Teza / krótkie omówienie
zadośćuczynienia w dniu 13.04.2016 roku, termin 30 dniowy policzono od daty wydania tej decyzji-zgodnie z żądaniem pozwów. Zgodnie z treścią art. 14 ust.1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ub
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
PORTAL ORZECZEŃ SĄDU OKRĘGOWEGO W NOWY SĄCZU Sygn. akt IC 1340/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 lipca 2017 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Maria Tokarz Protokolant: st.sekr.sądowy Jolanta Furman po rozpoznaniu w dniu 13 lipca 2017 r. w Nowym Sączu na rozprawie sprawy z powództwa J. K. (1) przeciwko (...) S.A z siedzibą w Ł. o zapłatę I. Oddala powództwo. II. Nakazuje ściągnąć od powódki J. K. (1) na rzecz Skarbu Państwa kwotę 340zł (trzysta czterdzieści złotych) z tytułu kosztów sądowych. III. Pozostałe koszty postępowania między stronami wzajemnie znosi. SSO Maria Tokarz Sygn. I C 1340/16 UZASADNIENIE wyroku z dnia 13.07.2017 roku Pozwem inicjującym przedmiotowe postępowanie powódka J. K. (1) domagała się zasądzenia od strony pozwanej (...) SA w Ł. następujących kwot: 10.000 zł tytułem pogorszenia się sytuacji życiowej po śmierci ojca wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 30.12.2015 roku do dnia zapłaty oraz kwoty 70.000 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć ojca z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 30.12.2015 roku do dnia zapłaty oraz kwoty 5400 zł z tytułu kosztów zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową (k.2-7). Uzasadniając swoje żądanie powódka podniosła, że dnia 25 września 2001 r. w P. na ul. (...) kierując (...) nr rej. (...) nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym i spowodował nieumyślnie wypadek drogowy w ten sposób, że nie zachował bezpiecznej prędkości oraz należytej obserwacji podczas jazdy w celu uniknięcia najechania na poprzedzający pojazd
--- STRONA 2 ---
zjechał na lewą stronę jezdni doprowadzając do zderzenia z jadącym z przeciwległego kierunku samochodem F. (...) nr rej. (...) w następstwie czego m.in. J. K. (2) poniósł śmierć na miejscu. Wyrokiem Sądu Rejonowego wP. V Wydział Karny z dnia 27 września 2002 r. ,sygn. akt VK 20/02 M. N. został uznany winnym popełnienia czynu wypełniającego znamiona przestępstwa z art. 177 par 2 kk i na tej podstawie skazany na karę 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania orzeczonej kary na okres 5 lat próby. Pojazd, którym kierował sprawca zdarzenia, w dacie wypadku korzystał z ochrony ubezpieczeniowej w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, na podstawie umowy ubezpieczenia zawartej z pozwanym ubezpieczycielem. Powódka zaznaczyła, że ubezpieczyciel wypłacił jej z tytułu zadośćuczynienia po śmierci ojca 20.000 zł. Powódka zaznaczyła, że była jedyną córką zmarłego. W chwili śmierci ojca miała zaledwie 6 lat i nie rozumiała czym jest śmierć. Dopiero dorastając zaczęła rozumieć, iż nigdy więcej nie zobaczy ojca. Wspominając zmarłego ojca powódka podała, że bardzo lubiła spędzać z nim czas. Zawsze podczas spotkań zmarły obdarowywał ją różnymi prezentami, słodyczami, ubraniami czy nosił ją na rękach. Wspólnie chodzili na spacery. Kiedy powódka dorastała odczuwała co raz większą pustkę spowodowaną brakiem jednego z rodziców. W przeciwieństwie do swoich rówieśników nie mogła liczyć na pomoc swojego ojca, jego wsparcie czy dobre słowo. Powódka uzasadniając roszczenie z tytułu odszkodowania za pogorszenie się sytuacji życiowej w związku ze śmiercią J. K. (2) wskazała, iż pogorszenie sytuacji życiowej, o którym mowa w art. 446 par 3 k.c. , polega nie tylko na pogorszeniu obecnej sytuacji materialnej, ale obejmuje także przyszłe szkody majątkowe, często nieuchwytne lub trudne do obliczenia. Pogorszenie sytuacji życiowej wskutek śmierci osoby najbliższej obejmuje zarówno straty materialne, jak i niematerialne wynikające z utraty osobistych relacji ze zmarłym. Straty materialne i niematerialne wzajemnie się przenikają, i nie da się ich całkiem od siebie oddzielić. Art. 446 par 3 k.c. nie uzależnia przyznania odszkodowania od tego, by stan majątkowy osoby najbliższej zmarłego był zły, ale od tego, by stan ten uległ znacznemu pogorszeniu. Powódka zaznaczyła, że zawsze będzie pielęgnować w sercu wspomnienia po zmarłym ojcu i zawsze będzie o nim pamiętać, a bliskie relacje łączące ją z ojcem usprawiedliwiają żądaną kwotę odszkodowania. Jako podstawę prawną dochodzonego zadośćuczynienia powódka wskazała art. 448 k.c. w zw. z art. 24 par 1 k.c. Obecnie w jednolicie ukształtowanym i utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych przedstawiany jest pogląd, że najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 par 1 k.c. zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008. Uzasadniając termin naliczenia odsetek powódka powołała się na art. 481 par 1 kc. Strona pozwana w odpowiedzi na pozew (k. 30-32) wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki zwrotu kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa prawnego. Strona pozwana podniosła, że wypłacona w toku likwidacji szkody kwota 20.000 zł na zasadzie art. 448 kc jest odpowiednia. Sytuacja rodzinna powódki przemawia za znacznym miarkowaniem zasądzonych kwot. W dacie śmierci J. K. (2) nie zamieszkiwał wspólnie z córką — zamieszkiwał w ośrodku (...). Rodzice powódki byli rozwiedzeni — rozstali się dwa lata przed wypadkiem. Rozwód orzeczono z wyłącznej winy J. K. (2). Prawo do opieki nad córką zostało przyznane matce. Matka powódki po rozwodzie wyprowadziła się do innego miasta i związała się z nowym partnerem. Abstrahując od kontrowersji wokół formułowania roszczeń o zadośćuczynienie w oparciu o art. 448 kc w związku z 23 kc i 24 kc , pozwana podniosła, że tylko szczególna więź zasługuje na ochronę prawną. Zadośćuczynienie nie może być przyznawane na zasadzie automatyzmu. Sąd winien badać całość okoliczności sprawy. W okolicznościach faktycznych tej sprawy powódka nie wykazuje szczególnej więzi łączącej ją z ojcem. Mając na względzie fakt, że zmarły zamieszkiwał w ośrodku (...), można domniemywać jakie stosunki panowały w domu rodzinnym J. K. (1). Tylko na marginesie pozwany podał, iż określając odpowiednią kwotę zadośćuczynienia Sąd winien brać pod uwagę wszelkie okoliczności sprawy, a w szczególności charakter więzi, jakość relacji oraz rozmiar krzywdy poszkodowanego. Przyznana kwota nie może być rażąco wygórowana. Nie bez znaczenie pozostaje sytuacja społeczno-ekonomiczna w jakiej funkcjonuje poszkodowany. Podstawową funkcją zadośćuczynienia jest funkcja kompensacyjna. Pozwany podniósł też, że powódka nie wykazała znacznego pogorszenia sytuacji życiowej w związku ze śmiercią ojca, uzasadniającego przyznanie odszkodowania. Opiekę nad J. K. sprawowała matka. Trudno uznać, aby ojciec łożył
--- STRONA 3 ---
jakieś kwoty na utrzymanie powódki lub wręczał jej prezenty o znacznej wartości. Matka sprawująca opiekę nad powódką związała się z innym partnerem, który przejął rolę ojca. Roszczenie o znaczne pogorszenie się warunków życiowych jest roszczeniem typowo materialnym. Winno być precyzyjnie wskazane przez powódkę. Dodatkowo pogorszenie warunków życiowych musi być znaczne, a więc ponadnormatywne i wiązać się ze diametralnymi zmianami w życiu poszkodowanego. Ewentualne odsetki od zasądzonych kwot zdaniem pozwanej winny być przyznane od daty wyrokowania. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 25 września 2001 r. w P. na ul. (...) doszło do wypadku samochodowego, w którym na miejscu śmierć poniósł ojciec powódki J. K. (2). M. N. kierując (...) nr rej. (...) nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym i spowodował nieumyślnie wypadek drogowy w ten sposób, że nie zachował bezpiecznej prędkości oraz należytej obserwacji podczas jazdy w celu uniknięcia najechania na poprzedzający pojazd zjechał na lewą stronę jezdni doprowadzając do zderzenia z jadącym z przeciwległego kierunku samochodem F. (...) nr rej. (...) w następstwie czego m.in. J. K. (2) poniósł śmierć na miejscu. Wyrokiem Sądu Rejonowego w P. V Wydział Karny z dnia 27 września 2002 r. sygn. akt V K 20/02 M. N. został uznany winnym popełnienia czynu wypełniającego znamiona przestępstwa z art. 177 par 2 kk i na tej podstawie skazany na karę 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania orzeczonej kary na okres 5 lat próby. (dowód: kserokopia wyroku karnego k. 17-18) Pojazd sprawcy zdarzenia, w dacie wypadku był ubezpieczony w pozwanym towarzystwie. (okoliczność niesporna) Powódka reprezentowana przez (...) S.A. w L. pismem z dnia 30 listopada 2015 r. zgłosiła stronie pozwanej roszczenia w kwocie 120 000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych w związku ze śmiercią ojca oraz w kwocie 20 000 zł tytułem pogorszenia sytuacji życiowej po jego śmierci. Pozwany decyzją z dnia 27 stycznia 2016 r. odmówił uznania roszczenia powódki z tytułu pogorszenia się jej sytuacji życiowej w związku ze śmiercią ojca, natomiast decyzją z dnia 16 marca 2016 r. przyznał na jej rzecz kwotę 20 000 zł tytułem zadośćuczynienia po śmierci ojca. (dowód: pismo (...) S.A. w L. z dnia 30 listopada 2015 r. k. 11-12, decyzja pozwanego z dnia 27 stycznia 2016 r. k. 13-14, decyzja pozwanego z dnia 16 marca 2016 r. k. 15-16, dokumenty w aktach likwidacji szkody na płycie k. 37) J. K. (2) wraz z K. P.- rodzice powódki pobrali się w 1995 roku, zamieszkiwali w Z. k/P., później w P.. J. K. (2) posiadał wykształcenie zawodowe stolarz. Szybko popadł w uzależnienie od alkoholu. Często zmieniał prace, ostatnim jego miejscem zatrudnienia była drukarnia w P.. J. K. (2) często nie było w domu, znikał. Matka tłumaczyła wówczas córce, że ojciec wyjechał w delegację. Podczas pobytów w domu J. K. (2) najczęściej był pijany. Po kolejnym zniknięciu J. K. (2) matka powódki wróciła z nią do Z.. Utrzymywała się z zasiłku dla bezrobotnych i wsparcia rodziców. Ojciec powódki trafił ostatecznie do MONAR-u w P. na sześciomiesięczne leczenie. Później tam pracował. W trakcie trwania małżeństwa odbywał też karę pozbawienia wolności w wymiarze trzech miesięcy. Matka nie informowała powódki o tym fakcie z uwagi na jej wiek. W 2001 roku rodzice powódki rozwiedli się. Pozew rozwodowy wniosła matka powódki. Dla ojca powódki ustanowiono kuratora dla nieznanego z miejsca pobytu w osobie jego siostry. Ostatecznie rozwód rodziców powódki orzeczono z winy J. K. (2). Został on też obciążony alimentami płatnymi na rzecz powódki w kwotach po 220 zł miesięcznie. Ojciec powódki nie płacił jednak tych alimentów, matka powódki pobierała je z funduszu alimentacyjnego. Powódka na mocy wyroku rozwodowego została przy matce. Ojciec powódki widywał się z nią kilka razy w miesiącu u dziadków ojczystych, jeszcze przed przeprowadzką do Z.. Zabierał powódkę na
--- STRONA 4 ---
spacery, dawał słodycze. Powódka pamięta tylko dwa takie spotkania. Ogólnie wspomina ojca „jak przez mgłę”. Nie posiada wspomnień z nim związanych. Większość informacji na jego temat i przebiegu spotkań z nim posiada z opowiadań matki. Matka powódki w 2003 roku ponowienie wyszła za mąż i przeprowadziła się z córką na P. do L.. Powódka zaakceptowała ojczyma, chociaż wychowywał ją i brata ( z drugiego małżeństwa) bez czułości, w poczuciu dyscypliny. Powódka do dzisiaj do ojczyma zwraca się (...). Powódka w chwili śmierci ojca J. K. (2) miał 6 lat. Była jedynym dzieckiem J. K. (2) i K. B. (1) (P.). Po śmierci ojca powódce przyznano 720 zł renty rodzinnej płatnej miesięcznie. Od rozwodu samodzielnie powódkę wychowywała matka. To ona dbała o utrzymanie powódki. Powódka nie pamiętała ojca. Przypomina sobie tylko uczucia towarzyszące jej z dnia pogrzebu, w którym brała udział. Powódka nie rozumiała wówczas pojęcia „śmierci”. Pytała matkę i babkę ojczystą o tatę. Powódka nie pamięta czy w jakiś traumatyczny sposób przeżyła śmierć ojca. Z czasem powódka zaczęła zauważać relacje swoich koleżanek z ich ojcami i zazdrościła im. Po śmierci ojca nie leczyła się psychiatrycznie ani nie podejmowała terapii psychologicznej. Powódka okazjonalnie odwiedza grób ojca w P.. Obecnie powódka dalej się uczy, pobiera rentę socjalną. Jest w ciąży i mieszka z partnerem. (dowód: oświadczenie powódki k. 19-20, zeznania świadka K. B. (2) k. 43-44 0:12:47 i k. 45 1:00:46, zeznania świadka S. K. k. 44-45 0:44:56, kserokopia wyroku rozwodowego k. 53-54, zeznania powódki k. 86-87 0:3:53) Powyższych ustaleń faktycznych Sąd dokonał na podstawie przedłożonych do akt sprawy dokumentów, w tym dokumentacji zalegającej na płycie CD-elektroniczna forma akt likwidacji szkody. Ich wiarygodność nie budziła wątpliwości Sądu, nie była również kwestionowana przez strony, między którymi spór koncentrował się wokół kwestii prawnych. Zasadniczą część ustaleń Sąd poczynił na podstawie z zeznań powódki i świadków K. B. (2) i S. K.. Wszyscy zbieżnie przedstawili życie powódki w kontekście problemów uzależnienia zmarłego ojca. Zeznania w/w osób cechował duży stopień emocjonalności, stąd też trudno odmówić im wiary, zwłaszcza w oparciu o zasady doświadczenia życiowego. Sąd oddalił wniosek pozwanej o dopuszczanie dowodu z opinii biegłego psychologa na okoliczność relacji leczących powódkę z ojcem, charakteru więzi, sposobu przeżywania żałoby i śmierci z k. 30/2. Przede wszystkim brak w tej sprawie materiału potrzebnego do analizy dla biegłego psychologa wg złożonej przez stronę pozwaną tezy dowodowej. Powódka nie leczyła się psychiatrycznie, nie podejmowała też terapii psychologicznej. Z uwagi na wiek i moment śmierci ojca powódka słabo pamięta jego osobę, jak też relacje łączące ją z ojcem. Sąd nie przeprowadził dowodu z zeznań świadka G. P., która skorzystała z prawa odmowy zeznana k.78. Sąd zważył co następuje: W niniejszej sprawie powódka domagała się zasądzenia od strony pozwanej zadośćuczynienia za cierpienie i krzywdę związaną ze śmiercią ojca J. K. (2), która była następstwem wypadku drogowego z dnia 25.09.2001 r. Jako podstawę dochodzonego roszczenia o zadośćuczynienie wskazywała podstawę z art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. Domagała się też zasądzenia odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej w oparciu o art. 446 § 3 kc. Wprawdzie pozwana nie kwestionowała odpowiedzialności wynikającej z umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu, z winy którego doszło do zaistnienia wypadku, konsekwentnie wskazywała jednak na niezasadność podnoszonych roszczeń, z uwagi na specyficzną więź łączącą powódkę z ojcem.
--- STRONA 5 ---
W aktualnym stanie prawnym nie budzi wątpliwości, iż ochronie prawnej podlegają wszelkie dobra osobiste, rozumiane jako wartości niematerialne związane z istnieniem i funkcjonowaniem podmiotów prawa cywilnego, a uznawane za szczególnie doniosłe. Szczególną pozycję w systemie prawa znajduje zaś ochrona rodziny, jako związku najbliższych sobie osób związanych szczególną więzią wynikającą z pokrewieństwa lub małżeństwa, co znajduje wyraz w ochronie konstytucyjnej ( art. 47 i 71 Konstytucji ), uszczegółowionej w przepisach aktach rangi ustawowej (choćby w treści art. 23 k.r.o. ). Stanowisko takie znajduje jednak przede wszystkim pełne odzwierciedlenie w ugruntowanym obecnie w orzecznictwie i aprobowanym przez Sąd orzekający poglądzie, iż prawo do życia w rodzinie i utrzymania tego rodzaju więzi stanowi dobro osobiste członków rodziny i podlega ochronie na podstawie art. 23 i art. 24 k.c. (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z 15 marca 2012 r., sygn. I CSK 314/11, Lex nr 1164718, z dnia 14 stycznia 2010 r., sygn. IV CSK 307/09, Lex nr 599865). Zgodnie z aktualnym, konsekwentnym i jednolitym poglądem doktryny oraz orzecznictwa Sądu Najwyższego, który to Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela, najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje - na podstawie art. 448 k.c. , w związku z art. 24 § 1 k.c. zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, również wówczas, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008 r. (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2010 r., sygn. III CZP 76/10, Lex nr 6041, uchwała z dnia 13 lipca 2011 r., sygn. III CZP 32/11, Lex nr 852341, sygn. I CSK 314/11, Lex nr 1164718). Przepis art. 448 k.c. daje Sądowi uprawnienie, a nie obowiązek zasądzenia odpowiedniej kwoty zadośćuczynienia. Fakultatywny charakter zadośćuczynienia nie oznacza jednak dowolności organu stosującego prawo co do możliwości korzystania z udzielonej mu kompetencji. Zwrot "sąd może" wskazuje na konieczność zbadania przez sąd wystąpienia i rozmiaru szkody niemajątkowej wynikającej z naruszenia dobra osobistego. O tym czy w danym wypadku wyrównanie krzywdy spowodowanej naruszeniem dóbr osobistych powoda wymaga rekompensaty pieniężnej (a także o wielkości zadośćuczynienia) decydują w szczególności rodzaj dobra, które zostało naruszone oraz charakter, stopień nasilenia i czas trwania doznawania przez osobę, której dobro zostało naruszone, ujemnych przeżyć psychicznych spowodowanych naruszeniem. Uszczegóławiając te kryteria na potrzeby sprawy o zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej w judykaturze wskazuje się, że naruszonym dobrem osobistym jest tu relacja ze zmarłym najbliższym członkiem rodziny. W orzecznictwie sądowym zwraca się uwagę, że wysokość zadośćuczynienia z tytułu naruszenia dóbr osobistych wskutek śmierci osoby bliskiej winna być uzależniona przede wszystkim od indywidualnej oceny sytuacji, jaka panowała w rodzinie przez śmiercią osoby bliskiej i jakiej można by się spodziewać, gdyby do tej śmierci nie doszło. Za wiodące należy również uznać takie okoliczności jak to, czy osoby uprawnione pozostawały w najbliższym kręgu rodzinnym, czyli pozostawały we wspólnym gospodarstwie domowym i w konsekwencji w bezpośrednim uzależnieniu w sprawach życia codziennego, czy uprawnionym jest dziecko, które bezpowrotnie utraciło prawo do wychowania się w pełnej rodzinie, czy doszło do całkowitego osamotnienia osoby uprawnionej, osłabienia możliwości życiowych i potrzeb osoby uprawnionej. Zważyć przy tym należy, iż wymienione okoliczności pozostają wyjątkowo trudne do weryfikacji już z tego względu, iż nie poddają się one obiektywizacji ze uwagi na indywidualną wrażliwość i odporność psychiczną każdego człowieka, także przy uwzględnieniu, iż każda przedwczesna śmierć członka normalnie funkcjonującej rodziny wiąże się z silnymi traumatycznymi przeżyciami dla pozostałych, ze ścisłego kręgu, osób najbliższych. Powódka występując o przyznanie zadośćuczynienia oparła swoje roszczenie na konstrukcji ochrony dóbr osobistych. Powódka podczas składania zeznań nie potrafiła jednak wysłowić jakie z jej dóbr osobistych zostało naruszone wskutek tragicznej śmierci ojca. Reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika w pozwie napisała, że zostały zerwane więzi rodzinne na skutek tragicznej śmierci ojca. Oceniając zasadność żądania powódki Sąd zbadał zatem relacje rodzinne łączące powódkę ze zmarłym ojcem, bowiem w świetle art. 448 kc należy każdorazowo dokonać oceny wzajemnych relacji członków rodziny i rozmiaru doznanej krzywdy. Oceniwszy te relacje tut. Sąd oddalił powództwo o zasądzenie zadośćuczynienia w oparciu o w/w przepis.
--- STRONA 6 ---
Sąd uznał, że kwota 20.000 zł wypłacona z tytułu zadośćuczynienia po śmierci ojca przez ubezpieczyciela jest adekwatna, a dalej idące żądania powódki nie zasługują na uwzględnienie, z uwagi na brak występowania między nią a zmarłym ojcem szczególnie bliskich więzi rodzinnych. Kwota wypłacona przez ubezpieczyciela rekompensuje powódce stratę osoby J. K. (2) jako ojca biologicznego, bowiem w/w nigdy nie zafunkcjonował w roli ojca i nie nawiązał z powódką bliższych relacji charakterystycznych dla stosunku pokrewieństwa. Ta sprawa nie jest standardowa, powódki nie łączyły z ojcem typowe relacje rodzinne. Sytuacja rodzinna i wychowawcza powódki była specyficzna z uwagi na specyficzny tryb życia jaki prowadził jej ojciec. W zasadzie trudno mówić o nawiązaniu typowych relacji między ojcem i córką. Powódka nie wykazała, aby łączyły ją z ojcem silne, serdeczne więzi. Sama podała w zeznaniach, że ojca pamięta „jak przez mgłę”. Te stwierdzania powódki bardzo dobrze oddają to, że ojciec nie stworzył jej typowego domu. Gdyby między powódką a jej ojcem istniały silne więzi rodzinne, których zerwanie zasługiwałoby na ochronne prawną, powódka w inny sposób przedstawiałaby wspomnienia związane z ojcem. Powódka osobę ojca kojarzy tylko z opowiadań najbliższych, sama pamięta osobisty kontakt z nim z dwóch spotkań w dzieciństwie. Postępowanie dowodowe potwierdziło, że zmarły ojciec powódki nigdy nie tworzył z matką powódki rodziny, nigdy nie funkcjonował jako ojciec, mąż, głowa rodziny. Nie stworzył powódce domu z charakterystyczną wspólnotą domową, wypełnioną ciepłem i serdecznością, wzajemnym wsparciem. Nigdy nie wypełniał żadnych obowiązków wynikających z założenia rodziny. Przeciwnie ojciec powódki szybko popadł w nałóg alkoholowy, złamał prawo i odbywał karę pozbawienia wolności w więzieniu. Po wyjściu z wwiezienia nie wrócił do rodziny, jeszcze bardziej się rozpił, okresowo przebywał w MONAR-ze, co daje uzasadnione podstawy do przyjęcia, że był uzależniony nie tylko od alkoholu, ale i innych substancji uzależniających. Przez pewien czas nie utrzymywał żadnej styczności z powódką i jej matką, zniknął, o czym świadczy fakt konieczności ustanowienia kuratora dla nieznanego z miejsca pobytu w sprawie rozwodowej. Ponadto rozwód małżeństwa matki powódki i jej ojca orzeczono z winy ojca powódki. W świetle powyższego ojciec powódki nie wypełnił żadnych obowiązków jako ojciec i mąż. Zasądzone w rozwodzie alimenty dla powódki za jej ojca wypłacał fundusz alimentacyjny. Ponadto z czasem powódka wraz z matką przeprowadziły się zupełnie inne miejsce na innym krańcu Polski. Wówczas powódka utraciła jakikolwiek kontakt z ojcem. Ponadto nawet gdyby do przeprowadzki nie doszło, powódka i tak nie nawiązałaby z ojcem normalnego kontaktu, pozwalającego pielęgnować więź ojca z dzieckiem, bowiem w świetle uzależniania ojca, trybu życia jaki prowadził kontakt ten ograniczyłby zapewne sąd opiekuńczy izolując powódkę od niego. Ojciec miał bowiem demoralizujący wpływ na powódkę. Na moment śmierci ojca powódki nie dawał on powódce żadnego wsparcia, ciepła, charakterystycznych dla więzi rodzinnych. W świetle powyższego Sąd uznał, że powódka nie wykazała aby w wyniku śmierci jej ojca uległy zerwaniu szczególne więzi rodzinne. Tylko na potrzeby tej sprawy uwypuklała, że doświadczała w szkole odczuć związanych z brakiem ojca, obserwując inne dzieci w relacjach z tatą. Podkreślenia wymaga, że powódka od początku takich typowych relacji z ojcem była pozbawiona z uwagi na jego funkcjonowanie jako osoby uzależnionej z dużymi problemami. Powódka nie była nawet świadoma tego jak mogą wyglądać relacje z ojcem w normalnych stosunkach rodzinnych, skoro nigdy ich nie doświadczyła. Zgodnie z art. 446 § 3 k.c. Sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego stosowne odszkodowanie, jeżeli wskutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej. Ocena pogorszenia sytuacji życiowej, o jakiej mowa w tym przepisie, ogranicza się nie tylko do analizy obecnej sytuacji materialnej poszkodowanego, ale obejmuje swym zakresem również przyszłe szkody majątkowe polegające na utracie realnej możliwości polepszenia warunków życia w przyszłości, często nieuchwytne lub trudne do obliczenia, stąd też niemożliwe do pieniężnego zrekompensowania w sposób ścisły, prowadzące jednak w wymiarze materialnym do znacznego pogorszenia sytuacji życiowej osoby najbliższej (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 2009 r., sygn. I CSK 149/09, Lex nr 607232). Zwraca uwagę, iż ocena w jakim stopniu nastąpiło znaczne pogorszenie sytuacji członków rodziny zmarłego ma wymiar szerszy
--- STRONA 7 ---
niż stan z dnia śmierci poszkodowanego i obejmuje porównanie hipotetycznego stanu odzwierciedlającego sytuację, w jakiej w przyszłości znajdowaliby się bliscy zmarłego, do sytuacji, w jakiej znajdują się w związku ze śmiercią poszkodowanego (por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca 2013 r., sygn. I CSK 614/12, Lex nr 1383227). Analogicznie jak przy zadośćuczynieniu, podnosi się przy tym, iż wysokość omawianego odszkodowania winna być utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom ekonomicznym i stopie życiowej danej społeczności, nie mogąc stanowić źródła wzbogacenia tych osób (podobnie wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 29 marca 1994 r., sygn. I ACr 758/93, Lex nr 9186), z drugiej jednak strony wykładnia określenia „stosowne odszkodowanie" w art. 446 § 3 k.c. powinna uwzględniać wartość ekonomiczną odszkodowania, tj. musi wyrażać taką kwotę, która odczuwalna jest jako realne, adekwatne przysporzenie zarówno przez uprawnionego, jak i z obiektywnego punktu widzenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2004 r., sygn. IV CK 445/03, Lex nr 173555). Według ugruntowanego poglądu, przy ocenie znacznego pogorszenia sytuacji życiowej najbliższych członków rodziny zmarłego, jako przesłanki odszkodowania z art. 446 § 3 k.c. , należy brać pod uwagę ogół czynników mających wpływ na ukształtowanie sytuacji życiowej tych osób, jeżeli tylko wywołują one istotne reperkusje w sferze materialnej. W ocenie Sądu powódka w wyniku śmierci ojca nie doznała żadnego pogorszenia sytuacji życiowej. Sama powódka w swoich zeznaniach przyznała, że to matka ją wychowywała i troszczyła się o zapewnienie jej podstaw bytowych. Ojciec nigdy nie angażował się w życie córki w sposób finansowy. Powódka nie była w stanie podać, czy ojca byłoby stać na dokładanie się do jej utrzymania. Jak podano wyżej ojciec nie płacił jej zasądzonych alimentów. Matka powódki alimenty pobierała z funduszu. Powódka nie wykazała, aby ojciec był w stanie spłacić zadłużenie wynikające z pokrycia alimentów z funduszu alimentacyjnego i jeszcze przekazywać jej jakieś środki na utrzymanie. Zdaniem Sądu sytuacja materialna powódki paradoksalnie po śmierci ojca uległa poprawie, ponieważ otrzymała rentę rodzinną, która przewyższała zasądzone alimenty, płatne regularnie. Powódka nie udowodnił też, aby wskutek śmierci ojca utraciła realną możliwości polepszenia warunków życia w przyszłości i wsparcie opiekuńczo psychiczne ze strony ojca. Ojciec powódki w obliczu nałogu, nie był osobą ani sprawną ani chętną do niesienia wsparcia córce w innych sferach życia. W tym stanie rzeczy powództwo w całości oddalono-pkt I sentencji wyroku. O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął w oparciu o art. 100 kpc , stosunkowo je rozdzielając. Powódka pokryła opłatę od pozwu. Sąd nakazał ściągnąć od powódki na rzecz SP kwotę 340 zł, stanowiącą koszty przejazdu świadka na rozprawę, pokryte tymczasowo ze środków budżetowych tut Sądu. Sąd odstąpił jednak od obciążania powódki kosztami zastępstwa prawnego pozwanej. Przedmiotowa sprawa miała specyficzny stan faktyczny. Powódka miała prawo z uwagi na wypłatę pewnych roszczeń przez pozwaną, wystąpić na drodze sądowej o ochronę swoich praw. Strona pozwana wypłacając pewne roszczenia z tytułu śmierci ojca powódki uznała, że poniosła ona z tego tytułu jakąś stratę. Powódka w sposób uzasadniony mogła dążyć do zweryfikowania wysokości przyznanych kwot przed sądem. Ponadto sprawy odszkodowawcze są wpisane w profesjonalną działalność pozwanej. Strona pozwana z uwagi na ubezpieczeniowy charakter działalności korzysta z profesjonalnej pomocy prawnej w sposób ciągły. Koszty zastępstwa w tej sprawie nie są dla pozwanej ponadstandardowym wydatkiem. SSO Maria Tokarz PORTAL ORZECZEŃ SĄDU OKRĘGOWEGO W NOWY SĄCZU
--- STRONA 8 ---
Sygn. akt I C 963/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 grudnia 2017 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Monika Świerad Protokolant: Karolina Sławecka po rozpoznaniu w dniu 6 grudnia 2017 r. w Nowym Sączu sprawy z powództwa S. G. (1), R. G., I. M., W. J. (1), S. G. (2) przeciwko (...) SA w W. o zapłatę I. zasądza od strony pozwanej (...) SA w W. na rzecz powodów: 1. S. G. (1) kwotę 32.628,16 zł (trzydzieści dwa tysiące sześćset dwadzieścia osiem złotych szesnaście groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 30.000 zł (trzydzieści tysięcy złotych) od dnia 29.04.2016 roku do dnia zapłaty; 2. R. G. kwotę 7.285,21 (siedem tysięcy dwieście osiemdziesiąt pięć złotych dwadzieścia jeden groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 4.000 zł (cztery tysiące złotych) od dnia 29.04.2016 roku do dnia zapłaty; 3. I. M. kwotę 7.187.40 zł (siedem tysięcy sto osiemdziesiąt siedem złotych i czterdzieści groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 4.000 zł (cztery tysiące złotych) od dnia 14.05.2016 roku do dnia zapłaty; 4. W. J. (1) kwotę 7.285,21 (siedem tysięcy dwieście osiemdziesiąt pięć złotych dwadzieścia jeden groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 4.000 zł (cztery tysiące złotych) od dnia 29.04.2016 roku do dnia zapłaty; 5. S. G. (2) kwotę 7.285,21 (siedem tysięcy dwieście osiemdziesiąt pięć złotych dwadzieścia jeden groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 4.000 zł (cztery tysiące złotych) od dnia 29.04.2016 roku do dnia zapłaty; II. w pozostałej części powództwa oddala; I. umarza postępowanie odnośnie roszczenia powodów: 1. S. G. (1) co do kwoty 24.000 zł, 2. R. G. co do kwoty 30.000 zł,
--- STRONA 9 ---
3. I. M. co do kwoty 30.000 zł, 4. W. J. (1) co do kwoty 30.000 zł, 5. S. G. (2) co do kwoty 30.000 zł, III. nakazuje ściągnąć od strony pozwanej (...) SA w W. na rzecz Skarbu Państwa-kasy Sądu Okręgowego w Nowym Sączu kwotę 365 zł (trzysta sześćdziesiąt pięć złotych) tytułem kosztów postępowania; IV. zasądza od strony pozwanej (...) SA w W. na rzecz powodów: 1. S. G. (1) kwotę 2700 zł (dwa tysiące siedemset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania, 2. R. G. kwotę 1700 zł (jeden tysiąc siedemset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania, 3. I. M. kwotę 1700 zł (jeden tysiąc siedemset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania, 4. S. G. (2) kwotę 1700 zł (jeden tysiąc siedemset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania; V. pozostałe koszty postępowania między stronami wzajemnie znosi. SSO Monika Świerad Sygn. akt I C 963/16 UZASADNIENIE wyroku z dnia 6.12.2017 roku Pozwem inicjującym przedmiotowe postępowanie powodowie S. G. (1), R. G., I. M., W. J. (2), S. G. (2) domagali się zasądzenia od strony pozwanej (...) SA w W. kwot każdy po 84.000 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć ojca i męża z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 29.04.2016 roku do dnia zapłaty, z tym, że powódka I. M. jako datę początkową naliczania odsetek wskazała 14.05.2016 rok oraz przyznania na rzecz każdego z nich jako współuczestników formalnych zwrotu kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa prawnego w podwójnej stawce tj. 14.400 zł wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa. Powodowie podnieśli, że w dniu 27.09,.1999 roku w S. w wypadku komunikacyjnym zginął ich ojciec i mąż, a sprawca wypadku G. G. został prawomocnie skazany za popełnienie przestępstwa z art. 177 par 2 k.k. Strona pozwana w toku likwidacji szkody przyznała im po 16.000 zł zadośćuczynienia. Zmarły H. G. był mężem S. G. (1), ojcem R. G., I. M., W. J. i S. G. (2). W dniu 27 września 1999 r. życie tej rodziny uległo nieodwracalnej, tragicznej zmianie. Wiadomość o śmierci H. G. była szokiem dla jego najbliższych. Wstrząs potęgowały okoliczności zdarzenia. Wstrząs i rozpacz powodów były tym większe, że stanowili oni najbliższą rodzinę zmarłego. W wyniku jego śmierci, zostało naruszone dobro osobiste powodów w postaci szczególnej więzi emocjonalnej oraz prawa do życia w pełnej rodzinie. Nagła śmierć męża i ojca jest dla powodów ogromną tragedią i niepowetowaną stratą, z jaką nie pogodzą się do końca życia. Między powodami, a zmarłymi istniała silna więź rodzinna i emocjonalna. Do momentu tragicznego wypadku powodowie wraz ze zmarłym tworzyli szczęśliwą rodzinę. Małżeństwo powódki S. G. (1) i H. G. było wieloletnim, szczęśliwym i udanym związkiem. W pamięci powódki S. G. (1) zmarły zapisał się jako dobry mąż i ojciec, kochający, uczynny, służący radą, troskliwy i oddany rodzinie, stanowiący oparcie dla żony. Miała nadzieję, że będzie mogła polegać na jego wsparciu i w dalszych latach ich wspólnego życia. Po stracie męża powódka S. G. (1) pogrążyła się w żałobie.
--- STRONA 10 ---
Z uwagi na stan emocjonalny, powódka zwróciła się o pomoc do lekarza i pozostawała na zwolnieniu lekarskim, przyjmując środki uspokajające. Na skutek wypadku powódka stała się osobą zamkniętą w sobie, wycofaną, unikającą kontaktów towarzyskich. Powódka została sama z czwórką dzieci. Tragiczny wypadek zachwiał poczuciem bezpieczeństwa całej rodziny. Powódkę niepokoiły obawy o dzieci, o ich bezpieczeństwo i przyszłość. Do dziś nie pogodziła się ze śmiercią męża, w każdym tygodniu odwiedza jego grób, gdzie w myślach prowadzi długie „rozmowy” ze zmarłym. Dzieci zmarłego: R. G., I. M., W. J. (2) i S. G. (2) byli bardzo związani z ojcem. W momencie jego śmierci mieli 21, 16, 13 i 9 lat i wszyscy wraz z nim zamieszkiwali. Dzieci wspominają troskę i ciepło jakimi otaczał ich ojciec. Zmarły spędzał dużo czasu z rodziną. Organizował im piesze wycieczki, uczył jeździć na rowerze, czy majsterkować, wspólnie z nimi pielęgnował przydomowy ogródek, czy oglądał wydarzenia sportowe. Nagła śmierć ojca pozbawiła powodów nie tylko opieki i wsparcia ojca, ale i męskiego wzorca osobowego. Ta okoliczność była dla nich szczególnie trudna z uwagi na wiek. Nagła śmierć ojca spowodowała, że zwłaszcza starsze dzieci musiały szybko wydorośleć i wspomóc matkę. W rodzinie, nastąpił nowy podział obowiązków. Dzieci zmuszone były przejąć część zajęć, które dotąd wykonywał ojciec, by wesprzeć opiekującą się nimi matkę i siebie nawzajem. Funkcja przejęta przez któregoś z członków rodziny zawsze będzie przypominać osobę zmarłą. Życie powodów po śmierci ojca zmieniło się diametralnie. Pustka wywołana śmiercią H. G. daje o sobie znać w rodzinie do chwili obecnej i nie może zostać zapełniona. Jego śmierć pozbawiła członków rodziny poczucia bezpieczeństwa i stabilności w życiu codziennym. Więzi rodzinne były głębokie, a ich nagłe tragiczne rozerwanie spowodowało u powodów poczucie niedowierzania, żalu i bólu. Powodowie zostali pozbawieni miłości, bliskości i zainteresowania zmarłego. Zadośćuczynienie jest roszczeniem o charakterze ściśle niemajątkowym, mającym za zadanie kompensację doznanej krzywdy. Roszczenie to ma na celu pomoc w dostosowaniu się do nowej rzeczywistości, złagodzenie cierpienia wywołane utratą osoby bliskiej oraz kompensację zakłócenia dobra osobistego, jakim jest prawo do życia w rodzinie. Pod uwagę przy uwzględnianiu szkody niemajątkowej należy wziąć pod uwagę dramatyzm doznań osób bliskich zmarłego, poczucie osamotnienia, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany nagłą i tragiczną śmiercią osoby najbliższej. Podstawę prawną roszczenia o zadośćuczynienie wg powodów stanowi art. 24 par 1 k.c. w związku z art. 448 k.c. , bowiem w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Zdaniem powodów kwotą adekwatną do rozmiaru ich krzywdy będzie po 100.000 zł, pomniejszone o 16.000 zł wypłacone przez ubezpieczyciela, na rzecz każdego z nich. Odsetki ustawowe powodowie policzyli uwzględniając upływ 30 dni od momentu dotarcia do ubezpieczyciel korespondencji z żądaniami pieniężnymi lub od dnia wydania decyzji ubezpieczeniowej. Strona pozwana w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództw i zasądzenie kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych (k.151-154). Pozwana zarzuciła, że przyznane zadośćuczynienia na rzecz powodów spełniają przesłanki z art. 448 kc w zw. z art. 24 par 1 kc - w związku z czym dalsze roszczenia z tego tytułu są nieuzasadnione. Powodowie nie wykazali aby doznali na skutek zdarzenia rozstroju zdrowia w rozumieniu kodeksowym w postaci procesów chorobowych, którego uchwytnym punktem odniesienia powszechnie przyjętym w przypadku określania szkód na osobie jest Międzynarodowa Statystyczna klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych. W tym zakresie ograniczają się wyłącznie do twierdzeń o krzywdzie i cierpieniu, a na potwierdzenie tego stanowiska powołują dowody z przesłuchania świadków, którzy nie posiadają specjalistycznej wiedzy na okoliczność oceny stanu zdrowia psychicznego i ew. uszczerbku na zdrowiu powodów. Zdaniem pozwanej powodowie: żona i dzieci poszkodowanego po śmierci H. G. nie stali się osobami samotnymi. Powodowie: S. G. (1), W. J. (1) i S. G. (2) mieszkają wspólnie w domu lub oprócz powódki I. M. - w sąsiednich miejscowościach, posiadają także własne rodziny. Posiadanie bliskich krewnych pomaga w leczeniu traumy i zaakceptowaniu nowej rzeczywistości, zwłaszcza w okolicznościach przedmiotowej sprawy gdy od daty wypadku upłynął okres prawie 18 lat. Pozwana zarzuciła, że nieuzasadnione jest domaganie się przez powodów zasądzenia kwot zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami od 29.04.2016r. Dla ustalenia daty wymagalności roszczenia o zadośćuczynienie zasadne jest oparcie się o wypracowane w tym względzie stanowisko doktryny i orzecznictwa — zgodnie z którym w razie
--- STRONA 11 ---
ustalenia wysokości zadośćuczynienia wg stanu rzeczy istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy uzasadnione jest przyznanie odsetek dopiero od chwili wyrokowania. Pozwana zakwestionowała też żądanie zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego w dwukrotności stawki minimalnej zarzucając, iż sprawa nie ma charakteru skomplikowanego, jest typową sprawą o zasądzenie zadośćuczynienia, opartą na tym samym stanie faktycznym i prawnym. Pismem z dnia 29.11.2017r. (k.254-252) powodowie w związku z dobrowolną, częściową realizacją przez stronę pozwaną zadośćuczynienia przez wpłatę na rzecz powódki S. G. (1) kwoty 24.000 zł. i na rzecz powodów R. G., I. M., W. J., S. G. (2) kwot po 30.000 zł. sprecyzowali swoje żądania i domagali się zasądzenia od strony pozwanej na rzecz: powódki S. G. (1) kwoty 60.000 zł. wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 29.04.2016r. do dnia zapłaty, na rzecz powodów: R. G., W. J., S. G. (2) kwot po 54.000 zł. wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 29.04.2016r. do dnia zapłaty, na rzecz I. M. kwoty 54.000 zł. wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 14.05.2016r. do dnia zapłaty. Ponadto domagali się zasądzenia tytułem skapitalizowanych odsetek : powódka S. G. (1) kwoty 2.633zł (odsetki od kwoty 24.000 zł. liczone od dnia 29.04.2016r. do dnia 22.11.2017r). powód R. G. kwoty 3.291zł. (odsetki od kwoty 30.000 zł liczone od dnia 29.04.2016r. do dnia 22.11.2017r.), powódka I. M. kwoty 3.205 zł (odsetki od kwoty 30.000 zł. liczone od dnia 14.05.2016r. do dnia 22.11.2017r). powódka W. J. (1) kwoty 3.291zł. (odsetki od kwoty 30.000 zł liczone od dnia 29.04.2016r. do dnia 22.11.2017r.), powód S. G. (2) kwoty 3.291zł. (odsetki od kwoty 30.000 zł liczone od dnia 29.04.2016r. do dnia 22.11.2017r.). Wartość przedmiotu sporu zatem w stosunku do powódki S. G. (1) wynosi 62.633 zł, dla powodów R. G., W. J., S. G. (2) wynosi 57.291, a dla powódki I. M. wynosi 57.205 zł. Każdy z powodów wniósł też o zasądzenie na ich rzecz od pozwanej kosztów zastępstwa prawnego w kwocie po 14.400 zł wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa. Powodowie podali, że decyzjami z dnia 21.11.2017 roku strona pozwana przyznała na rzecz S. G. kwotę 24.000 zł, a na rzecz R. G., I. M., W. J., S. G. (2) kwoty po 30.000 zł. Powodowie w pozostałym zakresie podtrzymali stanowisko wyrażone w pozwie. Wnieśli o nieobarczanie ich obowiązkiem zwrotu kosztów procesu z uwagi na fakt, że cofnięcie pozwu co do części roszczenia nastąpiło po wydaniu przez ubezpieczyciela decyzji z dnia 21.11.2017 roku. Strona pozwana w piśmie z dnia 5.12.2017 roku - k. 273 potwierdziła, że dokonała na rzecz powodów dalszych wypłat. Zdaniem pozwanej przyznane i wypłacone w toku postępowania likwidacyjnego i sądowego kwoty zadośćuczynienia na rzecz powodów spełniają przesłanki z art. 448 w zw. z art. 24 par 1 kc , dlatego dalsze roszczenia z tego tytułu są niezasadne. Na rozprawie w dniu 6.12.2017 roku (k.285) pełn. strony pozwanej wyraził zgodę na częściowo cofnięcie żądań przez powodów. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 27 września 1999 r. w S. kierujący samochodem marki R. o nr. rej. (...) z naczepą, naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym nie dostosowując techniki jazdy do warunków drogowych i ukształtowania terenu, w wyniku czego zjeżdżając ze wzniesienia najechał na tył poprzedzającego samochodu marki K., a następnie pchając przed sobą ten pojazd doprowadził do zjechania obu tych pojazdów na lewy pas jezdni i zderzenia czołowego z nadjeżdżającym z naprzeciwka prawidłowo poruszającym się pojazdem marki C.. W konsekwencji kierujący C. H. G., poniósł śmierć. Sprawca zdarzenia G. G., wyrokiem Sądu Rejonowego w Gorlicach z dnia 19 stycznia 2000 r. (sygn. akt: II K 379/99), został uznany za winnego popełnienia przestępstwa z art. 177 par 2 k.k. (dowód: odpis wyroku karnego z uzasadnieniem k. 23-31, odpis skrócony aktu zgonu k. 31) Pojazd, którym poruszał się sprawca wypadku posiadał polisę w zakresie odpowiedzialności cywilnej w (...) S.A.
--- STRONA 12 ---
(okoliczność bezsporna) Pełnomocnik powodów S. G. (1), R. G., W. J. i S. G. (2) pismem z dnia 25 marca 2016 r. dokonał zgłoszenia szkody w (...) S.A., domagając się na ich rzecz kwot po 100.000 zł zadośćuczynienia. Pozwana potwierdziła otrzymanie zgłoszenia w dniu 29 marca 2016 r. Pismem z dnia 7 kwietnia 2016 r. pozwana potwierdziła, iż pojazd kierowany przez sprawcę zdarzenia posiadał ochronę ubezpieczeniową u pozwanej oraz przyznała na rzecz każdego z powodów po 16.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Pełnomocnik powódki I. M. dokonał zgłoszenia roszczeń pismem z dnia 12 kwietnia 2016 r. Pozwana pismem z dnia 13 kwietnia 2016 r. przyznała na rzecz powódki kwotę 16.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Decyzjami z dnia 21.11.2017 roku strona pozwana przyznała na rzecz S. G. kwotę 24.000 zł, a na rzecz R. G., I. M., W. J., S. G. (2) kwoty po 30.000 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć osoby najbliższej z art. 448 kc. Wypłaty dokonano przelewem na wskazany przez powodów rachunek bankowy w dniu 21.11.2017 roku. (dowód: korespondencja między stronami k.38-59, dokumenty w aktach likwidacji szkody, decyzje z dnia 21.11.2017 roku k. 261-270 i k. 275-283) H. G. mieszkał z żoną S. i czworgiem dzieci ( R., W., I., S.) w M.. Był kierowcą na poczcie, rozwoził paczki. S. G. (1) pracowała jako kucharka w C.. H. G. był ciepłą osobą, towarzyską, dobrym człowiekiem. Niedzielne obiady spędzał wspólnie z żoną i czwórką dzieci, chodzili razem na spacery. H. G. pomagał w budowie domu, pomagał żonie w czynnościach domowych, robił zakupy, organizował czas dla dzieci. Tworzył ze S. G. (1) udane, kochające się małżeństwo. Rodzina była bardzo zżyta. Nie było w niej większych konfliktów. (dowód: odpisy skrócone aktów urodzenia i małżeństwa k.32-37, zeznania świadków: E. G. k. 174 00:15:25 – 00:33:25, D. G. k. 174/2 00:33:25 – 00:52:39, zeznania powódki S. G. (1) k. 174/2 00:52:39 – 01:10:01, zeznania powoda R. G. k. 175 01:10:01 – 01:23:52, zeznania powódki I. M. k. 175/2 01:23:52 – 01:36:02, zeznania powódki W. J. k. 176 01:36:02 – 01:42:45, zeznania powoda S. G. (2) k. 176 01:42:45 - 01:47:32 ) Po śmierci H. G. żona i dzieci stracili poczucie bezpieczeństwa. Obowiązki ojca przejął najstarszy z synów R. G.. Starał się wypełniać obowiązki głowy rodziny. Bardzo źle tę stratę zniosła S. G. (1). Osiwiała, schudła. Była roztrzęsiona, dużo po nocach płakała, modliła się. Z nikim się już nie związała. Dzieci zmarłego musiały szybciej się usamodzielnić, przybyło im obowiązków domowych. Córki zajęły się gotowaniem, sprzątaniem, aby odciążyć matkę. Zajmowały się młodszym rodzeństwem. Po śmierci zmarłego, w 1999r. powódka S. G. otrzymała odszkodowanie w wysokości 60.000zł., gdyż przedmiotowy wypadek został zakwalifikowany jako wypadek przy pracy. Dzieci zmarłego otrzymały rentę. Powodowie wspominają zmarłego przy świętach i uroczystościach rodzinnych. Regularnie, najczęściej co niedziela (za wyjątkiem I. M., która mieszka poza rodzinnymi stronami) chodzą na cmentarz. Pamiętają o rocznicy śmierci zmarłego, o jego imieninach. Posiadają po nim pamiątki. ( dowód: zeznania świadków E. G. k. 174 00:15:25 – 00:33:25, D. G. k. 174/2 00:33:25 – 00:52:39, zeznania powódki S. G. (1) k. 174/2 00:52:39 – 01:10:01, zeznania powoda R. G. k. 175 01:10:01 – 01:23:52, zeznania powódki I. M. k. 175/2 01:23:52 – 01:36:02, zeznania powódki W. J. k. 176 01:36:02 – 01:42:45, zeznania powoda S. G. (2) k. 176 01:42:45 - 01:47:32 )
--- STRONA 13 ---
W. J. (2) miała 13 lat w momencie śmierci ojca. Bez problemu ukończyła szkołę podstawową i zawodową - handlową, Wyszła za mąż. Mieszka ze swoją rodziną w domu rodzinnym razem z matką S.. Posiada dwoje dzieci w wieku 6 lat i 4 lata. Mąż pracuje jako budowlaniec. Jest zdrowa, nigdy nie leczyła się specjalistycznie. Po śmierci taty także nie korzystała z pomocy psychologa, bądź psychiatry. W szkole objęta była opieką pedagoga szkolnego, z którym rozmawiała, O wypadku i śmierci taty dowiedziała się od brata R.. Po śmierci ojca dwa tygodnie nie chodziła do szkoły. Pamięta liczne zabawy z ojcem, gry planszowe, spacery, to jak jeździł z nią na rowerze. Tęskni za ojcem. W czasie świąt rodzina go wspomina. Powódka często odwiedza go na cmentarzu w M.. Więź pomiędzy zmarłym ojcem, W. J. relacje i stosunki emocjonalne, jakie ich łączyły za jego życia był prawidłowe i silne. Ojciec był dla córki źródłem wsparcia emocjonalnego, zapewniał jej poczucie bezpieczeństwa, spędzał z nią i rodzeństwem dużo czasu. Gwałtowna, niespodziewana śmierć ojca była dla niej ciosem. Aktualnie nie stwierdza się u powódki objawów żałoby patologicznej, zaburzeń osobowości, zaburzeń depresyjnych, ani lękowo - depresyjnych. Powódka nie jest ani nie była objęta opieką psychiatryczną lub psychologiczną. Śmierć ojca zachwiała jej poczuciem bezpieczeństwa i zamknęła okres beztroskiego dzieciństwa. Przybyło jej obowiązków, gdyż musiała wspierać matkę w prowadzeniu domu, stąd miała utrudnione warunki do nauki, szybciej musiała się usamodzielnić, również finansowo. (dowód: zeznania powódki W. J. k. 176 01:36:02 – 01:42:45, opinia psychologiczna k. 199-204) Powódka I. M. miała 16 lat w czasie śmierci ojca, mieszkała wtedy z rodzicami. Szkołę ukończyła o czasie. Rok wcześniej podjęła naukę w LO, cały pierwszy rok jeździła do szkoły z tatą, spędzała z nim dużo czasu. Dużo rozmawiali, co ich zbliżyło. Miała bardzo dobre relacje z ojcem, wspierał ją w nauce, wyborze szkoły. Po śmierci ojca miała rozmowę z pedagogiem szkolnym, dziwnie się czuła po 2 tygodniowej przerwie po śmierci ojca. Później dojeżdżała sama autobusem, wspominała czas, kiedy jeździła z ojcem. Unikała znajomych. Czuła dystans z rówieśnikami. I. M. nie leczy się na choroby przewlekłe. Aktualnie mieszka wraz z mężem i dwójką dzieci (4 lata i 7 lat). Mąż prowadzi własną działalność (w branży klimatyzacja, wentylacja), ona pracuje w firmie męża. Ukończyła studia wyższe, na kierunku ochrona środowiska w K.. Nie korzystała z pomocy psychologa, ani psychiatry. Przed śmiercią ojca powódka rozwijała się prawidłowo bez zaburzeń emocjonalnych. Po wypadku została zmuszona do tego aby szybko się usamodzielnić i zrezygnować z wielu aktywności nastolatki. Sytuacja finansowa rodziny pogorszyła się. Powódka jako prawie osoba pełnoletnia wspomagała matkę w prowadzeniu domu. Mimo tych obciążeń nigdy nie zaniedbała nauki i ukończyła studia wyższe. Żałobę przeżyła prawidłowo. Obecnie u powódki nie stwierdzono zaburzeń osobowości, zaburzeń depresyjnych ani lękowo-depresyjnych. Relacje łączące powódkę z ojcem były bardzo ciepłe, silne i prawidłowe. Ojciec był dla niej źródłem wsparcia emocjonalnego, zapewniał poczucie bezpieczeństwa. Śmierć ojca był dla powódki ciosem, który sprawił ból i cierpienie. (dowód: zeznania powódki I. M. k. 175/2 01:23:52 – 01:36:02, opinia psychologiczna k. 205-211) R. G. leczy się u kardiologa. Posiada wykształcenie zawodowe, mechanik samochodowy, ale pracuje od 20 lat jako pracownik budowlany. Aktualnie w sądeckiej firmie (...), od 11 lat pracuje w delegacjach, wraca do domu na weekendy. Od kilku lat mieszka we własnym domu, który sobie wybudował w M., z żoną i dwójką dzieci, ale nadal co weekend pojawia się w domu rodzinnym w M., na odwiedzinach u rodziny, z którą jest bardzo zżyty.
--- STRONA 14 ---
Kiedy zginął ojciec powód mieszkał jeszcze z rodzicami, ale miał już żonę i dziecko. Musiał zastąpić ojca i głowę rodziny. Brakowało mu jego pomocy, rady, w wychowywaniu dzieci, ojciec był takim człowiekiem, że się dobrze dogadywali. Z emocjami poradził sobie w swoim zakresie. Nie poszedł do żadnego specjalisty. Nie stwierdzono u powoda zaburzeń osobowości, zaburzeń depresyjnych, zaburzeń depresyjno - lękowych, ani objawów żałoby patologicznej. Nie jest ani nie był objęty opieką psychiatryczną lub psychologiczną. Aktualnie takiej opieki również nie wymaga, jest osobą zrównoważoną emocjonalnie, stabilną, odporną na stres. Powoda z ojcem łączyły prawidłowe i silne relacje. Ojciec był dla syna wzorem do naśladowania, męskim autorytetem, źródłem wsparcia emocjonalnego oraz rad. Gwałtowna, niespodziewana śmierć ojca była dla niego ciosem, na który nie można być przygotowanym, ciosem, sprawiającym znaczny ból i cierpienie. W chwili śmierci ojca powód był mężczyzną dorosłym, 21-letnim, posiadającym już żonę i dziecko, właściwie wypełniającym swoje role rodzinne, społeczne zawodowe. Po śmierci ojca przejął funkcję głowy rodziny, w konsekwencji mniej czasu i zasobów poświęcając własnej żonie i dziecku. Okoliczności wymagały od niego natychmiastowej aktywności, decyzyjności i dyspozycyjności. Nie dane mu było przeżyć głębiej żałoby, ani skonfrontować się z własnymi uczuciami. uporządkować ich, musiał je w dużej mierze stłumić i wyprzeć, co długofalowo może wywrzeć negatywny wpływ na jego funkcjonowanie emocjonalne. (dowód: zeznania powoda R. G. k. 175 01:10:01 – 01:23:52, opinia psychologiczna k. 213-217) S. G. (1) o śmierci męża dowiedziała się od syna R.. Po śmierci męża przez miesiąc przebywała na zwolnieniu lekarskim. Do pracy w związku z reorganizacją zakładu pracy powróciła na stanowisko sprzątaczki. Aktywna zawodowo była 31 lat, teraz od 2009 roku jest na emeryturze. Mieszka w domu rodzinnym, wraz z synem S., jeszcze kawalerem oraz córką W. z mężem i dwójką dzieci. Po śmierci męża lekarz rodzinny przepisywał jej tabletki. Przez 2 miesiące je zażywała, miała kłopoty ze snem, do teraz się jej zdarzają. Po wypadku była raz u psychiatry. Mąż przypomina się jej, szczególnie wtedy gdy są święta lub rodzinne spotkania. Po tej tragedii stała się bardziej wrażliwa, roztrzęsiona. U powódki nie stwierdzono zaburzeń osobowości, zaburzeń depresyjnych, ani zespołu stresu pourazowego. Występują u niej jednak objawy zaburzeń depresyjno-lękowych. Wymaga terapii psychologicznej, która pomogłaby jej uporządkować trudne emocje, utrzymujące się po tragicznej śmierci męża. Śmierć męża zaburzyła poczucie bezpieczeństwa powódki. (dowód: zeznania powódki S. G. (1) k. 174/2 00:52:39 – 01:10:01, opinia psychologiczna k. 218- 224) Powód S. G. (2) miał 9 lat jak zmarł tata. Pamięta jak tata grał z nim w piłkę, uczył jeździć na rowerze, pomagał w nauce. Był opiekuńczy w stosunku do każdego dzieci. Śmierć ojca wpłynęła na niego negatywnie, bał się co będzie dalej. Nie miał problemów w związku z tą sytuacją, wspierali go członkowie rodziny. Powód chodzi na cmentarz co tydzień, w rocznicę urodzin, śmierci. Pracuje jako pracownik budowlany. Utrzymuje cały czas tą pracę. Prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z siostrą i mamą. Więzi pomiędzy zmarłym ojcem, a powodem były prawidłowe i silne. Ojciec był dla niego wsparciem, autorytetem i wzorem do naśladowania, jego obecność zapewniała mu poczucie bezpieczeństwa. W późniejszym życiu zabrakło powodowi ojcowskiego wzorca męskiego. Możliwość obserwowania ojca w sytuacjach trudnych, sposobu, w jaki sobie z nimi radzi, jest bardzo ważne w procesie dojrzewania, nabierania kompetencji i umiejętności radzenia sobie z problemami. Gwałtowna, niespodziewana śmierć ojca była dla niego ciosem, na który nie można być przygotowanym, ciosem, sprawiającym znaczny ból i cierpienie. W chwili śmierci ojca powód był chłopcem 9- letnim. Przed tym tragicznym zdarzeniem był prawidłowo rozwijającym się
--- STRONA 15 ---
dzieckiem. Aktualnie nie stwierdza się u niego objawów żałoby patologicznej, zaburzeń osobowości, zaburzeń depresyjnych, ani lękowo depresyjnych. Nie jest, ani nie był objęty opieką psychiatryczną lub psychologiczną. Śmierć ojca zachwiała jego poczuciem bezpieczeństwa i zamknęła okres beztroskiego dzieciństwa. Musiał zmierzyć się z poczuciem krzywdy i osamotnienia, porównywał się z rówieśnikami, wychowującymi się w pełnych rodzinach, niekiedy z tego względu pojawiała się w nim frustracja i poczucie krzywdy. (dowód: zeznania powoda S. G. (2) k. 176 01:42:45 - 01:47:32, opinia psychologiczna k. 225-230) Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów przedłożonych przez strony oraz dokumentów zalegających w aktach likwidacji szkody, moc dowodowa tych dokumentów nie była kwestionowana i nie budziła wątpliwości Sądu. Okoliczności relacji powodów ze zmarłym H. G., ich funkcjonowania po tej stracie Sąd ustalił na podstawie zeznań powodów oraz świadków E. G., D. G., które uznał za wiarygodne i przekonujące. Zeznania zarówno powodów jak i przesłuchanych w sprawie świadków były zbieżne, wzajemnie się uzupełniały. Stan emocjonalno-psychiczny powodów po stracie ojca i męża oceniał biegły psycholog A. U., którego wnioski z opinii Sąd w całości podzielił i uznał za logiczne. Opinie biegłego nie były kwestionowane. Sąd zważył co następuje: Powództwa zasługują na częściowe uwzględnienie. Normatywną podstawę odpowiedzialności cywilnej sprawcy szkody, za którego odpowiada pozwany ubezpieczyciel, stanowi art. 436 § 2 k.c. Legitymacja materialna pozwanego ubezpieczyciela wynika z art. 822 k.c. oraz art. 34 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. 2003 r., Nr 124, poz. 1152 ze zm.). Zakres odpowiedzialności pozwanego jest tożsamy z zakresem odpowiedzialności sprawcy. Najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę także wtedy, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008 r., a więc przed wejściem w życie art. 446 § 4 k.c. (uchwala Sądu Najwyższego dnia 22 października 2010 r., III CZP 76/10,(OSNC- ZD 2011 , nr B, poz. 142, stanowiąca konkluzję linii orzeczniczej przyjętej w wyrokach z dnia 2 grudnia 2009 r., I CSK 149/09, niepubl. i z dnia 14 stycznia 2010 r., IV CSK 307/09, OSNC-ZD, nr C, poz. 91). Stanowisko to w orzecznictwie Sądu Najwyższego jest utrwalone. Potwierdzone zostało w uchwale z dnia 13 lipca 2011 r., III CZP 32/11 (OSNC 2012, nr 1, poz. 10) i w uchwale z dnia 12 grudnia 2013 r., III CZP 74/13 (dotychczas niepubl.), w których Sąd Najwyższy określił relacje między art. 446 § 4 a art. 448 k.c. uznając, że skoro na mocy nowelizacji kodeksu cywilnego , wprowadzającej art. 446 § 4 k.c. do porządku prawnego, nie został uchylony art. 448 k.c. , to należy przyjąć, że – jeśli czyn niedozwolony został popełniony po dniu 3 sierpnia 2008 r. – najbliżsi członkowie rodziny osoby zmarłej mogą dochodzić zadośćuczynienia zarówno na podstawie art. 446 § 4 k.c. , jak i na mocy art. 448 k.c. , przy czym skorzystanie z pierwszej podstawy prawnej jest prostsze, gdyż łączy się z ułatwieniami dowodowymi. Natomiast przed dniem 3 sierpnia 2008 r. jedyną podstawą roszczenia o zadośćuczynienie był art. 448 k.c. i to zarówno dla osób najbliższych, jak i dla innych podmiotów. Sąd Najwyższy potwierdził także, że więź rodzinna stanowi dobro osobiste i wyjaśnił, że nie chodzi o każdą więź rodzinną, ale o wyjątkowo silną więź emocjonalną, szczególnie bliską w relacjach rodzinnych, której zerwanie powoduje ból, cierpienie i rodzi poczucie krzywdy. Wyjaśnione zostało w uchwale III CZP 74/13, że osoba dochodząca zadośćuczynienia za krzywdę nie jest poszkodowana jedynie pośrednio, ale również może być pokrzywdzona bezpośrednio, bowiem to właśnie najbliższym członkom rodziny zmarłego została wyrządzona krzywda,
--- STRONA 16 ---
polegająca na zerwaniu tej szczególnej, bliskiej więzi emocjonalnej łączącej ich z osobą zmarłą. Najbliższy członek rodziny przeżywa, niekiedy bardzo nasilony, ból spowodowany śmiercią najbliższej mu osoby, o ile oczywiście łącząca ich więź była silna i rzeczywiście bliska. Niewątpliwie powodowie ponieśli szkodę niematerialną związaną z utratą ukochanego ojca i męża. Jest to szkoda związana z sferą dóbr niematerialnych. Strata rodzica i małżonka niewątpliwie związana jest z bólem, poczuciem krzywdy i niesprawiedliwości. Oczywistym jest, że ścisłe, pieniężne określenie rozmiarów tej straty jest niemożliwe. Rozstrzygając o zadośćuczynieniu powódki S. G. (1) za śmierć męża Sąd rozważył, że to ona najboleśniej z najbliższej rodziny zmarłego odczuła tą stratę. S. G. (1) z uwagi na pozytywne relacje z mężem, mimo że w chwili jego straty miała 46 lat, nie związała się z nikim innym. Cały czas rozpamiętuje zmarłego, podkreślając jego pozytywne cechy i zaangażowanie nie tylko w życie rodzinne ale też małżeńskie. Do tej pory, po upływie 18 lat od zdarzenia cierpi na zaburzenia depresyjno-lękowe. Jest przygnębiona, ma podwyższony poziom lęku, jest labilna emocjonalnie, ma trudności w odczuwaniu przyjemności. Po śmierci męża była konsultowana psychiatrycznie, stosowała farmakoterapię. Nie odbyła terapii psychologicznej, której wymaga. Śmierć męża przerwała jej udane, zgodne i pozbawione konfliktów małżeństwo. Powódce przybyło obowiązków, pogorszyła się sytuacja materialna i jakość życia, bo wcześniej to mąż podejmował za nią wiele decyzji. Po śmierci męża powódka dalej miała problemy z tą decyzyjnością, sporo obowiązków za nią przejął syn R., córki odciążały ją natomiast od obowiązków domowych. W tych okolicznościach Sąd uznał, że dla złagodzenia cierpień powódki wynikających z zerwania relacji małżeńskich z H. G. należy jej przyznać zadośćuczynienie w kwocie 70.000 zł, które pomniejszono o wypłacone 16.000 zł i 24.000 zł wypłacone decyzją z dnia 21.11.2017 roku. Sąd zasądził zatem kwotę 30.000 zł. Dalsze żądanie zadośćuczynienia Sąd oddalił. Żałoba powódki po stracie męża nie przybrała formy patologicznej. Ponadto od zdarzania upłynęło 18 lat, więc życie powódki w pewien sposób zostało uporządkowane, a dolegliwości psychiczne zmalały. Z uwagi jednak na występowanie u powódki trudności w codziennym funkcjonowaniu po stracie męża, Sąd przyznał jej zadośćuczynienie wyższe od kwot przyznanych dzieciom zmarłego. Powódka poniosła bowiem największą stratę emocjonalną, co nie pozostało bez wpływu na jej sferę psychiczną. Odnosząc się do roszczeń o zadośćuczynienie dzieci zmarłego H. G. Sąd rozważył, że w kategoriach ogromnej straty odczuli odejście ojca. Zerwanie więzi rodzinnych z nim było szczególnie bolesne, bo ojciec dawał im dużo wsparcia emocjonalnego, zapewniał poczucie bezpieczeństwa, był dla nich ostoją. Odpowiadał za integralność rodziny, a jego relacje z dziećmi oparte były na serdeczności, troskliwości i wzajemnym szacunku. Gwałtowana śmierć ojca była dla : R. G., I. M., W. J. (1) i S. G. (2) ogromnym ciosem, na który nie byli przygotowani. Na podstawie powyższej regulacji oraz indywidulanych relacji rodzinnych powodów ze zmarłym Sąd przyznał zadośćuczynienie ze śmierć ojca na rzecz 1.W. J. (1) w kwocie 50.000 zł 2. I. M. w kwocie 50.000 zł 3. R. G. w kwocie 50.000 zł 4. S. G. (2) w kwocie 50.000 zł. Sąd nie znalazł podstaw do różnicowania kwot zadośćuczynienia na rzecz dzieci zmarłego, gdyż chociaż śmierć ojca i zerwanie pozytywnych relacji z nim, było bolesne, nie wywoływało trwałych następstw w psychice powodów. Okres żałoby po śmierci ojca przebiegał typowo. Powodowe nie korzystali ze wsparcia specjalistycznego, w ramach stosunków rodzinnych poradzili sobie ze stratą ojca. W ocenie Sądu brak podstaw by różnicować poczucie krzywdy z zerwanych relacji
--- STRONA 17 ---
rodzinnych z ojcem w stosunku do każdego z czworga dzieci zmarłego, skoro wszyscy posiadali takie same serdeczne relacje z ojcem i podobnie odczuli jego śmierć. Sąd oddalił żądania powodów w pozostałym zakresie. Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia Sąd zważył wszelkie okoliczności niniejszej sprawy. Miał jednak także na uwadze ugruntowane poglądy orzecznictwa dotyczące wysokości zadośćuczynienia. Wysokość zasądzonego zadośćuczynienia z tytułu wyrządzonej krzywdy w skutek utraty osoby bliskiej z jednej strony nie może być nadmierna, a z drugiej strony nie możne być rażąco zaniżona. Wysokość jest zawsze bardzo ocenna, trudno bowiem ustalić dokładne i mierzalne ilościowo kryteria do oceny skutków w sferze dóbr osobistych śmierci osoby bliskiej, które mają zdecydowanie charakter jakościowy niż ilościowy. Niemniej trzeba brać pod uwagę, choćby w pewnym tylko stopniu, także ogólną sytuację życiową poszkodowanych - tak Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 14.12.2007 r. I ACa 1137/07. Biorąc powyższe okoliczności Sąd uznał, że przyznanie powodom kwoty zadośćuczynienia będą wystarczające. Od wypadku minęło już 18 lat, co słusznie podniosła pozwana. Powodowie zdołali przystosować się do nowej sytuacji bez obecności ojca. Przyznanie wyższych kwot doprowadziłoby do ich wzbogacenia i podważenia funkcji kompensacyjnej zadośćuczynienia. Wyżej wymienione kwoty zadośćuczynienia Sąd pomniejszył o wypłacone przez ubezpieczyciela kwoty po 16.000 zł przyznane z tego tytułu na rzecz każdego z powodów oraz kwoty po 30.000 zł przyznane każdemu powodowi decyzją z dnia 21.11.2017 roku, dlatego ostatecznie przyznano im po 4.000 zł. Ustawowe odsetki od przyznanych kwot zadośćuczynienia Sąd policzył w odniesieniu do roszczeń S. G. (1), R. G., W. J. (1), S. G. (2) od dnia 29.04.2016 roku, licząc 30 dni na wypłatę świadczenia od momentu zgłoszenia szkody, które nastąpiło w dniu 29.03.2016 roku. Odnośnie roszczenia odsetkowego I. M., z uwagi na późniejsze zgłoszenie szkody i wydanie przez ubezpieczyciela decyzji w przedmiocie zadośćuczynienia w dniu 13.04.2016 roku, termin 30 dniowy policzono od daty wydania tej decyzji-zgodnie z żądaniem pozwów. Zgodnie z treścią art. 14 ust.1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych , zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. Sąd zgodnie ze sprecyzowanym żądaniem pozwu skapitalizował też ustawowe odsetki za opóźnienie od kwot, które ubezpieczyciel przyznał powodom w decyzji z dnia 21.11.2017 roku, doliczając je do przyznanych kwot zadośćuczynienia. I tak ustawowe odsetki za opóźnienie odnośnie: 1. przyznanej S. G. (1) kwoty 24.000 zł w dniu 21.11.2017 roku w okresie od 29.04.2016 roku do 21.11.2017 roku wyniosły 2.628,16 zł 2. przyznanej R. G. kwoty 30.000 zł w dniu 21.11.2017 roku w okresie od 29.04.2016 roku do 21.11.2017 roku wyniosły 3285,21 zł 3. przyznanej I. M. kwoty 30.000 zł w dniu 21.11.2017 roku w okresie od 14.05.2016 roku do 21.11.2017 roku wyniosły 3.187.4 zł 4. przyznanej W. J. (1) kwoty 30.000 zł w dniu 21.11.2017 roku w okresie od 29.04.2016 roku do 21.11.2017 roku wyniosły 3285,21 zł 5. przyznanej S. G. (2) kwoty 30.000 zł w dniu 21.11.2017 roku w okresie od 29.04.2016 roku do 21.11.2017 roku wyniosły 3285,21 zł
--- STRONA 18 ---
Do w/w obliczeń Sąd użył kalkulatorów internetowych, w pozostałym zakresie żądanie powodów oddalając. Decyzję wydano w dniu 21.11.2017 roku, a powodowie nie przedłożyli żadnego potwierdzenia, iż przelew otrzymali w dniu następnym. Z samej decyzji dotyczącej przyznania zadośćuczynienia wynika, że przelew wykonano w dniu 21.11.2017 roku. Do tej daty Sąd zatem skapitalizował odsetki. W części cofniętych żądań na zasadzie art. 355 par 1 kpc postępowanie umorzono. O kosztach postępowania Sąd orzekł stosownie do art. 100 kpc , z uwagi na tylko częściowe uwzględnienie powództw. Sąd zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów zwrot opłaty od pozwu od uwzględnionych żądań według stanu sprzed wydania decyzji z dnia 21.11.2017 roku. Pozwany ubezpieczyciel dopiero na ostatnim etapie postępowania częściowo spełnił roszczenie, to na nim zatem zdaniem Sądu w tej części spoczywa odpowiedzialność za wynik procesu. Sąd nakazał natomiast ściągnąć od strony pozwanej na rzecz SP opłatę od pozwu od uwzględnionego roszczenia za zwolnioną od tej opłaty powódkę W. J. (1) w kwocie 365 zł. Pozostałe koszty tj. koszty zastępstwa procesowego oraz pokryte przez powodów wydatki na opinię biegłych zostały między stronami wzajemnie zniesione. SSO Monika Świerad PORTAL ORZECZEŃ SĄDU OKRĘGOWEGO W NOWY SĄCZU
--- STRONA 19 ---
D Sygn.akt I C 1113/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 października 2017r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący : SSO Małgorzata Franczak – Opiela Protokolant : st. sekr. sąd. Jadwiga Pietrzak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 października 2017r. w N. sprawy z powództwa K. Ś. i W. Ś. przeciwko Polskiemu Biuru Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w W. o zapłatę I. zasądza od pozwanego Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w W. na rzecz powodów K. Ś. i W. Ś. kwoty po 10.000,00 zł (dziesięć tysięcy złotych 00/100) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 1 czerwca 2016r. do dnia zapłaty; II. w pozostałym zakresie powództwo oddala; III. zasądza od powodów K. Ś. i W. Ś. na rzecz pozwanego Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w W. kwoty po 3.168,00 zł (trzy tysiące sto sześćdziesiąt osiem złotych 00/100) tytułem kosztów postępowania; IV. nie obciąża powodów kosztami sądowymi; V. nakazuje pobrać od pozwanego Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Nowym Sączu kwotę 1.000,00 zł (jeden tysiąc złotych 00/100) tytułem opłaty od uwzględnionego roszczenia. Sygn. akt I C 1113/16 UZASADNIENIE wyroku z dnia 31 października 2017 r. W pozwie skierowanym przeciwko pozwanemu Polskiemu Biuru Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w W., powodowie W. Ś. i K. Ś. domagali się zasądzenia od pozwanego kwot po 85.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 1 czerwca 2016 r. do dnia zapłaty – tytułem
--- STRONA 20 ---
zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej. Poza tym wnieśli o zasądzenie na ich rzecz od pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uzasadniając swoje żądania powodowie podali, że w dniu 20 stycznia 2003 r. w M. doszło do wypadku w którym poszkodowany został Z. Ś.. Sprawca tego wypadku kierując samochodem ciężarowym marki V. z naczepą nie zachował należytej ostrożności podczas jazdy, nie dostosował prędkości jazdy do panujących warunków drogowych oraz nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego go jadącego w tym samym kierunku samochodu marki F. (...) w następstwie czego doprowadził do uderzenia w tył tego pojazdu co spowodowało wypadnięcie z pojazdu pasażera tego samochodu tj. Z. Ś., który wpadł pod koła ww. samochodu ciężarowego i w wyniku doznanych obrażeń poniósł śmierć na miejscu zdarzenia. Sprawca tego wypadku został prawomocnie skazany. Dalej w pozwie zostało wskazane, że powodowie to rodzice zmarłego Z. Ś.. Powód W. Ś. podał, że śmierć syna całkowicie odmieniła jego życie i do dnia dzisiejszego nie potrafi sobie poradzić z pustką po stracie ukochanego syna. Powód miał bowiem z nim bardzo bliski kontakt. Odejście Z. Ś. było dla powoda bolesnym ciosem. W. Ś. do dnia dzisiejszego wspomina chwile spędzone wspólnie z synem, jego dorastanie i pierwsze kroki w dorosłym życiu. Powód był zawsze bardzo dumny z osiągnięć syna i jego życiowych decyzji. Obecnie życie W. Ś. nie wygląda już tak jak dawniej, gdyż na co dzień towarzyszy mu smutek, nie umie radośnie spędzać czasu i wciąż zastanawia się jak potoczyłoby dalsze życie Z. Ś. i ile szczęśliwych dni mogliby razem spędzić. Te myśli nie dają mu spokoju, a cierpienie i pustka po stracie syna pozostanie w jego sercu do końca życia. Także K. Ś. wskazała, że śmierć Z. Ś. była dla niej tragicznym przeżyciem i początkowo nie mogła uwierzyć w to co się stało. Również obecnie nie może pogodzić się z tym tragicznym zdarzeniem. Wskazała, że tracąc syna straciła połowę siebie. Nie jest już tą samą osobą co kiedyś, jej nastawienie do życia całkowicie się zmieniło i nie ma już w sobie tej energii i radości co kiedyś. Wszystko przychodzi jej z wielkim trudem, a na co dzień zadaje sobie pytania o sens tego co się stało. K. Ś. czuje ogromny żal i ból z powodu straty syna i tej pustki w jej ocenie nie da się już zapełnić. W dalszej części powodowie wskazali, że pismami z 21 września 2007 r., 3 lutego 2016 r. oraz 9 maja 2016 r. pozwany został zawiadomiony o wypadku i została mu zgłoszona szkoda, co doprowadziło do tego, że przyznał powodom po 15.000 zł, co jednak ich zdaniem nie odpowiada doznanej przez nich krzywdzie. W ich ocenie dochodzone przez nich kwoty po 85.000 zł nie są wygórowane. W odpowiedzi na powyższe żądania pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uzasadniając swoje stanowisko podał, że nie kwestionuje swojej legitymacji biernej w niniejszej sprawie, jak również przyznał, że wypłacił powodom po 15.000 zł. Pozwany wskazał, że w jego ocenie Z. Ś. przyczynił się do powstałej szkody w 50% bowiem siedział w części ładunkowej pojazdu F. (...) na krześle, które nie było trwale przymocowane do podłoża i nadto nie był zapięty pasami. Odnosząc się do wysokości żądanych w pozwie kwot, pozwany podał, że przedmiotowy wypadek miał miejsce 14 lat temu i z całą pewnością okres żałoby u powodów dawno się zakończył i powrócili oni do normalnego życia zwłaszcza, że posiadają jeszcze czworo dorosłych dzieci. Z tych przyczyn zdaniem pozwanego przyznane przez niego w toku postępowania likwidacyjnego kwoty po 15.000 zł były odpowiednie. Nadto pozwany podniósł, że na wypadek uwzględnienia roszczenia ewentualne odsetki winny być zasądzone dopiero od dnia wydania wyroku. W toku sprawy powodowie wskazali, że przyczynienie Z. Ś. do wypadku było z pewnością mniejsze niż 50%. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: J. Ż. prowadził działalność gospodarczą z zakresu usług elektrycznych, które świadczył w okolicach K. oraz W.. W ramach tej działalności zatrudniał na umowy zlecenia kilku pracowników w charakterze elektryków, którym organizował prace. Wśród tych pracowników byli m.in. M. J., W. G., M. M. i Z. Ś., którzy w 2002 r. zgłosili się jako osoby chętne do pracy w W. Do pracy w W. wyjeżdżali w poniedziałek, a wracali z niej w piątek. Jeździli należącym do J.
