Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt IC 758/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 marca 2013 roku Sąd Okręgowy w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodnicząca: SSO Wacława Walencka Protokolant: St. sekr. sądowy Joanna Stec po rozpoznaniu w dniu 19 marca 2013 roku w Katowicach sprawy z powództwa D. S. przeciwko Skarbowi Państwa - Dyrektorowi Aresztu Śledczego w S., - Dyrektorowi Aresztu Śledczego w B., - Dyrektorowi Aresztu Śledczego w K. o zapłatę 1. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1 500 zł (jeden tysiąc pięćset złotych); 2. w pozostałej części powództwo oddala; 3. odstępuje od obowiązku obciążenia powoda obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz pozwanego; 4. przyznaje od Skarbu Państwa na rzecz adwokata P. K. kwotę 4 428 zł (cztery tysiące czterysta dwadzieścia osiem złotych) tytułem kosztów pomocy prawnej ustanowionej dla powoda z urzędu, z tym zastrzeżeniem, iż kwota zawiera podatek VAT.
--- STRONA 2 ---
Sygn. akt IC 758/12 UZASADNIENIE Powód D. S. pismem z dnia 26 lipca 2011 r., z datą wpływu do tut. Sądu na dzień 28 lipca 2011 r., domagał się zasądzenia kwoty 50 000 zł tytułem zadośćuczynienia za niesłuszne i nieprawidłowe tymczasowe aresztowanie i zatrzymanie. W jego uzasadnieniu podał, że podczas pobytu w Aresztach Śledczych w S. i K. był gnębiony i poniżany przez innych więźniów z uwagi na fakt upośledzenia umysłowego, padaczki, astmy oskrzelowej i zaburzeń psychicznych. Na rozprawie w dniu 28 listopada 2011 r., toczącej się przed tut. Sądem w Wydziale XXI Karnym powód sprecyzował powyższy wniosek poprzez oświadczenie, że jego żądanie nie dotyczy niesłuszności samego aresztowania, lecz sposobu jego wykonywania oraz tego, że był wykonywany w złych warunkach nieodpowiadających prawu. Jednocześnie powód wniósł o przekazanie sprawy do rozpoznania sądowi cywilnemu. Z uwagi na pierwotną wartość przedmiotu sporu, sprawa ta została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Sosnowcu, który po rozszerzeniu powództwa przekazał ją tut. Sądowi. Powód po ostatecznym sprecyzowaniu żądań pozwu domagał się zasądzenia łącznie kwoty 90 000 zł od Skarbu Państwa – Dyrektora Aresztu Śledczego w S., Dyrektora Aresztu Śledczego w B., Dyrektora Aresztu Śledczego po 30 000 zł od każdej z wymienionych jednostek z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, jakiej doznał w związku z jego osadzeniem w/w jednostkach penitencjarnych w niezgodnych z prawem warunkach odbywania kary pozbawienia wolności. Podał, iż w Areszcie śledczym w S. przebywał od 7 marca 2001 r. do 1 lutego 2002 r., w Areszcie Śledczym w B. od 26 lutego 2007 r. do marca/kwietnia 2008 r., a w Areszcie Śledczym w K. od marca/kwietnia 2008 r. do 29 listopada 2008 r. W okresie od lipca do listopada 2008 r. w czasie osadzenia powoda w Areszcie Śledczym w K. spacerniak i cele, w jakich przebywał, były za małe, a nadto zdarzało się, iż otrzymywał przeterminowane leki. Nie było cel dla niepalących, a on cierpi na astmę oskrzelową i jest osobą niepalącą. Pozwany reprezentowany przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa podniósł zarzut przedawnienia wszelkich roszczeń powoda. W stosunku do żądań związanych z działalnością Aresztu Śledczego w S. pozwany podniósł, iż z dniem 2 maja 2005 r. nastąpiło ich przedawnienie. W odniesieniu do roszczeń związanych z działalnością Aresztu Śledczego w B. przedawnienie nastąpiło z dniem 21 marca 2011 r., a odnośnie Aresztu Śledczego w K. miało to miejsce z dniem 30 listopada 2011 r. Z ostrożności procesowej pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Działania pozwanego nie nosiły bowiem znamion bezprawności, a wszelkie czynności podejmowane przez funkcjonariuszy strony pozwanej względem osadzonego były zgodne z obowiązującym prawem. Pozwany wywiązywał się ze wszystkich nałożonych na niego obowiązków, mających na celu zapewnienie powodowi możliwość realizacji jego praw. Powód był traktowany w sposób godny, z poszanowaniem jego praw oraz jego dóbr osobistych. Dodał, że pisma strony powodowej były ogólnikowe i nie wskazywały, kiedy i w którym areszcie miało dojść wobec niego do bezprawnych zachowań. Pozwany stwierdził, że pomimo ewentualnego występowania zjawiska nieznacznego przeludnienia cel, w których powód był osadzony, pozostałe warunki jego przebywania w omawianych jednostkach były zgodne z miarodajnymi przepisami k.k.w. oraz rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 17 października 2003 r. w sprawie warunków bytowych osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych. Nadto pozwany odniósł się do twierdzeń powoda, że przebywał on w celach z osobami palącymi, podnosząc, iż powód w czasie pobytu w Areszcie Śledczym w B. złożył oświadczenie, iż jest osobą palącą i wnioskował o nieprzenoszenie go do innej celi. Dopiero, gdy zmienił w tej kwestii zdanie, został umieszczony w celi z osobami niepalącymi. Odnośnie zarzutu przedawnienia, powód podniósł, iż do jego roszczeń ma zastosowanie przepis art. 442 1 § 2 k.c., ustanawiający dwudziestoletni termin przedawnienia. Na wypadek, gdyby Sąd nie podzielił tego stanowiska, powód podał, że uwzględnienie zarzutu przedawnienia byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.).
--- STRONA 3 ---
Nadto dodał, że zachodziła ciągłość okresów jego osadzenia, w związku z czym dopiero od dnia opuszczenia przez niego Aresztu Śledczego w K. winien rozpocząć bieg termin przedawnienia co do całości roszczenia. Sąd ustalił, co następuje: Powód D. S. przebywał w Areszcie Śledczym w S. od 7 marca 2001 r. do 1 lutego 2002 r., w Areszcie Śledczym w B. od 26 lutego 2007 r. do marca 2008 r., a w Areszcie Śledczym w K. od 20 marca 2008 r. do 29 listopada 2008 r. W czasie pobytu w Areszcie Śledczym w K. powód przebywał w celach przeludnionych w następujących okresach: - od 20 marca do 11 maja 2008 r. - 53 dni (cela nr 92), - od 13 maja do 17 lipca 2008 r. – 66 dni (cela nr 92), - od 8 sierpnia do 25 sierpnia 2008 r. – 18 dni (cela nr 92), - 24 września 2008 r. – 1 dzień (cela nr 92), - od 30 września do 7 października 2008 r. – 8 dni (cela nr 92), - 14 października 2008 r. – 1 dzień (cela nr 7), - 15 października 2008 r. – 1 dzień (cela nr 7), - 25 listopada do 26 listopada 2008 r. – 2 dni (cela nr 83), - 27 listopada 2008 r. – 1 dzień (cela nr 83), - 28 listopada 2008 r. – 1 dzień (cela nr 83). Dowód: historia rozmieszczenia powoda w Areszcie Śledczym w K. – k. 141-142; zeznania powoda – k. 215verte-216. Areszt Śledczy w K. w okresie od 10 marca 2008 r. do 9 sierpnia 2008 r. informował Przewodniczącego Wydziału Penitencjarnego Sądu Okręgowego w Katowicach o tym, że zaludnienie w tej jednostce przekroczyło 100%. Dyrektor Aresztu Śledczego w K. w dniu 1 września 2008 r., 1 października 2008 r. i 3 listopada 2008 r. wydał zarządzenia o umieszczeniu osadzonych w celach mieszkalnych w warunkach, w których powierzchnia w celi na jedną osobę wynosi mniej niż 3m2 na czas określony odpowiednio do dnia 30 września 2008 r., 31 października 2008 r. i 30 listopada 2008 r. O podjęciu tych decyzji Dyrektor tej jednostki każdorazowo informował na piśmie Przewodniczącego Wydziału