Teza / krótkie omówienie
przepadku tego przedmiotu winien być zatem art. 44 § 1 k.k., a ewentualnie równowartości przepadku tego przedmiotu Autor: Siwek Marek Rodzaj: glosa Notka bibliograficzna: Glosa krytyczna Glosa do postanowienia s.apel. z
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Glosa do postanowienia s.apel. z dnia 29 czerwca 2005 r., II AKz 154/05. Glosowane postanowienie zapadło w wyniku uwzględnienia zażalenia prokuratora na postanowienie Sądu Okręgowego w Radomiu, którym Sąd ten nie uwzględnił jego wniosku o orzeczenie przepadku korzyści majątkowej w kwocie 24 zł, jaką sprawca - Jarosław Artur B. osiągnął z czynu wypełniającego dyspozycję art. 46 ust. 1 ustawy z 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 k.k. Wcześniej Jarosław Artur B. został skazany wyrokiem Sądu Okręgowego w Radomiu za czyn wypełniający dyspozycję powołanych przepisów polegający na tym, że działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w dniu 2 października 2004 r. w R., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, udzielił wbrew przepisom ustawy jednej tabletki substancji psychotropowej w postaci MDM (zwanej potocznie ekstazą) poprzez sprzedaż Kamilowi D, zaś w dniu 5 października 2004 r. w K., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, udzielił wbrew przepisom ustawy dwóch tabletek substancji psychotropowej w postaci MDM (zwanej potocznie ekstazą) poprzez przekazanie jej w zamian za dług Kamilowi D. Należność, jaką Jarosław Artur B. uzyskał z pierwszej z powołanych wyżej transakcji, wynosiła 8 zł, zaś zwolnienie z długu, które miało miejsce w wyniku drugiej z nich, obejmowało równowartość 20 zł. Wniosek prokuratora, jak wynika z uzasadnienia głosowanego postanowienia, nie obejmował zatem sumy powołanych kwot, choć niewątpliwie dotyczył kwoty, na którą składały się przynajmniej w części zarówno to, co sprawca uzyskał ze sprzedaży substancji psychotropowej, jak i wartość zwolnienia z długu. Należy też dodać, że uzupełnieniem powołanej wyżej tezy głosowanego postanowienia, i to uzupełnieniem o zasadniczym znaczeniu, jest wynikające z jego uzasadnienia stanowisko, zgodnie z którym dla orzeczenia przepadku korzyści majątkowej lub jej równowartości nie ma znaczenia okoliczność, czy sprawca znajduje się w posiadaniu tej korzyści bądź równowartości w czasie orzekania. Nie ma wątpliwości co do słuszności stanowiska Sądu Apelacyjnego w Lublinie w części, w jakiej przyznaje możliwość orzekania przepadku równowartości korzyści majątkowej, gdy sama korzyść majątkowa już nie istnieje, a ściślej sprawca nie jest już w jej posiadaniu. Tego rodzaju możliwość wynika z literalnego brzmienia regulacji zawartej w art. 45 § 1 k.k., przewidującej właśnie przepadek korzyści majątkowej albo jej równowartości, jeżeli sprawca osiągnął z popełnienia przestępstwa, chociażby pośrednio, korzyść majątkową niepodlegającą przepadkowi przedmiotów wymienionych w art. 44 § 1 lub 6 k.k. Oczywiste jest bowiem, że nieistnienie w czasie orzekania korzyści majątkowej winno skutkować orzeczeniem przepadku równowartości tej korzyści, skoro orzeczenie to jest tak sarno obligatoryjne, jak i orzeczenie przepadku samej korzyści. Wydaje się wręcz, że takie uregulowanie rozważanej instytucji było wynikiem słusznego założenia ustawodawcy, iż sprawcy mogą