Teza / krótkie omówienie
zadośćuczynienie
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt II C 166/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 lipca 2012 roku Sąd Okręgowy w Gliwicach Wydział II Cywilny Ośrodek (...) w R. w składzie: Przewodniczący: SSO Elżbieta Gawlik Ławnicy: / Protokolant: Hanna Świątek po rozpoznaniu w dniu 3 lipca 2012 roku w Rybniku sprawy z powództwa A. G. przeciwko Skarbowi Państwa – Dyrektorowi Zakładu Karnego w R. o zadośćuczynienie i odszkodowanie 1) oddala powództwo. Sygn. akt II C 166/11 UZASADNIENIE Powód A. G. wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego Dyrektora Zakładu Karnego w R. odszkodowania w kwocie 10.000 zł za uniemożliwienie mu podjęcia nauki oraz zadośćuczynienia w kwocie 70.000 zł za doznanie krzywd moralnych i fizycznych w związku z nieleczeniem go, cierpieniem i bólem. W uzasadnieniu pozwu podał, że w dniu 17 listopada 2010 roku udał się do lekarza z bardzo silnym bólem głowy, a ten odmówił mu leków przeciwbólowych zapisując go do neurologa mimo, że w jego książeczkach zdrowia był zapisany Ka-to w związku z leczeniem szpitalnym w szpitalu przy Areszcie Śledczym w B.. Podał przy tym , że cały czas będąc w innych jednostkach penitencjarnych otrzymywał ten lek lub jego generyki. Wskutek silnych bólów głowy nie był w stanie nawet odbierać posiłków, co administracja ZK ukarała karą dyscyplinarną, odnotowując, że nie odbiera posiłków i instrumentalnie wymusił otrzymanie leków. Dnia następnego po wskazanej wyżej dacie otrzymał refastin – lek będący generykiem ketonalu. Przez dobę musiał więc skręcać się z bólu, mimo zaleceń lekarskich ze szpitala o doraźnym stosowaniu leków. Twierdzi, że został ukarany za wymuszanie leków pozbawieniem udziału w zajęciach kulturalnooświatowych na 3 miesiące, co skutkowało niemożliwością wychodzenia na świetlicę i inne spotkania, zakazem posiadania w celi telewizora i jakiegokolwiek sprzętu elektronicznego. Skoro odmówiono mu
--- STRONA 2 ---
wydania jakiegokolwiek sprzętu RTV, poczuł się jakby przebywał w izolatce, bez niczego w celi, z drugim osadzonym. Nadto postanowieniem Komisji Penitencjarnej w ZK w R. z dnia 25.11.2010 roku , gdzie przebywał , odmówiono mu skierowania do szkoły, podając coraz to inne uzasadnienia np. o braku udokumentowanego wykształcenia, odroczeniu decyzji Komisji Penitencjarnej i nawet z Sądu Okręgowego Wydziału Penitencjarnego w G. o jego złym zachowaniu. Wreszcie powód podnosi, że kodeks karny wykonawczy obliguje Komisję Penitencjarną do kierowania osadzonego do nauczania gdy nie posiada on szkoły podstawowej i wyuczonego zawodu, a on sam w takiej sytuacji znajduje się. Zarzucił, że pozwany uniemożliwił mu podjęcie nauki ewidentnie kłamiąc, manipulując i wciągając inne instytucje do łamania prawa, by postawić na swoim. Pismem z dnia 05 lipca 2011 roku uzupełnił swoje stanowisko i argumentację zawartą w pozwie, podając, że to z bólu nie mógł jeść, a mimo to psychicznie się nad nim w Zakładzie znęcano. Podniósł, że działania pozwanego są ewidentnie bezprawne i prowadziły do zmuszenia go do podjęcia prób samobójczych. W odpowiedzi na pozew pozwany Dyrektor Zakładu Karnego w R. wniósł o oddalenie powództwa zaprzeczając prawdziwości twierdzeń powoda za wyjątkiem okoliczności, które wyraźnie przyznaje. Pozwany podniósł, że powód przebywał w jego jednostce od 03 listopada 2010 roku do 10 stycznia 2011 