§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Wyrok II C 116/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 stycznia 2013 r. Sąd Okręgowy w Katowic

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt: II C 116/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 stycznia 2013 r. Sąd Okręgowy w Katowicach II Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Joanna Kozera Protokolant: st. sekr. sądowy Agata Grala po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2013 r. w Katowicach sprawy z powództwa Z M przeciwko (…) S.A. w W o nakazanie i zapłatę 1) oddala powództwo 2) nie obciąża powoda obowiązkiem zwrotu kosztów procesu. Sygn. akt II c 116/11 UZASADNIENIE Powód domagał się zasądzenia od pozwanej kwoty 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia za straty poniesione w wyniku zamieszczenia publikacji prasowej w (…) w dniu (…) – w wydaniu gazetowym oraz w dniu (…) – wydanie internetowe, artykułu prasowego będącego jakoby wywiadem z powodem. Powód wniósł również o nakazanie pozwanej zamieszczenia na pierwszej stronie (…) ogłoszenia prasowego o wymiarach 15x10 cm, następującej treści: „Spółka (…) S.A. jako wydawca (…), przeprasza Pana Z M , za zamieszczeniem, w dniu (…)., --- STRONA 2 --- artykułu prasowego, sugerującego, iż jest to wywiad z Panem Z M , zawierającego treści, z którymi on się nie utożsamia”. Z M wniósł również o zasądzenie na jego rzecz od strony pozwanej kosztów postępowania. W uzasadnieniu swych żądań powód podał, że w dni (…) w wydaniu papierowym oraz w dniu (…). w wydaniu internetowym, zamieściła artykuł prasowy, autorem którego był redaktor L B Artykuł ten napisany został w formie odbytego rzekomo z powodem wywiadu. W rzeczywistości artykuł ten stanowił wykorzystanie zebranego przez L B materiału prasowego, bez wiedzy i zgody powoda, co stanowiło naruszenie art. 14 ust. 1 Prawa Prasowego. Powód przyznał, że w hali sportowej (…) w C spotkał się w gronie kilku osób, w którym znajdował się również L B , w trakcie którego to spotkania poruszane były różne tematy związane z funkcjonowaniem Koszykarskiego Klubu Sportowego (…) C , jednakże była to rozmowa w szerokim gronie i w jakikolwiek sposób nie można jej było nazwać wywiadem prasowym. L B poinformował powoda, że zamierza napisać jakikolwiek artykuł, a tym bardziej, że będzie to publikacja w formie odbytego jakoby z powodem wywiadu. Nie mając wiedzy o tym, że L B zamierza wykorzystać materiał prasowy zebrany podczas naszej rozmowy do napisania artykułu, powód nie mógł również żądać jego autoryzacji. Powód podkreślił, że gdyby posiadał wiedzę o zamiarze przeprowadzenia z nim wywiadu przez L B , to nie wyraziłby na to zgody. L B opublikował bowiem już wcześniej w (…) artykuł, również mający formę wywiadu prasowego, zatytułowany „(…)” w dniu (…) w którym zmienił treść części wypowiedzi powoda, częściowo zamieścił jako wypowiedzi powoda, zdania, których w istocie Z M nigdy nie wypowiedział, a cały artykuł zatytułował, skandalicznym w ocenie powoda, tytułem „(…)”, których to słów powód także nie wypowiedział. Wskazane, przykre doświadczenia powoda z L B powodowały, że Z M nie wyraziłby zgody na to, by to ten redaktor przeprowadził z nim wywiad. Zdaniem powoda (…) dokonała nadużycia zamieszczając artykuł L B z (…). w wydaniu gazetowym oraz w dniu (…). w wydaniu internetowym, sugerując, że był to wywiad z powodem. Ponadto powód wskazał, ze wspomniany artykuł stał się przedmiotem prywatnego aktu oskarżenia, jaki H H skierowała wobec powoda, w związku z czym od pięciu lat toczy się przed Sądem Rejonowym w K postępowanie karne, w