Teza / krótkie omówienie
kosztów Sąd oparł o przepis art. 102 k.p.c., W związku z tym, że powód przegrał sprawę, to wynagrodzenie pełnomocnika z urzędu w kwocie 240 zł podlegało wypłaceniu ze Skarbu Państwa
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt II Ca 652/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 września 2018 roku Sąd Okręgowy w Opolu II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Ryszard Kądziela Sędziowie: SO Joanna Mościcka-Mazurek (spr.) SO Lucyna Baran Protokolant: sekr. sąd. Dorota Kieras po rozpoznaniu w dniu 26 września 2018 roku w Opolu na rozprawie sprawy z powództwa M. Z. (1) przeciwko Skarbowi Państwa – Zakładowi Karnemu Nr 2 w S. o zadośćuczynienie na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Strzelcach Opolskich z dnia 22 lutego 2018 roku sygn. akt I C 881/16 I. oddala apelację, II. przyznaje pomocnikowi z urzędu radcy prawnemu K. J. ze środków budżetowych Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Opolu kwotę 90 (dziewięćdziesiąt) zł powiększoną o należny podatek VAT zł tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postepowaniu apelacyjnym. Na oryginale właściwe podpisy UZASADNIENIE
--- STRONA 2 ---
Wyrokiem z dnia 22 lutego 2018 r. Sąd Rejonowy w Strzelcach Opolskich oddalił w całości powództwo M. Z. (1) przeciwko Skarbowi Państwa – Zakładowi Karnemu w Nr 2 w S. o zadośćuczynienie w kwocie 20.000 zł za naruszenie dóbr osobistych (pkt 1.), a ponadto odstąpił od obciążania powoda kosztami procesu (pkt 2.) oraz przyznał pełnomocnikowi z urzędu r. pr. K. J. wynagrodzenie za reprezentowanie powoda w wysokości 240 zł powiększonej o należny podatek VAT oraz zwrot wydatków w wysokości 10,40 zł, którą to należność polecił wypłacić z funduszu Skarbu Państwa (pkt 3.). W uzasadnieniu orzeczenia wskazano w szczególności, że bezspornie powód przebywał w Zakładzie Karnym nr 2 w S. w okresie od 16 grudnia 2014 r. do dnia 17 listopada 2015 r., w tym w celach nr 311 i 332 na oddziale B-4 w okresie od 8 czerwca 2015 r. do 17 listopada 2015 r. Sąd przyjął, że w pozwie nastąpiła omyłka pisarska co do daty w której powód przybył do pozwanej jednostki. Sąd pierwszej instancji wskazał, że kwalifikacja prawna roszczenia dotyczyła przepisu art. 448 w zw. z art. 24 k.c., zatem zadaniem Sądu było dokonanie oceny czy podczas odbywania kary pozbawienia wolności przez powoda, doszło do naruszenia jego dóbr osobistych w związku z warunkami, w jakich odbywał karę pozbawienia wolności oraz ocena zasadności zasądzenia na rzecz powoda żądanej przez niego kwoty tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych. Sąd po przeprowadzaniu całości materiału dowodowego uznał, że podniesione w pozwie i podczas procesu zarzuty dotyczące rzekomych uchybień pozwanego skutkujących naruszeniem dóbr osobistych powoda, nie znalazły potwierdzenia w materiale dowodowym. Ponadto zdaniem Sądu Rejonowego nie można stwierdzić bezprawności w działaniu strony pozwanej, ponieważ wykazała ona, że podejmowała odpowiednie działania w celu zapewnienia w celach odpowiednich warunków. Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że niezwłocznie po zgłoszeniu przez osadzonych faktu występowania w celi pluskiew podejmowane były działania zaradcze, (dokonywano ich dezynsekcji), po przeprowadzeniu której cela była sprawdzana na obecność insektów i w miarę potrzeby zarządzano ponowną dezynsekcję, wymieniono też w razie konieczności materace – nie potwierdził się zatem zarzut niedbalstwa. Opierając się na opinii biegłego lek. med. internisty M. M., Sąd ustalił, że nie wystąpiła reakcja uczuleniowa po ugryzieniach, a powód nie wymagał jakiejkolwiek konsultacji specjalistycznej, zatem brak podstaw do przyjęcia, że z winy Zakładu Karnego o doszło do narażenia zdrowia powoda na uszczerbek. Jak wskazał Sąd Rejonowy nie potwierdził się też zarzut powoda, że nie był należycie leczony w pozwanej jednostce, ponieważ sposób jego leczenia nie odbiegała od metody stosowanej wobec pozostałych chorych refundowanej przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Odnosząc się do przebywania w celach z niezabudowanym kącikiem sanitarnym Sąd pierwszej instancji nie negował faktu, że taki sposób zabudowy stanowi niewątpliwą dolegliwość dla osób przybywających w wieloosobowej celi, jednakże miał na względzie, że pozwany z