dążyć do wyzbycia się korzyści majątkowej uzyskanej chociażby pośrednio z przestępstw. Nie zasługuje natomiast na akceptację stanowisko wyrażone przez Sąd Apelacyjny w Lublinie co do możliwości orzekania przepadku równowartości korzyści majątkowej w czasie, gdy nie istnieje ona w chwili orzekania, a przedstawione przez ten Sąd argumenty nie wydają się wystarczająco przekonujące. Na wstępie należy wszakże podkreślić, że rozważania zawarte w uzasadnieniu głosowanego postanowienia odnoszą się jedynie do przepadku korzyści majątkowej, podczas gdy opisana wyżej sytuacja procesowa nie pozostawia wątpliwości, że mamy do czynienia zarówno z przepadkiem przedmiotów, o którym mowa w art. 44 § 1 k.k., jak i przepadkiem korzyści majątkowej z art. 45 § 1 k.k. Z regulacji zawartej w art. 45 § 1 k.k. wynika bowiem wprost, że dyspozycją tego przepisu objęta jest korzyść majątkowa uzyskana przez sprawcę chociażby pośrednio z przestępstwa, która nie podlega przepadkowi stosownie do treści m.in. art. 44 § 1 k.k. Jeżeli zatem określony przedmiot należy do kategorii owoców przestępstwa, podstawą do orzeczenia przepadku tego przedmiotu będzie nie art. 45 § 1 k.k., ale art. 44 § 1 k.k. (ewentualnie art. 44 § 4 k.k.). Według trafnej wypowiedzi B. Mik substrat przepadku, o którym mowa w art. 45 § 1 k.k. zd. pierwsze, nie podlega przepadkowi przedmiotów (określonemu w art. 44 § 1 k.k.) tylko dlatego, że nie jest przedmiotem lub nie pochodzi z przestępstwa bezpośrednio (2) . Różnicując zatem przedmiot dyspozycji art. 44 § 1 k.k. i art. 45 § 1 k.k., należy stwierdzić, że objęty przepadkiem z art. 45 § 1 k.k. może być przedmiot, który pochodzi z przestępstwa pośrednio (a zatem nie może byćobjęty przepadkiem z art. 44 § 1 k.k.), bądź też coś, co nie jest przedmiotem, jeżeli pochodzi z przestępstwa zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio. Pierwsze zachowanie składające się na czyn ciągły przypisany Jarosławowi Arturowi B. polegało na udzieleniu tabletki MDM wbrew przepisom ustawy poprzez jej sprzedanie za 8 zł. Kwota, jaką uzyskał Jarosław Artur B., jest niewątpliwie przedmiotem, na co wskazuje art. 115 § 9 k.k. i to uzyskanym bezpośrednio z przestępstwa udzielania substancji psychotropowych. Podstawą decyzji w przedmiocie przepadku tego przedmiotu winien być zatem art. 44 § 1 k.k., a ewentualnie równowartości przepadku tego przedmiotu Autor: Siwek Marek Rodzaj: glosa Notka bibliograficzna: Glosa krytyczna Glosa do postanowienia s.apel. z dnia 29 czerwca 2005 r., II AKz 154/05. Opublikowano: Prok.i Pr. 2008/3/166-175
--- STRONA 2 ---
- art. 44 § 4 k.k. Obie te regulacje wskazują na bezwzględną subsydiarność przepadku równowartości przedmiotów pochodzących bezpośrednio z przestępstwa - jej przepadek orzeka się jedynie wówczas, gdy orzeczenie przepadku samych przedmiotów pochodzących bezpośrednio z przestępstwa nie jest możliwe. Odmienna sytuacja występuje co do drugiego z fragmentów czynu ciągłego przypisanego w sprawie, w jakiej wydane zostało głosowane postanowienie, a mianowicie udzielenia środka psychotropowego w zamian za zwolnienie z długu o wartości 20 zł. Zwolnienie z długu, pomimo bezpośredniego pochodzenia z przestępstwa, nie jest - co oczywiste - przedmiotem, wobec czego rozważany przepadek nie może mieć podstawy prawnej w art. 44 § 1 k.k. Zwolnienie