§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Wyrok II C 457/10/6 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 maja 2011 r. Sąd Okręgowy w Katowicac

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt: II C 457/10/6 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 maja 2011 r. Sąd Okręgowy w Katowicach II Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Joanna Głogowska Protokolant: st. sekr. sądowy Dorota Król po rozpoznaniu w dniu 16 maja 2011 r. w Katowicach sprawy z powództwa Międzyzakładowej Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej " (…). " w R przeciwko (…). Polska Spółce z o.o. w W o ochronę dóbr osobistych 1. nakazuje pozwanemu złożenie na łamach Gazety Codziennej Fakt włącznie z internetowym jej wydaniem oświadczenia usuwającego skutki naruszenia dóbr osobistych powoda w postaci dobrego imienia, wiarygodności, reputacji o następującej treści : „W związku z wyrokiem wydanym przez Sąd Okręgowy w Katowicach 19 maja 2011r w sprawie sygn. akt (…). niniejszym oświadczamy iż: – w artykule prasowym zatytułowanym „ (…). ” zamieszczonym w Gazecie Codziennej (…). Katowice z (…). - w artykule prasowym zatytułowanym „ (…). ” zamieszczonym w Gazecie Codziennej (…). Katowice z dnia (…). podano niezgodne z prawdą informacje sugerujące działalność Zarządu Międzyzakładowej Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej „ (…). w R na szkodę spółdzielni. Za naruszenie dóbr osobistych Międzyzakładowej Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej (…). w R przepraszamy”, w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku w sprawie; --- STRONA 2 --- 2. nakazuje pozwanemu usunięcie z wydania internetowego Gazety (…). artykułów prasowych opisanych w pkt 1 wyroku; 3. oddala powództwo w pozostałej części; 4. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 977,00 (dziewięćset siedemdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu. Sygn. akt II C 457/10/6 Uzasadnienie Powód wniósł o nakazanie pozwanemu by złożył na łamach Gazety Codziennej (…). włącznie z internetowym jej wydaniem oświadczenie usuwające skutki naruszenia dóbr osobistych powoda w postaci dobrego imienia, wiarygodności, reputacji, o następującej treści: „W związku z wyrokiem wydanym przez Sad Okręgowy w Katowicach niniejszym oświadczamy, iż w artykule prasowym zatytułowanym „ (…). ” zamieszczonym w Gazecie Codziennej „ (…). ” Katowice z (…). ., w artykule prasowym zatytułowanym „ (…). ” zamieszczonym w gazecie Codziennej „ (…). Katowice z 20 (…). r. podano niezgodne z prawdą informacje sugerujące działalność Zarządu Międzyzakładowej Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej „ (…). ” w R na szkodę Spółdzielni, jak również umieszczono fotografię Prezesa Zarządu w sposób, który powszechnie stosuje się przy zamieszczaniu wizerunku osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa, gdy tymczasem w stosunku do członków zarządu Międzyzakładowej Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej „ (…). ” w R nie toczyło się i nie toczy żadne postępowanie karne. Za naruszenie dóbr osobistych Międzyzakładowej Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej „ (…). ” w R przepraszamy”, w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku w niniejszej sprawie. Ponadto powód wniósł o nakazanie pozwanemu usunięcie z wydania internetowego gazety „ (…). ” artykułów prasowych wyżej opisanych, zasądzenie od pozwanego kwoty 3 951 zł na rzecz Fundacji Anny Dymnej „Mimo wszystko” ul. Balicka 12A/5B 30-149 Kraków oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że w Gazecie Codziennej „ (…). Katowice oraz w jej wydaniu internetowym zamieszczono artykuły (…). ” z (…). r. i „ (…). ” z (…). r. W artykule z (…). . zamieszczono informacje, ze remontowana sala jest przeznaczona na imprezy zarządu Spółdzielni. W artykule powołano się na rozmowę z zastępcą Prezesa Zarządu E. L., która nigdy nie miała miejsca. Na tle budynku przy ul. (…). z uszkodzonym tynkiem umieszczono zdjęcie M. J. i S. --- STRONA 3 --- R. z adnotacją „ (…). ”- żadna z tych osób nie mieszka w budynkach na osiedlu przy ul. (…). w zasobach Spółdzielni nie mieszka lokator o nazwisku S. R . W artykule zamieszczono niezgodne z prawdą informacje: że Prezesi robią wszystko, aby uniemożliwić wykup mieszkań i żądają zwrotu kosztów po kilkanaście tysięcy złotych, że członkowie Stowarzyszenia Poszkodowanych Bezczynnością Organów Spółdzielni „ (…). ” chcą mieć takie same prawa jak najemcy mieszkań spółdzielczych i że lokatorzy zostali powiadomieni, iż spółdzielnia ma zwrócić wpłacone za przekształcenie koszty, natomiast Prezes chce, aby zapłacono nakłady konieczne poniesione przez spółdzielnię. Powód podniósł, że autor artykułu nie przygotował się do jego tematy, nie zapoznał się z regulacją prawną w tym zakresie. Podał, że zgodnie z art. 48 ust. 