§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Wyrok II C 273/12/6 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 grudnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Katowic

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt: II C 273/12/6 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 grudnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Katowicach II Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Joanna Głogowska Protokolant: st. sekr. sądowy Dorota Król po rozpoznaniu w dniu 19 listopada 2012 r. w Katowicach sprawy z powództwa B. T. przeciwko Samodzielnemu Publicznemu Szpitalowi (…) w K. o zapłatę i ochronę dóbr osobistych 1. zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 10.000,00 zł (dziesięć tysięcy złotych) z ustawowymi odsetkami od dnia 3 grudnia 2012r; 2. oddala powództwo w pozostałej części; 3. zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 2417,00 zł ( dwa tysiące czterysta siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu. Sygn. akt II C 273/12 Uzasadnienie Powódka w pozwie skierowanych do tut. Sądu domagała się ustalenia bezprawności naruszenia dóbr osobistych powódki przez pozwany(…), a to prawa do wolności, godności osobistej, podmiotowości i prawidłowego informowania o prawach o obowiązkach, co przejawiło się poprzez przetrzymywanie powódki na oddziale psychiatrycznym w sposób sprzeczny z ustawą o ochronie --- STRONA 2 --- zdrowia psychicznego, w efekcie którego powódka potraktowana została przedmiotowo, była błędnie informowana o swoich prawach i obowiązkach, co bezprawnie wywołało u niej strach, poczucie bólu i pokrzywdzenia, nieadekwatnie do okoliczności. Nadto powódka domagała się zasądzenia od pozwanego szpitala na swoją rzecz kwoty 10 tys. złotych z ustawowymi odsetkami i od dnia wniesienia powództwa i zasądzenia zwrotu kosztów procesu. Uzasadniając tak sformułowane stanowisko procesowe powódka skazała, iż 30 grudnia 2009 r. na prośbę swoje matki udała się do pozwanego na oddział psychiatrii i psychoterapii skarżąc się na złe samopoczucie psychiczne. Po wstępnym wysłuchaniu lekarz przyjmujący uznał, iż pacjentka wymaga zatrzymania na oddziale, na co powódka nie wyraziła zgody. W efekcie lekarz wezwał pomoc grożąc użyciem środków przymusu bezpośredniego. Pomimo protestów powódki oraz jej rodziny pozostanie powódki na oddziale uznano za niezbędne. Powódka wskazała, że szpital zatrzymując ją bez jej zgody naruszył art. 22 i następne ustawy z 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego, który nakazuje poinformowanie sądu rodzinnego o fakcie zatrzymania osoby i jedynie ten Sąd na prawo ostatecznie wypowiedzieć się o zasadności takiego działania. Powódka świadomie i kategorycznie odmówiła podpisania oświadczenia o zgodzie na zatrzymanie na oddziale. W odpowiedzi była „straszona „ sądem rodzinnym. Takie zachowanie personelu szpitala spowodowało poczucie krzywdy, bezradności, dezorientacji powódki. Jednym z dóbr osobistych człowieka jest godność osobista jednostki i bycie przezeń podmiotem w relacjach prawnych i społecznych. Godność ta może być naruszona tylko wtedy, gdy ustawa tak stanowi i gdy pojawia się prawo lub wartość wymagająca szczególnych działań, nie do pogodzenia z danym prawem jednostki. Przy tym wszystkim jednak mając na względzie zasady zaufania obywatela do państwa i podmiotów wykonujących swoje władcze uprawnienia z mocy prawa, pojawia się bezwzględny obowiązek pełnego, przewidzianego tym prawem i zasadami współżycia społecznego informowania obywatela o danej konieczności naruszenia jego praw. Szczególny nacisk kładzie się przy tym na przewidziane przez ustawodawcę procedury formalne w tym bezwzględne prawo do sądu, których zaniechanie w sposób oczywisty prowadziłoby do subiektywnego, lecz w pełni usprawiedliwionego przekonania obywatela o bezprawnym i krzywdzącym działaniu wobec niego. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasadzenia na swoją rzecz od powódki zwrotu kosztów procesu. W uzasadnieniu wskazał, że żądanie przez powódkę zapłaty jest bezzasadne, gdyż powódka wyraziła zgodę na przyjęcie do szpitala. 30 grudnia 2009 r. w godzinach wieczornych powódkę przywiozła do szpitala rodzina z powodu wyrażania przez nią wielokrotnie zamiaru popełnienia samobójstwa. W trakcie badania przez lekarza J. P. powódka zamiar ten potwierdziła. Pod wpływem rozmowy z lekarzem powódka wyraziła zgodę na przyjęcie na oddział psychiatrii. Fakt wyrażenia zgody na przyjęcie lekarz dyżurny odnotował w notatce z 30 grudnia 2009 r., jak również potwierdza go notatka z wywiadu lekarskiego przeprowadzonego z powódką 31 grudnia --- STRONA 3 --- 2009 r. przez lekarz B.K.. Fakt wyrażenia zgody przez powódkę na pobyt na oddziale odnotowany jest również w dokumentacji pielęgniarskiej z dnia 30 grudnia 2009 r. B. T. w rozmowach z lekarzem rozważała ewentualność wycofania zgody na hospitalizację i została wyczerpująco poinformowana o dalszej procedurze w przypadku zaistnienia takiej okoliczności. Dnia 31 grudnia 2009 r. z uwagi na kolejne trzy dni wolne od pracy, zawiadomiono Sąd, że może wystąpić okoliczność wycofania zgody na hospitalizację przez powódkę, ostatecznie jednak powódka zgody na pobyt nie wycofała. Ta decyzja powódki została odnotowana na karcie obserwacji lekarskiej, w notatce z dnia 04 stycznia 2010 r. W dniu przyjęcia na oddział psychiatrii powódka została wyczerpująco poinformowała o swoich prawach przez lekarza J. P.. O fakcie pełnego zrozumienia swoich praw i skutecznego z nich korzystania świadczy to, że powódka nie wyraziła zgody na badanie obrazowe głowy dnia 14 stycznia 2010 r. oraz że nie wyraziła zgody przy przyjęciu do szpitala na udostępnianie dokumentacji medycznej rodzinie, a także na informowanie rodziny o stanie zdrowia, a następnie zmieniła decyzję w tym zakresie. Powódka została wyczerpująco poinformowana o stanie zdrowia i proponowanej metodzie leczenia, na którą wyraziła zgodę. Proponowana metoda leczenia zakładała konieczność pobytu na oddziale psychiatrii pozwanego. Po uzyskaniu remisji objawów chorobowych powódka została wypisane z oddziału z rozpoznaniem reakcji depresyjnej przedłużonej i zaleceniami odnośnie dalszego leczenia. W stosunku do powódki nie był stosowany przymus bezpośredni, ani siła fizyczna. W niniejszej sprawie w ocenie pozwanego doszło do naruszenia obowiązku potwierdzenia zgody pacjenta na pobyt w oddziale psychiatrycznym w formie pisemnej, jednak nie doszło do naruszenia dóbr osobistych i praw powódki poprzez zatrzymanie jej bez jej zgody na oddziale psychiatrii i psychoterapii, ponieważ powódka taką zgodę wyraziła. Sąd ustalił, co następuje: Dnia 25 lutego 2009 r. powódka w związku z chorobą nowotworową miała usuniętą macicę i jajniki. Od tej pory czułą się źle, straciła poczucie swojej wartości. Do października 2009 r. powódka przechodziła cykle chemioterapii. W ich trakcie czuła się źle, tak fizycznie, jak i psychicznie, straciła włosy. W tym okresie powódka nie odczuwała potrzeby kontaktów z koleżankami, zamknęła się w sobie, miała problemy ze snem. Od listopada 2009 r. matka i siostra powódki namawiały ją, żeby poszła do psychologa bądź psychiatry, martwiły się jej stanem zdrowia. Matka powódki, miała znajomą (koleżankę), która znała lekarkę (profesora), która była znaczącą osobą na oddziale psychiatrii pozwanego szpitala i dzięki pomocy tej osoby, po uprzednim wyrażeniu zgody przez powódkę na wyjazd do szpitala celem konsultacji, powódka dnia 30 grudnia 2009 r. pojechała swoim samochodem z matką, siostrą i koleżanką do szpitala. Powódka była przekonana, że jedzie do szpitala wyłącznie na konsultację i w celu otrzymania recepty. W szpitalu po krótkim pobycie na izbie przyjęć do izby tej zszedł lekarz