Penitencjarnego Sądu Okręgowego w Katowicach o podjęciu decyzji o umieszczeniu Dowód: pisma Aresztu Śledczego od 10 marca 2008 r. do 9 sierpnia 2008 r. – k. 167-172; pisma Dyrektora Aresztu Śledczego w K. z dnia 1 września 2008 r. – k. 173, 1 października 2008 – k. 175 i 4 listopada 2008 r. – k. 177; zarządzenia Dyrektora Aresztu Śledczego w K. z dnia 1 września 2008 r. – k. 174, z dnia 1 października 2008 r. – k. 176, z dnia 3 listopada 2008 r. – k. 178. Powód obecnie przebywa na wolności. Choruje na padaczkę i astmę oskrzelową, co miało już miejsce w czasie odbywania przez niego kary pozbawienia wolności. Miał wówczas kilka ataków padaczkowych na spacerniaku, przez co był wyśmiewany i niektórzy osadzeni dokuczali mu z powodu tej choroby. Otrzymywał leki na padaczkę i leki psychotropowe. Dowód: zeznania powoda – k. 215verte-216. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o powołane dowody, które Sąd uznał za wiarygodne. Przedłożone dokumenty nie budziły wątpliwości co do ich prawdziwości i autentyczności, a nadto nie zostały zakwestionowane
--- STRONA 4 ---
przez żadną ze stron. Nadto zeznania powoda D. S. były spójne, logiczne, a nadto znajdowały odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym, w związku z czym Sąd nie odmówił im mocy dowodowej. Jedynie w części odnoszącej się do okoliczności związanych z jego pobytem w Areszcie Śledczym w B. Sąd uznał je za nieprzydatne do poczynienia ustaleń faktycznych, gdyż dotyczyły one żądań, co do których nastąpiło przedawnienie, a pozwany podniósł skuteczny w tej części zarzut przedawnienia. W tym miejscu zważyć należy, iż zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, wyrażonym w uchwale pełnego składu (...) Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2006 r. w sprawie o sygnaturze akt III CZP 84/05, opubl. Lex 171726, skuteczne podniesienie zarzutu przedawnienia jest wystarczające do oddalenia powództwa bez potrzeby ustalenia, czy zachodzą wszystkie inne przesłanki prawnomaterialne, uzasadniające jego uwzględnienie, a ich badanie w takiej sytuacji jest zbędne. Sąd zważył, co następuje: W pierwszej kolejności stwierdzić należy, iż pozwany podniósł skuteczny zarzut przedawnienia w zakresie roszczeń powoda związanych z jego osadzeniem w jednostkach penitencjarnych przed dniem 28 lipca 2011 r. Zgodnie z treścią art. 442 1 § 1 k.c. roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulegają przedawnieniu z upływem lat 3 od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. O "dowiedzeniu się o szkodzie" w rozumieniu tego przepisu można mówić wtedy, gdy poszkodowany "zdaje sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia wskazujących na fakt powstania szkody", inaczej rzecz ujmując, gdy ma "świadomość doznanej szkody" (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 października 2011, IV CSK 46/11, LEX nr 1084557). W przypadku gdy zdarzeniem szkodzącym, a właściwie krzywdzącym jest osadzenie osoby w przeludnionej celi, bez zapewnienia jej należytych warunków bytowych, sanitarnych, medycznych czy kulturalnych, ujemne następstwa tegoż zdarzenia (naruszenia dóbr osobistych) takie jak poczucie poniżenia, upokorzenia, cierpienia są wszak odczuwane w dacie zaistnienia tych zdarzeń, a nie kilka lat później. Nie chodzi tu przecież o krzywdę przyszłą, ale dziejącą się, odczuwaną wówczas, gdy miały miejsce zdarzenia ją wywołującą. Nieuwzględnienie przez sąd skutecznie podniesionego zarzutu przedawnienia w oparciu o konstrukcję nadużycia przez pozwanego prawa podmiotowego do obrony (art. 5 k.c.) ma charakter wyjątkowy i tylko