to jest jednakże przykładem korzyści majątkowej, czyli według O. Górniok korzyści zaspokajającej w pierwszym rzędzie potrzebę materialną, której osiągnięcie zmienia stan majątkowy sprawcy lub tej osoby, której ją przysparza, a taka zmiana nie jest uzasadniona uprawnieniami przysługującymi sprawcy imiennie, wynikającymi ze stosunku prawnego, istniejącego między nim a osobą fizyczną lub prawną pokrzywdzoną jego działaniem (3) . W zakresie drugiego z przypisanych oskarżonemu zachowań słusznie zatem Sąd Apelacyjny w Lublinie rozważał orzeczenie przepadku korzyści majątkowej lub jej równowartości stosownie do treści art. 45 § 1 k.k. Pomimo że środek karny przepadku obejmuje co do zasady dwie szczególnie uregulowane formy - przepadek przedmiotów i korzyści majątkowych - w części regulacje dotyczące tych form pokrywają się. Słusznie Sąd Apelacyjny przywołuje jako negatywną przesłankęorzeczenia przepadku korzyści fakt, iż podlega ona zwrotowi pokrzywdzonemu lub innemu podmiotowi (art. 45 § 1 k.k. in fine ), występującą także w unormowaniach dotyczących przepadku przedmiotów (art. 44 § 5 k.k.), jednak w sposób, jak się wydaje błędny, ogranicza przeszkody orzeczenia przepadku do wskazanych w ustawie. Rzecz bowiem w tym, że powołana wyżej negatywna przesłanka orzeczenia przepadku ma charakter normatywny i by była rozważana w trakcie procedowania przez sąd, musiała być zawarta w przepisie. Na konieczność szczególnej regulacji tego rodzaju przeszkody orzekania przepadku wskazuje również istnienie szeregu wyjątków, umożliwiających orzeczenie przepadku przedmiotów, nawet jeżeli nie są własnością sprawcy (4) . Fakt, że przepisy nie określają wprost jako negatywnej przesłanki przepadku równowartości korzyści majątkowej sytuacji, kiedy sprawca nie znajduje się w posiadaniu takiej równowartości, nie oznacza, by okoliczność ta nie mogła stanowić przeszkody orzeczenia przepadku. Przy istnieniu jednego środka karnego przepadku, obejmującego zarówno przedmioty, jak i korzyści majątkowe, negatywna przesłanka o charakterze faktycznym, jaką jest brak substratu przepadku w chwili orzekania, musi dotyczyć wszystkich form przepadku, a zważywszy na charakter faktyczny, a nie normatywny, nie musi być w sposób szczególny uregulowana. Oczywiste jest bowiem, że w sytuacji braku przedmiotów podlegających przepadkowi nie będzie możliwe orzeczenie przepadku. Nie ma żadnych podstaw do tego, by w sposób odmienny traktować brak korzyści majątkowej, jak też w zakresie obu form zastępczych przepadku - brak równowartości przedmiotu lub korzyści majątkowej. Taka sytuacja faktyczna, podobnie jak i w przypadku przepadku przedmiotów, będzie negatywną przesłanką orzeczenia przepadku korzyści majątkowej, jak też przepadku równowartości przedmiotów podlegających przepadkowi oraz przepadku równowartości korzyści majątkowej. Kolejny argument przeczący stanowisku Sądu Apelacyjnego w Lublinie związany jest z analizą skutków, jakie wywołuje orzeczenie przepadku. Według art. 44 § 8 i art. 45 § 6 k.k. objęte przepadkiem przedmioty, korzyść majątkowa lub jej równowartość przechodzą na własność Skarbu Państwa generalnie z chwilą uprawomocnienia się wyroku. Z treści tej regulacji wynika w sposób niebudzący wątpliwości, że z wydaniem orzeczenia o przepadku łączy się zmiana podmiotu prawa własności do