Teza / krótkie omówienie
tymczasowego. Na wyznaczonym terminie rozprawy Sąd nakazał doprowadzić powoda na wyznaczony kolejny termin tj. na dzień 18 marca 2013 r. Na wyznaczony termin oskarżony nie został jednak doprowadzony, Policja wskazała, iż
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt II C 138/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 sierpnia 2015 roku Sąd Okręgowy w Gliwicach Wydział II Cywilny Ośrodek (...) w R. w składzie: Przewodniczący: SSR del. Sławomir Łabuz Protokolant: Izabela Kucza po rozpoznaniu w dniu 18 sierpnia 2015 roku wR. sprawy z powództwa P. N. przeciwko K. S. o ochronę dóbr osobistych oddala powództwo. Sygn. akt: II C 138/14 UZASADNIENIE Powód pozwem z dnia 3 stycznia 2014 r. domagał się zobowiązania pozwanego do złożenia oświadczenia i doręczenie go Dziekanowi Okręgowej Rady Adwokackiej w B. oraz Rzecznikowi Dyscyplinarnemu Okręgowej Rady Adwokackiej w B., nakazanie pozwanemu zaniechania dalszych naruszeń dóbr osobistych powoda. W uzasadnieniu podniósł, iż pozwany jako Sędzia Sądu Rejonowego w B.sporządził 12.04.2013 r. pismo w którym zawiadomił Okręgową Radę Adwokacką w B. o „unikaniu stawiania się na rozprawie” w sprawie w której powód był oskarżonym. Powód wskazał, iż pozwany w wskazanym piśmie upublicznił wyniki badania psychiatrycznego przeprowadzonego na potrzeby toczącego się postępowania. Powód podniósł, iż korzysta on z przysługującego mu prawa do obrony a usprawiedliwienie lekarza sądowego jest jedynym prawidłowym usprawiedliwieniem jego nieobecności. Powód zarzuca, iż pozwany w sposób bezprawny powiadomił Okręgową Radę Adwokacką w B. nie tylko o postępowaniu karnym w stosunku do powoda ale pozwany upublicznił wobec samorządu do którego powód przynależy z racji wykonywanego zawodu szczegóły leczenia. Powód wskazał, iż pozwany kierując pismo z 12.04.2013 do Okręgowej Rady Adwokackiej w B., naruszył jego dobra osobiste – dobre imię i godność. Powód powołał się na zasadę domniemania niewinności w toczącym się procesie karnym. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów postępowania . Jednocześnie wniósł o pominięcie dowodu z jego przesłuchania. Pozwany zarzuci , iż był referentem w sprawie karnej II K 567/12 gdzie oskarżonym był powód. W sprawie tej wyrokiem z 20.01.2014 r. powód został skazany za przestępstwo z art. 216 par 1 kk który to wyrok uprawomocnił się orzeczeniem Sądu Okręgowego wB. z 21.05.2014 r. Pismo pozwanego z 12.04.2013 r. było uprawnionym i uzasadnionym działaniem Sędziego które nie miało na celu naruszenie dóbr osobistych powoda a było konsekwencją obstrukcyjnych zachowań powoda. Zarzucił, iż początkowo swe nieobecności usprawiedliwiał koniecznością wykonywania zawodu adwokata następnie zaś zaczął przedkładać zwolnienia od lekarza sądowego. Po sprawdzeniu wokand okazało się, iż pomimo zwolnienia lekarskiego powód uczestniczył jako adwokat w innych rozprawach. Pozwany zarzucił, iż wskutek działań powoda przewód sądowy został otwarty dopiero po upływie 16 miesięcy od wyznaczenia pierwszej rozprawy. Zarzucił, iż w podobnej sprawie karnej jaka toczy się z udziałem
--- STRONA 2 ---
powoda przyjął on identyczną postawę. Zarzucił, iż jego obowiązkiem było sprawne prowadzenie postępowania a w szczególności przeciwdziałanie przewlekłości i przedawnieniu karalności za co odpowiada dyscyplinarnie. Sąd ustalił: Przed Sądem Rejonowym wB.toczyło się postępowanie karne przeciwko powodowi z oskarżenia prywatnego, gdzie pozwany był przewodniczącym składu orzekającego. Powód jest adwokatem, czynnie wykonywał zawód w O. I. w B. do dnia 17 czerwca 2013r. kiedy to uzyskał wpis w Izbie (...). W wszczętej sprawie z oskarżenia prywatnego powód po raz pierwszy został wezwany do stawiennictwa na rozprawę pojednawczą wyznaczoną na dzień 10 grudnia 2012 r. za zwrotnym potwierdzeniem odbioru które pokwitował 22 listopada 2012 r. Powód zwrócił się jednak o jej odroczenie wskakując na kolizję terminu rozprawy ze swymi obowiązkami zawodowymi związanymi z wykonywanym zawodem adwokata. Na posiedzeniu dnia 10 grudnia 2012 r wyznaczono kolejną rozprawę na dzień 4 lutego 2013 r. Wezwanie na rozprawę powód otrzymał