wyjątkowo można dochodzić roszczenia mimo stwierdzenia stanu przedawnienia (tak też w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2003 r., V CSK 399/02). Istnieje domniemanie, że osoba uprawniona korzysta z prawa podmiotowego w sposób legalny, zasługujący na ochronę prawną. Kwestionujący takie uprawnienie obowiązany jest wykazać racjonalne przesłanki przemawiające za jego stanowiskiem (art. 6 k.c.). Zarzut przedawnienia stanowi bowiem realizację prawa podmiotowego i jego podniesienie, co do zasady, nie stanowi nadużycia prawa podmiotowego, jednak umożliwia rozważenie nieuwzględnienia zarzutu przedawnienia przez sąd, przy czym każdorazowo sąd czyni to w oparciu o okoliczności konkretnej sprawy (wyrok Sądu Apelacyjnego Warszawie z dnia 7 sierpnia 2012 r., I ACa 260/12, opubl. LEX nr 1238197). Należy mieć na uwadze, że norma art. 5 k.c. ma charakter wyjątku i może być zastosowana tylko po wykazaniu wyjątkowych okoliczności. Przy ocenie, czy zarzut przedawnienia stanowi nadużycie prawa, rozstrzygające znaczenie mają okoliczności konkretnego wypadku, zachodzące po stronie poszkodowanego oraz osoby zobowiązanej do naprawienia szkody. W szczególności ma znaczenie charakter uszczerbku jakiego doznał poszkodowany, przyczyna opóźnienia w dochodzeniu roszczenia i czas jego trwania (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 5.05.2010 r.,III APa 4/10,opubl.OSA 2011/3/91-106. W niniejszej sprawie powód podniósł, iż do jego roszczeń zastosowanie ma dwudziestoletni termin przedawnienia określony w art. 442 1 § 2 k.c., który to pogląd, mając na uwadze powyższe, nie zasługiwał na uwzględnienie. W dalszej kolejności powód wskazał, iż podniesienie przez pozwanego zarzutu przedawnienia stanowiło naruszenie prawa podmiotowego, w związku z czym było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego – art. 5 k.c. Podał, iż w okresie biegu terminu przedawnienia przez większość czasu przebywał w warunkach izolacji więziennej, co spowodowało, że nie miał on rzeczywistych możliwości dochodzenia swoich praw. Z tym stanowiskiem nie sposób się zgodzić, gdyż osoby, będące prawnie pozbawione wolności mają prawo i możliwość wystąpienia na drogę sądową celem dochodzenia swych roszczeń. Fakt osadzenia w jednostce penitencjarnej w żadnym razie nie uniemożliwia korzystania z konstytucyjnie zagwarantowanego prawa do sądu. Wszelkie bowiem czynności strona może dokonywać
--- STRONA 5 ---
w formie pisemnej, może w razie pozbawienia wolności być doprowadzona na rozprawę, a nadto może ubiegać się o ustanowienie pełnomocnika z urzędu, a w razie jego braku Sąd ma obowiązek udzielić stronie niezbędnych pouczeń. Uprawnienia przewidziane dla stron postępowania przysługują na równi wszystkim osobom mogącym uzyskać status takiej strony i to niezależnie od tego, czy przebywają w warunkach wolnościowych czy izolacyjnych. Nadto powód wskazał, że podniesienie zarzutu przedawnienia przez pozwanego jest sprzeczne z art. 5 k.c. ze względu na fakt jego upośledzenia umysłowego i związanej z tym niepełnosprawności psychicznej, na którą cierpi od dzieciństwa. Okoliczności te również nie usprawiedliwiały nieuwzględnienia zarzutu przedawnienia ze względu na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Z pism procesowych powoda oraz z jego zeznań wynika bowiem, że, pomimo swych dolegliwości umysłowych, zdawał on sobie sprawę z warunków, w jakich był osadzony w każdej z w/w jednostek, jak również z miał świadomość, w jaki sposób oddziaływało to na niego oraz miał poczucie pokrzywdzenia. Tym samym nie zasługuje na uwzględnienie twierdzenie