§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Wyrok II C 477/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 lipca 2011 r. Sąd Okręgowy w Katowicach

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt: II C 477/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 lipca 2011 r. Sąd Okręgowy w Katowicach II Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Joanna Kozera Protokolant: protokolant sądowy Patrycja Wichary po rozpoznaniu w dniu 12 lipca 2011 r. w Katowicach sprawy z powództwa A. G. przeciwko (…). Spółce Akcyjnej w W. o nakazanie i zapłatę 1. zobowiązuje pozwanego do złożenia na łamach wydania ogólnopolskiego w wydaniu sobotnio-niedzielnym „ (…). ” oświadczenia następującej treści : „ (…). Spółka Akcyjna w W przeprasza A. G. za naruszenie jego dóbr osobistych, a to godności, czci, dobrego imienia, poczucia bezpieczeństwa, poprzez bezpodstawne i bezprawne zaniechanie zastrzeżenia dowodu osobistego A. G. zgodnie z dyspozycją złożoną przez niego w dniu 25 kwietnia 2006 r. oraz utrzymywanie, że zaniechanie było wynikiem zaniedbań po stronie A. G., które to postępowanie umożliwiło posłużenie się jego dokumentem tożsamości przez osoby trzecie w celu zawarcia szeregu umów kredytowych w imieniu A. G., a w konsekwencji wszczęcie w stosunku do niego postępowań egzekucyjnych oraz karnych, co spowodowało wywołanie odbioru społecznego osoby A. G. jako nierzetelnej, niewypłacalnej, tudzież współdziałającej w wyłudzaniu kredytów konsumenckich”, w terminie 7 dni od daty prawomocności orzeczenia ; 2. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 57.000 zł (pięćdziesiąt siedem tysięcy złotych) z ustawowymi odsetkami od dnia 14 sierpnia 2010 r. do dnia zapłaty ; 3. oddala powództwo w pozostałej części ; --- STRONA 2 --- 4. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 7.487 zł (siedem tysięcy czterysta osiemdziesiąt siedem złotych) cztery tytułem zwrotu kosztów procesu ; 5. nadaje wyrokowi w punkcie 2 rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty 10.000 zł (dziesięciu tysięcy złotych). Sygn. akt: II C 477/10 Uzasadnienie Powód wniósł o zobowiązanie pozwanego do złożenia na łamach wydania ogólnopolskiego „ (…). ” oświadczenia następującej treści: „ (…). K , przeprasza A. G., za naruszenie jego dóbr osobistych, a to godności, czci, dobrego imienia, poczucia bezpieczeństwa poprzez bezpodstawne i bezprawne, zaniechanie zastrzeżenia dowodu osobistego A. G. zgodnie z dyspozycją złożoną przez niego w dniu 25 kwietnia 2006 r. oraz utrzymywanie, że zaniechanie było wynikiem zaniedbań po stronie A. G., które to postępowanie umożliwiło posłużenie się jego dokumentem tożsamości przez osoby trzecie, w celu zawarcia szeregu umów kredytowych w imieniu A. G., a w konsekwencji wszczęcie w stosunku do niego postępowań egzekucyjnych oraz karnych, co spowodowało wywołanie odbioru społecznego osoby A. G. jako nierzetelnej, niewypłacalnej, tudzież współdziałającej w wyłudzaniu kredytów konsumenckich”. Nadto wniósł o zasądzenie od pozwanego kwoty 100.000,00 złotych tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu. Wniósł także o zasądzenie kosztów zastępstwa, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazał, iż dnia 21 kwietnia 2006 r. został okradziony przez nieznanych sprawców. Skradziono mu portfel z jego zawartością, w szczególności z dowodem osobistym. Dodał, ze już pół godziny po zdarzeniu poinformował policję oraz pracownika banku celem jak najszybszego zastrzeżenia skradzionego dokumentu. W dniu 22 kwietnia 2006 r. w Komisariacie VI Policji w K , powód złożył ustne zawiadomienie o popełnieniu na jego szkodę przestępstwa. W dniu 25 kwietnia 2006 r. zgłosił się do pozwanego z wnioskiem o dokonanie zastrzeżenia dokumentu w postaci dowodu osobistego. Potwierdzenie zastrzeżenia wskazało na skuteczność czynności w dniu 25 kwietnia 2006 r. o godz. 12.02. Powód dodał, iż mimo otrzymanego potwierdzenia, pozwany nie wprowadził danych powoda do Centralnej Bazy Danych Systemu Dokumenty Zastrzeżone. Zdaniem powoda brak wprowadzenia jego danych do ww. Bazy umożliwił sprawcom kradzieży posłużenie się skradzionym dokumentem w celu zawarcia w imieniu powoda, szeregu umów kredytowych. Powód dodał, ze pierwszą wiadomość o zaciągniętych w jego imieniu zobowiązaniach kredytowych powziął dopiero w sierpniu 2006 r. wtedy to otrzymał pierwsze wezwania do zapłaty nieuregulowanych kredytów. --- STRONA 3 --- Po otrzymaniu pierwszego wezwania powód zwrócił się do (…). o ponowne zastrzeżenie skradzionego mu dowodu osobistego. Powód dodał, że wskutek zaniechania ze strony pozwanego, skuteczne zastrzeżenie przedmiotowego dokumentu nastąpiło dopiero z dniem 4 sierpnia 2006 roku o godzinie 9:14, zaś stosowny wpis został wprowadzony do systemu CBDS DZ o godzinie 17:00. Powód został także umieszczony przez wierzycieli w Biurze Informacji Kredytowej. O fakcie zamieszczenia jego danych osobowych w wyżej wymienionym rejestrze BIK powód dowiedział się w październiku 2006 roku w związku z chęcią zakupu mieszkania. W tym celu powód zawarł również umowę o pośrednictwo w kupnie nieruchomości. Jednakże, ze względu na negatywną weryfikację zdolności kredytowej powoda na podstawie danych zawartych w systemie BIK, powodowi odmówiono kilkakrotnie udzielenia kredytu, oceniając jego osobę jako niewypłacalną oraz niewiarygodną pod względem finansowym. Powód dodał, iż po uzyskaniu tytułów wykonawczych wierzyciele wystąpili z wnioskami o wszczęcie egzekucji przeciwko powodowi. W związku z powyższym w lipcu 2007 roku Komornik Sądowy ówczesnego Rewiru I przy Sądzie Rejonowym w K M K (sygn. akt: (…)) dokonał zgodnie z wnioskiem wierzyciela (…) Bank S.A. zajęcia m.in. przysługującego powodowi wynagrodzenia za pracę. Powód dodał, iż wezwania Komornika zostały wysłane na adres jego pracodawcy - (…)Sp. z o. o., co skutkowało utratą wiarygodności powoda w oczach przełożonych, w oparciu o błędne wyobrażenia co do jego osoby oraz sytuacji, w której się znajduje. Powód dodał, że był także wiele razy przesłuchiwany w charakterze świadka w sprawie przestępstwa kradzieży dowodu osobistego oraz posłużenia się nim przez sprawców celem uzyskania korzyści