§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zadośćuczynienie

Wyrok IC 260/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 marca 2014 roku Sąd Okręgowy w Katowicach

zadośćuczynienie

Teza / krótkie omówienie

zadośćuczynienie

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt IC 260/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 marca 2014 roku Sąd Okręgowy w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodnicząca: SSO Wacława Walencka Protokolant: St. sekr. sądowy Joanna Stec po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 2014 roku w Katowicach sprawy z powództwa I. N. przeciwko P. D. o ustalenie i zapłatę 1. powództwo oddala; 2. zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 3 977 zł (trzy tysiące dziewięćset siedemdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu. --- STRONA 2 --- IC 260/13 UZASADNIENIE Powódka I. N. wniosła pozew przeciwko P. D. o uznanie, że strona pozwana stosowała wobec niej mobbing w miejscu pracy, o zasądzenie kwoty 120 000 złotych tytułem zadośćuczynienia z tytułu zastosowania mobbingu w pracy. Z uzasadnienia pozwu wynika, iż od czasu gdy pozwany został dyrektorem Miejskiej (...) w D. zaczęły się problemy powódki. W kilka dni po awansie została odwołana ze stanowiska i zaproponowano jej pracę w dziale marketingu. Odwoływała się do sądu. Zostały jej przywrócone warunki pracy i płacy. Dyrektor zaproponował jej ugodę. Miała zrezygnować ze stanowiska vice- dyrektora i otrzymać nowe stanowisko koordynatora d/s marketingu. 19 sierpnia 2009 roku, w związku z likwidacją stanowiska, otrzymała wypowiedzenie warunków pracy i płacy i kolejne zmniejszenie wynagrodzenia. 15 kwietnia 2010 roku otrzymała polecenie do wykonywania redagowania Raptularza Kulturalnego w dziale K. Dawnej, gdzie pracowała do 23 listopada 2010 roku, gdy została poinformowana o zamiarze zwolnienia jej z pracy w związku z likwidacją stanowiska pracy. Po tym fakcie nastąpił u niej osty nawrót choroby, na którą leczyła się 1,5 roku, a której przyczyną była sytuacja w pracy. Pozwany w odpowiedzi na pozew (k. 120 akt) wniósł o oddalenie powództwa. W uzasadnieniu podniósł, iż powódka nie spełniała kryteriów na realizowanie obowiązków zastępcy dyrektora. Nie posiadała merytorycznego i kierunkowego przygotowania. Dla powódki ustanowione zostało stanowisko koordynatora d/s marketingu, a następnie specjalisty d/s marketingu, co stanowiło rozpaczliwą próbę znalezienia dla powódki pracy. Przez 8 lat pracy powódka nie nabyła umiejętności i wiedzy merytorycznej niezbędnej do pracy w tej instytucji. Oddelegowanie powódki do pracy wydawniczej, pozostającej w zakresie obowiązków działu marketingu przy redagowanym Raptularzu Kulturalnym, było ostatnią realną możliwą próbą odnalezienia dla powódki możliwości świadczenia pracy w bibliotece. Ostateczna likwidacja pisma zmusiły pracodawcę do podjęcia decyzji o niemożności dalszej obrony świadczenia pracy przez powódkę. Kiedy powódka wnosiła o wyjazdy i obecność w filiach, nie było problemu z delegowaniem na takie wyjazdy samochodu. Nie ograniczano powódki w jej kompetencjach. Nie zdarzyło się powierzenie jej zadań niezgodnych z jej kompetencjami. Przepisywanie nazwisk na komputerze skutkowało zaangażowaniem całych zasobów ludzkich w bibliotece. --- STRONA 3 --- Zadania związane z wdrażaniem systemu wykonywało szereg działów i samodzielnych pracowników. Prace związane z redagowaniem Raptularza Kulturalnego powódka realizowała w trybie