Teza / krótkie omówienie
zmiany środka zapobiegawczego z zawieszenia w czynnościach służbowych na tymczasowe aresztowanie. Na terminie rozprawy w dniu 26 lipca 2002r. Sąd przesłuchał jednego świadka, natomiast na terminie w dniu 6 sierpnia 2002r
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt II C 763/10/8 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 września 2013 roku Sąd Okręgowy w Katowicach Wydział II Cywilny w składzie następującym : Przewodniczący: SSO Izabella Knych Protokolant: protokolant sądowy Patrycja Wichary po rozpoznaniu w dniu 2 września 2013 roku w Katowicach sprawy z powództwa K. M. przeciwko Skarbowi Państwa – (…) o zapłatę 1. zasądza od pozwanego Skarbu Państwa – (…) na rzecz powódki kwotę 115.924,68 zł (sto piętnaście tysięcy dziewięćset dwadzieścia cztery złote sześćdziesiąt osiem groszy); 2. oddala powództwo w pozostałym zakresie; 3. zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1008,50 zł (jeden tysiąc osiem złotych pięćdziesiąt groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu; 4. odstępuje od obciążania powódki kosztami sądowymi, które pokryte zostały ze środków Skarbu Państwa. UZASADNIENIE Powódka po ostatecznym sprecyzowania swego żądania w piśmie procesowym nadanym w urzędzie pocztowym w dniu 13 maja 2013r. domagała się zasądzenia od Skarbu Państwa – (…)kwoty 72.000 zł tytułem odszkodowania oraz 150.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Powódka wniosła również o zasądzenie od pozwanej na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 14.000,00 zł.
--- STRONA 2 ---
W uzasadnieniu swego żądania powódka podała, że w dniu 5 lutego 1999r. zostało złożone do Prokuratury Rejonowej w B. doniesienie o popełnieniu przez nią przestępstwa, co już w dniu 15 lutego 1999r. spowodowało wszczęcie przeciwko niej, bez jakichkolwiek wcześniejszych czynności, postępowania przygotowawczego przez Komisariat II Policji w B., a następnie w dniu 1 marca 1999r. przedstawiono K. M. zarzuty i zatrzymano ją dezorganizując całe jej życie oraz eliminując na zawsze wykonywanie przez nią pracy zawodowej. Powódka przez cały czas postępowania przygotowawczego nie przyznawała się do zarzucanych jej czynów, a akt oskarżenia przeciwko niej oparto na pozbawionym zasadności materiale dowodowym. Sprawa karna tocząca się przeciwko K.M. w Sądzie Rejonowym w B. pod sygn. akt (…)została rozgłoszona przez media, w tym m.in. telewizje oraz prasę – (…)których przedstawiciele w dniu 30 czerwca 2000r. stawili się na pierwszej rozprawie w ww. sprawie. W ocenie strony powodowej, nie bez znaczenia pozostaje w niniejszym postępowaniu również i ten fakt, że w czerwcu 2000r. rzekome „pokrzywdzone" przeprosiły oskarżoną – powódkę w programie (…)emitowanym przez telewizję . Pomimo jednak oczywistej bezzasadności oskarżenia wszczęte postępowanie karne, zamiast zostać umorzone jeszcze w fazie śledztwa, trwało ponad 10 lat. W czasie trwania tego ponad dziesięcioletniego procesu K. M. trzykrotnie została uniewinniona, przy czym dwa razy wyroki uniewinniające Sądu I instancji zostały uchylone i sprawa przekazana została do ponownego rozpoznania. Ostatecznie Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z dnia (…)., sygn. akt (…), utrzymał w mocy trzeci uniewinniający wyrok Sądu Rejonowego w B. Na skutek prowadzenia przeciwko niej wieloletniego postępowania karnego zostały rażąco pogwałcone dobra osobiste powódki, a to w szczególności prawo do dobrego imienia, albowiem była ona napiętnowana publicznie przez cały okres, w którym stawiano ją w stan oskarżenia. Ponadto nawet w chwili obecnej, kiedy została prawomocnie uniewinniona od popełnienia wszelkich zarzucanych jej czynów, jest ona nadal poddawana ostracyzmowi w środowisku lokalnym, co powoduje u niej ogromne poczucie krzywdy, a w konsekwencji wywołuje to u K. M.pogłębiające się cierpienia. Ostatecznie powódka została zmarginalizowana życiowo, nie mogąc już pracować i wegetując na skraju ubóstwa, z uwagi na swój stan zdrowia oraz społeczną eliminację. Strona powodowa podkreśliła, że zgodnie z art. 2 k.p.k. zasadniczymi celami postępowania karnego, są z jednej strony wykrycie i ukaranie sprawcy przestępstwa, a z drugiej strony zapobieżenie sytuacji, w której osoba niewinna miałaby ponieść odpowiedzialności karną, jak też by rozstrzygnięcie sprawy nastąpiło w rozsądnym terminie. Tymczasem w postępowaniu toczącym się przeciwko K. M. działania Prokuratury zostały podjęte sprzecznie z tym przepisem, ponieważ w ich efekcie to właśnie osoba niewinna poniosła de facto karę, a osoby składające nie tylko fałszywe doniesienie, lecz również zeznania, do tej chwili wytoczenia powództwa w niniejszej sprawie unikają odpowiedzialności. W takim działaniu organów ścigania oraz
--- STRONA 3 ---
wszystkich późniejszych przedsiębranych przez nie czynnościach, aktualizuje się uzasadnienie niniejszego powództwa. W ocenie powódki, z uwagi na fakt, że już w 1999r. zachodziły przesłanki do umorzenia toczącego się przeciwko niej postępowania karnego, spełnione zostały wszelkie wymagania do żądania odszkodowania oraz zadośćuczynienia od Skarbu Państwa, gdyż utrzymywanie jej przez tak długi okres w stanie oskarżenia było także poza wszystkim innym efektem przeciąganego jedynie w sztuczny sposób procesu przez Prokuraturę. Za takim stanowiskiem przemawiać miało choćby to, że apelacje wywodzone przez Prokuraturę nie odnosiły się do samej treści wyroku, a jedynie zawierały zarzuty formalne, co wytknął Sąd Okręgowy w K. w wyroku z dnia 6 maja 2010 r. w sprawie sygn. akt. (…). W świetle powyższego, w ocenie strony powodowej, w niniejszej sprawie wystąpiły szczególne względy przewidziane w art. 417 2 k.c. dopuszczające przyznanie powódce stosownego odszkodowania i zadośćuczynienia. Żądane przez Powódkę odszkodowanie i zadośćuczynienie ma w chwili obecnej na celu wynagrodzenie jej krzywd oraz cierpień moralnych, jakich doznała na skutek prowadzenia wyżej wskazanego postępowania, ma na celu także rekompensatę jej pozbawienia możliwości kontynuowania obranej przez nią drogi zawodowej i życiowej. W odpowiedzi na pozew pozwany Skarb Państwa, reprezentowany pierwotnie przez (…), a następnie również przez (…), zastępowany przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa, wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jego rzecz od powódki kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego na rzecz Skarbu Państwa — Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. W uzasadnieniu swego stanowiska strona pozwana podała przede wszystkim, że Prokuratura Okręgowa w K. nie prowadziła postępowania przygotowawczego w sprawie K. M . Postępowanie przygotowawcze w tej sprawie było prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w B., a sądem meriti w tej sprawie był Sąd Rejonowy w B . Postępowanie przygotowawcze w tej sprawie zostało wszczęte w dniu (…)r. na skutek zawiadomienia złożonego przez (…) (…)oraz (…)tej placówki. Doniesienie o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu wyżej wymienionego (…)oraz o znęcaniu się fizycznym i psychicznym przez K.M. nad wychowankami zostało przekazane Prokuraturze Rejonowej w B w dniu (…)za pośrednictwem Urzędu Miejskiego w B . Ponieważ zawiadomienie nie wymagało uzupełnienia, tym samym nie było podstaw do prowadzenia postępowania sprawdzającego i bezzwłocznie podjęto czynności procesowe w sprawie. W dniu 1 marca 1999 r., po przesłuchaniu 15 świadków potwierdzających fakty wskazane w doniesieniu, zatrzymano K. M. i przedstawiono jej zarzut fizycznego i psychicznego znęcania się w okresie od (…)r. nad wychowankami (…).