majątkowej. Obowiązany był do złożenia próby pisma, celem przeprowadzenia analizy porównawczej z podpisami złożonymi przez sprawców na umowach kredytowych zawartych w jego imieniu. Organy ścigania nie wykluczały również, iż przestępstwo zostało dokonane przez sprawców wspólnie i w porozumieniu z powodem, był on też poinformowany o możliwości przedstawienia mu zarzutów w tym zakresie. Przez częste wizyty policji w domu powoda, jego sąsiedzi powzięli o nim błędne przekonanie jako osoby mającej konflikt z prawem lub współpracującej z organami ścigania. Powyższe skutkowało wyzwiskami oraz groźbami pod jego adresem, kierowanymi przez członków lokalnej subkultury, a także sukcesywnym niszczeniem mienia należącego do powoda w postaci samochodów służbowych i prywatnych oraz drzwi do klatki schodowej, na których umieszczano również napisy powszechnie uważane za obraźliwe. Powód dodał także, iż po jednym ze spotkań z przedstawicielami pozwanej spółki doznał uszkodzenia oka prawego w postaci społu CSCR. Wyżej wymieniona choroba o podłożu nerwowym stała się przyczyną pogorszenia jakości widzenia u powoda. --- STRONA 4 --- W odpowiedzi na pozew pozwany (…) Bank Spółka Akcyjna w W uznał powództwo w zakresie roszczenia o zapłatę kwoty 10.000,00 zł i wniósł o oddalenie powództwa w części przewyższającej 10.000,00 zł oraz w zakresie roszczenia niepieniężnego, tj. publikacji przeprosin na łamach ogólnopolskiego wydania „(…)". Wniósł także o zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisach. W uzasadnieniu pozwany przyznał, iż jeszcze przed wszczęciem postępowania nie kwestionował prawdziwości załączonego przez powoda dokumentu- dnia 25.04.2006 r., potwierdzającego zastrzeżenie dowodu osobistego, ani raportu Związku Banków Polskich nr (…)z dnia 1.06.2007 r., z którego wynikało, że dyspozycja powoda nie została w tym zakresie wykonana przez bank w sposób prawidłowy, tj. wykonano ją dopiero w dniu 4.08.2006 r.. Stanowisko to zdaniem pozwanego egzemplifikuje załączone do pozwu pismo „(…) " S.A. do powoda z dnia 23.11.2007 r., w którym bank zaoferował powodowi zadośćuczynienie w kwocie 10.000,00 zł. Propozycja ta nie została przez powoda przyjęta; w szczególności powód nie wskazał rachunku bankowego, na który bank mógłby dokonać przelewu uznanej części roszczenia. Pozwany wskazał, iż w jego ocenie stosunek stwierdzonego zaniedbania po jego stronie do zakresu adekwatnych negatywnych zdarzeń w sferze życia powoda oraz do uzasadnionego rozmiaru poczucia krzywdy w tej sytuacji, nie daje podstaw do roszczeń o zadośćuczynienie w kwocie wyższej aniżeli 10.000,00 zł. Stąd też w takim zakresie powództwo zostało przez pozwany bank uznane. Pozwany dodał, że jego żądanie oddalenia powództwa w pozostałej części, wynika z braku związku przyczynowego większości opisywanych przez powoda zdarzeń z zarzucanym zaniechaniem banku, a w konsekwencji - z braku adekwatności i uzasadnienia dla tak szeroko zakreślonego oczekiwania zadośćuczynienia, o jakie powód wnosi. Zdaniem pozwanego to powód swoim zachowaniem nadał przedmiotowej sprawie wydźwięk medialny, a obecnie domaga się kosztem strony pozwanej odwrócenia tego stanu rzeczy. Pozwany podniósł, że Raport Konsumencki Standard Biura Informacji Kredytowej ze stanem na dzień 1.06.2007 r., na który powołuje się powód winien być analizowany wyłącznie w części ujawniającej przeterminowane zobowiązania przypisane powodowi na podstawie dowodu osobistego nr (…) w okresie od 25.04.2006 r. do 4.08.2006 r. Pozwany wskazał, iż jako pierwszy w kolejności wpisów spośród ujawnionych w Raporcie zobowiązań kredytowych, zaciągniętych przy użyciu w/w dowodu osobistego, widnieje zaciągnięty w dniu 24.06.2006 r. kredyt studencki Pozwany podkreślił, że dowód tożsamości, przy użyciu którego zaciągnięto to zobowiązanie, jak każdy dowód osobisty, wskazywał m.in. nr PESEL, a przede wszystkim datę urodzenia powoda. Jego zdaniem, podmiot udzielający tego kredytu powinien był zorientować się po roku urodzenia powoda (…)że w chwili zawierania umowy kredytobiorca miał ukończony 35 rok życia. Pozwany wskazał, że podmiot udzielający osobie --- STRONA 5 --- posługującej się dowodem osobistym powoda przedmiotowego kredytu, mając do dyspozycji ujawnioną w tym dowodzie datę urodzenia powoda, nie miał, zatem prawa takiego kredytu udzielić - i to nie, dlatego, że wnioskującym była osoba fałszywie posługująca się dowodem osobistym powoda, lecz dlatego, że nie zostały spełnione ustawowe przesłanki udzielenia takiego kredytu. Naruszenie powszechnie obowiązujących przepisów prawa przez podmiot trzeci nie może stanowić przedmiotu odpowiedzialności ze strony pozwanego banku. W normalnym (adekwatnym) toku zdarzeń i skutków nie mieści się, bowiem założenie udzielania w obrocie bankowym kredytów wbrew ustawowym ograniczeniom. Pozwany zarzucił, iż cztery kolejne (wpisane jako drugie, trzecie, czwarte i piąte) z ujawnionych w Raporcie przeterminowanych zobowiązań kredytowych zaciągniętych przy użyciu w/w dowodu osobistego - odpowiednio w dniach 23.06.2006 r.; 28.06.2006 r. i ponownie dwukrotnie 23.06.2006 r. były to również kredyty studenckie. Pozwany wywodził, iż kolejnymi umowami zawartymi z podmiotem trzecim przy użyciu w/w dowodu osobistego, ujawnionymi w Raporcie pod numerami 6 i 7, były: kredyt na zakup towarów i usług z dnia 13.06.2006 r. i związana z tym kredytem umowa o kartę kredytową z dostępnym limitem kredytowym w wysokości 1500 zł. Pozwany wskazał, że zawiadomienia pracodawcy powoda o wszczęciu przeciwko powodowi komorniczych postępowań egzekucyjnych (sygn. akt (…)oraz (…)), dotyczyły właśnie powyższych dwóch przeterminowanych zobowiązań, ujętych w Raporcie pod numerami 6 i 7 (wierzytelności (…)Banku S.A.). Pozwany podniósł, iż uchylenie tych czynności przez komornika w pełni wystarczałoby do uzgodnienia stanu świadomości pracodawcy powoda i jego środowiska służbowego z rzeczywistym stanem rzeczy, tj. z faktem niezasadności tych zajęć. Dodatkowo zdaniem pozwanego z faktu zawarcia przez powoda w dniu 6.10.2006 r. umowy o pośrednictwo kupna lokalu mieszkalnego, a tym bardziej z treści tego dokumentu, nie wynika nic poza tym, że powód już w dacie zawarcia tej