uwagi na fakt, że budynki zakładu karnego są zabytkiem, musiał włożyć nakład pracy znacznie większy niż przeciętny, by uzyskać zgodę konserwatora zabytków na przebudowę pomieszczeń, tak by zapewnić możliwość zabudowania kącika sanitarnego w każdej celi, co było czasochłonne i kosztowne. Sąd zaznaczył, że przebywanie w celi z niezabudowanym kącikiem było konieczne (tylko taką infrastrukturą dysponowała strona pozwana), ponadto inni skazani mieli te same warunki bytowe. Sąd porównał także stan techniczny cel w których przebywał powód do warunków zamieszkiwania reszty społeczeństwa, powołał się na dane Urzędu Statystycznego za 2013 r., z którego wynika, że 5 milionów Polaków zamieszkuje w domach bez łazienki czy centralnego ogrzewania, a co czwarte mieszkanie lub dom na wsi nie ma łazienki, co dziesiąte natomiast jest bez bieżącej wody – i finalnie doszedł do wniosku, że warunki odbywania kary przez powoda nie są odbiegające od warunków mieszkania znacznego odsetka obywateli naszego kraju. Według Sądu, powód nie wykazał, że doznał uszczerbku w związku z niezabudowaniem kącika sanitarnego, nie wykazała tego opinia biegłego psychologa, a zatem można przyjąć, że nie była to dla powoda rzeczywiście znaczna dolegliwość. Co więcej w opinii Sądu samo skarżenie się współosadzonym nie jest dowodem na poczucie pognębienia, zwłaszcza, że nie towarzyszył temu obniżony nastrój. Biegła z zakresu psychologii nie stwierdziła u powoda zaburzeń traumatycznych. W kwestii zarzutu przeludnionych cel Sąd Rejonowy powołując się na wymaganą przez art. 110 § 2 k.k.w. ustalił, że w okresie od 16 grudnia 2014 r. do 17 listopada 2015 r. powodowi zapewniono w Zakładzie Karnym w nr 2 w S. powierzchnię w celach mieszkalnych wynoszącą co najmniej 3 m na jedną osobę, co czyni chybionym podniesiony w tym zakresie zarzut bezprawnego naruszenia jego dóbr osobistych. Sąd oceniając powyższy zarzut powoda wziął pod uwagę ogólną sytuację bytową osób zamieszkujących lokale socjalne w porównaniu do warunków zapewnianych osadzonych w zakładach karnych. Jednocześnie Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że powód miał zapewnioną ciepłą kąpiel w łaźni raz w tygodniu, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 25 sierpnia 2003 roku w sprawie regulaminu organizacyjno - porządkowego wykonywania kary pozbawienia wolności. Co do wyglądu cel to zdaniem Sądu Rejonowego skoro stan techniczny
--- STRONA 3 ---
pomieszczeń nie zagrażał bezpieczeństwu skazanych, to zarzut ten wymiar jedynie ekstatyczny. Ponadto skoro planowany był generalny remont związany z przebudową cel, nielogicznym było w przekonaniu Sądu remontowanie ścian i podłóg, które i tak uległy by zniszczeniu podczas modernizacji. Sąd zaznaczył przy tym, że warunki odbywania kary nie mogły być dla powoda tak dotkliwe zwłaszcza, że pozew został złożony już po opuszczeniu pozwanej jednostki. Orzeczenie w przedmiocie kosztów Sąd oparł o przepis art. 102 k.p.c., W związku z tym, że powód przegrał sprawę, to wynagrodzenie pełnomocnika z urzędu w kwocie 240 zł podlegało wypłaceniu ze Skarbu Państwa na podstawie przepisu § 14 pkt 26 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu, które zostało powiększone o podatek VAT w stawce 23%. Ponadto stosownie do wniosku radcy prawnego K. J., Sąd przyznał na jego rzecz kwotę 10,40 zł tytułem kosztów doręczenia korespondencji w sprawie. Apelację od powyższego wyroku wniósł powód M. Z. (1), zaskarżając go w zakresie pkt 1., domagając się jego zmiany w zaskarżonej części poprzez uwzględnienie powództwa i zasądzenie na rzecz powoda od strony pozwanej kwoty 20.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty oraz zasądzenia kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu odwoławczym, według norm przepisanych. Alternatywnie skarżący wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie w tym zakresie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu za postępowanie apelacyjne według norm przepisanych. Przedmiotowemu rozstrzygnięciu zarzucono: 1. obrazę przepisów postępowania, a to art. 217 § 1 k.p.c. w zw. z art. 224 k.p.c. i art. 227 k.p.c. oraz w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. – poprzez nieuprawnione oddalenie jako rzekomo nieistotnego dla sprawy wniosku dowodowego powoda o przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego psychologa, zgłoszonego w piśmie z dnia 13 listopada 2017 r., pomimo, iż w/w wniosek dowodowy i jego tezy dowodowe dotyczyły spornych okoliczności faktycznych o istotnym znaczeniu dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności wobec okoliczności, iż dopuszczona w sprawie opinia sądowo psychologiczna K. T. z dnia 17 lipca 2017 r. (uzupełniona opinią tej biegłej z dnia 14 października 2017 r.), w oparciu o którą Sąd Rejonowy dokonał większości ustaleń faktycznych, nie odnosi się do kluczowych argumentów i zarzutów strony powodowej do pierwotnej opinii biegłej oraz w żaden sposób nie uwzględnia okoliczności niniejszej sprawy, 2. błąd w ustaleniach faktycznych mający istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, będący pośrednio wynikiem naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów art. 227 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wydanie wyroku bez rozważenia w sposób bezstronny i wszechstronny twierdzeń stron i dowodów zebranych w toku postępowania - polegający na bezpodstawnym przyjęciu przez Sąd Rejonowy: a) iż warunki w jakich przebywał powód i w których odbywał karę pozbawienia wolności w pozwanym zakładzie karnym w okolicznościach opisanych w pozwie nie przyczyniły się w jakikolwiek negatywny sposób do pogorszenia stanu zdrowia psychicznego powoda, przy czym to twierdzenie Sądu pozostaje w jawnej sprzeczności z innymi dowodami, tj. zeznaniami świadka M. B. oraz z załączonymi do pisma strony powodowej z dnia 8 listopada 2016 r. dowodami z dokumentów w postaci wystąpień Rzecznika Praw Obywatelskich do Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 maja 2016 r. i z dnia 29 lipca 2016 r., b) że niezabudowany kącik sanitarny, oddzielony od części mieszkalnej celi jedynie starą i prześwitującą zasłoną, umożliwiał nieskrępowane korzystanie z niego przez powoda w czasie wykonywania podstawowych czynności fizjologicznych, a w konsekwencji nie powodował dla powoda znacznych dolegliwości na płaszczyźnie psychologicznej, 3.
--- STRONA 4 ---
naruszenie prawa materialnego, a to art. 24 § 1 k.c. w zw. z art. 448 k.c. w zw. z art. 417 § 1 k.c. w zw. z art. 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzonej w R. dnia 4 listopada 1950 r., poprzez ich błędną wykładnię skutkującą błędnym przyjęciem przez Sąd Rejonowy, iż warunki, w jakich przebywał powód i w których odbywał karę pozbawienia wolności nie stanowiły naruszenia jego dóbr osobistych, a działanie strony pozwanej nie było dotknięte cechą bezprawności. Mając na uwadze powyższe uchybienia powód wniósł o rozpoznanie przez Sąd odwoławczy postanowień Sądu pierwszej instancji w przedmiocie oddalenia wniosku dowodowego strony powodowej, o którym mowa w pkt 1 powyżej, jako postanowienia, na które nie przysługiwało zażalenie, a które miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia i przeprowadzenie przez Sąd dowodu wnioskowanego przez powoda w piśmie z dnia 13 listopada 2017 r. w pełnym zakresie tez dowodowych określonych w piśmie procesowym z dnia 8 listopada 2016 r. (precyzującym pozew z dnia 7 października 2016 r.). Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja powoda M. Z. (1) nie zasługuje na uwzględnienie. Rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego, wbrew zarzutom skarżącego odpowiada prawu i brak jest podstaw do jego uchylenia lub zmiany przez Sąd odwoławczy. Na wstępie niniejszych rozważań podkreślić należy, że Sąd pierwszej instancji przeprowadził w niniejszej sprawie wyczerpujące postępowanie, w toku którego w sposób prawidłowy zgromadził materiał dowodowy, a następnie po dokonaniu jego oceny – zgodnie z zasadą swobodnej sędziowskiej oceny dowodów, dokonał trafnych ustaleń faktycznych, które Sąd odwoławczy, na podstawie art. 382 k.p.c., przyjął za własne. W kwestii zarzutów zawartych w apelacji, w pierwszej kolejności Sąd odwoławczy stoi na stanowisku, że brak podstaw do stwierdzenia zarzucanego naruszenia art. 233 k.p.c., co ma miejsce jedynie, gdy wnioski wyprowadzone przez Sąd przy ocenie dowodów nie układają się w logiczną całość zgodną z doświadczeniem życiowym, lecz pozostają ze sobą w sprzeczności, a także, gdy nie istnieje logiczne powiązanie wniosków z zebranym materiałem dowodowym, czego skarżący nie wykazał. Poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia znajdowały