--- STRONA 21 ---
Ż. samochodem F. (...), który posiadał trzy fotele i był zarejestrowany jako samochód trzyosobowy, z tyłu miał pakę i służył do przewożenia materiałów. Zwykle w prace delegacyjne pracownicy podróżowali w trzy osoby. W dniu 20 stycznia 2003 r. M. J., W. G., M. M. i Z. Ś. wyjechali z K. do pracy w W. ww. F. (...). Była to ich pierwsza podróż podczas kiedy to jechali we czterech. Był to okres zimowy, na miejscu nie było zleceń, stąd byli zainteresowani pracą na budowach w W.. Przed podróżą postanowili, że trzech z nich będzie podróżowało na fotelach umieszczonych z przodu samochodu, a czwarty będzie siedział na plastikowym krześle ogrodowym umieszczonym w części ładunkowej pojazdu, przy czym co pewien czas będą się zmieniać na tym krześle. Krzesło to nie było przymocowane do podłoża, było niestabilne i było obłożone torbami podróżnymi. Część ładunkowa samochodu posiadała wejście tylne oraz wejście boczne i przy tym wejściu – za kierowcą - umieszczone zostało plastikowe krzesło ogrodowe. W części ładunkowej znajdowały się także narzędzia i przewody potrzebne do wykonywania usług elektrycznych. Jako pierwszy na krześle ogrodowym siedział M. M., a potem w T. zmienił go M. J., którego z kolei w R. zmienił Z. Ś.. Około godz. 19:00 kiedy jechali przez M. w pewnym momencie jadący za nimi samochód ciężarowy marki V. z naczepą najechał na tył ich samochodu, co doprowadziło do otworzenia tylnych drzwi F. (...) przez które wypadł Z. Ś. i który następnie wpadł pod koła naczepy ww. (...). W wyniku doznanych obrażeń Z. Ś. poniósł śmierć na miejscu. F. (...) ostatecznie wypadł z drogi i wpadł do pobliskiego rowu. Pozostali pasażerowie tj. M. J., W. G. i M. M., którzy w czasie jazdy byli zapięci pasami bezpieczeństwa, w wypadku nie doznali żadnych poważnych obrażeń. Kierowcą (...) był Y. C., który posiadał obywatelstwo tureckie. Wyrokiem z dnia 6 czerwca 2003 r., II K 269/03 Sąd Rejonowy w R. uznał go za winnego tego, że 20 stycznia 2003 r. w M. nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że kierując samochodem ciężarowym marki V. z naczepą nie zachował należytej ostrożności podczas jazdy, nie dostosował prędkości jazdy do panujących warunków drogowych oraz nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego go, jadącego w tym samym kierunku samochodu marki F. (...) kierowanego przez W. G., w następstwie czego doprowadził do uderzenia w tył tego pojazdu, co spowodowało wypadnięcie z pojazdu pasażera tego samochodu Z. Ś., który wpadł pod koła ww. (...) i w wyniku doznanych obrażeń poniósł śmierć na miejscu zdarzenia. Za ten czyn stanowiący przestępstwo z art. 177 § 2 k.k. Y. C. został skazany na karę dwóch lat pozbawienia wolności z warunkowym jej zawieszeniem na okres pięciu lat. W dniu wypadku w godzinach nocnych powodów o śmierci syna poinformowali, w miejscu ich zamieszkania, dwaj policjanci. Dowód: w aktach likwidacji szkody: wyrok Sądy Rejonowego w R. z dnia 6 czerwca 2003 r., II K 269/03; zeznania świadka W. G. od 00:28:05 k. 172 – 173; zeznania świadka M. M. od 00:45:33 k. 173 – 174; zeznania świadka M. J. od 00:03:30 k. 186 186v; zeznania świadka J. Ż. od 00:14:16 k. 186v – 187; zeznania powódki K. Ś. od 00:33:38 k. 187 – 187v; zeznania powoda W. Ś. od 01:15:55 k. 174 – 174v. Z. Ś. w dniu wypadku miał 24 lata, był kawalerem i mieszkał w S. wraz z rodzicami i czworgiem rodzeństwa. Ukończył szkołę zawodową, z zawodu był elektrykiem i w 2000 r. jako pierwszy spośród dzieci K. Ś. i W. Ś. podjął pracę. Z zarobionych pieniędzy dokładał się rodzicom do ich potrzeb. W tamtym czasie powódka była już na rencie z powodu stanu zdrowia związanego z przepukliną kręgosłupa, a także w związku z problemami z nerkami i z problemami natury ginekologicznej. Powód natomiast pracował jako kierowca – konserwator w sanatorium. Po wypadku syna, powód przez dwa tygodnie przebywał na urlopie, a następnie powrócił do pracy jako konserwator. W 2004 r. W. Ś. przeszedł na emeryturę i później pracował okazjonalnie na umowę zlecenie jako konserwator. Powodowie posiadali gospodarstwo rolne o pow. 96 arów na którym uprawiali: ziemniaki, zboże, a także hodowali drób i trzodę chlewną. W pracy na tym gospodarstwie pomagały im ich dzieci. Święta powodowie spędzali wspólnie ze wszystkimi dziećmi i byli ze sobą bardzo zżyci. Po śmierci syna powódka leczyła się neurologicznie w związku z opadaniem stopy. Neurolog ten prowadził z nią także rozmowy na temat wypadku i one wyciszyły powódkę. Po wypadku powódka miewała napady płaczu i nie umiała tego
--- STRONA 22 ---
powstrzymać. Mówiła o tym neurologowi, ale on nie kierował jej do psychiatry lub psychologa. Wraz z upływem czasu napady te stawały się coraz rzadsze, aż w końcu ustąpiły. Obecnie zdarza się, że powódka płacze za synem przy okazji świąt, które to wraz z powodem spędzam z pozostałymi dziećmi. Po śmierci Z. Ś. powódka przez okres około dwóch lat zażywała środki uspokajające przypisywane jej przez neurologa. Zdarzało się, że po wypadku powódka odwiedzała grób syna nawet kilka razy dziennie. Również powód w dni wolne chodził na cmentarz. Także powód bezpośrednio po wypadku zażywał środki uspokajające z tym, że przez trzy miesiące i przypisywał mu je lekarz z sanatorium. Obecnie wraz z powodami mieszka ich dwoje dzieci wraz ze swoimi rodzinami. Dowód: zeznania powódki K. Ś. od 00:33:38 k. 187 – 187v; zeznania powoda W. Ś. od 01:15:55 k. 174 – 174v. Pismami z dnia 21 września 2007 r. powodowie zgłosił pozwanemu szkodę związaną z wypadkiem w którym zginął Z. Ś. i wówczas domagali się przyznania kwot po 30.000 zł, opierając żądania na przepisach art. 446 § 1 i 3 k.c. Pismem z 22 grudnia 2015r. powodowie zwrócili się do pozwanego o likwidacje szkód związanych z wypadkiem z dnia 20 stycznia 2003 r. powołując się na przepisy art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. domagając się od ubezpieczyciela zadośćuczynienia w kwocie po 100 000 zł. Decyzją z dnia 31 maja 2016 r. pozwany przyznał powodom kwoty po 30.000 zł tytułem zadośćuczynienia, jednakże wypłacił powodom kwoty po 15.000 zł przyjmując, że poszkodowany Z. Ś. przyczynił się do powstania szkody w 50%. Dowód: w aktach likwidacji szkody: decyzja z dnia 31 maja 2016 r., pisma powodów z dnia 21 września 2007 r.; pisma powodów z dnia 22 grudnia 2015r. i dalsza korespondencja w tej sprawie pomiędzy powodami i pozwanym Ustalając powyższy stan faktyczny, Sąd oparł się przede wszystkim na dowodach z dokumentów przedłożonych do akt sprawy, a także na aktach likwidacji szkody oraz na zeznaniach świadków i powodów. Zeznania świadków: W. G. (od 00:28:05 k. 172 – 173), M. M. (od 00:45:33 k. 173 – 174), M. J. (od 00:03:30 k. 186 - 186v) i J. Ż. zasługiwały na pełną wiarę w zakresie w jakim zeznali, że F. (...), którym podróżowali w dacie wypadku był samochodem przeznaczonym do przewozu towarów, mogły w nim podróżować trzy osoby, bowiem z przodu samochodu było miejsce dla kierowcy i dwóch osób i na tyle osób był zarejestrowany. Świadkowie przyznali, że w związku z brakiem zleceń na terenie K. pojechali do pracy do W. w czwórkę i uzgodnili, że czwarta osoba zajmie miejsce na plastikowym ogrodowym krzesełku i w trakcie drogi będą się zmieniać. Tak też w rzeczywistości było i w tym czasie kiedy zajął miejsce na krzesełku syn powodów doszło do wypadku. Zeznania świadków były spójne w tym zakresie, wzajemnie się uzupełniały i były zgodne z dowodami z dokumentów ze sprawy karnej. Z tych przyczyn Sąd zeznania te uczynił podstawą ustaleń przebiegu wypadku. Zeznania powodów zasługiwały na wiarę Sądu, gdyż były szczere, logiczne i wzajemnie się uzupełniały, a poza tym odnajdywały potwierdzenie w pozostałych dowodach zgromadzonych w sprawie. Powodowie zeznawali o więziach jakie ich łączyły ze zmarłym Z. Ś. oraz przeżyciach jakie im towarzyszyły po jego śmierci. Sąd oddalił wniosek powodów o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu psychologii, bowiem uznał, że dla rozstrzygnięcia sprawy zbędnym jest przeprowadzanie takiego dowodu. Dowodem tym powodowie chcieli wykazać następstwa tragicznej śmierci ich syna i ewentualny wpływ na stan zdrowia powodów. Sąd na podstawie zeznań powodów ustalił zakres cierpień powodów związanych z utratą dziecka. Powodowie zeznali, że nie korzystali z pomocy psychologicznej czy psychiatrycznej, od wypadku upłynęło 14 lat, powodowie przez ten czas funkcjonowali w obowiązkach rodzinnych, zawodowych. Zauważyć należy, że zasądzenie zadośćuczynienia na podstawie przepisu art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. nie jest uzależnione
--- STRONA 23 ---
od wykazania, że osoba najbliższa, dochodząca zadośćuczynienia, na skutek śmierci członka rodziny doznała uszczerbku na zdrowiu psychicznym. W orzecznictwie zauważono trafnie, że jeśliby przy orzekaniu o tym zadośćuczynieniu brać pod uwagę kryteria i zasady stosowane w sprawach rozpatrywanych na podstawie przepisu art. 445 § 1 k.c. , który to przepis dotyczy zadośćuczynień dla samych poszkodowanych (tj. osób, które bezpośrednio doznały uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia), to stosowanie takiej analogii mogłoby się okazać zawodne. Wysokość zadośćuczynień przyznawanych na podstawie przepisu art. 445 § 1 k.c. jest uzależniona od wielu elementów, wpływających na tę postać kompensaty szkody niemajątkowej, których nie sposób dostrzec w przypadku roszczenia wywiedzionego z przepisu art. 446 § 4 k.c. lub przepisu art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. W przypadku roszczenia zgłoszonego pod osąd w obecnej sprawie nie występuje choćby trwały uszczerbek na zdrowiu, uwzględniany przy zadośćuczynieniu za krzywdę będącą następstwem uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia. Przepis art. 446 § 4 k.c. ani przepis art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. nie wiąże bowiem wystąpienia krzywdy ze szkodą ujętą w kategoriach medycznych. Także mierzenie skali cierpienia osoby, która nie doznała uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia, pozostaje poza możliwościami dowodowymi Sądu i ubezpieczyciela. Aktualny stan wiedzy nie pozwala na udowodnienie rozmiaru uczuć i przywiązania czy też ich braku. Przede wszystkim zaś trudno zakładać, aby ustawodawca „premiował” osoby o słabszej konstrukcji psychicznej, reagujące intensywniej na sytuację traumatyczną, a gorzej traktował roszczenia osób o osobowości zamkniętej, kumulującej w sobie wewnętrzne emocje. Kryterium bólu jest więc nieprzydatne w praktyce sądowej i wydaje się słuszne, że kodeks cywilny nie odwołuje się do niego, zakładając, że utrata osoby najbliższej zawsze wywołuje ból. Odczuwanie bólu nie wymaga też dowodu (por. wyrok SA we Wrocławiu z dnia 23 kwietnia 2013 r., sygn. akt I ACa 330/13, Legalis nr 999386; wyrok SA w Łodzi z dnia 14 kwietnia 2010 r., sygn. akt I ACa 178/10, Legalis nr 287175). Sąd oddalił także wniosek strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z łącznej opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i biegłego z zakresu medycyny sądowej, bowiem uznał, że dla rozstrzygnięcia sprawy zbędnym jest przeprowadzanie takiego dowodu. Okoliczności na jakie mieli się wypowiedzieć biegli Sąd ustalił w oparciu o przeprowadzone dowody z dokumentów, zeznania świadków i był w stanie poczynić ustalenia co do przebiegu wypadku, okoliczności śmierci Z. Ś. i jego przyczynienia się do szkody poprzez jazdę bez zapiętych pasów bezpieczeństwa na krześle ogrodowym umieszczonym w ładunkowej części pojazdu. W szczególności poczynione ustalenia wykazały, że współpasażerowie Z. Ś., którzy zajmowali fotele z przodu samochodu i byli zapięci pasami bezpieczeństwa nie wypadli podczas uderzenia w tył pojazdu i nie odnieśli obrażeń ciała. Żaden z pasażerów w tym samochodzie nie korzystał z pomocy medycznej. Sąd zważył co następuje: Powództwo zasługiwało na częściowe uwzględnienie. Podstawa odpowiedzialności Podstawą odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w W. jest art. 123 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2060 ze zm.) w myśl, którego Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych odpowiada za szkody będące następstwem wypadków, które miały miejsce na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i powstały w związku z ruchem pojazdów mechanicznych, zarejestrowanych w państwach, których biura narodowe są sygnatariuszami Porozumienia Wielostronnego. W takim wypadku – w myśl art. 19 ust. 3 - poszkodowany może dochodzić roszczeń bezpośrednio od Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Biuro ma osobowość prawną ( art. 120 ust. 2 zd. 1 ). W niniejszej sprawie odpowiedzialność strony pozwanej wynikająca z powyższych przepisów nie była sporna i nie budziła także wątpliwości Sądu.
--- STRONA 24 ---
Przyczynienie Pozwany podniósł w niniejszej sprawie zarzut przyczynienia Z. Ś. do powstania szkody w 50%. Powodowie natomiast twierdzili, że przyczynienie to nie było aż tak wysokie. Zgodnie z treścią art. 362 k.c. jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Przyczynienie się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody ma miejsce wówczas, gdy szkoda jest skutkiem nie tylko zdarzenia, z którym ustawa łączy obowiązek odszkodowawczy innego podmiotu, ale także zachowania się samego poszkodowanego. Zachowanie się poszkodowanego jest więc w konstrukcji przyczynienia traktowane jako przyczyna konkurencyjna do przyczyny przypisanej osobie odpowiedzialnej i powinno być rozpatrywane w kategoriach normalnego związku przyczynowego. Przyjmuje się zatem, że związek przyczynowy łączący zachowanie się poszkodowanego ze szkodą musi być ograniczony do normalnych powiązań kauzalnych, co oznacza, że aby zachowanie się poszkodowanego mogło być podniesione do rangi zdarzenia uzasadniającego zmniejszenie należnego mu odszkodowania musi stanowić samodzielny (zewnętrzny) wobec przyczyny głównej czynnik przyczynowy, a nie tylko jej rezultat. Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy zdaniem Sądu stwierdzić należy, iż Z. Ś. w 50% przyczynił się do powstania szkody. Niewątpliwie niewłaściwym była jazda na plastikowym krześle ogrodowym umieszczonym w ładunkowej części pojazdu. Samochód F. (...) zarejestrowany był do przewozu trzech osób i w myśl art. 63 zd. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1260 ze zm.) liczba przewożonych osób nie mogła przekraczać liczby miejsc określonych w dowodzie rejestracyjnym. Skoro jednak Z. Ś. zdecydował się na podróż w miejscu do tego nieprzeznaczonym to postąpił niewłaściwie. Co jednak bardziej istotne, jego decyzja przyczyniła się do szkody w znacznym stopniu, a świadczą o tym okoliczności sprawy z których wynika, że jego współpasażerowie, którzy w chwili wypadku zajmowali miejsca przeznaczone do jazdy i byli zapięci pasami bezpieczeństwa nie odnieśli żadnych obrażeń. Z wypadku M. J., W. G. i M. M. wyszli bez uszczerbku na zdrowiu, a tymczasem Z. Ś. poniósł śmierć na miejscu zdarzenia. Krzesło na którym siedział nie było przymocowane do podłoża oraz nie miało zamontowanych pasów bezpieczeństwa i dlatego nagłe uderzenie w tył samochodu F. (...) spowodowało, że Z. Ś. wypadł z samochodu i wpadł pod kola naczepy samochodu ciężarowego. Podsumowując, Sąd uznał, że Z. Ś. przyczynił się do powstania szkody w 50%. Zadośćuczynienie Powodowie domagali się zasądzenia od pozwanego Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w W. kwot po 85.000 zł tytułem zadośćuczynienia na mocy art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. Odnosząc się do zgłoszonych żądań wskazać należy, iż pomimo istotnych rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych, zgodnie z aktualnym, konsekwentnym i jednolitym poglądem doktryny oraz orzecznictwa Sądu Najwyższego, który to Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela, najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008 r. (por. uchwała SN z dnia 22 października 2010 r., sygn. akt III CZP 76/10, Lex nr 6041, uchwała SN z dnia 13 lipca 2011 r., sygn. akt III CZP 32/11, Lex nr 852341). W judykaturze za ugruntowane należy też uznać stanowisko, że w stanie prawnym sprzed dnia 3 sierpnia 2008 r. spowodowanie śmierci osoby bliskiej mogło stanowić naruszenie dóbr osobistych najbliższych członków rodziny zmarłego i uzasadniać przyznanie im zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. Wynika ono z przyjęcia,
--- STRONA 25 ---
iż prawo do życia w rodzinie i utrzymania tego rodzaju więzi stanowi dobro osobiste członków rodziny i podlega ochronie na podstawie art. 23 i art. 24 k.c. Zgodnie z art. 127 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych likwidacja szkód w przypadkach, o których mowa w przywołanym wyżej art. 123 , następuje na zasadach określonych w art. 14 ust. 1 - 3 oraz przepisach rozdziału 2 , chyba że umowa międzynarodowa, której stroną jest Rzeczpospolita Polska stanowi inaczej. Umiejscowiony w przywołanym rozdziale 2 przepis art. 34 nie daje podstaw do czynienia jakichkolwiek rozróżnień kompensaty krzywdy pod względem podmiotowym, w wymienionym przepisie nie zostały wymienione dobra osobiste, za które przysługuje odszkodowanie od zakładu ubezpieczeń na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, lecz przepis ów odnosi się wyłącznie do odpowiedzialności za szkodę, która wynika z bliżej wymienionych w tym przepisie zdarzeń. Co istotne, szkoda w tym znaczeniu jest rozumiana szeroko, jako obejmująca - obok aspektów majątkowych - również te, niemajątkowe, które objęte są zadośćuczynieniem za cierpienia psychiczne wynikające ze śmierci osoby najbliższej w wyniku deliktu. W tym właśnie znaczeniu osoby najbliższe zmarłego są osobami bezpośrednio poszkodowanymi w wyniku jego śmierci wskutek czynu niedozwolonego, a pozwana jako gwarant, odpowiada w ramach umowy odpowiedzialności cywilnej za działanie sprawcy objęte umową ubezpieczenia. W uchwale z dnia 20 grudnia 2012 r. w sprawie o sygn. III CZP 93/12 (Lex nr 1267081) Sąd Najwyższy ostatecznie przesądził, iż przepis art. 34 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych - w brzmieniu sprzed 11 lutego 2012 r. - nie wyłączał z zakresu ochrony ubezpieczeniowej zadośćuczynienia za krzywdę osoby wobec której ubezpieczony ponosił odpowiedzialność na zasadzie przepisu art. 448 k.c. Stanowisko takie, w obowiązującym orzecznictwie sądów powszechnych, jest w chwili obecnej przyjmowane jednolicie. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należało, że spowodowanie śmierci Z. Ś. stanowiło zawinione i bezprawne naruszenie dóbr osobistych powodów, przejawiających się w prawie do utrzymywania więzi rodzinnych, uczuciowych i emocjonalnych z synem - w stopniu uzasadniającym przyznanie powodom zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. - od pozwanego Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w W.. Artykuł 448 k.c. nie zawiera żadnych wskazań co do wysokości zadośćuczynienia, niemniej wynika z tego przepisu, że jego suma na rzecz poszkodowanego ma być odpowiednia. Przy ocenie, jaka suma jest, w rozumieniu powołanego przepisu, odpowiednia tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę spowodowaną naruszeniem dóbr osobistych, obok rodzaju naruszonego dobra, należy mieć na uwadze także charakter, stopień nasilenia i czas trwania doznawania ujemnych przeżyć psychicznych spowodowanych tym naruszeniem. Zadośćuczynienie ma celu złagodzenie cierpienia wywołanego utratą osoby bliskiej. W ocenie Sądu odpowiednią dla powodów kwotą, która zrekompensuje doznaną przez nich krzywdę jest kwota po 50.000 zł dla każdego z nich. Sąd uwzględnił, że powodowie w wyniku tragicznego wypadku drogowego utracili jednego z najbliższych członków rodziny tj. syna. Gdyby nie tragiczna śmierć to powodowie wraz ze Z. Ś. jeszcze przez wiele lat tworzyliby szczęśliwą rodzinę. Jak wynika z poczynionych ustaleń, zmarły był osobą dla którego rodzina była ważna. Angażował w prace na gospodarstwie, a nadto wspierał rodziców finansowo. Na skutek nagłej śmierci Z. Ś. zerwana została w sposób nagły i niespodziewany silna więź łącząca osoby sobie bardzo bliskie. Powodowie utracili syna, którego kochali. Obecnie czas świąt jest dla nich czas czasem smutnym, bowiem odczuwają wówczas brak Z. Ś.. Przez jego śmierć powodowie doznali więc krzywdy związanej z naruszeniem ich dóbr osobistych w postaci prawa do życia w rodzinie i kontynuowania rodzinnych, emocjonalnych relacji z synem. Jednakże powództwo w zgłoszonej wysokości Sąd uznał za wygórowane mając na uwadze charakter dochodzonego roszczenia, wynikającego z naruszenia dóbr osobistych poprzez nagłe zerwanie więzi rodzicielskiej z synem na skutek jego śmierci. Sąd miał również na uwadze, że powodowie - w jego ocenie - przeżyli typowo okres żałoby i nie miała ona przebiegu patologicznego. Należy także podkreślić, że wypadek miał miejsce w 2003 r. a powodowie zgłosili do ubezpieczyciela likwidację szkody z tego tytułu w grudniu 2015r. , natomiast do Sądu wystąpili
--- STRONA 26 ---
z żądaniem zadośćuczynienia w dniu 19 sierpnia 2016 r. Upływ czasu w takim przypadku wpływa na zmniejszenie cierpienia po śmierci bliskiej osoby. Obecnie po upływie ponad 14 lat od wypadku powodowie, choć oczywiście pamiętają o synu, to jednak potrafili i nadal potrafią żyć dalej. Powód po dwóch tygodniach od wypadku powrócił do pracy, natomiast powódka już w dacie zdarzenia przebywała na rencie z powodu stanu zdrowia. Nagła śmierć syna nie sprawiła, że pozostali sami, bowiem oprócz syna Z. mają jeszcze czworo dzieci, z którymi w dalszym ciągu tworzą rodzinę, są sobie bliscy, spędzają razem święta, wolny czas, powodowi mieszkają z dziećmi, mają ich pomoc. W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd uznał, iż adekwatnymi kwotami zadośćuczynienia o funkcji kompensacyjnej dla powodów stanowić będą kwoty po 50.000 zł dla każdego z nich, które podlegały jednak pomniejszeniu o ustalony stopień przyczynienia (50%) oraz o kwoty wypłacone dobrowolnie przez pozwanego (po 15.000 zł). Z tych przyczyn Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwoty po 10.000 zł (50.000 zł – 50% - 15.000 zł), a w pozostałym zakresie powództwo oddalił. Odsetki Żądane przez powodów ustawowe odsetki należało zasądzić – zgodnie z ich żądaniem - od dnia 1 czerwca 2016 r. Jest to bowiem niewątpliwie data po upływie okresu 30 dni na zlikwidowanie szkody, która została zgłoszona przez powodów w grudniu 2015 r.. Jak wskazuje się w orzecznictwie, po otrzymaniu zawiadomienia o wypadku ubezpieczyciel - jako profesjonalista korzystający z wyspecjalizowanej kadry i w razie potrzeby z pomocy rzeczoznawców ( art. 355 § 2 k.c. ) - obowiązany jest do ustalenia przesłanek swojej odpowiedzialności, samodzielnego i aktywnego wyjaśnienia okoliczności wypadku oraz wysokości powstałej szkody. Nie może też wyczekiwać na prawomocne rozstrzygnięcie sądu. Bierne oczekiwanie ubezpieczyciela na wynik toczącego się procesu naraża go na ryzyko popadnięcia w opóźnienie lub zwłokę w spełnieniu świadczenia odszkodowawczego. Koszty Rozstrzygając o kosztach, Sąd miał na uwadze, że roszczenia powodów okazały się uzasadnione jedynie częściowo tj. w ok. 12 % (20.000 zł z 170.000 zł). Na wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika strony poniosły po 7.200 zł, przy czym uzasadnione koszty dochodzenia praw przez powodów wyniosły 864 zł (7.200 zł x 12%), natomiast uzasadnione koszty obrony pozwanego wyniosły 6.336 zł (7.200 zł x 88%). Zatem powodowie winni na mocy art. 98 § 1 i 3 k.p.c. zwrócić na rzecz pozwanego kwoty po 3.168 zł (7.200 zł – 864 zł = 6.336 : 2 = 3.168 zł) tytułem zwrotu kosztów procesu. W kwestii opłaty od uwzględnionego roszczenia Sąd na mocy art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2016 r., poz. 623 t.j. ze zm.) w zw. z art. 100 k.p.c. nakazał ściągnąć od pozwanego kwotę 1.000 zł na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Nowym Sączu. Powodowie byli zwolnieni od kosztów sądowych (k. 76), a ich roszczenia okazały się zasadne do łącznej kwoty 20.000 zł (20.000 zł x 5%). Z uwagi na charakter dochodzonego roszczenia i sytuację życiową powodów sąd nie obciążył powodów kosztami sądowymi w oparciu o przepis art. 113 ust. 4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
--- STRONA 27 ---
PORTAL ORZECZEŃ SĄDU OKRĘGOWEGO W NOWY SĄCZU Sygn. akt I C 1197/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 października 2017 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Paweł Poręba Protokolant: sekr. sąd. Bożena Zaremba po rozpoznaniu w dniu 05 października 2017 roku w Nowym Sączu na rozprawie sprawy z powództwa małoletniego A. N. działającego przez matkę B. M. (1) przeciwko (...) S.A. w W. o zapłatę I. zasądza od strony pozwanej (...) S.A. w W. na rzecz powoda A. N. kwotę 85.000,00 zł ( osiemdziesiąt pięć tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 31 marca 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 01 stycznia 2016 roku dnia zapłaty, II. zasądza od strony pozwanej (...) S.A. w W. na rzecz powoda A. N. kwotę 11467,00 zł (jedenaście tysięcy czterysta sześćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, SSO Paweł Poręba Sygn. akt I C 1197/16 UZASADNIENIE wyroku Sądu z dnia 12 października 2017 roku Powodowie B. M. (1) i małoletni A. N. reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika procesowego wystąpili ( k. 1-5 ) z powództwem skierowanym przeciwko (...) S.A. w W. domagając się zapłaty odpowiednio kwot 85 000 złotych i 115 000 złotych tytułem zadośćuczynienia po śmierci T. N. na zasadzie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. z ustawowymi odsetkami od dnia 31 marca 2015 roku do dnia zapłaty oraz kosztów procesu. W uzasadnieniu powództwa wskazano, iż w dniu 15 czerwca 2005 roku doszło do wypadku komunikacyjnego, w którym uczestniczył jako pasażer samochodu marki F. nr rej (...) T. N. ( mąż powódki i ojciec małoletniego powoda A. N.). Sprawcą wypadku był kierowca samochodu
--- STRONA 28 ---
marki M. nr rej (...) P. C.. W wyniku wypadku T. N. doznał rozległych obrażeń ciała był hospitalizowany, jednak po długim i bolesnym leczeniu zmarł w dniu 31 lipca 2005 roku. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Myślenicach z dnia 19 stycznia 2006 roku P. C. został uznany winnym zarzucanych mu czynów w tym spowodowania śmierci T. N.. B. M. (1) działając imieniem własnym i małoletniego syna A. N. zgłosiła szkodę stronie pozwanej jako ubezpieczycielowi sprawcy wypadku oraz wniosła o wypłatę zadośćuczynienia. Decyzją z dnia 18 sierpnia 2016 roku strona pozwana uznała swą odpowiedzialność i przyznała na rzecz powodów kwoty po 15 000 złotych tytułem zadośćuczynienia. Powodowie z nie zgodzili się z takim stanowiskiem, złożyli odwołanie, jednak strona pozwana odmówiła dalszych dopłat. Zdaniem powodów wskutek śmierci T. N. ( męża i ojca ) nastąpiło zachwianie w prawidłowym funkcjonowaniu rodziny powodów, bowiem dramatyzm zdarzenia doprowadził do naruszenia ich dóbr osobistych w postaci prawa do życia w pełnej rodzinie. Wieź osobista w postaci więzi rodzinnych, tj. małżeńskich oraz ojcowskich jest zaś dobrem o szczególnym charakterze. Ochrona prawna życia rodzinnego jest normą rangi konstytucyjnej ( art. 47 Konstytucji RP ). Śmierć T. N. była dla B. M. (1) ogromnym wstrząsem, gdyż mąż był jej pierwszą miłością, a związek małżeński zawarty w maju 2003 roku opierał się na głębokim uczuciu. Małżonkowie przed tragicznym zdarzeniem mieszkali razem, wspierali się, T. N. był też jedynym żywicielem rodziny. W wyniku śmierci męża doszło u niej do rozstroju zdrowia, towarzyszyło jej uczucie smutku, tęsknoty i żalu, miewała stany niepokoju i płaczliwość oraz nie była w stanie podejmować decyzji. Dopiero po kilku latach postanowiła ona ułożyć sobie życie, spotkała obecnego męża, z którym od sierpnia 2009 roku pozostaje w związku małżeńskim. Małoletni powód A. N. w dacie śmierci ojca miał co prawda dwa lata i nie rozumiał co się stało, mimo to po śmierci T. N. coś złego wyczuwał, był pobudzony i płaczliwy i nie chciał przyjmować pokarmów. Nadto A. N. z uwagi na stan zdrowia matki i jej osobista traumę po śmierci T. N. nie znajdował u niej dostatecznego wsparcia. W kolejnych latach przebywając w przedszkolu i szkole A. N. obserwował relacje rówieśników z ich ojcami dlatego wyrażał smutek i żal, że sam utracił ojca. Obecnie A. N. ma 13 lat a strata ojca wciąż niekorzystnie odciska się na jego psychice. Nadal tęskni za ojcem i pyta o niego. Podkreślono w uzasadnieniu pozwu, iż powód A. N. do końca życia będzie odczuwał negatywne skutki śmierci ojca, gdyż nie można pominąć roli jaką ojciec odgrywa w życiu dziecka. Z uwagi na śmierć ojca A. N. bezpowrotnie i na zawsze utracił opiekuna oraz gwaranta tak finansowego jak i psychicznego. Utracił towarzysza i wzór do naśladowania. Także w dorosłym życiu nie będzie mógł już liczyć na wsparcie i pomoc ojca w podejmowaniu decyzji życiowych. A. N. zaakceptował co prawda związek małżeński matki z obecnym partnerem, jednak do męża matki ma dystans i podkreśla, że nie jest on jego ojcem. Uzasadniając podstawę prawną dochodzonych kwot powodowie odwołali się do orzecznictwa Sądu Najwyższego, zgodnie z którym przez śmierć osoby bliskiej zostaje naruszone dobro osobiste osób najbliższych w postaci prawa do więzi rodzinnej. Zadośćuczynienie w tym wypadku - na zasadzie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. - jest instrumentem umożliwiającym wyrównanie własnej szkody niemajątkowej osoby najbliższej. Ma ono na bowiem na celu zrekompensować krzywdę, tj. ból i cierpienie oraz poczucie osamotnienia spowodowane śmiercią osoby bliskiej, która zawsze jest nieodwracalna w skutkach.
--- STRONA 29 ---
Wysokość zadośćuczynienia powinna zaś przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość, być utrzymana w rozsądnych granicach, stąd zdaniem powodów w odniesieniu do doznawanej przez nich krzywdy powyższe założenia spełniają kwoty po 100 000 złotych dla każdego z nich. Powodowie sformułowali żądanie zasądzenia zadośćuczynienia wraz z odsetkami od dnia 31 marca 2015 roku, tj. od 31 dnia następującego po dniu 27 lutego 2015 roku, w którym strona pozwana potwierdziła przyjęcie zawiadomienia o zgłoszeniu szkody. Po prawomocnym oddaleniu wniosku powodów o zwolnienie od kosztów sądowych ( k. 27-28 w zw. z k. 31-32 i k. 37-39 ) powódka B. M. (1) cofnęła częściowo swój pozew o 15 000 złotych i domagała się zapłaty na swoją rzecz 60 000 złotych ( k. 46 ). Imieniem małoletniego powoda A. N. pozew częściowo cofnięto do kwoty 85 000 złotych ( k. 46 ). Postanowieniem z dnia 14 marca 2017 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu umorzył postępowanie z powództwa B. M. (1) powyżej kwoty 60 000 złotych oraz umorzył postępowanie z powództwa A. N. powyżej kwoty 85 000 złotych ( k. 51). Z uwagi na wartość przedmiotu sporu w sprawa z powództwa B. M. (1) została wyłączona spod sygn. akt IC 1197/16 i zarejestrowana jako nowa sprawa do odrębnego rozpoznania. Strona pozwana (...) S.A. w W. w odpowiedzi na pozew A. N. wniosła ( k. 58-60 ) o oddalenie powództwa co do zasady i co do wysokości za przyznaniem kosztów procesu. Strona pozwana przyznała, iż likwidowała szkodę oraz przyznała, że na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. wypłaciła już powodowi A. N. kwotę 15 000 złotych tytułem zadośćuczynienia. Strona pozwana wskazała także, iż w sprawie I C 1282/06 w oparciu o wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie powód uzyskał odszkodowanie w związku ze śmiercią ojca. Zdaniem strony pozwanej kwota przyznanego dotąd zadośćuczynienia spełnia przesłanki zadośćuczynienia, stąd dochodzenie wyższej kwoty nie jest zasadne. Argumentowała strona pozwana, że negatywne uczucia są normalnym następstwem śmierci osoby najbliższej. Dlatego zadośćuczynienie powinno wynagrodzić ból i cierpienie psychiczne w granicach normalnych, typowych następstw śmierci osoby, a nie wyolbrzymionych dla celów procesowych. W ocenie strony pozwanej powód A. N. nie wykazał związku przyczynowego między stanem jego zdrowia a śmiercią ojca. A. N. z uwagi na wiek nie może też pamiętać biologicznego ojca. Dlatego strona pozwana wniosła o opinię biegłego psychiatry na okoliczność ustalenia czy powód w następstwie przeżyć związanych ze śmiercią ojca doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu i jaki jest stopień tego uszczerbku. Nadto strona pozwana zarzuciła, iż od zdarzenia z 2005 roku upłynął już znaczny czas, roszczenie o zadośćuczynienie zgłoszono po prawie dwunastu latach, a ta okoliczność wpływa na zmniejszenie cierpienia po śmierci osoby bliskiej. Żal i smutek, który z czasem minie nie mogą decydować o przyznaniu tak wysokiej kwoty jakiej żąda powód. W zakresie żądania odsetek od dnia 31 marca 2015 roku strona pozwana zarzuciła, że jest ono niezasadne, gdyż jej zdaniem zadośćuczynienie za doznaną krzywdę jest wymagalne dopiero z datą wyrokowania i od tej daty zobowiązany do zapłaty pozostaje w opóźnieniu. W piśmie procesowym z dnia 19 czerwca 2017 roku ( k. 100-102 ) pełnomocnik profesjonalny małoletniego powoda A. N. podtrzymał złożony jego imieniem pozew do kwoty 85 000 złotych oraz dotychczasową argumentację. Nie zgodził się przy tym ze stanowiskiem strony pozwanej, aby kwota zasądzona sprawie I C 1282/06 przez Sąd Okręgowy w Krakowie wyrokiem z dnia 6 listopada 2007 roku tytułem odszkodowania podlegała zaliczeniu na poczet zadośćuczynienia.
--- STRONA 30 ---
Powód sprzeciwił się prowadzeniu dowodu z opinii psychiatry na okoliczność stanu psychicznego powoda, zarzucając, że dowód nie ma znaczenia w sprawie. Na rozprawie z dnia 05 października 2017 roku strony podtrzymały swoje stanowiska procesowe ( k. 108 od 00:01:18 i od 00:03:47 ). W ramach pertraktacji ugodowych powód oczekiwał zapłaty kwoty 75 000 złotych a strona pozwana oferowała kwotę 60 000 złotych ( k. 108 od 00:17:50 ). Przed Sądem strony nie zawały ugody ( k. 108/2 od 00:20:54 ). Pełnomocnik powoda podtrzymując pozew sprecyzował na rozprawie z dnia 05 października 2017 roku, że domaga się kwoty 85 000 złotych z odsetkami ustawowymi od dnia 31 marca 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 01 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty ( k. 110/2 od 01:21:55 ). Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powód A. N. ur. (...) jest synem B. M. (2) z domu K. i T. N.. Rodzice powoda w dniu 10 maja 2003 roku zawarli związek małżeński z uwagi na łączące ich uczucie. B. M. (1) miała wtedy 20 lat, a T. N. był od niej o siedem lat starszy. Matka powoda przed zawarciem małżeństwa nigdzie nie pracowała a jego ojciec T. N. od czasu ukończenia zawodowej szkoły górniczej w 1994 roku pracował w różnych miejscach. Rodzice powoda po zawarciu małżeństwa mieszkali w domu rodzinnym B. M. (1) w S.. Byli zgodnym kochającym się małżeństwem, a ich związek opierał się na zaufaniu i wzajemnym wsparciu. B. M. (1) po ślubie nigdzie nie pracowała zawodowo i nie zarobkowała, zajmowała się domem. Po urodzeniu syna A. przejęła nad nim całodobową opiekę. T. N. był zaś niezmiennie jedynym żywicielem rodziny, a to co zarobił wystarczało na utrzymanie żony i powoda. W okresie do czerwca 2005 roku T. N. pracował fizycznie w K. w delegacji na budowach. Generalnie do pracy wyjeżdżał ze S. codziennie rano i wracał tego samego dnia z pracy do domu. Po pracy zawodowej wspierał żonę B. M. (1) w opiece nad powodem. Dni wolne od pracy i święta rodzice powoda spędzali razem z sobą i z powodem oraz w gronie rodzinnym. Dowód : / zeznania świadka B. M. (1), k. 108/2 od 00:24:30; zeznania świadka A. K., k. 109/2 od 00:44:37; zeznania świadka J. K. (1), k. 110 od 01:07:23; akt urodzenia powoda, k. 25; akt małżeństwa, k. 26; w aktach sądu Okręgowego w Krakowie I C 1282/06 – zeznania B. N., k. 179/2-180; umowa o naukę w zasadniczej szkole górniczej, k. 34-35; świadectwo ukończenia szkoły zawodowej, k. 36- 37; świadectwa pracy, k. 38-43; w aktach szkody (...) – akt urodzenia powoda, akt małżeństwa /. W dniu 15 czerwca 2005 roku w miejscowości S. w powiecie (...) na drodze publicznej miał miejsce wypadek drogowy.
--- STRONA 31 ---
P. C. naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym przez to, iż kierując samochodem marki M. nr rej (...) podczas wyprzedzania nieznanego pojazdu w miejscu niedozwolonym ( podwójna linia ciągła ) zjechał w lewo na pas ruchu kierunku przeciwnego doprowadzając do czołowego zderzenia z jadącym prawidłowo samochodem marki F. (...) nr rej (...). W wyniku zderzenia pojazdów pasażerowie samochodu marki F. (...) doznali obrażeń ciała. T. N. jako pasażer samochodu F. (...) doznał obrażeń ciała w postaci ogólnych stłuczeń, stłuczenia głowy okolicy potylicznej, rany tłuczonej okolicy czołowej prawej na długości 4-5 cm, otarcia skóry twarzy, obrzęku, zaczerwienienia i otarcia skóry powierzchni szyi, złamania łuku czwartego kręgu szyjnego, wstrząśnienia rdzenia kręgowowego skutkującego znacznego stopnia niedowładem kończyn dolnych oraz niewielkim niedowładem kończyn górnych. Dowód : / zeznania świadka B. M. (1), k. 108/2 od 00:24:30; kserokopia wyroku Sądu Rejonowego w Myślenicach z dnia 19 stycznia 2006 roku w sprawie do sygn. akt II K 248/05, k. 17-19; notatka urzędowa, k. 20-21 /. Po wypadku T. N. był hospitalizowany w SPZOZ w M.. Od 16 czerwca 2005 roku T. N. był hospitalizowany w Szpitalu (...) w K., początkowo na Oddziale Urazów Wielonarządowych, Ortopedii i Neuroortopedii. Z powodu ostrej niewydolności oddechowej T. N. przebywał w okresie od 22 czerwca 005 roku do 10 lipca 2005 roku na Oddziale Intensywnej Terapii w/w szpitala. Był tam wentylowany i ekstubowany oraz poddany tracheotomii. Od 10 lipca 2005 roku T. N. przebywał na oddziale N.. W wyniku wstrząsu septycznego T. N. zmarł w trakcie leczenia szpitalnego w dniu 31 lipca 2005 roku. Dowód : / akt zgonu T. N., k. 14; W aktach sądu Okręgowego w Krakowie I C 1282/06 – historia choroby, k. 23-32; akt zgonu, k. 32 /. W sprawie wypadku z dnia 15 czerwca 2000 roku wszczęte zostało dochodzenie. P. C. był oskarżony między innymi o to, że naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym przez to, iż kierując samochodem marki M. nr rej (...) podczas wyprzedzania nieznanego pojazdu na ruchu drogi w prawo w miejscu niedozwolonym ( podwójna linia ciągła ) zjechał w lewo na pas ruchu kierunku przeciwnego doprowadzając do czołowego zderzenia z jadącym prawidłowo samochodem marki F. (...) nr rej (...), nieumyślnie powodując wypadek drogowy w wyniku którego między innymi pasażer samochodu marki F. T. N. doznał obrażeń ciała w postaci ogólnych stłuczeń, stłuczenia głowy okolicy potylicznej, rany tłuczonej okolicy czołowej prawej na długości 4-5 cm, otarcia skóry twarzy, obrzęku, zaczerwienienia i otarcia skóry powierzchni szyi, złamania łuku czwartego kręgu szyjnego, wstrząśnienia rdzenia kręgowego skutkującego znacznego stopnia niedowładem kończyn dolnych oraz niewielkim niedowładem kończyn górnych, które to obrażenia spowodowały śmierć T. N. w dniu 31 lipca 2005 roku, tj. o przestępstwo z art. 177 § 1 i § 2 k.k. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Myślenicach z dnia 19 stycznia 2006 roku P. C. został uznany winnym popełnienia zarzucanego mu czynu aktem oskarżenia i skazany na karę dwóch lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres próby czterech lat i karę grzywny. Orzeczono wobec niego środek karny – 6 lat zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w strefie ruchu lądowego
--- STRONA 32 ---
Wyrok ten uprawomocnił się w dniu 27 stycznia 2006 roku. Dowód : / kserokopia wyroku Sądu Rejonowego w Myślenicach z dnia 19 stycznia 2006 roku w sprawie do sygn. akt II K 248/05, k. 17-19; notatka urzędowa, k. 20-21 /. W dacie wypadku z 15 czerwca 2005 roku małoletni powód A. N. miał niespełna dwa lata. Był pogodnym, prawidłowo rozwijającym się i nie sprawiającym kłopotów wychowawczych dzieckiem. Zaczynał chodzić i mówić. Rozpoznawał już swego ojca T. N.. Przed wypadkiem z dnia 15 czerwca 2005 roku T. N. w czasie wolnym od pracy angażował się w opiekę nad synem. Spędzał z nim weekendy, wspólnie z matką dziecka wychodził na spacery z synem i cieszył się wszelkimi postępami w rozwoju syna. Był dumny z roli ojca i faktu posiadania potomka. Dowód : / zeznania świadka B. M. (1), k. 108/2 od 00:24:30; zeznania świadka A. K., k. 109/2 od 00:44:37; zeznania świadka J. K. (1), k. 110 od 01:07:23 /. O śmierci T. N. w dniu 31 lipca 2005 roku powód nie miał z racji wieku żadnego wyobrażenia i okoliczności tej jak i pogrzebu ojca nie zapamiętał. Po śmierci T. N. powód był wychowywany w środowisku babki macierzystej J. K. (1). Rodzina generacyjna B. M. (1) faktycznie otoczyła ją wsparciem, gdyż matka powoda jako młoda 22 letnia kobieta nie mogąc się pogodzić ze śmiercią męża nie była w stanie w pełni zająć się powodem. W kolejnych latach wraz z rozpoczęciem edukacji przedszkolnej powód zauważał już brak ojca. Powód obserwując relacje rówieśników z ich ojcami zaczął bowiem zadawać pytania o swojego ojca i był informowany w jakich okolicznościach zmarł T. N.. Był też zabierany na grób ojca. Powód przejawiał smutek i żal w zachowaniu na myśl, że jego ojciec nie żyje. Dowód : / zeznania świadka B. M. (1), k. 108/2 od 00:24:30; zeznania świadka A. K., k. 109/2 od 00:44:37; zeznania świadka J. K. (1), k. 110 od 01:07:23 /. W dniu 01 sierpnia 2009 roku matka powoda B. M. (1) wyszła po raz drugi za mąż, przyjmując nazwisko męża M. M.. Zamieszkała z mężem i powodem S. opuszczając dom rodzinny. Wychodząc za mąż B. M. (1) kierowała się z jednej strony potrzebą ustabilizowania swojego życia osobistego a z drugiej potrzebą stworzenia pełnej rodziny powodowi. Ze związku z M. M. B. M. (1) ma drugiego syna. Powód w dacie ślubu matki miał sześć lat i wówczas jako dziecko w takim wieku cieszył się bezkrytycznie z faktu wyjścia matki za maż. Męża matki nazywał tatą. W kolejnych latach, kiedy powód rozpoczął naukę w szkole rozumiał już, że M. M. nie jest jego biologicznym ojcem. Kiedy powód wszedł w okres dojrzewania narósł w nim bunt i frustracja w stosunku do męża matki. Powód podkreślał, że mąż matki on nie jest jego ojcem oraz nie ma on prawa zwracać powodowi uwagi na zachowanie. Dowód : / zeznania świadka B. M. (1), k. 108/2 od 00:24:30; zeznania świadka A. K., k. 109/2 od 00:44:37; zeznania świadka J. K. (1), k. 110 od 01:07:23 /.
--- STRONA 33 ---
Powód A. N. obecnie ma 14 lat uczy się w gimnazjum i ma zamiar kontynuować naukę w szkole średniej pożarnictwa w W.. Nadal mieszka z matką, bratem i ojczymem w S.. Powód nie sprawia problemów wychowawczych i jest zżyty z młodszym bratem. W pełni rozumie sytuację, że jego biologiczny ojciec nie żyje. Dlatego nadal z dystansem traktuje ojczyma wiedząc że nie zastąpi on mu ojca. Powód nadal często pyta matkę B. M. (1) oraz rodzinę generacyjną o swojego ojca T. N., o to jakim był on człowiekiem i jak wyglądał. Świadomość, że jest podobny do ojca napawa go dumą. Powód przechowuje pamiątki po ojcu: tj. zdjęcie ojca i metalową figurkę wykonaną przez ojca. Dowód : / zeznania świadka B. M. (1), k. 108/2 od 00:24:30; zeznania świadka A. K., k. 109/2 od 00:44:37; zeznania świadka J. K. (1), k. 110 od 01:07:23 /. Powód nadal przeżywa emocjonalnie fakt śmierci ojca, ale nie manifestuje z tego tytułu żalu. Chętnie chodzi na grób ojca. Powód nie przechodził i nie przechodzi terapii psychologicznej ukierunkowanej na pogodzenie się ze śmiercią ojca. Doznany uraz wpłynął na codzienne funkcjonowanie powoda w ten sposób, że powód ma skonkretyzowane plany życiowe i jak na swój wiek prezentuje poważne podejście do życia. Dowód : / zeznania świadka B. M. (1), k. 108/2 od 00:24:30; zeznania świadka A. K., k. 109/2 od 00:44:37; zeznania świadka J. K. (1), k. 110 od 01:07:23 /. Przed Sądem Okręgowym w Krakowie w sprawie do sygn. akt I C 1282/06 B. M. (1) działając imieniem własnym i małoletniego A. N. dochodziła od (...) SA jako ubezpieczyciela samochodu C. odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej. Wyrokiem z dnia 06 listopada 2007 roku Sąd Okręgowy w Krakowie powództwo to częściowo uwzględnił zasądzając na rzecz powoda kwotę 50 000 złotych tytułem odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej na podstawie art. 446 § 3 k.c. Apelacja strony pozwanej została oddalona. Dowód : / W aktach Sądu Okręgowego w Krakowie I C 1282/06 – wyrok SO z dnia 06 listopada 2007 roku, k.. 183; uzasadnienie wyroku, k. 189-199; apelacja, k. 209-212; wyrok SA w Krakowie z dnia 14 listopada 2008 roku, k. 281 /. Pismem z dnia 24 lutego 2015 roku B. M. (1) działając imieniem własnym i powoda A. N. wystąpiła z wnioskiem do strony pozwanej o zapłatę zadośćuczynienia w kwotach po 100 0000 złotych w związku ze śmiercią T. N. pozostającą w związku z wypadkiem komunikacyjnym z dnia 15 czerwca 2005 roku. Strona pozwana przyjęła zgłoszenie, przeprowadziła postępowanie likwidacyjne.
--- STRONA 34 ---
Pismem z dnia 28 lipca 2015 roku B. M. (1) ponaglała stronę pozwaną o zapłatę 200 000 zadośćuczynienia. Dopiero decyzją z dnia 18 sierpnia 2015 roku strona pozwana przyznała zadośćuczynienie powodowi w kwocie 15 000 złotych. Od decyzji tej złożono w dniu 16 lipca 2016 roku odwołanie domagając się dalszej kwoty 200 000 zadośćuczynienia. Strona pozwana nie uwzględniła odwołania. Dowód : / zeznania świadka B. M. (1), k. 108/2 od 00:24:30; pismo strony pozwanej z dnia 18 sierpnia 2016 roku, k. 13; odwołanie z dnia 16 lipca 2016 roku, k. 15-16 i k. 92-93; pozasądowe wezwanie z 28 lipca 2015 roku, k. 23 i 83; zgłoszenie szkody z dnia 24 lutego 2015 roku, k. 78; decyzja z dnia 18 sierpnia 2015 roku, k. 85; decyzja z dnia 19 sierpnia 2015 roku, k. 87; decyzja z dnia 10 sierpnia 2016 roku, k. 94; w aktach szkody (...) – zgłoszenie, decyzja z dnia 18 sierpnia 2015 roku, odwołanie z dnia 16 lipca 2016 roku, pismo strony pozwanej z dnia 10 sierpnia 2016 roku, /. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dołączonych przez strony do akt sprawy dokumentów, które nie były kwestionowanie i nie wzbudziły też zastrzeżeń Sądu, dokumentów z akt sprawy I C 1282/06 Sądu Okręgowego w Krakowie, dokumentów z akt postępowania likwidacyjnego oraz zeznań świadków. Matka powoda B. M. (1) (k. 108/2 od 00:24:30) złożyła zdaniem Sądu zeznania szczere i konkretne. Opisała ona stosunki panujące w rodzinie powoda po śmierci jej męża T. N. w dniu 31 lipca 2005 roku w związku z wypadkiem komunikacyjnym jakiemu uległ w dniu 15 czerwca 2005 roku. Pomimo zaś stosunku pokrewieństwa świadka B. M. (1) z powodem Sąd ocenił, iż relacja B. M. (1) nie była wyolbrzymiona lub nieobiektywna. Jako wiarygodne w całości Sąd ocenił zeznania świadka A. K. ( k. 109/2 od 00:44:37 ) – ciotki powoda oraz zeznania świadka J. K. (1) ( k. 110 od 01:07:23 ) – babki powoda, które podobnie jak B. M. (1) posiadały wiedzę odnośnie sytuacji życiowej powoda przed i po śmierci T. N.. Zwrócić też trzeba uwagę, że od ponad ośmiu lat świadkowie ci nie mieszkają już z powodem, stąd niewątpliwie nabrali oni dystansu do sytuacji rodzinnej. Pozostają oni z powodem w kontakcie głównie z racji uroczystości rodzinnych, stąd nadal obserwują jego rozwój. Na tej podstawie świadkowie podkreślili zainteresowanie powoda osobą ojca T. N.. Powód jak wynika z ich relacji wypytuje bowiem o swojego ojca, o to jakim był on człowiekiem. Wynika z tego, że powód jest spragniony wiedzy o ojcu oraz przeżywa fakt nadal jego przedwczesnej śmierci. Powód cieszy się zaś na wiadomość, że fizycznie lub charakterologicznie przypomina zmarłego ojca. Pomimo upływu ponad 12 lat od śmierci ojca, powód wciąż reaguje emocjonalnie na wspomnienie tragicznego wydarzenia. Podawane zaś przez świadków okoliczności dotyczące przeszłej oraz aktualnej sytuacji emocjonalnej powoda nie zostały podważone. Pomimo stosunku bliskości między powodem a świadkami A. K. i J. K. (2) brak jest podstaw do przyjęcia, że świadkowie ci zeznając przed Sądem mieli szczególny interes w tym, aby składać zeznania korzystne jedynie dla powoda. Dlatego ich zeznania Sąd obdarzył w pełni przymiotem wiarygodności. W oparciu o dokumenty i dowody osobowe zebrane w sprawie I C 1282/06 Sądu Okręgowego w Krakowie Sąd ustalił relacje panujące w rodzinie B. M. (1) i jej męża T. N. przed 31 lipca 2015 roku oraz po tej dacie.
--- STRONA 35 ---
Nadto na podstawie dowodów z tych akt Sąd ustalił, iż B. M. (1) przed Sądem Okręgowym w Krakowie w sprawie do sygn. akt I C 1282/06 działając imieniem własnym i małoletniego A. N. dochodziła od (...) SA jako ubezpieczyciela samochodu C. odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej. Wyrokiem z dnia 06 listopada 2007 roku Sąd Okręgowy w Krakowie powództwo to częściowo uwzględnił zasądzając na rzecz powoda kwotę 50 000 złotych tytułem odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej na podstawie art. 446 § 3 k.c. Apelacja strony pozwanej została oddalona, a wyrok z dnia 06 listopada 2007 roku jest prawomocny. Sąd orzekający w niniejszej sprawie jest związany wyrokiem w sprawie I C 1282/06, gdyż zgodnie z dyspozycją art. 365 § 1 k.p.c. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej. Istota mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia sądu wyraża się bowiem w tym, że także inne sądy muszą brać pod uwagę fakt istnienia i treść prawomocnego orzeczenia sądu. Wynikający z niej stan związania ograniczony jest jednak, co do zasady, tylko do rozstrzygnięcia zawartego w sentencji orzeczenia i nie obejmuje jego motywów ( tak: wyrok SN z dnia 13 stycznia 2000 roku, II CKN 655/98, publ. LEX nr 51062 ). Podkreślić trzeba też, iż zgodnie z art. 366 k.p.c. wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi samymi stronami. Przepis ten wyznacza granice przedmiotowe powagi rzeczy osądzonej. Przedmiot rozstrzygnięcia w sprawie I C 1282/06 nie jest tożsamy z żądaniem zgłoszonym w niniejszym procesie, gdyż w tamtej sprawie dochodzono odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej na podstawie art. 446 § 3 k.c. . W niniejszej sprawie powód dochodzi zaś zadośćuczynienia, czyli rodzajowo innego żądania i opartego dodatkowo na innej podstawie prawnej. Dlatego brak jest podstaw do przyjęcia istnienia w niniejszej sprawie w związku z rozstrzygnięciem w sprawie I C 1282/06 powagi rzeczy osądzonej jako negatywnego aspektu prawomocności wyroku co mogło by prowadzić do odrzucenia pozwu ( art. 199 § 1 pkt 2 k.p.c. ). Na podstawie dokumentów z akt szkody (...) Sąd ustalił przebieg postępowania likwidacyjnego o wypłatę zadośćuczynienia i jego wynik. Bezspornym jest, że strona pozwana wypłaciła powodowi zadośćuczynienie w kwocie 15 000 złotych na podstawie decyzji z dnia 18 sierpnia 2015 roku. Wniosek o wypłatę świadczenia został zaś złożony przez jego matkę pismem z dnia 24 lutego 2015 roku. Sąd oddalił ( k. 110 od 01:19:55 ) wniosek strony pozwanej ( k. 59 ) o przeprowadzenie dowodu z opinii psychiatrycznej, uznając że ocenia stopnia uszczerbku na zdrowiu psychicznym dwuletniego dziecka po śmierci ojca nie wymaga wiadomości specjalnych. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela bowiem pogląd, że zasądzenie zadośćuczynienia na podstawie przepisu art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. nie jest uzależnione od wykazania, że osoba najbliższa, dochodząca zadośćuczynienia, na skutek śmierci członka rodziny doznała uszczerbku na zdrowiu psychicznym ( tak: wyrok SA we Wrocławiu z dnia 23 kwietnia 2013 roku I ACa 330/13 – publ. Portal orzeczeń; uzasadnienie wyroku SA w Łodzi z dnia 10 maja 2017 roku I ACa 1453/16, publ. Lex 2310627 ).
--- STRONA 36 ---
Podkreślić należy, iż sąd stosownie do treści przepisu art. 278 k.p.c. może dopuścić dowód z opinii biegłego, jeżeli rozpoznanie sprawy wymaga wiadomości specjalnych. Celem dowodu z opinii biegłego nie jest ustalenie faktów mających znaczenie dla sprawy, ale udzielenie sądowi wyjaśnień w kwestiach wymagających wiadomości specjalnych, a tym samym ułatwienie sądowi wyciągnięcia właściwych wniosków co do oceny i rozstrzygnięcia sprawy. Rozstrzygnięcie sprawy wymaga wiadomości specjalnych wtedy, gdy przy jej rozpoznaniu wyłoni się zagadnienie mające znaczenie dla rozstrzygnięcia, którego wyjaśnienie przekracza zakres wiadomości i doświadczenia życiowego osób mających wykształcenie ogólne. Krzywda każdorazowo musi być oceniana indywidualnie, w związku z czym nie można w sposób automatyczny wnioskować, że brak leczenia psychiatrycznego lub psychologicznego wskazuje na błahość krzywdy lub też jej niewielki rozmiar. Zgłoszenie się do specjalisty i podjęcie terapii psychologicznej lub psychiatrycznej jest indywidualną decyzją poszkodowanego i pozostaje wypadkową wielu czynników: świadomości konieczności uzyskania specjalistycznej pomocy, środowiska, w którym funkcjonuje poszkodowany, wsparcia uzyskiwanego od osób najbliższych, sytuacji osobistej (związanej choćby z obciążeniem obowiązkami), a także gotowości otwarcia się przed obcymi osobami (jakimi bądź co bądź są lekarze czy terapeuci). Ocena krzywdy powoda – o czym będzie mowa w ważeniach prawnych - dokonana jest w oparciu o znaczenie dobra osobistego, które zostało naruszone, tj. prawa do życia w pełnej rodzinie, z uwzględnieniem trwałości naruszenia oraz radykalności zmiany z uwagi na śmierć jego ojca w dniu 31 lipca 2015 roku. Nie istnieje obiektywny, abstrakcyjnie ujmowany „prawidłowy” wzorzec, do którego należałoby odnosić zachowania i postawy osób, które dochodzą swych roszczeń po śmierci osoby najbliższej. Nie można zatem negować rozmiaru krzywdy po stracie osób najbliższych przez odwołanie się do „braku cech patologicznych w przebiegu żałoby”, bo nie wiadomo, co należałoby uznać za patologię w żałobie – czy np. brak emocji, czy też popadnięcie w skrajne emocje, a jeśli tak to jakie – pozytywne czy też negatywne. Indywidualny charakter krzywdy, wywołanej utratą osoby najbliższej, wyklucza dokonywanie ocen tego rodzaju. W związku tym wbrew twierdzeniom strony pozwanej ( k. 59-60 ) nie można opinią biegłego ustalać czy w następstwie negatywnych przeżyć związanych ze śmiercią ojca powód doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu i jaki jest stopień tego uszczerbku. Dlatego Sąd oddalił wniosek strony pozwanej o opinię biegłego psychiatry na podstawie przepisu art. 217 § 2 k.p.c. , uznając iż jego uwzględnienie spowodowałoby jedynie nieuzasadnioną zwłokę postępowania. Powtórzyć trzeba, że przedmiotem rozpoznawanej sprawy nie jest doznany przez powoda uszczerbek na zdrowiu psychicznym na skutek śmierci ojca, ale rozmiar naruszenia dobra osobistego jakim jest prawo do życia rodzinnego i utrzymywania więzi rodzinnych. Niewątpliwie stan psychiczny powoda jaki wystąpił na skutek naruszenia jego dobra osobistego w następstwie śmierci ojca jest istotną okolicznością dla oceny rozmiaru doznanej przez niego z tego tytułu krzywdy, jednak - w ocenie Sądu - nie wymaga wiadomości specjalnych lekarza psychiatry. Godzi się zauważyć w tym miejscu, iż podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia jest rozstrzyganie kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 1996 roku, II CRN 173/95, publ. Lex nr 1635264). Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie
--- STRONA 37 ---
może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu ( tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, publ. Lex nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, publ. Lex nr 56096). Ocena dowodów polega na ich zbadaniu i podjęciu decyzji, czy została wykazana prawdziwość faktów, z których strony wywodzą skutki prawne. Celem sądu jest tu dokonanie określonych ustaleń faktycznych, pozytywnych bądź negatywnych, i ostateczne ustalenie stanu faktycznego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2003 r., II CK 75/02). Na sądzie orzekającym ciąży obowiązek dokonania oceny wszechstronnej, w czym mieści się wymaganie rozważenia wszystkich dowodów mających znaczenie dla przedmiotu sprawy oraz kierowania się w ocenie regułami logiki i doświadczenia życiowego nakazującego uwzględniać wzajemne związki między poszczególnymi faktami ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2005 r., II CK 385/04). Dodatkowo należy zaznaczyć, iż zgodnie z art. 3 k.p.c. obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach, jednak ciężar udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy obciąża stronę, która z faktów tych wywodzi skutki prawne ( art. 6 k.c. ). Artykuł 6 k.c. zawiera jedynie ogólną zasadę rozkładu ciężaru dowodu i określa reguły dowodzenia, nie stanowi natomiast samodzielnej podstawy rozstrzygnięcia, gdyż tę tworzy przepis prawa materialnego, który także konkretyzuje rozkład ciężaru dowodu. Ciężar dowodu w postępowaniu cywilnym z reguły spoczywa na powodzie. Zasadniczo powinien on dowieść wystąpienia faktów tworzących jego prawo podmiotowe będące źródłem roszczeń oraz faktów uzasadniających jego odpowiedź na zarzuty pozwanego, natomiast pozwany dowodzi faktów uzasadniających jego zarzuty przeciwko roszczeniu powoda - fakty tamujące oraz niweczące (wyroki SN: z dnia 20 grudnia 2006 r., IV CSK 299/06, LEX nr 233051; z dnia 29 września 2005 r., III CK 11/05, LEX nr 187030). Reguły rozkładu ciężaru dowodu mają charakter gwarancyjny, wskazując stronę, która poniesie negatywne konsekwencje nieudowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia istotne znaczenie. Zgodnie z dyspozycją art. 232 k.p.c. to strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Sąd może dopuścić dowód niewskazany przez stronę. Z art. 232 k.p.c. wynika zasada, że to strony, a nie sąd, powinny przedstawiać materiał pozwalający poczynić ustalenia faktyczne, z których wywodzą skutki prawne. Sąd nie jest odpowiedzialny za wynik procesu (wyrok SN z dnia 7 października 1998 r., II UKN 244/98, OSNAPiUS 1999, nr 20, poz. 662), jak również nie jest jego rzeczą zarządzanie dochodzenia w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, sąd nie jest też zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (wyrok SN z dnia 17 grudnia 1996 r., I CKU 45/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 76). Dopuszczenie dowodu z urzędu powinno nastąpić przede wszystkim wtedy, gdy wiadomość o konkretnych środkach dowodowych, istotnych dla poczynienia ustaleń, poweźmie sąd drogą urzędową, np. z oświadczeń strony lub z akt danej sprawy, nie zaś drogą pozaprocesową, i jeżeli przemawiają za tym szczególne względy. Wskazać należy, że przewidziana w zdaniu drugim art. 232 k.p.c. możliwość dopuszczenia dowodu niewskazanego przez strony jest prawem, a nie obowiązkiem sądu ( tak: uchwała składu siedmiu sędziów SN z dnia 19 maja 2000 r., III CZP 4/00, OSNC 2000, nr 11, poz. 195), i ma charakter dyskrecjonalnej czynności podejmowanej przez sąd z urzędu. Czynności sądu z urzędu w tym zakresie powinny mieć charakter subsydiarny, a więc mogą być podjęte, gdy inne
--- STRONA 38 ---
działania zmierzające do pobudzenia aktywności stron przez właściwe pouczenia ( art. 5 k.p.c. , ) czy zobowiązania ( art. 207 § 2 i 3 k.p.c. ) nie przyniosą właściwego rezultatu. Przewidziane w art. 232 zdanie drugie uprawnienie sądu do działania z urzędu może przekształcić się w procesowy obowiązek sądu tylko w wyjątkowych okolicznościach, ale nie wtedy, gdy strona nie realizuje swoich obowiązków procesowych, negując zarządzenia sądu. Taki szczególny przypadek uzasadniający dopuszczenie dowodu z urzędu z reguły zachodzi, gdy strona w postępowaniu przed sądami niższych instancji nie była reprezentowana przez adwokata lub radcę prawnego ( tak: wyrok SN z dnia 26 marca 2009 r., I CSK 415/08, LEX nr 577152; postanowienie SN z dnia 21 marca 2003 r., II CK 1267/00, niepubl.). W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd uznał zatem, iż nie ma podstawy do dopuszczenia dowodów z urzędu, gdyż obie strony działały przez profesjonalnych pełnomocników procesowych a postępowanie wydłużało się w czasie. Stąd inicjatywa dowodowa należała do stron postępowania, a strony doskonale wiedziały jakie okoliczności podlegają dowodzeniu. W ocenie Sądu brak podstaw do kwestionowania powyższych ustaleń. Sąd zważył, co następuje: Powództwo małoletniego A. N. co do zasady i wysokości zasługuje na uwzględnienie. Powód zgłosił powództwo oparte o konstrukcję ochrony dóbr osobistych ( art. 448 k.c. W zw. z art. 24 k.c. ) domagając się zadośćuczynienia w kwocie 85 000 złotych w związku ze śmiercią jego ojca T. N. po wypadku komunikacyjnym z dnia 15 czerwca 2005 roku. Strona pozwana pomimo, iż przeprowadziła postępowanie likwidacyjne uznała swoją odpowiedzialność za skutki zdarzenia z dnia 15 czerwca 2005 roku w zakresie zadośćuczynienia jedynie do kwoty 15 000 złotych ( k. 85-86 ). Podkreślić trzeba, iż przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony ( art. 822 § 1 k.c. ). Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje szkody, o jakich mowa w § 1 , będące następstwem przewidzianego w umowie zdarzenia, które miało miejsce w okresie ubezpieczenia ( art. 822 §2 k.c. ). O ile strony nie umówiły się inaczej, suma pieniężna wypłacona przez ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody ( art. 824 1 § 1 k.c. ). Na postawie art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych ( tekst jednolity Dz.U.2013 poz.392) z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym ( art. 36 ust. 1 ). Odpowiedzialność ubezpieczyciela jest uzależniona od zakresu odpowiedzialności sprawcy zdarzenia. Z mocy art. 436 w zw. z art. 435 §1 k.c. samoistny posiadacz pojazdu mechanicznego odpowiada na zasadzie ryzyka za szkodę na osobie lub mieniu wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu,
--- STRONA 39 ---
chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Odpowiedzialność samoistnego posiadacza samochodu, w stosunku do osoby przewożonej tym samochodem z grzeczności opiera się na zasadzie winy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 października 1975 r. I CR 608/75 OSP 1977/3/53). Odpowiedzialność samoistnego posiadacza samochodu, w stosunku do potrąconej osoby pieszej opiera się również na zasadzie ryzyka ( tak: wyrok SN z dnia 26 maja 2000 roku I CKN 1326/99, publ. LEX nr 532100 ). W sprawie II K 248/15 Sądu Rejonowego w Myślenicach w sprawie II K 248/05 P. C. był oskarżony między innymi o to, że naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym przez to, iż kierując samochodem marki M. nr rej (...) podczas wyprzedzania nieznanego pojazdu na ruchu drogi w prawo w miejscu niedozwolonym ( podwójna linia ciągła ) zjechał w lewo na pas ruchu kierunku przeciwnego doprowadzając do czołowego zderzenia z jadącym prawidłowo samochodem marki F. (...) nr rej (...), nieumyślnie powodując wypadek drogowy w wyniku którego między innymi T. N. jako pasażer samochodu F. (...) doznał obrażeń ciała w postaci ogólnych stłuczeń, stłuczenia głowy okolicy potylicznej, rany tłuczonej okolicy czołowej prawej na długości 4-5 cm, otarcia skóry twarzy, obrzęku, zaczerwienienia i otarcia skóry powierzchni szyi, złamania łuku czwartego kręgu szyjnego, wstrząśnienia rdzenia kręgowego skutkującego znacznego stopnia niedowładem kończyn dolnych oraz niewielkim niedowładem kończyn górnych, które to obrażenia spowodowały śmierć T. N. w dniu 31 lipca 2005 roku, tj. o przestępstwo z art. 177 § 1 i § 2 k.k. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Myślenicach z dnia 19 stycznia 2006 roku ( k. 17-19 ) P. C. został uznany winnym popełnienia zarzucanego mu czynu aktem oskarżenia i skazany na karę dwóch lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres próby czterech lat i karę grzywny. Orzeczono wobec niego środek karny – 6 lat zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w strefie ruchu lądowego Wyrok ten uprawomocnił się w dniu 27 stycznia 2006 roku. Sąd orzekający w niniejszej sprawie jest związany ustaleniami prawomocnego wyroku skazującego ( art. 11 k.p.c. ). Sąd jest związany w sprawie cywilnej tymi ustaleniami wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku, które dotyczą popełnienia przestępstwa. Prejudycjalność wyroku karnego oznacza, że sąd rozpoznający niniejszą sprawę obowiązują ustalenia faktyczne sądu karnego, które w sprawie cywilnej nie mogą być obalone ani pominięte. Odnosi się to do osoby sprawcy, przedmiotu przestępstwa i czynu przypisanego skazanemu ( tak: wyrok SN z dnia 10 lutego 2010 roku V CSK 267/09, publ. LEX nr 794582 ). W postępowaniu cywilnym dopuszczalne jest jednak badanie, czy poszkodowany przyczynił się do powstania szkody - art. 362 k.c. ( tak: uchwała SN z dnia 02 kwietnia 1971 roku III CZP 66/70, publ. LEX nr 6901 ). Przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody stanowi bowiem kwestię prawną podlegającą uwzględnieniu przez sąd zawsze wtedy, gdy ustalony w sprawie stan faktyczny uzasadnia pozytywną ocenę w tym zakresie, nawet w sytuacji, gdy istnieje prawomocny wyrok skazujący, co do popełnienia przestępstwa (tak: wyrok SN z dnia 07 maja 2010 roku III CSK 229/09, publ. LEX nr 602264). Sąd orzekający w niniejszej sprawie pogląd ten podziela.
--- STRONA 40 ---
Podkreślić należy, iż zgodnie z treścią art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Odpowiedzialność odszkodowawcza przejawia się w postaci stosunku zobowiązaniowego łączącego poszkodowanego (wierzyciel) z podmiotem, któremu zostanie przypisana odpowiedzialność (dłużnik), a przedmiotem zobowiązania jest świadczenie odszkodowawcze. Nałożenie obowiązku naprawienia szkody uzależnione jest zatem od zaistnienia przesłanek, którymi są: 1) zdarzenie, z którym na określonych zasadach normy prawne wiążą obowiązek naprawienia szkody przez dłużnika; 2) szkoda; 3) związek przyczynowy, pozwalający ustalić, że zdarzenie jest przyczyną szkody. Uznać trzeba, iż na gruncie art. 361 § 1 k.c. ustawodawca odwołuje się do teorii adekwatnego związku przyczynowego, która odpowiedzialnością podmiotu obejmuje jedynie zwykłe (regularne) następstwa danej przyczyny. Dla stwierdzenia w określonym stanie faktycznym adekwatnego związku przyczynowego należy po pierwsze ustalić, czy zdarzenie stanowi warunek konieczny wystąpienia szkody (test conditio sine qua non), a po drugie ustalić, czy szkoda jest normalnym następstwem tego zdarzenia ( tzw. selekcja następstw). Przepis art. 362 k.c. wskazuje zaś, iż jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, to obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Dominuje stanowisko, które uzależnia przesłankę przyczynienia od zasady odpowiedzialności dłużnika ( tak: wyrok SN z 31 marca 1998 r., II CKN 663/97, niepubl.; wyrok SN z 13 października 1998 r., II UKN 259/98, publ. OSNP 1999, nr 21, poz. 698). Według tej koncepcji, poza wymaganym zawsze adekwatnym związkiem przyczynowym, konieczne jest ustalenie winy poszkodowanego, jeżeli dłużnik odpowiada na zasadzie winy ( art. 415 k.c. ). Natomiast gdy odpowiedzialność dłużnika jest niezależna od winy (ryzyko, zasada słuszności art. 436 k.c. w zw. z art. 435 k.c. ), wówczas dla stwierdzenia przyczynienia się poszkodowanego do wyrządzenia szkody wystarczy obiektywna nieprawidłowość jego zachowania. Istnienie adekwatnego związku przyczynowego między zachowaniem poszkodowanego a szkodą stanowi wystarczającą przesłankę do uznania, że ten przyczynił się do powstania szkody, co umożliwia sądowi odpowiednie zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody, stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Przyczynienie się do szkody występuje wtedy, gdy w wyniku badania stanu faktycznego sprawy dojść trzeba do wniosku, że bez udziału poszkodowanego szkoda hipotetycznie nie powstałaby lub nie przybrałaby rozmiarów, które ostatecznie w rzeczywistości osiągnęła ( tak: wyrok SN z dnia 07 maja 2010 roku III CSK 229/09, publ. LEX nr 602264). W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie okoliczności zdarzenia z dnia 15 czerwca 2005 roku nie budzą wątpliwości. P. C. nie zachował szczególnej ostrożności, naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu i doprowadził do zdarzenia. Z uwagi na zakres i znaczenie uchybień P. C. ojciec powoda T. N. nie przyczynił się do zaistnienia zdarzenia. Strona pozwana okoliczności przeciwnych nie wykazała ( art. 6 k.c. ). W orzecznictwie przyjęto, że przyczynieniem się poszkodowanego do powstania szkody jest każde jego zachowanie pozostające w normalnym związku przyczynowym ze szkodą, za którą ponosi
--- STRONA 41 ---
odpowiedzialność inna osoba ( tak: uzasadnienie wyroku SA w Łodzi z 09 stycznia 2014 roku I ACa 459/13, publ. LEX 1416095 ). Przy czym o przyczynieniu się poszkodowanego można mówić wyłącznie w przypadku, gdy jego określone zachowanie pozostaje w normalnym związku przyczynowym ze szkodą, a nie w jakimkolwiek innym powiązaniu przyczynowym. Innymi słowy – zachowanie się poszkodowanego musi stanowić adekwatną współprzyczynę powstania szkody lub jej zwiększenia, czyli włączać się musi jako dodatkowa przyczyna szkody. Stąd przyjmuje się, że zastosowanie art. 362 k.c. może nastąpić dopiero po ustaleniu istnienia związku przyczynowego. Jeżeli nie ma takiego przyczynienia się, to nie może być zmniejszony obowiązek naprawienia szkody ( tak: wyrok SN z dnia 23 lutego 1968 r., II CR 28/68, LEX nr 6291; wyrok SN z dnia 20 czerwca 1972 r., II PR 164/72, LEX nr 7098; uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 20 września 1975 r., III CZP 8/75, OSNCP 1976, nr 7-8, poz. 151; wyrok SN z dnia 3 lipca 2008 r., IV CSK 127/08, M. Praw. 2009, nr 19, s. 1065; wyrok SN z dnia 29 października 2008 r., IV CSK 228/08, Biul. SN 2009, nr 1, s. 12, M. Praw. 2009, nr 19, s. 1060; wyrok SN z dnia 8 lipca 2009 r., I PK 37/09, LEX nr 523542). Sąd orzekający w niniejszej sprawie pogląd ten podziela. Ustalony stan faktyczny wskazuje, iż nieprawidłowe zachowania kierującego P. C. pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z powstaniem szkody – śmierci ojca powoda w wyniku rozległych obrażeń doznanych w wypadku. Śmierć ojca powoda nastąpiła zatem w wyniku wypadku drogowego spowodowanego przez P. C. którego zachowanie wypełniło znamiona czynu zabronionego z art. 177 § 2 k.k. , tj. spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Sprawca wypadku został skazany prawomocnym wyrokiem karnym. W świetle powyższego nie powstaje zatem wątpliwość, iż sprawca wypadku, jest podmiotem, na którym ciążyłby obowiązek wypłaty ewentualnego zadośćuczynienia. Ubezpieczyciel odpowiada w granicach odpowiedzialności ubezpieczającego - sprawcy wypadku. Odpowiedzialność strony pozwanej jako ubezpieczyciela kierującego sprawcy wypadku nie została zakwestionowana. Problem dotyczący odpowiedzialności ubezpieczyciela sprawcy zdarzenia komunikacyjnego za wypłatę zadośćuczynienia, czyli rekompensaty za krzywdę i straty o charakterze niemajątkowym był przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego w uchwale z dnia 7 listopada 2012 roku do sygn. akt III CZP 67/12 ( publ. Biul.SN 2012/11/7), gdzie na gruncie poprzednich przepisów orzekł, iż przepis § 10 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 24 marca 2000 roku w sprawie ogólnych warunków ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów (Dz. U. Nr 26, poz. 310 ze zm.) nie wyłączał z zakresu ochrony ubezpieczeniowej zadośćuczynienia za krzywdę osoby, wobec której ubezpieczony ponosił odpowiedzialność na podstawie art. 448 k.c. W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd Najwyższy natomiast zauważył, że: „świadczenie pieniężne, które wypłaca ubezpieczyciel, jest ustalane według reguł rządzących cywilnym prawem odszkodowawczym, a więc o rodzaju i wysokości świadczeń należnych od ubezpieczyciela decydują przepisy kodeksu cywilnego . Nie ma zatem wątpliwości, że pojęcie szkody rozumie się szeroko, jako obejmujące wszelkie uszczerbki, zarówno majątkowe, jak i niemajątkowe i że krzywdę uważa się za niemajątkową postać szkody; konsekwentnie - w skład odszkodowania przypadającego z tytułu ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej wchodzi zarówno odszkodowanie za szkody majątkowe na osobie i mieniu, jak i zadośćuczynienie za krzywdę. Zadośćuczynienie jest instrumentem umożliwiającym wyrównanie własnej szkody niemajątkowej osoby bliskiej zmarłego”.
