Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
sygn.akt IC 53/11 Dnia 29 grudnia 2011r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny składzie następującym: Przewodniczący : SSO Małgorzata Franczak – Opiela Protokolant : sekr.sąd. Jolanta Furman po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2011r. w N. sprawy z powództwa B. Ł.(1) i B. Ł.(2) przeciwko Skarbowi Państwa – Komendantowi Miejskiej Policji w N.– zastępowanego przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa i Gminie Miasta N. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę I. oddala powództwo, II. zasądza solidarnie od powodów B. Ł.(1) i B. Ł.(2) na rzecz pozwanego Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa i Gminie Miasta N. kwoty po 960zł /słownie: dziewięćset sześćdziesiąt złotych/ tytułem kosztów zastępstwa prawnego. Sygn. akt I C 53/11 UZASADNIENIE
--- STRONA 2 ---
2 wyroku z dnia 29 grudnia 2011 r. W pozwie skierowanym przeciwko Skarbowi Państwa - Komendantowi Miejskiemu Policji w N. oraz Gminie Miasta N., powodowie B. Ł.(1) i B. Ł.(2) domagali się nakazania każdemu z pozwanych opublikowania w terminie 7 dni od prawomocności wyroku oświadczeń o następujących treściach: - w odniesieniu do Komendanta Miejskiego Policji w N.: „W wykonaniu wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, Komendant Miejski Policji w N. przeprasza państwa B. i B. Ł. za nieuzasadnioną i bezprawną interwencję funkcjonariuszy policji dokonaną w dniu 13 grudnia 2010 r. w N. przy ul. (…)” - w odniesieniu do Gminy Miasta N.: „W wykonaniu wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, Gmina Miasta N. przeprasza państwa B. i B. Ł. za nieuzasadnione i bezprawne wezwanie na interwencję funkcjonariuszy policji i straży miejskiej oraz wyraża ubolewanie, że wezwanie i interwencja funkcjonariuszy naraziła państwa Ł. na utratę ich dobrego imienia”. Powodowie domagali się by oświadczenia opublikowane zostały na koszt pozwanych na pierwszej stronie dodatku lokalnego „(…)” – (…) wydanie piątkowe oraz na portalu internetowym „(…)”. Wnieśli przy tym o upoważnienie ich do dokonania wymienionych czynności na koszt pozwanych - na wypadek gdyby ci nie wykonali zobowiązania w terminie. Ponadto B. Ł.(1) i B. Ł.(2) domagali się zasądzenia od każdego z pozwanych kwot po 5.000 zł na rzecz Towarzystwa Przyjaciół Chorych „(…)”. Wnieśli także o zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu pozwu podali, że są wyłącznymi właścicielami na prawach wspólności ustawowej nieruchomości położonej w N. przy ul. G(…). W skład nieruchomości wchodzi m.in. działka, która obciążona jest służebnością przejazdu na rzecz osób dla procesu trzecich. Od pewnego czasu w ramach utrzymania dróg publicznych firma, która zajmuje się w imieniu Miasta N. utrzymaniem zaśnieżonych dróg, usuwała z części przedmiotowej działki śnieg, spychając go na prawą i lewą stronę. Powodowie stanowczo sprzeciwiali się temu, albowiem teren ten stanowi ich wyłączną własność, nie zaś drogę w rozumieniu przepisów prawa, miasto nie miało zatem jakiejkolwiek podstawy do wykonywania takich aktów posiadania. Sprzeciw powodów zawsze następował w formie dozwolonej, nigdy nie przekroczył granicy prawa. Odnosząc się do treści zgłoszonego żądania B. Ł.(1) i B. Ł.(2) wskazali, że w dniu 13 grudnia 2010 r. w godzinach południowych nie byli obecni na swojej nieruchomości. Po powrocie dowiedzieli się jednak, że na ich nieruchomości miała miejsce interwencja policji i strażników miejskich w znacznej ilości, bowiem przyjechały trzy radiowozy policji i patrol straży miejskiej. Znajomi i sąsiedzi powodów dopytywali się o przyczyny takiej interwencji dlatego też powód bezzwłocznie udał się do Komendy Miejskiej Policji gdzie dyżurny potwierdził, że na jego posesję zostały wysłane trzy patrole, nie był jednak w stanie podać przyczyn interwencji oraz osoby, która interwencji żądała. Z nieformalnych informacji uzyskanych przez powoda wynika, że interwencji miał żądać prezydent miasta. W ich ocenie, poprzez bezprawne działanie pozwanych doszło do naruszenia ich dóbr osobistych w postaci ich dobrego imienia jakim obydwoje cieszą się w środowisku lokalnym. Bezprawna akcja policji i straży miejskiej na ich nieruchomości spowodowała, iż mogą być oni obecnie postrzegani jako osoby drastycznie naruszające prawo, skoro w ich miejscu zamieszkania konieczna była interwencja takiej ilości służb porządkowych, podczas gdy obydwoje mają ustabilizowaną sytuację życiową. Powódka prowadzi działalność gospodarczą związaną z koniecznym zaufaniem klientów (jest pośrednikiem obrotu nieruchomości), powód zaś pracuje w szpitalu.