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych spółdzielnie miały obowiązek przekształcać najem w odrębną własność mogąc żądać zapłaty tylko nakładów koniecznych. Trybunał Konstytucyjny uchylił ten przepis, uznając, że nakłady konieczne nie są wystarczającym ekwiwalentem za utratę prawa własności. W wyniku orzeczenia, Spółdzielnia zwróciła lokatorom, w przypadku których nie doszło do przekształcenia lokalu przed opublikowaniem orzeczenia, wpłacone nakłady konieczne. W zamian Spółdzielnia nie mogła żądać od lokatorów jakichkolwiek kwot, nie miała również podstaw do przekształcenia najmu w odrębną własność. Stan prawny jest w chwili obecnej niejasny, niejednolite jest również orzecznictwo w tym zakresie. Powód wskazał, że nie jest prawdą, iż członkowie chcą mieć takie prawa jak najemcy. Najem jest najsłabszym prawem, jakie może przysługiwać lokatorowi- skoro członkowie Stowarzyszenia są najemcami i domagają się przekształcenia najmu w odrębną własność to napisanie, że chcą mieć prawa najemców jest przejawem całkowitego braku znajomości tematu. Powód podniósł, że w artykułach zamieszczono fotografię Prezesa K.S. z zamazanymi oczami, a w stosunku do niego nie toczyło się i nie toczy żadne postępowanie karne. Sposób prezentowania informacji oraz zdjęć sugeruje, że Zarząd nie wykonuje należycie swoich obowiązków, a Prezes zarządu powódki wszedł w konflikt z prawem, skoro jego wizerunek jest zamazany tak, jak prezentuje się osoby podejrzane o popełnienie przestępstwa. Powód wskazał, że zgodnie z przyjętą linią w orzecznictwie, jeżeli określone sformułowanie zawiera krytyczną ocenę działań organów spółdzielni, a osoba prawna działa przez swoje organy, to w konsekwencji zarzuty kierowane wobec tych organów są zarzutami kierowanymi pod adresem samej osoby prawnej. W przypadku powoda doszło do przestawienia przez pozwanego informacji o Spółdzielni w niekorzystnym kontekście, na nierzetelnych sugestiach (k. 2-7). Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jego rzecz powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu swojego stanowiska pozwany wskazał, że powód nie jest uprawniony do --- STRONA 4 --- występowania z roszczeniami w związku z publikacją wizerunku K. S . Legitymację w tym zakresie posiada wyłącznie sam K. S . Niezależnie od tego, zastosowane przez pozwanego zabiegi techniczne uniemożliwiają rozpoznanie na fotografii K. S., co wyklucza naruszenie prawa do wizerunku. Podobieństwo powinno być widoczne nie tylko dla uprawnionego, ale również dla osób trzecich, postronnych. Ponadto z publikacją fotografii nie łączyło się podanie jakichkolwiek danych osobowych. Pozwany wskazał, że kwestionowane przez powoda informacje są prawdziwe, ponadto obiektywnie nie można stwierdzić, że sugerują one działalność zarządu na szkodę spółdzielni. Podniósł, że w toku zbierania materiałów do artykułów, dziennikarze dołożyli należytej staranności wymaganej zarówno przepisami prawa jak i etyki zawodowej. Podstawą materiału prasowego były przede wszystkim relacje lokatorów, z którymi rozmawiali dziennikarze. Zweryfikowali oni relacje mieszkańców m. in. poprzez rozmowę z przedstawicielami strony powodowej. Rozmowa z E. L. miała miejsce, a jej świadkami byli dziennikarz i fotoreporter. Pan M. J. i S. R.mieszkają w blokach powoda, taką informację podali dziennikarzom. Pozwany wskazał, że przedmiotem artykułów nie była interpretacja przepisów o spółdzielniach mieszkaniowych ani orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Celem artykułów było przedstawienie sytuacji lokatorów zamieszkujących w zasobach strony powodowej, którzy zostali pozbawieni możliwości wykupienia swoich mieszkań za symboliczną złotówkę. Ustalenie przez spółdzielnię ekwiwalentu pieniężnego na poziomie kilkunastu tysięcy złotych było równoznaczne z uniemożliwieniem wykupu mieszkań przez lokatorów. Autorzy artykułu chcieli zwrócić uwagę na rozróżnienie sytuacji lokatorów różnych spółdzielni mieszkaniowych - część spółdzielni po wyroku Trybunału realizowała nadal wnioski lokatorów o przekształcenie. Pozwany wskazał, że w treści artykułu powoływał się na wypowiedzi lokatorów działających w Stowarzyszeniu „ (…). i to te osoby, mogłyby ewentualnie wystąpić przeciwko niemu z roszczeniem, a nie Spółdzielnia. Pozwany podał, że publikacje prasowe w niniejszej sprawie miały na celu ochronę interesu społecznego, dziennikarze chcieli zwrócić uwagę opinii publicznej na problemy związane z wykupem mieszkań, nie mieli na celu wywołania taniej sensacji. Odnośnie żądania zapłaty na cel społeczny, pozwany