§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Postanowienie II C 33/13/6 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 marca 2013 r. Sąd Okręgowy w Katowicac

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt: II C 33/13/6 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 marca 2013 r. Sąd Okręgowy w Katowicach II Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Joanna Głogowska Protokolant: st. sekr. sądowy Dorota Król po rozpoznaniu w dniu 11 marca 2013 r. w Katowicach sprawy z powództwa I K przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeń(…) Spółce Akcyjnej w Ł o zapłatę, rentę i ustalenie 1. zasądza od pozwanej na rzecz powódki kwotę 53.000 zł (pięćdziesiąt trzy tysiące złotych) z ustawowymi odsetkami od dnia 18 marca 2013r; 2. ustala, że pozwany ponosi odpowiedzialność za mogące pojawić się w przyszłości skutki wypadku z dnia 17 stycznia 2011r; 3. oddala powództwo w pozostałej części; 4. zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 2.342,40 zł (dwa tysiące trzysta czterdzieści dwa złote czterdzieści groszy) tytułem zwrotu części kosztów procesu.; 5. nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa (Sądu Okręgowego w Katowicach) kwotę 2.930,00 zł (dwa tysiące dziewięćset trzydzieści złotych) tytułem części nieuiszczonych kosztów procesu Sygn. akt II C 33/13 Uzasadnienie Powódka w pozwie przeciwko (…) Spółce Akcyjnej w Ł skierowanym do Sądu Rejonowego w B wniosła o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kwoty 50 000 zł tytułem --- STRONA 2 --- zadośćuczynienia wraz z odsetkami od dnia 14 maja 2011r., ustalenie odpowiedzialności pozwanego na przyszłość za skutki wypadku z 17 stycznia 2011r. oraz zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów procesu, w tym dwukrotności stawki minimalnej tytułem kosztów zastępstwa adwokackiego w wysokości 4.800 zł. W uzasadnieniu wskazano, że w dniu 17 stycznia 2011r. powódka uległa wypadkowi komunikacyjnemu, którego sprawca był ubezpieczony w zakresie odpowiedzialności cywilnej u pozwanego. W wyniku zdarzenia powódka doznała rozległych, poważnych obrażeń ciała; była hospitalizowana, przeszła operację i późnej rehabilitację. Po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego, pozwany wypłacił powódce kwotę 47 000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz łącznie kwotę 6.049,02 zł tytułem odszkodowania. Stwierdzono 47% uszczerbek na zdrowiu. Powyższe kwoty nie wyczerpują roszczeń powódki. Podkreślono ogrom cierpienia i dolegliwości, jakich doświadczyła powódka. W okresie szpitalnym powódka była unieruchomiona, uzależniona od osób trzecich, każdy ruch sprawiał jej ból. W okresie poszpitalnym potrzebowała opieki i pomocy w codziennych czynnościach. Nadal odczuwa ból kończyny, biodra i kręgosłupa, konieczne jest zażywanie środków przeciwbólowych. Prawa noga jest krótsza, co powoduje utykanie. Utrzymuje się ograniczenie ruchomości kończyny. Na ciele powódki pozostały dwie blizny pooperacyjne. Powódka doznała uszczerbku nie tylko zdrowotnego, ale także w zakresie aktywności towarzyskiej; przed wypadkiem była osobą bardzo energiczną, samodzielną i niezależną, zaś doznany uraz uniemożliwia jej samodzielne poruszanie się, korzysta z kuli, potrzebna jest jej pomoc osób trzecich w kąpielach oraz towarzyszenia w przejazdach do placówek medycznych (k. 2-8). W piśmie procesowym z dnia 4 października 2012r., w reakcji na wydaną w sprawie opinię biegłego, w której ustalono 75% uszczerbek na zdrowiu, powódka rozszerzyła powództwo, wnosząc o zasadzenie na jej rzecz kwoty 78 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z ustawowymi odsetkami od kwoty 50 000 zł od dnia 14 maja 2011r. i od kwoty 28 000 zł od dnia rozszerzenia powództwa, nadto o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz renty w wysokości 208,20 zł miesięcznie z tytułu zwiększonych potrzeb od października 2012r. (powyższa kwota została obliczona w oparciu o najniższe miesięczne wynagrodzenie obowiązujące w 2012r. netto w przeliczeniu na stawki godzinne, tj. 30 dni x 1h x 6,94 zł) oraz o zasądzenie od pozwanego kapitalizowanej renty na zwiększone potrzeby w wysokości 3.107,71 zł licząc od dnia 28 czerwca 2011r. do 30 września 2012r. (w powyższym okresie po zakończeniu rehabilitacji powódka potrzebowała opieki w zmniejszonym wymiarze, w okresie od 28.06.2011r. do 31.12.2012r., tj. 187 dni x 6,45 zł = 1.206,15 zł; od 1.01.2012r. do 30.09.2012r., tj. 274 dni x 6,94 zł = 1.901,56 zł) (k. 151-154). --- STRONA 3 --- W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów procesu. W uzasadnieniu wskazano, że przyznane powódce zadośćuczynienie stanowi „odpowiednią sumę pieniężną” w rozumieniu art. 445 § 1 k.c. Żądanie powódki jest nadmierne, biorąc pod uwagę jej obrażenia i doznaną krzywdę (k. 90-92). W odpowiedzi na rozszerzenie powództwa pozwany podniósł, że rozmiar uszczerbku na zdrowiu ma znaczenie jedynie pomocnicze w ustaleniu wysokości zadośćuczynienia oraz zakwestionował, jakoby powódka poniosła jakiekolwiek koszty związane z opieką (k.156). Sąd ustalił co następuje: W dniu 17 stycznia 2011r. miał miejsce wypadek, w którym kierująca pojazdem marki (…)nr rej. (…) potrąciła powódkę. Sprawca szkody był ubezpieczony w zakresie OC u pozwanego (bezsporne). Powódka zgłosiła szkodę pozwanemu. Po przeprowadzeniu likwidacji szkody, pozwany wypłacił powódce kwotę 47 000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwotę 2 760 zł odszkodowania, na którą składała się kwota 2 520 zł tytułem opieki osób trzecich; 90 zł tytułem kosztów zakupu kul łokciowych i kwota 150 zł tytułem zwrotu wartości zniszczonej kurtki. W orzeczeniu lekarskim sporządzonym na potrzeby pozwanego ubezpieczyciela stwierdzono 47% uszczerbek na zdrowiu powódki powstały w wyniku przedmiotowego wypadku komunikacyjnego. (dowód: Zgłoszenie szkody komunikacyjnej – k. 13-15, decyzja o wypłacie odszkodowania z 7.06.2011r. –k. 17, orzeczenie lekarskie z 26.04.2011r. - k. 23-26). Pismem z dnia 28.09.2011r. powódka wezwała pozwanego do zapłaty dodatkowo kwoty 80 000 zł z tytułu zadośćuczynienia, zwrotu kosztów opieki w kwocie 4 320 zł, zwrotu kosztów leczenia w wysokości 130,02 zł oraz kwoty 3 209,03 zł stanowiącej koszt dojazdu do placówek medycznych. W odpowiedzi pozwany przyznał i wypłacił powódce dodatkowo 3 289,02 zł, na którą składała się kwota 1 080 zł z tytułu kosztów opieki; 130,02 zł tytułem kosztów leczenia; 1 959,00 zł tytułem zwrotu kosztów paliwa za dojazdy do placówek medycznych oraz 120,00 zł tytułem zwrotu kosztów dojazdu do placówek medycznych. (dowód: wezwanie do zapłaty z 28.09.2011r. – k. 18-20, decyzja z 17.10.2011r. – k. 22). Bezpośrednio po zdarzeniu, powódka trafiła do SPZOZ Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w B., gdzie przebywała na Oddziale Urazowo-Ortopedycznym w okresie od 17.01.2011r. do 21.01.2011r. Rozpoznano wieloodłamowe, dwukolumnowe złamanie panewki stawu biodrowego szerzące się na prawy talerz biodrowy i kość łonową, centralne zwichnięcie stawu biodrowego prawego, złamanie górnej i dolnej gałęzi kości łonowej prawej, złamanie talerza biodrowego. W dniu 21.01.2011 r. przewieziono powódkę do Szpitala Klinicznego Klinki Ortopedii --- STRONA 4 --- Oddziału Uszkodzeń i Patologii Miednicy w O , gdzie przebywała do 16.02.2011 r. Stwierdzono złamanie panewki stawu biodrowego prawego typu obu kolumn, niedowład części strzałkowej nerwu kulszowego po stronie prawej. Wykonano zabieg operacyjny w dniu 31.01.2011 r. polegający na otwartym nastawieniu i zespoleniu 3 płytami miednicznymi oraz śrubami korowymi i 2 