--- STRONA 3 ---
3 Strona pozwana Skarb Państwa - Komendant Miejski Policji w N. zastępowana przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa wniosła o oddalenie powództwa oraz zasądzenie solidarnie od powodów kosztów zastępstwa procesowego. W ocenie pozwanej brak jest podstaw do uznania, że poprzez jej działanie doszło do naruszenia jakiekolwiek dobra osobistego powodów. Wskazała, ze interwencja patroli policji miała miejsce z polecenia dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w N. w związku z koniecznością udzielenia asysty komornikowi. W wyniku weryfikacji zgłoszenia okazało się, że chodzi o problem z odśnieżaniem drogi, która w chwili przybycia funkcjonariuszy na miejsce była już oczyszczona. Funkcjonariusze nie wydawali zatem żadnych poleceń związanych ze sposobem odśnieżania ulicy, nie nakazywali też sposobu usuwania śniegu z jezdni. Nie posiadali również wiedzy na temat sposobu usuwania śniegu i błota pośniegowego z ulicy (…). Na miejscu były zresztą obecne dwa, nie trzy radiowozy policyjne, a obecność ta wynikała wyłącznie ze zbiegu okoliczności, na który złożyła się panująca aura oraz potrzeba udzielenia pomocy komornikowi przy wykonywaniu przez niego czynności urzędowych. W niniejszej sprawie niemożliwe było zweryfikowanie otrzymanego zawiadomienia bez potrzeby przybycia na miejsce i dokonania rozeznania, a twierdzenie powodów o znacznych siłach policyjnych, jakie miały przybyć na nieruchomość powodów, jest mocno przesadzone. Interwencja nie była też podejmowana wobec powodów, których w czasie zdarzenia, nie było w miejscu zamieszkania. Pozwana nadto wskazała, że obowiązkiem policji jest podejmowanie czynności zarówno na skutek zgłoszenia jak i z mocy prawa. Gmina Miasta N. wniosła o oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów procesu. W uzasadnieniu wskazała, że sporny, odśnieżany odcinek nieruchomości powodów, stanowi dojazd z drogi publicznej do kilku budynków mieszkalnych, którym przysługuje prawo służebności przejazdu. W dniach poprzedzających dzień 13 grudnia 2010 r. były intensywne opady śniegu, które uniemożliwiały uprawnionym wyjazd i dojazd do swoich posesji. Mieszkańcy ulicy (…), w tym B. K. wielokrotnie występowali w tym czasie do Urzędu Miasta o odśnieżanie spornego odcinka, twierdząc że nie tylko nie mogą oni dojechać do swoich posesji, ale również nie uczyni tego karetka pogotowia czy inne służby porządkowe. Przychylenie się do prośby mieszkańców spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem powoda, a z informacji przekazanych pozwanej wynikało, że sprzeciw ten przekraczał - wbrew twierdzeniom pozwu - dozwoloną formę. Powód już bowiem wcześniej miał bowiem grozić pracownikom firmy realizującej zlecenie usług odśnieżania. Postawa powoda wymusiła od strony pozwanej zapewnienie obecności służb porządkowych na miejscu przejazdu pługa śnieżnego. Jednocześnie pozwana podniosła, iż zachowanie powodów - jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego - nie powinno korzystać z ochrony prawnej. Powodowi nadużyli bowiem przysługującego im prawa własności, sprzeciwiając się odśnieżaniu odcinka nieruchomości stanowiącego dojazd do drogi publicznej mieszkańców, na których rzecz ustanowiona została służebność przejazdu tym bardziej, iż oni sami korzystają z dojazdu do swoich zabudowań od strony drogi publicznej, odśnieżanej na zlecenie Urzędu Miasta. Wskazała także, że z posiadanych przez nią informacji wynika, że dniu 13 grudnia 2010 r. służby porządkowe nie przebywały na terenie zabudowań powodów (sporny odcinek jest znacznie oddalony od tych zabudowań) a powodowie byli w tym czasie w pracy, nie byli więc obecni w czasie obecności służb porządkowych. Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
--- STRONA 4 ---
