§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
kryteriów i zasad ustalania rekompensaty należnej powodowi z tytułu doznanej krzywdy. Zdaniem Sądu Okręgowego względy słusznościowe wyrażające się w szczególnych okolicznościach ni

Wyrok II Ca 1303/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2012

kryteriów i zasad ustalania rekompensaty należnej powodowi z tytułu doznanej krzywdy. Zdaniem Sądu Okręgowego względy słusznościowe wyrażające się w szczególnych okolicznościach niniejszej sprawy przemawiają za obniżenie

Teza / krótkie omówienie

kryteriów i zasad ustalania rekompensaty należnej powodowi z tytułu doznanej krzywdy. Zdaniem Sądu Okręgowego względy słusznościowe wyrażające się w szczególnych okolicznościach niniejszej sprawy przemawiają za obniżenie

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn akt II Ca 1303/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2012 – 12- 19 Sąd Okręgowy we Wrocławiu II wydział cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia SO Barbara Mentel – Sznajderska Sędziowie: Sędzia SO Jolanta Bojko Sędzia SO Patrycja Gruszyńska – Michurska (spr) Protokolant: Elżbieta Biała po rozpoznaniu w dniu 10 grudnia 2012 r we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa J.K. Przeciwko Skarbowi Państwa – Zakładowi Karnemu w W. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Wołowie z dnia 24 lipca 2012 r sygn akt I C 218/09 I. zmienia zaskarżony wyrok w punktach I i II w ten sposób, że zasądzoną w punkcie I kwotę 20.000 zł obniża do kwoty 10.000 zł (dziesięć tysięcy złotych) nie naruszając pozostałych postanowień tych punktów; II. w pozostałym zakresie apelację oddala; III. nie obciąża powoda kosztami postępowania apelacyjnego na rzecz pozwanego UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 24 lipca 2012 r Sąd Rejonowy w Wołowie Wydział I cywilny w sprawie z powództwa J.K. (1) przeciwko Skarbowi Państwa – Zakładowi Karnemu w W. w punkcie I zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 20.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od daty prawomocności wyroku do dnia zapłaty,w punkcie II dalej idące powództwo oddalił, w punkcie III nie obciążył powoda obowiązkiem zwrotu pozwanemu kosztów zastępstwa procesowego, oraz w punkcie IV obciążył Skarb Państwa opłatą od pozwu Powyższe orzeczenie Sad I Instancji w oparciu o następujący stan faktyczny: Powód J.K. (1) przebywał w Zakładzie Karnym w W w okresach: od dnia 6 czerwca 2002r do dnia 4 grudnia 2003 r a następnie od dnia 4 lutego 2004 r do dnia 31 stycznia 2009r, kiedy to został zwolniony po odbyciu kary. W zakładzie karnym w W powód odbywał karę 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Wcześniej powód był karany karami izolacyjnymi pozbawienia wolności, które odbywał w różnych jednostkach penitencjarnych, między innymi w Zakładzie Karnym nr (…) we W, Zakładzie Karnym w K, Zakładzie Karnym nr (…) w S, Zakładzie Karnym w G, Zakładzie Karnym w Z, przebywał także w Areszcie Śledczym we W. Skazani osadzeni w Zakładzie Karnym w W mają dostęp do opieki medycznej, W znajdującym się na terenie jednostki zakładzie opieki zdrowotnej zatrudnieni są lekarze,pielęgniarki, analitycy medyczni. W zakładzie karnym w W. znajduje się laboratorium do wykonywania podstawowych badań, gabinety zabiegowe, apteka, pracownia RTG oraz izba chorych. W razie potrzeby konsultacji medycznej u specjalisty skazani dowożeni są do publicznych placówek --- STRONA 2 --- medycznych. W czasie pobytu w Zakładzie Karnym w W. powód korzystał ze świadczeń opieki zdrowotnej. W związku ze zgłaszanymi dolegliwościami powód był wielokrotnie badany i leczony ambulatoryjnie oraz konsultowany dermatologicznie, neurologicznie, ortopedycznie, laryngologicznie i okulistycznie. W zakładzie karnym w W. powód leczony był między innymi z powodu infekcji dróg oddechowych. Podczas pobytu na izbie chorych w kwietniu 2003 r rozpoznano u powoda odoskrzelowe zapalenie płuc i zastosowano leczenie antybiotykiem amikin w iniekcjach domięśniowych (2 x 1 gram) Po zakończeniu leczenia powód zgłosił lekarzowi pogorszenie słuchu w prawym uchu, zachwiania równowagi i zawroty głowy. Przed leczeniem zastosowanym w izbie chorych w Zakładzie Karnym w W. powód nie miał problemów ze słuchem. Po powrocie z izby chorych powód zgłosił się do lekarza specjalisty laryngologa w Zakładzie Karnym w W zgłaszając pogorszenie słuchu w prawym uchu. Dnia 3 grudnia 2003 r powód został przewieziony do aresztu śledczego w B. celem wykonania zabiegu usunięcia polipów nosa oraz wykonania badań specjalistycznych w tym słuchu. Powód przebywał na oddziale laryngologicznym szpitala Aresztu