umowy nosił się z zamiarem kupna mieszkania. Pozwany dodał, że zarówno zapytanie kredytowe z dnia 9.05.2007 r., jak również powtórzone zapytanie z dnia 30.08.2007 r. (złożone już po dacie oświadczenia „(…)" S.A. z 1.08.2007 r.), powód formułował przy pełnej świadomości zawartości merytorycznej rejestru BIK i co więcej, z wolą ujawnienia tychże pytań w rejestrze BIK, o czym świadczą dwie załączone niniejszym dyspozycje powoda. Pozwany wskazał także, iż niezrozumiałe, jest, w jaki sposób powód łączy swój udział w czynnościach śledczych ze skutkiem w postaci poczucia pokrzywdzenia i osaczenia. Tego typu zależność przyczynowo-skutkowa, w ocenie strony pozwanej, po prostu tu nie występuje. Ponadto jego zdaniem nie można łączyć zdarzenia nie zastrzeżenia dowodu osobistego powoda z kierowaniem pod adresem powoda wulgarnych słów przez sprawców ze zdarzeniem z dnia 21.04.2006 r. --- STRONA 6 --- Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Dnia 21 kwietnia 2006 r. powód A G został okradziony przez nieznanych sprawców. Skradziono mu portfel z jego zawartością, w tym z dowodem osobistym. Powód po zdarzeniu poinformował policję oraz pracownika pozwanego Banku w celu zastrzeżenia skradzionego dokumentu. W dniu 22 kwietnia 2006 r. w Komisariacie Policji w K , powód złożył ustne zawiadomienie o popełnieniu na jego szkodę przestępstwa. W dniu 25 kwietnia 2006 r. powód zgłosił się do pozwanego z wnioskiem o dokonanie zastrzeżenia dokumentu w postaci dowodu osobistego. Potwierdzenie zastrzeżenia wskazało na skuteczność czynności w dniu 25 kwietnia 2006 r. o godz. 12.02. Mimo otrzymanego potwierdzenia, pozwany nie wprowadził danych powoda do Centralnej Bazy Danych Systemu Dokumenty Zastrzeżone. Przy użyciu dowodu osobistego powoda, nieznani sprawcy zaciągnęli w jego imieniu szereg zobowiązań kredytowych w postaci pięciu kredytów studenckich, kredytu na zakup towarów i usług oraz związaną z tym kredytem umowę o kartę kredytową z dostępnym limitem kredytowym w wysokości 1500 zł. Pierwszą wiadomość o zaciągniętych w jego imieniu zobowiązaniach kredytowych powód powziął w sierpniu 2006 r. wtedy to otrzymał pierwsze wezwania do zapłaty nieuregulowanych kredytów. Po otrzymaniu pierwszego wezwania powód zwrócił się do (…)Banku S.A. o ponowne zastrzeżenie skradzionego mu dowodu osobistego. Skuteczne zastrzeżenie dowodu osobistego powoda nastąpiło dnia 4 sierpnia 2006 roku o godzinie 9:14. Wpis do systemu CBDS DZ został wprowadzony o godzinie 17:00. Po uzyskaniu tytułów wykonawczych wierzyciele powoda wystąpili z wnioskami o wszczęcie egzekucji przeciwko powodowi. W lipcu 2007 roku Komornik Sądowy ówczesnego Rewiru I przy Sądzie Rejonowym w K M. K. (sygn. akt: (…)) dokonał zgodnie z wnioskiem wierzyciela (…)Bank S.A. zajęcia m.in. przysługującego powodowi wynagrodzenia za pracę. Wezwania Komornika zostały wysłane na adres pracodawcy powoda - (…)Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W . Powód został umieszczony przez wierzycieli w Biurze Informacji Kredytowej. W piśmie z dnia 23 listopada 2007 roku pozwany zadeklarował wolę polubownego rozwiązania sprawy poprzez zapłatę na rzecz powoda kwoty 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia za --- STRONA 7 --- doznaną krzywdę moralną. /powyższe okoliczności były między stronami bezsporne/ O fakcie zamieszczenia jego danych osobowych w wyżej wymienionym rejestrze BIK powód dowiedział się w październiku 2006 roku w związku z chęcią zakupu mieszkania. W dniu 6.10.2006 r. powód zawarł umowę pośrednictwa kupna nieruchomości. Zarabiał wówczas dobrze, miał zdolność kredytową. Kiedy został sprawdzony w Biurze Informacji Kredytowej okazało się, że ma zobowiązania kredytowe w windykacji. Wówczas przestał być wiarygodnym klientem zarówno dla pośrednika nieruchomości, jak i dla doradcy finansowego. Odmówiono powodowi przyznania kredytu. W 2010 r. powód nadal figurował w BIK. /dowód: zeznania powoda k. 303-307, umowa o pośrednictwo kupna nieruchomości z 6.10.2006 r. k. 27 verte-28, oświadczenie (…)S.A. k. 29, informacja bankowa (…) z 26.05.2010 r. k. 30, zeznania D. Ż. k. 181 – 182, zeznania K.M. k. 183/ Kwestia nieprawidłowości w zastrzeżeniu dokumentu tożsamości powoda została przekazana do środków masowego przekazu. Ukazały się publikacje prasowe w „(…)” autorstwa M. P. oraz reportaż w telewizji (…) autorstwa D. K . W reportażu ukazały się dwie wypowiedzi tej samej osoby reprezentującej pozwanego. W pierwszej wypowiedzi (…) Bank stwierdził, że całkowita wina leży po stronie powoda, bo nie dopełnił obowiązku zapłaty 10 zł za zastrzeżenie swoich danych. Na skutek interwencji rzecznika pozwanego, drugi raz nagrano wypowiedź (…) Banku i wtedy stanowisko pozwanego zmieniło się i przedstawiciel (…)Banku stwierdził, że wina leży po stronie (…)Banku, bo ich pracownik nie dopełnił formalności. Powyższe publikacje spowodowały także dyskusję na łamach forum, internetowego na temat zaistniałej sytuacji. Użytkownicy forum wyrazili nieprzychylne opinie na temat powoda. /dowód: płyta CD - reportaż (…) z sierpnia 2007 roku, artykuł prasowy portalu (…)artykuł prasowy portalu (…)k. 37, wydruk z forum internetowego k. 39-46, zeznania świadka D. K. k. 182- 183/ Osoby mieszkające w sąsiedztwie powoda, oczerniały go, że jest konfidentem policyjnym, jednocześnie straszyły go utratą życia. Były to osoby, które zbierały się przy klatce powoda, które jednocześnie widziały, że do powoda często przyjeżdżała policja. To w nich zrodziło przekonania, że powód współpracuje z policją. Powód złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa na jego szkodę. /dowód: zeznania świadka K. R. k. 184/ --- STRONA 8 --- Wyrokiem Zaocznym z dnia 31 marca 2008 r. Sąd Rejonowy w B uznał oskarżonych M. D. i Z. K. za winnych tego, że w dniu 3 kwietnia 2007 r. w B przy ul. (…)używając słów wulgarnych grozili A. G. pozbawieniem życia, które to groźby wzbudziły w pokrzywdzonym obawę spełnienia. /dowód: wyrok zaoczny w sprawie (…)/ W konsekwencji nie zastrzeżenia dokumentu przez pozwanego, życie powoda diametralnie się zmieniło. Jesienią 2006 r. powoda zaczęli odwiedzać policjanci, wzywali go na przesłuchania. Kiedy powód stawił się na