Teza / krótkie omówienie
braku sytuacji niewypłacenia wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. Podnieść należy, że skoro strona powodowa zarzucała
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt: II C 500/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 lutego 2013 r. Sąd Okręgowy w Katowicach II Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Katarzyna Frydrych Protokolant: protokolant sądowej Patrycja Wichary po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2013 r. w Katowicach sprawy z powództwa MZA spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W przeciwko KKWZZ "(…)" w K , P K o nakazanie i zapłatę 1. wobec pozwanego KKWZZ "(…)" w K oddala powództwo ; 2. wobec pozwanego P K umarza postępowanie w sprawie ; 3. zasądza od powoda na rzecz pozwanego KKWZZ "(…)" w K kwotę 2777 zł (dwa tysiące siedemset siedemdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego ; 4. zasądza od powoda na rzecz pozwanego P K kwotę 2777 zł (dwa tysiące siedemset siedemdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Sygn. akt II C 500/10 Uzasadnienie Powód w pozwie o ochronę dóbr osobistych skierowanym przeciwko pozwanym W O , P W i KKWZZ „(…)” wniósł o: 1.ustalenie, że W O jako autor artykułu pt. „(…)” opublikowanym w dniu 10 lutego 2010r. w tygodniku „(…)”, naruszył dobra osobiste powódki, dokonując publicznej, obraźliwej i
--- STRONA 2 ---
niezgodne z rzeczywistym stanem oceny jej działalności, w tym poszczególnych członków organu wykonawczego spółki; 2.ustalenie, że P W – redaktor naczelny „(…)” naruszył dobra osobiste powódki w związku z publikacją wyżej wymienionego artykułu; 3.zobowiązanie W O do złożenia publicznego oświadczenia o treści: „Pan W O oświadcza, że zawarte w artykule „(…)” opublikowanym w dniu 10.02.2010r. w tygodniku „(…)”, informacje dotyczące MZA Sp. z o.o. w W są niezgodne z prawdą i naruszają dobre imię spółki. Jednocześnie pan W O przeprasza MZA Sp. z o.o. w W oraz wszelkie osoby, których dobra osobiste zostały naruszone w ww. artykule, a także wszystkie osoby, które wprowadził w błąd poprzez publikację ww. artykułu”; 4.zobowiązanie P W do złożenia publicznych przeprosin o treści: „Redaktor Naczelny „(…)” P W przeprasza MZA Sp. z o.o. w W za opublikowanie w dniu 10 lutego 2010r. w ww. tygodniku artykułu „(…) zawierającego nieprawdziwe informacje dotyczące działalności spółki i naruszające jej dobre imię”; 5.zobowiązanie KKWZZ „(…)”, wydawcy „(…)” do złożenia publicznego oświadczenia o treści: KKWZZ „(…)”, wydawca tygodnika „(…)” oświadcza, że zawarte w artykule „(…)”, opublikowanym w dniu 10 lutego 2010r. w tygodniku „(…)” informacje dotyczące MZA Sp. z o.o. w W są niezgodne z prawdą i naruszają dobre imię spółki”; 6.zobowiązanie W O , P W oraz KKWZZ (…) do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych poprzez opublikowanie oświadczeń i przeprosin o treści jak w pkt 3, 4 i 5 na łamach tygodnika „(…)” na stronie 1 lub 2 najdalej w kolejnym numerze tego tygodnika wydanym po dacie uprawomocnienia się wyroku w przedmiotowej sprawie oraz w formie płatnego ogłoszenia w dzienniku (…)” najdalej w ukazującym się po 7 dniach po dacie uprawomocnienia się wyroku w przedmiotowej sprawie – w formacie takim samym jak inkryminowany materiał prasowy tj. w rozmiarze 8,5 cm x 7,5 cm, czarna czcionka Times New Roman na białym tle; 7.upoważnienie powódki na wypadek uchylenia się przez któregokolwiek z pozwanych od złożenia oświadczeń i przeprosin jak w pkt 3, 4 i 5 do opublikowania tekstu oświadczeń i przeprosin jak w pkt 3, 4 i 5 w sprawie niniejszej w tytułach prasowych wymienionych w pkt 6 na koszt pozwanych; 8.zasądzenie od pozwanych solidarnie kwoty 20 000 zł na cel społeczny tj. Stowarzyszenie Hospicyjno-Paliatywne „Hospicjum Płockie” pod wezw. św. Urszuli Ledóchowskiej; oraz o zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz powódki kosztów procesu. W uzasadnieniu wskazano, że w tygodniku „(…)” ukazał się artykuł pt. „(…)” autorstwa W O ,
--- STRONA 3 ---
w którym zakwestionowano rzetelność i gospodarność w prowadzeniu działalności oraz zarządzaniu powodową spółką. Zarzucono okradanie pracowników poprzez „niepłacenie pieniędzy za nadgodziny, za sterczenie w wielogodzinnych kolejkach do tankowania i OC ”, nadto że wyniki finansowe spółki są osiągane dzięki brakowi podwyżek dla załogi, oszczędnościom na częściach zamiennych, na zwolnieniach mechaników i monterów; sugerowano, że zaoszczędzone na pracownikach pieniądze, przeznaczane są „na zabawy, wódkę i nagrody dla nielicznych”, prezesowi zarządu M M zarzucono okradanie pracowników, zaś członkom zarządu - kumoterstwo, przejawiające się w nagradzaniu pracowników celem ich podporządkowania i zagwarantowania sobie ich poparcia. Przedstawione zarzuty nie zostały uwiarygodnione, ich autor nie wykazał, ze działał w interesie publicznym, są nieprawdziwe, naruszają dobra osobiste powódki – takie jak wizerunek i podważają zaufanie do niej jako potencjalnego pracodawcy. Autor artykułu świadomie wprowadził czytelników w błąd. Redaktor Naczelny na równi z autorem ponosi odpowiedzialność za treść opublikowanego artykułu (k. 2-8). W odpowiedzi na pozew, pozwany KKWZ (…) wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów postępowania. Pozwany zakwestionował odpowiedzialność wydawcy za naruszenie dóbr osobistych spowodowane opublikowaniem materiału prasowego, bowiem nie miał on faktycznego wpływu na jego treść. Powołano się na konstytucyjną zasadę wolności wypowiedzi, która pozbawia podstaw prawych ewentualne roszczenia przeciwko wydawcom związane z opublikowanymi wadliwymi treściami. Jednocześnie podano, że w artykule przedstawiono informacje zgodne z prawdą, pochodzące z rzetelnego źródła, tj. pracowników powoda, potwierdzone danymi uzyskanymi z innych źródeł, z kolei działanie autora nie było bezprawne (k. 83-86). W toku rozprawy w dniu 7 marca 2011r. pozwany P W wniósł o oddalenie powództwa w stosunku do niego i zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów procesu, podając, że od dnia (…) nie pełnił funkcji Redaktora Naczelnego gazety „(…)” (k. 107). Postanowieniem z dnia 12 lipca 2011r. Sąd oddalił wniosek powoda o ustanowienie kuratora procesowego dla nieznanego z miejsca pobytu pozwanego W O i zawiesił postępowanie w stosunku do tego pozwanego (k. 141 ). Postanowieniem z dnia 4 października 2012r. postępowanie wobec pozwanego W O zastało umorzone ( k. 241 ). Na rozprawie w dniu 25 października 2011r. powód cofnął pozew w stosunku do pozwanego P W , wnosząc jednocześnie o nieobciążanie go kosztami procesu z uwagi na działanie w dobrej wierze – z Rejestru Dzienników i Czasopism jak również stopki redakcyjnej wynikało, że Redaktorem Naczelnym w dniu publikacji materiału prasowego był P W . Jednocześnie powód
--- STRONA 4 ---
wniósł o wezwanie P K do udziału w sprawie w charakterze pozwanego (k. 156). Postanowieniem z dnia 25 października 2011r. Sąd umorzył postępowanie w stosunku do pozwanego P W i wezwał na mocy art. 194 § 3 k.p.c. do udziału w sprawie w charakterze pozwanego P K (k. 158). Na rozprawie w dniu 28 września 2012r. pełnomocnik strony powodowej oświadczył, że zarzut powoda generalnie nie dotyczy tego, aby fakty podane w przedmiotowym materiale prasowym były niezgodne z prawdą, ale tego że forma ich przedstawienia była szkalującą dla powódki i narusza dobre imię powódki ( k. 236 ). Sąd ustalił: Pozwany KKWZZ (…)jest wydawcą (…) pod tytułem „(…)” ( okoliczność bezsporna; dowód: informacja w „(…)” k. 15 ). Powód otrzymał tyułu „(…)” w uznaniu za zasługi w zakresie zarządzania zasobami ludzkimi, tytuł „(…)” w uznaniu za zasługi w zakresie zarządzania zasobami ludzkimi, II miejsce w kategorii transport, spedycja w konkursie „(…)”, tytuł „(…)” w uznaniu za zasługi w zakresie zarządzania zasobami ludzkimi oraz nominację do tytułu „(…)” ( dowód: dyplomy – k. 116- 118, 120 – 121). Nadto strona powodowa posiada certyfikat Redakcji Miesięcznika Polish Market oraz Instytutu Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk w rankingu Polskich Przedsiębiortsw i uzyskała tytuł „(…)” w kategorii „(…)” za konsekwentną realizację polityki i strategii przedsiębiorstwa oraz pozycję lidera wśród najbardziej dynamicznych i najbardziej efektywnych przedsiębiorstw w Polsce ( dowód: ceryfikat k. 119). Pozwany P K od (…) i w dniu (…) pełnił funkcję redaktora naczelnego „(…)” ( okoliczność bezsporna, dowód: zeznania pozwanego k. 234 ). W dniu 10 lutego 2010r. w numerze 328 „(…)” ukazał się artykuł prasowy autorstwa W O pod tytułem „(…)” ( okoliczność bezsporna, dowód: artykuł k. 13 – 14 ).. W artykule znalazły się m.in. stwierdzenia następującej treści: „ (...) przedstawiciele (…) nie mówią o tym, że wyniki finansowe osiągnięte były dzięki brakowi podwyżek dla załogi, oszczędnościom na częściach zamiennych ( ...)”, „(...) inną „ oszczędnością”prezesa M jest okradanie kierowców- niepłacenie pieniędzy za nadgodziny, za sterczenie w wielogodzinnych kolejkach do tankowania i OC”, „(...)Wraz z Zarządem (…) bawiła się tam związkowa wierchuszka, a wódka lała się strumieniami”, „Nie zgadzamy się na sytuację, w której oszczędza się na kierowcach i pracownikach zaplecza po to, żeby były pieniądze na zabawę, wódkę i nagrody dla
--- STRONA 5 ---
nielicznych”( dowód: artykuł k. 13- 14 ). Sąd dał wiarę twierdzeniom strony powodwej w zakresie w którym powód powoływał się na fakt posiadania wyróżnień, tytułów dobrego pracodawcy. Okoliczności te nie zostały zanegowane przez stronę pozwaną w procesie, nadto znalazły potwierdzenie w przedłożonych przez powoda certyfikatach, które nie budziły wątpliwości Sądu, co do ich prawdziwości. Sąd dał wiarę zeznaniom świadka A L , który oświadczył że w okresie (…) był pracownikiem powoda na stanowisku dyrektora ds ekonomiczno – finansowych i w czasie kiedy pełnił tę funkcję wynagrodzenia były płacone terminowo, podobnie jak zaewidencjonowane godziny nadliczbowe. Świadek zeznał także, że w roku 2010 wzrosło zatrudnienie u powoda w dwóch grupach zawodowych kierowców i obsługi zaplecza. Świadek oświadczył także, że w roku 2008 miała miejsce podwyżka wynagrodzeń w wysokości 2%, w roku 2009r wzrósł fundusz wynagrodzeń, a w roku 2010 nastąpiło przeniesienie dodatku efektywnościowego w grupie zawodowej kierowców z kwoty 755 zł do 1100zł, w grupie zawodowej obsługi i zaplecza z kwoty 500zł do kwoty 700zł, w grupie pracowników umysłowych z 350zł do 500zł. Świadek zeznał również, że w