Śledczego w B. od dnia 9 grudnia 2003 r do dnia 20 stycznia 2004 r. U powoda rozpoznano polipy nosa oraz niedosłuch prawostronny odbiorczy. Po przeprowadzeniu zabiegu usunięcia polipów nosa oraz wykonaniu badań specjalistycznych, w tym audiogramu, który potwierdził znacznego stopnia odbiorcze uszkodzenie słuchu po stronie prawej, powód został wypisany ze wskazaniem konsultacji laryngologicznej. Dnia 4 lutego 2004 r powód został ponownie przetransportowany do Zakładu Karnego w W., gdzie przebywał do dnia zwolnienia. Do końca pobytu podczas kolejnych wizyt lekarskich powód regularnie zgłaszał pogorszenie słuchu w prawym uchu. Konsultacje laryngologiczne przeprowadzane w kolejnych latach potwierdziły zgłaszane przez powoda dolegliwości w postaci niedosłuchu prawostronnego. Powód był pod starą kontrolą laryngologiczną, nie stosowano leczenia. Powód wniósł skargę dotyczącą braku właściwej opieki medycznej w Zakładzie Karnym w W. Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej we W. po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego uznał skargę powoda za bezzasadną. Przed pobytem w Zakładzie Karnym w W. w poprzednich zakładach karnych, w których powód odbywał kary pozbawienia wolności, nie zgłaszał on pogorszenia słuchu, ani nie leczył się w związku dolegliwością niedosłuchu. Zastosowane wobec powoda leczenie antybiotykowe amikacyną podczas pobytu w izbie chorych w Zakładzie Karnym w W. w 2003 r skutkowało wystąpieniem działań niepożądanych w postaci polekowego prawostronnego uszkodzenia słuchu znacznego stopnia. Praktycznie jednostronna głuchota powoda nie rokuje poprawy i skutkuje trwałym uszczerbkiem na zdrowiu w wysokości 20% (powyżej 70 dB według poz D42 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 16 grudnia 2002r) Powód został zwolniony z Zakładu Karnego w W. w dniu 31 stycznia 2009r po odbyciu całości kary, Po zwolnieniu zgłosił się on do lekarza specjalisty, który skierował powoda do poradni laryngologicznej celem objęcia leczeniem. Wykonał specjalistyczne badania audiometryczne. Aktualnie stan słuchu powoda się nie pogarsza, nie rokuje też poprawy. Orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności z dnia 29 lipca 2009 r Powiatowy Zespół do spraw Orzekania o Niepełnosprawności w B zaliczył powoda do lekkiego stopnia niepełnosprawności do dnia 31 lipca 2013 r zalecając pracę lekką jak dla osób niedosłyszących. Powód J.K. (1) ma ...lat, wykształcenie podstawowe, pracował jako murarz-tynkarz oraz kierowca,posiada prawo jazdy kat B, C, BE, CE, T. Jest rozwiedziony, ma dwóch dorosłych synów. Jest zarejestrowany jako bezrobotny w Powiatowym Urzędzie pracy w B. Nie ma ofert pracy dla powoda. Niedosłuch jest przeszkodą w zatrudnieniu powoda w zawodach, które wcześniej wykonywał. Dysfunkcje laryngologiczne stanowią przeciwwskazanie do pracy na wysokościach oraz w hałasie ponadnormatywnym. Powód utrzymuje się z prac dorywczych i świadczeń pomocy społecznej, otrzymuje zasiłek w wysokości 240 zł oraz bloczki żywnościowe. Zamieszkuje w miejscowości R u kolegi, byłego współosadzonego. Powód starał się o przyznanie renty, jednak bezskutecznie wobec braku wymaganych okresów podlegania ubezpieczeniu. Składając pozew w niniejszej sprawie z dnia 4 listopada 2009r domagał się zasądzenia od Skarbu Państwa – Zakładu Karnego w W kwoty 60.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu tytułem zadośćuczynienia za częściową utratę słuchu w prawym uchu na skutek prawdopodobnie niewłaściwego leczenia podczas pobytu w Zakładzie karnym w W. Pozwany Skarb Państwa – Zakład Karny w W. wniósł o oddalenie powództwa i obciążenie powoda kosztami --- STRONA 3 --- postępowania. Podniósł zarzut przedawnienia. Na podstawie wyżej ustalonego stanu faktycznego w sprawie, Sąd Rejonowy uznał powództwo co do zasady za uzasadnione i uwzględnił je w części. Oparł się na dowodach z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, w tym z akt osobopoznawczych powoda oraz książkach zdrowia skazanego, obszernej dokumentacji dotyczącej stanu zdrowia powoda, przebiegu odbywania przez niego kary pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w W. i poprzednich zakładach karnych, w których powód przebywał, zgłaszanych dolegliwości i zastosowanego wobec powoda leczenia. Nadto Sad I instancji oparł się na dowodzie z zeznań świadka N.S., który jako lekarz w Zakładzie karnym w W. posiadał informację i wiedzę o stanie zdrowia powoda. Dodatkowo wziął pod uwagę dowód z przesłuchania powoda, który w sposób pełny, rzeczowy i spójny opisał swoje dolegliwości oraz okoliczności ich wystąpienia. Dla ustalenia zakresu, skutków oraz przyczyn uszkodzenia