§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
kosztów procesu Sąd Rejonowy uzasadnił art. 98 k.p.c. w zw. z art. 102 k.p.c. Sąd w punkcie 4 wyroku obciążył pozwanych A. T. (1) i R. M. solidarnie częściowo niezapłaconymi koszta

Postanowienie II Ca 303/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 czerwca 2018 roku Sąd Okręgowy w Opolu

kosztów procesu Sąd Rejonowy uzasadnił art. 98 k.p.c. w zw. z art. 102 k.p.c. Sąd w punkcie 4 wyroku obciążył pozwanych A. T. (1) i R. M. solidarnie częściowo niezapłaconymi kosztami sądowymi w kwocie 1.937,50 zł, które

Teza / krótkie omówienie

kosztów procesu Sąd Rejonowy uzasadnił art. 98 k.p.c. w zw. z art. 102 k.p.c. Sąd w punkcie 4 wyroku obciążył pozwanych A. T. (1) i R. M. solidarnie częściowo niezapłaconymi kosztami sądowymi w kwocie 1.937,50 zł, które

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt II Ca 303/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 czerwca 2018 roku Sąd Okręgowy w Opolu II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Joanna Mościcka-Mazurek Sędziowie: SSO Lucyna Baran (spr.) SSO Ryszard Kądziela Protokolant: st. sekr. sąd. Katarzyna Michocka po rozpoznaniu w dniu 27 czerwca 2018 roku w Opolu na rozprawie sprawy z powództwa C. S. (1) i G. A. (1) przeciwko A. T. (1) i R. M. o zapłatę na skutek apelacji stron od wyroku Sądu Rejonowego w Kędzierzynie-Koźlu z dnia 29 listopada 2017 roku sygn. akt I C 648/14 I. oddala apelacje, II. zmienia zaskarżony wyrok w pkt 6 w zakresie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej poprzez zastąpienie kwoty 4.428 zł kwotą 6.642 (sześć tysięcy sześćset czterdzieści dwa) zł, a ponadto przyznanie dodatkowo kwoty 400 (czterysta) zł tytułem zwrotu wydatków, III. znosi wzajemnie pomiędzy stronami koszty postępowania apelacyjnego, IV. przyznaje od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Opolu na rzecz adw. J. M. kwotę 1.800 (jeden tysiąc osiemset) plus należny podatek VAT tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu powodowi C. S. (1) w postępowaniu apelacyjnym, V. przyznaje od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Opolu na rzecz adw. O. K. kwotę 1.200 (jeden tysiąc dwieście) plus należny podatek VAT tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu powódce G. A. (1) w postępowaniu apelacyjnym. --- STRONA 2 --- UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 29 listopada 2017 r. Sąd Rejonowy w Kędzierzynie-Koźlu - zasądził solidarnie od pozwanych A. T. (1), R. M. na rzecz powoda C. S. (1) kwotę 10.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 12.04.2012 r. do dnia zapłaty, - zasądził solidarnie od pozwanych A. T. (1), R. M. na rzecz powódki G. A. (1) kwotę 15.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 12.04.2012 r. do dnia zapłaty, - umorzył postępowanie w zakresie żądania zapłaty renty na rzecz powoda C. S. (1) , - obciążył pozwanych A. T. (1) i R. M. solidarnie częściowo niezapłaconymi kosztami sądowymi w kwocie 1.937,50 zł które nakazał ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa, - odstąpił od obciążania powodów C. S. (1) i G. A. (1) kosztami zastępstwa procesowego pozwanych A. T. (1) i R. M., - przyznał na rzecz adwokata J. M. jako pełnomocnikowi z urzędu tytułem nieopłaconej pomocy prawnej kwotę 4.428 zł ( z VAT) którą nakazał wypłacić z sum budżetowych Skarbu Państwa, - przyznał na rzecz adwokata O. K. jako pełnomocnikowi z urzędu tytułem nieopłaconej pomocy prawnej kwotę 4.428 zł ( z VAT) którą nakazał wypłacić z sum budżetowych Skarbu Państwa, - oddalił powództwo w pozostałym zakresie. W uzasadnieniu podniósł, że pozwem z dnia 21.11.2011r. C. S. (1) i G. A. (1) wystąpili przeciwko A. T. (1) (pozwany ad. 1) i R. M. (ad. 2) z powództwem o zadośćuczynienie domagając się: • zasądzenia na rzecz powoda C. S. (1) solidarnie od pozwanych kwoty 50.000zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, • zasądzenia na rzecz powódki G. A. (1) solidarnie od pozwanych kwoty 20.000zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, nadto o zasądzenie na rzecz pełnomocników z urzędu kosztów zastępstwa prawnego wg norm przepisanych z uwagi, iż koszty te nie zostały pokryte tak w części jak i w całości. W uzasadnieniu powyższego, C. S. (1) i G. A. (1) podnieśli, iż w dniu 26.11.2008r. w mieszkaniu przy ul. (...) w K. doszło do nagłego uwolnienia czadu w wyniku czego zatruciu uległy osoby znajdujące się w mieszkaniu, w tym powodowie. Jak ustalono w toku postępowania przygotowawczego, przyczyną zdarzenia była niedrożność przewodu kominowego spowodowana dachówką, która zaklinowała się w przewodzie kominowym, częściowo go zatykając. Z opinii biegłego z zakresu kominiarstwa wynika, iż wskazana dachówka służyła najprawdopodobniej do usztywniania nasady komina, która pierwotnie była zainstalowana w kominie. Wedle stanowiska powodów, dachówka ta była luźno włożona do przewodu kominowego w taki sposób, że krawędziami opierała się o ścianki komina, nie będąc obmurowaną. Takie usytuowanie dachówki mogło, wedle ww., w każdej chwili spowodować jej osunięcie i zablokowanie przewodu kominowego. Dalej wywodzili, iż pozwany ad. l na zlecenia zarządu wspólnoty mieszkaniowej przy ul. (...) w latach 2007 i 2008r. dokonywał okresowego przeglądu stanu przewodów kominowych, nie usunął powstałego w wyniku osunięcia się dachówki niebezpieczeństwa, co uzasadnia jego odpowiedzialność po myśli art. 415 Kodeksu cywilnego. Z kolei pozwany ad. 2 - R. M. jest współwłaścicielem Przedsiębiorstwa Usługowego (...) s.c., która zarządza nieruchomością przy ul. (...). Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że na zarządcy ciąży obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa ludziom i mieniu znajdującym się --- STRONA 3 --- wewnątrz obiektu budowlanego, oraz w jego otoczeniu. Zgodnie z ustawą prawo budowlane, zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany zapewnić, dochowując należytej staranności, bezpieczne użytkowanie obiektu. Podstawą jego odpowiedzialności jest także, jak wskazali inicjujący postępowanie, art. 415 Kodeksu cywilnego, zaś powołując się na treść art. 444 §1 Kodeksu cywilnego, powodowie wskazali na solidarną odpowiedzialność pozwanych. W dalszej części uzasadnienia pozwu podnieśli , iż w wyniku zdarzenia powód C. S. (1) doznał ostrego zatrucia tlenkiem węgla i utracił przytomność. Następstwem powyższego był zawał mięśnia sercowego. Od tego czasu powód stale się leczy, jest osłabiony, a jego stan zdrowia i samopoczucie znacznie się pogorszyły. Również powódka G. A. (1) swoje roszczenie wiązała ze zdarzeniem z dnia 26.11.2008r., w którym uległa zatruciu tlenkiem węgla w mieszkaniu przy ul. (...) w K.. Powodowie domagają się zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, ból, narażenie zdrowia i życia. W wyniku przedmiotowego zdarzenia powódka była hospitalizowana w Szpitalu (...) przy ul. (...) w K. w dniach od 26.11.2008 r. do dnia 2.12.2008r. Rozpoznanie kliniczne ujawniło ostre przypadkowe zatrucie tlenkiem węgla, zapalenie błony bębenkowej obustronne, chorobę niedokrwienną serca, nadciśnienie tętnicze i cukrzycę typu 2. Po opuszczeniu szpitala (...) wymagała dalszego leczenia pod kontrolą lekarza rodzinnego. Obecnie pozostaje pod stałą kontrolą lekarzy (...) Publicznego Zespołu (...) w K. Przychodnia (...). Jak wynika z treści uzasadnienia pozwu, konsekwencje zdarzenia z dnia 26.11.2008r. powódka odczuwa do dnia dzisiejszego. W dalszym ciągu wymaga stałej opieki specjalistycznej i leczenia farmakologicznego. Odczuwa dolegliwości bólowe i ogólne drastyczne pogorszenie stanu swojego zdrowia. Z uwagi na powyższe, powodowie wnieśli, jak na wstępie. W odpowiedzi na pozew z dnia 16.04.2012 r. (data wpływu do sądu), R. M. (pozwany ad. 2), wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz obciążenie powodów kosztami postępowania sądowego. Uzasadniając powyższe, R. M. podniósł, iż jest współwłaścicielem firmy Przedsiębiorstwo Usługowe (...) s.c M. Z. (1), R. M., które posiada umowę o sprawowanie administracji nr (...) zawartą z Zarządem Wspólnoty Mieszkaniowej E. 9-13 w K.. Zakres obowiązków ww. został określony w § 3 umowy, i obejmuje m. in. zobowiązanie pozwanego do przestrzegania i zapewnienia dokonywania kontroli technicznych i okresowych przeglądów nieruchomości i urządzeń stanowiących jej wyposażenie techniczne, zgodnie z obowiązującymi przepisami (przeglądy kominiarskie, instalacji gazowej i inne). W związku z powyższym, jak wynika z treści uzasadnienia pozwu, została zawarta umowa pomiędzy Wspólnotą Mieszkaniową E. 9-13 reprezentowaną przez P.U. (...) s.c., a Panem A. T. (1), właścicielem Zakładu Usług (...), na wykonywanie usług kominiarskich w budynku przy ul. (...) w K.. Przedmiotowa umowa, jak wskazał pozwany ad. 2., zakłada dokonywanie sprawdzenia przewodów kominowych, ich czyszczenia z odpowiednią częstotliwością oraz sporządzenie protokołu z przeglądu stanu technicznego urządzeń kominowych. Sprawdzenia i czyszczenie przewodów odbywało się, wedle stanowiska R. M., zgodnie z umową, zaś Mistrz Kominiarski A. T. (1) sporządzał protokoły dopuszczające kominy do eksploatacji. Jak czytamy w dalszej części uzasadnienia pozwu, w czerwcu 2009 przez pracowników Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w powiecie K.- (...) została przeprowadzona, kontrola stanu technicznego oraz użytkowania budynku przy ul. (...) w K., zaś czynności sprawdzające w przedmiotowym zakresie nie wykazały uchybień. Pozwany ad. 2 zarzucił powodom pominięcie okoliczności, iż w lokalu mieszkalnym w którym doszło do podtrucia, w czasie zdarzenia szczelnie zaklejone były kratka wentylacyjna oraz kratka nawiewna, co, jak wskazał pozwany ad. 2, było główną przyczyną podtrucia. Zasłonięta kratka wentylacyjna bowiem uniemożliwiała odprowadzenie wydobywającego się do mieszkania tlenku węgla i spowodowała nagłe uwolnienie się czadu (tlenku węgla) i zatrucie powodów. Dostęp zaś do wskazanych otworów wentylacyjnych miał jedynie właściciel mieszkania L. S.. Przedstawione powyżej wyjaśnienia, zdaniem R. M., wskazują jednoznacznie, iż w żaden sposób nie przyczynił się on do wystąpienia i --- STRONA 4 --- przebiegu zdarzenia z dnia 26.11.2008r., ze strony ww. bowiem została zapewniona prawidłowa eksploatacja budynku przy ul. (...) w K. w zakresie przestrzegania i zapewnienia kontroli technicznych i okresowych przeglądów nieruchomości i urządzeń stanowiących jej wyposażenie techniczne zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, w szczególności terminowe przeglądy kominiarskie, instalacji gazowej, wentylacyjnej, przewodów kominowych. Mając to na uwadze, pozwany ad. 2 wniósł, jak na wstępie. W odpowiedzi na pozew z dnia 23.05.2012r. (data wpływu do sądu), A. T. (1) (pozwany ad.1) wniósł o: oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od każdego z powodów na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, pozwany ad. 1 zakwestionował fakt ponoszenia odpowiedzialności za zdarzenie z dnia 26.11.2008r. (zarówno co do faktów jak i podstawy prawnej). W ocenie A. T. (1), obowiązkiem powodów jest wykazanie, iż to właśnie zawinione zachowanie pozwanego ad. 1 wywołało zdarzenie z dnia 26.11.2008r., dalej zaś, iż między zawinionym zachowaniem pozwanego ad. 1 wywołującym zdarzenie z dnia 26.11.2008r. i szkodą istnieje bezpośredni związek przyczynowy. Jak wskazał A. T. (1), w niniejszej sprawie toczyło się postępowanie karne zakończone umorzeniem postępowania przez Prokuraturę Rejonową w Kędzierzynie-Koźlu albowiem powołany biegły sądowy z zakresu kominiarstwa W. D. (1), jednoznacznie stwierdził ,że do uwolnienia się czadu w mieszkaniu przy ul. (...) w K. przyczyniły się trzy nieprawidłowości: niedrożność przewodu kominowego , do którego podłączony jest kocioł CO gaz w kuchni mieszkania nr (...) spowodowana dachówką, nieprawidłowa wentylacja kuchni i łazienki, w kuchni kratka wentylacyjna zamknięta żaluzją, w łazience zamknięta całkowicie, nieprawidłowo wykonany nawiew zewnętrzny do kuchni gdzie znajduje się kocioł Co gaz. Pozwany ad. 1 stanął na stanowisku, iż za zamknięcie wentylacji kuchni jak i łazienki odpowiedzialna jest osoba zajmująca dany lokal czyli L. S., gdyż tylko on miał dostęp do tej części przewodów. W związku z tym, iż kwestia ta miała istotne znaczenie dla wystąpienia zdarzenia stanowiącego podstawę powództwa, wedle stanowiska pozwanego ad. 1, to L. S. winien ponosić odpowiedzialność wobec powodów na podstawie art. 415 k.p.c. Pozwany podniósł również, iż nie ustalono w jaki sposób doszło do powstania niedrożności przewodu kominowego, czy i kto jest za nią odpowiedzialny. Przeglądy kominiarskie miały miejsce zgodnie z harmonogramem zawartym w umowie tj. 1 raz w roku przez czas trwania umowy pomiędzy zarządcą nieruchomości , w której wystąpiło zdarzenie i pozwanym ad 1. Jak wskazał A. T. (1), dokonywał on przeglądów wystawiając po ich dokonaniu odpowiednie protokoły z uwagami o czynnościach , które winny być niezwłocznie podjęte aby przewody działały prawidłowo. Taka kontrola miała miejsce także w lipcu 2008r. i wówczas nie stwierdzono żadnych problemów z drożnością przewodu, która następnie stała się jedną z przyczyn zdarzenia z dnia 26.11.2008r. Z powyższego, zdaniem pozwanego ad. 1 wywieść należy, iż dachówka zatykająca przewód musiała się w nim znaleźć już po kontroli mającej miejsce w 2008r. a jeszcze przed kontrolą zapowiedzianą na rok 2009r. W żadnym razie, jak wskazał pozwany ad. 1., nie ponosi on odpowiedzialności tak za nieusunięcie dachówki w przewodzie kominowym, jak i za zakrycie przewodów przez posiadacza lokalu gdzie nastąpiło zdarzenie, w konsekwencji zaś za samo zdarzenie z dnia 26.11.2008 r. Z uwagi na powyższe, pozwany ad. 1 wniósł, jak na wstępie. W piśmie procesowym z dnia 11.12.2012r. (data wpływu do sądu), powód C. S. (1), opierając się na treści art. 444 §2 k.c., rozszerzył powództwo w przedmiotowej sprawie, wnosząc o zasądzenie solidarnie od pozwanych: A. T. (1) i R. M. kwot po 930zł miesięcznie, płatnych do 10-ego dnia każdego miesiąca, począwszy od dnia zgłoszenia roszczenia wraz z odsetkami ustawowymi w razie opóźnienia w płatności którejkolwiek z rat. --- STRONA 5 --- W piśmie procesowym z dnia 27.12.2012r. (data wpływu do sądu) pozwany A. T. (1) wniósł o oddalenie żądania powoda C. S. (1) w powyższym zakresie. W piśmie procesowym z dnia 8.01.2013r. R. M. wniósł o oddalenie żądania zasądzenia na rzecz powoda C. S. (1) kwoty świadczenia rentowego w wysokości 930zł miesięcznie. Na rozprawie w dniu 18.12.2013r. pełnomocnik powódki rozszerzył żądanie powódki G. A. (1) w zakresie zasądzenia zadośćuczynienia do łącznej kwoty 40.000zł, nadto ww. wyraził żądanie ustalenia odpowiedzialności solidarnej pozwanych na przyszłość, za skutki wypadku z dnia 26.11.2008r. Pozwani ad. 1 i ad.2 wnieśli o oddalenie rozszerzonego powództwa, jako nieuzasadnionego. W piśmie procesowym z dnia 15.12. 2016r. pełnomocnik powoda C. S. (1) rozszerzył powództwo do kwoty 75.000 zł oraz cofnął roszczenie w zakresie żądania przyznania renty. W piśmie z dnia 24 sierpnia 2017r. pełnomocnik z urzędu powódki G. A. (1) rozszerzył powództwo do kwoty 60.000zł. Pozwani żądali oddalenia powództwa w całości. Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: Od roku 1966 L. S. był głównym najemcą, zaś od roku 1997 właścicielem lokalu mieszkalnego przy ul. (...) w K.. W roku 1993 w lokalu wymieniono piec węglowy na piec gazowy etażowy. W tym samym roku, wobec zgłaszanego przez L. S. problemu braku ciągu w mieszkaniu, na polecenie kominiarza kontrolującego drożność przewodów spalinowych i wentylacyjnych, doszło do zamurowania kanału komina w jego dolnej części tj. na poziomie mieszkania L. S.. W dalszej kolejności, zainstalowano w kominie budynku przy ul. (...) nasadę kominową uszczelnioną dachówkami pokrytymi zaprawą murarską. Po ingerencji L. S. w Dyrekcji Kominiarzy w O., w latach 90-tych ubiegłego wieku, w kanałach wentylacyjnych łazienki umieszczono nasadę obrotową. W budynku znajdują się ponadto drzwi na strych zamykane na zamek, zaś klucz do nich posiadają wszyscy lokatorzy mieszkający przy ul. (...). Przez strych udostępnione jest dojście do kominów za pomocą drzwiczek wyczystkowych, które nie były zabezpieczone przed dostępem osób trzecich. Nigdy też nie była prowadzona ewidencja kto i kiedy pobierał klucz i wchodził na dach. W 2003 r., C. S. (1) doznał udaru niedokrwiennego mózgu. Ponadto, chorował na nadciśnienie tętnicze, chorobę niedokrwienną serca, kardiomiopatię roztrzeniową. Powód po udarze powrócił do normalnych czynności życia dnia codziennego, pracował, był samodzielny w zakresie codziennych czynności, prowadził samochód, jeździł rowerem. Na podstawie umowy nr (...) z dnia 7.06.2004 r. o sprawowanie administracji Przedsiębiorstwo Usługowe (...), R. M. s.c w K. został administratorem nieruchomości położonej w K. przy ul. (...) w K. z dniem 01.07.2004 r. W myśl § 3 umowy administrator zobowiązany był do pomocy w sprawowaniu zarządu wybranemu zarządowi Wspólnoty oraz do sprawowania administracji nieruchomością wspólną, a w szczególności aktualizacji i bieżącego ewidencjonowania stanu prawnego i faktycznego nieruchomości, prowadzenia księgi obiektu budowlanego oraz do kompletowania dokumentacji technicznej wymaganej przez przepisy prawa budowlanego, przestrzegania i zapewnienia dokonywania kontroli technicznych i okresowych przeglądów nieruchomości i urządzeń stanowiących jej wyposażenie techniczne, zgodnie z obowiązującymi przepisami (przeglądy kominiarskie, instalacji gazowej i inne nie wymienione), zapewnienie dla nieruchomości wspólnej min. usług kominiarskich związanych z należytym funkcjonowaniem nieruchomości wspólnej. Do obowiązków administratora zgodnie z umową należało także zapewnienie wykonywania bieżącej konserwacji i napraw elementów części wspólnej nieruchomości a w szczególności dokonywania napraw budynku i jego pomieszczeń wspólnych oraz urządzeń technicznych umożliwiających właścicielom lokali korzystanie --- STRONA 6 --- z oświetlenia, ogrzewania lokalu, zimnej wody, kanalizacji, gazu, domofonu, zbiorczej anteny telewizyjnej i innych należących do wyposażenia części wspólnej. Ponadto w zakresie czynności administratora należało zapewnienie usuwania awarii na nieruchomości wspólnej. W dalszej kolejności administrator zobowiązał się do wykonywania innych czynności związanych z prawidłową eksploatacją nieruchomości wspólnej nie wymienionych szczegółowo, na które nie jest potrzebna