Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt IC 589/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 grudnia 2011r. Sąd Okręgowy w Katowicach Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Magdalena Bochyńska - Jarczyk Protokolant: Gabriela Wolny po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2011r. w Katowicach sprawy z powództwa Wyższej Szkoły (...) w P. i B. K. (1) przeciwko I. S. (S.) o ochronę dóbr osobistych i zapłatę powództwo oddala. S.. akt I C 589/10 UZASADNIENIE Powodowie Wyższa Szkoła (...) w P. i B. K. (1) pozwem z dnia 5 września 2010r. uzupełnionym pismem procesowym z dnia 29 listopada 2010r. (k.- 102) wnieśli o zobowiązanie pozwanej I. S. do: 1. dopełnienia czynności niezbędnych do usunięcia skutków naruszenia ich dóbr osobistych poprzez umieszczenie na głównej stronie internetowej www.adwentfree.pl, na jednej ze stron 1 – 5 dziennika ogólnopolskiego „Rzeczpospolita”, miesięcznika ogólnopolskiego (...) i miesięcznika (...) czarną czcionką (...), rozmiar 13, na białym tle oświadczenia następującej treści: „Oświadczam, że w sposób bezpodstawny dokonałam naruszenia dobrego wizerunku oraz w sposób bezpodstawny podważyłam twórczość naukową Pana B. K. (2), jak również Wyższej Szkoły (...) oraz pracowników tej Szkoły poprzez zamieszczenie nieprawdziwych informacji dotyczących Pana B. K. (1), Wyższej Szkoły (...) oraz pracowników tej Szkoły na stronie internetowej www.adwentfree.pl (...) tam stwierdzeń obraźliwych oraz podważających w sposób nieuzasadniony dobry wizerunek i twórczość naukową tych osób, którymi posługiwałam się pod wpływem błędu i niezgodnie z rzeczywistością. Dlatego też przepraszam za bezpodstawne publiczne pomówienie Pana B. K. (1), Wyższej Szkoły (...) oraz pracowników tej Szkoły o okoliczności i zdarzenia, które nie miały miejsca. Jednocześnie wyrażam głębokie ubolewanie z powodu utraty zaufania, na jakie naraziłam Pana B. K. (1), Wyższą Szkołę (...) oraz jej pracowników, jak również przepraszam, że swoimi działaniami spowodowałam utratę potencjalnych studentów przez Wyższą Szkołę (...) związku z prowadzoną przez tę Szkołę działalnością naukową”; 2. niezwłocznego usunięcia ze strony internetowej www.adwentfree.pl podstron zatytułowanych: • „Skandal w K. – Sprawa M. T.” z 28 grudnia 2009r.;
--- STRONA 2 ---
• (...) aktualnie „Sprawa pewnej uczelni” z 24 marca 2010r. oraz o zasądzenie od pozwanej kwoty 100.000zł na cel społeczny to jest na rachunek bankowy Funduszu Pomocy Ubogim Studentom Wyższej Szkoły (...), a także kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych na rzecz powodów. W uzasadnieniu swego żądania powodowie podali, że powód B. K. (1) pełni funkcję rektora powodowej Wyższej Szkoły (...) w P. ( (...)), która dawniej występowała pod nazwą Wyższe Seminarium D. Kościoła (...) ( (...)). Zwierzchnik (...) pastor P. L. (1) jest z urzędu przewodniczącym Rady (...). W skład tej Rady wchodzą też z urzędu sekretarz i skarbnik K. oraz zwierzchnicy wszystkich diecezji adwentystycznych. Rektor (...) jest z kolei urzędnikiem K.. Pozwana I. S. moderator strony internetowej www.adwentfree.pl w okresie od 29 grudnia 2009r. do 4 maja 2010r. zamieściła na tej stronie i podała do szerokiej wiadomości publicznej szereg nieprawdziwych i nie mających związku z rzeczywistością informacji dotyczących powoda, powódki i jej pracowników (dr P. W., prof. W. S. (1), I. B.), które ewidentnie naruszają ich dobra osobiste poprzez kwestionowanie ich dorobku naukowego oraz wpływają w sposób bardzo negatywny na ich dobry wizerunek, który powszechnie posiadają w opinii publicznej i na który pracowali przez wiele lat. Pozwana dokonując naruszeń tych dóbr osobistych nie zadała sobie jednocześnie trudu zweryfikowania rzetelności tych informacji, ani nie przedstawiła żadnych dowodów tak na forum dyskusyjnym czy też w rzeczywistości, które wskazywałyby na prawdziwość któregokolwiek z jej twierdzeń. W następstwie nieprzemyślanych działań pozwanej, powodowa szkoła została dodatkowo dotknięta szkodliwymi dla niej skutkami w zakresie prowadzonej działalności naukowej. Konsekwencją pomówień pozwanej był, bowiem natychmiastowy spadek liczby zapisów w (...) i spadek naboru studentów, co spowodowało po jej stronie straty finansowe. Dlatego też celowe jest zasądzenie od pozwanej kwoty 100.000zł na wskazany cel społeczny. Z uwagi na to, że pozwana podała zupełnie bezpodstawnie do publicznej wiadomości fałszywe twierdzenia, które dyskredytują powoda, powódkę i jej pracowników w opinii innych użytkowników strony www.adwentfree.pl, którzy kształtują swoje poglądy w oparciu o wyrażone tam opinie, jej zachowanie powinno zostać sądownie napiętnowane, dlatego że doprowadziło do utraty zaufania to jest elementu niezbędnego do efektywnego wykonywania działalności naukowej i prowadzenia placówki naukowej. Wobec naruszenia dóbr osobistych powodów poprzez podważenie ich dobrego wizerunku posiadanego w powszechnej opinii publicznej oraz podważenie wiarygodności twórczości naukowej, pozwana powinna dopełnić wszelkich czynności niezbędnych do usunięcia skutków dokonanego naruszenia. Wobec faktu, iż pozwana pomimo wezwania nie zdemontowała ani nie odwołała pomówienia powodów, wniesienie pozwu stało się konieczne. Pozwana I. S. w odpowiedzi na pozew z dnia 29 listopada 2010r. wniosła o oddalenie powództwa i obciążenie powodów kosztami postępowania (k.- 107 – 141). W uzasadnieniu swego stanowiska sprostowanego pismem procesowym z dnia 7 marca 2010r. (k.- 238) pozwana podała, że jest moderatorem internetowego, chrześcijańskiego forum dyskusyjnego, posiadającego 377 tematów oraz 341 zarejestrowanych użytkowników, którzy dotąd napisali 23.352 postów. Jego nazwa brzmi A..pl (...). Treść tego forum, które założyła dwa lata temu, tworzy 341 użytkowników swoimi postami. Jako moderator czuwa ona nad przestrzeganiem przez użytkowników zasad regulaminu. Na forum dyskusyjno – religijnym jest dziewięć głównych tematów. W temacie ostatnim zatytułowanym (...) jest prowadzona dyskusja dotycząca wszelkich spraw, które cieszą się aktualnym zainteresowaniem internautów. Do najbardziej poczytnych podtematów należą miedzy innymi wskazane przez powodów to jest „Sprawa pewnej uczelni” założony 24 marca 2010r. i „Skandal w K. – Sprawa M. T.” założony 28 grudnia 2009r. Odnosząc się do poszczególnych zarzutów postawionych jej przez powodów, pozwana między innymi podniosła, że zawarte w postach internautów wypowiedzi nawet krytyczne oraz wyrażane przez nich
--- STRONA 3 ---
