Teza / krótkie omówienie
wysyłania polskich dawców za granice celem pobrania od nich szpiku budzi zdecydowany sprzeciw polskiego środowiska transplantologów ( dowód: pismo Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia z dnia 16.05.2012r. k. 769-77
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt: II C 692/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 grudnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Katowicach II Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Katarzyna Frydrych Protokolant: Aleksandra Mierzejewska po rozpoznaniu w dniu 14 grudnia 2012 r. w Katowicach sprawy z powództwa „Fundacji (…)” w W przeciwko S K o ochronę dóbr osobistych i zapłatę 1. oddala powództwo, 2. zasądza od powódki na rzecz pozwanej kwotę 11.074 zł (jedenaście tysięcy siedemdziesiąt cztery złote) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Sygn. akt II C 692/10 U Z A S A D N I E N I E Powód Fundacja w pozwie przeciwko pozwanej wniosła o nakazanie pozwanej złożenia
--- STRONA 2 ---
oświadczenia o następującej treści: „Oświadczam, że w swoich publicznych wypowiedziach wyemitowanych w programie (…) na antenie programu 1 Telewizji Polskiej w dniach (…) roku przedstawiłam nieprawdziwe i krzywdzące dla Fundacji (…) zarzuty i podejrzenia. Przyznaję również, że zarzuty te naraziły Fundację Polska na niekorzystne konsekwencje w zakresie prowadzonej przez nią działalności. W związku z tym przepraszam Fundację Polska S.A. oraz widzów programu TYP 1 (…) za publiczne rozpowszechnianie nieprawdziwych i zniesławiających wypowiedzi; (…) Powódka wniosła o zobowiązanie pozwanej do opublikowania powyższego oświadczenia na antenie TYP l w paśmie późnowieczornym w godzinach pomiędzy 21-23 oraz w tygodniku „(…)", w sposób określony przepisami prawa prasowego, na stronach od pierwszej do najdalej ósmej, przy zastosowaniu takiej samej czcionki i na takim samym tle, jak miało to miejsce w przypadku artykułu „(…)”, według treści sformułowanego powyżej żądania, w terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się wyroku w sprawie. Ponadto wniosła o upoważnienie do opublikowania przedmiotowego oświadczenia na koszt pozwanej w przypadku nie wykonania przez nią obowiązku złożenia stosownego oświadczenia w terminie. Powódka nadto wniosła o zasądzenie od pozwanej na jej rzecz kwoty 20.000 złotych tytułem zadośćuczynienia oraz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu powódka podała, że zajmuje się przeszczepami (…). Jej fundatorem jest (…) - będąca największą na świecie bazą dawców (…). W dniach (…) wyemitowano w TVP 1 program „(…)”, poświęcony działalności Fundacji . Prowadzący program dziennikarz poinformował, że poruszony zostanie „temat, który bulwersuje”. Podano, że powodowa Fundacja zajmuje się handlem (…) z korzyścią i zarobkiem dla firm niemieckich. Informacje o podobnym wydźwięku zostały zamieszczone także w artykułach pt. „(…)” oraz „(…)” w tygodniku „(…) ". W materiałach tych wykorzystano wypowiedzi pozwanej, która podała nieprawdziwe informacje o faktach, jak i sugestie działań powódki niezgodnych z prawem i nieetycznych, czym pozwana naruszyła dobra osobiste powódki, w szczególności dobre imię i renomę. Wypowiedzi pozwanej nakierowane były na wprowadzenie w błąd, wyrządzenie szkody, nadto mogą być rezultatem działania nieuczciwej konkurencji. Konsekwencją wypowiedzi pozwanej może być wycofanie się potencjalnych dawców. Powódka przywołała następujące sformułowania pozwanej wyemitowane w programie „(…)”: „najgorsze jest to, że jeśli jest wytypowany dawca, to ten dawca, zamiast mieć pobierane komórki krwiotwórcze, szpik, w pobliżu miejsca zamieszkania, jest przewożony do Niemiec..., dawca polski zamiast mieć pobierany materiał najbliżej miejsca zamieszkania, w zagranicznym ośrodku ma pobierany ten materiał, a następnie my ten materiał zakupujemy..., zawłaszczają naszych dawców..., te prawie 50 tyś. dawców, które oni w tej chwili mają, to są dawcy którzy
--- STRONA 3 ---
właściwie zniknęli z pola polskiego, z pola krajowego..., tego typu układ przez duże U... on już był zaprojektowany, zaplanowany od bardzo dawna..., w obowiązującym tekście rozporządzenia nastąpiła zmiana: „Pozyskiwaniem potencjalnym dawcom komórek krwiotwórczych ośrodek dawców szpiku zapewnia informacje na temat dostępności w pobliżu miejsca zamieszkania lub pobytu kandydata na potencjalnego dawcę komórek krwiotwórczych. Poprzez dodanie słów ,,lub pobytu" Ministerstwo Zdrowia wydało zgodę na kontynuacją uprawianej przez (…) turystyki transplantacyjnej — nie mam wątpliwości, że „lub pobytu" jest z inicjatywy i bardzo silnego lobbowania ze strony (…)”. Przytoczono sformułowania pozwanej pochodzące z artykułów zamieszczonych w dzienniku „(…)": „ Lekarze (m.in. prof. K ) wydali oświadczenie w sprawie programu (…). Zauważają oni, że D ( prokurent, występująca w imieniu powodowej fundacji-przypis własny) w swoim dokumencie nie wskazała jednak ani jednej prezentowanej w programie informacji, która jej zdaniem byłaby nieprawdziwa, ani nie odniosła się do żadnego z prezentowanych w programie dokumentów..., lekarze domagają się rezygnacji z polityki akceptowania niekorzystnej turystyki przeszczepowej..., zabiegi wykonywane są w Dreźnie i to nie w klinice, lecz w prywatnej placówce (…), co budzi poważne zastrzeżenia… jestem przeciwna turystyce przeszczepowej..., baza (…), która pomimo używania słowa „Polska" w nazwie jest po prostu rejestrem niemieckim .... ” Powyższe sformułowania pozwanej padły wśród wielu innych naruszających dobra osobiste powódki, m.in.: „ na Polakach chcących ratować… życie zarabiają Niemcy… Nie zdają sobie sprawy, że na ich szpiku, który oddali bezpłatnie zarabiać będzie niemiecka firma… Za rejestrem (…) kryje się niemiecka fundacja (…) Polska… Ich dane są zapisywane w filii niemieckiego rejestru z siedzibą w Niemczech... Konsultant krajowy jest szczególnym entuzjastą wejścia rejestru niemieckiego do Polski...(…) Polska ma uprzywilejowaną pozycję w naszym kraju dzięki poparciu wpływowych przedstawicieli środowiska hematologicznego ...” Fundacja (…) Polska jest odrębną osobą prawną w stosunku do (…)Niemcy, jest fundacją polską działającą na gruncie prawa polskiego. Zbiór danych osobowych prowadzony przez powódkę jest prawnie chroniony i zarejestrowany w księdze rejestrowej GIODO pod nr (…). Dane potencjalnych dawców szpiku są rejestrowane w bazie Fundacji (…) Polska, a nie jej fundatora (…) Niemcy. Wreszcie opłata za dostarczenie szpiku z bazy (…) Polska to 20 000 zł, co jest ceną zbliżoną do kwot w innych bazach dawców szpiku i na taką kwotę powódka wielokrotnie wystawiała faktury VAT placówce prowadzonej przez pozwaną. Wyjaśniono, że proces poszukiwania dawców i działalność ich rejestrów są koordynowane przez (…) Za pośrednictwem polskich dawców dokonuje się rocznie około 25 proc. przeszczepów. Do wykonania pozostałych zabiegów konieczne jest pozyskanie szpiku z zagranicznych źródeł -
--- STRONA 4 ---
głównie z (…). Wysokość żądanej kwoty tytułem zadośćuczynienia odpowiada rodzajowi naruszonego dobra, wyrządzonej szkody, intensywności naruszenia oraz stopnia winy sprawcy, a także sytuacji majątkowej zobowiązanego (k. 2-60). W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na jej rzecz kosztów procesu. Pozwana zaprzeczyła, jakoby twierdziła, iż powódka jest fundacją niemiecką, w szczególności – fundacją prawa niemieckiego. Nie wypowiadała się na temat kosztów pobrania i sprowadzenia do Polski szpiku dawców, których dane powódka zgromadziła w trakcie swojej działalności. Podniosła, że nie jest autorem przypisywanej jej wypowiedzi: „ w obowiązującym tekście rozporządzenia nastąpiła zmiana: Pozyskiwaniem potencjalnym dawcom komórek krwiotwórczych ośrodek dawców szpiku zapewnia informacje na temat dostępności w pobliżu miejsca zamieszkania lub pobytu kandydata na potencjalnego dawcę komórek krwiotwórczych. Poprzez dodanie słów „lub pobytu” Ministerstwo Zdrowia wydało zgodę na kontynuację uprawianej przez(…) turystyki transplantacyjnej ”. Nie przekazywała autorom programu „(…)” żadnych nieprawdziwym informacji na temat działalności powódki. Z kolei wyrażone opinie są uzasadnione z punktu widzenia aktualnej wiedzy medycznej oraz zaleceń (…). Nie ponosi ona odpowiedzialności za użycie w programie „(…)” jej wypowiedzi w określonym kontekście, a także za ich określony dobór (k. 67-72)/ W piśmie procesowym z dnia 1 marca 2011r. powódka przyznała, że potencjalni dawcy nie są informowani o tym, że procedura pobrania szpiku odbędzie się w ośrodku (…)w D , ponieważ pobór szpiku odbywa się w kilku ośrodkach, tj. Klinice Uniwersyteckiej im. (…) w D , klinice C z D oraz w Samodzielnym Publicznym Centralnym Szpitalu Klinicznym w W , zaś w dacie rejestracji dawcy nie jest możliwe określenie gdzie i kiedy szpik będzie pobierany. Aktualnie są prowadzone rozmowy z innymi polskimi placówkami, w których będzie pobierany szpik. Ponadto wskazano, że pozwana błędnie używa zamiennie sformułowań baza i rejestr dawców. Dawcy pozyskani przez powódkę mogą znaleźć się w kilku rejestrach, natomiast są oni wyłącznie w jednej bazie danych, polskiej bazie Fundacji (…) Polska. Funkcjonują także rejestry, w których są grupowane anonimowe dane dawców z całego świata i obejmują one również dane dawców zebrane przez powódkę (np. rejestr (…) w H , niemiecki rejestr (…)). Podkreślono, że w rejestrze (…) dane dawców z bazy(…) Polska są ujęte jako dane dawców z terytorium RP. Powódka podała, że wypowiedź pozwanej: „ale najgorsze jest to, że jeśli jest wytypowany
--- STRONA 5 ---
