§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym uzasadnia natomiast art. 108 § 1 k.p.c. oraz wynikająca z treści przepisu art. 98 § 1 k.p.c., mającego zastosowanie także w postępowaniu

Wyrok II Ca 9/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 kwietnia 2018 roku Sąd Okręgowy w Opolu

kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym uzasadnia natomiast art. 108 § 1 k.p.c. oraz wynikająca z treści przepisu art. 98 § 1 k.p.c., mającego zastosowanie także w postępowaniu odwoławczym

Teza / krótkie omówienie

kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym uzasadnia natomiast art. 108 § 1 k.p.c. oraz wynikająca z treści przepisu art. 98 § 1 k.p.c., mającego zastosowanie także w postępowaniu odwoławczym

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt II Ca 9/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 kwietnia 2018 roku Sąd Okręgowy w Opolu II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Joanna Mościcka – Mazurek (spr.) Sędziowie: SO Grzegorz Kowolik SO Adam Cąkała Protokolant: st. sekr. sądowy Iwona Zmuda po rozpoznaniu w dniu 28 marca 2018 roku w Opolu na rozprawie sprawy z powództwa D. C. przeciwko (...) Spółdzielni (...) w K. przy udziale interwenienta ubocznego (...) S.A. w Ł. o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego w Kędzierzynie – Koźlu z dnia 11 października 2017 roku sygn. akt I C 97/16 1. oddala apelację, 2. zasądza od strony pozwanej (...) Spółdzielni (...) w K. na rzecz powódki kwotę 1.800 (jeden tysiąc osiemset) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym. Na oryginale właściwe podpisy Sygn. akt II Ca 9/18 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 11 października 2017 r. Sąd Rejonowy w Kędzierzynie-Koźlu zasądził od strony pozwanej (...) Spółdzielni Mieszkaniowej (...) z siedzibą --- STRONA 2 --- w K. na rzecz powódki D. C. kwotę 21.364,00 zł tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 17 sierpnia 2015 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. (pkt1), oddalając dalej idące powództwo (pkt 2). Nadto zasądził strony pozwanej (...) Spółdzielni Mieszkaniowej (...) z siedzibą w K. na rzecz powódki D. C. kwotę 2.040,00 zł tytułem częściowego zwrotu kosztów postępowania (pkt 3) oraz zasądził od strony pozwanej na rzecz Skarbu Państwa (kasy Sadu Rejonowego w Kędzierzynie-Koźlu) kwotę 1.069,00 zł tytułem opłaty sądowej oraz kwotę 924,19 zł tytułem skredytowanych wydatków w postaci kosztów opinii biegłego (pkt 4). W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia wskazano w szczególności, że w miejscu chodnika, w którym uszkodzone były kostki brukowe i istniały nierówności ponad poziom ciągu pieszego, powódka potknęła się i upadła, doznając złamania nasady dalszej kości promieniowej z przemieszczeniem lewej ręki, leczonej operacyjnie, ze znaczną deformacją przedramienia lewego i dysfunkcją stawu z dużym ograniczeniem ruchomości i sprawności manualnej. W wyniku przebytego urazu D. C. doznała trwałego uszczerbku na zdrowiu w wysokości 15 %, a obecnie nadal utrzymuje się ograniczenie ruchomości i dysfunkcja lewej dłoni, z niepomyślnymi rokowaniami na przyszłość. Ponadto Sąd Rejonowy ustalił, iż w okresie unieruchomienia kończony (najpierw był to opatrunek gipsowy, a następnie orteza po zabiegu operacyjnym) powódka zmuszona była do korzystania z pomocy i opieki osoby trzeciej, nawet w najprostszych, codziennych czynnościach, z których do tej pory pozostaje w znacznym stopniu wykluczona, z uwagi na utrzymujące się dolegliwości zespołu bólowego. W tym stanie rzeczy, zdaniem Sądu pierwszej instancji, brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, iż powódka przyczyniła się swoim zachowaniem do powstania tego wypadku. Skoro odpowiedzialnym za utrzymanie chodnika była pozwana R. Spółdzielnia Mieszkaniowa – jako zarządca drogi, który nie zabezpieczył właściwie powstałych na chodniku wyrw (brak zabezpieczenia i oznakowania) powódce D. C. należne jest zadośćuczynienie pieniężne za doznaną tym zdarzeniem krzywdę oraz odszkodowanie