słuchu powoda, Sąd orzekający przeprowadził dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu laryngologii i oparł się na wnioskach w niej zawartych. Zgodnie z wnioskiem pełnomocnika pozwanego Sąd pominął dowód z przesłuchania pozwanego. (k.61) Z dokumentacji prowadzonej przez pozwany Zakład Karny w W. wynika, że powód przed 2003 r nie zgłaszał problemów ze słuchem, zaś po leczeniu zastosowanym wobec niego w 2003 r do końca pobytu w Zakładzie Karnym w W. regularnie zgłaszał pogorszenie się słuchu w prawym uchu. Również konsultacje laryngologiczne przeprowadzane w kolejnych latach potwierdziły zgłaszane przez powoda dolegliwości w postaci niedosłuchu prawostronnego. Jednocześnie z książek zdrowia skazanego (Zakładu Karnego w Z., Zakładu Karnego nr (…) we W, Zakładu Karnego w K, Zakładu Karnego w G i Zakładu Karnego nr (…) w S.) wynika, iż podczas pobytu w tych jednostkach powód nie zgłaszał pogorszenia słuchu, ani nie leczył się w związku z dolegliwością niedosłuchu. Z powyższego wynika zatem, iż w okresie pobytu powoda w pozwanym Zakładzie Karnym w W. doszło do pogorszenia stanu zdrowia powoda w zakresie słuchu w uchu prawym. Potwierdza to dokumentacja prowadzona przez pozwanego oraz przedłożona w toku procesu przez obie strony. Dokonując ustaleń w zakresie przyczyn oraz zakresu doznanego przez powoda uszczerbku na zdrowiu, Sąd oparł się na dowodzie z opinii biegłego sądowego z zakresu laryngologii dr lek med. J.K. (2) (k.128-131), który w oparciu o posiadaną wiedzę specjalistyczną oraz wieloletnie doświadczenie, na podstawie badania powoda i w oparciu o analizę dokumentacji, rozpoznał u niego polekowe prawostronne uszkodzenie słuchu, w sposób kategoryczny stwierdzając, iż leczenie zastosowane wobec powoda podczas pobytu na izbie chorych w Zakładzie karnym w W. w 2003 r skutkowało wystąpieniem działań niepożądanych w postaci polekowego prawostronnego uszkodzenia słuchu znacznego stopnia, które nie rokuje poprawy i skutkuje trwałym uszczerbkiem na zdrowiu w wysokości 20% (powyżej 70 dB według poz D42 rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 2002r) Biegły stwierdził, że związek czasowo- przyczynowy między leczeniem infekcji dróg oddechowych zleconym powodowi antybiotykiem amikin i prawostronne uszkodzenie słuchu w jego zasadniczej składowej odbiorczej jest udokumentowany i medycznie wytłumaczalny. Jednocześnie biegły wskazał, że zastosowanie w leczeniu amikacyny nie było błędem, dodając, że antybiotyk ten jest do dziś stosowany, ale jest zaliczany do grupy leków ototoksycznych, co wiąże się z ryzykiem uszkodzenia elementów nerwowych ucha wewnętrznego. Wskazując znaczny zakres uszkodzenia słuchu (praktycznie jednostronna głuchota), biegły wskazał, że dysfunkcje laryngologiczne stanowią przeciwwskazanie do pracy na wysokościach oraz w hałasie ponadnormatywnym. W związku z zarzutami pozwanego, Sąd dopuścił dowód z pisemnej uzupełniającej opinii w/w biegłego sądowego, który wskazał, iż w każdej terapii mogą wystąpić działania niepożądane leku (w przypadku amikacyny może to być między innymi odbiorcze uszkodzenie słuchu), co nie oznacza, że nie można tego leku stosować przy istotnych wskazaniach, dlatego biegły nie uznał jego zastosowania za błąd w postępowaniu leczniczym, choć przez środowisko laryngologów zalecane jest (lecz nieobowiązujące) wykonanie w miarę możliwości audiometrycznego badania słuchu w celu uniknięcia niejasności co do stanu wyjściowego słuchu i jego ochrony. W tym przypadku takiego badania nie było i biegły oparł się na dostępnej dokumentacji, która przemawia za związkiem przyczynowo- czasowym wystąpienia działań niepożądanych. Nadto biegły wskazał,że wyciek ropny z ucha, jaki stwierdzono u powoda w latach 90-tych nie spowodował przewlekłego procesu wydzielniczo – wytwórczego, co biegły stwierdził w badaniu i ujął w opinii. Dalej biegły dodał, że badania audiometryczne były powtarzane i wiarygodne, a zachowania manipulacyjne powoda dotyczyły układu równowagi. W ocenie Sądu Rejonowego, uznać należało, iż istnienie związku przyczynowego między leczeniem infekcji dróg oddechowych zastosowanym wobec powoda w roku 2003 w izbie przyjęć zakładu karnego w W. a utratą przez powodu słuchu, w prawym uchu w stopniu znacznym skutkującym 20% trwałym uszczerbkiem na zdrowiu, nie nasuwa dalszych wątpliwości. Zdaniem Sądu I instancji odpowiedzialność pozwanego opiera się na zasadzie słuszności wyrażonej treścią art 419 kc Powyższy przepis utracił moc z dniem 1 września 2004 r to jest w dacie wejścia w życie ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Z 2004 r nr 162 poz 1692), jednak znajdzie zastosowanie dla