dawca, to ten dawca zamiast mieć pobierane komórki krwiotwórcze, szpik w pobliżu miejsca zamieszkania jest przewożony do N ” pada po wypowiedziach kwestionujących pobierany przez powódkę zwrot kosztów, w tym następuje po planszy z napisem Cennik (…) . Tym samym użycie zwrotu „ale najgorsze jest” oznacza napiętnowanie wcześniej podanych informacji. Tym czasem koszty pobrania szpiku w klinice w D są mniejsze niż w większości placówek w Polsce. Powódka przyznała, że klinika dokonująca pobrania powinna docelowo znajdować się na terytorium Polski, jednak nie można wykluczyć, iż pobranie nastąpi poza terytorium kraju, z uwagi na wysokie wymogi, jakie powinna spełniać placówka. Powódka odniosła się do zarzutu pozwanej, jakoby lobbowała na rzecz przyjęcia określonej regulacji prawnej. Podała, że lobbing w znaczeniu powszechnie przyjętym to wywieranie wpływu przez zawodowych rzeczników interesów (lobbystów) na władze publiczne, przy czym przez lobbing polityczny rozumie się także pewien układ powiązań instytucjonalnych, które służą dostarczaniu rzetelnych informacji przydatnych w procesie tworzenia i stosowania prawa. Lobbing jest zespołem zgodnych z prawem czynności podejmowanych przez zarejestrowanego lobbystę, działającego za wynagrodzeniem i w interesie osoby trzeciej. Powódka podniosła, że nie jest lobbystą. Przyznała, że wystosowała petycję do władz w czasie prowadzonych społecznych konsultacji projektu Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie ośrodków dawców szpiku. Powódka podniosła, że pozwana niezasadnie kwestionuje bezpieczeństwo wykonywanych zabiegów, o czym ma świadczyć wypowiedź pozwanej zawarta w artykule pt. „(…)”: „Jestem przeciwna turystyce przeszczepowej. Przeszczepu powinno się dokonywać jak najbliżej miejsca zamieszkania dawcy. To są proste względy bezpieczeństwa ”. Priorytetem Fundacji (…) Polska jest bezpieczeństwo dawców i dlatego do pobrań dawców z bazy Fundacji dochodzi wyłącznie w ośrodkach zapewniających zachowanie najwyższych standardów. Sformułowanie o niekorzystnej turystyce przeszczepowej, jest ukierunkowane na wprowadzenie odbiorcy w błąd co do działalności powódki. Powódka wskazała, że użyte przez pozwaną sformułowanie „ zawłaszczenia dawców ” jest terminem pejoratywnym oznaczającym nieuprawnione przejęcie cudzej własności. Nieuprawniony jest zarzut, jakoby ujęci w bazie powódki dawcy znikali z polskiego pola krajowego. Nieprawdą jest, że pobrany od dawców materiał w D , jest z powrotem transportowany do Polski do miejsca zamieszkania dawcy (k. 167-175). W piśmie procesowym z dnia 3 marca 2011r. pozwana podniosła, że powódka przytacza wypowiedzi, jakoby pochodzące od pozwanej, nie wskazując konkretnie, które z tych wypowiedzi uważa za nieprawdziwe, a które za sugerujące podejmowanie działań niezgodnych z prawem lub nieetycznych, naruszające jej dobra osobiste. Pozwana podała, że powódka przytoczyła autorską
--- STRONA 6 ---
kompilację wypowiedzi innych osób, jakie padły w programach „(…)". Przywołana wypowiedź pozwanej z programu „(…)” z (…). „Ale najgorsze jest to, że jeśli jest wytypowany dawca to ten dawca zamiast mieć pobierane komórki krwiotwórcze, szpik, w pobliżu miejsca zamieszkania, jest przewożony do N . Tam ten materiał jest pobierany i potem z powrotem transportowany do Polski do swojego miejsca zamieszkania” nie narusza zdaniem pozwanej dóbr osobistych powódki, albowiem zawarte tam informacje są prawdziwe. Fakt pobierania materiału w placówkach w N potwierdziła sama powódka w pozwie, na rozprawie dnia 17.02.2011r., w piśmie powódki z 31.03.2010r. skierowanym do Podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia oraz w korespondencji z Kliniką w której pracuje pozwana. Pozwana wskazuje również, iż prawdą jest twierdzenie o konieczności transportowania z powrotem do Polski pobranego materiału, co potwierdzają faktury VAT przedłożone przez powódkę, z których wynika, że materiał pobierany był na potrzeby polskich placówek medycznych, a także treść pisma powódki z dnia 31 marca 2010 roku do Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia, gdzie stwierdzono: „(...) dochodzą do tego koszty transportu, ale w przypadku kuriera z D do Polski z pewnością nie przekraczają one 5000 zł”. Pobieranie materiału najbliżej miejsca zamieszkania jest uzasadnione również względami medycznymi, gdyż przed pobraniem podaje się dawcy pod kontrolą lekarza przez okres 5 dni lek o nazwie G . Tymczasem w ośrodku C dawcy wręczane są gotowe zastrzyki do samodzielnego użytku. Nadto warunkiem niezbędnym sprowadzenia materiału do Polski jest uzyskanie decyzji administracyjnej wydawanej przez Dyrektora Centrum Ogranizacyjno-Koordynacyjnego do Spraw Transplantacji „(…)", co wydłuża czas dotarcia materiału do biorcy. Pozwana podniosła, że przywołane wypowiedzi nie były przez nią autoryzowane, w szczególności nie miała ona możliwości zapoznania się z dokonanym przez twórców programu wyborem urywków swej wypowiedzi. Pozwana podała, że druga z przywołanych wypowiedzi: „Pierwszego grudnia pisaliśmy pismo oficjalne skierowane do Ministerstwa Zdrowia, w którym jednoznacznie protestowaliśmy przeciwko takiej sytuacji żeby dawca polski zamiast mieć pobierany materiał najbliżej miejsca zamieszkania, w zagranicznym ośrodku ma pobierany ten materiał, a następnie my ten materiał zakupujemy. W odpowiedzi na to osoba, która reprezentowała (…) Polska w obecności dwóch dyrektorów departamentu Ministerstwa Zdrowia powiedziała: „no ale w Polsce nie ma kto pobierać". Pozwana: „Przepraszam ale Państwo raczą żartować. Jak to nie ma kto pobierać? Dwadzieścia kilka ośrodków, które mogą to pobierać. W ośrodku, którym ja kieruję, oczywiście jest to największy ośrodek w kraju, ale mamy cztery stanowiska, które mogą dwadzieścia cztery godziny na okrągło pracować". Wtedy powiedziano, że „tak, tak, to świetna informacja, wobec tego przyjedziemy zaraz, będziemy rozmawiać". Pozwana: „bardzo proszę". Proszę Państwa, do tej pory
--- STRONA 7 ---
upłynęło prawie pół roku i nikt się do nas nie zgłosił”, także nie narusza dóbr osobistych powódki. Pozwana stwierdza jedynie, że wystosowane zostało do Ministerstwa Zdrowia pismo określonej treści, co jest prawdą. Również rozmowa o treści wskazanej przez pozwaną miała miejsce. Stwierdzenie dotyczące „zakupywania materiału" oznacza, że pozyskanie szpiku następuje odpłatnie, czego powódka nie zanegowała i przedstawiła faktury za pobranie komórek macierzystych. Odnośnie przywołanej przez powódkę wypowiedzi pozwanej w programie „(…) z (…) o treści „Zawłaszczają naszych dawców, którzy są zarejestrowani w światowej bazie danych jako dawcy n . Podkreślam, dawca nie może być w różnych rejestrach. Dawca może być tylko w jednym rejestrze. Zatem te prawie pięćdziesiąt tysięcy dawców, którzy oni w tej chwili mają to już są dawcy, którzy właściwie zniknęli z pola polskiego, z pola krajowego” , pozwana podała, że kwestią kluczową dla jej analizy ma znaczenie słowa „zawłaszczać”, przez co należy rozumieć: „przejmować coś na własność", „przyznawać sobie prawo do czegoś, wykorzystać coś na swoje potrzeby, w swoim interesie; przejmować" (por. „Uniwersalny słownik języka polskiego" PWN). Słowo to nie ma konotacji negatywnej jak w przypadku terminu „przywłaszczać", który oznacza tyle, co: „bezprawnie zabierać coś cudzego, uzurpować sobie prawo do czegoś; kraść" (por. „Uniwersalny słownik języka polskiego" PWN). Stąd niezasadny jest zarzut powódki, że wypowiedź ta sugeruje podejmowanie działań niezgodnych z prawem. Ponadto, powyższa wypowiedź nie zawiera informacji nieprawdziwych. Jak bowiem wynika z danych zawartych na stronach (…) (…) jedynym sposobem skontaktowania się z potencjalnymi dawcami, których dane zgromadziła powódka, jest kontakt z niemieckim rejestrem (…), który ma swoją siedzibę w U . W tym zatem sensie dawcy ci są dawcami niemieckimi, tj. pochodzącymi z niemieckiego rejestru (…). W odniesieniu do drugiej wypowiedzi pozwanej zawartej w programie „(…)”, tj. „ Krótko mówiąc, Pan Profesor J i Pan Profesor H . I mam obawy, że tego typu układ przez duże „U", nie chcę na razie używać innego określenia, on już był zaprojektowany, zaplanowany od bardzo dawna ” pozwana podała, że nie dotyczy ona w ogóle powódki, lecz relacji prof. J z prof. H . Pozwana miała na myśli „układ" o charakterze koleżeńskim, towarzyskim. Według „Wielkiego słownika poprawnej polszczyzny" PWN określenie „układ” jest neutralne i oznacza tyle, co: „powiązanie, zależność". Z kolei „Uniwersalny słownik języka polskiego" PWN określa „układ" jako „powiązanie, relacje w zbiorowości". W tym stanie rzeczy użycie przez pozwaną określenia „układ" nie jest jednoznaczne z postawieniem komukolwiek zarzutu działania niezgodnego z prawem lub nieetycznego. Pozwana nie użyła określenia (przykładowo) „układ przestępczy", „układ korupcyjny". Podobnie wypowiedź pozwanej: „ Nasze uwagi, nasze wątpliwości, wprawdzie zostały wysłuchane, natomiast w ogóle nie zostały wzięte pod uwagę w postanowieniach końcowych ” także
--- STRONA 8 ---
nie dotyczy powodowej Fundacji, lecz prac nad aktami normatywnymi i jej adresatem były organy prawodawcze. W kolejnej wypowiedzi pozwanej: „ Nie mam wątpliwości, że „lub pobytu" jest z inicjatywy i bardzo silnego lobbowania ze strony (…) i myślę, że również osób zainteresowanych w tym żeby to było ” nie ma informacji nieprawdziwych, nie ma sugestii podejmowania przez powódkę działań niezgodnych z prawem lub nieetycznych, gdyż lobbowanie nie może być uznane za nielegalne czy nieetyczne. Zaś przedstawiciele powódki w trakcie spotkania w Ministerstwie Zdrowia opowiadali się za umożliwieniem pobrań przez powodową fundację poza granicami kraju. Wreszcie wypowiedź pozwanej: „ Nikt nas nie słucha. Krótko mówiąc - arogancja władzy, i tak naprawdę co to jest arogancja władzy, to ja dopiero teraz rozumiem. To jest straszna rzecz ” nie dotyczy powódki. Przez władze należy rozumieć właściwe organy państwa. Wypowiedź ta nie narusza dóbr osobistych powódki. Odnosząc się do zarzucanych pozwanej wypowiedzi opublikowanych w tygodniku „(…)”, pozwana zaprzeczyła, jakoby była autorem słów: „...zabiegi wykonywane są w D , i to nie w klinice, lecz w prywatnej placówce C , co budzi poważne zastrzeżenia..." oraz „ (…) która pomimo używania słowa „Polska" w nazwie jest po prostu rejestrem niemieckim...". Powódka niezasadnie przypisuje pozwanej powyższe słowa. W artykule prasowym „(…)” opublikowanym w tygodniku „(…)” (…) wskazano jako wypowiedzi pozwanej zdania: „Jestem przeciwna turystyce przeszczepowej” oraz „ Przeszczepu powinno się dokonywać jak najbliżej miejsca zamieszkania dawcy. To są proste względy bezpieczeństwa ". Nawet po przyjęciu, że były to rzeczywiście wypowiedzi pozwanej nie sposób przyjąć, że naruszyły one dobra osobiste powódki, gdyż w ich treści nazwa powódki w ogóle nie występuje. Ponadto, pozwana podkreśliła, że nie autoryzowała tekstu, który pojawił się w gazecie. Odnośnie zarzutów dotyczących treści artykułu „(…)” opublikowanego w „ (…)” (…). pozwana podała, że w artykule brak jest bezpośrednich wypowiedzi pozwanej, lecz zamieszczono tam relacje osoby trzeciej o wypowiedziach i zapatrywaniach innych osób. Pozwana zaprzecza, jakoby kiedykolwiek twierdziła, że powódka jest fundacją niemiecką. Twierdziła jedynie, że fundacja ta przekazuje dane medyczne do rejestru niemieckiego (…). Gdyby jednak z jakiejś wypowiedzi pozwanej mogło wynikać przypisywanie powodowej fundacji „niemieckości" wskazano, że twierdzenie to nie narusza dóbr osobistych powódki. Wskazano na liczne związki powodowej fundacji ze spółką prawa niemieckiego, jaką jest „(…)" gGmbH (dalej: (…)). Po pierwsze (…) jest fundatorem powodowej fundacji. Jedynym członkiem Zarządu powódki jest osoba posiadająca obywatelstwo niemieckie, podobnie jak dwoje członków Rady Nadzorczej. Strona internetowa powódki o adresie www.(...) należy do (…). Strony internetowe powódki i (…) są do siebie łudząco podobne. Oba podmioty używają identycznego logo. (…) chwali się na swych