której powód występuje w roli oskarżonego prywatnego, musi uczęszczać na rozprawy, nawet gdy wiązało się to z koniecznością dojazdów z takich miejsc jak I czy C , jak też tłumaczyć się z „wywiadu”, którego nigdy nie udzielił. Wskazany przez powoda artykuł został napisany przez dziennikarza dla (…), której wydawcą jest pozwana spółka, co skutkuje, zdaniem powoda, przyjęciem, że to (…) S.A. ponosi odpowiedzialność za naruszenie jego dóbr osobistych. Powód od pięciu lat ponosi dotkliwe konsekwencje, jakie wywołała wspomniana publikacja, które to dolegliwości związane są ze wspomnianym prowadzeniu przeciwko niemu postępowania karnego, negatywnym stosunkiem --- STRONA 3 --- wobec powoda ze strony wielu osób ze środowiska sportowego. Z M podał, że ta sama rozmowa, która posłużyła L B do napisania wspomnianego artykułu, była także zrelacjonowana przez innego dziennikarza – T K i opublikowana w (…), który w zupełnie inny sposób przedstawia rozmowę, która stanowiła podstawę do napisania artykułu także przez L B . Artykuł w „(…)” nie został opublikowany w formie wywiadu z powodem. W odpowiedzi na pozew (…) S.A. wniosła o oddalenie powództwa w całości i o zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu swego stanowiska strona pozwana przyznała wprawdzie, że istotnie jest wydawcą dziennika „(…)”, w której w dniu (…). (a w dniu (…) w wydaniu internetowym) został opublikowany tekst autorstwa L B , pt. „(…)”, któremu autor nadał formę rozmowy z powodem, jednakże same te okoliczności nie stanowiły wystarczającej podstawy do uwzględnienia powództwa w jakiejkolwiek części. Pozwana podkreśliła, że powód nie wskazał nawet potencjalnego zagrożenia jakiegokolwiek jego dobra osobistego, ograniczając się jedynie do zarzutów dotyczących formy w jakiej został napisany artykuł L B oraz tego, że nie został on powiadomiony o zamiarze jego publikacji, wskutek czego (…) rzekomo mogła dopuścić się nadużycia poprzez publikację artykułu w wydaniu gazetowym w (…). oraz wydaniu internetowym w dniu (…). Zdaniem pozwanej nie można było mówić o o uprawnieniu powoda do zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych, w sytuacji, w której naruszenie dobra osobistego nie zostało stwierdzone przez właściwy podmiot. W konsekwencji roszczenie majątkowe zgłoszone przez powoda nie mogło być, zdaniem pozwanej uwzględnione, gdyż nie została przez Z M wykazana przesłanka naruszenia dobra osobistego przez konkretne wskazanie treści publikacji. W związku z powyższym zarzuty powoda nie zasługiwały na uwzględnienie. Nie wykazał on w pozwie dóbr osobistych, których ochrony się domaga, a pominął ten istotny aspekt żądając realizacji jedynie następczego uprawnienia w postaci zasądzenia zadośćuczynienia. W ocenie strony pozwanej gdyby nawet przyjąć, że doszło do naruszenia jakiegoś konkretnego dobra osobistego powoda, to należałoby przyjąć, że w stanie faktycznym niniejszej sprawy, pozwana nie może odpowiadać za naruszenie dóbr osobistych powoda, z uwagi na wyłączenie bezprawności działania dziennikarza. Brak bowiem bezprawności wyłącza zatem odpowiedzialność dziennikarza z tytułu opublikowania materiału prasowego, a co za tym idzie na podstawie art. 38 Prawa prasowego także i odpowiedzialność wydawcy. Brak bezprawności strona pozwana uzasadniła tym, że publikacja przez dziennikarza zakwestionowanego przez powoda materiału dotyczący jego jako osoby pełniącej funkcję publiczną, której aktywność zawodowa dotyczy kwestii niewątpliwie ważnej dla społeczności --- STRONA 4 --- lokalnej, jaką stanowi działalność klubu sportowego (…) C , niewątpliwie zawiera się w prawach