Teza / krótkie omówienie
kosztów postępowania odwoławczego uzasadnia treść art. 102 k.p.c., który w postępowaniu apelacyjnym znajduje zastosowanie po myśli art. 391 § l k.p.c. Zdaniem Sądu Okręgowego, pomimo, iż apelacja powoda – pozwanego wzaje
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt II Ca 72/18 II Cz 96/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 kwietnia 2018 roku Sąd Okręgowy w Opolu II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Romuald Suhs (spr.) Sędziowie: SSO Paweł Mehl SSR del. do SO Jan Papka Protokolant: st. sekr. sąd. Katarzyna Michocka po rozpoznaniu w dniu 19 kwietnia 2018 roku w Opolu na rozprawie sprawy z powództwa G. P. przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W. o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej oraz zażalenia powódki od wyroku Sądu Rejonowego w Opolu z dnia 19 października 2017 roku sygn. akt IX C 436/15 1. oddala apelację, 2. oddala zażalenie, 3. zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 675 (sześćset siedemdziesiąt pięć) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu odwoławczym.
--- STRONA 2 ---
Na oryginale właściwe podpisy UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 25 października 2016 r. Sąd Rejonowy w Opolu oddalił powództwo (główne) H. R. (1) skierowane przeciwko D. R. (1), A. R. i H. R. (2) o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i zaniechania naruszeń prawa powoda do osobistej służebności mieszkania polegającej na korzystaniu z jednego średniego pokoju z prawem współkorzystania z kuchni, łazienki i przedpokoju, wynikającego z aktu notarialnego Rep. A nr (...), a także wydania powodowi ww. pokoju do korzystania (pkt I). Jednocześnie Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo wzajemne D. R. (1) skierowane przeciwko H. R. (1) o stwierdzenie wygaśnięcia przedmiotowej służebności, ustalając że osobista służebność mieszkania na nieruchomości lokalowej objętej księgą wieczystą KW nr (...), polegająca na korzystaniu z jednego, średniego pokoju z prawem współużytkowania z kuchni, łazienki i przedpokoju ustanowiona na rzecz H. R. (1) aktem notarialnym z dnia 22 stycznia 1999 r., repertorium A nr 504/1999, przed Notariusz A. N. w O. wygasła z dniem 30 czerwca 2013 r. (pkt II). Nadto, Sąd Rejonowy odstąpił od obciążania powoda kosztami postępowania. W uzasadnieniu przedmiotowego rozstrzygnięcia wskazano w szczególności, iż bezspornym jest, że na nieruchomości pozwanego zostało ustanowione ograniczone prawo rzeczowe w postaci służebności mieszkania na rzecz powoda - pozwanego wzajemnie H. R. (1) i jego żony H. R. (2). Źródłem służebności regulującym zakres służebności mieszkania i sposób jej wykonywania jest umowa notarialna darowizny z dnia 22 stycznia 1999 r. Jak zaznaczono powód - pozwany wzajemnie uważał, że został pozbawiony przez pozwanego możliwości korzystania z prawa służebności mieszkania. Pozwany D. R. (1) wymienił zamki w drzwiach, nie przekazał powodowi kluczy, zagospodarował na własny użytek wszystkie pokoje w mieszkaniu, w tym również pokój który objęty jest służebnością mieszkania. Dlatego też domagał się by zobowiązano pozwanych do zaprzestania naruszeń jego prawa i wydania pokoju do korzystania. W ocenie Sądu Rejonowego żądanie to nie mogło jednak zasługiwać na uwzględnienie, ponieważ zasadne okazało się powództwo wzajemne wytoczone przez pozwanego D. R. (1) o ustalenie wygaśnięcia służebności mieszkania ustanowionej w umowie darowizny z dnia 22 stycznia 1999 r. Zgodnie z art. 293 § 1 k.c. w zw. z art. 297 k.c. służebność osobista wygasa na skutek niewykonywania przez lat dziesięć. Według Sądu pierwszej instancji poza sporem jest, iż powód nie korzystał z przysługującej mu służebności. Przy czym Sąd ten powołując się na poglądy doktryny wskazał, że dla wygaśnięcia służebności mieszkania niezbędny jest wyłącznie fakt zaniechania korzystania z nieruchomości obciążonej w zakresie odpowiadającym treści tego prawa przez okres lat 10 bez względu na przyczynę, z jakiej sytuacja ta ma miejsce. Bez znaczenia jest zatem, czy przyczyna niekorzystania ze służebności leży po stronie mającego służebność mieszkania, właściciela obciążonej nieruchomości czy osoby trzeciej. Stąd też sytuacje podnoszone przez powoda, polegające na nieodbieraniu korespondencji przez pozwanych, zmiana zamka w drzwiach, które faktycznie miały miejsce, nie mogły wpłynąć w żaden sposób na treść wydanego w tym zakresie rozstrzygnięcia. Skoro bowiem z poczynionych ustaleń wynika, że powód - pozwany wzajemnie wyprowadził się z nieruchomości na ul. (...) lok nr 5 do czerwca 2003 roku, to ustanowiona na jego rzecz służebność wygasła najpóźniej z dniem 30 czerwca 2013 r., wskutek niewykonywania jej przez okres