roku, kiedy to został przewieziony do Zakładu Karnego w P. celem podjęcia rehabilitacji. Fakt ten, sam w sobie, był negatywną przesłanką skierowania powoda do nauki, bowiem wszelkie działania związane z zabiegami mającymi na celu poprawę stanu zdrowia osadzonego mają pierwszeństwo. Nadto pozwany podniósł, że powód w dniu 16 listopada 2010 roku wystosował do niego prośbę dotyczącą skierowania go do nauki zawodu w innej jednostce penitencjarnej, a prośbie tej administracja pozwanego nadała stosowny bieg przedstawiając ją na posiedzeniu Komisji Penitencjarnej. W dniu 30 listopada 2010 roku komisja penitencjarna odrzuciła jednakże prośbę powoda i to zarówno wobec faktu planowanego wyjazdu powoda do ZK w P. na zaplanowaną wcześniej rehabilitację, jak też wobec nieudokumentowania przez powoda posiadanego wykształcenia. Ustalono nadto, że nabór do szkoły zawodowej o kierunku kucharz w ZK w S. został już zamknięty i jakkolwiek istniała możliwość podjęcia nauki w ZK w C., to było to uzależnione od podjęcia indywidualnej decyzji kierownictwa szkoły po otrzymaniu stosownej dokumentacji kandydata. Procedury te trwają w czasie, zatem skierowanie powoda do placówki szkolnej w momencie przez niego wybranym nie było możliwe. Nadto pozwany podniósł , że odmowna decyzja Komisji Penitencjarnej jedynie chwilowo wstrzymała edukację powoda i to z przyczyn jak wyżej. Nic nie stało na przeszkodzie, aby ponowił on prośbę o skierowanie na podjęcie nauki w innym terminie po dopełnieniu niezbędnych formalności. Pozwany przeczy też, jakoby bezpodstawnie odmówił powodowi wydania sprzętu RTV. Przyznaje, że 18 listopada 2010 roku wymierzono powodowi karę dyscyplinarną w postaci pozbawienia go prawa do uczestniczenia w zajęciach kulturalnooświatowych na okres 3 miesięcy, ale za wyjątkiem dostępu do prasy i książek. W tych warunkach istotnie odmówiono powodowi wyrażenia zgody na użytkowanie w celi telewizora, który otrzymał on z zewnątrz, skoro fakt ten zbiegł się z odbywaniem kary dyscyplinarnej. Sprzęt – telewizor został zatem zdeponowany w magazynie u pozwanego do czasu upływu odbywania kary. Pozwany stwierdził też, że powód będąc wytrawnym i doświadczonym penitentem nie mógł nie posiadać wiedzy, że w trakcie odbywania kary dyscyplinarnej w postaci pozbawienia prawa do uczestniczenia w zajęcia kulturalnooświatowych, otrzymanie sprzętu RTV jest niemożliwe. Odnośnie zarzutu powoda odnośnie postępowania personelu medycznego ZK pozwany w piśmie z dnia 02 kwietnia 2012 roku ( k. 108) podtrzymując swoje stanowisko oddalenia powództwa podniósł, że z wpisów w dokumentacji medycznej powoda, jak również informacji udzielonych przez lekarza ambulatorium ZK w R. nie można przyjąć, by sposób postępowania względem powoda był nieprawidłowy, natomiast odbywał się w sposób uwzględniający zachowania osadzonych, którzy gromadzą różnego rodzaju leki, w tym leki przeciwbólowe. Zakład wiedząc o powyższym przestrzega aby nie dopuścić do gromadzenia leków, zwłaszcza przeciwbólowych, przez osadzonych. Pozwany nie zaprzecza, że powód zgłosił się do lekarza z dolegliwościami wątrobowymi i otrzymał stosowny lek ( sylimarol), wydany mu w oparciu o całokształt wiedzy o sytuacji zdrowotnej, w tym z uwzględnieniem, że podanie powodowi w tym czasie środków przeciwbólowych mogłoby zaszkodzić zdrowiu jego samego, zaszkodzić wątrobie, a w efekcie końcowym zniweczyć dotychczasowe leczenie.