--- STRONA 9 ---
stronach internetowych, że teraz działa także w Polsce („(…) Rozwinięcie skrótu (…) znajdującego się w nazwie powódki to w języku niemieckim „(…)", a zatem nawet w nazwie powódki znajduje się potwierdzenie jej związków z N . Nadto, działalność powódki jest w przeważającej części dotowana przez (…). Jak wynika ze sprawozdania finansowego powodowej fundacji za rok 2009, (…)przekazał w darowiźnie kwotę 1.927.735,00 zł, a zatem więcej niż wynosiły roczne koszty działalności (k. 270-285). W odpowiedzi na powyższe w piśmie procesowym z 14 kwietnia 2011r. (k.348-356) powódka zakwestionowała podaną przez pozwaną definicję zwrotu „zawłaszczać” wskazując, że w okolicznościach niniejszej sprawy sformułowanie to zostało użyte w znaczeniu „zawłaszczać bezprawnie”. Zawłaszczyć znaczy zagarnąć czyjąś własność, przywłaszczać coś sobie – nieprawnie. Słowo zawłaszczyć posiada zbliżony zakres znaczeniowy do przywłaszczyć, z ta różnicą, iż jest typowe dla języka potocznego, podczas gdy przywłaszczenie jest terminem prawnym. W słowniku synonimów znajdują się następujące (wyłącznie negatywne) synonimy słowa zawłaszczyć: obrabować, okraść, przywłaszczyć, ukraść, zrabować. W piśmie z 31 sierpnia 2011r. powódka powołała się na słownikową definicję omawianego zwrotu, wskazując, że wg „Wielkiego słownika języka polskiego" pod red. Bogusława Dunaja wyraz „zawłaszczać" oznacza „zagarniać czyjąś własność; przywłaszczać coś sobie (zwykle nieprawnie)". Z kolei według „Słownika języka polskiego PWN" opracowanego przez L. Drabik, A. Kubiak - Sokół, E. Soból, L. Wiśniakowską we współ, z A. Stankiewicz, wydanego przez Wydawnictwo Naukowe PWN w 2011 roku „zawłaszczyć" to „przejąć coś na własność, np. bezprawnie teren; przyznać sobie prawo do czegoś, wykorzystać coś w swoim interesie". Wyraz „przywłaszczyć" oznacza według wskazanego słownika „bezprawnie zabrać coś cudzego lub uzurpować sobie prawo do czegoś". Powódka wskazała, że według „Wielkiego słownika języka polskiego" pod red. Bogusława Dunaja „układ” oznacza „zależność, wzajemny stosunek pomiędzy kimś a czymś; pot. stosunek zachodzący między członkami pewnej zbiorowości, powiązania". Zaś, wedle „Słownika języka polskiego PWN" opracowanego przez L. Drabik, A. Kubiak — Sokół, E. Soból, L. Wiśniakowską we współ, z A. Stankiewicz, wydanego przez Wydawnictwo Naukowe PWN w 2011 roku wyraz „układ'” oznacza „stosunek wzajemny, zależność różnych wielkości, przedmiotów, zjawisk: także stosunków społecznych; (. . .) powiązania, relacje w zbiorowości". Ponadto, słowo „układ” obok jego literalnego znaczenia, pełni rolę pewnego sloganu społeczno-politycznego i w tym kontekście użyła go pozwana. Układ w tym znaczeniu, to jest pewien układ/system wzajemnych powiązań interesów. Układ w tym znaczeniu wiąże się z problemami takimi jak korupcja, prowadząc do zjawisk patologicznych. Termin ten przeniesiony/zapożyczony z języka polityki (często wykorzystywany w licznych programach (…)) obejmuje wszelkie niejasne powiązania,
--- STRONA 10 ---
uniemożliwiające czy chociażby zagrażające normalnemu funkcjonowaniu w określonych relacjach. Natomiast, lobbing według „Wielkiego słownika języka polskiego" pod red. Bogusława Dunaja oznacza „wpływanie na posłów, organy władcy itp. za pomocą interwencji kuluarowych" . Powódka podtrzymała, że został jej przypisany obraźliwy termin turystyki przeszczepowej (pismo powódki z 31 sierpnia 2011r.-k. 512-518). W piśmie procesowym z 13 czerwca 2011r. pozwana zarzuciła, że powódka próbuje przypisać słowom pozwanej inne znaczenie, aniżeli przyjęte na gruncie języka polskiego. Podała, że według „Słownika 100 tysięcy potrzebnych słów" pod red. J. Bralczyka wyraz „zawłaszczyć" oznacza tyle co „przejąć coś na własność; przyznać sobie prawo do czegoś". Z kolei według „Uniwersalnego Słownika Języka Polskiego PWN" pod red. S. Dubisza definicja wyrazu „zawłaszczyć" to: „przejąć (przejmować) coś na własność; przyznać (przyznawać) sobie prawo do czegoś, wykorzystać (wykorzystywać coś na swoje potrzeby, w swoim interesie; przejąć (przejmować)". Żadna z tych definicji nie wiąże terminu „zawłaszczyć" z bezprawnością, której dopatruje się powódka, a która to bezprawność charakterystyczna jest wyłącznie dla terminu „przywłaszczyć" (wg „Słownika 100 tysięcy potrzebnych słów" pod red. J. Bralczyka „przywłaszczyć" to tyle co „bezprawnie zabrać coś cudzego lub uzurpować sobie prawo do czegoś", zaś wg „Uniwersalnego Słownika Języka Polskiego PWN" pod red. S. Dubisza „przywłaszczyć" to „bezprawnie zabrać (zabierać) coś cudzego, uzurpować sobie prawo do czegoś; ukraść (kraść)". Rozróżnienie to znajduje potwierdzenie nawet na gruncie języka prawnego gdzie „przywłaszczenie" to jeden z rodzajów przestępstwa (por. art. 284 k.k.), a „zawłaszczenie" to jeden ze sposobów zgodnego z prawem nabycia własności (por. art. 181 k.c.). Według „Słownika 100 tysięcy potrzebnych słów" pod red. J. Bralczyka „układ" to „uporządkowany według określonych zasad lub właściwości szereg przedmiotów, zdarzeń, itp.; też sposób uporządkowania czegoś; całość składająca się z powiązanych wzajemnie elementów, umowa, zwłaszcza między państwami; powiązania, relacje między ludźmi, państwami, itp.; zespół narządów współpracujących ze sobą w wykonywaniu określonych funkcji organizmu; zespół części lub mechanizmów w maszynie albo urządzeniu wykonujący określoną pracę". Termin ten nie został zapożyczony z języka polityki, lecz przeciwnie, to polityka go zapożyczyła, nadużywając w połączeniu z takimi przymiotnikami jak: „korupcyjny", „kryminogenny", „trzymający władzę". W ten sposób słowo „układ" uzyskało w języku polityki niewłaściwe z punktu widzenia języka polskiego znaczenie o charakterze negatywnym. Jednakże pozwana nie jest politykiem i jej wypowiedź nie miała charakteru politycznego. Pozwana ponownie zaprzeczyła, jakoby sugerowała, że powódka jest lobbystą. Wskazywała
--- STRONA 11 ---
jedynie, że według jej wiedzy powódka lobbowała za takimi, a nie innymi zapisami. Jak bowiem wynika z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 2005 roku o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa działalnością lobbingową jest „każde działanie prowadzone metodami prawnie dozwolonymi zmierzające do wywarcia wpływu na organy władzy publicznej w procesie stanowienia prawa". Działalność taką może wykonywać każdy podmiot, nie koniecznie będący zarejestrowanym lobbystą, dla którego zarezerwowano działalność lobbingową o charakterze zawodowym (por. art. 2 ust. 2). Pozwana posłużyła się określeniem właściwym dla mowy potocznej, gdzie „lobbing" to „wywieranie wpływu na organy władzy państwowej w interesie różnych grup politycznych, gospodarczych lub społecznych", natomiast „lobbysta" to „ktoś kto uprawia lobbing: stosuje naciski, próbuje wywierać wpływ na różne organy władzy: jego działalność jest jawna, legalna, uzasadniona i pożądana, ponieważ jest poddawana pewnym społecznie akceptowanym instytucjonalnym regułom". Użycie przez pozwaną określenia „lobbing" nie mogło naruszyć dóbr osobistych powódki. Wypowiedź ta oznaczała wyłącznie tyle, że wedle wiedzy pozwanej powódka w sposób jawny i zgodny z prawem optowała za określonymi rozwiązaniami natury prawnej. Pozwana, że termin „(…)" oznacza każde „przemieszczanie się narządów, dawców, biorców lub specjalistów transplantologów poza granice danego państwa w celach przeszczepowych (Travel for transplantation), gdy w grę wchodzi handel narządem, komercjalizacja przeszczepu lub gdy osłabiona zostaje zdolność kraju do zapewnienia realizacji procedur transplantacyjnych własnej populacji przez podmioty zaangażowane w dostarczanie przeszczepów pacjentom z zagranicy (Transplant Turism)". Takim właśnie osłabieniem jest podważanie przez powodową fundację zdolności polskich placówek medycznych do wykonywania zabiegów pobrania szpiku kostnego lub komórek krwiotwórczych, a także przekazywanie danych medycznych nie do polskiego, lecz niemieckiego rejestru (…). Zgłaszający się do powódki potencjalni dawcy z reguły nie zgłaszają się dodatkowo do innych polskich baz dawców. Wskutek tego ich dane nie są przekazywane do polskich rejestrów (powódka, jak sama twierdzi, przekazuje te dane tylko do (…) i(…)). W ten sposób dawcy ci „znikają z pola polskiego, pola krajowego", co niezaprzeczalnie osłabia potencjał Polski w zakresie zdolności kraju do zapewnienia usług przeszczepowych jego własnej populacji (k.428-435). Sąd ustalił: Strona powodowa „Fundacja (…) jest fundacją, która została zarejestrowana w dniu (…). Celem statutowym działalności powódki jest ochrona zdrowia. Strona powodowa prowadzi działalność statutową na rzecz osób chorych na białaczkę i inne schorzenia
--- STRONA 12 ---
