§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
ochrony dóbr osobistych Sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego

Wyrok II C 657/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 lutego 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie

ochrony dóbr osobistych Sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Bezprawność należy rozu

Teza / krótkie omówienie

ochrony dóbr osobistych Sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Bezprawność należy rozu

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt II C 657/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 lutego 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie – II Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSR del. Eliza Kurkowska Protokolant: Anita Piłatowicz po rozpoznaniu w dniu 26 stycznia 2016 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa T. R. przeciwko B. K. o ochronę dóbr osobistych I. zobowiązuje B. K. do opublikowania na profilu pozwanej w serwisie społecznościowym (...), w terminie 3 dni od daty uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia, oświadczenia o następującej treści: „ Przepraszam T. R. za to, że publikując w dniu 25 czerwca 2015 r. na swoim profilu w serwisie społecznościowym (...) obraźliwe sformułowania na jego temat naraziłam go na utratę dobrego imienia”, podpisanego pełnym imieniem i nazwiskiem pozwanej; II. oddala powództwo w pozostałym zakresie; III. zasądza od B. K. na rzecz T. R. kwotę 300 zł (trzysta złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu. Sygn. akt II C 657/15 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 24 sierpnia 2015 r. /k.10/ T. R. wniósł o zobowiązanie B. K. do złożenia oświadczenia w Gazecie (...) oraz w serwisie społecznościowym (...) o następującej treści: „ Przepraszam T. R. za to, że publikując nieprawdziwe informacje w portalu społecznościowym (...) na jego temat naraziłam go na utratę dobrego imienia. Podpis B. K. ”. Powód wniósł także o zasądzenie od pozwanej kwoty 20 000 zł tytułem zadośćuczynienia z przeznaczeniem na poratowanie zdrowia niepełnosprawnego (...), która to kwota miała być wpłacona na konto matki dziecka. Jednocześnie wniósł o nakazanie pozwanej zaniechania dalszych publikacji naruszających dobre imię powoda. Wniósł również o obciążanie pozwanej kosztami procesu. W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że swe roszczenie wywodzi z faktu opublikowania w dniu 25 czerwca 2015 r. w serwisie społecznościowym (...) na profilu - B. M. (1) z programu (...) tekstu, w którym pozwana określiła powoda jako „psychola”, „niszczyciela rodziny”, „złego człowieka”, „psychopatę” oraz wskazała, iż powód nie powinien leczyć ludzi. W tekście zasugerowała również, że powód by nie płacić alimentów zwolnił się z pracy w szpitalu, co jak podkreślił powód nie jest prawdą. Powód podniósł, iż w tekście zamieszczono jego dane osobiste, a publikacja narusza jego dobre imię, pomawia go i poniża, narażając na utratę zaufania publicznego niezbędnego do wykonywania zawodu lekarza ( pozew k. 1-4). --- STRONA 2 --- W odpowiedzi na pozew z dnia 10 listopada 2015 r. B. K. wniosła o oddalenie powództwa w całości. Motywując swoje stanowisko wskazała, iż w serwisie społecznościowym (...) opublikowała osobistą opinię. Podniosła, iż oceny i poglądy nie podlegają penalizacji. Wskazała jednocześnie, iż powód od 12 lat nie utrzymuje kontaktów ze swoimi dziećmi (wspólnymi dziećmi stron) i nie zajmuje się nimi. Przyznała, iż powód uiszcza zasądzone alimenty, jednak wielokrotnie były one egzekwowane w drodze egzekucji komorniczej. Wskazała, iż od 2012 r. powód nęka pozwaną i ich wspólne dzieci wykorzystując zdjęcia zdobyte przez Internet z portali społecznościowych w toku postępowań sądowych