--- STRONA 42 ---
Odpowiedzialność w ramach ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu obejmuje obowiązek zapłaty zadośćuczynienia w razie powstania uszczerbku niemajątkowego, czyli krzywdy spowodowanej ruchem pojazdu mechanicznego. Sąd Najwyższy zaakcentował, że podobnie, jak w odniesieniu do innych uszczerbków, także w wypadku zadośćuczynienia nie ma podstaw do różnicowania zakresu odpowiedzialności ubezpieczonego i ubezpieczyciela. Oznacza to, że skutki naruszenia dobra osobistego przez spowodowanie śmierci osoby bliskiej w wypadku komunikacyjnym są objęte odpowiedzialnością gwarancyjną ubezpieczyciela. Bazując na powyższych rozważaniach Sąd orzekający w niniejszej sprawie oceniał, iż po stronie ubezpieczyciela powstaje co do zasady obowiązek wypłaty zadośćuczynienia. Przeciwnie twierdzenia strony pozwanej ( przedstawione w odpowiedzi na pozew ) są zatem nieuzasadnione. co do zadośćuczynienia Wypadek, w wyniku którego poniósł śmierć ojciec powoda miał miejsce w dniu 15 czerwca 2005 roku W stanie prawnym wówczas obowiązującym nie funkcjonowała regulacja analogiczna do § 4 art. 446 k.c. , tj. przyznająca najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę doznaną w wyniku czynu niedozwolonego. W dacie zdarzenia obowiązywał natomiast § 3 art.446 k.c. , który pozwalał przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego stosowne odszkodowanie, jeżeli wskutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej. Roszczenie najbliższych członków rodziny zmarłego o przyznanie stosownego zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 446 § 4 k.c. , które zmierza do zaspokojenia szkody niematerialnej, jest rodzajowo i normatywnie odmienne od roszczenia o przyznanie stosownego odszkodowania z art. 446 § 3 k.c. , które wymaga wykazania szkody majątkowej polegającej na znacznym pogorszeniu sytuacji życiowej najbliższych członków rodziny poszkodowanego, który zmarł wskutek wynikłego z czynu niedozwolonego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowa (tak: wyrok SN z dnia 21 października 2009 roku do sygn. I PK 97/09, publ. LEX nr 558566). Przepis art. 446 § 4 k.c. , przewidujący możliwość przyznania najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego, został wprowadzony do Kodeksu Cywilnego ustawą z dnia 30 maja 2008 roku o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz innych ustaw (Dz. U. nr 116 poz.731), która weszła w życie z dniem 03 sierpnia 2008 roku. Ustawa nie zawierała przepisów przejściowych. Natomiast art. 3 k.c. ustanawia zasadę nieretroakcji prawa, chyba że co innego wynika z treści ustawy lub jej celu. Wobec powyższego § 4 art. 446 k.c. nie może mieć zastosowania do niniejszego przypadku. Niemniej jednak niektóre sądy powszechne stawały na stanowisku, iż podstawą do zasądzenia zadośćuczynienia w podobnych sytuacjach co do zdarzeń zaistniałych przed dniem 03 sierpnia 2008 roku mogą być przepisy o ochronie dóbr osobistych, tj. art. 24 k.c. w zw. z art. 448 k.c. Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 14 grudnia 2007 roku w sprawie do sygn. I ACa 1137/07 ( publ. POSAG 2008/1/50-55) przyjął, iż spowodowanie śmierci osoby bliskiej - męża i ojca przez osobę trzecią stanowi naruszenie dobra osobistego najbliższych członków rodziny zmarłego - żony i dzieci, w postaci prawa do życia w związku małżeńskim, posiadania ojca, życia w pełnej rodzinie, w której mąż matki jest ojcem jej dzieci W uzasadnieniu orzeczenia sąd ten zauważył, że wskutek śmierci osoby bliskiej szkoda polega nie tylko na utracie źródła dochodu osiąganego dla wspólnych potrzeb przez osobę zmarłą, czy pomocy fizycznej w pracach remontowych lub porządkowych w mieszkaniu, którą można naprawić przez zasądzenie
--- STRONA 43 ---
odpowiedniego odszkodowania. Niejednokrotnie szkoda na osobie jest o wiele bardziej dotkliwa i w istocie zawsze jest nie do naprawienia wobec niemożności przywrócenia stanu poprzedniego. Zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę jest tylko pewnym surogatem, bo nie da się inaczej tej krzywdy naprawić. Zależy to w pewnej mierze od wrażliwości osób poszkodowanych, ale generalnie w każdym przypadku trzeba uznać, że śmierć osoby bliskiej jest dla nich bolesnym ciosem przeżywanym nie tylko w momencie powzięcia o niej wiadomości. Spowodowanie śmierci osoby może prowadzić do naruszenia dobra osobistego osób jej bliskich poprzez zerwanie więzi rodzinnej łączącej osoby bliskie ze zmarłym. O ile do naruszenia więzi rodzinnej doszło na skutek śmierci osoby spowodowanej czynem niedozwolonym, to może być uzasadnione przyznanie osobom bliskim zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. ( tak: wyrok SA w Krakowie z dnia 04 grudnia 2015 roku I ACa 1209/15, publ. LEX 1974122 ). Powyższą praktykę sądów zaaprobował Sąd Najwyższy wydając uchwałę w dniu 22 października 2010 roku do sygn. akt III CZP 76/10 ( publ. LEX nr 604152, (...) OSP 2011/9/96, OSNC- ZD 2011/2 /42, Biul.SN 2010/10/11), w której zawarł tezę, iż: najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 03 sierpnia 2008 roku. Słuszność powyższej praktyki ugruntowanej już w orzecznictwie Sąd Najwyższy upatruje także poprzez odwołanie do zasady sprawiedliwości społecznej. Nieuzasadnione bowiem byłoby różnicowanie obywateli - pokrzywdzonych śmiercią osoby bliskiej ze względu na datę zdarzenia generującego krzywdę, tj. tych, którzy przed dniem 03 sierpnia 2008 roku nie zasługują na to, by ich krzywda została zrekompensowana oraz tych, którzy po wskazanej dacie już takim przywilejem zostali obdarzeni. Oczywiście przed dniem 03 sierpnia 2008 roku aspekt niemajątkowy szkody, czyli krzywdy był uwzględniany w ramach odszkodowania zasądzanego na podstawie § 3 art. 446 k.c. , zauważyć jednak należy, że istota tego przepisu sięgała szkody majątkowej - aspektu materialnego, nie zaś uczuć, stanu psychicznego i emocji, które są adekwatne dla zadośćuczynienia w czystej postaci. By roszczenie na tej podstawie zgłoszone zostało uwzględnione, powód musiał wykazać, że wskutek śmierci osoby bliskiej doszło do pogorszenia jego sytuacji majątkowej. Wprowadzony § 4 art. 446 k.c. takiego obwarowania nie zawiera. Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, że przez śmierć danej osoby zostaje naruszone własne dobro osobiste jej najbliższych w postaci prawa do więzi rodzinnej oraz dopuszcza udzielenie ochrony na podstawie art.448 k.c. ( tak: wyrok SN z dnia 15 marca 2012 roku, sygn. I CSK 314/11, wyrok SN z dnia 25 maja 2011 roku, sygn. II CSK 531/10, wyrok SN z dnia 1 maja 2011 roku, sygn. 621/10). W wyroku z dnia 14 stycznia 2010 roku do sygn. IV CSK 307/09 Sąd Najwyższy wprost podkreślił, że spowodowanie śmierci osoby bliskiej przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 30 maja 2008 roku o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 116, poz. 731) mogło stanowić naruszenie dóbr osobistych najbliższych członków rodziny zmarłego i uzasadniać przyznanie im zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. W uzasadnieniu zacytowanego orzeczenia zaznaczono, że katalog dóbr osobistych, do którego odwołuje się art. 23 k.c. , ma charakter otwarty. Przepis ten wymienia dobra osobiste człowieka pozostające pod ochroną prawa cywilnego w sposób przykładowy, uwzględniając te dobra, które w praktyce mogą być najczęściej przedmiotem naruszeń. Nie jest to wyliczenie enumeratywne, a przedmiot ochrony oparty na podstawie art. 23 i 24 k.c. jest znacznie szerszy. Ochronie podlegają wszelkie dobra osobiste rozumiane jako wartości niematerialne związane z istnieniem i funkcjonowaniem podmiotów prawa cywilnego, które w życiu społecznym uznaje się za doniosłe i zasługujące z tego względu na ochronę. Rodzina jako związek najbliższych osób, które łączy szczególna więź wynikająca najczęściej z pokrewieństwa i zawarcia małżeństwa, niewątpliwie podlega ochronie prawa. Dotyczy to odpowiednio ochrony prawa do życia rodzinnego obejmującego istnienie różnego rodzaju więzi rodzinnych. Dobro rodziny jest nie tylko wartością powszechnie akceptowaną społecznie, ale także uznaną za dobro podlegające ochronie konstytucyjnej.
--- STRONA 44 ---
Sąd Najwyższy wyjaśnił również, że wprowadzenie art.446 § 4 k.c. nie stanowiło supefluum ustawowego, nie jest jedynie wyrazem woli ustawodawcy potwierdzenia dopuszczalności dochodzenia zadośćuczynienia na gruncie przepisów obowiązujących przed wejściem w życie tego przepisu, lecz dokonania zmiany w ogólnej regule wynikającej z art. 448 k.c. przez zawężenie kręgu osób uprawnionych do zadośćuczynienia – gdyż gdyby nie wprowadzono art. 446 § 4 , to roszczenia tego mógłby dochodzić każdy, a nie tylko najbliższy członek rodziny. Przepis ten ułatwia dochodzenie zadośćuczynienia, bo umożliwia jego uzyskanie bez potrzeby wykazywania jakichkolwiek innych - poza w nim wymienionych - przesłanek. Wzmacnia też on wykładnię art. 446 § 3 k.c. wiążącą funkcję tego przepisu wyłącznie z ochroną majątkową. W uchwale z dnia 13 lipca 2011 roku do sygn. III CZP 32/11 Sąd Najwyższy powtórzył, że śmierć osoby najbliższej powoduje naruszenie dobra osobistego osoby związanej emocjonalnie ze zmarłym. Zaznaczył jednak, że nie każdą więź rodzinną niejako automatycznie należy zaliczyć do katalogu dóbr osobistych, lecz jedynie taką, której zerwanie powoduje ból, cierpienie, rodzi poczucie krzywdy. Sąd orzekający w niniejszej sprawie poglądy te podziela. Śmierć ojca niewątpliwie jest dla dziecka przeżyciem traumatycznym, ponieważ tracą oni cząstkę swojego dziedzictwa. Śmierć ojca dla dwuletniego dziecka narusza naturalny porządek rzeczy. Zakłóca więzy i relacje rodzinne, które podlegają ochronie w randze konstytucyjnej. Na podstawie art. 18 Konstytucji RP z dnia 02 kwietnia 1997 roku ( Dz.U. 1997 Nr 78, poz. 483 ) rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. Art. 87 k.r. i op. wskazuje, iż rodzice i dzieci są obowiązani do wzajemnego szacunku i wspierania się. Kodeks rodzinny i opiekuńczy zawiera regulacje mające na celu wspieranie i ochronę powinności rodzicielskich (np. art. 92 i nast. k.r. i o.). Pomimo, że prawo do życia w rodzinie nie zostało wyartykułowane wprost w katalogu dóbr osobistych zwartym w art. 23 k.c. , to niewątpliwie śmierć osoby najbliższej powoduje naruszenie dobra osobistego osoby związanej emocjonalnie ze zmarłym. W hierarchii wartości zasługuje na wzmożoną w porównaniu z innymi dobrami ochronę. Naruszenie tego dobra stanowi bowiem dalece większą dolegliwość psychiczną dla członka rodziny zmarłego, niż w przypadku innych dóbr, a skutki tego naruszenia rozciągają się na całe życie osób bliskich. W wyniku zdarzenia z dnia 15 czerwca 2005 roku powód utracił ojca, miał wówczas 2 lata życia i rozwijał się prawidłowo. Oczywistym jest, że powód jako tak małe dziecko nie rozumiał wtedy znaczenia śmierci ojca. W przeciągu jednak zaledwie kilku lat, tj. gdy powód rozpoczął już edukację przedszkolną przeżył on wstrząs psychiczny i przeżywał cierpienia moralne wywołane śmiercią ojca, bo obserwował choćby relacje rówieśników z ich ojcami, których sam nie mógł już doświadczyć. Dlatego spragniony takich relacji jako sześcioletnie dziecko powód bezkrytycznie akceptował ponowne małżeństwo swojej matki, a męża matki nazywał tatą. Niewątpliwie z wiekiem w powodzie narastało jednak poczucie osamotnienia i pustki po śmierci ojca. W kolejnych bowiem latach, kiedy powód rozpoczął naukę w szkole rozumiał on już, że M. M. nie jest jego biologicznym ojcem. Kiedy powód wszedł w okres dojrzewania narósł w nim też bunt i frustracja w stosunku do męża matki. Powód podkreślał, że mąż matki nie jest jego ojcem. Obecnie powód mając 14 lat życia rozumie sytuację, że jego biologiczny ojciec nie żyje. Dlatego nadal z dystansem traktuje ojczyma wiedząc że nie zastąpi on mu ojca.
--- STRONA 45 ---
Powód faktycznie nadal często pyta matkę B. M. (1) oraz rodzinę generacyjną o swojego ojca T. N., o to jakim był on człowiekiem i jak wyglądał. Świadomość powoda, że jest podobny do ojca napawa go dumą. Powód przechowuje także pamiątki po ojcu. Chętnie chodzi na grób ojca. W ocenie Sądu wszystko to sprawia, że A. N. nadal przeżywa emocjonalnie fakt śmierci ojca, ale nie manifestuje z tego tytułu żalu. Powód wprawdzie nie przechodził i nie przechodzi terapii psychologicznej ukierunkowanej, nie wykazał też faktu zaburzeń nerwicowych, jednak jego przypadek wskazuje niewątpliwie, że został on bezpowrotnie pozbawiony jako dwuletnie dziecko możliwości rozwoju życiowego u boku ojca. Stąd nie może powód skutecznie odwołać się do ojca jako autorytetu, nie może odczuć również wsparcia ojca przy dokonywaniu wyborów życiowych, korzystać z rad i pomocy ojca. Nie sposób opisać w słowach żałoby dziecka po stracie rodzica, ani też stworzyć skali pozwalającej na miarodajne stopniowanie doznanego bólu. Aktualny stan wiedzy nie pozwala na udowodnienie rozmiaru uczuć i przywiązania czy też ich braku. W ocenie Sądu powód wciąż przeżywała ból i cierpienie wywołane brakiem ojca również w takim aspekcie, że nie miał szansy ojca poznać. Kryterium bólu jest nieprzydatne w praktyce sądowej i wydaje się słuszne, że kodeks cywilny nie odwołuje się do niego, zakładając, że utrata osoby najbliższej zawsze wywołuje ból. Odczuwanie bólu nie wymaga też dowodu (P. H. "Zadośćuczynienie za śmierć tylko dla członków najbliższej rodziny", Rzeczpospolita z 9 lipca 2009 roku ). Sąd Najwyższy wskazywał w swoich orzeczeniach, że nie ulega wątpliwości, że oceniając według kryteriów obiektywnych, krzywda wywołana śmiercią najbliższego krewnego jest jedną z najbardziej dotkliwych z uwagi na rodzaj i siłę więzów rodzinnych oraz rolę pełnioną w rodzinie ( tak: uzasadnienie wyroku SN z 10 maja 2012 roku, IV CSK 416/11, publ. LEX nr 1212823). Powyższe stanowisko w świetle zasad doświadczenia życiowego uznać należy za trafne. Przez śmierć ojca powód doznał krzywdy związanej z naruszeniem jego dóbr osobistych w postaci prawa do życia w rodzinie i kontynuowania rodzinnych, emocjonalnych relacji z ojcem. Sąd nie podziela poglądu zaprezentowanego przez stronę pozwaną, że upływ ponad 12 lat od zdarzenia wypacza obecnie sens przyznania zadośćuczynienia, które miałoby na celu pomoc w przystosowaniu do nowej sytuacji życiowej. Stan naruszenia dóbr osobistych powoda w postaci prawa do więzi rodzinnych z córką ma charakter trwały. Cały czas powodowi towarzyszy uczucie pustki i straty. Permanentnie dotykają go skutki śmierci ojca, kiedy pielęgnują nagrobek, kiedy widzi relacje rówieśników z ich ojcami, czego on został pozbawiony. Nieprawdą jest, że czas uleczył jego rany. Powód nadal bardzo emocjonalnie reaguje łaknąc informacji o ojcu. Za niezasadny należało uznać podniesiony przez stronę pozwaną dorozumiany zarzut przedawnienia roszczeń. Powód dochodził w niniejszym procesie roszczeń o charakterze majątkowym. Zasadą jest, iż roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu ( art.117§1 k.c. ), a termin przedawnienia wynosi lat
--- STRONA 46 ---
10, zaś co do roszczeń o świadczenia okresowe - 3 lata ( art.118 k.c. ) - o ile przepis szczególny nie stanowi inaczej. Odmienne uregulowanie stanowi art. 442 k.c. , a obecnie art.442 1 k.c. , który dotyczy roszczeń wynikłych z czynu niedozwolonego. Przepis art. 442 1 k.c. wprowadzony został do kodeksu cywilnego ustawą z dnia 16 lutego 2007 roku o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 80, poz. 538), ze skutkiem od dnia 10 sierpnia 2007 roku. W myśl art. 442 1 § 1 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Przepis art. 442 1 § 2 k.c. wprowadza zaś regulację, iż jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, to roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Podstawy kwalifikacji prawnej zdarzenia szkodzącego, jako zbrodni i występku, określa kodeks karny , a Sąd cywilny związany jest ustaleniami sądu karnego nie tylko co do kwalifikacji czynu, ale i czasu popełnienia przestępstwa (por. wyrok SN z dnia 18 lipca 1972 roku, I PR 343/71, publ. OSN 1973, nr 4, poz. 65). Dla zastosowania art. 442 1 § 2 k.c. nie jest jednak wymagane, aby sprawca został skazany, ponieważ stosownych ustaleń co do przestępczego charakteru czynu wyrządzającego szkodę może dokonać sąd cywilny (por. wyrok SN z dnia 16 grudnia 1975 roku, II CR 660/75, publ. OSP 1977, z. 7–8, poz. 132, wyrok SN z dnia 21 listopada 2001 roku, II UKN 633/00, publ. OSN 2003, nr 17, poz. 422). W orzecznictwie Sądu Najwyższego zaprezentowano pogląd, iż roszczenie pokrzywdzonego o naprawienie szkody, wynikłej ze zbrodni lub występku, wyrządzonej w okolicznościach uzasadniających odpowiedzialność cywilną posiadacza pojazdu mechanicznego lub kierującego pojazdem mechanicznym, których tożsamości nie ustalono ( art. 98 ust. 1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 109a ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych , tekst jedn.: Dz. U. z 2013 roku poz. 392 z późn. zm.), przedawnia się na podstawie art. 442 1 § 2 k.c. " (tak: uchwała 7 sędziów SN z dnia 29 października 2013 roku, III CZP 50/13, publ. LEX nr 1381267). W myśl art. 2 cytowanej ustawy z dnia 16 lutego 2007 roku o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 80, poz. 538), do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepisy art. 442 1 Kodeksu cywilnego . Zatem skoro w sprawie II K 248/05 Sądu Rejonowego w Myślenicach sprawca zdarzenia P. C. został skazany prawomocnym wyrokiem z dnia 19 stycznia 2006 roku, to termin przedawnienia wynoszący 20 lat od dnia popełnienia przestępstwa tj. od dnia 15 czerwca 2005 roku do dnia złożenia pozwu , tj. do dnia 22 października 2016 roku ( koperta ) jeszcze nie upłynął. Niezależnie od powyższego Sąd ocenił, że nawet gdyby koniec biegu terminu przedawnienia umiejscowić wcześniej na osi czasu, to zarzut przedawnienia w okolicznościach sprawy uznać należałoby za nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 k.c. , i jako taki zarzut ten nie odniósłby zamierzonego skutku. Sąd Najwyższy podkreślał, że powołanie się na art. 5 k.c. w związku z zarzutem przedawnienia może mieć miejsce tylko w wypadkach wyjątkowych (tak: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 11 października 1996 roku, III CZP 76/96, publ. OSNC 1997, nr 2, poz. 16, wyrok Sądu Najwyższego
--- STRONA 47 ---
z dnia 13 listopada 1997 roku, I CKN 323/97, publ. OSNC 1998, nr 5, poz. 79, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2001 roku, II CKN 604/00, publ. OSNC 2002, nr 3, poz. 32; wyrok SN z dnia 16 lutego 2006 roku IV CK 380/05, publ. LEX nr 179977), niemniej wyjątkowość ta może być związana z przyczynami dotyczącymi osoby dochodzącej roszczenia. Reasumując zarzut przedawnienia zgłoszony przez stronę pozwaną Sąd ocenił jako chybiony. W orzecznictwie sądowym i w doktrynie zostały wypracowane kryteria ustalania zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie dóbr osobistych ( art. 23 i art. 24 w zw. z art. 448 k.c. ). Sąd, orzekając w przedmiocie takiego żądania, musi wziąć pod uwagę kompensacyjny charakter zadośćuczynienia i rodzaj naruszonego dobra - ciężar gatunkowy poszczególnych dóbr osobistych nie jest bowiem jednakowy i nie wszystkie dobra osobiste zasługują na jednakowy poziom ochrony za pomocą środków o charakterze majątkowym. Ponadto, Sąd musi zbadać nasilenie złej woli sprawcy oraz celowość zastosowania tego środka. Przekłada się to zarówno na możliwość zasądzenia zadośćuczynienia w konkretnej sprawie, jak i na jego wysokość. Zadośćuczynienie przyznawane na podstawie art. 23 k.c. i art. 24 k.c. w zw. z art. 448 k.c. ma kompensować nie tyle doznany ból spowodowany śmiercią osoby bliskiej, lecz przedwczesną utratę członka rodziny. Dobrem osobistym, którego naruszenie wymaga rekompensaty, jest prawo do życia w rodzinie. Najwyższe zadośćuczynienia powinny być zasądzane na rzecz osób, które na skutek śmierci stały się samotne, bez rodziny np. rodziców, którzy utracili ostatnie dziecko i nie będą mogli już mieć własnych dzieci. Wysokość zadośćuczynienia nie powinna natomiast zależeć od sytuacji majątkowej zmarłego. Roszczenia materialne z tym związane dochodzone są bowiem na odrębnej podstawie, jaką stanowi przepis art. 446 § 3 k.c. ( tak: wyrok SA we Wrocławiu z dnia 21 lutego 2013 roku I ACa 60/13, publ. LEX nr 1322898). Ustalenie odpowiedniej sumy na gruncie art. 448 k.c. powinno nastąpić podobnie jak w przypadku ustalania wysokości zadośćuczynienia na podstawie art. 445 k.c. przy uwzględnieniu wszelkich istotnych okoliczności, a to rozmiaru doznanego uszczerbku, charakteru następstw naruszenia. Kryteria jakimi powinien się kierować Sąd określając kwotę zadośćuczynienia mają uwzględniać przede wszystkim wstrząs psychiczny i cierpienia moralne wywołane śmiercią osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki po jej śmierci, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rolę w rodzinie pełnioną przez osobę zmarłą, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej (np. nerwicy, depresji), stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał znaleźć się w nowej rzeczywistości i ją zaakceptować, wiek pokrzywdzonego. Jednakże także w tym przypadku należy mieć na uwadze, że celem zadośćuczynienia jest przede wszystkim złagodzenie krzywdy doznanej przez poszkodowanego ( tak: wyrok SA w Krakowie z dnia 04 grudnia 2015 roku I ACa 1209/15, publ. LEX 1974122 ). Sąd orzekający w niniejszej sprawie poglądy te podziela i ocenia, że śmierć ojca była dla powoda A. N. niepowetowaną stratą i krzywdą. W takiej sytuacji Sąd uznał za adekwatne przyznanie powodowi zadośćuczynienia w kwocie 100 000 złotych. Kwota ta winna zrekompensować powodowi wstrząs psychiczny, poczucie pustki i wszelkie cierpienia moralne wywołane śmiercią ojca. Podkreślenia wymaga i to, iż zadośćuczynienie pieniężne ma na celu naprawienie, poprzez rekompensatę finansową, szkody niemajątkowej wyrażającej się krzywdą w postaci cierpień fizycznych i psychicznych, a wielkość zadośćuczynienia uzależniona jest od rozmiaru doznanej krzywdy czyli m.in. stopnia cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywności, czasu trwania,
--- STRONA 48 ---
nieodwracalności następstw i innych okoliczności mających w każdym przypadku charakter indywidualny. Wysokość zadośćuczynienia powinna być odpowiednia, a zatem utrzymana w granicach aktualnych warunków i przeciętnej stopy życiowej społeczeństwa ( tak: Sąd Najwyższy m.in. w wyrokach z 26 lutego 1962 roku, IV CR 902/61, publ. OSNPCP 1963/5/92; z 24 czerwca 1965 roku, I PR 203/65, publ. OSPiKA 1966/4/92; czy z 12 września 2002 roku, IV CKN 1266/00, publ. LEX nr 80272). Uwzględnienie wysokości stopy życiowej społeczeństwa przy określeniu wysokości zadośćuczynienia nie może jednak podważać jego kompensacyjnej funkcji ( tak: wyrok SN z dnia 10 marca 2006 roku, IV CSK 80/05, Biul.SN 2006/6/8). Na podstawie naprowadzonych powyżej rozważań, przy zastosowaniu art. 23 i 24 k.c. w zw. z art.448 k.c. Sąd zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda zadośćuczynienie w kwocie 85 000 złotych uwzględniając fakt, że w postępowaniu likwidacyjnym powód otrzymała już kwotę 15 000 złotych ( 100 000 – 15 000 = 85 000 ). Powód domagał się odsetek od kwot zadośćuczynienia od dnia 31 marca 2015 roku ( k. 1 w zw. z k. 110/2 od 01:21:55 ). Przed wytoczeniem sprawy toczyło się postępowanie likwidacyjne, a strona pozwana z pism powoda dowiedziała się o jej żądaniu. Roszczenia zostały zgłoszone do strony pozwanej w granicach żądania objętego petitum pozwu pismem z dnia 27 lutego 2015 roku, które strona pozwana w tej dacie przyjęła. Dopiero na podstawie decyzji z dnia 18 sierpnia 2015 roku ( k. 85 ) strona pozwana przyznała zadośćuczynienie w kwocie 15 000 złotych. Zgodnie art. 817 § 1 k.c. ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Ustawa z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. nr 124 poz.1152) w art.14 jako zasadę wskazuje wypłatę odszkodowania w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie ( ust.1 ). Ratio legis wskazanego przepisu, podobnie jak i art. 817 k.c. , opiera się na uprawnieniu do wstrzymania wypłaty odszkodowania w sytuacjach wyjątkowych, gdy istnieją niejasności odnoszące się do samej odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości szkody. Ustanawiając krótki termin spełnienia świadczenia ustawodawca wskazał na konieczność szybkiej i efektywnej likwidacji szkody ubezpieczeniowej. Po otrzymaniu zatem zawiadomienia o wypadku ubezpieczyciel - jako profesjonalista korzystający z wyspecjalizowanej kadry i w razie potrzeby z pomocy rzeczoznawców ( art. 355 § 2 k.c. ) - obowiązany jest do ustalenia przesłanek swojej odpowiedzialności, czyli samodzielnego i aktywnego wyjaśnienia okoliczności wypadku oraz wysokości powstałej szkody. Nie może też wyczekiwać na prawomocne rozstrzygnięcie sądu. Bierne oczekiwanie ubezpieczyciela na wynik toczącego się procesu naraża go na ryzyko popadnięcia w opóźnienie lub zwłokę w spełnieniu świadczenia odszkodowawczego. Regulację tę z uwagi na kompensacyjny charakter odnieść także do zadośćuczynienia (vide: wyrok SN z dnia 16 grudnia 2011 roku, V CSK 38/11, publ. LEX nr 1129170).
--- STRONA 49 ---
Jeżeli zobowiązany nie płaci zadośćuczynienia w terminie wynikającym z przepisu szczególnego, uprawniony nie ma niewątpliwie możliwości czerpania korzyści z zadośćuczynienia, jakie mu się należy już w tym terminie. W konsekwencji odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia należnego uprawnionemu już w tym terminie powinny się należeć od tego właśnie terminu. Stanowiska tego nie podważa pozostawienie przez ustawę zasądzenia zadośćuczynienia i określenia jego wysokości w pewnym zakresie uznaniu sądu. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela zaś pogląd, iż przewidziana w art. 445 § 1 i art. 448 k.c. możliwość przyznania przez sąd odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę nie zakłada dowolności ocen sądu, a jest jedynie konsekwencją niewymiernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozmiarze. Pomimo więc pewnej swobody sądu przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, wyrok zasądzający zadośćuczynienie nie ma charakteru konstytutywnego, lecz deklaratywny (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 roku, I CK 131/03, publ. OSNC 2005/2/40; z dnia 17 listopada 2006 roku, V CSK 266/06, publ. LEX nr 276339; z dnia 26 listopada 2009 roku, III CSK 62/09, publ. LEX nr 738354, i z dnia 18 lutego 2010 roku, II CSK 434/09, publ. LEX nr 602683). Sąd nie podzielił stanowiska strony pozwanej w zakresie roszczenia odsetkowego, wedle którego odsetki winny być określone dopiero od dnia wyroku. Przyjęcie takiego zapatrywania prowadziłoby do nieuzasadnionego pokrzywdzenia powodów, co obowiązany mógłby wykorzystywać dążąc do przeciągania postępowania sądowego. Wyrażona art. 363 § 2 k.c. zasada, że rozmiar szeroko rozumianej szkody, a więc zarówno majątkowej, jak i niemajątkowej, ustala się, uwzględniając czas wyrokowania, ma na celu możliwie pełną kompensatę szkody ze względu na jej dynamiczny charakter i nie może usprawiedliwiać ograniczenia praw poszkodowanego. Zatem możliwe jest w okolicznościach konkretnej sprawy zasądzenie odsetek od daty wcześniejszej (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2000 roku, II CKN 725/98, publ. OSNC 2000/9/158 i z dnia 16 kwietnia 2009 roku, I CSK 524/08, publ. OSNC-ZD 2009, nr D, poz. 106). Ponieważ w dniu dopiero w dniu 18 sierpnia 2015 roku strona pozwana podjęła decyzję ( k. 85- 86 ) co do roszczenia powoda uznać należało, że w tym dniu nie było już okoliczności wymagających wyjaśnienia. Stąd strona pozwana powinna była i mogła wypłacić powodowi należne zadośćuczynienie w terminie 30 dni od zgłoszenia. Zgłoszony przez powoda termin naliczania odsetek, czyli 31 marca 2015 roku uznać należało za prawidłowy. Biorąc powyższe pod uwagę, przy zastosowaniu art.455 k.c. w zw. z art.481 k.c. Sąd przyznał odsetki od zasądzonej wyrokiem kwoty zadośćuczynienia 85 000 złotych od dnia 31 marca 2015 roku, tj. od 31 dnia od zgłoszenia. W terminie do dnia 30 marca 2015 roku strona pozwana była bowiem w stanie ocenić zasadność roszczenia powoda oraz zająć stanowisko, w tym przygotować kwoty żądane do wypłaty. Jako profesjonalny podmiot świadczący usługi ubezpieczeniowe już z tym dniem powinna była strona pozwana liczyć się z obowiązkiem zapłaty, ponieważ zaistniało zdarzenia objęte umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Ustawą z dnia 09 października 2015 roku o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2015 poz. 1830 .) przepis art. 481 k.c. otrzymał od dnia 01 stycznia 2016 roku nowe brzmienie.
--- STRONA 50 ---
Zgodnie z art. 481 § 1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Z dyspozycji art. 481 § 2 k.c. jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie. W myśl art. 56 ustawy z dnia 09 października 2015 roku o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw do odsetek należnych za okres kończący się przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Sąd zasądził zatem kwotę 85 000 złotych wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 31 marca 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 01 stycznia 2016 roku dnia zapłaty, Mając powyższe na względzie Sąd orzekł jak w pkt. I wyroku. Powództwo zostało uwzględnione w całości Jak już wyżej zaznaczono przy oznaczeniu zakresu wyrządzonej krzywdy za konieczne uważa się uwzględnienie: rodzaju naruszonego dobra, zakresu naruszenia i trwałości skutków naruszenia (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 20 kwietnia 2006 roku, IV CSK 99/05, publ. LEX nr 198509; z 1 kwietnia 2004 roku, II CK 131/03, publ. LEX nr 327923; z 19 sierpnia 1980 roku, IV CR 283/80, publ. OSN 1981, Nr 5, poz. 81; z 9 stycznia 1978 roku, IV CR 510/77, publ. OSN 1978, Nr 11, poz. 210). Zasadniczą przesłanką przy określaniu wysokości zadośćuczynienia jest więc stopień natężenia wspomnianych elementów składających się na pojęcie krzywdy. Podnieść także trzeba, że z uwagi na ocenny charakter kryteriów, ustalenie jaka kwota w konkretnych okolicznościach jest "odpowiednia" tytułem zadośćuczynienia, należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego, co oczywiście nie może oznaczać dowolności ( tak: postanowienie SN z 27 lipca 2005 roku II KK 54/05, publ. LEX nr 152495). Sąd orzekający w niniejszej sprawie uwzględnił wszystkie okoliczności zdarzenia. Reasumując zasądzona kwota zadośćuczynienia uwzględnia zarówno cierpienia powoda powstałe w wyniku śmierci jego ojca w wypadku, jak też czas trwania cierpień psychicznych i fizycznych związanych ze skutkami wypadku, a zatem również nieodwracalność skutków wypadku i cierpienia na przyszłość. Powód nie został zwolniony od kosztów sądowych ( k. 27-28 i k. 37-39 ). Strony były reprezentowane przez zawodowych pełnomocników ustanowionych z wyboru . Pełnomocnik powoda uiścił opłatę od pozwu od pozwu w kwocie 4250 złotych ( k. 47 i k. 50 ) Strona pozwana zgłosiła roszczenie o zwrot kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz o zwrot opłaty od pełnomocnictwa w kwocie 17 złotych. O kosztach procesu Sąd orzekł w oparciu o zasadę z art. 98 § 1 k.p.c. zgodnie z którą strona przekrywająca sprawę zobowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony.
--- STRONA 51 ---
Strona pozwana przegrywa niniejszą sprawę w całości dlatego na niej spoczywa obowiązek zwrotu kosztów procesu powodowi. Koszty te obejmują opłatę od pozwu w kwocie 4250 złotych ( k. 15 ), opłatę skarbową od pełnomocnictwa i wynagrodzenie kwalifikowanego pełnomocnika procesowego w kwocie 7200 złotych stosownie do § 2 pkt. 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat z czynności radców prawnych ( Dz. U. z 2015 roku poz. 1804) w zw. z § 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 03 października 2016 roku zmieniającego rozporządzenie w sprawie opłat z czynności radców prawnych ( Dz. U. z 2016 roku poz. 1667) i wskazanej w pozwie wartości przedmiotu sporu w kwocie 85 000 złotych ( k. 1 ). O
--- STRONA 52 ---
Sygn. akt I C 556/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 marca 2017 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Paweł Poręba Protokolant: st. sek. sąd. B. Z. po rozpoznaniu w dniu 14 marca 2017 roku w Nowym Sączu sprawy z powództwa J. O. (1) , małoletnich N. O. , S. O. , J. O. (1) , K. O. (1) , K. O. (2) i J. O. (2) przeciwko Szpitalowi (...) im. dr T. C. w Z. o zapłatę I. zasądza od strony pozwanej Szpitala (...) im. dr T. C. w Z. tytułem zadośćuczynienia: 1. na rzecz powoda J. O. (1) ur. (...) kwotę 45.000,00 zł ( czterdzieści pięć tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 14 maja 2013 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 01 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty, 2. n a rzecz powódki N. O. ur. (...) kwotę 45.000,00 zł ( czterdzieści pięć tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 14 maja 2013 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 01 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty, 3. na rzecz powódki S. O. ur. (...) kwotę 45.000,00 zł ( czterdzieści pięć tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 14 maja 2013 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 01 stycznia 2016 roku do dnia zap łaty, 4. na rzecz powoda J. O. (1) ur. (...) kwotę 45.000,00 zł ( czterdzieści pięć tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 14 maja 2013 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 01 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty, 5. na rzecz powódki K. O. (1) ur. (...) kwotę 45.000,00 zł ( czterdzieści pięć tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 14 maja 2013 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 01 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty, 6. na rzecz powoda K. O. (2) ur. (...) kwotę 45.000,00 zł ( czterdzieści pięć tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 14 maja 2013 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 01 stycz nia 2016 roku do dnia zapłaty, 7. na rzecz powoda J. O. (2) ur. (...) kwotę 45.000,00 zł ( czterdzieści pięć tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 14 maja 2013 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 01 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty, II. oddala powództwa powodów o zadośćuczynienie w pozostałym zakresie,
--- STRONA 53 ---
III. oddala powództwo powoda J. O. (1) o odszkodowanie i zwrot kosztów pogrzebu, IV. oddala powództwa powodów N. O. , S. O. , J. O. (1) , K. O. (1) , K. O. (2) i J. O. (2) o rentę, V. nakazuje ściągnąć od strony pozwanej na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Nowym Sączu kwotę 8 400 zł ( osiem tysięcy czterysta złotych) tytułem części opłaty od pozwu, od uiszczenia której powodowie byli zwolnieni o raz kwotę 603,15 zł ( sześćset trzy złote piętnaście groszy ) tytułem części wydatków tymczasowo pokrytych ze środków Skarbu Państwa, VI. w pozostałym zakresie nieuiszczonymi kosztami obciąża Skarb Państwa, VII. nie obciąża powodów kosztami procesu. SSO Pa weł Poręba Portal Orzeczeń Sygn. akt I C 556/13 UZASADNIENIE wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 27 marca 2017 roku Powód J. O. (1) reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika procesowego w pozwie złożonym w dniu 29 kwietnia 2013 roku (k. 1 - 14) działając imieniem własnym oraz imieniem małoletnich dzieci N. O. , S. O. (1) , J. O. (1) , K. O. (1) , K. O. (2) i J. O. (2) domagał się od strony pozwanej Szpitala (...) im dr T. C. w Z. : 1. zasądzenia na rzecz małoletnich dzieci N. O. , S. O. (1) , J. O. (1) , K. O. (1) , K. O. (2) i J. O. (2) rent w kwotach po 400 złotych miesięcznie płatnych z góry od dnia 14 lipca 2010 roku do 5 dnia każdego następującego po sobie miesiąca z ustawowymi odsetkami na wypadek opóźnienia w zapłacie którejkolwiek z rat, 2. zasądzenia na rzecz J. O. (1) odszkodowania w kwocie 100 000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, 3. zasądzenia na rzecz J. O. (1) kwoty 6 000 złotych tytułem zwrotu kosztów pogrzebu z ustawowymi odsetkami od dnia wniesi enia pozwu do dnia zapłaty, 4. zasądzenia na rzecz J. O. (1) i małoletnich dzieci N. O. , S. O. (1) , J. O. (1) , K. O. (1) , K. O. (2) tytułem zadośćuczynienia kwot po 500 000 złotych a na rzecz małoletniego J. O. (2) zadośćuczynienia w kwocie 600 000 złotych – z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Uzasadniając żądanie pozwu powód J. O. (1) podniósł, iż jego żona W. O. (1) podczas szóstej ciąży, począwszy od marca 2010 roku regularnie zgłaszała się na badania kontrolne do lekarza gin ekologa. W trakcie badań nie stwierdzono u niej odchyleń od prawidłowego stanu, a termin porodu ustalono na dzień 10 lipca 2010 roku. W czerwcu 2010 roku lekarz ginekolog skierował żonę powoda do pozwanego szpitala. W. O. (1) przebywała w okresie od 28 czerwca do 30 czerwca 2010 roku na Oddziale G. - Położniczym pozwanego szpitala. Rozpoznano u niej ciążę w 39 tygodniu, przy czym
--- STRONA 54 ---
w 37 tygodniu ciąży miał miejsce, tzw. poród fałszywy. W trakcie tej hospitalizacji zastosowano lek furagin i żonę powoda w st anie ogólnym dobrym wypisano do domu z zaleceniem kontroli w (...) . W dniu 09 lipca 2010 roku o godzinie 23:20 z powodu czynności skurczowej macicy W. O. (1) została przyjęta na Oddział (...) Położniczy pozwanego szpitala. Rozpoznano u niej 40 tydzień ciąż y z główkowym położeniem płodu. Nie stwierdzono odchyleń od prawidłowego stanu. W dniu 10 lipca o godzinie 11:45 W. O. (1) drogami natury urodziła żywego syna - J. O. (2) , w stanie ogólnym dobrym. Poród i połóg przebiegał bez powikłań. W dniu 13 lipca 2010 roku w godzinach wieczornych W. O. (1) zaczęła zgłaszać bóle brzucha, pleców i kończyn dolnych. W dniu 14 lipca 2010 roku około godziny 4:00 przewróciła się przy próbie wstania z łóżka. Wezwany lekarz stwierdził splątanie, zaburzenia mowy i osłabienie sił y mięśniowej kończyn. Ciśnienie tętnicze pacjentki było obniżone do 60/30 mmHg, a temperatura ciała wynosiła 36,5 C. Badanie laboratoryjne wykazało kwasicę metaboliczną znacznego stopnia i zaburzenia krzepnięcia krwi. Podano jej leki wspomagające pracę ukł adu sercowo - naczyniowego i przeciwwstrząsowego a ponadto lek alkalizujący i leki przeciwzakrzepowe. O godzinie 7:05 W. O. (1) została przewieziona do Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii pozwanego szpitala. Stwierdzono u niej objawy wstrząsu z nie oznaczalnym ciśnieniem tętniczym, tachykardię, rozległą sinicę, kwasicę metaboliczną, podwyższone stężenie D - D. , (...) i pro kalcytoniny, potasu, mocznika i kreatyniny we krwi, postępującą anemizację i małopłytkowość, obniżony wskaźnik protrmbinowy i wydłu żone (...) , obniżone stężenie białek i albumin we krwi. Zastosowano respiratoterapię i podano leki. O godzinie 9:10 wystąpiło nagłe zatrzymanie krążenia w mechanizmie migotania komór a następnie asystorii. Przez godzinę prowadzono zabiegi resuscytacyjne ni e uzyskując spontanicznej czynności serca. O godzinie 10:05 W. O. (1) uznano za zmarłą. W postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową w Zakopanem w wyniku sekcji zwłok uzyskano wiedzę, iż śmierć W. O. (1) była wynikiem wstrząsu sept ycznego, najprawdopodobniej spowodowanego zakażeniem bakteryjnym, powikłanego niewydolnością wielonarządową z zespołem wykrzepiania wewnątrznaczyniowego. Powód podniósł, iż sepsa (posocznica ) jest specyficzną reakcją organizmu na zakażenie. Jej przyczyną są najczęściej infekcje w jamie brzusznej, układzie moczowym, zapalenie opon mózgowo - rdzeniowych i zapalenie płuc. Dużym zagrożeniem są warunki szpitalne, a narażeni są pacjenci którzy przechodzili zabiegi operacyjne. Zdaniem powoda nie ulega wątpliwości, że do zakażenia W. O. (1) musiało dojść w pozwanym szpitalu. Dlatego powód twierdził, że niezależnie od tego czy późniejsze procedury medyczne podjęte przez pracowników pozwanego były prawidłowe czy też nie, to gdyby nie wadliwe postępowanie tych osób lub też nieodpowiednie warunki higieniczno – sanitarne panujące w placówce strony pozwane W. O. (1) nie doznałaby ostatecznie wstrząsu septycznego najprawdopodobniej spowodowanego zakażeniem bakteryjnym powikłanym niewydolnością wielonarządową i zespołem wykrz epiania wewnątrznaczyniowego. Powód zarzucił, iż w dniu 15 lipca 2010 roku stwierdzono obecność na oddziale ginekologiczno – położniczym bakterii staphylococcus spp ( gronkowca ) co oznacza, że do śmierci W. O. (1) doszło na skutek zaniedbań higieniczno sa nitarnych w pozwanej placówce. Uzasadniając zgłoszone roszczenia powód J. O. (1) podał, iż zmarła W. O. (1) osierociła sześcioro dzieci. Zmarła z zawodu była kelnerką a gdyby żyła i pracowała, to zarabiałaby około 2500 złotych. Faktycznie od urodzenia pier wszego dziecka w 2000 roku pozostawała ona jednak na urlopie wychowawczym i zajmowała się domem oraz dziećmi. W ten sposób realizowała ona swój obowiązek alimentacyjny. Jej śmierć stanowi ewidentne pogorszenie sytuacji życiowej dzieci. Przyjmując hipotetyc zne zarobki zmarłej na 2 500 złotych renta ( na podstawie art. 446 §2 k.c. ) na rzecz każde z dzieci powinna wynieść po 400 złotych miesięcznie. Powód uzasadniając żądane odszkodowanie na swoją rzecz w kwocie 100 000 złotych powołał się na dyspozycję art. 446 § 3 k.c. i twierdził, iż nastąpiło znaczne pogorszenie jego sytuacji życiowej. Po śmierci żony spoczął na nim cały ciężar opieki i utrzymania szóstki dzieci. Jest to uciążliwe, gdyż do tej pory powód prowadził działalność gospodarczą a z uwagi na śmier ć żony stał się mniej dyspozycyjny. Zmuszony był korzystać z pomocy osób trzecich. Na dzień złożenia pozwu powód był już jednak żonaty ze S. O. (2) , która jest osobą bezrobotną i pomaga mu w wychowywaniu dzieci. Domagając się zadośćuczynienia na rzecz wszystkich powodów J. O. (1) powołał się na dyspozycję art. 446 §4 k.c.. Dla małoletnich powodów śmierć matki jest szczególnym wstrząsem i krzywdą
--- STRONA 55 ---
niewymierną finansowo. Dla najmłodszego dziecka ( J. O. (2) ), który urodził się zaledwie kilka dni przed śmi ercią matki strata ta jest szczególnie dotkliwa, bo nie będzie on pamiętać biologicznej matki. Dzieci wymagać będą pomocy psychologicznej. J. O. (1) podniósł, iż jako mąż W. O. (1) odniósł olbrzymią krzywdę w wyniku jej śmierci, tym bardziej, że nie była to śmierć w związku z przewlekłą chorobą lecz nagła, której nikt się nie spodziewał. Śmierć nastąpiła wskutek rażącego zaniedbania w zakresie higieny i sterylności. Domagając się zasądzenia kosztów pogrzebu J. O. (1) wniósł o przesłuchanie świadków A. O. ( 1) i F. O. na okoliczność ustalenia, że te koszty zostały poniesione, a żądana kwota 6 000 złotych nie jest wygórowana. W odpowiedzi na pozew z dnia 31 maja 2013 roku (k. 83 - 90 ) strona pozwana Szpital (...) im. dr T. C. w Z. wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. Strona pozwana wniosła nadto o zawiadomienie o toczącym się procesie (...) S.A. w trybie art. 84 k.p.c. W uzasadnieniu strona pozwana przyznała, iż W. O. (1) żona powod a J. O. (1) przebywała w okresie od 28 czerwca do 30 czerwca 2010 roku na Oddziale G. - Położniczym pozwanego szpitala z rozpoznaniem porodu fałszywego w 37 tygodniu ciąży. Następnie przebywała ona w pozwanym szpitalu od dnia 09 lipca 2010 roku do dnia 14 lipca 2010 roku i w dniu (...) urodziła zdrowe dziecko. Poród był przeprowadzony w sposób prawidłowy a jego przebieg był niepowikłany. Również opieka medyczna w okresie poporodowym była prowadzona w sposób prawidłowy, a okres połogu przebiegał niepowikłany aż do 13 lipca 2010 roku. Do tego dnia stan zdrowia W. O. (1) nie budził podejrzeń i nic nie wskazywało na możliwość znacznego pogorszenia się tego stanu. W dniu 13 lipca 2010 roku W. O. (1) zaczęła w godzinach wieczornych zgłaszać bóle brzucha, pleców i kończyn dolnych. Dolegliwości te były jednak na tyle niecharakterystyczne, że w żaden sposób nie wskazywały na możliwość znacznego pogorszenia jej zdrowia. Wobec takich dolegliwości i dobrego bezgorączkowego stanu ogólnego wystarczające było zastosowanie l eków przeciwbólowych. Objawy zagrożenia życia pojawiły się dopiero w dniu 14 lipca 2010 roku około 4:00, kiedy to W. O. (1) przewróciła się przy próbie wstania z łóżka. Wezwany lekarz stwierdził splątanie, zaburzenia mowy i osłabienie siły mięśniowej kończ yn. Ciśnienie tętnicze pacjentki było obniżone do 60/30 mmHg, a temperatura ciała wynosiła 36,5 C. Badanie laboratoryjne wykazało kwasicę metaboliczną znczenego stopnia i zaburzenia krzepnięcia krwi. Taki obraz kliniczny wskazywał na wystąpienie wstrząsu z towarzyszącymi zaburzeniami krzepnięcia krwi. Do leczenia włączono leki wspomagające pracę układu sercowo - naczyniowego i przeciwwstrząsowego a ponadto lek alkalizujący i leki przeciwzakrzepowe. Było to postępowanie prawidłowe. O godzinie 7:05 W. O. (1) zo stała przewieziona do Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii pozwanego szpitala co również było decyzją prawidłową. Na tym oddziale prawidłowo i bez zbędnej zwłoki rozpoznano zagrażający życiu problem zdrowotny i włączono adekwatne do tego problemu postępowanie diagnostyczno – lecznicze odpowiednio reagując na stan kliniczny chorej. Wykonano u W. O. (1) badanie mikrobiologiczne wymazu z pochwy oraz posiewu krwi. Stwierdzono w obu badaniach obecność bakterii streptococcus pyogenes ( paciorkowiec ropny ) – szczep wrażliwy na wszystkie antybiotyki β - laktamowe. Po przewiezieniu W. O. (1) na Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii, sala nr 6, w której ona leżała na oddziale G. – Położniczym została zamknięta a pielęgniarka epidemiologiczna pobrała wym azy czystościowe do badań mikrobiologicznych z łóżka, materaca, szafki, ścian, umywalki i kranu. W czterech próbkach na siedem stwierdzono obecność staphylococcus species ( szczep niechorobotwórczy ). Ze względu na charakter bakterii nie było potrzeby zamy kania oddziału. W dniu 16 lipca 2017 roku zgłoszono podejrzenie zakażanie u W. O. (1) do Państwowego Inspektora Sanitarnego w N. . W okresie od 01 stycznia 2010 roku do 30 czerwca 2010 roku w pozwanym szpitalu wykryto tylko u jednego pacjenta staphylococcus aureus, natomiast nie wystąpił żaden przypadek sepsy. Prokurator Rejonowy w Zakopanem prowadził śledztwo w sprawie nagłego zgonu W. O. (1) , tj. o przestępstwo z art. 155 k.k. oraz o narażenie W. O. (1) na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i cięż kiego uszczerbku na zdrowiu, tj. o przestępstwo z art. 160 § 1 k.k., które zostało umorzone wobec braku znamion czynu zabronionego. Sąd Rejonowy w Zakopanem nie uwzględnił zażalenia na umorzenie postępowania, gdyż przedmiotem opinii biegłych było nie tylko stwierdzenie czy popełniono wobec W. O. (1) błąd diagnostyczny lub leczniczy, ale także czy doszło do jakichkolwiek nieprawidłowości w działaniach innych osób niż lekarze, a które miałyby związek ze śmiercią
--- STRONA 56 ---
pacjentki lub stanowiły zagrożenie jej życia. Przedmiotem opinii była też analiza stanu sanitarno – epidemiologicznego oddziału ginekologiczno - położniczego. Sąd uznał, że skoro biegli dysponując wynikami kontroli jałowości oddziału nie postawili szpitalow i zarzutów to zaniedbań nie było. Z tych względów zdaniem strony pozwanej brak jest podstaw do odpowiedzialności odszkodowawczej względem powodów, z uwagi na brak bezprawności działania personelu strony pozwanej i brak związku przyczynowego między śmiercią W. O. (1) a działaniem personelu. Okoliczność, że W. O. (1) nie była w dacie przyjęcia do szpitala obarczona żadną chorobą nie oznacza, że nie mogła być nosicielem bakterii, która mogła spowodować sepsę. Badanie mikrobiologiczne wymazu z pochwy oraz posie wu krwi potwierdzają obecność u zmarłej bakterii streptococcus pyogenes ( paciorkowiec ropny ) – szczep wrażliwy na wszystkie antybiotyki β - laktamowe. Był to jej szczep. Takie bakterie są bardzo powszechne w populacji ludzkiej. Bytują w gardle, jamie ustne j, w przewodzie pokarmowym i mogą zasiedlać drogi rodne kobiet. Skoro W. O. (1) przeszła poród, to prawdopodobnym jest, że ta bakteria wywołała w tym momencie zakażenie. Bakterie szpitale są zaś lekooporne, a u zmarłej nie stwierdzono obecności gronkowca. Dlatego teza powodów o zakażeniu szpitalnym W. O. (1) gronkowcem jest nieprawdziwa. Nie jest prawdziwa teza, iż w pozwanym szpitalu panowały niewłaściwe warunki higieniczno - sanitarne, ponieważ bakteria staphylococcus species ( szczep niechorobotwórczy ) n ależy do flory fizjologicznej ludzkiej skóry i występuje powszechnie. W piśmie procesowym z dnia 09 października 2013 roku pełnomocnik powodów ( k. 133 - 143 ) podtrzymał ich imieniem dotychczasowe stanowisko procesowe. Wskazał, że skoro do zakażenia u W. O. (1) doszło w pozwanym szpitalu to okoliczność ta tworzy domniemanie faktyczne, iż było to zakażenie szpitalne i rodzi odpowiedzialność pozwanego szpitala. Stwierdzenie zakażenia szpitalnego pozwala na przyjęcie domniemania niedbalstwa ze strony pozwanego szpitala. Dodatkowo wskazał, iż nawet, gdyby okazało się, że szczep bakterii był własnym szczepem pacjentki, to fakt ten nie wyklucza, iż umiejscowienie go w macicy W. O. (1) zostało dokonane w trakcie przeprowadzonych badań podczas jej wizyty w pozwanej p lacówce w ostatnich dniach czerwca 2010 roku w związku z porodem fałszywym. Do zakażenia mogło dojść nie tylko na skutek bakterii szpitalnych, ale też na skutek bakterii, które zostały wprowadzone do szpitala przez osoby trzecie w tym przez personel medycz ny. (...) Towarzystwo Ginekologiczne opracowało w 2008 roku rekomendację aby wykonywać u ciężarnych kobiet posiewy z pochwy i odbytnicy w kierunku (...) ( streptococcus agalactiae grupy B ) stąd na stronie pozwanej spoczywał obowiązek wykonania takich bada ń u W. O. (1) w okresie przedporodowym. Powodowie wnieśli o przeprowadzenie opinii ( k. 141 ) na okoliczność ustalenia gdzie W. O. (1) doznała zakażenie bakteryjnego, które wywołało wstrząs septyczny oraz czy doznanie zakażenia bakteryjnego było związane z działaniem lub zaniechaniem personelu strony pozwanej, na okoliczność ewentualnego błędu w sztuce medycznej oraz na okoliczność czy w okresie ciąży i połogu, w szczególności pobytu w szpitalu od 28 do 30 czerwca 2010 roku zostały wykonane u W. O. (1) wsze lkie zalecenia, badanie w kierunku (...) a jeśli nie to z jakich przyczyn. W piśmie procesowym z dnia 21 października 2014 roku ( k. 282 - 283 ) pełnomocnik powodów podtrzymał wniosek o opinię wnosząc o jej przeprowadzenie przez Katedrę Położnictwa i Ginekol ogii Instytutu (...) w W. oraz wniósł o opinię psychologiczną w zakresie wpływu śmierci W. O. (1) na stan psychiczny powodów z określeniem przyszłych skutków w psychice każdego z nich. Sąd zawiadomił o postępowaniu (...) SA ., które nie przystąpiło do udzia łu w sprawie w charakterze interwenienta ubocznego ( k. 112, 114, 124 ), informując, że przeprowadziło postępowanie likwidacyjnie i odmówiło przyjęcia odpowiedzialności. Na rozprawie z dnia 14 marca 2017 roku ( k. 484 ) pełnomocnik powodów podtrzymał pozew w całości precyzując, że domaga się zasądzenia kwot z odsetkami ustawowymi do dnia 31 grudnia 2015 roku oraz odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 01 stycznia 2016 roku ( k. 484/2 od 00:07:16 ). Domagał się zasądzenia kosztów procesu według załączonego spisu kosztów ( k. 469 ). Pełnomocnik powodów w mowie końcowej przedstawił obszerną argumentację na uzasadnienie żądań w formie załącznika do protokołu rozprawy ( k. 470 - 482 ). Zdaniem pełnomocnika powodów personel strony pozwanej dopuścił się zaniedbań w zakresie diagnostyki i leczenia wstrząsu septycznego wobec W. O. (1) , które stały się bezpośrednią przyczyną jej jej śmierci. Skandaliczne były też warunki higieniczne w jakich była hospitalizowana zmarła.
--- STRONA 57 ---
Pełnomocnik profesjonalny strony pozw anej wniósł o oddalenie powództwa w całości ( k. 484/2 od 00:38:20 ). Zarzucił brak zawinienia oraz brak związku przyczynowego. Przed Sądem strony nie zawarły ugody. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powód J. O. (1) przez około 10 lat był mężem zmarłej w dniu 14 lipca 2010 roku W. O. (1) . Małżonkowie mieszkali w K. 162, w gminie C. w powiecie (...) . Z małżeństwa tego urodziło się sześcioro dzieci, tj. powodowie: N. O. ur. (...) w Z. , S. O. (1) ur. (...) w Z. , J. O. (1) ur. (...) w Z. , K. O. (1) u r. (...) w Z. , K. O. (2) ur. (...) w Z. i J. O. (2) ur. (...) w Z. . Przed zajściem w pierwszą ciążę W. O. (1) pracowała jako kelnerka. Od czasu pierwszej ciąży W. O. (1) nie pracowała a zajmowała się domem oraz wychowywaniem i opieką nad dziećmi. Dowód: / zeznania powoda J. O. (1) , k. 274/2 od 00:12:11 oraz k. 401 od 00:05:51; odpisy skrócone aktów urodzeń, k. 46 - 51; zeznania świadka A. O. (1) , k. 171 od 00:42:01; zeznania świadka F. O. , k. 171/2 od 01:32:05 /. W okresie od listopada 2009 roku W. O. (1) znajdowała się w szóstej ciąży i pozostawała pod opieką ginekologiczną specjalisty ginekologa - położnika A. S. w jego prywatnym gabinecie w Z. zgłaszając się na wizyty w poszczególnych trymestrach ciąży. Do lekarza A. S. W. O. (1) zgłaszała się już podcz as trzech wcześniejszych ciąż. Podczas szóstej ciąży w trakcie badań lekarz A. S. nie stwierdzał u W. O. (1) odchyleń od prawidłowego stanu ciąży, choć podkreślał w dokumentacji, że W. O. (1) jest osobą drobną i szczupłą i zanemizowaną ze znamionami niedok rwistości. Dlatego W. O. (1) miała zalecenie przyjmowania witamin. A. S. zlecał W. O. (1) wykonywanie w czasie ciąży badań i analizował ich wyniki. Dowód: / zaświadczenie specjalisty ginekologa - położnika A. S. z dnia 26 lipca 2010 roku, k. 26; karta przebiegu ciąży, k. 189; zeznania świadka A. S. , k. 175/2 od 00:19:01; W aktach Prokuratury Rejonowej w Zakopanem Ds. 811/11 – w szczególności zeznania A. S. , k. 3; W aktach Prokuratury Rejonowej w Zakopanem Ds. 2034/11 – w szczególności zeznania J. O. (1 ) , k. 3 /. W dniu 28 czerwca 2010 roku lekarz ginekolog A. S. podczas wizyty W. O. (1) w jego prywatnym gabinecie skierował ją do Szpitala (...) im. dr T. C. w Z. celem diagnostyki z uwagi na zaobserwowane zwolnienie tętna płodu. W. O. (1) przebywała w Szpitalu (...) w Z. w okresie od 28 czerwca 2010 roku do 30 czerwca 2010 roku na oddziale G. - Położniczym. Rozpoznano u niej ciążę w 39 tygodniu, przy czym z obserwacji wynikało, iż w 37 tygodniu ciąży lub później miał miejsce tzw. poród fałszywy. W trakc ie tej hospitalizacji zastosowano lek furagin i żonę powoda w stanie ogólnym dobrym wypisano do domu z zaleceniem kontroli w (...) w ciągu 7 dni. Od tamtej pory do dnia porodu W. O. (1) nie konsultowała się już z lekarzem A. S. . Dowód: / recepta z 30 czerw ca 2010 roku na lek furagin, k. 186; karta informacyjna z leczenia szpitalnego z dnia 30 czerwca 2010 roku, k. 186; zeznania świadka A. S. , k. 175/2 od 00:19:01; w aktach Prokuratury Rejonowej w Zakopanem Ds. 811/11 – w szczególności zeznania A. S. , k. 3; W aktach Prokuratury Rejonowej w Zakopanem Ds. 2034/11 – w szczególności zeznania J. O. (1) , k. 3 /. W dniu 09 lipca 2010 roku w piątek o godzinie 23:40 z powodu czynności skurczowej macicy W. O. (1) została przyjęta na Oddział (...) Położniczy pozwanego szpitala na salę porodową. Rozpoznano u niej 40 tydzień ciąży z główkowym położeniem płodu. Nie stwierdzono odchyleń od prawidłowego stanu. W dniu 10 lipca 2010 roku w sobotę o godzinie 11:45 W. O. (1) drogami natury urodziła żywego syna - J. O. (2) , w sta nie ogólnym dobrym ( 10/10 pkt. w skali A. ). Poród trwał około 7 godzin i przebiegał bez powikłań. Dowód: / karta położnicza, k. 186; wyniki badań kwalifikujących do podania immunoglobuliny A. - D z 11 lipca 2010 roku, k. 186 zeznania świadka S. R. , k. 176 od 01:20:42; opinia Instytutu (...) i Ginekologii w W. z dnia 06 maja 2015 roku, k. 310 /. Po porodzie W. O. (1) przebywała na sali poporodowej nr 6 wraz z innymi rodzącymi kobietami, tj. K. B. (1) oraz W. K. . Każda z sal poporodowych ma oddzielna łazienkę. W. O. (1) po porodzie korzystała z łazienki.
--- STRONA 58 ---
Sale i łazienki były utrzymywane w czystości przez salowe. W łazience, która przylegała do sali nr 6 nie działał prysznic – z kranu nie leciała woda i nie było też żadnej mis ki. Czynna była jedynie umywalka i w kranie od umywalki była ciepła woda. Faktycznie kobiety z sali nr 6 korzystając z przyległej łazienki nie mogły się wykąpać pod prysznicem. Intymne części ciała podmywały one gąbkami lub papierem nawilżonym wodą z kranu od umywalki i korzystały jedynie z umywalki. Pacjentki z sami nr 6 zgłaszały personelowi pielęgniarskiemu, że prysznic w przyległej łazience nie działa, a pielęgniarki zalecały, by korzystać z prysznica w łazience przylegającej do innej sali. Podczas odwi edzin W. O. (1) w szpitalu w poniedziałek w dniu 13 lipca 2010 roku około godziny 19:00 przez J. O. (1) żona powoda skarżyła się, że w łazience nie działa prysznic, że nie może się wykąpać, a ona nie wie czy może pójść do innej łazienki. Twierdziła, że myj e się w umywalce oraz że personel pielęgniarski wie o niedziałającym prysznicu. J. O. (1) nie chodził do pielęgniarek w sprawie prysznica. Dowód: / zeznania świadka K. B. (1) , k. 171 od 01:02:04; zeznania świadka A. C. , k. 176 od 00:47:46; zeznania powoda J. O. (1) , k. 274/2 od 00:15:56; W aktach Prokuratury Rejonowej w Zakopanem Ds. 2034/11 – w szczególności zeznania K. T. , k. 71 - 72; zeznania K. B. (1) , k. 74 - 75; zeznania W. K. , k. 79 - 80 /. Po porodzie w dniu 10 lipca 2010 roku W. O. (1) do godzin południo wych dnia 13 lipca 2010 roku czuła się dobrze. Pozostawała w kontakcie z mężem J. O. (1) , który odwiedzał ją każdego dnia. W. O. (1) odwiedzała też siostra męża – A. O. (1) . Telefonicznie z W. O. (1) w dniu 13 lipca 2010 roku kontaktował sie brat J. F. O. , który deklarował przyjazd do szpitala w dniu 14 lipca 2010 roku, bo w tym dniu W. O. (1) miał zostać wypisana ze szpitala. W tym czasie W. O. (1) w rozmowie z rodziną nie skarżyła się na warunki szpitalne i dolegliwości bólowe. Podczas odwiedzin W. O. (1) w szpitalu w poniedziałek w dniu 13 lipca 2010 roku około godziny 19:00 przez J. O. (1) żona powoda skarżyła się do męża na ból w plecach. J. O. (1) masował jej plecy przez około 15 minut. J. O. (1) rozstał się z żoną w tym dniu około godziny 21:00. W. O. (1) zobowiązała się zadzwonić do męża następnego dnia, aby po nią przyjechał, gdy będzie już wypisywana ze szpitala. Dowód: / zeznania świadka A. O. (1) , k. 171 od 00:42:01; zeznania świadka F. O. , k. 171/2 od 01:32:05; zeznania świadka K. B. (1) , k. 171 od 01:02:04; zeznania powoda J. O. (1) , k. 274/2 od 00:12:11; W aktach Prokuratury Rejonowej w Zakopanem Ds. 2034/11 – w szczególności zeznania K. T. , k. 71 - 72; zeznania K. B. (1) , k. 74 - 75; zeznania W. K. , k. 79 - 80; Opieka medyczna w okresie poporodowym b yła prowadzona w sposób prawidłowy, a okres połogu u W. O. (1) przebiegał w sposób niepowikłany aż do dnia 13 lipca 2010 roku. Do tego dnia stan zdrowia W. O. (1) nie budził podejrzeń, a w szczególności nic nie wskazywało na możliwość znacznego pogorszenia tego stanu. W dniu 13 lipca 2010 roku W. O. (1) przebywała nadal na Oddziale G. - Położniczym pozwanego szpitala z uwagi na żółtaczkę dziecka. W dniu 13 lipca 2010 roku około godziny 15.30 W. O. (1) zaczęła zgłaszać bóle brzucha promieniujące do okolicy ko ści krzyżowej. W tym czasie dyżur pełnił lekarz M. G. , który badał pacjentkę. W. O. (1) skarżyła się na dolegliwości w okolicy obkurczającej się macicy. W tym czasie W. O. (1) była wydolna krążeniowo i nie gorączkowała a lekarz M. G. zalecił lek przeciwbólowy ketanol 100 mg, kroplówkę rozkurczową, dwie ampułki pyralginy w 500 ml 0,9% NaCl i 2 ampułki buscolizyny. Kroplówkę podała położna B. K. . W działaniu tym chodziło między innymi o uzyskanie od W. O. (1) moczu do analizy. W. O. (1) oddała mocz, który B. K. oddała do analizy, jednak próbka moczu z uwagi na zanieczyszczenia nie nadawała się do badań. Fakt ten B. K. zgłosiła lekarzowi M. G. , który zalecił uzyskanie kolejnej partii moczu do badań. W tym czasie B. K. skończyła dyżur i uz yskanie ponownej próbki moczu pilotowała położna A. C. , która objęła dyżur w dniu 13 lipca 2010 roku o godzinie 19:00.
--- STRONA 59 ---
Faktycznie W. O. (1) nie mogła oddać już moczu do analizy. Około godziny 20.00 W. O. (1) ponownie zgłosiła dolegliwości bólowe w okolicy krzyżowej kręgosłupa. Podano jej 5 mg relanium. O godzinie 22 według z zalecenia lekarza A. C. podała W. O. (1) 75 mg dolarganu celem uśmierzenia bólu. Po aplikacji leku W. O. (1) spała do około 4:00 dnia 14 lipca 2010 roku. Dowód: / zeznania świadka M. G. , k. 222/2 od 00:13:02; zeznania świadka B. K. , k. 224 od 01:56:35; zeznania świadka A. C. , k. 176 od 00:47:46; zeznania świadka K. B. (1) , k. 171 od 01:02:04; opinia Instytutu (...) i Ginekologii w W. z dnia 06 maja 2015 roku, k. 310 /. W dniu 14 lipca 20 10 roku około godziny 4:00 przy próbie wstawania z łóżka W. O. (1) przewróciła się. Wezwany lekarz M. G. stwierdził splątanie, zaburzenia mowy i osłabienie siły mięśniowej kończyn. Ciśnienie tętnicze o godzinie 4:40 obniżyło się do poziomu 60/30 mmHg, a temperatura ciała wynosiła 36,5 C. Lekarz M. G. zlecił wezwanie anestezjologa, gdyż nabrał podejrzenia, że W. O. (1) wchodzi w wstrząs. Pojawiła się anestezjolog lekarz Z. M. , która pełniła dyżur na (...) e. Z polecenia Z. M. byli wzywani celem konsultacji kolejni specjaliści, tj.: kardiolog – M. H. (1) i M. S. , chirurg – R. M. , lekarz E. S. oraz ordynator lekarz A. P. . Całą akcję nadzorowała lekarz Z. M. Wykonano badanie echo serca i EKG, aby potwierdzić lub wykluczyć kardiologiczne pochodzenie wstrząsu. Wy konano badanie RTG klatki piersiowej i USG jamy brzusznej. Na podstawie uzyskiwanych badań wykluczono zawał serca, zator tętnicy płucnej, patologie aorty i żył głównych oraz patologie w obrębie jamy brzusznej. Badanie ginekologiczne wykluczyło położnicze p rzyczyny wstrząsu. Stan zdrowia W. O. (1) licząc od godziny 4:00 pogarszał się. Badania laboratoryjne wykazały między innymi znacznego stopnia kwasicę metaboliczną ( o godzinie 5.32: pH - 6,736, BE - 26,3 ), nieznaczną niedokrwistość ( o godzinie 5:39 (...) 3, 95 mln/ul, (...) 6,9 mmol/l, (...) 35,3 % ), małopłytkowość ( (...) 60 000/ul ) i zaburzenia krzepnięcia krwi ( wydłużenie PT i (...) ), obniżony wskaźnik protrombiny ( o godzinie 6.04: PT 20,7 s, wsk.56,5%, (...) 1,74, (...) nieoznaczalne ). W pozostałych badaniach biochemicznych obserwowano podwyższone stężenie parametrów wątrobowych (ALT 57U/L, (...) 335 U/L, bilirubina całkowita 30,11 mg/dl ), nerkowych ( mocznik 14 mmol/l, później podwyższenie stężenia kreatyniny 131 mmol/l ), obniżone stężenie glukozy ( 2,5 mmol/l ). Podano leki wspomagające pracę układu sercowo – naczyniowego i przeciwwstrząsowe ( L. , D. , H. ), lek alkalizujący w celu wyrównania kwasicy metabolicznej ( N. B. ), zastosowano także leczenie przeciwzakrzepowe ( Heparyna) płynoterapię i tlenoterapię. Założono cewnik do pęcherza moczowego i następowo stwierdzono anurię. Pobrano wymaz z pochwy i posiew krwi do badań mikrobiologicznych. O godzinie 7.05 W. O. (1) została przewieziona z Oddziału (...) Położniczego do Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Zarządziła to lekarz Z. M. . Powtarzano badania laboratoryjne i obrazowe ( RTG klatki piersiowej ), stwierdzono znaczne podwyższenie stężenia prokalcytoniny ( 17,98 ng/ml norma <0,5 ng/ml ), znaczne podwyższenie stężenie D - dimerów ( > 10 ug/ml norma do 0,5 ug/ml ) Stężenie białka ostrej fazy (...) wynosiło o godzinie 7:34 30,11 mg/dl. Stwierdzono tam objawy wstrząsu z nieoznaczalnym ciśnieniem tętniczym, tychokardię, rozległą obwodową sinicę a w badaniach laboratoryjnych obok ciężkiej kwasicy metabolicznej między innymi podwyższone stężenie D - D. , (...) i pro kalcytoniny, potasu, mocznika i kreatyniny we krwi, postępującą anemizację, małopłytkowość, obniżony wskaźnik protrąbinowy i wydłużone (...) , obniżone stężenie białek i albumin we k rwi. Stosowano respiratoroterapię. Podano L. , D. , Heparynę, N. B. , oraz leki przeciwbakteryjne – antybiotykoterapię ( M. i C. ), kontynuowano płynoterapię.
--- STRONA 60 ---
O godzinie 9.10 nastąpiło u W. O. (1) nagłe zatrzymanie krążenia w mechanizmie migotania komór, a na stępnie asystolii. Zabiegi resuscytacyjne prowadzono przez godzinę nie uzyskując spontanicznej czynności serca. O godzinie 10.05 W. O. (1) uznano za zmarłą. Dowód: / zeznania świadka M. G. , k. 222/2 od 00:13:02; zeznania świadka M. H. (1) , k. 223 od 00:58:16; zeznania świadka R. M. , k. 223/2 od 01:12:50; zeznania świadka M. S. , k. 223/2 od 01:35:08; zeznania świadka Z. M. , k. 201 od 00:03:33; zeznania świadka A. P. , k. 201/2 od 01:07:05; dokumentacja Medyczna W. O. (1) z dnia 14 lipca 2010 roku, k. 18 6 – w szczególności: karta obserwacyjna, karta z oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Medycznej, badanie RTG klatki piersiowej, oświadczenie lekarza Z. M. , konsultacja kardiologiczna lekarza M. H. (2) , konsultacja chirurgiczna lekarza R. M. , badan ie USG lekarza E. S. , konsultacja lekarza M. G. , wyniki badań laboratoryjnych ( z godzin: 5:32, 6:24, 7:13, 8:46, 7:44, 9:06, 7:34, 6:05 ), badania układu krzepnięcia, badania prokalcytoniny, badania D - dimer, badanie morfologii krwi ( z godzin 5:39 i 8:51 ), karta informacyjna; opinia Instytutu (...) i Ginekologii w W. z dnia 06 maja 2015 roku, k. 310 - 311; W aktach Prokuratury Rejonowej w Zakopanem Ds. 2034/11 – w szczególności: opinia (...) w Ł. z dnia 27 września 2011 roku, k. 108 - 115 /. Po śmierci W. O. (1) wykonane zostało badanie sekcyjne oraz badanie mikroskopowe wycinków narządów wewnętrznych. W wyniku przeprowadzonych badań opiniowano, iż przyczyną śmierci W. O. (1) stała się ostra wielonarządowa niewydolność w przebiegu zespołu wykrzepiania wewnętr znego, wskutek uogólnionego procesu zapalnego najprawdopodobniej na tle bakteryjnym. Dowód: / W aktach Prokuratury Rejonowej w Zakopanem Ds. 2034/11 – w szczególności: protokół sekcji zwłok z 16 lipca 2010 roku w Zakładzie Medycyny Sądowej (...) w K. , k. 12 - 14; badanie mikroskopowe z dnia 16 lipca 2010 roku, k. 15 /. Posiew krwi i wymazu z pochwy wykazał obecność bakterii S. pyogenes gr A. – wrażliwy na wszystkie antybiotyki beta - laktamowe. Dowód: / wynik badania z krwi ( próba (...) ) na obecność bakterii, k. 100 i 186; wynik badania wymazu z pochwy ( próba (...) ), k. 100 i 186; opinia Instytutu (...) i Ginekologii w W. z dnia 06 maja 2015 roku, k. 310 - 311; W procesie leczenia nie dopuszczono się w pozwanym szpitalu błędu w diagnozie i błędu lekar skiego. Z uwagi na to, że dolegliwości bólowe zgłaszane przez W. O. (1) wieczorem 13 lipca 2010 roku były na tyle niecharakterystyczne, że w żaden sposób nie wskazywały na możliwość znacznego pogorszenia stanu zdrowia, a jej stan był bezgorączkowy to wystarczające było zastosowanie środków przeciwbólowych. W historii choroby z dnia 13 lipca 2010 roku z godziny 18.00 widnieje wpis lekarza ( M. G. ), który opisuje brak odchyleń w badaniu położniczym i stanie ogólnym poza dolegliwościami okolicy lędźwiowe j. Lekarz zlecił wówczas badanie ogólne moczu, zalecił podanie leków przeciwbólowych i rozkurczowych i było to działanie wystarczające w celu ustalenia przyczyn dolegliwości i ich wyeliminowania. Brak możliwości wykonania ogólnego badania moczu z powodu je go zanieczyszczenia, zalecenie powtórzenia tego badania i oczekiwanie na kolejną próbkę oraz brak gorączki w obrazie klinicznym wpłynęły znacząco na opóźnienie wykonania kolejnych badań w tym parametrów stanu zapalnego. Gdyby nawet udało się wykonać ogólne badanie moczu lub morfologię krwi obwodowej, a ich wyniki byłyby nieprawidłowe, to nie wystarczyłyby to do rozpoznania stanu zagrożenia życia. W związku z sytuacją jaka zaistniała około 4:00 w dniu 14 lipca 2010 roku obraz kliniczny wskazywał na wystąpien ie wstrząsu z towarzyszącymi zaburzeniami krzepnięcia krwi. Postępowanie lekarzy było prawidłowe. Prawidłowo rozpoznano stan zagrożenia życia oraz włączono adekwatne do tego stanu postępowanie diagnostyczno – lecznicze. Przeprowadzone konsultacje innych sp ecjalistów wykluczyły pozostałe najczęstsze podłoża wstrząsu: zawał serca, zator tętnicy płucnej, krwotok wewnątrzotrzewnowy, patologie aorty lub żył głównych, krwotok położniczy.
--- STRONA 61 ---
Prawidłowym było postępowanie polegające na zastosowaniu leków wspomagającyc h pracę układu sercowo - naczyniowego i przeciwwstrząsowych , leku alkalizującego kwasicę metaboliczną, leków przeciwzakrzepowych, płynoterapi i tlenoterapii było prawidłowe. Również prawidłowe było przewiezienie W. O. (1) na oddział Anestezjologii i Intens ywnej Terapii, ponieważ w ówczesnym stanie zdrowia pacjentki był to najbardziej odpowiedni oddział do sprawowania dalszej opieki medycznej. Dalsze leczenie W. O. (1) na tym oddziale też było prawidłowe. Personel medyczny pozwanego szpitala w wyniku dramaty cznego tempa wydarzeń przy niecharakterystycznym początku choroby nie miał szansy nic więcej zrobić dla uratowania życia W. O. (1) . Od momentu zdiagnozowania u pacjentki wstrząsu septycznego podjęto właściwe leczenie. Została włączona antybiotykoterapia o szerokim spektrum działania ( cafalosporyna III generacji ceftazydym i metronidazol ) A. nie zdążyła jednak przynieść efektu. A. włą czono po uzyskaniu podwyższonych parametrów stanu zapalnego, kiedy podejrzenie septycznego podłoża wstrząsu u W. O. (1) było wielce prawdopodobne. Nie czekano już na wyniki posiewów. Znaczenie miały też brak gorączki i predyspozycje W. O. (1) do rozwoju po socznicy połogowej ( niedokrwistość, niedożywienie, stan po wielu porodach ). Dowód: / opinia Instytutu (...) i Ginekologii w W. z dnia 06 maja 2015 roku, k. 312 - 315; uzupełniająca opinia Instytutu (...) i Ginekologii w W. z dnia 29 września 2015 roku, k. 350 - 350; w aktach Prokuratury Rejonowej w Zakopanem Ds. 2034/11 – w szczególności: opinia (...) w Ł. z dnia 27 września 2011 roku, k. 108 - 115 /. Wstrząs septyczny jest jedną z głównych przyczyn zgonów okołoporodowych. Wstrząs septyczny jest to ostra niewy dolność wielonarządowa wywołana sepsą (posocznicą), czyli uogólnioną reakcją zapalna na zakażenie, charakteryzującą się utrwaloną hipotensją tętniczą ( obniżenie ciśnienia skurczowego krwi poniżej 90 mmHg lub spadek tego parametru o 40 mmHg lub średnie ciś nienie tętnicze poniżej 65 mmHg ). U ciężarnych najczęstszym zakażeniem jest objawowa bakteriuria ( obecność bakterii w moczu ), która nieleczona prowadzi do odmiedniczkowego zapalenia nerek. Fizjologiczne w ciąży zmiany w układzie moczowym ( zmniejszona z dolność do zagęszczania moczu, rozstrzeń pęcherza moczowego i cewki moczowej ) predysponują do zalegania moczu i rozwoju urosepsy. Do sepsy może prowadzić zapalenie błon płodowych oraz częste badania wewnętrzne sprzyjające przenoszeniu flory bakteryjnej z pochwy do macicy. Posocznica połogowa ( sepsis puerperalis ) jest jednym z najpoważniejszych powikłań okresu połogu. W połogu źródłem sepsy może być zapalenie błony śluzowej macicy, przedwczesne odpłynięcie płynu owodniowego, obecność zakażenia wewnątrzmac icznego w ciąży, zakażenie ran poporodowych, zakażenie układu moczowego i zapalenie płuc. Czynnikami predysponującymi do sepsy połogowej są między innymi: złe warunki higieniczne, niedokrwistość ciężarnych, niedożywienie i liczne wcześniejsze porody. Za wy wołanie sepsy mogą odpowiadać bakterie ( gram ujemne i gram dodatnie ), wirusy, riketsje i grzyby. U ciężarnych z bakterii najczęściej spotykane są: E. coli, E. , K. , S. aureus ( gronkowiec złocisty ), S. . Zakażenie może być endogenne jeśli czynnikiem sprawczym są bakterie zasiedlające drogi rodne kobiety. Zakażenie jest egzogenne, kiedy następuje w wyniku zanieczyszczenia w czasie porodu odbywającego się w niewłaściwych warunkach lub przez drobnoustroje obecne w środowisku szpitalnym.