śrubami miednicznymi złamania panewki stawu biodrowego prawego obu kolumn, usunięcie wyciągu bezpośrednio z KDP. Wdrożono rehabilitację, pionizację i naukę chodzenia. Powódka leczyła się ambulatoryjnie w Poradni Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej w O oraz przeszła rehabilitację w ZP ZOZ Górnośląskim Centrum Rehabilitacji (…) w T o okresie od 6.06.2011r. do 27.06.2011r. Konsekwencją doznanego urazu jest skrócenie prawej kończyny dolnej o około 2 cm w wymiarze bezwzględnym, znaczne ograniczenie z zakresu ruchomości prawego stawu biodrowego we wszystkich kierunkach i płaszczyznach z bolesnością w skrajnych zakresach ruchomości swobodnej, osłabienie siły prawej kończyny dolnej w zakresie ruchu odwodzenia, przywodzenia w stawie biodrowym prawym, zgięcia w stawie biodrowym prawym, zgięcia i wyprostu w stawie kolanowym i skokowym prawym, nadto zaburzenia czucia powierzchniowego prawej kończyny dolnej głównie na przedniej powierzchni uda i przednio-przyśrodkowej powierzchni podudzia; osłabienie odruchu kolanowego po prawej, brak odruchów skokowych po prawej, osłabienie siły mięśni pośladka prawego. Trwały uszczerbek na zdrowiu powódki wyniósł 75%. W okresie powypadkowym, tj. przez pierwsze trzy miesiące, dolegliwości te były znacznie nasilone, w późniejszym okresie do nadal są średnio nasilone, jednak wyraźnie utrudniają codzienne funkcjonowanie powódki, jej sprawność i zdolność do przemieszczania się. Rokowanie jest złe, zmiany mają charakter utrwalony. W przyszłości należy spodziewać się konieczności wymiany prawego stawu biodrowego oraz wysoce prawdopodobnym jest pojawienie się wtórnych zmian zwyrodnieniowych w odcinku piersiowo-lędźwiowym kręgosłupa i prawym stawie kolanowym. W okresie pourazowym i rekonwalescencyjnym powódka wymagała czasowej opieki osób trzecich w zakresie utrzymania higieny osobistej oraz przy codziennych czynnościach w wymiarze nie mniejszym niż 4 godziny do zakończenia rehabilitacji, czyli do 27.06.2011r. Od tego momentu potrzebna jest czasowa pomoc osoby trzeciej podczas okazjonalnych czynności, polegająca na asekuracji przy wchodzeniu i wychodzeniu z wanny, poruszaniu się po schodach, przy ubieraniu się; pomoc nie powinna przekroczyć średnio jednej godziny dziennie. Wymagana jest rehabilitacja i fizyko-, kinezyterapia ambulatoryjna 2-3 razy w roku, leczenie sanatoryjne narządu ruchu co najmniej raz na 2-3 lata. Wszystkie działania rehabilitacyjne podjęte przez powódkę były zasadne. Przed wypadkiem --- STRONA 5 --- powódka oceniała swoje życie jako „wspaniałe”, prowadziła aktywny tryb życia, wyjeżdżała z mężem do rodziny do K i B , pielęgnowała ogródek, zajmowała się wnukami. Czuła się potrzebna, pomagała rodzinie. Udzielała się towarzysko, wychodziła na spotkania z koleżankami. Po wypadku aktywność życiowa powódki została całkowicie zredukowana. Porusza się wyłącznie o kulach, praktycznie nie wychodzi z domu; poruszanie się, jak również dłuższe siedzenie sprawia jej ból, dlatego niemożliwe są podróże samochodem do rodziny, spacery, czy pielęgnowanie ogrodu - powódka nie może klękać, kucać, schylać się. Nie opiekuje się wnukami, znacznie wycofała się z życia towarzyskiego. Powódka cierpi na dokuczliwe bóle kręgosłupa i prawej nogi. Skrócenie nogi o 2 cm spowodowało utykanie i kłopoty z chodzeniem. Potrzebna jest jej pomoc osób trzecich przy ubieraniu butów (skarpet, pończoch) oraz asekuracja przy wchodzeniu do wanny i poruszaniu się po schodach. Powyższe okoliczności sprawiły, że powódka stała się drażliwa i nerwowa. (dowód: opinia biegłego –k. 133-135, historia choroby powódki – k. 28-63). Dokonując ustaleń faktycznych w sprawie Sąd dał wiarę zeznaniom powódki i świadka E K uznając je za logiczne ,spójne i wzajemnie się uzupełniające. Zarówno powódka jak i świadek