prowadzonych przez powoda przeciwko swoim dzieciom. Pozwana zakwestionowała by słowa użyte w publikacji miały obraźliwy charakter ( odpowiedź na pozew k. 21-28). W dalszym toku postępowania strony pozostały przy swoich stanowiskach. Sąd Okręgowy ustalił, co następuje: T. R. i B. K. byli małżeństwem, z którego mają trójkę wspólnych dzieci – K. R., R. R. i W. R. (1). W 2003 r. małżeństwo zostało rozwiązane przez rozwód. T. R. jest lekarzem o specjalnościach (...). Prowadził i prowadzi prywatną praktykę lekarską w miejscu zamieszkania (przesłuchanie T. R. 00:06:40-00:18:56 k. 48-49, przesłuchanie B. K. 00:18:56-00:33:35 k. 49-50, okoliczności niesporne). Pomiędzy T. R. a jego dziećmi - K. R., R. R. i W. R. (1) toczyły się postępowania sądowe dotyczące zakresu obowiązku alimentacyjnego (okoliczności niesporne). W sprawie o podwyższenie alimentów od T. R. na rzecz W. R. (1) Sąd pierwszej instancji podwyższył alimenty do kwoty (...) zł. W dniu 25 czerwca 2015 r. odbyła się rozprawa apelacyjna w tej sprawie, na której obecna była również B. K.. Sąd drugiej instancji ustalił te alimenty na kwotę (...) zł. Tego samego dnia w godzinach wieczornych B. K. w serwisie społecznościowym (...) na swoim profilu prywatnym oraz profilu publicznym - B. M. (1) z (...) opublikowała tekst w którym wskazała, że T. R. będący ojcem jej trójki dzieci „śledzi, oczernia i szkaluje” ją i ich wspólne dzieci. W tekście zamieszczono również dane pozwalające na identyfikację powoda: „T. R. urodzony w Z., syn S. i S., siostra M., brat M. R.”, „(...) Szpitala (...) w D.”, „przyjmuje na B.”, „adres G. W.”. W publikacji wskazano również, że T. R. „porzucił trójkę dzieci” i przestał pracować by uniknąć płacenia alimentów, użyto wobec niego następujących określeń: „psychol”, „psychopata”, „niszczyciel rodziny”, „zły człowiek”, a także zawarto sugestie, iż jako chory człowiek nie powinien leczyć ludzi, lecz powinno mu się odebrać prawo wykonywania zawodu ( wydruki z konta na portalu (...) k. 5-8, przesłuchanie T. R. 00:06:40-00:18:56 k. 48-49, przesłuchanie B. K. 00:18:56-00:33:35 k. 49-50, okoliczności niesporne). O publikacji T. R. dowiedział się od swojej siostry (przesłuchanie T. R. 00:06:40-00:18:56 k. 48-49). Po kilku godzinach od publikacji, tekst został usunięty przez B. K. z jej profilu prywatnego w serwisie społecznościowym (...). Tekst z profilu publicznego - B. M. (1) z (...) został usunięty przez administratora serwisu społecznościowego (...) na skutek interwencji T. R. ( przesłuchanie B. K. 00:18:56-00:33:35 k. 49-50). W. R. (1) ma wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Jest pod opieką Fundacji (...)Jest przysposobioną córką T. R., jej matką jest L. R., żona powoda ( wydruk z bazy podopiecznych fundacji k. 9, przesłuchanie T. R. 00:06:40-00:18:56 k. 48-49). Stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie w/w zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Treść publikacji, której dotyczyło żądanie, nie była sporna – przedstawiono ją w formie wydruku ze strony internetowej, Sąd nie znalazł podstaw do uznania tych dowodów za niewiarygodne. Ustalając stan faktyczny Sąd oparł się także na dowodzie z przesłuchania powoda i pozwanej, który to dowód Sąd przeprowadził z urzędu. Zeznania powoda i pozwanej były co do zasady wiarygodne. Strony przedstawiały różne oceny poszczególnych faktów. Jako niewiarygodne Sąd ocenił zeznania powoda w zakresie w jakim utrzymywał, że pacjenci informowali go przez kilka dni o wpisie. Wskazać bowiem należy, że jak wynika z zeznań pozwanej usunęła ona przedmiotowy wpis z portalu prywatnego kilka godzin później po jego opublikowaniu, przy czym dostęp do tego portalu mieli jedynie jej znajomi. Na portalu publicznym wpis również został usunięty kilka godzin później, przy