Teza / krótkie omówienie
ochrony dóbr osobistych Sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne”, zaś dowód w ta
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt II C 859/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 kwietnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie II Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Katarzyna Waseńczuk Protokolant: Natalia Kozioł po rozpoznaniu w Warszawie na rozprawie w dniu 7 kwietnia 2016 r. sprawy z powództwa Związku (...) z siedzibą w W. przeciwko Związkowi (...) z siedzibą w W. o ochronę dóbr osobistych I. zobowiązuje Związek (...) z siedzibą w W. do zamieszczenia na swojej stronie internetowej i utrzymywania przez okres 30 dni od daty uprawomocnienia się wyroku, oświadczenia o treści: „ Związek (...) przeprasza Związek (...) za użyte w komunikacie z 19.10.2015 r., zamieszczonym przez (...) na swojej stronie internetowej, sformułowania zawierające nieprawdziwy zarzut, że (...) posługując się świadomie korespondencją pochodzącą z przestępstwa podejmował próby wpłynięcia na niezawisłość podejmowania decyzji przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w postępowaniu administracyjnym o wskazanie inkasenta wynagrodzeń jak również za postawienie nieprawdziwego zarzutu, że (...) był powiązany biznesowo-towarzysko z bliżej nieokreśloną osobą, która złożyła fałszywy donos na (...) do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a także niezgodne z prawdą stwierdzenia, że (...) dopuszczał się licznych niezgodnych z prawem i dobrymi obyczajami działań wobec użytkowników. Opisane działania (...) zawierające negatywne i nieprawdziwe stwierdzenia naruszyły dobre imię (...) narażając go na utratę dobrego imienia i zaufania niezbędnego do prowadzenia statutowej działalności organizacji zbiorowego zarządzania prawami artystów-wykonawców”, II. oddala powództwo w pozostałym zakresie, III. zasądza od Związku (...) z siedzibą w W. na rzecz Związku (...) z siedzibą w W. kwotę 300 zł (trzysta złotych) tytułem częściowego zwrotu kosztów postępowania. Sygn. akt II C 859/15 UZASADNIENIE Pozwem złożonym dnia 30 października 2015 r. Związek (...) z siedzibą w W. wniósł o: 1. stwierdzenie, że Związek (...) ( (...)) zamieszczając w dniu 19.10.2015 r. na swojej stronie internetowej komunikat zatytułowany „Postępowanie w sprawie uzyskania nielegalnego dostępu do kont pocztowych (...) naruszył dobra osobiste (...) w ten sposób, że poprzez sformułowanie:
--- STRONA 2 ---
- „Zdobyta drogą przestępstwa korespondencja została następnie wykorzystana przez stowarzyszenie (...), w celu podjęcia próby wpłynięcia na przebieg prowadzonego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego postępowania, mającego wskazać jednego inkasenta wynagrodzeń z tytułu odtwarzania na rzecz posiadaczy praw pokrewnych”, - „Ponadto w ciągu ostatnich tygodni miała miejsce inna próba dyskredytacji (...) przez osobę mającą biznesowo-towarzyskie powiązanie ze (...)em, która złożyła fałszywy donos na (...) do (...) wprowadzając w ten sposób w błąd urząd administracji państwowej”, - „Powyższe zdarzenia, jak również liczne inne niezgodne z prawem i dobrymi obyczajami działania (...) wobec użytkowników, o czym było informowane licznymi skargami Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, rodzą zasadnicze wątpliwości co do zdolności (...)u do prowadzenia poboru wynagrodzeń w imieniu posiadaczy praw pokrewnych w sposób prawidłowy i skuteczny” - naraził go na utratę dobrego imienia i zaufania niezbędnego do prowadzenia przez (...) statutowej działalności, 2. zobowiązanie pozwanego do zaprzestania działań naruszających dobre imię powoda oraz zamieszczenia na stronie internetowej pozwanego, przez okres 30 dni od daty uprawomocnienia się wyroku, oświadczenia o treści: „ Związek (...) przeprasza Związek (...) za użyte w komunikacie z 19.10.2015 r. zamieszczonym przez (...) na swojej stronie internetowej sformułowania zawierające nieprawdziwy zarzut, że (...) posługując się świadomie korespondencją pochodzącą z przestępstwa podejmował próby wpłynięcia na niezawisłość podejmowania decyzji przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w postępowaniu administracyjnym o wskazanie inkasenta wynagrodzeń jak również za postawienie nieprawdziwego zarzutu, że (...) był powiązany biznesowo-towarzysko z bliżej nieokreśloną osobą, która złożyła fałszywy donos na (...) do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a także niezgodne z prawdą stwierdzenia, że (...) dopuszczał się licznych niezgodnych z prawem i dobrymi obyczajami działań wobec użytkowników. Opisane działania (...) zawierające negatywne i nieprawdziwe stwierdzenia naruszyły dobre imię (...) narażając go na utratę dobrego imienia i zaufania niezbędnego do prowadzenia statutowej działalności organizacji zbiorowego zarządzania prawami artystów-wykonawców”. Ponadto wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu powód wskazał, że w zamieszczonym na ogólnodostępnej stronie internetowej pozwanego komunikacie zawarte zostały nieprawdziwe stwierdzenia i zarzuty naruszające jego dobre imię oraz dyskredytujące (...) jako rzetelną organizację zbiorowego zarządu. Podniósł, że stawiając tak sformułowany zarzut pozwany wprost zasugerował, że (...) świadomie posłużył się dokumentami uzyskanymi w drodze przestępstwa w celu wpłynięcia na wynik postępowania