J. P., poprosił powódkę do pokoju i po --- STRONA 4 --- krótkiej rozmowie zadecydował o konieczności hospitalizacji. Powódka oraz jej matka obecna przy tej rozmowie, były zdziwione, zaczęły protestować, ale wówczas lekarz wezwał pielęgniarzy i już ich sama obecność spowodowała, że powódka poszła na oddział. Po przyjściu na oddział psychiatrii dano powódce do podpisania dokument o wyrażeniu zgody na pobyt w szpitalu. Powódka dokumentu tego nie podpisała, gdyż wiedziała przebywając w 2009 r. wielokrotnie w szpitalach, że jeżeli nie podpisze zgody na pobyt, to szpital nie ma prawa jej przetrzymywać. Następnie personel szpitala poinformował powódkę, że i tak będzie przebywać w szpitalu, nawet jeśli nie podpisze zgody, bo wówczas szpital wystąpi o zgodę do sądu. Powódka poprosiła lekarza o tekst ustawy regulującej zasady pobytu pacjentów w szpitalu, lekarz odmówił, twierdząc, że nie ma możliwości wydrukowania tekstu. Lekarz raz jeszcze poinformował powódkę, że powinna wyrazić zgodę na pobyt w szpitalu, gdyż inaczej szpital i tak uzyska tę zgodę dzięki sądowi. Lekarz poinformował powódkę również o tym, że powinna podpisać zgodę na proponowany sposób leczenia, co umożliwi np. podanie jej leku i tą zgodę powódka podpisała. Wypełniając dokumentację medyczną powódka nie wyraziła zgody na informowanie kogokolwiek o stanie jej zdrowia, była bowiem zła na matkę, która namówiła ją na przyjazd do szpitala. W między czasie przyszedł sanitariusz i poprosił powódkę o kluczyki od samochodu i dokumenty wozu, powódce odebrano telefon komórkowy. Następnego dnia powódka z telefonu z oddziału zadzwoniła do matki, mówiąc, że nie chce przebywać na oddziale, i że ma ją stąd zabrać. Nie było możliwości interweniowania za pośrednictwem znajomej koleżanki matki, gdyż przez dłuższy okres nie było jej w pracy. Dnia 31 grudnia 2009 r., jak wynika z historii choroby, powódka była badana przez lekarz B. K.. Z wpisu w historii choroby wynika, że powódka oświadczyła, iż nie chce zostać w szpitalu, uważa, że została oszukana przez matkę „zastanawia się, czy nie wycofać zgody na hospitalizację, poinformowana o koniecznym wówczas rozpoczęciu procedury zatrzymania bez zgody zastanowi się, czy wycofa zgodę, czy nie”. – dowód historia choroby powódki, wpis z dnia 31 grudnia 2009 r. W tracie rozmowy z powódką w dniu 31 grudnia 2009 r. lekarz B. K. zorientowała się, że w rubryce wyrażenie zgody na pobyt na oddziale, brak jest podpisu powódki (dowód zeznania świadka B. K.). Matka Powódki wielokrotnie przychodziła do lekarza prowadzącego prosząc o wypisanie powódki ze szpitala. Kiedy poszła do ordynatora, ten zorientował się, że powódka nie wyraziła zgody na pobyt w szpitalu, matce powiedział, że nie może udzielić jej żadnych informacji na temat hospitalizacji córki, gdyż powódka nie wyraziła na to zgody. Wtedy powódka napisała z datą 30 grudnia 2009 r., że wyraża zgodę na udzielenie informacji na temat stanu jej zdrowia matce. Dokument ten antydatowała (dowód: zeznania powódki, zeznania świadka J. T.). W rozmowie z ordynatorem powódka usłyszała od niego, że jeżeli wycofuje swoją zgodę na pobyt w szpitalu, to on musi zwrócić się do sądu, o wyrażenie zgody na jej przymusowy pobyt. Powódka odpowiedziała, że ona nigdy żadnej zgody nie wyrażał i trzymana jest w szpitalu bezprawnie. --- STRONA 5 --- Następnego dnia była w pracy lekarz prowadząca powódkę i nakłaniała ją do podpisania zgody. Powódka powiedziała, że nie podpisze, wówczas lekarka wyrzuciła ją za drzwi. Gdzieś po dwóch, trzech godzinach lekarka ponowiła próbę namówienia powódki do złożenia podpisu mówiąc jej, żeby podpisała zgodę i w ten sposób, zostanie zamknięty pewien etap. Potem znowu się zdenerwowała i wyrzuciła powódkę za drzwi. Powódka opuściła szpital po 23 dniach hospitalizacji, po interwencji znajomej koleżanki matki (dowód: zeznanie powódki). Powódka bardzo przeżyła