czym uczynił to administrator na skutek interwencji powoda. Powód nie zgłosił wniosku dowodowego o przesłuchanie w charakterze świadka osoby, będącej jego pacjentem, w celu wykazania, że rzeczywiście jego pacjenci --- STRONA 3 --- zapoznali się z tym wpisem. Ponadto nawet jeśli by przyjąć, że pacjenci powoda rzeczywiście czytali ten wpis, to wskazać należy, że powód nie podnosił, by ci pacjenci utracili do niego zaufanie i np. przestali się u niego leczyć. Powód nie wykazał również, że to faktycznie na skutek tego wpisu ktoś obciął mu tabliczkę informacyjną dotyczącą wykonywanego przez niego zawodu, co słusznie zarzuciła pozwana. Ustalając stan faktyczny Sąd nie uwzględnił zeznań pozwanej w zakresie w jakim nie dotyczyły one okoliczności faktycznych, lecz stanowiły ocenę prawną. Sąd oddalił wnioski: o przesłuchanie świadków wskazanych w odpowiedzi na pozew (A. O., K. R., R. R., W. R. (1), B. D.) /k. 48 pkt. 1/; o dołączenie akt spraw wskazanych w odpowiedzi na pozew (akta postępowania Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe - sygn. akt V RC 517/12, Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieście – sygn. akt VI C 1246/15, Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ – sygn. akt VII C 1735/15 oraz akta postępowań – sygn. akt V RC 159/06 i V RC 877/13) /k. 48 pkt. 2/. Okoliczności, na jakie wnioskowane były powyższe dowody nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, nie dotyczyły przedmiotowej publikacji. Uwzględnienie tych wniosków powodowałoby niezasadne przedłużenie postępowania. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części. Stan faktyczny istotny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, co do zasady, nie był sporny pomiędzy stronami. Bezsporne było, że w dniu 25 czerwca 2015 r. na profilu publicznym - B. M. (1) z (...) prowadzonym w serwisie społecznościowym (...) pozwana opublikowała tekst dotyczący T. R., zawierający dane osobowe powoda, jego adres. W tekście w stosunku do osoby powoda padły następujące określenia: „psychol”, „psychopata”, „niszczyciel rodziny”, „zły człowiek”. W toku przesłuchania pozwana przyznała, iż tożsamą treściowo publikację umieściła również na profilu prywatnym serwisu społecznościowego (...). Sporna między stronami była natomiast kwestia, czy treść publikacji i sformułowania w niej zawarte w odniesieniu do powoda są obraźliwe i naruszają jego dobra osobiste w postaci dobrego imienia. Zgodnie z art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Stosownie zaś do treści art. 24 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Kwestia zadośćuczynienia uregulowana została w art. 448 k.c., zgodnie z którym w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych Sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Bezprawność należy rozumieć jako zachowanie (działanie bądź zaniechanie) sprzeczne z porządkiem prawnym lub zasadami współżycia społecznego. Dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na podstawie art. 24 k.c. Natomiast na tym, kto podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro, spoczywa ciężar dowodu, że nie było ono bezprawne. Wynika to z ogólnej reguły rozkładu ciężaru dowodu statuowanej przepisem art. 6 k.c., zgodnie z którym ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Powód domagał się w niniejszym procesie ochrony dobrego imienia i godności, które wchodzą w zakres pojęciowy szeroko pojmowanej czci, wymienionej przez ustawodawcę wprost w otwartym katalogu w art. 23 k.c. W polskim prawie cywilnym przyjmuje się, że cześć stanowi moralną wartość, z której jednostka zdaje sobie sprawę (szacunek dla siebie, poczucie własnej wartości) i której poszanowania ma prawo wymagać od innych. Powszechny jest pogląd, że cześć człowieka przejawia się w