opinie są dozwolone w ramach prawa do swobodnej krytyki. Jednocześnie zakwestionowała legitymację powodów do występowania w imieniu dr P. W., Rady Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego i jej przewodniczącego P. L. (1), a także Rady (...). Wyjaśniła też, że dysertacja doktorska powoda B. K. (2) jest obecnie oceniana przez Centralną Komisję do spraw Stopni Naukowych pod kątem wznowienia przewodu doktorskiego z powodu plagiatu. Również praca doktorska I. B. ma być przekazana do tej Komisji celem jej weryfikacji z tego samego powodu. Zdaniem pozwanej, internauci mieli prawo – przyznane im przez Konstytucję RP – do wyrażania swoich poglądów, a skoro te poglądy były ich opiniami, to miały charakter wyłącznie oceny, a zatem nie mogą być uznane za treści zniesławiające i naruszające dobra osobiste powodów. Podstawą, bowiem do przyjęcia zniesławienia jest tylko podawanie nieprawdziwych faktów, a nie ocen, dotyczących określonych faktów. Niezależnie od powyższego, pozwana podkreśliła, że ona jako moderator nie odpowiada za treść postów innych użytkowników (...).pl. (...) również, iż działalność powodowej szkoły została opisana w artykule, który ukazał się 20 maja 2010r. w ogólnopolskim tygodniku (...) pt. (...), a jego podtytuł mówił: „Adwentyści założyli szkołę, która trzy razy szybciej nadaje tytuły naukowe niż szkoły świeckie”. Z kolei 17 czerwca 2010r. w tym samym tygodniku ukazał się artykuł pt. (...), w którym za (...) podano zarzuty dotyczące obszernych zapożyczeń w pracy doktorskiej rektora B. K. (1). To te artykuły w ogólnopolskich czasopismach o znacznym nakładzie przyczyniły się do pogorszenia reputacji powodowej szkoły. A odczuwalny od roku, także w innych uczelniach, niż demograficzny, znacznie wpłynął na niższy nabór młodzieży, która wolała zapewne nie studiować w uczelni obarczonej publicznym zarzutem plagiatu pod adresem jej rektora. Zarzuty nierzetelności naukowej w pracach obecnego prorektora powódki dr I. B. oraz jej rektora – powoda, są prawdziwe, stąd dozwolone przez prawo. Powodowie swoje stanowisko w sprawie podtrzymali i uzupełniali w pismach procesowych z dnia 29 listopada 2010r. (k.- 102 – 106), 14 stycznia 2011r. (k.- 144 – 176), 21 lutego 2011r. (k.- 183 – 186), 31 maja 2011r. (k.- 302 – 342), 20 października 2011r. (k.- 431 – 437) i z dnia 14 grudnia 2011r. (k.- 708 – 712). Pozwana swoje stanowisko w sprawie podtrzymała i sukcesywnie uzupełniała w pismach procesowych z dnia 1 marca 2011r. (k.- 187 – 230), 7 marca 2011r. (k.- 238 – 244), 3 czerwca 2011r. (k.- 352 – 357, 366 – 373), 30 września 2011r. (k.- 386 – 408) i z dnia 20 listopada 2011r. (k.- 447 – 686). Podjęte przez obie strony poza procesowe negocjacje, do zawarcia ugody w niniejszej sprawie nie doprowadziły (k.- 264 – 266, 284 i verte oraz 613 verte - 619). Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powódka Wyższa Szkoła (...) w P. ( (...)) jest jednostką organizacyjną Kościoła (...) w RP ( (...)) i pod tą nazwą działa od dnia 14 lipca 2003r. jako wyższa uczelnia kościelna pierwszego stopnia. Jej historia sięga 1926r., kiedy to powstała jako Seminarium D. (...). W 1990r. zostało ono przekształcone w Wyższe Seminarium D. (...) im. M. C. w P.. W 1995r. uczelnia uzyskała ustawowy status publiczny wyższej szkoły teologicznej i od tego czasu, obecnie jako (...) jest uprawniona do nadawania absolwentom tytułu zawodowego licencjata teologii adwentystycznej, który jest równoważny z tytułem licencjata nadawanym przez państwowe szkoły wyższe. Powódka formalnie nie podlega ustawie z dnia 27 lipca 2005r. Prawo o Szkolnictwie Wyższym. Jej organami są: (...), Senat, Rektor, Rada Instytutu i Dyrektor Instytutu. W skład (...) aktualnej kadencji wchodzą: P. L. (1) – przewodniczący (zwierzchnik) K., D. D. – p.o. rektora, M. R. – sekretarz K., M. S. – skarbnik K., H. J. – dyrektor sekretariatu ds. (...) K., P. L. (1) – dyrektor sekretariatu ds. Duchowieństwa K., przewodniczący wszystkich diecezji K. oraz radni wybierani przez Radę Kościoła spośród wiernych niezatrudnionych w K., którym jednym z trzech jest P. W.. W skład Zarządu (...) wchodzą w zasadzie te same osoby. Różnica polega tylko na innym składzie osobowym w tych organach radnych – osób świeckich niezatrudnionych w K. (k.- 16 – 37 i zeznania powoda B. K. k.- 232). Powód B. K. (2) jest profesorem nadzwyczajnym. W dacie wnoszenia pozwu w niniejszej sprawie posiadał dwa stopnie naukowe doktora i doktora habilitowanego. Pracował na Uniwersytecie im. J. K. w K. na stanowisku profesora oraz w powodowej (...) na stanowisku rektora i profesora. Decyzją Rady Kościoła z dnia 20 grudnia 2010r., z dniem 17 stycznia 2011r. zawieszono go w pełnieniu funkcji rektora (...), a uchwałą tej Rady z tego samego dnia, również z
--- STRONA 4 ---
dniem 17 stycznia 2011r. pełnienie obowiązków rektora powierzono D. D.. Powód pomimo zawieszenia w pełnieniu funkcji rektora nadal pracuje w (...) jako wykładowca (k.- 179 i 219 oraz zeznania powoda B. K. k.- 231 verte). Pozwana I. S. w latach 2008 – 2009 pracowała w powodowej (...) na podstawie umowy o dzieło dydaktyczne zawartej na czas określony. Po jego upływie umowa nie została przedłużona. Przez prawie dziewięć lat była dyrektorem Korespondencyjnej Szkoły Biblijnej, która jest instytucją (...). Prowadziła też Korespondencyjną Szkołę Lepszego (...). Od około dwóch lat jest moderatorem strony internetowej www.adwentfree.pl. (...) innymi za prowadzenie tej strony została ukarana i wykluczona z (...) (k.- 463 – 466 i zeznania pozwanej k.- 234 – 235 i 412 – 416). Zgodnie z Regulaminem (...)adwentfree” jest ono niezależnym forum dyskusyjnym, miejscem publicznych wypowiedzi dla członków (...), byłych adwentystów oraz życzliwych przyjaciół A.. Jego użytkownicy mają miedzy innymi prawo do swobodnych, autentycznych wypowiedzi na temat poruszanych zagadnień z życia publicznego K.. Ich obowiązkiem jest między innymi nie używanie wulgaryzmów lub jakichkolwiek epitetów zarówno w odniesieniu do spraw, instytucji jak i ludzi. Z regulaminu tego wynika też, że administrator i moderator nie jest odpowiedzialny za treści zamieszczonych postów. W grudniu 2009r. na stronie internetowej tego (...) www.adwentfree.pl pojawił się temat „Skandal w K. – sprawa M. T.”, którego kontynuacją po krótkim czasie był temat (...) zmieniony później na temat „Sprawa pewnej uczelni”. Tematy te stały się najbardziej poczytne wśród społeczności Adwentystów Dnia Siódmego (k.- 37 – 72 i 255 – 256 oraz zeznania pozwanej k.- 234 i verte). M. T. (1) posiada wykształcenie wyższe teologiczne i stopień doktora nauk teologicznych. Pracę w powodowej (...) rozpoczął dnia 1 sierpnia 2001r. na podstawie umowy o służbę. Zajmował stanowisko kapelana młodzieży studenckiej i wykładowcy. Po około roku pracy objął funkcję prorektora do spraw studenckich. W 2008r. otworzył przewód habilitacyjny w Uniwersytecie Katolickim w R. Wydział Teologiczny w K.. W przeprowadzeniu tego przewodu pomagał mu zatrudniony w tym Uniwersytecie na stanowisku profesorskim oraz od 2008r. w powodowej (...) W. S. (1). On też pokrywał koszty tego przewodu, które w sumie wyniosły kwotę 8.200Euro, a które następnie zwróciła mu powodowa (...). Dnia 29 września 2009r. M. T. (1) w K. przystąpił do obrony rozprawy habilitacyjnej pt.: „Znaczenie charyzmatów w chrześcijańskiej posłudze K.”