kwalifikujące szpik kostny lub komórki krwiotwórcze krwi obwodowej do przeszczepu. Na dzień 28 września 2010r. zarząd strony powodowej był jednoosobowy. Członkiem zarządu był S S . Świadek K D jest prokurentem powódki ( dowód: odpis z KRS strony powodowej k. 10 – 14 ). Na swojej stronie internetowej powódka informuje, że po przeprowadzeniu badania krwi lub wydzieliny z jamy ustnej potencjalnego dawcy następuje określenie tzw. antygenu zgodności tkankowej HLA, czyli swoistego kodu genetycznego, który pozwala na potwierdzenie dopasowania potencjalnego dawcy i pacjenta, a w konsekwencji umożliwia przeszczep. Nadto powódka oświadcza, że cechy tkankowe wraz z numerem dawcy przekazywane są w formie anonimowej do Centralnego Rejestru Szpiku Kostnego w N ( rejestr (…) ) w miejscowości U . Tam pacjenci całego świata mają możliwość zgłaszania swoich zapytań. ( dowód: wydruk strony internetowej pod adresem: http://www.(...) k. 88- 89 ). Na stronie internetowej znajdującej się pod adresem: http://www.(...) znajdowała się informacja o treści „Fundacja (…) [ (…)] (…)” oraz informacja o treści „(…) jest obecnie administracyjnym adresem kontaktowym dla dawców rekrutowanych przez (…) w Polsce. Prosimy o kontakt z (…) w przypadku próśb o listy doboru oraz dalsze usługi” ( dowód: wydruk ze strony oraz tłumaczenie uwierzytelnione zaznaczonych fragmentów na wydruku ze strony internetowej z języka angielskiego k. 720, 719 ). Na stronie internetowej znajdującej się pod adresem: (…) znajdowała się informacja o treści „(…) teraz również w Polsce (...) od (…) działamy także w Polsce” ( dowód: wydruk ze strony oraz tłumaczenie uwierzytelnione zaznaczonych fragmentów na wydruku ze strony internetowej z języka k. 722, 723 ). Pismem z dnia 26 sierpnia 2009r. powódka poinformowała zastępcę Dyrektora P , że rozpoczynając działalność w Polsce jako baza potencjalnych dawców komórek macierzystych, mając wiedzę odnośnie prac toczących się nad zmianami do ustawy transplantacyjnej, która reguluje również kwestię centralnego rejestru dawców, powódka podjęła decyzję o nie wiązaniu się z żadnym z rejestrów do tego czasu i zdecydowała o współpracy na okres przejściowy z rejestrem (…) ( dowód: pismo powódki z dnia 26.08.2009r. k. 89 ). Powodowa fundacja zawarła z Kliniką Uniwersytecką (…) na Uniwersytecie Technicznym w D Placówce Prawa Publicznego Wolnego Państwa S umowę określającą procedurę przeprowadzania pobrania szpiku kostnego. Celem umowy było przeprowadzanie przez klinikę dla powodowej fundacji badań wstępnych oraz dokonywanie pobrań szpiku kostnego, dokonywanie przygotowań tkanek ze szpiku kostnego oraz wprowadzanie ich do obiegu ( dowód: wyciąg z tłumaczenia uwierzytelnionego z języka n umowy k. 571 – 587 ) W okresie od dnia 31 grudnia 2009r. do dnia 31 grudnia 2010r. powodowa fundacja była
--- STRONA 13 ---
objęta jako współubezpieczony w ramach ubezpieczenia (…) GmbH umową grupowego ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków. Osobami ubezpieczonymi byli dawcy szpiku kostnego, którym pobierało się szpik w drodze zabiegu operacyjnego w niemieckiej lub polskiej klinice lub dawcy komórek macierzystych biorący udział w aferezie komórek macierzystych w niemieckim lub polskim centrum transplantacji ( dowód: uwierzytelnione tłumaczenie z języka niemieckiego aneksu do umowy grupowego ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków k. 519 – 522 ). Przed 30 czerwca 2010r. powódka nie współpracowała z żadną z klinik w Polsce ( dowód: zeznania świadka K D k. 498 ). Pismem z dnia 28 lipca 2010r. powódka poinformowała pozwaną S K , że pomiędzy powódką a Samodzielnym Publicznym Centralnym Szpitalem Klinicznym przy ul. (…) w W została podpisana umowa. Powódka wskazywała, że jest to pierwsza w Polsce klinika, w której będą przeprowadzane pobrania od dawców zarejestrowanych w bazie powodowej fundacji. Powódka informowała również, że koszt typizacji potwierdzającej wynosi 1.200,00 zł, a koszt dostarczenia komórek macierzystych lub szpiku od krajowego dawcy do polskiej kliniki wynosi 20.000,00zł ( dowód: pismo powódki z dnia 28.07.2010r k. 251 ). Pierwsze pobranie od dawcy polskiego, który zgłosił się do powódki, w polskiej klinice miało miejsce w dniu (…) ( dowód: zeznania świadka K D k. 498 ) Powódka wystawiła m.in. faktury VAT o numerach: (….). Faktury wystawione zostały m.in. z tytułu pobrania komórek macierzystych z krwi obwodowej dla konkretnych pacjentów, z tytułu usług dodatkowych. Nabywcami byli odpowiednio: Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. A. Mieleckiego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, Szpital Kliniczny Przemienienia Pańskiego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, Samodzielny Publiczny Centralny Szpital Kliniczny w Warszawie, Instytut Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie, Dziecięcy Szpital Kliniczny im. prof. Antoniego Gębali w Lublinie, Szpital Kliniczny im. Karola Jonschera Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. Należność z tytułu pobrania komórek macierzystych z krwi obwodowej czy pobrania szpiku wynosiła kwotę 20.000,00zł ( dowód: faktury VAT k. 22, 24, 26, 28 – 37 ). W dniu (…) w Telewizji Polskiej część programu (…) została poświęcona problematyce związanej z dawcami szpiku kostnego i działalności powodowej fundacji. W dniu (…) również część programu (…) była kontynuacją zagadnień poruszonych w programie emitowanym w dniu (…) Oba programy nie były prowadzone „na żywo”. Nie stanowiły polemiki bezpośredniej między osobami wypowiadającymi się w programie. Programy były zmontowane z wypowiedzi i materiałów wcześniej pozyskanych. Wśród osób, których wypowiedzi zostały wyemitowane w
--- STRONA 14 ---
trakcie powołanych programów były wypowiedzi pozwanej S K , która zabierała głos jako (…), (…) w K . Pozwana w trakcie programu, którego emisja miała miejsce w dniu (…). stwierdziła m.in. „ ale najgorsze jest to, że jeśli jest wytypowany dawca, to ten dawca, zamiast mieć pobrane komórki krwiotwórcze, szpik, w pobliżu miejsca zamieszkania, jest przewożony do N . Tam ten materiał jest pobierany i potem z powrotem transportowany do swojego miejsca zamieszkania”, „ (...)dawca polski zamiast mieć pobrany materiał najbliżej miejsca zamieszkania, w zagranicznym ośrodku ma pobierany materiał, a następnie my ten materiał zakupujemy (...)”. Pozwana w trakcie programu, którego emisja miała miejsce w dniu (…) stwierdziła m.in.: ”zawłaszczają naszych dawców, którzy są zarejestrowani w Światowej Bazie Danych jako dawcy niemieccy(...) te prawie 50 tys. dawców, których oni w tej chwili mają, to są dawcy którzy właściwie zniknęli z pola polskiego, z pola krajowego”, „krótko mówiąc Pan Profesor Ję , Pan Profesor H . I mam obawy, że tego typu układ przez duże U, nie chcę na razie używać innego określenia, on już był zaprojektowany, zaplanowany od bardzo dawna.”, „nie mam wątpliwości, że „lub pobytu” jest z inicjatywy i bardzo silnego lobbowania ze strony (…)i myślę, że również osób zainteresowanych w tym żeby tak było” ( dowód: nagrania programów (…)emitowanych w dniach (…) i (…) płyty k. 154 ). W czasopiśmie „(…)” pojawiły się artykuły pt. „(…)” i „ (…)”. Autorka artykułów w ich treści nawiązywała do programu (…). I tak w artykule „(…)” autorka artykułu nawiązywała do programu, którego emisja miała miejsce w dniu (…)., wskazując że w dyskusji wzięła udział pozwana oraz podnosząc że pozwana wraz z drugim lekarzem wysłała do dyrektora i zarządu TVP list, apelując o umożliwienie zespołowi programu (…) wykonywanie ważnych zadań, mających na celu wykazywanie istotnych nieprawidłowości i ochronę dobra publicznego. Autorka artykułu wskazywała także na fakt, że pozwana w oświadczeniu do TVP stwierdzała wraz z innym lekarzem, że „ jesteśmy przekonani, że problemów tych by nie było, gdyby (…) Polska przestrzegał rekomendacji Światowej Federacji Dawców Szpików według której kompleksowe przygotowanie dawcy, pobór komórek i opieka nad dawcą przed i po pobraniu komórek do przeszczepienia powinny być przeprowadzane przez rejestr we własnym kraju i krajowym ośrodku, a dawcy powinni figurować w rejestrze krajowym, a nie zagranicznym”. Autorka artykułu wskazywała także, że lekarze domagają się od Ministerstwa Zdrowia i Krajowego Konsultanta ds. Hematologii rezygnacji z polityki akceptowania niekorzystnej turystyki przeszczepowej ( dowód: kserokopia artykułu „(…)” k. 51 ). W artykule pt. „(…)” zawarte zostało stwierdzenie o treści „ Jestem przeciwna turystyce
--- STRONA 15 ---
przeszczepowej – mówi lekarka o czterech specjalizacjach: z hematologii, transplantologii klinicznej, chorób wewnętrznych i immunologii klinicznej. Tę ostatnią specjalizację pani profesor ma jako jedyny lekarz na (…). – Przeszczepu powinno się dokonywać jak najbliżej miejsca zamieszkania dawcy. To są proste względy bezpieczeństwa” ( dowód: kserokopia artykułu „(…)” k. 52). W „(…)” z dnia (…). ukazał się list pozwanej z dnia (…) kierowany do redaktora naczelnego czasopisma. W liście tym pozwana stwierdza, że artykuł „(…)” zawiera wbrew wcześniejszym ustaleniom jej nieautoryzowane wypowiedzi, z którymi częściowo pozwana się nie zgadza. Pozwana wskazywała, że w krótkiej rozmowie telefonicznej stwierdziła, że pobierania szpiku ( a nie przeszczepu ) powinno się dokonywać jak najbliżej miejsca zamieszkania dawcy oraz że podkreśliła, że zabieg pobrania komórek krwiotwórczych od dawcy (…) – P wykonywany po raz pierwszy w Polsce, w klinice kierowanej przez prof. J , jest pierwszym krokiem zmierzającym do normalizacji sytuacji. Nadto pozwana oświadczyła, że podkreślała że wszystkie krajowe ośrodki dokonujące przeszczepu szpiku, a jest ich około 20, powinny uczestniczyć w pobieraniu materiału dawców (…) – Polska zgodnie z zasadą najbliższego miejsca zamieszkania dawcy. Pozwana zaznaczyła także, że wymienione w artykule informacje w sprawie płatności nie dotyczą jej ośrodka i nie były przez nią przekazywane, co może błędnie sugerować treść artykułu. Pozwana wskazywała na konieczność umieszczenia jej sprostowania ( dowód: list pozwanej zamieszczony w „(…)” z dnia (…) k. 339 ). W dniu (…) powódka jako zleceniodawca zawarła z Samodzielnym Publicznym Centralnym Szpitalem Klinicznym w W , którego komórką organizacyjną jest Bank Komórek Krwiotwórczych i Krwi Pępowinowej Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych jako zleceniobiorcą umowę przedmiotem której jest m.in. podejmowanie przez szpital na zlecenie powódki czynności mających na celu kwalifikację dawców oraz pobierania komórek krwiotwórczych, kwalifikacja dawców do zabiegu pobrania komórek krwiotwórczych, wykonywanie zabiegów aferezy, wykonywanie badań diagnostycznych z uzyskanego preparatu komórek krwiotwórczych ( dowód: umowa z dnia (…). k. 607-615 ). W dniu (…) pomiędzy powódką a Samodzielnym Publicznym Centralnym Szpitalem Klinicznym w W , którego komórką organizacyjną jest Bank Komórek Krwiotwórczych i Krwi Pępowinowej Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych doszło do zawarcia umowy przedmiotem której było m. in. podejmowanie przez szpital na zlecenie powódki czynności mających na celu kwalifikację dawców do przeprowadzenia zabiegu pobrania szpiku oraz samego zabiegu, wykonywanie pobierania szpiku, wykonywanie badań diagnostycznych z pobranego szpiku ( dowód: umowa z dnia (…)k. 598 – 606 ).
