Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt II C 178/10 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 listopada 2011 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach Wydział II Cywilny Ośrodek Zamiejscowy w Rybniku w składzie: Przewodniczący Sędzia Sądu Okręgowego Teresa Michalska Protokolant Bogumiła Brzezinka po rozpoznaniu w dniu 8 listopada 2011r. w Rybniku sprawy z powództwa M.S. (1) przeciwko M.S. (2) o ochronę dóbr osobistych 1. powództwo oddala; 2. zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 360 zł (trzysta sześćdziesiąt) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego.
--- STRONA 2 ---
Sygn. akt II C 178/10 U z a s a d n i e n i e Powódka M.S. (1) w pozwie skierowanym przeciwko M.S. (2) wniosła o zobowiązanie pozwanego do zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych informacji o powódce dotyczących popełnienia przez nią przestępstwa sfałszowania dokumentów – uchwał „W(…)” przy ulicy „(…)” w G dotyczących zmiany zarządcy, do zaprzestania rozpowszechniania przeciwko niej nieprawdziwych informacji dotyczących postępowań w związku z nieuczciwą działalnością jako zarządca nieruchomości, o nakazanie opublikowania na koszt pozwanego w gazecie „G(…)” treści zapadłego orzeczenia, o zobowiązanie pozwanego do złożenia publicznych przeprosin powódki w „T(…)” a także o zasądzenie kosztów procesu. Na rozprawie w dniu 8 listopada 2011 r. powódka zmodyfikowała żądanie pozwu w ten sposób, że ograniczyła je do zobowiązania pozwanego do przeproszenia powódki w gazecie „G(…)” oraz „T(…)”, przy czym treść przeprosin brzmiałaby następująco: M.S. (2) oficjalnie przeprasza M.S. (1) za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji dotyczących prowadzonej przez nią działalności gospodarczej jako zarządcy nieruchomości, w szczególności dotyczących jej uczciwości. Wniosła także o zasądzenie kosztów postępowania. Jednocześnie cofnęła pozew w części dotyczącej zobowiązania pozwanego do zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych informacji. W uzasadnieniu pozwu podnosiła, że prowadzi w G działalność gospodarczą jako licencjonowany zarządca nieruchomości oraz licencjonowany pośrednik w obrocie nieruchomościami. Działalność w zakresie zarządzania nieruchomościami, a tym samym działalność konkurencyjną do działalności powódki, prowadzi „G(…)", w której funkcję prezesa zarządu sprawuje pozwany. Szykanujące powódkę działania pozwanego zaczęły się, gdy pozwany
--- STRONA 3 ---
zwolnił ją dyscyplinarnie w lutym 2009 r. ze stanowiska inspektora d/s wspólnot mieszkaniowych, które zajmowała w „G(…)” przez 10 lat, zarzucając jej, że prowadziła działalność konkurencyjną dla działalności „G(…)”, przekazała dokumenty stanowiące własność „G(…)” osobom trzecim, a także ukryła pliki zawierające dane służbowe. Powódka odwołała się od powyższej decyzji do sądu, który orzekł o niezgodności z prawem rozwiązania łączącego strony stosunku pracy. W czasie procesu pozwany rozpowszechniał wśród pracowników „G(…)”, a także wśród właścicieli lokali, informacje o nierzetelności powódki jako pracownika, a także działaniach na szkodę „G(…)” Prawdopodobną przyczyną tych zdarzeń był fakt, że pozwany został zatrudniony w Zarządzie spółki „G(…)” przy dużym zaangażowaniu osoby, która również jest zainteresowana przejęciem sprawowania zarządu wspólnotami mieszkaniowymi w G. Dlatego też pozwany dążył do