4 B. Ł.(1) i B. Ł.(2) zamieszkują pod numerem (…) w górnej części ulicy (…) w N.. Nieruchomość powodów znajduje się w znacznej odległości od mieszkającej niżej, pod numerem (…) rodziny M. i od dołu odgraniczona jest obszarem leśnym poprzedzonym rozstajem dróg. Ulica (…) jest w części drogą publiczną, zaś w części drogą prywatną należącą do powodów, ograniczoną jednak służebnością przejazdu na rzecz B. K. oraz innych rodzin zamieszkujących nad nieruchomością powodów. Odcinek drogi prywatnej stanowi jedyny dojazd do kilku innych posesji zlokalizowanych na końcu ulicy, w tym rodziny N. której jeden z członków ma poważne problemy zdrowotne i zachodzi konieczność zapewnienia ciągu komunikacyjnego dla karetki pogotowia. Od kilku lat pomiędzy mieszkańcami istnieje konflikt na tle dojazdu do wyżej położonych nieruchomości, a w związku z antagonizmami na miejscu kilkukrotnie interweniowała policja. Szczególne problemy ujawniają się w okresach zimowych w związku z odśnieżaniem spornego odcinka drogi o szerokości około 4 m i pozostawianiem na nieruchomości powodów zwałów błota pośniegowego, kamieni oraz systematyczną zmianą przebiegu drogi. Powodowie zakazują pługom przejazdu, jednakże interwencje B. Ł.(1) nie przynoszą trwałego skutku. Również okoliczni mieszkańcy kilkukrotnie interweniowali w Urzędzie Miasta celem rozwiązania konfliktu. W grudniu 2010 r. B. K., postawił barykadę przy ul. (…), która w górnej części łączy się z ul. (…), w celu przymuszenia Urzędu Miasta do odśnieżenia drogi. (dowód: pismo spółki (…) do Prezydenta Miasta k. 44, zeznania B. K. k. 200-201, zeznania powodów: B. Ł.(1) k. 202 i 203v i B. Ł.(2) k. 204v) Spółka (…) zajmuje się szeroko rozumianą działalnością komunalną, w tym od kilku lat zajmuje się odśnieżaniem ulic miasta N. W 2010 r. zajmowała się zapewnieniem przejezdności w rejonie ulicy (…) na wskazanej w umowie długości. Za każdym razem przekazanie terenów do odśnieżania odbywa się w terenie w ten sposób, że przewodniczący osiedla wskazuje pracownikowi firmy konkretne ulice i zakres prac. W załączniku do umowy znajduje się szczegółowy wykaz ulic objętych odśnieżaniem, ponadto umowa umożliwia odśnieżanie innych ulic konkretnie przez zamawiającego wskazanych. Przewodniczący osiedla fizycznie wskazuje drogi do odśnieżania i odbiera wykonane prace. Od około 2008 r. odśnieżaniu prywatnego odcinka przy ul. (…) systematycznie sprzeciwiają się powodowie. W grudniu 2010 r. w związku z dużymi opadami śniegu oraz ze skargami ze strony mieszkańców ul. (…), w tym B. K. oraz przewodniczącego osiedla - w kwestii zapewnienia dojazdu do dalej położonych gospodarstw, na polecenie dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta D. G., koordynator prac ze strony spółki (…) W. M. nakazał w dniu 13 grudnia 2010 r. odśnieżenie przedmiotowej ulicy na całej jej długości. W związku z obawą czynionych ze strony powodów trudności z przejazdem pluga i wcześniejszych gróźb zatrzymania sprzętu, na prośbę wykonawcy D. G. zapewniła obecność na miejscu patrolu straży miejskiej w składzie insp. R. K. i st. insp. R. N.l, którzy udali się na ulicę (…) z polecenia zastępcy komendanta Straży Miejskiej w N. D. G. Dyrektor skontaktowała się równocześnie z komendantem miejskim policji W. B., któremu opisała sytuację i który zapewnił że po rozpoznaniu sprawy podejmie dalsze decyzje. Komendant skontaktował się z oficerem dyżurnym i przekazał mu informacje na temat zagrożenia. (dowód: zeznania W. M. k. 77, T. G. k. 78-79, K. M. k. 97, D. G. k. 79v i 81, D. G. k. 81, notatka służbowa z dn. 25.02.2011 r. k. 117, wypis z książki dyżurnego Komendy Straży Miejskiej z dn. 13.12.2010 r. k. 118, zeznania G. B. k. 165v-166, W. B. k. 198v- 199)
--- STRONA 5 ---
