Teza / krótkie omówienie
wznowienia postępowania w sprawie o sygn. VI W 708/05 Sądu Rejonowego w Limanowej zostało zakończone. Pismem z dnia 21 stycznia 2011 r. S. B. został poinformowany o tym, iż zainicjowanie postępowania o wznowienie może na
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
sygn. akt IC 1400/10 Dnia 08 września 2011r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny składzie następującym: Przewodniczący : SSO Małgorzata Franczak - Opiela Protokolant : sekr.sąd. Jolanta Furman po rozpoznaniu w dniu 30 sierpnia 2011r. w N. sprawy z powództwa S. B. przeciwko T. J. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę I. umarza postępowanie w zakresie, w jakim powód ograniczył żądanie niemajątkowej ochrony dóbr osobistych, II. w pozostałym zakresie powództwo oddala. Sygn. akt I C 1400/10
--- STRONA 2 ---
UZASADNIENIE wyroku z dnia 8 września 2011 r. W ostatecznie sprecyzowanym żądaniu, powód S. B. wniósł o zobowiązanie pozwanego T. J. do jego przeproszenia, poprzez złożenie oświadczenia o następującej treści: „Ja, T. J. przepraszam pana S. B. zamieszkałego w L. za naruszenie jego dóbr osobistych, poprzez rozpowszechnianie o nim nieprawdziwych zarzutów w trakcie składanych zeznań w dniu 28 grudnia 2010 r. w sprawie o sygnaturze akt I C 104/07 Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, w których oczerniłem powoda, że powód w sądzie nazwał mnie mordercą oraz oczerniłem powoda o picie piwa na płycie rynku w L., za co składam wyrazy głębokiego ubolewania”. Powód domagał się, aby pozwany treść tego oświadczenia przesłał listem poleconym na adres L. ulica (…) w terminie 7 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku. Nadto wniósł o zasądzenie od pozwanego kwoty 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych z ustawowymi odsetkami od dnia wydania wyroku do dnia zapłaty oraz zasądzenie kwoty 100 zł tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu tj. uiszczonej opłaty od pozwu - w kwocie 33 zł, kosztów dojazdów do sądu - w kwocie 16 zł w obie strony, kosztów sporządzonych do sprawy pism procesowych wraz z załącznikami - po 1 zł za stronę. Wniósł nadto o nadanie klauzuli wykonalności odnośnie kwoty 10.000 zł. Domagał się także od pozwanego, by zaprzestał dalszego krzywdzenia powoda i naruszania jego dóbr osobistych poprzez bezprawne oczernianie, szykany, niepokojenie i poniżanie. Wniósł też o zasądzenie kosztów postępowania (k. 41, 79 i 83). W uzasadnieniu swojego stanowiska wskazał, iż działanie pozwanego, który w trakcie składanych zeznań dopuścił się pomówienia, było bezprawne. Rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, stanowiących negatywną ocenę osoby powoda prowadziło bowiem do jego poniżenia, przez co naruszone zostały jego dobra osobiste w postaci czci, dobrego imienia i sfery prywatności. Postępowanie pozwanego naraziło w konsekwencji powoda na utratę zaufania w społeczeństwie. Żądanie zaniechania naruszania dóbr osobistych uzasadnił tym, iż w dniu 6 czerwca 2011 r., w związku z zachowaniem pozwanego, powód zmuszony był interweniować na policji. Pozwany T. J. w piśmie zatytułowanym „zażalenie” wniósł o oddalenie powództwa w związku z „bezpodstawnym oskarżeniem o wyłudzenie przez pozwanego pieniędzy (10.000 zł). Podał, iż twierdzenia powoda są „w rażący sposób prymitywnym i