§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Wyrok II Ca 1042/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 stycznia 2018 roku Sąd Okręgowy w Opo

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt II Ca 1042/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 stycznia 2018 roku Sąd Okręgowy w Opolu II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Adam Cąkała Sędziowie: SO Joanna Mościcka-Mazurek SO Ryszard Kądziela (spr.) Protokolant: st. sekr. sąd. Violetta Szum po rozpoznaniu w dniu 10 stycznia 2018 roku w Opolu na rozprawie sprawy z powództwa M. K. przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W. o zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego w Kędzierzynie-Koźlu z dnia 15 maja 2017 roku sygn. akt I C 1108/16 1. oddala apelację, 2. zasądza od powódki M. K. na rzecz strony pozwanej (...) S.A. z siedzibą w W. kwotę 1.800 (jeden tysiąc osiemset) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym. Na oryginale właściwe podpisy UZASADNIENIE --- STRONA 2 --- Wyrokiem z 15 maja 2017 r. Sąd rejonowy w Kędzierzynie- Koźlu zasądził od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powódki M. K. kwotę 30 000 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 25.05.2016 r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałym zakresie oraz zasądzając od pozwanego na rzecz powódki kwotę 2 463,40 zł tytułem kosztów procesu. Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: H. R., nazwisko rodowe T., urodziła się dnia (...) Powódka M. K. urodziła się (...) jako córka I. R. i H. T.. W dniu 17.09.1983 r. zawarła związek małżeński z B. K. (1). Położony w L. przy ulicy (...) dom w którym zamieszkuje powódka, należał do jej rodziców I. R. i H. R.. M. K. zamieszkuje tam od urodzenia. Po założeniu własnej rodziny nie opuściła domu rodzinnego- zamieszkując w nim ze swoim małżonkiem oraz trzema córkami. Dom ma jedno wspólne wejście, na co dzień rodzina powódki oraz jej matka funkcjonowały razem prowadząc gospodarstwo domowe- razem przygotowywały posiłki, szydełkowały, chodziły do lasu, do ogródka, szyły. Wspólnie spędzały każde święta, zaś H. R. pomagała w ich przygotowaniu. Matka powódki pomagała jej oraz małżonkowi w sprawowaniu opieki nad córkami. M. K. i jej małżonek byli zatrudnieni. Zwykle H. R. szykowała wnuczki do szkoły, przygotowywała im posiłki , prała, zmywała, pomagałą odrabiać lekcje oraz uczyła języka niemieckiego. Powódka razem z matką sprzątały dom. H. R. robiła także zakupy. H. R. także partycypowała finansowo w kosztach utrzymania gospodarstwa domowego, jej emerytura była przeznaczona na zakup opału oraz żywności. W dniu 10.02.2002 r. T. W., kierując na terenie miejscowości B. samochodem marki F. (...) pod wpływem alkoholu, na skrzyżowaniu ulicy (...) wyjechał z drogi podporządkowanej i zajechał drogę poruszającej się rowerem H. R., która najechała na samochód, następnie upadła na jezdnię doznając obrażeń krwiaka śródczaszkowego, obrzęku mózgu i złamania kości podstawy czaszki – powodujących jej zgon w dniu 12.02.2002 r. Zgon nastąpił w (...) w O.. Za powyższy czyn zakwalifikowany jako przestępstwo z art. 177 § 2 w zw. z art. 178 § 1 kk Sąd Rejonowy w Kędzierzynie-Koźlu skazał T. W. na karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz orzeczono środki karne w postaci nawiązki w kwocie 2 500 zł i zakazu prowadzenia pojazdów na okres 4 lat. W chwili wypadku powódka była w pracy, gdy poinformowano ja o kobiecie potrąconej przez samochód. M. K. udała się na miejsce zdarzenia, gdzie okazało się, że osobą potrąconą jest jej matka. Zostało wezwanie pogotowie, zaś powódka z pomocą innej osoby odsunęła poszkodowaną z jezdni. H. R. została przewieziona do szpitala w K., a następnie w O.. Kolejnego dnia