§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
ochrony dóbr osobistych Sąd powinien zatem w pierwszej kolejności określić dobro osobiste, które mogło zostać naruszone, a następnie ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobist

Wyrok IC 302/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 maja 2013 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku

ochrony dóbr osobistych Sąd powinien zatem w pierwszej kolejności określić dobro osobiste, które mogło zostać naruszone, a następnie ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej od

Teza / krótkie omówienie

ochrony dóbr osobistych Sąd powinien zatem w pierwszej kolejności określić dobro osobiste, które mogło zostać naruszone, a następnie ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej od

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt IC 302/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 maja 2013 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku I Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący: SSO Joanna Dorota Toczydłowska Protokolant: st. protokolant Justyna Nowacka po rozpoznaniu w dniu 30 kwietnia 2013 roku na rozprawie sprawy z powództwa J. M. przeciwko Skarbowi Państwa Dyrektorowi Aresztu Śledczego w H., Skarbowi Państwa Dyrektorowi Zakładu Karnego w S., Skarbowi Państwa Dyrektorowi Zakładu karnego w S.,, Skarbowi Państwa Dyrektorowi Zakładu Karnego w N., Skarbowi Państwa Dyrektorowi Zakładu Karnego w Ł., Skarbowi Państwa Dyrektorowi Aresztu Śledczego w B., Skarbowi Państwa Dyrektorowi Zakładu Karnego w B. o zadośćuczynienie I. Oddala powództwo przeciwko Skarbowi Państwa Dyrektorowi Aresztu Śledczego w B. oraz Skarbowi Państwa Dyrektorowi Zakładu Karnego w B. II. Umarza postępowanie w pozostałym zakresie III. Odstępuje od obciążania powoda kosztami procesu w całości IV. Nakazuje wypłacić ze Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Białymstoku na rzecz adwokata A. K. kwotę 2.400 złotych powiększoną o należny VAT tytułem wynagrodzenia za nieopłaconą pomoc prawną świadczoną z urzędu UZASADNIENIE --- STRONA 2 --- Powód J. M.wniósł o zasądzenie od Skarbu Pastwa Dyrektora Aresztu Śledczego w H., Dyrektora Zakładu Karnego w S., Dyrektora Zakładu Karnego w S., Dyrektora Zakładu (...)w N., Dyrektora Zakładu Karnego w Ł., Dyrektora Aresztu Śledczego w B.i Dyrektora Zakładu Karnego w B.kwoty 80.000 złotych oraz kwoty 10.000 złotych na rzecz Domu Dziecka w Ł.. Ostatecznie powód cofnął pozew i zrzekł się roszczenia za okres do dnia 15 lutego 2009 roku / k. 55 , 2010/. Podtrzymał powództwo w zakresie żądania zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych podczas pobytu w Areszcie Śledczym w B.i Zakładzie Karnym w B.w okresie od dnia 15 lutego 2009 roku do marca 2009 roku i od 12 sierpnia 2010 roku do czerwca 2011 roku. Podnosząc naruszenie art. 4 k.k.w., art. 110 § 2 k.k.w oraz art. 31, 40 i 41 Konstytucji jak również art. 3 Konwencji o ochronie Praw Człowieka ostatecznie wniósł o zasądzenie na jego rzecz kwoty 30.000 złotych. W uzasadnieniu wskazywał, iż pozwany nie przestrzegał zasady humanitarnego traktowania przez co naruszył jego dobra osobiste w postaci, godności i prawa do intymności w związku z warunkami odbywania kary pozbawienia wolności. Podniósł, iż podczas pobytu w izolacji, cele w których był osadzony były przepełnione, zaś kąciki sanitarne nie były trwale oddzielone od reszty pomieszczenia, co uniemożliwiało swobodne z nich korzystanie. Zaznaczył, że cele nie miały odpowiedniej wentylacji a nadto niemożliwe było swobodne otwarcie okna, przez co w celach nie było odpowiedniej ilości świeżego powietrza ani światła dziennego. Podniósł również, że doszło do zagrożenia jego życia i zdrowia na skutek umieszczania w salach łóżek piętrowych bez drabinek i zabezpieczeń przed spadnięciem podczas snu. Za podstawę roszczenia podał, również, że nie zapewniono mu odpowiedniej ilości środków czystości i higieny osobistej jak również to, że podczas przeszukania odzieży po powrocie z pracy poza zakładem karnym stale naruszono jego prawo do intymności i godności osobistej poprzez nakazywanie rozbierania się do naga w obecności wielu osób. Naruszenia owych dóbr powód upatrywał również w niemożliwości korzystania w sposób swobodny z łaźni, gdzie kąpiele były limitowane czasem i odbywały się grupowo. Pozwany Skarb Państwa - Areszt Śledczy w B. oraz Zakład Karny w B. zastępowany przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa wnosił o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Motywując swoje stanowisko podnosił, iż przepisy prawa dopuszczają możliwość umieszczenia osadzonego w celi mieszkalnej, w której nie jest dochowana norma 3 m2 na każdego