dziesięcioletni wskazany w art. 293 § 1 k.c. Według Sądu pierwszej instancji, powód do tego czasu stwarzał jedynie „pozory zamieszkiwania", które definitywnie ustało po pobycie H. R. (2) w szpitalu w maju 2003 r. Jak sam wskazał, zwlekał z tym, nie chcąc denerwować żony po przebytym zabiegu. Już po tym okresie nastąpiła podkreślana przez strony scysja małżonków, która miała miejsce w mieszkaniu sąsiadki B. K. (jesień 2003 roku) oraz wymienienie zamków. Jednocześnie Sąd Rejonowy nie dał wiary odmiennym w tym zakresie zeznaniom powoda H. R. (1) ze względu na ich niekonsekwencję i sprzeczność z pozostałym materiałem dowodowym. Na potrzeby postępowaniu o wyjawienie majątku sygn. IX Co 45/14 powód podał, że wyprowadził się z mieszkania w 2005 roku, na potrzeby prowadzonego postępowania o zawezwanie do próby ugodowej sygn. I Co 3068/13, że w 2007, w toku zaś niniejszego postępowania chcąc uzyskać orzeczenie korzystne dla siebie i uniknąć podniesionego wygaśnięcia służebności swoje stanowisko po raz kolejny modyfikował wskazując, iż było to w 2007 r., czy też w na przełomie 2004/2005. Te twierdzenia nie korespondowały z pozostałym dowodami w sprawie. Świadkowie powołani zarówno przez stronę powodową jak i pozwanych wskazali bowiem okres zaprzestania wykonywania prawa służebności przez powoda jako 2003 rok. Okoliczność tą pośrednio można także wywnioskować z zeznań i K. Ż., która podała iż w chwili „gdy jej córka wyjechała za granicę (2001 rok) remont w jej mieszkaniu przeprowadzał powód , było to dawno, na pewno 10 lat temu, mogło to być na przełomie 2003-2004 r.". Mając na uwadze okoliczność nie wykonywania przez powoda swojego prawa od momentu wyprowadzki z mieszkania z końcem czerwca 2003 roku, co doprowadziło do wygaśnięcia przedmiotowej służebności w części ustanowionej na rzecz H. R. (1) z końcem czerwca 2013 roku, brak było więc podstaw do uwzględnienia żądania powoda - pozwanego wzajemnie. Tym bardziej, że w czasie biegu tego dziesięcioletniego terminu powód nie podjął żadnych czynności prowadzących do jego przerwania. Wniosek do Sądu
--- STRONA 3 ---
Rejonowego w Opolu o zawezwanie do próby ugodowej w sprawie o wydanie lub zapłatę odszkodowania, mający charakter czynności przerywającej bieg terminu, złożył dopiero w dniu 27 sierpnia 2013 r., a więc już po upływie dziesięcioletniego terminu z art. 293 § 1 k.c. Przed dniem wniesienia wniosku o zawezwanie do próby ugodowej powód nie podejmował żadnych działań prawnych mających na celu przywrócenie mu korzystania ze służebności mieszkania. Powód nie utrzymywał kontaktu z rodziną, dochodziło jedynie do przypadkowych spotkań, na terenie miasta. Z powodu wygaśnięcia służebności mieszkania powód nie mógł domagać się też zmiany służebności na rentę. Zresztą z żądaniem ewentualnym o zmianę służebności na rentę, powód nie mógł skutecznie wstąpić także dlatego, że zarówno w judykaturze jak również w piśmiennictwie za utrwalone uważa się stanowisko, iż w świetle przepisu art. 303 k.c. prawo podmiotowe do dochodzenia roszczenia o zamianę służebności mieszkania na rentę przysługuje wyłącznie właścicielowi nieruchomości obciążonej i to tylko w wypadku, gdy uprawniony z tytułu służebności osobistej dopuszcza się rażących uchybień przy wykonywaniu swego prawa. Oznacza to, że z roszczeniem o zamianę służebności osobistej na rentę nie może wystąpić osoba, na rzecz której została ustanowiona służebność osobista - czyli w niniejszej sprawie H. R. (1). Ponadto, biorąc pod uwagę okoliczność upływu aktualnie od daty opuszczenia mieszkania ponad 13 lat, w czasie których doszło do ustabilizowania życia pozwanych - dzieci i żony powoda, fakt opuszczenia przez powoda rodziny i pozostawienia żony i dwójki dzieci z problemami finansowymi, problemami zdrowotnymi żony, okoliczność nie interesowania się powoda przez szereg lat losem rodziny, w ocenie Sądu pierwszej instancji uwzględnienie powództwa głównego wiązałoby się z naruszeniem art. 5 k.c. Orzeczenie o kosztach postępowania uzasadniono treścią art. 102 k.p.c. Powyższy wyrok w części, tj. w zakresie punktów I i II zaskarżył apelacją powód – pozwany wzajemny H. R. (1), domagając się jego zmiany poprzez nakazanie pozwanym wydania i udostępnienia powodowi spornego pokoju, jako części mieszkania nr (...) na I piętrze budynku mieszczącego się przy ul. (...) w O. wraz z przynależącymi do tego lokalu pomieszczeniami (strychu i piwnicy), objęty służebnością osobistą mieszkania ustanowioną na rzecz powoda i wpisaną do księgi wieczystej nieruchomości (...) prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Opolu, a także oddalenia powództwa wzajemnego D. R. (1). Nadto, apelujący wniósł o zasądzenie solidarnie od pozwanego - powoda wzajemnego D. R. (1) i pozwanych H. R. (2) oraz pozwanej A. R. na rzecz Skarbu Państwa zwrotu kosztów sądowych w zakresie opłaty od pozwu głównego, od której powód został zwolniony postanowieniem Sądu Rejonowego w Opolu z dnia 30 września 2015 r. oraz zasądzenia od pozwanego – powoda wzajemnego D. R. (1) zwrotu na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych w zakresie opłaty od pozwu wzajemnego, której Sąd Rejonowy nie pobrał nadając bieg sprawie w części odnoszącej się do żądań powództwa wzajemnego. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucono: 1) naruszenie art. 293 § 1 k.c. w sytuacji, gdy proces w niniejszej sprawie nie dotyczy tego rodzaju służebności, lecz dotyczy służebności osobistej mieszkania, a zatem podstawę prawną rozstrzygnięcia sporu winien stanowić przepis art. 352 § 2 k.c., wykładany łącznie z przepisem art. 222 § 1 k.c. i art. 223 § l k.c. jako, że dochodzenie roszczenia o ochronę służebności osobistej mieszkania jest tymi właśnie przepisami uregulowana, a ponadto przez nieuwzględnienie, że przepis art. 352 § 2 k.c., oraz przepis art. 223 § 1 k.c. jako dotyczący służebności osobistej mieszkania (art. 296 kc.) jest lex specjalis w stosunku do przywołanego przez pełnomocnika pozwanego D. R. (1) przepisu art. 293 § 1 k.c. odnoszącego się do służebności gruntowych, 2) naruszenie art. 352 § 2 k.c. w związku z art. 222 § 1 i art. 223 § 1 k.c., przez ich niezastosowanie, 3) naruszenie art. 246 § l i 2 k.c. przez przyjęcie, że sporna służebność osobista (służebność mieszkania) ustanowiona na rzecz powoda, której treść (co istotne) została wpisana do księgi wieczystej spornego lokalu, jakoby wygasła mimo, iż powód nie składał właścicielowi lokalu to znaczy swojemu synowi D. R. (1) (jak też komukolwiek innemu, jak też kiedykolwiek przed którymkolwiek z notariuszy) wymaganego tym przepisem prawnym oświadczenia o zrzeczeniu się wyżej wymienionej służebności osobistej mieszkania, 4) naruszenie art. 123 § 1 pkt 1 k.c. przez nie uwzględnienie treści tego przepisu w odniesieniu do ustalonej przez Sąd pierwszej instancji okoliczności, iż przed upływem 10 letniego okresu przedawnienia roszczenia powód złożył w dniu 23 sierpnia 2013 r., a więc latem 2013 roku do Sądu Rejonowego w Opolu opłacony stosowną opłatą sądową i nie dotknięty żadnym brakiem formalnym wniosek o zawezwanie pozwanego (ówcześnie „przeciwnika") w trybie art. 185 k.p.c. do próby ugodowej w wyżej wymienionej
--- STRONA 4 ---
sprawie, a więc dokonał przed Sądem czynności przerywającej bieg przedawnienia roszczenia dochodzonego obecnie pozwem głównym w niniejszej sprawie, 5) rażącą sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności z treścią zeznań świadków W. Z. (k. 158) i K. Ż. (k.251), a także z treścią zeznań złożonych przez powoda, jak też przez bezkrytyczne przyjęcie za zgodne z prawdą jedynie zeznań złożonych przez oczywiście zainteresowanych materialnie (majątkowo) korzystnym dla nich rozstrzygnięciem pozwanych, poprzez przyjęcie (ustalenie) że: - dokonana przez powoda czynność prawna przerywająca bieg 10 — letniego okresu przedawnienia „w ocenie sądu" została dokonana tu cytuję „zbyt późno", gdyż rzekomo „z końcem czerwca 2013 roku owa służebność mieszkania wygasła", podczas, gdy świadek W. Z. zeznał, że pod nieobecność powoda w mieszkaniu wymianę zamków drzwi wejściowych do mieszkania dokonał na zlecenie pozwanej H. R. (2) (o czym następnie poinformował powoda spotkanego przypadkiem na ulicy) jesienią 2003 r. ( (...), a więc nie był to miesiąc „czerwiec" 2003 jak to przyjął Sąd Rejonowy), a także świadek K. Ż. przesłucha na przed Sądem na rozprawie w dniu 26 lipca 2016 roku zeznała, iż mogło to być w roku 2003 a nawet w 2004 i na pytanie Przewodniczącego składu Sądu dodała „remont ten był jak było zimno, była jesień", a więc nie mógł to być miesiąc „czerwiec", jak oczywiście błędnie i sprzecznie z kalendarium przyjął Sąd Rejonowy za podstawę rozstrzygnięcia zarazem przyjmując, iż już „w czerwcu" w 2013 r. nastąpił upływ 10-letniego okresu przedawnienia roszczenia dochodzonego przez powoda pozwem głównym, - przez nie uwzględnienie obowiązującego kalendarium tj. nie uwzględnienie faktów powszechnie znanych (art. 228 kpc), że miesiąc „czerwiec" nie należy do okresu jesieni, o którym to okresie pozwana H. R. (2) usunęła z mieszkania rzeczy powoda, zeznawała świadek K. Ż., że w tym czasie było ,ciemno", „była jesień" („2003 lub nawet 2004 r"), po którym to okresie w ocenie Sądu Rejonowego w miesiącu „czerwcu" 2013 roku upłynął 10 letni okres przedawnienia na dochodzenie roszczenia zgłoszonego w pozwie głównym, 6) naruszenie art. 227 k.p.c. poprzez bezzasadne uchylenie się Sądu Rejonowego od przeprowadzenia dowodu, zawnioskowanego w piśmie procesowym