--- STRONA 4 ---
Podejrzana nie przyznała się do zarzucanego jej czynu i skorzystała z prawa do odmowy składania wyjaśnień. W tym samym dniu Prokurator Rejonowy w B. zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych. Po przeprowadzeniu śledztwa, w dniu 2 grudnia 1999 r. skierowano do Sądu Rejonowego w B. akt oskarżenia przeciwko K. M. o przestępstwo znęcania się nad (…)kierowanego przez nią (…) , którzy złożyli zeznania obciążające oskarżoną. Postępowanie przed Sądem Rejonowym w B. w tej sprawie rozpoczęło się w dniu 30 czerwca 2000r., a zakończyło wydaniem pierwszego wyroku w dniu 31 marca 2004r., uniewinniającego oskarżoną. Strona pozwana podkreśliła, że w dniu 28 grudnia 2001r. Prokurator Rejonowy w B.zwrócił się pisemnie do Prezesa Sądu Rejonowego w B. o podjęcie czynności organizacyjnych w celu przyspieszenia zakończenia tej sprawy, zarówno z uwagi na jej szczególny charakter, jak i zagrożenie jej zakończenia orzeczeniem w bardzo odległym terminie. Uczestniczący w rozprawie prokurator złożył wniosek o wyznaczenie terminów rozprawy w krótszych odstępach czasu i na dłuższy czas w danym dniu, który to wniosek został przez przewodniczącego oddalony. W świetle powyższego nietrafny był zarzut zawarty w pozwie, a wskazujący na wydłużanie przez prokuratora postępowania. Ponieważ wydany w dniu 31 marca 2004r. wyrok obarczony był szeregiem błędów proceduralnych, w tym jednym o charakterze bezwzględnej przyczyny odwoławczej, Sąd Okręgowy w K., na skutek apelacji Prokuratury Rejonowej w B. uchylił to orzeczenie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu. Kolejny wyrok uniewinniający K. M. wydany przez Sąd Rejonowy w B. w dniu 30 marca 2006r. również obarczony był błędami natury procesowej, niezawinionymi w żadnej mierze przez prokuratora, które musiały skutkować wywiedzeniem apelacji i ostatecznie doprowadziło do uchylenia go przez sąd odwoławczy. Kolejnym wyrokiem Sądu Rejonowego w B. z dnia 20 października 2009 roku K. M. również została uniewinniona. Z uwagi na uchybienia w proceduralne, Prokurator Rejonowy w B. w dniu (…)roku wywiódł apelację, po której wniesieniu sąd postanowieniem z dnia 15 lutego 2010r. sprostował szereg omyłek pisarskich. W konsekwencji zaskarżony wyrok został utrzymany w mocy wyrokiem Sądu Okręgowego w K. z dnia 6 maja 2010r. Strona pozwana podkreśliła również, że u podstaw uniewinnienia oskarżonej legła zmiana w postępowaniu sądowym zeznań świadków oskarżenia, co obecnie jest przedmiotem odrębnego postępowania. Ponadto na czas trwania procesu sądowego nie miały wpływu jakiekolwiek uchybienia prokuratury. W toku kolejnych przewodów sądowych, Prokuratura Rejonowa w B. nie składała wniosków dowodowych zmierzających do przedłużenia postępowania karnego. Samo natomiast sporządzenie apelacji w sytuacji stwierdzenia rażącego naruszenia przez sąd procedury karnej było przejawem prawidłowego wykonywania obowiązków prokuratora, a nie – jak utrzymuje strona powodowa sztucznym sposobem wydłużania postępowania. W dalszej części uzasadnienia, strona pozwana w sposób obszerny odnosząc się do wynikających z przepisów prawa cywilnego podstaw odpowiedzialności Skarbu Państwa z tytułu naruszenia dóbr osobistych wskazała, że powódka nie wykazała zaistnienia przesłanek takiej odpowiedzialności w niniejszej
--- STRONA 5 ---
sprawie. Przede wszystkim, zdaniem strony pozwanej doznanie uszczerbku na dobrach osobistych powinno być oceniane przez obiektywną wartość jakie naruszone dobro i doznany w związku z tym naruszeniem uszczerbek prezentują w społeczeństwie. Elementami uwzględnianymi przy takiej obiektywnej ocenie powinny być nie tylko sposób zachowania się drugiej strony, ale także właściwości i warunki osobiste osoby, która powołuje się na naruszenie, a także sposób jego zachowania oraz stosunek społeczności do osoby powołującej się na naruszenie. Ponadto zdaniem pozwanego nie można rozpatrywać kwestii naruszenia dobra osobistego w oderwaniu od określonego prawa podmiotowego, z którym to dobro się wiąże. Naruszenie dóbr osobistych ma miejsce wówczas, gdy dochodzi, do naruszenia określonego prawa osobistego będącego prawem podmiotowym. Konstrukcja prawa podmiotowego wynika z określonego brzmienia przepisów, które podmiotom uprawnionym przyznają określoną sferę uprawnień, z którą skorelowana jest sfera obowiązków osób trzecich, w postaci zakazu naruszania tych uprawnień. W świetle powyższego, w ocenie pozwanego nie sposób przyjąć, aby normalnym następstwem prowadzenia postępowania prokuratorskiego, zakończonego następnie wyrokiem uniewinniającym było doznanie uszczerbku w postaci krzywdy, w związku z naruszeniem na skutek tego postępowania dobra osobistego jakim jest cześć czy dobre imię, tym bardziej, że zgodnie z fundamentalną zasadą prawa karnego oskarżonego uważa się za niewinnego dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem karnym. Sam fakt prowadzenia postępowania zatem nie może być utożsamiany z posądzeniem kogoś w oczach innych o takie zachowanie lub właściwości, które mogłyby naruszać jego dobre imię lub cześć. Zdaniem pozwanego, wbrew twierdzeniom powódki, wskazać należało, że w toku postępowania karnego naruszenie dobra osobistego nie może być stwierdzone z uwagi na instytucję domniemania niewinności, która stanowi gwarancję tego, iż nikt nie może być uznany za winnego popełnienia przestępstwa przed uprawomocnieniem się wyroku skazującego. Ponadto organy powołane do ścigania przestępstw, zgodnie z zasadą legalizmu, mają obowiązek wszczynać i prowadzić postępowania, w każdym przypadku, gdy podejmą podejrzenie o popełnieniu przestępstwa. O naruszeniu dóbr osobistych przez organ prowadzący postępowanie można by mówić wówczas gdyby w toku tego postępowania przed jego zakończeniem prawomocnym wyrokiem skazującym sądu karnego organ prowadzący postępowanie przesądzał o odpowiedzialności danej osoby za popełniony czyn. Taka sytuacja jednak w toku prowadzenia postępowania karnego przeciwko K. M. miejsca nie miała. Niezależnie od powyższego odpowiedzialność pozwanego w przedmiotowej sprawie jest wykluczona również z uwagi na brak bezprawności jego działania. Pozwany podkreślił, że zarówno w orzecznictwie jak i w doktrynie pojęcie bezprawności na gruncie prawa cywilnego jest definiowane jako niezgodność jakiegoś zachowania z normami prawnymi lub też z zasadami współżycia społecznego. W przypadku naruszenia
--- STRONA 6 ---
dóbr osobistych na skutek działania organu władzy publicznej, działanie takie nie może być uznane za bezprawne, jeżeli stanowi działanie w ramach kompetencji tego organu, a dodatkowo mieści się również w ramach porządku prawnego. Nie zaprzecza temu wydanie przez sąd wyroku uniewinniającego, będącego konsekwencją odmiennej od tej dokonanej przez pozwanego w toku prowadzonych czynności, oceny stanu faktycznego. Taka odmienna kwalifikacja nie przesądza bowiem w żaden sposób o naruszeniu przez organ przepisów, na podstawie których podjął określone działanie. Co więcej orzeczenie Sądu Rejonowego w B.z dnia (…)r., sygn. akt (…)uniewinniające powódkę, nie wskazuje, aby pozwany prowadząc postępowanie postępował niezgodnie z przepisami prawa. W ocenie pozwanego działanie organów ścigania w sprawie karnej toczącej się przeciwko powódce, stanowiło właśnie działanie w ramach porządku prawnego i nie sposób uznać, aby było ono bezprawne. W szczególności nie można uznać, aby w toku postępowania przygotowawczego, jak i również w toku następnych czynności działania pozwanego nie zachowały odpowiedniej w stosunku do powódki formy. Zdaniem pozwanego w sprawie karnej prowadzonej przeciwko K. M., żadna ze wspomnianych przesłanek nie zaistniała. Nie można w szczególności mówić o oczywistym braku dowodów winy w prowadzonym postępowaniu, skoro w wyroku uniewinniającym sąd uznał za uzasadnione przeprowadzenie obszernego postępowania dowodowego, w toku którego dopuszczono szereg dowodów z zeznań świadków, a także z opinii biegłego. Należy również zauważyć, iż wyrok uniewinniający powódkę zapadł na skutek zmiany zeznań świadków, które legły u podstaw sporządzenia aktu oskarżenia, a którzy to świadkowie — byli wychowankowie powódki lub pracownicy Domu Dziecka, z różnych względów zmienili swoje zeznania w postępowaniu przez sądem rozpoznającym sprawę. Z powyższego jasno wynika, iż brak dowodów w sprawie powódki nie był oczywisty, nie doszło również do naruszenia przez pozwanego żadnych przepisów procedury, co więcej jego działanie stanowiło właśnie realizację obowiązków wynikających, z przepisów prawa, a zatem nie można pozwanemu przypisać bezprawności działania. Pozwany zwrócił ponadto uwagę, że dla zasądzenia zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych niezbędne jest również wykazanie winy osoby, która miała dopuścić się takiego naruszenia. Strona pozwana podkreśliła, że sama strona powodowa zwróciła uwagę na konieczność wykazania takiej przesłanki, jednakże jednocześnie nie przedstawiła jakichkolwiek dowodów winy pozwanego. Biorąc pod uwagę powyższe należało więc stwierdzić, że z uwagi na brak winy, odpowiedzialność pozwanego z tytułu zadośćuczynienia w przedmiotowej sprawie była wykluczona, Ponadto pozwany, kwestionując wysokość żądanego w pozwie zadośćuczynienia zarzucił, że żądana z tego tytułu kwota zadośćuczynienia jest wygórowana i nie odpowiada domniemanej krzywdzie, którą powódka miałaby odnieść na skutek działań pozwanego. Pozwany podkreślił, że nie jest odpowiedzialny za treść publikacji prasowych i medialnych, bowiem odpowiedzialność w tym zakresie ponoszą, autor, redaktor, lub inna osoba, która spowodowała
--- STRONA 7 ---
opublikowanie tego materiału, co jednocześnie nie wyłącza odpowiedzialności wydawcy. Strona pozwana, odnosząc się do twierdzeń powódki dotyczących poniesionej przez nią szkody, wskazała, iż nie było jasne, czy brak pracy i „wegetacja na skraju ubóstwa", które miały być udziałem K. M. wskutek prowadzonego przeciwko niej postępowania karnego, stanowiły element dochodzonego zadośćuczynienia czy też stanowiły opis szkody majątkowej, której powódka również dochodziła. Powódka w petitum pozwu wskazała, że dochodzi 72.000zł odszkodowania jednak z treści pozwu nie wynika z czego powódka wywodziła szkodę o takiej wysokości oraz na czym konkretnie rzekoma szkoda miałaby polegać. W pozwie wspomniano jedynie o ujemnych odczuciach powódki, poczuciu krzywdy, o pogłębiającym się cierpieniu. Pozwany podkreślił w tym zakresie, że zadośćuczynienie nie ma na celu kompensowania uszczerbków o charakterze majątkowym, niezależnie od tego czy są to uszczerbki na mieniu czy też na osobie, a jego celem nie jest kompensacja szkód na osobie, a także wynikłych z tych szkód ujemnych przeżyć psychicznych. Powódka w pozwie powoływała się tymczasem na domniemane uszczerbki na zdrowiu. Roszczenie takie może być formułowane wyłącznie w oparciu o art. 445 k.c., w takim jednak przypadku koniecznym jest jednak wykazanie przesłanek wynikających z art. 444 w zw. z art. 361 i 363 k.c. umożliwiających zasądzenie odszkodowania za szkodę na osobie, którymi są: zaistnienie szkody, niezgodność z prawem działania podmiotu, który szkodę spowodował oraz adekwatny związek przyczynowy pomiędzy szkodą a tym działaniem. Warunkiem przyznania zadośćuczynienia z tytułu doznanych ujemnych przeżyć psychicznych w związku ze szkodą na osobie jest udowodnienie zaistnienia wskazanych wyżej przesłanek. Ciężar dowodu zaś w tej sprawie spoczywa na stronie powodowej. W ocenie pozwanego brak było podstaw do uwzględnienia roszczeń powódki na podstawie art. 417 2 k.c., który zawiera regulację prawną odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną takim wykonywaniem władzy publicznej, któremu nie można przypisać cechy bezprawności. Jednak w oparciu o ten przepis nie jest dopuszczalne żądanie zadośćuczynienia za legalnie wyrządzoną szkodę niemajątkową na podstawie art. 448 k.c., z powołaniem się na naruszenie dobra osobistego innego niż objęte ochroną w art. 445 w zw. z art. 444 k.c. Wniosek taki wynika nie tylko z gramatycznej wykładni art. 417 2 k.c., wyraźnie wiążącego wszelką odpowiedzialność odszkodowawczą wynikającą z legalnego zachowania się władzy publicznej z wyrządzeniem poszkodowanemu szkody na osobie, przez którą należy rozumieć uszczerbki określone w art. 444 k.c. ; ale także z wykładni systemowej. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Na skutek zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z dnia 5 stycznia 1999r. wystosowanego przez J. O., K. H.oraz M. W., skierowanego do Naczelnika Wydziału Zdrowia Urzędu Miejskiego w B.oraz zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z grudnia 1998r. skierowanego do Wydziału Zdrowia Urzędu Miejskiego w B. oraz Prokuratury Rejonowej w B. przez (…), zostało wszczęte w dniu 15 lutego 1999r. przez Komisariat Policji w B postępowanie karne toczące się pod sygn. akt dochodzenia (…)Nadzór nad tym postępowaniem przejęła Prokuratura Rejonowa w B .