5 W dniu 13 grudnia 2010 r. około godz. 11.40 z polecenia dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w N., na interwencję na ul. (…) został skierowany patrol o kryptonimie (…) w składzie st. sierż. K. T. oraz st. sierż. D. R., którzy po otrzymaniu polecenia zameldowali, że z uwagi na bardzo duży ruch oraz trudne warunki atmosferyczne związane z obfitymi opadami śniegu, dojazd na miejsce interwencji może się wydłużyć. W tej sytuacji dyżury polecił, by pod wskazany adres udał się inny patrol o numerze (…) w składzie mł. asp. M. K. i st. sierż. J. T. Ze wstępnych informacji przekazanych przez dyżurnego wynikało, że interwencja ma dotyczyć udzielenia asysty komornikowi przy wykonywanych przez niego czynnościach urzędowych, w związku z kierowanymi pod jego adresem groźbami ze strony innej osoby. Skład patrolu o kryptonimie (…) powstał w wyniku tymczasowego połączenia do służby: st. sierż. J. T. z patrolu o numerze (…) oraz mł. asp. M. K. z patrolu o numerze (…), których partnerzy udali się w tym czasie do sądu celem złożenia zeznań. Przybyli na miejsce jako pierwsi funkcjonariusze mł. asp. M. K. i st. sierż. J. T. podjęli ustalenia dotyczące zgłoszenia. Oznakowany radiowóz zaparkowali poniżej nieruchomości przy (…) której dotyczyło wezwanie, a w rozmowie z właścicielką domu M. M. ustalili, że z tego adresu nie było żadnego zgłoszenia. Na miejscu nie zastano także komornika. Po ponownej weryfikacji z dyżurnym okazało się, że interwencja związana jest z problemem odśnieżania ulicy (…). W międzyczasie pod dom na ul. (…) dojechał nieoznakowany patrol w składzie st. sierż. K. T. oraz st. sierż. D. R. Po konsultacji z kolegami, którzy na miejscu nie potwierdzili konieczności interwencji, nie wyjeżdżając wyżej i nie opuszczając radiowozu, po kilku minutach zawrócili i odjechali na inne zdarzenie. W trakcie powrotu minęli jadący do góry na sygnałach świetlnych samochód straży miejskiej. Podczas rozmowy z M. M., nieruchomość na której znajdowali się policjanci minął pług, po kilku zaś minutach w górę udał się patrol straży miejskiej, który - z uwagi na trudności z wyjazdem - zatrzymał się nieco wyżej, na rozwidleniu dróg przed lasem. Z polecenia dyżurnego funkcjonariusze mieli sprawdzić czy w górnej części ulicy nie ma żadnych utrudnień, jednakże z uwagi na śliską nawierzchnię i złe warunki drogowe, zostali zmuszeni wycofać radiowóz do początku ulicy, a w górę ulicy udali się na piechotę. Kiedy policjanci mijali nieruchomość położoną przy ul. (…) natknęli się na zjeżdżający z góry pług w asyście patrolu straży miejskiej. W rozmowie okazało się, że problemów z odśnieżaniem drogi nie było, w związku z czym funkcjonariusze zakończyli interwencję wracając do radiowozu i odjeżdżając z miejsca. (dowód: notatka urzędowa st. sierż. K. T. z dn. 18.12.2010 r. k. 32, notatka urzędowa mł. asp. M. K. z dn. 18.12.2010 r. k. 33, stenogram rozmów oficera dyżurnego i jego zastępcy z funkcjonariuszami podejmującymi interwencję przy ul. (…) w dn. 13.12.2010 r. k. 34-36, raport z bazy danych k. 96, książka służby w patrolach, obchodach i na posterunkach referatu patrolowo-interwencyjnego na dzień 13.12.2010 r. k. 97-99, notatniki służbowe z dn. 13.12.2010 r.: st. sierż. J. T. k. 100- 102, D. R. k. 103-105, K. T. k. 109-111 oraz mł. asp. M. K. k. 106-108 oraz ich odpisy k. 128-143, informacja odnośnie składów patrolowych w dn. 13.12.2010 r. k. 124, zeznania świadków: K. T. k. 162, J. T. k. 162v-163v, D. R. k. 164, M. K. k. 164v-165, A. G. k. 167, M. M. k. 167v-168, M. W. k. 199) W chwili zdarzenia powodowie nie byli obecni w miejscu zamieszkania . O obecności służb porządkowych w okolicy ulicy (…), powodowie dowiedzieli się od dyspozytorki spółki (…)z którą nawiązali kontakt po stwierdzeniu w terenie naruszenia przez pług palików granicznych.