komisariat okazało się, że wezwania dotyczą zaciągniętego na jego dokumenty kredytu. Na komisariacie powód był kilkanaście razy. Podczas przesłuchań czuł się źle, odczuwał sugestie, że ma coś wspólnego z wyłudzeniami zaciągniętych kredytów. Powód sam opowiadał o tej sytuacji przyjaciołom, kolegom z pracy. Ale dowiedzieli się o tym fakcie także jego sąsiedzi, środowisko dziennikarskie i pracodawcy. Osoba powoda była różnie odbierana. Niektórzy uważali, że skoro ta sprawa tak długo trwa to być może powód jest winny. Inni robili sobie żarty z powoda. Kiedy przychodził spóźniony na konferencję prasową, czy inne spotkanie pytali, czy był zaciągnąć kredyt. Żartowano, że w (…)tak słabo płacą, że powód musi zarabiać na boku. Policja często zostawiała wezwania za wycieraczką powoda. Pojawiły się komentarze młodych ludzi, że jest konfidentem, że jako dziennikarz współpracuje z policją. Kierowano też pod jego adresem przekleństwa. Zaczęto mu grozić. Powód czuł się źle z tymi komentarzami i żartami. Nie miał siły wszystkiego dementować. Powód przestał być wiarygodny dla słuchaczy rozmówców jak i współpracowników. Okres 2006- 2010 wspomina jako najtrudniejszy okres w jego życiu. Był to czas, kiedy zaczął „nawalać w pracy”. Jego bezpośrednia przełożona traciła do niego zaufanie. Przestał być dyspozycyjny, był nerwowy, wybuchowy. Nie zachowywał się profesjonalnie. Konsekwencją zachowania powoda, było zwolnienie go z pracy w 2009 r. Powód jako jedyny dziennikarz został wówczas zwolniony z (…). /dowód: zeznania powoda k. 303 – 307, zeznania świadków: M. P. k. 179- 180, M. D. k. 180-181, D. K. k. 182 -183, G. P. k. 184 wypowiedzenia umowy o pracę z 28.09.2209 r. k. 289, pisma (…)z 18.04.2011 r. skierowanego do Sądu k. 2011, świadectwa pracy powoda k. 290/ Przeważająca część okoliczności w sprawie, była między stronami bezsporna. Odnośnie spornych okoliczności zostało przeprowadzone postępowanie dowodowe i powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zgromadzonych dowodów. Na dowody te złożyły się dokumenty i zeznania --- STRONA 9 --- świadków i powoda. Prawdziwości przedłożonych dokumentów nie kwestionowała żadna ze stron, dlatego też uznano je za wiarygodne. Oceniając zeznania powoda Sąd uznał, iż co prawda powód jako strona pokrzywdzona, jest żywo zainteresowany wygraniem procesu, i jego zeznania charakteryzowała duża emocjonalność, to były one rzetelne i znalazły poparcie w pozostałym materiale dowodowym. Zeznania świadków M. P., M. D., G. P. i D. K., Sąd uznał za wiarygodne w całości. Świadkowie to dziennikarze, osoby znające powoda osobiście lub zawodowo. Świadkowie obiektywnie przyznali, iż sprawa powoda odbiła się negatywnie na jego osobie i na jego pracy. Rozeszła się też w środowisku dziennikarskim, powodując zainteresowanie mediów. Każdy ze świadków wskazywał na wiarę w uczciwość powoda, dodając jednocześnie, iż spotykali się z negatywnym odbiorem osoby powoda w środowisku. Zeznania świadków D. Ż. i K. M. Sąd uznał za wiarygodne, jednakże nie miały one związku z przedmiotem postępowania. Kwesta ta zostanie rozwinięta w dalszej części uzasadnienia. Zeznania K. Re. wskazały na sposób, w jaki odbierany był powód przez osoby zamieszkujące w jego sąsiedztwie. Sąd uznał je za logiczne i poparte innymi dowodami, m.in. w postaci wyroku zaocznego Sądu Rejonowego w B. sygn. akt: (…). Sąd zważył: W pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegały kwestie, których ocena rzutowała na to, czy w ogóle, roszczenia powoda podlegać będą merytorycznej ocenie w niniejszej sprawie. Był to zarzut pozwanego niewłaściwości rzeczowej tut. Sądu. Pozwany wskazał, iż jego siedziba mieści się w W . Podał, że (…) Bank S.A. z siedzibą w K. z dniem 4.01.2010 r. został wykreślony z rejestru przedsiębiorców KRS, tracąc podmiotowość prawną, w tym procesową. Stało się to w związku z przejęciem (…) Bank S.A. z siedzibą w K. przez (…)S.A. z siedzibą w W , dokonanym w trybie przepisów k.s.h. w dniu 4.01.2010 r., wskutek czego sukcesorem prawnym po wykreślonym z rejestru (…)S.A. został połączony bank o nazwie „(…)" S.A. z siedzibą w W . Sąd zważył, iż z załączonego odpisu z KRS pozwanego, wynikają okoliczności wskazane przez niego. Jego siedziba mieści się w W . Jednakże Sąd zauważył, iż powództwo o roszczenie z tytułu czynu niedozwolonego może być wytoczone przed Sąd właściwości ogólnej, bądź przed Sąd, w którego okręgu nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Sąd w całości podziela pogląd wyrażony w orzeczeniu Sądu Najwyższego, iż istnieje możliwość wytoczenia powództwa o naruszenie dóbr osobistych według przepisu art. 35 k.p.c. W orzeczeniu z dnia 28 czerwca 1989 roku (I CZ 170/89, LEX nr 8977) Sąd Najwyższy uznał, iż naruszenie dobra osobistego zawinionym działaniem lub zaniechaniem jest czynem niedozwolonym, co umożliwia poszkodowanemu wytoczenie powództwa przed Sąd, w którego okręgu wystąpiło zdarzenie powodujące szkodę. Powyższe --- STRONA 10 --- orzeczenie wciąż pozostaje aktualne. Zatem skoro powód jako podstawę właściwości wskazał przepisy art. 30 k.p.c. i art. 35 k.p.c. a z przytoczenia w treści pozwu okoliczności przemawiających za właściwością, przemienną wynika, iż powód wskazał, na miejsce, datę, oraz dokładny przebieg zdarzenia sprawczego - tym samym w pełni zasadne jest uznanie, iż niniejsze powództwo zostało wytoczone według przepisów o właściwości przemiennej. Wobec rozstrzygnięcia w sposób pozytywny powyższej kwestii, ocenie Sądu podlegała zasadność roszczenia o złożenie oświadczenia odpowiedniej treści i formie oraz zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych powoda. Wobec przyznania przez pozwanego, że nie zastrzegł prawidłowo dokumentu tożsamości powoda, przedmiotem rozpoznania sprawy pozostawała kwestia, jakie powyższe zdarzenie wywarło skutki w sferze dóbr osobistych powoda. Mając na uwadze fakt, że pozwany uznał powództwo w części, tj. w zakresie roszczenia o zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych do kwoty 10.000 zł, podnieść należało, iż stanowi ono deklarację o charakterze dyspozycyjnym pozwanego, która nie tylko uznaje samo żądanie powoda, ale również to, że uzasadniają je przytoczone