--- STRONA 16 ---
W dniu 27 czerwca 2011r. Minister Zdrowia wydał Komunikat dotyczący ośrodków dawców szpiku posiadających pozwolenie na wykonywanie czynności polegających na pozyskiwaniu potencjalnych dawców allogenicznego szpiku i komórek krwiotwórczych krwi obwodowej ( działalność ośrodka dawców szpiku ), wskazując że pozwolenie takie posiada powodowa fundacja ( dowód: kserokopia Komunikatu Ministra Zdrowia k. 523 – 524 ) W dniu (…). powódka jako zleceniodawca zawarła ze Szpitalem Klinicznym Przemienienia Pańskiego Uniwersytetu Medycznego w P jako zleceniobiorcą umowę przedmiotem której jest m.in. podejmowanie przez szpital na zlecenie powódki czynności mających na celu kwalifikację dawców oraz pobierania komórek krwiotwórczych, kwalifikacja dawców do zabiegu pobrania komórek krwiotwórczych, wykonywanie zabiegów aferezy, wykonywanie badań diagnostycznych z uzyskanego preparatu komórek krwiotwórczych ( dowód: umowa z dnia (…). k. 588 – 597 ). Pismem z dnia 30 kwietnia 2012r. Prezes Polskiej Federacji Ośrodków Transplantacji Szpiku zwrócił się do Ministra Zdrowia o udzielenie odpowiedzi w zakresie pytań dotyczących pobierania szpiku od polskich dawców w niemieckich ośrodkach, uprawnień niemieckich ośrodków do pobierania szpiku od polskich dawców, kwestii podatków płaconych przez (…) oraz ochrony danych osobowych Polaków będących w rejestrach (…) ( dowód: pismo (…) z dnia (…). k. 786-787 ). W piśmie z dnia (…). ( znak: (…) ), kierowanym do Dyrektora Centrum Organizacyjno – Koordynującego do Spraw Transplantacji „Poltransplant” z upoważnienia Ministra Zdrowia Podsekretarz Stanu wskazywał że pobrania powinny odbywać się w ośrodkach krajowych, natomiast za granicą jedynie w incydentalnych przypadkach. Nadto podnosił, że praktyka powodowej fundacji w przedmiocie wysyłania polskich dawców za granice celem pobrania od nich szpiku budzi zdecydowany sprzeciw polskiego środowiska transplantologów ( dowód: pismo Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia z dnia 16.05.2012r. k. 769-771 ). Pismem z dnia 8 czerwca 2012r. ( znak: (…) ), Dyrektor Departamentu Polityki Zdrowotnej w Ministerstwie Zdrowia, kierowanym do Konsultanta Krajowego w dziedzinie Hematologii oraz do Przewodniczącego Polskiej Federacji Ośrodków Transplantacji Szpiku przedstawił stanowisko Ministerstwa w zakresie praktyki wysyłania polskich dawców do ośrodków zagranicznych celem dokonywania od nich pobrań szpiku ( dowód: pismo Dyrektor Departamentu Polityki Zdrowotnej w Ministerstwie Zdrowia z dnia 8.06.2012r. k. 783- 785 ). Pismem z dnia 4 lipca 2012r. ( znak: (…) ), kierowanym do powódki z upoważnienia Ministra Zdrowia Podsekretarz Stanu wyraził opinię, że istnieją uzasadnione obawy dotyczące woli i determinacji powódki dla realizacji obowiązku przekazywania danych potencjalnych
--- STRONA 17 ---
dawców szpiku do Centralnego Rejestru Niespokrewnionych Potencjalnych Dawców Szpiku i Krwi Pępowinowej. Minister Zdrowia podnosił, że w tym czasie dane potencjalnych dawców szpiku pozyskanych przez stronę powodową są przekazywane do rejestru (…) za pośrednictwem niemieckiego rejestru (…), co jest niezgodne z trybem przekazywania danych do rejestrów europejskich, określonych w ustawie o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów. Minister Zdrowia wyraził również obawę, że dotychczasowa postawa powodowej fundacji w zakresie gotowości wypełniania ustawowego obowiązku przekazywania danych do Centralnego Rejestru Niespokrewnionych Potencjalnych Dawców Szpiku i Krwi Pępowinowej podważa wiarygodność kierowanych przez fundację zapewnień o woli przekazania danych ( dowód: pismo Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia z dnia 4.07.2012r. k. 766 – 768 ). W okresie od dnia 30 kwietnia 2008r. do dnia 2 maja 2008r w Stambule odbył się Międzynarodowy Szczyt w sprawie Turystyki Transplantacyjnej i Handlu Organami zwołany przez Towarzystwo Transplantacyjne oraz Międzynarodowe Towarzystwo Nefrologiczne. Efektem szczytu było powstanie Deklaracji Stambulskiej, która zdefiniowała pojęcia „podróży transplantacyjnych” oraz „turystyki transplantacyjnej”. Zgodnie z definicją zawartą w powołanej Deklaracji Stambulskiej „podróże transplantacyjne to przemieszczanie organów, dawców, biorców lub specjalistów z dziedziny transplantacji, odbywające się pomiędzy granicami różnych obszarów jurysdykcji w celu transplantacji. Podróże transplantacyjne stają się turystyką transplantacyjną, jeśli wiążą się z handlem organami i/lub komercją transplantacyjną lub jeśli źródła ( organy, specjaliści oraz ośrodki transplantacji) mające zapewnić przeszczepy pacjentom spoza kraju osłabiają możliwość danego kraju do zapewnienia usług transplantologicznych własnym obywatelom ( dowód: kserokopia fragmentów tekstu Deklaracji Stambulskiej i uwierzytelnione tłumaczenie z języka angielskiego zaznaczonych fragmentów k. 725-726, 723 – 724 ). Światowa Organizacja Zdrowia ( WHO ) w Globalnym glosariuszu terminów i definicji z zakresu dawstwa i transplantacji także zawarła definicje pojęć „turystyka transplantacyjna” i „podróże transplantacyjne”. Zgodnie z definicjami określonymi przez WHO „turystyka transplantacyjna to podróże transplantacyjne, jeśli wiążą się z handlem organami i/lub komercją transplantacyjną lub jeśli źródła ( organy, specjaliści oraz ośrodki transplantacji) mające zapewnić przeszczepy pacjentom spoza kraju osłabiają możliwość danego kraju do zapewnienia usług transplantologicznych własnym obywatelom”, natomiast „podróże transplantacyjne jest to przemieszczanie organów, dawców, biorców lub specjalistów z dziedziny transplantacji, odbywające się pomiędzy granicami różnych obszarów jurysdykcji w
--- STRONA 18 ---
celu transplantacji” ( dowód: kserokopia fragmentów tekstu Globalnego glosariusza terminów i definicji z zakresu dawstwa i transplantacji k. 731- 733, uwierzytelnione tłumaczenie z języka angielskiego k. 727 – 730 ). Słowa „zawłaszczać, zawłaszczyć” oznaczają: przejąć coś na własność, przyznać sobie prawo do czegoś, wykorzystywać coś na swoje potrzeby, w swoim interesie ( dowód: definicje słów zawarte w słownikach – kserokopie słowników k. 313, 440,444, 541 ). Słowa „przywłaszczać, przywłaszczyć ” oznaczają bezprawnie zabrać coś cudzego, uzurpować sobie prawo do czegoś ( dowód: definicje słów zawarte w słownikach – kserokopie słowników k.314, 438, 447, 540 ). Słowo „układ” oznacza: powiązania, relacje zbiorowości ( dowód: definicje słowa zawarte w słownikach – kserokopie słowników k.320, 325). Z kolei „układać się” to nic innego jak porozumiewać się w celu ustalenia czegoś ( dowód: definicje słowa zawarte w słownikach – kserokopie słowników k.326, 439, 442). Słowo „lobbing” oznacza: wywieranie wpływu na organy władzy państwowej w interesie określonych grup politycznych, gospodarczych lub społecznych ( dowód: definicje słowa zawarte w słowniku – kserokopie słownika k. 437), ale to także propagować coś, popierać ( dowód: definicje słowa zawarte w słownikach – kserokopie słownika k. 543 ). Dokonując oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd dał wiarę zeznaniom pozwanej. Pozwana zeznała, że jej wypowiedzi w programie (…) nie były autoryzowane ( k. 670 ). Zeznaniom w tym zakresie strona powodowa nie zaprzeczyła. Uznając zeznania pozwanej w tym zakresie za zgodne z prawdą Sąd miał na uwadze zeznania świadka K D , która co prawda zeznała, że autoryzowała wypowiedź dla programu (…), którego emisja miała miejsce w dniu (…)., jednak pomimo tego jej wypowiedź została zmanipulowana ponieważ nie została wyemitowana cała wypowiedź i świadek nie wiedziała w jakim kontekście wypowiedź jej zostanie wyemitowana ( k. 498 ). Sąd dał wiarę także zeznaniom pozwanej w zakresie których pozwana wskazywała, że nie znała wypowiedzi innych osób, które to wypowiedzi znalazły się w programach (…) (k. 673 ) . Uznając za wiarygodne zeznania pozwanej w tym zakresie Sąd miał na uwadze formę audycji, sposób w jaki były prezentowane wypowiedzi, fakt, że osoby których wypowiedzi zostały użyte w programach nie miały ze sobą bezpośredniego kontaktu podczas nagrania, nie wiedziały jakiej treści wypowiedź udzielana jest przez inną osobę, w jakim kontekście, w którym miejscu, po czyjej wypowiedzi, po jakim materiale, zostanie wyemitowana jej wypowiedź, czy będzie to cała wypowiedź, czy tylko jej fragment.