--- STRONA 6 ---
6 (dowód: zeznania powodów B. Ł.(1) k. 202 i 203v i B. Ł.(2) k. 203v i k. 204v) W tym samym dniu B. Ł.(1) celem wyjaśnienia udał się do siedziby Komendy Miejskiej Policji w N., a następnie do komendanta Straży Miejskiej i D. G. Oświadczył, że w godzinach dopołudniowych podczas jego nieobecności w domu, ciągnik odśnieżający drogi z firmy (…), bez jego zgody odśnieżył należącą do niego prywatną drogę przy ulicy (…), a służby nie powinny się tam znaleźć z uwagi na status drogi. (dowód: notatki urzędowe: z dn. 13.12.2010 r. k. 30 i z dn. 16.12.2010 r. k. 31, zeznania D. G. k. 80, zeznania powodów: B. Ł.(1) k. 203 i B. Ł.(2) k. 204v) Tego samego dnia na portalu lokalnej telewizji internetowej „(…)” pojawił się reportaż odnośnie konfliktu na ulicy (…). Informacja została skonstatowana stwierdzeniem, że: „(…) jeszcze dziś na polecenie prezydenta R. N. służby odpowiedzialne za odśnieżanie udały się na miejsce w asyście policji, by odblokować dojazd do nieruchomości mieszkających przy ul. (…) s. Jak słyszymy, na tym całe zamieszanie powinno się zakończyć”. (dowód: strona internetowa (…) ) Powyższy stan faktyczny ustalił Sąd na podstawie dołączonych do akt sprawy dokumentów w tym materiałów policji i straży miejskiej a także zeznań świadków, które pozwoliły na zweryfikowanie twierdzeń stron. Odnośnie przedłożonych dokumentów, ich autentyczność i moc dowodowa nie była przez żadną ze stron kwestionowania, nie budziła też wątpliwości Sądu. Sąd nie znalazł podstaw by odmówić wiarygodności zeznaniom słuchanych w toku postępowania świadków. Każdy z nich w sposób szczegółowy nakreślił okoliczności zdarzeń w których bezpośrednio uczestniczył w dniu 13 grudnia 2010 r. oraz opisał czynności jakie tego dnia podejmował. W kwestii istotnej dla rozstrzygnięcia istotne znaczenie dowodowe miały zeznania obecnych ma miejscu funkcjonariuszy policji, a to w pierwszej kolejności przybyłych na miejsce policjantów – M. K. i J. T. oraz funkcjonariuszy drugiego patrolu – K. T. i D. R. Ich zeznania posłużyły Sądowi nie tylko do ścisłego ustalenia liczby interweniujących patroli ale przede wszystkim precyzyjnego określenia lokalizacji i ruchu radiowozów przy ulicy (…) w analizowanym dniu. Wszyscy świadkowie kategorycznie przyznali, że na polecenie dyżurnego w interwencji brały udział dwa radiowozy, przy czym jeden z nich był nieoznakowany i odjechał bezpośrednio po tym, jak pierwotna przyczyna wezwania - konieczność zapewnienia komornikowi asysty, nie znalazła potwierdzenia. Zeznania te były całkowicie spójne i w pełni ze sobą korespondowały. Zbieżne relacje świadków pozwoliły też Sądowi na ustalenie, że żadna interwencja w okolicach nieruchomości należącej do powodów nie była podejmowana, a obecność funkcjonariuszy i radiowozów ograniczała się wyłącznie do adresu przy ul. (…), oddalonej o kilkaset metrów od nieruchomości powodów. Na tym tle Sąd odmówił wiary zeznaniom M. M. w zakresie w jakim świadek twierdziła, że na miejscu obecne były 3-4 radiowozy policji, z których dwa po chwili udały się do rozwidlenia drogi - w tym zakresie były one bowiem całkowicie odosobnione, nie tylko w świetle zeznań powołanych wyżej funkcjonariuszy, ale również relacji obecnego w tym czasie na ulicy (…) M. W., który kategorycznie zeznał, iż widział wówczas jeden pojazd straży miejskiej oraz dwa radiowozy policyjne. W pozostałym zakresie świadek potwierdziła, że żaden z patroli nie przyjechał na sygnale dźwiękowym, a do chwili uzyskania informacji z internetu nie wiedziała czego przyjazd funkcjonariuszy rzeczywiście dotyczył i w jakim celu