zgoda właścicieli lokali wyrażona w formie uchwały. W myśl §5 umowy administrator mógł również wykonywać czynności nie wymienione w §3, na podstawie upoważnienia zawartego w podjętej przez właścicieli lokali uchwale, w związku z koniecznością podjęcia działań nie związanych z realizacją planu gospodarczego. W myśl § 6 umowy administrator zobowiązany był przedstawiać zarządowi propozycje robót, które należy ująć w planie gospodarczym. Zgodnie z § 8 umowy strony umówiły się, że administrator dopuszcza wykonywanie robót wymienionych w § 3 pkt 4,6,7,8 przez pracowników administratora we własnym zakresie na rzecz wspólnoty. Z kolei § 9 stanowił, że administrator zobowiązany jest do rzetelnego wykonywania swoich obowiązków, informowania zarządu o wszelkich istotnych sprawach związanych z eksploatacją budynku wspólnoty i innych mających wpływ na jej funkcjonowanie. W dniu 1 lipca 2005 r. pomiędzy Wspólnotą Mieszkaniową E. 9-13 w K. reprezentowaną przez Administratora w osobie min. R. M. a A. T. (1) świadczącym usługi w zakresie usług kominiarskich została zawarta na czas nieokreślony umowa wykonywania usług kominiarskich w budynku przy ul. (...) w K.. W §1 wskazany został zakres robót, min. polegający na szczegółowym sprawdzeniu stanu technicznego urządzeń kominowych poprzez dokonywanie okresowych kontroli technicznych 1 raz w roku. W skład okresowych kontroli technicznych wchodziło sprawdzanie drożności przewodów kominowych oraz stanu technicznego głowic i nasad kominowych oraz ciągu kominowego, czy nie występują uszkodzenia przewodów kominowych, włazów, drzwiczek kominowych, rewizyjnych, wyciorowych, ław kominiarskich. W § 5 umowy wykonawca zobowiązał się do prowadzenia książki usług kominiarskich, w której będą odnotowywane przeprowadzane czynności w każdym budynku. W myśl pkt 2 §5 umowy książka usług kominiarskich miała być prowadzona na bieżąco i kontrolowana przez pracowników administratora. W praktyce przeglądy we Wspólnocie były przeprowadzane w ten sposób, że o terminach przeglądów wentylacji kominowej lokatorzy budynku przy ul. (...) byli informowani pisemnym komunikatem umieszczonym na drzwiach klatki schodowej, z tygodniowym wyprzedzeniem. W razie nieobecności lokatora w mieszkaniu, kominiarze ponawiali swoją wizytę. Protokół pokontrolny z zaleceniami wykonujący kontrolę kominiarze przekazywali zarządcy wspólnoty, który w dalszej kolejności powiadamiał lokatorów o stwierdzonych w trakcie kontroli nieprawidłowościach. Kominiarze sprawdzali, czy zarządca wspólnoty dostosował się do zaleceń pokontrolnych. Przegląd przewodów kominowych wykonywany jest raz w roku. Czyszczenie kominów odbywa się dwa razy w roku tj. w pierwszym i ostatnim kwartale. W protokole z dnia 05.01.2007 r. z okresowego przeglądu instalacji i urządzeń gazowych w lokalu mieszkalnym przy ul. (...) stwierdzono brak kratki wentylacyjnej w łazience oraz konieczność wykonania wlotu przy kuchence i na podejściu do piecyka gazowego. Na usunięcie nieprawidłowości został wyznaczony termin 14 dni. W protokole z dnia 08.02.2008r. z okresowego przeglądu instalacji i urządzeń gazowych odnotowano nieobecność właściciela lokalu L. S. . W dniu 7.12.2007 r. Przedsiębiorstwo Usługowe (...), R. M. s.c w K. zredagowało do L. S. pismo informujące go na podstawie protokołu przeprowadzonej kontroli przewodów kominowych o nieprawidłowościach dotyczących niesprawnej wentylacji oraz konieczności wykonania przez ww. nawiewu w drzwiach łazienki w terminie 21 dni, licząc od daty otrzymania powiadomienia, pod rygorem odpowiedzialności cywilno – prawnej za skutki będące następstwem nieusunięcia stwierdzonych usterek w lokalu mieszkalnym. L. S. nie został zaznajomiony z jego treścią. --- STRONA 7 --- W lipcu 2008 r. kontrolę przewodów kominowych w budynku przy ul. (...) przeprowadził A. T. (1). Badanie drożności komina odbyło się wyłącznie z wysokości drzwiczek rewizyjnych umiejscowionych na poziomie strychu. Przeprowadzający kontrolę stwierdził wówczas drożność przewodu kominowego. W 2008 roku i obecnie brak przepisów, które regulowałyby zakres kontroli kominiarskiej. W tym zakresie istnieje wyłącznie regulamin przeprowadzania kontroli kominiarskich opracowany przez korporację kominiarzy w 1997 lub 1998 roku i obowiązujący do nadal, określający zawodowe normy, które obowiązują mistrzów kominiarskich. Ostatecznie, o zakresie kontroli kominiarskiej decyduje zawsze umowa z klientem. Zakres ten jest zakresem minimalnym, ale i tak kominiarz dokonuje przeglądu tylko w takim zakresie, w jakim zleci mu klient. W dniu 19.11.2008 r. L. S. stracił przytomność w swoim mieszkaniu. Przebywająca u niego G. A. (1) wezwała służby ratownicze. W okresie od 19 do 26.11.2008r. L. S. leczył się na Oddziale Neurologii szpitala w K.. W rzeczonym okresie nikt nie przebywał w mieszkaniu przy ul. (...). W dniu 26.11.2008r. C. S. (1) i G. A. (1) odebrali L. S. ze szpitala i około południa przywieźli ww. do miejsca zamieszkania. Po przyjeździe do domu L. S. zaprosił rodzeństwo do mieszkania i uruchomił piecyk etażowego ogrzewania ponieważ podczas pobytu w szpitalu było wyłączone i zrobił kawę. Przewód kominowy był wychłodzony po długim okresie przestoju i zatkany w znacznym stopniu dachówką. Najwcześniej około 2-3 tygodnie przed powrotem L. S. ze szpitala do domu doszło do częściowego zatkania przewodu kominowego prowadzonego do jego lokalu mieszkalnego. Do przewodu przedostała się dachówka zatykając go w znacznym stopniu tj. na płaszczyźnie ¾ części. Dachówka zsunęła się do komina z lewej strony. Proces ogrzewania wody w instalacji CO polega na ciągłej pracy palnika spalającego gaz w kotle, aż do osiągnięcia zadanej temperatury wody. Kocioł, który dopiero co został uruchomiony przez L. S. oraz wychłodzone mieszkanie wywoływało pracę palnika bez przerw cały czas. Ciśnienie spalin wzrastało do tego stopnia, że spaliny wydostawały się przez przerywacz ciągu. Unoszące się przewodem kominowym pionowo do góry gorące spaliny natrafiały na dachówkę umiejscowioną w kominie. Dachówka w kominie powodowała spiętrzenie spalin w kominie na odcinku od kotła do dachówki. Zatkanie komina skutkowało natychmiastową emisją spalin w kierunku mieszkania. Spaliny uchodząc z kotła lokowały się więc najpierw pod sufitem, a po oddaniu ciepła sufitowi, spaliny a wraz z nimi cięższy tlenek węgla opadały w kierunku podłogi. Niejako po drodze znajdowały się głowy zajętych piciem kawy pozwanych , którzy zaczęli oddychać skarżonym tlenkiem węgla powietrzem. Od momentu rozpoczęcia picia kawy, które rozpoczęło się tuż po włączeniu ogrzewania, tj. od chwili uruchomienia kotła w kuchni do wyjścia L. S. upłynęło ok. 30 minut. W tym czasie przewód kominowy wentylacyjny w kuchni i łazience mieszkania uszczelniony był folią, zaś znajdująca się pod oknem kuchennym kratka nawiewna przysłonięta była gęstą metalową siatką. Na emisję spalin do pomieszczenia kuchni nie miała jednak wpływu niedrożność kratki wentylacyjnej nawiewnej w kuchni oraz zamkniętej całkowicie kratki wywiewnej . Istotny wpływ na uwolnienie się tlenku węgla w pomieszczeniach miał niesprawny czujnik zaniku ciągu w kotle. Spaliny gazu powinny bowiem omywać czujnik zaniku ciągu w kotle. Urządzenie w postaci czujnika zaniku ciągu reaguje na temperaturę i ulokowane jest w przerywaczu ciągu. Podczas normalnej pracy przy drożnym kominie jest on omywany powietrzem z pomieszczenia. Zazwyczaj ma ono temperaturę od 18-24°C. Próg zadziałania czujnika wynosi od 85-95°C. Przy pracy urządzenia gazowego przy zatkanym kominie spaliny uchodzą do pomieszczenia przez przerywacz ciągu. W takiej sytuacji czujnik zaniku ciągu jest ogrzewany ciepłem spalin, po osiągnięciu temperatury progowej powinien on odłączyć dopływ gazu do urządzenia. Uszczelnienia kratek uniemożliwiły prawidłowy przebieg cyrkulacji powietrza w lokalu mieszkalnym, w dalszej zaś kolejności do nagłego uwolnienia się czadu (tlenku węgla). Mechanizm czujnika zaniku ciągu w kotle gazowym był niesprawny i nie uruchomił się. Czujnik taki jest montowany w kotłach gazowych obligatoryjnie. Czujnik zaniku ciągu w kotle gazowym powinien odłączyć dopływ gazu do kotła po --- STRONA 8 --- upływie maximum 300 sekund, zgodnie z PN - 87/M- (...), tj. po upływie 5 minut, zazwyczaj ten czas jest krótszy. Objawy wpływu tlenku węgla ze spalin nie zostały przerwane po 5 minutach, a nasilały się nieprzerwanie. Czujnik zaniku ciągu urządzenia był niesprawny. Za stan techniczny urządzeń gazowych w mieszkaniu odpowiada zawsze użytkownik. Za stan techniczny kominów, w oparciu o ocenę ich stanu technicznego wykonaną przez mistrza kominiarskiego odpowiada zarządca lub właściciel budynku. C. S. (1), G. A. (1) i L. S. przebywali w kuchni, kiedy po 20 minutach od uruchomienia piecyka, L. S. poczuł słabość, a udawszy się następnie do łazienki stracił przytomność. Zmierzający w jego kierunku C. S. (1) osunął się na przedpokój, również tracąc przytomność. G. A. (1) skontaktowała się telefonicznie z córką, prosząc o wezwanie na miejsce karetki pogotowia, po czym również utraciła przytomność. Utrata przytomności u G. A. (1) trwała po zdarzeniu pół godziny. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala przy ul. (...) w K., po czym G. A. (1) i L. S. zostali przetransportowani do szpitala w S. Ośrodka (...) i poddani terapii w komorze hiperbarycznej, zaś C. S. (1), w związku ze stwierdzonym zawałem serca, został po pobycie na Oddziale Intensywnej (...) szpitala przy ul. (...), przewieziony na Oddział Wewnętrzny szpitala przy ul. (...) w K., gdzie przebywał 5 dni, a następnie zaś poddany leczeniu w (...) w K.. Powód przebył koronografię, został poddany próbie angioplastyki gałęzi LAD, która okazała się nieskuteczna. W dalszej kolejności wykonano zabieg angioplastyki prawej t. wieńcowej z implantacją stenta. W tym czasie G. A. (1) miała 3 seanse tlenoterapii hiperbarycznej. Oznaczony poziom hemoglobiny tlenkowęglowej wynosił 43,1%, co oznacza bardzo silne zatrucie gazem. Ponadto w badaniach dodatkowych stwierdzono podwyższony poziom kinazy keratynowej świadczącej o uszkodzeniu mięśniowym, w tym uszkodzeniu mięśnia sercowego. W czasie pobytu w szpitalu wystąpiły silne bóle obu uszu rozpierające. Stwierdzono ich zapalenie i dalsze leczenie w przychodni. C. S. (1) wypisany do domu w dniu 03.12.2008 r. ponownie został przyjęty już w dniu 08.12.2008 r. z powodu nawrotu dolegliwości bólowych, gdzie został poddany kolejnym zabiegom angioplastyki. W badaniach dodatkowych stwierdzono pogorszenie funkcji skurcznej lewej komory serca w stosunku do badania z marca 2008 r. Zawał serca u powoda rozwinął się prawdopodobnie w wyniku koincydencji niedotlenienia tkankowego, zwiększonego zapotrzebowania na tlen i być może nasilenia procesów zakrzepowych na istniejącej już blaszce miażdżycowej. Zawał serca spowodował uszkodzenie narządowe mięśnia sercowego powoda. Po powrocie do domu G. A. (1) pozostawała w kontroli i leczeniu w poradni neurologicznej w K.. Powódka powróciła do pracy, z której zrezygnowała. G. A. (1) prowadziła kiosk warzywny, ale miała zawroty głowy, zachwiania równowagi, zapominała zamknąć kiosk, zabrać pieniądze. Stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu powoda na płaszczyźnie neurologicznej wynosi 10%, powódki 5%. Na płaszczyźnie kardiologicznej uszczerbek na zdrowiu powoda wynosi 18% (z uwzględnieniem wcześniej rozpoznanego uszkodzenia mięśnia sercowego i wady mitralnej). U powódki od zdarzenia wystąpiły organiczne zaburzenia nastroju, zaburzenia funkcji poznawczych, pogorszyła się jej wydolność codziennego funkcjonowania tzn. ich spowolnienie. Po zatruciu wystąpiły zmiany wieloogniskowe typu niedokrwiennego mózgu skutkujące naczyniopochodnym upośledzeniem funkcji poznawczych. W okresie późniejszym powódka była jeszcze leczona w Wojewódzkim Ośrodku (...) w G., gdzie rozpoznano zaburzenia depresyjne i lękowe, a następnie w Centrum (...) w M., gdzie stwierdzono pogorszenie pamięci, spowolnienie, lęki. C. S. (1) po przebytym zawale wymaga stałego leczenia kardiologicznego oraz złożonej terapii niewydolności krążenia i miażdżycy. U G. A. (1) stan po zatruciu gazami wywołał uszczerbek na zdrowiu na płaszczyźnie kardiologicznej wynoszący 10%. Po zdarzeniu, wezwani na miejsce funkcjonariusze straży pożarnej powiadomili współwłaścicielkę Przedsiębiorstwa Usługowego (...) s.c w K. i M. Z. (1), która wraz z pracownikiem --- STRONA 9 --- administracji bezzwłocznie udała się do mieszkania L. S.. Pracownik spółki (...) wezwał na miejsce zdarzenia kominiarza G. S. (1), który wraz z pracownikiem A. D. Ż. i funkcjonariuszem Policji podjęli czynności w zakresie sprawdzenia drożności przewodów kominowych. Wentylacja wywiewna łazienki oparta była na wlocie do komina wentylacyjnego. Otwór ten wyposażony był w kratkę wentylacyjną z zamknięciem w postaci jednosegmentowej klatki. Tuż po zdarzeniu klapka była zamknięta. W pomieszczeniu kuchni znajdował się otwór wlotowy do komina wentylacyjnego, który był wyposażony w kratkę wentylacyjną z segmentowymi żaluzjami. Tuż po zdarzeniu żaluzje były zamknięte. Wentylacja nawiewna do mieszkania w pomieszczeniu kuchennym znajdująca się pomiędzy oknami była zatkana kratką nawiewną wbudowaną w ścianie zewnętrznej. Kratka była wyposażona w siatkę z drobnymi oczkami. Pomiary przepływu powietrza przez drożne kominy wskazywały, że przy oknach zamkniętych przepływ nie następował. Nawiew w ścianie zewnętrznej w kuchni nie był drożny. Wentylacja nawiewna do łazienki umiejscowiona w dolnej części drzwi łazienki w formie otworu przelotowego o wymiarach 42 x 10 cm była wyposażona w kratkę. Komin spalinowy w łazience był drożny. Przeprowadzone w mieszkaniu L. S. badanie anenometrem wykazało brak ciągu w przewodzie kominowym, spalinowym. Badanie przewodu kominowego wentylacyjnego uniemożliwiła blokująca wywiew powietrza folia. Po badaniu komina spalinowego w kuchni na wysokości drzwiczek wyczystkowych na strychu, w przewodzie kominowym kontrolujący znaleźli odłam dachówki przysypany pyłem i zaprawą, blokujący prawie całe światło przewodu kominowego. S. techniczny urządzeń gazowych podłączonych do kominów tuż po zdarzeniu nie został opisany tj. nie ustalono stężenia tlenku węgla w spalinach oraz sprawności czujnika zaniku ciągu. Kolejne badanie ciągu od przewodu spalinowego w kuchni mieszkania L. S. wykonał przybyły na miejsce A. T. (1). Wynik badania był bliski zeru, co oznaczało brak ciągu w mieszkaniu. Ww. udał się także na strych budynku przy ul. (...), gdzie udrożnił przewód kominowy usuwając z niego dachówkę. Dachówka zatykała przewód kominowy w wymiarze około od połowy do 3/4. Dachówki zostały tam zamontowane jako element mocujący nasadę komina; jest to prosta rurka z daszkiem założona na wylocie przewodu kominowego, ona stanowi przedłużenie komina. Przy montażu tej nasady została ona obłożona dachówkami. Posłużenie się dachówką w celu obłożenia nasady jest nieprawidłowe, gdyż któraś z tych dachówek mogła się obluzować i wpaść do przewodu kominowego zatykając go. Jednakże w ubiegłym wieku taki sposób umocowania nasad był praktykowany. Przegląd kominiarski robi się raz w roku, a czyszczenie kominów dwa razy w roku. Takie były wymagania wówczas obowiązującego prawa, obecne przepisy nakładają obowiązek czyszczenia kominów co 6 miesięcy. Przegląd kominiarski nie mógł pozwolić na wykrycie tej nieprawidłowości, gdyż tzw. drzwiczki wyciorowe używane do czyszczenia komina, znajdowały się na strychu budynku. Kominiarz czyszczący przewód kominowy nie miał możliwości technicznej stwierdzenia istnienia dachówki z perspektywy dachu z powodu uszkodzonych ław kominiarskich. Kominiarz czyszczący przewód z poziomu strychu nie był również w stanie zauważyć dachówki mocującej nasadę. Kominiarz nie musi wychodzić na dach, aby zauważyć spadłą do przewodu kominowego dachówkę, gdyż byłoby ją widać po otwarciu drzwiczek rewizyjnych na strychu. Po otwarciu drzwiczek w pierwszej kolejności kominiarz powinien wyjąć tę dachówkę. Ciąg kominowy w kominach pojawia się wtedy, kiedy spełnione są dwa warunki konstrukcyjne: komin jest drożny i wentylacja nawiewna jest drożna. Ponadto muszą być spełnione warunki parametryczne. W dniu 16.01.2009 r. została podjęta próba oględzin instalacji kominowej i wentylacyjnej w mieszkaniu przy ul. (...) przeprowadzona przez biegłego z zakresu kominiarstwa W. D. (1) na użytek postępowania RSD 1635/08. Biegły nie przeprowadził pełnych oględzin, gdyż stwierdził nieprawidłowości uniemożliwiające wykonanie wszystkich czynności, mianowicie zastał zgniłą ławę kominiarską na dachu budynku. Ponadto, zalecił zdemontowanie nasad na przewodach kominowych w celu przeprowadzenia prześwietlenia przewodów kominowych. W tym dniu podczas czyszczenia --- STRONA 10 --- przewodów kominowych w budynku administrowanym przez R. M. stwierdzono brak dojścia do kominów ponad dachem z powodu zgniłych ław kominiarskich . W celu prześwietlania przewodów kominowych należało zdemontować nasady na przewodach kominowych obsługujących mieszkanie nr (...). Przed wydaniem opinii na zlecenie Prokuratury, kominiarz W. D. (1) sygnalizował Wspólnocie Mieszkaniowej konieczność wymiany ław kominiarskich, gdyż te, które znajdowały się na dachu, były w fatalnym stanie technicznym. Przeprowadzone w latach: 2005, 2006, 2007, 2008, przez J. S. (1) – uprawnionego do kontrolowania, oceniania i badania stanu technicznego obiektów budowlanych, roczne przeglądy techniczne wykazały dostateczny stan kominów, ław kominiarskich – drewnianych oraz instalacji ciepłowniczej, bez koniczności przeprowadzania remontów w rzeczonym zakresie. Postanowieniem z dnia 14.08.2009 r. wydanym w sprawie o sygn. 1 Ds. 816/09 mł. asp. M. S. KPP w K. po zapoznaniu się z aktami dochodzenia (...), 1 Ds. – 816/09 w sprawie nieumyślnego narażenia w dniu 26.11.2008r. w K. przy ul. (...) G. A. (1), C. S. (1) i L. S. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia przez zatrucie tlenkiem węgla tj. o przestępstwo określone w art. 160 §3 k.k. w zw. z art. 160 §1 k.k. na podstawie art. 322 §1 k.p.k. umorzył dochodzenie wobec nie wykrycia sprawcy przestępstwa. W roku 2011 L. S. sprzedał mieszkanie przy ul. (...). W oparciu o powyższe ustalenia faktyczne Sąd Rejonowy stwierdził, iż powództwo należało częściowo uwzględnić. Podkreślił, że roszczenia powodów : C. S. (1) i G. A. (1) domagających się solidarnie od pozwanych A. T. (1) i R. M. zadośćuczynienia podstawę znajdują w art. 445 §1 w zw. z art. 444 §1 k.c., zgodnie z którym , w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Inicjując postępowanie w przedmiotowej sprawie, powodowie stanęli na stanowisku, iż szkoda będąca konsekwencją zdarzenia z dnia 26.11.2008 r. tj. zatrucie organizmu tlenkiem węgla, koniczność hospitalizacji, dalsze powikłania zdrowotne o charakterze neurologicznym i kardiologicznym, ujemne przeżycia psychiczne związane z utratą zdrowia (u G. A. (1) – uszkodzenie słuchu w uchu prawym), hospitalizacją w celu odbycia zabiegów chirurgicznych (u C. S. (1) – założenie stentów i rozrusznika, u G. A. (1) – udrażnianie tętnic) i koniecznością poddawania się stałym kontrolom lekarskim oraz znaczne zwiększenie się potrzeb C. S. (1) w zakresie konieczności stosowania drogich terapii farmakologicznych i korzystania z pomocy osób trzecich, stanowi pochodną deliktu, a więc czynu niedozwolonego wywołanego zaniechaniem pozwanych A. T. (1) – mistrza kominiarstwa odpowiedzialnego za nadzór nad stanem przewodów kominowych w budynku przy ul. (...) i R. M. – współwłaściciela Przedsiębiorstwa Usługowego (...) w K. będącego zarządcą Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. (...) w zakresie zapewnienia prawidłowego stanu przewodów kominowych w budynku przy ul. (...), skutkującego bezpieczeństwem członków wspólnoty w zakresie użytkowania piecyków ogrzewania etażowego. Sąd Rejonowy stwierdził, że w myśl art. 415 k.c., kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę (w realiach przedmiotowej sprawy będzie to szkoda niemajątkowa – krzywda obu powodów), obowiązany jest do jej naprawienia (tj. wedle żądania pozwu i dalszych pism procesowych – zapłaty zadośćuczynienia). Zgodnie z treścią art. 361 § 1 kc. sprawca ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną wskutek zdarzenia (działania bądź zaniechania), przy czym dla przyjęcia jego odpowiedzialności musi zaistnieć adekwatny tj. normalny związek przyczynowy pomiędzy bezprawnością czynu a spowodowaną przezeń szkodą --- STRONA 11 --- Wskazany przepis (art. 361 §1 k.c.) ma fundamentalne znaczenie dla określenia przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej. W określonych przez system prawny okolicznościach, na podmioty stosunków cywilnoprawnych nałożony zostaje obowiązek naprawienia szkody doznanej przez poszkodowanego. Odpowiedzialność odszkodowawcza wynika ze stosunku zobowiązaniowego łączącego poszkodowanego z podmiotem, któremu zostanie przypisana odpowiedzialność. (...) prawny uzależnia nałożenie obowiązku naprawienia szkody od zaistnienia przesłanek, którymi są: 1) zdarzenie, z którym na określonych zasadach normy prawne wiążą obowiązek naprawienia szkody przez dłużnika; 2) szkoda; 3) związek przyczynowy, pozwalający ustalić, że zdarzenie jest przyczyną szkody. Wykazanie istnienia przesłanek , zgodnie z regułą wyrażoną w art. 6 k.c. , iż ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie ,która z faktu tego wywodzi skutki prawne , spoczywało na powodach. Na obowiązek ustalenia wszystkich powyższych przesłanek ewentualnej odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanych wskazał Sąd Okręgowy w Opolu, który po rozpoznaniu sprawy powodów przeciwko pozwanym na skutek apelacji w dniu 2.06.2014 r. w sprawie sygn. II Ca 304/14 uchylił wyrok Sądu I instancji. W uzasadnieniu sąd odwoławczy wskazał, że błędnie zostało przyjęte, że pozwani nie ponoszą jakiejkolwiek winy za zaistnienie zdarzenia, gdyż nie została ustalona szkoda i związek przyczynowy, a także ewentualny zakres przyczynienia się właściciela mieszkania do powstania szkody w związku z zaniedbaniem w zakresie właściwej wentylacji mieszkania jak i stanu technicznego piecyka gazowego, w tym w zakresie czujnika zaniku ciągu. W ocenie Sądu Okręgowego, z materiału dowodowego niewątpliwie wynika, że istnieje adekwatny związek przyczynowy pomiędzy dachówką znajdującą się w świetle przewodu kominowego, zatykającą go, a wydostaniem się czadu do mieszkania nr (...) przy ul. (...). Należało zatem ustalić przyczyny uwolnienia się tlenku węgla, która z tych przyczyn doprowadziła do uwolnienia się czadu, a które przyczyny i w jakim stopniu spowodowały dalsze skutki w zakresie nagromadzenia się czadu w mieszkaniu. Odpowiedzialność deliktowa warunkująca zgłoszone żądanie oparta na powołanej normie prawa będzie zachodziła wówczas, gdy wyrządzający szkodę w sposób zawiniony naruszył obowiązujący nakaz czy zakaz (np. nie dopełnił obowiązku prawidłowego wykonywania czynności jako administrator, wykonania czynności kominiarskich itp.). Odpowiedzialność deliktowa w tego typu przypadkach oparta jest na zasadzie winy. Chodzi tutaj więc o zawinione zaniechanie lub zawinione działanie ze strony podmiotu wykonującego daną czynności, do której jest zobowiązany przez przepisy prawa lub umowy pozwalające na przyjęcie, że jego niedopatrzenie (niedopełnienie obowiązków) doprowadziło do danego skutku. Oznacza to, iż obowiązek naprawienia szkody powstaje jedynie w razie takiego działania lub zaniechania (nieczynienia) osoby odpowiedzialnej, które noszą znamiona winy, czyli naruszenia określonych obowiązków określonych w przepisach prawa lub wynikających z danego stosunku prawnego. Wskazywane główne nieprawidłowości , których skutkiem jest zatrucie tlenkiem węgla to : niesprawna wentylacja (zbytnie uszczelnienie mieszkania, zatkane otwory wentylacyjne, brak wentylacji), niesprawne urządzenia grzewcze, wadliwe podłączenia urządzeń grzewczych do komina lub brak podłączeń, wady konstrukcyjne komina lub niepoprawna instalacja (cofnięcia spalin, nadpalenia przewodu), uszkodzony lub niedrożny komin (brak ciągu, popękane i niedrożne kominy). Przyczyny takiego stanu rzeczy to najczęściej: zaniedbanie, niewiedza, ignorancja przepisów, wadliwe instalacje. Zawinione zaniechanie lub wadliwe wypełnienie wskazanych w przepisach lub wynikających z umowy obowiązków może prowadzić do powstania zobowiązania odszkodowawczego - konieczności wypłaty świadczenia na rzecz poszkodowanej osoby, przy czym do stwierdzenia istnienia takiej --- STRONA 12 --- odpowiedzialności konieczne jest łączne wystąpienie wszystkich przesłanek, w tym przypadku powstania szkody mającej postać uszkodzenia stanu zdrowia wskutek zaczadzenia , zawinione działanie lub zaniechanie administratora i kominiarza znajdujące swoje źródło w ustawie lub umowie , oraz związek przyczynowy pomiędzy szkodą a zawinionym działaniem lub zaniechaniem, z którym wiąże się obowiązek odszkodowawczy czyli czy zatrucie powstało wskutek braku należytego nadzoru nad instalacją grzewczą ze strony administratora i kominiarza. Sąd Rejonowy wskazał, że odpowiedzialność odszkodowawcza z tytułu czynu niedozwolonego została w większości przypadków ukształtowana na zasadzie winy (zawinionego działania lub zaniechania), a czyn bezprawny (polegający na działaniu lub zaniechaniu wykonywania swoich obowiązków) może być oceniany w kategoriach zachowania zawinionego w rozumieniu art. 415 k.c. (wyrok SN z dnia 7 maja 2008 r., sygn. akt II CSK 4/08). Bezprawność działania lub zaniechania sprawcy jest rozumiana jako naruszenie przepisów prawa lub ustalonych w umowie postanowień albo nawet zasad współżycia społecznego. Chodzi przy tym o naruszenie norm powszechnie obowiązujących, jako reguł postępowania wyznaczonych przez nakazy i zakazy wynikające z norm prawa pozytywnego w szczególności prawa cywilnego, karnego administracyjnego, bankowego itp. (wyrok SN z dnia 13 lutego 2004 r., sygn. akt IV CK 40/03). Jak wskazuje się w piśmiennictwie wina sprowadza się z kolei do ujemnej oceny działania lub zaniechania określonego podmiotu, przy czym w reżimie deliktowym postać i stopień winy nie mają istotnego znaczenia, bowiem odpowiedzialność jest w nim przypisywana za każde, nawet najmniejsze, zawinienie, tym samym obejmuje nie tylko winę umyślną - zamiar bezpośredni (dolus directus) i ewentualny (dolus eventualis), ale także winę nieumyślną, czyli niedbalstwo (culpa). Podobnie wskazuje Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 czerwca 2002 r. (sygn. akt III CKN 694/00), który stanął na stanowisku, że w przypadku podmiotu, który jest zobowiązany do zachowania przy wykonywaniu swoich obowiązków szczególnej staranności, do powstania odpowiedzialności odszkodowawczej konieczne jest wprawdzie, by naruszenie tych obowiązków było zawinione (art. 415 k.c.), jednakże zważywszy na abstrakcyjną ocenę niedbalstwa (art. 355 § 1 k.c.) oraz zawodowy charakter działalności (art. 355 § 2 k.c.) sam fakt ich naruszenia przesądza z reguły o winie, co najmniej w postaci niedbalstwa. Na tle powyższego nie może ulegać wątpliwości, że kominy i ciągi nawiewowo – wywiewowe muszą być utrzymane w stanie wykluczającym narażenie ich użytkowników na zdarzenie , pozostające w wyłącznym i bezpośrednim związku przyczynowym z korzystaniem z nich. Dlatego też oceniając, czy pozwanym tj. R. M. jako administratorowi budynku, w którym znajdował się lokal oraz A. T. (1) kominiarzowi będzie można postawić zarzut odpowiedzialności deliktowej , w pierwszej kolejności należało ustalić czy doszło do zawinionego naruszenia przez nich obowiązków wynikających z umów , które łączyły ich ze Wspólnotą Mieszkaniową budynku , w którym znajduje się przedmiotowy lokal mieszkalny i w którym doszło do zdarzenia. I tak, co się tyczy kwestii administracji budynków, to na ten temat wypowiedział się min. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 stycznia 2006 r. sygn. IV CK 343/05. Sąd wskazał, że w świetle art. 184 i 185 ustawy o gospodarce nieruchomościami, których naruszenie zarzuca skarżący, istnieje podstawa do stwierdzenia, że pojęcie administrowania, jako mające charakter węższy od zarządzania, mieści się w pojęciu zarządzania. W zasadzie obejmuje ono czynności faktyczne, do których należy: utrzymanie porządku i czystości w obrębie nieruchomości, ściąganie czynszów, rejestrowanie awarii i ich usuwanie oraz prowadzenie korespondencji. Podmiot zarządzający nieruchomością powinien w szczególności podejmować takie działania aby zachować wszystkie elementy budynku w stanie niezagrażającym wystąpieniem zdarzeń powodujących szkodę w dobrach prawnie chronionych. Dodać należy ,iż stosownie do treści art. 185 ust. 1 ustawy z dnia 21 .08. 1997r. o gospodarce nieruchomościami ( tekst jednolity Dz.U. nr 46 z --- STRONA 13 --- 2000r. z póź. zmianami) zarządzanie nieruchomością polega na podejmowaniu decyzji i dokonywaniu czynności mających na celu utrzymywanie nieruchomości w niepogorszonym stanie zgodnie z jej przeznaczeniem. Podkreślić należy, że podstawę działania pozwanych stanowiła umowa o sprawowanie czynności administracyjnych. R. M. miał obowiązek min. bieżącego ewidencjonowania faktycznego nieruchomości, prowadzenia księgi obiektu budowlanego oraz do kompletowania dokumentacji technicznej wymaganej przez przepisy prawa budowlanego, przestrzegania i zapewnienia dokonywania kontroli technicznych i okresowych przeglądów nieruchomości i urządzeń stanowiących jej wyposażenie techniczne, zgodnie z obowiązującymi przepisami (przeglądy kominiarskie, instalacji gazowej i inne nie wymienione), zapewnienie dla nieruchomości wspólnej min. usług kominiarskich związanych z należytym funkcjonowaniem nieruchomości wspólnej. Nie ulega wątpliwości, że powyższe czynności były przez pozwanego wykonywane. Do obowiązków administratora zgodnie z umową należało także zapewnienie wykonywania bieżącej konserwacji i napraw części wspólnych nieruchomości, a w szczególności dokonywania napraw budynku i jego pomieszczeń wspólnych oraz urządzeń technicznych umożliwiających właścicielom lokali korzystanie z oświetlenia, ogrzewania lokalu, zimnej wody, kanalizacji, gazu, domofonu, zbiorczej anteny telewizyjnej i innych należących do wyposażenia nieruchomości wspólnej. Jeśli chodzi o obowiązki kominiarskie, to jak ustalił sąd nie ma jednoznacznych przepisów normujących czynności koniecznych , które należy wykonać podczas przeprowadzanych kontroli. W dacie zdarzenia, jak i do chwili obecnej kominiarze opierają się wyłącznie na regulaminie przeprowadzania kontroli kominiarskich opracowanym przez korporację kominiarzy; są to zawodowe normy, które obowiązują mistrzów kominiarskich nie mające charakteru norm prawnych. W sprawie niniejszej, wobec braku przepisów prawa powszechnego, dla oceny zakresu obowiązków kominiarza świadczącego usługi na rzecz Wspólnoty przy ul. (...) w K. decydujące znaczenie co do zakresu kontroli kominiarskiej miała więc umowa z klientem. Na taki też fakt wskazał biegły W. D. (2). Sąd ustalił, że kominiarz w ramach umowy miał min. sprawdzać stan techniczny głowic i nasad kominowych, ław kominiarskich, prowadzić księgę usług kominiarskich. Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego nie budzi w ocenie sądu wątpliwości, że w sprawie niezależnie od uchybień ze strony samego właściciela mieszkania także i po stronie obu pozwanych doszło do naruszenia przyjętych przez nich obowiązków. Biegły z zakresu kominiarstwa jednoznacznie stwierdził, że należało wziąć pod uwagę trzy przyczyny zdarzenia. Jedną z nich był niesprawny czujnik zaniku ciągu, który w największym stopniu przyczynił się do uwolnienia się czadu w mieszkaniu . Prawidłowe zadziałanie urządzenia spowodowałoby odcięcie dopływu gazu do pieca grzewczego . Jeśli bowiem urządzenie nie byłoby zasilane to przestanie produkować tlenek węgla. Ważna jest też odpowiednia konserwacja i czyszczenie urządzenia. Piec niewłaściwie konserwowany wyzwala większą emisję tlenku węgla a stopień rażenia i oddziaływania spalin jest dużo większy. Zatkanie kratki wentylacyjnej miało także znaczenie. Za taki zaś stan urządzeń w mieszkaniu odpowiada użytkownik. Sąd Rejonowy zauważył, że materiał dowodowy nie wykazał aby właściciel serwisował prawidłowo piec co zainstalowany w jego mieszkaniu. Na tę okoliczność nie zostały przedłożone żadne dokumenty. Dalej, z opinii z dnia 6.05.2013r. (data wpływu do sądu) wynika, iż piecyk ogrzewania etażowego znajdujący się w kuchni wyposażony był w czujnik zaniku ciągu, którego zadaniem jest odcięcie dopływu gazu po upływie okresu ok. 3-5 minut w razie emisji tlenku węgla w stronę przeciwną do przewodu kominowego. Tymczasem po upływie ok. 30 min od jego uruchomienia i ciągłego, w tym czasie, cofania się spalin do pomieszczeń mieszkalnych, czujnik zaniku ciągu nie zareagował, tzn. nie doprowadził do odcięcia dopływu gazu do palnika, co doprowadziło do nieprzerwanego nasilania się emisji tlenku węgla w mieszkaniu L. S.. W ocenie eksperta, czujnik zaniku ciągu w piecyku był niesprawny. W §16 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 16 sierpnia 1999 r. (Dz. U. z 1999r., Nr 74, poz. 836) w sprawie warunków --- STRONA 14 --- technicznych użytkowania budynków mieszkalnych, określa się sposób użytkowania instalacji i urządzeń stanowiących wyposażenie lokalu , który powinien być zgodny z założeniami projektu oraz z instrukcjami użytkowania tych instalacji i urządzeń , zapewniać ochronę elementów budynku i jego wyposażenia. W czasie użytkowania instalacji i urządzeń należy zapewniać ich ochronę przed uszkodzeniem, wykonywać zabiegi konserwacyjne i naprawy przewidziane instrukcją użytkowania, likwidować przecieki z instalacji, w zakresie obciążającym użytkownika lokalu, niezwłocznie po ich pojawieniu się, dokonywać napraw i wymian uszkodzonych lub zużytych elementów instalacji i wyposażenia lokalu w zakresie obciążającym użytkownika, informować właściciela budynku o wszelkich uszkodzeniach instalacji, których naprawa należy do jego obowiązków. W świetle powyższego, nie może budzić wątpliwości, iż odpowiedzialność za stan piecyka gazowego etażowego, w tym jego profesjonalne serwisowanie i konserwację oraz utrzymywanie w sprawności czujnika zaniku ciągu, spoczywał na L. S.. Tym samym, poprzez zaniechanie usprawnienia urządzenia przyczynił się on do powstania zdarzenia. Pozostałe jednak dwie przyczyny powstania szkody leżały poza obrębem obowiązków właściciela lokalu , znajdowały się natomiast w zakresie zadań pozwanych. I tak, w ocenie sądu, w sprawie niniejszej mając na uwadze umowę oraz przywołaną wykładnię czynności administratora dokonaną przez Sąd Najwyższy w cyt. orzeczeniu, do obowiązków pozwanego R. M. należało wykonywanie czynności związanych ze zwykłym zarządem nieruchomością wspólną. W zakresie utrzymania nieruchomości pozwany zobowiązał się min. do zlecenia i nadzorowania wymaganych prawem okresowych przeglądów nieruchomości przeprowadzanych na koszt Wspólnoty oraz do dokonywania rocznej kontroli, o której mowa w ustawie Prawo budowlane oraz ewidencjonowania stanu prawnego i faktycznego nieruchomości. Taki zakres obowiązków pozwala uznać, że pozwany do wykonywania czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu powinien był uzyskać zgodę w formie uchwały Wspólnoty Mieszkaniowej, a zatem w pierwszej kolejności zobowiązany był informować zarząd Wspólnoty o stanie technicznym części wspólnych nieruchomości stwierdzonych w protokołach kontrolnych i obowiązku wykonywania robót interwencyjnych. W ramach bieżących napraw zarządca nie mógł dokonać wymiany nasady komina, gdyż prace tego rodzaju wykraczały poza zakres zwykłego zarządu i na ich przeprowadzenie konieczne było podjęcie uchwały przez Wspólnotę. O ile z dokumentacji kominiarskiej wynikało, że kominy, przed zdarzeniem były drożne, to nie można tracić z pola widzenia innych uchybień. W pierwszej kolejności za taki należy uznać brak dostatecznej kontroli przez R. M. nad postępowaniem właścicieli lub lokatorów mieszkań , w których nie doszło do sprawdzenia instalacji lub u których stwierdzono wadliwe jej funkcjonowanie. R. M. nie wykazał bowiem, że właściciel mieszkania, w którym doszło do zdarzenia został skutecznie wezwany do usunięcia nieprawidłowości związanych z wentylacją. Słuchany w charakterze świadka L. S. zaprzeczył bowiem temu, a pozwany nie wykazał, że pismo z 7.12.2007 r. zostało właścicielowi mieszkania doręczone. Sąd stwierdził także, że R. M. nie dopełnił obowiązku zawiadomienia zarządu Wspólnoty o istniejących niebezpieczeństwach, związanych z nienależytym stanem ław kominiarskich, a tym samym Wspólnota nie mogła podjąć czynności - wobec braku wiedzy - zmierzających do poprawienia ich stanu technicznego . Bez wątpienia funkcjonalne ławy kominiarskie umożliwiłyby zarówno kominiarzowi jak i osobie sprawdzającej stan techniczny budynku wejście na dach a tym samym zauważyć w jaki sposób została wykonana nasada kominowa i czy faktycznie jej stan jest taki ,że gwarantuje użytkownikom