oddelegowania jako pracownik działu marketingu. Ekonomiczna konieczność rezygnacji z wydawania Raptularza Kulturalnego przy braku możliwości zapewnienia pracy powódce skutkować musiało rozwiązaniem stosunku pracy z powódką. O sprawach związanych z instytucją pracownicy byli informowani na tablicy ogłoszeń lub w sposób bezpośredni lub przez dział kadr, dodatkowo mailem. Organizatorem (...) było Stowarzyszenie (...), niezależne od Biblioteki. Powódka miała swobodę przyjmowania zainteresowanych pracowników. Nie zdarzyło się aby Dyrektor upominał, czy szykanował powódkę. Świadek K. K. (1) nigdy nie zwróciła się o podwyżkę. Na przełomie lat 2009/2010 powódka aplikowała na stanowisko Dyrektora (...) Urzędu Marszałkowskiego. Pozwany wystawił powódce pozytywną opinię. Akcję (...) przygotowywał i realizował cały zespół. Podpis w imieniu Instytucji składała powódka. Pozwany jedynie raz uczestniczył we wręczeniu wyróżnień. Powódka była wówczas na absencji chorobowej. Pozwany podniósł także, iż stany depresyjne, czy lękowe na jakie powódka się powołuje i leczenie z tym związane, nie miały wpływu na korzystanie z życia, wycieczki, aktywne życie towarzyskie, społeczne. Ukończyła studia podyplomowe w zakresie muzealnictwa. Aktywna była na portalach społecznościowych „nasza klasa”. Powódka zaczęła przebywać na L4 kiedy pozwany zgodnie z kodeksem pracy przeprowadził konsultację związkową w zakresie zamiaru rozwiązania z powódką stosunku pracy. Powódka przebywała na zwolnieniach praktycznie nieprzerwanie zamierzając, zdaniem pozwanego ,wejść w okres ochrony przedemerytalnej. Podczas rozprawy apelacyjnej zgłosiła gotowość powrotu do pracy. Zastanawiająca jest - zdaniem pozwanego - chęć powrotu do pracy, gdy była szykanowana. Sąd ustalił co następuje: W 2004 roku Dyrektor (...) w D. otrzymała polecenie zatrudnienia powódki na stanowisku zastępcy dyrektora na dotychczasowych warunkach finansowych. Dyrektor Biblioteki wystosowała pismo w tej sprawie do Prezydenta Miasta D. o zgodę na zatrudnienie poza obowiązującymi stawkami i o zwiększenie dotacji (pismo k. 138 akt). Konieczne były środki finansowe. Z pisma wynikało, iż utworzenie stanowiska zastępcy wymaga zmian w statucie i schemacie organizacyjnym . --- STRONA 4 --- Gdy Dyrektorem został pozwany, w maju 2007 roku, odwołał powódkę z jej stanowiska i zaproponował pracę na innym stanowisku. Powódka oddała sprawę do sądu i wyrokiem z 04 września 2007 roku powódka została przywrócona do pracy na warunkach sprzed wypowiedzenia. Zawarto następnie pomiędzy stronami ugodę. Dla powódki specjalnie ustanowione zostało stanowisko koordynatora d/s marketingu. Powódka miała swój gabinet, który był położony w przeciwnym skrzydle do gabinetu Dyrektora. Miała zajmować się marketingiem w filiach biblioteki. Kiedy powódka wnosiła o wyjazdy i obecność w filiach nie było problemu z delegowaniem na takie wyjazdy samochodu. Brała udział w naradach. Koordynator ostatecznie okazał się niepotrzebny. W praktyce te zadania, które miała realizować powódka docierały i tak do działu marketingu. Aby znaleźć pracę dla powódki jako specjalisty d/s marketingu, skierowana została do prac redakcyjnych w Raptularzu Kulturalnym w trybie oddelegowania jako pracownik działu marketingu. Pracami redakcyjnymi zajmowała się K. K. (1) i powódka miła jej pomóc. Powódka nie podniosła kwalifikacji i wiedzy merytorycznej niezbędnej do pracy w bibliotece. Ukończyła studia podyplomowe w zakresie muzealnictwa, szkolenie