powódka udała się do szpitala w O., gdzie uzyskała informację o stanie zdrowia swojej matki. Poproszono ją wówczas o zgodę na pobranie organów od matki, na co ta przystała. Po śmierci H. R. jej córka zajmowała się organizacją pogrzebu. W dacie wypadku H. R. była w wieku 69 lat, powódka 38 lat zaś jej córki 13,15 i 17 lat. Po wypadku powódka była załamana, zrozpaczona, płakała, miała problemy z zasypaniem. Korzystała ze wsparcia rodziny oraz duchownego. Nie korzystała z pomocy lekarza psychiatry ani psychologa, nie zażywała żadnych leków. Okres najbardziej intensywnej żałoby trwał około roku. W czasie spotkań w święta powódka wspomina matkę, której urodziny przypadały w Wigilię. Często spotkaniom towarzyszy płacz, atmosfera jest smutna. Powódka odwiedza cmentarz regularnie co tydzień, zamawia mszę w rocznicę urodzin matki. W domu rodzinnym, w którym aktualnie powódka zamieszkuje sama, przechowywane są pamiątki po H. R.-zdjęcia, porcelana, dyplomy, odzież, obrazki, różańce, krzyżyk, portfel. Miejsce zdarzenia znajduje się około 3-4 km od miejsca zamieszkania powódki, która mija je za każdym razem w drodze na cmentarz. Małżonek powódki zmarł w roku 2013. Po śmierci H. R. jej rolę w gospodarstwie domowym przejęła najstarsza, siedemnastoletnia córka, która wciąż się uczyła oraz powódka i jej małżonek. Pismem z dnia 8.02.2016 r. pełnomocnik powódki zgłosił w (...) szkodę domagając się zadośćuczynienia w kwocie 80 000 zł za naruszenie dobra osobistego w postaci prawa do posiadania członka rodziny, powołując się na treść art. 448 w zw. z art. 23 i 24 kc. Pismem z dnia 10.02.2016 r. potwierdzono przyjęcie zgłoszenia szkody. --- STRONA 3 --- Pismem z dnia 5.05.2016 r. (...) S.A. przekazała akta sprawy szkodowej do (...), zaś ten pismem z dnia 17.05.2016 r. przekazał akta stronie pozwanej. Pismem dnia 25.05.2016 r. strona pozwana poinformowała pełnomocnika powódki o przyznaniu zadośćuczynienia w kwocie 10 000 zł. Sąd I instancji dokonał następującej oceny prawnej: Sąd wskazał, że istota sporu przedmiotowej sprawie sprowadzała się do zakresu krzywdy spowodowanej tragiczną śmiercią H. R. – a co za tym idzie- ustalenia odpowiedniej sumy zadośćuczynienia. Istnienie zasady odpowiedzialności gwarancyjnej pozwanego ubezpieczyciela nie było przedmiotem kontrowersji pomiędzy stronami, co potwierdza choćby fakt wypłaty na etapie postępowania likwidacyjnego kwoty 10 000 zł zadośćuczynienia. Dokonując ustaleń faktycznych w sprawie w odniesieniu do spornego zakresu krzywdy determinującego wysokość należnego świadczenia Sąd Rejonowy miał na uwadze dowody z zeznań świadków, przesłuchania powódki oraz dowody z dokumentów. Świadkowie oraz korespondujące z ich zeznaniami przesłuchanie strony stanowiły źródło ustaleń relacji M. K. ze zmarłą matką, intensywności kontaktów oraz sytuacji osobistej, rodzinnej i zawodowej do dnia śmierci H. R. oraz zmian które nastąpiły po tragicznym zdarzeniu z roku 2002. Odnosząc się do zeznań świadków córek powódki – K. Ż., B. K. (2) oraz sąsiadki E. J.- Sąd Rejonowy uznał, iż stanowią one wiarygodne źródło ustaleń faktycznych pozwalających na odtworzenie sytuacji powódki zarówno z okresu sprzed jak i po zaistnieniu czynu niedozwolonego skutkującego śmiercią H. R.. Córki powódki- w chwili zdarzenia już nastoletnie- były podstawowym źródłem ustaleń w zakresie serdecznych więzi panujących pomiędzy M. K. oraz jej matką. Z zeznań tych wynika fakt wspólnego prowadzenia gospodarstwa domowego, pomocy w wychowywaniu i opiece nad dziećmi powódki. Świadkowie także relacjonowali precyzyjnie konsekwencje zdarzenia w życiu M. K.. Wiarygodność zeznań córek potwierdza także relacja świadka E. J., osoby niespokrewnionej, która pozostawała zbieżna z wynikami postępowania dowodowego w zakresie