Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt IC 1404/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 kwietnia 2012 roku Sąd Okręgowy w Łodzi, w I Wydziale Cywilnym, w składzie: Przewodniczący: SSO Barbara Krysztofiak Protokolant: Hanna Stępień po rozpoznaniu w dniu 26 kwietnia 2012 roku w Łodzi, na rozprawie, sprawy z powództwa M.W. i M. W. przeciwko P. S.z o.o. w W. O.P. Ł. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę 1. oddala powództwo; 2. przyznaje i nakazuje wypłacić z Funduszu Skarbu Państwa reprezentowanego przez Sąd Okręgowy w Ł. na rzecz adw. M.R. kwotę 1.918,80 złotych ( jeden tysiąc dziewięćset osiemnaście złotych osiemdziesiąt groszy) tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodom z urzędu wraz z należnym podatkiem VAT; 3. nie obciąża M.W. i M. W. kosztami procesu; 4. nie obciąża M.W. i M. W. nieuiszczonymi kosztami sądowymi, przejmując je na rachunek Skarbu Państwa.
--- STRONA 2 ---
Sygn. akt I C 1404/11 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 3 października 2011 roku M. W.i M.W. wnieśli o zasądzenie od pozwanego Dz. Ł. kwot po 5.000 złotych tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania w związku z naruszeniem ich dóbr osobistych poprzez opublikowanie w dniu 8 lipca 2011 roku artykułu M.W. zatytułowanego „Nie trzeba już doktora, gdy jest u nas B.”, w którym to artykule - zadaniem powodów- autor kpi z ich wiary i nazywa pajacykami. Powodowie wskazali, że są osobami chorymi, cierpią na wiele schorzeń, leczą się, a nazywanie ich, jako osób wierzących pajacykami jest upokarzające. Sam tytuł artykułu stanowi kpinę z osób wierzących. M.W. i M.W. wnieśli o zamieszczenie w pozwanym czasopiśmie sprostowania – przeprosin. (pozew – k. 2 – 3) Postanowieniem z dnia 3 stycznia 2012 roku Sąd zwolnił powodów od kosztów sądowych w całości i ustanowił dla powodów pełnomocnika z urzędu. (postanowienie z dnia 3 stycznia 2012 roku – k. 34) W odpowiedzi na pozew z dnia 8 lutego 2012 roku P. S. z o.odpowiedzialnością z siedzibą w W.O.P. Ł. wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie solidarnie od pozwanych kosztów postępowania. Na uzasadnienie zajętego stanowiska pozwany podniósł, że artykuł M. W.zatytułowany „Nie trzeba nam doktora, gdy jest u nas B.”, który ukazał się w dniu 8 lipca 2011 roku w Dz. Ł. P.stanowił relację prasową z wizyty i nabożeństwa prowadzonego w Ł. przez ks. J. B., koordynatora ruchu Odnowy w Duchu Świętym w diecezji M. w U.. W artykule przytoczone zostały wypowiedzi osób przekonanych o nadprzyrodzonych zdolnościach ks. B., jak i osób odnoszących się do niego sceptycznie, tym samym zaprezentowane zostały różne poglądy i zapewniona został rzetelność relacji prasowej. W ocenie pozwanego zwrócenie uwagi czytelnika na zachowania wiernych oraz księdza było uzasadnione. Zachowania i wezwania, jakie pojawiły się w trakcie nabożeństwa różnią się
--- STRONA 3 ---
bowiem od sposobu zachowania podczas nabożeństw nie związanych z ruchem Odnowy w Duchu Świętym i wielu wiernym wydawać mogą się niecodzienne, budzące zdumienie. Określenie „pajacyki” zostało przytoczone w artykule w cudzysłowie i zostało użyte w celu plastycznego przedstawienia reakcji zebranych osób na wezwanie księdza, by stanąć z rozłożonymi rękoma. Użycie tegoż słowa nawiązywało do ćwiczenia gimnastycznego, w którym ćwiczący staje na początku z rozłożonymi rękoma i które określane jest mianem „pajacyk”. Kontekst użycia słowa przeczy zatem interpretacji powodów, w której słowo „pajacyki” rozumiane byłoby jako „pajace”, czyli słowo o zabarwieniu pejoratywnym i obraźliwym. Zdaniem strony pozwanej w przedmiotowej sprawie nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powodów, a reakcja na artykuł ma charakter emocjonalny i nieproporcjonalny do wyrażonych treści. (odpowiedź na pozew – k. 48 – 49) W piśmie z dnia 16 lutego 2012 roku pełnomocnik powodów wniósł o zasądzenie od pozwanej na rzecz każdego z powodów kwot po 2.500 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 12 sierpnia 2011 roku do dnia zapłaty, zasądzenie od pozwanej na rzecz Parafii im. Najświętszego Serca Jezusowego w Ł.