osadzonego przy spełnieniu pewnych warunków. Taką możliwość przewidywał do dnia 6 grudnia 2009 roku art. 248 § 1 k.k.w, który tego dnia utracił moc. Obecnie jest to dopuszczalne dzięki art. 110 k.k.w.. w przypadku wypełnienia się warunków tam wskazanych, stąd w ocenie pozwanego w sprawie nie zachodzi przesłanka działania bezprawnego po jego stronie. Dodatkowo, zdaniem pozwanego, powód nie wykazał związku przyczynowego między żądaną powództwem kwotą a doznaną przez niego krzywdą /odpowiedź na pozew k. 35-36/. Sąd Okręgowy ustalił i zważył, co następuje: Bezspornym jest, iż powód J. M. od 16 lutego 2009 roku do 23 lutego 2009 roku przebywał w A. w B.. Wówczas osadzony był w celi czteroosobowej, w której – poza powodem przebywały trzy osoby. Następnie, od 23 lutego 2009 r. do 23 marca 2009 r. został przeniesiony do ZK w B.. Przebywał w trzynastoosobowej sali nr 404, gdzie w okresie od 24 lutego do 21 marca w celi znajdowało się łącznie z nim czternaście do piętnastu osób. Poza sporem pozostaje fakt, że wówczas, w celi powoda, powierzchnia przypadająca na jednego osadzonego wynosiła poniżej 3 m2. Ponownie powoda osadzono w A.w B.17 sierpnia 2010 r. W sali 442 przebywał do 15 listopada 2010 r. W tym okresie nie nastąpiło przekroczenie normy powierzchni przewidzianej dla jednego skazanego. Nie doszło również do przeludnienia podczas pobytu w sali (...)i (...)w okresie do czerwca 2011 r. /notatka służbowa z A.w B.– k. 75-77/. Stan techniczny wymienionych wyżej cel był dobry. Wyposażenie było kompletne i zgodne z rozporządzeniem MS z 17.10.2003 r. w sprawie warunków bytowych osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych. Osadzony miał do dyspozycji łóżko więzienne, taboret, szafkę więzienną, miejsce przy stole, sztućce, otrzymywał również --- STRONA 3 --- środki higieny osobistej, jak również środki do utrzymywania czystości w celi, tj. pastę i proszek do szorowania, płyn do mycia naczyń, kostkę dezynfekcyjną, czyściwo i zmiotki. Urządzenia sanitarne w salach usytuowane były w sposób zapewniający ich nieskrępowane użytkowanie, o zabudowie całościowej, murowanej. Stolarka okienna była sprawna i kompletna. Wentylacja cel mieszkalnych również była sprawna, drożność kontrolowana była przez uprawnionego Mistrza Kominiarstwa. Oświetlenie było właściwe i kompletne. Powód korzystał z łaźni, dokonywał wymiany prześcieradeł, ręczników ścierek i poszewek. Trzy razy dziennie otrzymywał posiłki o odpowiedniej wartości odżywczej, w tym jeden posiłek gorący oraz napój. Miał również możliwość dokonywania zakupów artykułów żywnościowych w kantynie /notatka służbowa z A. w B. – k. 81/. W trakcie odbywania kary pozbawienia wolności w Areszcie Śledczym w B.powód miał możliwość korzystania ze świetlicy co najmniej raz w tygodniu. U wychowawców oddziału oraz w bibliotece dostępne były stale gry stolikowe typu szachy, warcaby, chińczyk itp. W areszcie była dostępna również bezpłatna prasa. Każda cela, w której przebywał J. M.była wyposażona w głośnik, z tego względu mógł on słuchać radiowęzła i brać udział w proponowanych w ten sposób konkursach tematycznych. Osadzony miał możliwość codziennie korzystania z aktywności ruchowej na godzinnym spacerze. Ponadto świetlica była wyposażona w drabinki gimnastyczne i materace, co dawało możliwość udziału w zajęciach sportowych. W salach (...)i (...), gdzie powód był osadzony znajdują się: odbiornik telewizyjny oraz odtwarzacz DVD, ewentualnie konsola do gier, discman lub odbiornik radiowy. W okresie od 23 marca 2009 do 16 sierpnia 2010 roku, z przerwami, J. M. przebywał w ZK w B.. Osadzany był w celach, które również były wyposażone w kompletny sprzęt kwaterunkowy i posiadały zabudowane pełną ścianką kąciki sanitarne. W kącikach tych zainstalowana była wentylacja grawitacyjna, której prawidłowość działania sprawdzano co roku. Drożność m.in. ciągów wentylacyjnych potwierdza opinia kominiarska z 2011 roku / k. 187/. Cele mieszkalne były ogrzewane w sezonie zimowym, posiadały również otwory okienne, co umożliwiało dopływ powietrza oraz światła naturalnego. Środki czystości wydawano w odpowiednich ilościach, a w razie większego zapotrzebowania wydawano dodatkowe środki na prośbę osadzonego. Powód miał zapewnioną kąpiel zgodnie z ustalonym porządkiem, łaźnia był zbiorowa, a czas kąpieli limitowany zgodnie z obowiązującymi przepisami. Kontrole osobiste w związku z powrotami z pracy poza ZK były dokonywane w pomieszczeniu wyposażonym w rolety okienne, podczas nieobecności osób postronnych i w zgodzie z przepisami kkw/ notatka służbowa k. 151, 186/. W zakładzie karnym organizowano ponadto liczne zajęcia kulturalno-oświatowe, w których skazany mógł uczestniczyć bez ograniczeń /pismo z ZK