z dnia 26 listopada 2015 r., z zapisów karty pamięci SMS-owej telefonu komórkowego należącego do powoda i okazanego na rozprawie - na okoliczność potwierdzenia prawdziwości twierdzeń pozwu oraz na okoliczności wskazane w pkt 10 (na str. 8) wyżej wymienionego pisma procesowego powoda z dnia 26 listopada 2015 r., złożonego do Sądu Rejonowego w dniu 30 listopada 2015 r. (prezentata Biura Podawczego SR w Opolu), w tym na okoliczność podjętej przez powoda próby wejścia do mieszkania i kontynuowania przez powoda realizowania służebności osobistej mieszkania, jak też na okoliczność uniemożliwienia powodowi realizowania tej służebności osobistej przez pozwanych (kierowania gróźb, oraz zastraszania i odmowy wpuszczenia powoda do mieszkania w sytuacji zmienionych zamków i nie udostępnienia kluczy powodowi) oraz daty odnośnych zdarzeń. Na rozprawie w dniu 19 kwietnia 2018 r. pełnomocnik pozwanego – powoda wzajemnego D. R. (2) wniósł o oddalenie apelacji w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja powoda - pozwanego wzajemnego H. R. (1) nie zasługuje na uwzględnienie. Rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego, wbrew zarzutom skarżącej odpowiada prawu i brak jest podstaw do jego zmiany przez Sąd odwoławczy. Na wstępie wskazać należy, iż Sąd Okręgowy w całości podzielił ustalenia faktyczne, dokonane w sprawie przez Sąd Rejonowy, czyniąc je jednocześnie podstawą swojego rozstrzygnięcia. Sąd pierwszej instancji, w wyniku prawidłowo przeprowadzonego postępowania dowodowego, ustalił wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, które znajdowały odzwierciedlenie w całokształcie zaoferowanego przez strony materiału dowodowego. Dokonując zaś oceny tak zebranego materiału dowodowego, Sąd ten nie naruszył reguł swobodnej oceny dowodów, wyznaczonych treścią przepisu art. 233 § 1 k.p.c., a w szczególności zasad logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego. Jednocześnie na podstawie tak przeprowadzonego postępowania dowodowego i zgromadzonych dowodów, Sąd pierwszej instancji wywiódł trafne wnioski, znajdujące swoje uzasadnienie w przytoczonych w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia przepisach prawa, które Sąd odwoławczy w całości podziela.
--- STRONA 5 ---
Mając zatem na względzie treść zarzutów apelacji, wskazać trzeba, że kluczowe w rozpoznawanej sprawie znaczenie, wobec zgłoszonego w pozwie H. R. (1) roszczenia konfesoryjnego (tj. o ochronę prawa służebności mieszkania ustanowionego na rzecz H. R. (1) i jego żony H. R. (2) w umowie darowizny z dnia 22 stycznia 1999 r.) oraz w szczególności ze względu na wytoczenie przez pozwanego D. R. (1) powództwa wzajemnego o ustalenie wygaśnięcia tej służebności w stosunku do powoda – pozwanego wzajemnego, wyłączającego możliwość skutecznego domagania się od pozwanych przywrócenia stanu zgodnego z prawem i zaniechania naruszeń prawa H. R. (1) do osobistej służebności mieszkania polegającej na korzystaniu z jednego, średniego pokoju z prawem współkorzystania z kuchni, łazienki i przedpokoju, wynikającego z aktu notarialnego Rep. A nr (...), a także wydania powodowi ww. pokoju do korzystania, stanowiła kwestia długości czasu, przez który powód – pozwany wzajemny nie korzystał z przedmiotowej służebność osobistej przed wytoczeniem powództwa w niniejszej sprawie. Zgodnie bowiem z brzmieniem art. 293 § 1 k.c., stosowanym poprzez odesłanie zawarte w art. 297 k.c. odpowiednio do służebności osobistych, służebność gruntowa wygasa na skutek niewykonywania przez lat dziesięć. W wyroku z dnia 16 kwietnia 1968 r. (II Cr 187/68, (...) 1970/2/29), Sąd Najwyższy potwierdził wprost, iż do służebności osobistych ma zastosowanie przepis art. 293 § 1 k.c., a więc i służebność osobista wygasa wskutek niewykonywania przez lat dziesięć. Wskazany termin jest terminem zawitym prawa materialnego. Oznacza to, że jego upływ skutkuje wygaśnięciem z mocy samego prawa ograniczonego prawa rzeczowego jakim jest służebność osobista mieszkania i to niezależnie od tego, jakie były przyczyny niewykonywania jej przez uprawnionego. Sąd odwoławczy w obecnym składzie orzekającym w pełni podziela bowiem pogląd wyrażony w doktrynie (zob. przedstawicieli nauki prawa powołanych w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji, jak też K. Zaradkiewicz [w:] K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. T. I. Komentarz. Art. 1–44910, Wyd. 9, Warszawa 2018, komentarz do art. 293 § 1 k.c. w Legalis; B. Lackoroński [w:] K. Osajda (red.), Kodeks cywilny. Komentarz., Wyd. 18, 2018 rok, komentarz do art. 293 § 1 k.c. w Legalis), iż dla powstania skutku, o którym mowa w art. 293 § 1 k.c., pozostaje bez znaczenia, czy niewykonywanie jest skutkiem świadomego zaniechania wykonywania