tego, by wspólnoty mieszkaniowe odchodzące z „G(…)” zawierały umowy o sprawowanie zarządu przez osobę , która protegowała pozwanego na stanowisko. Powódka stanowiła nie byle jaką konkurencję. By pozbyć się powódki, bądź jej zaszkodzić, poprzez wyeliminowanie z rynku g, pozwany rozpoczął swoistą „kampanię” przeciwko powódce i uprzykrzył jej życie osobiste, co polegało między innymi na tym, że drastycznie podwyższył jej czynsz, wypominał, że mieszkanie w budynku „G(…)” dostała od poprzedniego prezesa, dążył do wyrzucenia jej z mieszkania przez różne instytucje, wymienił drzwi do piwnicy. Działania pozwanego zmusiły powódkę do zrezygnowania z mieszkania i rozwiązania umowy najmu. Okoliczność tę wykorzystał pozwany, który rozpowiadał wśród sąsiadów powódki, pracowników „G(…)” oraz Urzędu Miejskiego, że wykonał eksmisję powódki z powodu dewastowania zajmowanego lokalu, przez co naraził powódkę na utratę dobrego imienia oraz wizerunku. Na przełomie marca i kwietnia 2009r, kiedy pierwsze wspólnoty mieszkaniowe dotychczas zarządzane przez „G(…)” okazały zainteresowanie lub podjęły decyzje o zmianę zarządcy na firmę powódki, pozwany zaczął rozpowszechniać nieprawdziwe informacje
--- STRONA 4 ---
na temat powódki i prowadzonej przez nią działalności, publicznie oświadczając, że jest nierzetelna. Jednym z przykładów takiego działania była wypowiedź na sesji Rady Miejskiej w G w marcu 2009 r. W efekcie tej wypowiedzi „W(…)” przy ulicy „(…)” zrezygnowała ze zmiany zarządcy na firmę powódki. Szykanujące powódkę wypowiedzi i działania pozwanego znalazły swój wyraz w sporządzeniu przez pozwanego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa sfałszowania dokumentów – uchwał podjętych przez „W(…) przy ulicy „(…) w G. Pismo to zostało przesłane do wiadomości Urzędu Miasta oraz „W(…)” oraz do powódki. Postępowanie w tej sprawie zostało umorzone a o jego wyniku pozwany nie poinformował osób, do których wcześniej przesłał wiadomość. Działania pozwanego mające na celu odwiedzenie i zniechęcenie potencjalnych klientów powódki do korzystania z jej usług, naruszają jej dobre imię a także nie pozostają bez wpływu na jej działalność zawodową. Wypowiedzi i działania pozwanego naruszają jej cześć powódki, ograniczają jej możliwości zawodowe, a przede wszystkim podważają zaufanie do niej jako licencjonowanego zarządcy i należy uznać je za bezprawne w tym znaczeniu, iż co najmniej pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami i zasadami etyki zawodowej, a tym samym naruszają zasady współżycia społecznego. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki kosztów procesu. W uzasadnieniu swojego stanowiska podnosił, że zarzuty stawiane mu przez powódkę są nieprawdziwe, powództwo ma w znacznej części charakter pomówienia, omijania prawdy, a część użytych twierdzeń jest wręcz szkalująca i narusza dobre imię pozwanego. Na stanowisko prezesa zarządu „G(…)” został wybrany w drodze konkursu, nie miał powodu, by rozwiązać z powódką umowę o pracę, a rozwiązał z nią umowę w trakcie wypowiedzenia złożonego przez powódkę i powyższa kwestia była przedmiotem rozpoznania w prawomocnie zakończonym postępowaniu sądowym dlatego niedopuszczalne jest powtórne
--- STRONA 5 ---