podniósł, że powód nie kieruje się w tym zakresie szczególnymi pobudkami – obowiązujące przepisy nie przewidują możliwości żądania przez osoby prawne zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie dobrego imienia. Nieadekwatne do skutków rzekomego naruszenia jest również żądanie powoda w zakresie opublikowania przeprosin. Treść oświadczenia nie odnosi się bezpośrednio do informacji przedstawionych w artykułach i nie spełnia przesłanki określonej w art. 24 k.c. Ocena artykułów prasowych dokonana przez powoda jest subiektywna, zwłaszcza w kontekście zarzutów sugerujących działalność zarządu na szkodę spółdzielni. Powód posłużył się w treści --- STRONA 5 --- oświadczenia sformułowaniem, że „w stosunku do członków zarządu nie toczyło się i nie toczy postępowania karne”, natomiast z informacji zawarty w artykułach publikowanych na stronach internetowych wynika, że przeciwko członkom zarządu powoda toczyło się postępowanie karne z zawiadomienia mieszkańców spółdzielni (k. 35-48). Sąd ustalił: W Gazecie Codziennej „ (…). ” Katowice z dnia (…). r. ukazał się artykuł autorstwa M. H. i M. G.zatytułowany „ (…). Artykuł dotyczy lokatorów mieszkań m. in. Międzyzakładowej Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej „ (…). ” w R , którzy domagają się wykupu mieszkań. W tekście wskazano m. in. że Prezes Spółdzielni robi wszystko, aby to lokatorom uniemożliwić, zażądał zwrotu pieniędzy za rzekomo poniesione przez spółdzielnie koszty, ludzie mają płacić po kilkanaście tysięcy złotych. Podano, że mieszkańcy działają w Stowarzyszeniu Poszkodowanych Bezczynnością Organów Spółdzielni „ (…). ”, chcą mieć takie same prawa jak najemcy mieszkań spółdzielczych i że lokatorzy zostali powiadomieni, że spółdzielnia zwróci im wpłacone pieniądze. Ponadto autorki artykułu podały, że prezes chce, aby lokatorzy wpłacili tzw. nakłady konieczne poniesione przez spółdzielnię przy przejęciu ich mieszkań. W artykule zostało opublikowane zdjęcie Prezesa Spółdzielni, wizerunek został w specjalny sposób rozmazany (wypikslowany), pod zdjęciem znajduje się m. in. podpis: K. S. Prezes SM „ (…). ”. W dniu (…). r. w Gazecie Codziennej „ (…). ” Katowice opublikowany został artykuł zatytułowany „ (…). autorstwa M.H . W tekście wskazano, że w budynku administracji trwa remont pomieszczeń, w których zarząd będzie mógł organizować zebrania i bankiety, a tymczasem nie remontowane bloki się sypią. W artykule podano, że remont sali bankietowej będzie kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych. Zacytowano wypowiedź zastępcy Prezesa SM (…). E. L , zgodnie z którą Spółdzielnia myśli o wynajmowaniu sali bankietowej lokatorom, odpłatnie. Przy tekście zostało zamieszczone zdjęcie z rozmazanym wizerunkiem K. S., podpisane K.S. prezes SM (…). , zdjęcie remontowanej sali, zdjęcie bloku przy ul. (…). oraz zdjęcie M J i S R jako lokatorów z SM (…). , mieszkających przy ul. (…). w jednym z zaniedbanych bloków zatytułowane „ (…). ” (dowód: kserokopie artykułów prasowych z dnia (…). – k. 14, 15). Powód skierował do Redaktora Naczelnego dziennika „ (…). ” w W wniosek z dnia 30.04.2010 r. o sprostowanie, w którym d zamieścił treść sprostowania w odniesieniu do artykułu z --- STRONA 6 --- dnia (…). r., wskazując które informacje zamieszczone w artykułach są niezgodne z prawdą (dowód: wniosek o sprostowanie z dnia 30.04.2010 r. – k. 16-22). M.J. mieszka w bloku przy ul. (…). w R , w bloku przy tej ulicy mieszka również S. R . M J posiada garaż, którego zniszczenie zgłosił Straży Miejskiej. Od godziny 8.00 rano czekał wraz z S. R. pod swoim garażem na przybycie strażników miejskich. W pewnym momencie podeszli do niego dziennikarze- M. H. i T. G., M. J. myślał, że chcą interweniować w jego sprawie. Pokazał im uszkodzenia garażu, uszkodzenia pokazywała także żona M. J.. Dziennikarze zapytali się go jeden raz, co sądzi na temat balkonów i wejścia do budynku znajdującego się obok i czy wie coś na temat nieprawidłowości w Spółdzielni . M. J.odpowiedział, że to nie jego blok, nic go to nie obchodzi, a o nieprawidłowościach nic nie wie. S. R. w ogóle nie rozmawiał z dziennikarzami. M. J.nie wypowiedział słów umieszczonych w artykule pod jego zdjęciem „ (…). ” (dowód: zeznania świadka M.J. – k. 198-199). W budynku administracji Spółdzielni przy ulicy (…). mieści się sala bankietowa, którą spółdzielnia przeznaczała na wynajem na imprezy okolicznościowe, uzyskane w ten sposób środki finansowe stanowiły przychód Spółdzielni, z którego rozliczała się płacąc podatek dochodowy od osób prawnych. Ze względu na stan techniczny, Spółdzielnia podjęła decyzję o przeprowadzeniu remontu sali z przeznaczeniem na dotychczasowe funkcje, ustalono nową stawkę