rzeczy będącej przedmiotem przepadku. Skoro jednocześnie zmiana ta związana jest z uprawomocnieniem się orzeczenia o przepadku, niewątpliwie nie stwierdza ono jedynie istnienia określonego zdarzenia faktycznego, z którym prawo karne łączy przejście własności. Z tego powodu należy uznać, że orzeczenie przepadku ma charakter konstytutywny, gdyż tworzy nowy stan prawny w postaci zmiany prawa własności (5) . Jeżeli natomiast jednocześnie przyjąć, jak uczynił to Sąd Apelacyjny w Lublinie w głosowanym orzeczeniu, że przepadek równowartości przedmiotów lub korzyści majątkowej może być orzeczony niezależnie od tego, czy sprawca włada przedmiotem stanowiącym tęrównowartość, czy też nie, można dojść do paradoksalnego wniosku, że w wyniku orzeczenia przepadku Skarb Państwa stał się podmiotem prawa własności, które w czasie orzeczenia przepadku nie istniało, gdyż sprawca nie był wówczas właścicielem przedmiotu stanowiącego równowartośćprzepadku. Dla oceny trafności stanowiska Sądu Apelacyjnego w Lublinie wyrażonego w uzasadnieniu głosowanego postanowienia znaczenie ma także ustalenie charakteru równowartości przedmiotów podlegających przepadkowi bądź korzyści majątkowej. Wskazać należy, iż w tym zakresie dominujący w piśmiennictwie jest pogląd, zgodnie z którym równowartość przedmiotu lub korzyści majątkowej może stanowić kwotę pieniężną, ale nie musi, może być nią zaś inny przedmiot o wartości odpowiadającej korzyści majątkowej lub przedmiotowi pochodzącemu bezpośrednio z przestępstwa (6) . Przyjęcie założenia, że kwota stanowiąca równowartość przedmiotu lub korzyści majątkowej orzekana jako świadczenie zastępcze nie musi być własnością sprawcy, może doprowadzić do równie poprawnego z logicznego punktu widzenia wniosku, że przepadek równowartości przedmiotu lub korzyści majątkowej może obejmować jakikolwiek przedmiot oznaczony co do gatunku, byleby tylko jego wartość odpowiadała owocowi przestępstwa lub korzyści majątkowej. Rozumowanie takie, choć poprawne pod względem logicznym, w sytuacji akceptacji stanowiska Sądu Apelacyjnego w Lublinie, dopuszczającego możliwość niewładania przez sprawcę przedmiotem w czasie orzekania, prowadzi do wniosków absurdalnych. Orzeczenie o przepadku równowartości przedmiotów pochodzących bezpośrednio z przestępstwa może bowiem obejmować coś, z czym sprawca przestępstwa nie miał nigdy nic wspólnego, np. samochód określonej marki i określonego rocznika. Równowartość objęta przepadkiem stanowiłaby zatem jedynie swoisty miernik wartości przedmiotu lub korzyści majątkowej, niekoniecznie wyrażany w pieniądzu, a nie takie wydaje się zamierzenie ustawodawcy. O ile bowiem korzyść majątkowa może być wyrażona jedynie jako miernik wartości (o czym w dalszej części niniejszego opracowania), i wówczas orzeczenie jej
--- STRONA 3 ---
przepadku nie jest możliwe, o tyle równowartość korzyści powinna zawsze stanowić pewien substrat, który mógłby być objęty przepadkiem, choćby kwotę pieniężną, ale co do której poczyniono ustalenia, że znajduje się we władaniu sprawcy w czasie orzekania. Stanowisko Sądu Apelacyjnego w Lublinie wydaje się wątpliwe także wówczas, gdy zestawi się środek karny przepadku z innymi sankcjami o charakterze majątkowym, przewidzianymi w kodeksie karnym. Zważywszy na fakt, że sytuacja procesowa skutkująca wydaniem