rozpatrywanie tej sprawy. Pozwany traktował powódkę, jak innych pracowników. Podwyższenie powódce czynszu za mieszkanie jest wynikiem audytu Urzędu Miejskiego i wniosków pokontrolnych. Zwolnienie powódki nastąpiło po konsultacjach z Radą Nadzorczą i Burmistrzem, bowiem podejmowała ona działania na szkodę spółki i pracodawca utracił do niej zaufanie. Na sesji Rady Miejskiej nie szykanował powódki i nie wypowiadał się na temat powódki a wypowiedzi pozwanego nie można odrywać od okoliczności i kontekstu wypowiedzi. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa złożył, ponieważ uzyskał informacje, iż w toku zbierania podpisów doszło do naruszenia prawa, polegającego na wprowadzeniu w błąd członków wspólnoty, co do treści uchwał, które mieli podpisać. Pozwany nie naruszył dóbr osobistych powódki. To powódka złamała zasady współżycia społecznego, ponieważ będąc jeszcze pracownikiem „G(…)” nakłaniała poszczególne wspólnoty do zmiany zarządcy. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powódka poznała pozwanego w listopadzie 2008 r, gdy został wybrany na stanowisko Prezesa Zarządu „G(…)” spółki z ograniczona odpowiedzialnością. Powódka pracowała wówczas w spółce na stanowisku inspektora d/s wspólnot mieszkaniowych. Po odejściu ze stanowiska poprzedniego prezesa powódka czyniła starania o przyjęcie na stanowisko prezesa. Po objęciu stanowiska przez pozwanego relacje między stronami były dobre a pozwany wyraził chęć sfinansowania przez pracodawcę jej szkolenia, którego efektem było uzyskanie przez powódkę uprawnień rzeczoznawcy majątkowego. Pod koniec 2008 r. powódka podjęła decyzję o odejściu z pracy i 30 stycznia 2009r. złożyła wypowiedzenie umowy o pracę. 1 maja 2009r. powódka rozpoczęła działalność gospodarczą i podpisała pierwsze umowy o zarządzanie wspólnotami. W późniejszym czasie podpisała umowę o zarządzanie ze „W(…)”. Gdy była w okresie wypowiedzenia umowy o pracę to Zarząd tejże W poprosił ją, by wzięła
--- STRONA 6 ---
udział w zebraniu Wspólnoty i miało to miejsce pod koniec stycznia lub na początku lutego 2009 r. Uprawnienia do wykonywania zarządcy nieruchomościami nabyła powódka w lutym 2009 r. Na zebraniu „W(…)” powódka poinformowała, że może się podjąć się obowiązków zarządcy, ale dopiero po zakończeniu zatrudnienia. W 2004 r. powódka zawarła umowę o najem lokalu z „G(…)” na ulicy (…) o powierzchni 46.07 m². Cztery lata później po wykonaniu remontu części kondygnacji budynku ( biurowca) powódka zawarła kolejną umowę o najem lokalu o powierzchni 62,70 m², przy czym stawka czynszu został ustalona na 2,50 zł za m². Protokoły zdawczo – odbiorcze odbioru mieszkań nie zawierały zapisów o przekazaniu piwnicy. Gdy powódce oddawano mieszkanie to nie było wolnych piwnic. Jedna z piwnic do 2007r była zajmowana przez „Z(…)”, który to podmiot uległ likwidacji (dowód: zeznania powódki k. 194, zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej k. 7, umowy o najem mieszkania k. 72 – 77, protokoły zdawczo – odbiorcze k. 70 i 71, zeznania świadka M.M. k. 173, zeznania świadka M.P. k. 174-175). W okresie od 15 kwietnia 2008 r do 28 maja 2008 r została przeprowadzona kontrola w „G(…)” przez Urząd Miasta w G i w trakcie kontroli stwierdzono, między innymi, że lokale mieszkalne przy ulicy (…) zostały przydzielone niezgodnie z regulaminem. W wystąpieniu pokontrolnym z 4 września 2008 r. zalecono „G(…)”, by wystąpiło o unieważnienie umów najmu na te lokale i doprowadziło do urealnienia czynszu do warunków rynkowych (dowód: sprawozdanie z kontroli k. 45 - 48, wystąpienie pokontrolne k. 49 - 50). 31 stycznia 2009 r. powódka złożyła wypowiedzenie umowy o pracę z „G(…)” , albowiem sytuacja w firmie ja przerosła, a relacje z pozwanym i główną księgową oceniała jako nieprzyjemne. Pozwany zarzucał jej niefachowość ( dowód: zeznania powódki k.194). Powódka wykonywała polecenia pozwanego w ciągu kilku dni, albo w ogóle ich nie wykonywała. Uwagi pozwany kierował do powódki w swojej kancelarii ( dowód: zeznania pozwanego k.195). W lutym „G(…)” rozwiązało z powódką umowę o pracę