pozostałych osobowych źródeł dowodowych. Dowody te pozwoliły na ustalenie serdecznej więzi łączącej córkę ze zmarłą matką, intensywnych kontaktów związanych choćby ze wspólnym prowadzeniem gospodarstwa domowego, udzielanego wsparcia. Sąd Rejonowy wskazał także, iż w sprawie zachodzi zatem materialnoprawna podstawa konstruowania roszczenia o zadośćuczynienie z art. 448 w zw. z art. 24 § 1 kc ( co było pomiędzy stronami bezsporne) z powodu naruszenia dobra osobistego w postaci prawa do utrzymywania więzi rodzinnej ze zmarłą matką, zaś odpowiednią kwotą zadośćuczynienia- odpowiadająca zakresowi krzywdy- jest suma 40 000 zł. Mając to na uwadze kwota przyznana powódce w wysokości 10 000 zł nie odpowiadała zakresowi krzywdy co skutkowało uwzględnieniem powództwa w części dotyczącej 30 000 zł. Sąd nie znalazł jednak podstaw do uznania, zgodnie z twierdzeniami powódki, by odpowiednie zadośćuczynienie w rozumieniu art. 448 kc miało wynieść 60 000 zł, oddalając powództwa ponad kwotę 30 000 zł. Sąd Rejonowy podniósł, iż z przeprowadzonych dowodów wynika, iż w istocie matka M. K. była jej osobą najbliższą, zaś po założeniu własnej rodzinny więź ta w żadnym stopniu nie uległa osłabieniu. Powódka mieszkała z matką całe życie, do daty jej śmierci, zaś po zawarciu związku małżeńskiego pozostała w domu rodzinnym, prowadząc wspólne gospodarstwo domowe. M. K. mieszkała dalej w domu rodzinnym wybudowanym przez jej rodziców konsekwencją czego zmarła H. R. na co dzień aktywnie uczestniczyła w życiu rodziny. Bez wątpienia utrzymaniu codziennych intensywnych kontaktów sprzyjała choćby konstrukcja domu rodzinnego powódki, który miał jedno wejście, był przez członków rodziny traktowany jako wspólny (vide: zeznania świadka K. Ż. e-protokół z dnia 8.05.2017 r. 00:25:41) . Zdaniem Sądu nie można twierdzić więc, iż w domu funkcjonowały dwa odrębne domostwa czy gospodarstwa domowe, a w tych okolicznościach wiarygodna pozostaje relacja świadków oraz powódki co do roli zmarłej w codziennym życiu rodziny. H. R. aktywnie pomagała w wychowywaniu i opiece nad niepełnoletnimi jeszcze córkami. Pomoc ta była bardzo istotna gdyż, jak wynika z postępowania dowodowego, zarówno powódka jak i jej małżonek pozostawali aktywni zawodowo. Tymczasem H. R. przygotowywała posiłki dla rodziny, przygotowywała wnuczki do wyjścia do szkoły, uczyła je języka niemieckiego, prała, zmywała, pomagała odrabiać lekcje i nie ulega wątpliwości, iż pomoc ta była istotnym wsparciem dla powódki łączącej obowiązki gospodyni domowej – wychowującej troje dzieci oraz osoby aktywnej zawodowo. Konsekwencją wspólnego zamieszkiwania był spędzany razem czas ze zmarłą , szydełkowanie, szycie, wyjścia do lasu, ogródka, sprzątanie domu, zakupy. M. K. z matką spędzała każde święta, zaś H. R. pomagała w ich przygotowaniu. Istotną okolicznością dla oceny stopnia --- STRONA 4 --- krzywdy jest także wskazywany przez świadków udział H. R. w kosztach utrzymania gospodarstwa domowego. Jak podano jej emerytura była przeznacza na zakup opału oraz żywności. Sąd Rejonowy wskazał, iż ocena stopnia krzywdy została dokonana także z uwzględnieniem przebiegu zdarzeń w dniu wypadku. W tym zakresie – jak słusznie zauważył pełnomocnik powódki- stopień krzywdy zwiększa także fakt, iż to powódka bezpośrednio po wypadku odnalazła matkę leżącą na jezdni, oczekiwała na pogotowie przez 20 minut, próbując przesunąć ofiarę wypadku z jezdni z uwagi na panujący ruch. Sąd Rejonowy podkreślił, iż materiał dowodowy sprawy pozwala na przyjęcie, iż po zdarzeniu oraz po śmierci H. R., która nastąpiła 2 dni później, nastąpił okres żałoby. Zaznaczono, iż nie ma podstaw do stwierdzenia by przebieg żałoby ocierał się o granice patologii. Jak wynika z materiału dowodowego powódka była