--- STRONA 62 ---
W połogu ważna je st szybka aktywizacja kobiety celem zapobiegania zaleganiu krwi i wydzieliny w drogach rodnych, samodzielna mikcja co 2 - 3 godziny celem zapobiegania zaleganiu moczu w pęcherzu moczowym oraz samodzielna higiena krocza i całego ciała. Początek kaskady wydarz eń ma miejsce w ognisku pierwotnym zakażenia, skąd czynnik chorobotwórczy przedostaje się do krwi ( bakteremia ) lub uwalnia do krwi mediatory zapalne. Mediatory endogenne wytwarza zaatakowany organizm, mediatory egzogenne wytwarzają chorobotwórcze mikroor ganizmy. Uwolnienie mediatorów stanu zapalnego i aktywacja układu odpornościowego prowadzi do uogólnionej reakcji zapalnej ( sepsy ). C. prozapalne ( endogenne mediatory stanu zapalnego ) i toksyny uwalniane przez bakterie odpowiadają za rozwój zaburzeń kr zepnięcia. Są one powszechne w sepsie a u 30 - 50 % pacjentek rozwija się ich najcięższa postać - rozsiane wewnątrznaczyniowe wykrzepianie ( (...) disseminated intravascular coagulation ). (...) jest patologią wtórną do wielu stanów klinicznych. Rozpoznanie (...) ustala się na podstawie seryjnych oznaczeń parametrów układu krzepnięcia ( co 30 - 60 minut ). Podstawą leczenia (...) jest znalezienie i wyeliminowanie przyczyny, która to zaburzenie zapoczątkowała, a w przypadku sepsy podanie antybiotyku o szerokim s pektrum działania. W badaniach laboratoryjnych obserwuje się: małopłytkowość ( zwykle 50 000 – 100 000/ul ), przedłużony PT, przedłużony (...) i czas trombinowy, zmniejszone stężenie fibrynogenu ( niekoniecznie przy sepsie ) i innych czynników krzepnięcia, podwyższone stężenie D - dimerów. We wstrząsie zaburzona jest funkcja wszystkich narządów. W przypadku przedostania się cytokin prozapalnych do krwi następuje ich rozsiew po całym organizmie i uszkodzenie odległych narządów i tkanek ( układu oddechowego, ne rek, wątroby, ośrodkowego układu nerwowego ). Bezpośrednią przyczyną zgonu we wstrząsie septycznym jest zespół zaburzeń wielonarządowych ( (...) multiple organ dysfunction syndrome ). W obrazie rozpoczynającego się wstrząsu septycznego obserwuje się gorączkę ( > 38 st. C ), tachykardię ( przyspieszenie czynności serca ), przyspieszony oddech, duszność oraz objawy niespecyficzne ( osłabienie, pobudzenie, nudności, biegunka ). Brak gorączki przy obecności innych objawów sepsy ( posocznicy ) jest złym cz ynnikiem rokowniczym. Wkrótce do obrazu klinicznego dołącza się spadek ciśnienia tętniczego krwi ( hipotensję ) i oliguria ( skąpomocz ). W badaniach laboratoryjnych obserwuje się leukocytozę ( wzrost liczby białych krwinek ), podwyższone stężenie kreatyni ny i mocznika, bilirubiny i transaminaz wątrobowych (ALT, (...) ), obniżone stężenie glukozy, obniżenie ilości płytek krwi oraz zmiany w układzie krzepnięcia jako efekt uogólnionej kaskady wykrzepiania. W badaniach gazometrycznych stwierdza się kwasicę met aboliczną jako wynik hipoksji ( niedotlenienia ) tkanek, spadek stężenia dwuwęglanów, wzrost stężenia mleczanów, niedobór zasad. Do rozpoznawania i monitorowania wstrząsu septycznego służą markery stanu zapalnego ( (...) i (...) ). Białko C - reaktywne ( (.. .) ) powstaje w wątrobie jako odpowiedź na stymulację cytokin zapalnych. Wzrost stężenia (...) obserwuje się po 4 - 6 godzinach od zadziałania bodźca, a maksymalne stężenie osiąga się po 36 - 50 godzinach. U zdrowych osób stężenie (...) nie przekracza 1 mg/dl, a na wstrząs septyczny wskazują wartości powyżej 10 mg/dl. P. ( (...) ) o stężeniu powyżej 0,5 mcg/l wskazuje na zakażenie. Leczenie wstrząsu septycznego u ciężarnych wymaga współpracy zespołu złożonego z anestezjologa, położnika, internisty i neonatologa .
--- STRONA 63 ---
Celem leczenia jest utrzymanie prawidłowego dowozu tlenu do tkanek celem wysycenia krwi tlenem, utrzymanie prawidłowej wymiany gazowej w płucach, utrzymanie prawidłowej pojemności minutowej serca i zapobieganie hipotensji. W pierwszym etapie ( pierwsze 6 godzin ) powinno się ustalić diagnozę i podtrzymać funkcje układu krążenia. Podstawowe znaczenie ma też ustalenie pierwotnego źródła zakażenia i antybiotykoterapia o szerokim spektrum działania. Po uzyskaniu wyników antybiogramu posiewu krwi, płynów ustro jowych i wymazów zakres antybiotykoterapii można zawęzić do leczenia celowanego. Dowód: / opinia Instytutu (...) i Ginekologii w W. z dnia 06 maja 2015 roku, k. 304 - 308 /. Zakażenie szpitalne związane z aktualnym pobytem w szpitalu należy podejrzewać, jeśli objawy występują od 3 dnia hospitalizacji lub w dniach następnych lub gdy pacjent przeszedł operację w dniu 1 lub 2, a objawy zakażenia miejsca operowanego wystąpiły przed dniem 3 lub jeśli w organizmie pacjenta umieszczono medyczny wyrób inwazyjny w dniu 1 lub 2 hospitalizacji, a do zakażenia doszło przed 3 dniem. Zakażenia szpitalne wczesne rozwijają się do 5 - 7 doby pobytu w szpitalu osoby dorosłej i do 3 doby w przypadku noworodka. Przyczyną zakażenia szpitalnego może być każdy czynnik zakaźny: wir usy, grzyby, bakterie, pasożyty. W zależności od czynnika wyróżnia się: zakażenia endogenne ( wywołane własną florą pacjenta ), egzogenne ( wywołane przez drobnoustroje nabyte w środowisku szpitalnym ) i niesklasyfikowane ( wewnątrzmaciczne i okołoporodowe ). Zakażenia szpitalne wczesne rozwijają się do 5 - 7 doby pobytu w szpitalu osoby dorosłej i do 3 doby w przypadku noworodka. Są one wywołane najczęściej przez patogeny spoza środowiska szpitalnego. Późne zakażenia szpitalne rozwijają się po 7 dobie pobytu w szpitalu osoby dorosłej i po 3 dobie pobytu noworodka. Zazwyczaj wywołuje je patogon wywodzący się ze środowiska szpitalnego. Większość drobnoustrojów odpowiedzialnych za zakażenie szpitalne nie wywołuje chorób u osób zdrowych, ale jest zagrożeniem w cz asie obniżenia odporności i osłabienia organizmu. Dzieląc zakażenia szpitalne według lokalizacji i postaci wyróżnia się: zakażenia miejscowe ( dotyczą skóry i błon śluzowych, zakażenie miejsca operowanego ), zakażenia układowe ( zapalenia płuc, układu mocz owego, opon mózgowo rdzeniowych ) i zakażenia uogólnione ( sepsa, wstrząs septyczny ). W oddziałach ginekologiczno – położniczych większość zakażeń związanych jest z własną florą bakteryjną dolnej części układu moczowo - płciowego. W tej florze dominują bakte rie beztlenowe ( lactobscillus ) oraz tlenowe: gram dodatnie ( S. , S. , E. ), gram ujemne ( E. coli, E. spp, K. pneumooniae G. vaginalis ). Dowód: / opinia Instytutu (...) i Ginekologii w W. z dnia 06 maja 2015 roku, k. 308 - 309 /. W przypadku W. O. (1) całokształt dolegliwości i ich przebieg wskazuje na wystąpienie sepsy ( posocznicy ) a jego źródłem najprawdopodobniej było zakażenie układu moczowego. Zaleganie moczu w pęcherzu moczowym sprzyja rozwojowi zakażenia. Pacjentki po porodzie we wczesnym okre sie połogu mogą mieć problem z oddawaniem moczu, ponieważ w wyniku przebycia porodu i rozciągnięcia pęcherza moczowego w ciąży, często nie czują potrzeby mikcji. Już podczas pobytu W. O. (1) w szpitalu w okresie od 28 czerwca 2010 roku do 30 czerwca 2010 r oku stwierdzono nieprawidłowy wynik ogólnego badania moczu ( leukocyturia 20 - 25 w polu widzenia ) i zalecono lek – F. . W związku z pobytem W. O. (1) w szpitalu do porodu od 09 lipca 2010 roku i objawy zgłaszane przez nią w 3 dobie połogu nie udało się z uwagi na zanieczyszczenie próbki wykonać ogólnego badania moczu.
--- STRONA 64 ---
Brak wystąpienia gorączki był objawem bardo mylącym i kluczowym na wczesnym etapie wydarzeń, tj. do uzyskania wyników badania parametrów stanu zapalnego. Brak odchyleń w badaniu położniczym ( macica obkurczona i niebolesna, odchody poporodowe typowe, brak gorączki, miękki palpacyjnie brzuch ) sugeruje, że źródłem sepsy u W. O. (1) nie był stan zapalny błony śluzowej macicy. W. O. (1) miała inne czynniki ryzyka rozwoju posocznicy połogowej, tj. niedokrwistość, niedożywienie, stan po przebyciu licznych porodów. Według karty ciąży na pierwszej odnotowanej wizycie u lekarza, która odbyła się dopiero w 22 tygodniu ciąży ważyła ona 57 kg przy wzroście 162 cm. Jej wskaźnik masy ciała ( (...) body mass index ) wynosił w połowie ciąży 21,7 kg/m 2 , gdy norma wynosi 24 - 24,5 kg/m 2 . Podczas pobytu w szpitalu od 28 - 30 czerwca 2010 roku zwracano uwagę na niedokrwistość W. O. (1) ( (...) 6,4 mmol/l tj. 10,3 g/dl ). Niedokrwistość jest elementem obrazu posocznicy i wystąpienia skazy krwotocznej w przebiegu (...) . M. to wiodący i jeden z pierwszych objawów (...) . Postępująca anemizacja pacjentki była konsekwencją rozwoju skazy krwotocznej płytkowo - osoczowej w przebiegu (...) i obecności wstrząsu septycznego. Obecn ość podwyższenia stężenia białka (...) ( 7:34 30,11 mg/dl gdzie norma do 1 mg/dl ) i stężenia proklacytoniny ( 17,98 ng/ml norma <0,5 ng/ml ) były manifestacją uogólnionego i nasilonego procesu zapalnego (posocznicy ) Badanie białka (...) i pro kalcytoniny to specjalistyczne badania, których nie wykonuje się rutynowo u niegorączkującej położnicy. Stężenie D - merów jest jednym z parametrów oceny zaburzeń krzepnięcia. U W. O. (1) stwierdzono podwyższone stężenie D - dimerów ( >10 ug/ml norma do 0,5 ug/ml ). Wyso kie stężenie D - dimerów składa się na obraz rozsianego wykrzepiania wewnątrznaczyniowego ( (...) ) w przebiegu wstrząsu septycznego. Parametry podwyższone funkcji wątroby ( ALT, (...) , bilirubina całkowita ) były wynikiem uszkodzenia wątroby w przebiegu wst rząsu septycznego oraz (...) . Po przedostaniu się do krwi cytokin prozapalnych i toksyn bakteryjnych następuje ich rozsiew po całym organizmie i uszkodzenie odległych narządów i tkanek ( układu oddechowego, nerek, wątroby, ośrodkowego układu nerwowego ) Po dwyższone stężenie potasu ( o godzinie 7:44 7,9 mmol/l ) może być wynikiem niewydolności nerek, hemolizy krwi, kwasicy metabolicznej. Wszystkie te zjawiska wystąpiły u W. O. (1) . Dowód: / opinia Instytutu (...) i Ginekologii w W. z dnia 06 maja 2015 roku, k. 312 - 315; uzupełniająca opinia Instytutu (...) i Ginekologii w W. z dnia 29 września 2015 roku, k. 351 - 352 oraz wideokonferencja z dnia 23 lutego 20 - 16 roku, k. 381 - 383 /. Zakażenie jakie wystąpiło u W. O. (1) , które wywołało wstrząs septyczny i doprowad ziło do jej śmierci było zakażeniem szpitalnym, bo spełniało kryteria rozpoznania – objawy nastąpiły w 4 dniu pobytu pacjentki w szpitalu. Zakażenie to nie wywodziło się jednak ze środowiska szpitalnego i było zakażeniem endogennym – własną florą bakteryjn ą W. O. (1) . Świadczy o tym okoliczność wychodowania w posiewie krwi i wymazu z pochwy bakterii S. pyogenes gr. A wrażliwy na wszystkie antybiotyki beta laktamowe. Braki w higienie osobistej u pacjentki, brak bieżącej wody skutkują zwiększonym ryzykiem roz woju zakażenia w takim okresie jak połóg. Kobieta po porodzie jest osłabiona, często ma poporodową anemię i trudności z mikcją, ranę krocza lub brzucha. Obecne są krwiste odchody poporodowe co stanowi pożywkę dla bakterii. Dowód: / opinia Instytutu (...) i Ginekologii w W. z dnia 06 maja 2015 roku, k. 317 - 318 oraz wideokonferencja z dnia 23 lutego 20 - 16 roku, k. 381 - 383 /. W dniu 15 lipca 2010 roku została przeprowadzona kontrola jałowości sali nr 6 Oddziału (...) Położniczego pozwanego szpitala. W 4 na 7 pobranych próbkach stwierdzono obecność niechorobotwórczych, koagulazoujemnych sczepów S. . W raportach czystościowych pozwanego szpitala za okres od 01 stycznia 2010 roku do 30 czerwca 2010 roku nie stwierdzono na Oddziale G. - Położniczym żadnego przypadku zakażenia zakładowego.
--- STRONA 65 ---
Również w raportach czystościowych pozwanego szpitala za okres od 01 lipca 2010 roku do 31 grudnia 2010 roku nie stwierdzono na Oddziale G. - Położniczym żadnego przypadku zakażenia zakładoweg o. Przypadki ogniska bakteryjnego – obecności gronkowca stwierdzono w październiku 2010 roku na oddziale Intensywnej (...) . W związku ze śmiercią W. O. (1) strona pozwana zgłosiła w dniu 16 lipca 2010 roku do Państwowego Inspektora Sanitarnego podejrzenia zakażenia bakteryjnego. Dowód: / wymazy czystościowe z dnia 15 lipca 2010 roku, k. 101 - 102; raport rejestrów zakładowych za okres od 01 stycznia 2010 roku do 30 czerwca 2010 roku, k. 94 - 99; raport rejestrów zakładowych za okres od 01 lipca 2010 roku do 31 grudnia 2010 roku, k. 150 - 155; opinia Instytutu (...) i Ginekologii w W. z dnia 06 maja 2015 roku, k. 317; zeznania świadka I. D. , k. 176 od 01:35:21; zgłoszenie, k. 103 - 104; Informacja (...) w Z. z dnia 15 lipca 2016 roku, k. 419; protokół kontroli z dnia 19 października 2010 roku, k. 420 - 421; raport końcowy, k. 422 - 423; raport wstępny, k. 424 /. W okresie od 01 listopada 2009 roku do 31 października 2010 roku strona pozwana była objęta ubezpieczeniem OC świadczeniodawcy udzielającego świadczeń opieki zdro wotnej w (...) S.A. na podstawie polisy nr (...) . (...) przeprowadziło postępowanie likwidacyjne i odmówiło przyjęcia odpowiedzialności za zdarzenie z dnia 14 lipca 2010 roku. Dowód: / polisa z dnia 26 października 2009 roku, k. 91 - 92; pismo (...) S.A. z dnia 04 sierpnia 2013 roku, k. 124 /. Prokurator Rejonowy w Zakopanem w dniu 15 lipca 2010 roku wszczął i prowadził śledztwo w sprawie nagłego zgonu W. O. (1) , tj. o przestępstwo z art. 155 k.k. oraz o narażenie W. O. (1) na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, tj. o przestępstwo z art. 160 § 1 k.k.. Postanowieniem z dnia 08 września 2010 roku umorzono postępowanie z uwagi na brak ustawowych znamion czynu zabronionego. Postanowieniem z dnia 08 października 2010 roku na nowo podjęto umorzone postępowanie. W sprawie dopuszczono dowód z opinii medycznej (...) w Ł. , z której wynikało, iż postępowanie lekarzy pozwanego szpitala względem W. O. (1) było prawidłowe i nie dopuścili się oni ewentualnego błędu w sztuce medyczne j. Postanowieniem z dnia 11 października 2011 roku ponownie umorzono postępowanie z uwagi na brak ustawowych znamion czynu zabronionego. Sąd Rejonowy w Zakopanem w wyniku zażalenia J. O. (1) postanowieniem z dnia 05 marca 2012 roku zaskarżone postanowienie utrzymał w mocy. Sąd Rejonowy w Zakopanem nie uwzględnił zażalenia na umorzenie postępowania, gdyż przedmiotem opinii biegłych w jego ocenie było nie tylko stwierdzenie że nie popełniono wobec W. O. (1) błędu diagnostycznego lub leczniczego, ale także że nie doszło do jakichkolwiek nieprawidłowości w działaniach innych osób niż lekarze, a które miałyby związek ze śmiercią pacjentki lub stanowiły zagrożenie jej życia. Przedmiotem opinii była też analiza stanu sanitarno – epidemiologicznego oddziału ginekolo giczno - położniczego. Dowód: / W aktach Prokuratury Rejonowej w Zakopanem Ds. 2034/11 – w szczególności: postanowienie o wszczęciu śledztwa z dnia 15 lipca 2010 roku, k. 6; postanowienie o opinie, k. 8; protokół sekcji zwłok z 16 lipca 2010 roku w Zakładzi e Medycyny Sądowej (...) w K. , k. 12 - 14; badanie mikroskopowe z dnia 16 lipca 2010 roku, k. 15; postanowienie z dnia 08 września 2010 roku o umorzeniu śledztwa, k. 20; postanowienie z dnia 08 października 2010 roku o podjęciu na nowo umorzonego śledztwa, k. 30; zeznania A. O. (1) , k. 63 - 64; zeznania J. O. (1) , k. 61 - 62; zeznania I. C. , k. 69 - 70; zeznania K. T. , k. 71 - 72; zeznania K. B. (1) , k. 74 - 75; zeznania W. K. , k. 79 - 80; zeznania A. C. , k. 94 - 95; zeznania M. K. , k. 96 - 97; opinia (...) w Ł. , k. 108 - 115 ; postanowienie z dnia 11 października 2011 roku o umorzeniu śledztwa, k. 120 - 121, zażalenie k. 125 - 128; postanowienie Sądu Rejonowego w Zakopanem z dnia 05 marca 2012 roku, k. 150 - 151 /. Przed zajściem w pierwszą ciążę W. O. (1) pracowała jako kelnerka. O d czasu pierwszej ciąży W. O. (1) już nie pracowała zawodowo a zajmowała się domem rodzinnym powoda w K. , sprzątaniem, gotowaniem oraz wychowywaniem i opieką nad dziećmi. Nieruchomość w K. stanowi współwłasność powoda J. O. (1) i jego ojca. Rodzina powoda J. O. (1) i W. O. (1) utrzymywała się z pracy powoda na budowie jako stolarza - cieśli i nie korzystała z pomocy Ośrodka Pomocy (...) . Z rodziną powoda od początku mieszkała jego matka i ojciec utrzymujący się od około 15 lat z renty. Przed 2003 roku ojciec powoda zaniechał
--- STRONA 66 ---
prowadzenia gospodarstwa rolnego i od tamtej pory nie było już żadnego inwentarza. Ojciec powoda zmarł w 2016 roku. Od 2007 roku powód J. O. (1) rozpoczął działalność gospodarczą w zakresie budowy domów drewnianych. Działalność tę powód pr owadzi nadal. Początkowo zatrudniał dwóch pracowników a obecnie ma jednego pracownika. W okresie życia W. O. (1) powód z działalności gospodarczej osiągał dochód na poziomie około 3 500 złotych miesięcznie. Obecnie z działalności jest w stanie zarobić okoł o 5000 złotych miesięcznie. Odprowadza składki na ubezpieczenie do ZUS. Rodzina powoda żyła na przeciętnym poziomie. Powód z uwagi na konieczność pracy i zarobkowania oraz brak wolnego czasu nigdy nigdzie nie wyjeżdżał z żoną i dziećmi na wakacje lub wypoc zynek. Faktycznie żywność dla rodziny należało kupić w całości, a dzieci powoda korzystały z odzieży po sobie. Rodzina powoda J. O. (1) w okresie po śmierci W. O. (1) nie korzystała i nie korzysta z pomocy Ośrodka Pomocy (...) . W związku ze śmiercią W. O. (1) obowiązki domowe nad małoletnimi powodami przejęła nieodpłatnie A. O. (1) - siostra powoda J. O. (1) , która przez około rok korzystała w tym celu ze zwolnienia bezpłatnego z pracy. Po tym okresie A. O. (1) nadal pomagała bratu wraz ze swoją matką. Śmie rć W. O. (2) miała wpływ na terminowe wykonywanie zleceń budowlanych przez J. O. (1) , jednak powód nie zaprzestał prowadzenia działalności gospodarczej. W dacie śmierci W. O. (1) najstarsza córka N. miała około 10 lat i po śmierci matki miała przejściowe p roblemy z nauką. Pozostałe dzieci w tym czasie nie podlegały jeszcze obowiązkowi szkolnemu, z tym że J. O. (1) w roku szkolnym 2010/2011 rozpoczynał naukę w klasie I szkoły podstawowej. Z córkami N. i S. powód J. O. (1) chodził trzy razy do psychologa w J. . Jeden raz po śmierci żony W. O. (1) sam był u psychologa. Wizyta mu nie pomogła, a napięcie wyładowywał przez pracę fizyczną. Ani on ani dzieci po śmierci W. O. (1) nie korzystali z pomocy psychiatrycznej i nie przyjmowali leków psychotropowych. Pomoc ob ok siostry A. O. (1) okazywał także brat F. O. mieszkający w sąsiedniej wiosce. Nadto druga siostra powoda mieszkająca w Kanadzie przesyłała paczki dzieciom. W dniu 16 czerwca 2012 roku J. O. (1) ożenił się po raz drugi a jego żoną jest S. O. (2) . Druga żo na powoda nie pracuje, nie posiada żadnych dochodów, przebywa na co dzień w domu i przejęła obowiązki domowe po W. O. (1) . Z drugą żoną powód J. O. (1) ma już jedno dwuletnie dziecko. Drugą żonę powoda dzieci W. O. (1) nazywają matką. Po śmierci W. O. (1) rodzina powoda uzyskała prawo do renty rodzinnej, która wynosi obecnie łącznie 820 złotych. Od kwietnia 2016 roku powód J. O. (1) pobiera w ramach programu rządowego „500+” świadczenie na sześcioro dzieci, tj. kwotę 3000 złotych miesięcznie. Powód J. O. (1 ) zarobione na bieżąco pieniądze przeznacza na potrzeby rodziny. Miesięczne wydatki wynoszą: około 300 złotych za energię elektryczną, 90 złotych za gaz, 150 złotych za kanalizację, 80 złotych za wywóz śmieci. Na żywność rodzina wydaje około 2000 złotych m iesięcznie. Powód J. O. (1) posiada trzy samochody używane: jeden osobowy i dwa dostawcze. W 2007 roku J. O. (1) zaciągnął kredyt na działalność gospodarczą w kwocie 100 000 złotych. Kredyt ten spłaca na bieżąco do 2023 roku w racie po 880 złotych miesięcz nie. Po śmierci żony J. O. (1) zaciągnął drugi kredyt na kwotę 150 000 złotych na zakup materiałów. Rata miesięczna z tego kredytu wynosi 900 złotych. Również ten kredyt powód spłaca bez opóźnień. Innych zobowiązań J. O. (1) nie posiada. J. O. (3) nie posi ada oszczędności i dysponuje materiałem budowlanym ( balami drewnianymi ) na budowę średniej wielkości domu. Aktualnie najstarsza córka powoda J. O. (1) małoletnia powódka N. O. ma 16 lat i jest uczennicą klasy I Technikum Hotelarsko - Turystycznego w Z. na kierunku gastronomicznym. Uczy się dobrze. Do szkoły dojeżdża autobusem. Ma dobre relacje z koleżankami w nowej szkole i utrzymuje znajomość z koleżankami z poprzednich etapów edukacyjnych. Z drugą żoną ojca ma dobry kontakt. Jest zrównoważona emocjonalnie , ekstrawertywna. Małoletnia powódka S. O. (1) ma obecnie 14 lat i jest uczennicą II klasy gimnazjum. Uczy się przeciętnie i nie była kierowana do poradni psychologicznej. Żyje w zgodzie z rodzeństwem, jest towarzyska i ma koleżanki. Akceptuje drugą żonę ojca ale brakuje jej matki. S. O. (1) jawi się jako
--- STRONA 67 ---
osoba wrażliwa emocjonalnie, ujawniająca wysokie pogotowie lękowe, ambiwalentna. Na wspomnienie zmarłej matki płacze. Ujawnia podwyższoną potrzebę aprobaty społecznej. Małoletni powód J. O. (1) ma obecnie 13 lat i jest uczniem I klasy gimnazjum w C. . Uczy się przeciętnie, lubi grać w piłkę i oglądać filmy oraz ma grono kolegów. Czasem wspomina zmarłą matkę, ale nie pamięta jak dowiedział się o jej śmierci. Akceptuje drugą żonę ojca. W kontakcie bezpośredni m jest dość powierzchowny, prawidłowo rozumie polecenia i pracuje w przeciętnym tempie. Jawi się jako osoba zrównoważona emocjonalnie i ekstrawertywna. Małoletnia powódka K. O. (1) ma obecnie 11 lat i jest uczennicą V klasy szkoły podstawowej. Uczy się dob rze, lubi język polski i plastykę. Nie była kierowana do poradni psychologicznej. Żyje w zgodzie z rodzeństwem, jest towarzyska i ma koleżanki. Akceptuje drugą żonę ojca i nie pamięta jak dowiedziała się o śmierci matki. K. O. (1) nawiązuje dość powierzcho wny kontakt i udziela zdawkowych odpowiedzi. Nie obserwuje się u niej deficytów w zakresie funkcjonowania poznawczego i emocjonalnego. Małoletni powód K. O. (2) ma obecnie 8 lat i jest uczniem II klasy Szkoły Podstawowej. Uczy się przeciętnie, lubi grać w piłkę z najmłodszym bratem. W dacie śmierci matki miał dwa lata i nie rozmawia z rodzeństwem o matce. Akceptuje drugą żonę ojca, którą traktuje jak matkę. W kontakcie bezpośrednim jest dość powierzchowny, udziela zdawkowych odpowiedzi i jest onieśmielony. Nie obserwuje się u niego deficytów w zakresie funkcjonowania poznawczego i emocjonalnego. Małoletni powód J. O. (2) ma obecnie 7 lat i uczęszcza do klasy O . Jest onieśmielony i nawiązuje bardzo powierzchowny kontakt. Używa mowy gwarowej, ma ubogie słownic two ale adekwatne do wieku. Matki nie pamięta. Do tej pory lubił przebywać z dziadkiem. Aktualnie oprócz niezbędnych wydatków na jedzenie i ubranie powód J. O. (1) nie zapewnia dzieciom żadnych innych rozrywek. Powód J. O. (1) ma obecnie 46 lat. Od czasu s wojej szkoły podstawowej pali papierosy. Zdarza się że wypala nawet dwie paczki papierosów dziennie. Nie ma problemów z alkoholem. Dowód: / zeznania powoda J. O. (1) , k. 274/2 od 00:12:11 oraz k. 401 od 00:05:51; oświadczenie powoda na rozprawie z dnia 14 marca 2017 roku, k. 484 od 00:04:33; zeznania świadka A. O. (1) , k. 171 od 00:42:01; zeznania świadka F. O. , k. 171/2 od 01:32:05; opinia dotycząca N. O. z 20 grudnia 2010 roku, k. 43; opinia dotycząca S. O. (1) z 20 grudnia 2010 roku, k. 45; opinia dotycz ąca J. O. (1) z 20 grudnia 2010 roku, k. 44; zaświadczenie Gminnego Ośrodka Pomocy (...) w Czarnym D. z dnia 05 maja 2016 roku, k. 402; opinia sądowo psychologiczna M. Ś. z dnia 04 listopada 2016 roku, k. 448 - 453 /. Bezpośrednio po śmierci W. O. (1) powód J. O. (1) jako jej mąż przeżył traumę. Odczuwanie poczucia straty i krzywdy było dla powoda wyjątkowo dotkliwe, gdyż śmierć żony była nagła i niespodziewana. Wystąpiły u niego konsekwencje charakterystyczne dla stanu po przeżytej traumie psychicznej. J. O. (1) przeżył kolejne fazy żałoby takie jak zaprzeczenie, gniew, targowanie i depresja. Mimo przeżywanych silnych emocji starał się i nadal stara się on zapewnić poczucie bezpieczeństwa małoletnim dzieciom. Podjął intensywne działania zmierzające do stabili zowania sytuacji rodzinnej znajdując kandydatkę na żonę, która akceptowała jego sytuację związaną z posiadaniem sześciorga dzieci. Podjął też działania zmierzające do ustabilizowania sytuacji materialnej dzieci. Otrzymał duże wsparcie ze strony członków sw ojej rodziny. Utrata matki jest zawsze wielką tragedią w życiu dziecka. Matka spełnia w początkowym okresie życia ważną rolę w rozwoju społeczno - emocjonalnym dziecka. Stąd śmierć matki oznacza dla dziecka utratę poczucia bezpieczeństwa. Konsekwencją takiej sytuacji może być niewłaściwy rozwój emocjonalny dziecka i silny lęk dziecka przed utratą także drugiego rodzica. Małoletnie powódki S. O. (1) i N. O. po śmierci matki w reakcji na przeżytą traumę wycofały się z kontaktu i zamknęły się w sobie. Były też j ednorazowo konsultowane psychologicznie. Żałoba jest procesem długotrwałym, a każde z dzieci przeżywa żałobę po matce na swój własny sposób – stosownie do poziomu swojego rozwoju. Ból i przeżywane negatywne emocje zmniejszają się stopniowo w czasie, gdy dziecko może wyrazić swoje uczucia. W czasie badania psychologicznego małoletni powodowie ujawniali trudność w rozmowie na temat śmierci matki. Nie można wykluczyć, że uruchamiają oni mechanizmy obronne w postaci wypierania z pamięci traumatycznych przeżyć , co pozwala im radzić sobie ze stratą i jest dla nich czynnikiem chroniącym.
--- STRONA 68 ---
W przypadku małoletnich powodów a w szczególności małoletniego J. O. (2) ( najmłodszego z powodów ) zawarcie drugiego związku małżeńskiego przez ojca ma pozytywny wpływ. Małoletn i akceptują macochę, a ona zaspokaja ich potrzeby psychiczne. W ten sposób zastępuje ona im biologiczną matkę. Okoliczność ta pozwala przypuszczać, że trauma małoletnich powodów po śmierci ich matki nie wpłynie w przyszłości niekorzystnie na relacje interp ersonalne powodów z rówieśnikami i osobami dorosłymi. Fakt nagłej śmierci W. O. (1) w szpitalu może mieć negatywny wpływ na stosunek powodów do instytucji mających zapewnić ochronę zdrowia. Dowód: / opinia sądowo psychologiczna M. Ś. z dnia 04 listopada 2016 roku, k. 448 - 453 /. Ustalając stan faktyczny Sąd oparł się w szczególności częściowo na zeznaniach powoda J. O. (1) , częściowo zeznaniach świadków A. O. (1) i F. O. , zeznaniach świadków M. G. , A. S. , M. H. (1) , R. M. , M. S. , Z. M. , A. P. , B. K. , A. C. , K. B. (1) , dokumentach powołanych w opisie stanu faktycznego, dokumentach z akt Prokuratury Rejonowej w Zakopanem w sprawie do sygn. Ds. 2034/11, jak również na opiniach biegłego Instytutu (...) i Ginekologii w W. . Bezsporne pomiędzy stronami było, iż W. O. (1) dwukrotnie przebywała w Szpitalu (...) w Z. na Oddziale G. - Położniczym. Po raz pierwszy w pozwanym szpitalu (...) przebywała w okresie od 28 czerwca 2010 roku do 30 czerwca 2010 roku z uwagi na skierowanie prowadzącego jej ciążę lekarza A. S. cel em potwierdzenia dobrostanu płodu. Rozpoznano u niej wówczas ciążę w 39 tygodniu. Z karty informacyjnej ( k. 186 ) wynika, iż w trakcie tej hospitalizacji zastosowano lek furagin i wypisano ją w stanie ogólnym dobrym wypisano do domu z zaleceniem kontroli w (...) w ciągu 7 dni. Zwracano przy tym uwagę na niedokrwistość ciężarnej. Okoliczności te wiarygodnie potwierdził świadek A. S. ( k. 175/2 od 00:19:01 ), który wcześniej prowadził już trzy ciąże W. O. (1) . Świadek A. S. pamiętał, że pacjentka w trakcie c iąży miała zlecenie przyjmowania witamin w związku z niską morfologią i raczej stosowała się do tych wskazań. Pamiętał W. O. (1) jako szczupłą, drobną osobę. Po raz drugi W. O. (1) została przyjęta na Oddział (...) Położniczy pozwanego szpitala przed półno cą w dniu 09 lipca 2010 roku w piątek z powodu rozpoczynającej się akcji porodowej i czynności skurczowej macicy. Rozpoznano u niej wówczas 40 tydzień ciąży z główkowym położeniem płodu i nie stwierdzono odchyleń od prawidłowego stanu. Z karty położniczej ( k. 186 ) wynika dniu 10 lipca 2010 roku w sobotę o godzinie 11:45 W. O. (1) drogami natury urodziła żywego syna - J. O. (2) , w stanie ogólnym dobrym ( 10/10 pkt. W skali A. ). Wskazać trzeba, iż stan W. O. (1) nie budził wątpliwości do popołudnia w dniu 1 3 lipca 2010 roku. Wniosek taki wynika wprost z dokumentacji lekarskiej ( k. 186 ) i wiarygodnych zeznań świadka K. B. (1) ( k. 171 od 01:02:04 ), która od 10 lipca 2010 również przebywała na tym samym oddziale pozwanego szpitala do porodu. Faktycznie K. B . (1) leżała wraz z W. O. (1) na jednej sali poporodowej ( sala nr 6 ) w okresie od 10 lipca 2010 roku do godzin rannych 14 lipca 2010 roku. Jej obserwacje wskazują, iż dopiero w dniu 13 lipca 2010 roku W. O. (1) zgłaszała dolegliwości bólowe promieniujące do kręgosłupa, które były uśmierzane lekami przeciwbólowymi. Z relacji tego świadka, wynika niezbicie, iż każda z sal poporodowych ma oddzielną łazienkę, a W. O. (1) po porodzie też korzystała z łazienki. Świadek relacjonując fakty nie miała zastrzeżeń do czystości tak łazienki jak i sali pacjentów, jednak jednoznacznie stwierdziła, iż w łazience, która przylegała do sali nr 6 nie działał prysznic bo z kranu nie leciała woda i nie było też żadnej miski. Czynna była jedynie umywalka i w kranie od umywalki b yła ciepła woda. K. B. (1) opisała dość kuriozalną sytuację, że ona leżąc na sali nr 6 i korzystając z przyległej łazienki nie mogła się wykąpać pod prysznicem. Intymne części ciała podmywała gąbkami lub papierem nawilżonym wodą z kranu od umywalki. Podobn ie K. B. (1) zeznała w charakterze świadka w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przez Prokuratura Rejonowego w Zakopanem do sygn. Ds. 2034/11 ( k. 71 - 72 ). Co do stanu prysznica ( że prysznic nie działał ) w łazience należącej do sali nr 6 zbieżnie zeznała w sprawie Ds. 2034/11 W. K. ( k. 79 - 80 ), która nie była wnioskowana w niniejszej sprawie w charakterze świadka. W ocenie Sądu należy zatem założyć, że skoro twierdzenia K. B. (1) są prawdziwe, to również W. O. (1) nie mogła wykonać prawidłowej toa lety po porodzie pod prysznicem. Na marginesie dodać trzeba, że rano 14 lipca 2010 roku w związku z dramatyczną sytuacją jaka była udziałem W. O. (1) świadek K. B. (1) została przewieziona z sali nr 6 na inna salę, a w łazience do niej przyległej prysznic działał.
--- STRONA 69 ---
Trudno zaś jest założyć, że K. B. (1) w przedmiocie stanu prysznica przy sali nr 6 wyolbrzymiała problem, gdyż szczegół ten był istotny w jej zeznaniach za każdym razem kiedy zeznawała i to niezależnie od upływu czasu pomiędzy poszczególnymi zezna niami. Nie można także przyjąć, że K. B. (1) celowo zeznawała o tym fakcie w taki sposób na przykład po to, by wywołać korzystną sytuację dla powodów. W przeciwieństwie do W. O. (1) , która w lipcu 2010 roku rodziła po raz szósty, K. B. (1) stawała wówczas po raz pierwszy do porodu, stąd przykre i bolesne doświadczenie porodowe obarczone dodatkowo stresem z uwagi na niedziałający prysznic mogło głęboko utkwić jej w pamięci. Zresztą na co wskazują zeznania świadka A. C. ( k. 176 od 00:47:46 ) pielęgniarki o p roblemie wiedziały zachęcały jedynie pacjentki, by korzystać z prysznica w łazience przylegającej do innej sali. Brak jednak dowodów na to, że to zalecenie pielęgniarki później egzekwowały od pacjentek. Niewątpliwie niedziałający prysznic niezależnie od pr zyczyny takiego stanu ( awaria, celowe zakręcenie ) powinien był być niezwłocznie skontrolowany i przywrócony do funkcjonowania. Konkludując trzeba podkreślić, że K. B. (1) jako świadek z widzenia w tym zakresie opisała prawdziwy stan rzeczy. Sprawa niedzi ałającego prysznica ma z kolei znaczenie dla ocen prawnych z uwagi na wnioski Instytutu (...) i Ginekologii w W. , iż brak należytej higieny okolic intymnych kobiety w połogu może prowadzić do zakażenia. Powód J. O. (1) odwiedzał, żonę w szpitalu codziennie i był szpitalu w poniedziałek w dniu 13 lipca 2010 roku około godziny 19:00. Wtedy to – jak zeznał ( 274/2 od 00:15:56 ) - W. O. (1) skarżyła się, że w łazience nie działa prysznic, że nie może się wykąpać, a ona nie wie czy może pójść do innej łazienki. Miała przy tym twierdzić, że myje się w umywalce oraz że personel pielęgniarski wie o niedziałającym prysznicu. J. O. (1) bezspornie nie chodził do pielęgniarek w sprawie niedziałającego prysznica. W oparciu o zeznania świadków M. G. ( k. 222/2 od 00:13:02 ), B. K. ( k. 224 od 01:56:35 ) i K. B. (1) ( k. 171 od 01:02:04 ) przyjąć należało, iż dopiero w dniu 13 lipca 2010 roku około godziny 15.30 W. O. (1) zaczęła zgłaszać bóle brzucha promieniujące do okolicy kości krzyżowej. W tym czasie dyżur pełnił lekar z M. G. , który badał pacjentkę. W. O. (1) była wydolna krążeniowo i nie gorączkowała a lekarz M. G. zalecił lek przeciwbólowy keton al 100 mg, kroplówkę rozkurczową, dwie ampułki pyralginy w 500 ml 0,9% NaCl i 2 ampuułki buscolizyny. Kroplówkę podała położna B. K. . W działaniu tym chodziło między innymi o uzyskanie od W. O. (1) moczu do analizy. W. O. (1) – jak wynika z wiarygodnych zeznań B. K. - oddała mocz, jednak próbka moczu z uwagi na zanieczyszczenia nie nadawała się do badań. Fakt ten B. K. zgł osiła lekarzowi M. G. , który zalecił uzyskanie kolejnej partii moczu do badań. W tym czasie B. K. skończyła dyżur i uzyskanie ponownej próbki moczu pilotowała już świadek A. C. , która objęła dyżur w dniu 13 lipca 2010 roku o godzinie 19:00. Faktycznie W. O . (1) nie mogła oddać już moczu do analizy. Fakt dolegliwości bólowych W. O. (1) potwierdził ( 274/2 od 00:12:11 ) wiarygodnie powód J. O. (1) , który podczas odwiedzin W. O. (1) w szpitalu w poniedziałek w dniu 13 lipca 2010 roku około godziny 19:00 masowa ł jej plecy. Jak wynika z dokumentacji ( k. 186 ) i zeznań świadków M. G. ( k. 222/2 od 00:13:02 ) oraz A. C. ( k. 176 od 00:47:46 ) około godziny 20.00 W. O. (1) ponownie zgłosiła dolegliwości bólowe w okolicy krzyżowej kręgosłupa. Podano 5 mg relanium. O godzinie 22 według z zalecenia lekarza A. C. podała W. O. (1) 75 mg dolarganu im celem uśmierzenia bólu. Po aplikacji leku W. O. (1) spała do około 4:00 dnia 14 lipca 2010 roku. Przebieg dramatycznych wydarzeń z udziałem W. O. (1) od około godziny 4:00 w dniu 14 lipca 2010 roku do stwierdzenia zgonu o godzinie 10.05 Sąd ustalił w oparciu o dostępną dokumentację lekarską ( k. 186 ) oraz zeznania świadków M. G. ,( k. 222/2 od 00:13:02 ), M. H. (1) ( k. 223 od 00:58:16 ), R. M. ( k. 223/2 od 01:12:50 ), M. S. ( k. 223/2 od 01:35:08 ), Z. M. ( k. 201 od 00:03:33 ) i A. P. ( k. 201/2 od 01:07:05 ), opinię Instytutu (...) i Ginekologii w W. z dnia 06 maja 2015 roku ( k. 312 - 315 ) uzupełniającą opinię ( k. 351 - 352 ) i opinię (...) w Ł. w sprawie Ds. 2034/11 ( k. 108 - 115 ). Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadzała się do ustalenia czy postępowanie personelu medycznego pozwanego szpitala w stosunku do W. O. (1) było prawidłowe, czy właściwe w związku z tym były podjęte środki leczenia, jakie było źródło zakażen ia u W. O. (1) oraz czy warunki szpitalne mogły mieć związek z zakażeniem bakteryjnym.
--- STRONA 70 ---
Na tę okoliczność powodowie wnioskowali o opinię Instytutu (...) i Ginekologii w W. ( k. 282 - 283 ) a Sąd wniosek dowodowy powodów w tym zakresie dopuścił postanowieniem z dnia 27 października 2014 roku ( k. 285 ). Opinię Instytutu (...) i Ginekologii w W. z dnia 06 maja 2015 roku ( k. 312 - 315 ) i uzupełniającą opinię z dnia 29 września 2015 roku ( k. 351 - 352 ) należało w całości podzielić. Celem wydania pierwszej opinii b iegły instytut przeanalizował całą dostępną w aktach dokumentację medyczną z leczenia W. O. (1) , wyniki prowadzonych badań lekarskich i laboratoryjnych, wyniki posiewu bakteryjnego oraz zapoznał się z zeznaniami lekarzy - świadków M. G. ,( k. 222/2 od 00:13 :02 ), M. H. (1) ( k. 223 od 00:58:16 ), R. M. ( k. 223/2 od 01:12:50 ), M. S. ( k. 223/2 od 01:35:08 ), Z. M. ( k. 201 od 00:03:33 ) i A. P. ( k. 201/2 od 01:07:05 ). Na tej podstawie Instytut (...) i Ginekologii w W. opiniował ( k. 312 - 315 ), iż w proces ie leczenia W. O. (1) nie dopuszczono się w pozwanym szpitalu błędu w diagnozie i błędu lekarskiego. Dolegliwości bólowe zgłaszane przez W. O. (1) wieczorem 13 lipca 2010 roku były na tyle niecharakterystyczne ( brak gorączki ), że w żaden sposób nie wskaz ywały na możliwość znacznego pogorszenia stanu zdrowia. Dlatego wystarczające – jak wynika z opinii - było zastosowanie środków przeciwbólowych. W historii choroby z dnia 13 lipca 2010 roku z godziny 18.00 widnieje wpis lekarza M. G. , który opisuje brak od chyleń w badaniu położniczym i stanie ogólnym poza dolegliwościami okolicy lędźwiowej. Lekarz zlecił wówczas badanie ogólne moczu, zalecił podanie leków przeciwbólowych i rozkurczowych i było to działanie wystarczające w celu ustalenia przyczyn dolegliwośc i i ich wyeliminowania. Brak możliwości wykonania ogólnego badania moczu z powodu jego zanieczyszczenia, zalecenie powtórzenia tego badania i oczekiwanie na kolejną próbkę oraz brak gorączki w obrazie klinicznym wpłynęły znacząco na opóźnienie wykonania ko lejnych badań w tym parametrów stanu zapalnego. Instytut (...) i Ginekologii w W. opiniował, że gdyby nawet udało się wykonać ogólne badanie moczu lub morfologię krwi obwodowej, to ich wyniki nawet nieprawidłowe w dniu 13 lipca 2010 roku nie wystarczyłyby do rozpoznania stanu zagrożenia życia. W związku z sytuacją jaka zaistniała już około 4:00 w dniu 14 lipca 2010 roku obraz kliniczny wskazywał na wystąpienie u W. O. (1) wstrząsu z towarzyszącymi zaburzeniami krzepnięcia krwi. Instytut (...) i Ginekologii w W. opiniował, iż postępowanie lekarzy od tego czasu również było prawidłowe. Prawidłowo rozpoznano stan zagrożenia życia oraz włączono adekwatne do tego stanu postępowanie diagnostyczno – lecznicze. Przeprowadzone konsultacje specjalistów ( kardiologa, chirurga, położnika ginekologa ) wykluczyły pozostałe najczęstsze podłoża wstrząsu: zawał serca, zator tętnicy płucnej, krwotok wewnątrzotrzewnowy, patologie aorty lub żył głównych, krwoto k położniczy. Prawidłowym było postępowanie polegające na zastosowaniu leków wspomagających pracę układu sercowo - naczyniowego i przeciwwstrząsowych, leku alkalizującego kwasicę metaboliczną, leków przeciwzakrzepowych, płynoterapii i tlenoterapii. Jako pra widłowe oceniono w opinii przewiezienie W. O. (1) na Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii, ponieważ w ówczesnym stanie zdrowia pacjentki był to najbardziej odpowiedni oddział do sprawowania dalszej opieki medycznej. Dalsze leczenie W. O. (1) na tym oddziale też było prawidłowe. Instytut (...) i Ginekologii w W. opiniował, że personel medyczny pozwanego szpitala w wyniku dramatycznego tempa wydarzeń przy niecharakterystycznym początku choroby nie miał szansy nic więcej zrobić dla uratowania życia W. O. (1) . Od momentu zdiagnozowania u pacjentki wstrząsu septycznego podjęto właściwe leczenie. Została włączona antybiotykoterapia o szerokim spektrum działania ( cafalosporyna III generacji ceftazydym i metronidazol ). A. nie zdążyła jednak przynieść efekt u. A. włączono niezwłocznie po uzyskaniu podwyższonych parametrów stanu zapalnego, kiedy podejrzenie septycznego podłoża wstrząsu u W. O. (1) było wielce prawdopodobne. Nie czekano już na wyniki posiewów. Instytut (...) i Ginekologii w W. opiniował ( k. 31 3 ), że znaczenie w późnym rozpoznaniu sepsy ( posocznicy ) miał przede wszystkim brak gorączki. Z kolei dla rozwoju posocznicy połogowej u W. O. (1) mogły mieć znaczenie czynniki ryzyka ( niedokrwistość, niedożywienie i stan po przebyciu licznych porodów ).
--- STRONA 71 ---
Przedstawioną w opinii z dnia 06 maja 2015 roku argumentację i wnioski Sąd orzekający w niniejszej sprawie w całości podziela jako fachowe, merytoryczne i poparte wiedzą medyczną. Instytut (...) i Ginekologii w W. przedstawił w tej opinii w sposób synte tyczny w oparciu o ugruntowaną już wiedzę medyczną opis wstrząsu septycznego, sepsy ( posocznicy ), posocznicy połogowej, czynników ryzyka i obraz kliniczny przebiegu choroby. Posocznica połogowa ( sepsis puerperalis ) jest jednym z najpoważniejszych powikłań okresu połogu. W połogu źródłem sepsy może być zapalenie błony śluzowej macicy, przedwczesne odpłynięcie płynu owodniowego, obecność zakażenia wewnątrzmacicznego w ciąży, zakażenie ran poporodowych, zakażenie ukł adu moczowego i zapalenie płuc. Z opinii wynika, iż czynnikami predysponującymi do sepsy połogowej są między innymi: złe warunki higieniczne, niedokrwistość ciężarnych, niedożywienie i liczne wcześniejsze porody. Za wywołanie sepsy mogą odpowiadać między i nnymi bakterie ( gram ujemne i Gram dodatnie ). U ciężarnych z bakterii najczęściej spotykane są: E. coli, E. , K. , S. aureus ( gronkowiec złocisty ), streproccocus. Zakażenie może być endogenne jeśli czynnikiem sprawczym są bakterie zasiedlające drogi rodn e kobiety. Zakażenie jest egzogenne, kiedy następuje w wyniku zanieczyszczenia w czasie porodu odbywającego się w niewłaściwych warunkach lub przez drobnoustroje obecne w środowisku szpitalnym. Opinia jednoznacznie wskazuje, iż w połogu ważna jest szybka a ktywizacja kobiety celem zapobiegania zaleganiu krwi i wydzieliny w drogach rodnych, samodzielna mikcja co 2 - 3 godziny celem zapobiegania zaleganiu moczu w pęcherzu moczowym oraz samodzielna higiena krocza i całego ciała. W obrazie rozpoczynającego się wst rząsu septycznego obserwuje się gorączkę ( > 38 st. C ), tachykardię ( przyspieszenie czynności serca ), przyspieszony oddech, duszność oraz objawy niespecyficzne ( osłabienie, pobudzenie, nudności, biegunka ). Brak gorączki przy obecności innych objawów s epsy ( posocznicy ) jest złym czynnikiem rokowniczym. Wkrótce do obrazu klinicznego dołącza się spadek ciśnienia tętniczego krwi ( hipotensję ) i oliguria ( skąpomocz ). Leczenie wstrząsu septycznego u ciężarnych wymaga współpracy zespołu złożonego z anestezjologa, położnika, internisty i neonatologa. Niewątpliwie celem leczenia jest utrzymanie prawidłowego dowozu tlenu do tkanek, wysycenia krwi tlenem, utrzymanie prawidłowej wymiany gazowej w płucach, utrzymanie prawidłowej pojemności minutowej serca i zapobieganie hipotensji. W pierwszym etapie ( pierwsze 6 godzin ) powinno się ustalić diagnozę i podtrzymać funkcje układu krążenia. Podstawowe znaczenie ma też ustalenie pierwotnego źródła zakażenia i antybiotykoterapia o szerokim spektrum działania. Po uzyskaniu wyników antybiogramu posiewu krwi, płynów ustrojowych i wymazów zakres antybiotykoterapii można zawęzić do leczenia celowanego. W przypadku W. O. (1) fakty wynikające z dokumentacji ( k. 186 ) i zeznań lekarzy - świadków M. G. ,( k. 222/2 od 00:1 3:02 ), M. H. (1) ( k. 223 od 00:58:16 ), R. M. ( k. 223/2 od 01:12:50 ), M. S. ( k. 223/2 od 01:35:08 ), Z. M. ( k. 201 od 00:03:33 ) i A. P. ( k. 201/2 od 01:07:05 ), wskazują że warunki prawidłowego leczenia zostały spełnione. Opinia Instytutu (...) i G inekologii w W. z dnia 06 maja 2015 roku wskazuje także – co prawda już retrospektywnie – iż u W. O. (1) wystąpiło zakażenie bakteryjne. Posiew krwi i wymazu z pochwy ( k. 100 i 186 ) wykazał obecność bakterii endogennych S. pyogenes gr A. – wrażliwy na ws zystkie antybiotyki beta - laktamowe.
--- STRONA 72 ---
Sąd podziela wnioski opinii, iż w przypadku W. O. (1) całokształt dolegliwości i ich przebieg wskazuje na wystąpienie sepsy ( posocznicy ), którego źródłem najprawdopodobniej było zakażenie układu moczowego. Zaleganie m oczu w pęcherzu moczowym sprzyja rozwojowi zakażenia. Pacjentki po porodzie we wczesnym okresie połogu mogą mieć problem z oddawaniem moczu, ponieważ w wyniku przebycia porodu i rozciągnięcia pęcherza moczowego w ciąży, często nie czują potrzeby mikcji. Do dać trzeba, iż już podczas pobytu W. O. (1) w szpitalu w okresie od 28 czerwca 2010 roku do 30 czerwca 2010 roku stwierdzono nieprawidłowy wynik ogólnego badania moczu ( leukocyturia 20 - 25 w polu widzenia ) i zalecono lek – F. . W związku z pobytem W. O. (1 ) w szpitalu do porodu od 09 lipca 2010 roku i objawy zgłaszane przez nią w 3 dobie połogu nie udało się z uwagi na zanieczyszczenie próbki wykonać ogólnego badania moczu. Brak odchyleń w badaniu położniczym ( macica obkurczona i niebolesna, odchody poporo dowe typowe, brak gorączki, miękki palpacyjnie brzuch ) sugeruje, że źródłem sepsy u W. O. (1) nie był stan zapalny błony śluzowej macicy. Sąd podziela wnioski opinii ( k. 317 - 318 ), iż zakażenie jakie wystąpiło u W. O. (1) , które wywołało wstrząs septyczn y i doprowadziło do jej śmierci było zakażeniem szpitalnym, bo spełniało kryteria rozpoznania – objawy nastąpiły w 4 dniu pobytu pacjentki w szpitalu. Zakażenie to nie wywodziło się jednak ze środowiska szpitalnego i było zakażeniem endogennym – własną flo rą bakteryjną W. O. (1) . Dodatkowo brak w higienie osobistej u pacjentki, brak bieżącej wody skutkują zwiększonym ryzykiem rozwoju zakażenia w takim okresie jak połóg. Kobieta po porodzie jest osłabiona, często ma poporodową anemie i trudności z mikcją, ra nę krocza lub brzucha. Obecne są krwiste odchody poporodowe co stanowi pożywkę dla bakterii. Okoliczność ta w kontekście zeznań świadka K. B. (1) , iż nie działał prysznic w łazience ma w niniejszej sprawie znaczenie. Strona pozwana nie składała zarzutów do opinii z dnia 06 maja 2015 roku ( k. 320 i 326 ). Powodowie złożyli zaś zarzuty w piśmie z dnia 30 czerwca 2015 roku ( k. 339 - 341 ). Zdaniem powodów lekarze pozwanego szpitala dopuścili się błędu w diagnozie między godziną 18.00 w dniu 13 lipca 2010 roku a 4.30 w dniu 14 lipca 2010 roku z uwagi na nieprzeprowadzenie podstawowego badania moczu i krwi oraz nie podali W. O. (1) wystarczająco szybko antybiotyku. Zarzuty te w ocenie Sądu nie dyskwalifikują opinii z dnia 06 maja 2015 roku. W opinii uzupełniającej z dnia 29 września 2015 roku ( k. 350 - 353 ) Instytut (...) i Ginekologii w W. merytorycznie odniósł się do postawionych zarzutów. Nie można winić ani pacjentki, ani personelu medycznego za to, że W. O. (1) nie była w stanie oddać kolejnej pr óbki moczu z uwagi na to, że pierwsza próbka była zanieczyszczona. Stan pacjentki przy braku gorączki nie wskazywał w dniu 13 lipca 2010 roku na nadchodzące gwałtowne pogorszenie i nie wymagał poszerzenia diagnostyki ponad zaproponowaną przez dyżurującego lekarza M. G. . Bezpośredni stan zagrożenia życia W. O. (1) pojawił się około godziny 4.30 w dniu 14 lipca 2010 roku, a wcześniejsze objawy były niespecyficzne bo nie występowała gorączka. Stąd nawet, gdyby udało się wcześniej przeprowadzić ogólne badanie moczu lub morfologię krwi obwodowej, a ich wyniki byłyby nieprawidłowe, to i tak nie wystarczyłoby to do rozpoznania stanu zagrożenia życia. A. rozpoczęto – jak wynika z opinii – w pierwszej godzinie rozpoznania wstrząsu septycznego. Rozpoznanie sepsy opóź niał bezgorączkowy przebieg choroby. Sąd podziela wnioski opinii, iż faktycznie W. O. (1) miała inne czynniki ryzyka rozwoju posocznicy połogowej, tj. niedokrwistość, niedożywienie, stan po przebyciu licznych porodów. Według karty ciąży na pierwszej odnoto wanej wizycie u lekarza, która odbyła się dopiero w 22 tygodniu ciąży ważyła ona 57 kg przy wzroście 162 cm. Jej wskaźnik masy ciała ( (...) body mass index ) wynosił w połowie ciąży 21,7 kg/m 2 , gdy norma wynosi 24 - 24,5 kg/m 2 . Podczas pobytu w szpitalu od 28 - 30 czerwca 2010 roku zwracano już uwagę na niedokrwistość W. O. (1) ( (...) 6,4 mmol/l tj. 10,3 g/dl ). Z uwagi na wniosek powodów o przesłuchanie biegłej A. K. (1) ( k. 364 ) przeprowadzona została w dniu 23 lutego 2016 roku wideokonferencja ( k. 381 - 3 83 ). Biegła z Instytutu (...) i Ginekologii w W. odpowiadała wówczas na pytania pełnomocników stron.
--- STRONA 73 ---
Biegła powtórzyła, iż z medycznego potwierdzonego klinicznie doświadczenia gorączka jest jednym z podstawowych objawów sepsy. Gdyby zatem u W. O. (1) w dn iu 13 lipca 2010 roku gorączka wystąpiła, to okoliczność ta obligowałoby lekarzy już w tym dniu do szerszej diagnostyki. Z kolei bóle położnicy w okolicach brzucha i kręgosłupa krzyżowego są charakterystyczne dla pacjentek po porodzie i mają związek z fizj ologicznym obkurczaniem się macicy. Bez wyników badań nie było podstaw do profilaktycznego podania W. O. (1) antybiotyku wieczorem w dniu 13 lipca 2010 roku. Nie było takich podstaw także o godzinie 4.30 w dniu 14 lipca 2010 roku, bo pacjentka było co prawda we wstrząsie, ale nie znano jeszcze jego przyczyny. Dopiero o 7.34 w dniu 14 lipca 2010 roku było wskazanie na podanie antybiotyku z uwagi na wynik badania (...) . O godzinie 5.39 badanie wskazywało na anemię. Biegła opiniowała nadto, iż leczenie ant ybiotykiem przy sepsie jest leczeniem przyczynowym, utrzymanie zaś funkcji życiowych ] jest leczeniem objawowym. W okolicznościach niniejszej sprawy było podejmowane prawidłowe leczenie. Biegła powtórzyła, iż bakterie uzyskane w posiewie - S. pyogenes ( k. 100 i 186 ) nie są bakteriami szpitalnymi lecz bakteriami bytującymi na ciele człowieka. Niewątpliwie utrzymanie higieny okolic rodnych zmniejsza ryzyko zakażenia okołoporodowego. Do tej opinii żadna ze stron nie składała już zarzutów. W ocenie Sądu wszys tkie – omówione wyżej – opinie Instytutu (...) i Ginekologii w W. są rzetelne i poparte wiedzą medyczną. Opinie te Sąd podziela w całości. Nie zgadzając się z tezami opinii Instytutu (...) i Ginekologii w W. powodowie nie wnosili już o dopuszczenie kolejne j opinii. Dodać trzeba, iż samo niezadowolenie strony nie może być impulsem decydującym o dopuszczeniu przez sąd opinii innego zespołu biegłych, bowiem doprowadziłoby to do zbędnego mnożenia materiału dowodowego wywołanego dążeniem strony do uzyskania korz ystnej dla siebie opinii, pomimo braku zasadnego podważenia opinii już opracowanych w sprawie. Potrzeba powołania innego biegłego powinna wynikać z okoliczności sprawy, a nie z samego niezadowolenia strony z dotychczas złożonej opinii (por. m.in. wyrok Sąd u Najwyższego z dnia 9 sierpnia 1999r., sygn. akt I PKN 20/99, publ. OSNP 2000/22/87). W kontekście wniosków przedmiotowych opinii Sąd dał wiarę zeznaniom lekarzy - świadków M. G. ,( k. 222/2 od 00:13:02 ), M. H. (1) ( k. 223 od 00:58:16 ), R. M. ( k. 223/2 od 01:12:50 ), M. S. ( k. 223/2 od 01:35:08 ), Z. M. ( k. 201 od 00:03:33 ) i A. P. ( k. 201/2 od 01:07:05 ) na okoliczność podejmowanego przez nich leczenia W. O. (1) . Przesłuchania tych osób domagali się powodowie w piśmie z dnia 26 marca 2014 roku ( k. 188 oraz k. 192 - 193 ) dla ustalenia czynności medycznych przez nich podejmowanych wobec W. O. (1) . Niewątpliwie podejmowane przez lekarzy działania mają odzwierciedlenie w dokumentacji medycznej (k . 186 ). Sąd podziela zaś wniosek opinii Instytutu (...) i Ginekologii w W. ( k. 316 pkt. 9 ), iż w obliczu dramatycznego stanu pacjentki trudno było oczekiwać od lekarzy wzorcowo prowadzonej dokumentacji medycznej, która powstawała na bieżąco w sytuacji wykonywania licznych badań i konsultacji. Dokumentacja ta jest czytelna i daje obraz przebiegu choroby. Dodać trzeba, że ocena czy postępowania lekarzy pozwanego szpitala było prawidłowe była już przedmiotem postępowania przygotowawczego prowadzonego w Prokuraturze Rejonowej w Zakopanem do sygn. akt. Ds. 2034/11. W sprawie tej zasięgano opinii (...) w Ł. ( k. 108 - 115 ), która także potwierdza prawidłowe postępowanie lekarzy pozwanego szpitala. Sąd orzekający w niniejszej sprawie z uwagi na treść wszystkich opinii Instytutu (...) i Ginekologii w W. podziela także wnioski opinii (...) w Ł. z dnia 28 września 2011 roku. Okoliczności przeciwnych powodowie nie wykazali ( art. 6 k.c. ). Zeznania świadka K. B. (1) ( k. 171 od 01:02:04 ) Sąd ocenił jako wiarygodne na okoliczność stanu prysznica w łazience przy sali nr 6. O jej przesłuchanie wnieśli powodowie na rozprawie z dnia 10 stycznia 2014 roku ( k. 170 od 00:07:43 ). Pełnomocnik strony pozwanej sprzeciwiał się co prawda zeznaniom K. B. (1) ( k. 170 od 00:12:42 ), z uwagi na to, że zeznawała ona w postępowaniu przygot owawczym do sygn. Ds. 2034/11, ale nie zgłosił zastrzeżenia w trybie art. 162 k.p.c.
--- STRONA 74 ---
W ocenie Sądu fakt wcześniejszego składania zeznań w innej sprawie nie dyskwalifikuje zeznań świadka K. B. (1) złożonych w niniejszej sprawie. Jak już zaznaczono wyżej K. B. (1) we wszystkich swoich zeznaniach była konsekwentna w kwestii niedziałania prysznica i brak jest podstaw do przyjęcia, że co do tej okoliczności kłamała. Co do stanu prysznica nie posiadali zaś wiedzy pewnej świadkowie A. O. (1) ( k. 171 od 00:42:01 ) – siostra powoda J. O. (1) i jego brat F. O. ( k. 171/2 od 01:32:05 ). O ich przesłuchanie na tę okoliczność powodowie wnosili w piśmie procesowym z dnia 07 października 2013 roku ( k. 143 ). W ocenie Sądu świadkowie ci z wiadomych względów ( bo nie byli pacjentami ) nie mogli widzieć, czy prysznic nie działał, stąd ich wiedza ograniczała się jedynie do relacjonowania faktów z przekazu osób trzecich. Częściowo zaś zeznania świadków A. O. (1) ( k. 171 od 00:42:01 ) i F. O. ( k. 171/2 od 01:32:05 ) zasługiwa ły na wiarę dla wykazania ( k. 10 ) możliwości zarobkowych W. O. (1) , czynności które wykonywała ona w gospodarstwie domowym oraz sytuacji życiowej powodów po śmierci W. O. (1) i pogorszenia tej sytuacji. Świadkowie ci potwierdzili, że W. O. (1) praktyczni e od wyjścia za mąż przez około 10 lat do jej śmierci nigdzie nie pracowała a zajmowała się wychowywaniem dzieci i utrzymaniem domu. Po jej śmierci obowiązki te na około rok przejęła A. O. (1) , która nawet korzystała z bezpłatnego zwolnienia z pracy. Zezna nia świadków – położnych B. K. ( k. 224 od 01:56:35 ) i A. C. ( k. 176 od 00:47:46 ) zasługiwały na wiarę na okoliczność ich wiedzy co do stanu zdrowia W. O. (1) od dnia 13 lipca 2010 roku. B. K. pełniła dyżur na Oddziale G. - Położniczym w dniu 13 lipca 201 0 roku do godziny 19.00, a A. C. od godziny 19.00 w tym dniu do godziny 7.00 w dniu 14 lipca 2010 roku. B. K. pamiętała o dolegliwościach bólowych W. O. (1) oraz o tym że zlecona przez M. G. próbka moczu pacjentki okazała się zabrudzona. A. C. opisała stan W. O. (1) podczas jej dyżuru i przebieg dramatycznej akcji ratunkowej od godziny 4:00 w dniu 14 lipca 2010 roku. Zeznania świadka S. R. – położnej ( k. 176 od 01:20:42 ) nie miały w sprawie istotnego znaczenia. Uczestniczyła ona jedynie przy porodzie W. O. (1) w dniu 10 lipca 2010 roku i pamiętała, że przebieg porodu nie był powikłany. Świadek I. D. jest pielęgniarką epidemiologiczną pozwanego szpitala. Jej zeznania ( k. 176 od 01:35:21 ) stanowią dowód na to, iż w dniu 15 lipca 2017 roku były wykonywa ne tzw. wymazy czystościowe na sali nr 6, na której leżała W. O. (1) do czasu przewiezienia na (...) . W 4 na 7 pobranych próbkach stwierdzono obecność niechorobotwórczych, koagulazoujemnych szczepów bakteryjnych S. ( k. 101 - 102 ). Zeznania świadków K. B. ( 2) ( k. 224 od 01:51:47 ), A. K. (2) ( k. 224/2 od 02:14:01 ), B. U. ( k. 224/2 od 02:16:08 ), G. C. ( k. 224/2 od 01:18:11 ), J. M. ( k. 224/2 od 02:20:15 ) nie miały w sprawie żadnego znaczenia dla ustaleń faktycznych, gdyż osoby te ( mimo, że pracowały w pozwanym szpitalu na oddziale G. – Położniczym ) nie zetknęły się z W. O. (1) . Przesłuchania tych osób domagali się zaś powodowie w piśmie z dnia 26 marca 2014 roku ( k. 188 oraz k. 192 - 193 ) dla ustalenia czynności medycznych przez nich podejmowanych wo bec W. O. (1) . Sąd pominął dowód z zeznań świadków B. J. i E. S. , gdyż na rozprawie z dnia 09 października 2014 roku ( k. 274 ) pełnomocnik powodów wniosek dowodowy w tym zakresie cofnął. Przesłuchania tych osób domagali się zaś powodowie w piśmie z dnia 2 6 marca 2014 roku ( k. 188 oraz k. 192 - 193 ) dla ustalenia czynności medycznych przez nich podejmowanych wobec W. O. (1) . Sąd pomniał dowód z zeznań świadka H. G. – matki zmarłej W. O. (1) i babki małoletnich powodów, gdyż przed Sądem w dniu 10 stycznia 20 14 roku ( k. 171 od 00:38:20 ) skorzystała ona z prawa do odmowy składania zeznań. O jej przesłuchanie wnosili powodowie ( k. 10 ) dla wykazania możliwości zarobkowych W. O. (1) , czynności które wykonywała ona w gospodarstwie domowym oraz sytuacji życiowej powodów po śmierci W. O. (1) i pogorszenia tej sytuacji, Sąd pomniał dowód z zeznań świadka A. O. (2) , gdyż przed Sądem w dniu 10 stycznia 2014 roku pełnomocnik powodów wniosek dowodowy w tym zakresie cofnął ( k. 170 od 00:07:43 ). O jej przesłuchanie wnosili powodowie ( k. 10 ) dla wykazania możliwości zarobkowych W. O. (1) , czynności które wykonywała ona w gospodarstwie domowym oraz sytuacji życiowej powodów po śmierci W. O. (1) i pogorszenia tej sytuacji, W oparciu o raporty czystościowe pozwanego sz pitala za okres od 01 stycznia 2010 roku do 31 grudnia 2010 roku ( k. 94 - 99 i k. 150 - 155 ) Sąd ustalił, iż nie stwierdzono na Oddziale G. - Położniczym żadnego przypadku zakażenia zakładowego.
--- STRONA 75 ---
Przypadki ogniska bakteryjnego – obecności gronkowca stwierdzono w październiku 2010 roku na oddziale Intensywnej (...) ( k. 419 - 424 ). Sąd dał wiarę w przeważającym zakresie zeznaniom powoda J. O. (1) ( k. 274/2 od 00:12:11 i k. 408 od 00:05:51 ) na okoliczność sytuacji życiowej rodziny powodów przed i po śmierci W. O. (1) oraz czynności które wykonywała ona w gospodarstwie domowym. Niewątpliwie J. O. (1) był jedynym żywicielem rodziny od czasu zawarcia małżeństwa z W. O. (1) . Powód przyznał, że podział ról w małżeństwie był taki, aby żona nie pracowała. Stąd niezależni e od zawodu ( kelnerka ) W. O. (1) w ocenie Sądu nie było widoków na to, by w przyszłości pracowała ona zawodowo. Powód J. O. (1) z kolei rozwijał swoje kwalifikacje, od 2007 roku był już przedsiębiorcą i jego dochody rosły. Stan ten został utrzymany równi eż po śmierci W. O. (1) . Efektem tego są kredyty bankowe, które J. O. (1) systematycznie i bez zakłóceń spłaca. Z tej perspektywy Sąd ocenił, iż nie nastąpiło pogorszenie sytuacji życiowej małoletnich powodów. Dodać trzeba, że od 16 czerwca 2012 roku J. O. (1) jest ponownie żonaty i ma kolejne dziecko z drugą żoną. Należy zatem założyć, że gdyby W. O. (1) żyła to prawdopodobnie zachodziłaby w kolejne ciąże i nadal by nie pracowała. Jako niewykazane ( art. 6 k.c. ) Sąd ocenił koszty pogrzebu W. O. (1) . W tym zakresie powód twierdził ( k. 409/2 ), iż trumna kosztowała 4000 złotych, nagrobek 10 000 złotych. Ponieść też miał koszt stypy i grabarza. Na okoliczność wydatków J. O. (1) nie przedłożył jednak żadnego rachunku. Powód jest zaś przedsiębiorcą, świadczy u sługi budowlane, płaci ZUS a zatem zorientowany jest, że w obrocie funkcjonują rachunki czy faktury. Z tej racji zobowiązany jest do zachowania wyższej staranności od przeciętnego człowieka. Dlatego na wypadek niniejszego procesu powinien był on zadbać o d owody z dokumentów lub wykazać inną inicjatywę dowodową. Wprawdzie na okoliczność kosztów pogrzebu domagał się on przesłuchania świadków A. O. (1) ( k. 171 od 00:42:01 ) i F. O. ( k. 171/2 od 01:32:05 ), jednak świadkowie ci w tym zakresie nie posiadali żadnej wiedzy. Na okoliczność wpływu śmierci W. O. (1) na życie powodów i przeżywanej traumy Sąd dopuścił na wniosek powodów ( k. 283 i k. 409/2 od 01:22:27 ) dowód z opinii psychologicznej ( k. 410 od 01:32:23 i k. 418 ). Opinia biegłej psycholog M. Ś. z dnia 04 listopada 2016 roku (k. 448 - 453 ) jest pełna i fachowa. Biegła psycholog M. Ś. po dokonaniu badania psychologicznego powodów oraz po analizie dołączonej dokumentacji z akt sprawy wysnuła wnioski na okoliczność aktualnego stanu zdrowia psychicznego powodów oraz oceniła wpływ śmierci W. O. (1) na przeszłe, a także obecne funkcjonowanie powodów w społeczeństwie. Zwrócić trzeba uwagę, iż w stosunku do małoletnich powodów konsekwencje nagłej śmierci matki były szczególnie odczuwalne z uwagi na strukturę osobowości powodów. U powodów niewątpliwie wystąpiły konsekwencje charakterystyczne dla stanu po przeżytej traumie psychicznej ( stan posttraumatyczny ). Śmierć bliskiej osoby należy do najczęstszych i najważniejszych czynników wywołujących traumę i stres. Śmierć matki tym bardziej potęgowała ujemne przeżycia u dzieci i męża. Bezpośrednio po zdarzeniu powód J. O. (1) i jego córki N. oraz S. korzystali z doraźnej pomocy psychologicznej. Powód J. O. (1) podjął nadto pozytywne działania zmierzające do stabiliz owania sytuacji rodzinnej – ożenił się po raz drugi i okoliczność ta miała korzystny wpływ na dalszy rozwój małoletnich powodów. Można uznać, iż obecnie konsekwencje przeżytego urazu nie dezorganizują już funkcjonowania powodów. Tezy opinii psychologicznej biegłej M. Ś. zostały zakwestionowane przez strony ( k. 455 - 456 w zw. z k. 465 ). Godzi się zauważyć w tym miejscu na koniec, iż podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia jest rozstrzyganie kwestii spornych w warunkach niezawisło ści, na podstawie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 1996 roku, II CRN 173/95, publ. Lex nr 1635264).
--- STRONA 76 ---
Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 2 33 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu ( tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, publ. Lex nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, publ. Lex nr 56096). Ocena dowodów polega na ich zbadaniu i podjęciu decyzji, czy została wykazana prawdziwość fakt ów, z których strony wywodzą skutki prawne. Celem sądu jest tu dokonanie określonych ustaleń faktycznych, pozytywnych bądź negatywnych, i ostateczne ustalenie stanu faktycznego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 p aździernika 2003 r., II CK 75/02). Na sądzie orzekającym ciąży obowiązek dokonania oceny wszechstronnej, w czym mieści się wymaganie rozważenia wszystkich dowodów mających znaczenie dla przedmiotu sprawy oraz kierowania się w ocenie regułami logiki i doświ adczenia życiowego nakazującego uwzględniać wzajemne związki między poszczególnymi faktami ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2005 r., II CK 385/04). Dodatkowo należy zaznaczyć, iż zgodnie z art. 3 k.p.c. obowiązek przedstawienia dowodów spoczy wa na stronach, jednak ciężar udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy obciąża stronę, która z faktów tych wywodzi skutki prawne ( art. 6 k.c. ). Artykuł 6 k.c. zawiera jedynie ogólną zasadę rozkładu ciężaru dowodu i określ a reguły dowodzenia, nie stanowi natomiast samodzielnej podstawy rozstrzygnięcia, gdyż tę tworzy przepis prawa materialnego, który także konkretyzuje rozkład ciężaru dowodu. Ciężar dowodu w postępowaniu cywilnym z reguły spoczywa na powodzie. Zasadniczo po winien on dowieść wystąpienia faktów tworzących jego prawo podmiotowe będące źródłem roszczeń oraz faktów uzasadniających jego odpowiedź na zarzuty pozwanego, natomiast pozwany dowodzi faktów uzasadniających jego zarzuty przeciwko roszczeniu powoda - fakty tamujące oraz niweczące (wyroki SN: z dnia 20 grudnia 2006 r., IV CSK 299/06, LEX nr 233051; z dnia 29 września 2005 r., III CK 11/05, LEX nr 187030). Reguły rozkładu ciężaru dowodu mają charakter gwarancyjny, wskazując stronę, która poniesie negatywne ko nsekwencje nieudowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia istotne znaczenie. Zgodnie z dyspozycją art. 232 k.p.c. to strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Sąd może dopuścić dowód niewskazany pr zez stronę. Z art. 232 k.p.c. wynika zasada, że to strony, a nie sąd, powinny przedstawiać materiał pozwalający poczynić ustalenia faktyczne, z których wywodzą skutki prawne. Sąd nie jest odpowiedzialny za wynik procesu (wyrok SN z dnia 7 października 1998 r., II UKN 244/98, OSNAPiUS 1999, nr 20, poz. 662), jak również nie jest jego rzeczą zarządzanie dochodzenia w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, sąd nie jest też zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (wyrok SN z dnia 17 grudnia 1996 r., I CKU 45/96, OSNC 1997, nr 6 - 7, poz. 76). Dopuszczenie dowodu z urzędu powinno nastąpić przede wszystkim wtedy, gdy wiadomość o konkretnych środkach dowodowych, istotnych dla poczynienia ustaleń, poweźmie sąd drogą urzędową, np. z oświadczeń strony lub z akt danej sprawy, nie zaś drogą pozaprocesową, i jeżeli przemawiają za tym szczególne względy. Wskazać na leży, że przewidziana w zdaniu drugim art. 232 k.p.c. możliwość dopuszczenia dowodu niewskazanego przez strony jest prawem, a nie obowiązkiem sądu ( tak: uchwała składu siedmiu sędziów SN z dnia 19 maja 2000 r., III CZP 4/00, OSNC 2000, nr 11, poz. 195), i ma charakter dyskrecjonalnej czynności podejmowanej przez sąd z urzędu. Czynności sądu z urzędu w tym zakresie powinny mieć charakter subsydiarny, a więc mogą być podjęte, gdy inne działania zmierzające do pobudzenia aktywności stron przez właściwe poucze nia (art. 5 k.p.c., ) czy zobowiązania (art. 207 § 2 i 3 k.p.c. ) nie przyniosą właściwego rezultatu.