chuligańskim urojeniem wymyślonym, że naruszył jego godność dóbr osobistych”. Wskazał, że „oskarżenia są bezpodstawne i nie miały miejsca. Powód oskarża w sposób nachalny i jest ono perfidnym kłamstwem” (k. 73). Na rozprawie w dniu 30 sierpnia 2011 r. pozwany wskazał, iż w Sądzie Rejonowym w Limanowej zeznał prawdę co do zachowania powoda na rynku w L. kiedy ten pił piwo. Co do określenia, że nazwał powoda „mordercą” wskazał, iż źle się wyraził. Powód w obecności sędziego i policjanta powiedział, że się pozwany „obstawił się bandytami” a na to stwierdzenie sędzia zwrócił S. B. uwagę, by się nie kłócili. Zaprzeczył
--- STRONA 3 ---
jednocześnie by kiedykolwiek miał rozpowszechniać informacje jakoby powód miał nazwać go mordercą. W toku postępowania powód ograniczył pierwotnie zgłoszone żądanie odnośnie przeproszenia za podanie prze pozwanego nieprawdziwych informacji, iż spożywał on piwo w dniu 20 stycznia 2005 r. na płycie rynku w L. - w trakcie składania zeznań jako świadek przed Sądem Rejonowym w Limanowej w sprawie o sygnaturze akt VI W 708/05 (k. 79/v). Pozwany, należycie poinformowany o częściowym cofnięciu pozwu, w zakreślonym terminie nie wyraził sprzeciwu (k. 81 i k. 113). Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Prawomocnym wyrokiem z dnia 28 sierpnia 2006 r. Sąd Rejonowy w Limanowej uznał S. B. za winnego tego, że w dniu 20 października 2005 r. w miejscowości L. na płycie rynku spożywał alkohol w postaci piwa, pomimo obowiązującego zakazu spożywania alkoholu w miejscu publicznym i za to wymierzył mu karę grzywny. Podstawę ustaleń faktycznych w sprawie stanowiły zeznania E. K., S. S. i pozwanego. Wszyscy mężczyźni zgodnie potwierdzili, że w dniu 20 października 2005 r. siedzieli razem na ławeczce przy rynku, a w tym czasie S. B. ukradkiem popijał piwo z puszki, które miał schowane w torbie. Postępowanie zostało zainicjowane na skutek uzyskania od pozwanego informacji w trakcie policyjnego rozpytania - przeprowadzonego w związku z doniesieniem złożonym przez powoda o rzekomym pobiciu go przez S. S.. (dowód: wyrok Sądu Rejonowego w Limanowej z dnia 28.08.2006 r. wraz z uzasadnieniem k. 170 i 176-178 akt o sygn. VI W 708/05, wyrok Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 25.10.2006 r. w sprawie o sygn. II Waz 123/06 wraz z uzasadnieniem k. 218 i k. 221-222) Podczas składania zeznań w dniu 28 grudnia 2010 r. do toczącej się przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu sprawy o sygn. I C 104/07 z powództwa S. B. przeciwko S. S. o ochronę dóbr osobistych, pozwany T. J. opisywał okoliczności wezwania na Komisariat Policji w L. w związku ze zgłoszeniem przez powoda pobicia go, a także okoliczności spotkania powoda na rynku w L. w październiku 2005 r. Zeznał wówczas, że nie widział by S. S. napadł na powoda, a następnie oświadczył, że „słyszał, iż Pan B. pół L. zwodzi”. Wskazał też, że „mam pretensje do Pana B., bo jak można mnie nazwać w Sądzie mordercą. To powód mnie tak nazwał”. (dowód: odpis protokołu rozprawy z dnia 28.12.2010 r. w sprawie o sygn. I C 104/07 Sądu Okręgowego w Nowym Sączu k. 24/v, zeznania stron: powoda k. 128 i pozwanego k. 128-129) Kilka dni wcześniej, w dniu 23 grudnia 2010 r. podczas rozprawy przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu o sygn. I C 1170/10 w sprawie z powództwa S. B.