smutna, płakała, miała problemy z zasypianiem. Jak podała M. K. przez okres roku nosiła ciemną odzież (e-protokół z dnia 8.05.2017 r. 01:17:16). Powódka nie czuła jednak potrzeby korzystania z pomocy specjalistów ani przyjmowania jakichkolwiek leków, korzystając ze wsparcia rodziny oraz duchownego. Do chwili obecnej trzyma w domu , w którym zamieszkuje sama od śmierci małżonka, pamiątki po matce, kultywuje pamięć o niej także odwiedzając co tydzień grób oraz zamawiając msze w intencji zmarłej matki. Stopień krzywdy ulega także zwiększaniu z powodu bliskości miejsca zdarzenia od domu co implikuje konieczność częstego mijania miejsca wypadku, a co bez wątpienia przywołuje na myśl tragiczną śmierć H. R.. Nie można także tracić z pola widzenia daty urodzenia ofiary wypadku - 24 grudnia- co potęguje poczucie smutku w okresie Bożego Narodzenia. Podano także, że ocena krzywdy musi także uwzględniać wiek H. R. w dacie zdarzenia (69 lat) oraz jej stan zdrowia. Jak relacjonowali świadkowie- była ona osobą zdrową i aktywną, co potwierdza choćby fakt podróżowania rowerem w tragicznym dniu. Powódka mogła więc spodziewać się, iż jeszcze przez wiele lat będzie mogła cieszyć się z utrzymywania więzi rodzinnej z matką, korzystać z jej pomocy i wsparcia. Sąd Rejonowy stoi na stanowisku wedle którego utrata członka rodziny (osoby najbliższej) wskutek nagłej śmierci w sytuacji wspólnego prowadzenia gospodarstwa domowego oraz zależności emocjonalnej czy materialnej od zmarłego, winna skutkować w zasadzie ustaleniem większego stopnia krzywdy. Można także zaaprobować pogląd wedle którego po usamodzielnieniu się dziecka więź emocjonalna łącząca go z rodzicami słabnie, zaś zależność ekonomiczna zupełnie ustaje, co może występować w szczególności w sytuacji życia w różnych częściach kraju czy poza jego granicami. Nie można wykluczyć także relacji wręcz wrogich pomiędzy rodzicami i pełnoletnimi dziećmi wynikającymi z określonych konfliktów. W przedmiotowej sprawie druga z opisywanych sytuacji nie ma miejsca. Powódka, jak wskazano, w zasadzie przez całe życie wspólnie zamieszkiwała z matką, która dodatkowo aktywnie uczestniczyła w życiu rodziny założonej przez M. K.. Te okoliczności uzasadniają twierdzenie, iż na żadnym etapie życia M. K. jej więź z matką nie uległa osłabieniu. W ocenie Sądu Rejonowego powołane okoliczności sprawy nie pozwalają na uznanie by odpowiednim zadośćuczynieniem była przyznana przez stronę pozwaną kwota 10 000 zł. Mając na uwadze stopień zażyłości powódki z jej matką wynikający ze wspólnego prowadzenia gospodarstwa domowego przez całe życie powódki, aktywnej roli H. R. w codziennym życiu rodziny, wiek zmarłej, Sąd Rejonowy uznał, iż odpowiednie zadośćuczynienie wynosi 40 000 zł. Zdaniem Sądu Rejonowego materiał dowodowy sprawy nie potwierdził jednak, by odpowiednie zadośćuczynienie mogło wynosić 60 000 zł (dodano, iż powódka była niekonsekwentna w zakresie oceny kwoty zadośćuczynienia, domagając się w zgłoszeniu szkody 80 000 zł). M. K. nie była całkowicie zależna od zmarłej matki. Jak słusznie podniesiono w odpowiedzi na pozew- miała małżonka, własną rodzinę, była aktywna zawodowo. Nie sposób więc uznać, by śmierć matki powódki – jakkolwiek bolesna i traumatyczna- poza utrudnieniami w życiu codziennym trwale oraz całkowicie lub w znacznym stopniu utrudniła codzienne funkcjonowanie. Jak wynika z zeznań świadków – obowiązki zmarłej matki związane z gospodarstwem domowym i rodziną zostały rozdzielone pomiędzy najstarszą, siedemnastoletnią córkę, powódkę oraz jej małżonka. Zatem ustalenie wyższego stopnia krzywdy mogłoby nastąpić także gdyby wykazano, iż powódka była całkowicie – ekonomicznie oraz emocjonalnie zależna jedynie od swojej zmarłej matki, zaś jej śmierć prowadziłaby do