okresie jego zatrudnienia u powoda nie było zwolnień, a zatrudnienie wzrosło. Wskazywał, że średnie wynagrodzenie w grupie zawodowej kierowców za rok 2009, 2010 wynosiło około 4500, 4600zł, w grupie zaplecza i obsługi około 4800zł, w grupie pracowników umysłowych powyżej 5000zł brutto. Świadek potwierdził fakt wypłaty za rok 2008 lub 2009 nagrody dla dwóch członków zarządu przez Prezydenta (…) w wysokości trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia. Świadek nie był w stanie podać czy były jakieś nieprawidłowości w naliczaniu godzin nadliczbowych, podał że tymi sprawami zajmuje się dział kadr. Nadto świadek zeznał, że wymiana taboru miała miejsce w latach (…) a zapalenia taboru odnotowano w roku … i dotyczyły te przypadki starego taboru (k. 190 – 192 ). W tym miejscu należy podnieść, że artykuł ukazał się w (…) i dotyczył sytuacji za rok 2009r. zatem zeznania świadka w zakresie sytuacji pracowników powoda za rok 2008, w tym w zakresie 2% podywżki wynagrodzeń w tym czasie nie mają żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Świadek co prawda podał, że w roku 2099 zwiększył się fundusz wynagrodzeń, ale nie podał w jakim zakresie, w jakiej grupie zawodowej. Strona powodowa w tym przedmiocie nie zaoferowała innego dowodu. Również świadek nie posiadał wiedzy w zakresie ewentualnych nieprawidłowości w wypłacie wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. Świadek wyraźnie zeznał, że tymi kwestami zajmuje sie dział kadr. Strona powodowa i w tym zakresie nie przedstawiła dowodów na poparcie prawdziwości swoich twierdzeń w przedmiocie braku sytuacji niewypłacenia wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. Podnieść należy, że skoro strona powodowa zarzucała
--- STRONA 6 ---
nieprawdziwość tej informacji – winna wykazać zasadność twierdzenia, z którego wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne. Zaznaczyć należy również, że świadek potwierdził fakt wypłaty nagród dla członków zarządu powodowej spółki za rok 2009, jak również okoliczności związane z przypadkami zapaleń taboru w roku ….. Sąd uznał za zgodne z prawdą zeznania pozwanego P K w zakresie, w którym pozwany zeznał że po uzyskaniu od autora treści artykułu telefonicznie kontaktował się z Przewodniczącym (…) w W oddziale powodowej spółki i uzyskał potwierdzenie że autor artykułu informacje uzyskał właśnie od (…). Nadto Sąd uznał za zgodne z prawdą zeznania pozwanego w których podnosił, że dokonał przeglądu prasy obejmującej doniesienia m.in. Super Expresu lub Faktu i odnalazł informacje dotyczące premii dla prezesa powoda i fakty dotyczące samozapaleń autobusów. Nadto pozwany zeznał, że strona powodowa nie domaga sie sprostowania artykułu po jego ukazaniu. Okolicznościom tym w toku procesu strona powodowa nie zaprzeczyła, a co za tym idzie uznano je za przyznane. W tym miejscu podnieść należy, że nie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pozostaje oświadczenie złożone na rozprawie w dniu 28 września 2012r. przez pełnomocnika strony powodowej, który oświadczył, że zarzut powoda generalnie nie dotyczy tego, aby fakty podane w przedmiotowym materiale prasowym były niezgodne z prawdą, ale tego że forma ich przedstawienia była szkalująca dla powódki i narusza dobre imię powódki ( k. 236 ). Tym samym – przy takim oświadczeniu pełnomocnika powoda - należało uznać, że strona powodowa w zasadzie nie neguje prawdziwości twierdzeń zawartych w artykule, kwestionuje natomiast sposób przedstawienia tych informacji i użyte w artykule sformułowania, słowa. Sąd zważył: Powództwo nie zasługuje na uwzględnienie. Zajmując powyższe stanowisko Sąd miał na uwadze poniżej przytoczone rozważania. Na wstępie należy podnieść, że strona powodowa w pozwie wskazała treści artykułu, które w jej ocenie naruszyły jej wizerunek i dobre imię. Zgodnie z art. 23 kc dobra osobiste człowieka , w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania,
--- STRONA 7 ---
twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Na podstawie art. 43 kc przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się odpowiednio do osób prawnych. Ustawodawca wprowadzając zasadę „odpowiedniego” stosowania art. 23 kc i art. 24 kc miał na uwadze przede wszystkim to że dobra osobiste osób prawnych nie są z reguły tymi samymi dobrami, które dotyczą osób fizycznych ( np. wolność sumienia ). Zasadnie podniósł Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 14 listopada 1986r. w sprawie II Cr 295/86 ( OSNCP z 1988r., nr 2, poz. 40 ), stwierdzając że dobra osobiste osób prawnych to wartości niemajątkowe, dzięki którym osoba prawna może funkcjonować zgodnie ze swym zakresem działań. Przepis art. 24 § 1 kc stanowi, że ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on żądać, ażeby osoba, która dopuściła sie naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W świetle powyżej cytowanych unormowań nie ulega wątpliwości, że każde dobro osobiste zawiera w sobie dwa istotne elementy, a mianowicie chronioną prawem wartość ( np. dobre imię, w przypadku osób prawnych - renomę ) oraz prawo żądania od innych poszanowania tak prawnie chronionej wartości. Przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, decydujące znaczenie ma nie tyle subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ile to jaką reakcję w społeczeństwie wywołuje to naruszenie. Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela pogląd wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 20 września 2012r. w sprawie sygn. akt IACa 381/12, że przy ocenie czy doszło do naruszenia dobrego imienia decydujące znaczenie ma nie subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ale przeciętne opinie ludzi rozsądnie i uczciwie myślących w środowisku, do którego należy osoba żądająca ochrony. Odwołanie się przy ocenie do naruszenia dobrego imienia powoda, do kryteriów obiektywnych, oznacza uwzględnienie opinii występującej w społeczeństwie, a nie w reakcji społeczeństwa na konkretne zachowanie pozwanego. Oceny, że doszło do naruszenia dobrego imienia powoda nie można zatem uzależniać od tego, czy na skutek wypowiedzi pozwanej powód utracił wiarygodność, zaufanie. W niniejszej sprawie podkreślić należy, że strona powodowa domaga się ochrony wizerunku,
--- STRONA 8 ---
dobrego imienia, renomy w związku z treścią artykułu prasowego. Odpowiedzialność cywilną za naruszenie dobra osobistego spowodowane publikacją materiału prasowego ponoszą autor tego materiału, redaktor, dziennikarz decydujący lub współdecydujący o publikacji materiałów prasowych. Odpowiedzialność tę ponosi każda inna osoba, która spowodowała opublikowanie teksu. W szczególności dotyczy to redaktora naczelnego, który w myśl zasady objętej normą art. 25 ust.4 prawa prasowego odpowiada za treść przygotowanych przez redakcję materiałów prasowych. Ustawodawca wśród odpowiedzialnych wymienia także wydawcę ( art. 38 prawa prasowego ). Odpowiedzialność wydawcy wynika z faktu, że wydawca ma faktyczny i twórczy wpływ na charakter czasopisma. Nie budzi wątpliwości, że to wydawca decyduje o wyborze redaktora naczelnego, a tym samym o linii wydawniczej i poziomie czasopisma. W tym miejscu należy zaznaczyć, że z art. 1 prawa prasowego wynika, że prasa zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej ( art. 14 ) korzysta z wolności wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej. Wolność ta obejmuje prawo do wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechnia informacji ( art. 54 ust. 1 Konstytucji RP ), czego korelatem jest uprawnienie obywateli do otrzymania informacji. Jednak gwarantowana przez Konstytucję wolność prasy nie jest wolnością absolutną, bowiem na dziennikarzu spoczywają obowiązki określone art. 12 prawa prasowego ( tak Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 12 października 2010r. w sprawie sygn. akt VI Aca 800/10 ). Zgodnie z art. 12 ust. 1 prawa prasowego dziennikarz jest obowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło. Nie ulega wątpliwości, że nakładając na dziennikarza obowiązek szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i korzystaniu z materiałów prasowych, ustawodawca nałożył na niego powinność sprawdzenia zgodności z prawdą uzyskanych wiadomości. W judykaturze podkreślany jest pogląd, że szczególna staranność i rzetelność dziennikarza nie ogranicza się do wiernego przedstawienia informacji, które uzyskał przy gromadzeniu materiału prasowego, gdyż samo przekonanie dziennikarza o prawdziwości publikowanych informacji nie spełnia wymogów zawartych w powołanym art. 12 prawa prasowego ( por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2000r, VKKN 171/98, OSN 2001, nr 3-4, poz. 31 ). Obowiązkiem dziennikarza jest weryfikacja uzyskanych danych pod kątem ich zgodności z prawdą ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 października 2001r., IV KKN 165/97, OSN 2002, nr 3-
--- STRONA 9 ---
4, poz. 28, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 października 2002r., IV KKN 634/99, OSN 2003, nr 3-4, poz. 33 ). Ochrona dóbr osobistych przysługuje tylko i wyłącznie przed działaniem o charakterze bezprawnym. Za bezprawne uważane jest takie działanie, które narusza dobra osobiste jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności uzasadniających tego typu działanie. Generalną zasadą jest wprowadzenie w art. 24 kc domniemania bezprawności. Zatem pozwany w procesie o ochronę dóbr osobistych ma obowiązek wykazania okoliczności uzasadniających jego działanie, a wiec takich które to działanie usprawiedliwiają i w efekcie wyłączają bezprawność. Podnieść należy, że w orzecznictwie wykształtowało się pojęcie przesłanek uchylających bezprawność działania sprawcy naruszenia dobra osobistego. Należą do nich m.in. działanie w ramach obowiązującego porządku prawnego, zgoda uprawnionego oraz działanie w ochronie uzasadnionego interesu społecznego. Oceniając zaś, czy w konkretnym przypadku działanie naruszające dobro osobiste innej osoby miało charakter bezprawny, należy uwzględnić szereg czynników, takich jak: oprócz samych naruszających dobra osobiste sformułowań także miejsce, formę, czas, cel, kontekst i rodzaj treści ocenianych wypowiedzi. Nadto stanowczo podnieść należy, co Sąd orzekający w niniejszej sprawie w tym miejscu czyni, że swoboda wypowiedzi stanowi jeden z podstawowych fundamentów demokratycznego społeczeństwa i jeden z podstawowych warunków jego rozwoju oraz samorealizacji jednostek. Taki pogląd Sąd przyjmuje