. Jednym z recenzentów tej pracy był powód B. K. (1). Jego recenzja była pozytywna. (...) Wydziału Teologicznego w K. dnia 29 września 2009r. odrzuciła rozprawę habilitacyjną M. T. (1) „z powodu niezadawalającego poziomu pracy habilitacyjnej i jej obrony”, o czym zawiadomiła go pismem z dnia 7 października 2009r., lecz wręczonym mu osobiście w K. dopiero dnia 7 stycznia 2010r. Rektor (...) powód B. K. (1) o decyzji Rady Wydziału w K., ale i o tym, że rozprawa habilitacyjna M. T. (1) oparta była w przeważającej części na jego pracy magisterskiej bronionej w Chrześcijańskiej Akademii (...) w W. w 1999r., powziął wiadomość w pierwszej połowie grudnia 2009r. z e-maila podpisanego przez nikomu nieznanego J. K. (2). (...) na posiedzeniu w dniu 14 grudnia 2009r., na które M. T. (1) nie został zaproszony podjęła decyzję o odsunięciu go od obowiązków służbowych. Przed kolejnym posiedzeniem Rady Szkoły, na zlecenie rektora – powoda, opinie o zakresie zapożyczeń z pracy magisterskiej do habilitacyjnej dokonanych przez M. T. (1) wydali W. S. (1), P. W. i K. B.. Na posiedzeniu Rady Szkoły w dniu 22 grudnia 2009r., na którym tym razem obecny był zainteresowany, lecz bez prawa głosu, podjęto kumulatywną uchwałę o odwołaniu go ze stanowiska prorektora i profesora (...) oraz rozwiązaniu z nim dotychczasowego stosunku służby z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia. Jego odwołanie od tej uchwały zostało rozpatrzone negatywnie w zasadzie przez osoby, które ją podjęły. W związku z tym rozwiązaniem stosunku służbowego, Zarząd (...) zaproponował mu jako pastorowi objęcie parafii w J., lecz wcześniej sekretarz Zarządu K. wystosował do wszystkich pastorów pismo podważające jego autorytet. Z uwagi na to, M. T. (1) parafii w J. nie objął. Od dnia 1 kwietnia 2010r. jest osobą bezrobotną. Do popełnienia autoplagiatu przyznał się publicznie na łamach (...) w kwietniu lub maju 2010r. w artykule swego autorstwa pt.: „Smutne konsekwencje autoplagiatu”. Wobec odwołania jego zaproszenia, nie uczestniczył w Konferencji Duchownych, która odbyła się we wrześniu 2010r., a na której negatywnie wypowiadał się o nim między innymi rzecznik powodowej (...) K. S.. Od dnia 30 grudnia 2010r. nie jest pastorem (...). Dnia 8 kwietnia 2011r. Kolegium Rektorskie (...) odebrało mu nadany niejako z automatu w 2004r. tytuł licencjata z teologii adwentystycznej. Z powództwa (...) toczy się przeciwko niemu sprawa o eksmisję z mieszkania służbowego, które zajmuje w kampusie szkoły w P., a z powództwa (...) i B. K. (1) w Sądzie Okręgowym w Warszawie sprawa o ochronę dóbr osobistych. Postanowieniem z dnia 16 maja 2011r. Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie wszczęła dochodzenie
--- STRONA 5 ---
w sprawie przywłaszczenia sobie przez M. T. (1) autorstwa cudzego utworu. W. S. (1) dnia 22 grudniu 2009r. został zwolniony z pracy w Uniwersytecie Katolickim w R.. Sąd Rejonowy w Pruszkowie prawomocnym postanowieniem z dnia 10 czerwca 2011r. na mocy art.17§1 pkt9kpk umorzył prowadzone przeciwko niemu postępowanie o to, że od kwietnia do października 2009r. działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej poprzez wprowadzenie M. T. (1) w błąd, co do rzeczywistych kosztów przewodu habilitacyjnego w Uniwersytecie Katolickim w R. – na skutek przedstawienia w (...) pomniejszonych o kwotę 1.300Euro rzeczywistych kosztów tego przewodu, czym doprowadził M. T. (1) do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 6.900Euro albowiem w dalszej kolejności (...) zażądała od M. T. (1) zwrotu kosztów tego przewodu w kwocie 8.200Euro, mimo rzeczywistych jego kosztów w wysokości 1.300Euro (k. – 171 – 173, 203 - 211, 221 – 222, 313 – 330, 337 – 342, 356 – 357, 453 – 455, zeznania świadków M. T. k.- 290 verte – 293, W. S. k.- 691 verte – 694 i K. G. – S. k.- 416 – 418 oraz powoda k.- 232 - 233 verte). Zanim jednak w grudniu 2009r. na stronie internetowej www.adwentfree.pl pojawił się temat „Skandal w K. – sprawa M. T.”, pozwana informacje, które do niej docierały o sposobie i formie odwołania pastora M. T. (1) ze stanowiska prorektora i profesora oraz o rozwiązaniu z nim stosunku służby, sprawdziła u źródła to jest w rozmowie telefonicznej z zainteresowanym i powodem B. K. (1), który autorytatywnie stwierdził, że pastor dopuścił się plagiatu, za co grozi mu kara dwóch lat pozbawienia wolności. Dopiero wówczas jako moderator strony podjęła z jej użytkownikami dyskusję dotyczącą sprawy M. T. (1) w toku, której apelowano do powoda, Rady Szkoły i Rady Kościoła o ochronę procedur i prawa oraz o sprawiedliwe potraktowanie pastora i o łaskę dla niego. Sprawa ta dla internautów była bardzo bulwersująca. Na temat K., jego członków, powodowej (...), jej pracowników i rektora – powoda wyrażano nader krytyczne opinie, z którymi pozwana się utożsamiała lub też była ich autorem (k.- 39 – 71 oraz zeznania powoda k.- 233 i pozwanej k.- 234 verte, 412 – 416, 458 – 462). Informacje zawarte na powyższym forum dyskusyjnym zainteresowały M. W. (1) doktora nauk medycznych, naukowca, dziennikarza, rzecznika rzetelności naukowej i członka zespołu do spraw dobrych praktyk akademickich powołanego przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, który od wielu lat zajmuje się wyjaśnianiem spraw dotyczących patologii w nauce (plagiatów, fałszerstw i fabrykacji prac naukowych), a na łamach miesięcznika (...) prowadzi cykl pt.: „Z archiwum nieuczciwości naukowej”. On też we własnym zakresie podjął się zbadania sprawy M. T. (1). W toku jej badania, między innymi na podstawie opinii wydanej na zlecenie Zarządu K. przez A. A. ustalił, że (...) podejmując w dniu 22 grudnia 2009r. uchwałę o odwołaniu M. T. (1) ze stanowiska prorektora i profesora (...) oraz o rozwiązaniu z nim dotychczasowego stosunku służby dopuściła się wielu uchybień, gdyż zgodnie ze statutem (...) nie była organem do tego właściwym, a nadto nie pouczyła zainteresowanego o sposobie i terminie wniesienia od niej odwołania. M. W. (1) swoje stanowisko w tej sprawie przedstawił w e-mailu do powoda z dnia 12 marca 2010r. oraz w (...) nr (...) w artykule pt.: „Koniec Słowackiego eldorado?”, a w związku z zawartymi na forum A..pl sugestiami, że nieuczciwości naukowej dopuścili się również rektor (...) powód B. K. (1) oraz I. B. dyrektor Instytutu (...) i jednocześnie jej prorektor w miejsce M. T. (1), to również we własnym zakresie podjął się ich zbadania. Jego wstępne ustalenia dotyczące pracy doktorskiej I. B. i pracy magisterskiej jego żony B. B., z którymi polemikę rozpoczął prof. T. P. w artykule „Degradacja lepszego tekstu” spowodowały, iż na stronie internetowej www.adwentfree.pl pojawił się temat (...) zmieniony potem na temat „Sprawa pewnej uczelni”, w którym internauci podjęli także dyskusję dotyczącą stopni naukowych rektora i obecnego prorektora (k.- 63 – 71, 114 – 117, 204 – 211, 216 – 218, 220 zeznania świadków M. W. k.- 285 – 290 i M. T. k.- 292 - 293 oraz powoda k.- 232 verte i pozwanej k.- 414 verte). Dnia 20 maja 2010r. w tygodniku (...) ukazał się artykuł pt. (...), którego podtytuł głosił: „Adwentyści założyli szkołę, która trzy razy szybciej nadaje tytuły naukowe niż szkoły świeckie”. W czerwcu 2010r. w (...) M. W. (1) opublikował artykuł pt.: „Dwie połówki” będący odpowiedzią na polemikę prof. T. P., a dotyczącą porównania pracy doktorskiej I. B. z pracą magisterską jego żony B. B., a także artykuł pt.: „Profesorskie plagiaty”, w którym zarzucił rektorowi (...) powodowi, że jego praca doktorska pt.: „Ksiądz M. C. ( (...)) – prekursor adwentyzmu w Europie. Życie, działalność, poglądy” obroniona w 1990r. w Chrześcijańskiej Akademii (...) w W. (ChAT) jest „masywnym” plagiatem. Dnia 17 czerwca 2010r. w tygodniku (...) ukazał się artykuł pt. (...), w którym za M. W. (1) podano zarzuty dotyczące obszernych zapożyczeń w pracy doktorskiej powoda B. K. (1) (k.- 118 – 124 i zeznania powoda k.- 233).
