Teza / krótkie omówienie
odszkodowanie
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt: II C 12/12/6 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 marca 2013 r. Sąd Okręgowy w Katowicach II Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Joanna Głogowska Protokolant: st. sekr. sądowy Dorota Król po rozpoznaniu w dniu 25 lutego 2013 r. w Katowicach sprawy z powództwa R K przeciwko F H o ochronę dóbr osobistych 1. oddala powództwo; 2. zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 377,00 zł (trzysta siedemdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu; 3. nakazuje pobrać od powódki na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w K kwotę 12,00 zł (dwanaście złotych) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. sygn. akt II C 12/12 UZASADNIENIE Powódka w pozwie skierowanym do tut. Sądu domagała się zobowiązania pozwanego do złożenia oświadczenia woli o treści „Wyrażam ubolewanie z powodu naruszenia dóbr osobistych Pani dr R
--- STRONA 2 ---
K w pismach z dnia 7 kwietnia 2010 r. do (…) d/ chirurgii ogólnej oraz do Ministerstwa Zdrowia, zarzuciła między innymi Pani dr R K brak zainteresowania losem pacjentów, zagrażanie życiu pacjentów i niskie kwalifikacje, a stwierdzenia powyższe nie odpowiadają prawdzie”. Powódka domagała się przesłania tych przeprosin na adres Ministerstwa Zdrowia Departamentu Nauki i Szkolnictwa, Konsultanta Wojewódzkiego d/s. chirurgii i na adres powódki oraz zamieszczenie go w gazecie lekarskiej. Żądanie pozwu w części majątkowej zostało prawomocnie zwrócone. Uzasadniając swoje stanowisko procesowe powódka wskazała, iż naruszenie jej dóbr osobistych nastąpiło w trakcie szkolenia specjalizacyjnego z chirurgii ogólnej. Specjalizacja ta odbywała się w trybie rezydentury w szpitalu im. (…) w K . Pozwany w trybie § 28 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 października 2005 r. w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów złożył wniosek do Wojewódzkiego Konsultanta d/s. chirurgii ogólnej w którym przedstawił powódkę w bardzo negatywnym świetle zarzucając jej m.in. brak zainteresowania losem pacjentów zagrażanie życiu pacjentów i niskie kwalifikacje, a stwierdzenia powyższe nie odpowiadają prawdzie. W dniu 16 02 2010 roku Sąd Okręgowy w K w sprawie o odszkodowanie za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę zasądził na rzecz powódki odszkodowanie od SPZOZ im. (…) z uwagi na nie wskazanie w wypowiedzeniu umowy o pracę przyczyny wypowiedzenia określonej w § 28 ust.1 w/w Rozporządzenia. Czynności w imieniu pracodawcy podejmował pozwany. Wskutek działań pozwanego powódka na okres 1,5 roku straciła prace i dochody i dobre imię. Utraciła wiarę w siebie, podupadła na zdrowiu. Stawiane powódce zarzuty są nieprawdziwe. Pozwany nie zapewnił powódce godziwych warunków pracy. Naraził ją na stres uniemożliwiając odpoczynek w trakcie dyżuru, gdyż tzw. dyżurka była zajęta przez innego dyżurującego lekarza, który oglądał filmy pornograficzne. Ponadto pozwany bezpodstawnie zarzucił powódce, że reagowała drwiącym uśmiechem na fakty chorób i zgonów na oddziale. Wskutek rozpowszechnianej przez pozwanego złej opinii o powódce powódka miała następnie kłopoty w kolejnej pracy u dr S , kolegi pozwanego. Tym samym te nieprawdziwe informacje wpłynęły na przebieg kariery powódki. Dalej powódka wskazała, iż jest doświadczonym chirurgiem posiada wszystkie zaliczone kursy i staże wymagane do II stopnia specjalizacji z chirurgii ogólnej odbyte jeszcze przed znajomością z pozwanym. Po rozwiązaniu umowy o pracę z S P ZOZ im. (…) powódka po 1,5 rocznej przerwie kontynuuje szkolenie specjalizacyjne najpierw od 14 lutego 2011r w Szpitalu Wojewódzkim w S , a od 1 października 2011 r. w Szpitalu Klinicznym (…) w K . Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie na swoja rzecz zwrotu kosztów procesu.
