Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt IC 726/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 czerwca 2011 roku Sąd Okręgowy w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodnicząca: SSO Wacława Walencka Protokolant: Joanna Stec po rozpoznaniu w dniu 14 czerwca 2011 roku w Katowicach sprawy z powództwa J. B. przeciwko M. P. o ochronę dóbr osobistych 1. nakazuje pozwanej powstrzymanie się od naruszania dóbr osobistych powoda poprzez kierowanie pod jego adresem obraźliwych słów; 2. zobowiązuje pozwaną do przeproszenia powoda poprzez ustne zwrócenie się do powoda w drzwiach wejściowych do budynku mieszkalnego powoda w W. przy ul. (...) w obecności W. K. (1) słowami: „Przepraszam pana J. B. za użycie wobec niego obraźliwych słów w dniu 28 czerwca 2010 roku” - w terminie jednego miesiąca od uprawomocnienia się wyroku; 3. w pozostałym zakresie powództwo oddala; 4. zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 600 zł ( sześćset złotych ) tytułem zwrotu kosztów sądowych od roszczenia niemajątkowego; 5. pozostałe koszty procesu pomiędzy stronami wzajemnie znosi. IC 726/10 UZASADNIENIE
--- STRONA 2 ---
Powód J. B. wniósł pozew przeciwko M. P. o zobowiązanie pozwanej do ustnego przeproszenia powoda oraz do zaniechania naruszania dobra osobistego powoda przez kierowanie pod jego adresem obraźliwych słów, zobowiązanie pozwanej do wpłaty na rzecz (...) Stowarzyszenia na rzecz Osób z (...) kwoty 1 000 zł, nadto o zwrot kosztów procesu. Z uzasadnienia pozwu wynika, iż 28 czerwca 2010 r. powód stał na drodze i rozmawiał z W. K. (1). Pozwana nagle wyszła z krzaków i krzyknęła do powoda „ty świnio”, „ty wieprzu ożarty”. Zajście z własnego ogródka słyszała W. B.. Powód jest chory. Tego typu zachowania wywołują u niego stres, a także impulsywne nieprzewidywalne zachowania będące źródłem kolejnych problemów powoda. Wniesienie powództwa jest konieczne i uzasadnione. Pozwana w odpowiedzi na pozew ( k. 34 akt ) wniosła o oddalenie powództwa. Przyznała, że była świadkiem rozmowy powoda z W. K. (1), w trakcie której wyrażał się mało pochlebnie o jej mężu, mówił wręcz o pozbawieniu życia. Zareagowała zwracając się do powoda „kogo chcesz zabić i ty do kościoła chodzisz”. Powód w reakcji rzucił się na powódkę z grabiami i zaczął ją wulgarnie wyzywać. Wtedy na drogę wyszedł mąż pozwanej i zwrócił uwagę powodowi na jego niewłaściwe zachowanie. Ten w odpowiedzi rzucił się na niego i zaczął uderzać grabiami. Wezwano policję i pogotowie. Mąż pozwanej doznał szeregu obrażeń. Wszczęte zostało postępowanie przygotowawcze przeciwko powodowi zakończone wniesieniem aktu oskarżenia. Powód był pod wpływem alkoholu. Pozwana nie dopuściła się naruszenia dóbr osobistych powoda. Sąd ustalił, co następuje: 28 czerwca 2010 r. powód stał na drodze i rozmawiał z W. K. (1). Z zeznań świadka K. wynika, że rozmawiali o rolnictwie, ale poruszony był też temat Państwa P.. Mówili o samochodzie z materiałami budowlanymi, który stanął na mostku prowadzącym do nieruchomości powoda i zrobił tam koleinę i że z tego powodu Pani P. zrobiła awanturę. W tym czasie pozwana w pobliżu, pomiędzy tujami, wyrywała trawę. Usłyszała rozmowę powoda z K.. Podeszła do płotu. Zaczęły się krzyki jeden przez drugiego. Zdaniem świadka W. K. (1) ( k. 40 vete ) pozwana wychyliła się zza tui i powiedziała „ty świnio pijacko Baronowa” lub coś takiego. Potem była kłótnia, hałas, który słyszała też będąca za domem I. P. ( k. 64 verte ). O słowach wypowiadanych przez powoda pod adresem pozwanej dotyczących zabicia jej męża świadek R. P. wie z relacji matki, czyli pozwanej. Z zeznań świadka J. P. nie wynika, aby bezpośrednio sam słyszał słowa powoda o zabiciu go. Był z synem w ogrodzie, układał stemple, a syn słów sam nie słyszał. Powód trzymał grabie i podbiegł z grabiami w stronę pozwanej. Powód przyznał, że powiedział „co ryczysz”. Użył słowa „ropucho”. Twierdzi, że go pozwana opluła.