w B. – k. 93-95/. Podczas pobytu w tej jednostce osadzony przebywał w celach 308, 303, 309 gdzie przekroczenia normy powierzchni na osadzonego występowały incydentalnie i w niewielkim zakresie / k. 115-116/. Decyzją Dyrektora ZK w B. z 9 kwietnia 2010 r. umieszczono J. M. w okresie 9-23 kwietnia 2010 r. w celi mieszkalnej, w której powierzchnia przypadająca na jednego skazanego wynosiła poniżej 3 m2, nie mniej jednak niż 2 m2. Okres ten decyzją z dnia 23 kwietnia 2010 r., za zgodą sędziego penitencjarnego, przedłużono do 7 maja 2010 r. Obie decyzje podyktowane były koniecznością natychmiastowego umieszczenia w zakładzie karnym, w którym nie było wolnych miejsc w celach mieszkalnych, skazanego przybyłego do dalszego odbywania kary pozbawienia wolności – art. 110 § 2b pkt 2 kkw. Faktycznie powód w celi 303, gdzie nastąpiło przekroczenie norm powierzchniowych, przebywał w dniu 7 kwietnia 2010 roku oraz w okresie od 10 kwietnia 2010 do 6 maja 2010 roku, tj. łącznie 27 dni. /decyzje – k. 89-90, zgoda sędziego -139, zeznania powoda k. 57, notatka k. 116/. Powyższy stan faktyczny ustalono na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, tj. wymienionych wyżej dokumentów, w części również na podstawie zeznań powoda. W zakresie charakterystyki pobytu powoda w pozwanych jednostkach, sąd nie znalazł podstaw, by dokumentom tym odmawiać waloru wiarygodności. Z kolei do zaznań świadka odnoszących się do warunków odbywania kary obywania wolności w ZK w B. - M. K. Sąd podszedł z dużą dozą ostrożności. Świadek wskazał, że na skutek przeludnienia dochodziło do sytuacji, że mężczyźni spali na podłodze --- STRONA 4 --- na materacach. Podał, że składano łóżka, żeby było więcej miejsca w celi. Wskazał, iż liczebność w celi sięgała 20 osób. Stwierdzić więc należy, że informacje przez świadka podawane znacznie rozmijają się w zeznaniami powoda w tym zakresie oraz dokumentacją nadesłaną z ZK w B.. Co więcej na podstawie zeznań tych nie sposób ustalić, który z okresów pobytu w ZK B. opisuje świadek. Przyznał, że z powodem dzielił cele jedynie przez miesiąc. Tylko zatem ten właśnie okres pozostaje w zakresie zainteresowania Sądu. Tymczasem świadek opisując wspólny z powodem pobyt w celi, podawał z jednej strony, że w sali było duszno, z drugiej strony opowiadał o nieszczelnych oknach wskazując, że zimą sami osadzeni musieli je uszczelniać, żeby było cieplej. Z tych względów Sąd nie uczynił powyższych zeznań podstawą ustaleń w sprawie /k242/. Okoliczność przeludnienia w celach mieszkalnych powód podnosił w skardze skierowanej do Dyrektora ZK w B. (skarga – k. 107). Postępowanie tym zainicjowane nie skończyło się dla powoda pozytywnie. Poza tym, powód nie skarżył się na okoliczności podnoszone przez niego w postępowaniu, jako naruszające jego dobra osobiste. Konkludując powyższe, należy zauważyć, że ostatecznie przedmiotem sporu był nie tylko fakt przeludnienia w celach, w których powód był osadzony, ale także szereg innych kwestii odnoszących się do jego pobytu w Aś i ZK w B.. Poza okolicznościami podnoszonymi w pozwie powód w piśmie z 25 marca 2012 roku wskazał, że podczas jego pobytu w w AŚ w B.w sali 404 przebywało 15 osób, kącik sanitarny miał niesprawną spłuczkę, zaś dyrekcja zakładu ignorowała jego prośby o przeniesienie dla sali dla niepalących. Gdy powód ponownie trafił do AŚ w B.w sierpniu 2010 roku osadzono go w sali 442 gdzie przebywało 13 osób. Powód przebywał również w salach (...)i (...). We wszystkich celach mieszkalnych powodowi doskwierała obecność tzw. blind w oknach, co podnosiło temperaturę w pomieszczeniach, a w dalszej kolejności skutkowało konfliktami między współosadzonymi. Podniósł również, iż brak było w celach stołów na spożycie posiłków, same zaś posiłki miały zaniżoną wartość kaloryczną/ k.56/. Powód nawiązał również do tego, że od 23 maja 2009 roku do lipca 2009 roku pracował poza zakładem karnym przy budowie hospicjum. Ponownie został zatrudniony w sierpniu 2009 r. i pozostawał w zatrudnieniu do grudnia 2009 roku. Ta praca również była wykonywania poza zakładem. Podnosił, iż po powrocie z pracy nie miał możliwości skorzystania z łaźni, jak również to, że podawano mu zimny obiad. Wtedy też, podczas kontroli po powrocie z pracy miał być rozbierany w obecności kilku funkcjonariuszy i osadzonych. Zarzucił ponadto niehumanitarne traktowanie przez wychowawczynię przejawiające się w wystawieniu negatywnej opinii w związku z ubieganiem się o przedterminowe warunkowe zwolnienie/ k.26-27/. Zdaniem powoda, okoliczności przez niego przedstawione, jako powodujące stres i poniżające, stanowią naruszenie jego godności i intymności oraz uzasadniają żądaną pozwem kwotę 30.000 złotych. Oceniając zatem