dwóch aspektach: zewnętrznym i wewnętrznym. Cześć zewnętrzna to zasłużone dobre imię, dobra sława, opinia, jaką mają inni ludzie o wartości danego człowieka, jego obraz w oczach osób trzecich, przy czym dobre imię człowieka jest pojęciem obejmującym wszystkie dziedziny --- STRONA 4 --- jego życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie dobrego imienia polega na pomówieniu o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć tę osobę w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Może tu chodzić zarówno o rozpowszechnianie wiadomości określonej treści, która stanowi zarzut pod adresem jednostki, jak i wyrażanie ujemnej oceny jej działalności. Niejednokrotnie naruszanie czci przejawiać się będzie w obu aspektach (J. Wierciński, Niemajątkowa ochrona czci, Warszawa 2002, s. 60; por. wyrok SN z dnia 29 października 1971 r., II CR 455/71, OSNCP 1972, nr 4, poz. 77). Cześć wewnętrzna nazywana godnością osobistą, to natomiast „sfera osobowości, która konkretyzuje się w poczuciu własnej wartości człowieka i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi. Poczucie to, które jest istotnym elementem psychiki człowieka, kształtowane jest przez szereg różnych okoliczności zewnętrznych. Nie jest niezmienne. Jako wytwór rozwoju natury ludzkiej jest uwarunkowane historycznie i kulturowo. Jego "postacie" czy "rozmiar" w istotny sposób zależą przy tym od innych cech psychiki człowieka i od całokształtu jego osobowości. Dlatego mogą być różne miary poczucia własnej "wartości" człowieka i naruszenia jego godności” (wyrok SN z dnia 25 kwietnia 1989 roku, I CR 143/89, OSP 1990/9/330). Za zdecydowanie przeważającą w doktrynie i jednolicie przyjętą w orzecznictwie należy uznać koncepcję obiektywną, według której dobra osobiste są „wartościami o charakterze niemajątkowym, wiążącymi się z osobowością człowieka, uznanymi powszechnie w społeczeństwie" (tak np. A. Szpunar, Ochrona dóbr osobistych, Warszawa 1979, s. 106; M. Pazdan (w:) Kodeks cywilny..., red. K. Pietrzykowski, t. 1, 2002, Komentarz do art. 23; S. Rudnicki, Ochrona dóbr osobistych na podstawie art. 23 i 24 k.c. w orzecznictwie Sądu Najwyższego w latach 1985–1991, PS 1992, nr 1, s. 34). Roszczenia związane z ochroną czci aktualizują się w chwili zagrożenia lub naruszenia prawa konkretnej osoby, której dotyczy określone działanie. Elementy zniesławiające mogą być zawarte w gestach, znakach, utrwalonych obrazach, a także w wypowiedziach w formie ustnej lub pisemnej. Różne osoby mogą interpretować te same słowa na wiele różnych sposobów. Zagadnieniem wstępnym, poprzedzającym rozważanie, czy dany zwrot miał charakter zniesławiający, jest więc ustalenie jego rzeczywistego znaczenia. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 stycznia 1976 roku ( II CR 692/75,OSNC 1976/11/251) wskazał, że wypowiedzi powinny podlegać wykładni. Sąd ten wyjaśnił, że przy ocenie naruszenia czci należy mieć na uwadze nie tylko subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ale także obiektywną reakcję w opinii społeczeństwa. Nie można też przy tej ocenie ograniczać się do analizy pewnego zwrotu w abstrakcji, ale należy zwrot ten wykładać na tle całej wypowiedzi. Ustalenie znaczenia wypowiedzi, a w końcu przyjęcie, że wypowiedź ma charakter zniesławiający musi się odwoływać do pojmowania przeciętnego odbiorcy – osoby zwykłej, rozsądnej, racjonalnie myślącej, o przeciętnej inteligencji, wykształceniu, wiedzy. Zastosowanie powinny mieć tu kryteria obiektywne, a nie subiektywne ( tak A. Szpunar w glosie do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 1989 r., I CR 143/89, OSP 1990/9/330). Powinno się brać pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, w tym m. in. kontekst sytuacyjny, grono odbiorców, do których wypowiedź była skierowana, sposób jej prezentacji. Niedopuszczalna jest natomiast interpretacja wypowiedzi abstrahująca od jej kontekstu ( tak Bogusław Michalski w glosie do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 września 1972 roku, I CR 374/72, OSP 1974/2/28). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd doszedł do przekonania, że powództwo jest zasadne i zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek nie w całości. Naruszenie godności polega z reguły na ubliżeniu komuś lub obraźliwym zachowaniu wobec niego. Jak wcześniej wskazano, naruszenie dobrego imienia polega na pomówieniu o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć tę osobę w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności ( wyrok SA w Warszawie z dnia 21 czerwca 2013 r., I ACa 9/13, LEX nr 1362937). W ocenie Sądu pozwana dopuściła się naruszenia dobrego imienia T. R.. Nastąpiło to poprzez użycie w stosunku do powoda w treści publikacji następujących sformułowań: „psychol”, „psychopata”, „niszczyciel rodziny”, „zły człowiek”, a także zawarcie sugestii, iż jako chory człowiek („psychopata”) nie powinien leczyć ludzi, lecz powinno mu się odebrać prawo wykonywania zawodu. W treści publikacji zamieszczono informacje pozwalające na identyfikację powoda – jego imię, nazwisko, miejsce urodzenia, imiona rodziców i rodzeństwa, wskazano jego adres, wykonywany zawód i miejsca pracy. W ocenie Sądu, nie ulega wątpliwości, iż określenia użyte w publikacji odnoszące się bezpośrednio do powoda są powszechnie uznawane za obraźliwe, a ich użycie w tekście opublikowanym na profilu pozwanej miało na celu poniżenie powoda. Nie można przy tym zgodzić się z pozwaną by swoboda wypowiedzi obejmowała prawo do wypowiadania się o innej osobie poprzez określenia obraźliwe, które bez wątpienia poniżają podmiot wypowiedzi. Swoboda wypowiedzi nie może prowadzić do naruszania dóbr osobistych innych osób. Wbrew twierdzeniom pozwanej określenia użyte w publikacji mają niewątpliwie pejoratywny wydźwięk, miały na celu zdyskredytowanie powoda w oczach odbiorców publikacji. Należy podkreślić, iż wpis na profilu (...) --- STRONA 5 --- zawierał wszelkie dane powoda umożliwiające jego identyfikację – imię, nazwisko, adres, zawód, miejsca pracy, dane rodziców, rodzeństwa. Nie było zatem wątpliwości, iż informacja dotyczy konkretnie powoda. Wpis o powodzie został umieszczony na profilach prywatnym i publicznym pozwanej. Dostęp do profilu prywatnego był ograniczony do grona rodziny i znajomych pozwanej. Dostęp do profilu publicznego był de facto nieograniczony (ograniczono dostęp osobom poniżej 18 roku życia), stąd możliwość zapoznania z wypowiedzią pozwanej o T. R. miały również osoby z kręgu osób mających styczność z powodem. W ocenie Sądu sformułowania użyte w treści publikacji na profilu pozwanej w serwisie społecznościowym (...) w sposób jednoznaczny naruszyły dobra osobiste powoda. Sąd nie podzielił przy tym stanowiska pozwanej jakoby jej działanie było pozbawione cech bezprawności. Pozwana utrzymywała, iż formułowane przez nią opinie mieszczą się w ramach wolności słowa i swobody wypowiedzi. Zważyć należy, że prawo do swobodnego wyrażania swego stanowiska nie jest prawem nieograniczonym i limitują je właśnie dobra chronione innych podmiotów. Oznacza to, że wolność wypowiedzi nie stwarza sama w sobie uprawnienia do wkroczenia w dobra chronione innych podmiotów, jeżeli nie przemawia za tym jakiś doniosły interes społeczny (lub prywatny), którego respektowanie jest istotniejsze niż ochrona dobra osobistego osoby pokrzywdzonej. Takiego interesu pozwana nie wykazała. Pozwana wskazywała również, iż powód jest byłym mężem pozwanej, a od rozwodu, którym miał miejsce w 2003 r. nie kontaktuje się z ich wspólnymi dziećmi, nie interesuje