§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
umieszczenia powoda w monitorowanej celi, w której przebywał powód. Dodatkowo zauważyć należy, że powodowi przysługiwała na wskazaną decyzję skarga w trybie art. 7 k.k.w., z czego

Wyrok II Ca 968/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 listopada 2018 roku Sąd Okręgowy w Opo

umieszczenia powoda w monitorowanej celi, w której przebywał powód. Dodatkowo zauważyć należy, że powodowi przysługiwała na wskazaną decyzję skarga w trybie art. 7 k.k.w., z czego powód w okolicznościach niniejszej spraw

Teza / krótkie omówienie

umieszczenia powoda w monitorowanej celi, w której przebywał powód. Dodatkowo zauważyć należy, że powodowi przysługiwała na wskazaną decyzję skarga w trybie art. 7 k.k.w., z czego powód w okolicznościach niniejszej spraw

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt II Ca 968/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 listopada 2018 roku Sąd Okręgowy w Opolu II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Grzegorz Kowolik (spr.) Sędziowie: SSO Wioletta Chorązka SSO Adam Cąkała Protokolant: st. sekr. sąd. Iwona Zmuda po rozpoznaniu w dniu 13 listopada 2018 roku w Opolu na rozprawie sprawa z powództwa B. G. przeciwko Skarbowi Państwa – Zakładowi Karnemu w K. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Kluczborku z dnia 18 kwietnia 2018 roku sygn.. akt I C 123/17 oddala apelację. Na oryginale właściwe podpisy UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 18 kwietnia 2018 r. Sąd Rejonowy w Kluczborku oddalił powództwo B. G. wniesione przeciwko Skarbowi Państwa - Zakładowi Karnemu w K. o zapłatę kwoty 8.000 zł tytułem zadośćuczynienia w związku z naruszeniem dóbr osobistych powoda oraz odstąpił od obciążania powoda kosztami procesu, zaś opłatą od pozwu, od uiszczenia której powód był zwolniony, obciążył Skarb Państwa. W uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd Rejonowy wskazał w szczególności, że zgodnie z treścią art. 448 k.c. uprawnionym do dochodzenia roszczeń jest każdy pokrzywdzony wskutek naruszenia jego dobra osobistego. Przepis art. 448 k.c. nie wskazuje expressis --- STRONA 2 --- verbis zasady odpowiedzialności za krzywdę wyrządzoną naruszeniem dóbr osobistych. Jako dominujący w judykaturze i doktrynie należy uznać pogląd, że ww. może żądać kompensaty krzywdy od ponoszącego winę w przypadku bezprawnego naruszenia dobra osobistego (por. wyrok SN z 12 grudnia 2002 r., V CKN 1581/00, OSNC 2004, nr 4, poz. 53; B. Lewaszkiewicz-Petrykowska, W sprawie wykładni art. 448 k.c., PS 1997, nr 1, s. 6 i n.; M. Safjan (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. I, 2005, art. 448, nb 12-13; A. Szpunar, Zadośćuczynienie..., s. 211-212). Za słusznością tezy o odpowiedzialności na zasadzie winy przemawia głównie wykładnia systemowa, a więc deliktowy charakter odpowiedzialności. Zawężenie obowiązku kompensaty wyrządzonego uszczerbku do przypadków wywołanych zrachowaniami bezprawnymi i zarazem zawinionymi jest zgodne z podstawową regułą odpowiedzialności deliktowej sprawcy szkody. Jednocześnie wskazania wymaga, iż zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 18.10.2011 r., III CZP 25/11, przesłanka zawinienia w zakresie subsumcji treści art. 448 k.c. nie ma zastosowania w przypadku dochodzenia zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę wyrządzoną osadzonemu z powodu zbyt ciasnej celi, przez co w przedmiotowym zakresie przesłanką odpowiedzialności jest wyłączenie bezprawność naruszenia dobra osobistego. Odnosząc się natomiast do rozkładu ciężaru dowodu, wskazania wymaga, iż pokrzywdzony żądający na podstawie art. 448 k.c. kompensaty krzywdy nie musi dowodzić bezprawności naruszenia dobra osobistego. Wobec brzmienia art. 24 § 1 k.c. to ewentualnie adresat roszczeń musiałby dowieść braku bezprawności naruszeń (por. wyrok SN z 28 lutego 2007 r., V CSK 431/06, OSNC 2008, nr 1, poz. 13). Przechodząc do meritum sprawy Sąd Rejonowy wskazał, iż w realiach rozpoznawanej sprawy nie doszło do naruszenia dóbr osobistych pozwanego w postaci godności, intymności, oraz prawa do humanitarnego traktowania przez organy państwa osób odbywających karę pozbawienia wolności. Podstawę prawną roszczenia B. G. stanowi art. 24 k.c. w zw. z art. 448 k.c. w zw. z art. 417 k.c. Zgodnie z brzmieniem art. 24 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W świetle natomiast art. 448 k.c. w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę pieniężną za doznaną krzywdę. W myśl. art. 417 § 1 k.c. za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. Dla określenia odpowiedzialności odszkodowawczej władz publicznych, obok zdarzenia sprawczego, konieczne jest ustalenie pozostałych przesłanek odpowiedzialności deliktowej, a więc szkody i związku przyczynowego. Przepis art. 417 k.c. nie zawiera w tej kwestii żadnej regulacji, a tym samym znajdą zastosowanie ogólne reguły dotyczące kompensaty szkody w mieniu (majątkowej) i na osobie (majątkowej i niemajątkowej) oraz koncepcji związku przyczynowego – w szczególności ujęte w przepisach art. 361, 444– 448 k.c.(Kidyba Andrzej (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część ogólna, wyd. II). Koniecznym więc dla skutecznego dochodzenia roszczenia opartego na wskazanych powyżej przepisach kodeksu cywilnego jest wykazanie zaistnienia łącznie przesłanek - zagrożenia lub naruszenia dóbr osobistych powoda oraz bezprawnego charakteru działania pozwanego, oraz powstanie szkody pozostającej w związku przyczynowym z bezprawnym działaniem. W ocenie Sądu Rejonowego powód powyższemu wymogowi nie sprostał. Uznać należy bowiem, że nie udowodnił on, iż ujęte w pozwie zdarzenia, które zdaniem powoda naruszały jego dobra osobiste w ogóle miały miejsce. Powód nie zaoferował bowiem jakichkolwiek dowodów, które potwierdzałyby naruszenie jego prawa do intymności podczas umieszczania go w celi monitorowanej. Okoliczność ta nie została potwierdzona ani zeznaniami świadków, którzy zgodnie wskazali, --- STRONA 3 --- że nie ma możliwości podglądu obrazu z monitoringu celi 531 przez osoby nieuprawnione, a nadto iż obraz monitoringu okolicy toalety nie jest również widoczny dla osób obserwujących cele monitorowaną bowiem osoba korzystająca z toalety nie jest widoczna w obiektywie kamery obraz bowiem jest zaczerniony. Cela zaś jest wyposażona w wentylację oraz otwierane okno co z kolei umożliwia wietrzenie i przepływ powietrza. Dodatkowo powód mógł korzystać z kąpieli 2 razy w tygodniu, a w sytuacji gdy chciał umyć się w celi, ta wyposażona jest w miskę która po postawieniu na toalecie umożliwiała w sposób niewidoczny mycie poszczególnych części ciała. Nie znalazły również potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym okoliczności podnoszone przez powoda odnoszące się do otwierania i wchodzenia do celi podczas wykonywania czynności fizjologicznych, obserwowania powoda podczas mycia, czy też zaglądania do celi przez innych osadzonych. Co się zaś