dnia 20 grudnia 2012 r. co osobiście pokwitował. Powód ponownie zwrócił się o zmianę terminu rozprawy wskazując na kolizję z obowiązkami zawodowymi - koniecznością reprezentowania swojego klienta na posiedzeniu w przedmiocie tymczasowego. Na wyznaczonym terminie rozprawy Sąd nakazał doprowadzić powoda na wyznaczony kolejny termin tj. na dzień 18 marca 2013 r. Na wyznaczony termin oskarżony nie został jednak doprowadzony, Policja wskazała, iż nikogo nie zastano w domu. Na rozprawie tej, Sąd ponownie postanowił doprowadzić powoda na kolejny termin który wyznaczono na dzień 11 kwietnia 2013 r. Dodatkowo, pozwany zarządzeniem wezwał powoda na adres kancelarii adwokackiej oraz adres domowy. Powód w związku z doręczonym mu wezwaniem oświadczył, iż stawi się na wyznaczonym terminie rozprawy. Wniósł też o uchylenie nakazu doprowadzenia. Pozwany przychylił się do prośby powoda i uchylił nakaz doprowadzenia. Jednakże dzień przed terminem wyznaczonej kolejnej rozprawy, powód wniósł o jej odroczenie z powodu choroby – przedkładając zaświadczenie lekarza sądowego. Na wyznaczonej rozprawie pozwany odroczył posiedzenie na dzień 21 maja 2013 r. Jednoczenie, wydał zarządzenie by zwrócić się do Dziekana Rady Adwokackiej w B. o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego wobec powoda. Pismem z dnia 12 kwietnia 2013 r. pozwany zwrócił się do Dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej w B. o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego. Wskazał, iż powód jest oskarżonym w niniejszej sprawie a jego działania noszą znamiona unikania stawiania się na rozprawie. Pozwany opisał przebieg postępowania w zakresie niestawiennictwa powoda na wyznaczonych terminach. Wskazał na zwolnienie lekarza sądowego oraz poinformował o przeprowadzonej w sprawie opinii psychiatrycznej oraz jej wnioskach. Pozwany wskazał, iż niestawiennictwo powoda może doprowadzić do przedawnienia karalności ponieważ sprawa jest prowadzona z oskarżenia prywatnego. Zwrócił się o pilne zajęcie się sprawą i poinformowanie powoda o terminie kolejnej rozprawy. Pismo skierowane do Dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej w B. doręczono 18 kwietnia 2013 r. Kolejnym pismem z dnia 21 maja 2013 r. powód poinformował Sąd, iż nie może stawić się na kolejną rozprawę. Niestawiennictwo usprawiedliwił zwolnieniem wystawionym przez lekarza sądowego. Rozprawę w dniu 21 maja 2013r. odroczono na dzień 25 lipca 2013 r., powoda wezwano ponownie a pozwany wydał zarządzenie ponaglające o odpowiedź ze wskazaniem, iż powód nie stawił się na kolejną rozprawę. Pismem z dnia 4 czerwca 2013 r. Okręgowa Rada Adwokacka w B. wystosowała do Sądu Rejonowego w B.pismo w którym poinformowała, iż nie dopatrzono się w sprawie postępowania powoda naruszenia zasad wykonywania zawodu oraz etyki i godności adwokackiej. W toku dalszego procesu, powód usprawiedliwił kolejną nieobecność na rozprawie wyznaczonej na dzień 7 października 2013 r. zaświadczeniem lekarskim wystawionym przez lekarza sądowego z którego wynikało, iż powód jest niezdolny do stawiennictwa w okresie od 4 października 2013 r. do 11 października 2013 r. W związku z tym, pozwany zwrócił się do poszczególnych wydziałów o podanie, czy w czasie niezdolności do pracy powód uczestniczył w rozprawach jako adwokat. Z nadesłanych protokołów spraw wynikało, iż powód uczestniczył 8 października 2013 w sprawie karnej oraz gospodarczej. Powyższe Sąd ustalił w oparciu o dokumenty zgromadzone w aktach sprawy III K 567/12 oraz przesłuchanie powoda. Sąd zważył
--- STRONA 3 ---