toczącego się przed (...). Wskazał, że zarzuty pozwanego są nieprawdziwe i bezprawne, a także stanowią działanie bezpośrednio rzutujące na dobre imię powoda, niezbędne dla dalszego prowadzenia statutowej działalności przy czym, jako szczególnie szkodliwe powód wskazał zinterpretowanie jego działań jako próby wpłynięcia na przyszłą niezawisłą decyzję MKiDN. Zaznaczył, że pozwany w swoim komunikacie nie wyjaśnił jakiego rodzaju dokument został „uzyskany w drodze przestępstwa”, a następnie przekazany Ministerstwu. Powód podkreślił, że niedopuszczalna i bezprawna próba przedstawienia go w negatywnym świetle wynika wprost z zamieszczenia w jednym z kolejnych zdań dwóch informacji: złożenia fałszywego donosu na (...) oraz dokonania powyższego przez sprawcę, którego określono jako „osobę mającą biznesowo- towarzyskie powiązania ze (...)em”. Powód podniósł, że pozwany nie wyjaśnił związku przyczynowego działalności sprawcy ze (...)em i rzekomo fałszywym donosem. Stwierdził, że w ramach swojej działalności statutowej nie prowadzi żadnej działalności biznesowej, a tym bardziej nie utrzymuje z osobami fizycznymi „towarzyskich powiązań”. Podkreślił, że nic nie wie o prowadzeniu przywołanego postępowania. Odnośnie ostatniej części komunikatu powód stwierdził, że zawarte tam sformułowanie rodzi zasadnicze wątpliwości co do jego zdolności do prowadzenia poboru wynagrodzeń w imieniu posiadaczy praw pokrewnych w sposób prawidłowy i skuteczny, co stanowi ewidentne i bezpośrednie naruszenie jego dobrego imienia, rzutujące na wykonywaną przez niego działalność. Uzasadniając naruszenie przez pozwanego jego dóbr osobistych odwołał się do wypowiedzi orzecznictwa i doktryny i zaznaczył, że bezprawne jest każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających takie działanie w ramach porządku prawnego, wykonywania prawa podmiotowego bądź w ochronie uzasadnionego interesu. Jako podstawę żądania wskazał art. 24 k.c. (pozew k. 2-7). W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. W uzasadnieniu wskazał, że przesłana przez powoda do Ministerstwa kopia wiadomości elektronicznych (e-mail) stanowiła kopię wewnętrznej, zamkniętej, prywatnej korespondencję pomiędzy pracownikami i pełnomocnikami (...), a dostęp do tej korespondencji i zawartych w niej informacji
--- STRONA 3 ---
uzyskany został w sposób bezprawny. Podkreślił, że Dyrektor Biura Wykonawczego (...) W. W., nie był adresatem tej korespondencji. Stwierdził, że z uwagi na to, że te wiadomości elektroniczne zostały przedstawione jako ekrany odczytu poczty elektronicznej (...) za pośrednictwem strony www (...) (usługodawcy świadczącego usługi pocztowe na rzecz (...)) istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że sprawca uzyskał dostęp do nieprzeznaczonych dla niego informacji zawartych w prywatnej wewnętrznej korespondencji w sposób nieuprawniony logując się na konto pocztowe e-mail któregoś z adresatów ww. korespondencji, a następnie tak uzyskaną pocztą elektroniczną posłużył się w pismach skierowanych do MKiDN w postępowaniu administracyjnym. Zaznaczył, że istnieje znikome prawdopodobieństwo, żeby W. W. uzyskał dostęp do nieprzeznaczonych dla niego informacji zawartych w tej korespondencji bezpośrednio od któregoś z adresatów lub samego nadawcy, a jednocześnie wskazał, że z treści dołączonych przez W. W. wiadomości wynika, że jedną z nich otrzymał od pracownika (...) J. P.. Stwierdził, że uzyskanie, a następnie posłużenie się tą korespondencją może wyczerpywać znamiona czynu z art. 267 § 4 k.k. i wskazał, że złożył zawiadomienie o przestępstwie. Pozwany podkreślił, że kwestionowany przez powoda tekst w żadnym miejscu nie wskazuje na sprawstwo przestępstwa po stronie (...). Zaznaczył, że jego przekonanie o przestępnym charakterze uzyskania dostępu do jego zamkniętej wewnętrznej korespondencji jest w pełni uzasadnione i ma prawo do publikowania informacji wyrażających to przekonanie. Podniósł, że faktem jest że powód w nieustalony sposób wszedł w posiadanie nieskierowanej do niego korespondencji i posłużył się nią w postępowaniu administracyjnym toczącym się przed (...). Pozwany wskazał też, że użycie w komunikacie sformułowania: „ Powyższe zdarzenia, jak również inne liczne niezgodne z prawem i dobrymi obyczajami działania (...) wobec użytkowników, o czym było informowane licznymi skargami Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, rodzą zasadnicze wątpliwości co do zdolności (...)u do prowadzenia poboru wynagrodzeń w imieniu posiadaczy praw pokrewnych w sposób prawidłowy i skuteczny, w rozumieniu odpowiednich przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych” jest w całości uzasadnione, a treść tej informacji jest zgodna z prawdą. Stwierdził, że dowodem ww. działań powoda jest korespondencja pomiędzy powodem, pozwanym a MKiDN znajdująca się w aktach postępowania administracyjnego. Pozwany stwierdził także, że również użycie w komunikacie sformułowania: „ Ponadto w ciągu ostatnich tygodni miała miejsce inna próba dyskredytacji (...) przez osobę mającą biznesowo-towarzyskie powiązanie ze (...)em, która złożyła fałszywy donos na (...) do MKiDN wprowadzając w ten sposób w błąd urząd administracji państwowej. MKiDN zwróciło się do (...) i uzyskało pełną dokumentację niezbędną do złożenia zawiadomienia o przestępstwie w tym zakresie” jest w całości uzasadnione, a treść tej informacji jest zgodna z prawdą. Wskazał, że pismem z 23 czerwca 2015 r. I. B. (1) spowodowała wszczęcie postępowania nadzorczego wskazując na rzekome nieprawidłowości w pracy przedstawicieli (...). Stwierdził, że była to celowa i świadoma próba wprowadzenia w błąd (...), ponieważ pełnomocnicy (...) nigdy nie przeprowadzili żadnej kontroli w miejscu prowadzenia działalności przez I. B. (1) ani nie nawiązywali z nią żadnych kontaktów. Odnośnie powiązań biznesowo- towarzyskich stwierdził, że I. B. (1) pozostaje w zażyłych relacjach ze współpracującą z powodem K. F., a jej partnerem życiowym był lub nadal jest brat K. P. F.. Wskazał, że biorąc pod uwagę niewątpliwie odpłatną umowę łączącą (...) i firmę (...) użycie sformułowania o powiązaniach biznesowych jest uzasadnione ( odpowiedź na pozew k. 39-45). Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Związek (...) jest Stowarzyszeniem posiadającym zezwolenie na zbiorowe zarządzanie prawami pokrewnymi do artystycznych wykonań utworów muzycznych i słowno-muzycznych, w tym do pobierania wynagrodzenia, na następujących polach eksploatacji: utrwalanie, zwielokrotnianie określoną techniką, wprowadzenie do obrotu, publiczne odtwarzanie, najem, użyczenie, nadawanie, reemitowanie, wyświetlanie, publiczne udostępnianie artystycznego wykonania w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i czasie przez siebie wybranym (odpis z KRS k. 11-14, decyzja z 27 czerwca 2003 r. k. 18-19). Związek (...) jest Stowarzyszeniem posiadającym zezwolenie na zbiorowe zarządzanie prawami pokrewnymi do fonogramów i wideogramów, w tym do pobierania wynagrodzenia, na następujących polach eksploatacji: zwielokrotnianie określoną techniką, wprowadzenie do obrotu, najem oraz użyczenie egzemplarzy, odtwarzanie, nadawanie, reemitowanie, publiczne udostępnianie fonogramu lub wideogramu w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i czasie przez siebie wybranym (odpis z KRS k. 15-17, 47-49, decyzja z 5 marca 2003 r. k. 50). W Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego toczy się postępowanie administracyjne w trybie art. 107 1 ust. 3 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zmierzające do wyłonienia ze wszystkich organizacji zbiorowego zarządu, działających na rynku polskim, jednego podmiotu, który będzie w imieniu pozostałych organizacji zawierał umowy z użytkownikami, pobierał z
--- STRONA 4 ---
tego tytułu stosowne wynagrodzenia i przekazywał je organizacjom uprawnionym. Związek (...) z siedzibą w W. i Związek (...) są jedynymi organizacjami zbiorowego zarządu pretendującymi do funkcji jednego inkasenta wynagrodzeń (bezsporne). W skierowanej do pracowników (...) wewnętrznej wiadomości e-mail z 24 czerwca 2015 r. A. W. (1) przekazała zalecenia dla agentów, tj.: „uczulenie agentów, by w żaden sposób, nawet poprzez sugestie, nie dawali klientom powodu by pomyśleli, że my mówimy że od lipca będzie już tylko (...) oraz „poinstruowanie agentów, by jeśli klient nie chce podpisać umowy, bo w (...) powiedziano mu, że od lipca będzie tylko (...), to nasz agent ma grzecznie podziękować za informację, i w celu zaniechania dalszych czynności wobec klienta poprosić go o czytelnie napisane oświadczenie, że otrzymał od (...) informację, że od lipca (...) będzie jedyną organizacją uprawnioną do podpisywania umów w imieniu praw pokrewnych. Ważne jest, żeby oświadczenie to było kompletne, tj. zawierało dane osoby która nam to oświadcza, miejscowość, datę i podpis. Charakter pisma też jest ważny - to musi być czytelne. O każdym takim przypadku proszę mnie poinformować natychmiast maiłem, przesyłając skan tego oświadczenia. Może mieć dla nas dużą wartość. WAŻNE: Takie oświadczenie jest dla nas cenniejsze obecnie niż umowa z klientem, więc agent nie ma go przekonywać do podpisania umowy, tylko od razu poprosić o oświadczenie i obiecać że tym się zaspokoi.” (kopia wiadomości k. 31-32). W skierowanej do pracowników (...) wewnętrznej wiadomości e-mail pt. „(...) (...) A. D. Regionu Północno-Wschodniego (...), w związku z toczącym się postępowaniem w (...), poprosiła o zachowanie szczególnej ostrożności w postępowaniu z klientami. Jednocześnie przesłała instrukcję wskazującą zalecane postępowanie w kontaktach z klientami, w której m.in. zalecono unikanie sytuacji wątpliwych, ostrożne wypowiadanie się na temat umów wspólnych („Zakres umowy jest w niej określony, ona nie obejmuje repertuaru (...), więc jeśli (...) wykaże, że coś jego jest używane, zwracamy klientowi kasę (albo (...)). Kluczowe jest tu trzymanie się tego, że jak tylko (...)wykaże ile jego repertuaru jest w tym konkretnym miejscu wykorzystane to my natychmiast tą cząstkę zwrócimy. Póki nie wykazał nic bierzemy 100% - no bo tylko taką stawkę możemy wziąć, i tylko zapłacenie takiej zwalnia klienta z zobowiązań wobec artystów. Przy czym wykazać to musi wiarygodnie, a nie że „według szacunków (...)