za "wąską" interpretacją odesłania zawartego w art. 254 § 1 k.p.k. Powiada on bowiem, że jeśli uznać, że odpowiednie stosowanie art. 263 § 5 k.p.k. odnosi się nie tylko do sądu apelacyjnego, ale także do sądów okręgowych i rejonowych, to w konsekwencji dotyczyć musiałoby także postanowień zapadających w postępowaniu przygotowawczym (11) . Naszym zdaniem, pogląd ten trzeba odrzucić. Przyjmowana przez nas interpretacja zakresu odesłania zapisanego w art. 254 § 1 k.p.k. nie zakłada bowiem wcale, że jedynym wyznacznikiem tego zakresu jest "docelowy" układ procesowy. Uważamy, że odpowiednie stosowanie przepisu musi uwzględniać obydwa układy procesowe. Dlatego też z art. 263 § 5 k.p.k. czytamy, że "instancja pozioma" nie dotyczy postanowień prokuratorskich, zaś z art. 254 § 1 k.p.k., iż odnosi się ona do wszelkich postanowień sądów (nie tylko apelacyjnych, do których odnosi się ona w układzie "macierzystym"). Na tym właśnie polega uroda słówka "odpowiednio", iż pozwala ono niemal dowolnie kształtować zakres zastosowania przepisu, do którego ustawodawca odsyła, byle tylko rezultat wykładni pozwalał "docelowemu" układowi procesowemu funkcjonować sprawnie i nie naruszał gwarancji procesowych uczestników postępowania. W związku z powyższym nie od rzeczy byłoby wskazać na daleko idącą niekonsekwencję w argumentacji Sądu Najwyższego, przyjmującej za punkt wyjścia zakres odniesienia przepisu podlegającego odpowiedniemu stosowaniu. Otóż założenie, które Sąd Najwyższy uczynił podstawą jednego z najważniejszych swoich argumentów stojących za tezą glosowanej uchwały, legnie w gruzach, jeśli uświadomimy sobie, że przecież nie może ulegać żadnej wątpliwości, iż w układzie procesowym określonym w art. 254 k.p.k., art. 263 § 5 k.p.k. działa w szerszym zakresie, niż wynikałoby to z jego własnego układu procesowego wynikającego z art. 263 k.p.k. O ile bowiem ten ostatni przepis dotyczy wyłącznie orzekania w przedmiocie tymczasowego aresztowania, to przepis art. 254 k.p.k. dotyczy orzekania w przedmiocie wszystkich środków zapobiegawczych. Nie może zaś podlegać dyskusji twierdzenie, iż na przykład wówczas, gdy sąd apelacyjny, orzekając w trybie art. 254 k.p.k., odmówił uchylenia dozoru policji, to na jego postanowienie zażalenie rozpozna tenże sąd apelacyjny w składzie trzech sędziów, zgodnie z odpowiednio stosowanym art. 263 § 5 k.p.k., który w swoim "macierzystym" układzie procesowym dozoru policji żadną miarą nie dotyczy. Wyczytać to można zresztą z tezy glosowanej uchwały, którą Sąd Najwyższy odniósł do środków zapobiegawczych, nie zaś do tymczasowego aresztowania. Tym samym Sąd Najwyższy popadł w wewnętrzną sprzeczność. Odnosząc "instancję poziomą" do wszystkich środków zapobiegawczych, uwzględnił bowiem zakres odniesienia układu "docelowego" (określonego w przepisie odesłania, tj. w art. 254 § 1 k.p.k.), w uzasadnieniu uchwały wywiódł zaś, że miarodajny jest wyłącznie "macierzysty" układ odniesienia przepisu stosowanego odpowiednio. 5. Dezawuując wszystkie argumenty mające, zdaniem Sądu Najwyższego, przemawiać za tezą glosowanej uchwały (12) , dochodzimy do wniosku, iż żadne względy nie przemawiają przeciwko temu, aby odpowiednie stosowanie art. 263 § 5 k.p.k. przewidziane w art. 254 § 1 k.p.k. nie pozwalało na zastosowanie tzw. "instancji poziomej" nie tylko wówczas, gdy w pierwszej instancji w przedmiocie środka zapobiegawczego orzeka sąd apelacyjny, lecz także, gdy takie orzeczenie wydał sąd rejonowy lub okręgowy. Takie rozwiązanie nie tylko może być wyinterpretowane w drodze literalnej wykładni przepisów procesowych, ale także wzmacnia funkcjonalność postępowania