prawa przez uprawnionego z tytułu służebności osobistej, braku wiedzy o istnieniu przysługującego mu prawa o określonej treści i w określonym zakresie, czy też trwałej niemożliwości jego realizacji spowodowanej czynnikami od uprawnionego niezależnymi. Skoro więc, dla wygaśnięcia służebności osobistej mieszkania wystarczający jest fakt niekorzystania przez okres 10 lat z nieruchomości obciążonej w zakresie tego prawa, to w kontekście powyższego nieistotne w niniejszym postępowaniu - mającym na celu jedynie stwierdzenie czy w stosunku do H. R. (1) doszło do wygaśnięcia z mocy prawa (na skutek jej nieprzerwanego niewykonywania przez okres przynajmniej dziesięciu lat) ustanowionej w umowie darowizny z dnia 22 stycznia 1999 r. służebności mieszkania - są powoływane przez skarżącego okoliczności wskazujące na uniemożliwienie powodowi przez pozwanych realizowania tej służebności poprzez rzekome kierowanie do niego gróźb, zastraszanie, odmowę wpuszczenia powoda do mieszkania w sytuacji zmienionych zamków i nie udostępnienia kluczy powodowi oraz daty tych zdarzeń. W konsekwencji nieuprawniony jest też zarzut apelacji naruszenia art. 227 k.p.c. poprzez bezzasadne uchylenie się Sądu Rejonowego od przeprowadzenia zawnioskowanych przez powoda – pozwanego wzajemnego na te okoliczności dowodów. Rację ma Sąd pierwszej instancji, że przedmiotowe wnioski dowodowe nie dotyczyły istoty sprawy - długości czasu, przez który powód – pozwany wzajemny nie korzystał z przedmiotowej służebność osobistej przed wytoczeniem powództwa konfesoryjnego - i z tego powodu tylko niepotrzebnie wydłużałyby czas trwania postępowania. Ich oddalenie na podstawie art. 217 § 3 k.p.c. było zatem uzasadnione. Z drugiej strony, zdaniem Sądu drugiej instancji, nie ma w szczególności podstaw do uznania, jakoby Sąd pierwszej instancji nie dokonał w powyższym zakresie wszechstronnej analizy zgromadzonego materiału dowodowego, skutkiem czego miało być poczynienie dowolnych ustaleń faktycznych. Sąd ten bowiem, na podstawie zebranego w toku postępowania materiału dowodowego jak najbardziej prawidłowo ustalił istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy okoliczności, a mianowicie, że powód – pozwany wzajemny H. R. (1) zaprzestał wykonywania przysługującej mu służebności z końcem czerwca 2003 roku, kiedy to po pobycie H. R. (2) w szpitalu w maju 2003 roku (wszczepiono jej rozrusznik serca), definitywnie wyprowadził się z mieszkania przy ul. (...) w O. i stan nie korzystania przez niego ze służebności mieszkania trwał nieprzerwanie przez okres dziesięciu lat. Wskazane ustalenia znajdują potwierdzenie nie tylko w zeznaniach pozwanego – powoda wzajemnego D. R. (1), ale również w zeznaniach pozwanych A. R. i H. R. (2), a przede wszystkim w obiektywnym dowodzie w postaci zeznań świadka B. K. (sąsiadki stron), której zeznania niewątpliwie zasługiwały na przymiot pełnej wiarygodności, zważywszy na to, iż świadek ten jako osoba niezainteresowana rozstrzygnięciem w sprawie, nie miała żadnego powodu ani interesu, by przedstawiać taką, a nie inną wersję
--- STRONA 6 ---
wydarzeń. Zresztą sam powód – pozwany wzajemnie H. R. (1) przesłuchiwany na rozprawie w dniu 13 października 2016 r. przyznał, że po operacji żony w 2003 roku nie chciał jej denerwować swoim uzależnieniem od alkoholu. Zdaniem Sądu O. należy zgodzić się z Sądem pierwszej instancji, że przebieg zdarzeń ustalony w oparciu o zgodne zeznania pozwanych D. R. (1), A. R. i H. R. (2), w powiązaniu z wiarygodnymi i obiektywnymi zeznaniami świadka B. K. (która po raz ostatni widziała powoda w 2003 roku w jej mieszkaniu, podczas kłótni z żoną H. R. (2)) i przytoczonym wyżej oświadczeniem apelującego, jest ze sobą spójny i tworzy logiczną całość, w przeciwieństwie do wersji zdarzeń prezentowanej przez H. R. (3), który nie przedłożył żadnych stosownych dowodów na poparcie swoich twierdzeń. W szczególności, zgodzić trzeba się z Sądem Rejonowym co do tego, iż skarżący nie wykazał w żaden sposób, aby lokal przy ul. (...) w O. opuścił dopiero w 2004 roku. Zresztą, jego zeznaniom w tej części trudno przyznać jakikolwiek walor wiarygodności, zważywszy na okoliczność ich ciągłego ewoluowania (w toku postępowania o wyjawienie majątku, sygn., akt IX Co 45/14 podnosił, że wyprowadził się z mieszkania w 2005 roku, a w postępowaniu o zawezwanie do próby ugodowej, sygn. akt I Co 3068/13, był to rok 2007) oraz sprzeczność z pozostałym materiałem dowodowym. W tak ustalonym stanie faktycznym, wygaśnięcie przedmiotowej służebności w stosunku do H. R. (1) nastąpiło więc z końcem czerwca 2013 r. Powód bowiem nie udowodnił, aby na skutek podjęcia przez niego którejś z czynności wymienionych w art. 123 § 1 k.c., doszło do przerwania biegu