za możliwość korzystania z sali. Remont sali był finansowany ze środków Spółdzielni pochodzących z tzw. pozostałej działalności Spółdzielni (wynajmu innych pomieszczeń, dzierżawy gruntów, powierzchni reklamowych). W sali odbyło się kilka spotkań z mieszkańcami. Dziennikarze „ (…). ” nie spotkali się z K.S. w celu przeprowadzenia rozmowy dotyczącej remontowanej Sali, nie rozmawiali również z E. L . W październiku 2009 r. dziennikarka „ (…). ” umówiła się z K. S. na rozmowę. W trakcie spotkania K. S.wyjaśnił jej sytuację prawną najemców lokali i członków spółdzielni, wskazał na uregulowania prawne w tym zakresie, objaśnił obowiązujące przepisy- art. 48 ust. 1 i 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i zmiany wywołane orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z lipca 2009 roku. W trakcie rozmowy obecny był fotoreporter, K. S. nie udzielił zgody na robienie mu zdjęć. Przed utratą mocy obowiązującej art. 48 ust. 3 usm Spółdzielnia Mieszkaniowa realizowała wnioski o dokonanie przekształceń praw do lokali. Po zmianie przepisów, wobec wątpliwości co do stanu prawnego i zwracania się przez sądy z pytaniem prawny, (w tym w sprawach, w których pozwana jest Spółdzielnia), do Trybunału Konstytucyjnego, realizacja wniosków została wstrzymana, a ewentualne wpłacone w związku z tym przez zainteresowane osoby środki finansowe tytułem --- STRONA 7 --- nakładów koniecznych, zwrócone przez Spółdzielnię (dowód: zeznania K. S. – k. 180-182, zeznania E. L.– k. 182-183). Po publikacji artykułów z dnia (…). . znajomi K. S. mówili mu, że ze względu na formę opublikowania jego zdjęć odnieśli wrażenie, że został przedstawiony jako przestępca. Do Spółdzielni zaczęła wpływać korespondencja od osób, które pisemnie wyrażały swoje niezadowolenie z działań Spółdzielni, osoby te powoływały się na treść artykułów z „ (…). ”, zdarzało się, że niektóre osoby zwracały się na ulicy do E. L. z pytaniem „co tam znowu ukradliście”(dowód: zeznania K. S. – k. 180-182, zeznania E.L. – k. 182-183). Sąd uznał za niewiarygodne zeznania M. G., M, H., R. R. w zakresie, w jakim odnoszą się one do okoliczności zbierania materiałów do artykułów i zachowania zasad szczególnej staranności i rzetelności dziennikarskiej (dotyczy to również zeznań R. K, i T. G., aczkolwiek udział tych osób w przygotowaniu artykułów ograniczony był praktycznie do robienia zdjęć, ponadto R. K. nie pamięta, które dokładnie zdjęcia wykonał, T. G.nie pamięta, czy osobą, z którą rozmawiała w Spółdzielni M. H. była E. L.). Z pozostałego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika bowiem, że dziennikarki-autorki artykułów takiej staranności nie zachowały, przeczą temu nie tylko zeznania K. S. i E. L. słuchanych w charakterze strony powodowej, ale również zeznania świadka M. J., który zeznał, że autorka artykułu M. H. nie uzyskała od niego żadnych informacji, których dotyczył artykuł - M. J.opowiadał jej wyłącznie o problemach związanych z uszkodzeniem jego garażu. W sprzeczności z ustalonym stanem faktycznym pozostają również zeznania M. H., która twierdziła, że rozmawiała z E. L., a w trakcie rozmowy padło zdanie zacytowane następnie w artykule. Sąd zważył: Żądanie powoda w zakresie roszczenia niemajątkowego oparte jest na treści art. 24 k.c. w związku z art. 23 k.c. Zgodnie z tym przepisem każdemu czyje dobro osobiste zostało naruszone bezprawnym działaniem, przysługuje uprawnienie do żądania zaniechania tego działania oraz usunięcia skutków naruszenia. Powyższa odpowiedzialność oparta jest na trzech przesłankach: istnienia dobra osobistego, jego naruszenia oraz bezprawności działania. Ciężar udowodnienia pierwszych dwóch przesłanek odpowiedzialności obciąża powoda, natomiast trzecia przesłanka – --- STRONA 8 --- bezprawność działania – objęta jest wzruszalnym domniemaniem prawnym. Jeżeli powód udowodni naruszenie dobra osobistego, sprawca naruszenia może zwolnić się z odpowiedzialności, jeżeli wykaże brak bezprawności działania. Przepis ten znajduje również odpowiednie zastosowanie do ochrony dóbr osobistych osób prawnych (art. 43 k.c.). Powód domagał się ochrony swojego dobra osobistego w postaci dobrego imienia, reputacji i wiarygodności. Dobre imię przysługuje wszystkim osobom prawnym, nie ma tutaj znaczenia zakres i przedmiot działalności, nawet taki element jak rozpoznawalność nazwy. Naruszenie dobrego imienia osoby prawnej może polegać bądź na rozpowszechnianiu zarzutów określonej treści, bądź na ujemnej ocenie jej działalności (krytyce). W wypadku osób prawnych szczególnie częste są wypadki naruszenia dobrego imienia w mediach, prasie poprzez przedstawienie informacji w określonym, niekorzystnym kontekście, nierzetelnych sugestii. W