z tytułu sprawowanej opieki przez osoby trzecie. Zasądzając na rzecz powódki świadczenie pieniężne Sąd Rejonowy wskazał, iż kierował się zakresem odniesionych przez nią obrażeń i ich następstw, w szczególności iż uraz ręki lewej, spowodował nie tylko negatywną dolegliwość zdrowotną, której towarzyszy ból i cierpnie, ale powódka w okresie unieruchomienia ręki została pozbawiona całkowicie możliwości normalnego funkcjonowania. Zdaniem Sądu Rejonowego, zgodnie z art. 445 § 1 k.c., mając na uwadze art. 415 k.c. w świetle powyższego przyznanie powódce zadośćuczynienia w kwocie 20.000,00 jest adekwatne do rozmiaru doznanej przez nią krzywdy oraz stopnia natężenia jej cierpień fizycznych, które nie ulegną poprawie, natomiast część dolegliwość, jak deficyt zgięcia palców, utrzymuje się do tej pory. Kwota 1.364,00 zł tytułem odszkodowania stanowi zasadność konieczności sprawowania opieki nad powódką przez 4 godziny dziennie, przez 31 dni, przyjmując stawkę 11 zł za godzinę, zgodnie z art. 444 k.p.c. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania uzasadniono treścią przepisów art. 100 k.p.c., stosunkowo rozdzielając koszty postępowania z uwagi na proporcje uwzględnionej części powództwa (85%). Powyższy wyrok zaskarżyła apelacją strona pozwana (...) Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) z siedzibą w K. w całości, domagając się jego zmiany poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie uchylenia zaskarżonego orzeczenia i przekazania do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Nadto, apelujący wniósł o zasądzenie od powódki na rzecz strony pozwanej kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: – niezgodność ustaleń faktycznych Sądu z materiałem dowodowym zebranym w sprawie, w szczególności poprzez ustalenie, że powódka udowodniła podstawę faktyczną swojego roszczenia, – naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, polegające na całkowitym pominięciu dowodów z zeznań świadków P. P. i J. P., a także dowodu z przesłuchania strony pozwanej – członka Zarządu W. B., – naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. poprzez niewskazanie w uzasadnieniu wyroku przyczyn dla którym Sąd odmówił wiarygodności zeznaniom ww. świadków oraz pozwanego, a przyjął w całości jako wiarygodne zeznania powódki i świadka H. J. oraz dlaczego nie uznał, że zdarzenie mało miejscu w domu. W odpowiedzi na apelację, podczas rozprawy w dniu 28 marca 2018 r. powódka wniosła o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od strony pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego. --- STRONA 3 --- Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja strony pozwanej (...) Spółdzielni (...) z siedzibą w K. nie zasługuje na uwzględnienie. Rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego, wbrew zarzutom skarżącego odpowiada prawu i brak jest podstaw do jego uchylenia lub zmiany przez Sąd odwoławczy. Rozpoznając sprawę Sąd pierwszej instancji przeprowadził prawidłowe i wyczerpujące postępowanie dowodowe, a poczynione na podstawie tak zgromadzonego materiału dowodowego ustalenia mogły stanowić podstawę faktyczną dla wydanego ostatecznie wyroku. W konsekwencji, Sąd odwoławczy uznał, że w postępowaniu apelacyjnym nie zachodziła potrzeba przeprowadzania uzupełniającego postępowania dowodowego oraz ponownego dokonywania ustaleń faktycznych i ostatecznie na podstawie art. 382 k.p.c. przyjął niewadliwe ustalenia Sądu pierwszej instancji za własne. Przechodząc już natomiast bezpośrednio do oceny merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, wymaga zaznaczenia, iż Sąd odwoławczy całkowicie podziela wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stanowisko, uznające odpowiedzialność strony pozwanej (...) Spółdzielni (...) z siedzibą w K. za skutki wypadku z dnia 23 października 2014 r., do którego doszło podczas powrotu z osiedla (...) na Aleję (...) II w K., kiedy to powódka potknęła się o ubytki w chodniku i upadła, doznając obrażeń lewej kończyny górnej. Tym bardziej, że D. C. w toku