społeczeństwa do informacji dotyczącej ich (mieszkańców miasta) klubu, a oczywistym jest, że owa społeczność zainteresowana jest działalnością klubu (…) będącego niejako wizytówką miasta, a także całego (…). Świadczy o tym fakt, że tylko od listopada 2003r. do maja 2005r. na temat tego klubu sportowego opublikowano ok. 30 artykułów w wydaniu papierowym oraz internetowym (…). Autorem ich wszystkich był L B , co niejako potwierdza jego zaangażowanie w sprawy związane z funkcjonowaniem tego klubu sportowego. Niezależnie od powyższego, pozwana podkreśliła także, że powód nie może skutecznie domagać się udzielenia mu ochrony prawnej, skoro sam postępuje sprzecznie z zasadami współżycia społecznego. Domaga się bowiem uszanowania własnych dóbr osobistych, podczas gdy sam dopuszcza się ich naruszenia względem innych osób. Takie postępowanie może uzasadniać, w ocenie pozwanej odmowę udzielenia poszkodowanemu (powodowi) ochrony prawnej na podstawie art. 5 k.c., tym bardziej, że Z M bezsprzecznie dopuścił się naruszenia dóbr osobistych w postaci dobrego imienia wobec H H . Oskarżenia kierowane w jej stronę, których powód w pozwie nie kwestionuje, stały się podstawą do wszczęcia przeciwko niemu postępowania w sprawie o zniesławienie. Zatem powód domagając się w niniejszej sprawie ochrony własnych dóbr osobistych dopuszcza się, zdaniem pozwanej, „hipokryzji prawnej, której przedmiotem jest ochrona dóbr osobistych osoby fizycznej”. Takie zachowanie bezsprzecznie nie może podlegać ochronie prawnej w oparciu o przepis art. 5 k.c. Pozwana podkreśliła, że nawet gdyby przyjąć, że powód wywodzi swe roszczenia art. 14 ust. 1 Prawa prasowego, to jedynie wyraźne zastrzeżenie wykluczające powołanie się na wypowiedź może uzasadniać oczekiwanie, że wypowiedź ta nie zostanie użyta w materiale prasowym. W niniejszej sprawie kwestionowany przez powoda tekst publikacji powstał w rezultacie zwołanej konferencji prasowej, w której uczestniczyli zaproszeni przez niego dziennikarze. Zdaniem pozwanej, taka forma komunikowania się z mediami w sposób oczywisty zawiera w sobie zgodę na publikację w prasie treści wypowiedzi i informacji. Powód nie wskazał w pozwie by zażądał autoryzacji swych wypowiedzi na wspomnianej konferencji prasowej. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu (…). w internetowym wydaniu (…) oraz w dniu (…) w papierowym wydaniu tego dziennika w dodatku lokalnym (…) został opublikowany, mający postać wywiadu z powodem, artykuł L B zatytułowany „(…)”. W artykule tym powód przedstawił swój pogląd dotyczący sytuacji w klubie sportowym (…), którego był prezesem do jesieni 2004r. Wypowiedzi powoda dotyczyły w szczególności jego oceny kondycji finansowej klubu, wskazania przyczyn, które jego zdaniem doprowadziły do jego degradacji sportowej. Z M zapowiedział w tym artykule również --- STRONA 5 --- powrót do klubu i pracę nad poprawą zarówno jego sytuacji finansowej oraz sportowej, w tym powrót do I ligi rozgrywek koszykarskich. Powód jako główną przyczynę pogorszenia sytuacji majątkowej klubu oraz pozostającą z nim w związku degradację do niższej ligi rozgrywek, wskazał działalność radnej H H . Powód wypowiedział m.in. takie słowa: „Bez wątpienia radna miasta H H jest żądna władzy [i jest jednocześnie winna złej sytuacji klubu]. Już od jesieni 2004r. prowadziła oszczerczą kampanię przeciwko mnie. Narzędziem w jej rękach jest pracownik klubu P K , którego nazwisko winienie pod kilkoma dokumentami. Zaczynałem budowę tego klubu już w 1986r. i po 20 latach ciężkiej pracy nie mogę dostać nawet świadectwa pracy.” oraz: „Istnieje szansa, że (…) będzie grała ponownie w I lidze. Mogę tego dokonać w ciągu dwóch lat. Z klubu musi jednak odejść H oraz trzeba rozliczyć działaczy za poprzedni rok.”