--- STRONA 6 ---
M. W. (1) po dokonaniu ustaleń dotyczących pracy doktorskiej powoda, które przedstawił w artykule pt.: „Profesorskie plagiaty”, zwrócił się do Przewodniczącego Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów Naukowych o wznowienie przewodu doktorskiego B. K. (1) na postawie art.23 ustawy o stopniach naukowych z 2003r. W wyniku wszczętej procedury, wydanych w jego toku opinii recenzentów, opinii Internetowego Systemu A. plagiat.pl, składanych wyjaśnień, zarzutów, sprostowań i odwołań, Centralna Komisja Do Spraw Stopni i Tytułów postanowieniem z dnia 29 listopada 2010r. z urzędu wznowiła postępowanie w przewodzie doktorskim, zakończone uchwałą Rady Wydziału Teologicznego ChAT w z dnia 29 maja 1990r. o nadaniu ks. B. K. (1) stopnia naukowego doktora nauk teologicznych. W związku z tym z dniem 17 stycznia 2011r. został on zawieszony w obowiązkach rektora, a w piśmie z dnia 31 marca 2001r. do Komisji Etyki Dziennikarskiej poinformował ją o nieetycznym działaniu M. W. (1). Dnia 11 października 2011r. (...) Wydziału Teologicznego ChAT w W. podjęła uchwałę w sprawie odmowy przyjęcia rozprawy doktorskiej B. K. (1) i odmowy dopuszczenia jej do publicznej obrony albowiem opinie o niej wydane przez dwóch recenzentów były negatywne. W pracy tej dostrzeżono, bowiem „naruszenie praw autorskich, przejęcie cudzych ustaleń naukowych, a w konsekwencji brak rzetelności badawczej” oraz stwierdzono, że „w sumie kilkadziesiąt stron z 200 stronnicowej pracy jest tożsama z tekstem zawartym w wydanych w 1979r. materiałach z sympozjum „M. B. C. (...)”. Dnia 15 grudnia 2011r. (...) Wydziału Teologicznego ChAT w W. podjęła uchwałę o stwierdzeniu nieważności postępowania w sprawie nadania w 1990r. B. K. (1) stopnia naukowego doktora, gdyż w pracy, która była podstawą nadania tego stopnia, jej autor przypisał sobie autorstwo istotnego fragmentu i innych elementów cudzych utworów oraz ustaleń naukowych (104 – 106, 125 – 141, 153 – 164, 179, 186, 212 – 215, 219, 333 – 336, 387- 408, 451 – 452, 476, 713, zeznania świadków M. W. k.- 287 – 289 i K. G. – S. k.- 418 oraz powoda k.- 232 verte, pozwanej k.- 234 verte). M. W. (1) po dokonaniu analizy pracy doktorskiej I. B. z 2006r., pracy magisterskiej jego żony B. B. z 2003r. oraz dwóch książek, jednej wspólnego autorstwa małżonków, a drugiej autorstwa I. B. ustalił, że w pracy doktorskiej prorektora (...) są zapożyczenia z pracy magisterskiej jego żony oraz z ich wspólnej książki. O powyższych zapożyczeniach zawiadomił dziekana Wydziału Nauk Humanistycznych (...) w K. prof. J. M. (1). Na jej prośbę w sprawie tej wypowiedział się prof. (...) w K. T. P., który autorytatywnie stwierdził, że praca doktorska I. B. nie jest plagiatem. Plagiatem z tej pracy jest natomiast praca magisterska B. B.. Po artykule M. W. (1) pt.: „Dwie połówki”, w którym powyższą opinię zakwestionował, dziekan Wydziału Teologicznego ChAT w W. wszczął postępowanie sprawdzające, a D. B. prawnik współpracujący z firmą (...).pl na zlecenie I. B. dnia 30 września 2010r. wydał w zasadzie pozytywną dla niego ekspertyzę prawną, w której jednak zastrzegł, że stwierdzenie, czy przypisanie sobie autorstwa przedstawionych w niej, udokumentowanych zapożyczeń pozwala na postawienie jednemu z autorów zarzutu złamania prawa autorskiego pozostaje w kompetencji właściwych organów administracyjnych i sądowych (117 – 118, 165 – 170, zeznania świadka M. W. k.- 286 verte – 287 oraz powoda k.- 232 verte i 233 verte – 234, pozwanej k.- 234 verte). M. W. (1) w toku swych dalszych badań rzetelności i uczciwości naukowej zakwestionował też tryb uzyskania przez przewodniczącego K. i Rady (...) P. L. (1) dyplomu magistra teologii w ChAT w W.. Ustalił bowiem, że wyższe studia zaoczne na Wydziale Teologicznym tej uczelni podjął on w 1991r. W 1995r. przerwał je, a gdy je ponownie podjął w 2003r., to musiał uzupełnić różnice programowe z wielu przedmiotów. W tym celu przedstawił w ChAT wystawione dnia 7 stycznia 2004r. przez rektora (...) powoda B. K. (1) zaświadczenie, że odbył studia teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym im. M. B. – C. w P. i w 1992r. uzyskał dyplom ukończenia tych studiów. Według M. W. (1) zaświadczenie to jest poświadczeniem nieprawdy, gdyż (...) powstała w 1990r. i dopiero od 1995r. była uprawniona do nadawania absolwentom tytułu zawodowego licencjata, a P. L. (1) uczęszczał do czteroletniego Seminarium Duchownego (...) w latach 1969 - 1972 i ukończył je w wieku 19 lat. Nigdy nie uczęszczał do (...). Na podstawie zaś tego zaświadczenia i indeksu (...) („ukończonych studiów teologicznych w P.”) ówczesny prorektor ChAT prof. J. M. (2) z trzech pierwszych lat studiów (1991 – 1994) zaliczył mu kilkanaście przedmiotów, stwierdzając ich tożsamość z przedmiotami wykładanymi na ChAT w 2003r. O powyższych nieprawidłowościach, M. W. (1) zawiadomił dziekana Wydziału Teologicznego ChAT, a ten dnia 9 grudnia 2010r. powołał komisję do zbadania przebiegu studiów ks. P. L. (1) na tej uczelni. Komisja ta stwierdziła, że: „Z dokumentacji przebiegu studiów ks. P. L. (1) w ChAT wynika, że – decyzją władz uczelni – zostały mu wyznaczone dodatkowe przedmioty (różnice programowe za I – III rok studiów) wynikające z przerwy w studiach w latach 1995 – 2003, przedmioty te zostały zaliczone na
--- STRONA 7 ---
podstawie wykazu przedmiotów ze świadectw Seminarium Duchownego (...), a wobec takich jej ustaleń, dziekan Wydziału Teologicznego ChAT zawiadomił M. W. (1), że różnice programowe nie zostały zaliczone na podstawie kwestionowanego przez niego zaświadczenia i w związku z tym nie ma podstaw do procedowania jego wniosku. Natomiast Zarząd (...) w oświadczeniu z dnia 25 lipca 2011r. dodatkowo wyjaśnił, że już w 1992r. na podstawie uchwał organów ówczesnego (...) postanowiono zrównać świadectwa ukończenia dawnego 4 – letniego Seminarium Duchownego z dyplomami ukończenia (...), a tym samym zrównać status prawny absolwentów obu jednostek. Oświadczenie to, a zatem „automatyczne nadawanie licencjatów” osobom, które ukończyły tylko to Seminarium D., nie mając np. matury zakwestionowała pozwana w piśmie do Rady Kościoła (k.- 223 – 230, 268 – 275, 331 – 332, 468 – 474, 541 – 542, zeznania świadków M. W. k.- 287 – 288 i K. G. – S. k.- 417 verte oraz pozwanej k.- 234 verte i 235). Między innymi powyższe ustalenia M. W. (1) dotyczące naruszenia dobrych praktyk akademickich przez osoby zajmujące najwyższe funkcje w (...) oraz (...) zbulwersowały środowisko Adwentystów Dnia Siódmego. Wyraz temu przykładowo dali W. K. w opracowaniu pt.: „Obecna sytuacja w (...) oraz w (...) w P.. Historia konfliktu – (…)”, który za to przez dyrektora (...) B. został zawieszony w prawach studenta oraz Z. G. w petycji do władz (...) i (...) z dnia 16 sierpnia 2011r. (k.- 475, 487 – 643, 644 – 686 i 712). W okresie od 29 grudnia 2009r. do 4 maja 2010r. podczas dyskusji na forum A..pl na podstronach „Skandal w K. – sprawa M. T.”, (...), a później „Sprawa pewnej uczelni” znalazły się następujące kwestionowane przez powodów wypowiedzi i opinie jego użytkowników i pozwanej: 1. 29 grudnia 2009r. – użytkownik „ktoś”: „(…) Dość kurestwa. Dość tego wszystkiego w moim kościele.” Pozwana: „zwykle wulgaryzmy bardzo mi przeszkadzają. W tym jednak wypadku trudno byłoby mi znaleźć inne określenie na bezprawie w K..” Pozwana przyznała, że wypowiedź ta jest bez wątpienia krytyczna, lecz dotyczy (...), a nie powodów. Mówiąc o bezprawiu w kościele miała na myśli zwolnienie z pracy sekretarza kościoła, a później M. T. (1). Według powoda, skoro (...) jest integralną częścią (...) to wypowiedź również jej dotyczy, a użyte pojęcie „kurestwo” ma wydźwięk wysoce negatywny i używanie go w odniesieniu do konkretnych osób lub instytucji nadaje im cech wybitnie pejoratywnych (k.