oceny odpowiedzialności pozwanego w rozpatrywanej sprawie na podstawie art 5 powołanej ustawy, --- STRONA 4 --- który do zdarzeń i stanów prawnych powstałych przed dniem 1 września 2004 r nakazuje stosować przepisy art 419 kc w brzmieniu obowiązującym do tej daty. Skoro zdarzenie wywołujące szkodę miało miejsce w 2003 r to do oceny odpowiedzialności pozwanego należało zastosować ówcześnie obowiązującą regulację art 419 kc. Przepis ten zawiera regulację prawną odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną działaniem funkcjonariusza państwowego, gdy w określonej sytuacji nie byłoby ani słuszne ani zasadne, by skutki wyrządzenia szkody obciążały wyłącznie poszkodowanego. Sąd orzekający powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 grudnia 2001 r (Sk 80/00), który określił nową treść normatywną art 417 kc , zgodnie z brzmieniem art 77 ust 1 Konstytucji, zaś w konsekwencji odpowiedniej zmianie uległa też treść art 419 kc dotyczącego odpowiedzialności Skarbu Państwa na zasadach słuszności. O ile bowiem wcześniejsza interpretacja zakładająca zastosowanie art 419 kc do wypadków niezawinionego (ale bezprawnego) zachowania funkcjonariusza traciła swój sens (bo wypadki te były objęte hipotezą art 417 kc), a wobec tego za racjonalną wykładnię należało uznać dopuszczalność zastosowania art 419 kc, jako podstawy kompensacji szkody na osobie wyrządzonej przez zachowanie zgodne z prawem, jeżeli oczywiście znajdowało to usprawiedliwienie w zasadach współżycia społecznego (vide: Marek Safjan, Krzysztof J. Matuszyk, Odpowiedzialność odszkodowawcza władzy publicznej, wyd 2 Warszawa 2009 s.148). I tak jako objęty odpowiedzialnością na gruncie przepisu art 419 kc ocenić należy przypadek rozpatrywanej sprawy, w którym nie istnieje element obiektywnie nagannego zachowania się funkcjonariusza, bowiem szkoda została wyrządzona na skutek prawidłowo przeprowadzonego leczenia powoda w Zakładzie karnym. Powód nie miał wcześniej żadnych problemów ze słuchem, ani innych dolegliwości, które mogłyby skutkować uszkodzeniem słuchu, co potwierdził biegły z zakresu laryngologii. Dodać trzeba, iż powód, jako skazany odbywający karę pozbawienia wolności, nie miał możliwości swobodnego wyboru lekarza, ani metody leczenia, nie został również poinformowany o ryzyku związanym z zaleconym leczeniem. W gruncie rzeczy zatem powód był całkowicie podporządkowany władzy publicznej w zakresie leczenia. Byłoby więc sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, ze społecznym odczuciem słuszności gdyby pozwany nie udzielił ciężko poszkodowanemu powodowi pomocy przez pewne zrekompensowanie szkody w formie odszkodowania pieniężnego (art 419 kc) Jak wynika z przesłuchania powoda, doznane przez niego uszkodzenie słuchu stanowi istotne utrudnienie, jeśli chodzi o możliwości zarobkowe powoda, który po opuszczeniu zakładu karnego znalazł się w trudnej sytuacji życiowej i materialnej, bowiem utrzymuje się z prac dorywczych oraz świadczeń pomocy społecznej w wysokości 240 zł miesięcznie. Wobec powoda orzeczono lekki stopień niepełnosprawności do dnia 31 lipca 2013 r z zaleceniem pracy lekkiej jak dla osób niedosłyszących. Powód posiada doświadczenie w zawodach kierowcy oraz murarza-tynkarza. Jednak praktycznie jednostronna głuchota, stanowi istotne dodatkowe utrudnienie w znalezieniu zatrudnienia. Potwierdza to również biegły sądowy z zakresu laryngologii, wskazując, iż dysfunkcja laryngologiczna powoda stanowi przeciwwskazanie do określonego rodzaju prac (na wysokościach oraz w hałasie ponadnormatywnym) Powód jest zarejestrowany jako bezrobotny w Powiatowym Urzędzie Pracy w B. jednak brak jest dla niego ofert pracy. Niewątpliwie zatem powód znajduje się w trudnej sytuacji, bowiem dodatkowo także ze względu na wiek (powód ma 61 lat) oraz uprzednią karalność jego szanse na znalezienie pracy, która zapewniłaby mu nie tylko możliwość uzyskania środków utrzymania, ale także w przyszłości świadczeń emerytalno rentowych, rokują niepomyślnie. W tych okolicznościach, zdaniem Sądu orzekającego, sytuacja życiowa, w jakiej powód obecnie musi się odnaleźć, uzasadnia przyznanie mu zadośćuczynienia na podstawie wyjątkowego przepisu jakim jest art 419 kc. Nie sam tylko fakt, że powód odbywał karę pozbawienia wolności, uzasadnia przyznanie mu zadośćuczynienia, a fakt, że podczas odbywania przez powoda kary pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w W udzielona mu pomoc medyczna skutkowała trwałym uszkodzeniem słuchu. Odnosząc się do zarzutu przedawnienia podniesionego przez stronę pozwaną, Sad Rejonowy stwierdził, iż z dokumentacji prowadzonej przez pozwanego w postaci akt