. Po opublikowaniu opisanego artykułu H H wystąpiła przeciwko powodowi z prywatnym aktem oskarżenia, zarzucając mu popełnienie wobec niej przestępstwa zniesławienia. Postępowanie w tej sprawie toczyło się przed Sądem Rejonowym w K , sygn. akt (…). Okoliczności bezsporne Powyższy artykuł ten został opublikowany po konferencji prasowej, jaką zwołał Z M . Na tej konferencji obecnych było trzech dziennikarzy: L B , T K oraz R K . Po konferencji oprócz L B , artykuł dotyczący sytuacji w (…) opublikował w „(…)” T K nie nadając mu jednak formy wywiadu. Treść tego artykułu była bardzo zbliżona do treści artykułu opublikowanego w „(…) ” i dotyczył tych samych zagadnień, opisując podobne problemy (sytuację w klubie (…)) z punktu widzenia powoda. Powód nie żądał autoryzacji któregokolwiek z artykułów opublikowanych po wspomnianej konferencji prasowej, nie domagał się także ich sprostowania. Okoliczności bezsporne Pisząc artykuł prasowy na podstawie informacji zebranych na konferencji prasowej dziennikarz ma możliwość dokonania wyboru formy jaką przyjmie taki artykuł, w szczególności czy będzie miał on formę wywiadu czy sprawozdania. Dowód: zeznania T K , k. 59, zeznania D K , k. 146, Sąd zważył, co następuje: Na wstępie niniejszych rozważań wskazać należy, że ustalenia faktyczne w rozpoznawanej sprawie w części bezpośrednio związanej z przedmiotem postępowania pozostawały między stronami bezsporne. W szczególności strony nie kwestionowały zarówno faktu opublikowania przez pozwaną spornego artykułu, jak i jego treści. Istota postępowania, sprowadzała się zatem wyłącznie do ustalenia czy istotnie, na skutek dokonania powyższej publikacji, doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, a jeżeli tal to czy miało ono miejsce na skutek zawinionego działania pozwanej. --- STRONA 6 --- W myśl art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony w innych przepisach. Z przytoczonej regulacji, wynika w sposób jednoznaczny, że ustawodawca tworząc pojęcie dóbr osobistych posłużył się przykładowym wyliczeniem takich dóbr, pozostawiając możliwość jego uzupełnienia doktrynie i judykaturze, dopuszczając tym samym możliwość konstruowania nowych, niewymienionych w art. 23 k.c. kategorii takich dóbr, już w trakcie tworzenia stosunków społecznych czy też kreowania ich w ramach dynamicznie zmieniających się procesów cywilizacyjnych. Podstawę dla dochodzenia roszczeń wynikających z faktu naruszenia dóbr osobistych przewiduje natomiast co do zasady przepis art. 24 k.c., który stanowi, że Zauważyć jednak trzeba w tym miejscu, że pomimo braku jednoznacznego wskazania ścisłego katalogu dóbr osobistych, każdy podmiot, który występuje z żądaniem udzielenia mu ochrony prawnej na podstawie art. 24 k.c. w zw. z ar. 23 k.c. zobowiązany jest przede wszystkim wskazać jakiego rodzaju jego dobro osobiste zostało naruszone, niezależnie czy zostało ono wymienione w art. 23 k.c., czy też nie. Przenosząc powyższe rozważania o charakterze teoretycznym na grunt niniejszej sprawy, wskazać trzeba, że powód w toku postępowania wskazał, że poprzez publikację powołanego artykułu naruszone zostały jego dobra osobiste w postaci nazwiska, wizerunku, czci i godności. Z tego też powodu przede wszystkim rozstrzygnąć należało, czy istotnie tego rodzaju dobra zostały przez pozwaną naruszone. Jak wynika z poczynionych przez Sąd ustaleń faktycznych, niewątpliwie w artykule pt. „(…)” opisana została sytuacja w klubie sportowym (…), z punktu