Spór dotyczył przede wszystkim prawa sądu do poinformowania w toku trwającej sprawy karnej organów samorządu zawodowego - do którego powód należy - o okolicznościach toczącego się postępowania karnego z udziałem powoda, o „unikaniu stawiania się na rozprawie” oraz wnioskach z opinii biegłych psychiatrów sporządzonej na potrzeby toczącego się postępowania karnego w kontekście przedłożonego zwolnienia lekarza sądowego. Powód podnosił, iż fakt ten narusza jego dobra osobiste – dobre imię i godność pozwany zarzucał zaś, iż jego działanie było uprawnione i uzasadnione, stanowiło konsekwencję obstrukcyjnych zachowań powoda. Kwestia odpowiedzialności sędziego za naruszenie dóbr osobistych strony postępowania była już przedmiotem orzeczeń sądów powszechnych i Sądu Najwyższego. W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, iż funkcjonariusz państwowy, który przy samodzielnym wykonywaniu czynności naruszył dobro osobiste innej osoby, ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 24 k.c. niezależnie od Skarbu Państwa. Jednocześnie w judykaturze akcentuje się wyjątkowość pozycji sędziego wśród funkcjonariuszy państwowych ze względu na szczególną ochronę czynności jurysdykcyjnych przyznaną przez przepisy prawa tworzące gwarancje niezawisłości sędziowskiej (art. 178 ust. 1 Konstytucji). Zatem, sędzia może ponosić odpowiedzialność cywilną na podstawie art. 24 k.c. za bezprawne naruszenie dóbr osobistych strony w toku czynności jurysdykcyjnych. Konieczną przesłanką odpowiedzialności sędziego na podstawie art. 24 k.c. jest bezprawność działania lub zaniechania naruszającego dobro osobiste przy wykonywaniu władzy sądowniczej. Problem wykładni pojęcia "bezprawność" jest skomplikowany, gdyż specyfika czynności podejmowanych przez sędziego w toku postępowania może prowadzić do naruszenia dóbr osobistych strony. W uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2014 r. (II CSK 407/13) wskazano, iż przesłanka bezprawności musi być rozumiana w sposób właściwy dla prawa cywilnego, ale musi również uwzględniać specyfikę działania wymiaru sprawiedliwości i czynności jurysdykcyjnych sędziego. Bezprawne będzie zatem każde działanie sprzeczne z normami prawnymi, a w szerokim ujęciu także z porządkiem prawnym i zasadami współżycia społecznego. Zakres i sposób działania sędziego, a więc także granice dopuszczalnego wkroczenia przez sędziego w sferę dóbr osobistych stron postępowania, wyznacza m.in. konkretna sytuacja powstająca w toku postępowania. Jak wskazał Sąd Najwyższy, bezprawność, a więc niezgodność z prawem czynności sędziego w toku postępowania musi wynikać z jego oczywistych, rażących błędów w zakresie stosowania przepisów procesowych lub stanowić działanie wykraczające w sposób oczywisty i niepodlegający dyskusji poza te przepisy. Z kolei należy mieć na uwadze to, iż sędzia w każdej sprawie musi zapewnić sprawność przebiegu postępowania i mieć na względzie interesy wszystkich jego uczestników. Nie każde zatem działanie sędziego w toku postępowania, które narusza dobra osobiste strony jest bezprawne w rozumieniu art. 24 k.c. Z kolei w wyroku z dnia 5 sierpnia 2005 r., (II CK 27/05) Sąd najwyższy wskazał, iż przyjęcie odpowiedzialności sędziego jako zasady nie może, zważywszy na cele wymiaru sprawiedliwości, prowadzić do obciążenia go obawą przed podejmowaniem czynności procesowych i "wizją" odpowiedzialności dyscyplinarnej lub cywilnoprawnej, bo to oznaczałoby pozbawienie go niezawisłości i swobody orzekania. Wskazać zatem można, iż ocena bezprawności działania sędziego musi być dokonana w odniesieniu do konkretnej sprawy z uwzględnieniem konkretnych okoliczności, w jakich doszło do naruszenia dobra osobistego strony. Przede wszystkim należy jednak mieć na względzie to, iż sprawa o ochronę dóbr osobistych nie może służyć interesom nielojalnej stronie procesu i zaburzać toku prowadzonego postępowania sądowego. Nie ulega wątpliwości, iż tocząca się sprawa karna przed Sądem Rejonowym w B. z uwagi na strony tegoż postępowania była szczególna. Zarówno oskarżony jak i pokrzywdzona byli adwokatami znanymi z urzędu sędziom orzekającym w Wydziale Karnym Sądu Rejonowego w B. Sędziowie wnieśli o wyłączenie ich od rozpoznania sprawy powołując się na przytoczony wcześniej fakt – iż strony są adwokatami działającymi w Sądzie Rejonowym wB.. Nie bez znaczenia pozostaje również i przedmiot sprawy karnej, strony tegoż postępowania były małżonkami a sprawa – jak podniósł to powód w trakcie przesłuchania – dotyczyła konfliktu powoda z byłą żoną o kontakty z małoletnią córką. Wniosek sędziów o wyłączenie został oddalony a sprawa przydzielona do referatu pozwanego. W tych szczególnych okolicznościach pozwany rozpoczął postępowanie próbując otworzyć przewód sądowy.