osobopoznawczych i książki zdrowia skazanego, po leczeniu w izbie chorych w kwietniu 2003 r powód zgłosił pogorszenie słuchu w uchu prawym. Następnie audiogram wykonany powodowi dnia 10 grudnia 2003 r na oddziale laryngologicznym szpitala Aresztu Śledczego w B. potwierdził znacznego stopnia odbiorcze uszkodzenie słuchu po stronie prawej. Powód został wypisany z zaleceniem konsultacji laryngologicznej za 4 tygodnie. Konsultacje laryngologiczne przeprowadzane w kolejnych latach podczas pobytu powoda w Zakładzie Karnym w W. potwierdzały zgłaszane przez powoda dolegliwości w postaci niedosłuchu prawostronnego. Powód był pod stałą kontrolą laryngologiczną, nie stosowano jednak leczenia. Wskazywał, iż pogorszenie słuchu było nagłe, jednocześnie jednak podając, iż słuch w jego prawym uchu ulegał jeszcze pogorszeniu. Powodowi nie była znana przyczyna powstałego niedosłuchu, jednak przypuszczał, że do uszkodzenia słuchu mogło dojść wskutek niewłaściwego leczenia, a wnioskował to z nagłego pogorszenia słuchu po jego zakończeniu. Dodać trzeba, iż powód złożył skargę dotyczącą niewłaściwego leczenia w izbie chorych w Zakładzie Karnym w W. lecz została ona uznana za bezzasadną. Tym samym powód nie mógł mieć wiedzy o tym, kto jest obowiązany do naprawienia doznanej przez niego krzywdy. Oceniając moment, w którym powód dowiedział się zarówno o szkodzie jak i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, trzeba mieć na względzie, że działanie w celu ustalenia przyczyn niedosłuchu powód mógł podjąć faktycznie dopiero po opuszczeniu zakładu karnego w W, co miało miejsce w dniu 31 --- STRONA 5 --- stycznia 2009 rZ kolei po tej dacie powód zgłosił się do lekarza specjalisty, który skierował go do poradni laryngologicznej celem objęcia leczeniem (skierowanie do poradni laryngologicznej z dnia 26.05.2009 r k.8) Powód wykonał też specjalistyczne badania audiometryczne. Wreszcie pozew przeciwko Skarbowi Państwa- Zakładowi Karnemu w W. został przez powoda wniesiony 4 listopada 2009 r W tej zaś sytuacji podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczeń powoda jest nieuzasadniony, bowiem nie upłynął okres lat trzech od dnia, w którym poszkodowany powód dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Bez wątpienia nie upłynął również okres dziesięciu lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę. Obowiązek odszkodowawczy pozwanego ma podstawę w normie art 445 § 1 kc. Celem zadośćuczynienia jest przede wszystkim złagodzenie cierpień. Przy ocenie więc „ odpowiedniej sumy” należy brać pod uwagę wszelkie okoliczności danego wypadku, mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 03.02.2000 r sygn akt I CKN 969/98 lex nr 50824) Zadośćuczynienie musi spełniać funkcję ekonomiczną, nie może mieć więc wyłącznie wymiaru symbolicznego. Jednocześnie miarkując wysokość zadośćuczynienia za uszczerbek na zdrowiu. Sąd musi się kierować kryteriami obiektywnymi, uzasadnionymi rozmiarem i następstwami w stanie zdrowia powoda. Biorąc pod uwagę powyższe kryteria oraz okoliczności faktyczne rozpatrywanej sprawy, w ocenie Sadu rejonowego, sumą odpowiednią do doznanej przez powoda jest kwota 20.000 zł, która pozwala na rekompensatę doznanych przez powoda przeżyć i cierpień oraz uwzględnia jego aktualny stan zdrowia i sytuację życiową, jak również mieści się w rozsądnych granicach i jest odpowiednia w rozumieniu art 445 v 1 kc. Tym samym żądanie zasądzenia zadośćuczynienia dalszej kwoty, jako zbyt wygórowanej, nie zasługiwało na uwzględnienie, co znalazło odzwierciedlenie w punkcie II sentencji wyroku. Za uzasadnione na podstawie art 481 kc Sad I instancji uznał żądanie odsetek ustawowych od zasądzonej kwoty 20 000 zł zadośćuczynienia, lecz nie jak żądał powód- od daty wniesienia pozwu- lecz od daty uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, bowiem dopiero z tą datą pozwany może pozostawać w opóźnieniu. W myśl § 2 cytowanego przepisu, jeżeli stopa odsetek nie była z góry oznaczona, należą się odsetki ustawowe O kosztach postępowania Sad Rejonowy orzekł w punkcie III sentencji wyroku na podstawie art 102 kpc nie obciążając powoda obowiązkiem zwrotu na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego. W ocenie sądu bowiem stosunkowe rozdzielenie kosztów w rozpatrywanej sprawie, w wyniku którego powód byłby zobowiązany do zwrotu pozwanemu części kosztów zastępstwa procesowego, pozostawałoby w sprzeczności z zasadami słuszności wyrażonymi w art 102 kpc. Nadto Sąd I instancji, mając na względzie wynik procesu oraz fakt zwolnienia powoda od obowiązku uiszczenia opłaty sądowej od pozwu, obciążył nią skarb państwa (punkt IV sentencji