(90-058) przy ul. (…) kwoty 5.000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia doręczenia pisma pozwanemu do dnia zapłaty, z przeznaczeniem na działalność Ośrodka Odnowy w Duchu Świętym, nakazanie pozwanej opublikowania na 12 stronie dziennika „(…)" oraz na stronie internetowej http://www.dzienniklodzki.pl/, przeprosin następującej treści: „(…)., jako wydawca dziennika „(…)" wyraża ubolewanie z powodu treści artykułu autorstwa M. W. pt. „Nie trzeba już doktora, gdy jest u nas B.", który ukazał się w dniu 08.07.2011 r. zarówno w tradycyjnym wydaniu w/w gazety, jak i na jej stronie internetowej. Wymowa wskazanego artykułu oraz użyte w nim sformułowania naruszały cześć i dobre imię M. i M. W. oraz innych osób wierzących, które uczestniczyły w opisywanym w artykule spotkaniu, godząc jednocześnie w ich swobodę sprawowania kultu religijnego." Pełnomocnik wniósł o zasądzenie na rzecz powodów kosztów postępowania. Pełnomocnik powodów sprecyzował, że stroną pozwaną jest (…) jako wydawca dziennika, w którym opublikowano artykuł prasowy, naruszający dobra osobiste powodów w postaci ich czci, godności oraz wolności wyznania, a podstawę prawną zgłoszonych roszczeń stanowi art. 24 kc w zw. z art. 448 kc. (pismo z dnia 16 lutego 2012 roku – k. 65 – 66v)
--- STRONA 4 ---
Na rozprawie w dniu 26 kwietnia 2012 roku pełnomocnik powodów poparł powództwo, pełnomocnik pozwanego wniósł o oddalenie powództwa. (protokół rozprawy z dnia 26 kwietnia 2012 roku – k. 82) Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 8 lipca 2011 roku w (…) opublikowany został artykuł M. W. zatytułowany „Nie trzeba już doktora, gdy jest u nas B.”, w którym zrelacjonowany został przebieg spotkania kilku tysięcy osób z księdzem J. B. – koordynatorem Odnowy w Duchu Świętym w diecezji M. w U., które to spotkanie odbyło się w Ł. na stadionie (…). W artykule scharakteryzowany został ksiądz J. B., opisany został zakres jego działalności, przekonania, deklarowane umiejętności, zaprezentowane zostały poglądy i opinie na temat podejmowanych przez niego działań. Autorka artykułu przytoczyła nawoływania, modlitwy i historie opowiadane przez księdza w toku spotkania, jakie odbyło się w Ł., wskazała, że spotkanie odbyło się „z pozwoleniem biskupa i wsparciem jezuitów”. Autorka postawiła w artykule prowokujące pytania typu: „Szaleństwo?”, „Afrykańskie czary – mary?”, na które następnie starała się udzielić odpowiedzi uwzględniając opinie zarówno zwolenników J. B., jak i osób sceptycznie podchodzących do jego umiejętności uzdrawiania. W artykule opisane zostało zachowanie, gesty księdza oraz osób uczestniczących w spotkaniu: „Kilka tysięcy osób, zgromadzonych na stadionie (…), wyciąga w górę prawe dłonie. Za kilka godzin wśród nich zostanie uzdrowionych 35 osób „słyszących głosy” i 62 cierpiące na ból brzucha”, „Ksiądz J. B. stoi na scenie w ciemnym garniturze i każe właśnie w ramach pokuty stanąć z rozpostartymi rękami.” „Jak okiem sięgnąć na murawie stoją „pajacyki””. (dowód: artykuł opublikowany w dniu 8 lipca 2011 roku w (…) – k. 4) Powodowie M. W. i M. W. brali udział w spotkaniu opisanym w artykule „Nie trzeba już doktora, gdy jest u nas B.”.