zasadność powództwa należy zdaniem Sądu przede wszystkim zauważyć, iż kwestię ochrony dóbr osobistych regulują przepisy art. 23 kc i art. 24 kc. Pierwszy z nich zawiera przykładowy katalog dóbr osobistych, do których zalicza również m.in. cześć człowieka. Nie jest to katalog zamknięty, a jedynie przykładowe wyliczenie. Ma ono jednak określone znaczenie, bowiem wyraźne wymienienie danego dobra osobistego w tym przepisie zwalnia pokrzywdzonego od wskazywania, że konkretne naruszenie jest naruszeniem dobra osobistego. W świetle oceny dokonanej przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 marca 2010 roku nie ulega jednak wątpliwości, iż „prawo do godnego odbywania kary pozbawienia wolności należy zaliczyć do katalogu dóbr osobistych. Wymóg zapewnienia przez Państwo godziwych warunków odbywania kary pozbawienia wolności jest jednym z podstawowych obowiązków demokratycznego państwa prawnego, wynikającym z norm prawa międzynarodowego. Zgodnie bowiem z art. 10 ust. 1 ratyfikowanego przez Polskę międzynarodowego paktu praw osobistych i publicznych z dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz. U. z 1977 r. Nr 38, poz. 167 i 169) oraz art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, każda osoba pozbawiona wolności musi być traktowana w sposób humanitarny i z poszanowaniem przyrodzonej godności człowieka. Zasady powyższe zostały recypowane do polskiego porządku prawnego i wyrażone w art. 40, 41 ust. 4 i art. 47 Konstytucji” /sygn. II CSK 486/09, Lex nr 599534/. Trudno zresztą pominąć, że prawo człowieka do poszanowania godności, wyrażającej się w poczuciu własnej wartości i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi, dotyczy wszystkich aspektów życia osobistego człowieka i obejmuje zatem także taką jego sferę, która jest związana z pozbawieniem wolności. --- STRONA 5 --- Ochrona dóbr osobistych może być realizowana w różny sposób i za pomocą różnych środków. Może mieć charakter niemajątkowy /poprzez żądanie usunięcia skutków naruszenia owych dóbr/, jak i majątkowy /realizowana poprzez roszczenie o zadośćuczynienie/- art. 24 k.c. Powód w niniejszym procesie dochodził wyłącznie majątkowej ochrony dóbr osobistych. Środki ochrony na wypadek naruszenia dóbr osobistych reguluje wspomniany art. 24 § 1 kc, zgodnie z którym ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba, że nie jest ono bezprawne, zaś w razie już dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności, ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie można również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Odesłanie do reguł kodeksowych odnoszących się do zadośćuczynienia, nakazuje zastosować art. 448 kc. Przepis ten stanowi z kolei, że w razie naruszenia dobra osobistego Sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężna na wskazany cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych Sąd powinien zatem w pierwszej kolejności określić dobro osobiste, które mogło zostać naruszone, a następnie ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić czy działanie pozwanego było bezprawne. Dowód, że dobro osobiste zostało naruszone ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na podstawie art. 24 k.c. Natomiast na tym, kto podjął działania naruszające to dobro, lub mu zagrażające spoczywa ciężar dowodu, że nie było ono bezprawne. Istotnie bowiem nie sposób pominąć, iż wspomniany już art. 24 kc chroni tylko przed bezprawnym naruszeniem lub zagrożeniem dóbr osobistych, natomiast nie wymaga, aby naruszenie miało charakter zawiniony. W związku z tym nie jest wymagane, aby strona powodowa powoływała się na cele lub intencje pozwanego, jako podstawę oceny, czy naruszenie to było bezprawne. Są to bowiem okoliczności siłą rzeczy subiektywne, które nie mają znaczenia dla zakwalifikowania owego naruszenia jako bezprawnego, samą bezprawność ustala się bowiem według kryteriów obiektywnych. Zgodnie z utrwalonym poglądem, za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je. Do okoliczności wyłączających bezprawność zalicza się zaś działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy, wykonywanie prawa podmiotowego, zgodę pokrzywdzonego oraz działanie w obronie uzasadnionego interesu. Istnieje zatem domniemanie bezprawności, stanowiące znaczne ułatwienie dla strony powodowej, jako że przerzuca ciężar dowodu na stronę pozwaną, która musi udowodnić jedną z wyżej opisanych okoliczności w celu uniknięcia odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych. W dalszej kolejności winno się zbadać pozostałe przesłanki roszczenia opartego na art. 448 kc, tj. naruszenie dobra osobistego powodujące szkodę niemajątkową tj. krzywdę oraz, zgodnie z ogólnymi regułami, związek