--- STRONA 7 ---
bez wypowiedzenia. Powódka odwołała się do sądu pracy, który wyrokiem 18.05.2010 r. zasądził na jej rzecz odszkodowanie ( dowód: zeznania powódki k.192, wypowiedzenie umowy o pracę k. 8, wyrok Sądu Rejonowego w K(…) u k.88). Na sesji Rady Miejskiej w G w dniu 26.03.2009 r. pozwany wyjaśniał podstawy podniesienia wysokości czynszu w mieszkaniach przy ulicy (…) a także odpowiadał na pytania dotyczące wzrostu stawek kosztów zarządu we wspólnotach zarządzanych przez „G(…)”. Na pytanie jak ta sprawa wygląda na terenie miasta u innych zarządców pozwany odpowiedział, że są różni zarządcy i trudno powiedzieć, jakie stawki ustalają, dlatego, że odbywają się zebrania, ale pracownik, który od niego odszedł, pani S.(1), która postanowiła zarządzać wspólnotą na ulicy (…), zadeklarowała się za 43 grosze, ale trzeba wziąć pod uwagę to, że taki zarządca licencjonowany, który działa samotnie, jemu taka stawka wystarczy, bo ma tylko długopis i pustą kieszeń, którą musi napełnić, natomiast on musi utrzymać firmę, która dodatkowo wykonuje wiele innych czynności na rzecz gminy, nie tylko na rzecz wspólnot. O wysokości stawki z tytułu zarządu, który zaproponowała powódka pozwany dowiedział się od pracownika „G(…)” obecnego na zebraniu wspólnoty ulica (…) ( dowód: nagranie z sesji płyty DVD k. 34 i 96 zapisem słownym k.142, protokół z sesji rady k. 136-138, zeznania pozwanego k.195). O wypowiedzi pozwanego na sesji poinformował powódkę pan L., który brał udział w sesji. Jesienią 2009 r. powódka została poproszona przez K.G. na zebranie wspólnoty przy ulicy Moniuszki. Zarówno ona, jak i M.M. były niezadowolone z zarządzania przez „G(…)” i były zainteresowane zmianą zarządcy. Projekt uchwał o zmianie zarządcy przygotowała powódka. Podpisy pod uchwałą zbierały K. G. i M. M. Uchwałę wraz z podpisami złożył w „G(…)” mąż K.G. pod koniec grudnia 2009 r. Dokumenty nie zostały przyjęte, albowiem błędnie została wpisana nazwa ulicy wspólnoty. Uchwała o powierzeniu powódce zarządu podpisał zarząd wspólnoty i wraz z kopią podpisów została umieszczona w skrzynkach pocztowych lokatorów( dowód: uchwały wspólnoty z podpisami mieszkańców
--- STRONA 8 ---
k. 78-85, zeznania świadków: K.G. k125-126, M.M. k.126-126). Członek zarządu W przy ulicy (…), J.S., nie podpisał się pod uchwałą o zmianie zarządcy. Zebranie w tej sprawie odbyło się 30. 12.2009r. O zebraniu wiedział, ale nie podpisał się na liście, bo uznał, że działałby przeciwko sobie ( dowód: zeznania świadka J.S. k. 175). Po złożeniu uchwał pozwany złożył zawiadomienie do Prokuratury w sprawie podrobienia dokumentów „W(…)” z 29.12.2009 r. przez powódkę Postanowieniem z 27.05.2010r. postępowanie zostało umorzone wobec stwierdzenia, że społeczna szkodliwość czynu jest znikoma ( dowód: zawiadomienie złożone do Prokuratury. k. 13 – 14, zawiadomienie z Prokuratury k. 77). Aktualnie ze strony „G(…)” nie ma żadnych działań, które szkodziłyby