tyczy dowodu z oględzin celi, w której przebywał powód, to i on potwierdził iż nie jest widoczna osoba korzystająca z toalety w celi 531 bowiem obraz w tym miejscu jest zaczerniony, toaleta usytuowana z boku jest na ścianie równoległej do drzwi, tyłem do wizjera w drzwiach wejściowych zatem nie jest możliwe oglądania osoby korzystającej z toalety. Powód nie zdołał również udowodnić okoliczności rzekomego podglądania go przez sprzątających dyżurkę więźniów, jak i podglądania go podczas mycia przez funkcjonariuszy służby więziennej. Żaden bowiem ze świadków - również z zeznań których, Sąd pierwszej instancji przeprowadził na żądanie powoda dowód - nie potwierdzili by widział powoda podczas wykonywania czynności fizjologicznych czy mycia się powoda. Niemożliwość podglądu miejsc intymnych osoby korzystającej z toalety w celi 531 potwierdził również dowód z oględzin przeprowadzony w dniu 11.04.2018 r. gdzie podczas oglądu zapisu z kamery przemysłowej zamontowanej w celi 531, nie była widoczna osoba korzystająca z toalety, zaś obraz osoby był zaczerniony. Ponadto w przekonaniu Sądu, w okolicznościach niniejszej sprawy nie sposób nie zauważyć, że osadzenie powoda w warunkach w celi monitorowanej w oparciu o treść art. 73a § 2 i 8, art. 116 § 5a i 6 k.k.w. nie było zachowaniem bezprawnym. Pozwany mógł i miał podstawy do zakwalifikowania powoda do umieszczenia go w celi z całodobowym monitoringiem co było uzasadnione wiedzą na temat jego dotychczasowego zachowania, informacją z karty osadzonego zagrożonego samobójstwem. Reasumując uznać należy, że powód nie spełnił ciążącego na nim z mocy art. 6 k.c. obowiązku udowodnienia faktów mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Odnosząc się do powołanego w pozwie wyroku Sądu Okręgowego w Radomiu sygn. akt IACa 567/11 Sąd Rejonowy wskazał, że jego teza nie znajduje zastosowania w realiach niniejszej sprawy. W orzeczeniu tym wskazano bowiem, iż brak wymogu zabudowy kącika sanitarnego w celi jednoosobowej nie oznacza, iż nie należy go w inny sposób zasłonić, tak aby osadzony nie był widoczny podczas mycia się lub załatwiania potrzeb fizjologicznych. W przedmiotowej bowiem sprawie powód przebywał w celi, która nie miała zabudowanego, osłoniętego kącika sanitarnego przy czym pamiętać należy, iż powód bez względu na to czy kącik byłby zabudowany czy też nie, w oparciu o powołane wyżej przepisy dotyczące umieszczenia go w celi monitorowanej - zatem monitoring obejmował by również pomieszczenie sanitarno-higieniczne. Przy czym obraz kamery systemu telewizji przemysłowej zainstalowany w części celi mieszkalnej przeznaczonej do celów sanitarno- higienicznych, toaleta - przekazywany był do monitorów w sposób uniemożliwiający ukazywanie intymnych części ciała skazanego oraz wykonywanych przez niego intymnych czynności fizjologicznych, a zatem spełniający wymogi określone w art. 73a § 5 k.k.w. Odnosząc się do zarzutu, iż w opisanym okresie dochodziło do osadzenia powoda w pozwanej jednostce penitencjarnej w celi całodobowo monitorowanej podczas gdy na powoda nie została nałożona żadna kara o której mowa w art. 143 k.k.w. uzasadniająca jego izolację, wskazania wymaga, iż pozwany zgodnie z treścią art. 6 k.c. wykazał, iż powyższe zachowania nie miały charakteru bezprawnego, albowiem zawsze podstawą umieszczenia powoda w celi 531 były obowiązujące przepisy prawa tj. art.73a § 2 i 8 w zw. z art. 116 § 5 a i 6 k.k.w. Sąd Rejonowy wskazał, że przepisy Kodeksu Karnego Wykonawczego dość jednoznacznie regulują sytuację, w jakich można umieścić osoby skazane w celach pod specjalnym nadzorem oraz kiedy cele te mogą być monitorowane. W przedmiotowej sprawie powód został umieszczeniu w celi monitorowanej w oparciu o treść przepisów art. 73a § 2 i 8 k.k.w., które stanowią, że monitorowanie, zapewniające możliwość obserwowania zachowania skazanego, można stosować w szczególności w celach mieszkalnych wraz z częścią przeznaczoną do celów sanitarno-higienicznych, w łaźniach, w pomieszczeniach wyznaczonych do widzeń, w miejscach zatrudnienia osadzonych, w ciągach komunikacyjnych, na placach spacerowych, a także do obserwacji terenu --- STRONA 4 --- zakładu karnego na zewnątrz budynków, w tym linii ogrodzenia zewnętrznego. Natomiast o stosowaniu monitorowania w określonych miejscach i pomieszczeniach decyduje dyrektor zakładu karnego, mając na celu zapewnienie porządku i bezpieczeństwa w zakładzie karnym. Z kolei przepisy art. 116 § 5a i § 6 k.k.w. stanowią, iż w wypadkach uzasadnionych względami medycznymi albo potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa skazanego jego zachowanie może podlegać monitorowaniu. Monitorowany obraz lub dźwięk podlega utrwalaniu. Decyzje w sprawach, o których mowa w § 4-5a, podejmuje dyrektor zakładu karnego. Na potwierdzenie powyższego pozwany przedłożył do sprawy decyzje D. Zakładu Karnego w K. z dnia 21.01.2016r. nr (...)/504/12/16, z dnia 24.06.2016r. nr (...)/504/86/16 i z dnia 06.07.2016r. nr (...)/504/88/16, w oparciu o które, w pozwanej jednostce penitencjarnej, w opisanym okresie czasu powód został umieszczony w celi monitorowanej nr 531. Brak jest zatem w tym przedmiocie bezprawności naruszenia dóbr osobistych powoda, co wyłączą odpowiedzialność pozwanego na zasadzie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c. Tym samym obowiązujące przepisy pozwalały D. Zakładu Karnego na podjęcie decyzji w przedmiocie umieszczenia powoda w monitorowanej celi, w której przebywał powód. Dodatkowo zauważyć należy, że powodowi przysługiwała na wskazaną decyzję skarga w trybie art. 7 k.k.w., z czego powód w okolicznościach niniejszej sprawy nie skorzystał. W tym miejscu ponownie podkreślić należy, iż zgodnie z treścią § 5 art. 73a k.k.w. obraz z kamer systemu telewizji przemysłowej, zainstalowanych w części celi mieszkalnej przeznaczonej do celów sanitarno-higienicznych oraz w łaźniach, jest przekazywany do monitorów lub urządzeń, o których mowa w § 3, w sposób uniemożliwiający ukazywanie intymnych części ciała skazanego oraz wykonywanych przez niego intymnych czynności fizjologicznych. Powyższe wymagania zostały przez pozwanego dopełnione w zakresie kącika obejmującego toaletę co potwierdzili zarówno świadkowie jak i potwierdzone zostało podczas oględzin celi nr 531. Z ustaleń Sądu Rejonowego wynika, że obraz monitorowanej celi nie jest widoczny dla osób postronnych, niezasadny jest zatem zarzut powoda, jakoby mógł być obserwowany przez inny osoby, innych osadzonych przechodzących obok dyżurki. Jeśli zaś chodzi o ewentualne obserwowanie na podglądzie monitoringu zachowania powoda przez funkcjonariuszy służby więziennej, nie można uznać, że naruszało to prawo do intymności powoda. Obraz z celi jest rejestrowany tak, by nie było widać czynności intymnych dokonywanych w kąciku sanitarnym. Pozostałe zaś czynności i zachowania mogą być przez funkcjonariuszy obserwowane, przez wizjery, jakie znajdują się w drzwiach celi, co jest zresztą niezbędna dla bezpieczeństwa osadzonych i całej jednostki penitencjarnej, przy czym jak wcześniej wskazano toaleta znajduje się na boku, ścianie równoległej do drzwi i jest odwrócona tyłem do drzwi. Nadto powód - z uwagi na groźbę próby samobójczej - nie może obywać kary w celi jednoosobowej niemonitorowanej. Zdaniem Sądu Rejonowego ograniczenia te nie są jednak nadmierne w stosunku do celu, jakiemu służą, nie noszą znamion szykany, a wynikają z konieczności zapewnienia bezpiecznych warunków osadzenia przez jednostkę penitencjarną. Należy zwrócić uwagę, że podstawową przesłanką odpowiedzialności z tytułu naruszenia dóbr osobistych jest bezprawność działania sprawcy naruszenia. Dla określenia niniejszej odpowiedzialności, obok zdarzenia sprawczego, konieczne jest również ustalenie pozostałych przesłanek odpowiedzialności deliktowej, jak szkody i związku przyczynowego. Wszystkie te przesłanki muszą wystąpić łącznie. Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę na fakt, że przepisy kodeksu karnego wykonawczego, w tym między innymi przepisy art. 73a § 8 oraz art. 116 § 5a k.k.w. - obowiązujące w chwili osadzenia powoda w celi monitorowanej, nie nakładały na D. jednostki obowiązku wydawania decyzji o umieszczaniu osadzonych w celach monitorowanych oraz decyzji o wyłączeniu monitoringu w formie pisemnej. Taką decyzję D. jednostki mógł zatem podjąć w każdej chwili. W przedmiotowej zaś sprawie D. Zakładu Karnego w K. takie decyzje wydał na piśmie, doręczył powodowi z pouczeniem przysługujących środkach zaskarżenia, a powód ww. decyzji nie skarżył. W sprawie nie została zatem wykazana bezprawność działania pozwanego Skarbu Państwa, gdyż umieszczenie w celi monitorowanej odbyło się w ramach uprawnień, które posiadają funkcjonariusze jednostki penitencjarnej. Godność skazanego, przebywającego w zakładzie karnym nie jest naruszona, jeżeli odpowiada uznanym normom poszanowania człowieczeństwa, a umieszczenie powoda w celi o całodobowym monitoringu nie miało służyć jego szykanie, narazić go na cierpienie czy upokorzenie, a wynikało z potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa. W tym miejscu przypomnieć należy, iż jak to wynika z karty osadzonego zagrożonego samobójstwem powód w dniu 22 czerwca 2016r. złożył pisemne oświadczenie, iż popełni samobójstwo z uwagi na brak sensu życia zaś w przeszłości --- STRONA 5 --- podejmował działania autoagresywne. W ujawnionych przez niego zaburzeniach osobowości wpisuje się niestabilność emocjonalna, szantaż, demonstracje prób samobójczych, słaba kontrola impulsów. W zaleceniach ujętych w karcie osadzonego zagrożonego samobójstwem wskazano m.in. - osadzenie w celi monitorowanej lub częsta kontrola zachowania. Powyższe potwierdzili w swych zeznaniach świadkowie. W tym miejscu Sąd pierwszej instancji wskazał, iż obraz z kamery przemysłowej w celi 531, w której przebywał powód w zakresie korzystania przez powoda z umywalki nie zaczerniał okolic umywalki, zaś osoba stojąca przy umywalce była widoczna. Nie mniej jednak jak już wcześniej wskazano powód miał możliwość korzystania z łaźni oraz posiadał na wyposażeniu celi miskę, która pozwalała na ewentualne mycie się po ustawieniu jej na muszli – toalecie w sposób niewidoczny – bowiem podlegający zaciemnieniu. O ile mogło to stanowić pewną trudność to podkreślić należy, iż sama umywalka z uwagi na niewielkie rozmiary również nie daje komfortu mycia całego ciała. Dodatkowo, Sąd Rejonowy podkreślił, że powód, co wynika zarówno z całokształtu okoliczności przedmiotowej sprawy w tym z treści pozwu, pism powoda kierowanych zarówno do Sądu jak i formułowanych do Ministra Sprawiedliwości, czy też jego przesłuchania, nie jest osobą nieporadną, wręcz przeciwnie, co daje podstawy przyjęcia, iż powód od momentu osadzenia go w celi 531 miał świadomość w przedmiocie całodobowego monitorowania celi, w której przebywał jak również tego, że podczas mycia się jest widoczny w obrazie kamery. Zatem przyjąć należy, iż godził się na powyższe – choćby w sposób dorozumiany albowiem jak sam powód podczas przesłuchania w charakterze strony podał nie zgłaszał żadnych skarg, wniosków - co wyłącza bezprawność działania pozwanego w tym zakresie. Podkreślić należy, iż zgoda wyrażona w sposób dorozumiany jest rzeczywistą zgodą. Musi wynikać z zachowania udzielającego zgody, tyle że nie chodzi tu o zachowanie podjęte wprost celu wyrażenia zgody. (Komentarz do kodeksu cywilnego pod redakcja K. Pietrzykowskiego, wydanie 7). Nie mniej jednak powyższe rozważania Sąd Rejonowy dokonał z uwagi na podniesione przez powoda twierdzenia, przy czym powód nie wykazał po pierwsze, iżby sam fakt mycia się w sposób wskazany w uzasadnieniu pozwu przez powoda w ogóle miał miejsce, a tym bardziej by był obserwowany przez kogokolwiek, a nadto by doznał z tego powodu pokrzywdzenia. Powyższe bowiem nie zostało potwierdzone zeznaniami świadków, jak i samego powoda, który w ogóle nie wspomina o powyższym podczas słuchania na rozprawie w dniu 11.01.2018 r. jak i o tym by z tego tytułu doznał jakiegokolwiek pokrzywdzenia. Powód wskazał, iż odpowiedzialności pozwanego upatruje również w treści art. 417 k.c. Należy mieć przy tym na uwadze, że art. 417 k.c., który stanowi ogólną podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej państwa, przewidując obowiązek naprawienia szkody za działanie „niezgodne z prawem”, eliminuje znaczenie czynnika subiektywnego czyli winy. Dalej należy zważyć, że obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie władzy publicznej, o którym mowa w art. 417 k.c., obejmuje także szkodę niemajątkową (krzywdę) w ujęciu art. 448 k.c. Oznacza to, że jeżeli źródłem odpowiedzialności jest szkoda niemajątkowa pozostająca w normalnym związku przyczynowym z wykonywaniem władzy publicznej, to jest ona oparta wyłącznie na przesłance bezprawności. Utrzymanie jako przesłanki tej odpowiedzialności także czynnika subiektywnego (winy) naruszałoby konstytucyjnie ukształtowaną zasadę odpowiedzialności państwa za działania w sferze imperium. Powyższe nie oznacza jednak, by obowiązek odszkodowawczy Skarbu Państwa był absolutny. Zasady wynikające z treści art. 417 k.c. nie modyfikują bowiem treści art. 448 k.c., z którego wprost wynika, iż sąd może (a nie musi) przyznać zadośćuczynienie. Rozstrzygnięcie w przedmiocie zasadności żądania powoda przy założeniu, iż jest ono uzasadnione w zakresie monitorowania strefy umywalki bez zaczernionego obrazu miejsc intymnych – bo o takich stanowią przepisy - wymaga zbadania stopnia dolegliwości wynikającego dla powoda z przebywania w celi 531, a także uwzględnienia wpływu wszystkich czynników istotnych dla oceny warunków, w jakich powód odbywał karę. Ponieważ zadośćuczynienie ma służyć zrekompensowaniu szkody niemajątkowej, rzeczą sądu jest również dokonanie oceny, czy określone działanie lub zaniechanie naruszyciela spowodowało ingerencję w sferę psychiczną osoby żądającej przyznania ochrony. --- STRONA 6 --- Przy założeniu zatem, że strona pozwana bezprawnie naruszyła