--- STRONA 5 ---
(dowód: zeznania M. W. – k. 83 w zw. z k.84,zeznanai pozwanej k. 84) M. W. jest osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym, leczy się od 1996 roku. Dwukrotnie był hospitalizowany psychiatrycznie z powodu „ograniczonego uszkodzenia mózgowia”, w trakcie hospitalizacji występowały u niego nasilone zmiany osobowości na podłożu organicznym z rekompensacjami psychotycznymi i tendencjami do autoagresji. Udokumentowane wynikami badań zmiany organiczne potwierdzają głęboki charakter psychopatologii i utraty kontroli zachowań. Powód wymaga stałej opieki specjalistycznej i stałej opieki osób drugich, jest całkowicie niezdolny do pracy i samodzielnej egzystencji. Rokowanie co do ustąpienia zmian organicznych i adaptacji osobowości są niepomyślne. Powód cierpi na chorobę nowotworową, stale zażywa leki. (dowód: opinia o stanie zdrowia – k. 7, orzeczenie o stopniu niepełnosprawności – k. 8, informacja dla lekarza kierującego – k. 9, zestawienie leków – k. 11, wynik badania – k. 24) M. W. jest osoba niepełnosprawną w stopniu lekkim, od dnia 23 marca 2011 roku zarejestrowana jest w Urzędzie Pracy, jako osoba bezrobotna, od 23 marca 2011 roku nie posiada prawa do zasiłku. (dowód: orzeczenie o stopniu niepełnosprawności – k. 12, zaświadczenie z Urzędu Pracy – k. 14) Powodowie utrzymują się z zasiłków uzyskiwanych z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz renty pobieranej przez powoda. (dowód: decyzje o przyznaniu zasiłku – k. 10, k. 13, oświadczenia o stanie majątkowym – k. 29 – 32v) Kiedy M. W. dowiedział się o tym, że cierpi na chorobę nowotworową nie miał nadziei na wyzdrowienie, nie chciał żyć. Za namową kolegi zaczął brać udział w mszach, w trakcie których dochodzić ma do uzdrowień. Pierwsza msza, w jakiej uczestniczył powód odbyła się w poniedziałek
--- STRONA 6 ---
Wielkanocny w 2011 roku w Kościele (…). Już po drugiej mszy, w której powód uczestniczył poczuł się on silniejszy. Powód w Kościele dowiedział się o spotkaniu z J. B. i zakupił bilety na to spotkanie. M. W. wierzy, że uczestnictwo w mszach ma związek z poprawą wyników jego badań i stanu zdrowia. Powodowie poczuli się urażeni artykułem M. W., a w szczególności użytymi w artykule sformułowaniami „osoby słyszące głosy”, „pajacyki”, „szaleństwo”, „afrykańskie czary mary”. (dowód: zeznania M. W. – k. 83 – 84, zeznania M. W. – k. 84) Pismem z dnia 12 sierpnia 2011 roku powodowie wezwali (…) do zapłaty na ich rzecz kwot po 5.000 złotych tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania z tytułu naruszenia ich dóbr osobistych – uczuć religijnych poprzez opublikowanie artykułu „Nie trzeba już doktora, gdy jest u nas B.” wskazując, że autor artykułu kipi z ich uczuć religijnych, drwi z osób wierzących i modlących się do Boga o uzdrowienie – w terminie 7 dni od dnia doręczenia wezwania pod rygorem skierowania sprawy na drogę sądową. (dowód: pismo z dnia 12 sierpnia 2011 roku – k. 6) W odpowiedzi na wezwanie do zapłaty z dnia 12 sierpnia 2011 roku, redaktor naczelny gazety (…) poinformował powodów, że w związku z publikacją na łamach (…)artykułu zatytułowanego „Nie trzeba już doktora, gdy jest u nas B.” nie znajduje podstaw do wypłaty na rzecz powodów zadośćuczynienia. (dowód: pismo z dnia 29 sierpnia 2011 roku – k. 5) Sąd uznał za wiarygodny zebrany w sprawie materiał dowodowy w postaci dowodów z dokumentów oraz zeznań stron i oparł się na nim dokonując ustaleń faktycznych.