zupełnej zmiany jej dotychczasowego trybu życia. O takim skutki w sprawie nie można mówić. Brak jest także podstaw do stwierdzenia ( a bynajmniej nie zostało to udowodnione), że przebieg żałoby odbiegał od normalnego procesu występującego w takich okolicznościach. Powódka korzystała z wsparcia najbliższych oraz duchownego, co jest w takich sytuacjach --- STRONA 5 --- czymś zupełnie normalnym. Jak sama podawała nie było potrzeby korzystania z pomocy lekarza psychiatry czy psychologa oraz przyjmowania leków. Mając powyższe to na uwadze Sąd Rejonowy na podstawie art. 227 kpc oddalił wniosek dowodowy strony pozwanej dotyczący opinii biegłego psychiatry zawarty w pkt 5 odpowiedzi na pozew. Strona pozwana w tym miejscu argumentowała- powołując się na poglądy doktryny- że przesłanką krzywdy jest doznanie wstrząsu psychicznego w takim stopniu który doprowadza do rozstroju zdrowia kwalifikowanego w kategoriach medycznych jako choroba psychiczna. Podzielając w tym zakresie argumentację pełnomocnika powódki (e-protokół z dnia 8.05.2017 r. 00:05:18) należy zaznaczyć, iż rozstrój zdrowia nie jest podstawą przyjęcia krzywdy, może tylko determinować jej rozmiar. Jak wyjaśnił Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia10.06.2014 r. I ACa 497/14 „Krzywda to bowiem cierpienia wywołane utratą osoby bliskiej, doznania o naturze emocjonalnej. Okolicznościami mającymi wpływ na ocenę zakresu krzywdy są między innymi: zakres doznań osób bliskich zmarłego, poczucie osamotnienia, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny, charakter zaburzeń w prawidłowym funkcjonowaniu pozostałych członków rodziny, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą, stopień, w jakim pokrzywdzeni będą mogli odnaleźć się w nowej rzeczywistości i na ile zdolni są zaakceptować obecny stan rzeczy, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej korzystanie z pomocy fachowej w czasie radzenia sobie w tej trudnej sytuacji, proces leczenia doznanej traumy oraz rola jaką w rodzinie pełniła osoba zmarłego(…). Okoliczność zaistnienia krzywdy nie wymaga wiadomości specjalnych i może być ustalona w drodze dowodu z dokumentów, zeznań świadków i stron.”. W ocenie Sądu Rejonowego w przedmiotowej sprawie z zeznań świadków oraz przesłuchania powódki nie wynika, by doznała ona rozstroju zdrowia poza przechodzeniem zwykłej żałoby, skoro nawet jak sama podała, nie było potrzeby korzystania z pomocy lekarzy oraz zażywania jakichkolwiek leków. Zresztą gdyby w istocie miał mieć miejsce wstrząs pojmowany jako rozstrój zdrowia, inicjatywa dowodowa w tym zakresie spoczywałaby na powódce zgodnie z art. 6 kc i 232 kpc, a nie na stronie pozwanej. Istnienie rozstroju zdrowia zwiększałoby bowiem zakres krzywdy co wpłynęłoby na ustalenie wyższego zadośćuczynienia. Wraz z kwotą główną, Sąd, na podstawie art. 481 kc, zasądził ustawowe odsetki za opóźnienie uznając, iż strona pozwana znajdowała się już w opóźnieniu w dniu 25.05.2016 r. Wymagalność roszczenia o zadośćuczynienie, a co za tym idzie opóźnienie w jego spełnieniu, jak trafnie podał pełnomocnik powódki, należy określać stosownie do normy z art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22.05.2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Choć strona pozwana nie kwestionowała daty początkowej naliczania odsetek, należy podnieść za wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 30 listopada 2012 r. I ACa 1107/12, że „o dacie początkowej świadczenia odsetkowego przy zasądzeniu zadośćuczynienia decyduje to, na jaka datę ukształtował się stan faktyczny będący podstawą oceny wysokości przedmiotowego świadczenia. O ile stan taki został ukształtowany w dacie wezwania do zapłaty, a co za tym idzie - wysokość zadośćuczynienia jest oceniana z