przyczynowy pomiędzy tym czynem, a szkodą niemajątkową spowodowaną naruszeniem dobra osobistego /tak G. Bieniek, Komentarz do KC, Księga trzecia – Zobowiązania, t. I, Lexis Nexis 2009/. Ostatecznie nie ulega już wątpliwości fakt, iż w sytuacji, gdy przedmiotem postępowania jest żądanie majątkowej ochrony dóbr osobistych poprzez zapłatę zadośćuczynienia, pokrzywdzony co do zasady może żądać kompensaty krzywdy od ponoszącego winę /tak np. SN w wyroku z 12 grudnia 2002 roku, V CKN 1581/00, OSNC 2004, nr 4, poz. 53/. Za słusznością tezy o odpowiedzialności na zasadzie winy przemawia głównie wykładnia systemowa, a więc deliktowy charakter odpowiedzialności. Zawężenie obowiązku kompensaty wyrządzonego uszczerbku do przypadków wywołanych zachowaniami bezprawnymi i zarazem zawinionymi jest zgodne z podstawową regułą odpowiedzialności deliktowej sprawcy szkody. Należy jednak zauważyć, iż stroną pozwaną w niniejszej sprawie pozostawał Skarb Państwa. Wedle twierdzeń powoda bowiem, do naruszenia dóbr osobistych powoda doszło w Areszcie Śledczym w B. oraz Zakładzie Karnym w B. podczas wykonywania kary pozbawienia wolności. Mając to na uwadze należało uznać, że ewentualne naruszenie dóbr osobistych powoda w związku z przeludnieniem w celach i innymi podnoszonymi przez niego okolicznościami miało związek z wykonywaniem władzy publicznej. Stosowanie przymusu jest jednym --- STRONA 6 --- z atrybutów tej władzy. To z kolei determinuje podstawę prawną odpowiedzialności pozwanego za naruszenie dóbr osobistych powoda. Odpowiedzialność pozwanego należało zatem poddać ocenie pod kątem art. 417 kc. W tym zakresie należy zaś dodatkowo zauważyć, że „odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie art. 448 k.c. za krzywdę wyrządzoną naruszeniem dóbr osobistych nie zależy od winy pozwanego. Wynikający z art. 77 ust. 1 Konstytucji i art. 417 k.c. obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie władzy publicznej obejmuje także szkodę niemajątkową, o której mowa w art. 448 k.c. Z uwagi na to, że źródłem odpowiedzialności pozwanego jest szkoda, pozostająca w normalnym związku przyczynowym z wykonywaniem władzy publicznej, to odpowiedzialność ta oparta jest na przesłance bezprawności wskazanej w art. 77 ust. 1 Konstytucji i nie jest uzależniona od winy organu władzy publicznej” /tak SN w wyroku z dnia 19 października 2011 roku, II CSK 721/10, Lex nr 1102655/. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2011 roku, „umieszczenie osoby pozbawionej wolności w celi o powierzchni przypadającej na osadzonego mniejszej niż 3 m2 może stanowić wystarczającą przesłankę stwierdzenia naruszenia jej dóbr osobistych. Odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie art. 448 k.c. za krzywdę wyrządzoną tym naruszeniem nie zależy od winy” /III CZP 25/11, Lex nr 960463/. Mając na uwadze poczynione wyżej rozważania Sąd rozpoznający niniejszą sprawę pogląd wyrażony w cytowanej uchwale oczywiście podziela, aprobując tym samym argumentację przedstawioną przez powoda. W ocenie Sądu należy zatem stwierdzić, że dopiero wykazanie wszystkich wymienionych wyżej przesłanek /za wyjątkiem bezprawności działań, o czym niżej, a także winy/ skutkowałoby uwzględnieniem powództwa o ochronę dóbr osobistych, przy czym obowiązek wykazania owych przesłanek w powyższym zakresie spoczywa na powodzie w myśl zasady wyrażonej w art. 6 kc. Mając zaś na względzie przytoczoną już wyżej ocenę dokonaną przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 marca 2010 roku nie ulega wątpliwości, iż dobrem osobistym, którego ochrony domagał się powód, jest prawo do godnego odbywania kary pozbawienia wolności. Rozpoznając zatem sprawę w tak rozumianego dobra osobistego, należało przede wszystkim ustalić, czy doszło do jego naruszenia, a dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Warto raz jeszcze zaznaczyć, że dowód co do samego faktu naruszenia ciąży na powodzie, natomiast na pozwanym spoczywa ciężar dowodu, że naruszenie to nie było bezprawne. Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, iż powód niewątpliwie wykazał naruszenie jego dobra osobistego w wyżej opisanej postaci poprzez przeludnienie w celi, rozumiane jako niespełnienie przez pozwany Areszt normy 3 m 2 powierzchni przypadających na jednego osadzonego. Występowanie takiego stanu miało miejsce podczas pobytu J. M.w AŚ w dniach 24.02.