głosowanego orzeczenia dotyczy przepadku równowartości w określonej kwocie, nasuwają się uwagi porównujące ten środek karny z karą grzywny orzekaną na podstawie art. 33 § 2 k.k. W myśl tego przepisu można orzec grzywnę, jeżeli sprawca działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub taką korzyść osiągnął. Orzeczenie grzywny stanowi bezpośrednią reakcję na fakt powiększenia stanu posiadania przez sprawców, pośrednio zmierzającą do pozbawienia ich korzyści pochodzących z przestępstwa (7) . O ile takie samo założenie tkwi u podstaw przepadku owoców przestępstwa i korzyści majątkowej osiągniętej z popełnienia przestępstwa, to jednak przesłanki ustawowe orzeczenia kary grzywny i przepadku nie są tożsame. Poza regulacjami szczególnymi pozwalającymi na ustalenie treści i zasad orzeczenia przepadku, zawartymi w art. 44 § 1 i 4 oraz art. 45 § 1 k.k., a także przepisach szczególnych, dodatkowe warunki orzeczenia tego środka karnego nie są określone, podczas gdy istnieje szereg przepisów określających zasady orzekania grzywny, poza tymi, o których mowa w art. 33 § 3 k.k. Zgodnie z treścią tego przepisu, ustalając stawkę dzienną grzywny, sąd bierze pod uwagę dochody sprawcy, jego warunki osobiste, rodzinne, stosunki majątkowe i możliwości zarobkowe. W myśl z kolei art. 58 § 2 k.k. grzywny nie orzeka się, jeżeli dochody sprawcy, jego stosunki majątkowe lub możliwości zarobkowe uzasadniają przekonanie, że sprawca grzywny nie uiści i nie będzie można jej ściągnąć w drodze egzekucji. Brzmienie zarówno art. 33 § 3 k.k., jak i art. 58 § 2 k.k. nie pozostawia wątpliwości, iż orzekając grzywnę, sąd winien mieć w polu widzenia niejako wypadkową sytuacji majątkowej i zarobkowej sprawcy, w szczególności jego możliwości zapłaty grzywny w przyszłości. Może zaistnieć zatem taka sytuacja, że możliwości zarobkowania sprawcy dopiero po wydaniu wyroku, bądź przewidywane przysporzenia majątkowe o charakterze pewnym mające nastąpić w przyszłości, uzasadniają przekonanie o nieistnieniu negatywnej przesłanki orzeczenia grzywny, określonej w art. 58 § 2 k.k., pomimo że na czas orzekania sprawca nie posiada ani majątku, ani nie jest zatrudniony. Akceptacja stanowiska Sądu Apelacyjnego w Lublinie co do tego, że orzeczenie przepadku równowartości korzyści majątkowej nie musi łączyć się z rozważaniami co do stanu posiadania sprawcy na czas orzekania, prowadzi do wniosku, że ustalenia stanowiące podstawęorzeczenia przepadku mogą być co najmniej tak samo prognostyczne, jak w razie orzekania grzywny, a nawet nie zakładać żadnej prognozy w stosunku do możliwości uzyskania przez sprawcę majątku w przyszłości. W takiej sytuacji, przynajmniej w zakresie części sytuacji procesowych, nasuwa się wrażenie o tożsamości założeń regulacji grzywny z art. 33 § 2 k.k. i przepadku owoców przestępstwa i ich równowartości (art. 44 § 1 i 4 k.k.) oraz korzyści majątkowej i jej równowartości (art. 45 § 1 k.k.). Wrażenie to z kolei może prowadzić do poprawnego logicznie wniosku (aczkolwiek nie do zaakceptowania z punktu widzenia racjonalnego ustawodawcy), że środek karny przepadku w zakresie owoców przestępstwa, korzyści majątkowej i ich równowartości jest zbędny, skoro zamierzony przez ustawodawcę cel jest już osiągnięty w sposób zupełny i wystarczający, przez wprowadzenie do systemu kar i środków