za Europejskim Trybunałem Praw Człowieka ( wyrok z dnia 21 lutego 2012r., 34472/07 ). Europejski Trybunał Praw Człowieka ( dalej ETPC ) stwierdził ponadto, że wolność wypowiedzi znajduje zastosowanie nie tylko do „informacji i „poglądów”, które są dobrze przyjmowane lub postrzegane jako nieszkodliwe lub obojętne, lecz także do tych wypowiedzi, które są obraźliwe, szokują lub przeszkadzają. Dalej Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdza, iż takie są wymogi pluralizmu, tolerancji i otwartości, bez których nie ma społeczeństwa demokratycznego. Podstawa prawna do informacji i wolności słowa odnajduje się w treści art 14 i 61 Kostytucji RP, art. 19 ust .2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, art. 10 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności ( dalej Konwencja ), art. 1 prawa prasowego. Wszystkie powołane regulacje prawne konstruują zasadę wolności słowa i prawa do informacji, nadto zawierają przepisy zakazujące naruszania dóbr osobistych i nakazujące ochronę tych dóbr. Jednak jeżeli w wyniku publikacji telewizyjnej lub prasowej dochodzi do naruszenia dobra osobistego, należy zawsze rozważyć, któremu z dóbr – obu prawnie chronionych – prawu do informacji i wolności słowa czy też prawu do ochrony dobra osobistego należy w okolicznościach konkretnej sprawy, przyznać pierwszeństwo ochrony. Tylko bowiem w
--- STRONA 10 ---
okolicznościach stanu faktycznego konkretnej sprawy należy ocenić, czy przy ustaleniu, że doszło do naruszenia dobra osobistego, osoba która naruszyła to dobro działała w obronie zasługującego na ochronę interesu i w ramach porządku prawnego. W wyroku z dnia 19 września 1968r. w sprawie II CR 291/68 ( OSNCP z 1969r, nr 11, poz. 200 ) Sąd Najwyższy stwierdził, że zasady współżycia społecznego nakazują zachowanie szacunku dla każdego człowieka i liczenie się z jego poczuciem własnej godności, osobistej wartości i pożyteczności społecznej. Sąd Najwyższy wyraża dalej pogląd, że stąd też i krytyka czyjegoś postępowania, zapatrywań czy działalności nie powinna przekraczać granic potrzebnych do osiągnięcia społecznego celu krytyki. W tym miejscu Sąd podnosi, że na tle art. 12 prawa prasowego doszło do sporu w doktrynie i judykaturze co do kwestii, czy za bezprawne należy uznać opublikowanie materiału prasowego, który narusza dobra osobiste, zawierającego informacje nieprawdziwe, jeśli dziennikarz, działając w obronie uzasadnionego interesu społecznego, zachował szczególną ostrożność , staranność, rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu tego materiału. Podkreślić należy, że przez dłuższy okres czasu w judykaturze podkreślano, że aby skutecznie powołać się na przesłankę wyłączającą bezprawność, polegającą na działaniu w obronie społecznie uzasadnionego interesu, trzeba niezależnie od innych okoliczności, wykazać prawdziwość twierdzeń zawartych w artykule prasowym, twierdzeń dotyczących osoby (fizycznej lub prawnej), której dobra osobiste zostały naruszone oraz że domniemanie bezprawności może być obalone poprzez wykazanie działania w ramach dozwolonego porządku prawnego, co przy naruszeniu dobra osobistego wymaga wykazania prawdziwości zamieszczonej wypowiedzi o faktach, a także działania w obronie uzasadnionego interesu społecznego ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 grudnia 1997r., II CKN 546/97, OSN 1998, nr 7-8, poz. 119, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 września 1999r., III CKN 939/98, OSN 2000, nr 3, poz. 56, orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2002r., II CKN 1293/00, OSN 2004, nr 2, poz. 27 ). Tak ukształtowana linia orzecznicza została jednak przełamana orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 2002r. w sprawie I CKN 535/00 ( M. Praw. 2002, nr 7, s. 292 ). Sąd Najwyższy w powołanym orzeczeniu wyraźnie stwierdził, że dziennikarz któremu zarzucono bezprawne naruszenie dóbr osobistych w publikacji prasowej zawierającej fakty przedstawione przez inne osoby oraz ich oceny, nie jest zobowiązany do wykazania, że fakty, które przytoczył miały miejsce. Wystarczy udowodnić, że osoby które je relacjonowały, istniały i że były wiarygodne, przeprowadzając ograniczony do tej kwestii tzw. dowód prawdy. Znacznie dalej wypowiedział się Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 maja 2003r w sprawie ICKN 463/01( OSP 2004, z. 2, poz. 22 ). Sąd Najwyższy stwierdził, że obowiązki rzetelnego
--- STRONA 11 ---