literaturze przedmiotu podkreśla się, że w razie sporu rozważenia wymaga z jednej strony okoliczność, że utrata reputacji może dla wielu osób prawnych oznaczać koniec istnienia, z drugiej strony potrzebę ochrony konsumenta, uczciwości obrotu i wolności krytyki, spod której osoby prawne nie są wyłączone (por. Komentarz do art.43 kodeksu cywilnego (Dz.U.94.16.93), [w:] B. Giesen, W.J. Katner, P. Księżak, B. Lewaszkiewicz-Petrykowska, R. Majda, E. Michniewicz-Broda, T. Pajor, U. Promińska, M. Pyziak- Szafnicka, W. Robaczyński, M. Serwach, Z. Świderski, M. Wojewoda, Kodeks cywilny. Część ogólna. Komentarz, LEX, 2009). W tym miejscu należy jeszcze odnieść się do zarzutu pozwanego braku legitymacji czynnej po stronie powoda. W doktrynie prezentowany jest pogląd, że co do zasady nie można uznać za naruszenie dóbr osobistych osoby prawnej naruszenia dóbr osobistych pracowników, wspólników czy piastunów organów takiej osoby. Jednakże nie są wyłączone sytuacje, gdy zarzut skierowany wobec poszczególnych osób fizycznych może być tego rodzaju, iż obiektywnie rzecz biorąc, narusza również dobre imię określonej osoby prawnej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 28.09.1999 r., I ACa 464/99, wyrok Sądu Najwyższego z 17.07.2008 r., II CSK 111/08). W szczególności chodzi tu o przypadki, kiedy np. członkowie organu osoby prawnej pomawiane są o niestaranność, nieprawidłowości w działaniu, pełnieniu powierzonych funkcji itp. Zarząd osoby jest organem realizującym zdolność do czynności prawnych, realizuje teorię organów i pełne rozumienie pojęcia działania, użytego w art. 38 k.c. Jego kompetencje określone są jako prowadzenie spraw i reprezentacja osoby prawnej. Prowadzenie spraw osoby prawnej jest pewnym procesem, polegającym na podejmowaniu uchwał, wydawaniu decyzji i opinii, organizowaniu działalności w ten sposób, aby było to zgodne z jej przedmiotem działalności, w celu realizacji jej zadań. Reprezentacja dotyczy natomiast występowania we wszelkich stosunkach prawnych z --- STRONA 9 --- zakresu prawa cywilnego, administracyjnego, pracy, karnego itp. Jest to zarówno składanie oświadczeń woli, jak również występowanie przed organami orzekającymi, ujawnianie stanowiska na zewnątrz, składanie oświadczeń, wyjaśnień przed organami samorządowymi i państwowymi, itp. W skład zarządu Spółdzielni wchodzi m. in. K. S., będący jego prezesem, i w takim charakterze – jako prezes Spółdzielni mieszkaniowej „ (…). - prezentowany był w artykułach prasowych. Dlatego też sugestie dotyczące działania Prezesa na szkodę mieszkańców i samej Spółdzielni należy odnieść nie do naruszenia dóbr osobistych K. S., ale Spółdzielni. K. S.działa w charakterze organu spółdzielni, zatem podejmowane przez niego działania w ramach piastowanej funkcji przypisywane są Spółdzielni. Sposób działania organów ma znaczenie dla renomy i dobrego imienia spółdzielni. Jeżeli prezesowi zarządu przypisuje się nieprawdziwe działanie niekorzystne w skutkach dla spółdzielni i mieszkańców, to tym samym podważa się autorytet Spółdzielni i naraża ją na utratę wiarygodności i zaufania społeczności lokalnej oraz samych członków Spółdzielni. O naruszeniu dobra osobistego jakim jest dobre imię nie mogą decydować subiektywne odczucia osoby uważającej się za pokrzywdzoną, lecz decydujące znaczenie ma to, jaką reakcję naruszenie wywołało w społeczeństwie, ewentualnie w środowisku, w którym dana osoba prawna funkcjonuje, prowadzi działalność zawodową, gospodarczą itp. Przy wyjaśnieniu naruszenia dobrego imienia należy posługiwać się kryterium obiektywnym, tzn. należy brać pod uwagę obiektywną reakcję społeczeństwa. Informacje zawarte w artykułach, w kontekście tego, że nie zostały poprzedzone jakimikolwiek próbami weryfikacji posiadanych materiałów (pozwany twierdził, że artykuły te stanowiły reakcję na telefony czytelników-mieszkańców bloków należących do Spółdzielni, którzy skarżyli się m in. na brak możliwości wykupienia mieszkań, remontowania pomieszczeń na potrzeby zarządu kosztem mieszkańców), opierają się wyłącznie na wypowiedziach lokatorów czy osób dzwoniących do redakcji, wywołały obiektywną reakcję czytelników, że zarzuty stawiane powodowi w tekście o blokowaniu możliwości wykupu mieszkań, żądaniu kilkunastotysięcznych kwot tytułem nakładów koniecznych, o przeprowadzaniu remontu sali z pieniędzy mieszkańców na potrzeby spotkań członków zarządu są zasadne i prawdziwe. Z treści artykułów w powiązaniu np. z nagłówkiem " (…). ", można łatwo wyprowadzić wniosek, że zarząd podejmuje działania na szkodę mieszkańców, ale i samej Spółdzielni. Artykuły naruszają dobre imię powoda, budzą wśród czytelników-zarówno mieszkańców bloków należących do Spółdzielni jak