- 39, 110, 145, 188 oraz zeznania powoda k.- 234 i pozwanej k.- 412 verte); 2. 31 grudnia 2009r. – pozwana o opinii członka Rady (...) dr weterynarii P. W. z dnia 19 grudnia 2009r. w sprawie rozprawy habilitacyjnej M. T. (1) i jego odpowiedzialności dyscyplinarnej za autoplagiat oraz oszustwo naukowe: „zatrudnienie osób niekompetentnych w najmniejszym stopniu (jak weterynarz o stopniu doktora może wydać ekspertyzę w sprawie pracy habilitacyjnej – on nie ma pojęcia ponieważ nie przeszedł jeszcze przez takie doświadczenie – i to na temat biblijny, a nie na temat leczenia trzody chlewnej czy innych zwierząt”, a o opinii prof. W. S. (1) w tej samej sprawie: „zatrudnienie profesora R. Zakonu Maltańczyków, a nie obiektywnych ludzi nauki (rywalizacja i antagonizmy na tle religijnym stwarzają duże prawdopodobieństwo nie obiektywizmu w ocenie). Dodatkowym elementem jest fakt zatrudnienia owego (...) przez (...), co jest w powołaniu go do wydania ekspertyzy niedopuszczalne”. Pozwana przyznała, że jest to jej wypowiedź. W części dotyczącej P. W. przedstawiła jego oświadczenie z dnia 20 lutego 2011r., z którego wynika, iż nie wnosi on przeciwko niej roszczeń w związku z wypowiedziami na stronie internetowej www.adwentfree.pl. (...), wbrew twierdzeniom powodów, zaprzeczył, aby w sprawie M. T. (1) wydawał opinię. Przyznał jednak, że na temat jego pracy habilitacyjnej rozmawiał z przewodniczącym Rady (...) P. L. (1). Zaprzeczył, aby był Kawalerem Zakonu Maltańskiego, ale stwierdził, że zarzut jego ewentualnej przynależności do tego prawdziwego Zakonu, nie obraża go (k.- 41, 110, 145, 188, 203, 244, zeznania świadka W. S. k.- 693 i 694 i pozwanej k.- 412 verte - 413); 3. 31 grudnia 2009r. - pozwana o opinii P. W.: „No … skoro ekspertyzę może wydać weterynarz to ja też dorzucę swój komentarz… Proponuję żeby może i dozorca z F. wydał ekspertyzę w tej sprawie … Widzę w tej treści tak wiele nieprawdziwych (wręcz przestępczych) informacji, że aż włos się jeży na głowie”. Również co do tej wypowiedzi, pozwana przedstawiła oświadczenie P. W. z dnia 20 lutego 2011r., z którego wynika, iż nie wnosi on przeciwko niej
--- STRONA 8 ---
roszczeń w związku z wypowiedziami na stronie internetowej www.adwentfree.pl. (k.- 43 - 44, 203, 244 i zeznania pozwanej k - 413); 4. 3 stycznia 2010r. – użytkownik „antywirus144” o rektorze (...): „usuwa z uczelni adwentowych profesorów, żeby tylko nie stanowili zagrożenia dla jego stołka”. Pozwana: „Protestuję przeciwko takiemu traktowaniu polskich profesorów adwentystycznych przez naszą uczelnię i jej obecnego rektora. To jest skandal ”. Według pozwanej, w świetle ujawnionych okoliczności dotyczących nieuczciwości naukowych powoda, małżeństwa B. oraz przewodniczącego Rady (...) i (...) P. L. (1), uchybienia popełnione przez Radę (...) przy podejmowaniu uchwały o odwołaniu M. T. (1) ze stanowiska prorektora i profesora (...) oraz o rozwiązaniu z nim dotychczasowego stosunku służby za taką samą nieuczciwość naukową – nazwanie skandalem było uzasadnione (k.- 45- 46, 110, 146, 189 oraz zeznania powoda k.- 233 i pozwanej 416); 5. 11 stycznia 2010r. – pozwana: „w tym wszystkim nie chodzi czy M. napisał habilitację na podstawie swojej pracy magisterskiej, czy nie…Nie wiemy czy był to autoplagiat ponieważ recenzja wymaga czasu. Mnie nie o to idzie, ale o to, że ludzie sądzący go za autoplagiat i wymierzający mu najwyższy wymiar kary, sami mają brudne ręce od obszernych fragmentów cudzego dorobku intelektualnego, a jednak nie mają wyrzutów sumienia ani się nie wstydzą. Biją na oślep, żeby tylko odsunąć od siebie „zagrożenie”, jakie ich wyobraźnia maluje przed nimi. O to tu właśnie idzie … o fałsz śpiewania o łasce, ale wymierzania najwyższych wyroków za czyny o bardzo niskiej szkodliwości społecznej, a przebaczanie sobie i swoim kolegom zachachmęcenia kwot zawrotnych, zaniedbań, przymykania oczu na kazirodcze związki itd …” Pozwana wyjaśniła, że wypowiedź nie dotyczy powodów, lecz (...), który miłosierdzie stosuje selektywnie w zależności od opłacalności osobistej osoby najwyżej stojącej w strukturze kościoła. Chodziło jej wówczas o brak miłosierdzia dla M. T. (1) oraz dla innych osób to jest dla Z. P. i R. C.. Kwestia „zachachmęcenia” dotyczyła zjawiska jakie miało miejsce w (...) w (...) w latach 1997 – 2002, kiedy to w kasie tej instytucji podlegającej skarbnikowi K. zginęła kwota ponad 360.000zł, a sprawa kazirodczych związków dotyczyła wieloletniego kazirodczego związku (...) w S. M. M. (1), skazanego za to w 2009r. wyrokiem sądu w Szczytnie (k.- 47 – 48, 110, 146, 189 oraz zeznania powoda k.- 233 i pozwanej k.- 413); 6. 12 stycznia 2010r. – użytkownik „prawnik”: „Otóż rektor B.K. nastraszył I. B.. – dyrektora Instytutu (...), że jeżeli prof. M.T. zostanie rektorem, to wywali go ze szkoły. I.B. biega przerażony po szkole, szuka studentów nawet w ubikacjach, mówiąc, że M.T. powinien odejść z uczelni, bo jeżeli M.T. nie odejdzie ze szkoły, to zostanie rektorem i wyrzuci I.B.” Pozwana zaprzeczyła, aby była to jej wypowiedź, lecz podniosła, że w jej ocenie była ona dozwolona szczególnie, że sprawa wzajemnego podjudzania się przez wykładowców w gronie studenckim została ujawniona pocztą internetową przez członka komisji powołanej przez Radę (...) (k.- 47 – 48, 110, 146, 190 oraz zeznania powoda k.- 233 i pozwanej k.- 413 verte); 7. 20 stycznia 2010r. – pozwana: „Jedyne odwołanie na jakie dano szansę M., to odwołać się do oprawców.” Pozwana wyjaśniła, że jej wypowiedź dotyczyła Rady (...) instytucji odwoławczej, ale że w jej skład wchodzą w zasadzie wszyscy członkowie Rady (...), którzy podjęli uchwałę dotyczącą M. T. (1), to również ich to określenie obejmuje i jest ono uzasadnione, co obszernie wyjaśniła w piśmie z dnia 28 września 2011r. (k. – 49 – 50, 110, 147, 190, 458 – 462 oraz zeznania powoda k.- 233 i pozwanej k.- 413 verte); 8. 20 stycznia 2010r. – użytkownik „pośrednik – prawnik”: „Sami przywódcy szczególnie z Rady Kościoła i Rady Szkoły (PL, M., TN, BK) mając na sumieniu bardzo ciężkie grzechy – kłamstwa, oszustwa finansowe, plagiaty, korzystanie z cudzego dorobku naukowego i wiedzy, afery i dewiacje seksualne – pompka waginalna, cudzołóstwo (…) Tacy to ludzie sądzą niewinnych: I. i M., nie mając ani odrobiny wstydu, a na dodatek posługują się tymi samymi, sprawdzonymi ich zdaniem schematami i nie stać ich na inwencję twórczą”. Komentarz pozwanej: „…to mocne słowa. Jeżeli Bóg
--- STRONA 9 ---