powoda, że z uwagi na ciągłość okresów jego osadzenia w/ w jednostkach bieg terminu przedawnienia co do całości roszczeń rozpoczął bieg dopiero z chwilą zakończenia jego ostatniego osadzenia. W świetle powyższego nie sposób uznać, aby w realiach tej sprawy podniesienie przez pozwanego zarzutu przedawnienia stanowiło nadużycie prawa. Zarzut nie był więc sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, jednakże zasługiwał jedynie na częściowe uwzględnienie. W dniu 28 lipca 2011 r. powód wniósł pierwotnie o zasądzenie 50 000 zł tytułem zadośćuczynienia za niesłuszne i nieprawidłowe tymczasowe aresztowanie i zatrzymanie, wskazując na złe warunki osadzenia w Aresztach Śledczych w K. i S.. W toku postępowania przed Sądem Okręgowym w Katowicach powód sprecyzował, iż jego żądanie dotyczy wykonywania tymczasowego aresztowania wobec niego w złych warunkach nieodpowiadających prawu. W związku z tym z uwagi na pierwotną wartość przedmiotu sporu sprawę przekazano do rozpoznawania Sądowi Rejonowemu w Sosnowcu. Po ustanowieniu przez ten Sąd dla niego pełnomocnika z urzędu, powód sprecyzował, iż swe roszczenia wiąże z działaniem trzech jednostek penitencjarnych, to jest Aresztu Śledczego w S., Aresztu Śledczego w B. i Aresztu Śledczego w K. i domaga się zasądzenia łącznie kwoty 90 000 zł. Zatem uznać należy, iż powód wytoczył powództwo w dniu 28 lipca 2011 r. o zasądzenie zadośćuczynienia w związku z naruszeniem jego dóbr osobistych w czasie osadzenia w Aresztach Śledczych w S. i K., a podmiotowe rozszerzenie powództwa dotyczyło jedynie Aresztu Śledczego w B.. To, że w sprawie prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Sosnowcu jako pozwanego początkowo oznaczono Skarb Państwa –Areszt Śledczy w S., nie zmienia faktu, iż wniosek powoda złożony w dniu 28 lipca 2011 r. w tut. Sądzie dotyczył zarówno działalności Aresztu Śledczego w S., jak i Aresztu Śledczego w K.. Zatem nie ma racji pozwany, twierdząc, iż roszczenie powoda w całości uległo przedawnieniu, w tym również odnośnie jego pobytu w Areszcie Śledczym w K.. Żądania zasądzenia zadośćuczynienia w związku z osadzeniem powoda w tej jednostce od dnia 28 lipca 2008 r. do 29 listopada 2008 r. nie jest przedawnione. Natomiast odnośnie żądań związanych z jego osadzeniem w/w jednostkach w okresie sprzed dnia 28 lipca 2011 r. nastąpiło przedawnienie, wobec czego w tej części powództwo uległo oddaleniu. W przypadku roszczeń opartych na zarzucie naruszenia dóbr osobistych Sąd w pierwszej kolejności bada, czy podnoszone naruszenie w istocie zaistniało. Wobec tego rzeczą powoda jest wskazanie dobra, które doznało uszczerbku, a następnie Sąd ocenia, czy dobro to jest dobrem osobistym w rozumieniu art. 23 k.c. i czy faktycznie zostało ono naruszone przez określone zachowanie się pozwanego. Po ustaleniu powyższych przesłanek bada się, czy zachowanie to było bezprawne, co objęte jest domniemaniem, które pozwany, chcąc skutecznie obronić się przed żądaniami powoda, winien obalić. Zawsze o naruszeniu dobra osobistego decydują okoliczności danej sprawy i kryteria obiektywne. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 lutego 2012 r. (IV CSK 276/11) miernikiem tej oceny jest przede wszystkim stanowisko opinii publicznej, będącej wyrazem poglądów powszechnie przyjętych i akceptowanych przez społeczeństwo w danym czasie i miejscu, a wzorców, które powinny stanowić docelowy punkt odniesienia dokonywanej oceny, dostarczają zapatrywania rozsądnie i uczciwie myślących ludzi oraz poglądy moralne osób kompetentnych w tym zakresie i cieszących się niekwestionowanym autorytetem.