w zakresie monitorowania okolicy umywali wymogi z art. 73a par. 5 k.k.w. (co w przedmiotowej sprawie zdaniem Sądu Rejonowego nie miało miejsca z uwagi na wcześniej wskazana zgodę dorozumianą powoda ), Sąd pierwszej instancji ostatecznie nie znalazł podstaw przyznania powodowi z tego tytułu zadośćuczynienia pieniężnego, a to z uwagi na w istocie nie wykazanie przez powoda faktu dokonywania mycia w sposób opisany przez powoda i doznanej przez powoda krzywdy. W tym miejscu Sąd Rejonowy przypomniał, iż z całokształtu okoliczności sprawy wynika, iż powód miał świadomość monitorowania czynności podejmowanych w celi i na powyższe się godził. Główny bowiem zarzut powoda zawarty w pozwie skoncentrował się na naruszeniu jego godności i prawa do intymności poprzez monitorowanie tej części celi, w której znajdowała się toaleta i jak twierdzi widoczne były jego miejsca intymne podczas wykonywania czynności fizjologicznych. Ponadto powód podniósł w pozwie, iż podczas mycia się nie miał zapewnionej intymności w celi, a czynności te były nagrywane oraz, iż nie mógł korzystać z zajęć sportowych, siłowni. Był z tego powodu nerwowy, miał myśli samobójcze czuł się gorzej traktowany, poniżony przez pozwanego, dyskryminowany. Słuchany natomiast na rozprawie w dniu 10.01.2018r. powód podał, iż „wszystkie moje czynności fizjologiczne nagrywane były na kamerę, miałem dyskomfort psychiczny, bo nie mogłem korzystać z toalety w ciągu dnia, bo muszla klozetowa była tak skierowana, że gdybym chciał z niej skorzystać to byłoby widać moje części ciała, była usytuowana do drzwi. Było mi niezręcznie oddawać kał bo w międzyczasie wchodzili do celi pracownicy administracji pod innymi pretekstami, wtedy to było dyskomfortowe, gdyby ulatniał się smród. Było to dla mnie poniżające (k. 122-123 akt sprawy). Dalej powód podał, iż nie mógł wychodzić na zajęcia sportowe, nie mógł korzystać z zajęć kulturalno-oświatowych, bo nikt nie chciał ich specjalnie dla niego organizować „Inni chodzili grać w siatkówkę, ping-ponga, a ja nie miałem z kim chodzić”. Zatem jak z powyższego wynika powód nawet nie wspomniał podczas przesłuchania w charakterze strony, by z powodu monitorowania celi w obszarze umywalki, podczas korzystania z niej doszło do naruszenia jego godności osobistej, by z tego tytułu doznał jakiejkolwiek krzywdy uzasadniającej przyznanie zadośćuczynienia. Biorąc zaś pod uwagę, iż pozostałe naruszenia jakie zarzucił pozwanemu nie znalazły oparcia w materiale dowodowym Sąd Rejonowy nie znalazł podstaw do zasądzenia jakiejkolwiek kwoty. Przypomnieć bowiem należy ponadto, iż jak sam powód słuchany w charakterze strony przyznał, a co również znajduje w tym zakresie odzwierciedlenie w materiale dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy – powód nie składał żadnych skarg w przedmiocie czy to osadzenia w celi monitorowanej, czy to w przedmiocie warunków socjalno-bytowych, czy to dotyczących niezapewnienia mu intymności przy czynnościach fizjologicznych czy też higienicznych. Zatem skoro po przeprowadzeniu dowodu z przesłuchania powoda powyższe twierdzenia pozwu w zakresie naruszenia jego dób osobistych związanych z naruszenie prawa do intymności podczas mycia się powoda w ogóle nie były przedmiotem przez niego poruszanym przyjąć należy, iż twierdzenia pozwu w tym zakresie pozostają gołosłowne. Podkreślić również należy, iż przeprowadzony dowód z zeznań świadków zawnioskowanych przez obie strony nie potwierdził również twierdzeń pozwu o oglądaniu powoda gołego podczas mycia. Żaden ze świadków powyższej okoliczności nie potwierdził. Abstrahując od powyższego nawet w przypadku uznania, iż warunki, w których był osadzony powód naruszały jego godność i prawo do intymność, to gradacja tych naruszeń nie przybrała jednak takiej formy, w której można by podzielić twierdzenie powoda o zasadności powództwa co dopiero w ocenie Sądu mogłoby uzasadniać żądanie zasądzenia zadośćuczynienia. W każdym przypadku do Sądu należy ocena, czy zakres i stopień naruszenia dóbr osobistych uzasadniają przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego i w jakiej wysokości, przy zachowaniu zasady, że przyznana ochrona powinna być dostosowana do charakteru i rodzaju naruszonego dobra osobistego oraz stopnia i zakresu naruszenia (V CKS 431/06, OSNC z 2008 r., z. 1, poz. 13). Nie sposób przyjąć, by strona pozwana umyślnie zmierzała do przysporzenia powodowi większych dolegliwości, niż te standardowo związane z odbywaniem kary pozbawienia wolności. Cela 531, w której powód był osadzony przez okres ok. 3 miesięcy i 14 dni, posiadała wszystkie niezbędne urządzenia sanitarne i kwaterunkowe. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie pozwala na zarzucenie stronie pozwanej żadnych zaniedbań w tym zakresie. W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy brak również podstaw do przyjęcia, by przebywanie w celi całodobowo monitorowanej, pomimo niewątpliwie większego dyskomfortu, wiązało się z tak negatywnymi odczuciami psychicznymi powoda, by uzasadniały one przyznanie mu zadośćuczynienia finansowego. --- STRONA 7 --- W ocenie Sądu Rejonowego, w świetle powyższego uznać należało, że powód nie wykazał, aby jego dolegliwości wynikające z umieszczenia go przez stronę pozwaną w monitorowanej celi uzasadniały twierdzenie, że przebywał w poniżających i dyskryminujących warunkach. Za przyznaniem powodowi kwoty pieniężnej tytułem rekompensaty za naruszenie dóbr osobistych nie przemawia ani stopień nasilenia dolegliwości odczuwanych przez powoda w związku z przebywaniem w celi niespełniającej norm monitorowania okolicy umywali. Sąd pierwszej instancji wskazał, iż także w pozostałym zakresie subsumcja ustalonego stanu faktycznego nie daje podstaw eksplikujących przyjęcie, iż doszło do naruszenia innych dóbr osobistych osadzonego. In fine w czasie osadzenia ww. miał zapewnione przewidziane prawem warunki odbywania kary pozbawienia wolności, zgodne z przepisami kodeksu karnego wykonawczego i przepisami wykonawczymi. Cela urządzona była zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 31 października 2003 r. w sprawie sposobów ochrony jednostek organizacyjnych Służby Więziennej obowiązujących w dacie osadzenia powoda. Posiadała zatem standardowe wyposażenie w stół, taboret, łóżko, umywalkę, oraz 2 szafki. Cela jest wyposażona w umywalkę z bieżącą wodą, z wodą ciepłą 3 razy dziennie. Ponadto skazani 2 razy w tygodniu korzystają z łaźni. Zakład Karny wyposażony jest w sprawną instalacja grawitacyjna, otwierane okna oraz centralne ogrzewanie. Ponadto osadzeni mogą samodzielnie otwierać i zamykać okna, i w ten sposób także regulować temperaturę oraz poziom wilgotności powietrza w pomieszczeniu. Okna z zewnątrz zaopatrzone są wszakże w blendy, co nie powoduje jednakże dostępu powietrza, z uwagi na odległość na jakiej są one zamontowane od ściany zewnętrznej. W pozwanej jednostce penitencjarnej, skazani, otrzymują przydział środków higieny osobistej, a także środków do utrzymania