…”), a także unikanie sytuacji konfliktowych ( kopia wiadomości k. 27-28). Przy piśmie z 30 czerwca 2015 r. (...) przesłał do (...) kopię korespondencji (...) z 24 czerwca 2015 r. i stwierdził, że wskazuje ona na nieetyczne i naruszające interesy artystów wykonawców i producentów fonogramów działania (...). Zaznaczył, że korespondencja ta zawiera nieprawdziwe informacje o działaniach jakie w obszarze inkasa podejmuje (...), zalecenie dla agentów (...), że istotniejsze od inkasowania wynagrodzeń jest wymuszanie od użytkowników oświadczeń o wadach w postępowaniu (...), a także destabilizuje i kompromituje rolę, jaką wobec użytkowników winny pełnić organizacje inkasujące wynagrodzenie. Podniósł, że na tej podstawie ma prawo sadzić, że (...) stosując podobne praktyki w przeszłości, prowokował co najmniej część negatywnych ocen i skarg na działalność (...) w zakresie inkasa. Wniósł o wzięcie tych informacji pod uwagę w prowadzonej procedurze (pismo k. 29-30). Przy piśmie z 24 lipca 2015 r. (...) przesłał do (...) kopię wewnętrznej korespondencji (...) pt. „(...) (...) i wyraził zaniepokojenie prowadzonymi przez Biuro (...) w zakresie inkasa praktykami. Wskazał, że „od dłuższego czasu odbiera od użytkowników skargi dotyczące agresywnego i bezwzględnego postępowania inspektorów (...), którzy nagminnie rozpowszechniają informacje o rzekomym tytule (...) do zawierania umów ustalających stawkę wynagrodzenia w zakresie całego repertuaru wszystkich artystów wykonawców za publiczne odtwarzanie przedmiotu ochrony.”. Stwierdził, że „zdarza się, że osoby działające w imieniu (...) namawiają przedsiębiorców prowadzących działalność związaną z odtwarzaniem muzyki do wypowiadania umów, które wcześniej zawarli ze (...).”. Wniósł o włączenie przekazanej treści w zakres oceny w toczącym się postępowaniu (pismo k. 25-26). Pismem z 19 sierpnia 2015 r. działający z upoważnienia (...) podsekretarz stanu A. W. (2), w związku z wpłynięciem do akt postępowania administracyjnego pism (...) z 30 czerwca i 24 lipca 2015 r., zwrócił się do (...), do złożenia pisemnych wyjaśnień: z jakiego powodu wskazane w korespondencji e-mail oświadczenie jest dla (...)ważniejsze” niż umowa z klientem, jak mają się wskazane w tej korespondencji praktyki (...) do Kodeksu Postępowania Pełnomocników (...), czy w przypadku stwierdzenia, że dany użytkownik zawarł uprzednio umowę ze (...), dotyczącą artystycznych wykonań muzycznych, (...) odstępuje także od zawierania umowy na publiczne odtwarzanie w zakresie fonogramów lub wideogramów muzycznych, w jaki sposób (...) ma zdaniem (...) post factum wykazać ile jego repertuaru jest wykorzystywane w konkretnym miejscu, mając na uwadze fakt, że w takim miejscu umowę z użytkownikiem na pełną stawkę z tabeli zawarł (...), na jakiej podstawie (...) przerzuca na (...) obowiązek wykazania zakresu repertuaru wykorzystywanego przez danego użytkownika, skoro informacje o wykorzystanym repertuarze w danym miejscu winny być przekazywane przez użytkownika do (...), a nie do (...), a także dlaczego w sytuacji opisanej w zacytowanej wiadomości
--- STRONA 5 ---
elektronicznej agent ma pozostawić sprawę w zawieszeniu, czego nie przewiduje Kodeks postępowania pełnomocników (...) (pismo k. 52-55) W dniu 19 października 2015 r. pozwany zamieścił na swojej ogólnodostępnej stronie internetowej komunikat pt. „(...)”, o treści: „W dniu 6 października 2015 r. Wydział do walki z przestępczością gospodarczą Komendy Rejonowej Policji w W. wszczął, na podstawie zawiadomienia (...), dochodzenie z art. 267 par. 1 kodeksu karnego w sprawie uzyskania nielegalnego dostępu do kont pocztowych (...) i ujawnienia tak uzyskanych informacji osobom trzecim. Przestępstwo to jest zagrożone karą pozbawienia wolności do 2 lat. Zdobyta drogą przestępstwa korespondencja została następnie wykorzystana przez stowarzyszenie (...), w celu podjęcia próby wpłynięcia na przebieg prowadzonego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego postępowania, mającego wskazać jednego inkasenta wynagrodzeń z tytułu odtwarzania na rzecz posiadaczy praw pokrewnych, w szczególności producentów fonograficznych i artystów wykonawców. Ponadto w ciągu ostatnich tygodni miała miejsce inna próba dyskredytacji (...) przez osobę mającą biznesowo-towarzyskie powiązania ze (...), która złożyła fałszywy donos na (...) do MKiDN wprowadzając w ten sposób w błąd urząd administracji państwowej. MKiDN zwróciło się do (...) i uzyskało pełną dokumentację niezbędną do złożenia zawiadomienia o przestępstwie w tym zakresie. Powyższe zdarzenia, jak również liczne inne niezgodne z prawem i dobrymi obyczajami działania (...) wobec użytkowników, o czym było informowane licznymi skargami Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, rodzą zasadnicze wątpliwości co do zdolności (...) do prowadzenia poboru wynagrodzeń w imieniu posiadaczy praw pokrewnych w sposób prawidłowy i skuteczny, w rozumieniu odpowiednich przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.” ( komunikat k. 20- 21). Pozwany złożył zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na bezprawnym uzyskaniu dostępu do informacji oraz przestępstwa polegającego na ujawnieniu bezprawnie uzyskanej informacji, tj. czynów zabronionych opisanych w art. 267 § 1 i § 4 k.k. Na podstawie tego zawiadomienia wszczęte zostało śledztwo, które - na dzień zamknięcia rozprawy - nie zostało zakończone (pismo k. 57). Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zawartych w aktach kopii dokumentów. Ich zgodność z oryginałem nie była przez strony kwestionowana, a Sąd nie znalazł podstaw do poddania w wątpliwość ich wiarygodności. Sąd oddalił złożone przez pozwanego wnioski dowodowe z uwagi na ich nieprawidłowe sformułowanie bądź z powodu ich nieprzydatności dla rozstrzygnięcia sprawy. Pozwany złożył m.in. wniosek o zwrócenie się przez Sąd do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego o załączenie do wglądu akt postępowania administracyjnego (...)