--- STRONA 3 ---
Uzasadniając tak sformułowane stanowisko pozwany wskazał, iż opinia o powódce została sporządzona w oparciu o obiektywną analizę przebiegu praktyki i ocenę dokonaną przez innych specjalistów współpracowników. Wszystkie zarzucone powódce incydenty znajdują odzwierciedlenie w stanie faktycznym. Powódka w trakcie specjalizacji u pozwanego oraz podczas poprzednich specjalizacji dała się poznać jako osoba konfliktowa, nie umiejąca współpracować z zespołem oraz narażająca życie pacjentów. O fakcie narażenia przez powódkę życia pacjentów świadczy jej zachowanie z sali operacyjnej gdzie podczas zabiegu odeszła od stołu, a także lakoniczne i wymuszone prowadzenie dokumentacji medycznej w którym cały zabieg opisała jednym zdaniem nie określając zastosowanych metod, powikłań stanu pacjenta przed zabiegiem. Podkreślić należy, iż nie narusza godności osobistej pracownika krytyczna ocena wykonywania przez niego obowiązków nawet jeżeli okazała się niesłuszna. Podobnie ocena nieprzydatności pracownika na zajmowanym stanowisku sama przez się nie godzi w dobre imię pracownika. Sąd ustalił co następuje: Powódka była zatrudniona w Samodzielnym Publicznym ZOZ Szpitalu im. (…) w K w okresie od (…) roku jako asystent. Powódka pracowała na oddziale kierowanym przez pozwanego F H , który również pełnił funkcję kierownika jej specjalizacji, powódka rozpoczynała II stopień specjalizacji z chirurgii. Na oddziale tym oprócz stron postępowania pracowali jeszcze zastępca ordynatora J P oraz lekarze J J i T N W okresie do (…) kiedy to doszło do wypowiedzenia powódce umowy o pracę miały miejsce następujące zdarzenia.W trakcie obchodu powódka nie wykazywała żadnego zainteresowania pacjentami ,patrząc w okno( dowód zeznania pozwanego k 312 313 , zeznania świadka T. N K161162) Powódka w trakcie zabiegów operacyjnych odnosiła się do kolegów w sposób niegrzeczny i lekceważący, deprecjonując ich wiedzę i umiejętności przy każdej okazji.(dowód zeznania świadka T N k161 162 ). W trakcie zabiegu z T N i zastępcą ordynatora gdy T N zwrócił powódce uwagę, że powinna wziąć pod uwagę sugestie starszego kolegi. W odpowiedzi usłyszał, żeby się zamknął, bo stoi tylko na hakach i nie ma prawa głosu. Takich zachowań ze strony powódki było więcej nie tylko wobec T N , ale również wobec instrumentariuszek ( dowód zeznania świadka T N k161 162 ) Do obowiązków zastępcy ordynatora J P należało tzw. rozpisywanie zabiegów. W drugim bądź trzecim dniu pracy przyszła do niego powódka z prośbą o nierozpisywanie jej jako drugiej asysty do lekarzy N i J . Świadka takie zachowanie powódki bardzo zdziwiło. Starał się
--- STRONA 4 ---
wytłumaczyć powódce niewłaściwość jej prośby obracając sprawę w żart, ale powódka obstawała przy swoim. Lekarz N odbywał specjalizacjęII stopnia a J.J był już specjalistą II stopnia J J dwukrotnie operował razem z powódką i za każdym razem przy stole operacyjnym doszło do kłótni co nigdy wcześniej nie zdarzyło się temu lekarzowi ( dowód zeznania świadka J. J k153). Pierwsza sytuacja miała miejsce gdy były usuwane guzy z okolicy odbytu. Operatorem w trakcie tego zabiegu był świadek J , a powódka była asystą. Pojawiła się między nimi różnica zdań co do zaopatrywania pacjenta. Zdaniem powódki rany okolicy odbytowej powstałe po wycięciu guzów skóry nożem elektrycznym należało zszyć, a świadek J. J uznał to za zbędne, a nawet szkodliwe dla pacjenta. Gdy nie wyraził zgody na metodę zaproponowaną przez powódkę