--- STRONA 19 ---
Nadto Sąd uznał za wiarygodne zeznania pozwanej, w których pozwana podnosiła, że zgadza się z intencją, aby pobranie materiału następowało najbliżej miejsca zamieszkania dawcy. Sąd dając wiarę tym zeznaniom miał na uwadze także twierdzenia pozwanej odnoszące się do możliwości wystąpienia po pobraniu materiału komplikacji. Nie może budzić żadnych wątpliwości, że przy ryzyku wystąpienia komplikacji zasadnym jest poczynienie takich kroków, aby dawca był jak najbliżej swojego miejsca zamieszkania, gdzie będzie mógł – w sytuacji wystąpienia komplikacji – liczyć nie tylko na odwiedziny bliskich ale także na ich wsparcie, chociażby przez samą ich obecność w szpitalu. Sąd dał wiarę zeznaniom pozwanej w zakresie których pozwana powoływała się na spotkanie w listopadzie 2009r. w tzw. komisji uzgodnieniowej działającej przy Ministerstwie Zdrowia. Pozwana zeznała, że w czasie tego spotkania świadek K D optowała za zapisem „miejsca zamieszkania lub pobytu” ( k. 670 ). Okoliczność ta znalazła potwierdzenie w zeznaniach świadka K D , która oświadczyła że w czasie przedmiotowej konferencji publicznie wypowiadała się za możliwością dokonywania pobrań zagranicą (k. 494 ). Sąd uznał za wiarygodne zeznania pozwanej, w których pozwana powoływała się na żargon w środowisku lekarskim. Pozwana zeznała, że „zakup materiału” to właśnie taki żargon, gdyż sam materiał przekazywany jest nieodpłatnie, a należność uiszczana jest z tytułu zakupu procedury pobrania materiału. Sąd dał wiarę także zeznaniom pozwanej, w których pozwana powoływała się że na zadane jej pytanie – co łączy prof. J i prof. H pierwsze jej skojarzenie to było słowo „związek”, którego jednak pozwana nie użyła, uznając że nie jest zbyt fortunne w przypadku dwóch mężczyzn. Pozwana zeznała także, że używając słowa układ miała na myśli układ przyjacielski, towarzyski, łączący panów profesorów ( k. 671 ). Sąd uznał także za zgodne z prawdą zeznania pozwanej, w których pozwana oświadczyła, że nie wypowiadała się na tematy finansowe ( k. 677 ). Zeznania w tym zakresie w pełni korespondują z nagraniem programów (…) oraz artykułami prasowymi, na które powołuje się powódka. Z wypowiedzi pozwanej dla programu (…) nie wynika, aby pozwana wypowiadała się na tematy finansowe, dotyczące kosztów związanych z pobraniem materiału, podobnie z treści artykułów „(…)” i „ (…)” nie wynika, aby pozwana zajmowała stanowisko w tym zakresie. Co prawda w artykule prasowym „(…)” pojawia się treść, z której wynika że „u wielu lekarzy - i nie tylko – budzi zrozumiałe zdziwienie fakt, że polska klinika wykonująca przeszczep musi płacić za materiał z bazy (…) ( która mimo używania słowa „Polska” w nazwie jest po prostu rejestrem niemieckim) 15000 tys. euro, czyli 60 000 tys. zł. Gdyby pobranie było przeprowadzone w Polsce, taki materiał do przeszczepu kosztowałby 25 000 tys. zł.”, jednak w
--- STRONA 20 ---
ocenie Sądu brak jest podstaw do przypisania treści tej wypowiedzi pozwanej. Sam fakt, że autorka artykułu powołuje się na „lekarzy” nie może skutkować automatycznie uznaniem, że takie słowa zostały wypowiedziane przez pozwaną. Sąd dał wiarę zeznaniom świadka N Z . Świadek zeznała, że miała przeprowadzone badania w klinice w D , że miała zapewnioną opiekę ze strony medycznej i ze strony tłumacza. Świadek zeznała, że badania miała finansowane przez powódkę. Świadek zeznała, że miała kontakt z powodową fundacją, że na każdym etapie otrzymywała stosowne informacje, że miała również wsparcie psychiczne ze strony powódki. Świadek oświadczyła także, że została poinformowana o pobraniu w klinice w D , bo akurat ta klinika została wytypowana do pobrań. Dla świadka okoliczność ta jednak nie miała znaczenia. Świadek kierowała się chęcią pomocy drugiej osobie i wyjazd do D nie był dla świadka dyskomfortem ( k. 627 – 629 ). Również za wiarygodne zostały uznane zeznania świadka J S w zakresie w jakim świadek zeznawała o chorobie swojej córki, próbach ratowania córki, organizacji dnia dawcy dla córki, oświadczenia pozwanej o rejestrze niemieckim (k. 630 – 633 ). Zeznania świadka J S i N Z jednak nie mają żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Nie dotyczą bowiem przedmiotu sprawy. Sama okoliczność, że w czasie rozmowy świadka J S z pozwaną – pozwana użyła sformułowania rejestr niemiecki nie ma znaczenia dla sprawy. Przedmiotem procesu nie jest bowiem ocena wypowiedzi pozwanej pod kątem naruszenia dóbr osobistych powódki podczas rozmowy ze świadkiem J S . Nadto należy podnieść, że jak wynika z poczynionych ustaleń stanu faktycznego cechy tkankowe wraz z numerem dawcy pozyskanego na skutek działalności powodowej fundacji przekazywane są w formie anonimowej do Centralnego Rejestru Szpiku Kostnego w N ( … ) w miejscowości U . Rejestr (…) jest bez wątpienia rejestrem niemieckim. W tym miejscu Sąd musi podnieść, że dla oceny zeznań świadka J S nie bez znaczenia pozostaje okoliczność związana ze stratą córki przez świadka, emocjonalnym zaangażowaniem świadka w działalność powódki w zakresie poszukiwania dawcy dla córki świadka oraz same zeznania świadka w tym zakresie, w jakim świadek oświadczyła że nie pamięta o czym pozwana mówiła w przedmiocie swojej pracy w sejmowej komisji zdrowia, bo świadek wraz z mężem była w szoku po tym jak pozwana przetłumaczyła skrót (…), mówiła że jest to agresywna fundacja. Niezależnie od powyższych argumentów Sąd jeszcze raz zaznacza, że w ocenie Sądu zeznania świadka nie mają znaczenia dla sprawy, bowiem przedmiotem jest ocena wypowiedzi pozwanej w programie (…), treść artykułów prasowych, a nie wypowiedzi pozwanej do świadka J S . Sąd uznał za wiarygodne dowody z dokumentów, które zostały przeprowadzone w trakcie postępowania dowodowego. Sąd oddalając wniosek powódki o zobowiązanie strony pozwanej do złożenia oryginału dokumentu Globalnego glosariusza terminów i definicji z zakresu
--- STRONA 21 ---
dawstwa i transplantologii organizacji WHO miał na uwadze fakt, że nałożenie takiego obowiązku na stronę pozwaną nie mogłoby być przez nią wykonane, gdyż nie byłaby w stanie uzyskać oryginału tego dokumentu. Oryginał bowiem dostępny zapewne jest jedynie Światowej Organizacji Zdrowia ( WHO ) i trudno wyobrazić sobie sytuację, aby został on uzyskany przez stronę pozwaną. Powódka w żaden sposób nie powoływała się na okoliczności mające na celu przemawiać za tym, że taki dokument nie istnieje lub że jest innej treści niż ta na którą powoływała się pozwana. Podnieść należy, że kserokopia treści tego dokumentu wraz z uwierzytelnionym tłumaczeniem została złożona przez pozwaną przy piśmie procesowym z dnia 2 marca 2012r ( k. 717, 727 – 730 ) i do czasu rozprawy w dniu 14 grudnia 2012r, strona powodowa nie zajmowała stanowiska w tym zakresie. Powódka nie zanegowała także treści tłumaczenia tak przedłożonej kserokopii tekstu dokumentu. Oddalając wnioski pozwanej w przedmiocie: zobowiązania powódki do przedłożenia zestawienia wszystkich osób wraz z ich danymi osobowymi, a które to osoby powódka zgromadziła jako potencjalnych dawców szpiku i komórek krwiotwórczych krwi obwodowej, zobowiązania powódki do przedłożenia zestawienia wszystkich osób od których pobrano szpik lub komórki krwiotwórcze, a których dane powódka zgromadziła, o zwrócenie się do rejestru (…) o przekazanie informacji, czy w rejestrze widnieją dane osób, które gromadziła powódka jako potencjalnych dawców - Sąd uznał że okoliczności te nie mają żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Podnieść należy, że przedmiotem postępowania było roszczenie o ochronę dóbr osobistych, zatem dokumenty i informacje o jakie wnioskowała strona pozwana nie miały żadnego znaczenia w sprawie. Podobnie Sąd ocenił wniosek dowodowy strony pozwanej w zakresie przeprowadzenia dowód z dokumentów prywatnych stanowiących listy rekomendacyjne oraz opinie o pozwanej. Dokumenty te również – zdaniem Sądu – nie miały żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotu sporu zawisłego w sprawie. Podobnie bez znaczenia dla sprawy pozostawały wnioski dowodowe strony pozwanej w przedmiocie przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka K K na okoliczność ustalenia możliwych skutków ubocznych przyjmowania leku (…), dowodu z zeznań świadków K K , M S , M M , L K na okoliczność ustalenia stosunków koleżeńskich łączących prof. J i prof. H , dowodu z zeznań świadków M S i L K na okoliczność faktu rozmowy pomiędzy pozwaną a świadkiem K D , oraz na okoliczność, że powodowa fundacja za pośrednictwem swych przedstawicieli lobbowała na rzecz zamiany zapisów w projekcie Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie ośrodków dawców szpiku, dowodu z zaświadczenia wydanego przez C , ulotki informacyjnej C , informacji dotyczącej leku(…) i pisma K K z dnia 4 października 2010r. na okoliczność możliwych skutków ubocznych przyjmowania leku (…). Z tych samych względów Sąd oddalił wniosek dowodowy strony powodowej w przedmiocie zobowiązania
--- STRONA 22 ---
strony pozwanej do złożenia wskazanych dokumentów w postaci pisma kierowanego przez pozwaną i M M do dyrektora TVP oraz oświadczenia wydanego wspólnie z M M . Podnieść należy, że dokumenty te, ich treść nie mają żadnego znaczenia dla sprawy, bowiem nie w ich treści powódka dopatruje się, wobec treści pozwu, naruszenia dóbr osobistych. Oddalając wniosek strony pozwanej o zobowiązanie powódki do przedłożenia pisma z dnia 22 czerwca 2012r., kierowanego do Ministra Zdrowia – Sąd uznał, że treść tego pisma z uwagi na przedmiot sprawy nie będzie miała żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Jako spóźnione oceniono wnioski strony powodowej zawarte w piśmie z dnia 3 grudnia 2012r. Pismo to bowiem zostało zarządzeniem Przewodniczącego wydanym na rozprawie w dniu 14 grudnia 2012r, zwrócone, gdyż nie zostało prawidłowo doręczone pełnomocnikom strony pozwanej. Strona powodowa przesłała pismo na poprzedni adres pełnomocników strony pozwanej, pomimo że wiedza o nowym adresie wynikała z akt sprawy ( pisma informującego o zmianie adresu – k.735 oraz kolejnych pism, na których widniał nowy adres np. k. 737, 742 ). Złożenie ponownie pisma na rozprawie w dniu 14 grudnia 2012r. i ponowienie zawartych wniosków dowodowych musiało być uznane za uchybienie terminowi zakreślonemu na rozprawie w dniu 21 listopada 2012r. ( k. 775 ). Podobnie jako spóźniony i nie mający znaczenia dla przedmiotu sprawy należało uznać wniosek strony powodowej o przeprowadzenie dowodu z uzupełniających zeznań świadka K D . Teza dowodowa wskazana przez pełnomocnika powódki została zakreślona na okoliczności, które nie mają znaczenia dla przedmiotu niniejszej sprawy. Pełnomocnik powódki wnosił bowiem o przeprowadzenie dowodu z zeznań wskazanego świadka nie tyle na okoliczność sporu między powódką a prof. K , co na okoliczność zarzucenia przez powódkę - prof. K czy prowadzony przez niego w klinice zarzut zagrożenia zdrowia i życia dawcy z bazy powodowej fundacji i uwiarygodnienia tej okoliczności przez Krajowego Konsultanta w dziedzinie hematologii. W ocenie Sądu okoliczności, na które został złożony ten wniosek dowodowy nie mają żadnego znaczenia dla merytorycznego rozpoznania sprawy. Sąd zważył: Powództwo nie zasługuje na uwzględnienie. Zajmując powyższe stanowisko Sąd miał na uwadze poniżej przytoczone rozważania. Na wstępie należy podnieść, że strona powodowa w pozwie wskazała wypowiedzi pozwanej, które w jej ocenie naruszyły jej dobre imię i renomę. Przedmiotem zatem badania i oceny w niniejszej sprawie stały się jedynie wypowiedzi pozwanej, na które powołuje się w pozwie
--- STRONA 23 ---
powódka. Nie były przedmiotem tej oceny, bo i być nie mogły z uwagi na treść pozwu, ewentualne inne wypowiedzi pozwanej, w tym te które podnoszone były m.in w zeznaniach świadka J S . Pozwem bowiem powódka zakreśliła przedmiot procesu. Dla oceny, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki poprzez wypowiedzi pozwanej w programach (…) i w treściach artykułów prasowych „ (…)” i „ (…)” nie ma także znaczenia ewentualne nastawienie pozwanej do powodowej fundacji, jak również inne poglądy pozwanej wyrażane w innych okolicznościach. Zgodnie z art. 23 kc dobra osobiste człowieka , w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Na podstawie art. 43 kc przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się odpowiednio do osób prawnych. Ustawodawca wprowadzając zasadę „odpowiedniego” stosowania art. 23 kc i art. 24 kc miał na uwadze przede wszystkim to że dobra osobiste osób prawnych nie są z reguły tymi samymi dobrami, które dotyczą osób fizycznych ( np. wolność sumienia ). Zasadnie podniósł Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 14 listopada 1986r. w sprawie II Cr 295/86 ( OSNCP z 1988r., nr 2, poz. 40 ), stwierdzając że dobra osobiste osób prawnych to wartości niemajątkowe, dzięki którym osoba prawna może funkcjonować zgodnie ze swym zakresem działań. Przepis art. 24 § 1 kc stanowi, że ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W świetle powyżej cytowanych unormowań nie ulega wątpliwości, że każde dobro osobiste zawiera w sobie dwa istotne elementy, a mianowicie chronioną prawem wartość ( np. dobre imię, w przypadku osób prawnych - renomę ) oraz prawo żądania od innych poszanowania tak prawnie chronionej wartości. Przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, decydujące znaczenie ma nie tyle subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ile to jaką reakcję w społeczeństwie wywołuje to naruszenie.