przedstawili w sposób wyczerpujący w swoich zeznaniach sposób funkcjonowania powódki przed wypadkiem i obecnie, co jest okolicznością bardzo istotną dla ustalenia rozmiaru cierpień i krzywd jakich doznała i doznaje powódka. Potwierdzeniem i uzupełnieniem zeznań w/w osób jest opinia biegłych neurologa i ortopedy traumatologa. Z opinii tej jasno wynika zakres ograniczeń w życiu codziennym, jakie spotykają powódkę, a będących następstwem wypadku z dnia 17 stycznia 2011 roku. Opinia przedstawia również przebieg leczenia powódki, ocenia według kryterium obiektywnego rozmiar cierpień i krzywd, jaki może wiązać się z urazami jakich doznała powódka, wreszcie określa wysokość uszczerbku na zdrowiu doznanego przez powódkę. Opinia biegłych jest stanowcza, wnikliwa, stanowi odpowiedź na wszystkie postawione przez Sąd pytania i jej twierdzenia Sąd przyjmuje za własne. Sąd zważył co następuje: Pozwany (…) S.A. w Ł ponosi odpowiedzialność z mocy art. 805 § 1 i § 2 pkt 1 k.c. w zw. z art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. 2003 r., nr 124, poz. 1152 ze zm.). Wskazane przepisy uzależniają odpowiedzialność ubezpieczyciela od ustalenia, że posiadacz pojazdu mechanicznego lub kierujący nim są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, co w niniejszym wypadku nie budziło wątpliwości, tym bardziej, że pozwany nie kwestionował swojej --- STRONA 6 --- odpowiedzialności co do zasady, a jedynie co do jej rozmiarów. Zgodnie z art. 445 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę. W pierwszej kolejności podkreślenia wymaga kompensacyjny charakter zadośćuczynienia jako sposobu naprawienia szkody niemajątkowej, wyrażającej się krzywdą w postaci doznanych cierpień fizycznych i psychicznych. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto jako niepodważalną zasadę, że poszkodowany powinien otrzymać zawsze pełne zadośćuczynienie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 1968 r., I PR 157/68, OSNCP 1969, Nr 2, poz. 37; uchwała pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 8 grudnia 1973 r., III CZP 37/73, OSNCP 1974, Nr 9, poz. 145; wyrok z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005, Nr 2, poz. 4). Pojęcie "odpowiedniej sumy" ma niedookreślony charakter i w judykaturze wypracowane zostały kryteria, którymi należy się kierować, określając rozmiar przysługującego poszkodowanemu świadczenia. Należą do nich czynniki obiektywne, jak czas trwania oraz stopień intensywności cierpień fizycznych i psychicznych, nieodwracalność skutków urazu, wiek poszkodowanego, szanse na przyszłość. Za czynniki subiektywne uznane zostały: poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiowa, niemożność czynnego uczestniczenia w sprawach rodziny, konieczność korzystania z pomocy innych osób w sprawach życia codziennego. Poziom stopy życiowej społeczeństwa może rzutować na wysokość zadośćuczynienia jedynie uzupełniająco, w aspekcie urzeczywistnienia zasady sprawiedliwości społecznej. Prezentowany we wcześniejszym orzecznictwie pogląd o utrzymywaniu zadośćuczynienia w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa stracił znaczenie, z uwagi na znaczne rozwarstwienie społeczeństwa pod względem poziomu życia i zasobności majątkowej. Decydującym kryterium jest rozmiar krzywdy i ekonomicznie odczuwalna wartość, adekwatna do warunków gospodarki rynkowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2011 r., I PK 145/10, OSNP 2012, nr 5-6, poz. 66 oraz powołane w nim wyroki Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1997 r. II CKN 416/97, niepubl.; z dnia 19 maja 1998 r. II CKN 764/97; z dnia 18 listopada 1998 r., II CKN 353/98, niepubl.; z dnia 29 października 1999 r., I CKN 173/98, niepubl.; z dnia 12 października 2000 r., IV CKN s128/00, niepubl.; z dnia 11 