dziesięcioletniego terminu zawitego z art. 293 § 1 k.c., który rozpoczął się na koniec czerwca 2003 roku. Okolicznością bezsporną jest, że jego wniosek o zawezwanie do próby ugodowej w sprawie o wydanie lub zapłatę odszkodowania został złożony do Sądu Rejonowego w Opolu w dniu 27 sierpnia 2013 r., czyli już po upływie ww. dziesięcioletniego terminu (co miała miejsce z końcem czerwca 2013 r.). Tym samym nie może być mowy o naruszeniu przez Sąd pierwszej instancji art. 123 § 1 pkt 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie w rozpoznawanej sprawie. Zresztą pozostaje kwestią sporną czy zawezwanie pozwanych w niniejszej sprawie do próby ugodowej przed upływem dziesięcioletniego terminu zawitego, o którym mowa w art. 293 § 1 k.c., spowodowałoby jego przerwanie. W tym miejscu wymaga podkreślenia, iż przeważająca część orzecznictwa przyjmuje dopuszczalność co do zasady stosowania przepisów o przedawnieniu (art. 123 k.c. i 124 k.c.) w drodze ostrożnej analogii, w znacznie ograniczonym zakresie i z zastrzeżeniami uwzględniającymi charakter i funkcje określonego terminu zawitego (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 września 1993 r., III CZP 125/93, OSNC 1994, nr 4, poz.75, postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 22 kwietnia 2015 r., II CSK 560/14, nie publ., z dnia 28 maja 2015 roku, III CSK 352/14, OSNC 2016, nr 5, poz. 63). O ile jednak w postanowieniu z dnia 22 kwietnia 2015 r. (II CSK 560/14, LEX nr 1678065) Sąd Najwyższy stwierdził: „w orzecznictwie nie wywołuje wątpliwości możliwość stosowania przez analogię, choć w stopniu ograniczonym, przepisów o przedawnieniu do terminów zawitych, a takim terminem jest dwuletni termin przewidziany w art. 129 ust. 4 ustawy - Prawo ochrony środowiska z dnia 27 kwietnia 2001 r. (tekst jedn.: Dz. U. z 2008 r. poz. 150 z późn. zm.). Sąd Najwyższy dokonał takiej kwalifikacji wspomnianego terminu w wyroku z dnia 4 grudnia 2013 r., II CSK 161/13, (nie publ.), a ponadto uznał, że bieg terminu zawitego ulega przerwaniu przez zawezwanie do próby ugodowej, wskazując, że zależy to od charakteru powództwa, w tym możliwości polubownego zakończenia sporu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 2003 r. I CK 282/02, nie publ.)”. O tyle już w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 lipca 2016 r. (II CSK 575/15, LEX nr 2095807) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że zawezwanie do próby ugodowej nie przerywa biegu terminu zawitego do dochodzenia roszczenia przewidzianego w art. 746 § 1 in fine k.p.c. (art. 123 § 1 pkt 1 k.c.). Jak zaznaczono, skarżący w terminie zawitym jednego roku od dnia wydania prawomocnego wyroku oddalającego skierowane przeciwko niemu powództwo złożył, na dwa dni przez jego upływem, wniosek o zawezwanie pozwanego do próby ugodowej, dokonał więc - zgodnie z zasadą dyspozycyjności - wyboru drogi sposobu dochodzenia przysługującego mu roszczenia odszkodowawczego. Ze względu na specyfikę postępowania pojednawczego, powód powinien był jednak liczyć się z ryzykiem zakończenia postępowania bez uregulowania spornego stosunku w drodze ugody, mógł więc - w toku jednorocznego terminu zawitego - złożyć od razu pozew o zapłatę lub też dostatecznie wcześnie złożyć wniosek, o którym mowa w art. 184 i nast. k.p.c. Według Sądu Najwyższego w tym przypadku nie było przekonujących argumentów przemawiających za dopuszczalnością stosowania w drodze analogii art. 123 § 1 pkt 1 k.c. oraz za przyjęciem poglądu, że zawezwanie do próby ugodowej przerywa bieg terminu zawitego do dochodzenia roszczenia odszkodowawczego, o którym mowa w art. 746 in fine k.p.c. Rygoryzm terminów zawitych i ich utrzymanie przez ustawodawcę obok terminów przedawnienia, a także powinność zachowania przez wierzyciela - w jego najlepiej pojętym interesie - należytej staranności w wyborze sposobu skutecznego dochodzenia roszczenia odszkodowawczego, przemawiają przeciwko takiemu zabiegowi, zwłaszcza że konsekwencją przyjęcia prezentowanej przez skarżącego koncepcji byłoby także to, iż od dnia zakończenia postępowania wywołanego zawezwaniem do próby ugodowej, w razie nie zawarcia ugody, termin ten rozpoczynałby swój bieg na
--- STRONA 7 ---