da to odsłonięta zostanie prawdziwa niemoralność chowająca się pod sutanną.” Pozwana przyznała, że jest autorem komentarza, co jednak nie oznacza, że identyfikuje się z całą wypowiedzią użytkownika (k.- 51 – 52, 110, 147, 190 oraz zeznania powoda k.- 233 i pozwanej k.- 414); 9. 19 marca 2010r. – pozwana: „Profesorze B. (…) Sam nosisz w sobie „bombę choroby”, a nie myślisz o końcu spraw?” Pozwana wyjaśniła, że choroba nowotworowa powoda jest faktem publicznie znanym, gdyż ujawnił go sam powód i przewodniczący kościoła P. L. (1). Wyjaśniła, że podnosząc go chciała odwołać się do sumienia powoda, który sam ma problemy zdrowotne i naukowe, a skarży mniej winnego kolegę M. T. (1) (k.- 51 – 52, 110, 126, 147, 191 oraz zeznania powoda k.- 233 i pozwanej k.- 414); 10. 27 kwietnia 2010r. – pozwana: „Bracie S. (…) Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że gdyby sprawa M. została załatwiona z miłością w gronie (...) (…) to (…) nikt nie badałby nieuczciwości naukowej I. B.. ani samego Rektora BK.” Według pozwanej, w świetle prowadzonych postępowań wyjaśniających dotyczących nieuczciwości naukowej I. B. i powoda, jej wypowiedź była nader uprawniona (k.- 53 – 55, 111, 147, 191 oraz zeznania powoda k.- 232 – 234 i pozwanej k.- 414); 11. 20 kwietnia 2010r. – pozwana: „Piszesz, kto zgodnie z prawem ma kompetencje do załatwiania spraw…ale co z tego kiedy właśnie ci ludzie (przewodniczący, Skarbnik) zasiadają w R. (...) a jednak dopuszczają do tego wszystkiego o czym w sprawie MT pisaliśmy, co czyni i ich ludźmi naruszającymi prawo!!!!!” W ocenie pozwanej, fakt złamania prawa przez te osoby wynika jednoznacznie z opinii wydanej właśnie na zlecenie Zarządu (...) przez mecenasa A. A. z kancelarii w B., który jest członkiem K. (k.- 59, 111, 148, 192, 204 - 211 oraz zeznania powoda k.- 233 – 234 i pozwanej k.- 414 verte); 12. 23 kwietnia 2010r. – użytkownik (...): „Czy ktoś wie która uczelnia zapłaciła za stopnie naukowe Rektora BK? (…)”. Pozwana: „Ciekawe pytania, ciekawe kwestie.” Pozwana zaprzeczyła, aby identyfikowała się z wypowiedzią użytkownika o nicku „asesor”. Niemniej jednak podniosła, że aktualnie zostało już udowodnione, iż powód bezprawnie używał swoich stopni naukowych (k.- 63 – 65, 111, 148, 192 oraz zeznania powoda 232 verte – 234 i pozwanej k.- 414 verte); 13. 1 maja 2010r. – użytkownik „pośrednik – prawnik”: „I nie da się ukryć, że MT podłożono przysłowiową świnię.” Pozwana zaprzeczyła, aby to była jej wypowiedź. Niemniej jednak podniosła, że w jej ocenie M. T. (1) podłożono przysłowiową „świnię” w gronie osób winnych jak on. Dowodem tego jest to, że postępowanie przeciwko niemu wszczęto na podstawie listu J. K. (2), to jest osoby, która nie istnieje, a wszczęcie postępowania na podstawie anonimu w K. jest niedopuszczalne (k.- 65 – 66, 111, 149, 192 oraz zeznania powoda k.- 233 – 234 i pozwanej k.- 414 verte); 14. 4 maja 2010r. – pozwana: „Wiecie, kiedy to czytam, jak P. L. (2). postępuje z prawdziwymi przestępcami dopiero teraz uświadamiam sobie jak ten człowiek mnie prześladował i nieustannie karał zupełnie za nic. (…) Tutaj ma prawdziwych przestępców, a przymyka oczy, udaje że nie widzi … podobnie jak było ze Skarbnikiem K. winnym zaniedbania finansowego na sumę prawie 400.000zł.” Pozwana wyjaśniła, że wypowiedź dotyczy (...), a szczególnie wyrzuconego R. C. – przewodniczącego komisji powołanej przez Radę Kościoła do zbadania zaginięcia w (...) podlegającej skarbnikowi K. powyższej kwoty. Wypowiedź ta była też krótką refleksją dotyczącą jej zwolnienia z pracy w K. oraz wyrzucenia z (...) z powodu „choroby psychicznej, kłamania, opętania diabelskiego i tego, że jakoby ogłosiła się zastępcą Syna Bożego na ziemi” (k.- 67 – 69, 111, 149, 193 oraz zeznania powoda k.- 233 i pozwanej k.- 415 - 417); 15.
--- STRONA 10 ---
4 maja 2010r. – pozwana: „Sądzę, że teraz nadszedł czas w jakim jest szansa, że przywódcy K. zobaczą jak bardzo poplątały się nogi z powodu bezprawia i niesprawiedliwości w traktowaniu ludzi.” Pozwana wyjaśniła, że jej wypowiedź dotyczy Rady (...), lecz jest ona całkowicie uzasadniona, gdyż na skutek oskarżenia M. T. (1) zostały ujawnione i udowodnione ich wszystkie przestępstwa, które do tej pory przebywały w szarej strefie i nikt ich nie badał (k.- 70 – 71, 111, 149, 193 oraz zeznania powoda k.- 233 i pozwanej k.- 415 - 417). Ustalając powyższy stan faktyczny, Sąd nie miał podstaw odmówić wiary zeznaniom świadków M. W. (1), M. T. (1), K. S. i W. S. (1), gdyż w przeważającej części korespondowały z pozostałymi dowodami w sprawie, głównie z dokumentów. Nie wziął jednak pod uwagę subiektywnych ocen tych świadków, które nie znajdywały potwierdzenia w dowodach z tych dokumentów lub były z nimi sprzeczne. Wniosek pozwanej o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków W. K., T. Z. i B. G. oraz z dalszych dokumentów oddalono jako nie mające znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy i zmierzające do jej nieuzasadnionego przedłużenia. Sąd zważył, co następuje: W rozpatrywanej sprawie, co jest bezsporne powodami są B. K. (1) i posiadająca osobowość prawną Wyższa Szkoła (...) w P. jednostka organizacyjna Kościoła (...) w RP, który posiadający również osobowość prawną jako całość, powodem w tej sprawie nie jest (ustawa z dnia 30 czerwca 1995 r. o stosunku Państwa do Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Rzeczypospolitej Polskiej Dz.U. Nr 97 poz.481 ze zmianami). W tym stanie rzeczy należy stwierdzić, iż powodowie nie posiadają legitymacji czynnej do domagania się ochrony dóbr osobistych (...) w RP jako całości i w zasadzie też poszczególnych członków organów tegoż K. to jest Rady, Zarządu i Przewodniczącego. Skoro jednak przeważająca większość członków tych organów (w tym przewodniczący K., sekretarz K., skarbnik K., przewodniczący wszystkich diecezji K.) wchodzi w skład statutowego organu powódki (...) to jest Rady Szkoły, to powództwo z uwagi na brak legitymacji czynnej powodów należało oddalić wyłącznie w części dotyczącej żądania ochrony dóbr osobistych (...) w RP jako całości. A zatem poza rozważaniami Sądu pozostały kwestionowane przez powodów wypowiedzi czy też komentarze pozwanej na stronie internetowej www.adwentfree.pl z dnia 29 grudnia 2009r. „bezprawie w K.” (pkt1), z dnia 11 stycznia 2010r. „fałsz śpiewania o łasce” (pkt5), z dnia 20 stycznia 2010r. „Rada Kościoła – oprawcy” (pkt7) i z dnia 4 maja 2010r. „przywódcy K. zobaczą” (pkt15). Poza sporem jest też, że pozwana jest moderatorem strony internetowej www.adwentfree.pl i, że zgodnie z jej regulaminem nie jest odpowiedzialna za treści zamieszczanych na jej forum postów przez użytkowników. Generalnie odpowiedzialność moderatora (administratora) za wpisy na forum wyłącza przepis art.14 ust.1 ustawy z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. Nr 144 poz.1204 ze zmianami), jeżeli oczywiście nie wie on o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności, a w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych. Jak ustalono autorami wypowiedzi z dnia 12 stycznia 2010r. (pkt 6), z dnia 23 kwietnia 2010r. (pkt12) i z dnia 1 maja 2010r. (pkt13) byli kolejno użytkownicy o N. „prawnik”, (...) i „pośrednik – prawnik”, a pozwana tych wypowiedzi na łamach forum nawet nie komentowała, bo komentarzem wypowiedzi użytkownika o N. (...) nie można uznać jej stwierdzenia: „Ciekawe pytania, ciekawe kwestie.” Powodowie jednak pismami z dnia 14 i 30 czerwca 2010r. (k.- 73 – 85), kwestionując również te wypowiedzi jako niezgodne z prawdą i naruszające ich dobra osobiste, wezwali ją między innymi do ich sprostowania, a także do usunięcia ze strony internetowej www.adwentfree.pl podstron pt.: „Skandal w K. – Sprawa M. T.” i (...). W tym stanie rzeczy, skoro pozwana jako moderator pomimo wezwania tego nie zrobiła, to co do zasady, obarcza ją na równi z autorami tych wpisów odpowiedzialność za ich treść. Niewątpliwie powódka (...) jest uprawniona do występowania w obronie swych etatowych pracowników oraz członków jej statutowych organów, w tym np. Rady, Senatu i Rektora, jeżeli wyrażane o nich opinie przypisują jej jako osobie prawnej niewłaściwe postępowanie mogące spowodować utratę do niej zaufania potrzebnego do
--- STRONA 11 ---