widzenia powoda, jako byłego członka zarządu tego klubu. Przytoczone również zostały jego oceny dotyczące funkcjonowania klubu, działalności zarządu, w tym oraz wskazanie osób, które zdaniem Z M ponosiły winę w pogorszeniu się sytuacji klubu. Powód wskazał w tym zakresie konkretne dwie osoby tj. H H oraz P K , zarzucając im, a w szczególności H H doprowadzenie do upadku klubu, i to zarówno w sferze sportowej, jak i ekonomicznej. Powyższe słowa powoda, stały się podstawą dla wystąpienia przez H H przeciwko Z M do Sądu Rejonowego w K z prywatnym aktem oskarżenia o popełnienie przez niego przestępstwo zniesławienia. Jak wynika z treści pozwu oraz dalszych pism procesowych, w istocie to właśnie fakt prowadzenia przeciwko niemu postępowania karnego stanowił główną przyczynę wytoczenia powództwa w niniejszej sprawie. Powód uznał bowiem, że na skutek niezgodnego z prawem przekształcenia przez dziennikarza (…) treści jego wypowiedzi, tendencyjne ukształtowanie samej formy artykułu, --- STRONA 7 --- nadanie mu charakteru wywiadu, ostatecznie doszło do zainicjowania przeciwko niemu postępowania karnego. W tym miejscu zauważyć należy, że powód bezpośrednio po zwołanej konferencji prasowej, nie zażądał autoryzacji artykułów, które miały się ukazać w jej efekcie, nie domagał się również sprostowania artykułu L B , nie sporządził jakiegokolwiek pisma zarzucającego nierzetelność zawartych w tym artykule treści, zniekształcenia jego wypowiedzi, jak też nie żądał opublikowania takiego pisma. W świetle powyższego uznać trzeba, że jeszcze w chwili publikowania spornego tekstu powód co najmniej godził się z jego treścią, nie miał zastrzeżeń co do formy publikacji, jak i charakteru zawartych w nim, przypisywanych powodowi, wypowiedzi.. Tego rodzaju postępowanie powoda, pozwala przyjąć, że co najmniej w sposób domniemany godził się na opublikowanie artykułu w takiej formie i o takiej treści, jakie ostatecznie znalazły się w wydaniu papierowym i internetowym (…). W konsekwencji uznać trzeba, że domniemane wyrażenie zgody na taką publikację w istocie wyłącza bezprawność działania strony pozwanej, która realizując swe zadania w zakresie informowania społeczeństwa o ważnych dla niego wydarzeniach i sprawach, opublikowała tekst, dotyczący takiej właśnie materii, tzn. oceny kondycji konkretnego klubu sportowego z punktu widzenia jego byłego prezesa. Nie można przyjąć, wbrew odmiennym twierdzeniom powoda w tym zakresie, by samo opublikowanie spornego artykułu stanowiło naruszenie dóbr osobistych powoda, w tym w szczególności jego nazwiska, wizerunku, czci i godności. Z M decydując się bowiem na zwołanie konferencji prasowej godził się na wykorzystanie jego nazwiska i wizerunku w ewentualnych artykułach prasowych, jakie mogły zostać opublikowane po tej konferencji. Ponadto sam charakter konferencji determinujący również formę i treść powstałych w jej następstwie tekstów prasowych inklinowały konieczność posłużenia się imieniem i nazwiskiem powoda jak też determinowały zilustrowanie artykułu zdjęciem Z M , co stanowi zwykłą i powszechnie stosowaną praktykę przy redagowaniu tego rodzaju tekstów. Użycie w spornym artykule zarówno wizerunku jak i nazwiska powoda nie miało na celu ani ośmieszenia go, ani nie stawiało go w jakiejkolwiek sytuacji, która mogłaby być przez niego odebrana jako przykra, zmierzająca do poniżenia go, zakwestionowania jego kompetencji zawodowych itp. Tym samym brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, by na skutek rzeczonej publikacji, doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda w postaci nazwiska, czy