czystości w celach. Dodatkowo powód mógł korzystać z zajęć kulturalno – oświatowych, ze świetlicy. Wskazania wymaga również, iż powód miał możliwość zgłaszania wszelkich wniosków, skarg z uwagi na codzienne wizytowanie cel przez wychowawców i innych funkcjonariuszy służby więziennej, z czego powód jednakże nie korzystał. Jednocześnie jak to wynika z zeznań świadków, o ile powód nie uczestniczył w ww. to było to wynikiem jego decyzji w tym zakresie nie zaś ograniczeń ze strony pozwanego. Reasumując, Sąd Rejonowy stwierdził, że dokonał oceny całokształtu zachowań pozwanego względem powoda również pod kątem wymagań nałożonych na państwo przez art. 40 i 41 ust 4 Konstytucji RP oraz art. 3 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 r., Nr 61, poz. 284 ze zm.). Przepisy te zawierają zakaz poniżającego i nieludzkiego traktowania oraz karania, a także nakazują traktowanie w sposób humanitarny osób pozbawionych wolności. Rozpoznając sprawę należało, zatem w świetle tych przepisów ocenić sytuację powoda, w jakiej faktycznie odbywał karę pozbawienia wolności. Tak więc zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, o czym szeroko była już mowa powyżej, nie daje podstaw do przyjęcia, iż po stronie pozwanego doszło do naruszeń praw i wolności powoda, jako osoby odbywającej karę pozbawienia wolności, przewidzianych przywołanymi przepisami prawa wewnętrznego oraz międzynarodowych konwencji ratyfikowanych przez Polskę. Mając na uwadze powyższą argumentacją oraz działając w oparciu o treść przywołanych przepisów prawa, wobec nie wykazania żądania pozwu, niniejsze powództwo należało, zdaniem Sądu Rejonowego, oddalić jako nie znajdujące podstaw normatywnych. Kierując się treścią art. 102 k.p.c. Sąd Rejonowy nie obciążył powoda kosztami niniejszego postępowania, a kosztami opłaty sądowej, od uiszczenia, której powód był zwolniony z mocy orzeczenia sądu, obciążył Skarb Państwa. Rozstrzygniecie w tym przedmiocie Sąd oparł na zasadzie słuszności, co uzasadnia fakt, iż przebywając w Zakładzie Karnym ww. nie posiada żadnego majątku. Powyższe okoliczności leżały również u podstaw decyzji o zwolnieniu powoda z obowiązku ponoszenia kosztów sądowych, które jako nieuiszczone należało przejąć na rachunek Skarbu Państwa. Apelację od powyższego wyroku wniósł powód B. G., zaskarżając go w części co do punktu 1. i wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez przyznanie dochodzonego pozwem zadośćuczynienia. W uzasadnieniu apelacji powód podniósł m.in., że Sąd Rejonowy w Kluczborku bardzo stronniczo rozpatrzył pozew, gdyż w tym Sądzie pracują żony funkcjonariuszy Służby Więziennej, którzy byli stroną postępowania. Ponadto Sąd ten i nawet Sąd Okręgowy w Opolu na przestrzeni ostatnich 10 lat nigdy nie wydali ani jednego korzystnego wyroku w sprawie cywilnej, gdzie stroną pokrzywdzoną był więzień, a stroną pozwaną Służba Więzienna. Zdaniem powoda uzasadnienie wyroku jest sprzeczne z zasadami logiki i orzeczeń Międzynarodowego Trybunału Praw Człowieka. --- STRONA 8 --- Powód wskazał, że strona pozwana w okresie jego pobytu w Zakładzie Karnym w K. tj. od dnia 18 stycznia 2016 roku do dnia 30 sierpnia 2016 roku z małymi przerwami, trzymał powoda przez 24 godziny na dobę, przez wiele miesięcy w celi nr 531, na oddziale B. W tej celi zainstalowany był monitoring, wszystkie jego czynności w celi, w tym fizjologiczne, były nagrywane i na bieżąco monitorowane przez funkcjonariuszy Służby Więziennej i innych więźniów, którzy niejednokrotnie przebywali w tym czasie na dyżurce oddziałowego pod pretekstem sprzątania tego pomieszczenia i oglądali na monitorze w tym pomieszczeniu jak powód oddaję kał, mocz czy się nago myje. Powód wskazał, że od 22 czerwca 2016 r. strona pozwana mogła trzymać powoda w celi jednoosobowej, bo napisał oświadczenie, że popełni samobójstwo. Brak więc powodu, dla którego od dnia 18 stycznia 2016 r. do 22 czerwca 2016 r. pozwany trzymał powoda w celi jednoosobowej oraz pozbawił powoda dostępu do zajęć kulturalno-oświatowych, siłowni i dyskryminował w stosunku do innych skazanych. Bo to właśnie było przyczyną napisania przez powoda oświadczenia, że tak psychicznie znęcali się nad nim funkcjonariusze Służby Więziennej. Zachowanie strony pozwanej było sprzeczne z Instrukcja Dyrektora Generalnego Służby Więziennej w sprawie zapobiegania samobójstwom. Powód podważał wiarygodność świadka M. P., wskazując na jego rzekome naruszenia prawa w związku z wykonywaną służbą. Ponadto powód wskazał, że nie odwoływał się od decyzji D. Zakładu Karnego o umieszczeniu go w celi monitorowanej, gdyż uważał, że skarga nie zostanie właściwie rozpoznana, gdyż miał zarzuty co do bezstronności sędziego Jarosława Benedyka. Ponadto powód wskazał, że pozwany trzymał go w celi, gdzie umywalka służąca jako część kąta sanitarnego była nie osłonięta od zapisu monitoringu. Zgodnie z prawem w część sanitarnej powód ma prawo dokonywać czynności intymne, myć się itp. Sąd Rejonowy jasno stwierdził, że umywalka była nie osłonięta od zapisu pełnego monitoringu i obraz ten nie był zakryty w kwestii nagrywania. Sąd Rejonowy natomiast stwierdził, że powód w czasie przesłuchanie nie wskazywał na naruszenie jego dóbr osobistych w tym zakresie. Powód wskazał, że już w pozwie wskazał, że nie mógł swobodnie korzystać z umywalki. Jako muzułmanin, co jest potwierdzone przez najwyższe organa władzy, ma prawo do zachowania intymności, bo to jeden z głównych dogmatów etyki i zachowań muzułmanina. Dlatego Sąd Rejonowy powinien do tej sprawy podejść ze szczególną ostrożnością w kwestii wyrokowania czy uzasadnienia. Powód powołał się na wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich oraz orzecznictwo Międzynarodowego Trybunału Praw Człowieka w S. wskazując, że doszło do naruszenia jego dóbr osobistych opisanych w art. 23 k.c. Zdaniem powoda, Sąd Rejonowy nie zauważył, iż cela 531 była podczas pobytu powoda celą izolacyjną. Taki status miała w rejestrze (...). Służyła do wykonywania kar dyscyplinarnych. Posiada w oknie kratę zamykaną od środka, co czyniono. Powstaje więc pytanie, na jakiej więc podstawie powód był w niej osadzony, skoro nie miał orzeczonej kary dyscyplinarnej. Powód wskazał, że nie było prawidłowej wentylacji w jego celi. Natomiast wbrew twierdzeniom Sądu Rejonowego powód składał skargi na działanie funkcjonariuszy Zakładu Karnego w K., na dowód przedłożył dwa pisma z Ministerstwa Sprawiedliwości. Sąd Okręgowy ustalił uzupełniająco następujący stan faktyczny: Pismem z dnia 31 maja 2016 r., kierowanym do gen. J. D. Służby Więziennej, Ministerstwo Sprawiedliwości Departament Wykonania Orzeczeń i Probacji, Wydział do spraw Służby Więziennej wskazał, że przekazuje 2 pisma powoda z dnia 6 maja 2016 r., określone jako oświadczenia, a będące w istocie skargami dotyczącymi postępowania kierownictwa i działalności administracji Zakładu Karnego w K., celem nadania im dalszego biegu. Natomiast pismem z dnia 17 maja 2016 r. Ministerstwo Sprawiedliwości