karnych grzywny. Z tego powodu wydaje się, że podstawowym czynnikiem różnicującym powołane wyżej sankcje jest właśnie to, że przepadek ma być dolegliwością na majątku sprawcy stanowiącym jego własność, podczas gdy grzywna odnosi się nie tylko do majątku posiadanego przez sprawcę w chwili orzekania, ale także tego, który może w przyszłości uzyskać. Konkluzja z powyższego wnioskowania podważa zatem stanowisko wyrażone w głosowanym postanowieniu. Podobnej natury argumentacja wiąże się z charakterem części środków karnych, jak np. świadczenia pieniężne (art. 49 i 49a k.k.), nawiązki (art. 46 § 2, art. 47 § 1 i 2, art. 47a, art. 290 § 2 k.k.) czy obowiązku naprawienia szkody (art. 46 § 1 k.k.), zwykle, choć nie zawsze, mającego za przedmiot zapłatę określonej kwoty pieniężnej. Regulacje dotyczące nawiązki i świadczenia pieniężnego wprost wskazują na to, że ich przedmiotem jest kwota pieniężna, a jednocześnie nie ma żadnych podstaw do wnioskowania o negatywnych przesłankach orzeczenia tych środków karnych, związanych ze stanem majątkowym sprawcy w czasie orzekania. Przeciwnie, sytuacje, kiedy nawiązkę bądź świadczenie pieniężne orzeka się obligatoryjnie, zawarte w art. 47a, 290 § 2 i 49a k.k., wskazują, że nie ma żadnego związku pomiędzy stanem posiadania środków pieniężnych przez sprawcę w chwili orzekania z samym orzeczeniem takich środków karnych. Odmienność regulacji dotyczącej przepadku związana jest chociażby z wcześniej powołanym przejściem na własność Skarbu Państwa przedmiotów, korzyści majątkowych lub ich równowartości. Orzeczenie środków karnych nawiązki i świadczenia pieniężnego nie powoduje przejścia prawa własności orzeczonej kwoty na niczyją rzecz, a osoba uprawniona uzyskuje kwoty orzeczone tytułem tych środków karnych jako efekt postępowania wykonawczego. Należy także zauważyć, że gdyby ustawodawca miał zamiar wyartykułowany w uzasadnieniu głosowanego postanowienia, według którego orzeczenie przepadku równowartości przedmiotu lub korzyści majątkowej miałoby nie pozostawać w związku ze stanem posiadania sprawcy w chwili orzekania, nie odchodziłby od brzmienia art. 44 § 4 k.k. sprzed nowelizacji ustawą z dnia 13 czerwca 2003 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny i niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 111, poz. 1061). Przepis ten stanowił wówczas, że w razie świadomie spowodowanej przez sprawcę niemożności orzeczenia przepadku przedmiotów wymienionych w § 1 lub 2, sąd może orzec obowiązek uiszczenia kwoty pieniężnej stanowiącej ich równowartość. Brzmienie to zezwalało na "zaszeregowanie" świadczenia zastępczego w postaci obowiązku uiszczenia kwoty pieniężnej stanowiącej równowartość owoców czy narzędzi przestępstwa do tej samej kategorii środków karnych co świadczenie pieniężne i nawiązka, w części obowiązek naprawienia szkody, a zatem kategorii wyodrębnionej z punktu widzenia wpływu stanu majątkowego sprawcy z chwili orzekania na samą treść
--- STRONA 4 ---