potwierdzenie w obiektywnym materialne dowodowym zgromadzonym w sprawie, przywołanym bezpośrednio w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Sąd Okręgowy uznał, że w postępowaniu apelacyjnym nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego. W konsekwencji, Sąd odwoławczy oddalił zawarte w apelacji wnioski o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego z zakresu psychologii oraz rozpoznania postanowienia Sądu Rejonowego w przedmiocie uchylenia tego wniosku. Wskazać należy, że przedmiotem dowodu są okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia (art. 227 k.p.c.). Kryterium określone w tym przepisie ma charakter obiektywny. O tym, czy dana okoliczność jest istotna dla rozstrzygnięcia nie decyduje wola strony, a także to, na jakiej podstawie faktycznej konstruuje ona swoje roszczenie, lecz przepisy prawa materialnego określające, jakie okoliczności przesądzają o istnieniu roszczenia i jego wysokości. Ponadto Sąd pomija dany środek dowodowy jeśli okoliczności sporne zostały dostatecznie wyjaśnione lub jeśli został on przywołany jedynie dla zwłoki (art. 217 § 2 k.p.c.). Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 marca 1997 r., sygn. II UKN 45/97: „sąd nie jest obowiązany do uwzględnienia kolejnych wniosków dowodowych strony tak długo, aż udowodni ona korzystną dla siebie tezę i pomija je od momentu dostatecznego wyjaśnienia spornych okoliczności sprawy”. Zdaniem Sądu Okręgowego wnioskowany dowód był zbędny dla metirum rozstrzygnięcia, a zatem podlegał oddaleniu jako bezprzedmiotowy. Należy zauważyć, że z odpowiednio zinterpretowanej opinii podstawowej i uzupełniającej biegłej psycholog K. T. w oparciu o pozostały w sprawie materiał dowodowy można ustalić brak pogorszenia się stanu zdrowia powoda w związku z odbywaniem kary pozbawienia wolności w pozwanym zakładzie karnym. Nie można również uznać, że Sąd Rejonowy pominął zeznania świadka M. B., bowiem z analizy akt sprawy jednoznacznie wynika, że Sąd dokonał oceny wszystkich dowodów
--- STRONA 5 ---
w sprawie, zarówno z dokumentów jak i ze źródeł osobowych. Odnośnie przesłuchania ww. świadka będącego współosadzonym powoda w trakcie odbywania kary pozbawienia wolności zasadnie Sąd pierwszej instancji odmówił przyznania zeznaniom tym waloru wiarygodności. Zeznania współwięźnia zapewne miały zabarwienie subiektywne. Jedynym punktem wyjścia dla forsowanego pogorszenia kondycji psychicznej apelującego jest specjalistyczna wiedza biegłych i ich rzeczowa analiza stanu zdrowia powoda w tym aspekcie, która ma już charakter czysto obiektywny. Należy przy tym wskazać, że opinia biegłego podlega, jak i inne dowody, ocenie według reguł z art. 233 § 1 k.p.c., lecz odróżniają ją szczególne kryteria oceny. Stanowią je zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej wniosków, bez wkraczania w sferę wiedzy specjalistycznej (por. postanowienie SN z dnia 7 listopada 2000 r., o sygn. I CKN 1170/98; wyrok SN z dnia 15 listopada 2002 r., o sygn. V CKN 1354/00). Sąd nie jest związany opinią biegłego i powinien ocenić ją jak każdy dowód. Tak też uczynił Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie, nie znajdując powodów, dla których opinii biegłej psycholog z dnia 17 lipca 2017 r. i z dnia 14 października 2017 r. nie można uznać za miarodajnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Wykorzystując swoją wiedzę specjalną, której bezspornie skarżący nie posiada, biegła wskazała, że wyższe, niż przeciętne tendencje do psychotyzmu, obniżona tendencja do poszukiwania aprobaty społecznej oraz ociężałość poznawcza jest stałą dyspozycją powoda, a nie taką, która powstała na skutek przebywania w Zakładzie Karnym w S. w okresie od dnia 8 czerwca 2015 r. do dnia 17 listopada 2015 r. W czasie tym osadzony nie odczuwał psychologicznej deprawacji (k. 236 akt). Na podstawie badania psychologicznego, wywiadu i obserwacji nie wykazano zaburzeń traumatycznych (k. 203 akt). Należy przy tym zauważyć, iż opinia podstawowa i uzupełniająca sporządzona przez ww. biegłą sądową stanowi kompletną odpowiedź na przedstawioną przez Sąd orzekający tezę dowodową. Tok rozumowania biegłą K. T. został przez nią szczegółowo przedstawiony, a wnioski swoje biegła należycie uzasadniła. W świetle powyższego nie zasługiwał na uwzględnienie podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. sprowadzający się w istocie do zarzucenia Sądowi pierwszej instancji przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów, a w ślad za tym wyprowadzenia na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego błędnych wniosków prowadzących do oddalenia żądania pozwu. W myśl powołanego przepisu sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według swego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Z kolei ocena dowodów dokonana przez Sąd Rejonowy może być przedmiotem kontroli Sądu drugiej instancji, jednakże można ją podważyć tylko wówczas, gdyby w świetle dyrektyw płynących z tego przepisu okazała się rażąco wadliwa lub oczywiście błędna. W związku z tym za prawidłowy należy uznać pogląd, iż strona skarżąca, zmierzająca do wykazania, iż Sąd przekroczył granice swobodnej oceny dowodów, winna wykazać konkretne istotne błędy logicznego rozumowania, sprzeczności oceny z doświadczeniem życiowym, braku wszechstronności, czy też bezzasadnego pominięcia dowodów, które prowadzą do wniosków przeciwnych. Dopóki powyższego nie wykaże, nie można mówić o naruszeniu przez sąd art. 233 § 1 k.p.c., przy czym jak wskazał też Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 23 marca 1999 roku o sygn. III CZP 59/98, Sąd wyższej instancji dokonując w kontekście zarzutów apelacyjnych kontroli oceny dowodów dokonanej przez Sąd instancji niższej, nie ustala prawdziwości faktów, natomiast weryfikacja tego Sądu sprowadza się przede wszystkim do tego, czy granice swobodnej oceny nie zostały przekroczone. Same bowiem, nawet istotne wątpliwości co do trafności oceny dokonanej przez sąd pierwszej instancji, jeżeli tylko nie wykroczyła ona poza granice zakreślone art. 233 § 1 k.p.c., nie powinny stwarzać podstawy do zajęcia przez Sąd drugiej instancji odmiennego stanowiska. Podobnie też samo przekonanie strony o innej niż przyjął Sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena Sądu, nie może stanowić o skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Według Sądu Okręgowego w rozpoznawanej sprawie brak jest nieprawidłowości, o których mowa powyżej. Wobec poczynionych ustaleń faktycznych brak też w sprawie podstaw do stwierdzenia tu naruszenia przepisów prawa materialnego, bowiem na gruncie rozpoznawanej sprawy nie wystąpiły wszystkie przesłanki konieczne w świetle art. 448 k.c. w związku z art. 417 k.c. oraz art. 23 k.c. i 24 k.c., a także art. 3 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności dla ustalenia odpowiedzialności strony pozwanej za poniesioną przez powoda szkodę niemajątkową (w postaci krzywdy wywołanej naruszeniem jego dóbr osobistych w czasie odbywania kary pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w S. poprzez bezprawne działanie strony pozwanej polegające na naruszeniu norm prawnych regulujących sposób wykonywania kary pozbawienia wolności).
--- STRONA 6 ---
Ustawodawca w art. 102 pkt 1 k.k.w., wskazał, iż skazany ma prawo w szczególności do odpowiedniego ze względu na zachowanie zdrowia wyżywienia, odzieży, warunków bytowych, pomieszczeń oraz świadczeń zdrowotnych i odpowiednich warunków higieny, a także art. 4 § 1 k.k.w., wprowadzającego wymóg, aby kary były wykonywane w sposób humanitarny, z poszanowaniem godności ludzkiej skazanego. Co istotne, jako że art. 24 k.c., stanowiący podstawę roszczeń z tytułu naruszenia dóbr osobistych, nie wymaga dla odpowiedzialności winy sprawcy oraz przewiduje domniemanie bezprawności jego działania naruszającego dobra osobiste, powoduje to, że dochodzący ochrony nie musi tych przesłanek udowadniać. Jednakże, w przypadku powództwa o naruszenie dóbr osobistych, z którym w niniejszej sprawie wystąpił powód, o ile żądający ochrony prawnej nie musi wykazywać bezprawności, nie zwalnia go to jednak od obowiązku wykazania, iż do naruszenia (zagrożenia) dobra osobistego faktycznie doszło. Artykuł 24 § 1 k.c. mimo wprowadzania specyficznego rozkładu ciężaru dowodu nie zmienia bowiem wynikającej z art. 6 k.c. reguły, zgodnie z którą ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne, co wielokrotnie potwierdzał też Sąd Najwyższy (por. m. in. uzasadnienie wyroku z dnia 14 grudnia 2012 r. o sygn. I CSK 248/12, w którym wskazał, iż w sprawach przeciwko Skarbowi Państwa o zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę wskutek naruszenia dóbr osobistych przez osadzenie w celi więziennej bez zapewnienia odpowiednich warunków, to na powodzie spoczywa ciężar dowodu osadzenia go w określonym czasie w takich warunkach i wynikłego stąd naruszenia jego godności oraz doznania krzywdy niemajątkowej wskutek naruszenia dobra osobistego, natomiast strona pozwana - aby się ekskulpować - musiałby wykazać brak bezprawności w swoim zachowaniu). Z powyższego wynika zatem, iż w rozpoznawanej sprawie obowiązkiem powoda było wykazanie przy użyciu wszystkich dostępnych środków dowodowych, że doszło do naruszenia jego dóbr osobistych, następnie strona pozwana winna była ewentualnie wykazać, że działania te nie były bezprawne. Tymczasem w realiach przedmiotowej sprawy należy w całej rozciągłości podzielić ocenę Sądu Rejonowego, iż część z zarzutów, jakie stawia powód stronie pozwanej, nie zostało udowodnionych i nie znajduje potwierdzenia w materiale zgromadzonym w sprawie (np. brak prawidłowego leczenia powoda, rzekome niedbalstwa pozwanego zakładu, brak dostępu do ciepłej wody, niewłaściwa wentylacja cel, pogorszenie stanu zdrowia psychicznego w związku z pobytem w placówce), część zaś zachowań zarzuconych stronie pozwanej nie doprowadziło do naruszenia dóbr osobistych powoda, ponieważ nie nosiły one cech bezprawności (np. nieestetyczny wygląd ścian i podłóg, brak zabudowanego kącika sanitarnego, pojawienie się insektów w celi). Polska poprzez ratyfikację Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzonej w R. dnia 4 listopada 1950 r., Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 10 grudnia 1984 r. oraz Protokołu fakultatywnego do ww. Konwencji, zobowiązała się do zapewnienia osobom pozbawionym wolności praw i zasad w nich określonych oraz respektowania zakazu stosowania tortur oraz nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania. Rzecznik praw Obywatelskich z kolei w wystąpieniach z dnia 24 maja 2016 r. i 29 lipca 2016 r. zwrócił się z prośbą do Ministra Sprawiedliwości o podjęcie inicjatywy legislacyjnej w kierunku zapewnienia osobom, które przebywają w jednostkach penitencjarnych minimum 4 m 2 powierzchni mieszkalnej na więźnia w celi mieszkalnej. Sąd nie neguje, że istniejąca w Polsce norma 3 m 2 sprzeczna jest z europejskimi standardami, podkreślić jednak należy iż o naruszeniu dobra osobistego osadzonego nie można mówić w przypadku pewnych uciążliwości lub niedogodności, związanych z samym pobytem w zakładzie karnym, polegających np. na niższej od oczekiwanej jakości warunków sanitarnych, albo okresowym przebywaniu w celi z większą niż określona standardami liczbą osadzonych, skoro nie powinno się tu z samego założenia oczekiwać warunków podobnych do domowych, które co więcej w świetle wiedzy powszechnej w obecnych polskich realiach nadal jeszcze dla wielu członków społeczeństwa bywają bardzo trudne, a nie wynikają z odbywania żadnej kary (por. wyrok SA w Łodzi z dnia 11 lipca 2014 r., o sygn. I ACa 1473/12). Sąd Okręgowy miał w szczególności na uwadze, że pozbawienie wolności, jako kara izolacyjna już w założeniu stanowi dolegliwość dla osoby skazanej, a warunki, w jakich przebywa osadzony, nie muszą więc przypominać dostępnych jej na wolności. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 13 sierpnia 2015 r., o sygn. I ACa 618/15, pobyt w zakładzie karnym nieodłącznie wiąże się z wieloma niedogodnościami i ograniczeniami swobody, które
--- STRONA 7 ---
stanowią jednak naturalny element wykonywania kary pozbawienia wolności, będącej ze swej istoty środkiem represyjnym, a sama kara - po to, by mogła spełniać swoje cele wychowawcze i resocjalizacyjne - musi być odczuwalna i dolegliwa, rzecz jasna w stopniu dozwolonym w demokratycznym państwie prawnym. Osoba odbywająca karę pozbawienia wolności nie może zasadnie oczekiwać, że zostanie umieszczona w zakładzie karnym w warunkach przyjemnych, komfortowych, zbliżonych do domowych, nie takie są bowiem założenia tej kary, a i Państwo Polskie nie dysponuje stosownymi możliwościami. Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy, należy stwierdzić, iż w kwestii podnoszonego w apelacji naruszenia przez stronę pozwaną dóbr osobistych M. Z. (2) z powodu niezapewnienia odpowiednich warunków bytowych, co miało przejawiać się przede wszystkim: w braku zabudowanego kącika sanitarnego uniemożliwiającego nieskrępowane wykonywanie potrzeb fizjologicznych, w przebywaniu w warunkach przeludnienia, w bytności insektów – co konsekwencji spowodowanie dolegliwości na płaszczyźnie psychologicznej, Sąd Okręgowy podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, który uznał, że działania strony pozwanej w tym przypadku nie były bezprawne. Kluczowym pozostaje, że strona pozwana w zasięgu swoich możliwości finansowych i czasowych przeprowadziła wszelkie działania prewencyjne, aby zapewnić osadzonym bezpieczeństwo i odpowiednie warunki odbywania kary. W myśl art. 110 § 2 k.k.w., powierzchnia w celi mieszkalnej, przypadająca na skazanego, wynosi nie mniej niż 3 m 2 . Cele wyposaża się w odpowiedni sprzęt kwaterunkowy zapewniający skazanemu osobne miejsce do spania, odpowiednie warunki higieny, dostateczny dopływ powietrza i odpowiednią do pory roku temperaturę, według norm określonych dla pomieszczeń mieszkalnych, a także oświetlenie odpowiednie do czytania i wykonywania pracy. Zdaniem Sądu drugiej instancji strona pozwana udowodniła (za pomocą przedstawionych dowodów, w szczególności przedłożonym protokołem kontroli z dnia 20 listopada 2015 r. przeprowadzonej przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S., k. 80-82 akt), że w Zakładzie Karnym w S. przeprowadzane były zabiegi dezynfekcji, dezynsekcji, deratyzacji, a cała jednostka poddana jest kompleksowej termomodernizacji (remont trwa nadal), we wszystkich budynkach znajduje się nowa instalacja CO, w tym nowe grzejniki, na parterze znajduje się łaźnia, budynek widzeń jest w trakcie ocieplania i malowania z zewnątrz, osadzeni otrzymują środki higieniczne i środki czystości. Państwowa Inspekcja Sanitarna nie stwierdziła nieprawidłowości, a stan techniczny i sanitarny placówki oceniła jako właściwy. Tymczasem kierując się wyżej wskazanymi kryteriami nie sposób przyjąć, że umieszczenie powoda w celi, która posiadała: wydzielony kącik sanitarny, sprawną wentylację, okna umożliwiające wietrzenie celi w dowolnej chwili, a przy tym była wyposażona w odpowiedni sprzęt kwaterunkowy i niezbędne środki czystości, nie odpowiadało normom poszanowania człowieczeństwa - z uwagi na nie oddzielenie kącika sanitarnego od reszty pomieszczenia trwałymi ścianami od podłogi aż po sufit. Sąd drugiej instancji podzielił także stanowisko Sądu pierwszej instancji, że w tym przypadku działania strony pozwanej nie były bezprawne, gdyż opisane warunki, w jakich powód odbywał w Zakładzie (...) w S. karę pozbawienia wolności co prawda nie odpowiadały wymogom, przewidzianym przez przepis § 28 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 15 sierpnia 2003 r w sprawie regulaminu organizacyjno-porządkowego wykonywania kary pozbawienia wolności urządzenia sanitarne sytuuje się w celi w sposób zapewniający ich niekrępujące użytkowanie, zważywszy jednak na szczególnie okoliczności, w postaci prowadzenia modernizacji w Zakładzie Karnym w S. (który trwa nadal i jest on o tyle trudny do przeprowadzenia z uwagi na potrzebne zgody konserwatora zabytków ze względu na wiekowość budynku) w okresie objętym pozwem, nie sposób wymagać spełnienia wszystkich wymogów pomieszczeń higieniczno-sanitarnych. Warto podkreślić, że bezprawne w rozumieniu przepisu art. 24 § 1 k.c. jest każde działanie naruszające dobro osobiste, chyba, że wystąpi szczególna przyczyna usprawiedliwiająca naruszenie – co miało miejsce na gruncie niniejszej sprawy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 24 stycznia 2014 r., o sygn. I ACa 612/13). Nie można pominąć również faktu, iż w części cel znajdujących się w pawilonie B pozwanej placówki (czyli tam gdzie znajdował się pozwany w celach 311 i 332 od dnia 8 czerwca 2015 r. do dnia 17 listopada 2015 r. – czyli stosunkowo krótko) znajdowały się wydzielone kąciki sanitarne, co prawda niezabudowane, ale były one częściowo odseparowane parawanem, co zapewniało jednak pewne minimum intymności. Tymczasem dokonując oceny, czy w takiej sytuacji doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda w związku z brakiem zapewnienia odpowiedniego poczucia intymności i godności, jak również, jaki był obiektywnie biorąc rozmiar jego krzywdy z tym związanej, należało wziąć pod uwagę całokształt okoliczności sprawy. Zgodnie z trafnymi poglądami orzecznictwa w tym zakresie (por. m.in.