się ich losem. Podnosiła ponadto, iż powód nie uiszczał alimentów na rzecz ich wspólnych dzieci, wytaczał powództwa przeciwko swoim dzieciom w związku z obowiązkiem alimentacyjnym, nękając przy tym ją i jej dzieci. Przede wszystkim należy wskazać, iż żadna z powyższych okoliczności nie uzasadniała użycia wobec powoda sformułowań uznawanych powszechnie za obraźliwe, nie uchyliła tym samym bezprawności naruszenia. W ocenie Sądu jedynym celem powódki było poniżenie, ośmieszenie i zdyskredytowanie powoda. Należy jednocześnie wskazać, iż w ramach wolności wypowiedzi każdy ma prawo do krytycznych ocen, jednak swoboda wypowiedzi nie obejmuje prawa do poniżania innej osoby. Krytyka nie może być napastliwa, podyktowana względami osobistej animozji i zmierzać do zniszczenia lub ośmieszenia przeciwnika (wyrok SA w Warszawie z dnia 27 maja 2015 r., VI ACa 746/14, LEX nr 1782082). Wykroczenie zaś poza granice wyznaczone rzeczową krytyką jest zasadniczo działaniem sprzecznym z zasadami współżycia społecznego i jako takie nie mieści się w zakresie wolności wypowiedzi. Jest więc w związku z tych zachowaniem bezprawnym. Szerszy zakres dopuszczalnej krytyki obejmuje osoby publiczne, dysponującymi środkami medialnymi o bardzo dużej sile oddziaływania na opinię publiczną (wyrok SA w Warszawie z dnia 19 grudnia 2014 r., VI ACa 327/14, LEX nr 1680064). Powód zaś osobą publiczną nie jest. Z zeznań pozwanej nie wynika również by treść publikacji z dnia 25 czerwca 2015 r. miała inny cel niż poniżenie i zdyskredytowanie powoda. Podkreślić również należy, że sama pozwana musiała uznać, że opublikowane przez nią słowa nie były stosowne, skoro – jak wynika z jej zeznań, gdy „ochłonęła” usunęła wpis na portalu prywatnym. Rozsądna ocena zawartych we wpisie pozwanej określeń „psychol”, „psychopata”, „zły człowiek”, „niszczyciel rodziny” musi być negatywna, gdyż użyte we wpisie wyrażenia są, same w sobie, obraźliwe i zniesławiające. Takie formułowanie krytycznych uwag bezsprzecznie nie mieści się w granicach dopuszczalnej racjonalnej krytyki i nie wyłącza bezprawności. Mając powyższe na uwadze za zasadne należało uznać żądanie zobowiązania pozwanej do złożenia oświadczenia w formie przeprosin. Pozwana naruszyła dobra osobiste powoda, tj. jego dobre imię i godność poprzez publikację tekstu na swoim profilu w serwisie społecznościowym (...). Odnośnie do możliwości ingerencji przez sąd orzekający w treść oświadczenia powołać się należy na stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyrokach z dnia 19 października 2007 r. ( II PK 76/07, LEX nr 448046) i z dnia 13 kwietnia 2007r. ( I CSK 28/07, LEX nr 407143), zgodnie z którymi żądanie dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych przez złożenie oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie powinno być przez powoda skonkretyzowane. Powód nie może pozostawić sformułowania treści oświadczenia sądowi, ponieważ dopiero konkretna treść postulowanego oświadczenia może być poddana osądowi. Nie oznacza to jednak, że sąd orzekający jest ściśle związany wskazaną przez powoda treścią oświadczenia. Ocenie sądu pozostawia art. 24 § 1 k.c. kwestię, czy postulowana przez powoda treść i forma oświadczenia są odpowiednie i celowe oraz proporcjonalne w odniesieniu do naruszenia, jako zmierzające do usunięcia skutków pokrzywdzenia naruszeniem dobra osobistego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2010 r., I CSK 286/09, Lex nr 630167, z dnia 8 lutego 2008 r., I CSK 345/07). W ocenie Sądu, treść oświadczenia należało częściowo zmodyfikować, a w części doprecyzować. Powód domagał się przeprosin za opublikowanie „nieprawdziwych informacji”. W ocenie Sądu, opublikowane informacje miały przede wszystkim charakter obraźliwy, stąd takiego sformułowania