przez powoda okoliczności faktyczne. Tym samym pozwany zgodził się na wydanie wyroku uwzględniającego to żądanie. (por. wyrok SN z dnia 14 września 1983 r., III CRN 188/83, OSNC 1984, nr 4, poz. 60). Zgodnie z art. 213 § 2 k.p.c. sąd jest związany uznaniem powództwa, chyba że uznanie jest sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierza do obejścia prawa. Z powyższego wynika, że uznanie powództwa nie zwalnia sądu od dokonania oceny treści takiego oświadczenia w kontekście przesłanek wymienionych w art. 213 § 2 k.p.c. Z treści cytowanego przepisu wynika, że kodeks uzależnia możliwość oparcia wyroku na uznaniu powództwa od tego, czy ta czynność procesowa znajduje potwierdzenie w okolicznościach sprawy. Mając na uwadze, że wyrok musi być zgodny z obowiązującym prawem, za „okoliczność sprawy" w rozumieniu cyt. przepisu należy uznać nie tylko jej okoliczności faktyczne, ale również ich podstawę prawną, tzn. zespół obowiązujących przepisów, na podstawie których sąd ma wydać rozstrzygnięcie (por. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 28 października 1976 r., III CRN 232/76 , OSNCP 1977, nr 5- 6, poz. 101). W konsekwencji zdaniem Sądu poprzez złożone oświadczenie pozwany uznał nie tylko żądanie pozwu w zakresie wyżej wymienionej kwoty odszkodowania, lecz również uznał co, do zasady, słuszność roszczenia powoda na gruncie niniejszej sprawy zarówno pod względem faktycznym, jak i prawnym. Żądanie powoda w zakresie roszczenia niemajątkowego oparte zostało o przepis art. 24 k.c. w związku z art. 23 k.c. Każdemu czyje dobro osobiste zostało naruszone cudzym bezprawnym działaniem, przysługuje uprawnienie do żądania zaniechania tego działania oraz usunięcia skutków naruszenia, --- STRONA 11 --- a więc do roszczeń o charakterze niemajątkowym, o których mowa w art. 24§1 k. c. Ta odpowiedzialność uzależniona jest od trzech przesłanek – istnienia dobra osobistego, jego naruszenia oraz bezprawności działania. Ciężar udowodnienia pierwszej i drugiej przesłanki obciąża pokrzywdzonego (powoda), a trzecia objęta jest wzruszalnym domniemaniem prawnym.. Jeżeli wykazane zostanie naruszenie dobra osobistego, sprawcę naruszenia uwolnić może od odpowiedzialności tylko dowód braku bezprawności, co faktycznie jest równoznaczne z wykazaniem przesłanek wyłączających bezprawność (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2005r., III CZP 53/04, OSNC 2005/7-8/114). Do najważniejszych dóbr osobistych, które wyraźnie wymienia przepis art. 23 k.c. należy cześć (dobre imię, dobra sława, reputacja, honor, godność osobista) jako wartość właściwa każdemu człowiekowi. Obejmuje ona wszystkie dziedziny jego życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie czci może, więc nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności. Przy ocenie naruszenia czci należy mieć na uwadze nie tylko subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ale także obiektywną reakcję społeczeństwa. (por. wyroki SN: z dnia 08.10.1987 r., II CR 269/87, OSNCP 1989/4/66; z dnia 29.10.1971 r., II CR 455/71, OSNCP 1972/4/77; z dnia 16.01.1979 r., II CR 692/75, OSNCP 1976/11/251). Spełnienie dwóch pierwszych przesłanek wykazać musi poszkodowany. Jego rzeczą jest, więc przede wszystkim określić, w jakich swoich odczuciach, ewentualnie, w jakich konkretnie prawem przewidzianych dobrach osobistych został dotknięty zachowaniem się sprawcy, oraz na czym polega naruszenie tej jego sfery przeżyć, a także okoliczności te udowodnić (art. 6 k.c. i art. 232 k.c.). Niewątpliwie naruszenie dobra osobistego może nastąpić w każdy sposób, a więc także przez postawienie zarzutu mającego charakter pomówienia w piśmie skierowanym do zainteresowanego, następnie opublikowanego czy też nagłośnionego w inny sposób. Poszkodowany nie musi natomiast wykazać, że działanie sprawcy było bezprawne. W polskiej doktrynie cywilistycznej panuje obiektywne pojęcie bezprawności, według którego bezprawne jest zachowanie się sprzeczne z normami prawa lub zasadami współżycia społecznego, bez względu na winę, a nawet świadomość sprawcy. Osoba szukająca ochrony przewidzianej w art.24 k.c. nie musi, zatem wykazywać winy sprawcy zagrożenia lub naruszenia dobra osobistego. Ciężar dowodu braku bezprawności działania (art. 24 k.c.) spoczywa na osobie, której zarzucono naruszenie dobra osobistego. Musi ona wykazać, że była do tego uprawniona. Przepis art.24§1 k.c. statuuje, bowiem domniemanie bezprawności działania sprawcy naruszenia dobra osobistego. Każde, więc naruszenie lub zagrożenie tego dobra należy wstępnie zakwalifikować jako bezprawne. --- STRONA 12 --- Domniemanie to może sprawca obalić, jeżeli wykaże, że zachodziła jedna z okoliczności wyłączających bezprawność działania. Okolicznościami tymi są, działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, wykonywanie prawa podmiotowego, zgoda pokrzywdzonego, działanie w obronie uzasadnionego interesu społecznego (por. wyrok SN z dnia 19.10.1989r. II CR 419/89 OSP 1990/11-12/377). Przenosząc powyższe wywody natury ogólnej na okoliczności sprawy, podnieść należało, co następuje. Powód domagał się ochrony swoich dóbr osobistych w postaci godności i dobrego imienia, tak istotnych przez pryzmat charakteru świadczonej przez niego pracy dziennikarza radiowego, informacyjnego i śledczego w mediach opiniotwórczych. Uznając zatem za oczywistą pierwszą z przesłanek – istnienia dobra osobistego - rozważenia w następnej kolejności wymagało, czy spełniona została druga przesłanka, a to czy do naruszenia dobra osobistego doszło. Za aktualnie już ugruntowany zarówno w judykaturze (por. J. Panowicz-Lipska „Majątkowa ochrona dóbr osobistych” s.23) jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. Wyroki Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 1976r., II CR 692/75; OSNCP 1976/11/251. Nowe Prawo 1877/7- 8,s.1144-1150; 23 kwietnia 1989r., z glosa aprobującą A. Szpunara) należy uznać pogląd, że przy wyjaśnieniu naruszenia dobra osobistego należy posługiwać się kryterium obiektywnym. Bezspornym było, iż pozwany nie zastrzegł skutecznie dokumentu tożsamości powoda, wskutek czego nieznani sprawcy zaciągnęli szereg zobowiązań na nazwisko