pobyt w szpitalu i przeżywa go do dnia dzisiejszego. Zachwianiu uległy jej relacje z rodziną. Powódka uważa, że rodzina zostawiła ją samą sobie w najgorszym momencie jej życia. Po tym zdarzeniu powódka panicznie boi się zamknięcia, np. nie pojedzie na wycieczkę do Egiptu, bo tam praktycznie nie wychodzi się poza teren przynależny do hotelu, a takich sytuacji powódka nie toleruje. W razie np. niestosownych zaczepek ze strony policjantów, powódka dziś nie odważy się odpowiedzieć im adekwatnie do ich zachowania, gdyż obawia się, że zostanie zatrzymana i zamknięta (dowód: zeznania powódki). Dokonując ustaleń faktycznych w sprawie Sąd dał wiarę zeznaniom powódki, co do okoliczności związanych z jej przyjęciem i pobytem na oddziale psychiatrii i psychoterapii pozwanego szpitala. Zeznania powódki w tym względzie są logiczne i spójne, a potwierdzeniem ich jest znajdująca się w aktach dokumentacja medyczna związaną z pobytem powódki u pozwanego. Bezsporne jest, że w rubryce wyrażenie zgody przez pacjenta na pobyt w szpitalu, brak jest podpisu powódki. Powódka w sposób logiczny wytłumaczyła, z jakich względów złożyła podpis wyrażając zgodę na leczenie i że w jej ocenie nie było to równoznaczne ze zgodą na jej pobyt na oddziale. Powódka w racjonalny sposób wyjaśniała, z jakich względów w historii choroby znajdują najpierw „zakaz udzielania informacji o stanie zdrowia”, a na następnej karcie zgodna na udzielenie tych informacji matce. Na podkreślenie zasługuje fakt, że wersje zdarzeń przedstawioną przez powódkę potwierdza wygląd pierwszej strony historii choroby, gdzie w miejscu podpis pacjenta jest wyraźnie zaznaczone czarnym długopisem, gdzie ten podpis powinien zostać złożony. Trudno w takiej sytuacji mówić o jakimś niedopatrzeniu ze strony pozwanej i uznaniu, że zgoda na leczenie konsumuje w sobie zgodę na przyjęcie na oddział. Wbrew twierdzeniom strony pozwanej zawartym w odpowiedzi na pozew za faktem udzielenia przez powódkę zgody na pobyt w szpitalu nie przemawia treść wpisów z historii choroby z 31 grudnia 2009 r. Z wpisów tych wynika, że powódka nie godziła się na swój pobyt w szpitalu, i że rozważała wycofanie zgody na pobyt. Wpisy te są autorstwa lekarz B. K., która zeznała przed tut. Sądem, że zorientowała się już 31 grudnia 2009 r., że powódka nie podpisała się na pierwszej stronie dokumentacji medycznej. W takiej sytuacji, gdy brak było zgody powódki na pobyt w szpitalu, lekarka powinna wdrożyć postępowanie przewidziane ustawą, a nie pouczać powódkę o możliwości wycofania zgody na pobyt, której ta nigdy nie udzieliła. Z przyczyn wyżej wymienionych Sąd odmówił wiary zeznaniom świadka B. K., --- STRONA 6 --- tak , co do wyrażenia zgody na pobyt w szpitalu, jak i co do cofnięcia tej zgody. W tym miejscu raz jeszcze bowiem wskazać należy, że powódka nie miała czego cofać, nigdy zgody na pobyt w szpitalu nie wyraziła, o czym świadek ten już 31 grudnia 2009 r. wiedziała. Jeżeli w tym szpitalu, faktycznie miały miejsce sytuacje, że nie odbierano również od innych pacjentów zgody na przyjęcie do szpitala, poprzestając jedynie na uzyskaniu zgody na leczenie, tak świadek B. K. zeznała w postępowaniu karnym, że nie ma potrzeby dublować podpisów, to było to działanie niezgodne z prawem. Sąd dał wiarę zeznaniom świadka J. T. co do przebiegu zdarzeń związanych z przyjęciem powódki do szpitala i jej hospitalizacją uznając te zeznania za konsekwentne i logiczne. Jako nieprzydatne dla rozstrzygnięcia sprawy Sąd ocenił zeznania świadków J. P. i K. P., odpowiednio lekarza i pielęgniarki na oddziale psychiatrii. Świadkowie ci bowiem bez wglądu w dokumentację nie posiadali żadnych wiadomości istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy wbrew twierdzeniom strony pozwanej nie miało to, że powódka nie wyraziła zgody na badanie TK głowy, i że potrafiła to wyartykułować. Przed tym badaniem