nowo (art. 124 k.c.). Prowadziłoby to w sposób oczywisty do wypaczenia funkcji tego terminu zawitego, godziłoby w jego istotę oraz powodowało zatarcie utrzymanych przez k.c. ustawodawcę zasadniczych różnic między terminem przedawnienia i prekluzji. W ocenie Sądu odwoławczego argumentacja przedstawiona w ostatnim spośród przywołanych orzeczeń wydaje się bardziej przekonująca. Niezależnie od powyższego, chybiony okazał się również sformułowany w apelacji zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 233 § 1 k.p.c. poprzez uznanie, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala na stwierdzenie, że zawezwanie pozwanych w dniu 27 sierpnia 2013 r. zostało dokonane zbyt późno (gdyż służebność mieszkania wygasła z końcem czerwca 2013 r.), podczas gdy świadek W. Z. zeznał, że pod nieobecność powoda w mieszkaniu wymianę zamków drzwi wejściowych do mieszkania dokonał na zlecenie pozwanej H. R. (2) (o czym następnie poinformował powoda spotkanego przypadkiem na ulicy) jesienią 2003 r. ( (...), a więc nie był to miesiąc „czerwiec" 2003 jak to przyjął Sąd Rejonowy), a także świadek K. Ż. przesłucha na przed Sądem na rozprawie w dniu 26 lipca 2016 roku zeznała, iż mogło to być w roku 2003 a nawet w 2004 i na pytanie Przewodniczącego składu Sądu dodała „remont ten był jak było zimno, była jesień", a więc nie mógł to być miesiąc „czerwiec", jak oczywiście błędnie i sprzecznie z kalendarium przyjął Sąd Rejonowy za podstawę rozstrzygnięcia, zarazem przyjmując, iż już „w czerwcu" w 2013 r. nastąpił upływ 10-letniego okresu przedawnienia roszczenia dochodzonego przez powoda pozwem głównym. Zdaniem Sądu Okręgowego, Sądowi pierwszej instancji nie można w tym zakresie zarzucić rażąco wadliwej lub oczywiście błędnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. Nie budzi wątpliwości, iż ramy swobodnej oceny dowodów, w świetle przepisu art. 233 § 1 k.p.c., wyznaczone są wymaganiami prawa procesowego, logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Zgodnie z tymi wymogami Sąd rozpoznający konkretny spór rozważa materiał dowodowy traktowany jako całość, a następnie, dokonując wyboru określonych środków dowodowych, tzn. takich, które mają dla rozstrzygnięcia istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) i odnosząc je do pozostałego materiału dowodowego, buduje podstawę faktyczną orzeczenia. W związku z tym, za prawidłowy należy uznać pogląd, iż strona skarżąca, zmierzająca do wykazania, iż Sąd przekroczył granice swobodnej oceny dowodów, winna wykazać istotne błędy logicznego rozumowania, sprzeczności oceny z doświadczeniem życiowym, braku wszechstronności, czy też bezzasadnego pominięcia dowodów, które prowadzą do wniosków przeciwnych. Dopóki powyższego nie wykaże, nie można mówić o naruszeniu przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. W uchwale 7 sędziów z dnia 23 marca 1999 roku (III CZP 59/98, OSNC 1999 nr 7-8, poz. 124), Sąd Najwyższy wyraził pogląd, z którego wynika, iż Sąd wyższej instancji, dokonując w kontekście zarzutów apelacyjnych kontroli oceny dowodów dokonanej przez Sąd instancji niższej, nie ustala prawdziwości faktów. Weryfikacja tego Sądu sprowadza się wyłącznie do tego, czy granice swobodnej oceny nie zostały przekroczone. Same bowiem, nawet bardzo poważne wątpliwości co do trafności oceny dokonanej przez sąd pierwszej instancji, jeżeli tylko nie wykroczyła ona poza granice zakreślone w art. 233 § 1 k.p.c., nie powinny stwarzać podstawy do zajęcia przez Sąd drugiej instancji odmiennego stanowiska. W rozpoznawanej sprawie nie ulega wątpliwości, iż brak jest nieprawidłowości, o których mowa powyżej. W ocenie Sądu odwoławczego kwestie podnoszone w tym zakresie przez stronę apelującą stanowią jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami i wnioskami wyprowadzonymi z logicznego procesu rozumowania dokonanego przez Sąd pierwszej instancji, wynikającego ze zgromadzonego materiału dowodowego. Jak wynika wprost z uzasadnienia Sądu pierwszej instancji, Sąd ten przy ustalaniu wszystkich przesłanek koniecznych – wobec mającego zastosowanie w niniejszej sprawie przepisu art. 293 § 1 k.c. w związku z art. 297 k.c., dla stwierdzenia czy na gruncie niniejszej sprawy zachodziły podstawy do ustalenia wygaśnięcia w stosunku do H. R. (1) służebność mieszkania ustanowionej w umowie darowizny z dnia 22 stycznia 1999 r., przed datą wytoczenia przez niego powództwa konfesoryjnego, stosownie do dyrektyw płynących z art. 233 § 1 k.p.c., oparł się na całokształcie zgromadzonego materiału dowodowego. Poddał wszechstronnej analizie cały materiał dowodowy. A następnie dokonując wyboru według własnego przekonania tych środków dowodowych, które w jego ocenie miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sporu, słusznie uznał, że w rozpoznawanym wypadku doszło do wygaśnięcia tej służebności z końcem 30 czerwca 2013 r., po nieprzerwanym upływie dziesięcioletniego terminu nie korzystania przez powoda – pozwanego wzajemnego ze służebności mieszkania, który rozpoczął się na koniec czerwca 2003 roku. W tym miejscu wskazać jeszcze należy, iż skuteczność zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, jedynie to może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 1998 r., III CKN 4/98, Lex nr 346016).