powódka bez jego zgody odeszła od stołu operacyjnego ( dowód zeznania świadka J. J , okoliczność przyznana przez powódkę). Zachowanie powódki było szeroko komentowane wśród personelu (dowód zeznania świadka J. P k160 161 ). W przypadku kolejnego zabiegu to powódka była operatorem , a świadek J asystą ale jednocześnie sprawującym opiekę nad rezydentem. W trakcie operacji doszło między powódką a w/w świadkiem do kłótni o zakres operacji. Powódka chciała takiego zakresu, który zdaniem świadka stwarzał ryzyko zwężenia odbytu. W tej sytuacji świadek J podjął decyzję o przerwaniu operacji tj. zakończeniu jej na etapie bezpiecznym dla pacjenta. Po tych dwóch zdarzeniach świadek J poszedł do J P z prośbą o nierozpisywanie go do operacji z powódką. . Usłyszał wtedy, że powódka była już wcześniej z taką samą prośbą ( dowód zeznania świadków J. J k 153 , J. P k161 162). Powódka uważała, że nie musi słuchać poleceń J. J bo w jej ocenie nie był on dobrym chirurgiem. Od momentu rozpoczęcia pracy na oddziale przez powódkę pogorszyła się atmosfera w dyżurce. Miała miejsce sytuacja, że powódka, pozwany oraz świadek T. N mieli dyżur. Na oddziale jest jedna dyżurka dla asystentów. Gdy powódka stwierdziła to, że musi przebywać w jednej dyżurce z kolegą, wzięła od pielęgniarek klucze od sali chorych, na której nie leżał żaden pacjent, informując o tym pielęgniarki. Powódka pozostawiła również swój numer telefonu komórkowego świadkowi N , a sama zamknęła się w sali chorych. Szefem tego ostrego dyżuru był pozwany. Około godziny pierwszej w nocy do pozwanego zadzwoniono z Izby Przyjęć z informacją, że próbują zlokalizować powódkę, ale bezskutecznie. Pozwany udał się do dyżurki asystentów gdzie zastał T N , którego zapytał czy wie gdzie jest doktor K . Świadek odpowiedział, że nie wie, ale ma do niej nr telefonu komórkowego. Ta sytuacja bardzo zdenerwowała pozwanego, który poszedł do pielęgniarek chcąc ustalić gdzie jest powódka, usłyszał że na sali chorych.
--- STRONA 5 ---
Pozwany poszedł pod wskazaną salę i po dłuższym pukaniu powódka otworzyła mu drzwi. ( dowód zeznania pozwanego k312 313 zeznania świadka T. N k161 162 ) . Pozwany uważał, że sytuacja z dyżurem uzasadniała dyscyplinarne zwolnienie powódki . Ostatecznie uległ prośbie dyrektora szpitala i z powódka rozwiązano umowę za 2 tygodniowym wypowiedzeniem. Powódka odwołała się od tego wypowiedzenia i Sąd Okręgowy w K w sprawie sygn. akt (…) zasądził na jej rzecz odszkodowanie za niezgodne z prawem rozwiązanie stosunku pracy. Wypowiedzenie umowy o pracę rezydenta może bowiem nastąpić jedynie z przyczyn ściśle określonych które określa § 28 ust.1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20.10.2005 r. w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów (dowód wyrok k.10). Po rozwiązaniu umowy o pracę powódka kontynuowała specjalizację w Szpitalu Miejskim w R u ordynatora dr n. med. K S , który wystawił powódce negatywną opinię, wskazując, że powódka wielokrotnie spóźniała się do pracy nie dostosowywała się do zaleceń przełożonych sama ustalała sobie harmonogram pracy i nie nadaje się do pracy w zespole. (dowód pismo K S do Prof. J S k. 39, zeznania świadka K. S k.154 155 ). Ta negatywna opinia dr S , oraz wcześniejsza opinia autorstwa pozwanego( której dotyczy ten spór) były podstawą do pozytywnego zaopiniowania wniosku kierownika specjalizacji o zamknięcie powódce specjalizacji.