stycznia 2001 r., IV CKN 214/00, Nielub.; z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, niepubl.; z dnia 11 października 2002 r., I CKN 1065/00, niepubl.; z dnia 10 lutego 2004 r., IV CK 355/02, niepubl.; z dnia 27 lutego 2004 r., V CK 282/03, niepubl.; z dnia 28 czerwca 2005 r., I CK 7/05, niepubl.; z dnia 10 marca 2006 r., IV CSK 80/05, OSNC 2006 nr 10 poz. 175 i z dnia 20 kwietnia 2006 r., IV CSK 99/05, niepubl.). Okoliczności wpływające na określenie wysokości zadośćuczynienia, jak i kryteria ich oceny, --- STRONA 7 --- muszą być zawsze rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą poszkodowanego i sytuacją życiową, w której się znalazł (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2007 r., I CSK 384/07, OSP 2009 Nr 2, poz. 20). Wysokość zadośćuczynienia odpowiadająca doznanej krzywdzie powinna być odczuwalna dla poszkodowanego i przynosić mu równowagę emocjonalną, naruszoną przez doznane cierpienia psychiczne (wyrok z dnia 14 lutego 2008 r., II CSK 536/07, OSP 2010 Nr 5, poz. 47). Stopa życiowa poszkodowanego nie ma wpływu na wysokość zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, nie może ona wyznaczać wysokości należnej mu rekompensaty (wyrok z dnia 17 września 2010 r., II CSK 94/10, OSNC 2011/4/44). Odnoszenie się do wysokości zadośćuczynienia przyznawanych w podobnych przypadkach może mieć również jedynie charakter orientacyjny, ponieważ nie może naruszać zasady indywidualizacji okoliczności wyznaczających rozmiar krzywdy doznanej przez konkretnego poszkodowanego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03; z dnia 26 listopada 2009 r., III CSK 62/09; z dnia 28 stycznia 2010 r., I CSK 244/09) poziomowi życia powoda i jego rodziny decydującego znaczenia dla określenia wysokości zadośćuczynienia. Wysokość zadośćuczynienia powinna być dla poszkodowanego odczuwalna i przynosić mu równowagę emocjonalną, naruszoną przez doznane cierpienia psychiczne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2008 r. II CSK 536/07). Nie ulega wątpliwości, że powódka doznała cierpień fizycznych, jak i negatywnych doznań psychicznych w związku z wypadkiem komunikacyjnym. Hospitalizacja połączona z operacją, unieruchomienie oraz rehabilitacja powodowały fizyczny ból i dyskomfort psychiczny. Przez ponad rok powódka odczuwała silne dolegliwości bólowe na całym ciele. Przed wypadkiem powódka oceniała swoje życie jako „wspaniałe”, prowadziła aktywny tryb życia, wyjeżdżała z mężem do rodziny do K i B , pielęgnowała ogródek, zajmowała się wnukami. Czuła się potrzebna, pomagała rodzinie. Udzielała się towarzysko, wychodziła na spotkania z koleżankami. Po wypadku aktywność życiowa powódki została całkowicie zredukowana. Porusza się wyłącznie o kulach, praktycznie nie wychodzi z domu; poruszanie się, jak również dłuższe siedzenie sprawia jej ból, dlatego niemożliwe są podróże samochodem do rodziny, spacery, czy pielęgnowanie ogrodu - powódka nie może klękać, kucać, schylać się. Nie opiekuje się wnukami, znacznie wycofała się z życia towarzyskiego. Powódka cierpi na dokuczliwe bóle kręgosłupa i prawej nogi. Skrócenie nogi o 2 cm spowodowało utykanie i kłopoty z chodzeniem. Potrzebna jest jej pomoc osób trzecich przy ubieraniu butów (skarpet, pończoch) oraz asekuracja przy wchodzeniu do wanny i poruszaniu się po schodach. Powyższe okoliczności sprawiły, że powódka stała się drażliwa i nerwowa, straciła radość życia. Na skutek urazu konieczna będzie okresowa rehabilitacja, nie jest wykluczona konieczność nowego zabiegu operacyjnego, która to świadomość --- STRONA 8 --- niewątpliwie nie wpływa korzystnie na samopoczucie powódki. W świetle powyższych wywodów, mając na względzie rozmiar cierpień powódki, jej przeżycia emocjonalne związane z pobytem w szpitalu, przebyciem zabiegu