(...) (...) w celu przeprowadzenia dowodu ze znajdujących się w tego aktach postępowania dokumentów prywatnych i urzędowych na okoliczność zobrazowania sposobów postępowania pracowników i przedstawicieli (...) oraz stosunku powoda do pozwanego. Po pierwsze należy wskazać, że pozwany, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, nie wskazał z jakich konkretnie dokumentów i na jaką konkretnie okoliczność miałby zostać przeprowadzony dowód. Ponadto pozwany, który jest stroną toczącego się postępowania administracyjnego i ma dostęp do wszystkich dokumentów zgromadzonych w toku tego postępowania, nie złożył dokumentów, z których miałby zostać przeprowadzony dowód, tylko wniósł o dołączenie tych akt przez Sąd. Stwierdzić należy, że już nawet pomijając okoliczność, że żądanie tych akt przez Sąd wpłynęłoby na nieuzasadnione przedłużanie się postępowania administracyjnego, to nieuzasadnione jest żądanie przez stronę aby Sąd zastępował ją w gromadzeniu (bliżej nieokreślonego) materiału dowodowego, który może bez problemu uzyskać we własnym zakresie. Sąd oddalił również wniosek o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków B. P. (1), I. B. (1), A. W. (1), J. P., K. F., P. F., B. P. (2), M. M., M. K. i W. S., gdyż po pierwsze pozwany, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika nie sformułował we właściwy sposób tezy dowodowej na którą świadkowie Ci mieliby zostać przesłuchani, a po drugie - jak wynika z uzasadnienia pozwu - okoliczności, które świadkowie Ci mieliby potwierdzić pozostawały bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Odnośnie świadków J. P. i A. W. (1) w szczególności należy wskazać, że powód nie kwestionował, że W. W. uzyskał wewnętrzną korespondencję
--- STRONA 6 ---
pozwanego od pracownika pozwanego J. P., wynika to również z treści wiadomości złożonej do akt sprawy (k. 28). Na marginesie należy wskazać, że W. W. nie miał powodu przypuszczać, że J. P. uzyskał ją w drodze przestępstwa, skoro był on pracownikiem pozwanego. Zbędne było również ustalanie, że to W. W. był autorem pism z 30 czerwca i 24 lipca 2015 r. skierowanych do MKiDN, gdyż to on jest pod tymi pismami podpisany. Odnośnie świadków B. P. (1) i I. B. (1) wskazać należy, że okoliczność, że I. B. (1) złożyła zawiadomienie o nieprawidłowym działaniu agentów (...), a także okoliczność, że agenci (...) nie byli w lokalu I. B. (1), pozwany wykazał przy pomocy dokumentów, a zatem przesłuchiwanie świadków na tą okoliczność było zbędne. Okoliczności te pozostają przy tym bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy z przyczyn podanych poniżej. Odnośnie świadków I. B. (1), K. F., P. F., B. P. (2), M. M., M. K. i W. S. stwierdzić należy, że okoliczności czy I. B. (1) przyjaźni się z K. F., która prowadzi firmę współpracującą ze (...), a także czy I. B. (1) spotyka się z bratem K. F. pozostają bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Nawet bowiem jeżeli te twierdzenia pozwanego są prawdziwe, to nie świadczy to o tym, że I. B. (1) pozostaje w „biznesowo-towarzyskich powiązaniach ze (...), a jedynie, że K. F., która prowadzi firmę współpracującą ze (...) przy zawieraniu umów z użytkownikami, wykorzystała koleżankę aby ułatwić (...)owi uzyskanie statusu jedynego inkasenta wynagrodzeń. Należy przy tym przypuszczać, że miała na uwadze swój własny interes i wątpliwie jest, żeby zarząd (...)u posiadał wiedzę na temat jej pomysłu. Ewentualnego rozważenia wymagałoby (gdyby te zarzuty się potwierdziły) rozwiązanie umowy z podmiotem, który stosuje nieetyczne metody postępowania, co jednak pozostaje poza przedmiotem tego postępowania. Sąd zważył, co następuje: Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego Sąd doszedł do wniosku, że powództwo zasługuje na częściowe uwzględnienie. Powód wywodził swoje roszczenie z treści art. 23 k.c., który stanowi, że dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach oraz art. 24 § 1 k.c., który stanowi, że ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności aby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Zgodnie z ogólną regułą rozkładu ciężaru dowodu wyrażoną w art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Art. 24 k.c. częściowo tę zasadę modyfikuje, gdyż wprowadza domniemanie bezprawności działania naruszającego dobro osobiste, przerzucając tym samym ciężar dowodu w tym zakresie z powoda na pozwanego. W wyroku z 17 czerwca 2004 r. Sąd Najwyższy, stwierdził, że „rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych Sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne”, zaś dowód w takiej sprawie, że dobro zostało w ogóle naruszone „ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na podstawie art. 24 k.c., natomiast na tym, kto podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro, spoczywa ciężar dowodu, że nie było ono bezprawne” (wyrok Sądu Najwyższego V CK 609/03). Zgodnie z art. 43 k.c. przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się odpowiednio do ochrony dóbr osobistych osób prawnych. Odpowiednie stosowanie oznacza, że katalog dóbr osobistych osoby fizycznej i osoby prawnej nie jest taki sam. Osobom prawnym mogą być przypisane pewne wartości o charakterze niemajątkowym, mające istotne znaczenie nie dla pojedynczego człowieka, ale