( dowód pismo prof. J. S z dnia 9 listopada 2009 r. do Urzędu Wojewódzkiego w sprawie przerwania specjalizacji powódce k. 91 ). Pozwany napisał pismo opinię do Wojewódzkiego Konsultanta ds. Prof. J S w którym opisał przebieg pracy powódki ( dowód pismo pozwanego z dnia 30.09.2009 roku k. 5 ). Sprawa powódki była omawiana na spotkaniu (…) Towarzystwa Chirurgów, w którym uczestniczyli m.in. pozwany, świadkowie K. S , J. K którzy napisali do Wojewódzkiego Konsultanta prof. S opinie na temat powódki. Świadek Ż M napisał opinię o powódce po tym gdy zwrócił się o to do niego prof. S (dowód zeznania świadka Ż. M k. 158, opinia k. 41). Z opinii przesłanej przez Ż. M prof. S wynikało, iż powódka w sposób niewłaściwy odnosiła się do personelu pielęgniarskiego miała niechęć do sporządzania dokumentacji medycznej, wywoływała częste konflikty z asystą, konsekwencją czego była odmowa pozostałych asystentów asystowania jej w trakcie zabiegów miała również miejsce sytuacja ,że powódka spoliczkowała w trakcie obchodu prowadzonego przez Ż. M jego zastępcę co spowodowało, że Ż. M oddał ją do dyspozycji dyrektora szpitala. Również negatywna opinię powódce wystawili J K (dowód opinia k. 40 ,zeznania świadka J.K k 156 157 ), P L (dowód zeznania świadka P. L k 215 216 ). Zarówno Świadek L jak i świadek K zeznawali co do przebiegu stażu specjalizacyjnego powódki gdy idzie o pierwszy stopień
--- STRONA 6 ---
specjalizacji. Po zamknięciu specjalizacji powódce, powódka przez okres półtora roku pozostawała bez pracy (dowód zeznania powódki k309 310 ). Po raz kolejny powódka rozpoczęła specjalizacje w 2011 roku. Początkowo na oddziale (…) u dr M w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym (…) w S , a następnie w Klinice (…) SUM w K . Z M pozytywnie ocenił umiejętności powódki jako operatora, nie miał zastrzeżeń do sporządzanej przez nią dokumentacji, natomiast dochodziły do niego pogłoski, że powódka ma problem w relacjach z innymi lekarzami personelem medycznym(dowód zeznania świadka Z. M k. 219 opinia k6 ). Pismem z dnia 9 listopada 2012 roku kierownik specjalizacji A. C wystąpił do Urzędu Wojewódzkiego o przerwanie specjalizacji powódki. Jako podstawy wniosku wskazano nieumiejętność pracy zespołowej, kwestionowanie opinii doświadczonych kolegów i lekceważenie młodszych, brak krytycyzmu wobec własnej osoby, nieuznawanie przyjętych w zespole hierarchii, odmowę prowadzenia dokumentacji medycznej mimo polecenia kierownika Kliniki, brak zgody na uczestniczenie w zabiegach jako tzw. druga asysta( dowód pismo k303 304). Najistotniejsze znaczenie w sprawie miały zeznania stron oraz świadków J. P , T. N oraz J. J . Opinia, której treść kwestionuje powódka, dotyczy bowiem okresu jej zatrudnienia w szpitalu (…) i osobami które posiadają wiedzę na temat tego okresu są strony procesu i w/w świadkowie bezpośrednio współpracujący z powódką na oddziale. Dokonując ustaleń faktycznych w sprawie Sąd dał wiarę zeznaniom pozwanego i świadków J. P T. N oraz J. J uznając je za logiczne i spójne oraz wzajemnie się uzupełniające. W sprawie istotne jest również to, że powódka przyznała, iż miały miejsce konflikty na sali operacyjnej ze świadkiem J , podobnie nie zaprzeczyła, iż w czasie dyżuru spała w sali chorych podobnie przyznała że nie lubi sporządzać dokumentacji medycznej ,podobnie zresztą jak inni chirurdzy. Tyle, że w jej ocenie jej zachowanie było usprawiedliwione okolicznościami sprawy a gdy idzie o niechęć do sporządzania dokumentacji to wynikała ona z tego że