--- STRONA 7 ---
Strony reprezentowane były przez profesjonalnych pełnomocników, którzy oprócz wymienionych dowodów, żadnych innych wniosków dowodowych nie zgłaszali. Obecnie, przy rozpoznawaniu sprawy na podstawie przepisów kodeksu postępowania cy- wilnego, zmienionych ustawą z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie kodeksu postępowania cywilnego, rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej – Prawo upadłościowe i Prawo o postępowaniu układowym, kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 43, poz. 189) oraz ustawą z dnia 2 lipca 2004 roku o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 172 poz. 1804), rzeczą Sądu nie jest zarządzenie dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, ani też Sąd nie jest zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 232 k.p.c.). Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c.). Stanowisko takie zawarł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 grudnia 1996 roku (I CKU 45/96, opubl. OSNC z 1997, z. 6-7, poz. 76). Mając zatem na względzie rządzącą procesem cywilnym zasadę kontradyktoryjności po- stępowania i nie znajdując podstaw do przeprowadzenia dowodów z urzędu (art. 232 k.p.c.), Sąd Okręgowy uznał sprawę za dojrzałą do stanowczego rozstrzygnięcia. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Powództwo M. W.i M.W. jest niezasadne i jako takie podlega oddaleniu. W toku niniejszego postępowania powodowie domagali się zasądzenia od pozwanego na swoją rzecz kwot po 2.500 złotych tytułem zadośćuczynienia, kwoty 5.000 złotych na rzecz (…) oraz nakazanie pozwanej opublikowania na 12 stronie dziennika „(…)" oraz na stronie internetowej http://www.dzienniklodzki.pl/, przeprosin w związku z naruszeniem ich dóbr osobistych w postaci czci, godności oraz wolności wyznania poprzez publikację w dniu 8 lipca 2011 roku w Dz. Ł. P. artykułu M. W.zatytułowanego „Nie trzeba nam doktora, gdy jest u nas B.”. Jako podstawę prawną zgłoszonego żądania powodowie wskazali art. 24 k.c. w zw. z art. 448 k.c. Stosownie do treści art. 448 k.c. w razie naruszenia dobra osobistego Sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia
--- STRONA 8 ---
pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. W świetle powyższego, żądania określone w tym przepisie przysługują pokrzywdzonemu niezależnie od tego, jakie dobro osobiste zostało naruszone, byleby korzystało ono z ochrony prawnej oraz, że są one niezależne od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego. Przepis art. 23 kc stanowiący, iż dobra osobiste pozostają pod ochroną prawa cywilnego, nie zawiera zamkniętego katalogu tych dóbr. Zalicza do nich w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swobodę sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnicę korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukową, artystyczną i wynalazczą. Podkreślić należy, że o tym, czy w konkretnym wypadku doszło do naruszenia dóbr osobistych decydują nie subiektywne odczucia osoby żądającej ochrony, ale to jaką reakcję wywołało to naruszenie w społeczeństwie. Toteż przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra, którego ochrony domaga się osoba zgłaszająca żądanie należy brać pod uwagę całokształt okoliczności danej sprawy i stosować kryteria obiektywne. Przesłanką warunkującą zarówno roszczenie zmierzające do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych, jak i roszczenie o zasądzenie zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. jest ustalenie, że