należało użyć w treści oświadczenia. Podkreślić należy, że określenia „psychol”, --- STRONA 6 --- „psychopata”, „zły człowiek” nie podlegają badaniu w kategorii prawda-fałsz, bo żadne wyżej opisane zachowanie powoda nie uprawniało pozwanej do rozpowszechniania tych określeń w stosunku do powoda jako naruszających jego dobra osobiste na forum publicznym. Doprecyzowania wymagało również określenie jakiej publikacji dotyczą przeprosiny, stąd wskazano, iż oświadczenie dotyczy publikacji z dnia 25 czerwca 2015 r. Powód domagał się opublikowania przeprosin w Gazecie (...) oraz w serwisie społecznościowym (...) na profilu pozwanej. Za ugruntowany zarówno w orzecznictwie i doktrynie uznać należy pogląd, w świetle którego osobie, której dobra osobiste naruszono przysługuje prawo do uzyskania przeprosin w takiej formule w jakiej doszło do naruszenia ( tak np. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 lutego 2008 roku, I CSK 345/07, M. Prawn. 2008/5/229). Ponieważ do opublikowania tekstu naruszającego dobra osobiste powoda doszło „jedynie” w serwisie (...), zatem publikacja przeprosin w Gazecie (...) nie była zasadna. Obowiązek zamieszczenia przeprosin w gazecie, w której nie była umieszczona zaskarżona publikacja, przekroczyłaby ramy proporcjonalności. Inny jest krąg odbiorców rzeczonego profilu pozwanej na portalu społecznościowym, a inny krąg czytelników codziennej gazety o zasięgu ogólnopolskim. Sąd zobowiązał pozwaną do umieszczenia treści oświadczenia na profilu pozwanej w serwisie społecznościowym (...), w którym doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, zakreślając termin 3 dni od uprawomocnienia się wyroku. Zdaniem Sądu powyższy termin jest odpowiedni dla zrealizowania obowiązku złożenia oświadczenia. (pkt. I wyroku). Zgodnie z przepisem art. 24 § 1 zd. trzecie k.c. poszkodowany naruszeniem jego dóbr osobistych może dochodzić – na zasadzie art. 448 k.c. – zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub sumy pieniężnej na wskazany przez niego cel społeczny. Z treści żądania powoda wynika, iż domagał się on zadośćuczynienia w kwocie 20 000 zł, które miało być przeznaczone na poratowanie zdrowia W. R. (1). Jednocześnie powód podał numer konta na jakie kwota ta miała zostać wpłacona. Przy czym na rozprawie w dniu 26 stycznia 2016 r. wyjaśnił, że jest to konto matki tego dziecka. Zdaniem Sądu tak sprecyzowane żądanie jest w istocie żądaniem zadośćuczynienia, a nie żądaniem zasądzenia sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Powód nie wskazał bowiem konkretnej instytucji realizującej cel społeczny. Przeznaczenie pieniędzy na poratowanie zdrowia dziecka, które powód przysposobił, bądź też którego jest opiekunem nie może być uznane za cel społeczny. Podkreślić należy, że uwzględnienie roszczeń z art. 448 k.c. ma charakter fakultatywny, a więc nie muszą być one zasądzone mimo spełnienia przesłanek ustawowych. Przy ocenie, jaka suma jest odpowiednia tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę spowodowaną naruszeniem dóbr osobistych, należy mieć na uwadze rodzaj dobra, które zostało naruszone oraz charakter, stopień nasilenia i czas trwania doznawania przez osobę, której dobro zostało naruszone, ujemnych przeżyć psychicznych spowodowanych naruszeniem (krzywda). Dla oceny tej nie jest też bez znaczenia stopień winy osoby naruszającej dobra osobiste, cel, który zamierzała ona osiągnąć podejmując działanie naruszające te dobra i korzyść majątkowa, jaką w związku z tym działaniem, uzyskała lub spodziewała się uzyskać” (wyrok SN z dnia 11 kwietnia 2006 roku, sygn. akt I CSK 159/05, LEX nr 371773). W ocenie Sądu żądanie zasądzenia zadośćuczynienia w kwocie 20 000 zł nie było zasadne. Jak wcześniej wskazano powód domagał się zadośćuczynienia pieniężnego