--- STRONA 4 ---
W pierwszej kolejności zauważyć należy, iż wbrew twierdzeniom powoda, pismo z dnia 12 kwietnia 2013 r. zostało skierowane do Dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej w B. a nie do Okręgowej Rady Adwokackiej. Rozróżnienie to jest istotne bowiem adresatem była konkretna osoba a nie organ kolegialny. Wprawdzie organami izby adwokackiej jest m.in. okręgowa rada adwokacka (art. 39 pkt 2 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze) a ta składa się z dziekana, członków i zastępców członków jednak Dziekanowi przysługują określone, szczególne kompetencje w stosunku do członków korporacji. Zgodnie z art. 48 ust. 1 i 3 w/w ustawy, dziekan reprezentuje okręgową radę adwokacką, kieruje jej pracami, przewodniczy na jej posiedzeniu oraz wykonuje czynności przewidziane w niniejszej ustawie. Między innymi, może udzielić adwokatowi ostrzeżenia za dopuszczenie się uchybienia mniejszej wagi. Dziekan rady adwokackiej zgodnie z art. 85 w/w ustawy może także wymierzyć członkowi izby karę upomnienia. Po wtóre, powód jest adwokatem – a więc osobą publiczną, członkiem korporacji – częścią adwokatury (art. 2 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze). Zawód adwokata jest związany z ingerencją w prawa i obowiązki innych podmiotów poprzez przyjmowanie od nich informacji dotyczących faktów z życia osobistego i obowiązku zachowania w tym względzie tajemnicy, wykonywaną pod pieczą samorządu zawodowego dla zaspokojenia interesu publicznego przez osoby legitymujące się wysokim poziomem etycznym, jak i wiedzą merytoryczną. Wynika zatem z tego szczególna rola samorządu zawodowego – w niniejszej sprawie adwokatury a w konsekwencji jej organów dla zapewnienia realizacji tychże celów. Należy podkreślić, iż uczestnictwo powoda w procesie karnym w charakterze oskarżonego nie zmienia tego faktu, powód nadal pozostaje adwokatem. Nie powinno również budzić wątpliwości, iż wobec osób publicznych przy ocenie ewentualnych naruszeń dóbr osobistych należy stosować inną miarę, aniżeli wobec osób prywatnych. Ich odporność na krytykę musi być podwyższona. Pozostaje zatem do rozważenia, czy zawiadomienie Dziekana przez pozwanego pismem z dnia 12 kwietnia 2013 r. było bezprawnym działaniem pozwanego i naruszyło dobra osobiste powoda. Przed wystosowaniem pisma - powód czterokrotnie nie stawił się na wezwanie Sądu (10.12.2012 r.; 4.02.2013 r.; 18.03.2013 r.; 11.04.2013 r). Jedynie ostatnia nieobecność została usprawiedliwiona zaświadczeniem wystawionym przez lekarza sądowego, wcześniej powód usprawiedliwiał je kolizją spraw zawodowych. Nadto, na potrzeby postępowania karnego została sporządzona dnia 22 lutego 2013 r. opinia sądowo – psychiatryczna. W tych okolicznościach pozwany sporządził pismo które skierował do Dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej w którym zwrócił się o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego (ewentualnie dyscyplinarnego) wskazując, iż działania powoda noszą znamiona unikania stawiania się na rozprawie. Dodatkowo, pozwany poinformował Dziekana, iż w związku z informacjami o leczeniu psychiatrycznym powoda przeprowadził opinię sądowo – psychiatryczną wskazując na jej wnioski. W konstatacji pozwany stwierdził, iż mimo wielokrotnych prób powód nie stawiał się a wszystko wskazuje na celowe jego działanie co może prowadzić do przedawnienia karalności. Powód kwestionował co do zasady prawo pozwanego do poinformowania organów samorządu zawodowego. Zauważyć należy, iż powód występując w procesie karnym jako oskarżony nadal pozostaje adwokatem, przynależy do samorządu zawodowego a w