--- STRONA 8 ---
wyrok SN z dnia 11 marca 1997 r., o sygn. III CKN 33/97), ocena czy nastąpiło naruszenie dóbr osobistych nie może być subiektywna, tj. dokonana według miary indywidualnej wrażliwości zainteresowanego, a powinna uwzględniać odczucia szerszego grona osób i powszechnie przyjmowane normy postępowania. Powyższe przemawia natomiast za stwierdzeniem, iż doznana tu krzywda nie była na tyle znaczna, aby wymagała rekompensaty finansowej, zwłaszcza wobec powszechnie znanych nadal jeszcze trudnych warunków bytowych części polskiego społeczeństwa, czy też wstępujących wciąż w niektórych szpitalach, a nawet centrach handlowych, gdzie toalety częstokroć oddzielone są jedynie przepierzeniami i to na niepełnej wysokości od podłogi do sufitu, od których to realiów również nie można tu abstrahować. Nie można pominąć, iż w orzecznictwie Sądu Najwyższego i w doktrynie ugruntowany jest słuszny pogląd, iż na podstawie art. 448 k.c. kompensowana jest krzywda, a więc szkoda niemajątkowa wywołana naruszeniem dobra osobistego, przy czym jak wynika z samego brzmienia powoływanego przepisu nie ma obowiązku zasądzenia zadośćuczynienia w każdym przypadku wyrządzenia takiej krzywdy. Fakultatywny charakter zadośćuczynienia („sąd może także przyznać”) nie oznacza oczywiście dowolności organu stosującego prawo odnośnie możliwości korzystania z udzielonej mu kompetencji, przy czym przy dokonywaniu oceny, czy zakres i stopień naruszenia dóbr osobistych uzasadnia przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego i w jakiej ewentualnie wysokości bierze się pod uwagę całokształt okoliczności faktycznych konkretnej sprawy, w tym ewentualną winę sprawcy naruszenia dóbr osobistych i jej stopień, cel, który zamierzał osiągnąć oraz rodzaj, stopień i zakres naruszonego dobra oraz czas trwania takiego naruszenia (por. wyrok SN z 19 kwietnia 2006 r. o sygn. II PK 245/05, OSNP 2007/7-8/101; wyrok SN z dnia 11 kwietnia 2006 r. o sygn. I CSK 159/05), które to wyznaczniki akurat w konkretnych okolicznościach niniejszej sprawy z punktu widzenia przeciętnego członka społeczeństwa przemawiałyby tu co do zasady przeciwko przyznaniu zadośćuczynienia (zwłaszcza wobec braku wykazania zawinienia po stronie pozwanego). Reasumując, skoro M. Z. (1) nie przedstawił dowodów, świadczących o tym, że w objętym pozwem okresie na wskazanych uprzednio płaszczyznach doszło do poważnego naruszenia jego dóbr osobistych, a co za tym idzie, by wskutek takiego naruszenia tych dóbr osobistych doznał istotnej krzywdy, wymagającej odpowiedniej rekompensaty, to zaskarżony pkt 1. wyroku Sądu Rejonowego w Strzelcach Opolskich jest prawidłowy. Wobec powyższego zarzuty podniesione w apelacji w kontekście żądania zmiany, ewentualnie uchylenia zaskarżonego orzeczenia należało uznać za nieuzasadnione, gdyż skarżący nie wskazał na uchybienia, które dyskwalifikowałyby powyższe orzeczenie i uzasadniałyby wydanie wyroku reformatoryjnego, względnie kasatoryjnego, skoro Sąd Rejonowy rozpoznał istotę sprawy, nie zachodzi nieważność postępowania, a wydanie w sprawie orzeczenia nie wymagało przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Z tych wszystkich przyczyn Sąd Okręgowy uznając zaskarżony wyrok za prawidłowy, oddalił apelację powoda jako pozbawioną uzasadnionych podstaw, co nastąpiło na podstawie art. 385 k.p.c. Przyznanie na rzecz radcy prawnego K. J. ze środków budżetowych Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Opolu kwoty 90 zł wraz z należnym podatkiem VAT tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu powodowi w postępowaniu odwoławczym, uzasadnia § 14 ust. 1 pkt 26 w związku z § 16 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawego z urzędu (Dz. U z 2016 r., poz. 1714).
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 13 sierpnia 2015 r.#II Ca 652/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 września 2018 roku Sąd Okręgowy w Opol#art. 24 k.c.#art. 110 § 2 k.k.w.#art. 102 k.p.c.#art. 217 § 1 k.p.c.#art. 224 k.p.c.#art. 227 k.p.c.#art. 278 § 1 k.p.c.#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 448 k.c.#art. 417 § 1 k.c.#art. 3 Konwencji#art. 382 k.p.c.#art. 233 k.p.c.#art. 217 § 2 k.p.c.#art. 417 k.c.#art. 23 k.c.#art. 3 Europejskiej#art. 102 pkt 1 k.k.w.#art. 4 § 1 k.k.w.#art. 6 k.c.#art. 385 k.p.c.