--- STRONA 6 ---
Rozpoznając niniejszą sprawę, Sąd miał na względzie, iż zapewnienie przez Państwo godziwych warunków odbywania takiej kary stanowi jedno z zasadniczych wymagań demokratycznego państwa prawnego, będące przedmiotem uregulowań o charakterze konstytucyjnym i międzynarodowym (Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych z dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz.U. z 1977 r., Nr 38, poz. 167 i 169), Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r., Nr 61, poz. 284). Zatem to na Państwie ciąży obowiązek zapewnienia takich warunków bytowych i sanitarnych, w których godność ludzka i prawo do intymności nie doznają istotnego uszczerbku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2007 r., sygn. akt V CSK 431/06, LEX 255593; wyrok ETPCz z dnia 5 grudnia 1979 r., skarga nr (...), wyrok ETPCz z dnia 12 stycznia 1995 r., skarga nr (...)). W świetle powyższych regulacji prawnych osoba pozbawiona wolności zachowuje prawa i wolności obywatelskie, a ich ograniczenie może wynikać jedynie z ustawy i wydanego na jej podstawie prawomocnego orzeczenia. W każdym jednak przypadku winna być ona traktowana w sposób humanitarny, nie może być poddana torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Powód wywodził swoje roszczenie z art. 24 § 1 k.c. i art. 448 k.c. w związku z art. 417 k.c. Przyjęcie odpowiedzialności z art. 24 § 1 k.c. uzależnione jest od istnienia dobra osobistego, a następnie od jego naruszenia bezprawnym działaniem lub zaniechaniem sprawcy, co stanowi przesłanki tej odpowiedzialności. Na pokrzywdzonym spoczywa ciężar udowodnienia istnienia dobra osobistego, faktu jego naruszenia i powstania krzywdy oraz związku przyczynowego pomiędzy nimi, natomiast art. 24 § 1 k.c. konstruuje domniemanie bezprawności działania bądź zaniechania sprawcy. Zgodnie z art. 417 § 1 k.c. za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. Stanowi on więc ogólną podstawę odpowiedzialności władz publicznych za ich władcze działania. Warunkiem tej odpowiedzialności nie jest, w odróżnieniu od odpowiedzialności z art. 415 k.c., wina podmiotu. Ustawodawca przyjął, bowiem iż wystarczające jest wykonywanie władzy publicznej niezgodnie z prawem, co oznacza, że wykonującemu władzę publiczną - bez względu na sposób i formę działania - można postawić zarzut działania z naruszeniem prawa. Za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu władzy publicznej odpowiada ta osoba prawna, z którą związana jest jednostka organizacyjna lub osoba fizyczna wykonująca uprawnienia władzy publicznej. Dla określenia odpowiedzialności odszkodowawczej władz publicznych, obok zdarzenia sprawczego, konieczne jest ustalenie pozostałych przesłanek odpowiedzialności deliktowej, a więc szkody i związku przyczynowego. Przepis art. 417 k.c. nie zawiera w tej kwestii żadnej regulacji, a tym samym znajdą zastosowanie ogólne reguły dotyczące kompensaty szkody w mieniu (majątkowej) i na osobie (majątkowej i niemajątkowej) oraz koncepcji związku przyczynowego - w szczególności ujęte w przepisach art. 361 k.c. oraz art. 444-448 k.c. Pojęcie „wykonywanie czynności z zakresu władzy publicznej” obejmuje tylko takie działania, które ze swej istoty, a więc ze względu na charakter i rodzaj funkcji przynależnej władzy publicznej, wynikają z kompetencji określonych w samej Konstytucji oraz innych przepisach prawa. Ich wykonywanie z reguły łączy się