zapytano powódki o zgodę, a ona zgody tej odmówiła, wolę swą wyrażając na piśmie. To, że powódka nie wyraziła zgody na pobyt w szpitalu, powódka otwarcie wyrażała i nie musiała w tym względzie formułować pism, zresztą napisanie nawet takiego pisma niczego by w jej sytuacji nie zmieniło. Sąd zważył, co następuje: Umieszczenie w szpitalu psychiatrycznym bez zgody pacjenta jest pozbawieniem wolności osobistej. Prawo do wolności zagwarantowane jest w konstytucji i umowach międzynarodowych. W myśl art. 31 ust. 1 Konstytucji wolność człowiek podlega ochronie prawa, natomiast art. 41 ust. 1 i 2 Konstytucji gwarantuje każdemu nietykalność osobistą i wolność osobistą zastrzegając, że pozbawienie lub graniczenie wolności może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonym w ustawie. Osoba chora psychicznie może być przyjęta do szpitala psychiatrycznego bez jej zgody tylko wówczas, gdy jej dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że z powodu tej choroby zagraża bezpośrednio własnemu życiu lub życiu innej osoby – art. 24 ust. 3 ustawy z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (dz. U. z 1994 r. Nr 111 poz. 535). W takiej sytuacji zgodę osoby chorej zastępuje „zgoda” Sądu rodzinnego. W tej sprawie okolicznością bezsporną było to, że szpital nie wdrożył przewidzianą w/w ustawą procedury uzyskania zgody sądu rodzinnego. Okolicznością sporną było to, czy powódka wyraziła zgodę na pobyt na oddziale zamkniętym, Definicja zgody na użytek ustawy została sformułowana w art. 3 pkt 4 ustawy z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego i jest to pisemna zgoda osoby, która ma być hospitalizowana. Pisemną zgodą jest każde oświadczenie wyrażone na piśmie, które w sposób dostateczny wyraża zgodę na pacjenta w sprawie hospitalizacji, np. (wyrażam zgodę na przyjęcie do szpitala), (godzę się na przyjęcie do szpitala) (tak. S. Dąbrowski w Wdrażaniu ustawy o ochronie --- STRONA 7 --- zdrowia psychicznego, postępy psychiatrii i neurologii 1995 r., Nr 4 str. 443). Odrębna zgoda wymagana jest na pobyt w szpitalu oraz na leczenie. W ocenie Sądu podpis powódki w rubryce zgoda na proponowane leczenie nie może być uznany za tożsamy z wyrażeniem zgody na przyjęcie jej do szpitala. Po pierwsze, gdyby zgoda na proponowane leczenie miała zawierać w sobie zgodę na pozostanie na oddziale, to zbędne byłoby istnienie dwóch formularzy, po drugie, nie przekonują Sądu twierdzenia zeznających w sprawie lekarzy, że formularz historia choroby, był stary i nie było sensu dublować podpisów (tak świadek B. K. zeznała w postępowaniu karnym), gdyż gdyby tak rzeczywiście było, to formularz taki, w ogóle nie powinien być wypełniany. Tym czasem w przypadku powódki oba formularze zostały wypełnione, tyle, że na pierwszym z nich zabrakło podpisu powódki. Najistotniejszym argumentem jest jednak brzmienie przepisów ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, gdzie jasno i jednoznacznie wskazano, że zgoda na przyjęcie do szpitala psychiatrycznego musi być wyrażona na piśmie, co w sprawie nie miało miejsca. Przesłankami ochrony dóbr osobistych, które muszą być spełnione łącznie są: 1. istnienie dobra osobistego, 2. zagrożenie lub naruszenie dobra i 3. bezprawność zagrożenia lub naruszenia. W art. 24 § 1 k.c. ustanowiono domniemanie bezprawności, które podlega obaleniu przez wykazanie uprawnienia do określonego działania. Ochrona dóbr osobistych przysługuje bowiem jedynie przed działaniem bezprawnym, a bezprawność wyłącza m.in., zgoda pokrzywdzonego lub działanie w ramach porządku prawnego. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy uznać należy, że hospitalizacja powódki na oddziale zamkniętym bez jej zgody i przy braku wdrożenia przez szpital procedury przed sądem rodzinnym, skutkowała naruszeniem jej dobra osobistego w postaci wolności i godności osobistej. Była również bezprawna, ponieważ uchybienia popełnione w tej sprawie nie pozwalają na przyjęcie, że pozwany działał w ramach ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. Nie wyłącza bezprawności działania pozwanego to, że powódka w trackie pobytu na oddziale była faktycznie leczona i że stan jej zdrowia uległ poprawie. Pobyt w szpitalu psychiatrycznym jest pobytem związanym z izolacją i stąd też ustawodawca w ustawie o ochronie zdrowia psychicznego obwarował go szczegółowymi zasadami tak co do przyjęcia, jak i pobytu na tym oddziale. Raz jeszcze wskazać należy, że pobyt taki może mieć miejsce za zgodą pacjenta udzieloną na piśmie bądź zgodą wyrażoną przez Sąd rodzinny. Powódka w tym konkretnym wypadku miała prawo do sądu, którego niefrasobliwość pracowników pozwanego ją pozbawiła. Jak sama zeznała, gdyby to Sąd orzekł, że ma przebywać na oddziale, uznała by to, natomiast tak znalazł się w bardzo dziwnej sytuacji, bo z jednej strony wiedziała, że nie wyraziła zgody na pobyt w szpitalu, a dalej się w nim znajdowała, słysząc, że za zgodą sądu może być tam nawet 6 tygodni, z drugiej strony natomiast, mimo braku zgody z jej strony żaden Sąd nie pojawił się w szpitali, co mogło u osoby już labilnej emocjonalnie, z uwagi na ciężkie przeżycia, jakie doznała w 2009 r. jeszcze dodatkowo pogarszać sytuację zdrowotną Zaniedbanie szpitala o charakterze --- STRONA 8 --- proceduralnym – zatrzymanie bez zgody pacjenta, z pominięciem zatwierdzenia decyzji personelu szpitala przez Sąd rodzinny doprowadziło do tego, ze powódkę zatrzymano w szpitalu w sposób bezprawny. W tym miejscu wskazać należy, iż braku tej bezprawności pozwany szpital nie udowodnił – art. 6 k.c. Argumentacja w odpowiedzi na pozwem zmierzała bowiem jedynie do tego, że powódka wyraziła zgodę na pobyt w szpitalu podpisując zgodę na leczenie oraz że pobyt ten akceptowała, na co wskazuje historia choroby. W tym miejscu raz jeszcze należy wskazać, że zgody na przyjęcie do szpitala psychiatrycznego nie można domniemywać. W następnie zatrzymania powódki w szpitala z naruszeniem procedur wyrządzono powódce krzywdę. Potraktowano ją w sposób przedmiotowy, co wywołało w niej strach. W ocenie Sądu uwzględniając okoliczności sprawy, rozmiar krzywdy powódki, której skutki odczuwa do dnia dzisiejszego, np. obawia się zamkniętych ośrodkow, utraciła zaufanie do instytucji, a w trakcie pobytu w szpitalu odczuwała ogromną bezradność i osamotnienie, żądana przez nia kwota zadośćuczynienia jest adekwatna do rozmiaru tej krzywdy i dlatego zgodnie z art. 24 § 1 k.c. przy zastosowaniu art. 448 § 1 k.k. orzeczono, jak w punkcie 1 wyroku. O odsetkach orzeczono zgodnie z art. 481 § 1 k.k. oddalając żądanie odsetek za okres do dnia ogłoszenia orzeczenia. Sąd oddalił powództwo w części dotyczącej żądania ustalenia, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki. Przesłanką zasadności powództwa o ustalenie jest istnienie interesu prawnego. Powszechnie przyjmuje się, że możliwość wytoczenia powództwa o zasądzenie wyklucza po stronie powoda istnienie interesu prawnego w wytoczeniu powództwa o ustalenia naruszonego prawa (tak SN z 13 kwietnia 1965 r. II CR 266/64, OSPiKA 1966, nr 6-8, poz. 166). Powódka domagała się zasądzenia zadośćuczynienia w związku z naruszeniem jej dóbr osobistych i fakt naruszenia był badany przez Sąd. W ten sytuacji uznać należy, że brak jest interesu prawnego po stronie powódki, gdy idzie o powództwo z art. 189 k.p.c. O kosztach orzeczono zgodnie z art. 100 zd. 1 k.p.c.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Katowicach#II C 273/12/6 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 grudnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Katowic#art. 31 ust. 1 Konstytucji#art. 41 ust.#art. 24 ust. 3 ustawy#art. 3 pkt 4 ustawy#art. 24 § 1 k.c.#art. 6 k.c.#art. 448 § 1 k.k.#art. 481 § 1 k.k.#art. 189 k.p.c.#art. 100 zd. 1 k.p.c.