operacyjnego, znacznym ograniczeniem możliwości życiowych zarówno tuż po wyjściu ze szpitala, jak i obecnie, jak również dolegliwości bólowe, a przede wszystkim niekorzystne rokowania co do stanu jej zdrowia na przyszłość, wiek powódki, Sąd kierując się treścią art. 444 k.c. w zw. art. 445 § 1 k.c. i art. 822 k.c. doszedł do wniosku, mając na uwadze wysokość dotychczas przyznanego powódce przez pozwanego zadośćuczynienia, że roszczenie w zakresie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę jest usprawiedliwione do kwoty 53.000,00 złotych, co łącznie z wypłaconą już należnością (47 000 zł) stanowić będzie 100.000 złotych. Zadośćuczynienie za krzywdę wyrządzoną czynem niedozwolonym jest świadczeniem przyznawanym jednorazowo. Ma ono charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę za całą krzywdę wyrządzoną poszkodowanemu czynem niedozwolonym, za wszystkie jego cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno te, których już doznał, jak i te, które zapewne w związku z doznanym uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, wystąpią u niego w przyszłości, jako możliwe do przewidzenia następstwa czynu niedozwolonego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10 lutego 1998 r., II CKN 608/97, nie publ.).Tak określone przez Sąd zadośćuczynienie w ocenie Sądu jest sumą "odpowiednią" w rozumieniu art. 445 k.c. ma charakter kompensacyjny, a więc przedstawia ekonomicznie odczuwalną wartość i jest tak ukształtowane, że stanowi ekwiwalent doznanej krzywdy. W ocenie Sądu wysokość przyznanego zadośćuczynienia niweluje także następstwa na przyszłość, które są już znane. W orzecznictwie Sądu Najwyższego zarysowała się rozbieżność, gdy idzie o wymagalność roszczenia o zadośćuczynienie. Według niektórych orzeczeń, zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę jest wymagalne dopiero z dniem wyrokowania przez sąd (art. 316 k.p.c.). Zobowiązany zatem dopiero od tego dnia pozostaje w opóźnieniu w zapłacie zasądzonego zadośćuczynienia i tym samym dopiero od tego dnia należą się od niego odsetki za opóźnienie (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1997 r., I CKN 361/97, LEX nr 477638, z dnia 20 marca 1998 r., II CKN 650/97, LEX nr 477665, z dnia 4 września 1998 r., II CKN 875/97, LEX nr 477579, z dnia 9 września 1999 r., II CKN 477/98, LEX nr 477661). W innych orzeczeniach przyjmuje się natomiast, że zadośćuczynienie za krzywdę zobowiązany ma zapłacić, z zastrzeżeniem wyjątków - obecnie wynikających z art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. Nr 124, poz. 1152 z późn. zm.) - niezwłocznie po wezwaniu przez uprawnionego (art. 455 in fine k.c.), w związku z czym odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia powinny być zasądzone od dnia, w którym zobowiązany ma zadośćuczynienie zapłacić (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 18 września 1970 r., II PR --- STRONA 9 --- 257/70, OSNC 1971, nr 6, poz. 103, z dnia 12 lipca 2002 r., V CKN 1114/00, LEX nr 56055, z dnia 18 lutego 2010 r., II CSK 434/09, LEX 602683). Żadne jednak z tych rozwiązań nie może być uznane - na co zdają się wskazywać nawet już niektóre z przytoczonych orzeczeń - za wyłącznie właściwe. Odsetki, w zasadzie według stopy ustawowej, należą się, zgodnie z art. 481 k.c., za samo opóźnienie w spełnieniu świadczenia, choćby więc wierzyciel nie poniósł żadnej szkody i choćby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności. Stanowią one zatem opartą na uproszczonych zasadach rekompensatę typowego uszczerbku majątkowego doznanego przez wierzyciela wskutek pozbawienia go możliwości czerpania korzyści z należnego mu świadczenia pieniężnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2000 r., II CKN 725/98). Jeżeli zobowiązany nie płaci zadośćuczynienia