Biuro Kontroli i Audytu Wewnętrznego Wydział Skarg i Wniosków przesłał do Centralnego Zarządu Służby Więziennej w W. skargę B. G. z dnia 6 maja 2016 r. Dowód: pisma , k. 176 i 179. --- STRONA 9 --- Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja powoda B. G., jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Rozpoznając sprawę Sąd pierwszej instancji zasadniczo dokonał prawidłowych i wyczerpujących ustaleń faktycznych, które w pełni korespondowały z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, w konsekwencji ustalenia te Sąd drugiej instancji przyjął za własne na podstawie art. 382 k.p.c. Jedynie w kwestii, czy powód składał skargi na działanie funkcjonariuszy Zakładu Karnego w K. należało przeprowadzić uzupełniające postępowanie dowodowe wskazujące, że w maju 2016 r. zostały złożone przez powoda trzy skargi o nieustalonej treści. Powyższe jednak nie miało znaczenia da rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, więc na aprobatę co do zasady zasługiwały również wnioski wyciągnięte przez Sąd Rejonowy na podstawie tych ustaleń, a także dokonana ocena prawna, które prowadziły do wydania odpowiadającego prawu rozstrzygnięcia co do istoty sprawy. Zarzuty podniesione natomiast w apelacji wniesionej przez powoda, wskazujące zarówno na naruszenie przez Sąd pierwszej instancji prawa procesowego w postaci art. 233 k.p.c. poprzez wadliwą ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, jak również zarzuty wskazujące na naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci art. 23 k.c. i 24 k.c. w zw. z art. 448 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i zarazem niewłaściwe zastosowanie, pozbawione były uzasadnionych podstaw, podobnie zresztą jak wnioski apelacji wskazujące na istnienie podstaw do wydania w niniejszej sprawie przez Sąd Okręgowy orzeczenia reformatoryjnego, uwzględniającego w całości powództwo. Dokonując natomiast oceny prawidłowości zaskarżonego wyroku w świetle podniesionych w apelacji ogólnych zarzutów wskazujących na wydanie przez Sąd Rejonowy zaskarżonego wyroku z naruszeniem przepisów prawa materialnego w postaci art. 23 k.c. i 24 k.c. w zw. z art. 448 k.c. poprzez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz z naruszeniem prawa procesowego, a mianowicie art. 233 k.p.c., poprzez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego wyrażającą się w braku rozważenia wszystkich okoliczności sprawy, w pierwszej kolejności należało odnieść się do sformułowanych w apelacji zarzutów naruszenia przepisów postępowania, gdyż wnioski w tym zakresie ze swej istoty determinują rozważania co do pozostałych zarzutów apelacyjnych, bowiem jedynie nieobarczone błędem ustalenia faktyczne, będące wynikiem prawidłowo przeprowadzonego postępowania oraz wszechstronna, oparta na zasadach logiki i doświadczenia życiowego ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, mogą stanowić podstawę oceny prawidłowości kwestionowanego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego. Dokonując tej oceny za całkowicie chybiony należało uznać podniesiony w apelacji zarzut naruszenia przez Sąd Rejonowy dyspozycji art. 233 k.p.c., gdyż stosownie do treści tego przepisu sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Ocena dowodów polega natomiast na ich zbadaniu i podjęciu decyzji, czy została wykazana prawdziwość faktów, z których strony wywodzą skutki prawne. Zadaniem sądu jest bowiem dokonanie określonych ustaleń faktycznych, pozytywnych bądź negatywnych i ostateczne ustalenie stanu faktycznego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia. Ocena wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów obejmuje natomiast rozstrzygnięcie o przeciwnych twierdzeniach stron na podstawie własnego przekonania sędziego, będącego wynikiem bezpośredniego przeprowadzenia dowodów ze źródeł osobowych, a więc z zeznań świadków i przesłuchania stron oraz z dokumentów i innych środków dowodowych. Ocena ta winna natomiast odpowiadać regułom logicznego rozumowania oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego wyznaczające granice dopuszczalnych wniosków. Zgodnie zaś z jednolitymi i ukształtowanymi poglądami orzecznictwa i doktryny tylko w przypadku, gdy sąd przekracza swobodną ocenę dowodów i brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy wnioskowanie sądu w sposób rażący wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego ocena ta w sposób istotny odbiega od normalnego pojmowania rzeczywistości i nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to dopiero wówczas przeprowadzona przez sąd ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego może być skutecznie podważona. Jeżeli natomiast ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów, o jakiej mowa w art. 233 k.p.c. i musi zostać zaakceptowana nawet w wypadku, gdy pojawiają się pewne wątpliwości co do prawidłowości tej oceny i w równym stopniu, na --- STRONA 10 --- podstawie tego materiału dowodowego istnieje możliwość wyprowadzenia odmiennych wniosków, gdyż Sąd odwoławczy dokonując oceny, czy doszło do naruszenia art. 233 k.p.c. nie ustala faktów, a jedynie ocenia tok myślenia i sposób rozumowania Sądu pierwszej instancji, który na gruncie niniejszej sprawy, co należy jednoznacznie podkreślić, nie odbiegał w sposób rażący od wskazanych zasad, zatem nie może być to mowy o skutecznym zarzucie naruszenia reguł swobodnej oceny dowodów. Ocena ta bez wątpienia odpowiada zasadom logicznego rozumowania oraz uwzględnia zasady wynikające z doświadczenia życiowego, gdyż dowody, na jakich oparł się Sąd Rejonowy nie budzą żadnych wątpliwości co do ich wiarygodności, korespondują ze sobą i uzupełniają się wzajemnie. Sąd pierwszej instancji ponadto wszechstronnie rozważył cały zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym dowody z zeznań świadków oraz dowody z przedłożonych dokumentów, natomiast powód w treści wniesionej apelacji nie wskazał żadnych argumentów, które świadczyłyby o wadliwości ustaleń Sądu Rejonowego i o dokonaniu ustaleń sprzecznych z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, stąd Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne poczynione w sprawie przez Sąd pierwszej instancji oraz wyciągnięte na ich podstawie wnioski uznał za jak najbardziej prawidłowe. Analizując poszczególne zarzuty powoda co do ustaleń Sądu Rejonowego, należy wskazać, że Sąd ten prawidłowo ustalił, że powód nie przebywał w jednoosobowej celi jako osoba odbywająca karę dyscyplinarną, ale jako zwykły osadzony. Wbrew twierdzeniom powoda były podstawy do umieszczenia powoda w celi jednoosobowej monitorowanej, gdyż już w momencie przenosin powoda w jego aktach znajdowały się informacje o kierowanych wcześniej groźbach popełnienia samobójstwa przez powoda oraz o konfliktach z innymi osadzonymi. Stąd też prawidłowo D. Zakładu Karnego wydał decyzję o umieszczeniu powoda w celi jednoosobowej monitorowanej w dniu 21 stycznia 2016 r. Co więcej z zeznań świadka K. K. wynika, że powód