--- STRONA 3 ---
Sąd ustalił, co następuje: Bezspornym jest, że w dacie 17 listopada 2010 roku powód A. G. przebywał w Zakładzie Karnym w R., gdzie odbywał karę pozbawienia wolności. Bezspornym też jest, że zgłosił się on do lekarza z silnym bólem głowy i zażądał przepisania mu sylimarolu, leku na wątrobę. Lekarz przepisał mu 2 listki sylimarolu, które wystarczyć miały na 14 dni, a zatem na okres planowanej na każdy oddział wizyty lekarza. Z doświadczenia zawodowego lekarz mógł wiedzieć , iż osadzeni często zgłaszają się do lekarza w ZK, celem przepisania im środków przeciwbólowych z zamiarem odłożenia ich również w celu wymiany na inne przedmioty użytku codziennego. Skoro zatem powód otrzymał od lekarza lek zabezpieczający jego potrzeby na 14 dni, a równocześnie lekarz odnotował w książeczce zdrowia, że powód oczekuje skierowania do neurologa, gdzie jak wynika z zapisów w książeczce, ostatecznie został skierowany, to nie wykazał , aby istniała potrzeba zapisania mu innych leków, zwłaszcza, gdyby – zdaniem lekarza - mogłyby szkodzić jego zdrowiu, w tym zniweczyć leczenie schorowanej wątroby. W oparciu o zapis w książeczce zdrowia powoda Sąd ustalił, że w dacie 23 listopada 2010 roku istotnie odbył on konsultację u lekarza neurologa, a ten stwierdził okresowe bóle w odcinku szyjnym kręgosłupa i ten zapisał mu 3 sztuki refastinu doraźnie, a zatem nie zapisał mu dłuższej kuracji przeciwbólowej. Ustalił też Sąd, że powód pismem z dnia 16.11.2010 roku zwrócił się do Dyrektora ZK w R. o skierowanie go do nauczania w zawodzie kucharza w ZK wC. podnosząc, że nie ma wyuczonego zawodu, że pracował w kuchni jako pomocnik kucharza, co dało mu podstawową wiedzę i predyspozycje by ukończyć naukę w tym zawodzie i w przyszłości go wykonywać. We wniosku podniósł, że zdobycie kwalifikacji zawodowych i podjęcie pracy uzasadnione jest tym, że ma długoterminowy wyrok, a podjęcie pracy zawodowej ułatwi mu spłacanie alimentów i wyjście z ciężkiej sytuacji materialnej. Pozwany niezwłocznie przystąpił do rozpoznania prośby powoda, skoro w dniu 25.11.2010 roku przekazał jego wniosek do Komisji Penitencjarnej. W piśmie skierowanym do Komisji pozwany zaznaczył, że z uwagi na prowadzone z inicjatywy pozwanego procesy i sprawy karne brak jest pełnej dokumentacji osobo- poznawczej w postaci akt cz. B, a zatem nie ma możliwości stwierdzenia faktu udokumentowania jego wykształcenia. W oparciu o dostępną dokumentację, pozwany stwierdził, że za okres około 5 miesięcy zachowanie powoda było wysoce naganne, że dopuszczał on się wielu wykroczeń znacznej i mniejszej wagi, zatem postawa powoda nie gwarantuje pozytywnego zachowania w okresie nauki, w związku z czym jego prośbę o skierowanie do nauczania w (...) Szkole Zawodowej proponuje rozpatrzyć negatywnie. Pismo tej treści podpisał wychowawca D. Penitencjarnego ZK w R., co skutkowało adnotacją Dyrektora Zakładu o odmowie skierowania powoda na naukę ( k. 31). Mimo odmowy skierowania do nauczania sporządzonej w dniu 30.11.2010 rok, w dniu 21 grudnia 2010 roku wychowawca ds. penitencjarnych przeprowadził rozmowę telefoniczną z (...) Centrum (...) funkcjonującego przy ZK w S., uzyskując informację, że nabór do szkoły