z protokołu dyplomatycznego. Ostateczna likwidacja pisma z przyczyn ekonomicznych zmusiły pracodawcę do podjęcia decyzji o niemożności dalszego świadczenia pracy przez powódkę. Nie powierzano powódce specjalnie zadań niezgodnych z jej kompetencjami. Przepisywanie nazwisk na komputerze było bardzo istotne i priorytetowe, bo wdrażany był system informatyczny. Pracę trzeba było wykonać szybko i dokładnie. Zadania związane z wdrażaniem systemu wykonywało szereg działów i samodzielnych pracowników. O sprawach związanych z instytucją pracownicy byli informowani na tablicy ogłoszeń, lub w sposób bezpośredni lub przez dział kadr, dodatkowo mailem. Organizatorem (...) było Stowarzyszenie (...), niezależne od Biblioteki. Powódka miała swobodę przyjmowania zainteresowanych pracowników. Nie zdarzyło się, aby Dyrektor upominał, czy szykanował powódkę przy innych. Na przełomie lat 2009/2010 powódka aplikowała na stanowisko Dyrektora (...) Urzędu Marszałkowskiego. Pozwany wystawił powódce pozytywną opinię. --- STRONA 5 --- Odnośnie akcji (...) to była praca działu marketingu. Istotnie podpis w imieniu Instytucji składała powódka. Dyplom otrzymuje koordynator oddelegowany do składnia podpisu i instytucja, którą reprezentuje dyrektor. Kiedy powódka była na zwolnieniu chorobowym to pozwany jedynie raz uczestniczył we wręczeniu wyróżnień. Według świadka K. K. (1) pozwany rozmawiał z nią o tym jak pozbyć się z pracy powódki, zaproponował, że jej pensja zostanie podzielona pomiędzy dwóch pracowników. Wcześniej mówił, że powódka nie umie pracować, że przypisuje sobie zasługi, chodziło o akcję ”Cała Polska C. Dzieciom”. Z przedstawionych przez pozwanego zdjęć wynika, iż powódka była pogodna, publikowała swoje zdjęcia na portalach społecznościowych „nasza klasa”. Powódka zaczęła przebywać na L4. Powódka przebywała na zwolnieniach w latach 2009-2011 praktycznie nieprzerwanie ponad 400 dni (k. 47, 48 akt IV P 240/11). W okresie przebywania przez powódkę na L4 została jej wypowiedziana umowa o pracę z uwagi na likwidację stanowiska pracy. Wyrokiem z dnia 16 marca 2012 roku (IV P 240/11) Sądu Rejonowego Będzinie powódka została przywrócona do pracy. Apelację wniosła Biblioteka ,kwestionując możliwość i celowość przywrócenia powódki do pracy. Ostatecznie wyrok został zmieniony na odszkodowanie, a w uzasadnieniu zwrócono uwagę na zmniejszenie liczby etatów, na powoływanie się przez pozwaną na fikcyjność etatu powódki. Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie zeznań świadków: K. K. (1) (k. 202-203), M. J. (k. 204), A. S. (k. 204-206), M. R. (k. 215), M. Ł. (k. 216 akt), E. P. (k. 216-217 akt), P. P. (k. 217-218 akt), K. M. i J. K. (k .226-229 akt), akt sprawy IV P 240/11 Sądu Rejonowego w Będzinie. Sąd zważył co następuje: Istota zjawiska mobbingu polega na naruszeniu dóbr osobistych pracownika. Z uwagi na przesłankę długotrwałości oraz częstotliwości występowania można uznać, że stanowi on kwalifikowane naruszenie dóbr osobistych. Ustawodawca nie podaje wyczerpującego katalogu dóbr osobistych. Jako przykłady wymienione zostały w art. 23 k.c., takie dobra jak: zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska. --- STRONA 6 --- Do dóbr osobistych najczęściej naruszanych podczas mobbingu, które wymienione zostały w art. 23 k.c., należy zaliczyć: zdrowie, cześć, wolność, nietykalność cielesną . (...) jako dobro osobiste obejmuje tak zdrowie fizyczne, jak i psychiczne. W przypadku mobbingu dochodzi niemal zawsze do