--- STRONA 8 ---
Dowód:postanowienie o wszczęciu dochodzenia w aktach sprawy karnej (…)tom I, k. 9, Po przesłuchaniu przez organ prowadzący dochodzenie osób składających zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, w dniu 27 lutego 1999r. K. M.został przedstawiony zarzut popełnienia przestępstwa znęcania się nad podlegającymi jej wychowankami (…)w B., tj. przestępstwa z art. 207 § 1 k..k. Dowód:postanowienie o przedstawieniu zarzutów w aktach sprawy karnej (…), tom I, k. 44, Postępowanie przygotowawcze zakończone zostało sporządzeniem przez prokuratora Prokuratury Rejonowej w B. aktu oskarżenia przeciwko K. M.. Sporządzając akt oskarżenia prokurator oparł się wyłącznie na zeznaniach (…)oraz wolontariusza – M. W., który współpracował z placówką prowadzoną przez powódkę, jak też na zeznaniach wychowanków (…)w Bytomiu, którzy występowali w charakterze pokrzywdzonych, bądź też, którzy w toku postępowania przygotowawczego zeznali, że wiedzieli bądź byli świadkami znęcania się przez K. M. nad innymi (…). Z opinii psychologicznych sporządzonych przez psychologa obecnego w toku przesłuchiwania przez prokuratora i policjantów dzieci występujących w charakterze pokrzywdzonych i świadków, wynikało w stosunku do większości z nich, że przejawiają one skłonności do konfabulacji, a na treść ich zeznań mogły mieć wpływ inne osoby, bądź też, że zeznania zostały złożone na skutek sugestii innych osób. Już na etapie postępowania sądowego, większość z wychowanków (…), którzy w toku postępowania przygotowawczego złożyli w toku postępowania przygotowawczego zeznania obciążające K.M., zmienili swe zeznania i przyznali, że składając zeznania w postępowaniu przygotowawczym działali na skutek sugestii kilku (…), bądź też przyznali, że opisywane przez nich sytuacje dotyczące znęcania się powódki nad nimi bądź innymi (…)w istocie nie miały miejsca. Prokurator Prokuratury Rejonowej w B.w dniu 21 grudnia 1999r. skierował do Sądu Rejonowego w B. aktu oskarżenia przeciwko K. M., w której powódkę oskarżono o popełnienie przestępstwa znęcania nad (…) (art. 207 § 1 k.k.). W toku postępowania przygotowawczego zastosowano w stosunku do K. M. środek zapobiegawczy w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych, tj. pełnienia funkcji (…)Okoliczności bezsporne, a nadto dowód: akt oskarżenia w aktach sprawy karnej (…)tom I, k. 217 -220 oraz postanowienie o zastosowaniu środka zapobiegawczego w aktach sprawy karnej (…), tom I, k. 50, Na skutek wniesienia aktu oskarżenia przed Sądem Rejonowym w B. zainicjowane zostało postępowanie karne. W toku postępowania sądowego pierwszy termin pierwszej rozprawy odbył się w dniu 29 maja 2000r. Rozprawa została odroczona, z uwagi na nieprawidłowe zawiadomienie o niej wszystkich pokrzywdzonych. Kolejny termin rozprawy odbył się w dniu 30 czerwca 2000r. Został wówczas odczytany akt oskarżenia oraz złożone przez oskarżoną wyjaśnienia. Dowód: protokoły rozpraw w aktach sprawy karnej (…)tom II, k. 239, 246 - 249, Kolejny termin rozprawy został wyznaczony na dzień 7 lipca 2000r. Wówczas oskarżona zakończyła składanie wyjaśnień. Dowód: protokół rozprawy w aktach sprawy karnej (…), tom I, k. 265 -266,
--- STRONA 9 ---
Kolejne terminy rozprawy odbyły się w dniach 4 sierpnia 2000r. i 4 września 2000r. Nie zostały na nich przeprowadzone jakiekolwiek czynności postępowania dowodowego, w tym w szczególności Sąd nie przesłuchał jakichkolwiek świadków. Dowód: protokoły rozpraw w aktach sprawy karnej (…), tom II, k. 270, 282, Na kolejnych terminach rozprawy, które odbyły się w dniach 29 września 2000r. i 13 października 2000r. Zostało wówczas przesłuchanych po dwóch świadków. Dowód: protokoły rozpraw w aktach sprawy karnej (…), tom II, k. 298 – 303, 304 -307, Kolejny termin rozprawy została wyznaczony na dzień 24 października 2000r. Zostało wówczas przesłuchanych trzech świadków. Dowód: protokół rozprawy w aktach sprawy karnej (…), tom II, k. 310 -315, Na terminie rozprawy w dniu 14 listopada 2000r. nie zostały przeprowadzone jakiekolwiek czynności w ramach postępowania dowodowego, rozprawa została odroczona na dzień 12 grudnia 2000r. Dowód: protokół rozprawy w aktach sprawy karnej (…), tom II, k. 357, Na terminie rozprawy w dniu 12 grudnia 2000r. zostało przesłuchanych dwóch świadków. Na terminie rozprawy w dniu 16 stycznia 2001r. kontynuowane było przesłuchanie świadka rozpoczęte na rozprawie w dniu 12 grudnia 2000r., tj. J. O., a na terminie rozprawy w dniu 23 stycznia 2001r., przeprowadzono konfrontację świadka J. O.oraz oskarżonej. Dowód: protokół rozprawy w aktach sprawy karnej (…)tom II, k. 360 -365, Na terminach rozprawy w dniach 13 lutego 2001r. i 6 marca 2001r. Sąd przesłuchał po jednym świadku, a nadto w dniu 6 marca 2001r. przeprowadzono konfrontację świadka J.W. i oskarżonej. Na terminie rozprawy w dniu 24 kwietnia 2001r. Sąd zakończył przesłuchiwanie świadka N. P.która swe zeznania składała w dniu 6 marca 2001r. oraz przesłuchał jeszcze jednego świadka. Dowód: protokoły rozpraw w aktach sprawy karnej (…), tom II, k 415 – 420, 421 -430, 439 -445, Na terminach rozprawy w dniach 15 maja 2001r. oraz 12 czerwca 2001r. Sąd przesłuchał po jednym świadku, a na terminie rozprawy w dniu 3 lipca 2001r., kontynuował przesłuchanie świadka rozpoczęte w dniu 12 czerwca 2001r. Kolejne terminy rozprawy zostały wyznaczone na 21 sierpnia 2001r., oraz 25 września 2001r. Sąd nie podjął na tych terminach jakichkolwiek czynności z zakresu postępowania dowodowego. Dowód: protokoły rozpraw w aktach sprawy karnej (…)tom III, k 451 – 454, 457 - 460, 477 – 480, 483, 485, Na terminie rozprawy w dniu 26 października 2001r. Sąd przesłuchał jednego świadka. Dowód: protokół rozprawy w aktach sprawy karnej (…), tom II, k. 493 –497, Na terminie rozprawy w dniu 23 listopada 2001r. Sąd nie przeprowadził jakichkolwiek czynności w ramach postępowania dowodowego. W czasie tego posiedzenia prokurator zwrócił się do Sądu o zwiększenie ilości czasu przeznaczanego na rozprawy w sprawie przeciwko powódce oraz o zwiększenie liczby
--- STRONA 10 ---
przesłuchiwanych jednorazowo świadków. Dowód: protokół rozprawy w aktach sprawy karnej (…)tom II, k. 498 – 499, Na terminie rozprawy w dniu 18 grudnia 2001r. oraz w dniu 15 stycznia 2002r. Sąd przesłuchał po jednym świadku, natomiast na terminie w dniu 8 lutego 2002r. dwóch świadków. Na kolejnym terminie rozprawy w dniu 26 lutego 2002r. Sąd kontynuował przesłuchanie świadka S. R., która zeznania składała w dniu 15 stycznia 2002r. Na terminie rozprawy w dniu 15 marca 2002r. Sąd kontynuował przesłuchanie świadka M. M., która składała zeznania w dniu 8 lutego 2002r. Dowód: protokoły rozpraw w aktach sprawy karnej (…), tom III, k 500 – 502, 507 – 509, 510 – 514, 516 – 518, 524 – 527, Na terminie rozprawy w dniu 23 kwietnia 2002r. Sąd przesłuchał świadka M. W . Przesłuchanie tego świadka Sąd kontynuował na terminie rozprawy w dniu 28 czerwca 2002r. Na terminie rozprawy w dniu 10 maja 2002r. Sąd nie wykonał jakichkolwiek czynności w ramach postępowania dowodowego, rozpoznał jedynie wniosek prokuratora w przedmiocie zmiany środka zapobiegawczego z zawieszenia w czynnościach służbowych na tymczasowe aresztowanie. Na terminie rozprawy w dniu 26 lipca 2002r. Sąd przesłuchał jednego świadka, natomiast na terminie w dniu 6 sierpnia 2002r. dwóch świadków. Dowód: protokoły rozpraw w aktach sprawy karnej (…), tom III, k 535 – 538, 541 – 542, 546 – 547, 551 – 553, 554 – 558, Na terminie rozprawy w dniu 26 września 2002r. Sąd