wyroku) Strona pozwana złożyła apelację zaskarżając powyższy wyrok w części zasądzającej na rzecz powoda kwotę 20 000 zł oraz w części zwalniającej go od kosztów postępowania. Apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa także w pozostałej części oraz o obciążenie powoda kosztami postępowania za obie instancje. Ewentualnie strona pozwana domagała się uchylenia wyroku Sadu I instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Zarzuciła naruszenie art 233 kpc m.in. przez: – nieuwzględnienie faktu, iż powód jeszcze w latach 90 -tych i w czasie odbywania poprzednich kar pozbawienia wolności cierpiał na dolegliwości ze strony narządu słuchu (m.in. ropny wyciek z ucha), co niewątpliwie miało związek z późniejszym stanem zdrowia powoda – nieuwzględnienie faktu, iż postępowanie lecznicze stosowane wobec powoda w ZK. w W. było zgodne z obowiązującymi standardami medycznymi – nieuwzględnienie faktu, że powód prowadził na wolności niehigieniczny tryb życia, m.in. nadużywanie alkoholu a w poprzednich skazaniach popełniał samouszkodzenia ciała, co musiało mieć negatywny wpływ na jego stan zdrowia – bezzasadne przyjęcie, że powód znajduje się w sytuacji, w której nie jest w stanie się utrzymać, wykonywać pracy także w swoich zawodach – bezzasadne przyjęcie, że badanie audiometryczne jest wiarygodną metodą dla oceny stopnia ograniczenia słyszalności; – bezzasadne przyjecie, że obecny stan zdrowia ma związek ze świadczeniami medycznymi udzielonymi mu w Zakładzie Karnym w W. Nadto Skarżąca wskazała na naruszenie kodeksu cywilnego przez: – bezzasadne przyjęcie, że pozwany ponosi odpowiedzialność wobec powoda na zasadach określonych w przepisie art 419 kc chociaż przepis ten został uchylony ustawą z dnia 17 czerwca 2004 r o zmianie ustawy – kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 162 poz 1692) zaś pozwany nie popełnił czynu niedozwolonego – bezzasadne przyjęcie, iż w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia z przedawnieniem roszczenia powoda --- STRONA 6 --- (art 442¹ kc) Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Sąd I instancji dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych – które Sąd Okręgowy uznał za swoje (art 382 kpc) Za bezzasadne natomiast należało uznać zarzuty apelacji. Wbrew twierdzeniom skarżącego, Sąd Rejonowy wziął pod uwagę okoliczność, iż powód w latach 90- tych miał dolegliwości uszu w postaci ropnego wycieku z ucha. Biegły sądowy w swojej opinii stanowiącej dowód w sprawie, kategorycznie stwierdził na podstawie dostępnej w aktach sprawy dokumentacji medycznej, iż „wyciek ropny z ucha, jaki stwierdzono w latach 90- tych nie spowodował przewlekłego procesu wydzielniczo wytwórczego, co biegły stwierdził w badaniu przedmiotowym i ujął w opinii, a co mogłoby mieć ewentualnie wpływ na stan ucha wewnętrznego” (opinia uzupełniająca z dnia 7 maja 2012 r k. 158 akt) Sąd I instancji w uzasadnieniu skarżonego orzeczenia powołał powyższy fragment opinii zaznaczając w części wstępnej swoich rozważań, iż w zakresie skutków oraz przyczyn uszkodzenia słuchu powoda oparł się na dowodzie z opinii biegłego Z powyższych względów wyżej sformułowany zarzut strony pozwanej należało uznać za bezpodstawny Twierdzenie przez stronę apelującą – iż sąd orzekający nie wziął pod uwagę faktu, iż postępowanie lecznicze stosowane wobec powoda w ZK w W. było zgodne z obowiązującymi standardami medycznymi – również należało uznać jako bezzasadne. Jak wynika bowiem z treści uzasadnienia skarżonego orzeczenia Sąd Rejonowy nie podważał prawidłowości leczenia powoda, lecz wręcz przeciwnie, uznał, iż „ocenić należy przypadek rozpatrywanej sprawy, w którym nie istnieje element obiektywnie nagannego zachowania się funkcjonariusza, bowiem szkoda została wyrządzona na skutek prawidłowo przeprowadzonego leczenia powoda w zakładzie karnym”. Zdaniem Sądu I instancji brak zaniedbania jednak nie wyłącza odpowiedzialności pozwanego, biorąc pod uwagę stwierdzony związek przyczynowy między leczeniem infekcji dróg oddechowych zastosowanym wobec powoda w 2003 r w izbie przyjęć zakładu karnego w W., a utratą przez niego słuchu w prawym uchu w stopniu znaczącym, skutkującym 20% trwałym uszczerbkiem na zdrowiu. Strona pozwana w dalszej części apelacji zarzuciła, iż Sąd orzekający nie uwzględnił faktu, że powód prowadził na wolności niehigieniczny tryb życia (m.in. nadużywał alkoholu), a w poprzednich skazaniach popełniał samouszkodzenia ciała, co musiało mieć negatywny wpływ na stan jego zdrowia. Dodatkowo wskazała, iż Sąd Rejonowy bezzasadnie przyjął, że badanie audiometryczne jest wiarygodną metodą dla oceny stopnia ograniczenia