- 21.03.2009 roku oraz w ZK w/m w dniach 7 kwietnia, 10 kwietnia- 6 maja 2010 roku, co pozostawało bowiem, jak już wspomniano, okolicznością bezsporną. Odpowiedzi wymagało zatem pytanie, czy istotnie, tak jak zaznaczał pozwany, naruszenia tego nie można było ocenić jako bezprawnego. Obowiązujący do dnia 6 grudnia 2009 roku art. 248 kkw stanowił, iż w szczególnie uzasadnionych wypadkach dyrektor zakładu karnego lub aresztu śledczego mógł umieścić osadzonych, na czas określony, w warunkach, w których powierzchnia w celi na jedną osobę wynosi mniej niż 3 m2. O takim umieszczeniu należało bezzwłocznie powiadomić sędziego penitencjarnego. Przepis ten został uznany za niezgodny z Konstytucją. Niemniej Trybunał Konstytucyjny w owym wyroku z dnia 26 maja 2008 r., SK 25/07, stwierdził, że w sytuacjach rzeczywiście nadzwyczajnych nie jest wyłączona możliwość czasowego osadzenia skazanych w celach o powierzchni mniejszej niż 3 m2 na osobę, zastrzegając, iż zasady czasowego umieszczenia w takiej celi muszą być wyraźnie określone; przepisy nie mogą pozostawiać wątpliwości co do wyjątkowości sytuacji, w których to może nastąpić, maksymalnego czasu umieszczenia w takich warunkach, dopuszczalności i ewentualnych zasad wielokrotnego umieszczania w takiej celi oraz trybu postępowania. Warunki takie spełnia obecny art. 110 § 2a i 2b kkw. Za sytuacje rzeczywiście nadzwyczajne ustawodawca uznał przykładowo stan klęski żywiołowej, czy stan wojenny. Nie ulega jednak wątpliwości, że podczas pobytu powoda w AŚ w dniach 24.02.- 21.03.2009 roku, warunki „szczególnie nadzwyczajne” nie zachodziły. Warunkiem takim nie jest w szczególności przeludnienie. Zgodzić się należy z Sądem Najwyższym, że „Kluczem do właściwego rozstrzygnięcia kwestii wyłączenia bezprawności w poprzednim stanie prawnym, a więc na podstawie art. 110 kkw w związku z obowiązującym do dnia 6 grudnia 2009 r. art. 248 kkw, jest prawidłowa ich wykładnia. Przekonują o tym wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2007 r., V CSK --- STRONA 7 --- 431/06, i z dnia 17 marca 2010 r., II CSK 486/09, w których odczytanie tych przepisów w powiązaniu z normami konstytucyjnymi i umowami międzynarodowymi pozwoliło na nadanie im znaczenia odpowiadającego oczekiwanym standardom. Wykazanie przez pozwanego, że ograniczenie powierzchni celi mieszkalnej nastąpiło z konkretnej przyczyny o charakterze nadzwyczajnym i na krótki czas, czyli udowodnienie zaistnienia sytuacji tymczasowej o wyjątkowym charakterze, może uzasadniać uwzględnienie zarzutu wyłączenia bezprawności naruszenia. Ścisła, a nawet restrykcyjna i uwzględniająca wskazane wzorce wykładnia przepisu oraz wnikliwa ocena konkretnych okoliczności sprawy stwarzają gwarancję właściwej kwalifikacji przesłanek wyłączenia bezprawności naruszenia dóbr osobistych osoby pozbawionej wolności” /tak SN w uzasadnieniu uchwały z dnia 18 października 2011 roku, III CZP 25/11, Lex nr 960463/. W ocenie Sądu Okręgowego nie ulega wątpliwości, iż dwukrotny pobyt w przeludnionej celi przez blisko miesiąc, gdzie brak minimum standardu, godzi w opisane wyżej dobra, zwłaszcza, że oczywistym jest, iż to istniejące permanentnie przeludnienie w zakładach karnych, jest rzeczywistą przyczyną wydawania tego typu decyzji. To właśnie stan przeludnienia był powodem umieszczenia powoda we wskazanych wcześniej okresach w celach niespełniających normy powierzchniowej. Nie do zaakceptowania jest zatem sytuacja, jak w sprawie niniejszej i wielu innych jej podobnych, że braki środków finansowych na budowę instytucji mających zadanie realizowania funkcji władczych państwa pozostają nie uzupełnione kosztem osadzonych. Innymi słowy zatem, w ocenie Sądu pozwany nie wykazał, aby naruszenie dobra osobistego powoda nie było bezprawne. W poprzednio obowiązującym stanie prawnym (przed 6 grudnia 2009 r.), umieszczenie więźnia w przeludnionej celi mogło nastąpić jedynie w wypadkach szczególnych i na czas określony. Pozwany zaś nie wykazał, że przeludnienie było spowodowane "szczególnie uzasadnionymi wypadkami", bowiem za takie nie można uznać wieloletniego niedoinwestowania więziennictwa. Niemniej jednak należy przy tym pamiętać, że przesłanką przyznania zadośćuczynienia jest - zgodnie z art. 448 k.c. w zw. z art. 24 kc- jest nie tylko stwierdzenie naruszenia dobra osobistego, lecz również doznanie przez osadzonego krzywdy; jej ustalenie i ocena rozmiaru należy do sądu orzekającego, uwzględniającego wszystkie okoliczności konkretnej sprawy. O ile zatem w świetle ustalonych okoliczności faktycznych i przytoczonych wyżej szeroko rozważań nie ulega wątpliwości, że umieszczenie osoby pozbawionej wolności w celi o powierzchni przypadającej na osadzonego mniejszej niż 3 m2 może stanowić wystarczającą przesłankę stwierdzenia naruszenia jej dóbr osobistych, o tyle jednak sam fakt takiego naruszenia nie stanowi jeszcze o zasadności roszczenia powoda. Nie każde bowiem naruszenie dóbr osobistych rodzi prawo do przyznania zadośćuczynienia, którego przyznanie zależy od wielu różnych okoliczności, w tym