--- STRONA 7 ---
7 pojawili się oni na miejscu, poza tym że wypytywali ją o komornika. Przyznała też, że nie rozmawiała o zdarzeniu z powodami. Zeznania pozostałych świadków, ze względu na treść zgłoszonego żądania, miały pomocnicze znaczenie w sprawie. Zeznania W. M., T. G. i K. M. - pracowników spółki (…) posłużyły Sądowi do ustalenia okoliczności w jakich zapadła decyzja o odśnieżaniu w dniu 13 grudnia 2010 r. całej długości ulicy (…). W kwestii istotnej dla ustaleń faktycznych, świadek T. G., operator pługa w tym dniu potwierdził, że w rejonie spornego odcinka drogi należącego do powodów, nie było pojazdu straży miejskiej, który z uwagi na trudne warunki drogowe, zatrzymał się znacznie niżej. Z kolei zeznania D. G. - pracownicy Urzędu Miasta N. oraz D. G., W. B., G. B. i A. G. - funkcjonariuszy służb porządkowych miały znaczenie w kwestii ustalenia okoliczności w jakich doszło do interwencji policji i straży miejskiej przy ul. (…) w tym dniu oraz istniejących w tym zakresie procedur, przy czym żaden ze świadków nie posiadał bezpośrednich informacji odnośnie jej przebiegu. G. B. - funkcjonariusz dyżurny w analizowanym dniu, ze względu na upływ czasu nie potrafił też jednoznacznie sprecyzować, ile radiowozów wysłanych zostało wówczas na miejsce. Sąd nie miał podstaw by odmówić wiarygodności zeznaniom pozostałych świadków. B. K. naświetlił tło kilkunastoletniego konfliktu, nasilonego w ostatnim czasie między mieszkańcami górnej części ulicy przy której wszyscy zamieszkują. Z kolei M. W. opisał w jakich okolicznościach znalazł się na ulicy (…) w dniu 13 grudnia 2010 r., przy czym jego zeznania odnosiły się głównie do kwestii skutków jakie miały wywołać materiały dziennikarskie relacjonujące konflikt. Sąd pominął dowód z zeznań świadków R. K. i R. N. wobec cofnięcia wniosku dowodowego przez pełnomocnika powodów (k. 167). Brak było podstaw by odmówić wiarygodności zeznaniom powodów. Szczegółowe zeznania B. Ł.(1) zakreśliły tło istniejącego konfliktu oraz trudności z ostatecznym uregulowaniem spornych kwestii związanych z odśnieżaniem i korzystaniem ze służebności obciążającej nieruchomość powodów. Ani B. Ł.(1) ani B. Ł.(2) nie posiadali bezpośrednich informacji związanych ze zdarzeniami z dnia 13 grudnia 2010 r., gdyż żadnego z powodów w tym dniu, w miejscu ich zamieszkania, nie było. B. Ł.(1) potwierdził jednakże, że z terenu ich posesji nie jest widoczna nieruchomość państwa M., albowiem teren ten przedzielony jest lasem. Sąd zważył, co następuje: Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Podstawową konstrukcję cywilnoprawnej ochrony dóbr osobistych zawiera art. 24 § 1 k.c. Stosownie do jego treści ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Art. 23 k.c. nie zawiera legalnej definicji dobra osobistego a wyliczenie dóbr osobistych w tym przepisie ma jedynie charakter przykładowy. Przeważający w doktrynie i judykaturze jest pogląd, że dobra osobiste, ujmowane jako wartości o charakterze niemajątkowym, ściśle związane z człowiekiem, decydujące m.in. o jego pozycji w społeczeństwie, będące wyrazem odrębności, powszechnie uznane w społeczeństwie i akceptowane przez system prawny. Z przepisów art. 23 i 24 k.c. wynika jednak, że dobro
--- STRONA 8 ---