z przeznaczeniem żądanej kwoty na leczenie W. R. (2). W toku przesłuchania powód przyznał, iż matką W. R. (2), jest jego żona L. R., a on przysposobił jej dziecko. Stąd należało uznać, że żądana kwota faktycznie miała być przeznaczona na potrzeby rodziny powoda. W ocenie Sądu zasądzenie zadośćuczynienia pieniężnego nie było zasadne ze względu na niewielki zasięg jaki miała de facto publikacja pozwanej. Pozwana już kilka godzin po opublikowaniu tekstu, jak przyznała „ochłonęła”, i usunęła wpis ze swojego profilu (...) serwisu (...). Również tekst zamieszczony na profilu publicznym pozwanej został zablokowany po kilku godzinach i nie był dostępny. Zablokowanie dostępu do treści odbyło się co prawda na wniosek powoda, a zostało dokonane przez administratora serwisu (...), jednak pozwana miała już wówczas zamiar usunięcia wpisu, nie zdążyła tego uczynić, została bowiem uprzedzona przez administratora serwisu. Co istotne powód nie wykazał by o publikacji, która bardzo szybko zniknęła z Internetu dowiedziały się osoby trzecie spoza najbliższego grona rodziny (żony i siostry), w szczególności pacjenci, co mogłoby go narazić na utratę dobrego imienia w ich oczach. Stąd żądanie zadośćuczynienia pieniężnego należało oddalić. Oddaleniu podlegało również żądanie powoda dotyczące nakazania pozwanej zaniechania dalszych publikacji, w których naruszano by jego dobre imię. Przyjmuje się, iż zgodnie z art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania oraz zaniechania dalszych naruszeń. W doktrynie wskazuje się jednakże, iż dodatkową przesłanką tego roszczenia jest istnienie uzasadnionej obawy dalszych naruszeń. Żądanie zaniechania musi dotyczyć dokładnie określonego działania (tak S. Dmowski (w:) S. Dmowski, S. Rudnicki, Komentarz, 2006, s. 90 oraz Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 26 lutego 1965 roku, II CR 13/65, OSNCP 1965, nr 10, poz. 174 i z dnia 9 lipca 1971 roku, II CR 220/71, OSNCP 1972, nr 1, poz. --- STRONA 7 --- 19). Uwzględnienie tego żądania byłoby możliwe tylko w razie wykazania przez powoda realnego zagrożenia ze strony pozwanej dokonywania dalszych naruszeń jego dóbr osobistych, a tej przesłanki powód nie wykazał. W toku przesłuchania powód przyznał, że nie ma wiedzy by po publikacji z dnia 25 czerwca 2015 r. pozwana zamieszczała na swoim profilu w serwisie (...) lub w innym medium treści, które naruszałyby jego dobre imię. Również pozwana wskazała, iż wpis z dnia 25 czerwca 2015 r. był jedynym przypadkiem upublicznienia jej negatywnej opinii o powodzie. Nie było zatem przesłanek by stwierdzić, że istnieje ryzyko dalszych naruszeń dobrego imienia powoda przez pozwaną. Stąd i w tym zakresie powództwo podlegało oddaleniu (pkt II wyroku). W ocenie Sądu, dla usunięcia skutków dokonanego naruszenia powinno być wystarczające zamieszczenie przeprosin. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. zgodnie z zasadą stosunkowego rozdzielenia kosztów. W zakresie roszczeń majątkowych powód przegrał proces w całości, z tego tytułu poniósł koszt opłaty od pozwu (1000 zł). W zakresie roszczenia niemajątkowego powód wygrał sprawę w połowie, poniósł zaś koszty opłaty od pozwu (600 zł – art. 26 ust. 1 pkt. 3 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych). Stąd od pozwanej należało zasądzić na rzecz powoda kwotę 300 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Z/ odpis wyroku wraz z uzasadnieniem proszę doręczyć powodowi.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Warszawie –#II C 657/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 lutego 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie#art. 23 k.c.#art. 24 k.c.#art. 448 k.c.#art. 6 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 24 § 1 zd.#art. 100 k.p.c.#art. 26 ust. 1 pkt.