i osób postronnych uzasadnione wątpliwości co do uczciwości i rzetelności członków zarządu spółdzielni, poddają w wątpliwość sposób gospodarowania mieniem spółdzielni, zasady stosowane przez spółdzielnię przy wykupie mieszkań. --- STRONA 10 --- O tym, że doszło do naruszenia dobrego imienia powoda oraz utraty zaufania koniecznego do pełnienia przez członków zarządu swoich funkcji, a nie tylko subiektywnego w tym zakresie twierdzenia powoda, świadczą zeznania K. S. i E. L., z których wynika, że wielu spotykanych przez nich mieszkańców, znajomych było wzburzonych zarzutami stawianymi w artykule, znalazło to również wyraz w korespondencji kierowanej przez czytelników do Spółdzielni. Artykuły stawiają powoda i członków jego zarządu w negatywnym świetle. Reasumując artykuły naruszają dobre imię powoda, stawiają działalność członków zarządu, a tym samym jego samego w negatywnym świetle, wywołują wątpliwości co rzetelności i uczciwości, działania na szkodę mieszkańców poprzez uniemożliwianie im wykupu mieszkań. Zawierają ponadto nieprawdziwe informacje ( powołano się na rozmowę z zastępcą Prezesa Zarządu E. L., która nigdy nie miała miejsca, na tle budynku przy ul. (…). z uszkodzonym tynkiem umieszczono zdjęcie M. J. i S. R.z podpisem w formie cytatu„ (…). żadna z tych osób nie mieszka w budynkach na osiedlu przy ul. (…). , w zasobach Spółdzielni nie mieszka lokator o nazwisku S R , M. J i S. R nie wypowiedzieli słów o treści jak w/w, że Prezesi robią wszystko, aby uniemożliwić wykup mieszkań i żądają zwrotu kosztów od lokatorów w kwocie po kilkanaście tysięcy złotych.) Powód udowodnił naruszenie dóbr osobistych we wskazanym wyżej zakresie, a tym samym wykazał drugą przesłankę odpowiedzialności pozwanego. Ochrona z art. 24 k.c. przysługuje przed działaniem bezprawnym. Ustawodawca wprowadził jednocześnie domniemanie naruszenia dobra osobistego działaniem bezprawnym, przydając mu postać domniemania wzruszalnego, rzeczą pozwanej było wykazanie, że zachodziła jedna z okoliczności wyłączających bezprawność działania. Działaniem bezprawnym jest nie tylko zachowanie sprzeczne z normami prawa, ale również działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W orzecznictwie Sądu Najwyższego została podjęta próba stypizowania okoliczności wyłączających bezprawność (por. wyrok Sądu Najwyższego z 19.10.1989 r. II CK 419/89, OSP 1990 z 11-12 poz. 377) , ujmując, że bezprawność wyłącza m. in. działanie w ramach porządku prawnego i wykonywanie prawa podmiotowego. Zauważyć przy tym należy, iż z uwagi na spójność systemu prawnego, Sąd Najwyższy w wielu orzeczeniach wskazał na to, że okoliczności wyłączające bezprawność nie mają charakteru absolutnego w tym sensie, że uwzględniać musza treść praw podmiotowych, w szczególności praw konstytucyjnie chronionych. Z uwagi na treść art. 1 ustawy z dnia 26.01.1984 r. Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5 poz. 24 z późn. zm.) prasa zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej korzysta z wolności wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej, a --- STRONA 11 --- Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu (art. 14 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej), choć ograniczenia w tej konstytucyjnie chronionej wolności są dopuszczalne na warunkach określonych w art. 31 ust. 3 Konstytucji, również dla ochrony praw innych osób. Ograniczenia wolności prasy i wolności wypowiedzi wynikają również z konieczności ochrony dóbr osobistych, gdyż przyrodzona i niezbywalna godność osobista jest nienaruszalna, każdy zaś ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia (art. 30 i 47 Konstytucji). Krytyka, zwłaszcza mająca na celu sygnalizowanie nieprawidłowości i naruszeń w życiu społecznym, sferze ekonomicznej, jest działaniem społecznie pożytecznym i pożądanym, jeżeli podjęta została w interesie społecznym i ma cechy rzetelności, jest rzeczowa. Celem krytyki nie może być jednak dokuczanie innej osobie. Zasady współżycia społecznego nakazują zachowanie szacunku dla każdego człowieka i liczenie się z jego poczuciem własnej godności, osobistej wartości i pożyteczności społecznej. Krytyka czyjegoś postępowania, zapatrywań czy działalności nie powinna przekraczać granic potrzebnych do osiągnięcia społecznego celu krytyki ( por. wyrok Sądu Najwyższego z 19.09.1968 r. II CR 291/68). Pozwany, poruszając problem zawarty w artykułach realizowała prawo do informacji, obowiązany była jednak przedstawić omawiane zjawiska zgodnie z prawdą. Działanie w imię uzasadnionego interesu społecznego oraz dążenie do sensacyjności artykułów prasowych nie może odbywać się kosztem rozpowszechniania faktów nieprawdziwych (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 