konsekwencji tego, poddany jest regulacjom prawa korporacyjnego. Wymagania stawiane członkom korporacji nadal go dotyczą. Występowanie w nowej roli procesowej – oskarżonego – nie znosi nałożonych na niego zobowiązań a stawia raczej wyższe wymagania co do rzetelności i sumienności w wyjaśnieniu sprawy. Jak słusznie zauważył powód – w toku procesu karnego obowiązywała zasada domniemania niewinności na którą się powoływał. Skoro tak, winno mu zależeć na szybkim wyjaśnieniu sprawy. Tak więc w toczącym się postępowaniu karnym wymagać można było od pozwanego stawiennictwa na wyznaczonych terminach. Powód jednak nie stawiał się na wyznaczone terminy, zasłaniał się kolizjami zawodowymi i niemożnością ustanowienia substytucji (tylko jedna nieobecność przed skierowaniem pisma z 12.04.2013 r. była usprawiedliwiona zaświadczeniem lekarza sądowego). Adresat pisma - Dziekan (...) reprezentuje okręgową radę adwokacką, kieruje jej pracami, może udzielić adwokatowi ostrzeżenia może także wymierzyć członkowi izby karę upomnienia. Skierowanie zatem do Dziekana pisma w sytuacji obiektywnego niestawiennictwa strony będącej adwokatem na terminach kolejnych rozpraw nie może być traktowane jako naruszenie dóbr osobistych adwokata i to w sytuacji, gdy nieobecność usprawiedliwia obowiązkami zawodowymi. Te zaś mógł wykonywać jedynie przynależą do samorządu zawodowego. Trudno tez
--- STRONA 5 ---
mówić o upublicznieniu pisma, skoro zostało ono skierowane do określonej osoby i to nie przypadkowej. Dziekan posiada bowiem ustawowe kompetencje do podejmowania czynności wobec adwokatów. Kwestia faktycznego ich podjęcia jest już inną sprawą. Zresztą okoliczności tej (upublicznienia) powód nie wykazał (art. 6 kc). Nie mniej jednak, za obieg dokumentów w samorządzie zawodowym pozwany nie może odpowiadać. Powód poinformował nadto Dziekana o leczeniu powoda. W sprawie karnej rozprawa była niejawna (art. 359 pkt 2 kpk) jednakże rozwiązanie przyjęte w przepisie art. 359 pkt 2 kpk tj. wyłączenie jawności ma na celu ochronę dobrego imienia osoby pokrzywdzonej a nie oskarżonej - na co jednoznacznie wskazuje uregulowanie pozwalające na wniosek tej osoby rozprawę prowadzić jawnie. Inaczej mówiąc, przepis chronił pokrzywdzoną byłą żonę powoda a nie powoda występującego jako oskarżonego. Skoro tak, to wskazanie w toku tegoż postępowania na rozprawie dnia 4 lutego 2013 r. na fakt i przyczynę leczenia a w konsekwencji niestawiennictwa powoda poinformowanie o tym fakcie w piśmie z dnia 12 kwietnia 2013 r. właśnie Dziekana (...) miało za zadanie jedynie przeciwdziałanie przewlekłości postępowania i niedopuszczeniu do przedawnienia karalności czynu. Działanie to w istocie stanowiło ochronę pokrzywdzonej przed niebezpieczeństwem przewlekania postępowania i nadużycia praw procesowych, przedawnieniem karalności. Tego rodzaju działanie sędziego – jak pismo zmierzające do zdyscyplinowania oskarżonego - uwzględniało ochronę interesów pokrzywdzonej jak również uwzględniało obowiązek czuwania nad przeciwdziałaniem przedawnienia karalności czynu. Skoro tak, działanie pozwanego – choć mogło naruszać dobra osobiste powoda nie stanowiło działania bezprawnego. Skoro tak, brak było przesłanek z art. 23 kc i 24 kc wobec czego, oddalono powództwo o czym orzeczono jak w sentencji orzeczenia.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Gliwicach Wydział#II C 138/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 sierpnia 2015 roku Sąd Okręgowy w Gliwi#art. 216 par#art. 24 k.c.#art. 178 ust. 1 Konstytucji#art. 39 pkt 2 ustawy#art. 48 ust.#art. 2 ustawy#art. 6 kc#art. 359 pkt 2 kpk#art. 23 kc