orzeczenia. Nie może być zatem wątpliwości co do tego, iż takie uregulowanie w sposób skuteczny i wystarczający wyrażało brak takiego wpływu. Jeżeli zatem ustawodawca w wyniku nowelizacji powołaną wyżej ustawą z dnia 13 czerwca 2003 r. odszedł od powołanego wyżej brzmienia przepisu art. 44 § 4 k.k. regulującego jedną z form przepadku i zamiast obowiązku uiszczenia kwoty pieniężnej stanowiącej równowartość owoców lub narzędzi przestępstwa wprowadził przepadek równowartości owoców lub narzędzi przestępstwa, tym samym formę tę odróżnił od środków karnych w postaci świadczenia pieniężnego, nawiązki oraz od kary grzywny. Odróżnienie to dotyczy właśnie kwestii wymogu władania przez sprawcę w czasie orzekania równowartością przedmiotów czy korzyści majątkowej (także kwotą pieniężną, o ile równowartość taką stanowi). Regulacja, z której brzmienia nie można było wnioskować o konieczności takiego władania, została bowiem zastąpiona regulacją, która władanie w czasie orzekania wręcz zakłada, co jak się wydaje Sąd Apelacyjny w Lublinie niezasadnie neguje. Stanowiska reprezentowanego w niniejszej glosie nie podważa szczególna sytuacja związana z przepadkiem równowartości korzyści majątkowej, jaką Jarosław Artur B. osiągnął, dopuszczając się drugiego z fragmentów przypisanego mu czynu, a polegająca na zwolnieniu z długu. Zwolnienie to, o ile zostało przyjęte przez zobowiązanego - sprawcę przestępstwa, skutkuje wygaśnięciem zobowiązania (art. 509 k.c.), a zatem zmniejszeniem pasywów. Nie ma wątpliwości, że i w tym wypadku dochodzi do osiągnięcia przez sprawcę korzyści majątkowej, tyle że nie wyraża się ono w uzyskaniu konkretnych przedmiotów powiększających jego majątek. Korzyść majątkowa w postaci zwolnienia z długu (zmniejszenia pasywów) będzie zatem musiała być rozważana nie jako przedmiot o określonej wartości, ale jako miernik wartości, który w sensie fizycznym nie istnieje. Nie oznacza to wszakże, że nie jest możliwe sięgnięcie do majątku sprawcy w sytuacji osiągnięcia takiego rodzaju korzyści, gdyż pomimo niemożności orzeczenia przepadku takiej korzyści (z powołanej wyżej przyczyny o charakterze faktycznym), obligatoryjne jest orzeczenie przepadku równowartości korzyści, o ile jednak znajduje się ona w posiadaniu sprawcy. Nie są również trafne argumenty Sądu Apelacyjnego w Lublinie związane z unormowaniami dotyczącymi wykonania przepadku. Jakkolwiek Sąd ten powołuje się w ogólności na przepisy o egzekucji środka karnego przepadku, pomija treść poszczególnych przepisów, których uwzględnienie, co najmniej może prowadzić do odmiennego wniosku niż wyrażony w uzasadnieniu głosowanego postanowienia. Z treści art. 188 § 1 k.k.w. wynika bowiem, że wykonując środek karny przepadku, urząd skarbowy przejmuje w posiadanie składniki mienia wymienione w wyroku. Regulacja ta wskazuje zatem wprost, że orzeczenie o przepadku, niezależnie od tego, czy zostało wydane w zakresie form podstawowych czy zastępczych, winno zawierać wyszczególnione składniki mienia objętego przepadkiem. Zwrot "składniki mienia" może natomiast odnosić się wyłącznie do tego, co należy do sprawcy w czasie orzekania. Nie może być bowiem składnikiem mienia kwota, co do której z założenia przyjmuje się, że oskarżony nie jest jej właścicielem. Wykluczone zatem, by orzeczenie o przepadku posługiwało się kwotą pieniężną jako miernikiem wartości - konieczne jest natomiast, by powołana w orzeczeniu o przepadku kwota pieniężnie odpowiadała aktualnej na czas orzekania kwocie, którą oskarżony włada. Za stanowiskiem Sądu Apelacyjnego w Lublinie nie przemawia również brzmienie art. 188 § 2 k.k.w., w myśl którego, jeżeli istnieje taka potrzeba, przed