między innymi od długotrwałości przebywania w przeludnionej celi, uciążliwości z tym związanych, poczucia krzywdy i jego stopnia oraz od pozostałych warunków odbywania kary pozbawienia wolności, które mogą zwiększać poczucie krzywdy lub je osłabiać a nawet sprawiać, że w ogóle nie powstało /tak SN w postanowieniu z dnia 07 grudnia 2011 roku, V CSK 113/11, Lex nr 1101690/. Innymi słowy ocena, czy w związku z osadzeniem powoda w warunkach przeludnienia doznał on wymagającej skompensowania krzywdy wymaga analizy zarówno warunków zaludnienia panujących w pozwanej jednostce penitencjarnej, ale też innych okoliczności z tym związanych. Odnosząc się do liczby skazanych przebywających w poszczególnych celach, a także powierzchni tych pomieszczeń, Sąd – jak już to wyżej zaznaczono – oparł się w całości na dokumentach i danych przedłożonych przez pozwany AŚ w B.. Z dokumentacji tej wynika we wskazanym powyżej okresie w roku 2009 powód przebywał w sali trzynastoosobowej zaś ogólna liczba osadzonych w tamtej chwili z powodem oscylowała w granicach 14- 15 osób. Na jednego osadzonego przypadało wówczas 2,72 m 2 i 2,92 m 2 . W takich warunkach J. M.przebywał niespełna miesiąc. W roku 2010 w przeludnionej celi przebywał łącznie 27 dni. W tym czasie mógł korzystać ze spacerów i szeregu innych zajęć ruchowych, świetlicy, miał zapewnione wymagane wyposażenie celi. Krótki okres niedogodności oraz niewielki odsetek przeludnienia prowadzą do wniosku, iż powód nie poniósł z tego tytułu podlegającej zadośćuczynieniu krzywdy. Stopień dolegliwości w tamtej sytuacji był nieznaczny. --- STRONA 8 --- Poza ciasnotą powód wskazywał bowiem także na szereg innych uchybień, w jego ocenie stanowiących naruszenie dóbr osobistych, jednakże nie znalazło to potwierdzenia w materiale dowodowym, o czym niżej. Zabezpieczone kratami okna, nieotwierające się w pełni były efektem zabezpieczeń techniczno-ochronnych zgodnym z rozporządzeniem MS z dnia 31.10.2003 roku w sprawie sposobów ochrony jednostek organizacyjnych Służby Więziennej. Odnośnie zarzutu nieuwzględniania przez administrację ZK wniosków związanych z paleniem tytoniu skazany był osadzany zgodnie z podaną przez niego deklaracją. Jak wynika z pisma z Prokuratorii Generalnej, swoje preferencje tytoniowe wielokrotnie zmieniał, co powodowało konieczność przenoszenia go z sali dla palących do sali dla osób niepalących a następnie z powrotem. Odnośnie zarzutu braku zabezpieczeń łóżek piętrowych i grożącego powodowi z tego tytułu niebezpieczeństwa, w pierwszej kolejności należy wskazać, że nie wykazał on, iż takowe faktycznie zachodziło. Ogólnikowo podnosił, iż utrudnione jest wejście na takie łóżko i istnieje możliwość wypadnięcia z niego. Nie podnosił jednak aby problem ten dotyczył właśnie jego i aby z tego powodu doznał jakiejkolwiek krzywdy. Ponadto podnieść należy, iż przepisy rozporządzenia w sprawie warunków bytowych osób skazanych z dnia 17.10,2003 nie nakładają na administrację zakładu obowiązku wyposażania łóżek w drabinki i barierki. Nie sposób czynić zatem z tego powodu administracji Zakładu jakiegokolwiek zarzutu, tym bardziej iż, niepodobnym przyjąć aby brak barierki czy drabinki stwarzał dla dorosłego człowieka zagrożenie. Zgodny z wymogami prawa jest również zachowany w ZK był standard oświetlenia. Zachowano skalę powierzchni okna do powierzchni podłogi 1:8 zgodnie z nieporadzeniem Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie w pomieszczeniach przeznaczonych na pobyt ludzi. Warunki te pozostały spełnione, pomimo tak doskwierających powodowi blind. Odnośnie zarzutu naruszenia prawa do intymności podczas kąpieli należy wskazać, iż standard natrysków oddzielonych od siebie dotyczy jedynie łaźni nowo budowanych lub remontowanych. Tymczasem łaźnia w ZK B. powstała w 2003 roku. W związku z powyższym odbywające się tam kąpiele grupowe, choć mogą powodować dyskomfort, nie stanowią naruszenia prawa. Nieudowodnione pozostały twierdzenia powoda jakoby na skutek braku wydzielenia kącika sanitarnego naruszona została jego godność osobista. Z informacji pozwanego wynika, że ta część celi pozostawała trwale wydzielona. Warunki sanitarne i higieniczne w celach mieszkalnych z pewnością nie były komfortowe, pozostawały jednak zgodne z regulującymi je przepisami. Powód podnosił nadto, iż w okresie letnim w celach było duszno, stale podnosił brak odpowiedniej wentylacji. Jak wynika z dokumentacji ta ostatnia była sprawna, natomiast kwestia duszności nie jest zjawiskiem nadzwyczajnym. W okresie letnim każdy, poza osobami których status finansowy zezwala na posiadanie klimatyzacji, zmaga się z tym problemem, który nie jest do rozwiązania na skutek li tylko otwarcia okna. Nie można