prawidłowego jej funkcjonowania w zakresie swych zadań. Jeżeli jednak dana osoba z tego kręgu wyraźnie oświadcza, że nie wnosi roszczeń przeciwko naruszycielowi jego dóbr osobistych, to w ocenie Sądu jej wola jest wiążąca. Takie wyraźne oświadczenie do niniejszej sprawy złożył dr P. W. członek Rady Szkoły, zaś prof. W. S. (1) pracownik powódki zeznając w charakterze świadka wyraźnie stwierdził, że zarzut jego ewentualnej przynależności do prawdziwego Zakonu Kawalerów Maltańskich, nie obraża go. W tej sytuacji poza rozważaniami Sądu pozostały także kwestionowane przez powodów wypowiedzi pozwanej z dnia 31 grudnia 2009r. dotyczące dr P. W. i prof. W. S. (1) (pkt 2 i 3). Do analizy pozostały, więc wypowiedzi użytkowników o N. „prawnik”, (...) i „pośrednik – prawnik” oraz pozwanej i jej komentarze z dnia 3 stycznia 2010r. (pkt4), 12 stycznia 2010r. (pkt6), 20 stycznia 2010r. (pkt8), 19 marca 2010r. (pkt9), 27 kwietnia 2010r. (pkt10), 20 kwietnia 2010r. (pkt11), 23 kwietnia 2010r. (pkt12), 1 maja 2010r. (pkt13) i z dnia 4 maja 2010r. (pkt14). Konstytucja RP w art. 54 ust. 1 zapewnia każdemu wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Prawo to jest jednym z fundamentalnych praw obywateli w demokratycznym państwie prawnym. Obywatele mają więc prawo do uzyskiwania informacji między innymi o działalności wszelkich instytucji, w tym placówek naukowych, szkół państwowych i prywatnych oraz o osobach pełniących funkcje publiczne, które ma zapewnić realną kontrolę obywateli nad prawidłowością działania tych instytucji oraz nad prawidłowością wykonywania przez osoby publiczne pełnionych przez nie funkcji. Ograniczenie tego prawa może przy tym nastąpić jedynie ze względu na określoną w ustawach ochronę wolności i praw innych osób oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa. Podobne zasady wyraża art. 10 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności przyznający każdemu prawo do wolności wyrażania opinii, ograniczając je jednocześnie, między innymi, wymogiem ochrony dobrego imienia i praw innych osób. Bez wątpienia, zatem każdy obywatel ma prawo do wyrażania swego zdania i swojej oceny o działaniach podejmowanych przez osoby pełniące funkcje publiczne, w ramach realizowania obowiązków i praw wynikających z tych funkcji, przy czym ograniczeniem tego prawa do wyrażania opinii jest m.in. konieczność ochrony dobrego imienia i praw osób ocenianych. W orzecznictwie podkreśla się przy tym, iż powyższe regulacje konstytucyjne winny być stosowane łącznie z normami zawartymi w art.23 k.c. i art. 24 k.c., co oznacza, że ocena czy skorzystanie przez obywatela z konstytucyjnego prawa do wyrażania opinii naruszyło dobra osobistych osób, których dotyczyło odbywa się na zasadach określonych w tych przepisach prawa cywilnego. Stosownie do przepisów art.23kc i 24kc poszkodowanemu w przypadku naruszenia jego dobra osobistego służy ochrona cywilnoprawna. Dobra osobiste podlegają ochronie, jeżeli ich naruszenie (zagrożenie) jest bezprawne. Przesłankami odpowiedzialności przewidzianymi w przepisie art.24 § 1kc, które muszą być spełnione łącznie są, więc: istnienie dobra osobistego, jego naruszenie lub zagrożenie naruszenia i bezprawność działania sprawcy. Spełnienie dwóch pierwszych przesłanek wykazać musi poszkodowany. Jego rzeczą jest, więc określić, w jakich swoich prawem przewidzianych dobrach osobistych został dotknięty zachowaniem się sprawcy, a także okoliczności te udowodnić (art.6kc i 232kpc). Poszkodowany naruszeniem dóbr osobistych nie musi wykazać, że działanie sprawcy było bezprawne. W polskiej doktrynie cywilistycznej panuje obiektywne pojęcie bezprawności, według której bezprawne jest zachowanie się sprzeczne z normami prawa lub zasadami współżycia społecznego, bez względu na winę, a nawet świadomość sprawcy. Osoba szukająca ochrony przewidzianej w art. 24kc nie musi, zatem wykazywać winy sprawcy zagrożenia lub naruszenia dobra osobistego. Ciężar dowodu braku bezprawności działania (art. 24kc) spoczywa na osobie, której zarzucono naruszenie dobra osobistego. Musi ona wykazać, że była do tego uprawniona. Przepis art. 24 § 1kc statuuje, bowiem domniemanie bezprawności działania sprawcy naruszenia dobra osobistego. Każde, więc naruszenie lub zagrożenie danego dobra osobistego należy wstępnie zakwalifikować jako bezprawne. Domniemanie to może sprawca obalić, jeżeli wykaże, że zachodziła jedna z okoliczności wyłączających bezprawność działania, a mianowicie: działanie w ramach porządku prawnego tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, wykonywanie prawa podmiotowego, zgoda pokrzywdzonego, działanie w ochronie uzasadnionego interesu społecznego. W orzecznictwie przyjmuje się, iż w rozumieniu art.24 k.c. nie jest bezprawnym działanie naruszające cudze dobro osobiste, jeżeli stanowi ono wykonanie prawa do krytyki i informacji podjęte w obronie uzasadnionego interesu społecznego, a nadto zawiera fakty prawdziwe, a wyrażona opinia ma podstawę w tych faktach i nie
--- STRONA 12 ---
zawiera określeń obraźliwych ani wykraczających poza cel, jaki wypowiedź realizuje (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 2005 r., sygn. akt II CK 564/04). Zawierająca krytykę wypowiedź może mieć przy tym charakter opisowy, ocenny lub też opisowo – ocenny. W doktrynie przyjmuje się, iż pogląd, przybierający postać opinii lub oceny, to pojęcie, które oznacza zajęcie stanowiska, ustosunkowanie się, opowiedzenie się za czymś, ocenianie czegoś. Dotyczy osobistego zapatrywania jednostki w stosunku do zdarzeń, stanów, stosunków czy osób i zawsze stanowi określoną relację pomiędzy podmiotem a treścią wypowiedzi. Dlatego też tego rodzaju wypowiedź nie może być prawdziwa albo fałszywa, a jedynie rzetelna lub nierzetelna, przemyślana czy nieprzemyślana, racjonalna lub nieracjonalna, uzasadniona lub bezpodstawna. Wypowiedzi opisowe wypełniają przy tym kryterium rzetelności tylko, gdy są prawdziwe, natomiast wypowiedzi ocenne nie podlegają wartościowaniu w kategoriach prawdy i fałszu, dlatego też nie można stosować do nich kryterium prawdziwości. Dobro osobiste w odniesieniu do osoby fizycznej definiowane jest jako wartość o charakterze niemajątkowym, ściśle związana z jednostką ludzką, decydująca o jej bycie, pozycji w społeczeństwie, będąca przejawem odrębności psychicznej i fizycznej danej osoby oraz jej możliwości twórczych, powszechnie uznana w społeczeństwie i akceptowana w danym systemie prawnym. Do najważniejszych dóbr osobistych, które wyraźnie wymienia art. 23kc należy cześć (dobre imię, dobra sława, reputacja, honor, godność osobista) jako wartość właściwa każdemu człowiekowi. Obejmuje ona wszystkie dziedziny jego życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie czci może, więc nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności. Zgodnie natomiast z treścią przepisu art. 43kc, przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych, a więc nie tylko art. 24kc, ale i art. 23kc, stosuje się odpowiednio do osób prawnych. Zarówno w piśmiennictwie, jak orzecznictwie (por. w szczególności wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 14 listopada 1986 r., II CR 295/86, OSNC 1988, nr 2-3, poz. 40, i z dnia 28 maja 1999 r., I CKN 16/98, OSNC 2000, nr 2, poz. 25), za dobro osobiste osób prawnych - będące odpowiednikiem dobra osobistego osób fizycznych w postaci czci zewnętrznej (dobrego imienia) - uznaje się dobrą sławę, określaną też, tak jak w przypadku osób fizycznych, mianem dobrego imienia. Dobre imię osoby prawnej jest łączone z opinią, jaką o niej mają inne osoby ze względu na zakres jej działalności. Uwzględnia się tu nie tylko renomę wynikającą z dotychczasowej działalności osoby prawnej, ale i