--- STRONA 4 ---
przeciwko E. K. doszło do zawarcia ugody, na mocy której E. K. przeprosił S. B. za naruszenie określonych dóbr osobistych m.in. poprzez podanie nieprawdziwych informacji o powodzie, iż spożywał on piwo w dniu 20 października 2005 r. na płycie rynku w L. - w trakcie składania zeznań jako świadek na rozprawie przed Sądem Rejonowym w Limanowej sygn. VI W 708/05. (dowód: odpis protokołu rozprawy z dnia 23.12.2010 r. w sprawie o sygn. I C 1170/10 Sądu Okręgowego w Nowym Sączu k. 14/v) Postępowanie w przedmiocie wznowienia postępowania w sprawie o sygn. VI W 708/05 Sądu Rejonowego w Limanowej zostało zakończone. Pismem z dnia 21 stycznia 2011 r. S. B. został poinformowany o tym, iż zainicjowanie postępowania o wznowienie może nastąpić dopiero po stwierdzeniu prawomocnym wyrokiem skazującym przestępstwa składania fałszywych zeznań, co nie miało dotychczas miejsca. (dowód: pismo przewodniczącego Wydziału II Karnego Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 14.07.2011 r. wraz z pismem skierowanym do powoda z dnia 21.01.2011 r. k. 106-107) Powyższy stan faktyczny ustalił Sąd na podstawie dołączonych do akt sprawy dokumentów w tym: dokumentów z akt związkowych sprawy karnej, jaka toczyła się przeciwko powodowi o sygn. VI W 708/05, odpisów protokołów w sprawie I C 1170 z dnia 23 grudnia 2010 r. oraz w sprawie I C 104/07 z dnia 28 grudnia 2010 r. a także zeznań stron. Odnośnie przedłożonych dokumentów, ich autentyczność i moc dowodowa nie była przez żadną ze stron kwestionowania, nie budziła też wątpliwości Sądu. W kwestii istotnej dla rozstrzygnięcia, Sąd podzielił zeznania pozwanego w części w jakiej opisał ogólnie przebieg zdarzenia z dnia 20 października 2005 r., bowiem zeznania w tej części zasadniczo korespondują z zeznaniami składanymi przez pozwanego w toku postępowania karnego w sprawie VI W 708/05. Sąd obdarzył wiarygodnością zeznania pozwanego również w części w jakiej relacjonował okoliczności składanych w sprawie o sygn. I C 104/07 zeznań - były one bowiem w tym zakresie obiektywne. T. J. przyznał bowiem, iż powód w toku postępowania karnego nie określił go wprost mianem „mordercy” - jak relacjonował w trakcie postępowania o sygn. I C 104/07, a jedynie zarzucił wówczas, że pozwany „obstawił się bandytami”. Wyjaśnił jednak, iż składając zeznania przed sądem, znajdował się w krzyżowym ogniu pytań stron, ich pełnomocników i sądu, stąd odtwarzając słowa powoda, źle się wyraził. Zeznania w tym zakresie Sąd uznał za przekonujące z uwagi na fakt, iż istotą dowodu z zeznań świadków jest uzyskanie wypowiedzi spontanicznych, niewymuszonych - a w związku z tym nie zawsze w pełni trafnych i oddających istotę rzeczy. Indywidualne cechy osobowe świadka determinują bowiem wiarygodność relacji uzyskanych w trakcie zeznań, czemu w każdym przypadku służy weryfikacja zgromadzonego materiału dowodowego przez sąd.