również czynić wychowawcom z ZK zarzutu, że realizując swoje kompetencje i wydając opinię niekorzystną dla powoda naruszyli jego dobro osobiste. Odnosząc się do stanowiska powoda należy w tym miejscu wskazać, iż przy wyjaśnianiu istoty dóbr osobistych dominowało dawniej podejście subiektywistyczne. Przyjmowano, iż dobra osobiste to indywidualne wartości uczuć i stanu psychicznego konkretnego człowieka. Jego subiektywne odczucie powinno mieć decydujące znaczenie dla oceny, czy doszło do naruszenia jakiegoś cenionego przez niego dobra osobistego. Obecnie przeważa pogląd, iż przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, decydujące znaczenie ma nie tyle subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ile to, jaką reakcję wywołuje w społeczeństwie to naruszenie. Innymi słowy oceny, czy w konkretnym przypadku nastąpiło naruszenie dóbr osobistych, należy dokonywać przy przyjęciu kryteriów poddanych obiektywizacji, uwzględniających odczucia ogółu, a także powszechnie przyjmowane i wynikające z obyczajów normy --- STRONA 9 --- postępowania /tak SN w wyroku z 5 kwietnia 2002 roku II CKN 953/00, z 26 października 2001; V CKN 195/01/. Biorąc zatem pod uwagę powyższe okoliczności nie sposób pominąć, iż oczywiście osoba pozbawiona wolności przez sam fakt przebywania w izolacji nie traci podstawowych praw gwarantowanych przez Konstytucję i stosowne akty prawa międzynarodowego. Niemniej jednak trudno też pominąć, iż ocena, czy podczas pozbawienia wolności doszło do naruszenia dóbr osobistych osadzonego w dużej mierze zależy także o tego, czy w powszechnym odczuciu pozbawienie poszczególnych uprawnień stanowi naruszenie godności, czy też opinia publiczna nie wiąże z tym takich konsekwencji. W ocenie Sądu należy podkreślić, iż każda osoba pozbawiona wolności bądź tymczasowo aresztowana musi godzić się z dolegliwościami wynikającymi z samego faktu odbywania kary bądź stosowania środka zapobiegawczego, a także z warunkami, jakie takie stan niesie. Powód musiał zatem godzić się z tym, iż kącik sanitarny, choć ogrodzony, to jednak nie zapewniał absolutnej prywatności tak jak domowa łazienka, że podany posiłek nie zawsze był na tyle gorący jakby tego sobie życzył powód, jak również z tym, iż nie mógł on swobodnie dysponować swoim czasem, lecz musiał dostosować się do panujących w pozwanej jednostce regulaminów, także zakresie wspólnych kąpieli oraz obowiązku poddania się przeszukaniu osobistemu po powrocie z pracy. Trudno zwłaszcza zgodzić się z tym, że dodatkowe kraty w oknie, a także zamontowanie blindy stanowiły naruszenie dóbr osobistych powoda Opisywane przez powoda negatywne doznania stanowią zdaniem Sądu wyłącznie jego osobiste odczucia. Obiektywna ocena tych odczuć nie może jednak prowadzić do wniosku, że w niniejszej sprawie nastąpiło przekroczenie zwykłego zakresu dolegliwości wiążącego się z osadzeniem w Areszcie Śledczym, uzasadniające naruszenie dóbr osobistych powoda. Niższy standard celi, niż oczekiwał tego skazany nie daje podstaw do przyjęcia naruszenia dobra osobistego osoby pozbawionej wolności. Z tego tez względu powództwa J. M. zostało oddalone. W pozostałym zakresie umorzono postępowanie, na mocy art. 355 § 1 kpc, gdyż powód cofnął powództwo i zrzekł się roszczenia / k. 210/ , co w ocenie Sądu nie stało w sprzeczności z art. 230 § 4 k.p.c. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 102 kpc, odstępując od obciążania powoda kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej i stwierdzając, że nieuiszczone koszty sądowej ponosi Skarb Państwa. Rozstrzygnięcie to podyktowane było trudną sytuacją materialną J. M.. Jednocześnie Sąd przyznał też pełnomocnikowi powoda ze Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Białymstoku kwotę 2.400 zł wraz z należnym podatkiem VAT tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną świadczoną z urzędu, ustaloną w oparciu o § 6 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłaty za czynności radców prawnych oraz ponoszenie przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu./Dz. U. 2002, nr 163, poz. 1349 ze zm./.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Białymstoku#IC 302/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 maja 2013 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku#art. 4 k.k.w.#art. 110 § 2 k.k.w#art. 3 Konwencji#art. 248 § 1 k.k.w#art. 110 k.k.w..#art. 110 § 2b pkt 2 kkw.#art. 23 kc#art. 24 kc.#art. 10 ust. 1 ratyfikowane#art. 3 Europejskiej#art. 47 Konstytucji#art. 24 k.c.#art. 24 § 1 kc#art. 448 kc.#art. 24 kc#art. 448 kc#art. 417 kc.#art. 448 k.c.#art. 77 ust. 1 Konstytucji#art. 417 k.c.#art. 6 kc.#art. 248 kkw#art. 110 kkw#art. 355 § 1 kpc#art. 230 § 4 k.p.c.#art. 102 kpc