przesłuchał czterech świadków. Kolejny termin rozprawy został wyznaczony ma dzień 14 listopada 2002r., jednakże rozprawa w tym dniu została odroczona. Dowód: protokoły rozpraw w aktach sprawy karnej (…), tom III, k 564 – 567, 577, Na terminie rozprawy w dniu 6 grudnia 2002r. Sąd przesłuchał czterech świadków, a w dniu 17 stycznia 2003r. dwóch świadków. Na terminach rozpraw w dniach 2 lutego 2003r. i 14 marca 2003r. Sąd nie przeprowadził jakichkolwiek czynności z zakresu postępowania dowodowego. Przewodniczący zarządził na obu tych terminach przerwę w rozprawie. Dowód: protokoły rozpraw w aktach sprawy karnej (…), tom III, k 583 – 586, 592 – 594, 603, 612, Na terminie rozprawy wyznaczonym na dzień 24 kwietnia 2003r. Sąd przesłuchał pięciu świadków. Kolejne terminy rozprawy wyznaczone zostały na 3 czerwca 2003r. oraz 1 lipca 2003r. Na terminach tych Sąd nie przeprowadził jakichkolwiek czynności w ramach postępowania dowodowego. Dowód: protokoły rozpraw w aktach sprawy karnej (…), tom IV, k. 642 – 645, 657, 679, Kolejne terminy rozprawy zostały wyznaczone na dzień 21 sierpnia 2003r. i 25 września 2003r. Sąd wówczas przesłuchał po dwóch świadków, na każdym z terminów. Następny termin rozprawy został wyznaczony na dzień 30 października 2003r., wówczas Sąd przesłuchał jednego świadka. Rozprawa wyznaczona na 2 grudnia 2003r. została odroczona na dzień 20 stycznia 2004r. Na terminie tym nie zostały przez Sąd przeprowadzone jakiejkolwiek czynności w ramach postępowania dowodowego. Na terminie
--- STRONA 11 ---
rozprawy w dniu 20 stycznia 2004r. Sąd przesłuchał jednego świadka. Na terminie rozprawy w dniu 19 lutego 2004r. Sąd przeprowadził konfrontację zeznań świadków (…) Dowód:protokoły rozpraw w aktach sprawy karnej (…)tom IV, k.687 - 689, 706 – 708, 713 – 715, 721, 731 – 732, 734 – 736, Na terminie rozprawy w dniu 26 marca 2004r. Sąd zamknął przewód sądowy, a w dniu 31 marca 2004r. ogłosił wyrok uniewinniający K. M. od popełnienia zarzucanego jej czynu. Dowód: protokoły rozpraw w aktach sprawy karnej (…), tom IV, k 742 – 743, 744 – 745, 746, Powyższy wyrok zaskarżył apelacją, w całości, na niekorzyść oskarżonej prokurator, zaskarżonemu rozstrzygnięciu Sądu Rejonowego zarzucając szereg uchybień formalnych – obrazę przepisów postępowania karnego. Sąd Okręgowy w Katowicach Wydział VII Karny Odwoławczy po rozpoznaniu sprawy na skutek apelacji prokuratora wyrokiem z dnia 14 stycznia 2005r., podzielając zarzuty apelacji uchylił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w B. z dnia 31 marca 2004r. i sprawę przekazał do ponownego rozpoznana Sądowi pierwszej instancji z zaleceniem powtórzenia postępowania dowodowego, ze szczególnym uwzględnieniem dowodów z zeznań świadków, którzy w toku postępowania zmienili swe zeznania. Ponadto Sąd Odwoławczy zalecił sięgnięcie i wykorzystanie w ponownie przeprowadzonym postępowaniu akt spraw osób, przeciwko którym prowadzone było postępowanie o składanie fałszywych zeznań. Dowód: apelacja prokuratora w aktach sprawy karnej (…)tom IV, k. 786 – 789, wyrok Sądu Okręgowego w K.z dnia 14 stycznia 2005r., w sprawie (…) , wraz z uzasadnieniem, w aktach sprawy karnej (…)tom IV, k. 805 – 810, Akta sprawy karnej przeciwko K. M.zostały przekazane przez Sąd Okręgowy w K.Sądowi Rejonowemu w B., w celu ponownego jej rozpoznania w dniu 7 lutego 2005r. Dowód: pismo z dnia 1 lutego 2004r., w aktach sprawy karnej (…), tom IV, k. 815, Pierwszy termin ponownie prowadzonej przeciwko K. M. rozprawy przewodniczący w Sądzie Rejonowym w B. wyznaczył na dzień 1 kwietnia 2005r. Łącznie w toku ponownie przeprowadzonego postępowania wyznaczono 19 terminów rozprawy i ostatecznie w dniu 30 marca 2006r. Sąd Rejonowy w B. w dniu 30 marca 2006r. wydał wyrok, którym ponownie uniewinnił K. M.od zarzucanego jej czynu. Dowód: zarządzenie o wyznaczeniu rozprawy w aktach sprawy karnej (…), tom V, k. 818, protokoły w aktach sprawy karnej (…)tom V – VI, wyrok w sprawie (…)w aktach sprawy karnej (…)tom VI, k. 1183 – 1184, Powyższy wyrok zaskarżył apelacją, w całości, na niekorzyść K. M. prokurator, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Prokurator zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił obrazę prawa materialnego, przez przyjęcie, że K. M. swoim zachowaniem nie wyczerpała znamion przestępstwa określonego w art. 207 § 1 k..k., podczas gdy zgromadzony materiał dowodowy i jego prawidłowa ocena prowadziły do wniosku przeciwnego. Dodatkowo prokurator w apelacji zarzucił zaskarżonemu rozstrzygnięciu obrazę przepisów postępowania karnego.
--- STRONA 12 ---
Sąd Okręgowy w K. Wydział VII Karny Odwoławczy, po ponownym rozpoznaniu sprawy K.M.na skutek apelacji prokuratora, na rozprawie w dniu 1 września 2006r. wydał wyrok, którym uchylił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w B. z dnia 30 marca 2006r. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w B.. Dowód: apelacja prokuratora w aktach sprawy karnej (…), tom VII, k. 1228 – 1239, wyrok Sądu Okręgowego w K. z dnia 14 stycznia 2005r., w sprawie (…), wraz z uzasadnieniem, w aktach sprawy karnej (…)tom VII, k. 1249 – 1258, Pierwszy termin ponownie prowadzonego przez Sąd Rejonowy w B. postępowania w sprawie K. M.toczącego się pod sygn. akt (…)został wyznaczony na dzień 18 grudnia 2006r. W toku rozpoznawania po raz trzeci postępowania przeciwko Kr. M.wyznaczono 27 terminów rozprawy, w okresie od 28 grudnia 2006r. do 19 października 2009r. i ostatecznie w dniu 20 października 2009r. Sąd Rejonowy w B. wydał wyrok po raz trzeci uniewinniając K. M.od popełnienia zarzucanego jej czynu. Wniesiona od powyższego rozstrzygnięcia przez prokuratora apelacja uznana została przez Sąd Okręgowy w K. w wyroku z dnia 6 maja 2010r. za oczywiście bezzasadną, co skutkowało utrzymaniem zaskarżonego wyroku Sądu Rejonowego w B. z dnia 20 października 2009r. w mocy. Dowód: protokoły w aktach sprawy karnej(…)tom VII – XI, wyrok w sprawie (…), w aktach sprawy karnej (…)tom X, k. 1926, apelacja prokuratora w aktach sprawy karnej (…), tom XI, k. 1985 – 1991, wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 6 maja 2010r., w sprawie (…), wraz z uzasadnieniem, w aktach sprawy karnej (…)tom XI, k. 2018, 2020 - 2021, Przeciwko (…)prowadzone były postępowania karne w sprawie o przestępstwo składania fałszywych zeznań. Po przeprowadzeniu tych postępowań w stosunku do (…)postępowanie zostało umorzone z powodu przedawnienia, (…) zostały skazane za składanie fałszywych zeznań, a w stosunku do B. W. postępowanie zostało umorzone na podstawie art.17 § 1 k.p.k. Dowód: pismo Prokuratury Rejonowej w Bytomiu, k. 169, Powódka przebyła epizod depresyjny związany z trudnymi wydarzeniami życiowymi, nie wymagała jednak z tego powodu leczenia psychiatrycznego. Wydarzenia te nadal powiązane są z emocjami silnie przez K. M. przeżywanymi. U powódki występują zaburzenia adaptacyjne o charakterze reakcji depresyjnej u osoby z łagodnymi zaburzeniami poznawczymi. Często przeżywa zmartwienia i obawy, trudności w realizacji celów, które wynikają, z przekonania o własnej słabości i niewydolności. Przeżywa osamotnienie i niepokój wynikający z trudności w akceptowaniu swoich problemów z przeszłości, które ciągle przeżywa. Myślenie o przyszłości powoduje pojawienie się myśli rezygnacyjnych, pesymizmu w ocenie siebie i świata. Ogólny poziom odczuwanego stresu jest przeciętny, do jego nasilenia przyczynia się głównie trudność z pogodzeniem się z wydarzeniami z przeszłości i bezradność wobec tych wydarzeń.