powódce. Zdecydowanie zwiększyła się ilość wspólnot, którymi powódka zarządza. Jest ich około 50. W ubiegłym roku powódka przejęła większość wspólnot w Gminie B. W G powódka zarządza kilkunastoma wspólnotami ( dowód: zeznania powódki k. 195). Sąd zważył, co następuje: Zarzuty powódki, że działania pozwanego a skierowane w stosunku do jej osoby były działaniami naruszającymi jej dobra osobiste nie znalazły odzwierciedlenia w zebranym materiale dowodowym. W szczególności powódka nie wykazała, by pozwany rozpowszechniał informacje, że powódka jest nierzetelnym pracownikiem, że działała na szkodę „G(…)”, że rozpoczął „kampanię” przeciwko powódce aby uprzykrzyć jej życie, że naraził ją na utratę dobrego imienia, że działał w celu ograniczenia możliwości zawodowych powódki. Działania, które pozwany podejmował, w szczególności dotyczące wypowiedzenia umowy o pracę, podniesienia czynszu, zawiadomienia do Prokuratury, wypowiedzi na sesji Rady Miejskiej były wystąpieniami pozwanego jako prezesa „G(…)”. Powódka w postępowaniu nie wykazała, by wypowiedzi pozwanego jako prezesa spółki miały charakter emocjonalny i przekraczały zakres kompetencji prezesa. I tak działania dotyczące podniesienia
--- STRONA 9 ---
czynszu były wynikiem prowadzonej kontroli, która miała miejsce zanim pozwany został prezesem „G(…)”. Powódka sama przyznała, że brała udział w zebraniu „W(…)” przy ulicy (…) i działo się po wypowiedzeniu umowy o pracę przez powódkę. Pozwany uzasadniając konieczność podwyższenia stawek z tytułu zarządu sprawowanego przez „G(…)” na sesji Rady Miejskiej został zapytany o wysokość stawek u innych zarządców. Skoro miał wiedzę jedynie co do stawki zaproponowanej przez powódkę to tę informację przedstawił. Obrazowe przedstawienie równicy pomiędzy zarządcą, takim jak „G(…)” a zarządcą – osobą fizyczną miało przekonać słuchaczy tej wypowiedzi do racji „G(…)” o potrzebie podwyższenia stawki za zarząd. W ocenie Sądu nie miało ono na celu poniżenie powódki, czy też narażenie jej na utratę dobrego imienia, zwłaszcza że w dacie wystąpienia, tj. w marcu 2009r. powódka nie prowadziła jeszcze działalności jako zarządca. Powódka podejmując działania, których celem było prowadzenie działalności gospodarczej jako zarządca, musiała liczyć się z tym, że będzie musiała konkurować z innymi podmiotami, które trudnią się zarządem. Pozwany miał prawo sądzić, że doszło do naruszenia prawa przy podejmowaniu uchwał przez „W(…)” przy ulicy (…), zwłaszcza że uchwała w pierwszej wersji zawierała błąd w określeniu ulicy. Wypowiedzi pozwanego w żaden sposób nie spowodowały, by działalność, którą powódka rozpoczęła w 2009 r. była zagrożona. Zgodnie z art. 24 § 1 k.c. ochrona dóbr osobistych przysługuje jedynie przed działaniem bezprawnym. Za bezprawne należy uznać każde działanie sprzeczne z normami prawnymi a nawet porządkiem prawnym oraz zasadami współżycia społecznego. Żadnemu z działań pozwanego nie można przepisać przesłanki bezprawności. Skoro pozwany nie dopuścił się naruszenia dóbr osobistych powódki powództwo należało oddalić wobec braku przesłanek z art 24 k.c. Zasądzając od powódki na rzecz pozwanego koszty procesu Sąd oparł się na przepisie art. 98 k.p.c.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Gliwicach Wydział#II C 178/10 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 listopada 2011 r. Sąd Okręgowy w Gl#art. 24 § 1 k.c.#art. 98 k.p.c.