dla określonej jednostki organizacyjnej. Te wartości - dobra osobiste odgrywają ważną rolę we właściwym identyfikowaniu tej jednostki i umożliwiają funkcjonowanie takich jednostek zgodnie z ich zakresem działania (tak J. Frąckowiak w: System Prawa Prywatnego, Prawo Cywilne – część ogólna, tom 1 pod red. M. Safjana, Wydawnictwo C.H, BECK, Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2007 r., str. 1075). W przypadku osób prawnych, których zadaniem jest prowadzenie określonej działalności, występuje wyraźne powiązanie niektórych dóbr osobistych ze sferą majątkową takiej osoby. Odpowiednikiem czci osoby fizycznej, w przypadku osoby prawnej jest jej dobre imię (sława, reputacja, renoma). Prawo gwarantuje zatem osobom prawnym ochronę przed formułowaniem pod ich adresem ocen, które mogą je narażać na utratę dobrego imienia. Do naruszenia dobrego imienia osoby prawnej może dojść zatem w wyniku analogicznych działań jak przy naruszeniu dóbr osobistych osoby fizycznej. Przyjmuje się, że dobre imię osoby prawnej to dobre mniemanie innych osób o danym podmiocie prawa, w szczególności z uwagi na prowadzoną przez niego działalność. W wyroku z 22 października 1991 r. (I ACr 400/90) Sąd Apelacyjny w Poznaniu
--- STRONA 7 ---
stwierdził, że firma, pod którą prowadzi swoje przedsiębiorstwo dany podmiot, ma w stosunkach prawnych, w jakie wchodzi, takie znaczenie, jak dla osoby fizycznej przedstawia jej nazwisko. Szczególne znaczenie ma także renoma osoby prawnej – przedsiębiorcy, bowiem wpływa na klientelę przedsiębiorcy, a przez to na korzyści jakie uzyskuje (por. wyrok SN z 29 października 1971 r., II CR 455/71 oraz z 8 października 1987 r., II CR 269/87 i wyrok z 9 czerwca 2005 r., III CK 622/2004). Uwzględnia się tu nie tylko renomę wynikającą z dotychczasowej działalności osoby prawnej, ale i niejako zakładaną (domniemaną) renomę osoby prawnej od chwili jej powstania. Naruszenie dobrego imienia (renomy, dobrej sławy) osoby prawnej polega na nieuzasadnionym przypisywaniu jej niewłaściwego postępowania w prowadzonej przez nią działalności, skutkującego utratą zaufania potrzebnego do prawidłowego jej funkcjonowania, zgodnie z zakresem jej zadań. Dobre imię osoby prawnej naruszają wypowiedzi, które obiektywnie oceniając, przypisują jej niewłaściwe postępowanie mogące spowodować utratę do niej zaufania potrzebnego do prawidłowego funkcjonowania w zakresie swych zadań. Dobre imię przysługuje wszystkim osobom prawnym. Nie ma znaczenia zakres i przedmiot działalności, rozpoznawalność, okres istnienia itd. Naruszenie dobrego imienia czy renomy firmy może polegać bądź na rozpowszechnianiu zarzutów określonej treści, bądź na ujemnej ocenie jej działalności (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 9 czerwca 2005 r., III CK 622/04, niepublikowany, tak też Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z 21 maja 2010 r. I ACa 430/10, niepublikowany). Niewątpliwie zatem wskazane dobra osobiste przysługują powodowi jako osobie prawnej i mogły zostać naruszone. Przedmiotem oceny w niniejszej sprawie było to, czy działalnie pozwanego, polegające na opublikowaniu spornego komunikatu, zawierającego informacje o podjęciu przez powoda próby wpłynięcia na przebieg prowadzonego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego postępowania, przez złożenie korespondencji pochodzącej z przestępstwa, dyskredytacji (...) przez osobę mającą biznesowo-towarzyskie powiązania ze (...)em, a także licznych innych niezgodne z prawem i dobrymi obyczajami działaniach (...)u wobec użytkowników, co ma rodzić zasadnicze wątpliwości co do zdolności (...)u do prowadzenia poboru wynagrodzeń w imieniu posiadaczy praw pokrewnych w sposób prawidłowy i skuteczny, w rozumieniu odpowiednich przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, skutkowało naruszeniem dóbr osobistych Związku (...) w W.. W doktrynie i w orzecznictwie podkreśla się powszechnie, że „ocena, czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego, nie może być dokonana według miary indywidualnej wrażliwości osoby, która czuje się dotknięta zachowaniem innej osoby” (wyrok Sądu Najwyższego z 5 kwietnia 2002 r., sygn. akt II CKN 953/10, wyrok z 11 marca 1997 r., sygn. akt III CKN 33/97), lecz musi mieć charakter obiektywny. Przy ocenie naruszenia dobra osobistego należy zatem uwzględnić szerszy kontekst społeczny i pod tym kątem dopiero dokonać ustalenia, czy dane zachowanie w powszechnym odbiorze społecznym miało charakter naruszenia dobra osobistego. Zatem przy ocenie czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego należy odnieść się do poglądów panujących w społeczeństwie i posługiwać się w tym celu wzorcem „przeciętnego obywatela”, nie zaś odwoływać się do jednostkowych ocen i odczuć. W ocenie Sądu umieszczając na swojej stronie internetowej komunikat o opisanej wyżej treści pozwany naraził powoda na utratę dobrego imienia i zaufania niezbędnego dla prowadzonej przez niego statutowej działalności, gdyż zawarte w tym Komunikacie sformułowania mają wpływ na sposób postrzegania powoda. Sformułowania te sugerują, że powód próbuje w sposób nieetyczny, a nawet niezgodny z prawem wpłynąć na wynik postępowania prowadzonego przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wykorzystując materiały pochodzące z przestępstwa, przy czym pominął, że - jak sam wskazuje w odpowiedzi na pozew - powód korespondencję wewnętrzną pozwanego uzyskał od pracownika pozwanego. Podkreślenia wymaga, że pozwany w Komunikacie nie wyjaśnił czego dotyczyła ta niezgodnie z prawem uzyskana korespondencja. Stwierdzić jednocześnie należy, że gdyby „Komunikat” ograniczał się do samej informacji, że toczy się wskazane przez pozwaną postępowanie karne oraz, że powód przekazał Ministrowi korespondencję uzyskaną przez osobę, która ją przekazała powodowi, prawdopodobnie w drodze przestępstwa, Sąd nie uznałby, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda. Informacja ta jednak, w powiązaniu z kolejnymi informacjami, o próbach zdyskredytowania pozwanego przez osobę pozostającą w „biznesowo-towarzyskich” powiązaniach ze (...)em, a także w powiązaniu z ostatnim akapitem „Komunikatu”, wskazującym na „inne liczne niezgodne z prawem i dobrymi obyczajami działania (...)u wobec użytkowników” w ocenie Sądu niewątpliwie narażają powoda na utratę dobrego imienia niezbędnego do prowadzenia działalności. Pozwany nie wyjaśnił przy tym o jakie „powiązania biznesowo-towarzyskie” chodzi ani też jakie „inne niezgodne z prawem i dobrymi obyczajami” działania powód podejmował. Odnośnie „biznesowo-towarzyskich” powiązań stwierdzić należy, że zdaniem Sądu sformułowanie to ma jednoznacznie pejoratywny wydźwięk i sugeruje wykorzystywanie przez władze powodowego stowarzyszenia nieoficjalnych kanałów i prywatnych znajomości w celu zdyskredytowania pozwanego i uzyskania statusu jedynego inkasenta wynagrodzeń. Podkreślenia wymaga, że sformułowanie „biznesowo-towarzyskie powiązania ze (...)em” jednoznacznie zdaniem Sądu wskazuje na władze stowarzyszenia, a nie - jak to wyjaśnił pozwany - na właścicielkę firmy współpracującej z
--- STRONA 8 ---
powodem, która ma się przyjaźnić z osobą, która złożyła nieprawdziwy donos. Jednocześnie mało prawdopodobne wydaje się być, żeby zalecenie, czy choćby sugestia złożenia takiego donosu (nawet gdyby uznać, że prawdziwe są twierdzenia pozwanego o powiązaniach właścicielki firmy współpracującej z powodem z właścicielką zakładu (...), która złożyła donos, a także gdyby dać wiarę pozwanemu, że donos ten zawierał nieprawdziwe informacje) wyszła ze strony władz powodowego Stowarzyszenia. Trudno zatem mówić, żeby autorka donosu - I. B. (2), pozostawała w „biznesowo-towarzyskich powiązaniach ze (...)em”. Zdaniem Sądu najbardziej pejoratywne i naruszające dobra osobiste powoda sformułowania zawarte są w ostatnim akapicie (...). Pozwany wskazał w nim na „inne liczne niezgodne z prawem i dobrymi obyczajami działania (...)u”, nie wskazując przy tym jakiego rodzaju działania ma na myśli, ale zaznaczając, że są one skierowane „wobec użytkowników”. W ocenie Sądu takie sformułowanie niewątpliwie naraża powoda na utratę dobrego imienia i zaufania niezbędnego do prowadzenia statutowej działalności. Współpraca powoda z artystami z założenia musi opierać się na zaufaniu. Jednocześnie powód stara się uzyskać status jedynego inkasenta wynagrodzeń, a będzie to możliwe jedynie wówczas gdy prawidłowość i rzetelność podejmowanych przez powoda działań nie będzie budziła wątpliwości. Ponownie należy zaznaczyć, że powód nie wskazał jakie to „niezgodne z prawem i dobrymi obyczajami” działania powoda ma na myśli. Zdaniem Sądu wskazane sformułowania obiektywnie rzecz biorąc, tj. mając na uwadze odczucia przeciętnego odbiorcy - osoby rozsądnej i racjonalnie oceniającej, nieobciążonej uprzedzeniami i nieskłonnej do wyrażania ekstremalnych sądów, naruszają dobre imię powoda, gdyż przedstawiają go jako podmiot działający niezgodnie z prawem, nieetycznie, wykorzystujący nieoficjalne powiązania, a przede wszystkim działający na szkodę użytkowników. Ochrona dobra osobistego przewidziana w przepisach prawa cywilnego przysługuje jedynie w razie bezprawnego naruszenia dobra osobistego. Tylko zatem bezprawne naruszenie uzasadnia żądanie ochrony prawnej polegającej na stosowaniu środków ochrony. Z art. 24 § 1 k.c. wynika domniemanie bezprawności, co oznacza, że jeżeli sprawca naruszenia udowodni jedną z okoliczności wyłączających bezprawność, żądanie nie zostanie uznane za podlegające ochronie. Oceniając, czy w konkretnym przypadku działanie naruszające dobro osobiste innej osoby miało charakter bezprawny, należy uwzględnić szereg czynników, a mianowicie: oprócz samych naruszających dobra osobiste sformułowań także miejsce, formę, czas, cel, kontekst i rodzaj treści ocenianych wypowiedzi (tak Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z 13 września 2012 r., I ACa 807/12, niepublikowany). Bezprawność jest kategorią obiektywną, stanowi kwalifikację przedmiotową czynu. Działanie może więc być bezprawne chociażby nie było zawinione. Z zasady domniemania bezprawności naruszenia dobra osobistego wynika, że każde naruszenie należy wstępnie zakwalifikować jako bezprawne. Poszkodowany nie musi wykazać jaka była przyczyna naruszenia. Jest to domniemanie wzruszalne, a ryzyko niewyjaśnienia okoliczności towarzyszących naruszeniu zostaje przerzucone na sprawcę ( tak A. Szpunar, Zadośćuczynienie za szkodę niemajątkową, Oficyna Wydawnicza Branta, Bydgoszcz 1999 r., str. 133). Roszczenia z art. 24 § 1 k.c. nie przysługują poszkodowanemu, jeżeli sprawca wykaże, że zachodziła jedna z okoliczności wyłączających bezprawność działania, tj. okoliczności usprawiedliwiających naruszenie dobra osobistego. Bezprawność