bezpieczeństwo. Materiał dowodowy nie zawiera dokumentacji obrazującej stan ław kominiarskich i nasady w momencie objęcia zarządu przez pozwanego administratora R. M. . Trudno więc zgodzić się z twierdzeniem pozwanych ,iż były w stanie zadawalającym czy średnim ,że nie wymagały remontu. Istotne jest natomiast w sprawie stwierdzenie kominiarza A. T. , który zeznał ,że nie korzystał z ławy kominiarskiej ze względów bezpieczeństwa , były w złym stanie technicznym i dlatego nie wchodził na dach. W tym miejscu --- STRONA 15 --- zwrócić również należy uwagę na zeznania świadka W. D. , który dokonując oględzin miejsca zdarzenia na użytek sporządzanej opinii w postępowaniu przed organami ścigania ocenił stan ławy kominiarskiej jako zgniłej o czym niezwłocznie zawiadomił Wspólnotę Mieszkaniową. Administrator nie jest zwolniony z odpowiedzialności wyłącznie na tej zasadzie ,że zlecił wykonanie czynności osobom posiadającym odpowiednie przygotowanie zawodowe. Odpowiada za dokonanie wyboru podmiotu , któremu zleca wykonanie zadań mieszczących się w jego obowiązkach oraz prawidłowe skonstruowanie umów z tymi podmiotami. Podkreślić należy, że okresowe przeprowadzanie kontroli budynku, w tym np. instalacji, przewodów dymowych, spalinowych, kanałów wentylacyjnych jest bowiem obowiązkiem właściciela lub zarządcy budynku (art. 62 prawa budowlanego). Faktem jest, że kominiarz sprawdzający stan kominów nie wskazywał na uszkodzenie ław kominiarskich, niemniej jednak – jak wynika z umowy miał taki obowiązek. Po stronie administratora spoczywał obowiązek nie tylko zatem doprowadzenia do przeprowadzenia kontroli przez kominiarza, ale weryfikacji, czy czynności przez niego podjęte odpowiadały treści zawartej umowy o świadczenie usług kominiarskich. Pozwany R. M. nie wyjaśnił, z jakich przyczyn za wystarczający uznał fakt adnotacji kominiarza o drożności przewodów, skoro nie tylko taka informacja składała się na zakres usług kominiarskich w badanym obiekcie. Jak stwierdził natomiast sąd, niesprawne ławy kominiarskie były powodem, dla którego nie można było stwierdzić stanu komina z pozycji dachu. Uznać należy, że gdyby kominiarz wszedł na dach musiałby stwierdzić niewłaściwe obudowanie nasady dachówką i zlecić Wspólnocie prawidłowe jej zabezpieczenie. Przez prawidłowe zabezpieczenie należy uznać takie jej obudowanie, aby żaden element nie mógł w żaden sposób obsunąć się do komina. Analizując treść umowy zawartej pomiędzy kominiarzem a Wspólnotą należy z całą stanowczością stwierdzić że zakres powierzonych czynności nie ograniczał się li tylko do badania drożności ciągów wentylacyjnych. Skoro Wspólnota zleciła nadzór nad wykonywaniem umowy administratorowi, to powinien on był czuwać nad jej prawidłowym wykonaniem. Okoliczność , że podczas badania stanu drożności nie ujawniono w kominie dachówki nie zwalnia administratora od odpowiedzialności, skoro w tym samym czasie inne elementy komina były już niesprawne i nie odpowiadały normom technicznym a obowiązek nałożony umową nie został należycie wykonany. Nie powinno ulegać wątpliwości wobec zaliczonych do materiału dowodowego umów ,iż za realizację ich po stronie Wspólnoty odpowiadał administrator. W budynku wspólnoty przewody, kanały i kominy stanowią część nieruchomości wspólnej, więc za ich skontrolowanie przynajmniej raz w roku odpowiada zarząd lub zarządca wspólnoty. Zarządzenie nieruchomością polega na podejmowaniu decyzji i dokonywaniu mających na celu min. utrzymanie nieruchomości w stanie niepogorszonym zgodnie z jej przeznaczeniem. Obowiązek utrzymania obiektu budowlanego we właściwym stanie spoczywa na właścicielu i zarządcy nieruchomości. Niewątpliwie zdaniem sądu, nieprawidłowe działanie przewodów kominowych i ciągów spalinowych może spowodować zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, bezpieczeństwa o jakich stanowi też art. 70 ust. 1 i 2 ustawy Prawo budowlane. Uszkodzenia powinne być zatem usunięte w możliwie najkrótszym czasie od ich stwierdzenia .Jeżeli zatem administrator z racji zakresu swoich obowiązków nie jest uprawniony do wykonywania tych czynności samodzielnie, to co najmniej powinien był o tym poinformować zarząd Wspólnoty, a czego pozwany nie wykonał. Wobec powyższego Sąd I instancji stwierdził, że w zakresie utrzymania przewodów kominowych nadzór nie był właściwy. Biegły J. S. (2) szczegółowo wyjaśnił, że proces odprowadzania spalin w normalnym ciągu grawitacyjnym podlega szeregu czynnikom. Ażeby spaliny zostały odprowadzone potrzebny jest drożny komin, drożne dla powietrza i spalin urządzenie, a także drożna wentylacja nawiewna do mieszkania. Jeżeli w tym mieszkaniu nie było żadnych innych miejsc ujścia powietrza np. w postaci nieszczelności w stolarce okiennej albo drzwiowej zewnętrznej, a jednocześnie kratka nawiewna była całkowicie zatkana, to okoliczność ta mogła być jedną z przyczyn wydobywania się spalin z urządzenia grzewczego do pomieszczenia, w którym to urządzenie się znajdowało. Na uwagę zasługuje również fakt nienależytego zabezpieczenia ze strony administratora wejścia na strych --- STRONA 16 --- budynku , z którego był dostęp do kominów poprzez drzwiczki wyczystkowe . Jakkolwiek drzwi na strych były zamykane na zamek, niemniej jednak klucz do nich posiadali wszyscy lokatorzy budynku przy ul. (...). Tymczasem dostęp do drzwiczek wyczystkowych powinien być zabezpieczony przed dostępem osób trzecich jak również powinna być prowadzona ewidencja kto i kiedy pobierał klucz i wchodził na dach. Pozwany R. M. w zakresie swoich obowiązków niewątpliwie mógł nawet bez zgody zarządu zabezpieczyć dostęp do wejścia komina oraz powinien ewidencjonować używanie kluczy. Brak należytego zabezpieczenia mógł powodować z kolei nieograniczony dostęp nieuprawnionych osób trzecich na strych gdzie znajdował komin, a tym samym istniała możliwość jego uszkodzenia nie tylko siłami natury. Z ustaleń sądu wynika, że najbardziej prawdopodobną przyczyną obsunięcia się dachówki do komina było nieprawidłowe obłożenie nią nasady. Któraś z tych dachówek mogła się bowiem obluzować i wpaść do przewodu kominowego zatykając go. Niemniej jednak nie można wykluczyć także innych przyczyn obsunięcia się dachówki do komina w sytuacji nieograniczonego dostępu osób do drzwiczek wyczystkowych. W dalszej kolejności Sąd Rejonowy odniósł się do kwestii należytego wykonywania czynności przez kominiarza A. T. (1), do czego odnosił się już sąd powyżej. Sąd stwierdził, że z opinii biegłego z zakresu kominiarstwa wynika, że najbardziej prawdopodobną przyczyną przedostania się dachówki do komina było jej obsunięcie z nasady. W § 5 umowy wykonawca zobowiązał się do prowadzenia książki usług kominiarskich, w której należało odnotowywać przeprowadzane czynności w każdym budynku. W myśl pkt 2 §5 umowy książka usług kominiarskich miała być prowadzona na bieżąco i kontrolowana przez pracowników administratora. W lipcu 2008 r. kontrolę przewodów kominowych w budynku przy ul. (...) przeprowadził A. T. (1). Badanie drożności komina odbyło się wyłącznie z wysokości drzwiczek rewizyjnych umiejscowionych na poziomie strychu. Przeprowadzający kontrolę stwierdził wówczas drożność przewodu kominowego. Jak wynika z materiału dowodowego montaż nasady komina polegał m.in. na usztywnieniu jej dachówkami. Posłużenie się dachówką w celu obłożenia nasady jest nieprawidłowe, gdyż któraś z tych dachówek mogła się obluzować i wpaść do przewodu kominowego zatykając go. Niemniej jednak taki sposób był dawniej praktykowany. S. technicznego nasady jednak kominiarz nie mógł ocenić skoro nie kontrolował komina ze strony dachu. Nie czynił natomiast tego ponieważ ławy kominiarskie były w fatalnym stanie technicznym. Pozwany nie zdołał wykazać, z jakich przyczyn jego czynności wykonywane w ramach kontroli sprowadzały się wyłącznie do ustalenia drożności kominów, skoro miał min. w zleceniu ustalenie stanu ław kominiarskich. Nie można natomiast uznać w świetle zasad logiki a tym bardziej zeznań świadka W. D., by uszkodzenie ławy było procesem natychmiastowym. Doprowadzenie ław do stanu nienadającego się do użytkowania ( zgniłe ławy) trwało z całą pewnością w czasie, a zatem pozwany A. T. nie mógł nie zauważyć ich stanu . Mając zaś świadomość istnienia tej wadliwości, wbrew obowiązkowi wynikającego z umowy nie zasygnalizował Wspólnocie konieczności wykonania prac naprawczych. W konsekwencji też zaniedbanie wykonania tej czynności przełożyło się na brak możliwości oceny stanu ogólnego komina. Ustalenie stanu drożności komina – jak należy natomiast wnioskować z materiału sprawy, nie zależy tylko od jednorazowej czynności przeglądu, ale należy mieć wgląd na inne czynniki , które mogą mieć także znaczenie. Niewątpliwie zaś wadliwość obudowy nasady mogła być i powinna zostać zauważona przez kominiarza, skoro jest częścią składową komina. Jeśli zawierała elementy luźno posadowione, założyć należało ,że w perspektywie czasu mogły się obsunąć do komina i przyczynić do jego zatkania. Taki stan rzeczy miał miejsce w sprawie niniejszej. Techniczna poprawa stanu ław kominiarskich z całą pewnością mogła zostać wykonana , gdyby kominiarz zgodnie z umową zlecił wymianę ław kominiarskich lub zwrócił uwagę na ich stan. Sąd nie dał wiary uzupełniającym zeznaniom tego pozwanego, ponieważ stały w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym. --- STRONA 17 --- Ostatecznie Sąd Rejonowy stwierdził, że pozwany R. M. oraz pozwany A. T. (1) wprawdzie nie ponoszą bezpośredniej odpowiedzialności za złe działanie piecyka gazowego ( okoliczność ta bez wątpienia obciąża właścicieli lokalu), ale uznać należało ,że dopuścili się zaniechania w postaci braku reakcji na nieprawidłowe działanie komina wentylacjnego i nieprawidłowości budowlane, o których przy dochowaniu należytej staranności przy wykonywaniu swoich obowiązków od dawna powinni mieć wiedzę. Biegły J. S. (2) jednoznacznie stwierdził, że w zakresie utrzymania przewodów kominowych nadzór nie był właściwy. Proces odprowadzania spalin w normalnym ciągu grawitacyjnym podlega szeregu czynnikom. Ażeby spaliny zostały odprowadzone potrzebny jest drożny komin, drożne dla powietrza i spalin urządzenie, a także drożna wentylacja nawiewna do mieszkania. Jeżeli w tym mieszkaniu nie było żadnych innych miejsc ujścia powietrza np. w postaci nieszczelności w stolarce okiennej albo drzwiowej zewnętrznej, a jednocześnie kratka nawiewna była całkowicie zatkana, to okoliczność ta mogła być tylko jedną z przyczyn wydobywania się spalin z urządzenia grzewczego do pomieszczenia, w którym to urządzenie się znajdowało. Przedstawiając proces spalania się gazu w tym konkretnym przypadku , stwierdzone zostało ,iż tylko część spalin w tym czasie przemieszczała się do komina. Tam napotykała na opór w postaci dachówki. Cześć strumienia spalin uchodziła na zewnątrz komina, a cześć wydobywała się do wnętrza mieszkania. W sprawie niniejszej wystąpiły łącznie trzy przyczyny doprowadzające do uwolnienia się tlenku węgla tj. niesprawny czujnik zaniku ciągu, zatkana kratka nawiewna oraz przytkany dachówką komin, choć w niejednakowym stopniu wywołały one skutek w postaci wydobywania się spalin do mieszkania. Faktem jest, że to niesprawny czujnik zaniku ciągu w największym stopniu przyczynił się do wystąpienia zdarzenia, gdyż jego rolą gdyby był sprawny, było zadziałanie w momencie rozpoczęcia się procesu wydobywania spalin do pomieszczenia. Sprawny czujnik ma tutaj decydujące znaczenie, gdyż w sytuacji, gdy spaliny zaczynają wydobywać się do pomieszczenia, powinien w przeciągu 15-30 sekund odciąć odpływ gazu do urządzenia. Urządzenie, przy braku zasilania nie produkuje tlenku węgla. Istotne znaczenie, poza sprawnością samego czujnika ma również sposób utrzymania i konserwacji urządzenia grzewczego, które decyduje o ilości tlenku węgla w emitowanych spalinach. Jeżeli urządzenie nie jest właściwie konserwowane i czyszczone, emisja tlenku węgla jest znacznie większa niż przy urządzeniu prawidłowo nadzorowanym. Wtedy stopień rażenia i oddziaływania takich spalin jest dużo większy. Wydobywające się ilości spalin mogą wywołać skutek w postaci zatrucia nawet, jeżeli w porę zadziała czujnik, gdy nagromadzenie tlenku węgla jest bardzo duże. Niemniej jednak, co należy podkreślić, że w takiej sytuacji nawet przy niedrożności komina gdy czujnik zadziała prawidłowo ilość spalin w mieszkaniu jest znacznie mniejsza i nie powiększa się. Na prawidłowo wykonanym kominie z kolei nie powinno być żadnych luźnych elementów, w tym np. dachówek, z których wykonana została czapa komina. Wszystkie elementy konstrukcyjne komina powinny być ze sobą ściśle i trwale połączone. W aktach sprawy brak jest adnotacji o wadliwie wykonanej konstrukcji komina zaopatrzonej w nasadę z dachówkami. Jakkolwiek kominiarz podczas kontroli wskazywał na dostateczny poziom prawidłowości działań wentylacji kominowych, to biegły J. S. (2) jednoznacznie wskazał również jako przyczynę powstania zdarzenia nieprawidłowy nadzór nad dostępem do wylotów kominowych. Dostęp do wylotów kominowych na poziomie dachu powinien być rejestrowany i zastrzeżony dla osób uprawnionych, nie powinien być dostępny dla osób trzecich. Jeżeli chodzi o drzwiczki rewizyjne usytuowane na poziomie strychu to powinny być zamykane, a dostęp do nich powinny mieć tylko osoby uprawnione. Biegły podkreślił, że roczna ocena stanu technicznego ma na celu sprawdzenie drożności, stanu technicznego głowic kominowych, stanu technicznego otworów wyczystkowych i zamknięć, a także stanu przyłączy do kominów. Kominiarz też powinien sprawdzić stan techniczny nasad kominowych. Nasada kominowa winna być w sposób trwały połączona z kominem, zwłaszcza, że jest najwyższym jego elementem , o dużej powierzchni i jest podatna na oddziaływanie wiatru. Jeżeli nasada jest położona na kominie w sposób prowizoryczny, nie trwały, nie zapewniający jej stabilności, to adnotacja o tym powinna znaleźć się w --- STRONA 18 --- protokole kominiarskim. Jeżeli dokonujący kontroli kominiarz stwierdzi, iż ta nasada może zostać zdmuchnięta z dachu, to powinien ją po prostu zdemontować, usuwając tym samym zagrożenie. W sprawie niniejszej żadna z tych czynności nie została przez kominiarza wykonana, w szczególności nie było możliwe sprawdzenie wadliwych nasad kominowych, ponieważ ławy kominiarskie były w złym stanie technicznym. Należy stwierdzić, że stan, w którym ławy komisarskie nie były sprawne musiał trwać dłużej skoro były przegnite, a mimo to informacji na ten temat kominiarz nie odnotował w protokole pokontrolnym. Nie dokonał również oględzin komina z pozycji dachu i nie mógł stwierdzić w jakim stanie jest nasada, a nade wszystko, że jest wadliwie wykonana. Te czynności miał zaś wykonać w ramach przyjętych na siebie obowiązków wynikających z umowy. O tym, że wady choćby w użytkowaniu ław kominiarskich istnieją doskonale wiedział kominiarz dokonujący corocznych kontroli, a mimo wszystko w swoich protokołach, nie odnotowywał usterek. Zdaniem Sądu z kolei administrator powinien był zdawać sobie sprawę z zagrożenia, jakie niesie za sobą niesprawna instalacja nawiewowa i z pewnością zdawał sobie sprawę, skoro za nieprawidłowości związane z wentylacją oraz niewykonanie nawiewu w drzwiach łazienki w terminie 21 dni, licząc od daty otrzymania powiadomienia chciał zastosować rygor odpowiedzialności cywilno – prawnej za skutki będące następstwem nieusunięcia usterek w lokalu mieszkalnym. Na tym jednym wezwaniu (które nie zostało doręczone) administrator zakończył działania, nie ponowił ich, nie podjął innych czynności , które by skutecznie zmierzały do naprawy przez lokatora wadliwej wentylacji. Zdaniem sądu każdy z pozwanych bezpodstawnie zakładał, że zaistniałe okoliczności nie spowodują zagrożenia zdrowia i życia lokatorów. Powyższe rozważania na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego jednoznacznie, zdaniem Sądu I instancji, przesądzają o zaistnieniu związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy wskazanymi uchybieniami i zaniedbaniami ze strony pozwanych a powstałą szkodą na zdrowiu powodów. Ocena, czy skutek nosi charakter normalnych następstw, powinna być oparta na całokształcie okoliczności sprawy oraz wynikać z zasad doświadczenia życiowego, wiedzy. W świetle art. 361 § 1 k.c. nie jest wymagane istnienie bezpośredniego związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem pozwanego, a szkodą powstałą u powoda, jako "przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej". Stosownie do art. 361 § 1 k.c. za adekwatne należy uznać "normalne" następstwa działania lub zaniechania, z których szkoda wynikła. Normalnymi następstwami zdarzenia, z którego wynikła szkoda, są takie jakiego rodzaju dane zdarzenie jest w ogóle w stanie wywołać w zwyczajnym biegu rzeczy, a nie tylko na skutek szczególnego zbiegu okoliczności. Przez normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła, należy też rozumieć takie następstwa, które mają charakter pośredni. Do zaistnienia adekwatnego związku przyczynowego wystarczające jest zatem ustalenie ciągu zdarzeń, w którym jedno z nich jest koniecznym warunkiem (przyczyną) wystąpienia następnego. Istotnym jest, by powiązania pomiędzy poszczególnymi wydarzeniami były normalne, tzn. typowe, oczekiwane w zwykłej kolejności rzeczy, a nie będące rezultatem jakiegoś zupełnie wyjątkowego zbiegu okoliczności (por. wyrok SN z dnia 2006.02.28 III CSK 135/05, niepublikowany, wyrok s.apel. w Poznaniu z dnia 2005.09.22 I ACa 197/05 OSA 2006/5/16). W sprawie niniejszej bez wątpienia powyżej opisane fakty i zdarzenia wywołały szkodę w postaci naruszenia czynności zdrowotnych powodów. Podstawa żądania zadośćuczynienia określona została w art. 445 k.c. jako doznana krzywda niemajątkowa w postaci ujemnych przeżyć związanych z cierpieniami psychicznymi i fizycznymi pokrzywdzonego. Sam fakt ustalenia przez Sąd wystąpienia po stronie poszkodowanego krzywdy wywołanej zdarzeniem przesądza o uprawnieniu do zadośćuczynienia bez względu na skutki tego zdarzenia. Ustalenie faktu wystąpienia krzywdy Sąd dokonuje w oparciu o art. 415 kc w zw. z art. 361 kc, albowiem przepis art. 445 kc nie rozstrzyga samodzielnie o przesłankach odpowiedzialności, od których zależy zakres roszczeń z tytułu zadośćuczynienia pieniężnego. W tym zakresie konieczne jest odwołanie się do ogólnych podstaw odpowiedzialności deliktowej, przy której dla oceny krzywdy --- STRONA 19 --- stanowiącej podstawę zasądzenia zadośćuczynienia znajdą zastosowanie