do tej pory inni operowali a powódka pisała za nich dokumentacjei trzymała im haki i ci inni zrobili specjalizację kosztem powódki ( pismo powódki k. 181). Zdaniem Sądu zeznania pozwanego i pozostałych lekarzy oddziału chirurgii Szpitala im. (…) nie wyłączając zeznań samej powódki wskazują na to, że zarzuty postawione powódce przez pozwanego są prawdziwe. Wskazać bowiem należy, iż nieprzestrzeganie przez powódkę przyjętej w zespole hierarchii, kwestionowanie decyzji starszych bardziej doświadczonych kolegów wprowadzały nerwowa atmosferę na sali operacyjnej, potencjalnie stwarzającą ryzyko popełnienia błędu przez operatora, a
--- STRONA 7 ---
to jest działanie stwarzające zagrożenie dla pacjenta. Za niedopuszczalne uznać należy samowolne opuszczenie przez powódkę sali operacyjnej, po tym jak operator lekarz J. J nie zaakceptował jej propozycji zakończenia zabiegu. Przy czym bez znaczenia jest to, że w tym konkretnym wypadku nie stanowiło to zagrożenia dla życia pacjenta. Powódka miała prawo opuścić salę operacyjną wtedy, gdy zezwolił jej na to operator. Jej zachowanie świadczy o niesubordynacji, nieposzanowaniu podstawowych zasad obowiązujących chirurgów . Podobnie jako nieprofesjonalne i stwarzające niebezpieczeństwo dla pacjentów ocenić należy zachowanie powódki w trakcie dyżuru. Powódka powinna być dostępna dla Izby Przyjęć. Tak jednak nie było w sytuacji, gdy nie było jej w dyżurce, a przebywała w sali dla chorych gdzie, aby się z nią skontaktować należało dzwonić na jej prywatną komórkę. Przy czym informacje o tym podała nie na Izbie Przyjęć, ale innemu lekarzowi razem z nią dyżurującemu. Pomocniczy jedynie charakter miały w ocenie Sądu zeznania świadków P. L , Ż. M , J. K , Z. S J. S A.C gdyż zeznania te z oczywistych powodów nie mogły dotyczyć okresu pracy powódki na oddziale pozwanego, ale na oddziałach gdzie świadkowie ci pełnili funkcje ordynatorów, dotyczyły również generalnie okresu wcześniejszego niż zatrudnienie na oddziale kierowanym przez pozwanego z wyjątkiem zeznań świadka C . Sąd dał wiarę zeznaniom w/w uznając je za spójne i wzajemnie się uzupełniające. Z zeznań tych wyłania się obraz powódki nie umiejącej pracować w zespole, popadającej w konflikt z otoczeniem nie szanującej kolegów prowokującej konflikty nawet na sali operacyjnej, przekonanej o własnej doskonałości. Taki obraz powódki wynika również z pisma powódki złożonego na potrzeby tego postępowania z dnia 9 października 2012 roku (k. 177-179), gdzie powódka m.in. napisała ustosunkowując się do zeznań świadków, iż wszelkie opisane przez nich odczucia wynikają z postawy powódki wobec niektórych chirurgów, których nie darzy autorytetem. Dalej powódka wskazała, iż w pracy bezwarunkowo podporządkowuje się jedynie najlepszym chirurgom, co może innych denerwować, zwłaszcza tych słabszych. Przyznała, że nie uznawała nadzoru nad sobą J. J z uwagi na brak kompetencji. Sąd dał wiarę zeznaniom świadka Z. M co do przebiegu stażu specjalizacyjnego powódki. Staż ten trwał 7 miesięcy i jak wynika z opinii Z. M i jego zeznań powódka prawidłowo wykonywała swoje obowiązki. Nawet jednak w tych korzystnych zeznaniach dla powódki pojawił się motyw dla niej niekorzystny, gdyż również w tym szpitalu miało dochodzić do konfliktów powódki z lekarzami i pielęgniarkami. Oceniając zeznania powódki sąd odmówił wiary jej zeznaniom co do tego że pismo autorstwa pozwanego nie pochodzi z daty 30 września 2009 roku, ale z daty późniejszej.