procesu niewątpliwie wykazała wszystkie przesłanki konieczne – w świetle mających zastosowanie w niniejszej sprawie przepisów art. 415 k.c. w zw. z art. 444 k.p.c. i art. 445 k.c. – dla ustalenia odpowiedzialności strony pozwanej za poniesioną przez nią szkodę niemajątkową (w postaci krzywdy) oraz majątkową w postaci konieczności korzystania z opieki osób trzecich w okresie uruchomienia ręki. Słusznie zatem Sąd Rejonowy uznał powództwo co do zasady za uzasadnione, co w konsekwencji skutkowało zasądzeniem na rzecz D. C. kwoty 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz 1.364,00 zł tytułem odszkodowania. Odnosząc się w tym miejscu do sformułowanych w apelacji zarzutów naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez oparcie przez Sąd pierwszej instancji rozstrzygnięcia na wadliwej ocenie zgromadzonych w sprawie dowodów, poprzez pominięcie dowodów z zeznań świadków: P. P. i J. P. oraz członka Zarządu strony pozwanej – W. B., konsekwencją czego było dokonanie błędnych ustaleń faktycznych, iż do zdarzenia szkodowego doszło na skutek złego stanu technicznego chodnika, wskazać należy, że zarzuty te nie mogły zasługiwać na uwzględnienie. Zdaniem Sądu Okręgowego, Sądowi pierwszej instancji nie można zarzucić rażąco wadliwej lub oczywiście błędnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, bowiem Sąd w sposób precyzyjny opisał sposób i miejsce zdarzenia. Nie budzi wątpliwości, iż ramy swobodnej oceny dowodów, w świetle przepisu art. 233 § 1 k.p.c., wyznaczone są wymaganiami prawa procesowego, logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Zgodnie z tymi wymogami Sąd rozpoznający konkretny spór rozważa materiał dowodowy traktowany jako całość, a następnie, dokonując wyboru określonych środków dowodowych, tzn. takich, które mają dla rozstrzygnięcia istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) i odnosząc je do pozostałego materiału dowodowego, buduje podstawę faktyczną orzeczenia. W związku z tym, za prawidłowy należy uznać pogląd, iż strona skarżąca, zmierzająca do wykazania, iż Sąd przekroczył granice swobodnej oceny dowodów, winna wykazać istotne błędy logicznego rozumowania, sprzeczności oceny z doświadczeniem życiowym, braku wszechstronności, czy też bezzasadnego pominięcia dowodów, które prowadzą do wniosków przeciwnych. Dopóki powyższego nie wykaże, nie można mówić o naruszeniu przez sąd art. 233 § l k.p.c. W uchwale 7 sędziów z dnia 23 marca 1999 roku (III CZP 59/98, OSNC 1999 nr 7-8, póz. 124), Sąd Najwyższy wyraził pogląd, z którego wynika, iż Sąd wyższej instancji, dokonując w kontekście zarzutów apelacyjnych kontroli oceny dowodów dokonanej przez Sąd instancji niższej, nie ustala prawdziwości faktów. Weryfikacja tego Sądu sprowadza się wyłącznie do tego, czy granice swobodnej oceny nie zostały przekroczone. Same bowiem, nawet bardzo poważne wątpliwości co do trafności oceny dokonanej przez sąd pierwszej instancji, jeżeli tylko nie wykroczyła ona poza granice zakreślone art. 233 § l k.p.c., nie powinny stwarzać podstawy do zajęcia przez Sąd drugiej instancji odmiennego stanowiska. W rozpoznawanej sprawie nie ulega wątpliwości, iż brak jest nieprawidłowości, o których mowa powyżej. Natomiast w ocenie Sądu odwoławczego kwestie podnoszone --- STRONA 4 --- w tym zakresie przez stronę apelującą stanowią jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami i wnioskami wyprowadzonymi z logicznego procesu rozumowania dokonanego przez Sąd pierwszej instancji, wynikającego ze zgromadzonego materiału dowodowego. Należy zgodzić się z Sądem Rejonowym, że przebieg zdarzeń ustalony w oparciu o zeznania powódki, w powiązaniu z zeznaniami świadka H. J. jest ze sobą spójny i tworzy logiczną całość. Oceny tej nie zmienia w żaden sposób okoliczność początkowego braku wskazania w sposób szczegółowy miejsca zdarzenia, biorąc pod uwagę jego charakter. Co więcej świadek – doktor M. S. wskazał, że odpowiedz na pytanie o miejsce powstania urazu w trakcie wizyty lekarskiej, jest ogólnym stwierdzeniem w karcie informacyjnej. Jeżeli