--- STRONA 5 ---
Zeznania S. B. Sąd ocenił w kategoriach częściowej wiarygodności. Sąd zważył bowiem, że powód przedstawiał zdarzenia i fakty w taki sposób, aby były zbieżne z przyjętym przez niego stanowiskiem procesowym. I tak Sąd odmówił całkowicie wiary jego twierdzeniom w kwestii w jakiej negował on fakt, by w dniu 20 października 2005 r. nie pił alkoholu na płycie rynku w L.. Niewiarygodność twierdzeń w tym zakresie potwierdzają zwłaszcza akta wymienionej wyżej sprawy karnej Sądu Rejonowego w Limanowej. Wyrok ten - wbrew twierdzeniom powoda - nie został, jak dotąd, skutecznie podważony w drodze skargi o wznowienie postępowania. Wprawdzie w świetle treści art. 11 k.p.c., prawomocny wyrok skazujący za wykroczenie nie jest dla sądu co do faktu jego popełnienia wiążący, niemniej powód - poza twierdzeniami, iż wyrok zapadły w sprawie o sygn. VI W 708/05 jest niesprawiedliwy - nie wykazał żadnej inicjatywy dowodowej, która mogłaby prowadzić do potwierdzenia wysuniętych przez niego kontrargumentów, stąd ustalenia Sądu Rejonowego w Limanowej uznać należało za obowiązujące. Za ugruntowane w doktrynie należy bowiem uznać stanowisko zgodnie z którym, wyrok skazujący w sprawie o wykroczenie, podobnie jak wyrok uniewinniający czy orzeczenie o umorzeniu postępowania, mają moc dokumentu urzędowego, którego znaczenie sąd cywilny ocenia tak, jak każdy inny dowód, w granicach sędziowskiej swobodnej oceny dowodów (art. 233 k.p.c.). Za odmienną oceną kwestii odpowiedzialności powoda za popełnienie wykroczenia nie przemawia również treść ugody jaka została zawarta przez Sądem Okręgowym w Nowym Sączu w sprawie o sygn. I C 1170/10 w dniu 23 grudnia 2010 r. przez E. K.. Ugoda sądowa z punktu widzenia prawa materialnego jest bowiem umową. Z tego względu jest skuteczna wyłącznie w odniesieniu do jej stron i wiąże wyłącznie w sprawie w której została zawarta. Oznacza to jednak przede wszystkim, iż jej treść nie ma charakteru wiążącego dla innego sądu w kwestii dokonywanych ustaleń faktycznych. Niewiarygodne były również dla Sądu zeznania powoda w jakich powoływał się na treść relacji H. D., jakoby pozwany wiosną 2011 r. miał rozpowszechniać publicznie informacje o tym, że powód nazwał pozwanego mordercą, co miało mieć miejsce w toku postępowania karnego w 2006 r. Sama zresztą treść zeznań wymienionego świadka jest niewiarygodna. Nieprawdopodobne bowiem jest, by w sytuacji gdy blisko pięć lat po toczącym się postępowaniu karnym w którym brał udział, pozwany rozpamiętywał i wspominał okoliczności ówczesnego spotkania ze S. B.. Jak zresztą pozwany przyznał w toku posiedzenia w dniu 28 grudnia 2010 r., powoda zna jedynie z widzenia. Zatem, w ocenie Sądu, zarówno twierdzenia powoda jak i zeznania wymienionego świadka, poczynione zostały wyłącznie na potrzeby postępowania i miały na celu ukazanie powoda w korzystnej dla niego sytuacji procesowej, jak bowiem przyznał H. D. – S. B. zna od dawna. W świetle zasad doświadczenia życiowego mało prawdopodobne jest, by będąc przypadkowym świadkiem zachowania pozwanego, którego pozwany wcześniej w ogóle nie znał, zainteresował się jego osobą do tego stopnia, że postanowił ustalić jego tożsamość u innej, nieznanej mu osoby trzeciej i ta osoba trzecia udzieliła nieznajomemu informacji odnośnie tożsamości innej osoby. Jeżeli w ocenie świadka wypowiedź pozwanego była tak istotna dla powoda to świadek taki informacje przekazałby w tym
--- STRONA 6 ---