--- STRONA 8 ---
Przeciwko takiemu stwierdzeniu powódki przemawia treść pisma z dnia 3 listopada 2009 roku skierowanego przez prof. J. S do Urzędu Wojewódzkiego gdzie autor tego pisma powołał się na treść pisma dr Z. S i wcześniejszą opinie dr F. H ,a skoro opinia dr S pochodzi z dnia 12 października 2009 roku, a prof. S w swoim piśmie jasno wskazuje ,że opinia dr H jest wcześniejsza oczywiste jest że musiała powstać przed 12.10. 2009 r. Zatem nieuprawnione są twierdzenia powódki jakoby cel sporządzenia przez pozwanego tej opinii był inny niż wynikało to z jego obowiązków jako kierownika specjalizacji. Bez znaczenia dla sprawy były natomiast zeznania świadka E. C statystyka medycznego w aktualnym miejscu zatrudnienia powódki, która nie posiadała interesujących sąd informacji, podobnie jak zeznania świadka B E . Sąd odmówił wiary zeznaniom powódki co do tego że postawione jej przez pozwanego zarzuty są nieprawdziwe z przyczyn, które powyżej szczegółowo wymieniono. W tym miejscu raz jeszcze należy podkreślić ,ze powódka zasadniczo nie kwestionowała faktów związanych z brakiem podporządkowania się J ( uważała jedynie że nie musiała mu się podporządkować gdyż był w jej ocenie słabym chirurgiem ), podobna sytuacja miała miejsce gdy idzie o relacje powódki z T. N , jak również nie kwestionowała przebiegu zdarzeń gdy idzie o tzw. dyżur, inaczej jedynie oceniała swoje zachowanie w tym dniu , nie widząc w tym zachowaniu nic niewłaściwego, Powódka przyznała również w piśmie z dnia 09.10.2012 roku (k. 181), że na początku swojej pracy zawsze popada w konflikt z pielęgniarkami jak również to że niechętnie sporządza dokumentację medyczną wreszcie treść tego pisma jest potwierdzeniem zarzutów stawianych powódce przez pozwanego w piśmie opinii do prof. J. S . Z zeznania samej powódki i z pism składanych przez nią w toku tego procesu wynika, iż powódka przypisuje sobie wiedzę absolutną z zakresu chirurgii, twierdząc, że jest w stanie ocenić chirurga po 2,3 dniach pracy, nie potrafi uznać hierarchii zawodowej. Okolicznością bezsporną w sprawie jest to, że powódka ukończyła wiele kursów. Powódka przedstawiła na tą okoliczność szereg dokumentów potwierdzających powyższe .przy czym fakt odbycia tych kursów i staży nie wpływa na ocenę zasadności pozwu Sąd zważył, co następuje: Do najważniejszych dóbr osobistych, które wyraźnie wymienia art. 23 k.c., należy cześć jako wartość właściwa każdemu człowiekowi. Obejmuje ona wszystkie dziedziny jego życia osobistego, zawodowego i społecznego. Cześć, dobre imię, dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny jego życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie czci może więc nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące ją narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności.
--- STRONA 9 ---
Przy ocenie naruszenia czci należy mieć na uwadze nie tylko subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ale także obiektywną reakcję w opinii społeczeństwa. Nie można też przy tej ocenie ograniczać się do analizy pewnego zwrotu in abstracto , ale należy zwrot ten wykładać na tle całej wypowiedzi. Z mocy art. 24 k.c. w zw. z art. 23 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może ona również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Analizując sprawę na podstawie art. 24 § 1 k.c. należy jednoznacznie odróżnić kwestię naruszenia dobra osobistego od bezprawności tego naruszenia. Jakkolwiek zawarte w piśmie pozwanego adresowanym do Wojewódzkiego Konsultanta sformułowania, odnoszące się do osoby powódki, przedstawiają ją w negatywnym świetle, w ocenie Sądu użyte tam sformułowania nie stanowią bezprawnego ani zawinionego naruszenia dóbr osobistych powódki . Naruszenie cudzych dóbr osobistych nie jest bowiem równoznaczne z uznaniem, że zachodzi podstawa do zastosowania w stosunku do sprawcy naruszenia dóbr osobistych sankcji prawnej przewidzianej w art. 24 § 1 k.c. - nakazania naruszającemu złożenia oświadczenia określonej treści mającego na celu usunięcie skutków naruszenia dóbr osobistych. Drugim warunkiem zastosowania sankcji prawnej jest ustalenie, że naruszenie cudzych dóbr osobistych miało charakter bezprawny - tj. by czyn naruszający dobra osobiste był sprzeczny z przepisami prawa lub zasadami współżycia