--- STRONA 77 ---
Przewidziane w art. 232 zdanie drugie uprawnienie sądu do działania z urzędu może przekształcić się w procesowy obowiązek sądu tylko w wyjątkowych okolicz nościach, ale nie wtedy, gdy strona nie realizuje swoich obowiązków procesowych, negując zarządzenia sądu. Taki szczególny przypadek uzasadniający dopuszczenie dowodu z urzędu z reguły zachodzi, gdy strona w postępowaniu przed sądami niższych instancji nie była reprezentowana przez adwokata lub radcę prawnego ( tak: wyrok SN z dnia 26 marca 2009 r., I CSK 415/08, LEX nr 577152; postanowienie SN z dnia 21 marca 2003 r., II CK 1267/00, niepubl.). W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd uznał zatem, iż nie ma podstawy do dopuszczenia dowodów z urzędu, gdyż obie strony działały przez profesjonalnych pełnomocników procesowych a postępowanie wydłużało się w czasie. Stąd inicjatywa dowodowa należała do stron postępowania, a strony doskonale wiedziały jakie okoliczn ości podlegają dowodzeniu. W ocenie Sądu brak podstaw do kwestionowania powyższych ustaleń. Sąd zważył co następuje: Powództwo okazało się częściowo uzasadnione jedynie w zakresie żądania zadośćuczynienia. Co do podstawy odpowiedzialności W ocenie Sądu zaistniały przesłanki do przypisania stronie pozwanej odpowiedzialności za szkodę doznaną przez powodów. Odpowiedzialność zakładu leczniczego jest odpowiedzialnością szczególną, gdyż zakład ten odpowiada nie tylko za czyny lekarzy, personelu medycznego ( a rt. 430 k.c. ), ale również za tzw. „winę organizacyjną” – własną winę osoby prawnej ( art. 415 k.c. art. 416 k.c. ) , przejawiającą się w naruszeniu odpowiednich procedur medycznych. Zasadą jest, że odpowiedzialność zakładu leczniczego opiera się na przes łankach określonych w art.430 k.c., który stanowi, iż kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkod ę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności. Wspomniany przepis opiera się na odpowiedzialności zwierzchnika na zasadzie ryzyka - odpowiedzialność za skutek. Dla wykazania zasadności odpowiedzialności na podstawie art.430 k.c. konieczne jest wystąpienie następujących przesłanek: - szkody wyrządzonej osobie trzeciej przez podwładnego, - winy podwładnego oraz - wyrządzenie szkody przy wykonywaniu przez podwładnego powierzonej mu czynności, czyli wykazanie normalnego związku przyczyno wego pomiędzy działaniem lub zaniechaniem a powstałą szkodą. Źródłem podporządkowania może być ustawa, umowa, a nawet stosunki faktyczne. Stosunkiem podporządkowania obejmuje się też działania zatrudnionych w zakładzie pracy fachowców, którym przysługuje s tosunkowo szeroki zakres samodzielności w podejmowaniu decyzji, np. w odniesieniu do działania lekarza w zakresie diagnozy i terapii (tak: wyrok SA we Wrocławiu z dnia 2 marca 2012 roku I ACa 123/12 . publ. LEX nr 1238466, wyrok SA w Lublinie z dnia 4 lipca 2013 roku I ACa 215/13, publ LEX nr 1342293). Pomimo, iż w ramach zawartej umowy lekarz dysponuje znaczną samodzielnością w zakresie prowadzonego leczenia pacjentów, występuje w jego relacjach ze szpitalem pewien stosunek
--- STRONA 78 ---
podporządkowania. To, że lekarz b ył fachowcem ze znacznym stopniem samodzielności, nie uwalnia szpitala od odpowiedzialności. W wyroku z dnia 12 maja 1999 roku, II CKN 325/98, (niepubl.), gdzie stosunek podporządkowania opierał się na relacji pracownika i pracodawcy, Sąd Najwyższy uznał, że odpowiedzialność pracodawcy z art.430 k.c. nie jest wyłączona, jeżeli wyrządzający szkodę osobie trzeciej pracownik ma szeroki zakres samodzielności w powierzonych mu czynnościach pracowniczych. Natomiast w wyroku z dnia 18 sierpnia 2006 roku do sygn. I ACa 620/06, Sąd Apelacyjny w Katowicach uznał, że odpowiedzialność zakładu opieki zdrowotnej opiera się właśnie na reżimie odpowiedzialności z art.430 k.c. Zakład leczniczy ponosi zatem odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez lekarza. Koniecznym eleme ntem odpowiedzialności odszkodowawczej z czynu niedozwolonego jest również wykazanie winy. Kodeks cywilny przyjmuje dualistyczną koncepcję winy, polegającą na tym, że wina łączy w sobie element obiektywny, tj. niezgodność działania sprawcy z określonymi re gułami postępowania – czyli każde zachowanie niezgodne bądź z przepisami prawa lub też, w stosunku do lekarza, naruszenie obowiązujących reguł wynikających z zasad wiedzy medycznej, doświadczenia i deontologii zawodowej lub zachowanie sprzeczne z powszechn ie obowiązującymi zasadami współżycia. Element subiektywny winy wyraża się w niewłaściwym nastawieniu psychicznym sprawcy (w postaci umyślności lub nieumyślności) i może – w zakresie dotyczącym techniki medycznej wyrażać się w niewiedzy lekarza, nieostrożn ości w postępowaniu, nieuwadze bądź też niedbalstwie polegającym na niedołożeniu pewnej miary staranności. Zachowanie lekarza musi być obiektywnie bezprawne i subiektywnie zawinione. Konstrukcja ta pozwala zerwać personalną więź między działaniem lub zanie chaniem prowadzącym do powstania szkody a zarzutem niewłaściwego zachowania się, poprzestając na ustaleniu, że niewątpliwie zawinił organ lub któryś z pracowników szpitala. Tym samym wina zostaje odniesiona do dostrzeżonych wadliwości w działaniu zespołu l udzi lub funkcjonowaniu określonej struktury organizacyjnej. Przypisanie takiej winy wymaga zatem określenia standardu poprawnego działania takiej struktury, który będzie miernikiem staranności, jakiej należy wymagać stosownie do art. 355 k.c. i porównaniu z tym standardem działań, które rzeczywiście miały miejsce. Do obowiązków lekarzy oraz personelu medycznego należy podjęcie takiego sposobu postępowania (leczenia), które gwarantować powinno, przy zachowaniu aktualnego stanu wiedzy i zasad staranności, pr zewidywalny efekt w postaci leczenia, a przede wszystkim nie narażenie pacjentów na pogorszenie stanu zdrowia. Pojęcie bezprawności należy rozumieć szeroko jako sprzeczność z obowiązującym porządkiem prawnym, przez który należy rozumieć nie tylko ustawodaw stwo, ale również obowiązujące w społeczeństwie zasady współżycia społecznego, wśród nich mieści się zapobieganie zakażeniom szpitalnym ( tak: wyrok SN z dnia 10 lutego 2010 roku sygn. VCSK 287/09, publ. LEX nr 786561). Sąd orzekający w niniejszej sprawie poglądy te podziela. Ciężar dowodu winy podwładnego, powstania szkody i jej wysokości obciąża poszkodowanego. Orzecznictwo wskazuje, że do przyjęcia winy osoby, o której mowa w art. 430 k.c., nie jest potrzebne wykazanie, iż osoba ta naruszyła przepisy dot yczące bezpieczeństwa życia i zdrowia ludzkiego; wystarczy, jeżeli wina tej osoby polega na zaniechaniu zasad ostrożności i bezpieczeństwa, wynikających z doświadczenia życiowego i okoliczności danego wypadku ( tak: wyrok SN z dnia 30 kwietnia 1975 roku, I I CR 140/75, niepubl.). Zachowanie lekarza musi być obiektywnie bezprawne i subiektywnie zawinione. Obowiązkiem całego personelu każdego szpitala było i jest dołożenie należytej staranności w leczeniu każdego pacjenta. Konstrukcja ta pozwala zerwać personalną więź miedzy działaniem lub zaniechaniem prowadzącym do powstania szkody a zarzutem niewłaściwego zachowania się,
--- STRONA 79 ---
poprzestając na ustaleniu, że niewątpliwie zawinił organ lub któryś z pracowników pozwanego. Wina zostaje odniesiona do dostrzeżonych wadliwości w działaniu zespołu ludzi lub funkcjonowaniu określonej struktury organizacyjnej. Kierownicy z akładów opieki zdrowotnej oraz inne osoby udzielające świadczeń zdrowotnych są obowiązani do podejmowania działań zapobiegających szerzeniu się zakażeń i chorób zakaźnych przez ocenę ryzyka wystąpienia zakażenia związanego z wykonywaniem świadczeń zdrowotn ych; monitorowanie czynników alarmowych i zakażeń związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych w zakresie wykonywanych świadczeń; opracowanie, wdrożenie i nadzór nad procedurami zapobiegającymi zakażeniom i chorobom zakaźnym związanym z udzielaniem świad czeń zdrowotnych, stosowanie środków ochrony indywidualnej i zbiorowej w celu zapobieżenia przeniesieniu na inne osoby biologicznych czynników chorobotwórczych; wykonywanie badań laboratoryjnych oraz analizę lokalnej sytuacji epidemiologicznej w celu optym alizacji profilaktyki i terapii antybiotykowej; prowadzenie kontroli wewnętrznej w zakresie realizacji tych działań ( tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 17 maja 2013 roku V ACa 274/13, publ. LEX nr 1362689). Gdy osoba sprawcy szkody nie jest ust alona, lecz daje się określić z pewnością jako należąca do grona podwładnych danego zwierzchnika, wówczas mamy do czynienia z winą anonimową (bezimienną). Badanie przesłanek odpowiedzialności ograniczone zostaje wówczas do ustalenia „winy" sprawcy, bez oce ny strony psychicznej nieustalonego podwładnego - ( por. G. Bieniek w: komentarzu do kodeksu cywilnego księga trzecia Zobowiązania t. 1, s. 392 Wydawnictwo LexisNexis Warszawa 2006). Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 5 grudnia 2008 roku o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (t.j. Dz.U. z 2013r, poz. 947) zakłady lecznicze (szpitale) obowiązane są do wdrożenia i zapewnienia funkcjonowania systemu zapobiegania i zwalczania zakażeń szpitalnych. Naruszenie procedur medycznych maj ących na celu ochronę pacjenta przed zakażeniem szpitalnym świadczy o braku należytej staranności. Jeżeli naruszenie tego obowiązku powoduje zakażenie pacjenta bakterią, która wywołuje rozstrój zdrowia, to zakład leczniczy odpowiada za doznaną przez powoda krzywdę, chyba że przeprowadzi dowód, że szkoda ta jest następstwem innych okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności ( tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 24 paźdizernika 2013 roku I ACa 839/13, publ. orzeczenia.kraków.gov.pl ) W okol icznościach niniejszej sprawy wskazać trzeba, iż bezspornie zmarła W. O. (1) od godzin nocnych z 09 lipca 2010 roku przebywała w pozwanym szpitalu w związku ze spodziewanym porodem. W dniu (...) urodziła ona w sposób naturalny zdrowe dziecko – syna J. O. ( 2) . Poród przebiegał bez powikłań. Po porodzie W. O. (1) przebywała na sali poporodowej nr 6 wraz z innymi rodzącymi kobietami, tj. K. B. (1) oraz W. K. . Bezspornie każda z sal poporodowych ma oddzielną łazienkę. W. O. (1) z pewnością po porodzie korzystał a z łazienki. Sale i łazienki były utrzymywane w czystości przez salowe. Wskazać trzeba, iż w łazience, która przylegała do sali nr 6 ponad wszelką wątpliwość nie działał prysznic i nie było też żadnej miski. Wniosek taki wynika wprost z zeznań świadka K. B. (1) ze złożonych w niniejszej sprawie oraz z zebranych w aktach Prokuratury Rejonowej w Zakopanem do sygn. akt Ds. 2034/11 zeznań K. B. (1) ( k. 74 - 77 ) i W. K. ( k. 79 - 80 ). Czynna była jedynie umywalka i w kranie była ciepła woda. Zatem faktycznie kob iety z sali nr 6 nie mogły się wykąpać pod prysznicem. Intymne części ciała myły one jedynie papierem nawilżonym lub gąbkami i korzystały z umywalki. W ocenie Sądu wiarygodne jest twierdzenie, iż pacjentki z sami nr 6 zgłaszały personelowi pielęgniarskiemu , że prysznic nie działa, a pielęgniarki zalecały, by korzystać z prysznica na innej sali. Okoliczność ta wskazuje jednak, iż pozwany szpital z przyczyn organizacyjnych z uwagi na brak prysznica w łazience nie zapewnił w okresie pobytu W. O. (1) pacjentkom sali nr 6 odpowiednich warunków sanitarnych.
--- STRONA 80 ---
Faktem powszechnie znanym – na co wskazuje opinia Instytutu (...) w W. z 06 maja 2015 roku ( k. 318 ) – jest zaś to, że kobieta w okresie połogu jest szczególnie osłabiona ciążą i porodem, często ma poporodową anemie i trudności z mikcją, ranę krocza ( przy porodzie naturalnym) i ograniczoną sprawność fizyczną. Obecne są krwawe odchody poporodowe, co stanowi doskonałą pożywkę dla bakterii. Suma tych faktów czyni okres połogu stanem wzmożonej podatności na różnor akie zakażenia . Stąd braki w higienie osobistej u pacjentki ( brudna bielizna ) lub trudności w bieżącym utrzymaniu higieny ( brak bieżącej wody ) skutkują zwiększonym ryzykiem rozwoju zakażenia w okresie połogu. Bezspornie od popołudnia w dniu 13 lipca 2 010 roku W. O. (1) zgłaszała dolegliwości bólowe okolic brzucha promieniujące do odcinka kręgosłupa. Miała też problem z oddaniem moczu, a próbka moczu oddana do analizy była zanieczyszczona. Okoliczności te w ocenie Sądu patrząc retrospektywnie wskazywały na rozwój z u niej zakażenia bateryjnego, który mógł być związek z brakiem należytej higieny okolic intymnych. O ile W. O. (1) obciąża ewentualny brak utrzymania higieny okolic intymnych w okresie po porodzie, o tyle obowiązkiem pozwanego szpitala było st worzenie właściwych warunków – poprzez zapewnienie prysznica w łazience, aby mogła ona komfortowo zadbać o higienę. Niedopuszczalna jest zaś taka sytuacja, że pacjentka z braku prysznica i miski do podmycia, mogła korzystać jedynie z umywalki. Tak zwane „p odcieranie” okolic intymnych nie gwarantowało zaś możliwości utrzymania należytej czystości. Bezspornie jak wynika dowodów omówionych w opinii Instytutu (...) w W. z 06 maja 2015 roku ( k. 317 ) w posiewie krwi i wymazu z pochwy W. O. (1) pobranego w dniu 14 lipca 2010 roku wyhodowano bakterię streptococcus pyogenes grupy A wrażliwą na wszystkie antybiotyki beta – laktamowe. Z przeprowadzonej w dniu 15 lipca 2010 roku kontroli jałowości Oddziału ginekologiczno - Położniczego Szpitala (...) w Z. w 4 na 7 pobranych próbek stwierdzono obecność niechorobotwórczych, koagulazoujemnych szczepów S. . Stąd zakażenie bakterią W. O. (1) nie wywodziło się ze środowiska szpitalnego, było to jednak zakażenie szpitalne, bo spełniało kryteria rozpoznania: objawy wystąpiły w 4 dniu aktualnego pobytu w szpitalu. Pod koniec 2012 roku w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej (tom 55, z dn. 27 września 2012 roku ) dostępnym on - line (www.eur - lex.europa.eu) opublikowano pierwszy wykaz oficjalnych definicji zakażeń szpita lnych (związanych z opieką zdrowotną), Publikacja ta jest realizacją decyzji wykonawczej Komisji Europejskiej nr (...) z dnia 8 sierpnia 2012 roku, stanowi pierwszy oficjalny dokument prawotwórczy dotyczący tego zagadnienia w Unii Europejskiej. Materiał te n stanowi cenne źródło aktualnej wiedzy medycznej, dla celów weryfikacji przyjętych w szpitalach definicji zakażeń na potrzeby ich monitorowania i rejestracji. Zakażenie szpitalne związane z aktualnym pobytem w szpitalu należy podejrzewać, jeśli objawy wys tępują od 3 dnia hospitalizacji lub w dniach następnych lub gdy pacjent przeszedł operację w dniu 1 lub 2, a objawy zakażenia miejsca operowanego wystąpiły przed dniem 3 lub jeśli w organizmie pacjenta umieszczono medyczny wyrób inwazyjny w dniu 1 lub 2 ho spitalizacji, a do zakażenia doszło przed 3 dniem. Na taką definicję zakażenia szpitalnego zwraca uwagę opinia Instytutu (...) w W. z 06 maja 2015 roku ( k. 308 ). Uwzględniając powyższe należy podkreślić, iż do zakażenia W. O. (1) szczepami bakterii strep tococcus pyogenes doszło podczas jej pobytu w pozwanym szpitalu w okresie od 10 do 13 lipca 2010 roku po odbytym w dniu 10 lipca 2010 roku porodzie naturalnym. Było to zatem zakażenie szpitalne. Z dużym stopniem prawdopodobieństwa było to zakażenie endogen ne, tj. szczepem bakteryjnym pochodzącym od W. O. (1) . Wyhodowany z pochwy i posiewu krwi patogen nie miał znamion szczepu szpitalnego. Najprawdopodobniej do zakażenia doszło na skutek zakażenia układu moczowego (opinia Instytutu (...) w W. z 06 maja 2015 roku - k. 312 ). Należy domniemywać, iż przyczyną tego było niezapewnienie przez W. O. (1) należytej higieny okolic intymnych.
--- STRONA 81 ---
Pomimo niewskazania w opinii przez Instytut (...) w W. z całkowitą pewnością konkretnych zachowań, które doprowadziły do zakażeni a W. O. (1) , Sąd uznał, że możliwe jest zastosowanie w takim przypadku konstrukcji domniemania faktycznego (art. 233 § 1 k.p.c.). Należy bowiem zauważyć, że przeprowadzenie dowodu istnienia związku przyczynowego między pobytem w szpitalu a zakażeniem bakte rią, jest zadaniem trudnym, uwarunkowanym procesami biologicznymi trudno uchwytnymi i nie poddającymi się obserwacji. Z tego względu można uznać, że wystarczające jest ustalenie wysokiego, graniczącego z pewnością, stopnia prawdopodobieństwa, że zakażenie nastąpiło w szpitalu ( tak: wyrok SN z 6 listopada 1998 roku, III CKN 4/98; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 21 października 2015 roku I ACa 632/15 publ. orzeczenia.kraków.gov.pl ). W tzw. procesach medycznych, gdzie przedmiotem oceny są procedury medy czne, ustalenie w sposób pewny związku przyczynowego pomiędzy postępowaniem lekarza a powstałą szkodą jest najczęściej niemożliwe, gdyż w świetle wiedzy medycznej w większości wypadków można mówić tylko o prawdopodobieństwie wysokiego stopnia, a rzadko o p ewności, czy wyłączności przyczyny. Na powstanie szkody ma lub może mieć wpływ wiele czynników i należy tylko ustalić, w jakim stopniu prawdopodobieństwa wobec innych czynników pozostaje zaniedbanie lekarza. Podkreśla się, że żądanie absolutnej pewności zw iązku przyczynowego nie byłoby ani realne, ani uzasadnione ( tak: wyrok SN z dnia 17 października 2007 roku, sygn. akt II CSK 285/07). Dowód taki – ze względu na właściwości wchodzące w grę procesów biologicznych – często nie jest możliwy do przeprowadzeni a. Przyjęcie takiej możliwości wyznacza zarazem „linię obrony” strony przeciwnej, zagrożonej koniecznością ponoszenia odpowiedzialności odszkodowawczej (por. wyrok S.N. z dnia 27 lutego 1998 roku, sygn. IICKN 625/97). W wyroku z dnia 14 listopada 2005 roku , sygn. akt V CK 182/05 Sąd Najwyższy podkreślił iż „przyjęcie związku przyczynowego między pobytem pacjenta w szpitalu a doznanym zakażeniem możliwe jest przy ustaleniu prawdopodobieństwa wysokiego stopnia. Nie wymaga się zatem, aby związek przyczynowy p omiędzy postępowaniem lekarza a powstałą szkodą został ustalony w sposób pewny: Z punktu widzenia reguł dowodzenia związku przyczynowo - skutkowego wystarczające jest ustalenie, że dane zjawisko uznawane jest jako czynnik statystycznie poprzedzający rozwój choroby, będącej źródłem szkody. W wyroku z dnia 27 lutego 1996 roku, II CKN 625/97 Sąd Najwyższy stwierdził, że: "w procesach lekarskich sąd może, po rozważeniu całokształtu okoliczności sprawy, uznać za wystarczający wysoki stopień prawdopodobieństwa, n ie wymagając ścisłego i pewnego udowodnienia, jaką drogą jego organizm został zainfekowany, taki bowiem dowód – ze względu na właściwości procesów biologicznych – często nie jest możliwy do przeprowadzenia. Zatem, jeśli brak możliwości ścisłego udowodnieni a związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy zakażeniem a szkodą w postaci rozwoju choroby, będący wynikiem obecnego stanu wiedzy medycznej, winien zostać rozważony na płaszczyźnie art. 6 i art. 361 § 1 k.c. Powyższe ograniczenia dowodowe i charakter spraw, w których występują skutkują także swoistym przemieszczeniem ciężaru dowodu”. W przypadku nierealnego wymogu ścisłego udowodnienia, jakimi drogami infekcja przedostała się do organizmu, jeżeli strona pozwana twierdzi, iż mimo ustalonego stanu rzeczy infek cja pochodzi z innych źródeł, ciężar dowodu przesuwa się na pozwanego (por. też. wyrok SN z dnia 17 października 2007 roku, sygn. akt II CSK 285/07). Sąd orzekający w niniejszej sprawie podglądy te podziela. Ostatecznie zdaniem Sądu wnioskami domniemania f aktycznego można objąć także mechanizm powstania zakażenia, w tym przyczyny „zawleczenia” bakterii bytujących na skórze W. O. (1) do jej okolic intymnych. Jak bowiem wyjaśniał Instytut (...) w W. w opinii złożonej w sprawie, skoro doszło do zakażenia W. O. (1) podczas jej pobytu w szpitalu, to z medycznego punktu widzenia – musiał zawieść czynnik ludzki. Z jednej strony chodzi tu o czynniki ryzyka obciążające W. O. (1) , tj. niedokrwistość, niedożywienie i stan po przebyciu licznych porodów ( k. 313 ) oraz o ewentualne zaniedbanie higieny przez W. O. (1) , a z drugiej o zaniedbanie personelu medycznego w pozwanym szpitalu, który nie zadbał o stan
--- STRONA 82 ---
prysznica w łazience przeznaczonej dla sali nr 6, tak aby W. O. (1) mogła należycie wykonać toaletę osobistą. Mając powyższe na uwadze należało uznać, że winę organizacyjną w zakażeniu W. O. (1) bakterią endogenną ponosi personel medyczny pozwanego szpitala (chociażby w postaci niedbalstwa, czy nieostrożności), za działania którego, na podstawie art. 430 k.c., na zasad zie ryzyka odpowiedzialność ponosi pozwany szpital. Niezależnie od powyższych rozważań odpowiedzialność pozwanego za zakażenie W. O. (1) może być ukształtowana także za tzw. winę organizacyjną, na podstawie art. 416 k.c., zgodnie z którym osoba prawna jest obowiązana do naprawienia szkody wyrządzonej z winy jej organu. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, szpital jest obowiązany do zapewnienia bezpieczeństwa pobytu, zaś zakres tego obowiązku zależy od rodzaju zakładu leczniczego i stanu zdro wia pacjenta. Obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa polega też na ochronie pacjenta przed spowodowaniem u niego innej choroby, na przykład na skutek zaniedbań organizacyjnych. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że szkoda wyrządzona pacjentowi na sku tek zakażenia go chorobą zakaźną, jest objęta domniemaniem faktycznym niedbalstwa szpitala w zakresie zapewnienia pacjentowi bezpieczeństwa pobytu ( tak: M. Nestorowicz, Prawo medyczne, Toruń 2011, s. 269). W świetle powyższego W. O. (1) , udając się na zab ieg porodu w dniu 09 lipca 2010 roku do szpitala, miała prawo oczekiwać bezpiecznego pobytu w szpitalu, a szpital obowiązany był jej to bezpieczeństwo zapewnić ( tak: wyrok SN z dnia 10 lipca 1998 roku (...) 786/97, publ. LEX 50228 ). Wina organizacyjna za kładu leczniczego może przejawiać się w zaniedbaniach w zakresie organizacji, bezpieczeństwa, higieny i opieki nad chorym. Ta wina musi być - w ramach odpowiedzialności deliktowej – udowodniona ( tak: wyrok SN z dnia 25 stycznia 2001 roku IV CKN 232/00, pu bl. LEX nr 52527 ). Powodowie twierdząc, że personel pozwanego szpitala w związku z pobytem W. O. (1) w szpitalu naruszył przy obowiązek staranności, obowiązani byli zatem wykazać, że szkoda wyrządzona przez personel jest obiektywnie wynikiem naruszenia pr zez niego wymaganej staranności. Pomyślne przeprowadzenie tego dowodu może stanowić podstawę do ustalenia niedbalstwa, którego w takiej sytuacji procesowej obciąża przeprowadzenie przeciwdowodu stwierdzającego, że w tej (ustalonej) sytuacji nie było możliw e zachowanie większej staranności. Nie wymaga dowodzenia, że podstawowym obowiązkiem zakładu leczniczego jest zapewnienie odpowiedniego standardu świadczonych usług, a oprócz umiejętności i biegłości zawodowej także troski o chorego i staranności. Wina org anizacyjna zakładu leczniczego może przejawiać się w zaniedbaniach w zakresie organizacji, bezpieczeństwa, higieny i opieki nad chorym. W ocenie Sądu powodowie winę organizacyjną pozwanego szpitala wykazali. W związku z tym, że do bezpiecznego pobytu nie d oszło (jak już to zostało wyżej wykazane) przyjąć należy, że z winy organu szpitala miały miejsce błędy organizacyjne, które przeniosły się na doznaną przez W. O. (1) szkodę w postaci zakażenia i sepsy a następnie jej śmierci. Przesądzając zatem kwestię sa mej zasady odpowiedzialności strony pozwanej za szkodę doznaną przez powodów w wyniku zakażenia W. O. (1) i jej śmierci, Sąd uznał, że okoliczności faktyczne ustalone w sprawie uzasadniają rozpoznanie żądań powodów zgłoszonego w pozwie. Rozpoznanie sprawy wymagało też zbadania zachowania przez pozwany szpital procedur medycznych i środków bezpieczeństwa zapobiegających zakażeniu W. O. (1) oraz wyjaśnienia przy pomocy biegłych sądowych okoliczności czy obecność bakterii w organizmie W. O. (1) wywołała rozstr ój zdrowia i w czym się ten stan wyraża, a w szczególności czy zakażenie mogło wywołać schorzenia u W. O. (1) wskazane w pozwie. Istotą sprawy jest kwestia skutków zakażenia. Niewątpliwe jest, że zakażenie szpitalne było zdarzeniem wyrządzającym szkodę i została wyjaśniona okoliczność, że obecność bakterii endogennej wywołała w organizmie W. O. (1) rozstrój zdrowia, wystąpienie posocznicy (sepsy) a w konsekwencji jej śmierć. Z opinii biegłych Instytutu (...) wynika zaś, iż sam sposób leczenia W. O. (1) po połogu był prawidłowy, a przyczyna sepsy miała podłoże bakteryjne najprawdopodobniej z układu moczowego ( k. 312 )
--- STRONA 83 ---
Z argumentacji biegłych, którą Sąd przyjmuje za swoją, wywieść można, iż zakażenie bakterią streptococcus pyogenes miało charakter zakażenia szpitalnego. Biegli wskazali co prawda tylko na wysokie prawdopodobieństwo takiego mechanizmu zakażenia, lecz strona pozwana nie zdołała zdezawuować argumentów podanych na okoliczność zaniedbań szpitala. Powtórzyć trzeba, że uchybienie strony pozwanej pole gało jedynie na niezapewnieniu warunków higieniczno sanitarnych. Wskazać należy, iż na podstawie art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Adekwa tny związek przyczynowo – skutkowy na podstawie art. 6 k.c. podlega udowodnieniu przez poszkodowanego. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto reguły, które w praktyce w sposób znaczący złagodziły konsekwencje ciężaru dowodowego, spoczywającego na stroni e powodowej w ramach tzw. procesów medycznych. Uznaje się, że granice wyznaczające możliwości dowodowe stron na płaszczyźnie art. 361 § 1 k.c. wyznacza aktualny stan wiedzy medycznej. Nie wymaga się, aby związek przyczynowy pomiędzy postępowaniem lekarza a powstałą szkodą został ustalony w sposób pewny. W wyroku z dnia 14 października 1974 roku, zapadłym w sprawie II CR 415/74 (niepubl.) Sąd Najwyższy uznał, że jeżeli w sprawie ustalono, że stan sanitarny szpitala był wyjątkowo zły i mógł doprowadzić do inf ekcji a zakażenie rzeczywiście nastąpiło, prawdopodobieństwo związku przyczynowego między złym stanem sanitarnym a zainfekowaniem organizmu jest tak duże, że można przyjąć, iż powód spełnił swój obowiązek wynikający z art. 6 k.c. Nie można bowiem stawiać p owodom nierealnego wymogu ścisłego udowodnienia, jakimi drogami infekcja przedostała się do organizmu. Dlatego w sytuacji, jeżeli strona pozwana twierdzi, że mimo ustalonego stanu rzeczy infekcja pochodzi z innych źródeł, ciężar dowodu przesuwa się z powod a na pozwanego ( art. 6 k.c. ). W wyroku z dnia 12 stycznia 1977 roku, II CR 671/76, (niepubl.) Sąd Najwyższy uznał za wystarczające udowodnienie związku przyczynowo - skutkowego z dostateczną dozą prawdopodobieństwa. Wysokiego stopnia prawdopodobieństwa w ymagał natomiast Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 1998 roku, II CKN 625/97 ( (...) z 1999 r., Nr 3, poz. 130) oraz z dnia 4 listopada 2005 roku, V CK 182/05, (niepubl.). W wyroku z dnia 6 listopada 1998 roku, III CKN 4/98, ( (...) 1999, nr 3, poz. 1 35) Sąd Najwyższy uznał natomiast, że wystarczający jest stopień prawdopodobieństwa wysokiego, graniczącego z pewnością (podobnie: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 1998 roku sygn. akt II CKN 625/97; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 09 luteg o 2000 roku sygn. akt I ACa 69/00). Z powyżej przytoczonych przykładów rysuje się ugruntowane stanowisko, że w tzw. „procesach lekarskich” Sąd może, po rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy, uznać za wystarczający znaczny stopień prawdopodobieństwa, że do zakażenia doszło w danym miejscu i w danym czasie. W tego rodzaju sprawach powszechnie stosowanym i aprobowanym przez orzecznictwo jest dowód prima facie, gdzie ustalony zespół okoliczności faktycznych uzasadnia przyjęcie adekwatnego związku przyczynow ego pomiędzy hospitalizacją danego pacjenta w szpitalu, a niedołożeniem przez pracowników tej placówki należytej staranności w przestrzeganiu reżimu sanitarnego, a późniejszym zachorowaniem poszkodowanego ( tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 09 lutego (...) . sygn. akt I ACa 69/00). By skorzystać jednak z instytucji tzw. dowodu prima facie opartego na konstrukcji domniemań faktycznych (art. 231 k.p.c.) zwalniającej stronę ponoszącą ciężar dowodu od żmudnego wykazania wszystkich etapów związku prz yczynowego między pierwotnym zdarzeniem sprawczym a szkodą, wymagane jest wysokie prawdopodobieństwo istnienia pierwszego i kolejnych zdarzeń sprawczych,
--- STRONA 84 ---
pozwalających traktować je, jako oczywiste ( tak: wyrok SN z dnia 2 czerwca 2010 roku III CSK 245/09, publ. LEX nr 611825). Nie wymaga się, aby związek przyczynowo - skutkowy pomiędzy wadliwym zastosowaniem określonej procedury medycznej a szkodą miał charakter bezpośredni. W orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 1946 roku przyjęto, że do pomyślen ia jest związek przyczynowy między szkodą a zdarzeniem, jeżeli zdarzenie to pośrednio stworzyło warunki przychylne albo ułatwiło powstanie zdarzenia innego lub nawet szeregu innych zdarzeń, z których ostatnie stało się bezpośrednią przyczyną szkody (PiP 19 46, nr 7, s. 114). Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 czerwca 1976 roku, IV CR 193/76, ( publ. OSPiKA 1977, z. 6, poz. 106). Sąd orzekający w niniejszej sprawie poglądy te podziela. W okolicznościach niniejszej sprawy powodowie wykaz ali ( na podstawie wnioskowanej opinii Instytutu (...) ), że po stronie pozwanego szpitala wystąpiły czynniki, które mogły doprowadzić do zakażenia W. O. (1) oraz fakt, iż do zakażenia z wysokim stopniem prawdopodobieństwa doszło w tej placówce, co było pr zyczyną komplikacji jej stanu. Z kolei strona pozwana zdołała wykazać ( co wynika z opinii ) czynniki sprzyjające zakażeniu a obciążające W. O. (1) . Są to niedokrwistość, niedożywienie i stan po przebyciu licznych porodów. Na podstawie powyższego Sąd uznał za wykazaną co do zasady odpowiedzialność Szpitala (...) w Zakopanym za powikłania w stanie zdrowia W. O. (1) skutkujące jej śmiercią będące wynikiem zakażenia szpitalnego. Jednocześnie należało ocenić zarzut przyczynienia W. O. (1) do powstania szkody. C o do przyczynienia W. O. (1) Podkreślić należy, iż zgodnie z treścią art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Odpowiedzialność odszkodowawcza przejawia się w postaci stosunku zobowiązaniowego łączącego poszkodowanego (wierzyciel) z podmiotem, któremu zostanie przypisana odpowiedzialność (dłużnik), a przedmiotem zobowiązania jest świadczenie odszkodowawcze. Uznać trzeba, iż na gruncie art. 361 § 1 k.c. ustawodawca odwołuje się do teorii adekwatnego związku przyczynowego, która odpowiedzialnością podmiotu obejmuje jedynie zwykłe (regularne) następstwa danej przyczyny. Dla stwierdzenia w określonym stanie faktycznym adekwatnego związku przyczynowego należy po pierwsze ustalić, czy zdarzenie stanowi warunek konieczny wystąpienia szkody (test conditio sine qua non ), a po drugie ustalić, czy szkoda jest normalnym następstwem tego zdarzenia ( tzw. selekcja następstw). Przepis art. 362 k.c. wskazuje zaś, iż jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, to obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Dominuje stanowisko, które uzależnia przesłankę przyc zynienia od zasady odpowiedzialności dłużnika ( tak: wyrok SN z 31 marca 1998 roku, II CKN 663/97, niepubl.; wyrok SN z 13 października 1998 roku, II UKN 259/98, publ. OSNP 1999, nr 21, poz. 698). Według tej koncepcji, poza wymaganym zawsze adekwatnym zwią zkiem przyczynowym, konieczne jest ustalenie winy poszkodowanego, jeżeli dłużnik odpowiada na zasadzie winy ( art. 415 k.c.). Natomiast gdy odpowiedzialność dłużnika jest niezależna od winy (ryzyko, zasada słuszności art. 430 k.c. ), wówczas dla stwierdzen ia przyczynienia się poszkodowanego do wyrządzenia szkody wystarczy obiektywna nieprawidłowość jego zachowania. Istnienie adekwatnego związku przyczynowego między zachowaniem poszkodowanego a szkodą stanowi wystarczającą przesłankę do uznania, że ten przyc zynił się do powstania szkody, co
--- STRONA 85 ---
umożliwia sądowi odpowiednie zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody, stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Przyczynienie się do szkody występuje wtedy, gdy w wyniku badania stanu faktycznego sprawy dojść trzeba do wniosku, że bez udziału poszkodowanego szkoda hipotetycznie nie powstałaby lub nie przybrałaby rozmiarów, które ostatecznie w rzeczywistości osiągnęła ( tak: wyrok SN z dnia 07 maja 2010 roku III CSK 229/09, publ. LEX nr 602264). W o cenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie – na podstawie zebranych dowodów – okoliczności śmierci W. O. (1) w dniu 14 lipca 2010 roku nie budzą wątpliwości. Po śmierci W. O. (1) wykonane zostało badanie sekcyjne oraz badanie mikroskopowe wycinków narząd ów wewnętrznych. W wyniku przeprowadzonych badań opiniowano, iż przyczyną śmierci W. O. (1) stała się ostra wielonarządowa niewydolność w przebiegu zespołu wykrzepiania wewnętrznego, wskutek uogólnionego procesu zapalnego najprawdopodobniej na tle bakteryj nym ( W aktach Prokuratury Rejonowej w Zakopanem Ds. 2034/11 – w szczególności: protokół sekcji zwłok z 16 lipca 2010 roku w Zakładzie Medycyny Sądowej (...) w K. , k. 12 - 14; badanie mikroskopowe z dnia 16 lipca 2010 roku, k. 15 ). Posiew krwi i wymazu z po chwy wykazał obecność bakterii S. pyogenes gr A. – wrażliwy na wszystkie antybiotyki beta - laktamowe ( opinia Instytutu (...) i Ginekologii w W. z dnia 06 maja 2015 roku, k. 310 - 311 ). W procesie leczenia nie dopuszczono się w pozwanym szpitalu błędu w dia gnozie i błędu lekarskiego. Z uwagi na to, że dolegliwości bólowe zgłaszane przez W. O. (1) wieczorem 13 lipca 2010 roku były na tyle niecharakterystyczne, że w żaden sposób nie wskazywały na możliwość znacznego pogorszenia stanu zdrowia, a jej stan był be zgorączkowy to wystarczające było zastosowanie środków przeciwbólowych. Brak możliwości wykonania ogólnego badania moczu z powodu jego zanieczyszczenia, zalecenie powtórzenia tego badania i oczekiwanie na kolejną próbkę oraz brak gorączki w obrazie klinicz nym wpłynęły znacząco na opóźnienie wykonania kolejnych badań w tym parametrów stanu zapalnego. W związku z sytuacją jaka zaistniała około 4:00 w dniu 14 lipca 2010 roku to obraz kliniczny wskazywał na wystąpienie wstrząsu z towarzyszącymi zaburzeniami krz epnięcia krwi. Postępowanie lekarzy było prawidłowe i prawidłowo rozpoznano stan zagrożenia życia oraz włączono adekwatne do tego stanu postępowanie diagnostyczno – lecznicze. Prawidłowym było postępowanie polegające na zastosowaniu leków wspomagających pr acę układu sercowo - naczyniowego i przeciwwstrząsowych , leku alkalizującego kwasicę metaboliczną, leków przeciwzakrzepowych, płynoterapii i tlenoterapii było prawidłowe. Również prawidłowe było przewiezienie W. O. (1) na oddział Anestezjologii i Intensywn ej Terapii, ponieważ w ówczesnym stanie zdrowia pacjentki był to najbardziej odpowiedni oddział do sprawowania dalszej opieki medycznej. Dalsze leczenie W. O. (1) na tym oddziale też było prawidłowe. Personel medyczny pozwanego szpitala w wyniku dramatyczn ego tempa wydarzeń przy niecharakterystycznym początku choroby nie miał szansy nic więcej zrobić dla uratowania życia W. O. (1) . Od momentu zdiagnozowania u pacjentki wstrząsu septycznego podjęto właściwe leczenie. A. nie zdążyła przynieść efektu. Znaczenie miały też brak gorączki i predyspozycje W. O. (1) do rozwoju posocznicy połogowej ( niedokrwistość, niedożywienie, stan po przebyciu licznych porodów ). W przypadku W. O. (1) całokształ dolegliwości i ich przebieg wskazuje na wystąpienie sepsy ( posocznicy ) a jego źródłem było najprawdopodobniej zakażenie układu moczowego. Jak już wskazano zakażenie jakie wystąpiło u W. O. (1) , które wywołało wstrząs septyczny i doprowadziło do jej śmierci było zakażeniem szpitalnym, bo spełniało kryteria rozpozn ania – objawy nastąpiły w 4 dniu pobytu pacjentki w szpitalu. Zakażenie to nie wywodziło się jednak ze środowiska szpitalnego i było zakażeniem endogennym – własną florą bakteryjna W. O. (1) . Brak w higienie osobistej u pacjentki, brak bieżącej wody skutku ją zwiększonym ryzykiem rozwoju zakażenia w takim okresie jak połóg. Kobieta po porodzie jest osłabiona, często ma poporodową anemie i trudności z mikcją, ranę krocza lub brzucha. Obecne są krwiste odchody poporodowe co stanowi pożywkę dla bakterii.
--- STRONA 86 ---
Z uwag i na powyższe Sąd ocenił, iż W. O. (1) co najmniej przyczyniła się w 70 % do nastąpienia szkody w postaci stanu zapalnego, sepsy i śmierci. Powodowie okoliczności przeciwnych nie wykazali ( art. 6 k.c. ). W orzecznictwie przyjęto, że przyczynieniem się poszkodowanego do powstania szkody jest każde jego zachowanie pozostające w normalnym związku przyczynowym ze szkodą, za którą ponosi odpowiedzialność inna osoba ( tak: uzasadnienie wyroku SA w Łodzi z 09 sty cznia 2014 roku I ACa 459/13, publ. LEX 1416095 ). Przy czym o przyczynieniu się poszkodowanego można mówić wyłącznie w przypadku, gdy jego określone zachowanie pozostaje w normalnym związku przyczynowym ze szkodą, a nie w jakimkolwiek innym powiązaniu prz yczynowym. Innymi słowy – zachowanie się poszkodowanego musi stanowić adekwatną współprzyczynę powstania szkody lub jej zwiększenia, czyli włączać się musi jako dodatkowa przyczyna szkody. Stąd przyjmuje się, że zastosowanie art. 362 k.c. może nastąpić dop iero po ustaleniu istnienia związku przyczynowego. Jeżeli nie ma takiego przyczynienia się, to nie może być zmniejszony obowiązek naprawienia szkody ( tak: wyrok SN z dnia 23 lutego 1968 roku, II CR 28/68, LEX nr 6291; wyrok SN z dnia 20 czerwca 1972 r., I I PR 164/72, publ. LEX nr 7098; uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 20 września 1975 roku, III CZP 8/75, publ. OSNCP 1976, nr 7 - 8, poz. 151; wyrok SN z dnia 3 lipca 2008 roku, IV CSK 127/08, publ. M. Praw. 2009, nr 19, s. (...) ; wyrok SN z dnia 29 październ ika 2008 roku, IV CSK 228/08, publ. Biul. SN 2009, nr 1, s. 12; wyrok SN z dnia 8 lipca 2009 roku, I PK 37/09, publ. LEX nr 523542). Sąd orzekający w niniejszej sprawie pogląd ten podziela. Dodać trzeba, że ustalenie faktu przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody, stanowi jedynie sygnał do możliwości miarkowania należnych świadczeń przez Sąd, który powinien wziąć pod uwagę całokształt okoliczności sprawy. Sąd nie jest zobligowany do automatycznego obniżenia odszkodowania lub zadośćuczynienia, wi nien jednak wedle swego uznania rozważyć, czy stopień przyczynienia poszkodowanego, nie usprawiedliwia umniejszenia należnego mu świadczenia. Takie zapatrywanie wyraził Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z dnia 8 lipca 2009 roku, sygn. I PK 37/09 ( publ. LEX nr 523542 ), w którym podkreślił, że: w art. 362 k.c. zasadniczą, niejako wstępną przesłanką jest przyczynienie się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody. Jeżeli natomiast takiego przyczynienia nie ma, to nie może być zmniejszony obowiązek napraw ienia szkody. Jeżeli zaś zachodzi ów warunek wstępny, to rozmiar zmniejszenia zależy od okoliczności. Mogą to być okoliczności wskazujące na zwiększenie lub zmniejszenie zakresu miarkowania. Ustalony stan faktyczny wskazuje, iż czynniki ryzyka występujące u W. O. (1) ( niedokrwistość, niedożywienie, stan po przebyciu licznych porodów ) oraz niewłaściwa higiena pozostają w adekwatnym związku przyczynowym z powstaniem szkody – stanu septycznego i śmierci. Co do zadośćuczynienia Zgodnie z art. 446 § 4 k.c. w z wiązku z art. 446 § 1 k.c. jeżeli wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia nastąpiła śmierć poszkodowanego Sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Na leży przyjąć, że dyspozycja omawianych przepisów obejmuje małżonka i dzieci zmarłej, gdyż istniała silna i pozytywna więź emocjonalna pomiędzy dochodzącym tego roszczenia a zmarłą W. O. (1) ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 2011 roku, III CSK 279/10, publ. OSP 2012/4/44). Powód J. O. (1) jako mąż W. O. (1) i pozostali powodowie jako małoletnie dzieci W. O. (1) mieszkali razem przed jej śmiercią i tworzyli wielodzietną rodzinę. Sąd orzekający w mniejszej sprawie podziela pogląd, iż celem zadośćuczynienia z art. 446 § 4 k.c. jest zrekompensowanie krzywdy za naruszenie prawa do życia w rodzinie i ból spowodowany utratą najbliższej osoby oraz pomoc w dostosowaniu się do zmienionej, w związku ze śmiercią osoby bliskiej, sytuacji ( tak: wyrok S ądu Najwyższego z dnia 10 maja 2012 roku, IV CSK 416/11). Zadośćuczynienie przewidziane w art. 446 § 4 k.c. nie jest zaś zależne od pogorszenia sytuacji materialnej osoby uprawnionej i poniesienia szkody majątkowej.
--- STRONA 87 ---
Zadośćuczynienie to jest odzwierciedleni em w formie pieniężnej rozmiaru krzywdy, która nie zależy też od statusu materialnego pokrzywdzonego. Jedynie rozmiar zadośćuczynienia może być odnoszony do stopy życiowej społeczeństwa, która pośrednio może rzutować na jego umiarkowany wymiar i to w zasad zie bez względu na status społeczny i materialny pokrzywdzonego. Celem zadośćuczynienia orzekanego na podstawie art. 446 § 4 k.c., nie jest natomiast zapłata za przedwczesność śmierci. Podkreślić należy, że przepisy kodeksu cywilnego nie wskazują kryteriów , jakie należałoby uwzględniać przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego. Kryteriów tych natomiast niewątpliwie dostarcza orzecznictwo. Ugruntowany jest pogląd opowiadający się za kompensacyjnym charakterem zadośćuczynienia pieniężnego, tj. uzn ający je za sposób naprawienia szkody niemajątkowej (por. wyrok SN z dnia 30 stycznia 2004 roku I CK 131/03, publ. OSNC 2005/2/40). Przy oznaczeniu zakresu wyrządzonej krzywdy za konieczne uważa się uwzględnienie: rodzaju naruszonego dobra, zakresu narusze nia i trwałości skutków naruszenia (por. wyroki SN: z 20 kwietnia 2006 roku, IV CSK 99/05, publ. LEX nr 198509; z 1 kwietnia 2004 roku, II CK 131/03, publ. LEX nr 327923; z 19 sierpnia 1980 roku, IV CR 283/80, publ. OSN 1981, Nr 5, poz. 81; z 9 stycznia 19 78 roku, IV CR 510/77, publ. OSN 1978, Nr 11, poz. 210). Zasadniczą przesłanką przy określaniu wysokości zadośćuczynienia jest stopień natężenia wspomnianych elementów składających się na pojęcie krzywdy. Sąd musi przy tym uwzględnić wszystkie okoliczności danego zdarzenia. Reasumując charakter roszczenia o zadośćuczynienie jest taki, że wysokość przyznanej kwoty za doznane krzywdy powinna uwzględniać zarówno cierpienia powstałe w wyniku wypadku, jak też czas trwania cierpień psychicznych i fizycznych związ anych ze skutkami wypadku (a zatem również z uwagi na nieodwracalność skutków wypadku cierpienia na przyszłość), rokowania na przyszłość. W orzecznictwie wskazuje się, że na rozmiar krzywdy, o której mowa w art. 446 § 4 k.c., mają wpływ przede wszystkim: w strząs psychiczny i cierpienia moralne wywołane śmiercią osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki po jej śmierci, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą, wystąpienie zaburzeń będący ch skutkiem śmierci osoby bliskiej, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał odnaleźć się w nowej rzeczywistości i zdolność do jej zaakceptowania, wiek pokrzywdzonego ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 2011 roku III CSK 279/10, niepubl.). Nie wątpliwie krzywdę doznaną w wyniku śmierci osoby bliskiej bardzo trudno ocenić i wyrazić w formie pieniężnej. Każdy przypadek powinien być traktowany indywidualnie z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy, przy czym ocena ta powinna opierać się na k ryteriach obiektywnych, a nie na wyłącznie subiektywnych odczuciach pokrzywdzonego. Przesłanka „przeciętnej stopy życiowej” społeczeństwa ma charakter uzupełniający i ogranicza wysokość zadośćuczynienia tak, by jego przyznanie nie prowadziło do wzbogacenia osoby uprawnionej, nie może jednak pozbawiać zadośćuczynienia jego zasadniczej funkcji kompensacyjnej i eliminować innych czynników kształtujących jego rozmiar ( tak: wyrok SN z dnia 12 września 2002 roku IV CKN 1266/00 ). Na wysokość zadośćuczynienia z a rt. 446 § 4 k.c. ma wpływ przeciętna stopa życiowa społeczeństwa, choć wyłącznie w tym sensie, iż wyznacza górne ramy wymiaru zadośćuczynienia, których przekroczenie mogłoby prowadzić do uznania, że zadośćuczynienie doprowadziło do wzbogacenia się uprawnio nego ( tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 08 grudnia 2016 roku I ACa 714/16, publ. LEX nr 2200306 ). Sąd Najwyższy w swoich judykatach także prezentuje takie stanowisko uznając, że wysokość zadośćuczynienia powinna uwzględniać aktualne warunki i s topę życiową społeczeństwa kraju, w którym mieszka poszkodowany (por.: wyrok SN z dnia 26 lutego 1962 roku, IV CR 902/61, publ. OSNPCP 1963/5/92; wyrok SN z dnia 24 czerwca 1965 roku, I PR 203/65, publ. OSPiKA
--- STRONA 88 ---
1966/4/92; wyrok SN z dnia 12 września 2002 ro ku, IV CKN 1266/00 niepubl; wyrok SN z dnia 14 lutego 2008 roku, II CSK 536/07; wyrok SN z dnia 28 września 2001 roku , III CKN 427/00). Przepis art. 446 § 4 k.c. jest nadto jednym z przykładów tzw. „prawa sędziowskiego”, którego istotą jest pozostawienie sądowi pewnego marginesu swobody. Powyższe wynika z faktu, że ustawodawca uznał, iż ostatecznie nie jest w stanie w prawie pozytywnym sformułować ścisłych reguł określania wysokości roszczeń, które poszkodowanemu przysługują. Dlatego przekazuje określenie wysokości tychże roszczeń w ręce sędziego, który bada dany przypadek indywidualnie ( tak: postanowienie SN z 27 lipca 2005 roku II KK 54/05, publ. LEX nr 152495). Oczywiście pozostawiony sądowi margines swobody nie oznacza dowolności, gdyż ustalenie wysoko ści roszczeń winno nastąpić przy uwzględnieniu i wnikliwym rozważeniu wskazówek zawartych w przepisie. Z opinii psychologicznej wynika ( k. 452 ), iż bezpośrednio po śmierci W. O. (1) jej mąż J. O. (1) przeżył traumę i dotkliwie odczuwał poczucie straty i krzywdy związane z niespodziewaną śmiercią żony. Przeżył kolejne fazy żałoby takie jak zaprzeczenie, gniew, targowanie i depresję. Mimo przeżywanych silnych emocji starał się zapewnić dzieciom poczucie bezpieczeństwa. Dlatego znalazł kandydatkę na żonę, kt óra zaakceptowała jego sytuację. Ma z nią zresztą kolejne dziecko. W przypadku małoletnich powodów strata matki wiąże się z utratą poczucia bezpieczeństwa, a konsekwencją tego stanu może być lęk przed utratą drugiego rodzica. Może też wpływać na ich psychi kę w funkcjonowaniu w dorosłym życiu. Zawarcie małżeństwa przez J. O. (1) z drugą kobietą, która ma dobre relacje z małoletnimi powodami i jest przez nich akceptowana, przejęła rolę matki i stara się w pełni zabezpieczyć wszystkie ich potrzeby psychiczne d aje szansę, że problemy te nie będą ich dotyczyć. Biorąc wszystko to pod uwagę trzeba stwierdzić, że powodom każdemu z osobna dla zrekompensowania krzywdy za naruszenie prawa do życia w rodzinie i ból spowodowany utratą najbliższej osoby oraz pomoc w dosto sowaniu się do zmienionej, w związku ze śmiercią osoby bliskiej, sytuacji należałoby się zadośćuczynienie na poziomie po 150 000 złotych. Z uwagi na przyczynienie W. O. (1) na poziomie 70 % kwoty te podlegają obniżeniu do 45 000 złotych. Biorąc powyższe po d uwagę Sąd uznał za zasadne przyznanie powodom zadośćuczynienia za doznaną krzywdę pozostającą w związku przyczynowym strony pozwanej w wysokości po 45 000 zł . Powodowie domagali się kwot po 500 000 zł ( a małoletni J. O. (2) kwoty 600 000 złotych ) z tego tytułu, lecz Sąd biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności niniejszej sprawy - co nie zostało potwierdzone w materiale dowodowym - uznał te kwoty za wygórowane. Przy oznaczeniu zakresu wyrządzonej krzywdy za konieczne uważa się uwzględnienie nie tylko r odzaju naruszonego dobra, zakresu (natężenie i czas trwania) naruszenia, trwałości skutków naruszenia i stopnia ich uciążliwości, ale także stopnia winy sprawcy i jego zachowania po dokonaniu naruszenia ( tak: wyrok SN z dnia 20 kwietnia 2006 roku, IV CSK 99/05, publ. LEX nr 198509; wyrok SN z dnia 1 kwietnia 2004 roku, II CK 131/03, publ. LEX nr 327923; wyrok SN z dnia 19 sierpnia 1980 roku, IV CR 283/80, publ. OSN 1981, nr 5, poz. 81; wyrok SN z dnia 9 stycznia 1978 roku, IV CR 510/77, publ. OSN 1978, nr 11, poz. 210). Nadto wysokość zadośćuczynienia powinna być odpowiednia, a zatem utrzymana – jak to wskazano - w granicach aktualnych warunków i przeciętnej stopy życiowej społeczeństwa. Zdaniem sądu przyznane kwoty po 45 000 złotych zadośćuczynienia w pełn i zrekompensują powodom doznane krzywdy. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela zaś pogląd, iż przewidziana w art. 445 § 1 i art. 448 k.c. możliwość przyznania przez sąd odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę nie zakłada dowolności oce n sądu, a jest jedynie konsekwencją niewymiernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozmiarze. Pomimo więc pewnej swobody sądu przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, wyrok zasądzający zadośćuczynienie nie ma charakteru konst ytutywnego, lecz deklaratywny (por. wyroki SN z dnia 30 stycznia 2004 roku, I CK 131/03, publ. OSNC 2005/2/40; z dnia 17 listopada 2006 roku, V CSK 266/06, publ. LEX nr 276339; z dnia
--- STRONA 89 ---
26 listopada 2009 roku, III CSK 62/09, publ. LEX nr 738354, i z dnia 18 lutego 2010 roku, II CSK 434/09, publ. LEX nr 602683). Sąd nie podzielił stanowiska strony pozwanej w zakresie roszczenia odsetkowego, wedle którego odsetki winny być określone dopiero od dnia wyroku. Przyjęcie takiego zapatrywania prowadziłoby do nieuzasa dnionego pokrzywdzenia powodów, co obowiązany mógłby wykorzystywać dążąc do przeciągania postępowania sądowego. Wyrażona art. 363 § 2 k.c. zasada, że rozmiar szeroko rozumianej szkody, a więc zarówno majątkowej, jak i niemajątkowej, ustala się, uwzględniaj ąc czas wyrokowania, ma na celu możliwie pełną kompensatę szkody ze względu na jej dynamiczny charakter i nie może usprawiedliwiać ograniczenia praw poszkodowanego. Zatem możliwe jest w okolicznościach konkretnej sprawy zasądzenie odsetek od daty wcześniej szej (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2000 roku, II CKN 725/98, publ. OSNC 2000/9/158 i z dnia 16 kwietnia 2009 roku, I CSK 524/08, publ. OSNC - ZD 2009, nr D, poz. 106). Powodowie dochodzili odsetek od daty złożenia pozwu Sąd Najwyższy w wyrok u z dnia 24 lipca 2014 roku II CSK 595/13 zwrócił uwagę, iż kwestia początkowego terminu naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia za krzywdę ustalonego przez Sąd jest w orzecznictwie postrzegana i rozwiązywana niejednolicie. Według pierwszego poglądu, wymagalność roszczenia o zapłatę zadośćuczynienia podlega ogólnym regułom płynącym z art. 455 k.c. Odsetki ustawowe za opóźnienie przysługują więc wierzycielowi od daty wezwania dłużnika do zapłaty na rzecz poszkodowanego określo nej sumy tytułem zadośćuczynienia (tak: wyroki SN: z dnia 18 września 1970 roku, II PR 257/70, publ. OSNC 1971/6/103; z dnia 12 lipca 2002 roku, V CKN 1114/00, nie publ.; z dnia 18 lutego 2010 roku, II CSK 434/09, nie publ.). Drugie z prezentowanych w judy katurze stanowisk, zakłada, że zadośćuczynienie za krzywdę wymagalne staje się dopiero w dacie wydania przez Sąd wyroku określającego jego wysokość, ponieważ dopiero od tego dnia dłużnik pozostaje w opóźnieniu z jego zapłatą ( tak: wyroki SN z dnia 8 grudn ia 1997 roku, I CKN 361/97, nie publ., z dnia 20 marca 1998 roku, II CKN 650/97, nie publ., z dnia 4 września 1998 roku, II CKN 875/97, nie publ., z dnia 9 września 1999 roku, II CKN 477/98, nie publ.). Stosownie do trzeciego poglądu wymagalność roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę, a tym samym i początkowy termin naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie w jego zapłacie zależy od okoliczności każdego indywidualnie rozpatrywanego przypadku, co oznacza, że datą początkową biegu odsetek ustawowych może być zarówno dzień wyrokowania, jak i dzień poprzedzający datę wydania przez Sąd orzeczenia zasądzającego stosowne zadośćuczynienie ( tak: wyroki SN: z dnia 30 stycznia 2004 roku, I CK 131/03, i z dnia 4 listopada 2008 roku, II PK 100/08, publ. OSNP 2010/10 /108 oraz z dnia 18 lutego 2011 roku, I CSK 243/10, nie publ.). Sąd orzekający w niniejszej sprawie ocenił, iż datą miarodajną do naliczenia odsetek powinna być data wezwania pozwanego szpitala do zapłaty. Odpis pozwu doręczono w dniu 14 maja 2013 roku ( k . 82 ) i tę datą Sąd przyjął jako miarodajną do naliczania odsetek. Zgodnie z art. 481 § 1 k.c., odsetki ustawowe przysługują uprawnionemu za samo opóźnienie w spełnieniu świadczenia, niezależnie od tego, czy wierzyciel poniósł szkodę i choćby opóźnienie b yło następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności. Mają one na celu wyrównanie uszczerbku majątkowego stanowiącego konsekwencję braku możliwości korzystania przez wierzyciela z należnego mu świadczenia pieniężnego od daty, w które j dłużnik powinien spełnić to świadczenie stosownie do art. 455 k.c. lub przepisów szczególnych.
--- STRONA 90 ---
W orzecznictwie zwraca się także uwagę na to, że konstrukcja prawa do żądania przez wierzyciela odsetek ustawowych od dłużnika za czas opóźnienia jest dostosow ana do świadczeń typowo pieniężnych i zakłada, że dłużnik wiedział nie tylko o obowiązku świadczenia na rzecz wierzyciela, ale także znał wysokość świadczenia, które ma spełnić ( tak: wyrok SN z dnia 17 czerwca 2010 roku, III CSK 308/09, nie publ.). Z uwag i na cenny charakter wysokości zadośćuczynienia dla ustalenia terminu jego wymagalności istotne jest więc, czy dłużnik znał wysokość z ̇ a ̨ dania uprawnionego, a nadto, czy zna ł lub powinien znać okoliczności decyduja ̨ ce o rozmiarze nalez ̇ nego od niego zadośćuczynienia. O terminie, od którego nalez ̇ y naliczać odsetki ustawowe decyduje tak ż e kryterium oczywistości żą dania zado ść uczynienia. Je ż eli bowiem w danym przypadku wyst ę powanie krzywdy oraz jej rozmiar s ą ewidentne i nie budza ̨ wi ę kszych w ą tpliwo ś ci, uzasadnione jest przyjęcie, że odsetki ustawowe powinny być naliczane od dnia wezwania łużnika do zapłaty takiego zadośćuczynienia, jakie było wówczas uzasadnione okolicznościami konkretnego przypadku. Nie moz ̇ na bowiem usprawiedliwia ć opó źnienia w zapłacie pieniężnego zadośćuczynienia przez podmiot do tego zobowiązany w sytuacji, gdy wysokość pieniężnego zadośćuczynienia - ze względu na występujące typowe okoliczności - nie budzi większych wątpliwości w świetle ukształtowanej praktyki or zeczniczej w podobnych sprawach. Nie ma także znaczenia, że ostateczne określenie wysokości zadośćuczynienia leży, w razie sporu mie ̨ dzy uprawnionym i zobowi ą zanym w kompetencji S ą du, albowiem moz ̇ liwość przyznania pokrzywdzonemu odpowiedniej sumy tytu ł em zado ść uczynienia za krzywdę nie zakłada dowolności ocen Sądu, lecz stanowi konsekwencję niewymiernego charakteru okoliczności decyduja ̨ cych o doznaniu krzywdy i jej zakresie. Poglądu tego nie podważa także to, że do zadośćuczynienia ma zastosowanie ar t. 363 § 2 k.c. ( tak: wyrok SN z dnia 22 maja 1990 roku, II CR 225/90, nie publ.), stosownie, do którego jeżeli naprawienie szkody ma nasta ̨ pić w pieni ą dzu, wysoko ść odszkodowania powinna być ustalona wed ł ug cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba ż e szczeg ó lne okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej Ustawą z dnia 09 października 2015 roku o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2015 poz. 1 830 .) przepis art. 481 k.c. otrzymał od dnia 01 stycznia 2016 roku nowe brzmienie. Zgodnie z art. 481 § 1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadne j szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Z dyspozycji art. 481 § 2 k.c. jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie. W myśl art. 56 us tawy z dnia 09 października 2015 roku o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw do odsetek należnych za okres kończący się przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Sąd zasądził zatem kwotę złotych wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 14 maja 2013 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 01 stycznia 2016 roku dnia zapłaty. Mając powyższe na wzglę dzie Sąd orzekł jak w pkt. I wyroku. W pozostałym zakresie Sąd powództwo o zadośćuczynienie oddalił. co do odszkodowania zgłoszonego przez powoda J. O. (1)
--- STRONA 91 ---
Zgodnie z dyspozycją art. 446 § 3 k.c. w zw. z art. 446 § 1 k.c. Sąd może przyznać najbliższym człon kom rodziny zmarłego stosowne odszkodowanie, jeżeli wskutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej. J. O. (1) domagał się odszkodowania na tej podstawie w kwocie 100 000 złotych. Celem odszkodowania jest zrekompensowanie szkód o charakterze majątkowym, w postaci niepomyślnych skutków ekonomicznych wynikłych ze śmierci osoby bliskiej dla poszkodowanych, które nie ulegają wyrównaniu na innych podstawach, z tym że zgodnie z powołanym przepisem wynagrodzone może być jedynie znaczne po gorszenie sytuacji życiowej. Znaczne pogorszenie sytuacji życiowej uprawnionego w rozumieniu art. 446 § 3 k.c. jest zależne od rozmiarów ujemnych następstw o charakterze majątkowym na podstawie zasad doświadczenia życiowego. Ocena w tym zakresie powinna by ć oparta na szczegółowej analizie sytuacji osoby uprawnionej z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, które mają wpływ na pogorszenie wywołane śmiercią osoby najbliższej. Znaczne pogorszenie sytuacji życiowej może przejawiać się w utracie wsparcia i pomoc y w różnych sytuacjach życiowych, a zwłaszcza w utracie szansy na pomoc w przyszłości, gdy byłaby szczególnie pożądana z uwagi na wiek zmarłego ( tak: wyrok SN z dnia 13 maja 1969 roku, II CR 128/69, OSP 1970, z. 6, poz. 122). Ocena pogorszenia sytuacji w związku ze śmiercią osoby najbliższej powinna być prowadzona w oparciu o szczegółową analizę położenia, w jakim znajduje się osoba uprawniona, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, które mają wpływ na jej warunki (trudności) życiowe, wiek, stopień samo dzielności życiowej, stosunki rodzinne i majątkowe, warunki wychowawcze oraz przeprowadzenie porównania z sytuacją, w jakiej znalazłby się uprawniony, gdyby nie śmierć osoby bliskiej ( tak: wyrok SN z dnia 11 lipca 2012 roku, sygn. akt II CSK 677/11, opubl . LEX nr 1228438) Odszkodowanie z art. 446 § 3 k.c. jest zasadne jedynie wówczas, gdy te trudne do uchwycenia uszczerbki mają wpływ na ogólnie pojmowaną sytuację życiową poszkodowanego. Niewątpliwie bowiem powyższe odszkodowanie nie może być przyznane za s ame tylko cierpienia moralne doznane z powodu śmierci osoby najbliższej, temu bowiem celowi służy zasadniczo regulacja prawna z art. 446 § 4 k.c. ( tak: wyrok SA w Łodzi z dnia 16 listopada 2016 roku I ACa 354/16 publ. LEX 2200339 ). Sąd orzekający w ninie jszej sprawie podziela pogląd, iż artykuł 446 § 3 k.c. mówi o odszkodowaniu "stosownym", a nie "należnym", co oznacza, że nie ma obowiązku ustalania wszelkich szkód powstałych w związku ze śmiercią najbliższego członka rodziny. Ocena pogorszenia sytuacji ż yciowej i stopnia jego rozległości w znaczeniu sfer życia, których dotknęło, powinna być prowadzona w oparciu o szczegółową analizę położenia, w jakim znajduje się osoba uprawniona z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, które mają wpływ na jej warunki ż yciowe. Pogorszenie sytuacji życiowej o jakiej mowa w art. 446 § 3 k.c. polega nie tylko na pogorszeniu obecnej sytuacji materialnej, ale obejmuje także przyszłe szkody majątkowe, często nieuchwytne lub trudne do obliczenia, niemniej prowadzące do znaczneg o pogorszenia sytuacji życiowej osoby najbliższej. Sytuacja życiowa w rozumieniu tego przepisu, to ogół czynników, składających się na położenie życiowe jednostki, to także trudne do wyliczenia wartości ekonomiczne. Trzeba jednak stanowczo podkreślić, że s am ból, poczucie osamotnienia, krzywdy i zawiedzionych nadziei po śmierci osoby bliskiej nie stanowią podstawy do żądania odszkodowania na podstawie art. 446 § 3 k.c. odszkodowanie może zostać zasądzone dopiero wówczas, gdy te negatywne emocje wywołały osł abienie aktywności życiowej i motywacji do przezwyciężania trudności dnia codziennego ( tak: wyrok SA w Krakowie z dnia 15 czerwca 2016 roku I ACa 327/16, publ. LEX nr 2075743 ). Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela także pogląd, iż zakresem odszko dowania na podstawie art. 446 § 3 k.c. nie jest objęta pełna kompensata całej szkody majątkowej spowodowanej tą śmiercią i z pewnością nie obejmuje tych uszczerbków, które podlegają naprawieniu na podstawie art. 446 § 1 i 2 k.c. W tym aspekcie okoliczności dotyczące utraconych świadczeń
--- STRONA 92 ---
alimentacyjnych nie mieszczą się w dyspozycji ocenianego przepisu i fakt, czy za życia zmarły osiągał i w jakiej wysokości dochód jest w tym znaczeniu nieistotny i nie ma bezpośredniego wpływu na ustalenie wysokości odszkodo wania. Okoliczność ta ma znaczenie dla ustalenia natomiast poziomu pewnego potencjału gospodarczego osoby bliskiej powodom a nade wszystko możliwości poświęcania rodzinie czasu w zaspakajaniu jej potrzeb ( tak: wyrok SA w Krakowie z dnia 4 listopada 2016 r oku I ACa 612/16, publ. LEX nr 2202741 ). W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że na skutek śmierci W. O. (1) powód J. O. (1) utracił najbliższą mu osobę - żonę. Śmierć ta z pewnością skutkowała pogorszeniem jego sytuacji życiowej jednak nie miała w pływu na pogorszenie sytuacji materialnej, bo J. O. (1) za życia W. O. (1) prowadził działalność gospodarczą i kontynuował ją z powodzeniem również po śmierci żony. Dla powoda J. O. (1) zmarła W. O. (1) była osobą, która go wspierała i wychowywała wszystkie dzieci oraz prowadziła dom. W związku z zaistniałym wypadkiem ( śmiercią żony ) cały ciężar utrzymania siebie i dzieci, sprawowania pieczy nad nimi oraz prowadzenia gospodarstwa domowego spadł na powoda, ale uzyskał on wsparcie w członkach swojej rodziny. Z czasem, tj. w dniu 16 czerwca 2012 roku J. O. (1) ożenił się po raz drugi. W ocenie Sądu nie zostało wykazane przez powoda ( art. 6 k.c. ), że w związku ze śmiercią W. O. (1) ograniczył on w jakikolwiek sposób swoje możliwości zarobkowe lub utr acił uzgodnione już kontrakty na usługi budowlane jakie wykonywał. Nie wykazano też, że J. O. (1) nie mógł podołać obowiązkom domowym. Mało tego od czasu jak J. O. (1) ożenił się po raz drugi, jego obecna żona z powodzeniem realizuje te same obowiązki co z marła W. O. (1) . Z tych względów Sąd żądanie J. O. (1) o odszkodowanie jako niezasadne Sąd oddalił. co do żądania rent zgłoszonego przez małoletnich powodów Małoletni powodowie domagali się rent w kwotach po 400 złotych miesięcznie. Zgodnie z dyspozycją art. 446 § 2 k.c. osoba, względem której ciążył na zmarłym ustawowy obowiązek alimentacyjny, może żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody renty obliczonej stosownie do potrzeb poszkodowanego oraz do możliwości zarobkowych i majątkowych zmarłego przez czas prawdopodobnego trwania obowiązku alimentacyjnego. Takiej samej renty mogą żądać inne osoby bliskie, którym zmarły dobrowolnie i stale dostarczał środków utrzymania, jeżeli z okoliczności wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego. Wskazać trzeba, iż krąg podmiotów uprawnionych do renty wyznacza istnienie obowiązku alimentacyjnego, obciążającego zmarłego w stosunku do osoby pośrednio poszkodowanej przez jego śmierć (art. 23, 27, 60, 128 i nast.k.r. i o.). Nie wystarczy jednak, aby podmiot t ylko należał do kręgu potencjalnie uprawnionych do żądania alimentów od zmarłego, lecz konieczne jest, aby spełnione zostały ustawowe przesłanki aktualizujące obowiązek świadczenia (np. niemożność samodzielnego utrzymania się, niedostatek). Uprawniony do a limentacji może domagać się świadczenia renty przez czas prawdopodobnego trwania obowiązku alimentacyjnego, w wysokości obliczonej stosownie do potrzeb poszkodowanego oraz do możliwości zarobkowych i majątkowych zmarłego. Pomimo, że art. 446 § 2 k.c. nie p osługuje się określeniem „usprawiedliwione potrzeby”, użytym przez ustawodawcę w art. 135 k.r. i op., przy ustalaniu renty odszkodowawczej należy uwzględnić wszelkie usprawiedliwione potrzeby uprawnionego, zważywszy na reguły określania zakresu obowiązku a limentacyjnego (zob. A. Olejniczak, Art. 446. w: Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część ogólna, wyd. II. Lex/el. 2014). Także w judykaturze wyjaśniono, że celem powyższego unormowania jest naprawienie szkody polegającej na tym, że uprawni ony do alimentów nie może ich uzyskać wobec śmierci zobowiązanego. Osoba odpowiedzialna za szkodę powinna zatem zapłacić na tej podstawie rentę odpowiadającą kwocie, jaką zobowiązany (gdyby żył) alimentowałby małżonka, przy czym
--- STRONA 93 ---
przesłanka potrzeb uprawnio nego jest w tym wypadku limitowana możliwościami zarobkowymi i majątkowymi zmarłego (por. uzasadnienie wyroku SN z dnia 20 stycznia 2004 roku, sygn. akt II CK 360/02, publ. MoP 2006, nr 6, s. 315; wyrok SN z dnia 18 maja 2004 roku, IV CK 371/03, publ. LEX nr 174213). Reasumując przepis art. 446 § 2 k.c. uzależnia skuteczne domaganie się zasądzenia renty od istnienia obowiązku alimentacyjnego po stronie osób zmarłych (art. 128, art. 133 k.r. i o.), ich możliwości zarobkowych i majątkowych oraz zakresu potrze b uprawnionego (art. 135 § 1 k.r. i o.). Renta ma charakter odszkodowawczy, stanowi wynagrodzenie straty, jakiej doznała osoba uprawniona do alimentacji przez niemożność uzyskania świadczenia zezwalającego na zaspokojenie jej wszystkich potrzeb. Zmierza za tem do restytucji, w granicach możliwych do zrealizowania, stanu rzeczy, jaki istniał w chwili zdarzenia wywołującego szkodę. Przy ustalaniu wysokości renty wyrównawczej (art. 446 § 2 k.c.) sąd musi dokonać oceny nie tylko rzeczywiście uzyskiwanych przez z marłego dochodów, ale także uwzględnić jego „możliwości zarobkowe”. Ocena możliwości zarobkowych musi być przy tym oparta na realnych podstawach - sąd musi zatem z dużym stopniem prawdopodobieństwa ustalić, że określone dochody zostałyby osiągnięte przez z marłego ( tak: wyrok SN z dnia 18 maja 2004 roku IV CK 371/03, publ. LEX 174213 ). W okolicznościach niniejszej sprawy czynnikami kształtującymi wysokość renty są z jednej strony potrzeby powodów, a z drugiej - możliwości finansowe zmarłej matki i ekwiwale nt finansowy jej osobistych starań o utrzymanie i wychowanie powodów ( tak: wyrok SA w Katowicach z dnia 20 września 2016 roku I ACa 337/16, publ. LEX nr 2174781 W ocenie Sądu Okręgowego orzekającego w niniejszej sprawie powodowie nie udowodnili ( art. 6 k .c.), aby na ich zmarłej matce spoczywał wobec nich nie tylko potencjalny, lecz realny obowiązek alimentacyjny poza obowiązkiem osobistej pieczy który ona realizowała. W chwili śmierci W. O. (1) od około 10 już lat w ogóle nie pracowała i nie osiągała żadn ych dochodów. Nie przekonuje argument powodów, że ich matka z zawodu kelnerka, gdyby żyła to by pracowała i zarabiała by około 2 500 złotych. Oznacza to, że jedynie potencjalnie ( hipotetycznie ) w przyszłości mogłaby ona szukać zatrudnienia, co jednak z u wagi na urodzenie syna w dniu 10 lipca 2010 roku nie wydaje się być sprawą oczywistą. Z pewnością bowiem W. O. (1) , gdyby żyła sprawowała by przez kolejne lata opiekę nad małym dzieckiem co najmniej do jego wieku przedszkolnego, a niewykluczone, że gdyby ż yła to zaszłaby jeszcze w kolejną ciążę. Z drugą żoną J. O. (1) posiada bowiem kolejne dziecko. Po śmierci W. O. (1) troskę o osobiste starania małoletnich powodów czynił ich ojciec J. O. (1) oraz jego rodzina generacyjna a obecnie ich macocha tj. druga żo na powoda J. O. (1) , która nie pracuje, prowadzi dom i posiada dziecko z powodem J. O. (1) . Można zatem założyć, iż sytuacja małoletnich powodów z tego punktu wiedzenia nie uległa żadnej niekorzystnej zmianie. Z formalnego punktu widzenia małoletni powodow ie są zatem nadal zaopiekowani, a środków utrzymania w postaci pieniędzy dostarcza powodom – tak jak to było przed śmiercią ich matki - ich ojciec J. O. (1) co najmniej na takim samym poziomie jak za życia ich matki. Mało tego praktycznie sytuacja powodów uległa poprawie, gdyż uczestniczą oni jako beneficjenci w programie rządowym 500+ oraz po zmarłej matce pobierają rentę rodzinną. Powodowie mają zatem ostatecznie zapewnione środki utrzymania co najmniej na takim poziomie jak to było za życia ich matki. Ob ecna żona powoda zastępuje matkę małoletnim powodom i wypełnia dokładnie te same funkcje w zakresie pieczy. Powodowie – jak wynika z opini psychologicznej – akceptują ją . W tym kontekście oceniając Sąd orzekajacy nie podziela poglądu wyrażonego w uchwale SN z dnia 28 maja 1968 roku, III CZP 50/68 ( publ. OSNC 1969, nr 2, poz. 23 ), iż okoliczność, że ojciec dziecka zawarł ponowne małżeństwo, nie ma wpływu na podstawę i wysokość renty. Uwzględniając powyższe Sąd żą danie małoletnich powodów o rentę jako niezasadne Sąd oddalił.
--- STRONA 94 ---
co do zadania zwrotu kosztów pogrzebu zgłoszonego przez powoda J. O. (1) Zgodnie z dyspozycją art. 446. § 1 k.c. Jeżeli wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia nastąpiła śmier ć poszkodowanego, zobowiązany do naprawienia szkody powinien zwrócić koszty leczenia i pogrzebu temu, kto je poniósł. Koszty pogrzebu zmarłego należą się, temu, kto je poniósł, niezależnie od tego, czy jest spadkobiercą poszkodowanego. Roszczenie przewidzi ane w art. 446 § 1 jest samodzielne. Koszty pogrzebu obejmują wydatki odpowiadające zwyczajom panującym w środowisku, do którego zmarły należał. Do wydatków tych zalicza się: koszty przewiezienia zwłok do miejsca ich pochowania, nabycia i urządzenia grobu, wystawienia nagrobka odpowiadającego zwyczajom środowiska. Do kosztów pogrzebu w rozumieniu art. 446 § 1 k.c. można zaliczyć m.in. umiarkowany wydatek poniesiony na zakup niezbędnej odzieży żałobnej, której noszenie zarówno w czasie pogrzebu, jak i przez dłuższy czas po zgonie osoby bliskiej jest zwyczajowo przyjęte w wielu środowiskach w naszym społeczeństwie ( tak: wyrok SN z 7 marca 1969 roku, II PR 641/68, publ. LexisNexis nr (...) ). Za przedwczesne należy uznać żądanie pokrycia kosztów nagrobka przed jego wzniesieniem ( tak: wyrok SN z 4 czerwca 1998 roku, II CKN 852/97, publ. LexisNexis nr (...) ). W ocenie Sądu powód J. O. (1) nie wykazał ( art. 6 k.c. ) powyższego roszczenia . W tym zakresie powód twierdził ( k. 409/2 ), iż trumna kosztowała 4000 z łotych, nagrobek 10 000 złotych. Ponieść też miał koszt stypy i grabarza. Na okoliczność wydatków J. O. (1) nie przedłożył jednak żadnego rachunku. Powód jest zaś przedsiębiorcą, świadczy usługi budowlane, płaci ZUS a zatem zorientowany jest, że w obrocie funkcjonują rachunki czy faktury. Z tej racji zobowiązany jest do zachowania wyższej staranności od przeciętnego człowieka. Dlatego na wypadek niniejszego procesu powinien był on zadbać o dowody z dokumentów lub wykazać inną inicjatywę dowodową. Wprawdzie na okoliczność kosztów pogrzebu domagał się on przesłuchania świadków A. O. (1) ( k. 171 od 00:42:01 ) i F. O. ( k. 171/2 od 01:32:05 ), jednak świadkowie ci w tym zakresie nie posiadali żadnej wiedzy. Powód J. O. (1) działał z kolei w postępowaniu przez profesjonalnego pełnomocnika, stąd w tym zakresie powinien wykazać inicjatywę dowodową. O powyższym orzeczono w pkt III wyroku. co do kosztów sądowych W zakresie kosztów sądowych orzeczono jak w pkt. V i VI wyroku na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych ( tekst jednolity Dz.U. 2016 poz. 623 ). Powodowie zostali w całości zwolnieni od kosztów sądowych ( k. 80 ). Powództwo zostało uwzględnione w 8,4 % ( zasądzono łącznie 315 000 z łotych a powodowie dochodzili 3 734 800 złotych ). W toku procesu poniesione zostały wydatki ze Skarbu Państwa na wynagrodzenie biegłych w kwotach: 4431,94 złotych ( k. 322 ), 830,99 złotych ( k. 357 ) i 589 złotych ( k. 460 ). Skarb Państwa poniósł też wy datki na wynagrodzenia świadków w kwocie 1328,52 złotych ( k. 178 i k. 233 ). Łącznie ze środków Skarbu Państwa wydatkowano tymczasowo 7180, 45 złotych. Stosownie do treści art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cyw ilnych kosztami sądowymi ( a więc wydatkami i opłatami ), których strona nie miała obowiązku uiścić sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Z tych względów Sąd obciążył stronę pozwaną częścią opłaty od pozwu i wydatków stosownie do stopnia w jakim uległa ona powodom w sprawie ( 8,4 % ). Opłata od pozwu w niniejszej sprawie wynosiłaby 100 000 złotych ( art. 13 ustawy o kosztach sądowych ).