z możliwością władczego kształtowania sytuacji jednostki. Chodzi, zatem o działanie w takim obszarze, w którym może dojść do naruszenia prawa i wolności jednostki ze strony władzy publicznej. Nie ulega wątpliwości, iż pracownicy służby więziennej wykonują czynności z zakresu władzy publicznej, a zatem za szkody przez nich wyrządzone odpowiedzialność ponosi Skarb Państwa. Natomiast szkodą jest każdy uszczerbek na dobrach prawnie chronionych, mogący przybrać charakter majątkowy (uszczerbek materialny na osobie lub mieniu) lub niemajątkowy (doznana krzywda, czyli cierpienie fizyczne i psychiczne). W prawie polskim przyjęta jest teoria adekwatnego związku przyczynowego, co oznacza, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła – art. 361 § 1 k.c. Za normalne skutki działania lub zaniechania uznaje się takie, które zwykle w danych okolicznościach następują. Adekwatny związek przyczynowy między zachowaniem się pracowników służby
--- STRONA 7 ---
więziennej, a szkodą może być bezpośredni, może być również pośredni. Jest, zatem rzeczą obojętną, czy przyczyna jest bliższa, czy dalsza byleby skutek pozostawał jeszcze w granicach „normalności”. W ocenie Sądu pozwany nie obalił domniemania bezprawności swego postępowania wobec powoda. Co prawda, przepisy prawa, obowiązujące w czasie, gdy powód przybywał w przedmiotowej jednostce, dopuszczały możliwość umieszczenia osadzonych w warunkach przeludnienia na czas określony, to jednocześnie nakładały na Dyrektora jednostki penitencjarnej obowiązek niezwłocznego zawiadamiania o tym sędziego penitencjarnego oraz obowiązek zapewnienia powodowi odpowiednich warunków, określonych w Kodeksie karnym wykonawczym, a czego pozwany nie dopełnił. Do dnia 6 grudnia 2009 r. obowiązywał przepis art. 248 § 1 k.k.w., zgodnie z którym w szczególnie uzasadnionych wypadkach Dyrektor zakładu karnego lub aresztu śledczego może umieścić osadzonych, na czas określony, w warunkach, w których powierzchnia w celi na jedną osobę wynosi mniej niż 3 m2. O takim umieszczeniu należy bezzwłocznie powiadomić sędziego penitencjarnego. Odstępstwo od najmniejszego wymiaru powierzchni celi ma charakter wyjątku, a zatem dla jego zastosowania należy dochować wszystkich wymogów wynikających z art. 248 § 1 k.k.w. Przede wszystkim pozwany winien wykazać, iż w konkretnej sprawie zaistniał szczególnie uzasadniony wypadek. Samo przeludnienie jednostek penitencjarnych, mające charakter powszechny w skali ogólnopolskiej, nie jest, jak wskazał Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 15 listopada 2012 r., sygnatura akt I ACa 732/12, wystarczające z tego punktu widzenia i nie jest nawet przyczyną, lecz efektem innych zjawisk. Choć trudno obciążać dyrektorów jednostek penitencjarnych odpowiedzialnością za liczbę osób kierowanych do tychże jednostek, to jednak, jak dalej wskazuje Sąd Apelacyjny, występowanie przeludnienia nie powinno uzasadniać naruszania podstawowych praw osadzonych. Tymczasem zgodnie z art. 4 § 1 k.k.w. kary pozbawienia wolności i środki karne winny być wykonywane w sposób humanitarny i z poszanowaniem godności ludzkiej skazanego. Przepis ten stanowi odzwierciedlenie wprowadzonego do polskiego porządku prawnego zakazu okrutnego lub poniżającego traktowania lub karania i zasady humanitarnego traktowania osób pozbawionych wolności. Analizując w świetle powyższych rozważań okoliczności niniejszej sprawy, stwierdzić należy, że