jurysdykcyjnego, nie osłabiając jednocześnie w zasadniczy sposób gwarancji procesowych oskarżonego. (1) S. Zabłocki, Nowela do k.p.k. z dnia 20 lipca 2000 r., Warszawa 2000, s. 96 i n.; warto dodać, że już po wydaniu glosowanej uchwały, opublikowane zostało drugie wydanie Komentarza do kodeksu postępowania karnego pióra T. Grzegorczyka (Kraków 2001), który zajął w spornej kwestii stanowisko analogiczne (s. 600-601). (2) P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek, Kodeks postępowania karnego. Komentarz. Suplement do tomu I, Warszawa 2001, s. 91 i n. (3) Sygn. II K 453/2000. --- STRONA 5 --- (4) Sygn. II AKz 577/2000. (5) Por. uchwała SN z 10 października 1991 r., I KZP 24/91, OSNKW 1992, nr 1-2, poz. 9 z aprobatą Z. Dody i J. Grajewskiego, PS 1996, nr 5, s. 33. (6) Postanowieniem z dnia 13 grudnia 2000 r., I KZP 44/2000, nie publ. (7) Sąd Najwyższy słusznie wielokrotnie przyjmował, iż postanowieniem o zastosowaniu środka zapobiegawczego jest także postanowienie o przedłużenie jego stosowania (por. uchwała Izb Karnej i Wojskowej z 18 czerwca 1971 r., VI KZP 28/70, OSNKW 1971, nr 10, poz. 14; postanowienie SN z 21 stycznia 1997 r., V KO 12/97, OSNKW 1997, nr 3-4, poz. 31; uchwała SN z 6 lutego 1997 r., I KZP 35/96, OSNKW 1997, nr 3-4, poz. 23, uchwała SN z 2 września 1997 r., I KZP 23/97, OSNKW 1997, nr 9-10, poz. 73; uchwała SN z 20 listopada 1997 r., I KZP 27/97, OSNKW 1997, nr 11-12, poz. 90), nigdy jednak, iż jest nim także postanowienie nie uwzględniające wniosku o uchylenie lub zmianę takiego środka. Nieco inaczej sytuacja przedstawiłaby się jedynie wówczas, gdyby wniosek został uwzględniony i stosowany dotąd środek zapobiegawczy zmieniony został na inny (wówczas można byłoby mówić o zastosowaniu środka zapobiegawczego" w rozumieniu art. 426 § 3 k.p.k.). (8) P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek, op. cit., s. 92. (9) S. Zabłocki, op. cit., s. 98-99. (10) T. Grzegorczyk, op. cit., s. 600-601. (11) S. Zabłocki, op. cit., s. 98-99. (12) Warto wskazać, iż nowy argument, mający jakoby przemawiać za ograniczeniem odesłania zawartego w art. 254 § 1 in fine k.p.k., podniesiony został przez T. Grzegorczyka (op. cit., s. 600), według którego uwzględnić trzeba to, iż k.p.k. nie przewiduje zawodowego składu 3-osobowego w sądzie rejonowym. Trudno zaś - zdaniem tego autora - zgodzić się z tym, iżby odesłanie do art. 263 § 5 k.p.k. miało oznaczać także "normę lex specialis odnośnie składu sądu w rozumieniu art. 30 § 1 in fine k.p.k.". Argument ten nie jest trafny. Z art. 30 § 2 k.p.k. wynika bowiem wyraźnie, iż sąd odwoławczy orzeka w składzie trzech sędziów, przy czym przepis ten - lege non distinguente - dotyczy także sądu rejonowego. Zawarty w art. 263 § 5 k.p.k. zapis dotyczący składu sądu stanowi zresztą klasyczne superfluum , właśnie z uwagi na treść art. 30 § 2 k.p.k. (chyba że ustawodawca uznał, że sąd rozpoznający zażalenie w .instancji poziomej" nie jest sądem odwoławczym, co jednak byłoby - z oczywistych względów - trudne do zaakceptowania).

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#sąd apelacyjny#II K 453/2000.---STRONA 5---#art. 263 k.p.k.#art. 254 § 1 in#art. 263 § 5 k.p.k.#art. 254 § 1 k.p.k.#art. 441 § 1 k.p.k.#art. 254 § 2 k.p.k.#art. 439 § 1 pkt 4 k.p.k.#art. 254 § 1 zd. 2 in#art. 463 § 1 oraz#art. 26 k.p.k.#art. 254 k.p.k.#art. 252 § 1 k.p.k.#art. 463 § 1 k.p.k.#art. 426 § 2 k.p.k.#art. 426 § 3 k.p.k.#art. 263 § 4 k.p.k.#art. 102 § 2 k.p.k.#art. 544 § 1 k.p.k.#art. 252 § 2 k.p.k.#art. 545 § 1 k.p.k.#art. 532 k.p.k.#art. 439 § 3 zd. 2 k.p.k.#art. 451 k.p.k.#art. 96 § 2 k.p.k.#art. 27 k.p.k.#art. 27 in