konstrukcje adekwatnego związku przyczynowego. Charakter skutków może mieć jednak znaczenie dla oceny wysokości zadośćuczynienia. Sąd podkreślił, że orzekanie o wysokości zadośćuczynienia, z zachowaniem postulatu „odpowiedniości” wyrażonego wprost w przepisie art. 445 § 1 k.c., należy do swobodnego uznania sądu. Atrybut swobody orzekania o wysokości zadośćuczynienia wynika z faktu, iż nie istnieją żadne zobiektywizowane, ustawowo określone kryteria pozwalające sądowi na rozstrzygnięcie o zadośćuczynieniu we wprost określonych przedziałach pieniężnych. Zakres zadośćuczynienia, o którym mowa w art. 445 § 1 k.c., winien być odpowiedni przede wszystkim do rozmiaru doznanej krzywdy, a nadto realizować jego zasadniczą kompensacyjną funkcję. Mając natomiast na uwadze rolę zadośćuczynienia, należy wziąć pod uwagą to, aby stanowiło ono odczuwalną wartość ekonomiczną, a jednocześnie nie było nadmierne. Ustalenie wysokości zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę zależy więc w szczególności od oceny całokształtu okoliczności, w tym rozmiaru doznanych cierpień, ich intensywności, trwałości czy nieodwracalnego charakteru, przy uwzględnieniu indywidualnych okoliczności danego przypadku. Przy ustalaniu rozmiaru cierpień i ujemnych doznań psychicznych Sąd uwzględnia przede wszystkim zobiektywizowane kryteria oceny. Mając na uwadze powyższe Sąd Rejonowy stwierdził, iż odmowa zasądzenia zadośćuczynienia powinna być zatem oparta na obiektywnych podstawach, co oznacza, że muszą wystąpić obiektywnie weryfikowalne przesłanki wskazujące na brak krzywdy w danym wypadku lub jej znikomość. Sąd zakres szkody ustalił opierając się także na opinii biegłych sądowych kardiologa oraz neurologa oraz laryngologa albowiem zostały one sporządzone zgodnie z tezą dowodową, na podstawie dostępnej dokumentacji medycznej oraz po przeprowadzeniu niezbędnych badań . Opinie zostały opracowane rzetelnie , ich treść jest jasna i nie budzi wątpliwości. Sąd I instancji stwierdził, że z opinii biegłych jednoznacznie wynika, że powód C. S. (1) jak również G. A. (1) po przebytym zatruciu tlenkiem węgla w dniu 26 listopada 2008 r. doznali naruszenia narządów ciała, z którym wiązały się dla nich negatywne skutki zdrowotne. Bezpośrednim skutkiem wadliwie działających urządzeń kominowych u powodów było doznanie ostrego zatrucia tlenkiem węgla z utratą przytomności i zaburzeniami oddechowymi; C. S. (1) przeszedł zawał serca. Ponadto, jak wynika z analizy dokumentacji medycznej u powoda, po zatruciu tlenkiem węgla wyraźnie pogorszyły się podstawowe funkcje życiowe jak: orientacja co do miejsca i otoczenia, błądzenia i trudności z trafieniem do domu. Ponadto, wystąpiło osłabienie pamięci i uwagi. Biegła neurolog w sposób kategoryczny stwierdziła, że skutki te są wynikiem pogłębienia się zaburzeń ukrwienia mózgu po przebytym zatruciu tlenkiem węgla. Co więcej, jak oceniła biegła, mimo stwierdzonych schorzeń, na jakie cierpiał powód przed zdarzeniem tj. nadciśnienie tętnicze, choroba niedokrwienna serca, kardiomiopatia roztrzeniowa, przebyty udar niedokrwienny mózgu w 2003 r., C. S. (1) funkcjonował dobrze, pracował, był samodzielny w zakresie codziennych czynności, prowadził samochód, jeździł rowerem. Powód przebył wiele zabiegów w związku z chorobą serca: koronografię, angioplastykę, stentowanie. Niemniej jednak C. S. (1) po przebytym zawale wywołanym zatruciem tlenkiem węgla nadal wymaga stałego leczenia kardiologicznego oraz złożonej terapii związanej z niewydolnością krążenia i miażdżycą. Aktualnie wymaga też pomocy osób trzecich w codziennych czynnościach. Powodem opiekuje się pasierbica M. P.. Biegły sądowy lekarz stwierdził ,iż u powoda wystąpił trwały uszczerbek na zdrowiu oraz doszło do pogorszenia jego funkcji zdrowotnych. Także powódka G. S. (2) doznała trwałego uszczerbku na zdrowiu. Z powodu bardzo silnego zatrucia została przetransportowana do Ośrodkiem (...) w S. poddana terapii w komorze hiperbarycznej odbywając łącznie trzy sesje. W trakcie pierwszego seansu doszło prawdopodobnie do urazu ciśnieniowego uszu, co doprowadziło do przekrwienia obu błon bębenkowych oraz pogorszenia słuchu. To uszkodzenie stało się nieodwracalne , wymagało obustronnego za protezowania. Sąd Rejonowy wskazał, że pomimo w zasadzie natychmiastowej podjętej akcji ratowniczej powódka również nie powróciła w --- STRONA 20 --- pełni do sprawności zdrowotnej. Powódka wskutek zaczadzenia doznała uszkodzenia mięśnia sercowego , oraz urazów zdrowotnych typu neurologicznego. W związku z doznanym uszczerbkiem na zdrowiu G. S. (2) zmuszona była zrezygnować z pracy. Biegły sądowy stwierdził u powódki organiczne zaburzenia nastroju, zaburzenia funkcji poznawczych, pogorszyła się jej wydolność codziennego funkcjonowania tzn. ich spowolnienie. Po zatruciu wystąpiły zmiany wieloogniskowe typu niedokrwiennego mózgu skutkujące naczyniopochodnym upośledzeniem funkcji poznawczych. Powódka przebywała jeszcze dwukrotnie po pierwszym pobycie w innych placówkach medycznych z powodu zaburzeń depresyjnych i lękowych, pogorszenia pamięci, spowolnienia, lęków. Trwały uszczerbek na zdrowiu tak na płaszczyźnie neurologicznej jak i kardiologicznej ustalony został zarówno u powódki G. S. jak i C. S.. Dodatkowo u powódki G. S. doszło do nieodwracalnego uszkodzenia słuchu. Zatrucie tlenkiem węgla wywołało bez wątpienia poważne konsekwencje zdrowotne u powodów. Dlatego Sąd Rejonowy podkreślił, że należne poszkodowanym zadośćuczynienie nie może być mierzone wyłącznie przy zastosowaniu ustalonego procentu uszczerbku na zdrowiu. Oceniając rozmiar doznanego uszczerbku na zdrowiu należy brać pod uwagę nie tylko trwałe następstwa wypadku, ale także cierpienia fizyczne wyrażające się bólem, długotrwałością i intensywnością występowania , zdolność samodzielnego funkcjonowania , wiek osób poszkodowanych , tolerancję organizmu na ból , konieczność kontynuowania leczenia , zażywania lekarstw w związku z utrwalonymi chorobami, zmiany w dotychczasowym trybie życia, rezygnację z pracy zarobkowej , zakaz uprawiania sportów , ograniczenia ruchowe wywołane pogorszonym stanem zdrowia po wypadku. Istotą zadośćuczynienia pieniężnego jest przede wszystkim złagodzenie cierpień fizycznych i psychicznych, zarówno już doznanych jak i tych, które się nasiliły w wyniku urazów wywołanych zdarzeniem. W okolicznościach przedmiotowej sprawy Sąd doszedł więc do wniosku, że rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych powodów uzasadnia przyznanie tytułem zadośćuczynienia kwoty 15.000 zł na rzecz G. S. (2), na rzecz C. S. (1) 10.000 zł adekwatnie do stopnia przyczynienia się pozwanych do wywołania rozstroju zdrowia. Odpowiedzialność pozwanych jest solidarna. Oceniając całokształt materiału dowodowego , nie mogło ujść uwadze sądu przyczynienie się do powstania poważnych urazów zdrowotnych u powodów właściciela lokalu mieszkalnego , w którym doszło do zdarzenia. Opinia biegłego z zakresu kominiarstwa nie pozostawia żadnych wątpliwości ,iż w głównej mierze przyczyną zatrucia się powodów był niesprawny czujnik zaniku ciągu. Według oceny biegłego kominiarza niedrożność komina spowodowana osuniętą dachówką nie doprowadziła by do takich rozmiarów skutków zdarzenia przy sprawnie działającym czujniku. Zatem ustalając wysokość kwoty sąd uwzględnił stopień przyczynienia się poprzedniego właściciela lokalu do powstania szkody. Przyczynienie może mieć miejsce wówczas, gdy w rozumieniu przyjętego w art. 361 kc związku przyczynowego, zachowanie innej osoby może być uznane za jedno z ogniw prowadzących do powstania szkody. Skutek ten następuje przez współdziałanie dwóch przyczyn, z których jedna pochodzi od zobowiązanego do naprawienia szkody, a druga od innego podmiotu. Zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania , z którego szkoda powstała. Mając na uwadze poczynione rozważania w odniesieniu do stanu faktycznego przedmiotowej sprawy, Sąd Rejonowy uznał, iż pozwani przyczynili się do powstania szkody na zdrowiu powodów z tym ,że stopień zawinienia należało ocenić jako znacznie mniejszy w porównaniu do winy , którą można przypisać właścicielowi mieszkania . Oceniając stopień przyczynienia się pozwanych , sąd określił go w granicy około 20%. Dachówka zajmowała część otworu kominowego i nie stanowiła zarówno wyłącznej przyczyny powstania szkody po stronie powodów jak i zasadniczej. Jak ustalił sąd, przy drożnym przewodzie kominowym w okolicznościach sprawy również doszłoby do zaczadzenia powodów a to głownie za sprawą niesprawnego czujnika gazu. Za prawidłowe funkcjonowanie tego urządzenia odpowiedzialny był właściciel urządzenia. --- STRONA 21 --- Stąd też w pozostałym zakresie Sąd powództwo oddalił. Sąd oddalił wnioski dowodowe pełnomocnika pozwanego R. M. o przesłuchanie w charakterze świadków M. Z. (2), E. A. i B. B. na okoliczność sposobu doręczenia zawiadomienia jakie były przekazywane poszczególnym właścicielom lokali dotyczące usterek instalacji. W ocenie sądu na powyższą okoliczność pozwany powinien dysponować zwykłym dowodem doręczenia, w postaci pokwitowania odbioru korespondencji. Nadto w swoich zeznaniach świadkowie Ci dokładnie wyjaśnili w jaki sposób z reguły odbywało się zawiadamianie mieszkańców o terminach przeprowadzanych kontroli jak i o wynikach kontroli. Zawiadomienia o konieczności dokonania napraw niesprawnych urządzeń nie koniecznie powinne być sporządzane na piśmie, z całą pewnością informacja powinna skutecznie zostać przekazana adresatowi. Wobec cofnięcia w części powództwa sąd umarzył postępowanie w zakresie żądania zapłaty renty na przecz powoda C. S. (1). Sąd oddalił także żądanie ustalenia odpowiedzialności na przyszłość pozwanych wobec powoda C. S. (1) uznając roszczenie w tej części za niezasadne. Jak wynika z opinii biegłych sądowych stan zdrowia powoda uznać należy za stabilny i nie ulegnie w przyszłości pogorszeniu. Odsetki od kwoty uwzględniającej powództwo zasądzone zostały w oparciu o art.481 § 1 k.c. i art. 359 § 1 i § 2 kc w zw. z art. 817 k.c. – zgodnie z żądaniem pozwu, Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu Sąd Rejonowy uzasadnił art. 98 k.p.c. w zw. z art. 102 k.p.c. Sąd w punkcie 4 wyroku obciążył pozwanych A. T. (1) i R. M. solidarnie częściowo niezapłaconymi kosztami sądowymi w kwocie 1.937,50 zł, które nakazał ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa. Natomiast co się tyczy powodów to odstąpił od obciążania C. S. (1) i G. A. (1) kosztami zastępstwa procesowego pozwanych A. T. (1) i R. M. mając na uwadze art. 102 k.p.c., który stanowi, że „w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami”. W sprawie niniejszej z pewnością stan majątkowy i sytuacja życiowa powodów przemawia za zastosowaniem przesłanek zawartych w tym artykule. Powodowie są osobami starszymi, schorowanymi, niemajętnymi. Taki też był powód ustanowienia dla nich pełnomocnika z urzędu. Ponadto, okoliczności zdarzenia w szczególny sposób przemawiają za odstąpieniem z uwagi na charakter szkody na zdrowiu i ich konsekwencjach. S. zdrowia powodów po wypadku wymaga leczenia . Sąd przyznał adw. J. M. i adw. O. K. pełnomocnikom z urzędu tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej kwotę 4.428,00 zł (z VAT), którą nakazał wypłacić z sum budżetowych Skarbu Państwa. Sąd nie znalazł podstaw faktycznych do podwyższenia pełnomocnikom z urzędu stawki minimalnej. W ocenie sądu sprawa nie odbiegała tak pod względem prawnym jak i faktycznym od innych spraw tego rodzaju , których przedmiotem jest zapłata zadośćuczynienia. Nie była też skomplikowana pod względem dowodowym i nie wymagała od pełnomocników większego zaangażowania . Obszerność materiału dowodowego spowodowana była tym ,że w sprawie należało przeprowadzić kilka opinii , w tym opinii uzupełniających . Ich opracowanie wymagało więcej czasu . Niemniej były to czynności biegłych sądowych . Pełnomocnicy nie wykazali także aby prace związane z gromadzeniem dokumentacji złożonej do materiału dowodowego wiązały się z trudnościami , czy wymagały więcej czasu i wykonania dodatkowych czynności za wyjątkiem dostarczenia ich przez strony. Od powyższego wyroku apelacje złożyli powodowie G. A. (1) oraz C. S. (1) jak i pozwani A. T. (1) i R. M. Powódka G. A. (1), zaskarżyła wyrok w części oddalającej powództwo - punkt 8 wyroku oraz w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach pełnomocnika z urzędu - punkt 7 wyroku, zarzucając: --- STRONA 22 --- 1. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść wydanego rozstrzygnięcia, a w szczególności art. 233 § 1 i 2 w zw. z art. 328 § 2 k.p.c., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na dokonaniu dowolnych ustaleń że: a) doznane cierpienie i krzywda G. A. (1), której trwały uszczerbek na zdrowiu wynosi 45% (30% uszkodzenie słuchu, 10 % płaszczyzna kardiologiczna, 5% płaszczyzna neurologiczna) nie uzasadniają zadośćuczynienia w dochodzonej wysokości b) powód przyczynił się do powstania szkody w 20%. 2. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść wydanego rozstrzygnięcia, a w szczególności art. 233 § 1 i 2 w zw. z art. 328 § 2 k.p.c., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na całkowitym pominięciu dokonania ustaleń faktycznych w zakresie: - uszczerbku na zdrowiu powódki stwierdzonego opinią biegłego sądowego specjalisty otolaryngologa dr. med. J. J. z dnia 26 września 2016r. zgodnie z którą trwały uszczerbek u powódki wynosi 30% - załączonych do pisma procesowego z dnia 29 listopada 2012r. paragonów i rachunków na łączną kwotę 2670 zł. dowodzących wysokość poniesionej szkody przez powódkę oraz brak jakiegokolwiek uzasadnienia w zakresie oddalającym roszczenie o odszkodowanie - konieczności parokrotnego w latach 2013, 2014 i 2015 leczenia G. A. (1) w warunkach szpitalnych, aktualnej sprawności fizycznej powódki 3. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 445 §1 k.c. poprzez ustalenie należnej powódce G. A. (1) kwoty zadośćuczynienia w sposób rażąco zaniżony w kontekście ustaleń Sądu i zgromadzonego materiału dowodowego oraz dochodzonego roszczenia. 4. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 415 k.c. poprzez jego niezastosowanie, mimo, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie udowadnia szkodę, związek przyczynowy i odpowiedzialność pozwanych za szkodę. 5. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 362 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i błędną interpretację, polegającą na dowolnym przyjęciu, że istnieje adekwatny związek przyczynowy między niesprawnym czujnikiem zaniku ciągu a powstałą szkodą, a także poprzez przypisanie powodowi winy, gdzie żadna norma prawna nie nakładała na niego obowiązku posiadania sprawnego czujnika czadu w mieszkaniu. 6. naruszenie art 109 §2 k.p.c. w związku z art. 108 §2 k.p.c oraz §16 ust.l pkt 1 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu poprzez pominięcie w rozstrzygnięciu o kosztach postępowania kosztów pełnomocnika z urzędu w postępowaniu apelacyjnym w sprawie II Ca 304/14 oraz czasu prowadzenia sprawy i ilości terminów rozpraw, obszerności zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności okoliczności dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych sądowych oraz dowodu z zeznań świadków. Wskazując na powyższe wniosła: I. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości, to jest zasądzenie na rzecz G. A. (1) kwoty 60.000 zł. tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami oraz kwoty 2670 zł. wraz z odsetkami tytułem odszkodowania. --- STRONA 23 --- II. w zakresie zarzutu 4 przyznanie na rzecz adw. O. K. tytułem kosztów nieopłaconej, ani w całości ani w części, pomocy prawnej z urzędu w wysokości 4.428,00 zł. powiększonej o koszty postępowania apelacyjnego w sprawie II Ca 304/14 według norm przepisanych. III. zasądzenie na rzecz pełnomocnika powódki adw. O. K. kosztów udzielonej i nieopłaconej w całości ani w części pomocy prawnej z urzędu za postępowanie apelacyjne, według norm przepisanych. IV. nie obciążanie powódki kosztami postępowania apelacyjnego. Ewentualnie: IV. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Powód C. S. (1), zaskarżył wyrok w zakresie: a. w którym Sąd oddalił zgłoszone roszczenie zadośćuczynienia ponad kwotę : 10000 zł. ( do 75 000 złotych); b. w zakresie przyznanych pełnomocnikowi powoda kosztów zastępstwa prawnego z urzędu, Wyrokowi temu zarzucił 1. naruszenie prawa materialnego, tj.: a. art. 362 § 1 kodeksu cywilnego poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie b. art. 445§ 1 kodeksu cywilnego, poprzez rażące zaniżenie należnego powodowi zadośćuczynienia; 2. błąd w ustaleniach faktycznych który miał wpływ na treść zaskarżonego wyroku, polegający na przyjęciu, iż zgłoszone przez powoda: C. S. (1) roszczenie wynosi: 50000 zł., w sytuacji gdy wynosi ono: 75 000 zł.; Wskazując na powyższe powód C. S. (1) wniósł o : 1. zmianę wyroku Sądu I Instancji w zaskarżonej części i : a. zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz powoda: C. S. (1), w miejsce kwoty: 10000 zł., kwoty: 75 000 zł. wraz z odsetkami z tytułu zwłoki w zapłacie świadczenia; b. przyznanie pełnomocnikowi z urzędu w miejsce kwoty: 4428 zł., kwoty: 6642 zł. stawki minimalnego wynagrodzenia podwyższonego o połowę) oraz poniesionych wydatków z tyt. uzyskania dokumentacji lekarskiej powoda: 400 zł. 2. zasądzenie na rzecz pełnomocnika z urzędu kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym wg norm przepisanych z uwagi na ich niepokrycie ani w całości ani w części. Pozwany ad. 1 A. T. (1) zaskarżył wyrok Sądu Rejonowego w Kędzierzynie-Koźlu z dnia 29.11,2017 r. (sygn. akt I C 648/14) w części zasądzającej od pozwanego ad.1 na rzecz powoda C. S. (1) kwotę 10.000,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami zasądzonymi od tej kwoty oraz w części zasądzającej od pozwanego ad. 1 na rzecz powódki G. A. (1) kwotę 15.000,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami zasądzonymi od tej kwoty oraz w zakresie rozstrzygającym o kosztach procesu. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: --- STRONA 24 --- • art. 415 kc w zw. z art. 361 § 1 kc poprzez jego błędną wykładnię przejawiającą się w uznaniu, iż abstrakcyjnie zawinione działanie pozwanego A. T. (1) pozostawało w adekwatnym związku przyczynowym z powstałą szkodą, w postaci zatrucia się przez powodów tlenkiem węgla i dalszych tego następstw, podczas gdy przyczyną uwolnienia się tlenku węgla oprócz częściowego zatkania przewodu kominowego był niesprawny piec gazowy oraz niesprawna instalacja wentylacyjna w domu L. S.. polegająca: na całkowitym zamknięciu przez L. S. kratki wentylacyjnej w kuchni i łazience oraz nieprawidłowym nawiewie zewnętrznym do kuchni, przy czym co istotne, za instalacje odpowiadał L. S., a wystąpienie tych wszystkich okoliczności łącznie w chwili zdarzenia, jako sytuacji nadzwyczajnej i niecodziennej, uniemożliwiało uznanie, iż zatrucie się przez powodów tlenkiem węgla pozostawało normalnym (adekwatnym) i wyłącznym następstwem częściowego zatkania przewodu kominowego przez dachówkę: 2. naruszenie przepisów postępowania, a to: art. 233 § 1 kpc, przez błędną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczeniem życiowym ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, tj. : - umowy (...) z dnia 01.07.2005 r. poprzez uznanie, iż w zakres obowiązków pozwanego A. T. (1) wchodziła kontrola techniczna stanu głowic i nasad kominowych polegająca na ściśle określonym sposobie jej wykonania poprzez konieczność wejścia na dach i dokonania oględzin tych elementów, podczas gdy przedmiotowa umowa takiego sposobu wprost nie określała, a jednocześnie nie istniały jakiekolwiek normy prawa powszechnie obowiązującego, które nakazywałyby przeprowadzenie kontroli w sposób przyjęty przez Sąd, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego uznania Sądu, iż pozwany A. T. (1) nie przeprowadził w sposób właściwy okresowej kontroli technicznej stanu głowic i nasad kominowych i nie dopełnił ciążących na nim obowiązków wynikających z ww. umowy, czym przyczynił się do powstania szkody; w sytuacji gdy wystarczającym było sprawdzenie drożności przewodu kominowego poprzez okno rewizyjne z poziomu strychu, na co wskazują świadkowie G. S. (1) oraz biegły W. D. (1), a co zostało wykonane przez pozwanego A. T. (1) w lipcu 2008 r.; - konspektu przeprowadzenia kontroli przewodów kominowych (załączonego do pisma procesowego powoda C. S. (1) z dnia 21.11.2011 r.), poprzez jego pominięcie przy ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, z którego to dokumentu wprost wynikało, iż wedle standardów korporacji kominiarskiej (i z uwagi na brak przepisów prawa bezwzględnie obowiązujących, które określałyby badaną materię), sposób badania stanu technicznego kominów ponad dachem polegał na wzrokowej ocenie stanu technicznego głowic kominowych bez konieczności dokonywania tych oględzin bezpośrednio z poziomu dachu; co w konsekwencji doprowadziło do błędnego uznania Sądu, iż pozwany AD I dokonał kontroli stanu technicznego kominu w sposób nienależyty i przyczynił się do powstania szkody; - protokołu przeglądu technicznego - rocznego nr 38/08 z dnia 25.08.2008 r. poprzez jego całkowite pominięcie przy ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, z którego to protokołu wprost wynikało, iż na dzień 25.08.2008 r. stan kominów przedstawiał się jako dostateczny, co w konsekwencji prowadzić winno do uznania, iż na dzień przeprowadzania przez pozwanego A. T. (1) kontroli kominiarskiej (lipiec 2008 r.) nie istniały żadne nieprawidłowości w zakresie stanu technicznego kominów, a zatem pozwany A. T. (1) nie mógł ponosić odpowiedzialności z tytułu nienależycie przeprowadzonej kontroli, a tym samym i przyczynić się w jakimkolwiek stopniu do powstania szkody; - dowodu z opinii biegłego z zakresu kominiarstwa W. D. (1) z dnia 20.02.2009 r., poprzez ustalenie przez Sąd na jej podstawie, iż dachówki zabezpieczające nasadę komina były luźno włożone do --- STRONA 25 --- przewodu kominowego, podczas gdy z tej opinii wprost wynikało, iż na dzień przeprowadzenia oględzin przez biegłego nasada tego komina została zdemontowana, a zatem zastany przez biegłego stan przedmiotowego komina i jego nasady (której nie było nie mógł odpowiadać stanowi tego komina z dnia dokonywania przez pozwanego A. T. (1) okresowego przeglądu w lipcu 2008 r.. co w konsekwencji doprowadziło do błędnego ustalenia, iż pozwany A. T. (1) winien był zauważyć luźno usadowione dachówki (stan komina na dzień 20.02.2009 r. - brak nasady kominowej), podczas gdy na dzień przeprowadzania przez pozwanego czynności, ww. dachówki pokryte były zaprawą murarską połączoną trwale z nasadą kominową i niemożliwym była ocena stanu tych nasad, co doprowadziło do błędnego uznania Sądu o nienależytej kontroli stanu technicznego komina przez pozwanego A. T. (1), - uzupełniającego przesłuchania pozwanego A. T. (1) w toku rozprawy głównej w dniu 16.11.2017 r. poprzez zakwestionowanie wiarygodności tychże zeznań jako pozostających w sprzeczności z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, podczas gdy zeznania te korespondowały z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności umową (...) z dnia 01.07.2005 r.; protokołem przeglądu technicznego - rocznego nr 38/08 z dnia 25.08.2013 r.; konspektem przeprowadzenia kontroli przewodów kominowych (załączonego do pisma procesowego powoda C. S. (1) z dnia 21.11.2011 r.) oraz zeznaniami świadków W. D. (1), złożonymi w toku rozprawy w dniu 05.09.2012 r. oraz G. S. (1) i W. M. złożonymi w toku rozprawy w dniu 29.11.2012 r., które korespondowały z zeznaniami pozwanego AD I co do okoliczności, iż pozwany AD I nie miał obowiązku wchodzić na dach budynku, by w sposób prawidłowy dokonać oględzin nasady kominowej, a także co do okoliczności, iż dachówki zabezpieczające nasadę komina były pokryte zaprawą murarską, co uniemożliwiało pozwanemu zaobserwowanie jakichkolwiek nieprawidłowości w stanie technicznym nasady, które to uchybienie doprowadziło do błędnego uznania Sądu, iż pozwany A. T. (1) przeprowadził kontrolę kominiarską w sposób wadliwy i przyczynił się do powstania szkody; a w konsekwencji: - błędem w ustaleniach stanu faktycznego, polegającym na ustalaniu, iż nasada przedmiotowego komina obłożona została jedynie luźno umiejscowionymi dachówkami, a zatem w sposób nieprawidłowy, którą to wadę winien był zauważyć pozwany A. T. (1) podczas dokonywania okresowych przeglądów stanu technicznego instalacji kominiarskich i zgłosić ten fakt pozwanemu R. M., a poprzez brak takowego zgłoszenia ustaleniu, iż dokonywane przez pozwanego A. T. (1) kontrole miały charakter nienależycie wykonanych, podczas gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności uznanych za wiarygodne zeznań świadków W. D. (1), G. S. (1) i W. M. wprost wynikało, iż nasada przedmiotowego komina została obłożona dachówkami, które następnie zostały zespojone z nasadą komina za pomocą zaprawy murarskiej, co uniemożliwiało dostrzeżenie jakichkolwiek nieprawidłowości co do struktury zabezpieczenia nasady komina, a w związku z tym nie pozwalało na uznanie jakiegokolwiek uchybienia w przeprowadzonej kontroli przez pozwanego A. T. (1) - błędem w ustaleniach stanu faktycznego, polegającym na ustaleniu, iż pozwany A. T. (1) przeprowadził kontrolę kominiarską (lipiec 2008 r.) w sposób nienależyty, przez co przyczynił się do powstania szkody, podczas gdy jak wynika z zebranego w sprawie materiału dowodowego, ww. kontrola została przeprowadzona w sposób prawidłowy, z zachowaniem wszystkich standardów określonych dla tego typu prac, a osunięcie się dachówki do kanału komina i doprowadzenie do jego częściowej niedrożności, było okolicznością, której pozwany A. T. (1) nie mógł ani przewidzieć, ani tym bardziej zapobiec, a zatem w żaden sposób nie przyczynił się do powstania szkody; • art. 328 § 2 kpc, poprzez brak wskazania przez Sąd I instancji poczynionych konkretnych ustaleń i przyczyn oraz braku wyjaśnienia zarówno podstawy faktycznej jak i prawnej, w zakresie jakim Sądu --- STRONA 26 --- uznał, iż pozwani przyczynili się do powstania szkody w 20 %, bez jakiegokolwiek uzasadnienia takiego rozstrzygnięcia oraz szczegółowego wyjaśnienia, w jaki sposób każdy z pozwanych oddzielnie lub łącznie miał przyczynić się do powstania tej szkody i w jakiej części oraz w jaki sposób ustalony przez Sąd zakres przyczynienia się miał korespondować z ustaloną przez Sąd wysokością zadośćuczynienia na rzecz obu powodów, co w konsekwencji uniemożliwia kontrolę instancyjną takiego rozstrzygnięcia z uwagi na brak wyjaśnienia przez Sąd jego motywów; 3. Konsekwencją powyższych uchybień przepisów postępowania było także naruszenia prawa materialnego, a to : art. 415 kc w zw. z art. 445 § 1 kc poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, przejawiające się uznaniu, iż pozwany A. T. (1) przyczynił się solidarnie w 20 % do powstania szkody, co uzasadniało zasądzenie na rzecz powodów odpowiednich kwot zadośćuczynienia, podczas gdy w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie została wykazana wina pozwanego A. T. (1) , która skutkowałaby jego odpowiedzialnością względem powodów; 4. Mając na uwadze powyższe uchybienia, wniósł o: zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa powodów względem pozwanego A. T. (1) w całości; zasądzenie od powoda C. S. (1) oraz powódki G. A. (1) na rzecz pozwanego A. T. (1) zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych powiększonych o koszty dojazdu pełnomocnika pozwanego złożone w formie spisu kosztów do akt sprawy; • zasądzenie od powoda C. S. (1) oraz powódki G. A. (1) na rzecz pozwanego A. T. (1) zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za postępowanie odwoławcze. Pozwany R. M. zaskarżył w całości wyrok Sądu Rejonowego w Kędzierzynie-Koźlu Wydział I Cywilny z dnia 29.11.2017 r. wydany w sprawie oznaczonej sygnaturą I C 648/14 zasądzający solidarnie od pozwanych A. T. (1) oraz R. M. na rzecz powoda C. S. (1) kwotę 10.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 12.04.2012 r. do dnia zapłaty oraz na rzecz powódki G. A. (1) kwotę 15.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 12.04.2012 r. do dnia zapłaty. Wyrokowi temu pozwany zarzucił : 1. naruszenie prawa materialnego to jest art. 415 k.c. poprzez błędne przyjęcie winy po stronie pozwanego ad. 2 oraz związku przyczynowego pomiędzy działaniem pozwanego ad. 2) a szkodą powodów; 2. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść wydanego w sprawie rozstrzygnięcia, a w szczególności art. 233§ 1 i 2 w zw. z art. 328 § 2 kpc poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i dokonanie dowolnych ustaleń: a) w zakresie winy pozwanego R. M. poprzez przyjęcie, że administrator budynku swoim zawinionym działaniem czy zaniechaniem w realizacji obowiązków umownych przyczynił się do zdarzenia z dnia 26.11.2008 r. mimo zebranego w sprawie materiału dowodowego, potwierdzającego należyte wykonywanie przez pozwanego zapisów umowy o sprawowanie administracji nr (...) z dnia 7 czerwca 2004 r. zawartej z zarządem Wspólnoty Mieszkaniowej E. 9-13, na okoliczność czego zostały przedstawione protokoły corocznych przeglądów kominowych oraz protokoły przeglądów technicznych obiektów budowlanych, rocznych oraz 5-letnich, wykonywane przez podmioty, które w swej zawodowej działalności trudnią się wykonywaniem takich czynności (to jest mistrza --- STRONA 27 --- kominiarskiego A. T. (1), J. S. (1) - uprawnionego do kontrolowania i oceny stanu technicznego obiektów budowlanych), a przede wszystkim braku jakichkolwiek niezrealizowanych zaleceń w zakresie poprawy przewodów kominowych, dachu, kominu, ław kominiarskich; b) w zakresie związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem pozwanego R. M. a szkodą powodów, a to w kontekście trzeciej przyczyny zdarzenia jaka została wskazana przez biegłych, którą jest niedrożność przewodu kominowego spowodowana dachówką, a która to przyczyna jako jedyna została powiązana i przypisana pozwanemu, pomimo braku zaleceń mistrza kominiarskiego, pozwanego A. T. (1), nakładających obowiązek usunięcia jakichkolwiek elementów tam się znajdujących; 3. naruszenie prawa materialnego, to jest art. 429 kc (wina wyborze), poprzez nieuwzględnienie przez Sąd powierzenia przez pozwanego ad. 2) specjalistycznych czynności kontrolnych w zakresie przewodów kominowych osobie z uprawnieniami mistrza kominiarstwa, A. T. (1) (wpis do rejestru (...) nr (...)) oraz w zakresie kontroli budowlanych, do kontrolowania, oceny i badania stanu technicznego obiektów budowlanych J. S. (1) (numer uprawnień 257/66); 4. brak wyjaśnienia przez Sąd I instancji w jakim stopniu przysłonięty przez dachówkę komin wpłynął na uszczerbek zdrowia powodów, a to w kontekście przypisanej pozwanemu przyczyny zdarzenia jaką jest przysłonięty przez dachówkę komin; 5. nieuzasadnione przyjęcie przez Sąd I instancji winy pozwanego R. M. powiązanej i przypisanej za niewłaściwy nadzór nad dostępem do wylotów kominowych, podczas kiedy, co potwierdzili słuchani w sprawie świadkowie drzwi na strych ( gdzie znajduje się komin) zamykane są na zamek, do którego klucz posiadają wyłącznie mieszkańcy danej klatki schodowej, co pozostaje w zgodzie z zapisami ustawy z dnia 24.06.1994 r. o własności lokali i nieograniczonym prawem dostępem właścicieli do części wspólnych, co oznacza, iż nie ma wspólnoty, gdzie klucz do pomieszczeń wspólnych jest w posiadaniu przykładowo administratora wspólnoty i jest wydawany za uprzednią ewidencją/ odnotowaniem takiej czynności; 6. nieuzasadnione przyjęcie przez Sąd I instancji winy pozwanego R. M. powiązanej i przypisanej za brak nadzoru nad realizacją umowy z dnia 1 lipca 2005 r. zawartej z A. T. (1) właścicielem Zakładu Usług (...), co stoi w sprzeczności z art. 429 kc; 7. nieuzasadnione przypisanie pozwanemu R. M. winy w zakresie zaniedbania stanu ławy kominiarskiej, co Sąd uczynił w oderwaniu od realiów sprawy, albowiem żaden z protokołów (...) r. ani z lat wcześniejszych nie zawiera informacji o konieczności napraw/ remontów w tym zakresie 8. błędne uznanie przez Sąd I instancji za okoliczność zaistnienia związku przyczynowo-skutkowego, co nie znajduje poparcia w materiale dowodowym, iż pozwany R. M. bezpodstawnie zakładał, iż stwierdzone w czasie przeglądów budowlanych oraz kominiarskich braki, usterki nie wystąpią, podczas kiedy część usterek, jak chociażby brak nawiewu w drzwiach łazienek nie leży w zakresie odpowiedzialności administratora, ponieważ nie jest to część wspólna, tymczasem o wszystkich nieprawidłowościach właściciele byli i są każdorazowo informowani podczas przeglądu, a ponadto otrzymują informację pisemną; 9. brak odpowiedzialności pozwanego R. M. co do zasady, albowiem nie jest on zarządcą w myśl przywołanej przez stronę powodową ustawy prawo budowlane i nie jest również właścicielem, o czym strona powodowa, co oczywiste, ma wiedzę, ponieważ od samego początku pozwany R. M. wyjaśnia, iż na podstawie umowy nr (...) z dnia 7.06.2004 r. zawartej ze wspólnotą mieszkaniową jest administratorem nieruchomości położonej w K. przy ul. (...). --- STRONA 28 --- Wskazując na powyższe pozwany R. M. wniósł o : 1. zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa i obciążenie powodów kosztami postępowania za obie instancje, w tym zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, 2. ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcie przez ten Sąd o kosztach postępowania sądowego. W odpowiedzi na apelację pozwanego R. M. powódka G. A. (1) wniosła o odrzucenie apelacji w części dotyczącej orzeczenia o umorzeniu postępowania w zakresie żądania zapłaty renty na rzecz powoda C. S. (1), oddalenie apelacji w pozostałym zakresie, zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kosztów powstałych w toku postępowania odwoławczego oraz zasądzenie na rzecz pełnomocnika powódki kosztów udzielonej w postępowaniu odwoławczym pomocy prawnej z urzędu według norm przepisanych, które to koszty w całości, ani w części nie zostały przez powódkę uiszczone. W odpowiedzi na apelację pozwanego A. T. (1) powódka G. A. (1) wniosła o oddalenie apelacji w całości, zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kosztów powstałych w toku postępowania odwoławczego oraz zasądzenie na rzecz pełnomocnika powódki kosztów udzielonej w postępowaniu odwoławczym pomocy prawnej z urzędu według norm przepisanych, które to koszty w całości, ani w części nie zostały przez powódkę uiszczone. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacje powodów C. S. (1) i G. A. (1) oraz apelacje pozwanych A. T. (1) i R. M. nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny w przedmiotowej sprawie i wyciągnął z niego trafne i logiczne wnioski, które Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne po myśli art. 382 k.p.c. bez konieczności czynienia zbędnych powtórzeń. Materiał dowodowy został oceniony właściwie zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów i w tym zakresie nie doszło do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Wbrew zarzutom apelacji pozwanych Sąd Rejonowy prawidłowo również zastosował prawo materialne i właściwie przyjął, iż w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego pozwani co do zasady ponoszą odpowiedzialność za skutki zdarzenia z dnia 26.11.2008 r. i zatrucie powodów tlenkiem węgla, ich zaniechanie pozostaje również w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą jakiej doznali powodowie. Brak jest więc podstaw do przyjęcia, że doszło do naruszenia prawa materialnego w postaci przepisów art. 415 k.c. i art. 361 § 1 k.c. W ocenie Sądu Okręgowego istnieje adekwatny związek przyczynowy pomiędzy dachówką znajdującą się w świetle przewodu kominowego, zatykająca go, a wydostaniem się czadu do mieszkania nr (...) przy ul. (...) w K.. Odpowiedzialność odszkodowawcza w większości przypadków została ukształtowana na zasadzie winy ( zawinionego działania lub zaniechania), a czyn bezprawny (polegający na działaniu lub zaniechaniu wykonywania swoich obowiązków) może być oceniany w kategoriach zachowania zawinionego w rozumieniu art. 415 k.c.. Bezprawność działania lub zaniechanie sprawcy jest rozumiane jako naruszenie przepisów prawa lub ustalonych w umowie postanowień albo nawet zasad współżycia społecznego. Słusznie Sąd Rejonowy zauważył, że chodzi przy tym o naruszenie norm powszechnie obowiązujących, jako reguł postępowania, wyznaczonych przez nakazy i zakazy wynikające z norm prawa pozytywnego. Wina sprowadza się z kolei do ujemnej oceny działania lub --- STRONA 29 --- zaniechania określonego podmiotu. W przypadku podmiotu, który jest zobowiązany przy wykonywaniu swoich obowiązków do zachowania szczególnej staranności, do powstania odpowiedzialności odszkodowawczej konieczne jest wprawdzie, aby naruszenie tych obowiązków było zawinione, jednakże zważywszy na negatywną ocenę niedbalstwa (art. 355 § 1 k.c.) oraz zawodowy charakter tej działalności (art. 355 § 2 k.c.). Sam fakt ich naruszenia przesądza z reguły o winie, co najmniej w postaci niedbalstwa. Kominy i ciągi nawiewowo-wywiewowe muszą być utrzymane w stanie wykluczającym narażenie ich użytkowników na zdarzenie pozostające bezpośrednim związku przyczynowym z korzystaniem z nich. Dlatego też oceniając, czy pozwanym tj. R. M. jako administratorowi budynku, w którym znajdował się lokal oraz A. T. (1) kominiarzowi będzie można postawić zarzut odpowiedzialności deliktowej , w pierwszej kolejności należało ustalić czy doszło do zawinionego naruszenia przez nich obowiązków wynikających z umów , które łączyły ich ze Wspólnotą Mieszkaniową budynku , w którym znajduje się przedmiotowy lokal mieszkalny i w którym doszło do zdarzenia. I tak, co się tyczy kwestii administracji budynków, to na ten temat wypowiedział się min. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 stycznia 2006 r. sygn. IV CK 343/05. Sąd wskazał, że w świetle art. 184 i 185 ustawy o gospodarce nieruchomościami, których naruszenie zarzuca skarżący, istnieje podstawa do stwierdzenia, że pojęcie administrowania, jako mające charakter węższy od zarządzania, mieści się w pojęciu zarządzania. W zasadzie obejmuje ono czynności faktyczne, do których należy: utrzymanie porządku i czystości w obrębie nieruchomości, ściąganie czynszów, rejestrowanie awarii i ich usuwanie oraz prowadzenie korespondencji. Podmiot zarządzający nieruchomością powinien w szczególności podejmować takie działania aby zachować wszystkie elementy budynku w stanie niezagrażającym wystąpieniem zdarzeń powodujących szkodę w dobrach prawnie chronionych. Stosownie do treści art. 185 ust. 1 ustawy z dnia 21.08.1997r. o gospodarce nieruchomościami (w brzmieniu obowiązującym w dacie zaistnienia zdarzenia będącego przedmiotem sporu) zarządzanie nieruchomością polega na podejmowaniu decyzji i dokonywaniu czynności mających na celu utrzymywanie nieruchomości w niepogorszonym stanie zgodnie z jej przeznaczeniem. Podkreślić należy, że podstawę działania pozwanego R. M. stanowiła umowa o sprawowanie czynności administrowania. R. M. miał obowiązek min. bieżącego ewidencjonowania faktycznego nieruchomości, prowadzenia księgi obiektu budowlanego oraz do kompletowania dokumentacji technicznej wymaganej przez przepisy prawa budowlanego, przestrzegania i zapewnienia dokonywania kontroli technicznych i okresowych przeglądów nieruchomości i urządzeń stanowiących jej wyposażenie techniczne, zgodnie z obowiązującymi przepisami (przeglądy kominiarskie, instalacji gazowej i inne nie wymienione), zapewnienie dla nieruchomości wspólnej min. usług kominiarskich związanych z należytym funkcjonowaniem nieruchomości wspólnej. Nie ulega wątpliwości, że powyższe czynności były przez pozwanego wykonywane. Do obowiązków administratora zgodnie z umową należało także zapewnienie wykonywania bieżącej konserwacji i napraw części wspólnych nieruchomości, a w szczególności dokonywania napraw budynku i jego pomieszczeń wspólnych oraz urządzeń technicznych umożliwiających właścicielom lokali korzystanie z oświetlenia, ogrzewania lokalu, zimnej wody, kanalizacji, gazu, domofonu, zbiorczej anteny telewizyjnej i innych należących do wyposażenia nieruchomości wspólnej. Jeśli chodzi o obowiązki kominiarskie, to jak ustalił Sąd Rejonowy nie ma jednoznacznych przepisów normujących czynności konieczne, które należy wykonać podczas przeprowadzanych kontroli. W dacie zdarzenia, jak i do chwili obecnej kominiarze opierają się wyłącznie na regulaminie przeprowadzania kontroli kominiarskich opracowanym przez korporację kominiarzy; są to zawodowe --- STRONA 30 --- normy, które obowiązują mistrzów kominiarskich nie mające charakteru norm prawnych. W sprawie niniejszej, wobec braku przepisów prawa powszechnego, dla oceny zakresu obowiązków kominiarza świadczącego usługi na rzecz Wspólnoty przy ul. (...) w K. decydujące znaczenie co do zakresu kontroli kominiarskiej miała więc umowa. Na taki też fakt wskazał biegły W. D. (2). Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił, że kominiarz w ramach umowy miał min. sprawdzać stan techniczny głowic i nasad kominowych, ław kominiarskich, prowadzić księgę usług kominiarskich. Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego nie budzi w ocenie Sądu Okręgowego wątpliwości, że w sprawie niezależnie od uchybień ze strony samego właściciela mieszkania także i po stronie obu pozwanych doszło do naruszenia przyjętych przez nich obowiązków. Biegły z zakresu kominiarstwa jednoznacznie stwierdził, że należało wziąć pod uwagę trzy przyczyny zdarzenia. Jedną z nich był niesprawny czujnik zaniku ciągu, który w największym stopniu przyczynił się do uwolnienia się czadu w mieszkaniu . Prawidłowe zadziałanie urządzenia spowodowałoby odcięcie dopływu gazu do pieca grzewczego . Jeśli bowiem urządzenie nie byłoby zasilane to przestanie produkować tlenek węgla. Ważna jest też odpowiednia konserwacja i czyszczenie urządzenia. Piec niewłaściwie konserwowany wyzwala większą emisję tlenku węgla a stopień rażenia i oddziaływania spalin jest dużo większy. Zatkanie kratki wentylacyjnej miało także znaczenie. Za taki zaś stan urządzeń w mieszkaniu odpowiada użytkownik. Materiał dowodowy nie wykazał aby właściciel serwisował prawidłowo piec co zainstalowany w jego mieszkaniu. Na tę okoliczność nie zostały przedłożone żadne dokumenty. Dalej, z opinii z dnia 6.05.2013r. (data wpływu do sądu) wynika, iż piecyk ogrzewania etażowego znajdujący się w kuchni wyposażony był w czujnik zaniku ciągu, którego zadaniem jest odcięcie dopływu gazu po upływie okresu ok. 3-5 minut w razie emisji tlenku węgla w stronę przeciwną do przewodu kominowego. Tymczasem po upływie ok. 30 min od jego uruchomienia i ciągłego, w tym czasie, cofania się spalin do pomieszczeń mieszkalnych, czujnik zaniku ciągu nie zareagował, tzn. nie doprowadził do odcięcia dopływu gazu do palnika, co doprowadziło do nieprzerwanego nasilania się emisji tlenku węgla w mieszkaniu L. S.. W ocenie eksperta, czujnik zaniku ciągu w piecyku był niesprawny. W §16 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 16 sierpnia 1999 r. (Dz. U. z 1999r., Nr 74, poz. 836) w sprawie warunków technicznych użytkowania budynków mieszkalnych, określa się sposób użytkowania instalacji i urządzeń stanowiących wyposażenie lokalu , który powinien być zgodny z założeniami projektu oraz z instrukcjami użytkowania tych instalacji i urządzeń , zapewniać ochronę elementów budynku i jego wyposażenia. W czasie użytkowania instalacji i urządzeń należy zapewniać ich ochronę przed uszkodzeniem, wykonywać zabiegi konserwacyjne i naprawy przewidziane instrukcją użytkowania, likwidować przecieki z instalacji, w zakresie obciążającym użytkownika lokalu, niezwłocznie po ich pojawieniu się, dokonywać napraw i wymian uszkodzonych lub zużytych elementów instalacji i wyposażenia lokalu w zakresie obciążającym użytkownika, informować właściciela budynku o wszelkich uszkodzeniach instalacji, których naprawa należy do jego obowiązków. W świetle powyższego, nie może budzić wątpliwości, iż odpowiedzialność za stan piecyka gazowego etażowego, w tym jego profesjonalne serwisowanie i konserwację oraz utrzymywanie w sprawności czujnika zaniku ciągu, spoczywał na L. S.. Tym samym, poprzez zaniechanie usprawnienia urządzenia przyczynił się on do powstania zdarzenia. Pozostałe jednak dwie przyczyny powstania szkody, jak słusznie przyjął Sąd I instancji, leżały poza obrębem obowiązków właściciela lokalu , znajdowały się natomiast w zakresie zadań pozwanych. I tak, w ocenie Sądu Okręgowego, w sprawie niniejszej mając na uwadze umowę oraz przywołaną wykładnię czynności administratora dokonaną przez Sąd Najwyższy w cyt. orzeczeniu, do obowiązków pozwanego R. M. należało wykonywanie czynności związanych ze zwykłym zarządem nieruchomością wspólną. W zakresie utrzymania nieruchomości pozwany zobowiązał się min. do --- STRONA 31 --- zlecenia i nadzorowania wymaganych prawem okresowych przeglądów nieruchomości przeprowadzanych na koszt Wspólnoty oraz do dokonywania rocznej kontroli, o której mowa w ustawie Prawo budowlane oraz ewidencjonowania stanu prawnego i faktycznego nieruchomości. Taki zakres obowiązków pozwala uznać, że pozwany do wykonywania czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu powinien był uzyskać zgodę w formie uchwały Wspólnoty Mieszkaniowej, a zatem w pierwszej kolejności zobowiązany był informować zarząd Wspólnoty o stanie technicznym części wspólnych nieruchomości stwierdzonych w protokołach kontrolnych i obowiązku wykonywania robót interwencyjnych. W ramach bieżących napraw zarządca nie mógł dokonać wymiany nasady komina, gdyż prace tego rodzaju wykraczały poza zakres zwykłego zarządu i na ich przeprowadzenie konieczne było podjęcie uchwały przez Wspólnotę. O ile z dokumentacji kominiarskiej wynikało, że kominy, przed zdarzeniem były drożne, to nie można tracić z pola widzenia innych uchybień. W pierwszej kolejności za taki należy uznać brak dostatecznej kontroli przez R. M. nad postępowaniem właścicieli lub lokatorów mieszkań , w których nie doszło do sprawdzenia instalacji lub u których stwierdzono wadliwe jej funkcjonowanie. Sąd Rejonowy prawidłowo również przyjął, że R. M. nie wykazał, że właściciel mieszkania, w którym doszło do zdarzenia został skutecznie wezwany do usunięcia nieprawidłowości związanych z wentylacją. Słuchany w charakterze świadka L. S. zaprzeczył bowiem temu, a pozwany nie wykazał, że pismo z 7.12.2007 r. zostało właścicielowi mieszkania doręczone. Sąd Rejonowy słusznie również stwierdził, że R. M. nie dopełnił obowiązku zawiadomienia zarządu Wspólnoty o istniejących niebezpieczeństwach, związanych z nienależytym stanem ław kominiarskich, a tym samym Wspólnota nie mogła podjąć czynności - wobec braku wiedzy - zmierzających do poprawienia ich stanu technicznego . Bez wątpienia funkcjonalne ławy kominiarskie umożliwiłyby zarówno kominiarzowi jak i osobie sprawdzającej stan techniczny budynku wejście na dach a tym samym zauważyć w jaki sposób została wykonana nasada kominowa i czy faktycznie jej stan jest taki ,że gwarantuje użytkownikom bezpieczeństwo. Materiał dowodowy nie zawiera dokumentacji obrazującej stan ław kominiarskich i nasady w momencie objęcia zarządu przez pozwanego administratora R. M. . Prawidłowo więc przyjął Sąd I instancji, że trudno więc zgodzić się z twierdzeniem pozwanych ,iż były w stanie zadawalającym czy średnim ,że nie wymagały remontu. Istotne jest natomiast w sprawie stwierdzenie kominiarza A. T. , który zeznał ,że nie korzystał z ławy kominiarskiej ze względów bezpieczeństwa , były w złym stanie technicznym i dlatego nie wchodził na dach. Słusznie również Sąd Rejonowy przywołał zeznania świadka W. D. , który dokonując oględzin miejsca zdarzenia na użytek sporządzanej opinii w postępowaniu przed organami ścigania ocenił stan ławy kominiarskiej jako zgniłej o czym niezwłocznie zawiadomił Wspólnotę Mieszkaniową . Administrator nie jest zwolniony z odpowiedzialności wyłącznie na tej zasadzie ,że zlecił wykonanie czynności osobom posiadającym odpowiednie przygotowanie zawodowe. Odpowiada za dokonanie wyboru podmiotu , któremu zleca wykonanie zadań mieszczących się w jego obowiązkach oraz prawidłowe skonstruowanie umów z tymi podmiotami. Okresowe przeprowadzanie kontroli budynku, w tym np. instalacji, przewodów dymowych, spalinowych, kanałów wentylacyjnych jest bowiem obowiązkiem właściciela lub zarządcy budynku (art. 62 prawa budowlanego). Faktem jest, że kominiarz sprawdzający stan kominów nie wskazywał na uszkodzenie ław kominiarskich, niemniej jednak – jak wynika z umowy miał taki obowiązek. Po stronie administratora spoczywał obowiązek nie tylko zatem doprowadzenia do przeprowadzenia kontroli przez kominiarza, ale weryfikacji, czy czynności przez niego podjęte odpowiadały treści zawartej umowy o świadczenie usług kominiarskich. Pozwany R. M. nie wyjaśnił, z jakich przyczyn za wystarczający uznał fakt adnotacji kominiarza o drożności przewodów, skoro nie tylko taka informacja składała się na zakres usług kominiarskich w badanym obiekcie. Jak słusznie zatem stwierdził Sąd Rejonowy, niesprawne ławy kominiarskie były powodem, dla którego nie można było stwierdzić stanu komina z pozycji dachu. Uznać należy, że gdyby kominiarz wszedł na dach musiałby stwierdzić niewłaściwe obudowanie nasady dachówką i zlecić Wspólnocie prawidłowe jej zabezpieczenie. Przez prawidłowe --- STRONA 32 --- zabezpieczenie należy uznać takie jej obudowanie, aby żaden element nie mógł w żaden sposób obsunąć się do komina. Analizując treść umowy zawartej pomiędzy kominiarzem a Wspólnotą należy z całą stanowczością stwierdzić że zakres powierzonych czynności nie ograniczał się li tylko do badania drożności ciągów wentylacyjnych. Skoro Wspólnota zleciła nadzór nad wykonywaniem umowy administratorowi, to powinien on był czuwać nad jej prawidłowym wykonaniem. Okoliczność , że podczas badania stanu drożności nie ujawniono w kominie dachówki nie zwalnia administratora od odpowiedzialności, skoro w tym samym czasie inne elementy komina były już niesprawne i nie odpowiadały normom technicznym a obowiązek nałożony umową nie został należycie wykonany. Nie powinno ulegać wątpliwości wobec zaliczonych do materiału dowodowego umów ,iż za realizację ich po stronie Wspólnoty odpowiadał administrator. W budynku wspólnoty przewody, kanały i kominy stanowią część nieruchomości wspólnej, więc za ich skontrolowanie przynajmniej raz w roku odpowiada zarząd lub zarządca wspólnoty. Zarządzenie nieruchomością polega na podejmowaniu decyzji i dokonywaniu mających na celu min. utrzymanie nieruchomości w stanie niepogorszonym zgodnie z jej przeznaczeniem. Obowiązek utrzymania obiektu budowlanego we właściwym stanie spoczywa na właścicielu i zarządcy nieruchomości. Niewątpliwie zdaniem Sądu Okręgowego, nieprawidłowe działanie przewodów kominowych i ciągów spalinowych może spowodować zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, bezpieczeństwa o jakich stanowi też art. 70 ust. 1 i 2 ustawy Prawo budowlane. Uszkodzenia powinne być zatem usunięte w możliwie najkrótszym czasie od ich stwierdzenia .Jeżeli zatem administrator z racji zakresu swoich obowiązków nie jest uprawniony do wykonywania tych czynności samodzielnie, to co najmniej powinien był o tym poinformować zarząd Wspólnoty, a czego pozwany nie wykonał. Wobec powyższego należy stwierdzić, że w zakresie utrzymania przewodów kominowych nadzór nie był właściwy. Biegły J. S. (2) szczegółowo wyjaśnił, że proces odprowadzania spalin w normalnym ciągu grawitacyjnym podlega szeregu czynnikom. Ażeby spaliny zostały odprowadzone potrzebny jest drożny komin, drożne dla powietrza i spalin urządzenie, a także drożna wentylacja nawiewna do mieszkania. Jeżeli w tym mieszkaniu nie było żadnych innych miejsc ujścia powietrza np. w postaci nieszczelności w stolarce okiennej albo drzwiowej zewnętrznej, a jednocześnie kratka nawiewna była całkowicie zatkana, to okoliczność ta mogła być jedną z przyczyn wydobywania się spalin z urządzenia grzewczego do pomieszczenia, w którym to urządzenie się znajdowało. Na uwagę zasługuje również wskazany przez Sąd I instancji fakt nienależytego zabezpieczenia ze strony administratora wejścia na strych budynku , z którego był dostęp do kominów poprzez drzwiczki wyczystkowe . Jakkolwiek drzwi na strych były zamykane na zamek, niemniej jednak klucz do nich posiadali wszyscy lokatorzy budynku przy ul. (...). Tymczasem dostęp do drzwiczek wyczystkowych powinien być zabezpieczony przed dostępem osób trzecich jak również powinna być prowadzona ewidencja kto i kiedy pobierał klucz i wchodził na dach. Pozwany R. M. w zakresie swoich obowiązków niewątpliwie mógł nawet bez zgody zarządu zabezpieczyć dostęp do wejścia komina oraz powinien ewidencjonować używanie kluczy. Brak należytego zabezpieczenia mógł powodować z kolei nieograniczony dostęp nieuprawnionych osób trzecich na strych gdzie znajdował komin, a tym samym istniała możliwość jego uszkodzenia nie tylko siłami natury. Z ustaleń Sądu Rejonowego wynika, że najbardziej prawdopodobną przyczyną obsunięcia się dachówki do komina było nieprawidłowe obłożenie nią nasady. Któraś z tych dachówek mogła się bowiem obluzować i wpaść do przewodu kominowego zatykając go. Niemniej jednak nie można wykluczyć także innych przyczyn obsunięcia się dachówki do komina w sytuacji nieograniczonego dostępu osób do drzwiczek wyczystkowych. Odnosząc się do kwestii należytego wykonywania czynności przez kominiarza A. T. (1) należało za Sądem I instancji stwierdzić, że z opinii biegłego z zakresu kominiarstwa wynika, że najbardziej prawdopodobną przyczyną przedostania się dachówki do komina było jej obsunięcie z nasady. W § 5 umowy wykonawca zobowiązał się do prowadzenia książki usług kominiarskich, w której należało --- STRONA 33 --- odnotowywać przeprowadzane czynności w każdym budynku. W myśl pkt 2 §5 umowy książka usług kominiarskich miała być prowadzona na bieżąco i kontrolowana przez pracowników administratora. W lipcu 2008 r. kontrolę przewodów kominowych w budynku przy ul. (...) przeprowadził A. T. (1). Badanie drożności komina odbyło się wyłącznie z wysokości drzwiczek rewizyjnych umiejscowionych na poziomie strychu. Przeprowadzający kontrolę stwierdził wówczas drożność przewodu kominowego. Jak wynika z materiału dowodowego montaż nasady komina polegał m.in. na usztywnieniu jej dachówkami. Posłużenie się dachówką w celu obłożenia nasady było nieprawidłowe, gdyż któraś z tych dachówek mogła się obluzować i wpaść do przewodu kominowego zatykając go. Niemniej jednak taki sposób był dawniej praktykowany. S. technicznego nasady jednak kominiarz nie mógł ocenić skoro nie kontrolował komina ze strony dachu. Nie czynił natomiast tego ponieważ ławy kominiarskie były w fatalnym stanie technicznym. Pozwany nie zdołał wykazać, z jakich przyczyn jego czynności wykonywane w ramach kontroli sprowadzały się wyłącznie do ustalenia drożności kominów, skoro miał min. w zleceniu ustalenie stanu ław kominiarskich. Nie można natomiast uznać w świetle zasad logiki a tym bardziej zeznań świadka W. D., by uszkodzenie ławy było procesem natychmiastowym. Doprowadzenie ław do stanu nienadającego się do użytkowania ( zgniłe ławy) trwało z całą pewnością w czasie, a zatem pozwany A. T. nie mógł nie zauważyć ich stanu . Mając zaś świadomość istnienia tej wadliwości, wbrew obowiązkowi wynikającego z umowy nie