prawdopodobnie sam wnioskował o umieszczenie w celi jednoosobowej, gdyż obawiał się reakcji innych osadzonych oraz wskazywał, że toczy proces przeciwko D. T.. Kolejne decyzje z dnia 24 czerwca 2016 r. i 6 lipca 2016 r. zostały wydane już po bezpośredniej groźbie powoda kierowanej do funkcjonariuszy strony pozwanej, że popełni samobójstwo. Natomiast odnosząc się do ograniczeń związanych z korzystaniem z zajęć sportowych, to rzeczywiście z uwagi na bezpieczeństwo powoda nie mógł on korzystać z zajęć grupowych, ale mógł ćwiczyć indywidualnie (choć nie na siłowni) i miał zapewnione prawo do spacerów. Ww. wskazany świadek wskazał, że powód sam obawiał się uczestniczyć w zajęciach zbiorowych, dlatego odmawiał udziału w takich zajęciach. Należy zgodzić się ze stroną pozwaną, że powód, mimo stosownego pouczenia, nie złożył skargi na powyższe decyzje D. strony pozwanej, a argumentacja, że nie zostałyby one rozpatrzone w sposób prawidłowy nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż powód nie wykazał żadnych obiektywnych okoliczności wskazujących na brak obiektywności sędziów Wydziału Penitencjarnego tutejszego Sądu w stosunku do jego osoby. Wobec powyższego powód sam pozbawił się możliwości skontrolowania prawidłowości decyzji D. Zakładu Karnego. Nie zaszła więc podstawowa przesłanka warunkująca odpowiedzialność strony pozwanej zawarta w przepisie art. 417 k.c., mianowicie bezprawności działania funkcjonariuszy Służby Więziennej. Nie potwierdziły się również zarzuty co do sposobu monitoringu, rozmieszczenia toalety w celi, czy też systemu wentylacyjnego, gdyż Sąd Rejonowy przeprowadził dowód z oględzin celi, w której przebywał powód i jedyne uchybienie jakie dostrzegł, to brak zamazania obrazu z kamery przy umywalce. Powód, oprócz swoich zeznań, nie zaoferował żadnego innego materiału dowodowego, który miał wskazywać na jego poniżające traktowanie przez funkcjonariuszy Służby Więziennej. Mimo jego twierdzeń zawartych w pozwie i podtrzymywanych na rozprawie, nie było możliwe, aby ktoś przez wizjer mógł zobaczyć, jak powód korzysta z toalety. Nie było również możliwe oglądanie i nagrywanie czynności fizjologicznych powoda, skoro obraz w kamerze był zamazany w części, gdzie znajdowała się toaleta. Zeznania świadków nie potwierdziły, aby obraz z monitoringu mogły zobaczyć osoby postronne wchodzące do dyżurki. Trudno również doszukać się powodów, dla których inni osadzenie mieli specjalnie obserwować powoda w czasie czynności fizjologicznych. Wbrew twierdzeniom powoda, zeznania świadków zaoferowane przez stronę pozwaną wykazały, że w czasie sprzątania dyżurki obraz był wyłączony, więc brak było możliwości, aby inni skazani mogli oglądać celę powoda. Dywagacje powoda na temat wiarygodności świadka M. P. są bezzasadne, gdyż zeznania innych świadków co do zasady potwierdziły zeznania M. P., a ich wersja jest spójna, logiczna i koresponduje z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie w postaci dowodów z dokumentów oraz oględzin. Sąd Rejonowy dokonał wnikliwej i wyczerpującej analizy materiału dowodowego, w szczególności zeznań świadków, a ocenie tej nie można zarzucić, że jest sprzeczna z logiką lub zasadami doświadczenia życiowego. W rezultacie zasadnicze zarzuty, na których oparł powód swój pozew nie potwierdziły się. Należy się zgodzić z powodem, że składał on skargi na działania funkcjonariuszy Zakładu Karnego w K., ale co było przedmiotem tych skarg nie jest wiadome, gdyż powód nie dołączył odpisów tych skarg, za wyjątkiem jednej z 5 marca 2016 r. Natomiast ta ostatnia skarga nie zawiera adnotacji, czy też poświadczenia, że jej oryginał został wysłany. Nawet w tej skardze powód wskazywał, --- STRONA 11 --- że największym problemem dla niego była możliwość obserwacji powoda w czasie intymnych czynności fizjologicznych, a taka możliwość, na skutek przeprowadzenia dowodu z oględzin, została wykluczona przez Sąd pierwszej instancji. Odnosząc się natomiast do podniesionych w apelacji przez powoda zarzutów naruszenia prawa materialnego zaznaczyć należy na wstępie, że powód wskazując na naruszenie przez Sąd Rejonowy art. 23 k.c. i 24 k.c. w zw. z art. 448 k.c., a także 417 k.c., to nie sposób twierdzić, że w sprawie tej doszło do naruszenia prawa materialnego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, a tym bardziej, że Sąd pierwszej instancji dokonał niewłaściwej interpretacji ww. przepisów. Jedyne zastrzeżenia można mieć co do wykładni, przepisów k.k.w. dotyczących monitoringu odnośnie braku zakrycia okolic umywalki. Przede wszystkim stronie pozwanej udało się wykazać brak bezprawność działania funkcjonariuszy Zakładu Karnego w K.. Przepisami umożliwiającymi monitoring celi powoda były, jak słusznie wskazał Sąd Rejonowy, art. 73a i 116 k.k.w. Przepis art. 73a § 1 k.k.w. stanowi, że zakłady karne mogą być monitorowane przez wewnętrzny system urządzeń rejestrujących obraz lub dźwięk, w tym przez system telewizji przemysłowej. Kolejny paragraf tego artykułu stanowi, że monitorowanie, zapewniające możliwość obserwowania zachowania skazanego, można stosować w szczególności w celach mieszkalnych wraz z częścią przeznaczoną do celów sanitarno-higienicznych, w łaźniach, w pomieszczeniach wyznaczonych do widzeń, w miejscach zatrudnienia osadzonych, w ciągach komunikacyjnych, na placach spacerowych, a także do obserwacji terenu zakładu karnego na zewnątrz budynków, w tym linii ogrodzenia zewnętrznego. Z kolei przepis art. 73a § 5 k.k.w. stanowi, że obraz z kamer systemu telewizji przemysłowej, zainstalowanych w części celi mieszkalnej przeznaczonej do celów sanitarno-higienicznych oraz w łaźniach, jest przekazywany do monitorów lub urządzeń, o których mowa w § 3, w sposób uniemożliwiający ukazywanie intymnych części ciała skazanego oraz wykonywanych przez niego intymnych czynności fizjologicznych. Wedle kolejnego paragrafu tego artykułu, utrwalony obraz lub dźwięk, który nie zawiera informacji wskazujących na popełnienie przestępstwa lub nie jest istotny dla bezpieczeństwa zakładu karnego albo bezpieczeństwa skazanego, podlega niezwłocznemu zniszczeniu. Natomiast przepis art. 73a § 8 k.k.w. stanowi, że o stosowaniu monitorowania w określonych miejscach i pomieszczeniach decyduje dyrektor zakładu karnego, mając na celu zapewnienie porządku i bezpieczeństwa w zakładzie karnym. Z kolei przepis art. 116 § 5a k.k.w. w wypadkach uzasadnionych względami medycznymi albo potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa skazanego jego zachowanie może podlegać monitorowaniu. Monitorowany obraz lub dźwięk podlega utrwalaniu. Przepis kolejnego paragrafu ww. artykułu stanowi, że decyzje w sprawach, o których mowa w § 4-5a, podejmuje dyrektor zakładu karnego. Ze zniszczenia przedmiotów i notatek oraz przekazania pieniędzy i przedmiotów wartościowych sporządza się protokół. W niniejszej sprawie stosowne decyzje wydał D. Zakładu Karnego, a powód je otrzymał, jednak nie zaskarżył tych decyzji w trybie art. 7 k.k.w. Jak już