12.09.2007 r. I CSK 211/07). Osoby sprawujące funkcje publiczne poddawane są krytyce m. in. przez dziennikarzy, którzy mają prawo informować opinię publiczną o wykrytych nieprawidłowościach w funkcjonowaniu danego urzędu, organu władzy, nagannym zachowaniu takich osób, przypadkach naruszenia przez nie prawa. Granice dopuszczalnej krytyki w odniesieniu do osób sprawujących funkcje publiczne zostały rozszerzone, jednak każdorazowo podlegają pewnym stałym ograniczeniom – nie pozwalają na publikowanie nieprawdy ani na nierzetelne wykorzystywanie materiałów prasowych. Pojęcie "prawda" rozumiane jest tak, jak w języku potocznym - jako zgodność (adekwatność) myśli (wypowiedzi - w znaczeniu logicznym) z rzeczywistością (z "faktami" i "danymi"). Odpowiada to - na gruncie filozoficznym - tzw. klasycznej koncepcji prawdy. W tym sensie wypowiedź o rzeczywistości jest prawdziwa tylko wtedy, gdy głosi tak, jak jest w rzeczywistości (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 05.04.2002 r. II CKN 1095/99). Pozwany naruszył tak rozumianą koncepcję prawdy podając w artykułach prasowych informacje nieprawdziwe. Tym samym przekroczył granice dopuszczalnej krytyki. Naruszenie dobra osobistego, w szczególności opinii niezbędnej dla sprawowania określonej --- STRONA 12 --- funkcji, może nastąpić bądź przez sformułowanie ocen, opinii w wypowiedziach krytykujących postępowanie danej osoby, umniejszających jej społeczne uznanie, bądź przez podanie informacji, faktów nieprawdziwych, jak miało to miejsce również w przypadku powoda (tak wyrok S.A. w Warszawie z dnia 10.08.2006 r., VI ACa 1464/06). Przepis art. 12 ust. 1 pkt. 1 ustawy Prawo prasowe stanowi, iż dziennikarz jest zobowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło. Dziennikarze pozwanego naruszyli powyższy obowiązek. Przygotowując artykuły poprzestali na zrelacjonowaniu stanowiska i poglądów lokatorów, w ogóle nie zaprezentowali stanowiska Spółdzielni, a tym samym nie umożliwili jej odniesienie się do stawianych zarzutów. Dziwi to tym bardziej, że M. H.spotkała się wcześniej z K. S., który wyjaśniał jej sytuację związaną z obowiązującym stanem prawnym, kwestią wykupu mieszkań. W artykule w ogóle nie odniesiono się to tej rozmowy. Artykuły są nieobiektywne, wybiórczo przedstawiają problem, nastawione są na sensację a nie na obiektywne fakty, zawierają nieprawdziwe informacje i nie zweryfikowane dane. W kontekście sytuacji z M. J.świadczą wręcz o ignorancji osoby przygotowującej materiał. Autorki artykułu „ (…). ” nie zadały sobie trudu zaprezentowania obowiązującego stanu prawnego i istniejących na jego tle wątpliwości co do istnienia podstawy prawnej do wykupu mieszkań. Sama M. G. zeznała, że pisząc artykuł nie zapoznaje się z przepisami prawa, bo nie jest to jej obowiązkiem, tym bardziej że tematyka poruszana przez nią w artykułach jest „olbrzymia i rozległa”. Obowiązek dziennikarza zachowania staranności i rzetelności może w okolicznościach konkretnej sprawy uzasadniać obowiązek zwrócenia się do osoby, o której chce pisać, a obowiązku tego nie wyłącza uprawnienie tej osoby do żądania sprostowania publikacji (por. wyrok SN z dnia 08.02.2008 r., I CSK 385/07). Powód domagał się takiego sprostowania od Redaktora naczelnej na podstawie art. 31 prawa prasowego, redakcja odmówiła sprostowania. Zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 07.07.2005 r. V CK 868/04 LEX nr 196405 dobro osobiste może zostać naruszone całą treścią publikacji i jej sensem, a nie tylko konkretnymi sformułowaniami. Możliwe jest naruszenie dobra osobistego treścią publikacji prasowej, z której wynikają jednoznaczne sugestie co do nagannego postępowania osoby wskazanej w treści publikacji. Na etapie wykorzystania materiałów prasowych istotne jest przede wszystkim wszechstronne, a nie selektywne przekazanie informacji, przedstawienie wszystkich okoliczności i niedziałanie "pod z góry założoną tezę", a także rozważenie powagi zarzutu, znaczenia informacji z punktu widzenia usprawiedliwionego zainteresowania społeczeństwa oraz potrzeby (pilności) publikacji. Stwierdzony przy zastosowaniu kryteriów obiektywnych fakt zadośćuczynienia tym obowiązkom powinien być czynnikiem uwzględnianym przy ocenie --- STRONA 13 --- bezprawności działania (tak wyrok S.A. w Poznaniu z dnia 30.04.2008 r. I ACa 245/08, Lex nr 466419). Dziennikarze pozwanego nie zbadali rzetelnie prawdziwości zarzutów podnoszonych przez lokatorów, nie podjęli próby ich weryfikacji, dopiero Sąd w toku postępowania dowodowego ustalił kwestie związane z zasadami wykupu mieszkań i przeprowadzania remontów w zasobach spółdzielni. Pozwany w procesie o ochronę dóbr osobistych może skutecznie