powoda. Ponieważ pozwany uznał powództwo, co, do zasady Sąd uznał, iż nie wystąpiła żadna z przesłanek wyłączająca bezprawność. W tym zakresie w ocenie sądu żądanie powoda jest zasadne. W przedmiotowej sprawie, o tym, że doszło do naruszenia dobrego imienia powoda oraz utraty zaufania koniecznego do wykonywania przez niego zawodu dziennikarza, a nie tylko subiektywnego w tym zakresie odczucia powoda, świadczą zdaniem Sądu zeznania świadków M. P., D. K., M. D., G. P., z których wynika, że powód po publikacji prasowej i telewizyjnej, oraz po zajęciu jego wynagrodzenia za pracę, musiał składać wyjaśnienia, tłumaczyć się z tego, że jest niewinnym. Świadczą o tym także artykuły z (…)i publikacje w (…). Powyższe artykuły i reportaże wywołały znaczne reperkusje społeczne, co świadczy o tym, że dobra osobiste powoda zostały naruszone nie tylko w jego subiektywnym odczuciu, ale również według kryterium obiektywnego. W razie naruszenia dobra osobistego sąd na mocy art. 448 k.c. może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Przesłankami powyższej odpowiedzialności są: istnienie dobra osobistego, jego --- STRONA 13 --- naruszenie oraz bezprawność działania sprawcy naruszenia. Ciężar udowodnienia dwóch pierwszych okoliczności obciąża powoda, natomiast trzecia przesłanka – bezprawność działania – objęta jest wzruszalnym domniemaniem prawnym, które pozwany może obalić, wykazując brak bezprawności swego działania. Zadośćuczynienie stanowi formę rekompensaty pieniężnej z tytułu z tytułu szkody niemajątkowej. Podstawą jest doznana krzywda niemajątkowa w postaci ujemnych przeżyć, cierpień psychicznych. Jego wielkość powinna być utrzymana w rozsądnych granicach i być dostosowana do stosunków majątkowych oraz obejmować rozmiar doznanych cierpień, ich intensywność. Dla oceny krzywdy ma znaczenie związek przyczynowy oraz przyczynienie się poszkodowanego. Kryterium zadośćuczynienia to także rozmiar i negatywne konsekwencje wynikające dla pokrzywdzonego. Oceniając roszczenia majątkowe powoda sąd miał na względzie, iż w wyniku częstych wizyt policji w mieszkaniu powoda oraz pozostawionej korespondencji, niewskazującej jednoznacznie, w jakim charakterze powód obowiązany jest zgłosić się do organów ścigania, zarówno bezpośredni sąsiedzi, jak i okoliczni mieszkańcy powzięli błędne przekonanie o powodzie jako osobie uwikłanej w konflikt z wymiarem sprawiedliwości. Powód wyzywany był m.in. od „konfidentów”. Dla Sądu, nie ulega wątpliwości, że nazwanie kogoś konfidentem jest naruszeniem jego wizerunku, godności, dobrego imienia niezależnie od okoliczności nazwania, jeżeli tylko było pozbawione podstaw. Nadanie przymiotu konfidenta jest naruszeniem dobra osobistego w sensie niezawisłym albowiem u każdego to pojęcie wywołuje jednoznacznie negatywne skojarzenia. Określenie „konfident”, wbrew temu, co wskazywał pozwany, jest w odczuciu społecznym zawsze określeniem pejoratywnym. Sąd dał wiarę, że powód doznał nieprzyjemności w związku z nieprawidłowym zastrzeżeniem jego dowodu osobistego. Mogło mu to popsuć stosunki rodzinne, ze współpracownikami, tym bardziej, że powód z zawodu jest dziennikarzem i sprawa została nagłośniona w mediach. Co rzutowało na stosunki międzyludzkie powoda. Fakt zaciągnięcia kredytów na nazwisko powoda, i związane z tym negatywne konsekwencje w postaci licznych policyjnych przesłuchań, postępowań egzekucyjnych, a także konieczność tłumaczenia się współpracownikom i znajomym, że jest się niewinnym, mogło zrodzić u powoda stres i irytację. Tym bardziej, że powód był przekonany o prawidłowym zastrzeżeniu jego dokumentów przez pozwanego. Pozwany jest wysokiej klasy profesjonalistą i obowiązują go szczególnie normy postępowania. Obowiązany jest przestrzegać nie tylko prawa, ale również zasad współżycia społecznego. Bank obowiązany jest tak działać, aby nie powodować szkody w jak najszerszym tego słowa pojęciu, u swoich klientów. Pozwany jako bank obowiązany jest działań ze szczególną starannością – starannością profesjonalisty (art. 355 k.c.). Dodatkowo należy zauważyć, iż miernik --- STRONA 14 --- tej staranności z uwagi na zawodowy charakter prowadzonej działalności, jak i jej specyfikę związaną z przechowywaniem i dysponowaniem środkami pieniężnymi klientów, winien być podwyższony. (por. wyrok S.A. w Poznaniu z 25.06.2008 r. sygn. akt: I ACa 440/08 LEX nr 499205). Nie może stanowić o profesjonalizmie ani o działaniu w obronie uzasadnionego interesu czy zgodności z prawem postępowanie, jakiego dopuścił się pozwany, a które skutkowało falą negatywnych następstw w stosunku do powoda. Odwołanie się, przy ocenie czy doszło do naruszenia czci, godności i dobrego imienia powoda, do kryteriów obiektywnych, o których wspomniano wyżej, oznacza uwzględnienie opinii występującej w społeczeństwie, a nie reakcji społeczeństwa na konkretne zachowanie pozwanego. Dlatego, też Sąd uznał, że dobra osobiste powoda zostały także naruszone wskutek wszczęcia przeciwko niemu postępowań egzekucyjnych. Stan zadłużenia danej osoby należy do sfery jej prywatności. Wszczęcie egzekucji postrzegane jest jako przymuszenie do spełnienia świadczenia pieniężnego, którego dana osoba nie płaci dobrowolnie. Oznacza nierzetelnego płatnika. To, że egzekucja została skierowana do wynagrodzenia za pracę powoda, spowodowało, że powód zaczął mieć przymiot dłużnika niesumiennego. Jego dobre imię zostało naruszone w ten sposób. Stał się przedmiotem żartów, kpin i docinków przypisujących mu zachowanie niesolidne, poważające jego honor. Powód doznał krzywdy. Rozmiar jego uszczerbku zasługuje na rekompensatę w postaci zasądzenia zadośćuczynienia. Pozwany wskazywał, iż powyższe okoliczności nie pozostają w związku przyczynowym z naruszeniem przez niego dóbr osobistych powoda. Podnosił, że przecież uznał żądanie powoda w zakresie kwoty 10.000 złotych jeszcze przed wszczęciem przedmiotowego postępowania. W tym miejscu wskazać należało, że wynagrodzenie powoda zostało zajęte w lipcu 2007 r. Zarówno materiały prasowe jak i telewizyjne również ukazały się przed wysłaniem przez pozwanego pisma do powoda, w którym deklarował wolę polubownego zakończenia sporu. Pozwany w piśmie z dnia 23 