dobro osobiste zostało naruszone działaniem bezprawnym. Zgodnie bowiem z treścią art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro zostaje zagrożone cudzym działaniem może żądać zaniechania tego działania chyba, że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków. W szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Przesłanka bezprawności w prawie cywilnym ujmowana jest szeroko. Przepis art. 24 k.c. nie definiuje pojęcia bezprawności. Przyjmuje się, że bezprawne jest każde działanie sprzeczne z normami prawnymi, a nawet z porządkiem prawnym oraz zasadami współżycia społecznego. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 19.10.1989 r II CR 419/89 OSP 11-12/90 poz. 377 wyjaśnił, że za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je oraz, że do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych na ogół zalicza się działanie w ramach porządku prawnego tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, wykonywanie prawa podmiotowego, zgodę pokrzywdzonego, działanie w obronie uzasadnionego interesu.” Dla uchylenia więc odpowiedzialności konieczne jest stwierdzenie przesłanek wyłączających bezprawność. Ponadto, aby można było skutecznie powoływać się na istnienie przesłanek wyłączających bezprawność, trzeba niezależnie od innych okoliczności wykazać prawdziwość twierdzeń dotyczących osoby, w której sferę dóbr osobistych wkroczono.
--- STRONA 9 ---
Rozpoznając sprawę o ochronę dóbr osobistych sąd powinien zatem w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego i dopiero w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Dowód, że dobro osobiste zostało naruszone lub zagrożone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej, czyli na powodzie. Art. 24 § 1 k.c. wprowadza zasadę domniemania bezprawności i to pozwany w procesie o ochronę dóbr osobistych ma obowiązek wykazania istnienia okoliczności usprawiedliwiających to działanie, a więc wyłączających bezprawność. Brak bezprawności działania nie oznacza wprawdzie braku zagrożenia lub naruszenia dobra osobistego, niemniej jednak wyłącza odpowiedzialność tego, kto wykazał, że nie działał bezprawnie. Oceniając działanie pozwanego, Sąd miał na uwadze fakt, iż zgodnie z art. 12 ust. 1 ustawy prawo prasowe (Dz. U. z dnia 7 lutego 1984) dziennikarz jest obowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło, chronić dobra osobiste, a ponadto interesy działających w dobrej wierze informatorów i innych osób, które okazują mu zaufanie…”. Wobec powyższego ustawodawca zobowiązując dziennikarza do szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów prasowych nakłada na niego powinność sprawdzenia zgodności z prawdą uzyskanych wiadomości i do tego właśnie sprowadza się istota wskazanego przepisu. Pojęcie staranności obejmuje dokładność, pilność, sumienność, troskliwość, gorliwość i dbałość o szczegóły. Z kolei rzetelność jest równoznaczna z uczciwością, solidnością, obowiązkowością, konkretnością i odpowiedzialnością za słowo. Przekaz prasowy nie może być wybiórczy i stronniczy. Jednocześnie stopień staranności dziennikarza może się różnić w zależności od wiarygodności źródła informacji (tak Sąd Apelacyjny w K.w wyroku z 13 lipca 2007 r., I ACa 439/07, LEX nr 337317). Na dziennikarzu ciąży też obowiązek zachowania obiektywizmu w publikacjach (E. Ferenc-Szydełko, Komentarz do art. 12 ustawy- Prawo prasowe, Oficyna 2010, LEX). W art. 355 § 1 k.c. sformułowano obowiązek należytej staranności, stwierdzając, że jest to staranność