informowania ( art. 1 prawa prasowego ) i prawdziwego przedstawiania zjawisk ( art. 6 ust. 1 prawa prasowego ) nie mogą być utożsamiane z wymaganiem wykazania prawdziwości zarzutów. Prowadziłoby to, przy ograniczeniu środków pozostających do dyspozycji dziennikarzy , do istotnego ograniczenia możliwości wypełniania zadań stojących przed prasą w demokratycznym społeczeństwie. Powinność realizowania przez dziennikarzy zadań stojących przed prasą wpływa na ukształtowanie ich praw i obowiązków w sposób określony w art. 12 ust. 1 pkt 1 prawa prasowego. Uczynienie im zadość – działanie ze szczególną rzetelnością, starannością oraz działanie w obronie uzasadnionego interesu są wystarczające dla wyłączenia bezprawności. Działanie wypełniające obowiązki nałożone przez ustawę nie może być uznane za bezprawne . Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela powyżej przytoczone stanowisko Sądu Najwyższego. Podnieść należy, że stanowisko to znalazło odzwierciedlenie w piśmiennictwie, które wyraźnie wskazuje, że bezprawność naruszenia dobra osobistego jest wyłączona, gdy działanie mieści się w ramach porządku prawnego, jesli dziennikarz realizuje zadania postawione przed prasą, występując w obronie społecznie uzasadnionego interesu i spełniając obowiązki nałożone przez prawo prasowe, to nie może być wówczas taki dziennikarz uznany za działającego niezgodnie z prawem. Jeżeli za ujawnieniem informacji przemawiał ważny interes społeczny, a dziennikarz z zachowaniem zasad staranności i rzetelności ustalał fakty i sprawdzał ich prawdziwość, nie ma żadnych podstaw aby przypisać takiemu dziennikarzowi bezprawność działania. Zaznaczyć należy, że stanowisko wyrażone w orzeczeniu z dnia 14 maja 2003r. Sąd Najwyższy podtrzymał w uchwale składu 7 sędziów z dnia 18 maja 2005r. w sprawie III CZP 53/04 ( OSP 2005,z. 9, poz. 110 ), w ktorej stwierdził że wykazanie przez dziennikarza że przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów prasowych działa w obronie społecznie uzasadnionego interesu oraz wypełnił obowiązek zachowania szczególnej staranności i rzetelności, uchyla bezprawność działania, przy czym jednak jeżeli zarzut okaże sie nieprawdziwy, dziennikarz zobowiązny jest do jego odwołania. Dalej Sąd Najwyższy zauważa, a Sąd orzekający w niniejszej sprawie przyjmuje ten pogląd w całości, że dziennikarz ma do dyspozycji ograniczone środki w zakresie ustalenia faktów i że nie są one w żaden sposób współmierne do środków będących w dyspozycji organów ścigania lub wymiaru sprawiedliwości. Nie sposób w tej sytuacji wymagać takiej ścisłości ustaleń, jaką można uzyskać w sformalizownych postępowaniach, pomiętając że niejednokrotnie „dojście do prawdy” w tych postępowaniach pochłania wiele czasu. W tym miejscu należy podnieść, że także ETPC wskazał na wymóg przedstawienia prawdy jako „ na wygórowany , a nawet wręcz niewykonalny”. Postawienie przed prasą wymagania asolutnego perfekcjonizmu prowadziłoby do jej poważnego skrępowania oraz przed czym wyraźnie ostrzega ETPC, zniechęcenia do podejmowania w obawie przed odpowiedzialnością ważnych, trudnych,
--- STRONA 12 ---
złożonych problemów życia publicznego. W rezultacje ograniczałoby to doniosłą rolę wolnej prasy, co jest silnie eksponowane w orzeczeniach ETPC jako jeden z filarów demokratycznego państwa. Należy przy tym podkreślić, że wbrew formułowanej czasem opinii wolność prasy nie jest przywilejem dziennikarzy lecz stanowi atrybut społeczeństwa demokratycznego. Należy zatem stwierdzić, że działanie dziennikarza w obronie interesu społecznie uzasadnionego, spełniające wymagania szczególnej staranności i rzetelności, nie może być uznane za bezprawne. Dowód prawdy, rozumiany jako wykazanie prawdziwości zarzutu, nie stanowi koniecznej i niezależnej od pozostałych okoliczności przesłanki wyłączenia bezprawności naruszenia dobra osobistego w publikacji prasowej. To oznacza, innymi słowy, że wykazanie przez dziennikarza iż przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów prasowych działał w obronie społecznie uzasadnionego interesu oraz wypełnił obowiązek zachowania szczególnej staranności i rzetelności, uchyla bezprawność działania dziennikarza. W niniejszej sprawie – co należy zaznaczyć- postępowanie przeciwko dziennikarzowi – autorowi artykułu W O zostało prawomocnie umorzone. Proces w dalszym ciągu toczył się przeciwko redaktorowi naczelnemu i wydawcy, w myśl regulacji art. 38 prawa prasowego. Przesłuchany w charakterze strony pozwany P K - redaktor naczelny – stwierdził, że przed ukazaniem się publikacji zasięgał telefonicznie informacji w zakresie prawdziwości twierdzeń zawartych w artykule u przedstawiciela (…) oddziału strony powodowej w W i uzyskał potwierdzenie prawdziwości zawartych w artykule stwierdzeń. Nadto pozwany podnosił, że podobne artykuły, a nawet o treściach bardziej dosadnych ukazały się w prasie ogólnopolskiej. Tym okolicznościom strona powodowa nie zaprzeczyła, a co za tym idzie Sąd uznał, że zostały one przyznane. Co prawda pozwany nie zeznał, że przed publikacją kontaktował się z powodem celem potwierdzenia prawdziwości informacji, ale jednocześnie na rozprawie w dniu 28 września 2012r. pełnomocnik powoda oświadczył, że zarzut powoda generalnie nie dotyczy tego, aby fakty podane w przedmiotowym materiale prasowym były niezgodne z prawdą, ale tego że forma ich przedstawienia była szkalująca dla powódki i narusza dobre imię powódki ( k. 236 ). Skoro sama strona powodowa oświadczyła, że informacje nie były nieprawdziwe, zatem należało uznać że tej okoliczności powód nie neguje. Z ostrożności jednak podnieść jednak należy, że przedmiotowe oświadczenie pozostaje w sprzeczności z treścią pozwu, w której powód podnosi, że przedstawione przez autora publikacji supozycje są niezgodne z prawdą. Co do tytułu artykułu strona powodowa w pozwie podnosi, że sugeruje on „kumoterstwo” w powodowej spółce, ma wydźwięk pejoratywny. Jak wynika z zeznań świadka A L - prezes powodowej spółki otrzymał nagrodę za rok (…).