wyżej wskazano, to postępowanie samego powoda we wcześniejszych jednostkach penitencjarnych i w pozwanym Zakładzie Karnym spowodowało konieczność monitorowania zachowania powoda, który groził próbami samobójczymi. Co więcej powód sam wnioskował o umieszczenie go w celi jednoosobowej, a było to dla niego wygodne, gdyż prowadził szeroką działalność literacką oraz obszerną korespondencję z organami wymiaru sprawiedliwości. Ponadto posiadał ponadnormatywny sprzęt w postaci komputera, a pobyt w jednoosobowej celi ułatwiał mu korzystanie z jego sprzętu elektronicznego. Wbrew zarzutom i twierdzeniom powoda nie można było oglądać powoda w trakcie czynności fizjologicznych ani przez wizjer w drzwiach celi, ani przez monitoring z uwagi na zniekształcenie obrazy z kamer przy toalecie. Rację ma Sąd Rejonowy, że kwestia zabudowy kącika sanitarnego w celach jednoosobowych nie maiła znaczenia dla kwestii zapewnienia intymności powodowi, co było głównym zarzutem pozwu, gdyż również w takim przypadku taki kącik musiałby być monitorowany. Z wystąpienia Rzecznika Praw Obywatelskich wynika wyraźnie, że kwestia zabudowy kącików sanitarnych dotyczy przede wszystkim cel wieloosobowych, aby zapewnić intymność skazanym przed innymi osadzonymi w celi, gdzie takiego narażenia praw powoda w oczywisty sposób nie ma w celi jednoosobowej. Jedyna kwestią budzącą wątpliwości jest fakt, iż obraz na kamerze nie zamazywał okolic umywalki. Co do zasady rację ma Sąd Rejonowy, że powinno się również prewencyjnie ograniczyć monitoring takich miejsc, jednakże brak takiego ograniczenia, zdaniem Sądu Okręgowego, w tej konkretnej sprawie, nie naruszał ww. przepisów k.k.w. W przepisie art. 73a § 5 k.k.w. mowa bowiem o tym, aby nie były widoczne części intymne osadzonego lub nie był on widoczny w czasie intymnych czynności fizjologicznych. Należy zauważyć, że umywalka zasadniczo służy do mycia rąk i twarzy, więc brak możliwości ukazania narządów intymnych skazanego w trakcie monitoringu umywalki. Powód miał możliwość skorzystać dwa razy w tygodniu z łaźni, gdzie mógł dokonać ablucji całego ciała. Jeśli czuł potrzebę częstszego mycia, mógł skorzystać z miski, która była na wyposażeniu celi i dokonać ablucji w okolicach toalety, gdzie jego narządy intymne nie byłyby widoczne. Gdyby powodowi naprawdę zależało na dbaniu o swoją intymność, mógł zwrócić się do funkcjonariuszy o wskazanie, w jakiej części monitoring jest zamazany i tam dokonywać mycia, ewentualnie złożyć skargę --- STRONA 12 --- na fakt, że okolice umywalki nie są zamazane na obrazie monitora. W rezultacie strona pozwana wykazała, ze nie naruszyła ww. przepisów k.k.w. i nie można zarzucić jej bezprawności działania. Ponadto powód nie wykazał, aby doszło do naruszenia jego dóbr osobistych w postaci godności, czy prawa do humanitarnego odbywania kary pozbawienia wolności. Ponownie należy podkreślić, że nie można było obserwować czynności fizjologicznych powoda w czasie pobytu w celi 531. Natomiast samo stosowanie monitoringu i umieszczenie powoda w celi jednoosobowej było spowodowane zachowaniami powoda, a więc jego konfliktem z innymi osadzonymi w poprzedniej placówce, obawą o życie powoda z uwagi na groźby, a nawet próby samobójcze powoda oraz samym wnioskiem powoda i jego obawami o swoje bezpieczeństwo. Trafnie ponadto wskazał Sąd Rejonowy, że jeśli nawet możliwość monitorowania okolic umywalki naraziła powoda na pewien dyskomfort, to nie przekroczył on poziomu uzasadniającego przyznanie zadośćuczynienia., albowiem samo ustalenie, że taka sytuacja miały miejsce, nie może automatycznie prowadzić do przyznania powodowi zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. Wskazać bowiem należy, że przyznanie takiego zadośćuczynienia ma charakter fakultatywny, a ponadto wskazane okoliczności nie uzasadniają wniosku, że zaniechanie strony pozwanej w tym zakresie nosiło cechy bezprawności, a już tym bardziej, że skutkowało naruszeniem dóbr osobistych powoda w stopniu uzasadniającym przyznanie mu zadośćuczynienia pieniężnego. Zaznaczyć przy tym należy, iż owa fakultatywność przyznania zadośćuczynienia oznacza, że to do Sądu należy ocena, czy w konkretnej sytuacji dobra osobiste zostały faktycznie naruszone, jak również, jaki jest charakter naruszonych dóbr osobistych i zakres tego naruszenia, a także, czy ich ewentualne naruszenie powoduje na tyle istotną krzywdę, że uzasadnione jest przyznanie zadośćuczynienia w odpowiedniej wysokości. Podzielić przy tym należy ugruntowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego pogląd, zgodnie z którym Sąd nie ma obowiązku zasądzenia zadośćuczynienia w każdym przypadku naruszenia dóbr osobistych, a podstawowym kryterium decydującym o możliwości zasądzenia zadośćuczynienia winien być, m.in. rodzaj naruszonego dobra, poczucie pokrzywdzenia poszkodowanego oraz zachowanie naruszyciela (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 2006 r., II PK 245/05, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2002 r., V CKN 1421/00). Na względzie należy mieć również pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w postanowieniu z dnia 7 grudnia 2011 r., V CSK 113/11, iż „powszechnie przyjmuje się w orzecznictwie i doktrynie, że nie każde naruszenie dóbr osobistych rodzi prawo do żądania zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c.”. W stanie faktycznym niniejszej sprawy nie miały jednak miejsca żadne szczególne okoliczności, które mogłyby uzasadniać przyjęcie, że w istocie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda w czasie odbywania kary pozbawienia wolności, W tym stanie rzeczy uznać należało, że Sąd pierwszej instancji słusznie przyjął, że strona pozwana wykazała brak bezprawności swojego działania, a powód nie wykazał poniesionej krzywdy, a także związku przyczynowego pomiędzy bezprawnym działaniem a szkodą, a zatem nie wykazał, że spełnione zostały przesłanki uzasadniające przyznanie na jego rzecz odpowiedniej kwoty tytułem zadośćuczynienia pieniężnego, na podstawie art. 23 k.c. i 24 k.c. w zw. z art. 448 k.c. W tym stanie rzeczy, uznając zaskarżony wyrok za prawidłowy, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację powoda, jako pozbawioną uzasadnionych podstaw. Ponieważ strona pozwana reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika nie złożyła odpowiedzi na apelację i nie zawarła stosownego żądania w przedmiocie kosztów procesu, brak było konieczności wydania orzeczenia w tym zakresie.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Opolu#II Ca 968/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 listopada 2018 roku Sąd Okręgowy w Opo#art. 448 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 24 k.c.#art. 417 k.c.#art. 417 § 1 k.c.#art. 6 k.c.#art. 73a § 5 k.k.w.#art. 143 k.k.w.#art. 7 k.k.w.#art. 73a k.k.w.#art. 73a § 8 oraz#art. 116 § 5a k.k.w.#art. 73a par.#art. 3 Konwencji#art. 102 k.p.c.#art. 23 k.c.#art. 382 k.p.c.#art. 233 k.p.c.#art. 73a § 1 k.k.w.#art. 73a § 8 k.k.w.#art. 385 k.p.c.