listopada 2007 roku zaproponował zapłatę na rzecz powoda kwoty 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę moralną. Zatem pozwany uznał roszczenie powoda, co do zasady po upływie okresu ponad roku od momentu zdarzenia powodującego naruszenie dóbr osobistych powoda. Okres ten był wystarczająco długi by móc doprowadzić powoda do stanu wzmożonej nerwowości, irytacji, by spowodować jego cierpienia. Dodatkowo podnieść należało, że nieznani sprawcy zaciągnęli na dokument tożsamości powoda 9 zobowiązań kredytowych. Pozwany wskazywał, iż Raport Konsumencki Standard BIK ze stanem na dzień 1.06.2007 r., na który powołuje się powód winien być analizowany wyłącznie w części ujawniającej przeterminowane zobowiązania przypisane powodowi na podstawie jego dowodu osobistego w okresie od 25.04.2006 r. do 4.08.2006 r. Dodawał, że pięć pierwszych zobowiązań ujawnionych w Raporcie to kredyty studenckie. Jego zdaniem, podmiot udzielający tego kredytu --- STRONA 15 --- powinien był zorientować się po roku urodzenia powoda (1971), że w chwili zawierania umowy kredytobiorca miał ukończony 35 rok życia i zgodnie z przepisami nie przysługiwał mu kredyt studencki. Powyższe wywody, jakkolwiek zasadne, bo wskazujące na uchybienia po stronie banku udzielającego kredyt, pozostają jednak bez znaczenia dla oceny bezprawności działania pozwanego. Roszczenie powoda nie dotyczy, bowiem zwrotu wyegzekwowanych od niego należności, które stanowiły spłatę bezprawnie zaciągniętych kredytów, a dotyczy roszczeń wynikających z naruszenia dóbr osobistych powoda. Nie budzi wątpliwości Sądu, fakt, iż zaniechanie zastrzeżenia przez pozwanego dowodu tożsamości powoda, pozostaje w bezpośrednim związku przyczynowym z wypaczeniem odbioru społecznego powoda jako osoby nierzetelnej i niewypłacalnej, lub też podejmującej próby wyłudzenia kredytów celem osiągnięcia korzyści majątkowej. W reportażu wyemitowanym w telewizji (…) powód został jednoznacznie obarczony przez pozwanego odpowiedzialnością za brak zastrzeżenia jego dowodu osobistego w kwietniu 2006 roku. Przedstawiony obraz powoda skutkował także jego niekorzystnym odbiorem w najbliższym otoczeniu, przejawiającym się w ubliżaniu powodowi, jak również w szerszym kręgu, co zostało ujawnione w treści forum internetowego. Sąd zważył, iż w obecnych czasach media postrzegane są jako czwarta władza. Mają głos opiniotwórczy o największej doniosłości. Informacja prasowa ukazująca się w mediach, naruszająca dobra osobiste może wywołać negatywne skutki w życiu danej osoby. Zważyć jeszcze należało, iż powód oceniał zaistniałą sytuację w sposób bardzo emocjonalny. Żarty z jego osoby związane z kredytami, niewybredne uwagi, których był adresatem były dla niego przykre, godziły w jego poczucie godności osobistej. Naruszały zasady etyczne, jakimi kierował się w życiu i w pracy. Powód odczuwał negatywną opinię społeczności, w której mieszka, uważał, że był zaczepiany przez sąsiadów. Jednakże żądanie powoda w ocenie Sądu ma charakter wygórowany. O ile nie budzi wątpliwości sam fakt naruszenia jej dobrego imienia, godności, negatywnych przeżyć związanych z przesłuchaniami i prowadzonymi postępowaniami karnymi i egzekucyjnymi, o tyle sąd uznał, iż w przypadku niemożności uzyskania kredytu przez okres pięciu lat, jest to zbyt daleko idąca konsekwencja zdarzenia z dnia 21 kwietnia 2006 r. Powód wskazywał, iż nie mając wiedzy na temat swojej historii kredytowej w BIK od dnia 6.10.2006 r. bezskutecznie starał się o kredyt hipoteczny na zakup mieszkania. Powód nie mógł uzyskać kredytu do 2010 r. W tej kwestii, Sąd uznał, iż z faktu zawarcia przez powoda w dniu 6.10.2006 r. umowy o pośrednictwo kupna lokalu mieszkalnego, wynika iż powód już w dacie zawarcia tej umowy nosił się z zamiarem kupna mieszkania. Nie stanowi ona jednak dowodu na to, że wówczas -jeszcze przed uzyskaniem wiedzy na temat swojej historii w BIK - powód zamierzał nabyć lokal mieszkalny ze środków pochodzących z kredytu, ani też na to, że powód wówczas na uzyskanie jakiejkolwiek pozytywnej decyzji kredytowej liczył lub o --- STRONA 16 --- jakąkolwiek decyzję kredytową się starał. Sąd przyznał racje pozwanemu, iż dowodem na powyższe mogłoby być oświadczenie pracownika (…)S.A. z dnia 1.08.2007 r., gdyby jednak nie okoliczność, że oświadczenie to odnosi się do zapytania kredytowego powoda z dnia 9.05.2007 r., czyli sformułowanego ponad 8 miesięcy po dacie zlecenia pośrednictwa w kupnie mieszkania, a nadto po dacie zorientowania się przez powoda, że w BIK odnotowano szereg przeterminowanych zobowiązań kredytowych w związku wykorzystaniem jego dowodu osobistego. Sąd uznał, iż powód miał już wówczas świadomość negatywnych konsekwencji płynących z faktu umieszczenia go w BIK. Wobec tego zdaniem Sądu, nie mógł być zaskoczony negatywnymi decyzjami kredytowymi, które zapadły w odniesieniu do tych zapytań. Na powyższą okoliczność powód wnioskował również świadków K. M. i D. Ż . Nie odbierając wiary zeznaniom świadków Sąd uznał, iż zeznawali oni na okoliczność negatywnych skutków finansowych po stronie powoda, a spowodowanych różnicą cen w mieszkaniach w 2006 r. a w 2010 r. – tego rodzaju okoliczności zdaniem Sądu nie mogą być przedmiotem postępowania o zadośćuczynienie, powyższe, bowiem okoliczności maja, znaczenie dla ustalenia ewentualnej szkody, jaką poniósł powód w związku z umieszczeniem go w BIK, a wskazać należało, iż w przedmiotowym postępowaniu powód nie dochodził odszkodowania, ale tylko i wyłącznie zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych. Tym samym Sąd uznał, iż okoliczności te pozostają poza zasięgiem związku przyczynowego z przedmiotem postępowania. Powyższą okoliczność wziął Sąd pod uwagę przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia należnego powodowi. Sąd odmówił wiary powodowi, iż wskutek naruszenia dóbr osobistych doszło do załamania jego stanu zdrowia. Powód wskazywał, iż po jednym ze spotkań z przedstawicielami pozwanej spółki powód doznał uszkodzenia oka prawego w postaci zespołu CSCR. Na okoliczność tą przedstawił jedynie dokumentację lekarską. Sąd uznał, iż z samej dokumentacji lekarskiej wynika, że powód choruje na tą chorobę, jednakże