--- STRONA 95 ---
Sąd nakazał ściągnąć od strony pozwanej z tytułu opłaty 8 400 złotych ( 8,4 % ze 100000 złotych ). Sąd nakazał ściągnąć od strony pozwanej kwotę 603,15 złotych tytułem części wydatków ( 8,4 % z 7 180,45 złotych ). W pozostałym zakresi e nieopłaconymi kosztami sądowymi z uwagi na zwolnienie powodów od opłat i wydatków ( k. 80 ) Sąd obciążył Skarb Państwa uznając, że nie jest celowe stosownie do art. 113 ust. 2 ustawy o kosztach sadowych w sprawach cywilnych ściągnięcie tej części kosztów od powodów z zasądzonych na ich rzecz kwot. co do kosztów procesu Skoro strona pozwana uległa powodom w 8,4 % to powodów co do zasady obciąża obowiązek zwrotu stronie pozwanej kosztów procesu w oparciu o art. 98 k.p.c.. Obie strony były reprezentowane w sprawie przez profesjonalnych pełnomocników procesowych. Na zasadzie art. 102 k.p.c. Sąd postanowił nie obciążać powodów kosztami procesu. Przepis ten ustanawia zasadę słuszności, będącą odstępstwem od zasady odpowiedzialności za wynik procesu i jest rozwi ązaniem szczególnym, niepodlegającym wykładni rozszerzającej, wykluczającym stosowanie wszelkich uogólnień, wymagającym do swego zastosowania wystąpienia wyjątkowych okoliczności. Nie konkretyzuje on pojęcia wypadków szczególnie uzasadnionych, a pozostawia ich kwalifikację, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności danej sprawy sądowi ( tak: orzeczenie SN z dnia 3 maja 1966 roku, II PR 115/66, publ. OSPiKA 1967/1/8; wyrok SN z dnia 29 sierpnia 1973 roku, I PR 188/73, publ. OSNCP 1974/3,/59; postanowienie SN z dnia 26 stycznia 2012 roku, III CZ 79/11, publ. LEX nr 1162695; postanowienie SN z dnia 15 marca 2012 roku, I CZ 10/12, publ. LEX nr 1168536; postanowienie SN z dnia 20 kwietnia 2012 roku, III CZ 17/12, publ. LEX nr 1164739; postanowienie SN z dnia 2 3 stycznia 2013 roku, I CZ 128/12, publ. LEX nr 1293687). Zastosowanie zasady słuszności wyrażonej w powołanym przepisie jest suwerennym uprawnieniem jurysdykcyjnym sądu i ocena, czy wystąpił przypadek szczególnie uzasadniony należy do sądu. Zwrócić należy uwagę na dyskrecjonalny charakter wymienionego przepisu, co oznacza, że wprawdzie zastosowanie przepisu może być kontrolowane przez sąd wyższej instancji, ale ewentualna zmiana orzeczenia w tym zakresie powinna mieć miejsce wyjątkowo, tylko w razie stwier dzenia, że dokonana ocena jest dowolna i zupełnie pozbawiona podstaw ( tak: wyrok SA w Krakowie z dnia 12 grudnia 2014 roku I ACa 1290/14 publ. LEX 1665794 ) Do okoliczności branych pod uwagę przez sąd przy ocenie przesłanek zastosowania dyspozycji omawian ego przepisu zaliczyć można nie tylko te związane z samym przebiegiem postępowania, lecz także dotyczące stanu majątkowego i sytuacji życiowej strony. Wystarczy też przekonanie sądu, iż obciążenie strony przegrywającej kosztami postępowania byłoby w danym wypadku niesłuszne bądź niesprawiedliwe. Odstępując od obciążenia stron kosztami postępowania, Sąd ma przede wszystkim na względzie zasady współżycia społecznego (por. wyrok SA w Szczecinie z dnia 17 września 2015 roku, I AUa 936/14, wyrok SA w Szczecinie z dnia 3 września 2015 roku, I ACa 130/15, wyrok SA w Szczecinie z dnia 30 lipca 2015 roku, I ACa 279/15). W niniejszej sprawie sytuacja materialna pozwanych jest niewątpliwa i bezsporna. Małoletni powodowie nie zarobkują. Powód J. O. (1) jest zaś jedynym żywicielem dziewięcioosobowej już rodziny. Ponadto, powodowie w wyniku zdarzenia z dnia 14 lipca 2010 roku stracili najbliższego członka rodziny. Ból po stracie bliskiej osoby pozostanie z nimi do końca życia. Mając na względzie zarówno sytuację życiową po wodów, jak i ich postawę prezentowaną przed Sądem, Sąd uznał, iż zasady współżycia społecznego i względy słuszności przemawiają za nieobciążaniem powodów kosztami procesu. SSO Paweł Poręba
--- STRONA 97 ---
Sygn. akt I C 151/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sygn. akt I C 151/16 Dnia 14 lutego 2017 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Zbigniew Krupa Protokolant: prot. sąd. J. O. po rozpoznaniu w dniu 9 lutego 2017 roku w Nowym Sączu na rozprawie sprawy z powództwa A. K. i małoletniego M. K. przeciwko (...) S.A. w W. o zapłatę I. zasądza od pozwanego (...) S.A. w W. na rzecz powódki A. K. kwotę 50.000 zł (pięćdziesiąt tysięcy złotych) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 23 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty; II. zasądza od pozwanego (...) S.A. w W. na rzecz małoletniego powoda M. K. kwotę 50.000 zł (pięćdziesiąt tysięcy złotych) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 23 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty; III. oddala w pozostałym zakresie powództwa A. K. i małoletniego M. K. ; IV. nakazuje ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w N. od: - powódki A. K. kwotę 278,88 zł (dwieście siedemdziesiąt osiem złotych osiemdziesiąt osiem groszy), tytułem zwrotu części wydatków, - pozwanego (...) S.A. w W. kwotę 390,52 zł (trzysta dziewięćdziesiąt złotych pięćdziesiąt dwa gorsze), tytułem zwrotu części wydatków; V. zasądza od pozwanego (...) S.A. w W. na rzecz powódki A. K. kwotę 2.499,60 zł (dwa tysiące czterysta dziewięćdziesiąt dziewięć złotych sześćdziesiąt groszy) tytułem zwrotu opłaty od pozwu od uwzględnionego roszczenia; VI. zasądza od pozwanego (...) S.A. w W. na rzecz małoletniego powoda M. K. kwotę 2.499,60 zł (dwa tysiące czterysta dziewięćdziesiąt dzie więć złotych sześćdziesiąt groszy) tytułem zwrotu opłaty od pozwu od uwzględnionego roszczenia; VII. znosi wzajemnie między stronami koszty zastępstwa procesowego. Portal Orzeczeń Sygn. akt: I C 151/16 UZASADNIENIE
--- STRONA 98 ---
wyroku z dnia 14 lutego 2017 roku W pozwie z dnia 5 lutego 2016 r., skierowanym przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych S.A. w W. , powódka A. K. wniosła o zasądzenie kwoty 120.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty. Nadto domagała się zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 7.200 zł wraz z kwotą 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. W uzasadnieniu pozwu A. K. podała, że w dniu 29 sierpnia 1999 r. w K. doszło do wypadku s amochodowego w wyniku którego małoletni wówczas M. K. (1) (syn powódki) stał się osobą niezdolną do samodzielnego funkcjonowania. Obecnie jego rozwój poznawczy kształtuje się na poziomie upośledzenia umysłowego w stopniu umiarkowanym, wymaga opieki osób tr zecich przez całą dobę i nie jest w stanie nawiązać normalnych relacji z otoczeniem. Do dnia wypadku powódka była szczęśliwą żoną i matką, prowadziła niezakłócone życie rodzinne ze swoimi bliskimi. Wypadek zmienił ten stan i życie jej rodziny stało się pas mem bólu, cierpienia, rozczarowań, łez, goryczy i żalu. Powódka nie mogła się pogodzić z tym co się stało. Straciła bowiem szansę na normalne macierzyństwo i na czerpanie radości z rozwoju dziecka, a w zamian stale obawia się o to czy stan zdrowia M. K. (1 ) nie ulegnie dalszemu pogorszeniu. Podjęła także decyzję o kolejnym dziecku, aby zapewnić M. K. (1) w przyszłości opiekę i wsparcie ze strony młodszego rodzeństwa. W ocenie powódki utraciła ona możliwość wychowania zdrowego dziecka i nawiązania z nim norm alnych relacji matka – syn. Utraciła także możliwość cieszenia się niezakłóconym życiem rodzinnym. Jej marzeniem było bowiem obserwowanie jak syn się rozwija, dojrzewa i wchodzi w dorosłe życie. Powódka podała również, że w dniu 8 grudnia 2015 r. wezwała p ozwanego, który był ubezpieczycielem sprawcy przedmiotowego wypadku, do przyznania kwoty 120.000 zł, ale decyzją z dnia 4 stycznia 2016 r. odmówił on zapłaty. W odpowiedzi na powyższe pozwany (...) S.A. w W. wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztó w postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uzasadniając swoje stanowisko podał, że powództwo jest niezasadne, gdyż art. 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c. stanowi podstawę do żądania zadośćuczynienia wyłącznie przez tego czyj e dobro osobiste zostało naruszone czynem niedozwolonym. Wskazał także, iż więź pomiędzy osobami żyjącymi nie spełnia przesłanki konkretyzacji dobra osobistego i dlatego nie może być za nie uznana. Pozwany zwrócił również uwagę na to, że zasadą jest, iż ko mpensacji podlegają tylko szkody podmiotów bezpośrednio poszkodowanych, a zatem szkody niemajątkowe związane z naruszeniem wartości w postaci więzi pomiędzy osobami żyjącymi nie podlegają obowiązkowi kompensacji. Dalej pozwany wskazał, iż na rzecz M. K. (1 ) wypłacone zostało już zadośćuczynienie w kwocie 470.000 zł, a nadto wypłacana jest renta miesięczna. Na koniec z ostrożności procesowej podniósł, iż powódka nie wykazała, aby doznała na skutek zdarzenia rozstroju zdrowia. W jego ocenie także ewentualne o dsetki winny być zasądzone od dnia wyrokowania. Także w dniu 5 lutego 2016 r. małoletni powód M. K. (2) nadał pozew skierowany przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych S.A. w W. w którym wniósł o zasądzenie kwoty 120.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty. Nadto domagał się zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 7.200 zł wraz z kwotą 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. W uzasadnieniu pozwu M. K. (2) przywołał okoliczności wypadku z dnia 29 sierpnia 1999 r. i wskazał, że jego skutki naruszyły jego dobra osobiste. Sytuacja życiowa powoda jest bardzo trudna bowiem ma 5 lat i przez całe swoje dzieciństwo żyje obok chorego, niepełnosprawne go brata i musi patrzeć na jego cierpienie. Obecnie powód jest jeszcze za mały, aby zrozumieć, iż w przyszłości to on będzie musiał zajmować się starszym bratem. Dalej podał, że wskutek wypadku utracił możliwość wychowywania się w pełni szczęśliwej i zdrow ej rodzinie, naruszone zostało także jego dobro osobiste w postaci prawa do nawiązania normalnych więzi i relacji z bratem. Niepełnosprawność fizyczna i psychiczna starszego brata negatywnie oddziałuje na samopoczucie całej rodziny, a zwłaszcza M. dla któr ego taki stan to ciągła trauma, która destrukcyjnie wpływa na jego rozwój emocjonalny. Kalectwo M. spowodowało, że u M. nastąpiło zachwianie ufności w trwałość i stabilność relacji i zachowań w rodzinie. Powód nie może nawiązać z bratem niezwykle ważnych i cennych relacji opartych na miłości, przyjaźni i niezawodnym wsparciu. Co prawda obecnie ich relacje są poprawne, ponieważ obaj są na podobnym poziomie w rozwoju psychicznym, ale te relacje nigdy nie będą się rozwijały i dojrzewały. Prawdopodobnie M. nigd y nie osiągnie dojrzałości emocjonalnej przeciętnego, zdrowego człowieka, co spowoduje że powód z upływem
--- STRONA 99 ---
czasu nie będzie miał w bracie partnera do rozmów. Spowoduje to osłabienie więzi emocjonalnej, pojawi się przepaść wynikająca z różnego trybu życia i potrzeb. Małoletni M. K. (2) podał również, iż w dniu 8 grudnia 2015 r. wezwał pozwanego, który był ubezpieczycielem sprawcy przedmiotowego wypadku, do przyznania kwoty 120.000 zł, ale decyzją z dnia 4 stycznia 2016 r. odmówił on zapłaty. W odpowiedzi na ż ądania powoda M. K. (2) pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uzasadniając swoje stanowisko przywołał argumenty podobne do tych, które zawarł w odpowiedzi na p ozew A. K. . Postanowieniem z dnia11 marca 2016 r. (k. 155 akt I C 152/16) Sąd na zasadzie art. 219 k.p.c. połączył do łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawę o sygn. akt I C 152/16 z powództwa A. K. przeciwko (...) S.A. w W. o zapłatę, ze sprawą o sygn. akt I C 151/15 z powództwa M. K. (2) przeciwko (...) S.A. w W. o zapłatę i postanowił prowadzić te sprawy pod sygn. akt I C 151/16. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Wyrokiem z dnia 29 lutego 2000 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa - Podgórza w Krakow ie w sprawie o sygn. akt II K 55/00/P uznał W. K. za winnego tego, że w dniu 29 sierpnia 1999 r. w K. nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że kierując samochodem marki M. nie zachował należytej ostrożności, a w szczegól ności nie dostosował prędkości jazdy do panujących warunków drogowych w wyniku czego podczas zmiany pasa ruchu utracił panowanie nad kierowanym przez siebie pojazdem i zjechał z jezdni uderzając w przydrożne drzewo, w wyniku czego spowodował nieumyślnie u przewożonych przez siebie pasażerów obrażenia ciała, a to: u A. K. w postaci urazowego pęknięcia macicy z poronieniem i śmiercią 8 - miesięcznego płodu i krwawieniem do wolnej jamy otrzewnowej, wieloodłamowego złamania miednicy oraz ran tłuczonych głowy, twa rzy i kończyn, u M. K. (1) w postaci ciężkiego urazu czaszkowo - mózgowego wymagającego wykonania zabiegu operacyjnego ze wskazań życiowych, a u J. T. w postaci ciężkiego urazu czaszkowo - mózgowego z następowym zatrzymaniem krążenia i niedowładem kończyny gór nej lewej, ran tłuczonych okolicy czołowej i obojczyka, stłuczenia płuca prawego i brzucha z krwiakiem wątroby, które to obrażenia u ww. pokrzywdzonych spowodowały chorobę realnie zagrażającą życiu, natomiast u E. T. powstały obrażenia ciała w postaci uraz u czaszkowo - mózgowego ze stłuczeniem i obrzękiem mózgu, złamaniem kości przedniego dołu czaszki, złamania kości nosowej i kości łonowej i kulszowej miednicy po stronie lewej oraz ran tłuczonych twarzy i otarć naskórka, które to obrażenia pociągnęły za sobą naruszenie czynności narządów jej ciała na okres trwający powyżej siedmiu dni. Za ten czyn stanowiący przestępstwo z art. 177 § 1 k.k. i art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. W. K. został skazany na karę 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym jej za wieszeniem na okres 5 lat próby oraz na karę grzywny w wysokości 30 stawek dziennych w kwocie po 30 zł każda stawka (pkt I i II). Dowód : wyrok Sądu Rejonowego dla Krakowa - Podgórza w Krakowie z dnia 29 lutego 2000 r. w sprawie o sygn. akt II K 55/00/P k. 11 – 12. Z miejsca wyżej opisanego wypadku M. K. (1) został przewieziony karetką pogotowia do szpitala w K. , gdzie był operowany w trybie pilnym. Przyjęto go w stanie ciężkim z rozpoznaniem licznych obrażeń, w tym otwartego urazu czaszkowo - mózgowego z wyp adaniem mózgu w okolicy czołowej prawej. Następnie poddany został zabiegom, ze wskazań życiowych. W dalszym okresie odbywał liczne konsultacje medyczne i miał prowadzone leczenie i rehabilitację. Jego stan częściowo się poprawiał, można z nim był nawiązać kontakt, rozumiał polecenia, wymawiał pojedyncze sylaby i był wydolny krążeniowo oraz oddechowo. Z czasem zaczął również stać samodzielnie i próbował chodzić z pomocą osoby drugiej. W toku prowadzonego ciągłego leczenia brał udział w turnusach sanatoryjnyc h, leczył się logopedycznie, konsultowany był psychologicznie i zażywał leki. W związku z doznanym w wypadku ubytkiem kości czaszki miał przeprowadzone operacyjne uzupełnienie tego ubytku w 2004 r. W 2012 r. potrafił usiąść samodzielnie, rozumiał proste po lecenia i mówił pojedyncze słowa takie jak: mama, tata, tak, nie. W 2013 r. przebył zapalenie opon mózgowych. Jednocześnie średnio raz do roku miewał napady padaczkowe. Uczęszczał do Szkoły Podstawowej w P. , gdzie realizował nauczanie w indywidualnym trybi e, bowiem wymagał nieustannej opieki osoby dorosłej. Orzeczeniem z dnia 23 listopada 2012 r. M. K. (1) zaliczony został do znacznego stopnia niepełnosprawności i orzeczenie to zostało wydane na okres do 30 listopada 2017 r. W dniu 12 czerwca 2015 r. Sąd Ok ręgowy w Nowym Sączu wydał postanowienie w sprawie o sygn. akt I Ns 327/14 w którym ubezwłasnowolnił całkowicie M. K. (1) z powodu niedorozwoju umysłowego.
--- STRONA 100 ---
Pismem datowanym na dzień 8 grudnia 2015 r. powodowie wezwali pozwanego do zapłaty na ich rzecz kwot po 120.000 zł tytułem zadośćuczynienia. (...) S.A. w W. udzielało bowiem ochrony ubezpieczeniowej sprawcy wypadku w zakresie OC w dacie przedmiotowego zdarzenia. Ubezpieczyciel w piśmie datowanym na dzień 30 grudnia 2015 r. odmówił jednak spełnienia ich ż ądań. W dacie wypadku M. K. (1) miał 3 lata ( ur. (...) ) i był dzieckiem ogólnie zdrowym, radosnym i bardzo kontaktowym. Był pierwszym dzieckiem A. K. i jej męża. Obecnie M. K. (1) ma 20 lat, pozostaje na wózku inwalidzkim i w codziennym życiu wymaga stałej pomocy osoby drugiej. W tym zakresie w ciągu dnia opiekuje się nim matka – A. K. , która karmi go, podaje mu leki, dba o jego higienę i zmienia pampersy. M. K. (1) nie porusza się samodzielnie i nie potrafi wykonać nawet podstawowych czynności z zakresu samoobsługi. Poza kilkoma prostymi słowami nie potrafi mówić i swoje potrzeby oraz emocje wyraża za pośrednictwem wydawanych przez siebie dźwięków. Pozostaje w stałej rehabilitacji zarówno domowej jak i profesjonalnej, jego stan nie poprawia się jednak. Ci erpi na padaczkę pourazową. Powódka A. K. ma obecnie 53 lata ( ur. (...) ) i z zawodu jest sprzedawcą. Wraz z mężem i dwojgiem synów oraz teściową mieszka w P. . Przed wypadkiem pomagała mężowi w prowadzeniu sklepu i zajmowała się synem M. K. (1) . Tworzyli ko chającą się rodzinę. Małoletni wówczas M. czasem pozostawał także pod opieką babki. Po wypadku powódka w całości skupiła się na opiece nad synem i praktycznie cały dzień spędza przy nim. Jej wyjścia z domu ograniczyły się tylko do wyjść na zakupy oraz wspó lnych rodzinnych wyjść z okazji np. świąt. Na skutek obrażeń, których doznał M. K. (1) powódka stała się osobą bardziej nerwową i zamkniętą w sobie, a dodatkowo z uwagi na swoją wrażliwość często zdarza się jej płakać. Na skutek opieki nad synem M. oraz ko nieczności jego podnoszenia zaczęła mieć problemy z kręgosłupem i w związku z tym zażywa tabletki przeciwbólowe. Aktualnie M. K. (1) waży ponad 60 kg tj. więcej od powódki. Do opieki nad synem, mimo otrzymywanej od pozwanego renty, nie zatrudnia nikogo. Po wódka sypia oddzielnie od męża, gdyż ten śpi z synem M. , który nieraz wymaga poprawienia go lub przewrócenia na drugi bok. Mąż powódki obecnie nadal prowadzi sklep. Mając na uwadze stan poszkodowanego syna i fakt, że w przyszłości również będzie wymagał op ieki, powódka po 11 latach od wypadku zdecydowała się na drugie dziecko. Obecnie ma dwóch synów i kocha ich w równym stopniu. Syna M. kocha tak samo jak przed wypadkiem i przyzwyczaiła się do stanu w jakim się znajduje, żałuje jednak że nie będzie mogła by ć świadkiem tego jak wchodzi on w dorosłe życie i staje się samodzielny. Jej plany na przyszłość skupiają się wokół myśli o konieczności zapewnienia M. dalszej opieki. Z żądaniem zadośćuczynienia wystąpiła, aby uzyskać pieniądze, które mogłyby pomóc M. w d alszym życiu. Wraz z mężem i synami w dalszym ciągu tworzy kochającą się rodzinę. Małoletni powód M. K. (2) ma obecnie 7 lat i jest dzieckiem zdrowym. Jest drugim dzieckiem powódki A. K. i urodził się ok. 11 lat po wypadku ( ur. (...) ). Rozwija się prawidło wo, chodzi do przedszkola i na zajęcia dodatkowe. Lubi bawić się z bratem M. choć żałuje, że nie jest on w pełni sprawny i nie może zagrać z nim np. w piłkę. Małoletni powód w sposób grzeczny i życzliwy odnosi się do brata, stara się zachowywać cicho, gdy ten śpi. Zauważa niepełnosprawność brata zwłaszcza w porównaniu do kuzyna, który jest w podobnym wieku. Nadto dostrzega, że na ulicy inne dzieci zwracają uwagę na niepełnosprawność jego brata. Dowód : dokumentacja związana z leczeniem, rehabilitacją i eduk acją M. K. (1) k. 13 – 115; orzeczenie o stopniu niepełnosprawności M. K. (1) z dnia 23 listopada 2012 r. k. 121; postanowienie Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 12 czerwca 2015 r., sygn. akt I Ns 327/14 k. 122; pismo powodów z dnia 8 grudnia 2015 r. k. 123 – 126; pismo pozwanego z dnia 30 grudnia 2015 r. k. 127 – 128; zeznania świadka J. T. od 00:06:40 k. 205v - 206; zeznania świadka Ł. A. od 00:23:27 k. 206 - 206v; zeznania powódki A. K. od 00:11: 33 k. 294v – 295. W opinii biegłej psycholog M. G. z dnia 7 listopada 2016 r. u powódki A. K. pojawiły się typowe reakcje występujące w rodzinach dzieci niepełnosprawnych z charakterystycznymi fazami - szoku, rozpaczy, przystosowania pozornego oraz fazy ko nstruktywnego przystosowania. Obecnie powódka zaakceptowała zarówno chorobę dziecka i własną sytuację życiową. Wobec niepełnosprawnego dziecka przejawia pozytywne uczucia. Nie występuje u niej postawa odtrącająca oraz negatywny stosunek do chorego syna. A. K. po przebytym wypadku nigdy nie korzystała z pomocy psychologicznej ani psychiatrycznej. Największym wsparciem dla niej był mąż. Także jej cechy osobowości takie jak stabilność emocjonalna, brak reakcji impulsywnych, prawidłowa kontrola przeżywanych emo cji oraz styl i strategia radzenia sobie ze stresem nie spowodowały nieprzystosowania, które ujawniałoby się występowaniem długotrwałych stanów przygnębienia czy poczucia nieszczęścia, trudnościami lub nieumiejętnością radzenia sobie z frustracją, brakiem
--- STRONA 101 ---
konstruktywnej aktywności lub niezdolnością do nawiązywania i utrzymywania relacji z innymi ludźmi. Przebyty wypadek nie spowodował występowania u niej objawów psychopatologicznych, wpływających na zmianę więzi rodzinnych. Obecnie powódka nie zgłasza także objawów, które mają postać przewlekłą i stwierdza, że nie jest jej potrzebna pomoc specjalistów w tym zakresie. Dowód: opinia biegłej psycholog M. G. z dnia 7 listopada 2016 r. k. 215 – 220. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dołączonych do akt sprawy dokumentów, których wiarygodność i autentyczność nie została przez strony podważona, nie wzbudziły również zastrzeżeń Sądu, opinii biegłej z zakresu psychologii oraz zeznań świadków i powódki. Sąd uznał za wiarygodne w całości zarówno zeznania ś wiadków: J. T. (od 00:06:40 k. 205v - 206) i Ł. A. (od 00:23:27 k. 206 - 206v;) jak i zeznania powódki A. K. (od 00:11:33 k. 294v – 295). Były one bowiem szczere i spontaniczne, a co więcej były ze sobą zbieżne. Świadkowie i powódka wiarygodnie przedstawili obraz rodziny A. K. z okresu sprzed wypadku i po jego zaistnieniu. Opisali relacje łączące powódkę z jej synami oraz wpływ jaki miało na nie kalectwo M. K. (1) . Na wiarę zasługiwały także ich zeznania odnoszące się do relacji panujących między małoletnim powodem M. K. (2) , a jego niepełnosprawnym bratem. Na pełną wiarę Sądu zasługiwała także sporządzona przez biegłą M. G. opinia psychologiczna z dnia 7 listopada 2016 r. w której wskazała, że u powódki A. K. pojawiły się typowe reakcje występujące w rodzina ch dzieci niepełnosprawnych z charakterystycznymi fazami - szoku, rozpaczy, przystosowania pozornego oraz fazy konstruktywnego przystosowania. Obecnie powódka zaakceptowała zarówno chorobę dziecka i własną sytuację życiową. Wobec niepełnosprawnego dziecka przejawia pozytywne uczucia. Nie występuje u niej postawa odtrącająca oraz negatywny stosunek do chorego syna. A. K. po przebytym wypadku nigdy nie korzystała z pomocy psychologicznej ani psychiatrycznej. Największym wsparciem dla niej był mąż. Także jej c echy osobowości takie jak stabilność emocjonalna, brak reakcji impulsywnych, prawidłowa kontrola przeżywanych emocji oraz styl i strategia radzenia sobie ze stresem nie spowodowały nieprzystosowania, które ujawniałoby się występowaniem długotrwałych stanów przygnębienia czy poczucia nieszczęścia, trudnościami lub nieumiejętnością radzenia sobie z frustracją, brakiem konstruktywnej aktywności lub niezdolnością do nawiązywania i utrzymywania relacji z innymi ludźmi. Przebyty wypadek nie spowodował występowani a u niej objawów psychopatologicznych, wpływających na zmianę więzi rodzinnych. Obecnie powódka nie zgłasza także objawów, które mają postać przewlekłą i stwierdza, że nie jest jej potrzebna pomoc specjalistów w tym zakresie. Postanowieniem z dnia 14 grudn ia 2016 r. (k. 255) Sąd oddalił wniosek strony powodowej o dopuszczenie dowodu z uzupełniającej opinii psychologicznej biegłej M. G. . Sąd uznał bowiem, że biegła w swojej opinii z dnia 7 listopada 2016 r. w sposób wyczerpujący odpowiedziała na skierowaną d o niej tezę dowodową. Sąd zważył, co następuje: Powództwo zasługiwało na częściowe uwzględnienie. Powodowie zgłosili powództwa w oparciu o konstrukcję ochrony dóbr osobistych, domagając się zadośćuczynienia w kwotach po 120.000,00 zł w związku z wypadkiem z dnia 29 sierpnia 1999 r., w wyniku którego małoletni wówczas M. K. (1) stał się osobą niepełnosprawną i niezdolną do samodzielnej egzystencji. Powódka A. K. powołała się na to, że utraciła możliwość wychowania zdrowego dziecka i nawiązania z nim normalny ch relacji matka – syn, a także utraciła możliwość cieszenia się niezakłóconym życiem rodzinnym. Małoletni M. K. (2) wskazał natomiast, iż utracił możliwość wychowywania się w pełni szczęśliwej i zdrowej rodzinie, naruszone zostało także jego dobro osobist e w postaci prawa do nawiązania normalnych więzi i relacji z bratem. Strona pozwana zakwestionowała swoją odpowiedzialność podnosząc, iż kompensacji podlegają tylko szkody podmiotów bezpośrednio poszkodowanych, a zatem szkody niemajątkowe związane z narusz eniem wartości w postaci więzi pomiędzy osobami żyjącymi nie podlegają obowiązkowi kompensacji. Nadto ubezpieczyciel podniósł, że więź pomiędzy osobami żyjącymi nie spełnia przesłanki konkretyzacji dobra osobistego i dlatego nie może być za nie uznana. Z p owyższego wynika, że zasadniczą kwestią w niniejszej sprawie było to czy możliwość zasądzenia zadośćuczynienia na rzecz osób bliskich poszkodowanego czynem niedozwolonym ograniczona jest tylko do tych przypadków, w których skutkiem zdarzenia wyrządzającego szkodę jest śmierć bezpośrednio poszkodowanego, czy też można na rzecz tych osób bliskich zasądzić
--- STRONA 102 ---
zadośćuczynienie w sytuacji, gdy poszkodowany w wypadku doznał ciężkiego urazu na zdrowiu i przez to nie można nawiązać z nim typowej relacji rodzinnej. Roz ważając powyższą kwestię należy w pierwszej kolejności wskazać, że katalog dóbr osobistych określony w art. 23 k.c. ma charakter otwarty. Zarówno w orzecznictwie jak i w doktrynie wielokrotnie stwierdzano, iż ochroną przewidzianą w art. 23 i 24 k.c. objęte są wszelkie dobra osobiste, rozumiane, jako pewne wartości niematerialne, związane z istnieniem i funkcjonowaniem podmiotów prawa cywilnego, które w życiu społecznym są uznawane za doniosłe i zasługujące z tego względu na ochronę. W orzecznictwie Sądu Naj wyższego utrwalił się pogląd, iż więź rodzinna, łącząca najbliższych członków rodziny (prawo do niezakłóconego życia rodzinnego), stanowiąca fundament prawidłowego funkcjonowania rodziny chronionej na poziomie konstytucyjnym (art. 18 i 71 Konstytucji), sta nowi dobro osobiste a jej naruszenie uzasadnia przyznanie zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. (zob. uchwała SN z dnia 27 października 2010 r., III CZP 76/10, OSNC - ZD 2011, nr B, poz. 42, uchwała SN z dnia 13 lipca 2011 r., III CZP 32/11 OSNC 2012, Nr 1, poz. 10, wyrok SN z 14 stycznia 2010 r., IV CSK 307/09 OSP 2011, Nr 2, poz. 15). Jednocześnie naruszenie więzi rodzinnych może nastąpić nie tylko na skutek całkowitego ich zerwania wskutek śmierci poszkodowanego najbliższ ego członka rodziny, ale także na skutek tak poważnego uszczerbku na zdrowiu, który powoduje w efekcie niemożność pielęgnowania więzi rodzinnych z jego udziałem. Jako dobro osobiste podlega bowiem ochronie prawo do niezakłóconego życia rodzinnego, w tym do utrzymywania osobistych kontaktów z poszczególnymi członkami rodziny, będące wyrazem więzi rodzinnej. W sytuacji, gdy rodzaj doznanego uszczerbku na zdrowiu przez osobę poszkodowaną czynem niedozwolonym i stopień dysfunkcji psychofizycznych jest tego rodz aju, że nawiązanie czy też utrzymywanie więzi z nim osób bliskich jest w większości sfer odpowiadających za jakość tych więzi obiektywnie niemożliwe, to zadośćuczynienie może przysługiwać osobom bliskim nie tylko w przypadku śmierci poszkodowanego, ale tak że innego bardzo poważnego uszczerbku. Czyn niedozwolony, którego skutkiem jest stan wegetatywny, bez szans na poprawę osoby nim poszkodowanej narusza w sposób drastyczny życie rodzinne. Sytuacja bliskich osoby pozostającej w stanie wegetatywnym jest w ist ocie zbliżona do sytuacji osób, które na skutek czynu niedozwolonego utraciły swoich bliskich. Ich więź zostaje w zasadzie przerwana. Istota więzi rodzinnej zakłada bowiem istnienie relacji wzajemnych, możliwości nawiązania kontaktu, jakiejkolwiek interakc ji. W przypadku osoby pozostającej w stanie wegetatywnym jest to niemożliwe, a sama fizyczna obecność tego nie zmienia. Także z aksjologicznego punktu widzenia brak jest podstaw do czynienia dyferencjacji między zerwaniem więzi rodzinnej wskutek śmierci, a niemożnością jej nawiązania (czy też utrzymywania) z uwagi na poważny uszczerbek na zdrowiu, Przeszkodą dla przyjęcia, prezentowanego wyżej stanowiska nie może być także teza, że prawo polskie dopuszcza kompensatę szkody poniesionej wyłącznie przez bezpoś rednio poszkodowanych. Art. 448 k.c. nie różnicuje bowiem możliwości dochodzenia zadośćuczynienia za krzywdy wynikłe z naruszenia dóbr osobistych, ze względu na bezpośredni czy pośredni sposób dokonanego naruszenia. Przepis ten stanowi, że w razie naruszen ia dobra osobistego sąd może przyznać odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynieniu temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone. Nadto w przepisach kodeksu cywilnego nie zostały wskazane kryteria, na których opiera się rozróżnienie bezpośrednio i pośrednio po szkodowanych, a rozróżnienie pojęcia „szkody pośredniej" w doktrynie jest definiowane przy pomocy różnych kryteriów, powodując też w związku z tym różne jej rozumienie. Według kryterium podmiotowego mamy do czynienia za szkodą bezpośrednią, gdy oceniamy sk utki zdarzenia szkodzącego w sferze dóbr osoby bezpośrednio nią dotkniętej, szkoda pośrednia zaś dotyka innych podmiotów. Stosując kryterium związku przyczynowego jako szkodę bezpośrednią uznaje się uszczerbek, który jest powiązany związkiem przyczynowym b ezpośrednim ze zdarzeniem szkodzącym, definiuje się także szkodę bezpośrednią jako skutek naruszenia dobra bezpośrednio dotkniętego zdarzeniem szkodzącym oraz interesu w integralności całego majątku poszkodowanego bez związku z naruszeniem konkretnego dobr a (szkody czysto majątkowe), natomiast szkody pośrednie jako wynikające z naruszenia innych dóbr poszkodowanego. Co istotne ustawodawca nie rozróżnił szkody bezpośredniej i pośredniej, w zależności od tego czy została lub nie została nakierowana na określo ną osobę. Dlatego też naprawieniu podlega każda szkoda, która pozostaje w normalnym związku przyczynowym z bezprawnym zachowaniem sprawcy (por. wyrok SN z dnia
--- STRONA 103 ---
22 czerwca 2012 r. V CSK 282/11, OSP 2015/7 - 8/74). Ponadto w orzecznictwie Sądu Najwyższego wyra żano wielokrotnie pogląd, iż ten sam czyn niedozwolony, może być z perspektywy jego skutków, źródłem krzywdy wyrządzanej różnym osobom. Szkodę tę można, bowiem traktować, jako samodzielną, niezależną od uszczerbku doznanego przez bezpośrednio poszkodowaneg o. W razie śmierci osoby bliskiej, krzywdą wyrządzoną zmarłemu jest utrata życia, dla osób mu bliskich zaś jest to zerwanie szczególnie bliskiej więzi rodzinnej. W konsekwencji przyjęto, iż powód dochodzący zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. jest bezpośrednio poszkodowany, wyrządzona mu bowiem została samoistna krzywda (por. wyrok SN z dnia 9 sierpnia 2016 r., II CSK 719/15, Legalis nr 157564 oraz powołane tam: uchwały SN). Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd uznał powództwa A. K. i małoletnieg o M. K. (2) co do zasady za usprawiedliwione. Niemożność nawiązania normalnych relacji – w skutek wypadku – z M. K. (1) doprowadziła do naruszenia ich dóbr osobistych (zob. wyrok SN z dnia 10 lutego 2017 r., sygn. akt V CSK 291/16; wyrok SN z dnia 9 sierpn ia 2016 r. sygn. akt II CSK 719/15, Legalis nr 1507564; zdanie odrębne do wyroku SA we Wrocławiu z dnia 29 grudnia 2016 r., sygn. akt I ACa 1458/16). Zdaniem Sądu powódka A. K. utraciła możliwość wychowania zdrowego dziecka i nawiązania z nim normalnych re lacji matka – syn, a także utraciła możliwość cieszenia się niezakłóconym życiem rodzinnym. Przed wypadkiem pomagała mężowi w prowadzeniu sklepu i zajmowała się synem M. K. (1) , natomiast po wypadku w całości skupiła się na opiece nad niepełnosprawnym syne m i praktycznie cały dzień spędza przy nim. Jej wyjścia z domu ograniczyły się tylko do wyjść na zakupy oraz sporadycznych wspólnych rodzinnych wyjść. Sprawowana opieka jest bowiem czasochłonna i wyczerpująca emocjonalnie. Powódka ubolewa, że nie będzie mo gła być świadkiem tego jak M. K. (1) wchodzi on w dorosłe życie i staje się samodzielny. Jej plany na przyszłość skupiają się wokół myśli o konieczności zapewnienia M. dalszej opieki. Także ta myśl towarzyszyła decyzji o urodzeniu drugiego dziecka. Powódka z uwagi na niepełnosprawność dziecka nigdy nie będzie miała możliwości nawiązania z synem więzi typowych, dla tak bliskiego pokrewieństwa. Jej rola, jako matki sprowadza się względem niego tylko do wypełniania funkcji opiekuńczo - pielęgnacyjnych. Opieka na d synem staje się dla powódki, coraz bardziej wyczerpująca fizycznie ale i psychicznie. Konieczność podnoszenia go doprowadziła do jej problemów z kręgosłupem i koniecznością zażywania leków przeciwbólowych. Z kolei ciągłe obcowanie z ciężko chorym dziecki em, obawa o jego stan zdrowia, brak korzystnych rokowań na przyszłość, monotonia codziennych obowiązków, podporządkowanie życia potrzebom dziecka, doprowadziły do jej nerwowości i zamknięcia się w sobie. Konieczność sprawowania ciągłej opieki nad niepełnos prawnym synem uniemożliwiła powódce powrót do pracy zawodowej chociażby w zakresie pomagania mężowi w prowadzeniu sklepu. Co się zaś tyczy małoletniego powoda M. K. (2) to on w ocenie Sądu utracił możliwość wychowywania się w pełni szczęśliwej i zdrowej ro dzinie, naruszone zostało także jego dobro osobiste w postaci prawa do nawiązania normalnych więzi i relacji z bratem. Należy bowiem zauważyć, że wypadek w wyniku którego M. K. (1) stał się osobą trwale niepełnosprawną sprawił, że małoletni powód nie może nawiązać z bratem relacji typowej, a więc opartej na wzajemnej pomocy i partnerstwie. Co prawda obecnie ich relacje są poprawne, ponieważ obaj są na podobnym poziomie w rozwoju psychicznym, ale te relacje nigdy nie będą się rozwijały i dojrzewały. Prawdopo dobnie M. nigdy nie osiągnie dojrzałości emocjonalnej przeciętnego, zdrowego człowieka, co powoduje że powód z upływem czasu nie będzie miał w bracie partnera do rozmów. Już teraz małoletni odczuwa i zauważa różnice – przede wszystkim w zabawie - jakie dla niego wynikają z faktu posiadania niepełnosprawnego brata. Nadto należy zauważyć, że małoletni powód utracił możliwość posiadania wzorca w starszym rodzeństwie, a co więcej prawdopodobnym jest, że mimo różnicy wieku to M. K. (2) , który jest młodszy o 11 l at będzie musiał się zaopiekować w przyszłości starszym bratem. Powyższe dowodzi, że w wyniku wypadku z dnia 29 sierpnia 1999 r. doszło do zawinionego i bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powodów - w stopniu uzasadniającym przyznanie im zadośćuczynieni a na podstawie art. 448 k.c. - od ubezpieczyciela pojazdu, którym kierował sprawca wypadku. Artykuł 448 k.c. nie zawiera żadnych wskazań co do wysokości zadośćuczynienia, niemniej wynika z tego przepisu, że jego suma na rzecz poszkodowanego ma być odpowied nia. Przy ocenie, jaka suma jest, w rozumieniu powołanego przepisu, odpowiednia tytułem zadośćuczynienia za doznaną
--- STRONA 104 ---
krzywdę spowodowaną naruszeniem dóbr osobistych, obok rodzaju naruszonego dobra, należy mieć na uwadze także charakter, stopień nasilenia i czas trwania doznawania ujemnych przeżyć psychicznych spowodowanych tym naruszeniem. Zadośćuczynienie ma celu złagodzenie cierpienia wywołanego utratą osoby bliskiej. W ocenie Sądu odpowiednią dla powodów kwotą, która zrekompensuje doznaną przez nich krzyw dę jest kwota po 50.000 zł dla każdego z nich. Żądania przekraczające te kwoty Sąd uznał za wygórowane. U powódki A. K. po wypadku pojawiły się bowiem typowe reakcje występujące w rodzinach dzieci niepełnosprawnych. Obecnie powódka zaakceptowała zarówno ch orobę dziecka i własną sytuację życiową. Wobec niepełnosprawnego dziecka przejawia pozytywne uczucia. Nie występuje u niej postawa odtrącająca oraz negatywny stosunek do chorego syna. A. K. po przebytym wypadku nigdy nie korzystała z pomocy psychologicznej ani psychiatrycznej. Przebyty wypadek nie spowodował występowania u niej objawów psychopatologicznych, wpływających na zmianę więzi rodzinnych. Obecnie powódka nie zgłasza także objawów, które mają postać przewlekłą i stwierdza, że nie jest jej potrzebna pomoc specjalistów w tym zakresie. Nie zostało także wykazane, aby małoletni powód M. K. (2) w związku z niepełnosprawnością brata wymagał leczenia lub innej specjalistycznej pomocy. Podsumowując, w okolicznościach niniejszej sprawy Sąd uznał, iż adekwatny mi kwotami zadośćuczynienia o funkcji kompensacyjnej dla powodów stanowić będą kwoty po 50.000 zł dla każdego z nich i w tym zakresie Sąd uwzględnił żądania, a w pozostałym zakresie powództwa oddalił. Termin początkowy odsetek Sąd ustalił w ten sposób, że do daty pisma z dnia 8 grudnia 2015 r. (k. 123 – pismo wszczynające postępowanie likwidacyjne) doliczył 14 dni na obieg korespondencji i w ten sposób przyjął, że pozwany otrzymał to pismo w dniu 22 grudnia 2015 r. Należy bowiem zauważyć, że powodowie nie p rzedłożyli dowodu z którego by wynikało kiedy ich pismo z dnia 8 grudnia 2015 r. zostało doręczone pozwanemu. Skoro pozwany otrzymał pismo 22 grudnia 2015 r. to termin 30 dni na zlikwidowanie szkody upływał mu 22 stycznia 2016 r., a zatem odsetki należało zasądzić od dnia następnego tj. 23 stycznia 2016 r. Jak wskazuje się w orzecznictwie, po wezwaniu do zlikwidowania szkody ubezpieczyciel - jako profesjonalista korzystający z wyspecjalizowanej kadry obowiązany jest do ustalenia przesłanek swojej odpowiedzi alności, samodzielnego i aktywnego wyjaśnienia okoliczności wypadku oraz wysokości powstałej szkody. Nie może też wyczekiwać na prawomocne rozstrzygnięcie sądu. Bierne oczekiwanie ubezpieczyciela na wynik toczącego się procesu naraża go na ryzyko popadnięc ia w opóźnienie lub zwłokę w spełnieniu świadczenia odszkodowawczego. Z przywołanych względów powództwa zostały częściowo uwzględnione jak w pkt I i II sentencji wyroku, a w pozostałym zakresie podlegały oddaleniu jak w pkt III sentencji. Orzekając o koszt ach Sąd miał na uwadze, że: strony były reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników ustanowionych z wyboru, każdy z powodów uiścił opłatę od pozwu w kwocie 6.000 zł i każdy z nich wygrał sprawę w ok. 41,66%. Wobec takiego wyniku sprawy należało zasą dzić od pozwanego na rzecz każdego z powodów po 2.499,60 zł tytułem opłaty od pozwu od uwzględnionego roszczenia. Także z uwagi na wynik sprawy w zakresie uiszczonych tymczasowo ze środków Skarbu Państwa wydatków na wynagrodzenie biegłej sąd nakazał ściągn ąć od powódki 278,88 zł a od pozwanego 390,52 zł. Jeśli zaś chodzi o koszty zastępstwa procesowego to z uwagi na wynik sprawy Sąd uznał za słuszne zniesienie między stronami tych kosztów. Z uwagi na powyższe o kosztach orzeczono jak w pkt IV – VII sentencj i wyroku. SSO Zbigniew Krupa Portal Orzeczeń
--- STRONA 105 ---
Sygn. akt I C 417/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 października 2017 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu w składzie: Przewodniczący: SSO Monika Świerad Protokolant: Karolina Sławecka po rozpoznaniu w dniu 30 października 2017 r. w Nowym Sączu na rozprawie sprawy z powództwa P. P. przeciwko Publicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej Szpitalowi im. dr D. w K. i (...) S.A. w W. o zapłatę I. zasądza od stron pozwanych: Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Szpitala im. dr D. w K. i (...) SA z siedzibą w W. na rzecz powoda P. P. kwotę 37.000 zł (trzydzieści siedem tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 1 lipca 2014r. do dnia zapłaty w stosunku do pozwanego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Szpitala im. dr D. w K. i od dnia 4 lipca 2014r. w stosunku do pozwanego (...) SA z siedzibą w W. , zastrzegając, iż spełnienie świadczenia w całości lub w części przez jednego pozwanego zwalnia drugiego z obowiązku świadczenia w całości lub częś ci; II. oddala powództwo w pozostałej części; III. nakazuje ściągnąć od stron pozwanych Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Szpitala im. dr D. w K. i (...) S.A. w W. solidarnie na rzecz Skarbu Państwa (kasa) Sądu Okręgowego w Nowym Sączu kwotę 1.850 zł (tysiąc osiemset pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu; IV. pozostałe koszty między stronami wzajemnie znosi. SSO Monika Świerad Sygn. akt I C 417/16 UZASADNIENIE wyroku z dnia 30 października 2017r. Powód P. P. w pozwie z dnia 12.04.2016r. oraz na rozprawie w dniu 14.10.2016r. domagał się zasądzenia od pozwanych Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Szpitala im. dr D. w K. i (...) SA z siedzibą w W. solidarnie kwot: - 42.000 zł. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 1 lipca 2014r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych powoda w postaci godności i prawa decydowania
--- STRONA 106 ---
o samym sobie w związku z wykonaniem zabiegu operacyjnego bez uprzedniego uzyskania zgody pacjenta, - 63.000 zł. wraz z usta wowymi odsetkami od dnia 1 lipca 2014r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę spowodowaną amputacją paliczka bliższego II palca lewej ręki w postaci cierpień psychicznych związanych z zabiegiem i rekonwalescencją oraz oszpeceniem, - 4 5.000zł. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 1 lipca 2014r. do dnia zapłaty tytułem odszkodowania za amputację paliczka bliższego II palca lewej ręki w wyniku błędu medycznego wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 1 lipca 2014r. W uzasadnieniu swojego stanow iska powołał się na to, że w dniu 20.03.2014r. został przyjęty w trybie nagłym do pozwanego szpitala z powodu ran szarpanych palców II i IV lewej ręki. W szpitalu przeprowadzono badania RTG lewej ręki i stwierdzono w zakresie urazu palca II, że doszło do z łamania wieloodłamowego z przemieszczeniem odłamów dalszej części trzonu i nasad paliczka bliższego. Po przeprowadzonej rozmowie z anestezjologiem, powód wyraził zgodę na znieczulenie ogólne. Powód na żadnym etapie leczenia nie został przez żadnego lekarza poinformowany o możliwości amputacji palca. Dowodem tego jest brak zgody pacjenta na taki zabieg na stosownym formularzu. Powód przeżył szok, gdy po przebudzeniu dowiedział się, że amputowano mu palec. Po wyjściu ze szpitala długo nie mógł otrząsnąć się p o tej sytuacji. Biorąc pod uwagę młody wiek powoda ( 19 lat ) jego oszpecenie w części ciała stale odkrytej było wyjątkowo traumatycznym przeżyciem. Świadomość, że zmiany w wyglądzie są nieodwracalne powodowały uczucie utraty własnej wartości. Dolegliwości bólowe jakie odczuwał powód spowodowały, że przez bardzo długi czas był wyłączony z normalnego życia. Powód odczuwa stałą tkliwość dotykową amputowanego palca, w różnym stopniu bolesnej. Uszczerbek na zdrowiu ma charakter trwały. Powód stał się bardziej s kryty, wycofany z życia towarzyskiego. Powód planował studia na Uniwersytecie Medycznym w Ł. , kierunku wojskowo – lekarskim, po dokonanej amputacji zdecydował się na studia na Politechnice. Wizerunek okaleczonego wojskowego był dla niego nie do przyjęcia. Powód ma ograniczone możliwości posługiwania się lewą ręką. W związku z niewyrażeniem zgody na zabieg doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda jak wolność, w tym wolność do życia prywatnego, oraz autonomii dokonywanych wyborów, prawa decydowania o samym sobie. Zgoda na wykonanie zabiegu medycznego stanowi jedną z przesłanek legalności czynności leczniczych. Zabieg wykonany bez zgody pacjenta stanowi występek ścigany na wniosek pokrzywdzonego. Brak zgody jest dla lekarza wiążący. Wypłata kwoty 5.000 zł. p rzez (...) SA , w którym to był ubezpieczony pozwany szpital w dacie zabiegu z tego tytułu w żaden sposób nie rekompensuje zadośćuczynienia. Odnośnie pozostałych żądań powołał się na błąd w sztuce lekarskiej. W przypadku, jak u powoda zabieg replantacyjny m usi być przeprowadzony w czasie 12 godzin od amputacji. Był więc czas na skonsultowanie tej sprawy z innym ortopedą ewentualne przewiezienie powoda do specjalistycznego ośrodka w niedalekiej odległości w K. . Brak staranności, niedbałość, a być może pośpiec h zdecydowały o amputacji, a tym samym skazano młodego człowieka na trwały uraz. Powodowi nie tylko odebrano możliwość wyrażenia swojej opinii w tej kwestii w postaci niemożliwości wyrażenia zgody, ale również potraktowano go jak przedmiot. Wprawdzie bezpo średnim sprawcą uszkodzenia ciała był powód, jednakże to nieprawidłowe postępowanie lekarza uniemożliwiło przywrócenie sprawności palca. Lekarz nie podjął czynności zmierzających do umożliwienia zabiegu replantacyjnego w wyspecjalizowanej placówce medyczne j. Szkoda została zgłoszona pismem z dnia 28.05.2017r. Pozwany w odpowiedzi nie uznał swojej odpowiedzialności powołując się na brak adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem a okolicznościami pokrzywdzenia. Poinformował, że zgłoszoną szkodę pr zekazał do właściwego brokera ubezpieczeniowego. Ubezpieczyciel – (...) wypłacił powodowi kwotę 5.000zł. za naruszenie praw pacjenta. Licząc termin na doręczenie pisma oraz termin na dobrowolne spełnienie świadczenia dniem wymagalności roszczenia będzie 1. 07.2014r. Strona pozwana Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej Szpital im dr D. w K. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa, zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz o wezwanie ( dopozwanie ) do udziału w sprawie na podstawie art. 194 § 1 kpc w niniejszej sprawie w charakterze pozwanego (...) sp. z o.o. w K. . Podniósł, że nie można przypisać mu winy i tym samym odpowiedzialności za skutki zdarzenia. Wyłącznie odpowiedzialnym za ewentualne i krzywdzące powoda skutki zdarzenia z dnia 20.03.2014r. jest (...) sp. z o.o. w K. z którą to szpital miał zawartą umowę o wykonywanie świadczeń medycznych w
--- STRONA 107 ---
zakresie medycznych dyżurów lekarskich w oddziale (...) Urazowo – Ortopedycznej. W dniu 20.03.2014r . obowiązki zawodowe i świadczenia medyczne wykonywane przez lek. A. K. (1) w ramach dyżuru medycznego realizowane były w ramach umowy szpitala ze spółką (...) , która w konsekwencji ponosi odpowiedzialność za skutki ew. błędu lekarskiego. Odnośnie zgłoszon ych żądań podał, że personel medyczny pozwanego szpitala wykonując zabieg amputacji u powoda dochował należytej staranności w stosowaniu procedur operacyjnych i leczniczych. Nie doszło też do naruszenia prawa pacjenta. Powód wyraził świadomą i skuteczną zg odę na wykonanie zabiegu medycznego, a w okolicznościach zakresu stopnia uszkodzenia tkanek amputacja wykonana w szpitalu była jedyną właściwą procedurą. Uraz powoda doprowadził do nieodwracalnego zniszczenia tkanek, naczyń, mięśni i brak było obiektywnych podstaw do hipotetycznej nawet kwalifikacji do zabiegu replantacji. Dla możliwości przeżycia palców decydujące znaczenie ma stan tkanek miękkich i naczyń. Niemożliwa jest replantacja w razie niedokrwienia palca. Ubytek kości nie ma w tym przypadku znaczen ia. Wskazaniem do dokonania zabiegu jest sytuacja, w której na skutek wypadku doszło do uszkodzenia kilku palców. W razie dużego ubytku tkanki miękkiej wykonanie zabiegu replantacji jest bardzo utrudnione z uwagi na trudności w dopasowaniu średnicy naczyń. W razie utraty lub uszkodzenia palca ręki decyzję o sposobie jej leczenia podejmuje chirurg – traumatolog. Lekarz A. K. , który wykonywał zabieg u powoda był takim specjalistą. Nie istnieje materiał dowodowy, z którego wynikałoby, że lekarz ten nieprawdziw ie opisał zranioną kończynę, ani też, że podjęta przez niego diagnoza była błędna. Strona pozwana (...) SA z siedzibą w W. w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepi sanych. Podała, że przeprowadziła postepowanie likwidacji szkody i w toku likwidacji szkody wypłaciła powodowi kwotę 5.000 zł. za naruszenie praw pacjenta wynikających z art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 6.11.2008r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Kwota ta stanowi należną rekompensatę i dalsze roszczenia powoda z tego tytułu są nieuzasadnione. Odnośnie pozostałych żądań podała, że personel medyczny pozwanego szpitala wykonując zabieg amputacji u powoda dochował należytej staranności w stosowaniu pr ocedur operacyjnych i leczniczych. Ponadto wskazała, że powód dochodząc odszkodowania nie wskazuje wysokości kosztów leczenia. Powód na rozprawie w dniu 14.10.2016r. sprecyzował, że kwota odszkodowania w wysokości 45.000zł. została wyliczona w oparciu o ta bele stosowane przez (...) , udostępniane na stronie internetowej, wg których za utratę 2 paliczków ręki lewej przyjmuje się uszczerbek na zdrowiu od 13 do 18 %. Przyjmując uszczerbek w wysokości 16% i mnożąc go przez współczynnik na datę wyliczenia szkody tj. 16.04.2016r. wynoszący ok. 800zł. daje to kwotę dochodzoną pozwem. Wniósł o nieuwzględnienie wniosku pozwanego szpitala o dopozwanie w sprawie (...) sp. z o.o. w K. , podając że swoje roszczenie kieruje przeciwko szpitalowi. Postanowieniem z dnia 14.10. 2017r. sąd nie uwzględnił wniosku pozwanego Szpitala o dopozwanie do udziału w sprawie w charakterze pozwanego (...) sp. z o.o. w K. . Sąd ustalił, co następuje: W dniu 20 marca 2014r. powód P. P. wraz ojcem J. P. cięli drzewo, które przygotowywali na opał na sezon zimowy. Podczas jego cięcia piłą, powód odruchowo przyłożył rękę do piły i wówczas doznał obrażeń lewej ręki. ( dowód: zeznania świadka J. P. k. 136 01:06:40 – 01:23:46, zeznania powoda P. P. k. 136 – 137 01:23:46 – 01:36:40 ) W dniu 20 marca 2014r. powód P. P. został w trybie nagłym przyjęty na Oddział (...) Urazowo – Ortopedycznej Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Szpital im dr D. w K. z powodu ran szarpanych palców II – IV lewej ręki. U powoda wykonano badanie RTG lewej dło ni, które wykazało w zakresie urazu palca II uszkodzenie naczyń, nerwów, złamanie wieloodłamowe z przemieszczeniem odłamów dalszej części trzonu i nasad paliczka bliższego, w zakresie palca III ubytki prostowników i złamanie stawowe paliczka środkowego ( m nogie złamania palców ). Po przeprowadzonym wywiadzie z lekarzem anestezjologiem, powód wyraził zgodę na znieczulenie ogólne. Powód nie został poinformowany odnośnie przebiegu zabiegu operacyjnego, a w szczególności o możliwości amputacji palca, na co nie wyraził zgody. W wyniku przeprowadzonego zabiegu operacyjnego przez dr A. K. (1) u powoda dokonano amputacji paliczka bliższego II - opracowano kikut, dokonano stabilizacji paliczka środkowego i dalszego palca III z zszyciem rany. Założono szynę z gipsem p od palce, zalecono codzienne opatrunki, farmakoterapię oraz kontrolę w poradni ortopedycznej.
--- STRONA 108 ---
( dowód: przedoperacyjna ankieta anestezjologiczna k. 8, historia choroby k. 9 - 10, karta informacyjna leczenia szpitalnego k. 11, dokumentacja leczenia k. 12 - 26 , 32 - 33 oraz koperta k. 118, zeznania świadka A. K. (1) k. 135/2 00:42:29 – 01:00 :25, częściowo zeznania świadka T. F. k. 136 01:00 :25 – 01:06:40 ) W dniu zabiegu operacyjnego tj. 20.03.2014r. Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej Szpital im dr D. w K. miał zawartą umowę o wykonywanie świadczeń medycznych w zakresie medycznych dyżurów lekarskich w Oddziale (...) Urazowo – Ortopedycznej z (...) sp. z o.o. w K. , która w okresie od 16.09.2013r. do 15.09.2014r. posiadała zawartą umowę ubezpieczenia o dpowiedzialności cywilnej podmiotu leczniczego w (...) SA z/s w W. . Przyjmujący zamówienie (...) sp. z o.o. w K. zobowiązany był do zapoznania się i stosowania obowiązujących w szpitalu regulaminów, zarządzeń, procedur i instrukcji, przyjął obowiązek podda nia się kontroli przeprowadzanej przez szpital, co do sposobu udzielania świadczeń, rodzajów i liczby świadczeń zdrowotnych, prowadzonej dokumentacji medycznej i sprawozdawczości statystycznej, terminowej realizacji zaleceń pokontrolnych, świadczenia zdrow otne udzielane przez (...) sp. z o.o. w K. były udzielane pod nadzorem Ordynatora właściwego oddziału, - § 4 i 7 umowy. W dniu 20.03.2014r. obowiązki zawodowe i świadczenia medyczne wykonywane przez lek. A. K. (1) w ramach dyżuru medycznego realizowane był y w ramach umowy szpitala ze spółką (...) . ( dowód: faktura k. 97, polisa ubezpieczeniowa k. 98 - 99, umowa o udzielanie świadczeń zdrowotnych k. 100 – 107, aneksy do umowy k. 108 – 117, częściowo zeznania świadka A. K. (1) k. 135/2 00:42:29 – 01:00 :25 ) W okresie od 1.11.2013r. do 31.10.2014r. Samodzielny Publiczny Zakładu Opieki Zdrowotnej Szpitala im dr D. w K. był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą dla Klienta korporacyjnego w (...) SA z/s w W. . ( dowó d: polisa ubezpieczeniowa k. 76 – 77 ) Pismem z dnia 28.05.2014r., które wpłynęło do Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Szpitala im dr D. w K. w dniu 30.05.2014r. powód wezwał szpital do zapłaty kwot: 47.000 zł. tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych powoda w postaci godności, prawa decydowania o samym sobie w związku z wykonaniem zabiegu operacyjnego bez uprzedniego uzyskania zgody pacjenta, 80.000zł. tytułem zadośćuczynienia za doznana krzywdę spowodowaną amputacją paliczk a bliższego II palca lewej ręki w postaci cierpień psychicznych związanych z zabiegiem i rekonwalescencją oraz oszpeceniem, 45.000zł. tytułem odszkodowania za amputację paliczka bliższego II palca lewej ręki, w wyniku błędu medycznego, w terminie 21 dni od daty otrzymania wezwania. W odpowiedzi pisemnej z dnia 2.06.2017r. SPZOZ Szpital im dr D. w K. stwierdził brak dowodów pozwalających na ustalenie przesłanek odpowiedzialności deliktowej szpitala, a w szczególności niewykazanie związku przyczynowego pomięd zy zdarzeniem a okolicznościami rzekomego pokrzywdzenia. Odmówił wypłaty jakiegokolwiek odszkodowania i zadośćuczynienia. Poinformował o zgłoszeniu sprawy do właściwego brokera ubezpieczeniowego. ( dowód: wezwanie do zapłaty k. 27 – 28, pismo z dnia 2.06.2 014r. k. 29 – 30, druk zgłoszenia szkody k. 70 – 73, wezwanie do zapłaty k. 74 – 75 ) Zgłoszenie szkody do (...) SA zostało dokonane drogą mailową w dniu 4.06.2017r. W załączeniu przesłano pełnomocnictwo, polisę ubezpieczeniową oraz pismo wzywające do zapł aty zawierające sprecyzowane żądanie wraz pełnomocnictwem. Pismem z dnia 9.06.2017r. zwrócono się do pełnomocnika powoda adw. S. L. o uzupełnienie braków poprzez przesłanie wypełnionego druku, dokumentacji leczenia powoda i pełnomocnictwa. Równocześnie pis mem z tej samej daty zwrócono się do SPZOZ w K. o przesłanie pełnej dokumentacji leczenia powoda oraz dot. zatrudnienia personelu medycznego szpitala. Poinformowano peł. powoda pismem z dnia 3.07.2017r., że postępowanie wyjaśniające jest w toku. W toku prz eprowadzonego postępowania likwidacji szkody, decyzją z dnia 26.08.2014r. przyznano powodowi kwotę 5.000zł. tytułem zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta wynikających z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 6.11.2008r. o Prawach Pacjenta i Rzeczniku Praw Pacj enta, przyjmując, że powód został pozbawiony prawa decydowania o własnym zdrowiu i powinien wyrazić zgodę na precyzyjnie określony zabieg operacyjny, a w przedstawionej dokumentacji brak jest wpisu dotyczącego rodzaju zabiegu. ( dowód: dokumenty akt likwid acji szkody, pismo z dnia 26.08.2014r. k. 31, korespondencja k. 77 – 81, dokument wypłaty k. 82 ) U powoda P. P. stwierdzono rozległe zniszczenie tkanek miękkich palca 2, w szczególności zniszczenie naczyń i nerwów na poziomie paliczka środkowego palca 2 o raz wieloodłamowe
--- STRONA 109 ---
złamanie tegoż paliczka. Taki stan definiuje się jako prawie całkowitą amputację palca. W tych warunkach zaopatrzenie kikuta – co w rzeczywistości miało miejsce – albowiem amputacji dokonał sam poszkodowany – było oczywistym, w pełni zroz umiałym i praktycznie jedynym rozwiązaniem operacyjnym. Rzeczony przypadek nie kwalifikował się do replantacji. W postępowaniu leczniczym nie popełniono błędu ani zaniechania. W tak oczywistej sytuacji nie było konieczności konsultowania się z ośrodkiem pe łniącym dyżur w ramach Serwisu (...) . Postępowanie Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Szpitala im dr D. w K. było w pełni właściwe, zgodne ze wszelkimi standardami w tym zakresie. ( dowód: opinia biegłego z zakresu chirurgii ogólnej i chir urgii ręki prof. dr hab. med. J. J. k. 170 – 171 oraz opinia uzupełniająca k. 194 - 195) Powód nie mógł i nie może się pogodzić z utratą palca. Po przebudzeniu, po operacji był zaskoczony, rozpłakał się. Wstydził się, do końca wakacji bandażował palce aby ukryć brak jednego z nich. Był narażony na prześmiewcze reakcje ze strony rówieśników. Nie mógł kontynuować wymarzonych studiów w szkole wojskowej. Podjął studia na Politechnice (...) , ma jednak problem przy wykonywaniu rysunków technicznych. Ponadto doświ adcza uciążliwości w życiu codziennym. Chowa rękę. Korzystał z porady psychologa. (...) udzielała mu rodzina. ( dowód: zeznania świadka J. P. k. 136 01:06:40 – 01:23:46, zeznania powoda P. P. k. 136 – 137 01:23:46 – 01:36:40 ) Powyższy stan faktyczny sąd u stalił w oparciu o dokumentację leczenia powoda, dokumenty akt likwidacji szkody, opinię biegłego w zakresie chirurgii ogólnej i chirurgii ręki prof. dr hab. med. J. J. oraz zeznań powoda P. P. i świadków: J. P. , A. K. (1) , T. F. . Opinię biegłego w zakresi e chirurgii ogólnej i chirurgii ręki prof. dr hab. med. J. J. wraz z opinią uzupełniającą Sąd uznał za pełne, fachowe i rzetelne. Do opinii biegłego zarzuty złożył powód, podnosząc, że została ona sporządzona w oparciu o wybiórczo dobrany materiał dowodowy , pomijając młody wiek pacjenta, brak zgody na zabieg oraz wpływ decyzji pacjenta na dokonanie zabiegu amputacji paliczka, oparta jest na nieweryfikowalnych kryteriach kwalifikacji do operacji replantacji, błędnym wskazaniu chirurga operatora, co eliminuje prawidłowość ustalenia czy w sprawie nie doszło do błędu organizacyjnego. Biegły J. J. do zarzutów powoda, w ocenie sądu wyczerpująco odniósł się w opinii uzupełniającej, którą również Sąd w całości podzielił. Zeznania świadków: A. K. (1) i T. F. odnośnie procesu leczenia powoda, Sąd podzielił w całości. Zeznania te wzajemnie ze sobą korespondowały, były też spójne z przedstawioną dokumentacją medyczną powoda. Świadek J. P. oraz powód P. P. przekonująco opisali też proces leczenia powoda, brak zgody na zabieg amputacji paliczka, stan powoda po zabiegu oraz aktualny. Sąd zważył co następuje: Powództwo zasługiwało na częściowe uwzględnienie w zakresie roszczenia dotyczącego zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych powoda w postaci godności i prawa de cydowania o samym sobie w związku z wykonaniem zabiegu operacyjnego bez uprzedniego uzyskania zgody pacjenta. Powód dochodził również zadośćuczynienia i odszkodowania wynikającego z błędu medycznego tj. amputacji paliczka bliższego II palca lewej ręki. Pod stawę odpowiedzialności pozwanego Szpitala odnośnie roszczeń wynikających z błędu w sztuce lekarskiej stanowi art. 430 k.c. w zw. z art. 415 k.c. Zgodnie z art. 430 kc „kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności”. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu pozwanego szpitala, iż brak jest legitymacji biernej po jego stronie, bowiem wyłącznie odpowiedzialnym za skutki zdarzania z dnia 20.03.2014r. jest (...) sp. z o.o. w K. z którą to szpital miał zawartą umowę o wykonywanie świadczeń medycznych w zakresie medycznych dyżurów le karskich w Oddziale (...) Urazowo – Ortopedycznej, Sąd uznał ten zarzut za chybiony. Postępowanie dowodne potwierdziło, że w dniu 20.03.2014r. obowiązki zawodowe i świadczenia medyczne wykonywane przez lek. A. K. (1) w ramach dyżuru medycznego realizowane były w ramach umowy szpitala ze spółką (...) . Zgodnie jednak z poglądem wyrażonym przez SN w wyroku z dnia 26.01.2011 roku IV CSK 308/10, który tut. Sąd aprobuje „niepubliczny zakład opieki zdrowotnej może na podstawie art. 430 k.c. ponosić odpowiedzialnoś ć za szkodę
--- STRONA 110 ---
wyrządzoną z winy lekarza prowadzącego indywidualną praktykę lekarską, która powstała przy wykonywaniu czynności na podstawie łączącej ich umowy o świadczenie usług medycznych”. Zachowanie przez wykonującego powierzone czynności określonej samo dzielności nie wyłącza istnienia podporządkowania w rozumieniu art. 430 k.c. Niezależność zawodowa lekarza w zakresie sztuki medycznej nie sprzeciwia się stwierdzeniu stosunku podporządkowania w rozumieniu art. 430 k.c. Status zakładu leczniczego, będącego niepublicznym zakładem opieki zdrowotnej, nie wyklucza go z kręgu podmiotów powierzających czynności innym w rozumieniu art. 430 k.c. Zasady odpowiedzialności niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej, które wykonują czynności lecznicze, udzielając świadc zeń zdrowotnych w ramach umów zawartych z Narodowym Funduszem Zdrowia, nie różnią się od reguł odpowiedzialności zakładów publicznych. Jak wynika z umowy łączącej pozwany szpital z (...) sp. z o.o. przyjmujący zamówienie (...) sp. z o.o. w K. zobowiązany b ył do zapoznania się i stosowania obowiązujących w szpitalu regulaminów, zarządzeń, procedur i instrukcji, przyjął obowiązek poddania się kontroli przeprowadzanej przez szpital, co do sposobu udzielania świadczeń, rodzajów i liczby świadczeń zdrowotnych, p rowadzonej dokumentacji medycznej i sprawozdawczości statystycznej, terminowej realizacji zaleceń pokontrolnych, świadczenia zdrowotne udzielane przez (...) sp. z o.o. w K. były udzielane pod nadzorem Ordynatora właściwego oddziału, - § 4 i 7 umowy. Zgodni e z powyższymi postanowieniami umownymi między (...) sp. z o.o. i pozwanym szpitalem istniała relacja zwierzchnictwa i podporządkowania. Udzielanie świadczeń medycznych przez lekarza (...) sp. z o.o. A. K. (1) było poddane nadzorowi ogólnemu dyrektora jedn ostki oraz nadzorowi bardziej szczegółowemu, związanemu także z udzielaniem wskazówek, sprawowanemu przez ordynatora oddziału. Spełniona jest też druga przesłanka zastosowania art. 430 k.c., czyli świadczenie przez lekarza (...) sp. z o.o. usług na rachune k pozwanego szpitala za wynagrodzeniem. (...) sp. z o.o. nie został pozwanym w tej sprawie wobec stanowiska powoda, który oświadczył, że swoje roszczenie kieruje tylko przeciwko Szpitalowi i sprzeciwił się dopozwaniu (...) sp. z o.o. Wniosek pozwanego szpi tala o dopozwanie tego podmiotu nie został uwzględniony. Na gruncie przedmiotowej sprawy w związku z powyższymi wywodami odpowiedzialność ponosi zatem pozwany szpital. Z uwagi na fakt, iż w dniu wykonania u powoda zabiegu operacyjnego Publiczny Zakład Opie ki Zdrowotnej Szpitalowi im. dr D. w K. posiadał zawartą z (...) SA (...) w N. umowę ubezpieczenia w zakresie odpowiedzialności cywilnej, oba te podmioty odpowiadają in solidum, a nie jak podawał powód solidarnie. W doktrynie wskazuje się, iż odpowiedzialn ość in solidum ma miejsce, gdy jeden z podmiotów odpowiada ex delicto, zaś odpowiedzialność drugiego podmiotu wynika z umowy - w tym wypadku umowy ubezpieczenia OC (Komentarz do kodeksu cywilnego pod red. K. Pietrzykowskiego, W - wa 1999, s. 836). Nie można natomiast przyjąć istnienia odpowiedzialności solidarnej, bowiem zgodnie z art. 369 kc musiałoby to wynikać bądź z ustawy, bądź też z czynności prawnej. W tej sprawie powód nie wykazał, aby lekarz (...) sp. z o.o. – A. K. (1) wykonujący w ramach zwierzchni ctwa usługi medyczne na rzecz pozwanego szpitala dopuścił się uchybień w jego procesie leczenia złamania paliczka bliższego II palca lewej ręki, skutkującego jego amputacją. Odpowiedzialność samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej na podstawie art. 430 k.c. w zw. z art. 415 k.c. zachodzi tylko wówczas, gdy spełnione są wszystkie przesłanki tej odpowiedzialności deliktowej, a mianowicie: wyrządzenie szkody przez personel medyczny, zawinione działanie lub zaniechanie tego personelu, normalny związ ek przyczynowy pomiędzy tym działaniem lub zaniechaniem a wyrządzoną szkodą oraz wyrządzenie szkody przy wykonywaniu powierzonej czynności. Ciężar dowodu w zakresie wykazania zarówno istnienia szkody i związku przyczynowego między powstaniem szkody a dział aniem lub zaniechaniem sprawcy szkody, a także faktu, iż szkoda została wyrządzona z winy osoby pociągniętej do odpowiedzialności, spoczywa na poszkodowanym (art. 6 k.c.). Wina podwładnego oparta jest na art. 415 kc i jej normalnym następstwem jest wyrządz enie szkody osobie trzeciej. Wina jest pojęciem odnoszącym się do sfery zjawisk psychicznych sprawcy. W obszarze deliktów prawa cywilnego rozróżnia się dwie postacie winy – winę umyślną i nieumyślną. Przy winie umyślnej sprawca ma świadomość szkodliwego sk utku swego zachowania się i przewiduje jego nastąpienie, celowo do niego zmierza lub co najmniej się na wystąpienie tych skutków godzi. Przy winie nieumyślnej sprawca wprawdzie przewiduje możliwość wystąpienia szkodliwego skutku, lecz bezpodstawnie przypus zcza, że zdoła go uniknąć, albo też nie przewiduje możliwości nastąpienia tych skutków, choć powinien i może je przewidzieć. Obie te formy stanowią niedbalstwo. Pojęcie niedbalstwa wiąże się więc w prawie cywilnym z niezachowaniem wymaganej staranności. W ramach odpowiedzialności deliktowej
--- STRONA 111 ---
stopień winy ma znaczenie drugorzędne, co oznacza, że sprawca szkody odpowiada w razie istnienia choćby lekkiego niedbalstwa. Do przyjęcia winy osoby, o której mowa w art. 430 k.c. nie jest potrzebne wykazanie, iż osoba ta naruszyła przepisy dotyczące bezpieczeństwa życia i zdrowia ludzkiego; wystarczy, jeżeli wina tej osoby polega na zaniechaniu zasad ostrożności i bezpieczeństwa, wynikających z doświadczenia życiowego i okoliczności danego wypadku. Wystarczy wykazanie, choćby na podstawie domniemania faktycznego, że miało miejsce zawinione naruszenie zasad i standardów postępowania z pacjentem przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych, aby uznać, że zakład opieki zdrowotnej (obecnie podmiot leczniczy) ponosi odpowiedzialność za szkody doznane przez pacjenta. Przeprowadzona na potrzeby tej sprawy opinia biegłego ortopedy prof. dr hab. med. J. J. k. 170 – 171 z opinią uzupełniającą potwierdziły prawidłowość procesu leczenia powoda w pozwanym szpitalu. Powód doznał rozległego zł amania palca II, stan tego palca uzasadniał jego amputację. Postępowanie Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Szpitala im dr D. w K. było w pełni właściwe, zgodne ze wszelkimi standardami w tym zakresie. Trudno zatem przyjąć odpowiedzialność pozwanego szpitala i uwzględnić roszczenia powoda z tytułu zadośćuczynienia i odszkodowania za doznaną krzywdę spowodowaną amputacją paliczka bliższego II palca lewej ręki w postaci cierpień psychicznych związanych z zabiegiem i rekonwalescencją oraz oszp eceniem wynikające z art. 444 § 1 i 445 § 1 kc. Na marginesie należy jedynie zaznaczyć, że sformułowane przez powoda roszczenie o odszkodowanie w przedstawiony przez niego na rozprawie w dniu 14.10.2016r. sposób w oparciu o tabele stosowane przez (...) , wg których za utratę 2 paliczków ręki lewej przyjmuje się uszczerbek na zdrowiu od 13 do 18 %, było błędne. Takie tabele mogą być odnoszone tylko do zawartych z poszkodowanym umów ubezpieczenia indywidulanego na wypadek nieszczęśliwych zdarzeń. Odszkodowanie na gruncie art. 444 § 1 kc. dotyczy kosztów powstałych w procesie leczenia, a na takie powód w ogóle nie wskazywał. Chociaż proces leczenia powoda w pozwanym szpitalu był prawidłowy, to jednak nie dochowano procedur poinformowania go przed zabiegiem opera cyjnym o samym sposobie leczenia złamanego palca. Do tej sprawy nie ma zastosowania art. 19 a ustawy z dnia 30.08.1991 o zakładach opieki zdrowotnej, na który powoływał się powód, gdyż w dacie wypadku powoda ten przepis już nie obowiązywał podobnie jak cał a powoływana przez niego ustawa, która uchylona została z dniem 1 lipca 2011 r. do przypadku powoda zastosowanie znajdzie ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1318; zm.: Dz. U. z 2017 r. poz. 1524), ustawa z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Zgodnie z art. 4 ust 1 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1318; zm.: Dz. U. z 2017 r. poz. 1524) w r azie zawinionego naruszenia praw pacjenta sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 Kodeksu cywilnego. Art. 4 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku praw pacjenta z 2008 r . przewiduje autonomiczne roszczenie o zadośćuczynienie za doznana krzywdę, stanowiąc, że w razie zawinionego naruszenia praw pacjenta sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie ar t. 448 Kodeksu cywilnego. Chodzi tu o prawa pacjenta m.in. do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej (art. 6) oraz informacji o proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych i leczniczych, dających się przewidzi eć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu (art. 9). Zgodnie z prezentowanym stanowiskiem doktryny celem regulacji art. 4 ust. 1 u.p.p. nie jest osłabienie ochrony pacjenta poprzez wskazanie tych naruszeń dóbr, w pr zypadku których uzasadnione jest roszczenie o zadośćuczynienie. Z tego względu należy opowiedzieć się za istnieniem zbiegu roszczeń z art. 448 k.c. i art. 4 ust. 1 u.p.p. Znaczenie art. 4 ust. 1 u.p.p. polega na tym, że wskazuje on expressis verbis te naru szenia praw pacjenta, które przesądzają o naruszeniu dobra osobistego. W związku z tym pokrzywdzony nie musi udowadniać, że doszło do naruszenia prawnie chronionego dobra osobistego - wystarczy wskazać konkretne naruszenie praw pacjenta. Do przyznania zado śćuczynienia za naruszenie praw pacjenta nie jest konieczne spełnienie przesłanki szkody na osobie, może być ono przyznane za sam fakt naruszenia i nie jest zależne od jednoczesnego wystąpienia takiej szkody (tak w wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 15 kwietnia 2015 r., I ACa 816/14).