słyszalności, jak również, że obecny stan zdrowia ma związek ze świadczeniami medycznymi udzielonymi mu w zakładzie karnym w W. Należy zauważyć, iż wyżej sformułowane zarzuty dotyczą kwestii stanowiących przedmiot opinii biegłego sądowego dr lek med. J.K. (2) z zakresu laryngologii, na wnioskach której Sąd I instancji oparł swoje ustalenia, co wynika z treści skarżonego uzasadnienia. Dotyczą bowiem okoliczności, które mogły mieć wpływ na stwierdzenie związku przyczynowego między leczeniem infekcji dróg oddechowych zastosowanym wobec powoda w 2003 r w izbie przyjęć zakładu karnego w W. a utratą przez niego w znacznym stopniu słuchu w prawym uchu. Należy podkreślić, iż strona pozwana w toku postępowania nie podważała opinii biegłego sądowego ani jego kwalifikacji, a jedynie zgłaszała pojedyncze wątpliwości co do treści opinii sądowej sformułowane w piśmie procesowym z dnia 20 lutego 2012 r, jak również w apelacji poprzez stwierdzenie, że biegły winien odnieść się bardziej krytycznie do wyników badania audiometrycznego. Powyższe zastrzeżenia strony pozwanej nie stanowią wystarczającej podstawy do kwestionowania wniosków opinii, a co za tym idzie dokonanych na jej podstawie ustaleń Sadu Rejonowego. Sąd bowiem nie może nie podzielać poglądów biegłego, czy na ich miejsce wprowadzać własne stwierdzenia. W przypadku, gdy sąd dyskwalifikuje z urzędu, bądź na skutek zarzutów stron – opinię biegłego, zachodzi konieczność powołania innego biegłego. W niniejszej sprawie brak jest przesłanek do dyskwalifikacji przeprowadzonej w sprawie opinii . Ocena tego rodzaju dowodu dokonuje się na podstawie szczególnych kryteriów, do których należą: poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii sposób motywowania sformułowanego w niej stanowiska oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen, a także zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej. Zdaniem Sądu Okręgowego opinia stanowiąca dowód w niniejszej sprawie, na której sąd I instancji oparł ustalenia w sprawie, spełnia wymagane kryteria. Z tych względów brak podstaw do podważania zaskarżonego rozstrzygnięcia w powyższym zakresie. --- STRONA 7 --- Sąd orzekający również prawidłowo ocenił sytuacje materialną i życiową powoda podkreślając wiek powoda, stwierdzoną karalność, stwierdzony status bezrobotnego przy braku dla niego ofert pracy, a w szczególności uszczerbek na zdrowiu, który uniemożliwia mu wykonywanie wyuczonych zawodów. Z tych przyczyn zarzuty strony pozwanej w powyższym zakresie - nie poparte żadnymi przeciwdowodami – należało ocenić jako chybione. Apelujący zakwestionował również możliwość zastosowania przez Sąd Orzekający przepisu art 419 kc w niniejszej sprawie (w szczególności w kwestii ustalenia odpowiedzialności strony pozwanej wobec powoda), wskazując, że przepis ten został uchylony ustawą z dnia 17 czerwca 2004 r o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 162 poz 1692) a pozwany nie popełnił czynu niedozwolonego. Sąd Okręgowy w całości podzielił stanowisko i rozważania Sądu rejonowego w powyższej materii. Przepis art 419 kc znajduje bowiem zastosowanie do oceny odpowiedzialności pozwanego w rozpatrywanej sprawie na podstawie art 5 kc ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r o zmianie ustawy -Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 162 poz 1692), który do zdarzeń i stanów prawnych powstałych przed dniem 1 września 2004 r nakazuje stosować przepisy art 419 kc w brzmieniu obowiązującym do tej daty. Skoro zatem zdarzenie wywołujące szkodę miało miejsce w 2003 r należało zastosować ówcześnie obowiązującą regulację art 419 kc o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną działaniem funkcjonariusza państwowego, gdy w określonej sytuacji, nie byłoby ani słuszne ani zasadne, by skutki wyrządzenia szkody obciążały wyłącznie poszkodowanego. Sąd orzekający prawidłowo powołał wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 grudnia 2001 r (SK 80/00), który określił nową treść normatywną art 417 kc zgodnie z brzmieniem art 77 ust 1 Konstytucji (wyrok interpretacyjny), zaś w konsekwencji odpowiedniej zmianie uległa też treść art 419 kc, dotyczącego odpowiedzialności Skarbu Państwa na zasadach słuszności. O ile bowiem wcześniejsza interpretacja zakładała zastosowanie art 419 kc do wypadków niezawinionego (ale bezprawnego) zachowania funkcjonariusza traciła swój sens (bo wypadki te były objęte hipotezą art 417 kc) to za racjonalną wykładnię należało uznać dopuszczalność zastosowania art 419 kc jako podstawy kompensacji szkody na osobie wyrządzonej przez zachowania zgodne z prawem, jeżeli oczywiście znajdowało to usprawiedliwienie