ogólnie wymagana w stosunkach danego rodzaju. Zaś od dziennikarza wymaga się zgodnie z cytowanym przepisem „szczególnej staranności", a więc staranności wyjątkowej, specjalnej, nieprzeciętnej, większej od tej, która jest normalnie przyjęta w obrocie cywilnoprawnym. W judykaturze powszechnie przyjęte jest, że sformułowany w art. 12 ust. 1 pkt 1 prawa prasowego wymóg „szczególnej staranności" należy rozumieć jako zalecenie kierunkowe wskazujące zasady oceniania staranności dziennikarza, m.in. przez sądy. Wymóg ten zakłada każdorazowo potrzebę konstruowania modelu działania o szczególnie surowych i wymagających kryteriach, stanowiących wzorzec, z którym należy porównywać kwestionowane zachowanie dziennikarza podczas wykorzystywania zebranych informacji (por. postanowienie SN z 17 października 2002 r., IV KKN 634/99, OSNKW 3-4/03, poz. 33;
--- STRONA 10 ---
wyrok SN z 4 września 2003 r., IV KKN 466/00, Legalis; wyrok SN z 13 października 2005 r., II KK 75/05, Prok. i Pr. 4/06, s. 7 oraz postanowienie SN z 7 lutego 2007 r., III KK 243/06, OSNKW 5/07, poz. 43). SN w orzeczeniu z dnia 8 października 1987 r., (II CR 269/87, OSNC 4/89, poz. 66) stwierdził, że obowiązek dziennikarza do zachowania szczególnej staranności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych oznacza kwalifikowaną staranność i rzetelność. Dokładniej wyjaśnił to SN w wyroku z 27 kwietnia 2004 r. (II CK 204/03, Legalis), zaznaczając iż przez zachowanie szczególnej staranności rozumie konieczność sprawdzania zgodności z prawdą uzyskanych wiadomości, co zdaje się mieścić w zwykłych obowiązkach dziennikarskich. Tym samym uzyskane i przeznaczone do publikacji informacje o innych osobach fizycznych czy prawnych muszą być weryfikowane w pełnym zakresie. Muszą być one sprawdzone co do tego, czy są zgodne z prawdą lub należy podać pewne, wiarygodne źródło informacji. Zgodnie zaś z art. 38 ust. 1 wyżej wskazanej ustawy odpowiedzialność cywilną za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego ponoszą autor, redaktor lub inna osoba, którzy spowodowali opublikowanie tego materiału; nie wyłącza to odpowiedzialności wydawcy. W zakresie odpowiedzialności majątkowej odpowiedzialność tych osób jest solidarna. Przy ustaleniu, czy doszło do naruszenia prawa w myśl art. 38 ustawy Prawo prasowe, jak również w myśl wskazanych wyżej przepisów kodeksu cywilnego, należy odnieść się także do przepisów ustawy Prawo prasowe określających uprawnienia i granice działalności mediów prasowych. W myśl art. 1 ustawy Prawo prasowe „Prasa, zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, korzysta z wolności wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej”. W powyższym zakresie prasa ma swobodę działania i jeśli informacje zawarte w publikacji nie wykraczają poza tak określone zadania, to działanie takie nie może zostać uznane za bezprawne. W dal szej części poszczególne przepisy precyzują granice swobody wypowiedzi prasowych. Art. 6 ust. 1 ustawy Prawo prasowe stanowi, iż prasa jest zobowiązana do prawdziwego przedstawiania omawianych zjawisk, natomiast art. 10 ust. 1 że, zadaniem dziennikarza jest służba społeczeństwu i państwu. Dziennikarz ma obowiązek działania zgodnie z etyką zawodową i zasadami współżycia społecznego, w granicach określonych przepisami prawa. Przenosząc powyższe rozważania na grunt sprawy niniejszej Sąd stanął na stanowisku, iż nie zostały spełnione wynikające z art. 24 kc przesłanki odpowiedzialności pozwanego z tytułu naruszenia dóbr osobistych powodów.