--- STRONA 112 ---
Wg art. 9 ust 2 cyt ustawy pacjent, w tym małoletni, który ukończył 16 lat, lub jego przedstawiciel ustawowy mają prawo do uzyskania od osoby wykonującej zawód medyczny przystępnej informacji o stanie zdrowia pacjen ta, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych i leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu, w zakresie udzielanych przez tę osobę świadczeń zdrowotnych ora z zgodnie z posiadanymi przez nią uprawnieniami. Zgodnie z art. 9 ust 4 pacjent ma prawo żądać, aby osoba wykonująca zawód medyczny nie udzielała mu informacji, o której mowa w ust. 2. Z mocy art. 16. cyt ustawy pacjent ma prawo do wyrażenia zgody na udzie lenie określonych świadczeń zdrowotnych lub odmowy takiej zgody, po uzyskaniu informacji w zakresie określonym w art. 9. Zgodnie z art. 31 ust 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty lekarz ma obowiązek udzielać pacjentowi l ub jego ustawowemu przedstawicielowi przystępnej informacji o jego stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych, leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia o raz rokowaniu. Lekarz może udzielić informacji, o której mowa w ust. 1, innym osobom za zgodą pacjenta lub jego przedstawiciela ustawowego - art. 31 ust 2. Na żądanie pacjenta lekarz nie ma obowiązku udzielać pacjentowi informacji, o której mowa w ust. 1 - ar t. 31 ust 3. Zgodnie z art. 31 ust 4 cyt ustawy tylko w sytuacjach wyjątkowych, jeżeli rokowanie jest niepomyślne dla pacjenta, lekarz może ograniczyć informację o stanie zdrowia i o rokowaniu, jeżeli według oceny lekarza przemawia za tym dobro pacjenta. W takich przypadkach lekarz informuje przedstawiciela ustawowego pacjenta lub osobę upoważnioną przez pacjenta. Na żądanie pacjenta lekarz ma jednak obowiązek udzielić mu żądanej informacji. Na mocy art. 32. ust 1 tej ustawy lekarz może przeprowadzić badani e lub udzielić innych świadczeń zdrowotnych, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie, po wyrażeniu zgody przez pacjenta. Niekwestionowaną w tej sprawie okolicznością było to, że A. K. (1) przed zoperowaniem powoda nie przeprowadził z nim żadnej r ozmowy dotyczącej przewidywanego procesu leczenia, w tym amputacji złamanego palca 2 lewej ręki. Nie odebrał też od niego zgody na wykonany zabieg amputacji palca. W dokumentach leczenia brak takiej zgody podpisanej przez powoda. Przeprowadzono z nim tylko ankietę anestezjologiczną. Art. 31 ust. 1 ustawy z 1996 r. o zawodzie lekarza i lekarza dentysty nakłada na lekarza obowiązek udzielania pacjentowi przystępnej informacji o jego stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostyc znych, leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia albo rokowaniu. Skoro nie udzielono powodowi wyczerpującej, podanej w sposób przystępny dla niego, informacji o możliwości przeprowadzenia operacji amputacji palca, a także nie uzyskano od niego potwierdzenia, że rozumie z jakimi negatywnymi skutkami ta amputacja będzie s ię wiązać, to uzasadnione było żądanie powoda dotyczące zasądzenia kwoty 42.000 zł w oparciu o art. 448 kc. W ustalonym stanie faktycznym, sam fakt naruszenia prawa powoda jako pacjenta, do stosownej informacji nie budzi wątpliwości. Naruszanie to było zaw inione, gdyż A. K. w ogóle nie rozmawiał przed operacją z powodem. W tych okolicznościach żądanie roszczenie o zadośćuczynienie jest w sposób oczywisty usprawiedliwione co do zasady. Nie jest też w ocenie Sądu rażąco wygórowane. Określenie "odpowiedniej" s umy zadośćuczynienia przyznawanego na podstawie art. 448 k.c. wymaga rozważenia takich okoliczności jak rodzaj naruszonego dobra, rozmiar doznanej wskutek tego naruszenia krzywdy, stopień winy sprawcy, sytuacji majątkowej zobowiązanego. Powód korzystał z p omocy psychologa, do końca wakacji bandażował palec, żeby ludzie myśleli, że ma palca, nie może pogodzić się z utratą palca, spotykał się z wyśmiewczymi zachowaniami ze strony rówieśników, nie mógł kontynuować nauki w szkole wojskowej, ma ograniczenia w ży ciu codziennym. Krzywda powoda była zatem dotkliwa przede wszystkim w zakresie psychicznym, bo sam proces leczniczy i dolegliwości bólowe nie trwały długo. Dla powoda znaczniej dotkliwsze były konsekwencje amputacji palca w jego bieżących funkcjonowaniu i planach na przyszłość. W ocenie Sądu powyższe uzasadnia uwzględnienie zgłoszonego przez powoda roszczenia o zadośćuczynienie na poziomie 42.000 zł. Przyjęcie powyższej kwoty uzasadnione jest też w kontekście samego działania lekarza A. K. . Brak podjęcia z powodem jakiejkolwiek rozmowy Sąd ocenił w kategoriach winy umyślnej. W przypadku powoda nie zachodziły żadne nadzwyczajne okoliczności, np. nagłość sytuacji, które doprowadziły do tego, że rozmowy dotyczącej procesu leczenia w ogóle nie przeprowadzono. Sa ma rozmowa przy rozważaniu przez lekarza A. K. amputacji palca II, mogły
--- STRONA 113 ---
bowiem skłonić zarówno powoda jak i przebywającego z nim ojca do podjęcia decyzji o kontynuowaniu leczenia w innej bardziej wyspecjalizowanej placówce medyczne. Przez zaniechania w in formowaniu powoda, uniemożliwiono mu podjęcie decyzji, w jaki sposób chce się leczyć i czy w ogóle na amputację palca wyraża zgodę. Wskazana przez powoda kwota zadośćuczynienia nie jest też wygórowana w kontekście sytuacji majątkowej pozwanego szpitala. Po wód domagał się z tego tytułu kwoty 42.000zł. W toku likwidacji szkody ubezpieczyciel wypłacił 5.000 zł. do zasądzenia zatem pozostała kwota 37.000zł. Odsetki od zasądzonej kwoty 37.000zł. zasądzono od szpitala od dnia 1 lipca 2014r. Powód wezwał pozwany s zpital do zapłaty, pismem z dnia 28.05.2014r. w terminie 21 dni od daty otrzymania wezwania. Pismem z dnia 2.06.2014r. pozwany szpital odmówił wypłaty. Uwzględniając termin wyznaczony na spełnienie świadczenia, zasadnym jest zasądzenie odsetek od pozwanego szpitala zgodnie z żądaniem powoda tj. od dnia 1.07.2014r w oparciu o art. 481 § 1 kc. Od (...) zasądzono od dnia 4 lipca 2014r. Pozwany szpital pismem z dnia 2.06.2014r. poinformował powoda, że sprawa zgłoszonego roszczenia została przekazana do właściwe go brokera ubezpieczeniowego. Zgłoszenie szkody do (...) SA zostało dokonane drogą mailową w dniu 4.06.2017r. Ubezpieczyciel zgodnie z art. 817 § 1 kc ma 30 dni na likwidację szkody, po bezskutecznym upływie tego okresu Sąd uznał, że pozwany pozostaje w zw łoce. O kosztach orzeczono na zasadzie 100kpc. Powództwo uwzględniono tylko w części, powód wygrał w 25 %. Sąd nakazał ściągnąć od pozwanych solidarnie na rzecz SP opłatę od pozwu od uwzględnionego roszczenia tj. kwotę 1850 zł. Z zaliczki uiszczonej przez ubezpieczyciela pokryto koszty wynagrodzenia biegłego w kwocie 843,70 zł. Pozostałe koszty związane z zastępstwem procesowym między stronami wzajemnie zniesiono. SSO Monika Świerad Sygn. akt I C 1222/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 października 2017 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Paweł Poręba Protokolant: sekr. sąd. Bożena Zaremba po rozpoznaniu w dniu 31 października 2017 roku w Nowym Sączu na rozprawie
--- STRONA 114 ---
sprawy z powództwa M. T. (1) i M. T. (2) przeciwko Towarzystwu (...) S.A. w W. o zapłatę I. zasądza od strony pozwanej Towarzystwa (...) S.A. w W. na rzecz powódki M. T. (1) kwotę 80.000,00 zł ( osiemdziesiąt tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 16 sierpnia 2016 roku do dnia zapłaty, II. zasądza od strony pozwanej Towarzystwa (...) S.A. w W. na rzecz powódki M. T. (1) kwotę 11.617,00 zł ( jedenaście tysięcy sześćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, III. zasądza od stro ny pozwanej Towarzystwa (...) S.A. w W. na rzecz powoda M. T. (2) kwotę 84.000,00 zł ( osiemdziesiąt cztery tysięcy złotych ) wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 16 sierpnia 2016 roku do dnia zapłaty, IV. zasądza od strony pozwanej Towarzystwa (. ..) S.A. w W. na rzecz powoda M. T. (3) kwotę 11.817,00 zł ( jedenaście tysięcy osiemset siedemnaście złotych ) tytułem zwrotu kosztów procesu. SSO Paweł Poręba Portal Orzeczeń Sygn. akt I C 1222/16 UZASADNIENIE wyroku Sądu z dnia 31 października 2016 roku Powódka M. T. (1) reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika procesowego wystąpiła ( k. 1 - 10 ) z powództwem skierowanym przeciwko Towarzystwu (...) S.A. w W. domagając się zapłaty kwoty 80 000 złotych zadośćuczynienia po śmierci męża J. T. (1) na zasadzie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. z ustawowymi odsetkami od dnia 16 sierpnia 2016 roku do dnia zapłaty oraz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości. Powód M. T. (2) reprezentowany przez profesjonalnego p ełnomocnika procesowego wystąpił ( k. 1 - 10 ) z powództwem skierowanym przeciwko Towarzystwu (...) S.A. w W. domagając się zapłaty kwoty 84 000 złotych zadośćuczynienia po śmierci męża J. T. (1) na zasadzie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. z ustawowym i odsetkami od dnia 16 sierpnia 2016 roku do dnia zapłaty oraz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości. Powodowie wskazali w uzasadnieniu powództw ( k. 3 - 10 ), iż w dniu 18 czerwca 1997 roku w miejscowości L. kierujący s amochodem marki F. (...) T. W. nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym przez to, że zbliżając się do skrzyżowania dróg nie zastosował szczególnej ostrożności, poruszał się z nadmierną prędkością oraz nie dostosował się do znaku drogoweg o „zakaz wjazdu” na drogę w kierunku K. , wjechał na tę drogę i kontynuując jazdę tą drogą, najechał na prawidłowo poruszającego się z przeciwległego kierunku rowerzystę J. T. (1) , w następstwie czego J. T. (1) doznał on obrażeń ciała skutkujących jego zgon em. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Jaśle z dnia 27 maja 1998 roku T. W. został uznany winnym popełnienia przestępstwa z art. 145 § 1 i 2 k.k. w zw. z art. 10 § 2 k.k. W dacie zdarzenia z dnia 18 czerwca 1997 roku sprawca zdarzenia korzystał z ochrony ubezpiecz eniowej w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych na podstawie umowy zawartej z Towarzystwem (...) S.A. , którego następcą prawnym jest strona pozwana. Zgłoszenie szkody nastąpiło w 1998 roku, a decyzją z dnia 09 listopada 1998 roku poprzednik prawny strony pozwanej przyznał powódce M. T. (1) kwotę 37 668 złotych tytułem odszkodowania,
--- STRONA 115 ---
zwrotu kosztów pogrzebu i renty. Strona pozwana dokonała także wypłaty renty na rzecz M. T. (2) w kwocie 323,03 miesięcznie począwszy od 01 l ipca 1997 roku do czerwca 2002 roku W dniu 15 czerwca 2016 roku powodowie wystąpili do strony pozwanej z roszczeniem wypłaty stosownego zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c. Decyzjami z dnia 22 lipca 2016 roku strona pozwana przy znała na rzecz powódki M. T. (1) kwotę 10 000 złotych tytułem zadośćuczynienia a na rzecz powoda M. T. (2) kwotę 6000 złotych. Pomimo odwołania od decyzji strona pozwana nie zmieniła swojego stanowiska. Zaproponowała jedynie zawarcie ugody obejmującej dopł atę powodom kwoty 15 000 złotych. Uzasadniając podstawę prawną dochodzonych kwot powodowie odwołali się do orzecznictwa Sądu Najwyższego, zgodnie z którym przez śmierć osoby bliskiej zostaje naruszone dobro osobiste osób najbliższych w postaci prawa do wię zi rodzinnej. Zadośćuczynienie w tym wypadku jest instrumentem umożliwiającym wyrównanie własnej szkody niemajątkowej osoby najbliższej. Ma ono na celu zrekompensować krzywdę, tj. nie tylko ból i cierpienie spowodowane śmiercią osoby bliskiej, ale przed ws zystkim przedwczesną śmierć członka rodziny, która zawsze jest nieodwracalna w skutkach i poczucie osamotnienia. Skoro wysokość zadośćuczynienia powinna przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość i musi być utrzymana w rozsądnych granicach, to zdaniem po wodów w odniesieniu do doznawanych przez nich krzywd powyższe założenia spełniają kwoty po 90 000 złotych. Zmarły J. T. (1) był mężem M. T. (1) i ojcem M. T. (2) , czyli osobą dla nich najbliższą. Przez 23 lata tworzył z żoną harmonijny związek. Zginął w wieku 51 lat życia. Był wówczas osobą w sile wieku, aktywną, pracowitą, ceniącą sobie więzi rodzinne i dbającą o utrzymanie dobrych stosunków z najbliższymi. Jako głowa rodziny był dla swoich bliskich autorytetem i przyjacielem, zapewniał żonie i synowi po czucie bezpieczeństwa, stabilizacji, otaczał ich bezwarunkową miłością i troską. Przed śmiercią był dyrektorem produkcji i prokurentem w Zakładzie (...) spółka z o.o. w G. . W wyniku jego śmierci życie powodów uległo tragicznej, nieodwracalnej zmianie. Wiad omość o śmierci J. T. (1) była dla nich szokiem i traumatycznym psychicznym przeżyciem, wywołała żal i poczucie osamotnienia. Powódka M. T. (1) pracowała jako konstruktor narzędzi wiertniczych w tej samej spółce co mąż, a przez pierwsze kilka miesięcy po ś mierci męża nie potrafiła poradzić sobie z sytuacją. Stała się nerwowa, płaczliwa i reagowała złością. Miała problemy ze snem i cały czas czekała na męża. Korzystała ze specjalistycznej pomocy udzielanej przez lekarza zakładowego uwagi z na występujące obj awy depresji. Nie mogła pogodzić się ze stratą męża, z którym miała wiele wspólnych planów życiowych na przyszłość. Przed śmiercią męża małżonkowie planowali budowę wspólnego domu. Mieli ponadto działkę rekreacyjną na której odpoczywali. Łączyły ich wspóln e pasje, tak na gruncie zawodowym jak i prywatnym. Niewątpliwie powódka utraciła przyjaciela i powiernika. Sytuacja życiowa powódki pogorszyła się w każdym aspekcie, zarówno duchowym jak i materialnym. Powód M. T. (2) także dotkliwie przeżył śmierć ojca. W dacie tragicznego zdarzenia miał 20 lat i wrócił do domu rodzinnego po pierwszym roku studiów na (...) w K. . Powód załamał się po śmierci ojca i nie mógł pogodzić się z tym co się stało. Ojciec był dla niego autorytetem, mieli wspólne pasje, a M. T. (2) w ybrał też podobną ścieżkę zawodową jak ojciec. Powód był jedynakiem toteż relacja łącząca go z ojcem była szczególnie zacieśniona. Po śmierci ojca zamknął się w sobie i buntował się. Nagłe i brutalne zerwanie więzi łączących powodów z J. T. (1) stanowi nar uszenie dobra osobistego powodów w postaci więzi emocjonalnej a także prawa do życia w pełnej rodzinie i do posiadania ojca. Powodowie sformułowali żądanie zasądzenia zadośćuczynienia wraz z odsetkami od dnia 16 sierpnia 2016 roku, tj. od 31 dnia następują cego po dniu 15 lipca 2016 roku, w którym strona pozwana potwierdziła przyjęcie zawiadomienia o zgłoszeniu szkody. Powodowie wnieśli o opinię psychologiczną ( k. 2 ) na okoliczność ustalenia: ich stanu psychicznego po śmierci J. T. (1) , stopnia związania z e zmarłym, relacji i więzi emocjonalnych oraz charakteru cierpień wywołanych śmiercią J. T. (1) oraz czy śmierć J. T. (1) wywołała zmianę w zachowaniu i funkcjonowaniu powodów, czy doszło do uszczerbku w ich zdrowiu psychicznym a jeśli tak to w jakiej wyso kości. Strona pozwana w odpowiedzi na pozew powodów ( k. 70a - 72 ) wniosła o oddalenie powództw w całości za przyznaniem kosztów procesu.
--- STRONA 116 ---
Strona pozwana potwierdziła fakt szkody oraz przyjęcie odpowiedzialności za zdarzenie z dnia 18 czerwca 1997 roku przez jej poprzednika prawnego - Towarzystwo (...) S.A. Zarzuciła jednak strona pozwana, iż decyzjami z dnia 9 listopada 2011 roku i 22 lipca 2016 roku została wypłacona powódce M. T. (1) kwota 47 668,48 złotych, w tym kwota 30 000 złotych tytułem zadośćuczynie nia. Z kolei powód M. T. (2) na podstawie decyzji z dnia 9 listopada 1998 roku w okresie od lipca 1997 roku do czerwca 2002 roku otrzymał rentę w łącznej kwocie 19 381,80 złotych, zaś decyzją z dnia 22 lipca 2016 roku otrzymał zadośćuczynienie w kwocie 6 0 00 złotych. Zdaniem strony pozwanej z uwagi na to, że postępowanie likwidacyjne toczyło się już w 1998 roku, to kwoty wówczas przyznane powodom stanowiły odczuwalną wartość. Z ostrożności procesowej strona pozwana zarzuciła także, iż żądanie zadośćuczynien ia w kwocie 80 000 złotych przez powódkę M. T. (1) i 84 000 złotych przez powoda M. T. (2) jest zawyżone i argumentowała, że negatywne uczucia są normalnym następstwem śmierci osoby najbliższej. Dlatego zadośćuczynienie powinno wynagrodzić ból i cierpienie psychiczne w granicach normalnych, typowych następstw śmierci osoby, a nie wyolbrzymionych dla celów procesowych. W ocenie strony pozwanej powodowie nie wykazali związku przyczynowego między stanem ich zdrowia a śmiercią J. T. (1) oraz nie wiadomo, czy zł y stan zdrowia powodów istniał wcześniej. Nadto strona pozwana zarzuciła, iż od zdarzenia z 1997 roku upłynął już znaczny czas, roszczenie o zadośćuczynienie zgłoszono po prawie dwudziestu latach, a ta okoliczność wpływa na zmniejszenie cierpienia po śmier ci osoby bliskiej. Żal i smutek, który z czasem minie nie mogą decydować o przyznaniu tak wysokiej kwoty jakiej żądają powodowie. W zakresie żądania odsetek od dnia 16 sierpnia 2016 roku strona pozwana zarzuciła, że jest ono niezasadne, gdyż jej zdaniem za dośćuczynienie za doznaną krzywdę jest wymagalne dopiero z datą wyrokowania i od tej daty zobowiązany do zapłaty pozostaje w opóźnieniu. Sprzeciwiła się też strona pozwana zasądzeniu na rzecz powodów kosztów pomocy prawej w podwójnej wysokości. Strona pozw ana wniosła o przeprowadzenie dowodu z opinii psychiatry ( k. 70a ) na okoliczność zbadania w jakim stopniu powodowie odczuli śmierć męża/ojca, czy śmierć poszkodowanego wywołała w ich życiu skutki o charakterze ponadnormatywnym, czy też były one typowe w sytuacji śmierci członka rodziny, czy powodowie wymagali lub wymagają leczenia psychiatrycznego. Przed Sądem strony nie zawały ugody. Na rozprawie z dnia 20 marca 2017 roku pełnomocnicy stron wnieśli o łączną opinię psychologiczno - psychiatryczną. ( k. 90/2 od 00:33:58 ). Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powódka M. T. (1) była żoną J. T. (1) . Za mąż wyszła w 1973 roku z uwagi na odwzajemnione jej przez męża uczucie miłości po okresie około 3 letniej znajomości. Po ślubie M. T. (1) mieszkała z mężem w G. w mieszkaniu zakładowym przy ul. (...) w G. . J. T. (1) z wykształcenia był inżynierem mechanikiem. Pracował jako konstruktor a następnie jako dyrektor produkcji i prokurent w Zakładzie (...) spółka z o.o. w G. . Powódka posiadała wykształcenie średnie, z zawodu wyuczonego była konstruktorem i po zawarciu małżeństwa pracowała w tym zawodzie i w tej samej formie co mąż, z tym że nie było między nimi podległości służbowej. Między powódką a jej mężem zachodził konflikt serologiczny, mimo to powódka zaszła w ciążę i urodziła w małżeństwie jako pierwsze dziecko córkę, która niestety zmarła po około 7 miesiącach od urodzenia. W dniu 24 lutego 1977 roku powódka urodziła syna M. T. (2) . Generalnie mąż powódki z uwagi na obowiązki służbowe i kierownicze stanowiska był bardziej zapracowany dlatego wcześniej od żony wychodził do pracy i później też wracał. J. T. (1) zarabiał około 3 razy więcej od powódki miał też system premii kwartalnych. Zarobki powódki były z kolei przeciętne.
--- STRONA 117 ---
Faktycznie M. T. (1) i J. T. (1) żyli na średnim poziomie i tworzyli przez wszystkie lata zgodne małżeństwo, wzajemnie się uzupełniając. Małżonkowie dobrze czuli się w swoim towarzystwie i na co dzień okazywali sobie czułość. Sprawami finansowymi zajmował się mąż powódki i on płacił bieżące r achunki. Z kolei powódka zajmowała się bieżącymi sprawami domowymi. Wolny czas małżonkowie spędzali w swoim towarzystwie, razem wyjeżdżali na działkę w L. , na której J. T. (1) uprawiał kwiaty, korzystali też ze wspólnych wyjazdów w ramach wczasów zakładowy ch. W latach 90 - siątych XX wieku M. T. (1) i J. T. (1) podjęli wspólnie decyzję o budowie domu w L. na działce powódki stanowiącej jej majątek osobisty. W tym celu wybudowali na działce studnię, działkę ogrodzili i gromadzili materiał budowlany. Budowa miała następować w kolejnych latach system gospodarczym w ramach posiadanych środków. Dowód : / zeznania świadka K. Ż. , k. 90 od 00:13:46; zeznania powódki M. T. (1) , k. 133/2 - 134 od 00:05:58; zeznania powoda M. T. (2) , k. 134/2 od 00:41:09; zdjęcia, k. 32 - 36; kserokopia wizytówki, k. 38; kopia aktu notarialnego z dnia 27 marca 1970 roku, k. 45 - 46 /. Powód M. T. (2) jako jedynak był dzieckiem silnie związanym emocjonalnie z obojgiem rodziców. W dzieciństwie z uwagi na konflikt serologiczny rodziców M. T. (2 ) często chorował, mimo to rozwijał się prawidłowo dzięki wsparciu obojga rodziców. J. T. (1) jako ojciec troszczył się o syna, ale nie był wobec niego nadopiekuńczy i w niczym syna nie wyręczał. Interesował się jego nauką w szkole oraz postępami. Cieszył się, gdy powód M. T. (2) po maturze wybrał studia techniczne takie jak on na (...) w K. . W czerwcu 1997 roku M. T. (2) z powodzeniem kończył I rok studiów dziennych na (...) w K. . Ojciec powoda łożył pieniądze na utrzymanie syna na studiach. Dowód : / zezn ania powódki M. T. (1) , k. 133/2 - 134 od 00:05:58; zeznania powoda M. T. (2) , k. 134/2 od 00:41:09 /. W dniu 18 czerwca 1997 roku po południu około godziny 16.30 J. T. (1) udał się rowerem z G. do L. , aby posadzić na działce kwiaty. Po godzinie 20.00 J. T. (1) był w drodze powrotnej do G. . Około godziny 20.40 w L. w obrębie skrzyżowania drogi krajowej nr (...) z lokalną droga L. – K. miał miejsce wypadek drogowy. Kierujący samochodem marki F. (...) T. W. nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu dro gowym przez to, że zbliżając się do skrzyżowania dróg nie zastosował szczególnej ostrożności, poruszał się z nadmierną prędkością oraz nie dostosował się do znaku drogowego „zakaz wjazdu” na drogę w kierunku K. , wjechał na tę drogę i kontynuując jazdę tą d rogą, najechał na prawidłowo poruszającego się z przeciwległego kierunku rowerzystę J. T. (1) . W następstwie zderzenia J. T. (1) doznał licznych obrażeń głowy, a w szczególności złamania podstawy czaszki i uszkodzenia struktur centralnego systemu nerwowego . Został on przewieziony w bardzo ciężkim stanie, głęboko nieprzytomny do Szpitala (...) imienia H. K. w G. na oddział intensywnej opieki medycznej i był tam hospitalizowany. Z uwagi na rozległe obrażenia J. T. (1) zmarł w szpitalu w dniu 24 czerwca 1997 r oku o godzinie 5.30 nie odzyskawszy przytomności. W dacie wypadku zarówno J. T. (1) jak i T. W. byli trzeźwi. Dowód : / kopia wyroku Sądu Rejonowego w Jaśle z dnia 27 maja 1998 roku w sprawie II K 242/98, k. 14 - 15; kopia aktu zgonu, k. 16; zeznania powódki M. T. (1) , k. 133/2 - 134 od 00:05:58; zeznania powoda M. T. (2) , k. 134/2 od 00:41:09; W aktach Sądu Rejonowego w Jaśle w sprawie II K 242/98 – w szczególności: notatka, k. 1; protokół oględzin, k. 2, 4 - 6, 9 - 10; szkic, k. 7; protokół użycia lako testu, k. 8; opinia biegłego lekarza, k. 14; protokół przesłuchania świadka , k. 16 - 17; protokół przesłuchania świadka M. T. (1) , k. 18; postanowienie o przedstawianiu zarzutów, k. 19; protokół sekcji zwłok, k. 26 - 28; sprawozdanie z badania krwi, k. 46; pr otokół przesłuchania podejrzanego, k. 100; akt oskarżenia, k. 109 - 111; protokół rozprawy, k. 120 - 122; wyrok, k. 123 /. O wypadku męża powódka M. T. (1) została powiadomiona przez policję telefonicznie około 21.30 w dniu 18 czerwca 1997 roku. Powód M. T. (2 ) w tym czasie był w trakcie zwożenia swoich rzeczy po zakończeniu I roku studiów i o wypadku ojca dowiedział się od matki. Informacja o wypadku J. T. (1) była dla powodów szokiem. W kolejnych dniach aż do śmierci J. T. (1) powodowie towarzyszyli mu w szpi talu. Od lekarzy słyszeli, że nie ma nadziei na przeżycie J. T. (1) .
--- STRONA 118 ---
Powodowie nie byli przygotowani na śmierć J. T. (1) . Dowód : / zeznania powódki M. T. (1) , k. 133/2 - 134 od 00:05:58; zeznania powoda M. T. (2) , k. 134/2 od 00:41:09; W aktach Sądu Rejonow ego w Jaśle w sprawie II K 242/98 – w szczególności: protokół przesłuchania świadka M. T. (1) , k. 18; W sprawie wypadku z dnia 18 czerwca 1997 roku wszczęto zostało dochodzenie. T. W. oskarżony został o to, iż w dniu 18 czerwca 1997 roku w miejscowości L. jako kierowca samochodu marki F. (...) nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym przez to, że zbliżając się do skrzyżowania dróg nie zastosował szczególnej ostrożności, poruszał się z nadmierną prędkością oraz nie dostosował się do znaku drogowego „zakaz wjazdu” na drogę w kierunku K. , wjechał na tę drogę i kontynuując jazdę tą drogą, najechał na prawidłowo poruszającego się z przeciwległego kierunku rowerzystę J. T. (1) , w następstwie czego spowodował u niego liczne obrażenia zwłaszcza głowy a w szczególności złamanie podstawy czaszki i uszkodzenie struktur centralnego systemu nerwowego co doprowadziło do jego zgonu w dniu 24 czerwca 1997 roku – tj. o popełnienie przestępstwa z art. 145 § 1 i 2 k.k. w zw. z art. 10 § 2 k.k. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Jaśle z dnia 27 maja 1998 roku T. W. został uznany winnym popełnienia zarzucanego mu czynu i skazany na karę jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 3 lat. Wyrok ten jest prawomocny. Dowód : / kopia wyroku Sądu Rejonowego w Jaśle z dnia 27 maja 1998 roku w sprawie II K 242/98, k. 14 - 15; w aktach Sądu Rejonowego w Jaśle w sprawie II K 242/98 – w szczególności: notatka, k. 1; protokół oględzin, k. 2, 4 - 6, 9 - 10; szkic, k. 7; opinia biegłego lekarza , k. 14; protokół przesłuchania świadka , k. 16 - 17; protokół przesłuchania świadka M. T. (1) , k. 18; postanowienie o przedstawianiu zarzutów, k. 19; protokół sekcji zwłok, k. 26 - 28; protokół przesłuchania podejrzanego, k. 100; akt oskarżenia, k. 109 - 111; protokół rozprawy, k. 120 - 122; wyrok, k. 123 /. Samochód marki F. (...) nr rej (...) stanowiący własność T. W. w dacie zdarzenia z dnia 18 czerwca 1997 roku był objęty ważnym ubezpieczeniem OC na podstawie polisy (...) w Towarzystwie (...) S.A. We wrześniu 2002 roku (...) przejął (...) S.A. a w dniu 5 listopada 2003 roku przejęta spółka zmieniła nazwę na (...) S.A. . W listopadzie 2006 roku nastąpiło połączenie (...) S.A. i (...) S.A. . Po fuzji spółka działała pod nazwą (...) S.A. W czerwcu 2010 roku doszło do formalnego połączenia (...) S.A. i (...) S.A. Tak przekształcona firma prowadziła działalność pod nazwą (...) Spółka Akcyjna . W grudniu 2012 roku doszło do połączenia (...) S.A. i Towarzystwa (...) S.A. przez przeniesienie całego majątku (...) S.A na rzecz Towarzystwa (...) S.A. Od tamtej pory po połączeniu funkcjonuje jeden podmiot, tj. Towarzystwo (...) S.A. Dowód : / kopia odpisu z KRS nr (...) , k. 75 - 56; w aktach Sądu Rejonowego w Jaśle w sprawie II K 242/98 – w szczególności: notatka policji, k. 1 ; dane ze strony internetowej: (...) /. W dacie wypadku z dnia 18 czerwca 1997 roku zmarły J. T. (1) miał ukończone 50 lat życia i nadal pracował jako dyrektor produkcji i prokurent w Zakładzie (...) spółka z o.o. w G. . Była oddanym, wiernym mężem i dobrym ojcem. Dowód : / zeznania świadka K. Ż. , k. 90 od 00:13:46; zeznania powódki M. T. (1) , k. 133/2 - 134 od 00:05:58; zeznania powoda M. T. (2) , k. 134/2 od 00:41:09; zdjęcia, k. 32 - 36; kserokopia wizytówki, k. 38; Nagła i niespodziewana śmierć męża J. T. (1) była dla powodów ogromną traumą. Powód M. T. (2) w dacie śmierci ojca miał 20 lat i w związku z nagłą śmiercią ojca musiał zmienić od razu plany wakacyjne o podróżach w gronie znajomych. W dłuższej perspektywie M. T. (2) zamknął się w sobie i stał się mał omówny. Mimo to kontynuował studia i wyjechał w październiku 1997 roku do K. . Studia ukończył o czasie na wydziale wiertnictwa gazu i nafty (...) w K. . W okresie studiów do G. przyjeżdżał średnio raz w miesiącu. Kontaktował się z matką i był dla niej wspar ciem. Nie przechodził specjalistycznego leczenia psychologicznego i psychiatrycznego.
--- STRONA 119 ---
Na studiach utrzymywał się z renty rodzinnej po ojcu, którą otrzymywał od poprzednika prawnego strony pozwanej. Po studiach (...) wrócił do G. i podjął pracę w tym samym miejscu co zmarły ojciec, tj. Zakładzie (...) spółka z o.o. w G. . Przepracował tam łącznie kilka lat i zmienił pracę z uwagi na reorganizację zakładu. Od 4 lat M. T. (2) jest żonaty i mieszka z żoną u swoich teściów. Z małżeństwa posiada małoletnią córkę. Dowód : / zeznania świadka K. Ż. , k. 90 od 00:13:46; zeznania powódki M. T. (1) , k. 133/2 - 134 od 00:05:58; zeznania powoda M. T. (2) , k. 134/2 od 00:41:09; opina psychologiczno psychiatryczna z dnia 17 lipca 2017 roku biegłych G. Z. i M. Ś. , k. 114 - 115 /. Przed dniem 18 czerwca 1997 roku powód M. T. (2) nie był osobą chorą psychicznie, a jego stan psychiczny był normalny. Badanie psychiatryczne i psychologiczne powoda wykazało, iż śmierć ojca w wypadku z dnia 18 czerwca 1997 roku była dla niego nagłym i niespodziewanym zerwaniem szczególnej więzi emocjonalnej pomiędzy osobami najbliższymi, w wyniku którego powód doznał naruszenia dobrostanu emocjonalnego oraz psychicznego. Nastąpiło okresowe pogorszenie funkcjonowania w sferze psychicznej objawiające się przygnębieniem, smutkiem, żalem i zwiększoną reaktywnością emocjonalną. Śmierć ojca wywołała u niego też zmianę w funkcjonowaniu, musiał zaadoptować się do nowej sytuacji, wspierać matkę w trudnym okresie, podejmować obowiązki, które nie należały dotąd do niego. Proces przeżywania żałoby po zmarłym ojcu przebiegał u powoda M. T. (2) sposób charakterystyczny dla nagłego odejścia osoby bliskiej. Aktualnie u powoda nie stwierdza się zaburzeń psychicznych na poziomie uzasadniającym rozpoznanie choroby psychiczn ej. Powód nie wymaga też leczenia psychiatrycznego ani nie wymaga terapii psychologicznej ukierunkowanej na pogodzenie się ze śmiercią ojca. Emocje opisywane przez M. T. (2) , które przeżywa w związku ze wspomnieniami osoby ojca są typowymi przeżyciami w sy tuacji wspominania bliskich nieżyjących osób. Powód uruchamia racjonalne sposoby radzenia sobie z nimi. Dowód : / opina psychologiczno psychiatryczna z dnia 17 lipca 2017 roku biegłych G. Z. i M. Ś. , k. 114 - 116 /. Badanie psychologiczne powoda M. T. (2) ni e wykazało zaburzeń w funkcjonowaniu poznawczym, tak iż ma on sprawność intelektualną w granicach normy. W zakresie struktury osobowości u powoda stwierdza się niskie nasilenie cech neurotycznych. Powód jawi się jako osoba zrównoważona emocjonalnie, adekwa tnie rugająca w sytuacjach trudnych i stresowych. Ujawnia przeciętny poziom ekstrawersji, jawi się jako osoba przeciętnie towarzyska i otwarta na relacje społeczne. Ujawnia nieco podwyższoną potrzebę aprobaty społecznej. W zakresie cech temperamentalnych powód jawi się jako osoba z raczej wysoką siłą procesów pobudzania, podwyższoną siłą procesów hamowania, poduszoną ruchliwością procesów nerwowych i pełną równowagę procesów nerwowych. Dlatego powód cechuje się odpornością na obciążenie psychiczne i fizyc zne, odpornością na zmęczenie a także tendencją do dłuższego utrzymywania się stanów emocjonalnych. Ujawnia prawidłową kontrolę zachowań oraz umiejętność nieujawniania swoich emocji. Wolniej adaptuje się do zmian w otoczeniu i nie jest skłonna do poszukiwa nia zmienności. Ujawnia tendencję do ostrożności w podejmowaniu decyzji oraz silnego kontrolowania emocji. W sytuacji stresowej powód przejawia styl skoncentrowany na zadaniu, a czasem na unikaniu. W sytuacjach stresowych ma tendencję do radzenia sobie z n imi podejmując wysiłki zmierzające do
--- STRONA 120 ---
rozwiązania problemu poprzez poznawcze przekształcenia lub próbę zmiany sytuacji, ale też w sytuacjach stresowych czasem skłonny jest unikać myślenia o sytuacji co nie prowadzi do jej rozwiązania. Dowód : / opina psych ologiczno psychiatryczna z dnia 17 lipca 2017 roku biegłych G. Z. i M. Ś. , k. 114 - 116 /. Powódka M. T. (1) w dacie śmierci męża miała 45. Po jego śmierci popadła w marazm, gdyż J. T. (1) był mężczyzną jej życia. Pojawiła się u niej długotrwała dolegliwość somatyczna – kłopoty z zasypianiem oraz kłopoty z ciśnieniem. Przez kilka lat niemal codziennie chodziła na cmentarz w G. oddalony o około 1,5 kilometra od jej miejsca zamieszkania, aby odwiedzić grób męża. M. T. (1) nie korzystała ze wsparcia psychologicz nego i psychiatrycznego z uwagi na niewiedzę. Konsultowała się jedynie z lekarzem zakładowym, który także nie proponował powódce konsultacji psychologicznych i psychiatrycznych a przepisywał jej leki uspokajające. Codzienne wsparcie emocjonalne powódce z u wagi na pobyt syna w K. okazywała jej siostra K. Ż. oraz przyjaciółki. Pomimo ujemnych przeżyć po śmierci męża powódka nie korzystała ze zwolnienia chorobowego z pracy i pracowała nadal aż do 2006 roku w tym samym zakładzie pracy. Od 2006 roku powódka prze bywa na emeryturze. Z uwagi na wybory życiowe syna powódka obecnie mieszka sama. Powódka w związku ze śmiercią męża straciła znacznie finansowo, bo nie miała już wpływów finansowych na poziomie zarobków męża. Utrzymywała się jedynie ze swojej pensji. Dlate go mimo, iż starała się o pozwolenie budowlane i uzyskała je decyzją z dnia 29 maja 2000 roku musiała odłożyć bezpowrotnie plany o budowie domu w L. . Materiał budowlany przekazała swojej siostrze. W 2008 roku powódka przekształciła prawo do lokalu i nabyła odrębną własność lokalu przy ul. (...) w G. . Dowód : / zeznania świadka K. Ż. , k. 90 od 00:13:46; zeznania powódki M. T. (1) , k. 133/2 - 134 od 00:05:58; zeznania powoda M. T. (2) , k. 134/2 od 00:41:09; decyzja nr (...) , k. 58; kopia aktu notarialnego z 19 marca 2008 roku, k. 42 - 44; opina psychologiczno psychiatryczna z dnia 17 lipca 2017 roku biegłych G. Z. i M. Ś. , k. 110 - 113 /. Przed dniem 18 czerwca 1997 roku powódka M. T. (1) nie była osobą chorą psychicznie, a jej stan psychiczny był normalny. Badanie psychiatryczne i psychologiczne powódki wykazało, iż śmierć męża w wypadku z dnia 18 czerwca 1997 roku była dla niej nagłym i niespodziewanym zerwaniem szczególnej więzi emocjonalnej pomiędzy osobami najbliższymi, w wy niku którego powódka doznała naruszenia dobrostanu emocjonalnego oraz psychicznego. U powódki w wyniku zdarzenia z dnia 18 czerwca 1997 roku, którego następstwem była nagła śmierć męża wystąpiły konsekwencje charakterystyczne dla stanu po przezutej traumie psychicznej ( stan postraumatyczny ). Proces przeżywania żałoby po zmarłym mężu przebiegał przy tym w sposób charakterystyczny dla nagłego odejścia osoby bliskiej. W pierwszym roku od śmierci męża nasilenie żałoby okresowo przyjmowało formę patologiczną. Nastąpił wówczas u powódki rozstrój zdrowia psychicznego poprzez obniżenie jakości życia, zdolności do przeżywania pozytywnych emocji oraz obniżenia zdolności do pełnienia ról społecznych. Powódka miała jednak wsparcie ze strony osób bliskich co pozwoliło jej uporać się z traumą przy wspomaganiu doraźnym środkami farmaceutycznymi. Śmierć męża wywołała zmianę w funkcjonowaniu powódki, bo musiała przejąć obowiązki, które wcześniej dzieliła z mężem i zrezygnować z budowy domu. Aktualnie u powódki nie stwierdza się zaburzeń psychicznych na poziomie uzasadniającym rozpoznanie choroby psychicznej. Powódka nie wymaga też leczenia psychiatrycznego. Zmarły mąż jest zaś nadal obecny w jej przeżywaniu wewnętrznym z uwagi na introwertyczne usposobienie powódki.
--- STRONA 121 ---
Aktualni e powódka nie wymaga terapii psychologicznej ukierunkowanej na pogodzenie się ze śmiercią męża. Emocje opisywane przez powódkę, które przeżywa w związku ze wspomnieniami osoby męża są typowymi przeżyciami w sytuacji wspominania bliskich nieżyjących osób. P owódka uruchamia racjonalne sposoby radzenia sobie z nimi. Dowód : / opina psychologiczno psychiatryczna z dnia 17 lipca 2017 roku biegłych G. Z. i M. Ś. , k. 110 - 113 /. Badanie psychologiczne powódki nie wykazało zaburzeń w funkcjonowaniu poznawczym, tak iż ma ona sprawność intelektualną w granicach normy. W zakresie struktury osobowości u powódki stwierdza się przeciętne nasilenie cech neurotycznych. Powódka jawi się jako osoba zrównoważona emocjonalnie, adekwatnie rugająca w sytuacjach trudnych i stresow ych W zakresie cech temperamentalnych powódka jawi się jako osoba z przeciętną siłą procesów pobudzania, podwyższoną siłą procesów hamowania, przeciętna ruchliwością procesów nerwowych i nieznaczną przewagą procesów hamowania w zakresie równowagi procesów pobudzania i hamowania. Dlatego powódka cechuje się dość dobrą odpornością na obciążenie psychiczne i fizyczne, odpornością na zmęczenie a także tendencją do dłuższego utrzymywania się stanów emocjonalnych. Ujawnia wzmożoną kontrolę zachowań oraz umiejętno ść nieujawniania swoich emocji. Wolniej adaptuje się do zmian w otoczeniu i nie jest skłonna do poszukiwania zmienności. Ujawnia tendencję do ostrożności w podejmowaniu decyzji oraz silnego kontrolowania emocji. W sytuacji stresowej powódka przejawia styl skoncentrowany na zadaniu, ale też na emocjach. Dlatego skłonna jest koncentrować się na przeżyciach emocjonalnych co może powiększać poczucie przeżywanego stresu, powodować wzrost napięcia i przygnębienia. Dowód : / opina psychologiczno psychiatryczna z d nia 17 lipca 2017 roku biegłych G. Z. i M. Ś. , k. 110 - 113 /. M. T. (1) pomimo upływu 20 lat od śmierci męża nadal nie może go zapomnieć. Nie próbowała też nigdy ułożyć sobie życia u boku innego mężczyzny i takiej możliwości nie bierze w ogóle pod uwagę prz ez wzgląd na pamięć o mężu. Powodowie nadal przychodzą na grób J. T. (1) i jako katolicy zamawiają msze święte z okazji imienin, urodzin i śmierci J. T. (1) . Pielęgnują też pamięć po nim przechowując pamiątki, zdjęcia i rzeczy osobiste zmarłego. Miejsce wypadku w L. przez wiele lat było oznakowane krzyżem, którego obecnie już nie ma z uwagi na modernizację drogi. Sprawca wypadku T. W. mimo, ze pochodził z L. nie kontaktował się z powodami i ich nie przepraszał, ani nie dawał im żadnych pieniędzy. Dowód : / zeznania świadka K. Ż. , k. 90 od 00:13:46; zeznania powódki M. T. (1) , k. 133/2 - 134 od 00:05:58; zeznania powoda M. T. (2) , k. 134/2 od 00:41:09 /. Decyzją z dnia 9 listopada 1998 roku Towarzystwo (...) S.A. – poprzednik prawny strony pozwanej przyznało powódce M. T. (1) jednorazowe odszkodowanie w kwocie 30 000 złotych z tytułu pogorszenia sytuacji życiowej oraz zwrot kosztów pogrzebu w kwocie 2 500 złotych. Przyznana też została renta na rzecz powoda M. T. w okresie gdy odbywał on studia. Dowód : / decy zja (...) S.A. z 09 listopada 1998 roku, k. 17, uzasadnienie decyzji, k. 18 /. Pismem z dnia 15 czerwca 2016 roku powodowie zwrócili się do strony pozwanej z żądaniem zapłaty zadośćuczynień w kwotach po 130 000 złotych na podstawie art. 448 k.c. w zw. z ar t. 24 § 1 k.c. a także kwot po 30 000 złotych tytułem dopłaty odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej. Pismem z dnia 20 czerwca 2016 strona pozwana potwierdziła otrzymanie zgłoszenia. Decyzjami z dnia 22 lipca 2016 roku strona pozwana przyznała powó dce M. T. (1) zadośćuczynienie w kwocie 10 000 złotych a powodowi M. T. (2) w kwocie 6 000 złotych Powodowie złożyli reklamację pismem z dnia 29 sierpnia 2016 roku.
--- STRONA 122 ---
Strona pozwana po rozpatrzeniu odwołania nie zmieniła decyzji, jednak wskazała, że w ramach ugody może dopłacić powodom 15 000 złotych. Dowód : / pismo powodów z dnia 15 czerwca 2016 roku, k. 20 - 22; decyzje z dnia 22 lipca 2016 roku, k. 23 - 27; pismo powodów – reklamacja, k. 28 - 29; pismo strony pozwanej z dnia 23 września 2016 roku, k. 30 - 31; akta szkody na płycie CD, k. 77 /. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dołączonych przez strony do akt sprawy dokumentów, które nie były kwestionowanie i nie wzbudziły też zastrzeżeń Sądu, dokumentów z akt sprawy II K 242/98 Sądu Rejonowego w Jaśl e, dokumentów z akt postępowania likwidacyjnego na płycie CD ( k. 77 ), opinii biegłych psychologa i psychiatry oraz zeznań świadka K. Ż. i powódki. Opinia biegłej psycholog M. Ś. i psychiatry G. Z. z dnia 17 lipca 2017 roku (k.110 - 116 ) są pełne i fachowe . Przeprowadzenia dowodu z opinii psychologicznej domagali się powodowie ( k. 2) na okoliczność ustalenia: ich stanu psychicznego po śmierci J. T. (1) , stopnia związania ze zmarłym, relacji i więzi emocjonalnych oraz charakteru cierpień wywołanych śmiercią J. T. (1) oraz czy śmierć J. T. (1) wywołała zmianę w zachowaniu i funkcjonowaniu powodów, czy doszło do uszczerbku w ich zdrowiu psychicznym a jeśli tak to w jakiej wysokości. Strona pozwana wniosła o przeprowadzenie dowodu z opinii psychiatry ( k. 70a ) na okoliczność zbadania w jakim stopniu powodowie odczuli śmierć męża/ojca, czy śmierć poszkodowanego wywołała w ich życiu skutki o charakterze ponadnormatywnym, czy też były one typowe w sytuacji śmierci członka rodziny, czy powodowie wymagali lu b wymagają leczenia psychiatrycznego. Biegłe psycholog M. Ś. i psychiatra G. Z. po dokonaniu badania psychologicznego i psychiatrycznego powodów oraz po analizie dołączonej dokumentacji z akt sprawy wysnuły wnioski na okoliczność aktualnego stanu zdrowia p sychicznego powodów oraz oceniły wpływ śmierci J. T. (1) na przeszłe, a także obecne funkcjonowanie powodów w społeczeństwie. Zwrócić trzeba uwagę, iż w stosunku do powodów od strony psychologicznej konsekwencje nagłej śmierci J. T. (1) były szczególnie od czuwalne z uwagi na strukturę osobowości powodów jako osób introwertych. Co prawda z opinii wynika, iż powodowie w zasadzie są osobami o niskim poziomie neurotyzmu co oznacza, że lepiej radzą sobie oni w sytuacjach trudnych i stresowych, ale równocześnie m ają oni skłonność do odcinania się od emocji, co w konsekwencji może prowadzić do nasilenia się objawów somatycznych. U obojga powodów niewątpliwie wystąpiły konsekwencje charakterystyczne dla stanu po przeżytej traumie psychicznej ( stan posttraumatyczny ) i były one przeżywane przez nich adekwatnie do ich sytuacji życiowej. Powód M. T. (2) był bowiem wówczas młodą 20 letnią osobą po pierwszym roku studiów, zamknął się w sobie i skupił na nauce studiując na co dzień w K. . Powódka M. T. (1) z kolei została samotną 45 letnią wdową i żyła przez kolejne lata korzystając ze wsparcia rodziny, syna oraz znajomych. Faktem notoryjnym jest, iż śmierć bliskiej osoby należy do najczęstszych i najważniejszych czynników wywołujących traumę i stres. Śmierć męża dla żony, śmierć ojca dla dziecka oznacza utratę poczucia bezpieczeństwa, utratę stabilizacji życiowej, utratę wsparcia czy autorytetu. Wprawdzie po zdarzeniu powodowie nie korzystali ze stałej pomocy psychiatrycznej i psychologicznej, ale głównie z uwagi brak dosta tecznej wiedzy oraz na cechy ich charakterów i predyspozycje osobowościowe, tak iż zamykali się oni w sobie, wypierali przeżywane emocje a świadomość obowiązku i odpowiedzialności determinowały ich koncentrację przede wszystkim w mobilizowaniu do rozwiązyw ania codziennych problemów oraz na pracy zawodowej. Doznany uraz nadal ma pośredni wpływ na obecne funkcjonowanie powodów co manifestuje się w zaburzeniach snu, reaktywności na przypominanie zdarzenia, nasilającego się pogotowia lękowego w sytuacjach kiedy dłużej nie ma osób najbliższych, a także zniekształceń poznawczych w postaci negatywnych przekonań co do swojej osoby i losu. Można uznać, iż obecnie konsekwencje przeżytego urazu dezorganizują funkcjonowanie powodów głównie w sferze emocjonalnej.
--- STRONA 123 ---
Tezy op inii psychologiczno psychiatrycznej nie były przedmiotem zarzutów żadnej ze stron ( k. 127 ). Na marginesie dodać trzeba, iż Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela pogląd, że zasądzenie zadośćuczynienia na podstawie przepisu art. 448 k.c. w zw. z art . 24 § 1 k.c. nie jest uzależnione od wykazania, że osoba najbliższa, dochodząca zadośćuczynienia, na skutek śmierci członka rodziny doznała uszczerbku na zdrowiu psychicznym ( tak: wyrok SA we Wrocławiu z dnia 23 kwietnia 2013 roku I ACa 330/13 – publ. Po rtal orzeczeń; uzasadnienie wyroku SA w Łodzi z dnia 10 maja 2017 roku I ACa 1453/16, publ. Lex 2310627 ). Podkreślić należy, iż sąd stosownie do treści przepisu art. 278 k.p.c. może dopuścić dowód z opinii biegłego, jeżeli rozpoznanie sprawy wymaga wiadom ości specjalnych. Celem dowodu z opinii biegłego nie jest ustalenie faktów mających znaczenie dla sprawy, ale udzielenie sądowi pomocniczo wyjaśnień w kwestiach wymagających wiadomości specjalnych, a tym samym ułatwienie sądowi wyciągnięcia właściwych wnio sków co do oceny i rozstrzygnięcia sprawy. Rozstrzygnięcie sprawy wymaga wiadomości specjalnych wtedy, gdy przy jej rozpoznaniu wyłoni się zagadnienie mające znaczenie dla rozstrzygnięcia, którego wyjaśnienie przekracza zakres wiadomości i doświadczenia ży ciowego osób mających wykształcenie ogólne. Krzywda każdorazowo musi być oceniana indywidualnie, w związku z czym nie można w sposób automatyczny wnioskować, że brak leczenia psychiatrycznego lub psychologicznego wskazuje na błahość krzywdy lub też jej nie wielki rozmiar. Zgłoszenie się do specjalisty i podjęcie terapii psychologicznej lub psychiatrycznej jest indywidualną decyzją poszkodowanego i pozostaje wypadkową wielu czynników: świadomości konieczności uzyskania specjalistycznej pomocy, środowiska, w k tórym funkcjonuje poszkodowany, wsparcia uzyskiwanego od osób najbliższych, sytuacji osobistej (związanej choćby z obciążeniem obowiązkami), a także gotowości otwarcia się przed obcymi osobami (jakimi bądź co bądź są lekarze czy terapeuci). Ocena krzywdy p owodów – o czym będzie mowa w ważeniach prawnych - dokonana jest w oparciu o znaczenie dobra osobistego, które zostało naruszone, tj. prawa do życia w pełnej rodzinie, z uwzględnieniem trwałości naruszenia oraz radykalności zmiany z uwagi na śmierć J. T. ( 1) w wyniku wypadku z dnia 18 czerwca 1997 roku. Nie istnieje obiektywny, abstrakcyjnie ujmowany „prawidłowy” wzorzec, do którego należałoby odnosić zachowania i postawy osób, które dochodzą swych roszczeń po śmierci osoby najbliższej. Nie można zatem nego wać rozmiaru krzywdy po stracie osób najbliższych przez odwołanie się do „braku cech patologicznych w przebiegu żałoby”, bo nie wiadomo, co należałoby uznać za patologię w żałobie – czy np. brak emocji, czy też popadnięcie w skrajne emocje, a jeśli tak to jakie – pozytywne czy też negatywne. Indywidualny charakter krzywdy, wywołanej utratą osoby najbliższej, wyklucza dokonywanie ocen tego rodzaju. W związku tym wbrew twierdzeniom strony pozwanej ( k. 70a - 72 ) nie można opinią biegłego ustalać arbitralnie cz y w następstwie negatywnych przeżyć związanych ze śmiercią męża ( ojca) powodowie doznali trwałego uszczerbku na zdrowiu i jaki jest stopień tego uszczerbku. Powtórzyć trzeba, że przedmiotem rozpoznawanej sprawy nie jest doznany przez powodów ewentualny us zczerbek na zdrowiu psychicznym na skutek śmierci męża/ojca, ale rozmiar naruszenia dobra osobistego jakim jest prawo do życia rodzinnego i utrzymywania więzi rodzinnych. Niewątpliwie stan psychiczny powodów jaki wystąpił na skutek naruszenia ich dóbr osob istych w następstwie śmierci J. T. (2) jest istotną okolicznością dla oceny rozmiaru doznanej przez niech z tego tytułu krzywdy, jednak - w ocenie Sądu - nie wymaga wiadomości specjalnych lekarza psychiatry. Świadek K. Ż. ( k. 90 od 00:13:46 ) – siostra M. T. (1) złożyła zdaniem Sądu zeznania szczere i konkretne. Opisała ona stosunki panujące w rodzinie powódki M. T. (1) po tragicznej śmierci jej męża w wypadku z dnia 18 czerwca 1997 roku. Opisała w szczegółach zachowanie powódki po wypadku co koresponduje z wnioskami opinii psychologicznej biegłej M. Ś.
--- STRONA 124 ---
Potwierdziła introwertyczną naturę powódki M. T. (1) i powoda M. T. (3) , tj. to, że powodowie zamknęli się w sobie. Bezspornie zaś K. Ż. pozostawała w stałym kontakcie z siostrą. Pomimo stosunku pokrewieństw a świadka K. Ż. z powódką Sąd ocenił, iż relacja tego świadka nie była wyolbrzymiona lub nieobiektywna. Zwrócić też trzeba uwagę, że K. Ż. nie mieszka na co dzień z powódką, stąd mimo wszystko ma ona dystans do sytuacji rodzinnej powodów. Dlatego jej zezna nia Sąd obdarzył w pełni przymiotem wiarygodności. Brak jest podstaw do przyjęcia, że K. Ż. zeznając przed Sądem miała szczególny interes w tym, aby składać zeznania korzystne jedynie dla powodów. Powódka M. T. (1) ( k. 133/2 - 134 od 00:05:58 ) i powód M. T . (2) ( k. 134/2 od 00:41:09 ) na rozprawie z dnia 31 października 2017 złożyli zeznania szczere i nieobarczone wyolbrzymieniem emocjonalnym. Pomimo upływu ponad 20 lat od śmierci J. T. (1) powodowie wciąż reagowali emocjonalnie na wspomnienie tragicznego wydarzenia. Podawane zaś przez powodów okoliczności dotyczące przeszłej oraz aktualnej sytuacji materialnej ich rodziny a także emocjonalnej i zdrowotnej nie zostały podważone. Godzi się zauważyć w tym miejscu, iż podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wy rażającym istotę sądzenia jest rozstrzyganie kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 1996 roku, II CRN 173/95, publ. Lex nr 1635264). Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokon ania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu ( tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/ 99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, publ. Lex nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, publ. Lex nr 56096). Ocena dowo dów polega na ich zbadaniu i podjęciu decyzji, czy została wykazana prawdziwość faktów, z których strony wywodzą skutki prawne. Celem sądu jest tu dokonanie określonych ustaleń faktycznych, pozytywnych bądź negatywnych, i ostateczne ustalenie stanu faktycz nego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2003 r., II CK 75/02). Na sądzie orzekającym ciąży obowiązek dokonania oceny wszechstronnej, w czym mieści się wymaganie rozważenia wszystkich dowodów mających znaczenie dla przedmiotu sprawy oraz kierowania się w ocenie regułami logiki i doświadczenia życiowego nakazującego uwzględniać wzajemne związki między poszczególnymi faktami ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2005 r., II CK 385/04). Dodatkowo należy zaznaczyć, iż zgodnie z art. 3 k.p.c. obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach, jednak ciężar udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy obciąża stronę, która z faktów tych wywodzi skutki prawne ( art. 6 k .c. ). Artykuł 6 k.c. zawiera jedynie ogólną zasadę rozkładu ciężaru dowodu i określa reguły dowodzenia, nie stanowi natomiast samodzielnej podstawy rozstrzygnięcia, gdyż tę tworzy przepis prawa materialnego, który także konkretyzuje rozkład ciężaru dowodu . Ciężar dowodu w postępowaniu cywilnym z reguły spoczywa na powodzie. Zasadniczo powinien on dowieść wystąpienia faktów tworzących jego prawo podmiotowe będące źródłem roszczeń oraz faktów uzasadniających jego odpowiedź na zarzuty pozwanego, natomiast poz wany dowodzi faktów uzasadniających jego zarzuty przeciwko roszczeniu powoda - fakty tamujące oraz niweczące (wyroki SN: z dnia 20 grudnia 2006 r., IV CSK 299/06, LEX nr 233051; z dnia 29 września 2005 r., III CK 11/05, LEX nr 187030). Reguły rozkładu cięż aru dowodu mają charakter gwarancyjny, wskazując stronę, która poniesie negatywne konsekwencje nieudowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia istotne znaczenie. Zgodnie z dyspozycją art. 232 k.p.c. to strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdz enia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Sąd może dopuścić dowód niewskazany przez stronę.
--- STRONA 125 ---
Z art. 232 k.p.c. wynika zasada, że to strony, a nie sąd, powinny przedstawiać materiał pozwalający poczynić ustalenia faktyczne, z których wywodzą skutki prawn e. Sąd nie jest odpowiedzialny za wynik procesu (wyrok SN z dnia 7 października 1998 r., II UKN 244/98, OSNAPiUS 1999, nr 20, poz. 662), jak również nie jest jego rzeczą zarządzanie dochodzenia w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, sąd nie jest też zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (wyrok SN z dnia 17 grudnia 1996 r., I CKU 45/96, OSNC 19 97, nr 6 - 7, poz. 76). Dopuszczenie dowodu z urzędu powinno nastąpić przede wszystkim wtedy, gdy wiadomość o konkretnych środkach dowodowych, istotnych dla poczynienia ustaleń, poweźmie sąd drogą urzędową, np. z oświadczeń strony lub z akt danej sprawy, nie zaś drogą pozaprocesową, i jeżeli przemawiają za tym szczególne względy. Wskazać należy, że przewidziana w zdaniu drugim art. 232 k.p.c. możliwość dopuszczenia dowodu niewskazanego przez strony jest prawem, a nie obowiązkiem sądu ( tak: uchwała składu sie dmiu sędziów SN z dnia 19 maja 2000 r., III CZP 4/00, OSNC 2000, nr 11, poz. 195), i ma charakter dyskrecjonalnej czynności podejmowanej przez sąd z urzędu. Czynności sądu z urzędu w tym zakresie powinny mieć charakter subsydiarny, a więc mogą być podjęte, gdy inne działania zmierzające do pobudzenia aktywności stron przez właściwe pouczenia (art. 5 k.p.c., ) czy zobowiązania (art. 207 § 2 i 3 k.p.c. ) nie przyniosą właściwego rezultatu. Przewidziane w art. 232 zdanie drugie uprawnienie sądu do działania z urzędu może przekształcić się w procesowy obowiązek sądu tylko w wyjątkowych okolicznościach, ale nie wtedy, gdy strona nie realizuje swoich obowiązków procesowych, negując zarządzenia sądu. Taki szczególny przypadek uzasadniający dopuszczenie dowodu z urz ędu z reguły zachodzi, gdy strona w postępowaniu przed sądami niższych instancji nie była reprezentowana przez adwokata lub radcę prawnego ( tak: wyrok SN z dnia 26 marca 2009 r., I CSK 415/08, LEX nr 577152; postanowienie SN z dnia 21 marca 2003 r., II CK 1267/00, niepubl.). W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd uznał zatem, iż nie ma podstawy do dopuszczenia dowodów z urzędu, gdyż obie strony działały przez profesjonalnych pełnomocników procesowych a postępowanie wydłużało się w czasie. Stąd inicjatywa dowodowa należała do stron postępowania, a strony doskonale wiedziały jakie okoliczności podlegają dowodzeniu. W ocenie Sądu brak podstaw do kwestionowania powyższych ustaleń. Sąd zważył, co następuje: Powództwa zasługują na uwzględnienie. Powodowie M. T. (1) i M. T. (2) zgłosili powództwa oparte o konstrukcję ochrony dóbr osobistych ( art. 448 k.c. W zw. z art. 24 k.c. ) domagając się zadośćuczynienia odpowiednio w kwotach 80 000 złotych i 84 000 złotych w związku ze śmiercią ich męża i ojca J. T. (1) po wypadku komunikacyjnym z dnia 18 czerwca 1997 roku. Strona pozwana pomimo, iż przeprowadziła postępowanie likwidacyjne uznała swoją odpowiedzialność za skutki zdarzenia z dnia 18 czerwca 1997 roku w zakresie zadośćuczynienia jedynie do kwoty10 000 złotych dla M. T. (1) i kwoty 6 000 złotych dla M. T. (2) ( k. 23 - 26 ). Podkreślić trzeba, iż przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony (art. 822 § 1 k.c.). Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje szkody, o jakich mowa w § 1, będące następstwem przewidzian ego w umowie zdarzenia, które miało miejsce w okresie ubezpieczenia (art. 822 §2 k.c.). O ile strony nie umówiły się inaczej, suma pieniężna wypłacona przez ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody (art. 824 1 § 1 k.c .). Na postawie art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych ( tekst jednolity Dz.U.2013 poz.392) z ubezpieczenia OC posiadaczy pojaz dów mechanicznych
--- STRONA 126 ---
przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym (art. 36 ust. 1). Odpowiedzialność ubezpieczyciela jest uzależniona od zakresu odpowi edzialności sprawcy zdarzenia. Z mocy art. 436 w zw. z art. 435 §1 k.c. samoistny posiadacz pojazdu mechanicznego odpowiada na zasadzie ryzyka za szkodę na osobie lub mieniu wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Odpowiedzialność samoistnego posiadacza samochodu, w stosunku do osoby przewożonej tym samochodem z grzeczności opiera się na zasadzie winy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 października 1975 r. I CR 608/75 OSP 1977/3/53). Odpowiedzialność samoistnego posiadacza samochodu, w stosunku do potrąconej osoby pieszej opiera się również na zasadzie ryzyka ( tak: wyrok SN z dnia 26 maja 2000 roku I CKN 1326/99, publ. LEX nr 532100 ). W sprawie II K 242/98 Sądu Rejonowego w Jaśle T. W. oskarżony został o to, iż w dniu 18 czerwca 1997 roku w miejscowości L. jako kierowca samochodu marki F. (...) nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym przez to, że zbliżając się do skrzyżowania dróg nie zastosował szczególnej ostrożności, poruszał się z nadmierną prędkością oraz nie dostosował się do znaku drogowego „zakaz wjazdu” na drogę w kierunku K. , wjechał na tę drogę i kontynuując jazdę tą drogą, najechał n a prawidłowo poruszającego się z przeciwległego kierunku rowerzystę J. T. (1) , w następstwie czego spowodował u niego liczne obrażenia zwłaszcza głowy a w szczególności złamanie podstawy czaszki i uszkodzenie struktur centralnego systemu nerwowego co dopro wadziło do jego zgonu w dniu 24 czerwca 1997 roku – tj. o popełnienie przestępstwa z art. 145 § 1 i 2 k.k. w zw. z art. 10 § 2 k.k. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Jaśle z dnia 27 maja 1998 roku T. W. został uznany winnym popełnienia zarzucanego mu czynu i skaz any na karę jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 3 lat. Wyrok ten jest prawomocny. Sąd orzekający w niniejszej sprawie jest związany ustaleniami prawomocnego wyroku skazującego (art. 11 k.p.c.). Sąd jest związany w sprawie cywilnej tymi ustaleniami wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku, które dotyczą popełnienia przestępstwa. P. wyroku karnego oznacza, że sąd rozpoznający niniejszą sprawę obowiązują ustalenia faktyczne sądu karnego, które w sp rawie cywilnej nie mogą być obalone ani pominięte. Odnosi się to do osoby sprawcy, przedmiotu przestępstwa i czynu przypisanego skazanemu ( tak: wyrok SN z dnia 10 lutego 2010 roku V CSK 267/09, publ. LEX nr 794582 ). W postępowaniu cywilnym dopuszczalne j est jednak badanie, czy poszkodowany przyczynił się do powstania szkody - art. 362 k.c. ( tak: uchwała SN z dnia 02 kwietnia 1971 roku III CZP 66/70, publ. LEX nr 6901 ). Przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody stanowi bowiem kwestię prawną po dlegającą uwzględnieniu przez sąd zawsze wtedy, gdy ustalony w sprawie stan faktyczny uzasadnia pozytywną ocenę w tym zakresie, nawet w sytuacji, gdy istnieje prawomocny wyrok skazujący, co do popełnienia przestępstwa (tak: wyrok SN z dnia 07 maja 2010 rok u III CSK 229/09, publ. LEX nr 602264). Sąd orzekający w niniejszej sprawie pogląd ten podziela.
--- STRONA 127 ---
Podkreślić należy, iż zgodnie z treścią art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zanie chania, z którego szkoda wynikła. Odpowiedzialność odszkodowawcza przejawia się w postaci stosunku zobowiązaniowego łączącego poszkodowanego (wierzyciel) z podmiotem, któremu zostanie przypisana odpowiedzialność (dłużnik), a przedmiotem zobowiązania jest ś wiadczenie odszkodowawcze. Nałożenie obowiązku naprawienia szkody uzależnione jest zatem od zaistnienia przesłanek, którymi są: 1) zdarzenie, z którym na określonych zasadach normy prawne wiążą obowiązek naprawienia szkody przez dłużnika; 2) szkoda; 3) zwi ązek przyczynowy, pozwalający ustalić, że zdarzenie jest przyczyną szkody. Uznać trzeba, iż na gruncie art. 361 § 1 k.c. ustawodawca odwołuje się do teorii adekwatnego związku przyczynowego, która odpowiedzialnością podmiotu obejmuje jedynie zwykłe (regula rne) następstwa danej przyczyny. Dla stwierdzenia w określonym stanie faktycznym adekwatnego związku przyczynowego należy po pierwsze ustalić, czy zdarzenie stanowi warunek konieczny wystąpienia szkody (test conditio sine qua non ), a po drugie ustalić, czy szkoda jest normalnym następstwem tego zdarzenia ( tzw. selekcja następstw). Przepis art. 362 k.c. wskazuje zaś, iż jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, to obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stoso wnie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Dominuje stanowisko, które uzależnia przesłankę przyczynienia od zasady odpowiedzialności dłużnika ( tak: wyrok SN z 31 marca 1998 r., II CKN 663/97, niepubl.; wyrok SN z 13 października 1998 r., II UKN 259/98, publ. OSNP 1999, nr 21, poz. 698). Według tej koncepcji, poza wymaganym zawsze adekwatnym związkiem przyczynowym, konieczne jest ustalenie winy poszkodowanego, jeżeli dłużnik odpowiada na zasadzie winy ( art. 415 k.c.). Natomiast gdy odpowi edzialność dłużnika jest niezależna od winy (ryzyko, zasada słuszności art. 436 k.c. w zw. z art. 435 k.c. ), wówczas dla stwierdzenia przyczynienia się poszkodowanego do wyrządzenia szkody wystarczy obiektywna nieprawidłowość jego zachowania. Istnienie adekwatnego związku przyczynowego między zachowaniem poszkodowanego a szkodą stanowi wystarczającą przesłankę do uznania, że ten przyczynił się do powstania szkody, co umożliwia sądowi odpowiednie zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody, stosownie do oko liczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Przyczynienie się do szkody występuje wtedy, gdy w wyniku badania stanu faktycznego sprawy dojść trzeba do wniosku, że bez udziału poszkodowanego szkoda hipotetycznie nie powstałaby lub nie przybrałaby rozm iarów, które ostatecznie w rzeczywistości osiągnęła ( tak: wyrok SN z dnia 07 maja 2010 roku III CSK 229/09, publ. LEX nr 602264). W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie okoliczności zdarzenia z dnia 18 czerwca 1997 roku nie budzą wątpliwości. T. W. nie zachował szczególnej ostrożności, naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu i doprowadził do zdarzenia. Z uwagi na zakres i znaczenie jego uchybień uznać trzeba, iż J. T. (1) nie przyczynił się do zaistnienia zdarzenia. Strona pozwana okoliczności prze ciwnych nie wykazała ( art. 6 k.c. ). W orzecznictwie przyjęto, że przyczynieniem się poszkodowanego do powstania szkody jest każde jego zachowanie pozostające w normalnym związku przyczynowym ze szkodą, za którą ponosi odpowiedzialność inna osoba ( tak: u zasadnienie wyroku SA w Łodzi z 09 stycznia 2014 roku I ACa 459/13, publ. LEX 1416095 ). Przy czym o przyczynieniu się poszkodowanego można mówić wyłącznie w przypadku, gdy jego określone zachowanie pozostaje w normalnym związku przyczynowym ze szkodą, a n ie w
--- STRONA 128 ---
jakimkolwiek innym powiązaniu przyczynowym. Innymi słowy – zachowanie się poszkodowanego musi stanowić adekwatną współprzyczynę powstania szkody lub jej zwiększenia, czyli włączać się musi jako dodatkowa przyczyna szkody. Stąd przyjmuje się, że zastos owanie art. 362 k.c. może nastąpić dopiero po ustaleniu istnienia związku przyczynowego. Jeżeli nie ma takiego przyczynienia się, to nie może być zmniejszony obowiązek naprawienia szkody ( tak: wyrok SN z dnia 23 lutego 1968 r., II CR 28/68, LEX nr 6291; w yrok SN z dnia 20 czerwca 1972 r., II PR 164/72, LEX nr 7098; uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 20 września 1975 r., III CZP 8/75, OSNCP 1976, nr 7 - 8, poz. 151; wyrok SN z dnia 3 lipca 2008 r., IV CSK 127/08, M. Praw. 2009, nr 19, s. (...) ; wyrok SN z dni a 29 października 2008 r., IV CSK 228/08, Biul. SN 2009, nr 1, s. 12, M. Praw. 2009, nr 19, s. 1060; wyrok SN z dnia 8 lipca 2009 r., I PK 37/09, LEX nr 523542). Sąd orzekający w niniejszej sprawie pogląd ten podziela. Ustalony stan faktyczny wskazuje, iż nieprawidłowe zachowania kierującego T. W. pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z powstaniem szkody – śmierci ojca powoda w wyniku rozległych obrażeń doznanych w wypadku. Śmierć J. T. (1) jako męża M. T. (1) i ojca M. T. (2) nastąpiła zatem w wyniku wypadku drogowego spowodowanego przez T. W. którego zachowanie wypełniło znamiona czynu zabronionego z obecnego art. 177 § 2 k.k., tj. spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Sprawca wypadku został skazany prawomocnym wyrokiem karnym. W świetle powy ższego nie powstaje zatem wątpliwość, iż sprawca wypadku, jest podmiotem, na którym ciążyłby obowiązek wypłaty ewentualnego zadośćuczynienia. Ubezpieczyciel odpowiada w granicach odpowiedzialności ubezpieczającego - sprawcy wypadku. Odpowiedzialność strony pozwanej jako ubezpieczyciela kierującego sprawcy wypadku nie została zakwestionowana. Problem dotyczący odpowiedzialności ubezpieczyciela sprawcy zdarzenia komunikacyjnego za wypłatę zadośćuczynienia, czyli rekompensaty za krzywdę i straty o charakterze niemajątkowym był przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego w uchwale z dnia 7 listopada 2012 roku do sygn. akt III CZP 67/12 ( publ. Biul.SN 2012/11/7), gdzie na gruncie poprzednich przepisów orzekł, iż przepis § 10 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Finansów z d nia 24 marca 2000 roku w sprawie ogólnych warunków ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów (Dz. U. Nr 26, poz. 310 ze zm.) nie wyłączał z zakresu ochrony ubezpieczeniowe j zadośćuczynienia za krzywdę osoby, wobec której ubezpieczony ponosił odpowiedzialność na podstawie art. 448 k.c. W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd Najwyższy natomiast zauważył, że: „świadczenie pieniężne, które wypłaca ubezpieczyciel, jest ustalane wedł ug reguł rządzących cywilnym prawem odszkodowawczym, a więc o rodzaju i wysokości świadczeń należnych od ubezpieczyciela decydują przepisy kodeksu cywilnego. Nie ma zatem wątpliwości, że pojęcie szkody rozumie się szeroko, jako obejmujące wszelkie uszczerb ki, zarówno majątkowe, jak i niemajątkowe i że krzywdę uważa się za niemajątkową postać szkody; konsekwentnie - w skład odszkodowania przypadającego z tytułu ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej wchodzi zarówno odszkodowanie za szkody majątkowe na o sobie i mieniu, jak i zadośćuczynienie za krzywdę. Zadośćuczynienie jest instrumentem umożliwiającym wyrównanie własnej szkody niemajątkowej osoby bliskiej zmarłego”. Odpowiedzialność w ramach ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu obe jmuje obowiązek zapłaty zadośćuczynienia w razie powstania uszczerbku niemajątkowego, czyli krzywdy spowodowanej ruchem pojazdu mechanicznego. Sąd Najwyższy zaakcentował, że podobnie, jak w odniesieniu do innych uszczerbków, także w wypadku zadośćuczynieni a nie ma podstaw do różnicowania zakresu odpowiedzialności ubezpieczonego i ubezpieczyciela. Oznacza to, że skutki naruszenia dobra osobistego przez spowodowanie śmierci osoby bliskiej w wypadku komunikacyjnym są objęte odpowiedzialnością gwarancyjną ubezp ieczyciela.
--- STRONA 129 ---
Bazując na powyższych rozważaniach Sąd orzekający w niniejszej sprawie oceniał, iż po stronie ubezpieczyciela powstaje co do zasady obowiązek wypłaty zadośćuczynienia. Przeciwnie twierdzenia strony pozwanej ( przedstawione w odpowiedzi na pozew ) są zatem nieuzasadnione. co do zadośćuczynienia Wypadek, w wyniku którego poniósł śmierć mąż i ojciec powodów miał miejsce w dniu 18 czerwca 1997 roku. W stanie prawnym wówczas obowiązującym nie funkcjonowała regulacja analogiczna do § 4 art. 446 k.c., tj. przyznająca najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę doznaną w wyniku czynu niedozwolonego. W dacie zdarzenia obowiązywał natomiast § 3 art.446 k.c., który pozwalał przyznać najbliższym czło nkom rodziny zmarłego stosowne odszkodowanie, jeżeli wskutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej. Roszczenie najbliższych członków rodziny zmarłego o przyznanie stosownego zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na pods tawie art. 446 § 4 k.c., które zmierza do zaspokojenia szkody niematerialnej, jest rodzajowo i normatywnie odmienne od roszczenia o przyznanie stosownego odszkodowania z art. 446 § 3 k.c., które wymaga wykazania szkody majątkowej polegającej na znacznym po gorszeniu sytuacji życiowej najbliższych członków rodziny poszkodowanego, który zmarł wskutek wynikłego z czynu niedozwolonego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowa (tak: wyrok SN z dnia 21 października 2009 roku do sygn. I PK 97/09, publ. LEX nr 558566). Przepis art. 446 § 4 k.c., przewidujący możliwość przyznania najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego, został wprowadzony do Kodeksu Cywilnego ustawą z dnia 30 maja 2008 roku o zmianie ustawy Kodeks cywi lny oraz innych ustaw (Dz. U. nr 116 poz.731), która weszła w życie z dniem 03 sierpnia 2008 roku. Ustawa nie zawierała przepisów przejściowych. Natomiast art. 3 k.c. ustanawia zasadę nieretroakcji prawa, chyba że co innego wynika z treści ustawy lub jej c elu. Wobec powyższego § 4 art. 446 k.c. nie może mieć zastosowania do niniejszego przypadku. Niemniej jednak niektóre sądy powszechne stawały na stanowisku, iż podstawą do zasądzenia zadośćuczynienia w podobnych sytuacjach co do zdarzeń zaistniałych przed dniem 03 sierpnia 2008 roku mogą być przepisy o ochronie dóbr osobistych, tj. art. 24 k.c. w zw. z art. 448 k.c. Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 14 grudnia 2007 roku w sprawie do sygn. I ACa 1137/07 ( publ. POSAG 2008/1/50 - 55) przyjął, iż spowodow anie śmierci osoby bliskiej - męża i ojca przez osobę trzecią stanowi naruszenie dobra osobistego najbliższych członków rodziny zmarłego - żony i dzieci, w postaci prawa do życia w związku małżeńskim, posiadania ojca, życia w pełnej rodzinie, w której mąż matki jest ojcem jej dzieci W uzasadnieniu orzeczenia sąd ten zauważył, że wskutek śmierci osoby bliskiej szkoda polega nie tylko na utracie źródła dochodu osiąganego dla wspólnych potrzeb przez osobę zmarłą, czy pomocy fizycznej w pracach remontowych lub porządkowych w mieszkaniu, którą można naprawić przez zasądzenie odpowiedniego odszkodowania. Niejednokrotnie szkoda na osobie jest o wiele bardziej dotkliwa i w istocie zawsze jest nie do naprawienia wobec niemożności przywrócenia stanu poprzedniego. Zado śćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę jest tylko pewnym surogatem, bo nie da się inaczej tej krzywdy naprawić. Zależy to w pewnej mierze od wrażliwości osób poszkodowanych, ale generalnie w każdym przypadku trzeba uznać, że śmierć osoby bliskiej jest d la nich bolesnym ciosem przeżywanym nie tylko w momencie powzięcia o niej wiadomości. Spowodowanie śmierci osoby może prowadzić do naruszenia dobra osobistego osób jej bliskich poprzez zerwanie więzi rodzinnej łączącej osoby bliskie ze zmarłym. O ile do na ruszenia więzi rodzinnej doszło na skutek śmierci osoby spowodowanej czynem niedozwolonym, to może być uzasadnione przyznanie osobom bliskim zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. ( tak: wyrok SA w Krakowie z dnia 04 grudnia 2015 roku I ACa 1209/15, p ubl. LEX 1974122 ).
--- STRONA 130 ---
Powyższą praktykę sądów zaaprobował Sąd Najwyższy wydając uchwałę w dniu 22 października 2010 roku do sygn. akt III CZP 76/10 ( publ. LEX nr 604152, (...) OSP 2011/9/96, OSNC - ZD 2011/2/42, Biul.SN 2010/10/11), w której zawarł tezę, iż: najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 03 sierpnia 2008 roku. Słuszno ść powyższej praktyki ugruntowanej już w orzecznictwie Sąd Najwyższy upatruje także poprzez odwołanie do zasady sprawiedliwości społecznej. Nieuzasadnione bowiem byłoby różnicowanie obywateli - pokrzywdzonych śmiercią osoby bliskiej ze względu na datę zdar zenia generującego krzywdę, tj. tych, którzy przed dniem 03 sierpnia 2008 roku nie zasługują na to, by ich krzywda została zrekompensowana oraz tych, którzy po wskazanej dacie już takim przywilejem zostali obdarzeni. Oczywiście przed dniem 03 sierpnia 2008 roku aspekt niemajątkowy szkody, czyli krzywdy był uwzględniany w ramach odszkodowania zasądzanego na podstawie § 3 art. 446 k.c., zauważyć jednak należy, że istota tego przepisu sięgała szkody majątkowej - aspektu materialnego, nie zaś uczuć, stanu psych icznego i emocji, które są adekwatne dla zadośćuczynienia w czystej postaci. By roszczenie na tej podstawie zgłoszone zostało uwzględnione, powód musiał wykazać, że wskutek śmierci osoby bliskiej doszło do pogorszenia jego sytuacji majątkowej. Wprowadzony § 4 art. 446 k.c. takiego obwarowania nie zawiera. Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, że przez śmierć danej osoby zostaje naruszone własne dobro osobiste jej najbliższych w postaci prawa do więzi rodzinnej oraz dopuszcza udzielenie ochrony na podstawie art. 448 k.c. ( tak: wyrok SN z dnia 15 marca 2012 roku, sygn. I CSK 314/11, wyrok SN z dnia 25 maja 2011 roku, sygn. II CSK 531/10, wyrok SN z dnia 1 maja 2011 roku, sygn. 621/10). W wyroku z dnia 14 stycznia 2010 roku do sygn. IV CSK 307/09 Sąd Najwyższy wpro st podkreślił, że spowodowanie śmierci osoby bliskiej przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 30 maja 2008 roku o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 116, poz. 731) mogło stanowić naruszenie dóbr osobistych najbliższych członków rodziny zmarłego i uzasadniać przyznanie im zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. W uzasadnieniu zacytowanego orzeczenia zaznaczono, że katalog dóbr osobistych, do którego odwołuje się art. 23 k.c., ma charakter otwarty. Przepis ten wymieni a dobra osobiste człowieka pozostające pod ochroną prawa cywilnego w sposób przykładowy, uwzględniając te dobra, które w praktyce mogą być najczęściej przedmiotem naruszeń. Nie jest to wyliczenie enumeratywne, a przedmiot ochrony oparty na podstawie art. 2 3 i 24 k.c. jest znacznie szerszy. Ochronie podlegają wszelkie dobra osobiste rozumiane jako wartości niematerialne związane z istnieniem i funkcjonowaniem podmiotów prawa cywilnego, które w życiu społecznym uznaje się za doniosłe i zasługujące z tego wzgl ędu na ochronę. Rodzina jako związek najbliższych osób, które łączy szczególna więź wynikająca najczęściej z pokrewieństwa i zawarcia małżeństwa, niewątpliwie podlega ochronie prawa. Dotyczy to odpowiednio ochrony prawa do życia rodzinnego obejmującego ist nienie różnego rodzaju więzi rodzinnych. Dobro rodziny jest nie tylko wartością powszechnie akceptowaną społecznie, ale także uznaną za dobro podlegające ochronie konstytucyjnej. Sąd Najwyższy wyjaśnił również, że wprowadzenie art.446 § 4 k.c. nie stanowił o supefluum ustawowego, nie jest jedynie wyrazem woli ustawodawcy potwierdzenia dopuszczalności dochodzenia zadośćuczynienia na gruncie przepisów obowiązujących przed wejściem w życie tego przepisu, lecz dokonania zmiany w ogólnej regule wynikającej z art. 448 k.c. przez zawężenie kręgu osób uprawnionych do zadośćuczynienia – gdyż gdyby nie wprowadzono art. 446 § 4, to roszczenia tego mógłby dochodzić każdy, a nie tylko najbliższy członek rodziny. Przepis ten ułatwia dochodzenie zadośćuczynienia, bo umożliw ia jego uzyskanie bez potrzeby wykazywania jakichkolwiek innych - poza w nim wymienionych - przesłanek. Wzmacnia też on wykładnię art. 446 § 3 k.c. wiążącą funkcję tego przepisu wyłącznie z ochroną majątkową. W uchwale z dnia 13 lipca 2011 roku do sygn. II I CZP 32/11 Sąd Najwyższy powtórzył, że śmierć osoby najbliższej powoduje naruszenie dobra osobistego osoby związanej emocjonalnie ze zmarłym. Zaznaczył jednak, że nie każdą więź rodzinną niejako automatycznie należy zaliczyć do katalogu dóbr osobistych, l ecz jedynie taką, której zerwanie powoduje ból, cierpienie, rodzi poczucie krzywdy.
--- STRONA 131 ---
Sąd orzekający w niniejszej sprawie poglądy te podziela. Śmierć męża dla żony czy śmierć ojca dla dziecka jest niewątpliwie przeżyciem traumatycznym, ponieważ tracą oni czą stkę swojego dziedzictwa. Nagła i niespodziewana śmierć osoby bliskiej ( np. w wypadku komunikacyjnym ) narusza także naturalny porządek rzeczy wyznaczony przez biologiczny czas trwania życia ludzkiego. Na taką śmierć nie sposób jest się przygotować ani ni e można z nią się pogodzić. Nie można zatem negować rozmiaru krzywdy po stracie osób najbliższych w wypadku komunikacyjnym przez odwołanie się do „braku cech patologicznych w przebiegu żałoby”, bo nie wiadomo, co należałoby uznać za patologię w żałobie – c zy np. brak emocji, czy też popadnięcie w skrajne emocje, a jeśli tak to jakie – pozytywne czy też negatywne. Indywidualny charakter krzywdy, wywołanej utratą osoby najbliższej, wyklucza dokonywanie ocen tego rodzaju. Śmierć osoby bliskiej zakłóca więzy i relacje rodzinne, które podlegają ochronie w randze konstytucyjnej. Na podstawie art. 18 Konstytucji RP z dnia 02 kwietnia 1997 roku ( Dz.U. 1997 Nr 78, poz. 483 ) rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Po lskiej. Art. 87 k.r. i op. wskazuje, iż rodzice i dzieci są obowiązani do wzajemnego szacunku i wspierania się. Kodeks rodzinny i opiekuńczy zawiera regulacje mające na celu wspieranie i ochronę powinności rodzicielskich (np. art. 92 i nast. k.r. i o.). Po mimo, że prawo do życia w rodzinie nie zostało wyartykułowane wprost w katalogu dóbr osobistych zwartym w art. 23 k.c., to niewątpliwie śmierć osoby najbliższej powoduje naruszenie dobra osobistego osoby związanej emocjonalnie ze zmarłym. W hierarchii wart ości zasługuje na wzmożoną w porównaniu z innymi dobrami ochronę. Naruszenie tego dobra stanowi bowiem dalece większą dolegliwość psychiczną dla członka rodziny zmarłego, niż w przypadku innych dóbr, a skutki tego naruszenia rozciągają się na całe życie os ób bliskich. W wyniku zdarzenia z dnia 18 czerwca 1997 roku powód M. T. (2) utracił ojca, a powódka M. T. (1) męża. Oczywistym jest, że powód M. T. (2) jako młody 20 letni człowiek rozumiał wtedy adekwatnie do wieku znaczenie śmierci. Na pewno jednak nie p rzypuszczał on wówczas, że dojedzie do nagłej śmierci jego ojca i to dodatkowo w takich przykrych okolicznościach. Na taką śmierć nie był on przygotowany. Podobnie powódka M. T. (1) jako 45 letnia kobieta do tego czasu z pewnością zetknęła się z problemem śmierci. Jednak jako osoba w średnim wieku, żyjąc w prawidłowo funkcjonującym szczęśliwym małżeństwie, opartym na uczuciu miłości i mając wspólne plany z mężem na przyszłość ( np. budowa domu ) nie spodziewała się ona śmierci J. T. (1) . W naturalnym porząd ku rzeczy śmierć osoby bliskiej w takich okolicznościach w jakich doszło do śmierci J. T. (1) mimo wszystko zawsze jest niespodziewana, zawsze stanowi olbrzymi wstrząs psychiczny i wielkie cierpienia moralne dla żyjących osób bliskich. Powodowie bezspornie nie przechodzili specjalistycznego leczenia psychologicznego i psychiatrycznego po śmierci J. T. (1) a w kolejnych miesiącach oraz latach podejmowali obrane role społeczne, bo M. T. (1) pracowała, zaś M. T. (2) kontynuował studia wyższe. Nie oznacza to je dnak, że nie przeżywali oni nadal faktu śmierci ich męża i ojca oraz że ich dobra osobiste nie zostały naruszone. Nie można bowiem negować rozmiaru krzywdy po stracie osób najbliższych przez odwołanie się do „braku cech patologicznych w przebiegu żałoby”, bo nie wiadomo, co należałoby uznać za patologię w żałobie – czy np. brak emocji, czy też popadnięcie w skrajne emocje, a jeśli tak to jakie – pozytywne czy też negatywne.