samym czasie powodowi, który przechodził płytą rynku, a nie po kilku tygodniach przy kościele. Okoliczność ta świadczy jedynie o tym, iż świadek H. D. znajduje się pod wpływem powoda i zeznaje na jego korzyść, stąd treść jego zeznań jest niewiarygodna. Niezależnie od powyższego, świadek przyznał dalej, brew twierdzeniom powoda, iż zdarzenie w którym brał udział miało jedynie charakter incydentalny, innych informacji na ten temat nie posiadał. Sąd odmówił również wiarygodności zeznaniom powoda w zakresie w jakim sugerował, że pozwany T. J. rozpowszechnia nieprawdziwe zarzuty wobec powoda, a informacje takie czerpie z relacji innych osób. Jego zeznania były w tej materii ogólne i pobieżne, powód nie potrafił wskazać konkretnie osoby wobec której pozwany rzekomo ujawniał podobne informacje, a zeznania te nie zostały obiektywnie potwierdzone w pozostałym zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. S. B. nie ujawnił również w jakich okolicznościach zmuszony był w czerwcu 2011 r. korzystać z interwencji policji, na którą się powoływał w toku postępowania. Drugorzędne znaczenie w sprawie miały zeznania powoda w części w jakiej negował by w toku postępowania karnego nazwał pozwanego „mordercą”, zaś o tym iż podobne zdarzenie nie miało miejsca świadczył brak stosownej adnotacji w protokole rozprawy. Wskazać jedynie należy, iż przewodniczący posiedzeniu nie ma obowiązku protokołować każdej wypowiedzi stron, w szczególności gdy nie odnosi się ona merytorycznej treści rozpoznania. T. J. zresztą przyznał w toku przesłuchania, iż takie sformułowanie wobec niego - poza określeniem, że zadaje się z bandytami - z ust powoda nie padło. Sąd zważył, co następuje: Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 23 k.c. i art. 24 § 1 k.c., dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Udzielenie ochrony za naruszenie dóbr osobistych uzależnione jest od wykazania dwóch przesłanek i przysługuje jedynie wówczas, gdy doszło do naruszenia tych dóbr (bądź ich zagrożenia), a działania sprawcy naruszenia były
--- STRONA 7 ---
bezprawne. Dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na podstawie art. 24 k.c., natomiast na tym, kto podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro - z uwagi na istniejące domniemanie bezprawności - spoczywa ciężar wykazania, że nie było ono bezprawne (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca 2004 r., sygn. V CK 609/03, Lex nr 109404). W poglądach doktryny i judykatury dominuje pogląd wedle którego, oceny dobra osobistego a w konsekwencji również jego naruszenia, dokonywać należy z punktu widzenia kryteriów obiektywnych, odwołujących się do ocen przyjętych w społeczeństwie, a przy ustaleniu czy doszło do naruszenia dobra, którego ochrony domaga się osoba zgłaszająca żądanie, należy brać pod uwagę całokształt okoliczności. Sąd orzekający stanowisko to w pełni aprobuje, główną bowiem funkcją jaką pełnią dobra osobiste, a w związku z tym i służąca ich nienaruszalnemu istnieniu - ochrona, jest zapewnienie podmiotowi któremu przysługują, niezakłóconego funkcjonowania. Istotne jest równocześnie jaką reakcję wywołało w społeczeństwie to naruszenie, w szczególności czy dane zachowanie - biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie - mogło obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie osoby żądającej ochrony prawnej. Z art. 24 § 1 k.c. wynika domniemanie bezprawności czynu naruszającego dobro osobiste innej osoby. Stąd w celu uwolnienia się od odpowiedzialności pozwany winien wykazać, że zarzuty były subiektywnie i obiektywnie prawdziwe oraz zostały postawione w celu ochrony uzasadnionego interesu sprawcy naruszenia lub interesu społecznego. Ochrona przewidziana w art. 23 k.c. i 24 k.c. nie przysługuje bowiem, gdy zachowanie sprawcy zostało podjęte i mieści się w ramach porządku prawnego, przy czym - by działanie w ramach obowiązującego porządku prawnego mogło wyłączyć bezprawność - musi pozostawać w zgodzie z obowiązującymi przepisami, powinno być rzeczowe, obiektywne, podjęte z należytą ostrożnością i przez osobę uprawnioną. Nie może też wykraczać poza niezbędną dla określonych