odwołaniem się do tych okoliczności faktycznych, to odsetki należą się od daty wezwania do zapłaty. O ile jednak podstawą oceny są także okoliczności faktyczne, które miały miejsce pomiędzy datą wezwania do zapłaty a datą wyrokowania, to odsetki należą się do daty ustalenia wysokości zadośćuczynienia przez Sąd”. Przechodząc w tych okolicznościach na grunt niniejszej sprawy Sąd Rejonowy uznał, iż stan faktyczny będący podstawą przyznania zadośćuczynienia istniał najpóźniej w dacie decyzji o przyznaniu zadośćuczynienia w kwocie 10 000 zł. Z uwagi na częściowe uwzględnienie żądania Sąd Rejonowy dokonał stosunkowego rozdzielenia kosztów na podstawie art. 100 kpc. Powódka wygrała proces w 60%, strona pozwana w 40%. Koszty procesu poniesione przez powódkę stanowią: Stawka minimalna wynagrodzenia pełnomocnika –zgodnie z § 2 pkt 5 rozporządzenia MS z 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie w zw. z § 2 rozporządzenia MS z dnia3.10.2016 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie opłat za czynności adwokackie - 4 800 zł, Opłata skarbowa od dokumentu pełnomocnictwa uiszczona zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16.11.2006r. o opłacie skarbowej - 17 zł, opłata sądowa uiszczona na podstawie art. 13 ustawy i kosztach sądowych w sprawach cywilnych- 2 500 zł, a więc łącznie 7 317 zł. Mając zatem na uwadze zakres uwzględnienia powództwa – 60%, należna stronie kwota kosztów procesu wynosi 4 390,20 zł. Sąd Rejonowy nie uwzględnił wniosku o przyznanie kosztów zastępstwa w wysokości dwukrotności stawki minimalnej. W świetle § 15 rozporządzenia z dnia 22.10.2015 r. wniosek ten nie jest uzasadniony, albowiem w przedmiotowej sprawie aktywność pełnomocnika powódki sprowadziła się do złożenia pozwu oraz udziału w jednej rozprawie na której przesłuchano troje świadków --- STRONA 6 --- oraz powódkę. W sprawie nie składano dalszych pism przygotowawczych w trybie art. 207 § 3 kpc ani nie przeprowadzano dowodu z opinii biegłego, co implikowałby konieczność ustosunkowania się do jej treści przez pełnomocnika. Koszty procesu poniesione przez stronę pozwaną stanowią: stawka minimalna wynagrodzenia pełnomocnika –zgodnie z § 2 pkt 5 rozporządzenia MS z 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych w zw. z § 2 rozporządzenia MS z dnia 3.10.2016 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie opłat za czynności radców prawnych- 4800 zł oraz opłata skarbowa od dokumentu pełnomocnictwa uiszczona zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16.11.2006r. o opłacie skarbowej 17 zł, czyli łącznie 4 817 zł. Mając na uwadze zakres oddalenia powództwa – 40%, należna stronie kwota kosztów procesu wynosi 1926,80 zł. W konsekwencji Sąd Rejonowy zasądził na rzecz powódki kwotę kosztów 2 463,40 zł (4 390,20 - 1926,80). Apelację od wyroku złożyła powódka zaskarżając go w części oddalającej tj. pkt II, a tym samym w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach i zarzuciła: 1) Naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie: a) art. 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 k.c. poprzez błędną wykładnię pojęcia „odpowiedniości” sumy zadośćuczynienia i w konsekwencji zasądzenie na rzecz powódki kwoty zadośćuczynienia w wartości niewspółmiernej do stopnia naruszenia dóbr osobistych, poprzez przyjęcie, że zasądzone zadośćuczynienia w wysokości 30.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych doznanych na skutek śmierci matki, spełnia przesłanki odpowiedniości, podczas gdy mając na uwadze wypłatę dokonaną przez pozwanego na etapie likwidacji w wysokości 10.000,00 zł, jest to kwota rażąco zaniżona i nieodpowiednia biorąc pod uwagę okoliczności sprawy i krzywdę powódki, a prawidłowa wykładania przepisów prowadzi do uznania, że warunki odpowiedniości spełnia kwota zadośćuczynienia w łącznej wysokości 60.000,00 zł, tj. dopłata zadośćuczynienia dla powódki winna wynieść 50.000,00 zł; b) art. 