powód częściowo wykazał zasadności swoich roszczeń. Przebywał on bowiem w warunkach przeludnienia przez 33 dni. Co prawda nie jest to czas bardzo długi, jednakże istotnym jest, że miało to miejsce bezpośrednio po bardzo długim okresie umieszczenia powoda w warunkach przeludnienia, trwającym łącznie 119. Co do żądań związanych z tym okresem osadzenia nastąpiło przedawnienie, jednakże okoliczność ta nie pozostaje bez znaczenia dla oceny doznanej przez powoda krzywdy w związku z osadzeniem go w warunkach przeludnienia w dalszym okresie. Tak długi czas przebywania w/w warunkach spotęgował rozmiar dolegliwości doznanych przez powoda. Przy jednoczesnym uwzględnieniu faktu, iż powód cierpiał na padaczkę oraz astmę oskrzelową, uznać trzeba, iż ograniczenia i dolegliwości związane z osadzeniem bez zachowania minimalnych norm powierzchni przypadających na jedną osobę w przedmiotowej jednostce w przypadku powoda przekroczyły niezbędne minimum, powodując powstanie po jego stronie krzywdy. Zdaniem Sądu, zaistniała więc kumulacja negatywnych warunków, prowadząca do naruszenia dóbr osobistych powoda. Pozwany, zatem umieszczając powoda cierpiącego na padaczkę i astmę oskrzelową, w Areszcie Śledczym w K. w celach bez zapewnienia minimalnych norm powierzchni na stosunkowo długie okresy następujące bezpośrednio po sobie, trwające przez cały czas jego pobytu w tej jednostce, bezprawnie naruszył jego dobro osobiste w postaci godności i prawa do godnego odbywania kary w stopniu, który uzasadnia przyznanie powodowi zadośćuczynienia na podstawie art. 24 k.c., art. 448 k.c. w zw. z art. 417 k.c. W ocenie Sądu pozwany nie wykazał więc, iż odnośnie powoda, zachodził szczególnie uzasadniony wypadek umieszczenia go w celach niespełniających minimalnych norm powierzchni przypadającej na jedną osobę, a nadto nie przedłożył zarządzeń Dyrektora jednostki o umieszczeniu osadzonych w warunkach przeludnienia na czas określony, za cały okres osadzenia w niej powoda. Jednakże żądana wysokość zadośćuczynienia znacząco przekracza rozmiar doznanej krzywdy. Sąd wycenił jej wysokość na kwotę 1 500 zł, co stanowi wartość ekonomicznie odczuwalną przez powoda i w pełni rekompensuje mu doznaną krzywdę. Żądana kwota zadośćuczynienia jest, aż nadto wygórowana i nie odpowiada ani rozmiarowi
--- STRONA 8 ---
krzywdy, ani też nie uwzględnia obecnych stosunków majątkowych, dlatego też na mocy w/w przepisów powództwo w pozostałym zakresie zostało oddalone. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c., biorąc pod uwagę sytuację życiową oraz materialną powoda, korzystającego ze zwolnienia od kosztów sądowych w całości. Na mocy § 2 i § 6 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. z 2002 r., Nr 163, poz. 1348) w brzmieniu obowiązującym do dnia 25 lutego 2012 r. Sąd przyznał adwokatowi P. K. od Skarbu Państwa wynagrodzenie za pomoc prawną udzieloną powodowi z urzędu w wysokości 3 600 zł, powiększone o stawkę podatku VAT w wysokości 828 zł, co łącznie dało kwotę 4 428 zł.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 15 listopada 2012 r.#IC 758/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 marca 2013 roku Sąd Okręgowy w Katowicach#art. 5 k.c.#art. 6 k.c.#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 448 k.c.#art. 417 k.c.#art. 417 § 1 k.c.#art. 415 k.c.#art. 361 k.c.#art. 361 § 1 k.c.#art. 248 § 1 k.k.w.#art. 4 § 1 k.k.w.#art. 24 k.c.#art. 102 k.p.c.