wizerunku. W spornym artykule nie zawarto również jakichkolwiek treści, w szczególności w postaci komentarza odautorskiego, które mogłyby być uznane za naruszające cześć i godność powoda. Sporny artykuł stanowił bowiem swoistą relację powoda, który przedstawia swój punkt widzenia i własną ocenę sytuacji w klubie sportowym, z którym czuł się on związany. Podkreślić w tym miejscu trzeba raz jeszcze, że Z M w jakikolwiek sposób nie zakwestionował treści artykułu L B , --- STRONA 8 --- nie domagał się jego sprostowania, jak też nie zażądał jego autoryzacji, co pozwala przyjąć, że w chwili publikacji tego tekstu uznał, że oddawał on w pełni rzetelnie zaprezentowane przez niego opinie. Znamiennym pozostaje w niniejszej sprawie również, że aktywność w zakresie żądania udzielenia ochrony w postępowaniu cywilnym, poprzez wytoczenie powództwa w sprawie o naruszenie dóbr osobistych, powód zaczął przejawiać po niemalże pięciu latach od chwili opublikowania spornego artykułu, w czasie gdy znaczenie zaawansowany był także toczący się przeciwko niemu proces karny w sprawie o zniesławienie w sprawie (…) . Taka sytuacja pozwala przyjąć, że powód formułując swe opinie i wyrażając swą negatywną opinię o działalności H H , brał za nie odpowiedzialność, jednakże wobec powstania niekorzystnej dla niego sytuacji, w szczególności związanej ze wspomnianym faktem wszczęcia przeciw niemu postępowania karnego, oraz możliwością zapadnięcia wobec niego wyroku skazującego, przyjął szczególną formę obrony, poprzez wskazanie, że nie ponosi on odpowiedzialności za mogące znieważyć radną H opinie. Tego rodzaju postępowanie, jak słusznie zauważyła strona pozwana, stanowi niewątpliwie naruszenie zasad współżycia społecznego i jako takie nie może korzystać z ochrony. Na marginesie zauważyć trzeba również, że powód nie wiązał swych żądań również z faktem opublikowania w (…) artykułów, których treść w istocie odpowiadała treści artykułu w (…), co dodatkowo pozwala przyjąć, że w istocie w spornym artykule nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, a wytoczenie przez niego powództwa w niniejszej sprawie stanowiło wyłącznie następstwo wszczęcia przeciw niemu postępowania karnego. Konkludując niniejsze rozważania wskazać trzeba, że skoro powód nie wykazał zarówno by poprzez opublikowanie spornego artykułu doszło do naruszenia jego dóbr osobistych, jak też by działanie strony pozwanej miało charakter bezprawny, tym samym powództwo należało w całości oddalić. Orzeczenie o kosztach postępowania uzasadnia treść art. 102 k.p.c. zgodnie z którym, w wypadkach szczególnie uzasadnionych, sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. W rozpoznawanej sprawie w ocenie Sądu zaistniał szczególnie uzasadniony wypadek uzasadniający całkowite odstąpienie od obciążania powoda kosztami postępowania. Mając bowiem na względzie jego aktualną sytuację osobistą, majątkową, fakt nieuzyskiwania jakichkolwiek dochodów, jak też brak możliwości zgromadzenia jakichkolwiek środków pieniężnych na pokrycie kosztów niniejszego postępowania, Sąd uznał, że powód nie będzie w stanie pokryć, choćby częściowo tychże kosztów, w związku z czym w przypadku nałożenia na niego takiego obowiązku, jego wyegzekwowanie będzie iluzoryczne. W konsekwencji niecelowym było zasądzenie od Z M jakichkolwiek kwot na poczet kosztów niniejszego postępowania

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Katowicach#II C 116/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 stycznia 2013 r. Sąd Okręgowy w Katowic#art. 14 ust. 1 Prawa#art. 38 Prawa#art. 5 k.c.#art. 23 k.c.#art. 24 k.c.#art. 102 k.p.c.