8 osobiste podlega ochronie w zakresie jego naruszenia i jedynie w tej sferze mogą być uruchomione działania rekompensacyjne, przy czym dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na tej podstawie. W judykaturze podkreśla się, że obowiązek skonkretyzowania żądania dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych przez złożenie oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie obciąża powoda, to powód zakreśla zatem granice rozpoznania sprawy poprzez oznaczenie które z działań uznaje za naruszające jego dobro prawne i w jakim zakresie. Na tej podstawie następuje ocena zasadności zgłoszonego żądania w ramach którego w pierwszej kolejności ustaleniu podlega czy naruszenie dobra osobistego miało miejsce, w przypadku dopiero jego pozytywnego wyniku - ocena czy działanie pozwanego miało charakter bezprawny (vide m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca 2004 r., sygn. V CK 609/03, Lex nr 109404). Co szczególnie istotne, w poglądach doktryny i judykatury dominuje pogląd wedle którego, oceny dobra osobistego a w konsekwencji również jego naruszenia, dokonywać należy z punktu widzenia kryteriów obiektywnych, odwołujących się do ocen przyjętych w społeczeństwie, a przy ustaleniu czy doszło do naruszenia dobra, którego ochrony domaga się osoba zgłaszająca żądanie, należy brać pod uwagę całokształt okoliczności. Sąd orzekający stanowisko to w pełni aprobuje, główną bowiem funkcją jaką pełnią dobra osobiste, a w związku z tym i służąca ich nienaruszalnemu istnieniu - ochrona, jest zapewnienie podmiotowi któremu przysługują, niezakłóconego funkcjonowania. Istotne jest równocześnie jaką reakcję wywołało w społeczeństwie to naruszenie, w szczególności czy dane działanie skutkujące naruszeniem cudzego dobra osobistego - biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie - mogło obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie osoby żądającej ochrony prawnej. Abstrahuje się tym samym od subiektywnych odczuć osób oraz takich, które z różnych względów nie mają zdolności do reagowania emocjonalnego na określone zachowania innych podmiotów (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 23 maja 2000 r., sygn. IV CKN 1076/00, Lex nr 57280; wyrok Sądu Najwyższego z 11 marca 1997 r., sygn. III CKN 33/97, Lex nr 29457). W niniejszym postępowaniu, powodowie naruszenia dóbr osobistych upatrywali w akcji policji i straży miejskiej w dniu 13 grudnia 2010 r. która miała mieć miejsce na ich nieruchomości, a która miała skutkować naruszeniem dobrego imienia powodów jakim obydwoje cieszą się w lokalnym środowisku. Interwencję znacznej ilości służb porządkowych powodowie ocenili jako bezprawną i zbędną, mającą cechy odwetu i charakter „pokazu siły” lokalnych władz wobec zwykłych obywateli, którzy zgodnie z prawem chronią przysługujące im prawo własności. W ocenie Sądu, powodowie nie udowodnili, że na skutek działań pozwanych doszło do naruszenia czy choćby zagrożenia przysługujących im dóbr osobistych, w tym ich dobrego imienia. Jak wynika z dokonanych ustaleń faktycznych, ani na nieruchomości powodów ani w jej bezpośredniej okolicy nie były podejmowane żadne działania służb porządkowych - zarówno te o charakterze interwencji bądź akcji, jak też chociażby czynności o charakterze rozpoznawczo-sprawdzającym. Wszakże nie zachodziły podstawy do wniosku, iż sama obecność patroli na ulicy (…) i to w dolnej jej części, w jakikolwiek sposób związana była z osobami powodów czy to bezpośrednio, czy choćby pośrednio - poprzez działania w pobliżu należącej do nich nieruchomości, skoro - jak wykazało postępowanie – ich obecność ograniczała się wyłącznie do objętej zgłoszeniem nieruchomości przy ul. (…) i bezpośredniej okolicy rozwidlenia dróg przed lasem rozdzielającym