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 k.c. poprzez błędną wykładnię przepisu polegającą na wywiedzeniu, że przesłanką mającą wpływ na ustalenie wysokości zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych powodów jest fakt doznania uszczerbku na zdrowiu lub wpływu śmierci osoby bliskiej na stan zdrowia poszkodowanej, podczas gdy zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych jest kompensacją naruszenia dóbr osobistych a nie naprawieniem krzywdy doznanej w aspekcie medycznych, gdyż przepis art. 448 k.c. różny jest od przepisu art. 445 § 1 k.c., na mocy którego poszkodowany mógłby dochodzić zadośćuczynienia za krzywdę zdrowotną, ponadto ustawodawca nie przewidział związku pomiędzy zasadnością przyznania zadośćuczynienia od zaistnienia krzywdy w znaczeniu medycznym; II) naruszenie prawa procesowego, a mianowicie: a) art. 278 k.p.c. mogące mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku tj. zasądzenie nieodpowiedniej kwot zadośćuczynienia, poprzez poczynienie ustaleń, że powódka nie przeszła żałoby o charakterze przedłużonym, podczas gdy jest to okoliczność wymagająca wiadomości specjalnych i na tą okoliczność powinien zostać przeprowadzony dowód z opinii biegłych sądowych mających wiadomości specjalne z zakresu psychiatrii lub psychologii. Wskazując na powyższe zarzuty apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie żądania zadośćuczynienia w całości i zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki dalszej kwoty 20.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 25 maja 2016 r. do dnia zapłaty do dnia zapłaty, a także zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych za obie instancje. W pisemnej odpowiedzi na apelację powódki strona pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów procesu za II instancję, wg. norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. --- STRONA 7 --- Sąd Rejonowy nie dopuścił się podnoszonych przez apelantkę naruszeń prawa materialnego i procesowego, dokonując nadto prawidłowych ustaleń dotyczących stanu faktycznego, prowadzących do wydania prawidłowego orzeczenia co do istoty sprawy. W apelacji postawiono zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji obrazy przepisów prawa procesowego tj. art. 278 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłych sądowych mających wiadomości specjalne z zakresu psychiatrii lub psychologii na okoliczność wystąpienia u powódki żałoby o charakterze przedłużonym. Sąd odwoławczy wskazuje, iż Sąd Rejonowy przeprowadził w sposób prawidłowy postępowanie dowodowe w tej sprawie, a następnie z wyników tego postępowania wyprowadził prawidłowe wnioski stanowiące podstawę wydanego orzeczenia co do istoty sprawy. Niewątpliwie bowiem z zeznań świadków oraz przesłuchania powódki nie wynika, by doznała ona rozstroju zdrowia poza przechodzeniem zwykłej żałoby, a powódka sama przyznała, iż w jej przypadku nie było potrzeby korzystania z pomocy lekarzy oraz zażywania jakichkolwiek leków. W konsekwencji należy przyjąć, za Sadem I instancji, iż nie występowała potrzeba przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego w tym zakresie. Niezrozumiałe jest podnoszenie tegoż argumentu w postępowaniu apelacyjnym przez profesjonalnego pełnomocnika powódki, gdy w procesie pierwszoinstancyjnym tego dowodu nie wnioskował. Wniosek dowodowy dotyczący opinii biegłego psychiatry został zgłoszony przez pełnomocnika strony pozwanej w odpowiedzi na pozew i prawidłowo przez Sąd i instancji oddalony, na podstawie art. 227 k.p.c. wobec jednoznacznie ustalonego stanu faktycznego. Powódka konstruując zarzut naruszenia art. 