prawem celów potrzebę w zakresie wyrażanych ocen (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2000 r., sygn. III CKN 777/98, Lex nr 51361). W ocenie Sądu, niekwestionowane co do treści zeznania pozwanego złożone w sprawie I C 104/07, choć niewątpliwie mają co do powoda negatywną wymowę, to nie godzą w jego dobra osobiste. W szczególności pozwany, będąc wezwany w charakterze świadka, miał obowiązek stawić się do sądu i złożyć zeznania zgodne z prawdą, co też uczynił. Jego relacja odnosiła się wyłącznie do okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy w której zeznawał, a opisując zajście z 2005 r. pozwany nie miał na celu szykany czy oczernienia powoda. Składanie zeznań w postępowaniu prowadzonym przez uprawnione do tego organy, jako działanie w ramach porządku prawnego, zasadniczo nie można uznać za działanie bezprawne (vide: Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 28 października 1971 r., sygn. I CR 425/71, Lex nr 7007). Rolą zeznań składanych przed sądem jest bowiem ustalenie faktów jakie mają znaczenie dla rozstrzygnięcia danej sprawy. Zeznania składane w postępowaniu sądowym mogą być uznane za naruszające dobra osobiste jedynie wyjątkowo i wyłącznie wówczas, gdy ich treść nie służy ustaleniu okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia. Składanie zeznań w charakterze świadka jest więc działaniem w ramach porządku prawnego, o ile nie towarzyszy im zły zamiar i pełna świadomość nieprawdy. Zeznania świadka złożone przed sądem tylko wówczas mogą być więc uznane za naruszające dobra osobiste i bezprawne,
--- STRONA 8 ---
jeśli fakty i oceny zostały w nich przedstawione ze świadomością ich niezgodności z prawdą oraz gdy składający te zeznania kierował się złośliwością i chęcią dokuczenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2000 r., sygn. I CKN 1149/98, Legalis). Sytuacja taka nie miała jednak miejsca w niniejszej sprawie, a zeznania pozwanego składane w dniu 28 grudnia 2010 r., nie wykroczyły poza powyższe granice. Pozwany w swoim odczuciu zeznał bowiem prawdę co do faktu picia piwa przez powoda na płycie rynku w L. w dniu 20 października 2005 r., a jego twierdzenia znalazły pełne odzwierciedlenie w treści skazującego wyroku karnego, którego ustalenia nie zostały w toku niniejszego postępowania podważone. Będąc przekonany o prawdziwości swoich zeznań, T. J. relacjonował zdarzenia których był uczestnikiem i które naocznie obserwował. Był on również osobą obcą dla stron postępowania w sprawie w której zeznawał, stąd trudno przyjąć, że był on wówczas zainteresowany rozstrzygnięciem na korzyść którejkolwiek z nich. Jego zeznania nie miały charakteru oszczerczego i cech szykany odnośnie osoby powoda, a okoliczności w jakich padły określenia będące przedmiotem niniejszego rozstrzygnięcia, miały jedynie charakter spontanicznej relacji, będącej wypowiedzią pozaprocesową. Zeznania pozwanego miały zresztą na celu weryfikację prawdziwości zdarzenia z października 2005 r., w którym strony ówczesnego postępowania osobiście uczestniczyły. Materiał dowodowy zebrany w sprawie nie pozwala również na przyjęcie, by pozwany T. J. obwiniając powoda w trakcie zeznań w dniu 28 grudnia 2010 r. o użycie w stosunku do niego określenia „morderca”, działał bezprawnie. Na uwadze należy mieć bowiem okoliczności i kontekst w jakim wypowiedź pozwanego miała miejsce. Pozwany, w trakcie bezpośredniego przesłuchania przed Sądem w sprawie I C 104/07 miał trudności z przetwarzaniem i odtwarzaniem faktów, a jego wypowiedzi były bardzo chaotyczne, nie odpowiadał na temat - co znalazło wyraz w treści protokołu rozprawy z dnia 28 grudnia 2010 r. (k. 24a). Podobne trudności ujawniał w trakcie przesłuchania w niniejszej sprawie, a niektóre z formułowanych wypowiedzi pozwanego były wręcz trudne