miejsce ich postoju od nieruchomości powodów. Istotny w przy tym jest fakt, iż żaden z patroli - zarówno policji jak i straży miejskiej, ze względu na pagórkowate ukształtowanie terenu i trudne warunki drogowe w tym dniu, nie dojechał chociażby w pobliże nieruchomości powodów. W okolicznościach niniejszej sprawy nie znalazły również potwierdzenia tezy pozwu jakoby na miejscu interweniować miały siły porządkowe w ilości trzech radiowozów policji i jednego patrolu straży miejskiej. Abstrahując bowiem od wyżej powołanych okoliczności, postępowanie wykazało, że w momencie największego natężenia, w dolnym odcinku ulicy (…) obecne były trzy radiowozy tych służb, w tym dwa patrole policji i jeden straży miejskiej, przy czym jeden z pojazdów policji, choć dla niej charakterystyczny, nie był oznakowany.
--- STRONA 9 ---
9 Żaden z patroli nie używał również sygnalizacji dźwiękowej, mogącej sugerować - jak twierdzili powodowie - wagę podejmowanych działań, a fakt ten potwierdziła świadek M. M., która nie potrafiła nawet sprecyzować przyczyn obecności patroli w miejscu swojego zamieszkania. Jako mieszkanka ulicy (…), której znany był fakt konfliktu istniejącego w górnej części ulicy, w żaden też sposób nie powiązała obecności służb porządkowych w tym momencie z osobami powodów, a wniosek taki wyciągnęła dopiero na podstawie materiału prasowego opisującego konflikt sąsiadów zamieszkujących górną część ulicy, który zresztą ze względu na swą ogólnikowość - w żadnym swoim fragmencie nie pozwalał na identyfikację powodów. W tym również względzie na uwagę zasługuje, iż powodowie informację o obecności policji w dniu 13 grudnia 2010 r. uzyskali dopiero po tym jak zauważyli na swojej nieruchomości zepchnięte przez pług słupki graniczne, nikt bowiem z sąsiadów nie relacjonował wcześniej powodom sytuacji jaka miała miejsce tego dnia. W żadnej jednak mierze sama obecność dwóch patroli służb porządkowych i to w znacznej odległości od nieruchomości powodów nie pozwoliła na utożsamianie ich jako osób dopuszczających się nieprawidłowości z jakimi wiązać się miała interwencja. Działania te nie były podejmowane nawet w sąsiedztwie przedmiotowej nieruchomości w taki sposób, który mógłby wpływać na przeświadczenie osób postronnych, że w miejscu zamieszkania powodów doszło do ciężkiego naruszenia prawa. Stąd też, w ocenie Sądu, w ustalonym stanie faktycznym nie doszło do naruszenia dóbr osobistych B. i B. Ł. w postaci ich dobrego imienia. Tym samym bezprzedmiotowa okazała się analiza bezprawności, czy zawinienia działania naruszającego te dobra w kontekście art. 448 k.c. W tej sytuacji powództwo, jako niezasadne, należało w całości oddalić o czym orzeczono jak w pkt I wyroku. O kosztach orzeczono na zasadzie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 11 ust. 3 ustawy o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. Na zasądzone solidarnie od powodów na rzecz każdego z pozwanych kwoty po 960 zł złożyły się: kwota 600 zł (określona według § 6 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej prze radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1348 ze zm. oraz § 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.) oraz kwota 360 zł wynikająca z § 11 ust. 1 pkt 2 i § 10 ust. 1 pkt 2 powołanych rozporządzeń.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział#IC 53/11 Dnia 29 grudnia 2011r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny składzie następującym#art. 24 § 1 k.c.#Art. 23 k.c.#art. 448 k.c.#art. 99 k.p.c.#art. 11 ust. 3 ustawy