--- STRONA 11 ---
W niniejszej sprawie powodowie wiążą naruszenie swoich dóbr osobistych w postaci ich czci, godności oraz wolności wyznania poprzez publikację w dniu 8 lipca 2011 roku w Dzienniku (…) artykułu M. W. zatytułowanego „Nie trzeba nam doktora, gdy jest u nas B.”. Niekwestionowanym jest, że dobra osobiste powodów w postaci czci, godności oraz wolności wyznania są objęte ochroną prawną. W czci człowieka wyróżnia się dwie jej strony: stronę wewnętrzną, nazywaną godnością osobistą, obejmującą wyobrażenie człowieka o własnej wartości oraz oczekiwanie szacunku ze strony innych ludzi (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 08 października 1987 roku , II CR 269/87, OSN 1989/4/66) oraz stronę zewnętrzną, oznaczającą dobrą sławę, dobrą opinię innych ludzi, szacunek, którym obdarza daną osobę otoczenie. Dobra sława (dobre imię) obejmuje wszystkie dziedziny aktywności życiowej osoby: jej życie osobiste, zawodowe i społeczne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1971roku, II CR 445/71, OSN 1972/4/77). W sprawie o naruszenie godności wewnętrznej przy ocenie naruszenia czci należy uwzględniać nie tylko znaczenie użytych słów, ale również cały kontekst sytuacyjny oraz jego społeczny odbiór, oceniany według kryteriów właściwych dla ludzi rozsądnych i uczciwych. Konieczne jest więc zachowanie należytych proporcji i umiaru (por. wyrok. Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 2002 roku, IV CKN 1076/00, OSN 2003/9/121, z dnia 28 lutego 2003 roku, V CK 308/02, OSN 2004/5/82). Do naruszenia czci może dojść w rozmaity sposób: za pośrednictwem mowy lub pisma, w wypowiedziach publicznych, publikacjach. Po rozważeniu całokształtu okoliczności wynikających z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, Sąd doszedł do wniosku, że sytuacja przytoczona przez powodów - przy zastosowaniu obiektywnych kryteriów oceny – nie wyczerpuje znamion naruszenia ich dóbr osobistych. Sąd nie podziela opinii powodów, że artykuł opublikowany w dniu 8 lipca 2011 roku w (…) wyszydza obrządki religijne i uczestników opisywanego spotkania. Nie można zgodzić się z twierdzeniem powodów, iż autor artykułu porównuje ich do „pajacyków”, czy też przypisuje im właściwości, które mogłyby ich poniżyć. Niczym nieuzasadnione są twierdzenia powodów, że celem autora artykułu było „piętnowanie uczestników spotkania jako osoby niezrównoważone psychicznie – „szalone”, ośmieszenie osób uczestniczących w spotkaniu ze względu na wspólne wykonywanie przez nich praktyk religijnych. W ocenie Sądu artykuł M. W.zatytułowany „Nie trzeba nam doktora, gdy jest u nas B.”, który ukazał się w dniu 8 lipca 2011 roku w (…) stanowi relację prasową z wizyty i nabożeństwa prowadzonego w Łodzi przez ks. J. B., koordynatora ruchu (…)w diecezji M. w U.. W artykule
--- STRONA 12 ---
scharakteryzowany został ksiądz J. B., opisany został zakres jego działalności, przekonania, deklarowane umiejętności, zaprezentowane zostały poglądy i opinie na temat podejmowanych przez niego działań. Autorka artykułu przytoczyła nawoływania, modlitwy i historie opowiadane przez księdza w toku spotkania, jakie odbyło się w Ł., wskazała, że spotkanie odbyło się „z pozwoleniem biskupa i wsparciem jezuitów”. W artykule przytoczone zostały wypowiedzi osób przekonanych o nadprzyrodzonych zdolnościach ks. B., jak i osób odnoszących się do niego sceptycznie, tym samym zaprezentowane zostały różne poglądy i zapewniona został rzetelność relacji prasowej. Autor artykułu zwrócił uwagę zarówno na zachowanie księdza, jak i osób uczestniczących w spotkaniu, co wiązało się z zacytowaniem słów wypowiadanych przez