zawodowej o kierunku kucharz małej gastronomii na semestr pierwszy - został zamknięty i brak jest możliwości przyjęcia dodatkowych kandydatów do nauczania. W dwa dni potem analogiczną rozmowę przeprowadził z (...) Centrum (...) funkcjonującego przy ZK w Czarnym, uzyskując informację, że nabór do (...) kucharz na semestr pierwszy osiągnął stan minimalny do uruchomienia grupy semestralnej, istnieje natomiast możliwość skierowania osadzonych do nauki w trybie indywidualnym po przesłaniu przez pozwaną jednostkę zgłoszenia w formie imiennego wykazu kandydatów do nauczania. W oparciu o wniosek wychowawcy D. Penitencjarnego ZK w R. B. K. z dnia 18 listopada 2010 roku ( k. 33) Sąd ustalił, iż wniósł on o ukaranie skazanego powoda, który w dniu 18.11.2010 roku popełnił przekroczenie polegające na nieprzyjęciu całodziennego posiłku. Z treści zawartej we wniosku informacji wynika, że powód przyznał się wychowawcy, że jest to jego protest przeciwko postępowaniu służby zdrowia : nie dostał leków, które chciał, a w swoim zachowaniu nie widzi nic złego, twierdząc, że jest to jedyny sposób na ZK ,żeby coś załatwić. Po wysłuchaniu powoda, z uwagi na to, iż wniosek wychowawcy był kolejnym wnioskiem dyscyplinarnym, i wobec jego postawy, jako odsadzonego, pozbawiono go możliwości uczestniczenia w zajęciach kulturalnooświatowych z wyłączeniem prasy i książek na okres 3 miesięcy (k. 33 verte). W czasie odbywania kary dyscyplinarnej, powód złożył wniosek o wyrażenie zgody na użytkowanie przez niego telewizora, który otrzymał z zewnątrz, co w warunkach wymierzonej kary zostało rozpoznano odmownie. Powód zarzucił pozwanemu manipulację faktami dotyczącymi okoliczności jego pobytu w
--- STRONA 4 ---
ZK i znęcanie się nad nim, m. in. poprzez odmowę przyznania mu prawa do korzystania z telewizora. Podniósł w swym piśmie z dnia 26 września 2011 roku, że do palcówki pozwanego przybył ze świeżym wypisem z września 2010 roku, gdzie zalecono mu leki (...) np. ketonal. Sąd w oparciu o akta sprawy ustalił natomiast, że powód istotnie w krótkim przedziale czasu przebywał w różnych placówkach penitencjarnych, do których nie zawsze równocześnie z nim docierała pełna dokumentacja medyczna dotycząca jego stanu zdrowia. Sąd zważył, co następuje: Powód dochodzi zadośćuczynienia na podstawie art. 24 kc w zw. z art. 448 kc. Nadto żąda odszkodowania za uniemożliwienie mu podjęcia nauki ,wskutek czego ma problemy z zatrudnieniem, jednakże nie wykazuje ,aby konkretnie poniósł szkodę wskutek działań pozwanego, nie dokumentuje powstania wysokości tejże szkody. Dochodzone zadośćuczynienie znajduje swoje uzasadnienie w przepisie art. 24 § 1 kc ,w myśl którego ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem może żądać zaniechania tego działania, chyba, że nie jest ono bezprawne. Ochrona przysługuje więc jedynie przed bezprawnym naruszeniem dobra osobistego. Nie przysługuje, gdy zachowanie sprawcy mieści się w ramach porządku prawnego. Jakkolwiek skazany po myśli art. 102 kkw ma prawo do odpowiedniego, ze względu na zachowanie zdrowia wyżywienia, to prawu temu odpowiada obowiązek : po myśli art. 116 a kkw skazanemu nie wolno odmawiać przyjmowania posiłków dostarczanych przez