uraz powstał w „domu” – to określenie dotyczy całej przestrzeni mieszkalnej, w tym klatki schodowej czy chodnika pod blokiem, co zresztą podkreślił Sąd Rejonowy. Powyższe ustalenia nie negują, a wręcz przeciwnie potwierdzają, że odmowa sprostowania zapisu Zespołu (...), że szkoda miała miejsce pod domem na osiedlowym chodniku, spowodowana była ograniczonym kodem identyfikującym określającym lokalizację zdarzenia, który pod pojęciem „dom” rozumie szereg związanych z nim miejsc, a taki sposób zapisu jest wykorzystywany jedynie na potrzeby Narodowego Funduszu Zdrowia. Odnosząc się do zarzutu pominięcia dowodów z zeznań wskazanych świadków Sąd Okręgowy wskazuje, że wbrew twierdzeniom strony skarżącej Sąd pierwszej instancji uwzględnił zeznania P. P. i J. P. w zakresie podjętych działań ze strony pozwanej w celu naprawienia uszkodzonej kostki. Jednocześnie trzeba mieć na uwadze, że przedmiotem dowodu są okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia, a Sąd pomija dany środek dowodowy jeśli okoliczności sporne zostały dostatecznie wyjaśnione lub jeśli został on przywołany jedynie dla zwłoki. Zdaniem Sądu drugiej instancji, świadkowie Ci nie mogli być miarodajnym osobowym źródłem dowodowym dla stwierdzenia stanu chodnika w dniu zdarzenia. W tym miejscu trzeba wyraźnie zaznaczyć, iż wskazana nierówność kostki chodnikowej została naprawiona dopiero po zlokalizowaniu przez powódkę miejsca zdarzenia, co uzasadnia przyjęcie, że uszkodzenie chodnika bezspornie zaistniało – co zresztą sama strona skarżąca przyznaje. Nie można również uznać, że Sąd Rejonowy pominął zeznania ww. świadków. Z analizy akt sprawy jednoznacznie wynika, że Sąd dokonał oceny wszystkich dowodów w sprawie, zarówno z dokumentów jak i ze źródeł osobowych. Odnośnie przesłuchania w charakterze strony W. B. jego zeznania nie były istotne dla rozstrzygnięcia przedmiotu sporu, ponieważ dotyczyły kwestii zaistniałych już po upadku powódki. Sam członek Zarządu strony pozwanej nie posiadał kluczowych informacji, zeznając, że „trudno stwierdzić czy w dniu wypadku kostki były zapadnięte”. Ponadto sam pełnomocnik strony pozwanej cofnął wniosek o uzupełniające przesłuchanie w charakterze strony W. B. jako zbędne. W takim stanie rzeczy jedyną logiczną konkluzją jest uznanie, że okazane zdjęcia chodnika przez powódkę, na których ewidentnie uwidocznione zostały braki i nierówności kostki brukowej, istniały w dniu zdarzenia szkodowego. Zeznania ww. świadków w żadnej mierze nie odnosiły się do faktycznego przebiegu upadku D. C., trudno zatem nie zgodzić się z przyznaniem waloru dowodowego w tym zakresie zeznaniom H. J., która była naocznym świadkiem zdarzenia. Zgodnie z poglądem wyrażonym w orzecznictwie „naruszenie przepisu, określającego wymagania, jakim winno odpowiadać uzasadnienie wyroku sądu (art. 328 § 2 k.p.c.), może być ocenione jako mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy w sytuacjach tylko wyjątkowych, do których zaliczyć można takie, w których braki w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej są tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej" (tak: orzeczenie SN z dnia 16 października 2009 r., sygn. I UK 129/09). W przedmiotowym stanie faktycznym Sąd Rejonowy w sposób właściwy zredagował uzasadnienie, stosującego prawo i dokonując pełnej rekonstrukcji stanu faktycznego pod kątem jego dalszego przyrównania do miarodajnej normy prawa materialnego i ustalenia na tej podstawie ostatecznego wyniku sprawy – umożliwiając tym samym Sądowi Okręgowemu ostateczną weryfikację wydanego rozstrzygnięcia. Sąd Rejonowy rozpoznał sprawę co do istoty, wyjaśniając w sposób przekonujący dlaczego uznał, że zdarzenie miało miejsce na chodniku, a nie bezpośrednio w mieszkaniu. Zdaniem Sądu drugiej instancji podkreślenia wymaga rola zarządcy drogi, który ponosi winę za szkody doznane przez jej użytkowników, utrzymanie i ochrona przedmiotowego chodnika należy bowiem do jego ustawowych obowiązków. Podjęcie odpowiednich działań zmierzających do realizacji tego obowiązku