--- STRONA 13 ---
U powódki stwierdzono obecność zaburzeń o charakterze adaptacyjnym. Jest osobą, której trudno się uspokajać, ma tendencje do kumulacji negatywnych emocji, trudność z efektywnym radzeniem sobie ze stresem. Źródłem stresu jest dla niej izolacja społeczna, w tym izolacja od miejsca pracy i brak możliwości codziennego funkcjonowania w pracy wśród innych osób. Czuje się skrzywdzona oskarżeniami, trudno jest jej rozumieć motywy postępowania osób narażających ją na sprawę sądową, ponieważ uważa, że inne osoby myślą podobnie do niej i z tego powodu przeżywa silny stres. Nawet nieduża dodatkowo stymulacja i napięcie mogą przekraczać jej możliwości radzenia sobie i adaptacji. U K. M. rozpoznaje się obecnie cukrzycę typu II w trakcie leczenia insuliną, powikłania późne cukrzycy pod postacią polineuropatii cukrzycowej i retinopatii cukrzycowej obu oczu, miażdżycę uogólnioną, nadciśnienie tętnicze poddające się kontroli farmakologicznej, kamicę nerki prawej, torbiel nerki lewej, zmiany w tarczycy w trakcie diagnostyki, zaćmę obu oczu po leczeniu operacyjnym, zaburzenia depresyjne i adaptacyjne uwarunkowane sytuacyjnie. Zaburzenia depresyjne adaptacyjne uwarunkowane przeżytym doświadczeniem procesu karnego pozostają w związku przyczynowym z faktem długotrwałego stresu związanego z postępowaniem karnym. Pozostałe schorzenia, takie jak cukrzyca i jej powikłania, zaćma obu oczu, nadciśnienie tętnicze, miażdżyca uogólniona, kamica nerki prawej, torbiel nerki lewej mają charakter schorzeń samoistnych, na które zdarzenie jakim jest długotrwały proces nie ma wpływu ani na rozwój, ani na niekorzystny przebieg. Stwierdzone późne powikłania cukrzycy, już w 2004 roku (polineutropatia cukrzycowa, retinopatia cukrzycowa) wskazują na zaniedbane w przeszłości, zarówno pod względem diagnostyki jak i leczenia zaburzenia gospodarki węglowodanowej u powódki, co nie pozwala na wiązanie tych schorzeń przyczynowo i czasowo z długo trwającym procesem. Wystąpienie późnych powikłań cukrzycy, które zostały rozpoznane u powódki, nie jest związane z wpływem przewlekłego stresu, lecz wynika z braku dostatecznie wnikliwej diagnostyki i korekty leczenia. Kontrolowanie cukrzycy związane być może zarówno z postawą samego pacjenta, jak i z aktywnością ośrodka leczącego. Długotrwały stres może spowodować nadciśnienie tętnicze wtórne. Nadciśnienie nie ma wpływu na przebieg cukrzycy, powoduje ono wtórne zmiany narządowe w siatkówce, nerkach, mózgu, sercu. Nadciśnienie powoduje inne zmiany w naczyniach siatkówki, niż retinopatia w przebiegu cukrzycy. Samo nadciśnienie tętnicze może powodować bardzo wiele zmian chorobowych, w tym również retinopatię. Długotrwały stres nie wpływa ani na nadciśnienie, ani na cukrzycę, gdyż można je kontrolować, jeżeli zmiany w zakresie ciśnienia są wyraźne w okresie długotrwałego stresu, wówczas niezbędna jest modyfikacja
--- STRONA 14 ---
leczenia, ale w tym celu pacjent musi zgłosić się do lekarza. Dowód: opinia biegłych sądowych, k. 212 – 217, wraz z ustną opinią uzupełniającą, k. 286 -288, W latach 1999 – 2010 K.M.w związku z zawieszeniem w obowiązkach w czasie trwania postępowania karnego otrzymała łącznie wynagrodzenie w wysokości 326.824,99 zł. Należne powódce wynagrodzenie, jakie otrzymałaby w tym okresie, gdyby nie była zawieszona w obowiązkach zawodowych wyniosłoby łącznie 437.226,55 zł. Różnica między wynagrodzeniem otrzymanym a należnym powódce wyniosło 111.289,56 zł. Dowód: zestawienie wysokości wynagrodzenia, k. 123 – 136 zł, Przed dokonaniem oceny zgromadzonego w toku postępowania materiału dowodowego, zauważyć należy, że w istocie zasadnicza dla rozstrzygnięcia w niniejszym postępowaniu kwestia, a mianowicie fakt prowadzenia przeciwko K. M. przez okres ponad jedenastu lat postępowania karnego, zakończonego ostatecznie wydaniem wyroku uniewinniającego, pozostawała między stronami bezsporna. Niekwestionowanym przez strony pozostawało również, że w toku postępowania karnego, wydane zostały przez Sąd Rejonowy w B. trzy wyroki uniewinniające powódkę od popełnienia zarzucanych jej czynów. Żadna ze stron nie kwestionowała również faktu, że pierwsze dwa wyroki Sądu Rejonowego zostały uchylone w zasadzie z przyczyn formalnych – proceduralnych. W pozostałym zakresie, w tym co do szczegółowego przebiegu postępowania karnego prowadzonego przeciwko powódce, dokonując ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie Sąd oparł się na dowodach z dokumentów: protokołów, postanowień wyroków, uzasadnień wydanych w toku tego procesu. Wiarygodności któregokolwiek z dopuszczonych przez Sąd dowodów z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy karnej, którakolwiek ze stron nie kwestionowała. Wobec zgłoszonego przez powódkę żądania zasądzenia zadośćuczynienia z tytułu utraty zdrowia wywołanego faktem prowadzenia przeciwko niej długotrwałego postępowania karnego, koniecznym było również ustalenie czy istotnie w chwili obecnej K. M. cierpi na wskazywane przez nią schorzenia, a nadto czy powstanie tych schorzeń pozostawało w związku przyczynowym z koniecznością uczestniczenia, w charakterze podejrzanej, a następnie oskarżonej w postępowaniu karnym. Ustalenie powyższych okoliczności wymagało wiadomości specjalnych z zakresu medycyny oraz psychologii, którymi Sąd nie dysponuje. W konsekwencji w celu poczynienia powyższych ustaleń koniecznym było dopuszczenie, dowodu z opinii instytutu naukowego – Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego w K.. Sporządzona przez pracowników instytutu (lekarza internistę
--- STRONA 15 ---
specjalistę medycyny sądowej – P. K., lekarza psychiatrę – P. J. oraz psychologa – K.W.) nie budziła, w ocenie Sądu jakichkolwiek wątpliwości co do jej wiarygodności. Zawarte w opinii wnioski były jasne, logicznie uzasadnione. Znajdowały oparcie w poczynionych przez biegłych ustaleniach, były wewnętrznie spójne, oparte na wiedzy i doświadczeniu zawodowym osób sporządzających opinię. W konsekwencji Sąd przyjął poczynione w opinii ustalenia i wnioski za własne. Sąd zważył, co następuje: Przed dokonaniem oceny zasadności zgłoszonego w pozwie żądania, dla tzw. oczyszczenia przedpola, jak też wobec zgłaszanych przez pełnomocnika powódki w toku postępowania różnych podstaw prawnych zgłoszonego roszczenia, Sąd przede wszystkim zobowiązany był, w ramach zakreślonych treścią pozwu, wynikających z przedstawionych przez powódkę okoliczności faktycznych oraz zgłoszonych żądań, prawidłowo określić, które z przepisów regulujących odpowiedzialność Skarbu Państwa z tytułu czynów niedozwolonych, stanowiły podstawę prawną dla oceny zasadności zgłoszonych przez stronę powodową żądań pozwu. Jak wynikało z treści pozwu oraz z treści pisma procesowego strony powodowej z dnia 8 maja 2013r. które wpłynęło do tut. Sądu w dniu 15 maja 2013r., K. M. ostatecznie domagała się zasądzenia od strony pozwanej kwoty 72.000 zł tytułem odszkodowania oraz 150.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Strona powodowa jako podstawę prawną swego żądania wskazywała przepis art. 417 2 k.c., który ustanawia podstawę odpowiedzialności Skarbu Państwa za zgodne z prawem wykonywanie władzy publicznej, na zasadzie słuszności. Zgodnie z tą regulacją, jeżeli przez zgodne z prawem wykonywanie władzy publicznej została wyrządzona szkoda na osobie, poszkodowany może żądać całkowitego lub częściowego jej naprawienia oraz zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, gdy okoliczności, a zwłaszcza niezdolność poszkodowanego do pracy lub jego ciężkie położenie materialne, wskazują, że wymagają tego względy słuszności. Z brzmienia tego przepisu wynika w sposób jednoznaczny, że naprawienia szkody oraz krzywdy na podstawie tego przepisu można domagać się w sytuacji gdy zostały one wywołane zgodnym z prawem działaniem przy wykonywaniu władzy publicznej. Warunkiem niezbędnym dla skorzystania z tej możliwości naprawienia wyrządzonej szkody (krzywdy) jest to, by szkoda została wyrządzona na osobie, a więc doszło do niej wskutek uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia poszkodowanego. Tymczasem, jak wynika z konsekwentnych twierdzeń strony powodowej, podstawę faktyczną swych roszczeń wiązała ona z faktem bezprawnego działania organów państwowych – sądów i prokuratury, które polegać miały na wszczęciu przeciwko K. M. postępowania karnego, pomimo braku pewnych dowodów wskazujących na fakt popełnienia przez nią zarzucanych jej czynów, a nadto na prowadzeniu tego postępowania przez rażąco długi okres czasu, bo przez ponad 11 lat. Jednocześnie strona powodowa
--- STRONA 16 ---