zasygnalizował Wspólnocie konieczności wykonania prac naprawczych. W konsekwencji też zaniedbanie wykonania tej czynności przełożyło się na brak możliwości oceny stanu ogólnego komina. Ustalenie stanu drożności komina – jak należy natomiast wnioskować z materiału sprawy, nie zależy tylko od jednorazowej czynności przeglądu, ale należy mieć wgląd na inne czynniki , które mogą mieć także znaczenie. Niewątpliwie zaś wadliwość obudowy nasady mogła być i powinna zostać zauważona przez kominiarza, skoro jest częścią składową komina. Jeśli zawierała elementy luźno posadowione, założyć należało ,że w perspektywie czasu mogły się obsunąć do komina i przyczynić do jego zatkania. Taki stan rzeczy miał miejsce w sprawie niniejszej. Techniczna poprawa stanu ław kominiarskich z całą pewnością mogła zostać wykonana , gdyby kominiarz zgodnie z umową zlecił wymianę ław kominiarskich lub zwrócił uwagę na ich stan. Sąd Rejonowy słusznie nie dał wiary uzupełniającym zeznaniom tego pozwanego, ponieważ stały w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym. Ostatecznie za Sądem Rejonowym należało stwierdzić, że pozwany R. M. oraz pozwany A. T. (1) wprawdzie nie ponoszą bezpośredniej odpowiedzialności za złe działanie piecyka gazowego ( okoliczność ta bez wątpienia obciąża właścicieli lokalu), ale uznać należało ,że dopuścili się zaniechania w postaci braku reakcji na nieprawidłowe działanie komina wentylacjnego i nieprawidłowości budowlane, o których przy dochowaniu należytej staranności przy wykonywaniu swoich obowiązków od dawna powinni mieć wiedzę. Biegły J. S. (2) jednoznacznie stwierdził, że w zakresie utrzymania przewodów kominowych nadzór nie był właściwy. Proces odprowadzania spalin w normalnym ciągu grawitacyjnym podlega szeregu czynnikom. Ażeby spaliny zostały odprowadzone potrzebny jest drożny komin, drożne dla powietrza i spalin urządzenie, a także drożna wentylacja nawiewna do mieszkania. Jeżeli w tym mieszkaniu nie było żadnych innych miejsc ujścia powietrza np. w postaci nieszczelności w stolarce okiennej albo drzwiowej zewnętrznej, a jednocześnie kratka nawiewna była całkowicie zatkana, to okoliczność ta mogła być tylko jedną z przyczyn wydobywania się spalin z urządzenia grzewczego do pomieszczenia, w którym to urządzenie się znajdowało. Przedstawiając proces spalania się gazu w tym konkretnym przypadku , stwierdzone zostało ,iż tylko część spalin w tym czasie przemieszczała się do komina. Tam napotykała na opór w postaci dachówki. Cześć strumienia spalin uchodziła na zewnątrz komina, a cześć wydobywała się do wnętrza mieszkania. W sprawie niniejszej wystąpiły łącznie trzy przyczyny doprowadzające do uwolnienia się tlenku węgla tj. niesprawny czujnik zaniku ciągu, zatkana kratka nawiewna oraz przytkany dachówką komin, choć w niejednakowym stopniu wywołały one skutek w postaci wydobywania się spalin do --- STRONA 34 --- mieszkania. Faktem jest, że to niesprawny czujnik zaniku ciągu w największym stopniu przyczynił się do wystąpienia zdarzenia, gdyż jego rolą gdyby był sprawny, było zadziałanie w momencie rozpoczęcia się procesu wydobywania spalin do pomieszczenia. Sprawny czujnik ma tutaj decydujące znaczenie, gdyż w sytuacji, gdy spaliny zaczynają wydobywać się do pomieszczenia, powinien w przeciągu 15-30 sekund odciąć odpływ gazu do urządzenia. Urządzenie, przy braku zasilania nie produkuje tlenku węgla. Istotne znaczenie, poza sprawnością samego czujnika ma również sposób utrzymania i konserwacji urządzenia grzewczego, które decyduje o ilości tlenku węgla w emitowanych spalinach. Jeżeli urządzenie nie jest właściwie konserwowane i czyszczone, emisja tlenku węgla jest znacznie większa niż przy urządzeniu prawidłowo nadzorowanym. Wtedy stopień rażenia i oddziaływania takich spalin jest dużo większy. Wydobywające się ilości spalin mogą wywołać skutek w postaci zatrucia nawet, jeżeli w porę zadziała czujnik, gdy nagromadzenie tlenku węgla jest bardzo duże. Niemniej jednak w takiej sytuacji nawet przy niedrożności komina gdy czujnik zadziała prawidłowo ilość spalin w mieszkaniu jest znacznie mniejsza i nie powiększa się. Na prawidłowo wykonanym kominie z kolei nie powinno być żadnych luźnych elementów, w tym np. dachówek, z których wykonana została czapa komina. Wszystkie elementy konstrukcyjne komina powinny być ze sobą ściśle i trwale połączone. W aktach sprawy brak jest adnotacji o wadliwie wykonanej konstrukcji komina zaopatrzonej w nasadę z dachówkami. Jakkolwiek kominiarz podczas kontroli wskazywał na dostateczny poziom prawidłowości działań wentylacji kominowych, to biegły J. S. (2) jednoznacznie wskazał również jako przyczynę powstania zdarzenia nieprawidłowy nadzór nad dostępem do wylotów kominowych. Dostęp do wylotów kominowych na poziomie dachu powinien być rejestrowany i zastrzeżony dla osób uprawnionych, nie powinien być dostępny dla osób trzecich. Jeżeli chodzi o drzwiczki rewizyjne usytuowane na poziomie strychu to powinny być zamykane, a dostęp do nich powinny mieć tylko osoby uprawnione. Biegły podkreślił, że roczna ocena stanu technicznego ma na celu sprawdzenie drożności, stanu technicznego głowic kominowych, stanu technicznego otworów wyczystkowych i zamknięć, a także stanu przyłączy do kominów. Kominiarz też powinien sprawdzić stan techniczny nasad kominowych. Nasada kominowa winna być w sposób trwały połączona z kominem, zwłaszcza, że jest najwyższym jego elementem , o dużej powierzchni i jest podatna na oddziaływanie wiatru. Jeżeli nasada jest położona na kominie w sposób prowizoryczny, nie trwały, nie zapewniający jej stabilności, to adnotacja o tym powinna znaleźć się w protokole kominiarskim. Jeżeli dokonujący kontroli kominiarz stwierdzi, iż ta nasada może zostać zdmuchnięta z dachu, to powinien ją po prostu zdemontować, usuwając tym samym zagrożenie. W sprawie niniejszej żadna z tych czynności nie została przez kominiarza wykonana, w szczególności nie było możliwe sprawdzenie wadliwych nasad kominowych, ponieważ ławy kominiarskie były w złym stanie technicznym. Należy stwierdzić, że stan, w którym ławy komisarskie nie były sprawne musiał trwać dłużej skoro były przegnite, a mimo to informacji na ten temat kominiarz nie odnotował w protokole pokontrolnym. Nie dokonał również oględzin komina z pozycji dachu i nie mógł stwierdzić w jakim stanie jest nasada, a nade wszystko, że jest wadliwie wykonana. Te czynności miał zaś wykonać w ramach przyjętych na siebie obowiązków wynikających z umowy. O tym, że wady choćby w użytkowaniu ław kominiarskich istnieją doskonale wiedział kominiarz dokonujący corocznych kontroli, a mimo wszystko w swoich protokołach, nie odnotowywał usterek. Zdaniem Sądu Okręgowego słusznie przyjął Sąd Rejonowy, że z kolei administrator powinien był zdawać sobie sprawę z zagrożenia, jakie niesie za sobą niesprawna instalacja nawiewowa i z pewnością zdawał sobie sprawę, skoro za nieprawidłowości związane z wentylacją oraz niewykonanie nawiewu w drzwiach łazienki w terminie 21 dni, licząc od daty otrzymania powiadomienia chciał zastosować rygor odpowiedzialności cywilno – prawnej za skutki będące następstwem nieusunięcia usterek w lokalu mieszkalnym. Na tym jednym wezwaniu, które zostało doręczone, administrator zakończył działania, nie ponowił ich, nie podjął innych czynności , które by skutecznie zmierzały do naprawy --- STRONA 35 --- przez lokatora wadliwej wentylacji. Zdaniem Sądu Okręgowego każdy z pozwanych bezpodstawnie zakładał, że zaistniałe okoliczności nie spowodują zagrożenia zdrowia i życia lokatorów. Powyższe rozważania na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego jednoznacznie przesądzają o zaistnieniu związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy wskazanymi uchybieniami i zaniedbaniami ze strony pozwanych a powstałą szkodą na zdrowiu powodów. Ocena, czy skutek nosi charakter normalnych następstw, powinna być oparta na całokształcie okoliczności sprawy oraz wynikać z zasad doświadczenia życiowego, wiedzy. W świetle art. 361 § 1 k.c. nie jest wymagane istnienie bezpośredniego związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem pozwanego, a szkodą powstałą u powoda, jako "przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej". Stosownie do art. 361 § 1 k.c. za adekwatne należy uznać "normalne" następstwa działania lub zaniechania, z których szkoda wynikła. Normalnymi następstwami zdarzenia, z którego wynikła szkoda, są takie jakiego rodzaju dane zdarzenie jest w ogóle w stanie wywołać w zwyczajnym biegu rzeczy, a nie tylko na skutek szczególnego zbiegu okoliczności. Przez normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła, należy też rozumieć takie następstwa, które mają charakter pośredni. Do zaistnienia adekwatnego związku przyczynowego wystarczające jest zatem ustalenie ciągu zdarzeń, w którym jedno z nich jest koniecznym warunkiem (przyczyną) wystąpienia następnego. Istotnym jest, by powiązania pomiędzy poszczególnymi wydarzeniami były normalne, tzn. typowe, oczekiwane w zwykłej kolejności rzeczy, a nie będące rezultatem jakiegoś zupełnie wyjątkowego zbiegu okoliczności (por. wyrok SN z dnia 2006.02.28 III CSK 135/05, niepublikowany, wyrok s.apel. w Poznaniu z dnia 2005.09.22 I ACa 197/05 OSA 2006/5/16). W sprawie niniejszej, w ocenie Sądu Okręgowego, bez wątpienia powyżej opisane fakty i zdarzenia wywołały szkodę w postaci naruszenia czynności zdrowotnych powodów. Odnosząc się do apelacji powodów natomiast należało przyjąć również ,iż orzeczenie Sądu I instancji jest prawidłowe w zakresie wysokości zasądzonej na rzecz każdego z powodów zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Wbrew zarzutów apelujących w tym zakresie nie doszło do naruszenia art. 233 § 1 i 2 k.p.c. w zakresie oceny dowodów, jak również prawa materialnego w postaci art. 415 k.c. i art. 445 § 1 k.c. Pomimo bowiem,, że jak wynika z opinii biegłych powołanych przez Sąd, powodowie doznali znacznego uszczerbku na zdrowiu w wyniku zdarzenia z dnia 26.11.2008 r., a to powódka G. A. (2) w 45% ( 30% uszkodzenia słuchu, 10% na płaszczyźnie kardiologicznej i 5% na płaszczyźnie neurologicznej), a powód C. S. (1) w wysokości 28% ( 10% na płaszczyźnie neurologicznej i 18% na płaszczyźnie kardiologicznej), należy mieć na uwadze, że pozwani nie odpowiadają w całości za doznaną przez powodów szkodę. Niewątpliwie bowiem jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, zeznań świadków i opinii biegłego z zakresu kominiarstwa, na zaistnienie zdarzenia z dnia 26.11.2008 r. złożyły się trzy przyczyny, niesprawny czujnik zaniku ciągu, zatkanie kratki wentylacyjnej i dachówka w kominie. Z których za dwie pierwsze przyczyny odpowiada właściciel mieszkania L. S., a dopiero za trzecią przyczynę zdarzenia ( dachówka w kominie) odpowiadają pozwani. Z tych względów przy ustaleniu wysokości zadośćuczynienia należnego powodom należało mieć na uwadze nie tylko wysokość uszczerbku na zdrowiu powodów ale również stopień zawinienia i stopień przyczynienia się pozwanych do zaistnienia zdarzenia, które spowodowało szkodę . W ocenie Sądu Okręgowego Sąd I instancji prawidłowo zważył powyższe okoliczności i w świetle poczynionych ustaleń brak jest podstaw do przyjęcia, iż wysokość zadośćuczynienia zasądzonego powodom została zaniżona. --- STRONA 36 --- Reasumując w ocenie Sądu Okręgowego zarzuty zawarte w apelacji pozwanego R. M. naruszenia prawa materialnego, a to art. 415 k.c. i art. 429 k.c. jak również naruszenia prawa procesowego art. 233 § 1 i 2 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. nie zasługiwały na uwzględnienie z powodów wskazanych powyżej, a ponadto dodatkowo należy wskazać, iż brak jest podstaw do przyjęcia, że doszło do naruszenia art. 429 k.c., pozwany R. M. odpowiada bowiem z art. 415 k.c. za własną winę w postaci braku nadzoru nad realizacją umowy z dnia 1 lipca 2005 r. zawartej z pozwanym A. T. (1), za uchybienia związane z wykonaniem obowiązków z umowy nr (...) z 7 sierpnia 2004 r. o sprawowanie administracji (por. wyrok SN z dnia 16.04.2013 r. II CKN 1466/00). W szczególności pomimo jednoznacznych w swej treści postanowień umowy zawartej z pozwanym A. T. (1) co do obowiązku sprawdzenia stanu technicznego głowic i nasad kominowych oraz ław kominiarskich, nie zwrócił mu uwagi co do braku w protokołach jakichkolwiek adnotacji w zakresie stanu ław kominiarskich i braku możliwości ustalenia stanu technicznego nasad kominowych. Nie skontrolował zatem czy przedmiot umowy jest wykonywany w sposób prawidłowy, a podejmowane w tym zakresie działania rzeczywiście usuwają wszelkie niebezpieczeństwa zagrażające mieszkańcom budynku. Podobnie nieprawidłowy był nadzór nad dostępem do drzwiczek kominowych. Jak stwierdził biegły z zakresu kominiarstwa dostęp do drzwiczek rewizyjnych powinien być rejestrowany i zastrzeżony wyłącznie dla osób uprawnionych. Zarzuty zawarte w apelacji pozwanego A. T. (1) również nie zasługiwały na uwzględnienie z przyczyn podanych w poprzedniej części uzasadnienia, a ponadto dodatkowo należy stwierdzić, że zarzuty zawarte w apelacji tego pozwanego co do naruszenia prawa materialnego w postaci przepisów art. 415 k.c. w zw. z art. 361 § 1 k.c. i naruszenia prawa procesowego w postaci art. 233 k.p.c. nie są zasadne. W szczególności Sąd Rejonowy prawidłowo przyjął, że pozwany A. T. (1) ponosi odpowiedzialność w zakresie wskazanym przez Sąd I instancji za szkodę poniesioną przez powodów w wyniku zdarzenia z dnia 26.11.2008 r., dachówka która znajdowała się w kominie, stanowiła bowiem jedną z przyczyn powstania zdarzenia będącego przedmiotem procesu, natomiast pozwany nieprawidłowo wykonywał umowę z 1 lipca 2005 r. w ramach której zobowiązany był m.in. do badania stanu nasad kominowych i ław kominiarskich, a niewątpliwie takiej oceny w sposób należyty nie dokonywał, skoro w momencie zdarzenia ławy kominiarskie były w bardzo złym stanie (zgniłe), a dachówka która znajdowała się w kominie z bardzo dużym prawdopodobieństwem spadła z nasady komina, która przez pozwanego była badana wyłącznie z poziomu strychu, co w ocenie Sądu Okręgowego było niewystarczające do prawidłowego wykonania umowy w świetle jej literalnych postanowień. Należało więc przyjąć, że to zaniechanie pozwanego pozostawało w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem z dnia 26.11.2008 r., a tym samym szkodą poniesioną przez powodów. Odnosząc się do apelacji powódki G. A. (1) jak już wyżej wskazano zarzuty naruszenia prawa materialnego, a to art. 445 § 1 k.c. i art. 415 k.c., jak również naruszenia prawa procesowego w postaci art. 233 § 1 i 2 k.p.c. oraz art. 328 § 2 k.p.c. okazały się niezasadne. Dodatkowo należy, poza poprzednio przedstawionymi argumentami podnieść, że powódka w świetle materiału dowodowego zebranego w aktach sprawy nie wykazała, że poniosła szkodę w wysokości 2.670 zł i że szkoda ta pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem, za które częściowo odpowiedzialność ( w zakresie własnego przyczynienia) ponoszą pozwani. Ponadto brak było podstaw do podwyższenia zasądzonych kosztów nieopłaconej pomocy prawnej na rzecz pełnomocnika z urzędu powódki ponad stawkę minimalną. Wbrew zarzutom skarżącej również co do wysokości koszty te w zakresie rozstrzygnięcia zawartego w punkcie 7 wyroku zostały obliczone prawidłowo i uwzględniają również koszty postępowania apelacyjnego w sprawie II Ca 304/14. --- STRONA 37 --- Odnosząc się do apelacji powoda C. S. (1) oprócz wcześniej wskazanej argumentacji należy podnieść, iż zawarte w niej zarzuty w zakresie naruszenia prawa materialnego, a to art. 445 § 1 k.c. i art. 362 § 1 k.c. okazały się niezasadne. Natomiast zasadne okazało się zawarte w apelacji zażalenie w zakresie wysokości kosztów pełnomocnika z urzędu, zasądzonych w punkcie 6 zaskarżonego wyroku. W związku z tym Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 6 w zakresie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej przyznanych pełnomocnikowi powoda adwokatowi J. M. poprzez zastąpienie kwoty 4.428 zł kwotą 6.642 zł, a ponadto dodatkowo przyznał kwotę 400 zł z tytułu zwrotu wydatków, które poniósł pełnomocnik z urzędu, a których celowość i wysokość została wykazana (por. k. 536 akt). Zasądzona kwota 6.642 zł została ustalona w następujący sposób: w postępowaniu przed Sądem I instancji (k. 324), toczącym się przed uchyleniem wyroku do ponownego rozpoznania w przypadku powoda C. S. (1) wartość przedmiotu sporu stanowiła kwotę 61.160 zł, należne koszty zastępstwa prawnego stanowiły więc kwotę 3.600 zł plus 828 zł z tytułu podatku VAT za postępowanie apelacyjne w sprawie II Ca 304/14, od wskazanej wartości, od wskazanej wartości zaskarżenia należna była kwota 1.800 zł plus kwota 414 zł z tytułu podatku VAT. Łącznie więc koszty wynagrodzenia pełnomocnika z urzędu powoda za postępowanie przed Sądem I instancji stanowiły kwotę 6.642 zł. Mając powyższe na uwadze na mocy art. 385 k.p.c. Sąd Okręgowy apelacje powodów i pozwanych oddalił. Natomiast na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c. zmienił rozstrzygnięcie w punkcie 6 w zakresie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej. Orzeczenie w przedmiocie kosztów postępowania apelacyjnego uzasadnione jest jego wynikiem, tj. oddaleniem apelacji zarówno powodów jaki i pozwanych i znajduje oparcie w przepisach art. 100 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c. Orzeczenie w przedmiocie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu apelacyjnym uzasadnione jest w zakresie punktu IV wartością przedmiotu zaskarżenia w kwocie 67.214 zł i znajduje oparcie w § 8 pkt 6 w zw. z § 16 ust. 1 pkt 1 i § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu ( Dz. U. 2016 poz. 1714). Natomiast w zakresie punktu V wartością przedmiotu zaskarżenia w kwocie 47.670 i znajduje oparcie w § 8 pkt 5 w zw. z § 16 ust. 1 pkt 1 i § 4 ust.3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. 2016 poz. 1714).

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Opolu#II Ca 303/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 czerwca 2018 roku Sąd Okręgowy w Opolu#art. 415 Kodeksu#art. 444 §1 Kodeksu#art. 415 k.p.c.#art. 444 §2 k.c.#art. 160 §3 k.k.#art. 160 §1 k.k.#art. 322 §1 k.p.k.#art. 444 §1 k.c.#art. 415 k.c.#art. 361 § 1 kc.#art. 361 §1 k.c.#art. 6 k.c.#art. 355 § 1 k.c.#art. 355 § 2 k.c.#art. 185 ust. 1 ustawy#art. 62 prawa#art. 70 ust.#art. 361 § 1 k.c.#art. 445 k.c.#art. 415 kc#art. 361 kc#art. 445 kc#art. 445 § 1 k.c.#art.481 § 1 k.c.#art. 817 k.c.#art. 98 k.p.c.