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 k.c. podkreślała nieprawidłowość rozumowania Sądu pierwszej instancji, której przejawem miało być zasądzenie zbyt niskiej kwoty zadośćuczynienia za krzywdę, czyli w wysokości pozbawionej cechy „odpowiedniości”, o jakiej stanowi wymieniony przepis. Innymi słowy kontrola instancyjna zaskarżonego orzeczenia sprowadza się do oceny czy zasądzone na rzecz powódki zadośćuczynienie – w niezakwestionowanych skutecznie okolicznościach stanu faktycznego sprawy – było odpowiednie, przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy. W uzasadnieniu apelacji wywodzi się, iż okoliczności sprawy potwierdzają stanowisko prezentowane przez apelantkę, tj. sugerują, iż krzywda wywołana śmiercią rodzica była tak nasilona, iż zasadnym było zasądzenie na rzecz powódki zadośćuczynienia w wysokości dochodzonej pozwem. Sąd odwoławczy takiego zapatrywania powódki nie podziela. Niewątpliwie śmierć matki wpłynęła w sposób dezorganizujący na życie i funkcjonowanie powódki. Mechanizmy adaptacyjne powódki zostały zaburzone. Te zaburzenia jednakże miały charakter przemijający - zdolności adaptacyjne skarżącej nie zostały zakłócone w sposób trwały. Jak ustalił Sąd I instancji więź powódki z matką była silna, oparta na miłości, bliskości, wzajemnym wsparciu, której zerwanie wywiera w życiu córki negatywne skutki do dnia dzisiejszego – niemniej stan taki nie narusza usposobienia powódki do prowadzenia konstruktywnej egzystencji, skierowania aktywności życiowej na sprawy dotyczące najbliższych członków rodziny (męża obecnie już nieżyjącego, córek), pracy zawodowej. Powódka przez wiele lat po śmierci matki normalnie funkcjonuje w życiu rodzinnym i zawodowym, jak sama podała do przeżycia żałoby wystarczająca była pomoc psychiczna rodziny i duchownego. Zgodnie z ugruntowanym poglądem judykatury ingerencja sądu drugiej instancji w wysokość zadośćuczynienia zasądzonego przez sąd pierwszej instancji jest możliwa dopiero wtedy, gdy sąd pominął jakieś istotne okoliczności wpływające na szacowanie odpowiedniego zadośćuczynienia lub nie nadał im należytego znaczenia. Wobec tego zarzuty, których intencją jest wykazanie wadliwości rozstrzygnięcia, przez zaniżenie kwoty zadośćuczynienia za krzywdę, mogą być uznane za skuteczne jedynie w tych sprawach, w których zapadłe rozstrzygnięcie w sposób oczywisty i rażący narusza przesłanki ustalenia wysokości zadośćuczynienia. Sąd odwoławczy nie znajduje usprawiedliwionej podstawy dla korekty orzeczenia Sądu pierwszej instancji, przyjmując za własne ustalenia faktyczne tego Sądu i podzielając jego ocenę, iż kwota łączna 40.000 zł przyznanego na rzecz powódki zadośćuczynienia jest sumą adekwatną. Bez wątpienia nie jest ona rażąco zaniżona. W tym stanie rzeczy apelację powódki oddalono na podstawie art. 385 k.p.c. Powódka postępowanie odwoławcze przegrała w całości. Pozwany złożył wniosek o przyznanie kosztów postępowania apelacyjnego. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. oraz § 2 pkt 5 w. zw. z § 10 ust 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców --- STRONA 8 --- prawnych (Dz. U. 2015, poz. 1804 – ze zmianami uwzględniającymi stan prawny w postępowaniu apelacyjnym) i zasądzono od powódki na rzecz pozwanego kwotę 1.800 zł.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia10.06.2014 r.#II Ca 1042/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 stycznia 2018 roku Sąd Okręgowy w Opo#art. 178 § 1 kk#art. 24 § 1 kc#art. 448 kc#art. 227 kpc#art. 6 kc#art. 481 kc#art. 14 ust.#art. 100 kpc.#art. 1 ust. 1 pkt#art. 13 ustawy#art. 207 § 3 kpc#art. 448 k.c.#art. 445 § 1 k.c.#art. 278 k.p.c.#art. 227 k.p.c.#art. 385 k.p.c.#art. 391 § 1 k.p.c.