przejęciem w posiadanie mienia objętego przepadkiem, urząd skarbowy ustala składniki tego mienia. Regulacja ta ma bowiem zastosowanie np. wtedy, gdy sąd o przepadku rozstrzygnął nieprecyzyjnie, bądź gdy rzecz główna objęta przepadkiem ma jakieś części składowe (8) . Nie jest także argumentem mającym potwierdzać stanowisko Sądu Apelacyjnego w Lublinie stwierdzenie, że ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji z dnia 17 czerwca 1966 r. (tekst jedn.: Dz. U. z 2002 r. Nr 110, poz. 968 z późn. zm.) w zakresie kwot podlegających egzekucji przewiduje ich ściągnięcie. Powołana regulacja w żaden sposób nie wyklucza stosowania wcześniej wspomnianego art. 188 § 1 k.k.w. Poza tym, jak już zaznaczono, nie jest wykluczone, że przedmiotem przepadku równowartości przedmiotów będzie kwota pieniężna. Wówczas, rzeczywiście sposobem przejęcia tego składnika mienia sprawcy będzie ściągnięcie, o czym właśnie mowa w ustawie z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Tyle, że ze sposobu egzekwowania środka karnego, odpowiadającego rodzajowi egzekucji, nie można prawidłowo wnioskować o przesłankach jego orzekania. Powołane wyniki wykładni systematycznej, funkcjonalnej i historycznej nie pozwalają na podzielenie stanowiska wyrażonego w uzasadnieniu głosowanego postanowienia, negującego związek orzeczenia o przepadku równowartości przedmiotów i korzyści majątkowej ze stanem posiadania sprawcy w czasie orzekania.. Uzasadnione jest bowiem twierdzenie przeciwne, zgodnie z którym przesłanką orzeczenia przepadku równowartości przedmiotów lub korzyści majątkowej jest fakt władania przez sprawcę taką równowartością w czasie orzekania. (2) B. Mik, Nowela antykorupcyjna z dnia 13 czerwca 2003 r. Wprowadzenie, Kantor Wydawniczy Zakamycze, Kraków 2003, s. 9; por. też K. Postulski, M. Siwek, Przepadek w polskim prawie karnym, Kantor Wydawniczy Zakamycze, Kraków 2004, s. 110 i n. (3) O. Górniok, O przyjęciu korzyści majątkowej w kodeksie karnym, PiP 1978, nr 4, s. 117. (4) K. Postulski, M. Siwek, Przepadek..., op. cit. , s. 46-53. (5) Ibidem , s. 338.
--- STRONA 5 ---
(6) Ibidem, s. 89; J. Raglewski, Nowelizacja przepisów o przepadku osiągniętych z popełnienia przestępstwa korzyści majątkowych, Pal. 2001, nr 5-6, s. 20; tenże, (w:) A. Zoil (red.), Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, Kantor Wydawniczy Zakamycze, Kraków 2004, s. 727; Z. Sienkiewicz, (w:) O. Górniok, S. Hoc, M. Kalitowski, S. M. Przyjemski, Z. Sienkiewicz, J. Szumski, L. Tyszkiewicz, A. Wąsek, Kodeks karny. Komentarz, t. I, Gdańsk 2005, s. 488. (7) K. Postulski, M. Siwek, Przepadek..., op. cit., s. 74; M. Szewczyk, System środków karnych projekcie nowego prawa karnego - Problemy kodyfikacji prawa karnego. Księga pamiątkowa ku czci Prof. M. Cieślaka, Kraków 1993, s. 153. (8) K. Postulski, M. Siwek, Przepadek..., op. cit. , s. 325-326.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Lublinie co do możliwości orzekania przepadku równowartości korzyści majątkowej w czasie#II AKz 154/05#art. 46 ust. 1 ustawy#art. 12 k.k.#art. 45 § 1 k.k.#art. 44 § 1 lub#art. 44 § 1 k.k.#art. 44 § 4 k.k.#art. 115 § 9 k.k.#art. 44 § 5 k.k.#art. 45 § 6 k.k.#art. 33 § 2 k.k.#art. 33 § 3 k.k.#art. 58 § 2 k.k.#art. 290 § 2 k.k.#art. 46 § 1 k.k.#art. 509 k.c.#art. 188 § 1 k.k.w.#art. 188 § 2 k.k.w.