niejako zakładaną (domniemaną) renomę osoby prawnej od chwili jej powstania. Należy zgodzić się z poglądem, że dobre imię osoby prawnej naruszają wypowiedzi (sformułowania), które obiektywnie oceniając, przypisują osobie prawnej niewłaściwe postępowanie mogące spowodować utratę do niej zaufania potrzebnego do prawidłowego jej funkcjonowania w zakresie swych zadań. Naruszenie dobrego imienia osoby prawnej może nastąpić przez wypowiedzi o faktach lub przez wypowiedzi o charakterze ocennym. Stosownie do art. 24 § 1 k.c. w sprawie o ochronę dóbr osobistych Sąd w pierwszym rzędzie ustala, czy do ich naruszenia doszło i dopiero w razie pozytywnej odpowiedzi na to pytanie oceniać, czy działanie pozwanego naruszyciela było bezprawne. Przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego decydujące znaczenie ma to, jaką reakcję to naruszenie wywołuje w społeczeństwie. Nie ma, zaś znaczenia subiektywne odczucie osoby, jej indywidualne wartości uczuć i stanu psychicznego. Zawsze należy, więc przyjmować koncepcję obiektywną naruszenia dobra osobistego w kontekście całokształtu okoliczności sprawy. Kwestia zagrożenia lub naruszenia dóbr osobistych winna być ujmowana w płaszczyźnie faktycznej i prowadzić do ustalenia, czy dane zachowanie, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie, mogły obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie pokrzywdzonego. Na pierwszy plan zawsze wysuwają się jednak poglądy rozsądnie i uczciwie myślących ludzi oraz osąd opinii publicznej. W przedmiotowej sprawie, nie ulega wątpliwości, że powódka (...) jest instytucją publiczną, a powód - w dacie wnoszenia pozwu - rektor (...) i członkowie Rady Szkoły, w tym przewodniczący K. P. L. (1), sekretarz K., skarbnik K., przewodniczący wszystkich diecezji K. oraz prorektor (...) I. B. są osobami piastującymi funkcje publiczne, a zatem narażone są – co stanowi zjawisko naturalne w każdym państwie demokratycznym – na wystawienie swoich
--- STRONA 13 ---
poczynań pod osąd opinii publicznej i muszą się liczyć z krytyką swojego postępowania, która to krytyka jest społecznie pożyteczna i pożądana, jeżeli podjęta została w interesie publicznym i ma cechy rzetelności oraz rzeczowości – a jednocześnie nie przekracza granic potrzebnych do osiągnięcia społecznego celu krytyki. Granic tych jednak nie da się ogólnie wyznaczyć, ponieważ określają je niepowtarzalne okoliczności konkretnej sprawy. Mając na uwadze powyższe wskazówki oraz całokształt okoliczności niniejszej sprawy, a w szczególności: • stwierdzone uchybienia popełnione przez Radę Szkoły przy podejmowaniu w nader błyskawicznym trybie (na podstawie anonimu oraz trzech opinii: dr weterynarii P. W., prof. K. B. i prof. W. S. (1) – pośrednika w załatwianiu M. T. (1) przewodu habilitacyjnego na Słowacji) kumulatywnej uchwały o odwołaniu M. T. (1) ze stanowiska prorektora i profesora (...) oraz rozwiązaniu z nim dotychczasowego stosunku służby; • brak pouczenia zainteresowanego o sposobie i terminie wniesienia od niej odwołania; • rozpoznanie tego odwołania przez osoby, które podjęły zaskarżoną uchwałę; • stwierdzoną nieważność postępowania w sprawie nadania powodowi w 1990r. stopnia naukowego doktora, gdyż w pracy, która była podstawą nadania tego stopnia, powód przypisał sobie autorstwo istotnego fragmentu i innych elementów cudzych utworów oraz ustaleń naukowych; • fakt, iż decyzją władz ChAT w W., P. L. (1) zostały wyznaczone dodatkowe przedmioty (różnice programowe za I – III rok studiów) wynikające z przerwy w studiach w latach 1995 – 2003 i przedmioty te zostały mu zaliczone na podstawie wykazu przedmiotów ze świadectw 4 – letniego Seminarium Duchownego (...), które ukończył w 1972r. bez żadnego tytułu, ale z prawem ubiegania się o przyjęcie do pracy duszpasterskiej lub administracyjnej w instytucjach (...); • treść zaświadczenia wystawionego przez powoda dnia 7 stycznia 2004r. o odbyciu i ukończeniu w 1992r. przez P. L. (1) studiów teologicznych w Wyższym Studium (...) w P.; • trwające postępowanie sprawdzające pracy doktorskiej prorektora (...) B. z 2006r., z której plagiatem jest rzekomo praca magisterska jego żony B. B. z 2003r., to należy stwierdzić, że pozwana i użytkownicy forum „prawnik”, (...) i „pośrednik – prawnik”, za wypowiedzi których co do zasady ponosi ona odpowiedzialność, swymi działaniami nie naruszyli dóbr osobistych powodów w postaci ich dobrego wizerunku posiadanego w opinii publicznej i wiarygodności twórczości naukowej, co miałoby doprowadzić do utraty zaufania niezbędnego do efektywnego wykonywania działalności naukowej i prowadzenia placówki naukowej. Gdyby nawet uznać, że do tego doszło, to należy stwierdzić, że pozwana obaliła domniemanie bezprawności swego działania. Nie jest, bowiem bezprawnym działanie naruszające cudze dobro osobiste, jeżeli stanowi ono wykonanie prawa do krytyki i informacji podjęte w obronie uzasadnionego interesu społecznego, a nadto zawiera fakty prawdziwe, a wyrażona opinia ma podstawę w tych faktach. W ocenie Sądu w rozpatrywanej sprawie powyższe miało miejsce. Pozwana bez wątpienia podjęła działania w obronie uzasadnionego interes społeczności Adwentystów Dnia Siódmego. Na (...) w podtematach „Skandal w K. – sprawa M. T.”, którego kontynuacją był temat (...) zmieniony następnie na temat „Sprawa pewnej uczelni” naświetliła i uwypukliła to, że powodowa Szkoła w strukturach Kościoła (...) w RP jest „państwem w państwie”, lecz z tymi samymi władzami. Nie podlegając ustawie z dnia 27 lipca 2005r. Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U. Nr 164 poz.1365 ze zmianami), rządzi się własnymi prawami, przy czym prawa te nie są równe dla wszystkich. Wystarczy, bowiem porównać sposób, tryb i procedurę przyjętą w niej w sprawie M. T. (1) z procedurą zastosowaną wobec powoda – rektora B. K. (1) po oficjalnym wznowieniu przez Centralną Komisję Do Spraw Stopni i Tytułów postanowieniem z dnia 29 listopada 2010r. postępowania w jego przewodzie doktorskim. Został on wprawdzie zawieszony w obowiązkach rektora, lecz z prawem pracy w Uczelni jako wykładowca. W świetle treści zaświadczenia wystawionego przez powoda dnia 7 stycznia 2004r. o odbyciu i ukończeniu w 1992r. przez P. L. (1) studiów teologicznych w Wyższym Studium (...) w P., nader znamienna jest też treść oświadczenia powodowej Szkoły będącego jednocześnie stanowiskiem zarządu (...) w RP w
--- STRONA 14 ---
sprawie statusu absolwentów Seminarium Duchownego i Wyższego Seminarium Duchownego (...) w P.. Również brak podjęcia zdecydowanych działań w celu rozwiania wszelkich wątpliwości dotyczących pracy doktorskiej prorektora (...) B. i pracy magisterskiej jego żony B. B. jednoznacznie świadczy o tym, że w Wyższej Szkole (...) w P. będącej jednostką organizacyjną Kościoła (...) w Rzeczypospolitej Polskiej są „równi i równiejsi” i, że po prostu źle się w niej dzieje. W tym stanie rzeczy, tylko na marginesie należy stwierdzić, że to działania samej powódki, jej rektora i pracowników, a nie pozwanej spowodowały raptowny spadek naboru do niej studentów. Wobec, więc braku łącznego spełnienia przesłanek odpowiedzialności, o których mowa w przepisie art.24§1kc powództwo należało oddalić. Dlatego też orzeczono jak w sentencji wyroku.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Katowicach Wydział#IC 589/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 grudnia 2011r. Sąd Okręgowy w Katowicach#art.17§1 pkt#art.23 ustawy#art.14 ust.1 ustawy#art. 54 ust. 1 zapewnia#art. 10 Europejskiej#art.23 k.c.#art. 24 k.c.#art.24 k.c.#art. 24 § 1 k.c.