administrację w celu wymuszenia określonej decyzji lub postępowania ,a taki powód odmowy przyjmowania posiłków powód podał wychowawcy w toku postępowania dyscyplinarnego. Niewątpliwie w tej sytuacji ,zgodnie z art. 142 i 143 kkw, możliwe było zastosowanie wobec powoda kary dyscyplinarnej w postaci pozbawienia go udziału w zajęcia kulturalnooświatowych na okres do 3 miesięcy, z wyjątkiem korzystania z prasy i książek. Zatem działanie pozwanego nie było działaniem bezprawnym, nie było też działaniem zawinionym. Trudno też dopatrzyć się złej woli po stronie pozwanego, skoro powód odbywając wieloletnią karę pozbawienia wolności, a zatem będąc doskonale obeznanym ze swoją sytuacją prawną w warunkach osadzenia w ZK, składa wniosek o zezwolenie mu na korzystanie z telewizora w czasie trwania kary dyscyplinarnej. Niewątpliwie pozbawienie powoda prawa korzystania z telewizora było dla niego niedogodnością, ale odbywało się w ramach orzeczonej kary dyscyplinarnej. Nie może zatem powód oczekiwać ochrony swych praw, gdy sam swoim zachowaniem pozbawił się ich. Powód odbywa karę pozbawienia wolności dożywotnio za zabójstwo i -jak sam zeznał -będąc w ZK pozwanego w 2004 roku ten sam lekarz, który obecnie odmówił mu przepisania leków przeciwbólowych zachował się podobnie. Należy zatem przyjąć ,że lekarz miał rozeznanie co do stanu zdrowia, ale też pobudek zachowania się powoda. Nie ma przy tym powodu, aby kwestionować zachowanie lekarza, prawdziwości sporządzonych przez niego zapisów w książeczce zdrowia powoda, ani też jego kompetencji. Okoliczność, że powód już wcześniej zażywał ketonal, nie przesądza sama w sobie, iż ten przeciwbólowy lek musi być mu zapisywany w każdej sytuacji, gdy o to się zwróci. Podjęcie decyzji w tym zakresie należało do decyzji lekarza, a powód w żaden sposób nie wykazał ,aby przekroczył on lub nie dopełnił swoich obowiązków zawodowych. Analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy Sąd stwierdził też, że nie ma podstaw do kwestionowania zapisów sporządzonych przez funkcjonariuszy ZK w R. w dokumentacji osobowej powoda, w tym informacji wychowawcy o tym, iż powód odmówił przyjmowania posiłków manifestując w ten sposób niezadowolenie z niezapisania mu leku. W tej sytuacji powód sam spowodował zastosowanie wobec niego kary dyscyplinarnej, a przez to sam pozbawiał się możliwości korzystania z telewizora. Za przejaskrawione uznał zatem Sąd twierdzenia powoda o bólu, jaki odczuwał, i na jaki był narażony wskutek niezapisania mu zażądanego leku, ale też poza twierdzeniami samego powoda twierdzenia te nie zostały w żaden sposób poparte. Przez to żądanie powoda przyznania mu zadośćuczynienia w tym zakresie Sąd uznał za nieuzasadnione. Ustawodawca w art. 24 kc wprowadził domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego, które pozwany może obalić , tu : obalił wykazując , że działał w ramach porządku prawnego , że jego działanie stanowiło wykonywanie jego prawa podmiotowego , wynikało z potrzeby ochrony interesu Zakładu i innych osadzonych , ochrony wartości nadrzędnych,
--- STRONA 5 ---