--- STRONA 13 ---
Podnieść należy, że nagroda nie stanowi elementu wynagrodzenia zasadniczego, a zatem zeznania świadka w zakresie w jakim świadek podnosił fakt podwyżek wynagrodzeń dla pracowników nie miał żadnego znaczenia. Skoro nagrodę uzyskał prezes powodowej spółki ( w bardzo potocznym znaczeniu słowo „kasa” to nic innego jak „pieniądze, środki finansowe” ) trudno doszukać się w tej częsci tytułu artykułu prasowego naruszenia dóbr osobistych powódki. W zakresie dalszej części tytułu o treści „usłużnych związkowców” należy stwierdzić, że sformułowanie to w żaden sposób nie odnosi się do powodowej spółki, a co za tym idzie nie może naruszać jej dobra osobistego. Sformułowanie to jest przymiotnikiem, który określa osoby działające w związkach zawodowych ( związku zawodowym ) i odnosi się do tych osób, a nie do strony powodowej. Zauważyć należy ,że z samego tytułu nie wynika jaki podmiot miał przekazać ową „kasę” prezesowi i (…). Nadto strona powodowa nie zaoferowała w toku procesu żadnego dowodu na poparcie twierdzeń, że zawarte w artykule informacje są nieprawdziwe. I tak nie wykazała, że nie było w 2009 roku zwolnień pracowników, że nie zmalały w roku 2009 wydatki na części zamienne, że podwyżki płac miały miejce również w roku 2009, a nie tylko w 2008 ( zaznaczyć należy, że artykuł ukazał się w roku 2010, nawiązywał do roku 2009r, a świadek A L zeznał o podwyżkach w roku 2008 ), że pracownicy nie poświęcają czasu na tankowanie paliwa, że nie zostały przeznaczone żadne kwoty na nagrody dla członków innych związków zawodowych. W ocenie Sądu nieprawdziwość tych informacji winna wykazać strona powodowa, która domaga sie ochrony z tytułu naruszenia dóbr osobistych poprzez podanie nieprawdziwych informacji. Pozwany P K zeznał bowiem, że treść informacji sprawdzał w rozmowie telefonicznej i w oparciu o inne artykuły prasowe. W ocenie Sądu w tym zakresie nie można zarzucić pozwanemu – redaktorowi naczelnemu – braku staranności. Zatem skoro strona powodowa negowała prawdziwość infomacji zawartych w artykule winna wykazać, że nie były one prawdziwe. Strona pozwana w tym zakresie ma bowiem ograniczoną możliwość. Podnieść także należy, że strona powodowa w toku procesu była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika , a co za tym idzie Sąd był zwolniony od pouczania o skutkach zasady kontradyktoryjności, o obowiązku przytaczania dowodów na poparcie twierdzeń, z których strona wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne. Co do użytego w artykule sformułowania o treści „ Inną „oszczędnością” prezesa M jest okradanie kierowców – niepłacenie pieniędzy za nadgodziny, za sterczenie w wielogodzinnych kolejkach do tankowania i OC” podnieść należy, że prezes działa bowiem nie jako osoba fizyczna, ale podmiot uprawniony do reprezentowania powoda i do podejmowania działań w jego imieniu.. Podkreślić jednak należy, że w stosunku do publikacji prasowych bezprawność uchyla działanie w obronie uzasadnionego interesu społecznego, to jest publikowanie określonego materiału prasowego w celu zwrócenia uwagi na niepokojące społecznie zjawiska, poinformowania o nich
--- STRONA 14 ---
czy ich krytyki. W tym miejscu Sąd naprowadza na orzeczenie ETPC wydane w sprawie Dąbrowski przeciwko Polska ( 18235/02 ). ETPC stwierdził, że „jednym z niezwykle ważnych czynników jest rozróżnienie pomiędzy stwierdzeniem faktów a sądami wartościującymi. Podczas gdy istnienie pewnych faktów może być udowodnione, sądy wartościujące nie podlegają udowodnieniu. Wymóg udowodnienia sądu wartościujacego jest niemożliwy do spełnienia i narusza sam w sobie wolność wyrażania opinii, która jest fundamentalną częścią prawa chronionego art. 10. Jednak, nawet jeśli stwierdzenie jest równoznaczne z sądem wartościującym, proporcjonalność ingerencji może zależeć od tego, czy istnieje wystarczająca podstawa faktyczna dla zakwestionowania stwierdzenia, albowiem nawet sąd wartościujący nie poparty wystarczającą podstawą faktyczną może być nadużyciem”. Podkreślić także trzeba, co Sąd orzekający w niniejszej sprawie czyni, że ETPC stwierdzał również, że „ z zastrzeżeniem ust. 2 art. 10 Konwencji swoboda wypowiedzi odnosi się nie tylko do informacji, czy poglądów, które spotykają się z przychylną reakcją lub są uznawane za nieobraźliwe lub indyferentne, ale również do tych, które obrażają, szokują czy wzbudzają niepokój. Takie sa wymogi pluralizmu, tolerancji oraz otwartości światopoglądowej bez których nie można mówić o społeczeństwie demokratycznym. Art. 10 Konwencji chroni nie tylko treść wyrażanych poglądów i informacji, ale również formę, w jakiej są one przekazywane, dlatego swoboda dziennikarska obejmuje możliwość odwołania się do zastosowania pewnej przesady lub nawet prowokacji. Co więcej prasa nie tylko ma za zadanie przekazywać takie informacje i idee, ma także prawo do ich komentowania. Inaczej prasa nie mogłaby pełnić swojej zasadniczej roli „publicznego psa – stróża”” ( por. wyrok ETPC z dnia 27 maja 2003r w sprawie Skałka przeciwko Polsce, 43425/98, wyrok ETPC z dnia 12 stycznia 2005r. w sprawie Gawęda przeciwko Polsce, 26229/95 ). Sąd uznał, że użycie przez autora artykułu słowa „okrada” stanowiło sąd wartościujący i nie zostało użyte w znaczeniu karno-prawnym. Sąd jeszcze raz podnosi że przy braku materiału dowodowego , którego nie zaoferowała strona powoda, brak było możliwości i podstaw do poczynienia ustaleń, czy stwierdzenia dotyczące braku wypłaty należności za nadgodziny w roku 2009 były stwierdzeniami prawdziwymi, czy fałszywymi. Nadto podnieść należy, że konkretne sformułowania, wskazane jako źródło naruszenia dóbr osobistych, nie mogą być analizowane w oderwaniu od całej wypowiedzi, której kontekst znaczeniowy powinien być uwzględniony. Z obiektywnej koncepcji dóbr osobistych jako pewnych wartości uznanych powszechnie w społeczeństwie i akceptowanych przez dany system prawny wynika, że dla oceny danej wypowiedzi relewantne są kryteria obiektywne, nie zaś indywidulane i z natury swej subiektywne odczucia osoby pokrzywdzonej. Ocena w kategorii prawda – fałsz możliwa jest w odniesieniu do twierdzeń faktycznych, natomiast twierdzenia o charakterze ocennym nie podlegają takiej