--- STRONA 3 ---
Świadek J. P. wyszedł do powoda mówiąc „co ty człowieku robisz”. Powód zaczął uderzać go grabiami. Jak uderzył go dwa razy, to był cały we krwi. Potem jeszcze groził. Przyjechało pogotowie i policja. Jak miało miejsce zdarzenie, to świadek J. P. z synem układał stemple ma budowie, bo syn się na działce u nich buduje. Powód był pod wpływem alkoholu. Zeznał, że wypił piwo, trzy kieliszki wódki. Alkomat wykazał ponad 1 promil alkoholu ( k. 65 verte, 66 akt ). W postępowaniu karnym podał, że się zdenerwował podsłuchiwaniem. Zgodnie z zeznaniem świadka W. B. ( k. 41 ), również wcześniej pozwana do jej męża krzyczała „pieruńsko tłusto świnio Baronowa” .Uważa, że pozwana ich atakowała, nie darowała, wyzywała. Sąd zaważył, co następuje: Zgodnie z art. 23 kc dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Zgodnie z art. 24 kc § 1 ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Zdaniem sądu z zeznań pozwanej wynika ( k. 66 ), że wtrąciła się do rozmowy powoda z W. K. (1), bo nie podobała się jej teść rozmowy. Jej zdaniem odwołała się do chodzenia do kościoła i katolicyzmu powoda. Zdaniem Sądu należy jednak przyjąć, iż też wypowiedziała pod adresem powoda słowa obraźliwe zawierające określenie go jako „świnia”. Stanowisko powoda wyrażone w pozwie potwierdzają zeznania świadka niezależnego, nie związanego z rodzinami stron, a to W. K. (1). Nie można, zdaniem sądu, ustalić w sposób nie budzący wątpliwości, że powód wcześniej w rozmowie z W. K. mówił o zabiciu męża pozwanej, bo jednoznacznie wynika to jedynie z zeznań pozwanej. Nikt ze świadków nie stwierdził, że również na własne uszy takie słowa słyszał. Czy powód jako pierwszy skierował obraźliwe określenie w stosunku do pozwanej jest wątpliwe, bo sama pozwana na to się nie żaliła. Chodziło jej tylko o zamiary względem męża dotyczące zabicia go ( zez. k. 66, odp. na pozew 34 ). Powód po naruszeniu jego godności, niewątpliwie sam dopuścił się również naruszenia dóbr osobistych, przede wszystkim dotyczyło to zdrowia męża pozwanej. To, że został on ugodzony grabiami, zdaniem sądu, nie budzi wątpliwości. Zakres obrażeń jasno wynika z karty wypisowej Szpitala (...) w P., do którego J. P. był przyjęty 28 czerwca 2010 r. Twierdzenia powoda, z których miałoby wynikać, że J. P. już pokrwawiony podszedł do płotu, są niewiarygodne, zwłaszcza w kontekście zachowania się pozwanego z grabiami.
--- STRONA 4 ---
Wiarygodne jest natomiast, w świetle nerwowości powoda to, że pozwaną mógł również opluć, że wyzywał. Krzyki i hałas słyszeli wszyscy. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 30 kwietnia 1970 r. II CR 103/70, w razie wzajemnych naruszeń nietykalności cielesnej i czci, nie znoszą się wzajemnie, przysługują stronom roszczenia o zakazanie tych naruszeń. Nie byłoby też uzasadnione takie stosowanie art. 5 kc, w wyniku którego powództwo z art. 24 kc podlegałoby oddaleniu tym tylko uzasadnieniem, że powód dotknięty naruszeniem dóbr osobistych nadużywa swego prawa. Powołać też należy w tym miejscu orzeczenie SN z 2 czerwca 1977 r. ICR 184/77. Oddalenie powództwa oznaczałoby w istocie odmowę ochrony przed grożącym naruszeniem, co mogłoby zachęcać drugą stronę do dalszych naruszeń. W kontekście powoda, jego choroby ( historia choroby z PZP w P. k. 51-54 akt ), dużej nerwowości, nieumiejętności opanowania się, jest to bardzo istotne. Nie było tak, że pozwana ze wszech miar unikała kontaktów z powodem. Była blisko ogrodzenia. Powód odniósł wrażenie, że podsłuchiwała, nadto wypowiedziała się na temat powoda. Sąd orzekł zatem o tym, że pozwana winna powstrzymać się od naruszania dóbr osobistych powoda, poprzez kierowanie pod jego adresem obraźliwych słów i zobowiązał pozwaną do przeproszenia powoda zgodnie z żądaniem pozwu, poprzez ustne zwrócenie się do powoda w drzwiach wejściowych do budynku mieszkalnego powoda w W. przy ul. (...), w obecności W. K. (1) słowami: „Przepraszam Pana J. B. za użycie wobec niego obraźliwych słów w dniu 28 czerwca 2010 r. - w terminie jednego miesiąca od uprawomocnienia się wyroku. W pozostałym zakresie sąd powództwo oddalił. Sąd uznał, że późniejsze zachowanie powoda, w szczególności pobicie męża pozwanej, musi mieć wpływ na sankcje, których domaga się powód ( wyrok SN z 2 czerwca 1977 r. ICR 184/77). Dlatego też sąd uznał, że roszczenie w zakresie zasądzenia należności opisanej w punkcie 3 wyroku nie jest zasadne i oddalił je. Kosztach procesu sąd orzekł na podstawie art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz art. 100 kpc, biorąc pod uwagę wynik procesu.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Katowicach#IC 726/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 czerwca 2011 roku Sąd Okręgowy w Katowica#art. 23 kc#art. 24 kc#art. 5 kc#art. 113 ustawy#art. 100 kpc