konsekwentnie domagała się uwzględnienia powództwa na podstawie art. 417 2 k.c. W ocenie Sądu, wobec konsekwentnego stanowiska strony powodowej, która utrzymywała, że zarówno doznanie przez K. M. uszczerbku na zdrowiu, jak i szkoda w postaci utraconych zarobków powstała na skutek bezprawnego działania prokuratury i sądów, brak było podstaw do zastosowania w niniejszym postępowaniu normy powołanego powyżej art. 417 2- k.c. W konsekwencji Sąd zobligowany był do ustalenia prawidłowej podstawy prawnej rozstrzygnięcia, którą stanowić powinien ostatecznie przepis art. 417 § 1 k.c., zgodnie z którym za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. W świetle powyższej regulacji dla skutecznego dochodzenia odszkodowania bądź zadośćuczynienia z tytułu szkody lub krzywdy wyrządzonej przy wykonywaniu władzy publicznej, koniecznym jest wykazanie następujących przesłanek: zaistnienia niezgodnego z prawem działania lub zaniechania przy wykonywaniu władzy publicznej rozumianego zazwyczaj jako bezprawne działanie organu władzy lub funkcjonariusza publicznego, powstanie szkody (krzywdy) po stronie osoby domagającej się odszkodowania (zadośćuczynienia) oraz istnienie adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy bezprawnym działaniem (zaniechaniem) a powstałą szkodą (krzywdą). W rozpoznawanej sprawie poza sporem pozostawało, że przeciwko K. M.od 27 lutego 1999r. do 6 maja 2010r. toczyło się postępowanie karne, w toku którego zapadły trzy wyroki uniewinniające, a akt oskarżenia oparty został na zeznaniach (…)oraz (…)jak też wolontariusza – M. W . W związku z powyższym zasadniczym dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie pozostawało ustalenie, czy działaniom Prokuratury Rejonowej w B., Sądu Rejonowego w B. oraz Sądu Okręgowego w K. można przypisać znamiona działań bezprawnych. Z zebranego w toku niniejszego postępowania materiału procesowego wynika, że strona powodowa wiązała bezprawność działania organów ścigania oraz sądów zarówno z samym wszczęciem przeciwko K. M. postępowania karnego, pomimo braku pewnych dowodów przemawiających za uznaniem, że powódka dopuściła się popełnienia zarzucanych jej czynów, jak też z długotrwałym (ponad jedenastoletnim) prowadzeniem postępowania karnego, w toku którego zapadły trzy wyroki uniewinniające powódkę. Rozważając w pierwszej kolejności zasadność twierdzeń wiążących roszczenie powódki z faktem długotrwałego prowadzenia przeciwko niej postępowania karnego, zauważyć trzeba, że co do zasady, w obowiązującym stanie prawnym podstawę roszczeń odszkodowawczych z tytułu nieuzasadnionego przedłużania postępowania stanowi regulacja zawarta w ustawie z dnia 17 czerwca 2004r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki. Zawarte w tej ustawie uregulowania nie mogą jednak stanowić podstawy dla dochodzenia roszczeń o naprawienie szkody,
--- STRONA 17 ---
jak też nie kreują one jakichkolwiek praw podmiotowych dla strony. Wyłączną podstawę prawną dla roszczeń, których przedmiot stanowi żądanie zasądzenie zadośćuczynienia za krzywdę w tym również spowodowaną przewlekłością postępowania sądowego czy też przygotowawczego, stanowią zatem ogólne regulacje zawarte m.in. w przepisach art. 445 i 448 k.c., których wykładnia powinna być dokonana przez pryzmat nie tylko orzecznictwa sądów krajowych (polskich) lecz również w kontekście orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dotyczącego art. 6 ust. 1 i art. 41 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie w dniu 4 listopada 1950r. (publ. Dz. U. z 1993r. Nr 61, poz.284 ze zm.) W tym miejscu zauważyć należy, że Trybunał, w licznych orzeczeniach, w tym również w sprawach wytaczanych przez obywateli polskich przeciwko Państwu Polskiemu podkreślał, że na gruncie art. 6 Konwencji pojęcie rozsądnego czasu do rozstrzygnięcia sprawy przez sąd należy oceniać przez pryzmat wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o następujące kryteria: złożoność sprawy, postępowanie samego skarżącego i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. Jednocześnie Trybunał wielokrotnie podkreślał, że to na organach wymiaru sprawiedliwości spoczywa zasadniczo odpowiedzialność za sprawny przebieg procesu, ponieważ to one dysponują środkami prawnymi, za pomocą których powinny być w stanie zdyscyplinować strony oraz innych uczestników postępowania do takiej aktywności w toku procesu, która zapewni jego sprawny przebieg i zapobiegnie jego nieuzasadnionemu przedłużeniu (por. np. uzasadnienia wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 22 stycznia 2013 r.w sprawach 51219/09 [Lex 1252840] nr oraz 28940/08 [Lex 1252838] i z dnia 18 grudnia 2012 r. w sprawie 2311/10 [Lex 1230214]. W tym miejscu wskazać można również na stanowisku Trybunału wyrażone w uzasadnieniu wyroku z dnia 5 listopada 2005r. w sprawie 37443/97 Lisiak przeciwko Polsce [Lex nr 55605], w którym Trybunał stwierdził, że sądy krajowe dokonując ustaleń faktycznych, mając na uwadze zasadę domniemania niewinności, powinny zagwarantować, aby proces gromadzenia materiału dowodowego przeciwko takiej osobie nie trwał przez nierozsądnie długi czas. W ocenie Sądu Okręgowego, już sam fakt długotrwałego prowadzenia postępowania sądowego (zarówno karnego jak i cywilnego) traktowane być musi, w świetle powołanego stanowiska Europejskiego Trybunału Praw Człowieka za działanie bezprawne, skoro to na sądach i prokuraturze spoczywa obowiązek zapewnienia sprawnego przebiegu procesu i wydania ostatecznego rozstrzygnięcia bez nieuzasadnionej zwłoki. Jak wynika z poczynionych w toku niniejszego postępowania ustaleń faktycznych, niewątpliwie prowadzone przeciwko K. M.postępowanie karne, toczyło się przez bardzo długi, bo przekraczający 11 lat, czas. W ocenie Sądu tak długie prowadzenie postępowania, nie było uzasadnione jakimikolwiek przyczynami obiektywnymi. W toku procesu karnego w istocie postępowanie dowodowe sprowadzało się do przesłuchania świadków oraz pokrzywdzonych, nie było konieczności przeprowadzenia jakichkolwiek dowodów, które wymagałyby większego nakładu czasu, takich jak np. opinia biegłych, eksperyment
--- STRONA 18 ---
procesowy. Z ustalonego dla potrzeb niniejszego postępowania, przebiegu procesu karnego – który w sposób jednoznaczny został uwidoczniony w protokołach z kolejnych terminów rozprawy, wynika jednoznacznie, że Sąd karny nie wykazał należytej inicjatywy w celu przyspieszenia postępowania – szczególnie w trakcie pierwszego procesu prowadzonego od 29 maja 2000r. do 31 marca 2004r. Jak bowiem wynika z protokołów rozprawy prowadzonej w tym okresie, Sąd karny na kolejnych terminach przesłuchiwał zazwyczaj dwóch świadków, często terminy były odraczane, bądź też na dwóch kolejnych terminach przesłuchiwano tych samych świadków, którzy powinni byli zostać przesłuchani na jednym terminie. Takie postępowanie Sądu nie może być uznane za sprawne zarządzanie procesem, a w konsekwencji fakt prowadzenia postępowania w pierwszej instancji, przy braku – co zauważono powyżej jakichkolwiek elementów faktycznych czy prawnych czyniących przedmiot procesu nad wyraz skomplikowanym, nie mogło zostać potraktowane inaczej niż jako działanie z naruszeniem przepisów, a więc bezprawne w rozumieniu art. 417 § 1 k.c. W ocenie Sądu, gdyby pierwotnie prowadzone postępowanie karne było prowadzone sprawnie, gdyby zamiast średnio dwóch świadków, Sąd wzywał i przesłuchiwał np. cztery osoby, w sposób zdecydowany zapobiegał wyznaczaniu tzw. „pustych” terminów, czy też unikał powtarzania przesłuchiwania (dosłuchiwania) świadków na kolejnych terminach, możliwym byłoby skrócenie rzeczywistego przebiegu postępowania o ok. połowę. Tym samym, zdaniem Sądu okres konieczny i uzasadniony dla wydania prawidłowego rozstrzygnięcia już w toku pierwotnie prowadzonego postępowania, wynosić powinien maksymalnie około trzech lat, nawet przy uwzględnieniu okoliczności związanych z obciążeniem Sądów (sędziów orzekających). Niezależnie od powyższego, zaakcentować trzeba, że fakt dalszego, długotrwałego prowadzenia postępowania (od roku 2004 do 2010) stanowił skutek zaniedbań i uchybień formalnych jakich dopuścił się Sąd Rejonowy po raz pierwszy rozpoznający sprawę. Uchybienia te stanowiły bezpośrednią przyczynę dla której Sąd Okręgowy, na skutek apelacji prokuratora, uchylił wyrok z 31 marca 2004r. i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w B . Skutkiem powyższego było ponowne prowadzenie postępowania przed Sądem karnym pierwszej instancji, które zakończone zostało wydaniem drugiego wyroku uniewinniającego, który także został uchylony przez Sąd Okręgowy w K , co z kolei doprowadziło do konieczności przeprowadzenia postępowania karnego przed sądem pierwszej instancji po raz trzeci. Także i to postępowanie zakończone zostało wydaniem wyroku uniewinniającego, który ostatecznie został utrzymany w mocy przez Sąd Odwoławczy. Zdaniem Sądu, z poczynionych w toku niniejszego postępowania ustaleń faktycznych wynika w sposób jednoznaczny, że sam fakt przeprowadzenia pierwotnego postępowania (w latach 1999 – 2004) z naruszeniem przepisów procedury karnej spowodował daleko idące skutki w dalszym przebiegu postępowania karnego toczącego się przeciwko powódce, gdyby bowiem postępowanie to nie było obciążone tego rodzaju uchybieniami – które stanowiły samodzielną podstawę do uchylenia wyroku z 31 marca 2004r., to tym samym zbędnym byłoby prowadzenie dodatkowo jeszcze dwukrotnie postępowania