księdza. Zgodzić należy się z pozwanym, że zachowania i wezwania, jakie pojawiły się w trakcie nabożeństwa różnią się od sposobu zachowania podczas tradycyjnych nabożeństw i dlatego zasadnym było ich opisanie. Brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia iż publikacja miała na celu poniżenie osób uczestniczących w spotkaniu w odbiorze społecznym, poprzez ogólną wymowę artykułu, piętnującą uczestników spotkania jako osoby niezrównoważone psychicznie. Określenie „pajacyki” zostało przytoczone w artykule w cudzysłowie i zostało użyte w celu przedstawienia reakcji zebranych osób na wezwanie księdza, by stanąć z rozłożonymi rękoma. Użycie tegoż słowa nawiązywało do ćwiczenia gimnastycznego, w którym ćwiczący staje na początku z rozłożonymi rękoma i które określane jest mianem „pajacyk”. Kontekst użycia słowa przeczy zatem interpretacji powodów, w której słowo „pajacyki” rozumiane byłoby jako „pajace”, czyli słowo o zabarwieniu pejoratywnym i obraźliwym. Autorka postawiła w artykule prowokujące pytania typu: „Szaleństwo?”, „Afrykańskie czary – mary?”, na które następnie starała się udzielić odpowiedzi, uwzględniając opinie zarówno zwolenników J. B., jak i osób sceptycznie podchodzących do jego umiejętności uzdrawiania. Brak jest podstaw do przyjęcia, że prowokacyjne pytania skłaniające do dyskusji miały na celu ośmieszyć, czy też obrazić uczestników spotkania, w tym powodów. Podkreślić należy, iż powodowie zeznając w charakterze stron nie kwestionowali prawdziwości zawartych w artykule twierdzeń dotyczących przebiegu spotkania, a wątpliwości powodów budziła forma w jakiej zostało ono opisane. W ocenie Sądu dziennikarka M. W., jako autor artykułu zachowała szczególną staranność w rozumieniu art. 12 ust. 1 prawa prasowego przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów potrzebnych do napisania artykułu. Podkreślić także należy, iż wymieniona publikacja nie narusza w żadnym razie dobra osobistego powodów w postaci wolności wyznania. Treść artykułu w żaden sposób nie dotyczy kwestii związanych z kwestią wolności wyznania, które jest niekwestionowanym prawem każdego człowieka, jak również nie odnosi się do zagadnień związanych z praktykowaniem religii. Mając powyższe okoliczności na uwadze Sąd oddalił powództwo w całości jako nieuzasadnione.
--- STRONA 13 ---
W toku niniejszego postępowania powodowie korzystali ze zwolnienia od kosztów sądowych. Na podstawie art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych sprawach cywilnych (Dz.U. 10.90.594) Sąd, uwzględniając sytuację majątkową M. W. i M.W., odstąpił od obciążania powodów kosztami postępowania. Mając na względzie, że powodowie korzystali z pomocy adwokata ustanowionego z urzędu Sąd przyznał i nakazał wypłacić ze Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Ł. adwokatowi M. R. kwotę 1.918,80 złotych tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodom z urzędu. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika Sąd ustalił na podstawie § 2 ust. 1 i 3 w zw. z § 6 ust. 4 w zw. z § 11 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. 02.163.1348).
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w K.w wyroku z 13 lipca 2007 r.#IC 1404/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 kwietnia 2012 roku Sąd Okręgowy w Łodzi#art. 24 kc#art. 448 kc.#art. 232 k.p.c.#art. 3 k.p.c.#art. 227 k.p.c.#art. 6 k.c.#art. 24 k.c.#art. 448 k.c.#art. 23 kc#art. 24 § 1 k.c.#Art. 24 § 1 k.c.#art. 12 ust. 1 ustawy#art. 12 ustawy#art. 355 § 1 k.c.#art. 12 ust. 1 pkt#art. 38 ust. 1 wy#art. 38 ustawy#art. 1 ustawy#Art. 6 ust. 1 ustawy#art. 10 ust.#art. 12 ust. 1 prawa#art. 113 ustawy