--- STRONA 8 ---
W tej sytuacji, słusznie Sąd pierwszej instancji stwierdził, iż powództwo konfesoryjne H. R. (1) (tj. o ochronę prawa służebności osobistej mieszkania), oparte na podstawie art. 222 k.c. w zw. z art. 251 k.c., należało oddalić, jako nie zasługujące na udzielenie ochrony prawnej. Wobec bowiem prawidłowego ustalenia, że doszło do wygaśnięcia w stosunku do H. R. (1) tej służebności (wskutek niewykonywania jej przez powoda - pozwanego wzajemnego przez okres dziesięciu lat) przed zainicjowaniem postępowania w niniejszej sprawie, powód nie mógł obecnie skutecznie domagać się już od pozwanych przywrócenia stanu zgodnego z prawem i zaniechania naruszeń jego prawa do osobistej służebności mieszkania polegającej na korzystaniu z jednego, średniego pokoju z prawem współkorzystania z kuchni, łazienki i przedpokoju, wynikającego z aktu notarialnego Rep. A nr (...), a także wydania powodowi ww. pokoju do korzystania. W tym stanie rzeczy, jako, że z przedstawionych względów zaskarżony wyrok, oddalający powództwo główne H. R. (1) i uwzględniający powództwo wzajemne D. R. (1) jest merytorycznie poprawny, zaś powód – pozwany wzajemny w apelacji bez wątpienia nie podniósł żadnego zasadnego zarzutu w tym zakresie, a przy tym postępowanie przed Sądem pierwszej instancji nie jest dotknięte nieważnością, Sąd ten rozpoznał istotę sprawy, nie zachodzi konieczność uzupełnienia postępowania dowodowego w całości, a zatem brak którejkolwiek z podstaw proceduralnych uzasadniających ewentualne uchylenie orzeczenia Sądu Rejonowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi ( art. 379 k.p.c., art. 386 § 2-4 k.p.c. ), to apelacja skarżącego H. R. (1), jako nieuzasadniona podlega oddaleniu po myśli art. 385 k.p.c. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania odwoławczego uzasadnia treść art. 102 k.p.c., który w postępowaniu apelacyjnym znajduje zastosowanie po myśli art. 391 § l k.p.c. Zdaniem Sądu Okręgowego, pomimo, iż apelacja powoda – pozwanego wzajemnego podlegała oddaleniu w całości, to jednak jego sytuacja majątkowa, charakter dochodzonego roszczenia i okoliczności związane z samym przebiegiem postępowania (nie sposób było bowiem doszukać się cech nielojalnego, sprzecznego z zasadami współżycia społecznego prowadzenia procesu przez powoda na etapie obu instancji, czy też zamiaru celowego jego przedłużania lub zwiększenia jego kosztów), a także subiektywne przeświadczenie o zasadności apelacji, przemawiały za zastosowaniem uregulowania zawartego w art. 102 k.p.c. i w konsekwencji za całkowitym odstąpieniem od obciążenia powoda – pozwanego wzajemnego, jako strony przegrywającej sprawę na etapie postępowania apelacyjnego, kosztami zastępstwa procesowego poniesionymi przez pozwanego – powoda wzajemnego D. R. (1).
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Opolu#II Ca 72/18 II Cz 96/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 kwietnia 2018 roku Sąd Okrę#art. 293 § 1 k.c.#art. 297 k.c.#art. 303 k.c.#art. 5 k.c.#art. 102 k.p.c.#art. 352 § 2 k.c.#art. 222 § 1 k.c.#art. 223 § 1 k.c.#art. 296 kc.#art. 123 § 1 pkt 1 k.c.#art. 185 k.p.c.#art. 228 kpc#art. 227 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 217 § 3 k.p.c.#art. 123 § 1 k.c.#art. 123 k.c.#art. 129 ust. 4 ustawy#art. 746 § 1 in#art. 746 in#art. 124 k.c.#art. 233 k.p.c.#art. 222 k.c.#art. 251 k.c.#art. 379 k.p.c.#art. 385 k.p.c.