nie można stwierdzić na jej podstawie, co było czynnikiem powodującym jej wystąpienie. Dowodzenie własnych twierdzeń nie jest obowiązkiem strony (ani materialnoprawnym, ani procesowym), a tylko spoczywającym na niej ciężarem procesowym. Nie istnieje, zatem żadna możliwość egzekwowania od strony aktywności w sferze dowodowej; sąd nie może nakazać czy zobowiązać do przeprowadzenia dowodu. Tylko od woli strony zależy, jakie dowody sąd będzie prowadził. Przeciwko stronie natomiast - co wynika z art. 6 k.c. - skierują się ujemne następstwa jej pasywnej postawy; fakty nie udowodnione zostaną pominięte i nie wywołają skutków prawnych z nimi związanych, co ostatecznie może oznaczać przegranie procesu (por. Komentarz do art. 6 kodeksu cywilnego (Dz.U.94.16.93), [w:] B. Giesen, W.J. Katner, P. Księżak, B. Lewaszkiewicz-Petrykowska, R. Majda, E. Michniewicz-Broda, T. Pajor, U. Promińska, M. Pyziak-Szafnicka, W. Robaczyński, M. Serwach, Z. Świderski, M. Wojewoda, Kodeks cywilny. Część ogólna. Komentarz, LEX, 2009). --- STRONA 17 --- Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał tą okoliczność za nieudowodnioną. Jak już wyżej wskazano zgodnie z treścią art. 24 k.c. ten czyje dobro osobiste zostało naruszone może żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności, aby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści oraz w odpowiedniej formie. Naprawienie szkody, zwłaszcza miejsce jej naprawienia, powinno być adekwatne do sposobu i miejsca dokonania naruszenia. Treść wskazanego przez powoda oświadczenia w ocenie Sądu odpowiada wymogom przepisu i jest adekwatna do dokonanego naruszenia. Powód jako pokrzywdzony może żądać oświadczenia rekompensującego mu negatywne odczucie związane z przebytymi doświadczeniami. Ponieważ zdarzenia z udziałem powoda i pozwanego, były szeroko ukazane- w telewizji (…) oraz na łamach ogólnopolskiego wydania „(…)”, Sąd uznał, iż usprawiedliwione jest żądanie złożenia oświadczenia w tym samym czasopiśmie. Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda, oświadczenie o jego przeproszeniu powinno mieć taki sam potencjalny zasięg oddziaływania jako inkryminowana, co oznacza także uwzględnienie adekwatności brzmienia oświadczenia o przeproszeniu do sposobu naruszenia dobra osobistego (por. I CSK 409/10 wyrok SN 2011-01-20 LEX nr 738082). Mając to na uwadze, Sąd w punkcie 1 wyroku nakazał pozwanemu złożenie pisemnego oświadczenia i opublikowanie odpowiednio do miejsca, gdzie ukazały się publikacje prasowe opisujące sprawę powoda. Natomiast w kwestii zadośćuczynienia, Sąd uznał, iż powinno ono mieć charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić kwoty symbolicznej, lecz musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. (por. Wyrok z dnia 8 listopada 2005 r. sąd apelacyjny w Poznaniu I ACa 329/05, LEX nr 186505). Sąd przyznał wiarę powodowi, że okres 2006 – 2010, był najtrudniejszym okresem w jego życiu, że stracił wówczas godność, dobre imię, pracę, a jego życie sprowadzało się tylko i wyłącznie do wyjaśnienia sprawy związanej z zaciągniętymi na jego nazwisko zobowiązaniami kredytowymi. Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że kwota 57.000 złotych będzie adekwatna jako zadośćuczynienie za naruszenie przez pozwanego dóbr osobistych powoda. Dokonując wyliczenia powyższej kwoty Sąd uznał, iż kwota 1000 złotych za każdy miesiąc cierpień psychicznych powoda, będzie adekwatna do stopnia naruszenia jego dóbr przez pozwanego. Powyższa kwota będzie stanowiła także dla powoda odczuwalną materialnie wartość. Sąd uznał, iż zwłaszcza stopień i czas trwania cierpień psychicznych, trwałość skutków oraz prognozy na przyszłość, przemawiają za przyznaniem powodowi powyższej kwoty. --- STRONA 18 --- Pozwany wskazywał, iż kwota 10.000 złotych do której wysokości uznał roszczenie powoda, jest zgodna z linią orzeczniczą w kraju w podobnych sprawach. Sąd uznał, iż jednolitość orzecznictwa sądowego w zakresie ustalania wysokości zadośćuczynienia, ma na celu zapewnienie poczucia sprawiedliwości i równości wobec prawa. Postulat ten może być jednak uznany za słuszny, jeżeli daje się pogodzić z zasadą indywidualizacji okoliczności określających rozmiar krzywdy w odniesieniu do konkretnej osoby poszkodowanego i pozwala uwzględnić przy orzekaniu specyfikę poszczególnych przypadków. Sąd uznał, iż mając na uwadze rozmiar naruszonych dóbr, kwestię nagłośnienia osoby powoda nie tylko w jego środowisku, ale także na forum ogólnopolskim, przyznana kwota jest adekwatna do rozmiaru ujemnych następstw w sferze psychicznej powoda. Sąd, bowiem w całości podziela pogląd, iż celem przyznania ochrony w formie majątkowej jest zrekompensowanie i złagodzenie doznanej krzywdy moralnej. Zdaniem Sądu, zasądzenie kwoty wyższej byłoby niewspółmierne do intensywności i stopnia naruszenia dobra osobistego. Dodatkowo Sąd miał na uwadze, iż w razie naruszenia dóbr osobistych celem ochrony udzielonej pokrzywdzonemu jest dążenie do usunięcia skutków tego naruszenia i kompensata doznanej krzywdy bez elementu represji podmiotu odpowiedzialnego za naruszenie dóbr osobistych. (por. wyrok SN z 2.02.2011 r. sygn. akt: II CSK 431/10, LEX nr 784917). Wobec powyższego orzeczono jak w pkt. 2 wyroku. Odsetki od tej kwoty orzeczone zostały od dnia wyrokowania, na zasadzie art. 481 k.c. zgodnie z żądaniem powoda. W pozostałej części powództwo podlegało oddaleniu. O kosztach procesu stron orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. Zgodnie z art. 333 § 1 pkt. 2) k.p.c. sąd z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności, jeżeli zasądza roszczenie uznane przez pozwanego. Wobec powyższego w pkt. 5 Sąd nadał wyrokowi, w pkt. 2 rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty 10.000 złotych.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#sąd apelacyjny w Poznaniu#II C 477/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 lipca 2011 r. Sąd Okręgowy w Katowicach#art. 35 k.p.c.#art. 30 k.p.c.#art. 213 § 2 k.p.c.#art. 24 k.c.#art. 23 k.c.#art. 24§1 k.#art. 6 k.c.#art. 232 k.c.#art.24 k.c.#art.24§1 k.c.#art. 448 k.c.#art. 355 k.c.#art. 6 kodeksu#art. 481 k.c.#art. 102 k.p.c.#art. 333 § 1 pkt.