w terminie wynikającym z przepisu szczególnego lub w terminie ustalonym zgodnie z art. 455 in fine k.c., uprawniony nie ma niewątpliwie możliwości czerpania korzyści z zadośćuczynienia, jakie mu się należy już w tym terminie. W konsekwencji odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia należnego uprawnionemu już w tym terminie powinny się należeć od tego właśnie terminu. Stanowiska tego nie podważa pozostawienie przez ustawę zasądzenia zadośćuczynienia i określenia jego wysokości w pewnym zakresie uznaniu sądu. Przewidziana w art. 445 § 1 i art. 448 k.c. możliwości przyznania przez sąd odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę nie zakłada bowiem dowolności ocen sądu, a jest jedynie konsekwencją niewymiernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozmiarze. Mimo więc pewnej swobody sądu przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, wyrok zasądzający zadośćuczynienie nie ma charakteru konstytutywnego, lecz deklaratywny (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005, nr 2, poz. 40, z dnia 17 listopada 2006 r., V CSK 266/06, LEX nr 276339, z dnia 26 listopada 2009 r., III CSK 62/09, LEX nr 738354, i z dnia 18 lutego 2010 r., II CSK 434/09). Stanowisku temu nie sprzeciwia się również stosowanie się do zadośćuczynienia art. 363 § 2 k.c. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 1990 r., II CR 225/90, LEX nr 9030). Wyrażona w tym przepisie, korespondującym z art. 316 § 1 k.p.c., zasada, że rozmiar szeroko rozumianej szkody, a więc zarówno majątkowej, jak i niemajątkowej, ustala się, uwzględniając czas wyrokowania, ma na celu możliwie pełną kompensatę szkody ze względu na jej dynamiczny charakter - nie może więc usprawiedliwiać ograniczenia praw poszkodowanego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2000 r., II CKN 725/98, i z dnia 16 kwietnia 2009 r., I CSK 524/08, OSNC-ZD 2009, nr D, poz. 106). Wysokość krzywdy, tak jak i szkody majątkowej, może się jednak, jak wspomniano, zmieniać --- STRONA 10 --- w czasie. Różna zatem w miarę upływu czasu może być też wysokość należnego zadośćuczynienia. W rezultacie początek opóźnienia w jego zapłacie może się łączyć z różnymi datami. Jeżeli więc powód żąda od pozwanego zapłaty określonej kwoty tytułem zadośćuczynienia z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od danego dnia, poprzedzającego dzień wyrokowania, odsetki te powinny być, w świetle powyższych uwag, zasądzone zgodnie z żądaniem pozwu, o ile tylko w toku postępowania zostanie wykazane, że dochodzona suma rzeczywiście się powodowi należała tytułem zadośćuczynienia od wskazanego przez niego dnia. . Jeżeli natomiast sąd ustali, że zadośćuczynienie w rozmiarze odpowiadającym sumie dochodzonej przez powoda należy się dopiero od dnia wyrokowania, odsetki od zasądzonego w takim przypadku zadośćuczynienia mogą się należeć dopiero od dnia wyrokowania. Sytuacja może być też bardziej złożona. W szczególności, w dochodzonej przez powoda sumie jej część może odpowiadać zadośćuczynieniu należnemu w terminie lub terminach poprzedzających dzień wyrokowania, a część - zadośćuczynieniu należnemu dopiero od dnia wyrokowania. W takim razie odsetki za opóźnienie w zapłacie co do jednej części należnego zadośćuczynienia powinny być zasądzone od terminu lub terminów poprzedzających dzień wyrokowania, a co do innej części - od dnia wyrokowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 września 1999 r., II CKN 477/98). Na tle przedstawionego stanu prawnego za trafny należy zatem uznać ten nurt orzecznictwa, według którego wymagalność roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę, a tym samym i początkowy termin naliczania odsetek za opóźnienie w zapłacie należnego zadośćuczynienia, może się różnie kształtować w zależności