powołać się na wyłączającą bezprawność przesłankę w postaci działania w obronie społecznie uzasadnionego interesu, jeżeli wykaże prawdziwość twierdzeń dotyczących osoby, której dobra osobiste naruszono. Postawienie komuś zarzutu, którego prawdziwości nie wykazano, naruszającego jego dobre imię, jest zawsze działaniem sprzecznym z zasadami współżycia społecznego i w związku z tym bezprawnym. W orzecznictwie wyrażono pogląd zgodnie z którym krytyka, zwłaszcza mająca na celu sygnalizowanie nieprawidłowości i naruszeń w życiu społecznym, politycznym, jest działaniem społecznie pożytecznym i pożądanym, stanowi realizowanie prawa do informacji. Musi jednak każdorazowo być podjęta w interesie społecznym i posiadać cechy rzetelności, powinna być rzeczowa. Celem krytyki nie może być obrażanie innej osoby, pomawianie jej o pewne negatywne cechy czy właściwości postępowania. Dziennikarz opisując określone zjawiska społeczne, powinien liczyć się z poczuciem godności i osobistej wartości danej osoby po to, aby nie przekroczyć granic potrzebnych do osiągnięcia celu dopuszczalnej krytyki. Dziennikarze pozwanego pisząc artykuł nie mieli jednak na celu zwrócenie uwagi na określony problem dotyczący wykupu mieszkań a związany z niejasnym stanem prawnym i orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego w tym zakresie. Chodziło wyłącznie o wywołanie sensacji, a nie rzetelne przedstawienie konkretnego problemu w interesie społecznym. W przedmiotowych artykułach dobre imię powoda zostało naruszone poprzez całą treść publikacji, ich sens, a także kontekst. Zgodnie z treścią art. 24 k.c. ten czyje dobro osobiste zostało naruszone może żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności, aby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści oraz w odpowiedniej formie. Naprawienie szkody, zwłaszcza miejsce jej naprawienia, powinno być adekwatne do sposobu i miejsca dokonania naruszenia. Osobie której dobra osobiste naruszono przysługuje przede wszystkim prawo do uzyskania przeprosin w takiej formule w jakiej doszło do naruszenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 08.02.2008 r., I CSK 345/07). Podstawowe znaczenie w zakresie środków ochrony dóbr osobistych należy przypisać --- STRONA 14 --- roszczeniu o zaniechanie. Pozwala przerwać działania zagrażające lub już naruszające dobro osobiste. Podobnie należy ocenić roszczenie o usunięcie skutków naruszenia, które pozwala przywrócić stan poprzedni. Żądanie złożenia oświadczenia lub oświadczeń w odpowiedniej treści i formie jest typowe dla ochrony dóbr osobistych i tradycyjnie służy usunięciu skutków naruszenia. Przeprosiny mają wpływ na ocenę osoby prawnej w oczach osób trzecich, są również odczuwane przez członków organów osoby prawnej co należy uznać za wystarczające dla przyjęcia, że również sama osoba prawna może odczuwać satysfakcję z określonego oświadczenia. Mając powyższe na uwadze, a także miejsce publikacji artykułów, Sąd nakazał złożenie oświadczenia o treści jak w punkcie 1) wyroku nie tylko na łamach Gazety Codziennej „ (…). ”, ale również w jej internetowym wydaniu. W punkcie 2) nakazał usunięcie spornych artykułów z wydania internetowego „ (…). ”. W zakresie pozostałych żądań powództwo zostało oddalone. Nie budzi wątpliwości, że osoba prawna w związku z naruszeniem jej dóbr osobistych może domagać się zasądzenia stosowanego zadośćuczynienia lub zasądzenia odpowiedniej kwoty na cel społeczny. Mając jednak na uwadze rodzaj dokonanych naruszeń i ich charakter oraz miejsce, najbardziej zasadnym sposobem naprawienia naruszenia dobra osobistego powoda jest zamieszczenie przez pozwanego stosownych oświadczeń w prasie i na stronie internetowej. Jest to wystarczający środek do przywrócenia stanu poprzedniego, naruszonego działaniem pozwanego. Sąd oddalił żądanie powoda w zakresie w jakim domagał się on zamieszczenia w oświadczeniu przez pozwanego informacji o umieszczeniu fotografii Prezesa Zarządu w sposób, który powszechnie stosuje się przy zamieszczaniu wizerunku osób podejrzanych o popełnienie przestępstw. Sąd uznał, że w tym zakresie legitymację czynną do wystąpienia z żądaniem ochrony swojego wizerunku, jako dobra osobistego ściśle związanego z konkretną osobą fizyczną ma tylko K.S.. O kosztach orzeczono na zasadzie art. 98 k.p.c.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Katowicach#II C 457/10/6 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 maja 2011 r. Sąd Okręgowy w Katowicac#art. 48 ust. 3 ustawy#art. 24 k.c.#art. 48 ust.#art. 48 ust. 3 usm#art. 23 k.c.#art. 43 k.c.#art.43 kodeksu#art. 38 k.c.#art. 1 ustawy#art. 14 Konstytucji#art. 31 ust. 3 Konstytucji#art. 12 ust. 1 pkt.#art. 31 prawa#art. 98 k.p.c.