--- STRONA 15 ---
weryfikacji. Sąd stanowczo podkreśla, że rolą prasy jest w szczególności urzeczywistnianie prawa obywateli do jawności życia publicznego i krytyki społecznej. Dla oceny, czy działanie takie, w wyniku którego naruszone zostają dobra osobiste, jest bezparwne, kryterium prawdziwości wypowiedzi nie jest do końca miarodajne, z istoty bowiem swej każda wypowiedź oceniająca i każda opinia wyraża subiektywne stanowisko autora i nawet jeżeli jest ono niezgodne ze stanowiskiem tego, kto ocenia tę wypowiedź ( choćby nawet sądu ) nie świadczy o bezprawności jej wyrażenia, zważywszy że wolność swoich poglądów jest wartością chronioną konstytucyjnie i że korzystanie przez prasę z wolności wypowiedzi jest jej prawem. Warunkiem zgodności z prawem publikowanych ujemnych ocen i opinii o charakterze krytycznym jest rzetelność takiego działania i jego zgodność z zasadami współżycia społecznego. Podnieść także należy, że nawet sama prawdziwość informacji prasowej nie przesądza jeszcze o braku bezprawności naruszenia dóbr osobistych. Drugą bowiem konieczną przesłanką uchylenia bezprawności jest działanie w uzasadnionym interesie społecznym. Gdyby nawet hipotetycznie przyjąć, że podane w artykule informacje na które powołuje sie strona powodowa są nieprawdziwe ( lub gdyby nawet okazały się prawdziwe – brak w tym zakresie możliwości poczynienia ustaleń, na co Sąd zwracał powyżej uwagę ) to bezprawność działania pozwanych została wyłączona poprzez działanie w uzasadnionym interesie społecznym. W ocenie Sądu w sprawie zaistniała przesłanka skutkująca brakiem bezprawności naruszenia dóbr osobistych powoda w artykule prasowym, wskazanym w pozwie. Treść publikacji realizowała bowiem zasadę jawności życia publicznego i stanowiące jej warunek prawo społeczeństwa do informacji. Tym samym publikacja realizowała interes publiczny. Podnieść należy, że strona powodowa nie dopatrywała się naruszenia dóbr osobistych w całym materiale prasowym ( m.in. tego naruszenia nie dopatrywała się w twierdzeniach dotyczących nagrody dla członka zarządu, zapaleń taboru, zarzutu nepotyzmu ), co skutkuje uznaniem że twierdzenia w tym zakresie są prawdziwe. W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie częściowo treść artykułu można odebrać w ramach krytyki działalności powódki, z którymi to zasadami działalności autor artykułu nie do końca się zgadza. Strona powodowa jako podmiot działający w sposób publiczny, na rzecz dobra ogółu musi liczyć się z dozwoloną prawnie oceną jej działalności. Zdaniem Sądu nie było celem działania pozwanych dokuczenie powodowi, jego poniżenie, podważenie, negowanie jego dobrego imienia, wizerunku, ale celem tym była obrona uzasadnionego interesu społecznego. Interes ten przejawiał się głównie prawem do infomacji oraz potrzebą zwrócenia uwagi na niepokojące – z punktu widzenia opinii publicznej - zjawiska. Sąd nie znajdując podstaw do uwzględnienia powództwa na mocy art. 23 kc w zw. z art.43 kc w
--- STRONA 16 ---
zw. z a rt. 38 prawa prasowego i art. 448 kc w stosunku do pozwanego – wydawcy oddalił powództwo i orzekł jak w pkt 2 wyroku. Wobec pozwanego – redaktora naczelnego Sąd umorzył postępwonie, uznając że wydanie wyroku stało się niedopuszczalne. Zajmując powyższe stanowisko Sąd miał na uwadze fakt, że początkowo pozew został wniesiony przeciwko poprzedniemu redaktorowi naczelnemu, a następnie wobec tej osoby skutecznie cofnięty przez stronę powodową, co spowodowało umorzenie postępowania. W ocenie Sądu, na co Sąd zwracał uwagę pełnomocnikom stron, zwłaszcza pełnomocnikowi strony powodowej, skuteczne cofnięcie pozwu spowodowało brak roszczenia zgłoszonego przeciwko wezwanemu w trybie art. 194 § 3 kpc pozwanemu P K . Sąd nie podziela stanowiska strony powodowej, że roszczenie skierowane przeciwko poprzedniemu redaktorowi naczelnemu zostało skierowane przeciwko pozwanemu P K . Roszczenie bowiem wniesione przeciwko poprzedniemu redaktorowi naczelnemu zostało skutecznie cofnięte, postępowanie w tym zakresie zostało prawomocnie umorzone, a co za tym idzie w ocenie Sądu nie istniało roszczenie skierowane przeciwko pozwanemu P K . Podnieść należy, że norma art. 194 kpc, odnosząca się do przekształceń podmiotowych po stronie pozwanej, nie przewiduje cofnięcia pozwu. Skoro roszczenie wniesione przeciwko poprzedniemu redaktorowi naczelnemu zostało skutecznie cofnięte, a roszczenie skierowane przeciwko wezwanemu w trybie art. 194 § 3 kpc pozwanemu P K nie zostało określone, Sąd stanął na stanowisku, że wydanie wyroku nie jest dopuszczalne wobec braku żądania i dlatego na mocy art. 355 kpc postanowił jak w pkt 1 wyroku. Konsekwencją wydanego rozstrzygnięcia jest orzeczenie o kosztach procesu, które oparto na normie art. 98 kpc. w zw. § 6 pkt 5 i § 11 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ( Dz. U. nr 163 z 2002r., poz. 11348 z późn. zm. ) i w oparciu o powołane przepisy postanowiono jak w pkt 3 i 4 wyroku.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 20 września 2012r. w sprawie sygn. akt IACa 381/12#II C 500/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 lutego 2013 r. Sąd Okręgowy w Katowicach#art. 194 § 3 k.p.c.#art. 23 kc#art. 43 kc#art. 24 kc#art. 24 § 1 kc#art. 25 ust.4 prawa#art. 38 prawa#art. 1 prawa#art. 54 ust. 1 Konstytucji#art. 12 prawa#art. 12 ust. 1 prawa#art. 19 ust#art. 10 ust. 1 Konwencji#art. 6 ust. 1 prawa#art. 12 ust. 1 pkt#art. 10 Konwencji#Art. 10 Konwencji#art.43 kc#art. 448 kc#art. 194 § 3 kpc#art. 194 kpc#art. 355 kpc#art. 98 kpc.