naruszenia zdrowia psychicznego ofiary. W orzecznictwie SN przyjmuje się, że mobbing stanowi kwalifikowany delikt prawa pracy (wyrok SN z dnia 29 marca 2007 r., II PK 228/06, OSNP 2008, nr 9-10, poz. 126). W wyroku z dnia 2 października 2009 r. (II PK 105/09, LEX nr 571904) SN zaaprobował pogląd, zgodnie z którym jego "istota zawsze polega na naruszaniu dóbr osobistych pracownika (takich jak godność, dobre imię, zdrowie)". Konsekwencją powyższego poglądu jest dopuszczalność dochodzenia roszczeń na podstawie Kodeksu cywilnego, które przysługują pokrzywdzonemu. Do tych roszczeń, na co wskazał SN w uzasadnieniu powyższego wyroku, w szczególności należy zaliczyć następujące roszczenia: 1) o ustalenie, że ma (lub miał) miejsce mobbing jako zdarzenie prawotwórcze, rodzące odpowiedzialność odszkodowawczą po stronie prześladowcy (art. 189 k.p.c.); 2) o zaniechanie naruszania dóbr osobistych pracownika w związku z mobbingiem (art. 24 § 1 zd. pierwsze k.c.); 3) o dopełnienie czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych, w szczególności przez złożenie oświadczenia o odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie (art. 24 § 1 zd. drugie k.c.); 4) o zadośćuczynienie pieniężne za krzywdę doznaną wskutek naruszenia dóbr osobistych lub o zapłatę odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny (art. 24 § 1 zd. trzecie k.c. i art. 448 k.c.). Odnośnie roszczenia o ustalenie to nie można wykluczyć sytuacji, w której ofiara mobbingu wystąpi z zawartym w art. 189 k.p.c. powództwem "o ustalenie" , zgodnie z którym powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa , gdy ma w tym interes prawny. . W świetle dotychczasowego orzecznictwa można uznać, że powództwo z art. 189 k.p.c. jest dopuszczalne wówczas, jeżeli ze stosunku prawnego, którego istnienie lub nie zostanie ustalone, mogą być dochodzone inne roszczenia, niż tylko o świadczenie . W szczególności brak interesu prawnego ma miejsce wtedy, kiedy powód może wystąpić z powództwem o świadczenie. Powódka domaga się jak sprecyzowała (k. 84) zadośćuczynienia. W przypadku naruszenia dóbr osobistych Kodeks cywilny przewiduje zadośćuczynienie za doznaną krzywdę w trzech przypadkach. Najszersze możliwości uzyskania zadośćuczynienia stwarza art. 448 k.c., zgodnie z którym w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny. W orzecznictwie SN przyjęto, że art. 448 k.c. może być stosowany tylko w przypadku zawinionego naruszenia dóbr osobistych . Podkreśla się także, że zadośćuczynienia ma charakter fakultatywny, co oznacza brak obowiązku przyznania przez sąd w każdym przypadku naruszenia dóbr osobistych. Orzecznictwo, szeroko omówione w uzasadnieniu wyroku SN z dnia 19 kwietnia 2006 r. (II PK 245/05, OSNP 2007, nr 7-8, poz. 101), podkreśla, że podstawą odmowy zasądzenia --- STRONA 7 --- zadośćuczynienia przewidzianego w art. 448 k.c. może być: nieznaczny rozmiar krzywdy, przebaczenie sprawcy, niewłaściwe zachowanie poszkodowanego, rodzaj i stopień winy, jak i rodzaj naruszonego dobra. Zdaniem SN, na szczególną ochronę zasługują takie dobra, jak życie, wolność, zdrowie i dobre imię. Mobbing polegać ma jednak na długotrwałym i uporczywym naruszaniu dóbr osobistych. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, zdaniem sądu, postępowanie dowodowe nie wykazało, aby doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki przez mobbing pozwanego, to znaczy przez uporczywe i długotrwałe nękanie jej, zastraszanie, poniżanie, ośmieszanie, izolowanie od współpracowników, czy też inne zachowania negatywne w stosunku do powódki. Nawet jeśli pozwany w sposób krytyczny wypowiadał się o powódce, o konieczności jej dalszego zatrudniania, kosztów z tym związanych do świadka K., to nie można tego uznać za mobbing, z uwagi na brak cech opisanych wyżej. Nadto - jak zeznała świadek - nie było przy tym osób trzecich, co dodatkowo odbiera takiej wypowiedzi cechy chęci ewentualnie uzyskania rozgłosu w celu dokuczenia powódce. W ocenie całości sytuacji nie może ujść uwadze, że do zatrudnienia powódki, znalezienia w ogóle dla niej stanowiska, doszło w sposób wymuszony. Nie było potrzeby w Bibliotece zatrudniania powódki i tworzenia dla niej stanowiska. Konsekwencje tego wymuszenia (w tym i sprawy sądowe) dotknęły i powódkę i Bibliotekę. Żaden z przesłuchanych pracowników, poza świadkiem K. K. (1), nie miał żadnych zastrzeżeń co do stosunku pozwanego do powódki. Nie zaobserwowano innego, gorszego traktowania, czynienia przeszkód, czy utrudnień w jej pracy, co nie oznacza, że powódka nie była problemem dla zakładu pracy. Pozwany nawet wystawił powódce bardzo dobrą opinię gdy starała się o stanowisko dyrektora Departamentu (...) Urzędu Marszałkowskiego. Zdaniem sądu, na podzielenie zasługuje pogląd, iż pozwany starał się znaleźć dla powódki odpowiednie miejsce pracy, ale miał też za cel obronę słusznych interesów Biblioteki. Niewątpliwie fakt, że powódka nie jest bibliotekarzem miał niebagatelne znacznie. Zdaniem sądu, nie dochodziło do żadnego poniżania powódki, złego traktowania. Były jedynie poważne trudności, z którymi pozwany jako dyrektor musiał się zmagać, aby zapewnić zatrudnienie powódce i aby spełnić należycie swój obowiązek prawidłowego zarządzania instytucją publiczną utrzymywaną za publiczne środki. Stąd zmiany stanowisk pracy powódki, aby pogodzić interesy. Jeżeli jakieś stanowisko pracy jest zbędne, dyrektor winien podejmować stosowne decyzje organizacyjne. Z zeznań świadków jasno wynika, że powódka nie chodziła do pracy zdeprymowana, zestresowana, czy w obniżonym nastroju. Pobieranie środków na uspokojenie, czy złe samopoczucie powódki nie zostało zauważone w środowisku pracy. Zwolnienia pojawiły się jak przeszła do pracy w Raptularzu. Pracownicy nie bali się z nią kontaktować. Powódka w zeznaniach mówiła o jakiejś pracownicy, że dyrektor miał pretensje, że ona do niej chodziła do jej pokoju załatwić sprawę, ale powódka nie chciała wskazać jej nazwiska. --- STRONA 8 --- Rezygnacja z utrzymywania na siłę jakiegoś stanowiska pracy i niedostrzeganie celu zatrudniania jakiejś osoby w zakładzie pracy, w dalszym ciągu nie jest mobbingiem w stosunku do danej osoby. Z zeznań powódki, jak się wydaje, można wyciągnąć wniosek, że zasadnicze pretensje jej dotyczą braku możliwości dalszego zatrudnienia. Sąd uznał zatem, iż do żadnego mobbingu względem powódki nie dochodziło, jej dobra osobiste nie zostały naruszone, ani roszczenie „o ustalenie”, ani o zapłatę tak wysokiej kwoty (120 000 zł) zadośćuczynienia nie było zasadne. O kosztach procesu Sad orzekł na podstawie art. 98 i 108 kpc oraz przepisów § 10.1. punkt 2, § 6 punkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, biorąc pod uwagę, że powódka zgłosiła dwa roszczenia.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Katowicach#IC 260/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 marca 2014 roku Sąd Okręgowy w Katowicach#art. 23 k.c.#art. 189 k.p.c.#art. 24 § 1 zd.#art. 448 k.c.