--- STRONA 19 ---
przed Sądem Rejonowym. Tym samym stwierdzić trzeba, że prowadzenie postępowania karnego przeciwko K. M., w latach 2005 – 2010 stanowiło skutek błędów i uchybień organów wymiaru sprawiedliwości. W konsekwencji koniecznym było w toku dalszego postępowania, dokonanie niezbędnych korekt i naprawienie uchybień, do jakich doszło wskutek zaniechań i Sądu Rejonowego prowadzącego pierwotne postępowanie, jednakże powódka nie powinna ponosić negatywnych skutków takich zaniedbań przez tak długi (siedmioletni) okres czasu. W sytuacji przedłużającego się ponad uzasadnioną miarę procesu, nie powinna też znosić utrzymywania jej, ponad rzeczywiście niezbędny dla wydania prawomocnego orzeczenia okres, w stanie niepewności co do treści ostatecznego rozstrzygnięcia, a tym sasmym może już choćby z tego tytułu domagać się stosownego zadośćuczynienia. Konkludując powyższą część rozważań, stwierdzić należy, mając na względzie przedmiot postępowania karnego prowadzonego przeciwko K. M., stopień jego skomplikowania – co w istocie sprowadzało się do przesłuchania kilkudziesięciu świadków, że proces karny powinien zostać ostatecznie zakończony po upływie ok. trzech lat od wydania pierwszego rozstrzygnięcia przez Sąd pierwszej instancji. W konsekwencji postępowanie to, wliczając okres prowadzenia dochodzenia, oraz dwukrotne prowadzenie postępowania odwoławczego, powinien trwać nie dłużej niż ok. 7 lat. Tym samym przyjąć trzeba, że prowadzenie postępowania przez okres przekraczający wyżej wskazany okres czasu, było nieuzasadnione, a w konsekwencji uznane być powinno za niezgodne z prawem działanie przy wykonywaniu władzy publicznej. Zauważyć również trzeba, że – nie kwestionując w tym miejscu kompetencji czy wręcz obowiązku organów ścigania, w tym przede wszystkim prokuratury do inicjowania i przeprowadzania postępowań w celu ustalenia faktu popełnienia czynu zabronionego i ustalenia jego sprawcy, że wszelkie ich działania czynione być powinny zgodnie z naczelną zasadą demokratycznego państwa prawa wynikającą z art. 2 oraz art. 7 Konstytucji, która to zasada na gruncie szeroko rozumianego prawa ustrojowego oraz karnego procesowego w tym znajduje swą emanację w zarówno w przepisie art. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze (t.j. Dz. U. z 2011r. Nr 270., poz 1599 ze zm.) w myśl którego zadaniem prokuratury jest strzeżenie praworządności oraz czuwanie nad ściganiem przestępstw. Jak też już stricte przepisów postępowania karnego, w tym norm art. 2 pkt 1 k.p.k. oraz art. 4 k.p.k. W myśl pierwszej z powołanych regulacji przepisy Kodeksu postępowania karnego mają na celu takie ukształtowanie postępowania karnego, aby sprawca przestępstwa został wykryty i pociągnięty do odpowiedzialności karnej, a osoba niewinna nie poniosła tej odpowiedzialności. Natomiast drugi z przywołanych artykułów stanowi, że organy prowadzące postępowanie karne są obowiązane badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego. Zdaniem Sądu przywołane powyżej przepisy, wykładane w duchu art. 2 i 7 Konstytucji nakładają zarówno na prokuraturę jak i sądy obowiązek takiego prowadzenia postępowania, które z jednej strony pozwoli ustalić czy istotnie doszło do popełnienia przestępstwa oraz do wykrycia jego sprawcy, a z drugiej strony zapobiegnie sytuacjom, w których przeciwko konkretnej osobie będzie bezpodstawnie prowadzone postępowanie karne.
--- STRONA 20 ---
Nie roszcząc sobie w tym miejscu kompetencji do merytorycznej oceny poprawności przebiegu postępowania przygotowawczego prowadzonego przeciwko K.M., z punktu widzenia prawa karnego, Sąd Okręgowy zauważyć jednak pragnie, wyłącznie dla potrzeb niniejszego postępowania, że już choćby pobieżna analiza akt prowadzonego przeciwko powódce dochodzenia, pozwala stwierdzić, że działania prokuratury nie mieściły się w ramach wyznaczonych przywołanymi powyżej przepisami ustawy o prokuraturze oraz Kodeksu postępowania karnego. Znamiennym jest, co w sposób jednoznaczny wynika z dokumentów zawartych w aktach dochodzenia, jak i z treści aktu oskarżenia, że prokurator decydując się na zainicjowanie przeciwko K. M. postępowania karnego przed sądem, opierał się wyłącznie na zeznaniach świadków lub pokrzywdzonych, które nie zostały w jakikolwiek sposób dodatkowo zweryfikowane. Nadto, co warte podkreślenia, w przypadku zdecydowanej większości zeznań pokrzywdzonych małoletnich, przesłuchiwanych w obecności psychologa, została wydana opinia wskazująca na skłonności małoletnich do konfabulacji oraz fakt składania przez nich zeznań określonej treści pod wpływem innych osób. Zdaniem Sądu brak jakiejkolwiek dodatkowej weryfikacji materiału dowodowego, przy istnieniu licznych zeznań korzystnych dla powódki, świadczyć może o tym, że prokuratura w istocie za wyłączny cel postawiła sobie skierowanie przeciwko K. M. aktu oskarżenia do Sądu, nie zważając natomiast na zasadniczy cel wynikający z art. 2 ustawy o prokuraturze jakim jest strzeżenie praworządności, a więc również zabezpieczenie osób niewinnych przed bezzasadnym postawieniem ich w stan oskarżenia i prowadzeniem przeciwko nim długotrwałego postępowania karnego, w toku którego Sąd w istocie zmuszony był do poprawiania uchybień, które miały miejsce już na etapie postępowania przygotowawczego. Tego rodzaju uchybienia – naruszenie przez prokuraturę przepisów ustrojowych oraz naczelnych zasad postępowania karnego, nie może być, zdaniem Sądu oceniane inaczej niż jako działanie niezgodne z prawem w rozumieniu art. 417 § 1 k.c. Sąd Okręgowy w tym miejscu podkreśla, nie negując, co oczywiste, prawa prokuratora do samodzielnej oceny materiału dowodowego, że nie jest jego celem dokonywanie oceny działalności prokuratury z perspektywy zasadności skierowania przeciwko powódce aktu oskarżenia, lecz wyłącznie wskazanie, że działania prokuratury miały charakter pobieżny, ukierunkowany na postawienie powódce zarzutów, a następnie postawienie jej w stan oskarżenia, bez minimalnej nawet refleksji dotyczącej dokonania pogłębionej analizy zgromadzonego materiału dowodowego w celu bardziej wnikliwej jego oceny i ewentualnie w kierunku poszukiwania również innych (obiektywnych) dowodów wskazujących na winę powódki. Braki w tym zakresie znalazły ostatecznie potwierdzenie w fakcie trzykrotnego wydania przez Sądy wyroków uniewinniających, z których dwa w istocie zostały uchylone z powodu naruszenia wyłącznie przepisów postępowania karnego. Powódka wskazała również, że niezależnie od samego faktu bezprawnego, długotrwałego prowadzenia przeciwko niej postępowania karnego, postawę dla żądania przez nią od strony pozwanej zadośćuczynienia stanowił również fakt utraty przez nią wskutek długotrwałego stresu spowodowanego
--- STRONA 21 ---
toczącym się postępowaniem karnym, zdrowia. K. M. twierdziła, że w związku z prowadzonym postępowaniem karnym rozwinęła się u niej cukrzyca, a następnie również powikłania cukrzycowe w postaci neuropatii oraz polineuropatii, jak też choroby nerek. Ponadto wskutek stresu wywołanego długotrwałym postępowaniem karnym, powódka zachorowała na chorobę wieńcową oraz nadciśnienie tętnicze. W celu ustalenia, czy istotnie u powódki występują wskazywane przez nią schorzenia Sąd dopuścił dowód z opinii instytutu naukowego – Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Collegium Medicum Uniwersytetu (…). Jak wynikało z poczynionych przez biegłych ustaleń, istotnie u powódki rozpoznano szereg schorzeń w postaci: cukrzycy typu II, powikłań cukrzycy w postaci polineuropatii cukrzycowej i retinopatii cukrzycowej obu oczu, miażdżycy uogólnionej, nadciśnienia tętniczego, kamicy nerki prawej, torbieli nerki lewej, zmian w tarczycy oraz zaćmy obu oczu. Ponadto u K. M.wystąpiły zaburzenia depresyjne i adaptacyjne uwarunkowane sytuacyjnie. Jednocześnie biegli stwierdzili, że z powyższych schorzeń jedynie wtórne nadciśnienie tętnicze oraz zaburzenia depresyjne i adaptacyjne uwarunkowane były przebytym procesem karnym i pozostawały w związku przyczynowym z faktem pozostawania przez powódkę w długotrwałym stresie wywołanym toczącym się przeciwko niej postępowaniem karnym. (vide wnioski opinii k. 271 oraz opinia uzupełniająca ustna, k. 287). W świetle powyższego Sąd, przyjmując ustalenia biegłych za własne, uznał, że powódka zasadnie wiązała żądanie zadośćuczynienia również z faktem utraty zdrowia wywołanego toczącym się postępowaniem karnym. W myśl regulacji art. 445 k.c. w przypadku uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia poszkodowany może również z tego tytułu domagać się zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Dokonując wykładni powyższego przepisu przez pryzmat powołanej powyżej, ogólnej regulacji art. 417 § 1 k.c. stwierdzić trzeba, że nie może budzić jakichkolwiek wątpliwości, że powódka mogła skutecznie żądać zadośćuczynienia również z tytułu doznanego na skutek nadmiernie przedłużającego się postępowania karnego, rozstroju zdrowia. Po przesądzeniu co do zasady możliwości domagania się przez powódkę zadośćuczynienia zarówno z tytułu samego prowadzenia przeciwko niej bezzasadnie przez okres ponad 4 lat postępowania karnego, jak i z uwagi na doznany, wskutek narażenia na długotrwały stres, uszczerbek na zdrowiu w postaci schorzeń zarówno o podłożu somatycznym – wtórne nadciśnienie tętnicze jak i w sferze psychicznej – zaburzenia depresyjne oraz adaptacyjne, koniecznym stało się dokonanie oceny, czy zasadnym było zgłoszone w tym zakresie żądanie sumy 150.000 zł, czy też powódce należna była tytułem zadośćuczynienia inna kwota. W ocenie Sądu, wziąwszy pod uwagę okoliczność tego rodzaju, że w istocie postępowanie karne, jak wskazano powyżej zostało wszczęte, bez dokonania przez prokuraturę wszelkich działań, w szczególności związanych z weryfikacją materiału dowodowego, do których był zobligowana, na podstawie powołanych powyżej przepisów tak Konstytucji jak i stanowiących doprecyzowanie zasad konstytucyjnych, norm zawartych zarówno w ustawie Prawo o prokuraturze jak i w regulacjach Kodeksu postępowania karnego, a
--- STRONA 22 ---
nadto już w toku postępowania sądowego, zostało nadmiernie, bo o ok. 4 lata bezzasadnie przedłużone, przemawiało za przyznaniem powódce, zadośćuczynienia w wysokości przekraczającej wymiar li tylko symboliczny, lecz stanowiło wymierną wartość, która będzie rekompensatą za doznaną krzywdę, niejako zmarnowane życie. Ustalając bowiem wysokość zadośćuczynienia nie można bowiem abstrahować również od kontekstu, w jakim zdarzenie z którego zaistnieniem powódka wiąże swe roszczenia. K. M., w chwili wszczęcia postępowania, miała 45 lat, posiadała ustabilizowaną sytuację zawodową, cieszyła się opinią (…). Mogła liczyć na dalszy rozwój kariery, awans, wiążącą się z powyższym poprawę sytuacji materialnej. Tymczasem wskutek prowadzenia przeciwko powódce przez okres ponad 11 lat postępowania karnego (w tym co raz jeszcze podkreślić trzeba, w ocenie sądu prowadzenie postępowania karnego ponad 4 lata było całkowicie nieuzasadnione), została ona nie tylko pozbawiona możliwości rozwoju zawodowego, została zawieszona w obowiązkach (…), straciła wypracowaną pozycję w swym środowisku, poddana została ostracyzmowi. Po zakończeniu postępowania karnego nie mogła już wrócić do wykonywanego zawodu i co za tym idzie również na zajmowane wcześniej stanowisko. Przez wszczęcie i długotrwałe prowadzenie przeciwko powódce postępowania karnego w istocie „zostały jej odebrane te lata życia”, które przypadają na okres największej aktywności zawodowej pomiędzy 40 a 55 rokiem życia, kiedy to pracownik dysponuje już znacznym doświadczeniem zawodowym, ma wypracowany pewien schemat, system pracy – niezbędny przy wykonywaniu szczególnie takiej pracy jak K. M., a z drugiej strony posiada jeszcze znaczny potencjał fizyczny i intelektualny do wykonywania pracy. Poprzez wszczęcie i prowadzenie postępowania karnego, powódce odebrana została możliwość realizacji w powyższym zakresie. Niezależnie od powyższego, do ustalając kwotę zadośćuczynienia należnego K.M.nie można tracić z pola widzenia również negatywnych skutków zdrowotnych, jakie zaistniały w niniejszej sprawie, w wyniku prowadzenia przeciwko powódce postępowania karnego. Wprawdzie, jak wynika z treści opinii, skutki te nie były tak rozległe, jak na to wskazywała konsekwentnie strona powodowa, jednakże bez wątpienia one zaistniały i to zarówno w sferze psychicznej pod postacią zaburzeń adaptacyjnych i depresyjnych, jak i somatycznej – co znalazło swój wyraz w rozpoznaniu u powódki wtórnego nadciśnienia tętniczego. Mając na względzie powyższe okoliczności, stopień nasilenia negatywnych doznań i rozmiaru krzywdy, Sąd uznał, że kwotą zadośćuczynienia jaka należna będzie K. M.stanowić powinna suma 75.000 zł. Podkreślić w tym miejscu można, że co konsekwentnie podkreśla w uzasadnieniach swych rozstrzygnięć Sąd Najwyższy, ostateczne ustalenie wysokości zadośćuczynienia, z uwagi niemierzalny charakter samej krzywdy, w istocie stanowi przejaw zasady swobody orzeczniczej sądu, który po ustaleniu zasady odpowiedzialności sprawcy szkody, w oparciu o całokształt poczynionych w toku postępowania ustaleń, w sposób swobodny, ale nie dowolny dokonuje ustalenia ostatecznej sumy zadośćuczynienia. Tak też było w niniejszej sprawie. Sąd na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego uznał, że kwotą, która stanowi odpowiednią rekompensatę, tytułem zadośćuczynienia, jest 75.000 zł. Odnosząc się w tym miejscu do twierdzeń strony powodowej, która uzasadniając żądanie
--- STRONA 23 ---
zadośćuczynienia w kwocie 150.000 zł, wskazywała również na fakt orzekania co najmniej tak wysokich kwot tytułem zadośćuczynienia, przez sądy w innych podobnych sprawach. Odnosząc się do takiej argumentacji, zauważyć trzeba, że sam fakt zasądzania zadośćuczynienia konkretnej stosunkowo wysokiej kwoty, nie przemawia tym samym za możliwością zasądzenia co najmniej sumy tak wysokiej. Podkreślić bowiem trzeba, że ustalając wysokość zadośćuczynienia, Sąd powinien mieć na względzie okoliczności wiążące się stricte z konkretnym przypadkiem, ze szczególnymi okolicznościami danej sprawy, jak i osobą pokrzywdzonego. Nie może budzić jakichkolwiek wątpliwości, że na podstawie przepisu statuującego odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem wykonywanie władzy publicznej, osoba, która doznała szkody może żądać także odszkodowania, a więc pokrycia zarówno faktycznie poniesionej szkody, jak i spodziewanych zysków (damnum emergens i lucrum cessans). W rozpoznawanej sprawie powódka, w sposób niebudzący wątpliwości wykazała, że wskutek zawieszenia w pełnieniu obowiązków zawodowych, różnica pomiędzy zarobkami, jakie zostały faktycznie wypłacone K. M. a potencjalnymi zarobkami, jakie otrzymywałaby ona nie będąc zawieszoną w pełnieniu obowiązków zawodowych wyniosła 111.289,56 zł, co wynikało choćby z przedłożonej przez powódkę dokumentacji wykazującej kwotę faktycznie wypłaconego powódce wynagrodzenia przez cały okres trwania zawieszenia w pełnieniu obowiązków zawodowych oraz wynagrodzenia jakie otrzymałaby ona, gdyby faktycznie pełniła obowiązki (…) W ocenie Sądu, skoro, co wskazano już powyżej, postępowanie karne bezzasadnie toczyło się przez okres ok. 4 lat, to tym samym zasadnym było żądanie przez powódkę odszkodowania stanowiącego wysokość utraconego, a należnego powódce zarobku za cztery ostatnie lata prowadzenia postępowania karnego tj. od maja 2006r. do maja 2010r., w wysokości wynikającej z przedłożonego przez nią zestawienia zarobków, tj. 40.924,68 zł. W świetle powyższego Sąd na podstawie powołanych powyżej przepisów art. 417 § 1 k.c. oraz art. 445 k.c. orzekł jak w sentencji. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania uzasadniała treść art. 100 k.p.c., w myśl którego w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy należało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. W niniejszej sprawie powódka w toku postępowania poniosła następujące koszty: 2.000 zł tytułem opłaty od pozwu, oraz 3.617 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa. Koszty po stronie pozwanej obejmowały koszty zastępstwa prawnego Skarbu Państwa przez radców Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa, tj. kwotę 3.600 zł. Łącznie poniesione przez strony koszty postępowania wyniosły więc 9.217 zł. Ponieważ powódka utrzymała się ze swym żądaniem w połowie, to tym samym w takim też stopniu powinna partycypować w kosztach postępowania. Ponieważ jednak poniesione przez K. M. koszty postępowania przekroczyły o 1.008,50 zł wysokość kosztów do których
--- STRONA 24 ---
uiszczenia ostatecznie byłą ona zobligowana, to tym samym zasadnym było zasądzenie na rzecz powódki od strony pozwanej ww. sumy. W punkcie czwartym sentencji wyroku na podstawie art.113 ust.4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd odstąpił od obciążania powódki kosztami sądowymi, które tymczasowo wyłożone zostały w niniejszej sprawie przez Skarb Państwa.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Katowicach Wydział#II C 763/10/8 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 września 2013 roku Sąd Okręgowy w Kat#art. 2 k.p.k.#art. 445 k.c.#art. 448 k.c.#art. 444 k.c.#art. 207 § 1 k..k.#art. 207 § 1 k.k.#art.17 § 1 k.p.k.#art. 417 § 1 k.c.#art. 6 ust.#art. 41 Konwencji#art. 6 Konwencji#art. 2 oraz#art. 7 Konstytucji#art. 2 ustawy#art. 2 pkt 1 k.p.k.#art. 4 k.p.k.#art. 100 k.p.c.#art.113 ust.4 ustawy