społecznego. Przepis art. 24 § 1 k.c. wprowadza domniemanie bezprawnego działania sprawcy naruszenia cudzego dobra osobistego. W konsekwencji w procesie o ochronę dóbr osobistych na powodzie jedynie ciąży dowód wykazania samego faktu naruszenia dóbr osobistych, a na pozwanym spoczywa obowiązek wykazania, że naruszenie to nie miało charakteru bezprawnego. Taką obronę podjął pozwany, który wykazywał, że naruszenie dóbr osobistych powoda nie miało charakteru bezprawnego. W orzecznictwie wykształciło się pojęcie przesłanek uchylających bezprawność działania sprawcy. Należą do nich m.in. działanie w ramach obowiązującego porządku prawnego, zgoda uprawnionego oraz działanie w ochronie uzasadnionego interesu społecznego. Oceniając, czy w konkretnym przypadku działanie naruszające dobro osobiste innej osoby miało charakter bezprawny, należy uwzględnić szereg czynników, a mianowicie: oprócz samych naruszających dobra osobiste sformułowań także miejsce, formę, czas, cel, kontekst i rodzaj treści ocenianych
--- STRONA 10 ---
wypowiedzi. Ochrona dóbr osobistych - w tym godności jednostki ludzkiej - rozciąga się na sferę prawa pracy. Narażenie dóbr osobistych może wystąpić zwłaszcza przy dokonywaniu ocen predyspozycji zawodowych pracowników. W orzecznictwie jest utrwalony pogląd, zgodnie z którym nie stanowi działania bezprawnego w rozumieniu art. 24 § 1 k.c. podanie w piśmie do zarządu zakładowej organizacji związkowej (art. 38 k.p.) jako przyczyny zamierzonego wypowiedzenia umowy o pracę, nieprzydatności pracownika do pracy na zajmowanym stanowisku, bez względu na to, czy oceny i stwierdzenia sformułowane przez pracodawcę odpowiadają rzeczywistości (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1997 r., I PKN 287/97, OSNAPiUS 1998 nr 14, poz. 419; OSP 1999 nr 2, poz. 44 z glosą T. Kuczyńskiego). Ocena nieprzydatności pracownika na zajmowanym dotychczas stanowisku sama przez się nie godzi w dobre imię pracownika i nie oznacza utraty do niego zaufania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 kwietnia 1976 r., I PRN 21/76, OSPiKA 1977 nr 7-8, poz. 125 z glosą W. Piotrowskiego). Ocena, że pracownik ma charakter konfliktowy, choćby nawet była oceną błędną, nie uwłacza czci pracownika i w związku z tym nie uzasadnia przyjęcia naruszenia przez pracodawcę art. 23 i 24 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 1972 r., I PR 302/72, OSNCP 1973 nr 5, poz. 91; OSPiKA 1974 nr 10, poz. 196 z glosą B.M. Ćwiertniaka; PiP 1974 nr 3, s. 153 z glosą J.A. Piszczka). Taka wykładnia nie oznacza, że pracodawca może użyć wobec ocenianego pracownika (kandydata do pracy) wszelkich określeń wskazujących na brak jego predyspozycji zawodowych. Z tego też względu umieszczenie w opinii o pracowniku wydawanej mu po ustaniu zatrudnienia wniosków uogólniających, mogących stwarzać podstawę do ocen ujemnych o tym pracowniku, wykraczających poza będący w dyspozycji pracodawcy materiał faktyczny, stanowi naruszenie dóbr osobistych pracownika i uzasadnia udzielenie mu ochrony przewidzianej w art. 24 k.c. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 sierpnia 1972 r., II CR 288/72, Lex Polonica nr 318316). Przechodząc od tych ogólnych wywodów na grunt rozpoznawanej sprawy wskazać należy, iż w opinii wystawionej przez pozwanego o powódce nie ma wniosków uogólniających wykraczających poza będący do dyspozycji pozwanego materiał faktyczny. Pozwany w swojej opinii wskazuje konkretne negatywne jego zdaniem zachowania powódki po czym opisując je wystawia powódce negatywną opinię Opinia oceniająca poziom kwalifikacji profesjonalnych pod kątem widzenia przydatności na określonym stanowisku zawodowym powinna zawierać rzeczową ocenę, choć nie musi ona zawierać tylko sformułowań pozytywnych. Negatywne oceny profesjonalne - jeżeli są rzeczowe i nie mają na celu wyłącznie, czy też w przeważającym stopniu dyskryminacji i szykany, a pochodzą od osoby kompetentnej w określonej hierarchii zawodowej - nie mają charakteru bezprawnego, chyba że zawierają sformułowania wykraczające poza rzeczywistą potrzebę oceny dla określonych celów zawodowych. Opinia tego rodzaju nie powinna z reguły zawierać takich ocen i wyrażających je sformułowań, które poniżają
--- STRONA 11 ---