oczywiście możliwe jest dopiero od chwili powzięcia wiadomości np. o powstaniu ubytków. Jednakże nie oznacza to, iż obowiązek ten konkretyzuje się dopiero w razie zawiadomienia przez osoby trzecie (użytkowników drogi, Policję, itd.) o istniejącym zagrożeniu. Praca (...) Spółdzielni Mieszkaniowej (...) powinna być tak zorganizowana, żeby miała ona możliwość odpowiednio szybkiego stwierdzenia wystąpienia zagrożenia bezpieczeństwa i podjęcia działań zmierzających do usunięcia tego zagrożenia (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 września 1980 r., II CR 316/80, OSNCP 1981, nr 7, poz. 129, wyrok Sadu Najwyższego z dnia 8 października 1985 r., I CR 289/85, OSNCP 1986, nr 10, poz. 154, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 1999 r., III CKN 213/98, nie publ., wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 2003 r, sygn. akt II CKN 1374/00, LexPolonica nr 360044). --- STRONA 5 --- Tym samym nie można przyjąć, aby praca strony pozwanej była należycie zorganizowana (o czym świadczy okoliczność braku odpowiednio szybkiego stwierdzenia wystąpienia na chodniku zagrożenia bezpieczeństwa i podjęcia stosownych działań w celu usunięcia tego zagrożenia lub chociażby zniwelowania ewentualnych jego skutków poprzez zabezpieczenie powstałych wyrw, czy też ustawienie odpowiednich znaków ostrzegawczych). Niewątpliwie przyczyną odniesienia przez powódkę w dniu 23 października 2014 r. uszkodzeń ciała i związane z tym cierpienia fizyczne składające się na jej krzywdę, był upadek ma chodniku wzdłuż Alei (...) II w K.. Zatem gdyby zarządca drogi rzeczywiście bieżąco monitorował stan ww. drogi i odpowiednio szybko podejmował działania mające na celu zapobieżenie powstaniu uszkodzeń, a w przypadku stwierdzenia zaistnienia tych uszkodzeń usuwałby niezwłocznie tego typu zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu, to z pewnością nie doszłoby do wejścia przez powódkę w wyrwę w chodniku i upadku. Uzupełniająco, Sąd Okręgowy wskazuje, iż w sytuacji, gdy szkoda jest wyłącznie następstwem działania lub zaniechania samego poszkodowanego, a więc gdy tylko on jest sprawcą szkody – wówczas taki przypadek nie jest objęty przepisem art. 362 k.c. W orzecznictwie podnosi się, że wystarczającą przesłanką stosowania art. 362 k.c. jest istnienie związku przyczynowego między zachowaniem się poszkodowanego a powstaniem szkody (por. uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 1960 r., I CO 44/59, OSNCK 1960, nr 4, poz. 92 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 października 1971 r., I CR 465/71, LEX nr 7002). Z okoliczności sprawy nie wynikało, aby D. C. w jakikolwiek sposób przyczyniła się do zdarzenia, wskutek którego doznała szkody, co sugeruje strona pozwana wskazując na wiek powódki. Ponadto wbrew twierdzeniom strony apelującej, zgłoszenie przez D. C. powstałych urazów wskutek upadku, dopiero w dniu 18 sierpnia 2015 r. nie ma zasadniczego znaczenia dla tej sprawy, mając na uwadze okres rekonwalescencji powódki. Nie można mówić o zbyt późnym zgłoszeniu szkody, bowiem zostało ustawowo zastrzeżone, że czynność ta powinna być wykonana niezwłocznie. W tej zatem sytuacji stan faktyczny chodnika przed przeprowadzeniem czynności remontowych, zgodnie z obowiązkiem wynikającym z art. 6 k.c. i 232 k.p.c., mogła wykazać i zabezpieczyć strona pozwana, czego jednak nie uczyniła. Tym samym, jako że powódka udowodniła zasadność roszczenia objętego żądaniem pozwu, słusznie Sąd Rejonowy markując żądanie, zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę i cierpienia doznane wskutek odniesionych uszkodzeń ciała w wyniku upadku na chodniku będącego w zarządzie pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej, objętej ochroną ubezpieczeniową przez (...) S.A. w Ł.. W tym miejscu trzeba wskazać, iż również Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do zmiany zaskarżonego orzeczenia w tym zakresie, z uwagi na naruszenie przepisów prawa materialnego. W przeświadczeniu Sądu odwoławczego mając na względzie zasięg obrażeń, które