w zasadach współżycia społecznego (vide: Marek Safjan, Krzysztof J. Matuszyk, Odpowiedzialność odszkodowawcza władzy publicznej, wyd 2 Warszawa 2009 s 148) Z tych przyczyn Sąd I instancji słusznie ocenił przypadek rozpatrywanej sprawy jako objęty odpowiedzialnością na gruncie przepisu art 419 kc. w którym nie istnieje element obiektywnie nagannego zachowania się funkcjonariusza, bowiem szkoda została wyrządzona ma skutek prawidłowo przeprowadzonego leczenia powoda w zakładzie karnym. Ostatnim zarzutem strony pozwanej było bezzasadne – jej zdaniem- przyjęcie przez Sąd Rejonowy, iż w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia z przedawnieniem roszczeń powoda (art 442¹ kc) Także i w tej kwestii Sąd II instancji podzielił w całości ustalenia Sądu Rejonowego, wskazując, iż oceniając moment, w którym powód dowiedział się zarówno o szkodzie jak i o osobie obowiązanej do jej naprawienie, trzeba mieć na względzie fakt, iż działania w celu ustalenia przyczyny niedosłuchu powód mógł podjąć dopiero po opuszczeniu zakładu karnego w W. co miało miejsce w dniu 31 stycznia 2009 r Pozew natomiast złożono 4 listopada 2009 r . W świetle powyższego brak podstaw do stwierdzenia przedawnienia roszczenia w przedmiotowym postępowaniu, gdyż nie upłynął okres trzech lat od dnia , w którym powód dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. Nie upłynął również okres dziesięciu lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę. W tych okolicznościach i ten zarzut nie zasługiwał na uwzględnienie. Sąd odwoławczy jako instancja nie tylko kontrolna, ale przede wszystkim merytoryczna – zachowując pełną swobodę jurysdykcyjną, ograniczoną jedynie granicami zaskarżenia- ma obowiązek merytorycznie osądzić sprawę zgodnie z art 378 § 1 kpc. Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do oddalenia powództwa – jak domagała się tego strona pozwana- nie mniej jednak – w granicach apelacji zmienił zaskarżony wyrok odmiennie oceniając kwestię wysokości zadośćuczynienia. Sąd II instancji w całości podzielił rozważania Sądu Rejonowego w przedmiocie kryteriów i zasad ustalania rekompensaty należnej powodowi z tytułu doznanej krzywdy. Zdaniem Sądu Okręgowego względy słusznościowe wyrażające się w szczególnych okolicznościach niniejszej sprawy przemawiają za obniżeniem zasądzonej w I instancji kwoty zadośćuczynienia. Zaznaczyć przy tym należy, iż odwoływanie się do względów słusznościowych, czy też zasad współżycia społecznego, tj. do wartości lub norm pozaprawnych, pozwala na dokonanie zindywidualizowanej oceny, tworząc normę najlepiej dostosowaną do konkretnych okoliczności. Szczególną okolicznością w niniejszej sprawie, która miała wpływ na obniżenie przez Sąd Odwoławczy zasądzonej w I instancji kwoty zadośćuczynienia, był fakt, iż stroną ponoszącą obowiązek odszkodowawczy wobec powoda jest skarb państwa, a w szczególności, że odpowiedzialność ta jest oparta jedynie na zasadach współżycia społecznego, nie zaś na --- STRONA 8 --- zasadzie winy, czy też ryzyka. Powyższe wynika z ustalenia, że uszczerbek na zdrowiu powoda nie był wynikiem nieprawidłowo przeprowadzonego leczenia w czasie jego pobytu w Zakładzie karnym w W. lecz indywidualną, trudno do przewidzenia na etapie rozpoczęcia antybiotykoterapii – reakcją organizmu powoda na podany lek. Biegły sądowy wskazał, iż w każdej terapii mogą wystąpić działania niepożądane leku, tak jak to się stało w przypadku powoda w związku z podaniem amikacyny, która spowodowała odbiorcze uszkodzenie słuchu. Nie oznacza to jednak, iż nie można tego leku stosować przy istotnych wskazaniach. Biegły sądowy kategorycznie stwierdził, iż zastosowanie w leczeniu powoda amikacyny było zgodne z ówczesną wiedzą medyczną i nie było błędem. Antybiotyk ten zresztą jest stosowany do dzisiejszego dnia. Z tych względów mając na uwadze, iż odpowiedniość kwoty zadośćuczynienia wyraża się tym, że nie może być ono nadmiernie wysokie, ale też i symbolicznie, w ocenie Sądu Okręgowego kwota 10 000 zł pozwala na rekompensatę doznanych przez powoda przeżyć i cierpień oraz uwzględnia jego aktualny stan zdrowia i sytuację życiową. W świetle powyższego zmieniono zaskarżony wyrok jak w punkcie I orzeczenia na podstawie art 386 § 1 kpc. W pozostałym zakresie apelacja została oddalona na mocy art 385 kpc jak w punkcie II sentencji. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego oparto na podstawie art 102 kpc nie obciążać powoda obowiązkiem zwrotu na rzecz strony pozwanej kosztów zastępstwa procesowego.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy we Wrocławiu#II Ca 1303/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2012