godność osobistą (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 października 1981 r., II CR 384/81, Lex Polonica nr 318372). Ochrona dóbr osobistych gwarantowana przepisami prawa nie powinna służyć eksponowaniu przejawów zwykłego pieniactwa, wywołanego kłótniami zawodowymi, animozjami osobistymi itp. Jeśli zatem wypowiedź sprawcy była uzasadniona rzeczową potrzebą i nie wykraczała poza nią, a w dodatku nie naruszała czyjejkolwiek godności, nie może być potraktowana jako działanie bezprawne uzasadniające dochodzenie roszczeń z art. 24 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 1976 r., II CR 692/75, OSNCP 1976 nr 11, poz. 251; NP 1977 nr 7-8, s. 1144 z glosą J.S. Piątowskiego). Użycie w wypowiedzi słowa powszechnie uznanego za obraźliwe (obelżywe) nie może pozostać poza sferą ochrony interesów osoby dotkniętej tą wypowiedzią. W kontekście tych poglądów odnoszonych do ustalonych okoliczności faktycznych, podkreślenia wymaga, że pozwany jako kierownik specjalizacji miał prawo (uwzględniając treść przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów) wypowiadać krytyczne uwagi co do kwalifikacji zawodowych powódki Jego opinia powinna jednak mieścić się w ramach rzeczowej potrzeby polegającej na przedstawieniu Konsultantowi Wojewódzkiemu negatywnej oceny specjalizującego się lekarza. Faktem jest, że w opinii autorstwa pozwanego znalazło się m.in. sformułowanie „o patologicznej specjalizacji”, czy też „przerwanie tej paranoi”, które nie mają za wiele wspólnego z rzeczową krytyką i niewątpliwie mogą być uznane za naruszające godność osobistą powódki, jednakże z drugiej strony, w pozostałym zakresie opinia sporządzona była w sposób w zasadzie prawidłowy, sporządzony potocznym językiem, zawierający normalne sformułowania, wyrażające stanowisko osoby sporządzającej ten dokument. Całokształt okoliczności tej sprawy, przemawiają za tym w ocenie Sadu, że było to jedynie niefortunne określenia spowodowane zbyt emocjonalnym podejściem F H do przypadku specjalizacji odbywanej przez R K . Sposób sporządzenia, w tym użyte sformułowania, zawarte w tej opinii wynikał ze sposobu wysławiania się pozwanego, jego charakteru, w tym ekspresyjnego sposobu przekazywania informacji. Pozwany nawet w trakcie składania zeznań w podobny sposób przedstawiał okoliczności związane z przebiegiem specjalizacji powódki, w tym wszystkie, przypadki, jego zdaniem, niewłaściwego zachowania się lekarki względem przełożonych, kolegów – lekarzy, czy pacjentów. F H starał się również opisać przypadki odbiegającego od przyjętych standardów zachowania się powódki w toku procesu nauczania, np. odmowa sporządzania dokumentacji medycznej. W ocenie Sądu, dla pozwanego przebieg w/w specjalizacji, z uwagi na zachowanie się lekarki, był całkowicie odbiegający od przyjętych w tym względzie standardów i to tak dalece, że nie potrafił on ukryć w tym względzie swoich osobistych odczuć, spostrzeżeń i uwag, czasami
--- STRONA 12 ---
zbyt osobistych, tylko zawarł je w opinii tyczącej się powódki. W ocenie Sądu użyte zwroty były zbyt emocjonalne, nie mniej sens całości opinii sporządzonej przez pozwanego nie odbiegał w swojej wymowie od takiego samego dokumentu pochodzącego od świadka A C . Ten ostatni lekarz również wyraził swoje negatywne stanowisko odnośnie dalszego odbywania przez R K specjalizacji, tym razem w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym im. (…) w K . Użyte przez świadka zwroty i sformułowania w tej opinii były bardziej precyzyjne, rzeczowe, jednoznaczne w swej wypowiedzi. Opinia ta była sformułowana stylem suchym, bez jakichkolwiek osobistych dygresji, opisów, czy porównań. Nie mniej w przypadku oby tych dokumentów, stawiane powódce zarzuty miały podobny charakter, wskazywały na zbliżone, zdaniem obu lekarzy, niewłaściwe, postępowanie rezydenta, które w ich oczach dyskwalifikowało powódkę do dalszej pracy na obu oddziałach szpitalnych. Mając na uwadze powyższe wywody z mocy art. 24 kodeksu cywilnego orzeczono jak w sentencji . O kosztach orzeczono stosownie do treści art. 98 kpc.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Katowicach#II C 12/12/6 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 marca 2013 r. Sąd Okręgowy w Katowicach#art. 23 k.c.#art. 24 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 38 k.p.#art. 24 kodeksu#art. 98 kpc.