do zrozumienia. W ocenie Sądu, wymienione uwarunkowania pozwanego świadczą o jego deficycie poznawczym oraz ograniczonych możliwościach werbalnych, a w związku z tym skłonnościach do zaburzonego odtwarzania spostrzeżeń, co znalazło zresztą odzwierciedlenie w kierowanych do Sądu pismach procesowych. Stąd uzasadnione jest przekonanie, iż w odczuciu pozwanego użycie przez niego określenia typu „morderca” stanowiło niejako synonim i bliskoznaczne sparafrazowanie wypowiedzi powoda, jakoby pozwany „obstawił się bandytami”, co w rzeczywistości miało miejsce. Użyte określenie stanowiło swego rodzaju skrót myślowy, wprowadzając niezamierzone przez pozwanego pomieszanie pojęć, na co wpływ miała jego obniżona sprawność intelektualna. W tych okolicznościach zwrócić należy uwagę, iż nierzadko dynamika postępowania dowodowego, uniemożliwia świadkom precyzyjne wyrażanie myśli, co jest dodatkowo utrudnione w przypadku osób z ograniczeniami mentalnymi. Jak wynika z zeznań T. J., trudności te wynikały z okoliczności przesłuchania i zeznań składanych w krzyżowym ogniu pytań sądu, stron oraz ich pełnomocników - co niewątpliwie generowało u zeznającego dodatkowe emocje i stres, wpływając na sposób artykułowania myśli. Nie dziwią zatem w ocenie Sądu nieprecyzyjne zeznania pozwanego wynikające z poddenerwowania spowodowanego faktem składania zeznań tym bardziej, że wobec działań powoda był bezradny. Nie było bowiem jego zamiarem obrażanie powoda, a raczej przekonanie go w słowach
--- STRONA 9 ---
prostych i dosadnych, aby zaniechał ubliżania zeznającym wówczas świadkom. Nie można w końcu pominąć, iż zdarzenie na jaką okoliczność słuchany był wówczas pozwany miało miejsce blisko pięć lat wcześniej, zatem z oczywistych względów, zdolność do odtwarzania jego przebiegu u pozwanego była i z tego względu ograniczona. Wszystkie powołane wyżej okoliczności świadczą o tym, iż zachowanie pozwanego w ramach składanych zeznań nie cechowało się złośliwością, uszczypliwością czy chęcią dokuczenia powodowi, a jako takie nie miało cech bezprawności. Z uwagi na fakt, iż nie zostały spełnione przesłanki ochrony dóbr osobistych powoda, gdyż działania pozwanego nie miały charakteru bezprawnego, tym samym powodowi nie przysługiwała ochrona z art. 24 k.c., a zatem zaktualizowaniu nie uległy również przesłanki oparte na treści art. 448 k.c. Brak jest zatem podstaw uzasadniających zasądzenie na rzecz powoda kwoty żądanej tytułem zadośćuczynienia. Nie zasługiwało również na uwzględnienie żądanie powoda odnoszące się do zaniechania przez pozwanego dalszych działań polegających na krzywdzeniu powoda i naruszaniu jego dóbr osobistych poprzez bezprawne oczernianie, szykany, niepokojenie i poniżanie. Przepis art. 24 § 1 k.c. dotyczy bowiem przypadków, gdy występuje zagrożenie działania naruszającego dobro osobiste, przy czym chodzi o zagrożenie ściśle określonego działania bezprawnego. Dla uzyskania ochrony prawnej w tym zakresie, powód musi wykazać, że istnieje realna obawa dalszych naruszeń. Brak takiej obawy, co ma miejsce w niniejszej sprawie, a także ogólnikowość żądania w tym zakresie, czyni nieuzasadnionym żądanie zaniechania działań naruszających dobra osobiste. Wobec cofnięcia przez powoda żądania w zakresie w jakim powód ograniczył żądanie niemajątkowej ochrony dóbr osobistych, stosownie do art. 355 k.p.c., Sąd umorzył w tym zakresie postępowanie, stanowiąc jak w pkt I orzeczenia, w pozostałym zaś zakresie powództwo oddalił, orzekając jak w pkt II sentencji wyroku.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział#IC 1400/10 Dnia 08 września 2011r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny składzie następującym#art. 11 k.p.c.#art. 233 k.p.c.#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 24 k.c.#art. 448 k.c.#art. 355 k.p.c.