--- STRONA 24 ---
Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela pogląd wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 20 września 2012r. w sprawie sygn. akt IACa 381/12, że przy ocenie czy doszło do naruszenia dobrego imienia decydujące znaczenie ma nie subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ale przeciętne opinie ludzi rozsądnie i uczciwie myślących w środowisku, do którego należy osoba żądająca ochrony. Odwołanie się przy ocenie do naruszenia dobrego imienia powoda, do kryteriów obiektywnych, oznacza uwzględnienie opinii występującej w społeczeństwie, a nie w reakcji społeczeństwa na konkretne zachowanie pozwanego. Oceny, że doszło do naruszenia dobrego imienia powoda nie można zatem uzależniać od tego, czy na skutek wypowiedzi pozwanej powód utracił wiarygodność, zaufanie. W niniejszej sprawie powodowa fundacja powołuje się właśnie na utratę zaufania w społeczeństwie, która to utrata – zdaniem powódki – nastąpiła na skutek wypowiedzi pozwanej. W tym miejscu Sąd stanowczo podnosi, że dokonując oceny, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, należy mieć zawsze na względzie całokształt okoliczności, całą wypowiedź, a nie zwrot, fragment wyrwany z całej wypowiedzi, czy opis części zdarzenia, zachowania. W niniejszej sprawie podkreślić należy, że strona powodowa domaga się ochrony dobrego imienia, renomy w związku z wypowiedziami pozwanej w programach (…) oraz w związku z treścią dwóch artykułów prasowych. Nie może bez znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy pozostawać forma w jakiej został zrealizowany materiał programów (…). Osoby, których wypowiedzi zostały wykorzystane w programach nie miały ze sobą bezpośredniego kontaktu podczas nagrywania. Wypowiedzi tych osób nie stanowiły polemiki, rozmowy. Sama świadek K D zeznała, że jej wypowiedź została zmanipulowana, nie nadana w całości, nie wiedziała w jakim kontekście ta wypowiedź się ukaże. Nie ulega wątpliwości Sądu, że w przypadku udzielania wypowiedzi na różne tematy, wypowiedzi te mogą następnie być użyte w różnych kontekstach, ich wydźwięk może mieć odmienny charakter od zamierzonego, w zależności po jakiej wypowiedzi się ukazuje wypowiedź udzielona przez osobę, czy jest to fragment tej wypowiedzi, czy jej całość, jaka wypowiedź następuje po tej wypowiedzi. Nie budzi także wątpliwości Sądu orzekającego w tej sprawie, że nie bez znaczenia w takiej sytuacji pozostaje też materiał redakcyjny w postaci fragmentów różnych sytuacji, akcji, zdarzeń, jak również odbiór całokształtu tak zmontowanego materiału, na który to montaż, wybór materiałów i fragmentów wypowiedzi pozwana nie miała żadnego wpływu. Nadto należy podnieść, że na odbiór całego programu, odczucia widzów w związku
--- STRONA 25 ---
z treścią programu, nie ma tylko wpływu wypowiedź samej pozwanej, ale całokształt programu, wszystkie treści w nim przekazane. Podkreślić należy, że strona powodowa w żaden sposób nie wykazała w toku procesu, że to właśnie wypowiedzi pozwanej stały się przyczyną kierowanych do powódki oświadczeń w zakresie rezygnacji z bycia dawcą. Wręcz przeciwnie – treści tych oświadczeń powołują się na program i zawarte w nim informacje, bez wskazania że właśnie wypowiedzi pozwanej stały się powodem takiej reakcji ze strony potencjalnych dawców. Zatem brak podstaw do przyjęcia, że utrata zaufania, renomy strony powodowej w społeczeństwie była wynikiem wypowiedzi pozwanej. Odnosząc się do żądania pozwu – zaznaczyć należy, że powodowa fundacja domaga się nakazania pozwanej złożenia oświadczenia woli, z treści którego wynikałoby że pozwana przeprasza powódkę oraz widzów za publiczne rozpowszechnianie nieprawdziwych i zniesławiających wypowiedzi o powódce. Naruszenia dobrego imienia i renomy powódka dopatruje się natomiast w stwierdzeniach pozwanej, szczegółowo wskazanych w pozwie. Powódka powołuje wypowiedź pozwanej o treści: „ ale najgorsze jest to, że jeśli jest wytypowany dawca, to ten dawca, zamiast mieć pobrane komórki krwiotwórcze, szpik, w pobliżu miejsca zamieszkania, jest przewożony do Niemiec. Tam ten materiał jest pobierany i potem z powrotem transportowany do swojego miejsca zamieszkania”, „ (...)dawca polski zamiast mieć pobrany materiał najbliżej miejsca zamieszkania, w zagranicznym ośrodku ma pobierany materiał, a następnie my ten materiał zakupujemy (...)”, wskazując w piśmie procesowym z dnia 1 marca 2011r. ( k. 169 ), że pada ona po planszy z napisem cennik (…) i musi być przez przeciętnego widza odbierana jako nawiązująca do tych materiałów, skoro wypowiedź zaczyna się od słów „ale najgorsze jest” , czyli w rozumieniu złe jest również to, co zostało wcześniej napiętnowane. W tym miejscu Sąd jeszcze raz podnosi, że pozwana nie miała żadnego wpływu na redakcję i kształt programu, na wybór materiału, sposób jego montażu, kolejność wykorzystanych ujęć, wypowiedzi. Stąd też argumentacja powódki w tym zakresie wydaje się być nieuzasadniona. Brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że pozwana zaczynając wypowiedź od słów wskazanych powyżej miała wiedzę o materiale, który ukaże się przed jej wypowiedzią i w ten sposób nawiązała do tego materiału, oceniając jego treść jako „zło”. Jak wynika z poczynionych w sprawie ustaleń prawdziwa jest wypowiedź pozwanej odnosząca się do pobrań zagranicą, na terenie Niemiec. Powódka jako specjalista o dużej wiedzy ma prawo taką sytuację oceniać jako niepożądaną z uwagi na niebezpieczeństwo i ryzyko wystąpienia u
--- STRONA 26 ---
dawcy powikłań o charakterze medycznym. W zakresie wypowiedzi pozwanej o treści „ (...)dawca polski zamiast mieć pobrany materiał najbliżej miejsca zamieszkania, w zagranicznym ośrodku ma pobierany materiał, a następnie my ten materiał zakupujemy (...)” pozwana w sposób logiczny zeznała, że w tej wypowiedzi posłużyła się żargonem środowiska lekarskiego. Pozwana wyjaśniła, że miała na myśli zakup procedury pobrania materiału, gdyż materiał przekazywany jest nieodpłatnie. Tym twierdzeniom Sąd dał wiarę. Zajmując stanowisko w przedmiocie słów pozwanej „ zawłaszczają naszych dawców, którzy są zarejestrowani w Światowej Bazie Danych jako dawcy (…)(...) te prawie 50 tys. dawców, które oni w tej chwili mają, to są dawcy którzy właściwie zniknęli z pola polskiego, z pola krajowego” podnieść należy, że słowo „zawłaszczać, zawłaszczyć” oznacza nic innego jak „przejąć coś na własność, przyznać sobie prawo do czegoś, wykorzystywać coś na swoje potrzeby, w swoim interesie”. Skoro – jak wynika z poczynionych ustaleń stanu faktycznego dawcy pozyskani przez powodową fundację są rejestrowani w (…) zatem użyte przez pozwaną słowo „ zawłaszczają” , przy uwzględnieniu że oznacza ono także „ wykorzystywanie czegoś na swoje potrzeby” w żaden sposób nie naruszyło dobrego imienia powódki. Nie ulega bowiem wątpliwości, że dane dawców zarejestrowanych w (…) są wykorzystywane na potrzeby tego właśnie rejestru. Skoro zatem dane z bazy powódki ( a dawca może być zarejestrowany tylko w jednej bazie ) są przekazywane do rejestru(…), który to rejestr pełni funkcje administracyjne w stosunku do bazy powódki ( vide oświadczenie pełnomocnika powódki k. 652 ) to również nie zostało naruszone dobre imię, renoma powódki poprzez stwierdzenie pozwanej „ to są dawcy którzy właściwie zniknęli z pola polskiego, z pola krajowego”. Bowiem dawca będący w bazie powódki, nie może być w innej bazie, a co za tym idzie wobec okoliczności, że taki dawca zarejestrowany jest w rejestrze (…) istotnie nie ma go w bazie innej polskiej instytucji. Co do wypowiedzi pozwanej o treści: „krótko mówiąc Pan Profesor J , Pan Profesor H . I mam obawy, że tego typu układ przez duże U, nie chcę na razie używać innego określenia, on już był zaprojektowany, zaplanowany od bardzo dawna.” Sąd nie znalazł podstaw do podzielenia stanowiska powódki że wypowiedź ta odnosiła się także do strony powodowej, a użycie słowa „układ” narusza dobra osobiste powódki. Podnieść należy, że wypowiedź ta ukazała się po wcześniejszej wypowiedzi redaktora o treści „ mimo że Polska dysponuje kilkunastoma ośrodkami, gdzie można by dokonywać pobrań, dawcy zarejestrowani przez(…) będą oddawać szpik tylko w dwóch wybranych szpitalach w Polsce”. Po raz kolejny Sąd zwraca uwagę na redakcję programu, kolejność wypowiedzi, na którą pozwana nie miała wpływu. Nadto pozwana podnosiła, że użyła słowa „układ” w odniesieniu do znajomości wymienionych z
--- STRONA 27 ---
nazwisk lekarzy. Również odnośnie wypowiedzi pozwanej o treści: „nie mam wątpliwości, że „lub pobytu” jest z inicjatywy i bardzo silnego lobbowania ze strony (…) i myślę, że również osób zainteresowanych w tym żeby tak było” Sąd nie znalazł podstaw do stwierdzenia, że wypowiedź ta narusza dobre imię powódki. Podnieść należy, że jedną z ostatnich decyzji Sejmu IV kadencji było przyjęcie w dniu 7 lipca 2005r ustawy o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa. Ustawa ta wprowadziła nie znaną dotąd w polskim prawodawstwie instytucję działalności lobbingowej. Nie może budzić wątpliwości, że lobbing jest przejawem korzystania przez obywateli z przysługujących im uprawnień oraz stanowi mechanizm tworzenia przeciwwagi i równoważenia wpływów różnych grup interesu w organach władzy publicznej. Natomiast słowo lobbing oprócz znaczenia w zakresie wywierania wpływu na organy władzy państwowej oznacza także popieranie, propagowanie czegoś. W tym miejscu – dla oceny zasadności twierdzeń powódki – nie bez znaczenia pozostają zeznania świadka K D , która to świadek ( prokurent powódki ) zeznała, że publicznie wypowiadała się podczas konferencji uzgodnieniowej organizowanej przez Ministerstwo Zdrowia za możliwością dokonywania pobrań zagranicą. Skoro wypowiedź świadka była o treści jak wyżej – to można przyjąć, że świadek opowiadała się za pewnym rozwiązaniem, że świadek popierała, propagowała takie rozwiązanie, a zatem przyjmując definicję słowa lobbing jako również propagowanie, popieranie i uznając że obecność świadka na wymienionym spotkaniu ( konferencji ) wynikała z funkcji prokurenta w powodowej fundacji, że świadek nie brała udziału w konferencji jako osoba prywatna, należy stwierdzić że wypowiedź pozwanej nie naruszała dóbr osobistych powódki. W tym miejscu Sąd stanowczo zaznacza, że za błędne, nieuzasadnione interpretowanie słowa lobbing głównie jako kontakty na pograniczu ustawodawstwa i biznesu, które to rozumowanie funkcjonuje w społeczeństwie, pozwana nie może odpowiadać i ponosić z tego tytułu ujemnych konsekwencji. W zakresie treści artykułów, na które powołuje się powódka i które zostały wskazane jako naruszające renomę powódki podnieść należy, że pozwana po zapoznaniu się z artykułem „(…)”, do którego udzielała wypowiedzi, umieściła sprostowanie ( k. 339 ) wskazując że jej wypowiedzi nie były autoryzowane i wskazała tą treść artykułu, która może czytelnikowi sugerować że wypowiedzi pochodzą od niej, podczas gdy ona takich wypowiedzi nie udzielała ( zagadnienia dotyczące płatności ). Podnieść należy, że skoro redakcja gazety umieściła sprostowanie pozwanej, zawarte w formie jej listu, zatem uznała za uzasadnione argumenty powołane przez pozwaną.