w tym wypadku – ustalonego porządku obywania kary pozbawienia wolności w jego placówce , zgodnie z kkw. Analogicznie należy rozważać odnośnie nieskierowania powoda do szkoły. Dokumentacja pozwanego wskazuje, że wnioskowi powoda o skierowanie go do szkoły nadano bieg, skompletowano merytoryczne oceny jego zachowania pod kątem ustalenia zasadności skierowania go do nauki. Powód nie wykazał, aby wychowawca, czy Dyrekcja ZK bezzasadnie stwierdziła, iż w warunkach osadzenia w ZK w R. zachowywał się on nagannie, że wzbudzał swoim zachowaniem obawy, że równie nagannie będzie zachowywał się w związku ze skierowaniem do szkoły, nie podważył twierdzeń pozwanego ,iż jedną z przyczyną nawet główną - odmowy skierowania go do szkoły było priorytetowe potraktowanie zamierzonego skierowania go na rehabilitację w warunkach osadzenia w ZK w P.. Ustalenia poczynione przez Dyrektora ZK w R. z placówkami w S. i w Czarnym co do możliwości realizowania nauki przez powoda pozwalają natomiast stwierdzić, iż pozwany podjął działania w kierunku pozytywnego rozpoznania wniosku powoda, ale ten swoim zachowaniem takie rozpoznanie uniemożliwił. Z treści dokumentacji stanowiącej dowód w sprawie, nie wynika aby decyzja Dyrektora ZK w R. zamknęła powodowi drogę do zdobycia zawodu, a przez to do zarobkowania, co powód zeznał. Jakkolwiek powód wniósł o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego lekarza na okoliczność ustalenia, czy w okresie 12 lat był on prawidłowo leczony i czy odmowa przepisania mu środków przeciwbólowych jest uzasadniona jego stanem zdrowia, czy jest on w stanie spożywać posiłki w czasie bólu, to Sąd oddalił wniosek o dopuszczenie tego dowodu jako bezzasadny. Nie jest rzeczą Sądu w niniejszej sprawie ustalenie, czy powód był leczony prawidłowy w okresie 12 lat, ani też czy odmowa przepisania mu środków przeciwbólowych jest uzasadniona jego stanem zdrowia, bowiem sprawa niniejsza dotyczy konkretnego zachowania się powoda i lekarza w ZK w dniu 17.11.2010 roku. Powód wnosząc o przeprowadzenie opinii również na okoliczność ustalenia, czy jest w stanie spożywać posiłki w czasie bólu sam rozminął się ze swoją – przytoczoną już i niekwestionowaną przez niego wypowiedzią wobec wychowawcy przy wszczęciu postępowania dyscyplinarnego, któremu powiedział wprost, że odmowa przyjmowania posiłków, to protest na postępowanie służby zdrowia, a nie reakcja jego organizmu na ból. Jakkolwiek książeczka zdrowia powoda zawiera bardzo lakoniczne zapisy, to nie ma podstaw do kwestionowania zachowań lekarza. Konkludując : w oparciu o poczynione w toku postępowania ustalenia stanu faktycznego i przeprowadzone na ich podstawie rozważania Sąd nie dopatrzył się naruszenia przez pozwanego dóbr osobistych powoda, nie ustalił, aby powód poniósł szkodę wskutek działania pozwanego . Sąd oddalił zatem powództwo z braku przesłanek z art. 24 kc i art. 448 kc i 417 kc. Mając na uwadze treść przepisu art. 108 par.1 kpc Sąd nie obciążył powoda kosztami sądowymi wobec udzielonego mu i utrzymanego zwolnienia od kosztów sądowych. Sędzia:
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Gliwicach Wydział#II C 166/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 lipca 2012 roku Sąd Okręgowy w Gliwicach#art. 24 kc#art. 448 kc.#art. 24 § 1 kc#art. 102 kkw#art. 448 kc#art. 108 par.