od okoliczności sprawy (zob. w szczególności wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, i z dnia 4 listopada 2008 r., II PK 100/08, OSNP 2010, nr 10, poz. 108). W świetle tego stanowiska terminem, od którego należą się odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia za krzywdę, może być więc, w zależności od okoliczności sprawy, zarówno dzień poprzedzający wyrokowanie o zadośćuczynieniu, jak i dzień tego wyrokowania. W ocenie Sądu orzekającego w tej sprawie adekwatną kwotą zadośćuczynienia spełniającą jak wyżej wskazano funkcję kompensacyjną jest kwota 100 000 złotych przy czym jest to zadośćuczynienie adekwatne do rozmiaru krzywdy powódki na dzień ogłoszenia wyroku, co uzasadnia zasądzenie odsetek od dnia ogłoszenia wyroku. Zasadne było żądanie powódki w zakresie ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość. Z opinii biegłego jasno wynika, że w związku z przebytym urazem w przyszłości należy spodziewać się konieczności wymiany prawego stawu biodrowego oraz wysoce prawdopodobnym jest pojawienie się wtórnych zmian zwyrodnieniowych w odcinku piersiowo-lędźwiowym kręgosłupa i prawym stawie kolanowym. Nie ulega zatem wątpliwości, że powódka ma interes prawny w --- STRONA 11 --- domaganiu się ustalenia odpowiedzialności na przyszłość - pojawienie się w przyszłości szkody powstałej w następstwie powyższych okoliczności należy wiązać z wypadkiem z dnia 17 stycznia 2011 r. –art. 189 k.p.c. Sąd oddalił roszczenie w zakresie zasądzenia miesięcznej oraz skapitalizowanej renty z tytułu sprawowania opieki nad powódką przez jej męża. Przepis art. 23 k.r.io. nakłada na małżonków m.in. obowiązek wzajemnej pomocy. Pod pojęciem wzajemnej pomocy należy rozumieć niewątpliwie także pomoc w sytuacjach wyjątkowych, jaką stanowi choroba czy niepełnosprawność (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 24.06.1997r., sygn. akt I ACr 162/97). Żądanie zasądzenia renty, która stanowiłaby de facto wynagrodzenie dla najbliższej osoby z tytułu sprawowania opieki nad małżonką jest niezasadne z moralnego punktu widzenia, bowiem wzajemna pomoc - zwłaszcza w tak niewielkim wymiarze czasowym, tj. przez 1 godzinę dziennie, przy lekkich, nieabsorbujących i nieobciążających czynnościach, jakimi są asysta przy poruszaniu się po schodach, wyjściu z wanny i włożeniu butów – jest wpisana w zakres obowiązków małżeńskich i nie uzasadnia rekompensaty finansowej. Wobec powyższego Sąd oddalił żądanie powódki w tym zakresie. O kosztach procesu orzeczono na mocy art. 100 k.p.c. oraz art. 113 ust 1 ustawy z dnia 28.07.2005. o kosztach sądowych sprawach cywilnych (Dz.U. z 2010, nr 90, poz. 594). Pełnomocnik powódki wniósł o przyznanie mu wielokrotności stawki minimalnej. Zasadą jest, że sąd zasądza opłatę za czynności adwokackie według stawki minimalnej, natomiast jeżeli przemawia za tym niezbędny nakład pracy pełnomocnika, charakter sprawy oraz jego wkład w przyczynienie się do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia, wówczas sąd może zasądzić opłatę wyższą, która nie może jednak przewyższyć sześciokrotnej stawki minimalnej ani wartości przedmiotu sprawy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 21.12.2010r., sygn. akt III CZ 64/10). W niniejszej sprawie nie zachodzą przesłanki uzasadniające przyznanie adwokatowi reprezentującemu powódkę wielokrotności stawki minimalnej.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Katowicach#II C 33/13/6 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 marca 2013 r. Sąd Okręgowy w Katowicac#art. 445 § 1 k.c.#art. 34 ust. 1 ustawy#art. 444 k.c.#art. 822 k.c.#art. 445 k.c.#art. 316 k.p.c.#art. 14 ust.#art. 455 in#art. 481 k.c.#art. 448 k.c.#art. 363 § 2 k.c.#art. 316 § 1 k.p.c.#art. 189 k.p.c.#art. 23 k.r.io.#art. 100 k.p.c.#art. 113 ust