działania pozwanego wyłącza w szczególności: działanie w ramach porządku prawnego, tj. postępowanie dozwolone przez obowiązujące przepisy oraz wykonywanie prawa podmiotowego, zgoda uprawnionego na takie działanie, sprzeczność żądania ochrony z zasadami współżycia społecznego, działanie w ramach porządku prawnego, działanie w obronie uzasadnionego interesu społecznego, obrona konieczna, czy też stan wyższej konieczności. Bezprawność wyłącza prawdziwość postawionego zarzutu, o ile dotyczył faktów. Dla oceny czy mamy do czynienia z bezprawnym naruszeniem dobra osobistego istotne jest ponadto rozróżnienie czy kwestionowane wypowiedzi są twierdzeniami o faktach czy też są to oceny, opinie, sądy. W przedmiotowej sprawie sporny „Komunikat” został zamieszczony na stronie internetowej pozwanego, która niewątpliwie jest odwiedzana zarówno przez artystów jak i przez inne organizacje zbiorowego zarządzania prawami. Oznacza to, że zawarte w tym Komunikacie informacje mogły dotrzeć do szerokiego grona osób bezpośrednio zainteresowanych rzetelnością obu Stowarzyszeń oraz wynikiem postępowania toczącego się przed MKiDN i zdyskredytować powoda w ich oczach. Zdaniem Sądu w przedmiotowej sprawie pozwany w żaden sposób nie wykazał, że zachodziły okoliczności wyłączające bezprawność naruszenia przez niego dóbr osobistych powoda. Pozwany podnosił w istocie jedynie, że powód również podejmował działania mające na celu zdyskredytowanie pozwanego w związku z toczącym się przed MKiDN postępowaniem. Stwierdzić należy, że nawet gdyby twierdzenia pozwanego w tym zakresie były prawdziwe, tj. gdyby powód istotnie takie działania podejmował, to w żaden
--- STRONA 9 ---
sposób nie usprawiedliwia to działania pozwanego i nie uprawnia go do naruszania dóbr osobistych powoda. W takiej sytuacji - gdyby powód naruszył dobra osobiste pozwanego - pozwany mógłby jedynie zwrócić się o ochronę do Sądu - tak jak uczynił to powód. W związku z powyższym zdaniem Sądu, w okolicznościach niniejszej sprawy, biorąc pod uwagę okoliczności zamieszczenia tego Komunikatu, tj. zamieszczenie go w trakcie trwania postępowania mającego na celu wyłonienie jednego inkasenta wynagrodzeń, w sytuacji, gdy w toku tego postępowania powód wskazał na nieetyczne względem członków postępowanie (...) (pierwszeństwo w uzyskaniu oświadczenia o nieprawidłowych działaniach (...) przed umową zapewniającą wynagrodzenie artystom i wykonawcom), co ewidentnie miało na celu zdyskredytowanie powoda w oczach osób zainteresowanych wynikiem postępowania administracyjnego, nie można uznać, że działania podjęte przez pozwaną, tj. zamieszczenie spornego Komunikatu, było podjęte w społecznie uzasadnionym interesie, bądź aby z innych przyczyn wyłączona była jego bezprawność. W związku z powyższym Sąd uznał za uzasadnione żądanie pozwu w zakresie w jakim powódka domagała się zobowiązania pozwanego do zamieszczenie na stronie internetowej pozwanego, przez okres 30 dni od daty uprawomocnienia się wyroku, oświadczenia o treści wskazanej w pozwie i w tym zakresie Sąd żądanie pozwu uwzględnił. W pozostałym zakresie Sąd oddalił powództwo. Odnosząc się do roszczenia o stwierdzenie, że pozwany zamieszczając na swojej strome internetowej sporny komunikat naruszył dobra osobiste (...) w ten sposób, że poprzez wskazane w pozwie sformułowania naraził powoda na utratę dobrego imienia i zaufania niezbędnego dla prowadzonej przez (...) statutowej działalności stwierdzić należy, że kwestia ta była badana przez Sąd przestankowo w celu dokonania oceny zasadności pozostałych żądań. Uwzględnienie żądania o zamieszczenie wskazanego w pozwie oświadczenia oznacza, że Sąd uznał, że pozwany zamieszczając sporny komunikat naruszył dobra osobiste (...) i naraził powoda na utratę dobrego imienia i zaufania niezbędnego dla prowadzonej statutowej działalności, przy czym zamieszczanie tego stwierdzenia w orzeczeniu jest zdaniem Sądu zbędne, gdyż powodowi przysługują dalej idące roszczenia o zaniechanie naruszeń i usunięcie skutków tych naruszeń. Odnosząc się do roszczenia o nakazanie pozwanej „zaprzestania działań naruszających dobre imię powoda” stwierdzić należy, że żądanie to jest sformułowane w sposób bardzo ogólny, nie zawierający sprecyzowania działań, od których pozwany miałby się w przyszłości powstrzymać. Roszczenie w tym kształcie nie mogło zostać uwzględnione, gdyż byłoby niewykonalne - każdorazowo konieczne byłoby bowiem dokonanie oceny, czy dane działanie narusza dobre imię powoda. W związku z powyższym Sąd orzekł jak w sentencji oddalając powództwo w pozostałym zakresie. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., stanowiącym, iż w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Z uwagi na to, że uwzględniona została mniej więcej połowa żądań powoda Sąd uznał, że strony powinny ponieść koszty postępowania po połowie i zasądził od pozwanego na rzecz powoda połowę opłaty od pozwu (300 zł) uznając, że w pozostałym zakresie każda ze stron poniosła koszty związane ze swoim udziałem w sprawie. ZARZĄDZENIE (...) (...)
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Poznaniu#II C 859/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 kwietnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszaw#art. 24 k.c.#art. 267 § 4 k.k.#art. 267 par.#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 6 k.c.#Art. 24 k.c.#art. 43 k.c.#art. 100 k.p.c.