--- STRONA 28 ---
Wypowiedź pozwanej zawarta w artykule prasowym „(…)” o treści „ do tej pory są one dokonywane w D , i to nie w klinice, lecz w prywatnej placówce C ” również nie narusza dobrego imienia powódki. Sama świadek K D przyznała, że członkiem Rady Nadzorczej powódki i Rady Nadzorczej (…) jest prof. E właściciel kliniki C w D . Jak wynika także z zeznań świadka K D przed 30 czerwca 2010r. powódka nie współpracowała z żadną z klinik w Polsce, pobrania natomiast miały miejsce na terenie Niemiec. Również wypowiedź pozwanej zamieszczona w artykule „(…)” o treści „ jestem przeciwna turystyce przeszczepowej” i „ Przeszczepu powinno się dokonywać jak najbliżej miejsca zamieszkania dawcy, to są proste względy bezpieczeństwa” w ocenie Sądu nie naruszyła renomy powódki. Pozwana sprostowała tę wypowiedź, pisząc że nie mówiła o przeszczepie, ale pobraniu. Sąd już powyżej wskazywał, że skoro istnieje niebezpieczeństwo dla dawcy w zakresie wystąpienia powikłań – opinia wyrażona przez pozwaną w zakresie bezpieczeństwa jest w pełni uzasadniona. Opinią tą pozwana w żaden sposób nie podważyła zasad bezpieczeństwa, które zapewne są przestrzegane w klinikach zagranicznych, ale pozwana jako specjalista, posiadający wiedzę z dziedziny medycyny ma prawo do wyrażania takich opinii. Podobnie opinia w zakresie turystyki przeszczepowej nie naruszyła dobrego imienia powódki. Jak wynika bowiem z definicji pojęcia turystyka przeszczepowa zawartej w Deklaracji Stambulskiej – to nie tylko handel organami i/lub komercja transplantacyjna ale także sytuacja kiedy źródła ( organy, specjaliści oraz ośrodki transplantacyjne ) mające zapewniać przeszczepy pacjentom spoza kraju osłabiają możliwości danego kraju do zapewnienia usług transplantologicznych własnym obywatelom ( k. 705 ). Pozwana w ocenie Sądu mogła wyrazić pogląd, że jest przeciwna turystyce przeszczepowej. Z wypowiedzi nie wynika, aby odnosiła się ona do działalności powódki, a pozwana ma prawo nie zgadzać się z praktykami dotyczącymi takiego zjawiska jak turystyka przeszczepowa. Z podobnych przyczyn Sąd nie dopatrzył się naruszenia dóbr osobistych powódki w treści artykułu „(…)”. Podnieść należy, że o ukazaniu się tego artykułu i zawartej w nim treści pozwana dowiedziała się z pozwu, gdyż nie udzielała wypowiedzi na potrzeby materiału prasowego do tego artykułu. Twierdzenia te Sąd uznał za zgodne z prawdą, treść artykułu nawiązuje do programu (…) i treści zawartych w tym programie telewizyjnym. Mając na uwadze powyższe oraz pogląd, który Sąd wypowiedział powyżej odnoszący się do kryteriów obiektywnych przy ocenie czy doszło do naruszenia dóbr osobistych, a nie reakcji społeczeństwa na konkretne zachowanie, stwierdzić należy że powódka nie wykazała, a ten dowód obciążał powódkę, aby doszło do naruszenia jej dóbr osobistych. Ponownie podnieść należy, że „rezygnacje” dawców na jakie powołuje się powódka były
--- STRONA 29 ---
wynikiem materiału zaprezentowanego w programach (…) jako całości, natomiast powódka nie wykazała, aby były one skutkiem konkretnych wypowiedzi pozwanej. Nadto – Sąd nie może oprzeć się wrażeniu, że owe „rezygnacje’ są także wynikiem niedoinformowania potencjalnych dawców i brak rzetelnej informacji stał się przyczyną takiej reakcji z ich strony. Nie ulega bowiem wątpliwości, że powodowa fundacja jest fundacją działającą na terenie Polski, w oparciu o przepisy prawa polskiego. Ponadto skrót (..) oznacza nic innego jak (…) ( zeznania świadka K D k. 499 ). Nie ulega wątpliwości, że dawca może znajdować się w jednej bazie ( baza dawców szpiku to jednostka zarządzająca pełnymi danymi osobowymi i sensytywnymi dawców – k. 205 ). Taką bazę prowadzi powódka ( vide oświadczenie pełnomocnika powódki k. 652 ). Z kolei rejestr to jednostka skupiająca dane dawców różnych baz w postaci anonimowej ( k. 205 ). Funkcje administracyjne w stosunku do bazy powódki pełni niemiecki rejestr (…) ( vide oświadczenie pełnomocnika powódki k, 652 ). Być może gdyby do dawców dotarła informacja w przedmiocie zasad funkcjonowania powódki, podmiotu prowadzącego rejestr bazy powódki, to reakcja na dane w tym zakresie nie byłaby tak emocjonalna. Argumenty te Sąd podnosi jedynie na marginesie. Z ostrożności Sąd wskazuje, że nawet gdyby dokonać odmiennej oceny wypowiedzi pozwanej jako tej naruszającej dobrą renomę powódki to odpowiedzialność pozwanej za naruszenie tego dobra byłaby – w ocenie Sądu – wyłączona wobec braku przesłanki bezprawności. Podnieść należy, że w orzecznictwie wykształtowało się pojęcie przesłanek uchylających bezprawność działania sprawcy naruszenia dobra osobistego. Należą do nich m.in. działanie w ramach obowiązującego porządku prawnego, zgoda uprawnionego oraz działanie w ochronie uzasadnionego interesu społecznego. Oceniając zaś, czy w konkretnym przypadku działanie naruszające dobro osobiste innej osoby miało charakter bezprawny, należy uwzględnić szereg czynników, takich jak: oprócz samych naruszających dobra osobiste sformułowań także miejsce, formę, czas, cel, kontekst i rodzaj treści ocenianych wypowiedzi. Nadto podnieść należy, że swoboda wypowiedzi stanowi jeden z podstawowych fundamentów demokratycznego społeczeństwa i jeden z podstawowych warunków jego rozwoju oraz samorealizacji jednostek. Taki pogląd Sąd przyjmuje za Europejskim Trybunałem Praw Człowieka ( wyrok z dnia 21 lutego 2012r., 34472/07 ). Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził ponadto, że wolność wypowiedzi znajduje zastosowanie nie tylko do „informacji” i „poglądów”, które są dobrze przyjmowane lub postrzegane jako nieszkodliwe lub obojętne, lecz także do tych wypowiedzi, które są obraźliwe, szokują lub przeszkadzają. Dalej Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdza, iż takie są wymogi pluralizmu, tolerancji i otwartości, bez
--- STRONA 30 ---
których nie ma społeczeństwa demokratycznego. Podstawa prawna do informacji i wolności słowa odnajduje się w treści art 14 i 61 Konstytucji RP, art. 19 ust .2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, art. 10 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, art. 1 prawa prasowego. Wszystkie powołane regulacje prawne konstruują zasadę wolności słowa i prawa do informacji, nadto zawierają przepisy zakazujące naruszania dóbr osobistych i nakazujące ochronę tych dóbr. Jednak jeżeli w wyniku publikacji telewizyjnej lub prasowej dochodzi do naruszenia dobra osobistego, należy zawsze rozważyć, któremu z dóbr – obu prawnie chronionych – prawu do informacji i wolności słowa czy też prawu do ochrony dobra osobistego należy w okolicznościach konkretnej sprawy, przyznać pierwszeństwo ochrony. Tylko bowiem w okolicznościach stanu faktycznego konkretnej sprawy należy ocenić, czy przy ustaleniu, że doszło do naruszenia dobra osobistego, osoba która naruszyła to dobro działała w obronie zasługującego na ochronę interesu i w ramach porządku prawnego. W wyroku z dnia 19 września 1968r. w sprawie II CR 291/68 ( OSNCP z 1969r, nr 11, poz. 200 ) Sąd Najwyższy stwierdził, że zasady współżycia społecznego nakazują zachowanie szacunku dla każdego człowieka i liczenie się z jego poczuciem własnej godności, osobistej wartości i pożyteczności społecznej. Sąd Najwyższy wyraża dalej pogląd, że stad też i krytyka czyjegoś postępowania, zapatrywań czy działalności nie powinna przekraczać granic potrzebnych do osiągnięcia społecznego celu krytyki. W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie częściowo wypowiedzi pozwanej można odebrać w ramach krytyki działalności powódki, z którymi to zasadami działalności pozwana nie do końca się zgadza. Podnieść należy, że granice krytyki nie zostały przekroczone, nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki przez pozwaną, a strona powodowa jako podmiot działający w sposób publiczny, na rzecz dobra ogółu musi liczyć się z dozwoloną prawnie oceną jej działalności. Ponadto w zakresie oceny bezprawności wypowiedzi pozwanej Sąd pragnie zaznaczyć, że wypowiedzi te zapewne miały na celu zwrócenie uwagi na postawę powódki, zasady przez nią przyjęte, nie do końca akceptowane przez pozwaną. W ocenie Sądu tak wyrażone oceny, opinie, sformułowania mieszczą się w granicach swobody wyrażania opinii. Nadto znalazły częściowo potwierdzenie w okolicznościach stanu faktycznego sprawy, a co za tym idzie brak jest podstaw do przyjęcia intencji po stronie pozwanej naruszenia dóbr osobistych powódki. Sąd nie znajdując podstaw do uwzględnienia powództwa na mocy art. 23 kc w zw. z art. 43 kc i art. 448 kc oddalił powództwo.
--- STRONA 31 ---
Konsekwencją wydanego rozstrzygnięcia jest orzeczenie o kosztach procesu, które oparto na normie art. 98 kpc. w zw. § 6 pkt 5 i § 11 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ( Dz. U. nr 163, poz. 1348 z późn. zm ) Sąd uwzględnił wniosek pozwanej o przyznanie kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 4 – krotnej stawki przewidzianej przepisami prawa. Sąd zajmując powyższe stanowisko uznał, że nakład pracy pełnomocników pozwanej, ich aktywność w toku procesu ( składanie pism procesowych, udział w rozprawach ), przytaczanie argumentacji na poparcie twierdzeń pozwanej, polemika w tym zakresie ze stroną powodową uzasadniają zastosowanie normy art. 98 kpc w zw. z § 6 pkt 5 i § 11 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 powołanego powyżej rozporządzenia i dlatego postanowiono jak w pkt 2 sentencji.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 20 września 2012r. w sprawie sygn. akt IACa 381/12#II C 692/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 grudnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Katowica#art. 284 k.k.#art. 181 k.c.#art. 2 ust. 1 ustawy#art. 2 ust.#art. 23 kc#art. 43 kc#art. 24 kc#art. 24 § 1 kc#art. 19 ust#art. 10 ust. 1 Konwencji#art. 1 prawa#art. 448 kc#art. 98 kpc.#art. 98 kpc