powódka odniosła i jej ograniczenia wiążące się do dnia dzisiejszego z tymi obrażeniami, kwota przyznanego zadośćuczynienia tj. 20.000 zł jest z pewnością adekwatna do stopnia dolegliwości jakich powódka doznała w wyniku ww. zdarzenia. Niezależnie od powyższego Sąd odwoławczy w niniejszym składzie w całej rozciągłości podziela wyrażony w orzecznictwie Sądu Najwyższego pogląd, zgodnie z którym przy ocennym charakterze kryteriów wyznaczających wysokość zadośćuczynienia pieniężnego, uznanie, że Sąd pierwszej instancji przyznając odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznana krzywdę dopuścił się naruszenia art. 445 § 1 k.c., mogło by nastąpić jedynie w przypadku zawyżenia lub zaniżenia wysokości tego zadośćuczynienia w sposób rażący (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2004 r., sygn. akt V CK 282/03, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2001 r., sygn. akt II CKN 651/98). Zdaniem Sądu Okręgowego w analizowanej sprawie bezsprzecznie okoliczności takie nie zachodzą, a zatem również i z tej przyczyny nie byłoby podstaw do zamiany wysokości przyznanego zadośćuczynienia. Nie można zgodzić się również ze stanowiskiem strony skarżącej, że powódka nie wykazała roszczenia odszkodowawczego. Przede wszystkim zauważyć należy, że odszkodowanie przewidziane w art. 444 § 1 k.c. obejmuje wszelkie wydatki (koszty) pozostające w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, jeżeli są konieczne i celowe. Podkreślić trzeba, że zgodnie z przyjętą wykładnią przepisu art. 444 § 1 k.c., prawo poszkodowanego do ekwiwalentu z tytułu zwiększonych potrzeb, polegających na konieczności korzystania z opieki osoby trzeciej nie jest uzależnione od wykazania, iż poszkodowany efektywnie wydał odpowiednie koszty z tytułu opieki. Przy czym prawo do odszkodowanie nie zależy od wykazania, że poszkodowany efektywnie wydatkował środki na koszty opieki. Bez znaczenia pozostaje zatem okoliczność, czy pomoc ta faktycznie jest świadczona i powód ponosi z tego tytułu wydatki (zob. wyrok SN z dnia 11.03.1976r., sygn. akt IV CR 50/76, publ. OSNC 1977, Nr 1, poz. 11). --- STRONA 6 --- W tym stanie rzeczy, skoro z przedstawionych względów zaskarżony wyrok jest merytorycznie poprawny, a strona pozwana w apelacji bez wątpienia nie podniosła żadnego zasadnego zarzutu w tym zakresie, a przy tym postępowanie przed Sądem pierwszej instancji nie jest dotknięte nieważnością, Sąd ten rozpoznał istotę sprawy, nie zachodzi konieczność uzupełnienia postępowania dowodowego w całości, a zatem brak którejkolwiek z podstaw proceduralnych uzasadniających ewentualne uchylenie orzeczenia Sądu Rejonowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi (art. 379 k.p.c., art. 386 § 2 - 4 k.p.c.), to apelacja strony skarżącej Spółdzielni Mieszkaniowej (...) z siedzibą w K., jako nieuzasadniona podlega oddaleniu po myśli art. 385 k.p.c. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym uzasadnia natomiast art. 108 § 1 k.p.c. oraz wynikająca z treści przepisu art. 98 § 1 k.p.c., mającego zastosowanie także w postępowaniu odwoławczym na podstawie art. 391 § 1 k.p.c., zasada odpowiedzialności za wynik sprawy. W konsekwencji wygrania postępowania apelacyjnego przez powódkę należało zasądzić od strony pozwanej na jej rzecz poniesione na tym etapie postępowania koszty zastępstwa prawnego w kwocie 1.800 zł – mieszczące się w granicach stawki minimalnej wynikającej z § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.), w brzmieniu obowiązującym od dnia 27 października 2016 r. (wobec daty wpływu apelacji).

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Opolu#II Ca 9/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 kwietnia 2018 roku Sąd Okręgowy w Opolu#art. 445 § 1 k.c.#art. 415 k.c.#art. 444 k.p.c.#art. 100 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 328 § 2 k.p.c.#art. 382 k.p.c.#art. 445 k.c.#art. 227 k.p.c.#art. 362 k.c.#art. 6 k.c.#art. 444 § 1 k.c.#art. 379 k.p.c.#art. 385 k.p.c.#art. 108 § 1 k.p.c.#art. 98 § 1 k.p.c.#art. 391 § 1 k.p.c.