--- STRONA 132 ---
Indywidualny charakter krzywdy, wywołanej utratą osoby najbliższej, wyklucza dokonyw anie ocen tego rodzaju. Nie sposób opisać w słowach żałoby po stracie męża czy ojca, ani też stworzyć skali pozwalającej na miarodajne stopniowanie doznanego bólu. Aktualny stan wiedzy nie pozwala na udowodnienie rozmiaru uczuć i przywiązania czy też ich b raku. Kryterium bólu jest nieprzydatne w praktyce sądowej i wydaje się słuszne, że kodeks cywilny nie odwołuje się do niego, zakładając, że utrata osoby najbliższej zawsze wywołuje ból. Odczuwanie bólu nie wymaga też dowodu ( P. H. "Zadośćuczynienie za śmie rć tylko dla członków najbliższej rodziny", Rzeczpospolita z 9 lipca 2009 roku ). Sąd Najwyższy wskazywał w swoich orzeczeniach, że nie ulega wątpliwości, że oceniając według kryteriów obiektywnych, krzywda wywołana śmiercią najbliższego krewnego jest jedn ą z najbardziej dotkliwych z uwagi na rodzaj i siłę więzów rodzinnych oraz rolę pełnioną w rodzinie ( tak: uzasadnienie wyroku SN z 10 maja 2012 roku, IV CSK 416/11, publ. LEX nr 1212823). Powyższe stanowisko w świetle zasad doświadczenia życiowego uznać n ależy za trafne. Niewątpliwie u powodów narastało z czasem poczucie osamotnienia i pustki po śmierci J. T. (1) . Obecnie powodowie mimo upływu 20 lat od śmierci J. T. (1) nadal go wspominają, chodzą na jego grób i przechowują także pamiątki po nim. Snują pr zypuszczenia jak wyglądałoby ich życie, gdyby J. T. (1) jeszcze żył. W ocenie Sądu wszystko to sprawia, że powodowie nadal przeżywają emocjonalnie fakt jego śmierci, ale nie manifestują z tego tytułu żalu. Powodowie – jak już wskazano - wprawdzie nie przec hodzili i nie przechodzą terapii psychologicznej ukierunkowanej, nie wykazują też faktu zaburzeń nerwicowych, jednak ich przypadek wskazuje niewątpliwie, że zostali oni bezpowrotnie pozbawieni możliwości rozwoju życiowego w pełnej rodzinie. Stąd nie mogą j uż powodowie skutecznie odwołać się do J. T. (1) jako autorytetu, nie mogą odczuć również jego wsparcia przy dokonywaniu wyborów życiowych, korzystać z jego rad i pomocy materialnej. Przez śmierć J. T. (1) powodowie doznali krzywdy związanej z naruszeniem ich dóbr osobistych w postaci prawa do życia w rodzinie i kontynuowania rodzinnych, emocjonalnych relacji z mężem czy ojcem. Sąd nie podziela poglądu zaprezentowanego przez stronę pozwaną, że upływ ponad 20 lat od zdarzenia wypacza obecnie sens przyznania zadośćuczynienia, które miałoby na celu pomoc w przystosowaniu do nowej sytuacji życiowej. Stan naruszenia dóbr osobistych powodów w postaci prawa do więzi rodzinnych z mężem i ojcem ma charakter trwały. Cały czas powodom towarzyszy uczucie pustki, straty i smutku z uwagi na śmierć J. T. (1) w okolicznościach sprzecznych z prawem natury. Nieprawdą jest zatem, że czas uleczył już rany. Za niezasadny należało uznać podniesiony przez stronę pozwaną dorozumiany zarzut przedawnienia roszczeń. Powód dochodził w n iniejszym procesie roszczeń o charakterze majątkowym. Zasadą jest, iż roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu (art.117§1 k.c.), a termin przedawnienia wynosi lat 10, zaś co do roszczeń o świadczenia okresowe - 3 lata (art.118 k.c.) - o ile przepis szcze gólny nie stanowi inaczej. Odmienne uregulowanie stanowi art. 442 k.c., a obecnie art.442 1 k.c., który dotyczy roszczeń wynikłych z czynu niedozwolonego. Przepis art. 442 1 k.c. wprowadzony został do kodeksu cywilnego ustawą z dnia 16 lutego 2007 roku o zmi anie ustawy – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 80, poz. 538), ze skutkiem od dnia 10 sierpnia 2007 roku. W myśl art. 442 1 § 1 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodo wany dowiedział się o
--- STRONA 133 ---
szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Przepis art. 442 1 § 2 k.c. wprowadza zaś regulację, iż jeżeli szkod a wynikła ze zbrodni lub występku, to roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. P odstawy kwalifikacji prawnej zdarzenia szkodzącego, jako zbrodni i występku, określa kodeks karny, a Sąd cywilny związany jest ustaleniami sądu karnego nie tylko co do kwalifikacji czynu, ale i czasu popełnienia przestępstwa (por. wyrok SN z dnia 18 lipca 1972 roku, I PR 343/71, publ. OSN 1973, nr 4, poz. 65). Dla zastosowania art. 442 1 § 2 k.c. nie jest jednak wymagane, aby sprawca został skazany, ponieważ stosownych ustaleń co do przestępczego charakteru czynu wyrządzającego szkodę może dokonać sąd cywiln y (por. wyrok SN z dnia 16 grudnia 1975 roku, II CR 660/75, publ. OSP 1977, z. 7 – 8, poz. 132, wyrok SN z dnia 21 listopada 2001 roku, II UKN 633/00, publ. OSN 2003, nr 17, poz. 422). W orzecznictwie Sądu Najwyższego zaprezentowano pogląd, iż roszczenie pokrzywdzonego o naprawienie szkody, wynikłej ze zbrodni lub występku, wyrządzonej w okolicznościach uzasadniających odpowiedzialność cywilną posiadacza pojazdu mechanicznego lub kierują cego pojazdem mechanicznym, których tożsamości nie ustalono (art. 98 ust. 1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 109a ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych , tekst jedn.: Dz. U. z 2013 roku poz. 392 z późn. zm.), przedawnia się na podstawie art. 442 1 § 2 k.c." (tak: uchwała 7 sędziów SN z dnia 29 października 2013 roku, III CZP 50/13, publ. LEX nr 1381267). W myśl art. 2 cytowanej ustawy z dnia 16 lutego 2007 roku o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 80, poz. 538), do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepisy art. 442 1 Kodeksu cywilneg o. Zatem skoro w sprawie II K 242/98 Sądu Rejonowego w Jaśle sprawca zdarzenia T. W. został skazany prawomocnym wyrokiem z dnia 27 maja 1998 roku, to termin przedawnienia wynoszący 20 lat od dnia popełnienia przestępstwa tj. od dnia 18 czerwca 1997 roku do dnia złożenia pozwu , tj. do dnia 26 października 2016 roku ( koperta – k. 62 ) jeszcze nie upłynął. Niezależnie od powyższego Sąd ocenił, że nawet gdyby koniec biegu terminu przedawnienia umiejscowić wcześniej na osi czasu, to zarzut przedawnienia w okol icznościach sprawy uznać należałoby za nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 k.c., i jako taki zarzut ten nie odniósłby zamierzonego skutku. Sąd Najwyższy podkreślał, że powołanie się na art. 5 k.c. w związku z zarzutem przedawnienia może mieć miejsce tylko w wypadkach wyjątkowych (tak: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 11 października 1996 roku, III CZP 76/96, publ. OSNC 1997, nr 2, poz. 16, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 1997 roku, I CKN 323/97, publ. OSNC 1998, nr 5, poz. 79, wyrok Sądu Najwyższe go z dnia 27 czerwca 2001 roku, II CKN 604/00, publ. OSNC 2002, nr 3, poz. 32; wyrok SN z dnia 16 lutego 2006 roku IV CK 380/05, publ. LEX nr 179977), niemniej wyjątkowość ta może być związana z przyczynami dotyczącymi osoby dochodzącej roszczenia. Reasumu jąc zarzut przedawnienia zgłoszony przez stronę pozwaną Sąd ocenił jako chybiony. W orzecznictwie sądowym i w doktrynie zostały wypracowane kryteria ustalania zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie dóbr osobistych (art. 23 i art. 24 w zw. z art. 448 k. c.). Sąd, orzekając w przedmiocie takiego żądania, musi wziąć pod uwagę kompensacyjny charakter zadośćuczynienia i rodzaj naruszonego dobra - ciężar gatunkowy poszczególnych dóbr osobistych nie jest bowiem jednakowy i nie wszystkie dobra osobiste zasługują na jednakowy poziom ochrony za pomocą środków o charakterze majątkowym. Ponadto, Sąd musi zbadać nasilenie złej woli sprawcy oraz celowość zastosowania tego środka. Przekłada się to zarówno na możliwość zasądzenia zadośćuczynienia w konkretnej sprawie, ja k i na jego wysokość. Zadośćuczynienie przyznawane na podstawie art. 23 k.c. i art. 24 k.c. w zw. z art. 448 k.c. ma kompensować nie tyle doznany ból spowodowany śmiercią osoby bliskiej, lecz przedwczesną utratę
--- STRONA 134 ---
członka rodziny. Dobrem osobistym, którego n aruszenie wymaga rekompensaty, jest prawo do życia w rodzinie. Najwyższe zadośćuczynienia powinny być zasądzane na rzecz osób, które na skutek śmierci stały się samotne, bez rodziny np. rodziców, którzy utracili ostatnie dziecko i nie będą mogli już mieć w łasnych dzieci. Wysokość zadośćuczynienia nie powinna natomiast zależeć od sytuacji majątkowej zmarłego. Roszczenia materialne z tym związane dochodzone są bowiem na odrębnej podstawie, jaką stanowi przepis art. 446 § 3 k.c. ( tak: wyrok SA we Wrocławiu z dnia 21 lutego 2013 roku I ACa 60/13, publ. LEX nr 1322898). Ustalenie odpowiedniej sumy na gruncie art. 448 k.c. powinno nastąpić podobnie jak w przypadku ustalania wysokości zadośćuczynienia na podstawie art. 445 k.c. przy uwzględnieniu wszelkich istotny ch okoliczności, a to rozmiaru doznanego uszczerbku, charakteru następstw naruszenia. Kryteria jakimi powinien się kierować Sąd określając kwotę zadośćuczynienia mają uwzględniać przede wszystkim wstrząs psychiczny i cierpienia moralne wywołane śmiercią os oby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki po jej śmierci, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rolę w rodzinie pełnioną przez osobę zmarłą, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej (np. nerwicy, depresji), stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał znaleźć się w nowej rzeczywistości i ją zaakceptować, wiek pokrzywdzonego. Jednakże także w tym przypadku należy mieć na uwadze, że celem zadośćuczynienia jest przede wszystkim złagodzenie krzywdy doznanej przez poszkodowanego ( tak: wyrok SA w Krakowie z dnia 04 grudnia 2015 roku I ACa 1209/15, publ. LEX 1974122 ). Sąd orzekający w niniejszej sprawie poglądy te podziela i ocenia, że śmierć ojca była dla powoda M. T. (2) niepowetowaną stratą i krzywdą. Podobnie śm ierć J. T. (1) była dla jego żony M. T. (1) niepowetowaną stratą i krzywdą. Utraciła ona bowiem towarzysza na resztę życia. W takiej sytuacji Sąd uznał za adekwatne przyznanie powodom zadośćuczynienia w kwotach po 90 000 złotych. Kwoty ta winny zrekompenso wać powodom wstrząs psychiczny, poczucie pustki i wszelkie cierpienia moralne wywołane śmiercią J. T. (1) . Podkreślenia wymaga i to, iż zadośćuczynienie pieniężne ma na celu naprawienie, poprzez rekompensatę finansową, szkody niemajątkowej wyrażającej się krzywdą w postaci cierpień fizycznych i psychicznych, a wielkość zadośćuczynienia uzależniona jest od rozmiaru doznanej krzywdy czyli m.in. stopnia cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywności, czasu trwania, nieodwracalności następstw i innych ok oliczności mających w każdym przypadku charakter indywidualny. Wysokość zadośćuczynienia powinna być odpowiednia, a zatem utrzymana w granicach aktualnych warunków i przeciętnej stopy życiowej społeczeństwa ( tak: Sąd Najwyższy m.in. w wyrokach z 26 lutego 1962 roku, IV CR 902/61, publ. OSNPCP 1963/5/92; z 24 czerwca 1965 roku, I PR 203/65, publ. OSPiKA 1966/4/92; czy z 12 września 2002 roku, IV CKN 1266/00, publ. LEX nr 80272). Uwzględnienie wysokości stopy życiowej społeczeństwa przy określeniu wysokości zadośćuczynienia nie może jednak podważać jego kompensacyjnej funkcji ( tak: wyrok SN z dnia 10 marca 2006 roku, IV CSK 80/05, Biul.SN 2006/6/8). Na podstawie naprowadzonych powyżej rozważań, przy zastosowaniu art. 23 i 24 k.c. w zw. z art.448 k.c. Sąd zas ądził od strony pozwanej na rzecz powódki M. T. (1) zadośćuczynienie w kwocie 80 000 złotych uwzględniając fakt, że w postępowaniu likwidacyjnym powódka otrzymała już kwotę 10 000 złotych ( 90 000 – 10 000 = 80 000 ). Na podstawie naprowadzonych powyżej ro zważań, przy zastosowaniu art. 23 i 24 k.c. w zw. z art.448 k.c. Sąd zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda M. T. (2) zadośćuczynienie w kwocie 84 000 złotych uwzględniając fakt, że w postępowaniu likwidacyjnym powód otrzymał już kwotę 6 000 złotych ( 90 000 – 6 000 = 84 000 ). Nie zasadny jest zarzut strony pozwanej ( k. 70a/2 ), iż zaliczeniu na poczet zadośćuczynienia podlega kwota przyznana przez poprzednika prawnego strony pozwanej w dniu 09 listopada 1998 roku.
--- STRONA 135 ---
Jak wynika bowiem z dokumentów ( k. 17 - 18 ) kwota ta stanowiła jednorazowe odszkodowanie z tytułu pogorszenia sytuacji życiowej powodów, a w kodeksie cywilnym nie było przecież wtedy przepisu art. 446 § 4 k.c., przewidującego możliwość przyznania najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowi edniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego. Przepis ten został wprowadzony do Kodeksu Cywilnego ustawą z dnia 30 maja 2008 roku o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz innych ustaw (Dz. U. nr 116 poz.731), która weszła w życie z dniem 03 sierpnia 2008 r oku. Ustawa nie zawierała przepisów przejściowych. Natomiast art. 3 k.c. ustanawia zasadę nieretroakcji prawa, chyba że co innego wynika z treści ustawy lub jej celu. Wobec powyższego § 4 art. 446 k.c. nie mógł mieć zastosowania do niniejszego przypadku. P owodowie domagali się odsetek ustawowych od kwot zadośćuczynienia od dnia 16 sierpnia 2016 roku ( k. 1 i 7 w zw. z k. 135 od 00:59:20 ). Przed wytoczeniem sprawy toczyło się postępowanie likwidacyjne, a strona pozwana z pism powoda dowiedziała się o jej żądaniu. Roszczenia zostały zgłoszone do strony pozwanej w granicach żądania objętego petitum pozwu pismem z dnia 15 czerwca 2016 roku, które strona pozwana w tej dacie przyjęła. Dopiero na podstawie decyzji z dnia 22 lipca 2016 roku ( k. 23 i 25 ) strona pozwana przyznała zadośćuczynienie w kwocie 10 000 złotych i 6 000 złotych. Zgodnie art. 817 § 1 k.c. ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Ustawa z dnia 22 maja 20 03 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. nr 124 poz.1152) w art.14 jako zasadę wskazuje wypłatę odszkodowania w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez po szkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie (ust.1). R. legis wskazanego przepisu, podobnie jak i art. 817 k.c., opiera się na uprawnieniu do wstrzymania wypłaty odszkodowania w sytuacjach wyjątkowych, gdy istnieją niejasności odnoszące się do samej odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości szkody. Ustanawiając krótki termin spełnienia świadczenia ustawodawca wskazał na konieczność szybkiej i efektywnej likwidacji szkody ubezpieczeniowej. Po otrzymaniu zatem zawiadomienia o wypadku ubezpi eczyciel - jako profesjonalista korzystający z wyspecjalizowanej kadry i w razie potrzeby z pomocy rzeczoznawców (art. 355 § 2 k.c.) - obowiązany jest do ustalenia przesłanek swojej odpowiedzialności, czyli samodzielnego i aktywnego wyjaśnienia okolicznośc i wypadku oraz wysokości powstałej szkody. Nie może też wyczekiwać na prawomocne rozstrzygnięcie sądu. Bierne oczekiwanie ubezpieczyciela na wynik toczącego się procesu naraża go na ryzyko popadnięcia w opóźnienie lub zwłokę w spełnieniu świadczenia odszko dowawczego. Regulację tę z uwagi na kompensacyjny charakter odnieść także do zadośćuczynienia (vide: wyrok SN z dnia 16 grudnia 2011 roku, V CSK 38/11, publ. LEX nr 1129170). Jeżeli zobowiązany nie płaci zadośćuczynienia w terminie wynikającym z przepisu s zczególnego, uprawniony nie ma niewątpliwie możliwości czerpania korzyści z zadośćuczynienia, jakie mu się należy już w tym terminie. W konsekwencji odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia należnego uprawnionemu już w tym terminie powinny się nal eżeć od tego właśnie terminu. Stanowiska tego nie podważa pozostawienie przez ustawę zasądzenia zadośćuczynienia i określenia jego wysokości w pewnym zakresie uznaniu sądu. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela zaś pogląd, iż przewidziana w art. 445 § 1 i art. 448 k.c. możliwość przyznania przez sąd odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę nie zakłada dowolności ocen sądu, a jest jedynie konsekwencją niewymiernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozm iarze. Pomimo więc pewnej swobody sądu
--- STRONA 136 ---
przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, wyrok zasądzający zadośćuczynienie nie ma charakteru konstytutywnego, lecz deklaratywny (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 roku, I CK 131/03, publ. OSNC 2005/2/40; z dnia 17 listopada 2006 roku, V CSK 266/06, publ. LEX nr 276339; z dnia 26 listopada 2009 roku, III CSK 62/09, publ. LEX nr 738354, i z dnia 18 lutego 2010 roku, II CSK 434/09, publ. LEX nr 602683). Sąd nie podzielił stanowiska strony pozwanej w zakresie roszczenia odsetkowego, wedle którego odsetki winny być określone dopiero od dnia wyroku. Przyjęcie takiego zapatrywania prowadziłoby do nieuzasadnionego pokrzywdzenia powodów, co obowiązany mógłby wykorzystywać dążąc do przeciągania postępowania sądowego . Wyrażona art. 363 § 2 k.c. zasada, że rozmiar szeroko rozumianej szkody, a więc zarówno majątkowej, jak i niemajątkowej, ustala się, uwzględniając czas wyrokowania, ma na celu możliwie pełną kompensatę szkody ze względu na jej dynamiczny charakter i nie może usprawiedliwiać ograniczenia praw poszkodowanego. Zatem możliwe jest w okolicznościach konkretnej sprawy zasądzenie odsetek od daty wcześniejszej (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2000 roku, II CKN 725/98, publ. OSNC 2000/9/158 i z dnia 1 6 kwietnia 2009 roku, I CSK 524/08, publ. OSNC - ZD 2009, nr D, poz. 106). Ponieważ dopiero w dniu 22 lipca 2016 roku strona pozwana podjęła decyzję ( k. 23 i 25 ) co do roszczenia powodów uznać należało, że w tym dniu nie było już okoliczności wymagających wyjaśnienia. Stąd strona pozwana powinna była i mogła wypłacić powodowi należne zadośćuczynienie w terminie 30 dni od zgłoszenia. Zgłoszony przez powoda termin naliczania odsetek, czyli 16 sierpnia 2016 roku uznać należało za prawidłowy. Biorąc powyższe po d uwagę, przy zastosowaniu art.455 k.c. w zw. z art.481 k.c. Sąd przyznał odsetki od zasądzonych wyrokiem kwoty zadośćuczynienia 80 000 złotych i 84 000 złotych od dnia 16 sierpnia 2016 roku. W terminie do dnia 15 sierpnia 2016 roku ( 60 dni od zgłoszenia ) strona pozwana była bowiem w stanie ocenić zasadność roszczenia powoda oraz zająć stanowisko, w tym przygotować kwoty żądane do wypłaty. Jako profesjonalny podmiot świadczący usługi ubezpieczeniowe już z tym dniem powinna była strona pozwana liczyć się z obowiązkiem zapłaty, ponieważ zaistniało zdarzenia objęte umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Ustawą z dnia 09 października 2015 roku o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innyc h ustaw (Dz. U. 2015 poz. 1830 .) przepis art. 481 k.c. otrzymał od dnia 01 stycznia 2016 roku nowe brzmienie. Zgodnie z art. 481 § 1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Z dyspozycji art. 481 § 2 k.c. jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za op óźnienie, w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych. Zgodnie z art. 359 § 1 k.c. odsetki od sumy pieniężnej należą się tylko wtedy, gdy to wynika z czynności prawnej albo z ustawy, z orzeczenia sądu lub z decyzji innego właściwego organu. W myśl art. 359 § 2 k.c. jeżeli wysokość odsetek nie jest w inny sposób określona, należą się odsetki ustawowe w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 3,5 punktów procentowych. Z porównania tych przepisów wynika, że odsetki ustawowe są niższe od odsetek ustawowych za opóźnienie.
--- STRONA 137 ---
Powodom wolno zaś dochodzić niższych odsetek. Sąd zasądził zatem kwotę 80 000 złotych i 84 000 złotych wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 16 sie rpnia 2016 roku do dnia zapłaty. Mając powyższe na względzie Sąd orzekł jak w pkt. I i III wyroku. Powództwa zostały uwzględnione w całości Jak już wyżej zaznaczono przy oznaczeniu zakresu wyrządzonej krzywdy za konieczne uważa się uwzględnienie: rodzaju n aruszonego dobra, zakresu naruszenia i trwałości skutków naruszenia (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 20 kwietnia 2006 roku, IV CSK 99/05, publ. LEX nr 198509; z 1 kwietnia 2004 roku, II CK 131/03, publ. LEX nr 327923; z 19 sierpnia 1980 roku, IV CR 283/80, publ. OSN 1981, Nr 5, poz. 81; z 9 stycznia 1978 roku, IV CR 510/77, publ. OSN 1978, Nr 11, poz. 210). Zasadniczą przesłanką przy określaniu wysokości zadośćuczynienia jest więc stopień natężenia wspomnianych elementów składających się na pojęcie krzywdy. Podnieść także trzeba, że z uwagi na ocenny charakter kryteriów, ustalenie jaka kwota w konkretnych okolicznościach jest "odpowiednia" tytułem zadośćuczynienia, należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego, co oczywiście nie może oznaczać dowolności ( tak: postanowienie SN z 27 lipca 2005 roku II KK 54/05, publ. LEX nr 152495). Sąd orzekający w niniejszej sprawie uwzględnił wszystkie okoliczności zdarzenia. Reasumując zasądzone kwoty zadośćuczynienia uwzględniają zarówno cierpienia powodów powstałe w w yniku śmierci J. T. (1) w wypadku, jak też czas trwania cierpień psychicznych i fizycznych związanych ze skutkami wypadku, a zatem również nieodwracalność skutków wypadku i cierpienia na przyszłość. O kosztach procesu Sąd orzekł jak w pkt II i IV wyroku. W niniejszej sprawie Sąd ocenił, że powodowie są współuczestnikami formalnymi w rozumieniu art. 72 § 1 pkt. 2 k.p.c. Zgodnie z art.72§1 k.p.c. współuczestnictwo materialne zachodzi, jeżeli przedmiot sporu stanowią prawa lub obowiązki im wspólne lub oparte n a tej samej podstawie faktycznej i prawnej, natomiast współuczestnictwo formalne jeżeli przedmiot sporu stanowią roszczenia lub zobowiązania jednego rodzaju, oparte na jednakowej podstawie faktycznej i prawnej, jeżeli ponadto właściwość sądu jest uzasadnio na dla każdego z roszczeń lub zobowiązań z osobna, jako też dla wszystkich wspólnie. Powodowie roszczenia wywodzą z art.448 k.c., a każdemu z powodów przysługuje własne, odrębne roszczenie choć oparte na jednakowej podstawie faktycznej i prawnej. W przypad ku współuczestnictwa formalnego wartość przedmiotu sporu stanowi wartość roszczenia każdego z powodów. Powodowie nie zostali zwolnieni od kosztów sądowych ( k.63 ). Powód M. T. (2) uiścił opłatę w kwocie 4200 złotych ( k. 67 ) i zaliczkę w kwocie 400 złoty ch ( k. 91 ). Powódka M. T. (1) uiściła opłatę w kwocie 4000 złotych ( k. 66 ) oraz zaliczkę w kwocie 400 złotych ( k. 92 ). Strony były reprezentowane przez zawodowych pełnomocników ustanowionych z wyboru . O kosztach procesu Sąd orzekł w oparciu o zasadę z art. 98 § 1 k.p.c. zgodnie z którą strona przekrywająca sprawę zobowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Strona pozwana przegrywa niniejszą sprawę w całości dlatego na niej spo czywa obowiązek zwrotu kosztów procesu powodom.
--- STRONA 138 ---
Koszty te obejmują w przypadku powoda M. T. opłatę od pozwu w kwocie 4200 złotych ( k. 67 ), zaliczkę w kwocie 400 złotych ( k. 91 ), opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17 złotych i wynagrodzenie kwal ifikowanego pełnomocnika procesowego w kwocie 7200 złotych stosownie do § 2 pkt. 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 roku (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1800) w brzmieniu obowiązującym do 27 października 2016 roku w zw. z § 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 03 października 2016 roku zmieniającego rozporządzenie w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2016 roku, poz. 1668) Koszty procesu obejmują w przypadku powódki M. T. (1) opłatę od pozwu w kwocie 4000 złotych ( k. 67 ), zaliczkę w kwocie 400 złotych ( k. 91 ), opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17 złotych i wynagrodzenie kwalifikowanego pełnomocnika procesowego w kwocie 7200 złotych na podstawie w/w rozpo rządzenia. Zmiana wprowadzająca niższe stawki adwokackie obowiązuje od dnia 27 października 2016 roku a powodowie złożyli pozwy w dniu 26 października 2016 roku ( data stempla pocztowego – k. 62 ). Sąd nie uwzględnił wniosku powodów, aby wynagrodzenie adwo kackie zasądzone zostało według stawek w podwójnej wysokości. Zgodnie z art. 109 § 2 k.p.c. oceniając zasadność kosztów celowej obrony strony reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika, Sąd jest obowiązany brać pod uwagę charakter sprawy, nakład pr acy pełnomocnika, rodzaj podjętych przez niego czynności, a także zakres, w jakim przyczynił się on do rozpoznania i wyjaśnienia sprawy. Analogiczną regulację wprowadza § 15 cytowanego wyżej rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 20 15 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie stanowiąc przy tym, że podstawą ustalenia wysokości opłaty określającej wysokość wynagrodzenia za czynności adwokata są stawki minimalne, ustalane w sposób wskazany w rozporządzeniu. W § 15 ust. 3 powołanego rozporządzenia ustalona została także górna granica wysokości wynagrodzenia, które nie może przekraczać sześciokrotnej kwoty odpowiadającej stawce minimalnej w danej sprawie ani być wyższą niż wartość przedmiotu sporu. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, określenie należnego adwokatowi wynagrodzenia w kwocie odpowiadającej wielokrotności stawki minimalnej uzależnione jest od uznania przez Sąd, że za takim jego oznaczeniem przemawiają szczególne okoliczności, wskazane w art. 109 § 2 k.p.c.( tak: postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 13 grudnia 2012 I ACz 1922/12, publ. Portal orzeczeń ). Zaznaczenia wymaga, że ustawodawca, określając stawki minimalne opłat rozważył i uwzględnił okoliczności charakterystyczne dla danego rodzaju sprawy, dokonując swoistej wyceny nakładu pracy profesjonalnego pełnomocnika. Aktywność pełnomocnika w postępowaniu, jakiej można oczekiwać od profesjonalisty, działającego w interesie swego mocodawcy, nie może być wystarczającym argumen tem za ustaleniem wynagrodzenia w kwocie wyższej aniżeli wynika ono z zastosowania stawki minimalnej, przewidzianej dla danej sprawy. Podstawę do ustalenia wynagrodzenia w wysokości odpowiadającej wielokrotności stawki minimalnej mogłoby stanowić jedynie w ykazanie szczególnych cech, które charakteryzują daną sprawę w sposób odbiegający od innych postępowań. W ocenie Sądu nie nastąpiły zatem w niniejszym procesie żadne szczególne okoliczności, które uzasadniały by zasądzanie tytułem wynagrodzenia pełnomocnik a powodów kwot powyżej stawki minimalnej SSO Paweł Poręba
--- STRONA 139 ---
Sygn. akt I C 738/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 marca 2017 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu w składzie: Przewodniczący: SSO Monika Świerad Protokolant: Karolina Łukasik po rozpoznaniu w dniu 31 marca 2017 r. w Nowym Sączu na rozprawie sprawy z powództwa H.P. przeciwko Towarzystwu (…) SA w W. o zapłatę I. zasądza od strony pozwanej Towarzystwa (…) SA w W. na rzecz powódki H. P. kwotę 22.500 zł (dwadzieścia dwa tysiące pięćset zł) z ustawowymi odsetkami od dnia 17.05.2015 r. do dnia zapłaty, II. oddala powództwo w pozostałej części, III. nakazuje ściągnąć od strony pozwanej Towarzystwa (…) SA w W. na rzecz Skarbu Państwa kasa Sądu Okręgowego w Nowym Sączu kwotę 1125,00 zł (jeden tysiąc sto dwadzieścia pięć złotych 00/100) tytułem kosztów postępowania, IV. zasądza od strony pozwanej Towarzystwa (…) SA w W. na rzecz powódki H.P. kwotę 2160 zł (dwa tysiące sto sześćdziesiąt zł) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. SSO Monika Świerad Sygn. akt I C 738/15 Uzasadnienie wyroku z dnia 31.03.2017 roku: Pozwem inicjującym przedmiotowe postępowanie powódka H. P. domagała się zasądzenia od strony pozwanej Towarzystwa (…) SA w W.kwoty 25.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami płatnymi
--- STRONA 140 ---
od dnia 4.04.2015 roku do dnia zapłaty tytułem należnego jej zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w związku ze śmiercią siostry D. M. w wypadku z dnia 4.02.1999 roku oraz zasądzenia kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego wg. norm przepisanych (k. 1-12). Uzasadniając swoje roszczenie powódka podniosła, że w dniu 04.02.1999 r. w miejscowości B. doszło do wypadku, w którym śmierć poniosła jej siostra D.M.. Jak wynika z wyroku Sądu Rejonowego w Nowym Sączu Wydział II Karny z dnia 27.12.1999 r., kierujący samochodem osobowym marki (…) M. T. wyprzedzając samochód marki (…), nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych i nie obserwował w należyty sposób drogi przed pojazdem, w wyniku czego potrącił pieszą D. M., która poniosła śmierć na miejscu. Pojazd sprawcy przedmiotowego zdarzenia w dniu wypadku posiadał ubezpieczenie OC u strony pozwanej. Odpowiedzialność strony pozwanej zdaniem powódki jest w niniejszej sprawie bezsporna, albowiem TUiR (…) S.A. w ramach postępowania likwidacyjnego, wypłaciła na rzecz dzieci i męża zmarłej zadośćuczynienia, tym samym uznając swoją odpowiedzialność. Jednak Towarzystwo odmówiło wypłaty jakiejkolwiek kwoty na rzecz powódki. Jako podstawę zadośćuczynienia za krzywdę powódka wskazała art. 448 w zw. z art. 23 i art. 24 kc. Powódka powołując się na uchwałę SN z dnia 22 października 2010 roku (sygn. akt III CZP 76/10) podała, że więź rodzinna jest dobrem osobistym, a za jej zerwanie wskutek śmierci osoby bliskiej wywołanej przestępstwem, członkom rodziny należy zadośćuczynienie pieniężne. Skoro dobrem osobistym w rozumieniu art. 23 k.c. jest kult pamięci osoby zmarłej, to może nim być także więź między osobami żyjącymi. SN doszedł do jednoznacznego wniosku, że przed wprowadzeniem art. 446 § 4 k.c, podstawę dochodzenia zadośćuczynienia za krzywdę doznaną przed dniem 3 sierpnia 2008 r. w następstwie naruszenia deliktem dobra osobistego w postaci szczególnej więzi rodzinnej łączącej osobę zaineresowaną ze zmarłym, stanowi art. 448 w związku z art. 24 § 1 k.c. Powódka podkreśliła, że ze zmarłą D. M. łączyła ją silna więź emocjonalna, ich wzajemne relacje były bardzo dobre. Utraciła bliską osobę, z którą była mocno związana. Powódka była młodsza od zmarłej o 7 lat, w związku z czym zmarła opiekowała się siostrą w dzieciństwie. Po śmierci ich ojca pomagały mamie w gospodarstwie rolnym. Wszystko to powodowało, że spędzały ze sobą dużo czasu i były ze sobą bardzo zżyte. Obie siostry wyszły za mąż tego samego dnia. Po ślubie nadal mieszkały razem. Pomagały sobie w codziennych sprawach - przy opiece nad dziećmi, zakupach, porządkach. Nigdy się przy tym nie kłóciły. Powódka wyprowadziła się z domu, po tym jak jej mąż dostał pracę na Śląsku. Siostry bardzo przeżyły to rozstanie. Powódka jednak często wracała do domu, aby pomóc siostrze w gospodarstwie rolnym. Zimą, kiedy zmarła miała mniej pracy w gospodarstwie, odwiedzała razem ze swoją rodziną powódkę. Kiedy dziecko zmarłej trafiło do szpitala na Śląsku, a ona musiała wracać zająć się gospodarstwem, powierzyła powódce opiekę nad dzieckiem. Pani D.M. pomogła siostrze w przeprowadzce w rodzinne strony i budowie domu. Powódka podała, że śmierć osoby najbliższej była niezwykle dotkliwym i tragicznym wydarzeniem. Przeżyła wstrząs psychiczny wywołany śmiercią siostry, z którą łączyła ją niezwykle silna więź. Wzajemne więzi rodzinne były dla niej źródłem szczęścia i wpływały na poczucie bezpieczeństwa poprzez wzajemne wspieranie się w różnych sytuacjach życiowych. Powódka mogła liczyć na pomoc i wsparcie zmarłej. Do dziś wspomina wspólne chwile spędzane w czasach dzieciństwa. Powódce bardzo brakuje zmarłej i do tej pory nie może pogodzić się z jej śmiercią. Pomimo upływu 16 lat od wypadku, powódka nadal nie doszła do siebie po śmierci siostry i nie pogodziła się z jej stratą. Śmierć siostry okazała się dla powódki tym bardziej bolesna, że była nagła i niespodziewana. Powyższe sprawia, że żądana kwota zadośćuczynienia jest odpowiednia w stosunku do rozmiaru tragedii. Powódka nie zgodziła się z argumentacją ubezpieczyciela, który odmówił jej wypłaty zadośćuczynienia powołując się na rozluźnienie więzi zmarłej z rodzeństwem z uwagi na osobne zamieszkiwanie. Powódka powołała się na orzecznictwo sądowe oraz kryteria ustalania kwoty odpowiedniej zadośćuczynienia i jego kompensacyjny charakter. Ustawowe odsetki powódka policzyła od dnia następnego po wydaniu przez ubezpieczyciela decyzji odmownej. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego oraz Sądów Powszechnych w razie wyrządzenia szkody czynem niedozwolonym odsetki należą się poszkodowanemu już od chwili zgłoszenia roszczenia o zapłatę odszkodowania, gdyż świadczenie z tytułu zadośćuczynienia ma charakter bezterminowy i przekształcenie go w zobowiązanie terminowe następuje po wezwaniu dłużnika do jego wykonania przez wierzyciela. Strona pozwana w odpowiedzi na pozew (k. 112-125) wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa.
--- STRONA 141 ---
Strona pozwana zaprzeczyła co do zasady żądaniu pozwu. Zakwestionowała też jego wysokość. Pozwana podkreśliła, iż powódka dopiero w 2015 r., tj. prawie po 16 latach od zaistnienia zdarzenia zgłosiła szkodę. Prawem powódki jest to, ażeby wyczekiwać na określony dobry moment dla dochodzenia swoich praw, to jednak rozpoczęcie tak właściwego dochodzenia swoich praw podmiotowych po prawie 16 latach nie może pozostawać bez oceny merytorycznej. Pozwana podała, że pomimo podjęcia szeregu czynności mających na celu ustalenie wszystkich istotnych okoliczności w postępowaniu likwidacyjnym, nie było możliwe ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń w zakresie dochodzonych roszczeń przez rodzeństwo zmarłej tj. powódkę H. P.. Zdaniem pozwanej brak też jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, iż działanie sprawcy wypadku komunikacyjnego, które w następstwie przekroczenia przepisów prawa o ruchu drogowym doprowadziło do śmierci D. M. - skierowane było przeciwko powódce z zamiarem naruszenia jej dóbr osobistych. Strona pozwana zakwestionowała zasadę swojej odpowiedzialności, jej zdaniem brak podstawy prawnej dla przypisania jej odpowiedzialności prawnej z tytułu krzywdy doznanej przez powódkę w wyniku śmierci siostry. W dniu tragicznego zdarzenia nie obowiązywał jeszcze art. 446 § 4 k.c, dotyczący instytucji zadośćuczynienia za doznaną krzywdę dla najbliższych członków rodziny zmarłego, a osobom najbliższym zmarłego nie przysługiwały w to miejsce środki ochrony przewidziane na gruncie art. 24 §1 k.c. oraz art. 448 k.c. Strona pozwana podała, że brak jest podstaw do jej odpowiedzialności w świetle ustawy z dnia 22.05.2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK. Zawarty w niej katalog jest zamknięty i nie podlega wykładni rozszerzającej. Na podstawie art. 34 nie można kreować odpowiedzialności ubezpieczyciela za naruszenie dóbr osobistych nie tylko poszkodowanego, ale także, tym bardziej, osób trzecich nie będących bezpośrednio poszkodowanymi na skutek wypadku. Przyjęcie innej interpretacji prowadziłoby do nieuzasadnionego rozszerzenia odpowiedzialności ubezpieczyciela. Ponadto o ile przyjmuje się, że katalog dóbr osobistych określony w art. 23 k.c. jest otwarty i dlatego można zaliczyć do niego dobro osobiste w postaci więzi rodzinnej z najbliższym członkiem rodziny, to jednak szczególny charakter przepisu art. 34 cyt ustawy nie pozwala na rozszerzającą interpretację zawartego w nim katalogu. W konsekwencji, nie można przyjmować odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciela, skoro art. 34 stanowiący lex specialis w stosunku do przepisów kodeksu cywilnego, wyraźnie tę odpowiedzialność ogranicza wskazując na enumeratywnie wymienione następstwa wypadku, za które ubezpieczyciel podnosi odpowiedzialność cywilną. Przed dniem 03.08.2008 r. brak było podstawy prawnej do przypisania odpowiedzialności ubezpieczyciela za krzywdy wywołane naruszeniem dobra osobistego osoby bliskiej ofiary w oparciu o przepisy kodeksu cywilnego. Art. 446 § 4 k.c. zgodnie z zasadą lex retro non agit nie ma zastosowania do stanów faktycznych zaistniałych przed dniem 03.08.2008 r. Do wejścia w życie przepisu art. 446 § 4 k.c. obowiązywała jednolita linia orzecznicza, iż nie ma w systemie prawa polskiego możliwości przyznania zadośćuczynienia za śmierć poszkodowanego na rzecz osoby bliskiej. Ustawodawca nie przewidywał przed dniem 03.08.2008 r. możliwości przyznania zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej na jakiejkolwiek podstawie. Gdyby bowiem upatrywano takiej podstawy w art. 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c. nie byłoby potrzeby rozszerzającej interpretacji art. 446 §3 k.c. Taki wniosek potwierdza także uzasadnienie powołanej wyżej ustawy z dnia 30.05.2008 r., która wprowadziła do kodeksu cywilnego art. 446 § 4 k.c. Z uzasadnienia tego wynika w sposób niebudzący wątpliwości, iż wolą ustawodawcy było stworzenie możliwości przyznawania bliskim ofiar czynów niedozwolonych stosownego zadośćuczynienia, wobec braku takiej możliwości w obowiązującym stanie prawnym, a nie ograniczenie kręgu uprawnionych. Brak przepisu umożliwiającego przyznanie takiego zadośćuczynienia był świadomym aktem ustawodawcy przy uchwalaniu kodeksu cywilnego w roku 1964, który to kodeks nie przyjął wcześniej obowiązującego rozwiązania z art. 166 kodeksu zobowiązań. Brak analogicznego przepisu w kodeksie cywilnym, w ujęciu wykładni historycznej, jednoznacznie wskazuje na to, iż ustawodawca nie przewidział w okresie od 01.01.1965 r. do 02.08.2008 r. możliwości przyznawania zadośćuczynienia w przypadku śmierci osoby bliskiej. Wykładnia językowa oraz historyczna pozwalają uznać najnowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego, na które powołuje się strona powodowa, za nieuzasadnione. Traktowanie więzi rodzinnych jako dobra osobistego podlegającego ochronie zaczęło pojawiać się na skutek praktyki orzeczniczej wypracowanej przez sądy. Na skutek takiej oceny prawnej doszło więc do sytuacji analogicznej do "stosowania prawa wstecz". Jest to tym bardziej niedopuszczalne, gdy roszczenie takie jest kierowane do ubezpieczyciela. Prowadząc swoją działalność ubezpieczyciel dokonuje kalkulacji ryzyka i w ślad za tym np. ustala wysokość składki ubezpieczeniowej. Musi więc wiedzieć za jakie ryzyka odpowiada, żeby mieć zagwarantowane środki na wypłatę ewentualnych
--- STRONA 142 ---
świadczeń z tych tytułów. W tym przypadku natomiast ubezpieczyciel musiałby wypłacić świadczenie za ryzyko, którego w ogóle nie był świadomy w chwili zawarcia umowy ubezpieczenia. Godzi to w zasadę pewności obrotu cywilnoprawnego oraz stwarza zagrożenie dla finansowej stabilności ubezpieczyciela. Nie można też przyjąć automatycznie, że dobro osobiste powódki zostało naruszone. Powstanie naruszenia dóbr osobistych nie wynika również z ustalonych zwyczajów czy zasad współżycia społecznego. Oczywiście, każde zerwanie prawidłowych więzi rodzinnych, uczuciowych itp. na skutek śmierci osoby bliskiej ma charakter krzywdzący, ale nie każde wyczerpuje przesłanki do uznania, iż zasadnym jest przyznanie zadośćuczynienia za naruszenie chronionego prawem dobra osobistego. Art. 448 k.c. jako samodzielna podstawa zasądzenia zadośćuczynienia w związku ze śmiercią bliskiej osoby ma charakter wyjątkowy i wymaga przede wszystkim wykazania, że doszło do niezgodnego z prawem naruszenia dobra osobistego w rozumieniu art. 23 k. c. i wskutek tego bezprawnego naruszenia doszło do wyrządzenia krzywdy. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 19 listopada 2010 r. sygn. akt III CZP 79/10 także wskazał na wyjątkowy charakter ochrony dóbr osobistych i negatywnie wypowiedział się co do pojawiających się tendencji sztucznego poszerzania katalogu tych dóbr. Zdaniem pozwanej należy odróżnić samą odpowiedzialność cywilną sprawcy oraz odpowiedzialność gwarancyjną ubezpieczyciela z umowy ubezpieczenia. Odpowiedzialność ubezpieczyciela ma charakter akcesoryjny w stosunku do odpowiedzialności ubezpieczonego sprawcy. Istnienie odpowiedzialności cywilnej sprawcy jest warunkiem koniecznym powstania odpowiedzialności ubezpieczyciela, jednak nie jest jeszcze warunkiem wystarczającym. Odpowiedzialność ubezpieczyciela istnieje jedynie w granicach wyznaczonych przez warunki umowy ubezpieczenia. Pozwana podkreśliła, iż powództwo co do zasady nie jest zasadne. Jednakże z ostrożności procesowej odniosła się do żądania wskazanego w pozwie. Zdaniem pozwanej nie można wykluczyć, że poszkodowana przyczyniła się do powstania i rozmiaru szkody. W toku prowadzonego postępowania karnego nie zostało poddane ocenie zachowanie samej poszkodowanej. Wiadomo, że w chwili tragicznego zdarzenia przebywała w obecności swojej siostry - powódki, która po wypadku udzielała jej pierwszej pomocy. Zdaniem strony pozwanej roszczenia powódki są bezzasadne. Istota zgłoszonego roszczenia opiera się na stopniu bliskości ze zmarłym, nie uzasadnia go tylko więź formalna. Brak członka rodziny zawsze będzie wywoływał poczucie straty, jednakże jest to normalne następstwo śmierci osoby bliskiej. Analiza materiału dowodowego zebranego w toku postępowania likwidacyjnego nie daje podstaw do stwierdzenia, że więź łącząca zmarłą z rodzeństwem była na tyle silna i ponadstandardowa, aby uzasadniałaby przyznanie dochodzonego pozwem roszczenia. Do powstania dobra osobistego nie jest wystarczające samo posiadanie siostry, lecz faktyczne zawiązanie więzi, do wystąpienia której zazwyczaj niezbędne jest wspólne doświadczenie życia rodzinnego, jak również szczególny rodzaj świadomości istnienia takiej więzi oraz wola jej zachowania. Nie każdą więź rodzinną należy automatycznie zaliczać do katalogu dóbr osobistych. Podstawą przyznania zadośćuczynienia jest pogorszenie sytuacji życiowej osoby najbliższej zmarłemu, co może polegać w szczególności na utracie towarzysza życia czy podpory życiowej. W przedmiotowej sprawie trudno mówić o takiej stracie. D. M. posiadła liczne rodzeństwo. Po jej śmierci powódka nie została osamotniona. Według pozwanej krzywda podobnie jak szkoda ma charakter dynamiczny, tj. nie jest stała. Niewątpliwie znaczny upływ czasu od tragicznego zdarzenia pozwolił powódce na przystosowanie się do nowej sytuacji, rzeczywistości bez poszkodowanej. Centrum życiowe zmarłej koncentrowało się na własnej rodzinie tj. mężu i synach. Składanie sobie odwiedzin, spędzanie wspólnie świąt i wakacji, służenie sobie pomocą świadczy jedynie o dobrych, zdrowych relacjach panujących pomiędzy rodzeństwem, ale z całą pewnością nie przemawia za uznaniem zasadności dochodzonych pozwem roszczeń z tytułu doznanej krzywdy. Z biegiem czasu, wraz z procesem dojrzewania, założenie własnych rodzin, narodziny dzieci, wnucząt relacje pomiędzy rodzeństwem znacząco się rozluźniły. Niegdyś silna relacja między rodzeństwem ustąpiła miejsca relacjom małżeńskim czy rodzicielskim. Poszkodowana po utworzeniu centrum życiowego stawiała sprawy własnej rodziny na pierwszym miejscu, przed sprawami swojego rodzeństwa. Zdaniem pozwanej brak jest również dowodów na to, że po przeszło 16 latach od chwili śmierci poszkodowanej, u powódki występuje ciężkie poczucie krzywdy lub żalu wykraczające poza klasyczne, normalne przejawy smutku po stracie osoby bliskiej. Pozwana zakwestionowała termin naliczania odsetek od dnia 4.04.2015 roku, wskazując na zasadność żądania odsetek dopiero od dnia wyrokowania.
--- STRONA 143 ---
Na rozprawie w dniu 14.12.2016 roku strona pozwana określiła przyczynienie zmarłej do wypadku na poziomie 50%. - k. 333. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 4.02.1999 roku D. M. odwiedziła powódkę w jej domu w B.. Siostry wracały z N., gdzie D. M. zamówiła wymianę stolarki okiennej. Około godz. 18 D. M. wraz z powódką udały się na przystanek autobusowy. D. M. chciała wrócić do domu. Na przystanek wzdłuż drogi prowadziło pobocze, które było nieutwardzone, żwirowo-trawiaste o szerokości, 0,9 m. Kobiety szyły jedna obok drugiej blisko siebie, lewą stroną jezdni, powódka poboczem, a D.M. jezdnią przy jej krawędzi. Zmarła po prawej stronie powódki. Było już wówczas ciemno. Lewa strona jezdni była słabo oświetlona. Obie piesze były ubrane w ciemne ubrania wierzchnie. Po przejściu około 50 metrów D. M. została uderzona od tyłu przez samochód marki (…), który wyprzedzał inny samochód. Powódka odnalazła ranną D.M. w polu. Udzieliła jej pierwszej pomocy. Podczas przekręcania głowy rannej powódka zauważyła znaczny ubytek w kościach czaszki. Po przejeździe karetki pogotowania stwierdzono zgon D. M.. Piesza D.M., w chwili potrącenia znajdowała się na jezdni. To zachowanie pieszej było nieprawidłowe skoro pobocze nadawało się do ruchu pieszych, szła po nim powódka. Zgodnie z przepisami ruchu drogowego D.M. powinna poruszać się poboczem. Obydwie piesze powinny iść jedna za drugą, a nie jedna obok drugiej. Gdyby D M. szła poboczem takim torem jak powódka nie zostałaby potrącona. D.M. naruszyła zasadę dotyczącą poruszania się pieszych po poboczu, czym przyczyniła się do wypadku. Sprawca wypadku kierowca (…) jechał tuż przy lewej krawędzi jezdni. Z uwagi na mokrą jezdnię i gruntowe pobocze oraz niedostateczną widoczność nie mógł mieć pewności czy możliwe jest korzystanie z pobocza, dlatego powinien jechać w odległości 1 m od lewej krawędzi jezdni, pozostawiając pas wolny dla ewentualnego ruchu pieszych. M. T. powinien i mógł prowadzić samochód w bezpiecznej odległości 1 m od krawędzi jezdni, zachowując bezpieczny odstęp od samochodu (…). W takim przypadku nie doszłoby do potrącenia pieszej. Wyrokiem z dnia 27.12.1999 roku Sąd Rejonowy w N. Sączu do sygn. II K 616/99 uznał M. T. za winnego tego, że(…) naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych i nie obserwował w należyty sposób drogi przed pojazdem jadąc od C. w kierunku P., podjął manewr wyprzedzania samochodu marki (…), w trakcie którego potrącił pieszą D.M., która na skutek doznanych obrażeń poniosła śmierć na miejscu tj. o przestępstwo z art. 177 par 2 kk. (dowód: częściowo zeznania powódki k. 159/2 1:29:12, kserokopia wyroku z dnia 27.12.1999 roku k. 22, opinia A. R. k. 308-20, opinia uzupełniająca k. 344-346, w kserokopii akt II K 616/99: notatki urzędowe k. 1, protokół oględzin miejsca wypadku k. 2-6, zdjęcia, protokół przesłuchania podejrzanego M. T. k. 19, protokół przesłuchania świadka S. M. k. 45, protokół przesłuchania świadka H. M.k. 46, opinia biegłego J. G. k. 76-124, wyrok k. 167) Powódka H. P.i zmarła D. M. były siostrami przyrodnimi. Miały różnych ojców i tą samą matkę. Po śmierci pierwszego męża ich matka wyszła ponownie za mąż. D. M. jako starsza o 7 lat opiekowała się powódką w dzieciństwie. Razem pomagały matce w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Były bardzo zżyte, łączyła je silna więź, autentyczna przyjaźń i bliskość. W dniu 2.06.1979 roku powódka i D. M. w jednym dniu wyszły za mąż. Przez kilka lat mieszkały w domu rodzinnym, pomagając sobie w opiece nad dziećmi i bieżących obowiązkach. W 1980 roku powódka zamieszkała wraz z mężem na Śląsku. Rozstanie było dla sióstr bardzo bolesne. Powódka jednak każde wakacje spędzała w domu rodzinnym razem ze zmarłą i jej rodziną. Pomagała D.M. w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Także D. M. odwiedzała siostrę na Śląsku, gdy w okresie zimowym było mniej pracy na roli. Podczas choroby jednego z synów D. M. i hospitalizacji w szpitalu w K.to powódka opiekowała się nim. W 1998 roku powódka wróciła w rodzinne strony razem z mężem i rozpoczęła budowę własnego domu. D. M. pomagała powódce w organizowaniu pracowników i wyżywania dla nich. Powódka odwdzięczała się siostrze pomocą w pracach rolnych w okresie wiosenno-jesiennym.
--- STRONA 144 ---
(dowód: kserokopia skróconego aktu zgonu k. 24, odpis skrócony aktu małżeństwa k. 27, oświadczenie powódki k. 61-62, zdjęcia 63-64, częściowo zeznania powódki k. 159/2 1:29:12) Powódka bardzo przeżyła śmierć siostry. Nie mogła spojrzeć w oczy jej mężowi i dzieciom. Obwiniała się o to, że siostra zginęła. Cały czas brakuje jej siostry. Miejsce wypadku widzi codziennie z okien domu. Po wypadku lekarz rodzinny przepisywał jej relanium. Nie korzystała z leczenia psychiatrycznego ani terapii psychologicznej. Do tej pory odwiedza grób zmarłej siostry, szczególnie w chwilach przygnębienia, wynikających z konieczności leczenia córki na stwardnienie rozsiane. Siostra często się jej śni. (dowód: częściowo zeznania powódki k. 159/2 1:29:12) Decyzją z dnia 3.04.2015 roku ubezpieczyciel przyznał mężowi zmarłej –J. M. oraz dzieciom zmarłej: S., M., D.M., świadczenia w wysokości po 10.000 zł na podstawie art. 448 kc. Decyzją z tej samej daty ubezpieczyciel odmówił uznania roszczenia powódki z art. 448 kc po śmierci siostry. Podał, że w oparciu o art. 448 kc musi między bliskimi istnieć niezwykle silna, ponadstandardowa więź, która warunkuje uznanie takiego roszczenia. Zdaniem ubezpieczyciela skoro zmarła nie mieszkała w domu rodzinnym, jej więzi z rodzeństwem musiały ulec rozluźnieniu. Stosunki jakie panowały między siostrami nie różniły się od zwyczajowo przyjętych między najbliższymi. Pismem z dnia 2.04.2015 roku m.in. powódka za pośrednictwem kancelarii odszkodowawczej zgłosiła ubezpieczycielowi szkodę domagając się zadośćuczynienia w kwocie 30.000 zł w oparciu o art. 448 k.c. (dowód: decyzje z dnia 3.04.2015 roku k. 33-36, decyzja dot. powódki H. P. k. 39-40, zgłoszenie szkody k. 72-75, akta likwidacji szkody na płycie Cd k. 134) Powódkę H.P. łączyły ze zmarłą siostra D. M.szczególnie silne więzi uczuciowe. Śmierć D. M. spowodowała u powódki przedłużający się proces przeżywania żałoby, w pierwszej fazie przejawiający się szokiem i silną dezorganizacją emocjonalną. Śmierć siostry wywołała u niej cierpienie psychiczne i trudny do zniesienia ból psychiczny, ale nie spowodowała głębokiej depresji skutkującej koniecznością leczenia specjalistycznego. Śmierć siostry na wiele lat obniżyła jakość życia psychicznego powódki. Okres głębszej dezorganizacji trwał kilkanaście miesięcy. Proces reorganizacji ok. pięć lat. Powódka nadal odczuwa brak siostry jako osoby wspierającej, a wspomnienia o niej powodują chwilowe nawroty żalu z powodu jej śmierci, będące następstwem zerwania silnych więzi uczuciowych. Śmierć siostry spowodowała u powódki zaburzenia w funkcjonowaniu psychospołecznym zdecydowanie obniżając jakość jej życia na kilkanaście miesięcy i obniżając jej zdolność do pełnienia ról społecznych: matki, żony, gospodyni domowej. Nastąpił czasowy (na okres jednego roku) uszczerbek na zdrowiu psychicznym powódki na poziomie 10%. Przeżycia powódki miały szczególną intensywność a czasokres przeżywania żałoby sięgał górnej granicy przedziału czasu trwania tzw. żałoby fizjologicznej po osobie szczególnie bliskiej. Powódka, była leczona farmakologicznie przez lekarza pierwszego kontaktu, który nie kierował jej do leczenia specjalistycznego psychiatrycznego. Podjęcie terapii psychologicznej mogło spowodować zmniejszenie intensywności i czasu przeżywania śmierci zmarłej siostry oraz traumy związanej z samym wypadkiem, o ile taka terapia byłaby dla powódki wówczas dostępna. Mogła wpłynąć na szybsze uporanie się powódki z irracjonalnym poczuciem winy za śmierć siostry i lękiem przed prowadzeniem samochodu. Aktualnie powódka włączyła śmierć siostry w bieg własnego życia. Zaakceptowała śmierć siostry na poziomie poznawczym. Żal z powodu jej odejścia i braku w obecnym życiu pojawia się czasowo, nie powoduje dezorganizacji funkcjonowania psychospołecznego powódki. Aktualnie H. P. nie wymaga terapii psychologicznej ani leczenia psychiatrycznego. (dowód: opinia psychiatryczno-psychologiczna k. 253-256, opinia uzupełniająca k. 277-278) Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów przedłożonych przez powódkę oraz dokumentów zalegających w kserokopii akt sprawy karnej oraz aktach likwidacji szkody na płycie CD, moc dowodowa tych dokumentów nie była kwestionowana i nie budziła wątpliwości Sądu.
--- STRONA 145 ---
Okoliczności relacji powódki ze zmarłą siostrą, jej obecnego funkcjonowania po śmierci D.M. Sąd ustalił na podstawie zeznań powódki, które w tej części uznał za wiarygodne i szczere, nie znajdując podstaw do ich kwestionowania. Sąd uznał za niewiarygodne zeznania powódki w części, w której opisywała sposób poruszania się pod drodze i poboczu w dniu wypadku. Podczas składania zeznań w tej sprawie powódka podawała, że razem z siostrą w dniu wypadku szyły jedna za drugą, tymczasem podczas składania wyjaśnień do sprawy karnej powódka podawała, że w pewnym momencie szła z D.M. obok siebie. Okoliczność poruszania się pieszych w momencie zderzenia jednej obok drugiej potwierdziły też zeznania świadków zdarzania przesłuchanych w prawie karnej tj. H. M., S. M. oraz sprawcy wypadku M.T. Wersja przedstawiana przez powódkę była zatem odosobniona. Stan emocjonalno-psychiczny powódki po stracie siostry ocenili natomiast biegły psycholog i psychiatra, których wnioski z opinii Sąd w całości podzielił i uznał za logiczne. Do opinii psychologiczno-psychiatrycznej zarzuty zgłosiła strona pozwana, podkreślając, że ma ona charakter subiektywnej oceny przeżyć i wspomnień powódki i nie wnosi do sprawy żadnych merytorycznych analiz i interpretacji stanu klinicznego samej powódki. Biegli w sposób wyczerpujący odnieśli się do zastrzeżeń pozwanej w opinii uzupełniającej. Pismem z dnia 16.09.2016 roku strona pozwana domagała się wyrażenia przez Sąd zgody na złożenie pisma procesowego stanowiącego zarzuty do opinii uzupełniających biegłych psychiatry i psychologa. Sąd nie zezwolił pozwanej na złożenie tego pisma. Przede wszystkim stanowi ono w zasadzie zarzuty do opinii głównej biegłych psychologa i psychiatry, w części dotyczącej ustalenia uszczerbku na zdrowiu powódki, a zostało złożone po upływie wyznaczonego pozwanej 14 dniowego terminu na złożenie zarzutów do opinii głównej. Pozostałe zarzuty stanowią polemikę z wnioskami biegłych z opinii uzupełniającej. Dodatkowo trzeba zaznaczyć, że odpis opinii uzupełniającej pełn. pozwanej otrzymał 31.08.2016 roku, a wniosek o zezwolenie na złożenie pisma procesowego złożył dopiero w dniu wyznaczonej na dzień 16.09.2016 roku rozprawy, przy czym pismo złożono na dzienniku podawczym, a pełn. pozwanej nie odwołał się do niego na rozprawie, umożliwiając wydanie stosownych postanowień. Wszystko to sprawia, że pismo to Sąd uznał za spóźnione i nie zezwolił na jego złożenie. Okoliczności przyczyn wypadku Sąd ustalił na podstawie opinii J. G., którą sporządzono na potrzeby postępowania karnego. Biegły ten jednak skupił się tylko na zachowaniu kierowcy (…) nie analizował zachowania pieszej D. M. na drodze. Zachowanie to szczegółowo z uwzględnieniem danych szczegółowych wypadku przeanalizował biegły A. R.sporządzając opinię w tej sprawie, którą Sąd ocenił jako profesjonalną i rzeczową. Biegły dokładnie na podstawie dostępnych danych zrekonstruował okoliczności wypadku, wyciągając logiczne i spójne wnioski. Do opinii zastrzeżenia zgłosiła powódka, kwestionując wnioski biegłego o przyczynieniu się do wypadku przez poruszanie krawędzią drogi w sytuacji gdy zezwalały na to przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz warunki w dniu wypadku. Biegły zdaniem Sądu wyczerpująco odniósł się do zarzutów powódki w opinii uzupełniającej, której wnioski Sąd również w pełni podzielił. Biegły zwrócił też uwagę na trudne warunki drogowe, brak możliwości dobrej obserwacji drogi z uwagi na mrok i słabe oświetlenie oraz niekontrastowy ubiór pieszych. Biegły podkreśl, że nie były spełnione przesłanki dobrej widoczności, zezwalające dwóm pieszym poruszanie się obok siebie. Opinię uzupełniającą ponownie zakwestionowała powódka, podnosząc zarzuty dotyczące dobrego oświetlenia drogi w miejscu wypadku. Zarzuty te Sąd uznał za polemikę z jasnymi wnioskami biegłego i opartymi jedynie na dokumentacji zdjęciowej, podczas gdy biegły dokonał oględzin miejsca wypadku w porze po zmierzchu i jako profesjonalista dokonał oceny widoczności. W dalszej części zarzutów powódka odniosła się do wykładni przepisów prawo o ruchu drogowym, co należy do kompetencji Sądu. Reasumując Sąd nie znalazł podstaw do kierowania sprawy do uzupełniającego opiniowania i ten wniosek powódki oddalił. Od uznania sądu zależy również konieczność przedstawienia dodatkowej opinii przez tego samego lub innego biegłego (por. wyrok SN z dnia 10 lutego 2002 r., II UKN 399/99, OSNAPiUS 2001, nr 15, poz. 497). Sąd zważył co następuje: Powództwo było usprawiedliwione co do zasady. W okolicznościach niniejszej sprawy odpowiedzialność posiadacza pojazdu za skutki zdarzenia z 4.02.1999 roku wynika z art. 436 § 1 k.c.
--- STRONA 146 ---
W niniejszej sprawie powódka domagała się przyznania zadośćuczynienia za krzywdę wynikającą ze śmierci siostry D. M., strona pozwana kwestionowała zaś by jej odpowiedzialność obejmowała tak szeroki zakres. W dacie przedmiotowego zdarzenia, obowiązywała ustawa z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. z 1990 r. Nr 59, poz. 344 z późn. zm.), nie zaś ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2013.392 z późn. zm.). Zgodnie jednak z art. 159 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. postępowania dotyczące roszczeń odszkodowawczych wszczęte i niezakończone przed dniem wejścia w życie ustawy toczą się według przepisów dotychczasowych. Przepis ust. 1 stosuje się odpowiednio do postępowań dotyczących roszczeń Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 23.05.2004 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych PBUK i UFG przewiduje uprawnienie osoby trzeciej do żądania odszkodowania z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem są zobowiązani do odszkodowania za szkodę wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu. Zwraca uwagę, iż cyt. przepis określa szkodę jako następstwo pozostające w związku z ruchem pojazdu mechanicznego, obejmując tym pojęciem obok szkód w mieniu - również szkody na osobie. Z powołaniem na twierdzenie, iż przedmiotem każdego ubezpieczenia jest określone ryzyko, ryzykiem będącym przedmiotem ubezpieczenia w umowie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej jest odpowiedzialność cywilna podmiotu odpowiedzialnego za szkodę, której skutki ponoszenia ma przejąć na siebie ubezpieczyciel. Wbrew twierdzeniom strony pozwanej, ustawodawca w żaden sposób nie ograniczył w treści przepisów art. 34 czy art. 35 ustawy zakresu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu tylko co do niektórych postaci szkody możliwych do wyrządzenia przez kierującego, w szczególności katalogu następstw szkód precyzowanych cyt. przepisem nie można utożsamiać z ograniczeniem zakresu dopuszczalnej rekompensaty szkody czy krzywdy poniesionej przez osobę trzecią. W doktrynie podnosi się, że przedstawiona regulacja stanowi wręcz potwierdzenie tendencji, aby ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej stwarzało możliwie szeroki zakres ochrony ubezpieczeniowej, zwłaszcza celem zagwarantowania poszkodowanemu pełnego wyrównania szkody wyrządzonej przez ponoszącego odpowiedzialność cywilną sprawcę (vide: Gerard Bieniek, Odpowiedzialność cywilna za wypadki drogowe, Warszawa 2007, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, ss. 73-74). Za jak najpełniejszym zapewnieniem ochrony ubezpieczeniowej wszystkim osobom poszkodowanym przemawia też gwarancyjny charakter ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, skoro bowiem na gruncie cyt. ustawy posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do pełnego odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem pojazdu szkodę, której następstwem jest m.in. śmierć, to w ramach gwarancyjnej odpowiedzialności ubezpieczyciel przejmuje pełną odpowiedzialność sprawcy. Z obowiązujących przepisów nie wynika też by odpowiedzialność za szkodę w postaci naruszenia dóbr osobistych osób najbliższych osoby zmarłej, wywołaną śmiercią na skutek wypadku spowodowanego przez kierującego pojazdem mechanicznym, za którą on sam ponosi odpowiedzialność, była wyłączona. Analogiczne stanowisko przyjmuje aktualnie w swym orzecznictwie Sąd Najwyższy (por. uchwały z dnia 20 grudnia 2012 r. w sprawie o sygn. III CZP 93/12 i z dnia 7 listopada 2012 r. w sprawie o sygn. III CZP 67/12). Przy przyjęciu pełnej odpowiedzialności strony pozwanej w niniejszej sprawie, wskazania również wymaga, iż do czasu nowelizacji przepisu art. 446 k.c. poprzez dodanie § 4 dokonanego ustawą z dnia 30 maja 2008 r. (Dz.U. Nr 116, poz. 731) zmieniającego wymieniony artykuł z dniem 3 sierpnia 2008 r., doktryna wielokrotnie dopuszczała możliwość kompensowania w ramach art. 446 § 3 k.c. uszczerbku o charakterze niemajątkowym. Niezależnie od linii orzeczniczej wykazującej tendencje do rozszerzającej wykładni art. 446 § 3 k.c., w judykaturze kształtował się pogląd, że więź rodzinna i uczuciowa jest samoistną wartością niematerialną, stanowi dobro osobiste podlegające ochronie prawa cywilnego, zaś jednym ze środków tej ochrony jest norma wynikająca z art. 448 k.c. (m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 14 grudnia 2007 r., sygn. I ACa 1137/07, Lex nr 466366). W ostatnim czasie w judykaturze przesądzono możliwość domagania się, niezależnie od odszkodowania w ramach art. 446 § 3 k.c., zadośćuczynienia za krzywdę polegającą na zerwaniu (przez śmierć w wyniku deliktu) więzi z osobą bliską, na podstawie art. 448 k.c., również w wypadku gdy zdarzenie to miało miejsce - jak w niniejszej sprawie - przed nowelizacją art. 446 k.c. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2010 r., sygn. IV CSK 307/09, Lex nr 599865, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2011 r., sygn.
--- STRONA 147 ---
III CZP 32/11, Lex nr 852341). Pozwana błędnie powoływała się na brak swojej odpowiedzialności za skutki zdarzenia z dnia 4.02.1999 roku co do zasady. Wobec wyroku skazującego sprawcę wypadku, w przedmiotowej sprawie nie ulega wątpliwości, że doszło do wyrządzenia szkody w wyniku ruchu pojazdu, którym kierował M. T.. Rozstrzygnięcie to wiąże Sądu, gdyż w świetle art. 11 k.p.c. ustalenie wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku karnego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. W świetle powyższego roszczenie powódki o zasądzenie zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie jej dóbr osobistych, zasługiwało na uwzględnienie. Zdaniem Sądu strona pozwana zasadnie podniosła zarzut przyczynienia się zmarłej do zaistnienia wypadku, lecz zawyżyła ten stopień zawinienia. Biorąc pod uwagę okoliczności wypadku Sąd uznał, że D. M. odpowiada w 10 % za skutki wypadku. W myśl regulacji zawartej w art. 362 k.c, jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności. Przyczynienie się poszkodowanego do szkody ma miejsce wówczas, gdy jego zachowanie się jest adekwatną współprzyczyną powstania szkody lub jej zwiększenia ( por. wyrok SN z dnia 20.06.1972 roku II PR 164/72). Zachowanie się poszkodowanego jest więc w konstrukcji przyczynienia traktowane jako adekwatna współprzyczyną powstania lub zwiększenia szkody (tak SN w wyroku z dnia 20 czerwca 1972 r., II PR 164/72). Istotą wskazanej w powyższym zdaniu konstrukcji prawnej jest fakt uwzględniania postawy poszkodowanego, mającej wpływ na powstanie lub zwiększenie szkody, która winna być uwzględniona. Pomiędzy zachowaniem poszkodowanego, a szkodą musi jednak zachodzić adekwatny związek przyczynowy, oczywista nieprawidłowość po stronie poszkodowanego wpływa bowiem na określenie wysokości dokonanego obniżenie odszkodowania (tak SN z 29 października 2008 r., IV CSK 228/08). Zmarła przyczyniała się do wypadku w 10%, bowiem naruszyła zasadę poruszania się pieszych po poboczu. W miejscu zdarzania istniało pobocze nadające się do ruchu pieszych, szła po nim bowiem powódka. Kobiety w momencie wypadku szyły obok siebie zmarła po jezdni, na którą nie powinna wchodzić. Zgodnie art. 11 ust 1-3 ustawy prawo o ruchu drogowym pieszy jest obowiązany korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie ich braku - z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać, pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi. Pieszy idący po poboczu lub jezdni jest obowiązany iść lewą stroną drogi. Piesi idący jezdnią są obowiązani iść jeden za drugim. Na drodze o małym ruchu, w warunkach dobrej widoczności, dwóch pieszych może iść obok siebie. Biegły A. R. w opinii uzupełniającej przedstawił wykładnię art. 11 ust 1 cyt ustawy uznając, że pieszy powinien ustąpić miejsca wszystkim pojazdom nawet tym jadącym z tyłu. Z tą koncepcja biegłego nie zgodziła się powódka. Podkreślenia wymaga, że w świetle art. 11 ust 1 obowiązek ustąpienia pierwszeństwa nadjeżdżającemu pojazdowi oznacza obowiązek zejścia z jezdni lub nawet zatrzymania się, jeżeli kontynuowanie ruchu w inny sposób jest niemożliwe (R.A. Stefański, Prawo o ruchu drogowym..., s. 207). Obowiązek poruszania się lewą stroną drogi ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa pieszego, ponieważ może on obserwować pojazdy nadjeżdżające z przeciwka i ewentualnie ustąpić takim pojazdom pierwszeństwa, jeżeli zachodzi taka potrzeba. Nie ma jednak najmniejszej wątpliwości, że każdy użytkownik drogi, a w tym kierujący lub pieszy uczestnik ruchu, ma obowiązek dołożenia wszelkiej staranności, aby ostrożność zaowocowała bezpieczeństwem. Wynika to z zasady ograniczonego zaufania obowiązującego wszystkich uczestników ruchu drogowego w tym pieszych. Jak wynika z wniosków opinia A. R.w warunkach drogowych w jakich doszło do wypadku piesza D. M.była obowiązana poruszać się poboczem, bo było to wtedy możliwe. Nie uczyniła tego. Samo rozstrzygnie w tej sprawie kwestii czy piesza miała obowiązek ustąpienia pierwszeństwa pojazdowi najeżdżającymi z tyłu ma poboczne znacznie, skoro po zmroku, przy słabej widoczności i możliwości korzystania z pobocza, nie powinna zajmować krawędzi jezdni. Jak wynika z opinii A. R. biegłego ds. rekonstrukcji wypadku większe znacznie dla przebiegu wypadku miało zachowanie kierowy samochodu, który w warunkach drogowych z uwagi na niedostateczną widoczność powinien jechać w odległości około 1 m od prawej krawędzi jezdni, pozostawiając wolny pas jezdni dla ewentualnego ruchu pieszych, skoro nie miał pewności, że piesi mogą korzystać z pobocza. Powinien też prowadzić samochód i jednocześnie zachować bezpieczny odstęp od mijanego samochodu. W takim przypadku nie doszłoby do potrącenia pieszej. Kierowca samochodu przyczynił się zatem do zaistnienia wypadku w 90%.
--- STRONA 148 ---
Art. 24 § 1 k.c. zawiera podstawową konstrukcję cywilnoprawnej ochrony dóbr osobistych, która opiera się na dwóch przesłankach: naruszeniu lub zagrożeniu dobra osobistego i domniemaniu bezprawności czynu naruszającego dobro osobiste. W niniejszej sprawie zdaniem Sądu doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki. W uchwale z dnia 22 października 2010 roku, sygn. akt III CZP 76/10 Sąd Najwyższy potwierdzi, że więź rodzinna jest dobrem osobistym, a za jej zerwanie w skutek śmierci osoby bliskiej wywołanej deliktem, członkom rodziny należy się zadośćuczynienie pieniężne. Katalog dóbr osobistych, do którego odwołuje się art. 23 k.c., ma charakter otwarty. W judykaturze prezentowany jest pogląd, że do katalogu dóbr osobistych niewymienionych wprost w art. 23 k.c. należy np. pamięć o osobie zmarłej, prawo do intymności i prywatności życia, prawo do planowania rodziny lub płeć człowieka. Nie ulega wątpliwości, że rodzina jako związek najbliższych osób, które łączy szczególna więź wynikająca najczęściej z pokrewieństwa i zawarcia małżeństwa, podlega ochronie prawa. Dotyczy to odpowiednio ochrony prawa do życia rodzinnego obejmującego istnienie różnego rodzaju więzi rodzinnych. Dobro rodziny jest nie tylko wartością powszechnie akceptowaną społecznie, ale także uznaną za dobro podlegające ochronie konstytucyjnej. Artykuł 71 Konstytucji stanowi, że Państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej ma obowiązek uwzględniania dobra rodziny – tak SN w uzasadnieniu do wyroku z dnia 14.01.2010 r. IV CSK 307/09. To dzięki rodzinie jej członkowie mogą liczyć na stabilności, wzajemne wsparcie materialne i niematerialne. Rodzina gwarantuje także wzajemną pomoc. Prawo do życia rodzinnego i utrzymania tego rodzaju więzi stanowi dobro osobiste członków rodziny i podlega ochronie na podstawie art. 23 i 24 k.c. W pojęciu więzi rodzinnej mieści się oczywiście także więź między rodzeństwem. Sąd uznał, zatem że spowodowanie śmierci D.M. przez M. T. stanowiło naruszenie dóbr osobistych powódki. Sąd przyznał powódce zadośćuczynienie w żądanej kwocie 25.000 zł, które pomniejszył o 10% przyczynienia zmarłej do wypadku co dało 22.500 zł. Dochodzona pozwem kwota zdaniem Sądu nie była wygórowana, w świetle silnej więzi łączącej powódkę z siostrą oraz długiego okresu żałoby powódki, trwającego około 5 lat. Wbrew argumentacji strony pozwanej postępowanie dowodowe wykazało, że relacje między rodzeństwem, mimo założenia własnych rodziny były bardzo serdeczne, ciepłe i oparte na wzajemnym szacunku i wsparciu. Jak wynika z opinii psychologiczno-psychiatrycznej powódkę ze zmarłą siostrą łączyły szczególnie silne więzi emocjonalne, następstwem zerwania których jest obecność w jej przeżywaniu wewnętrznym żalu z powodu braku jej osoby w obecnym życiu. Śmierć siostry była traumą dla powódki, która pociągnęła za sobą dezorganizację funkcjonowania psychospołecznego powódki na okres ok. jednego roku, w którym utraciła zdolność do pełnienia ról społecznych. Trwała w cierpieniu, odrętwieniu relacjonowanej tzw. „czarnej dziurze". W wyniku śmierci siostry powódka utraciła zdolność do przeżywania radości z życia, miała irracjonalne poczucie winy z powodu śmierci siostry, poczucie utraty energii życiowej. W miarę upływu czasu stopniowo odzyskiwała zdolność racjonalnej oceny rzeczywistości i odpowiedniego na nią reagowania. Śmierć siostry wywołała u niej cierpienie psychiczne i trudny do zniesienia ból psychiczny ale nie spowodowała głębokiej depresji skutkującej koniecznością leczenia specjalistycznego. Uznając żądanie powódki za niewygórowane Sąd wziął też pod uwagę, że przeżywanie przez powódkę żałoby przebiegało na poziomie tzw. żałoby fizjologicznej a jej trwanie w czasie było związane ze szczególnie bliskimi relacjami w jakich pozostawały siostry przed tragicznym zdarzeniem. Pamięć o zmarłej powódka dalej kultywuje, co niewątpliwie świadczy o szczególnie silnej więzi uczuciowej jaka łączyła siostry a także przebytej traumie powódki i doznawanych cierpieniach psychicznych w związku z jej śmiercią. Dodatkowo traumę powódki pogłębiło samo bycie naocznym świadkiem śmiertelnego wypadku siostry. W tym stanie rzeczy orzeczono jak w punkcie I i II sentencji. Odsetki Sąd zasądził od dnia 17.05.2015 r. do dnia zapłaty. Co do zasady według treści art. 481 k.c. jeśli dłużnik spóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia. Powódka roszczenie sprecyzowane kwotowo zgłosiła pozwanej w piśmie z dnia 2.04.2015 roku. Sąd uwzględnił 14 dni na obieg korespondencji i 30 dni na likwidację szkody zgodnie z art. 14 ustawy o ubezpieczaniach obowiązkowych PBUK i UFG, dlatego jako datę naliczania odsetek ustawowych wskazał 17.05.2015 roku, chociaż decyzję odmowną ubezpieczyciel wydał 4.04.2015 roku. Mimo złożoności tej sprawy ubezpieczyciel jako profesjonalista posiadał materiał pozwalający mu na
--- STRONA 149 ---
rozpatrzenie pozytywne roszczeń powódki. Mimo ugruntowanego już orzecznictwa SN odmówił powódce wypłaty zadośćuczynienia za śmierć siostry, chociaż na potrzeby postępowania likwidacyjnego złożyła obszerne oświadczenie na temat relacji łączących ją z siostrą i przebiegu wypadku. Zasądzenie odsetek od dnia wyroku stawiałoby stronę pozwaną w pozycji uprzywilejowanej. Pozwana swoją odpowiedzialność odszkodowawczą uzależniała bowiem od inicjatywy sądowej powódki mimo, że posiadała wiedzę dotyczącą zasadności jej roszczeń na dzień ich zgłoszenia. O kosztach Sąd rozstrzygnął w oparciu o art. 100 k.p.c. Powódka wygrała proces w 90%, była reprezentowana przez pełn. z wyboru. Postanowieniem z dnia 2.07.2015 uzyskała zwolnienie od kosztów sądowych w całości – k. 95. Również strona pozwana była reprezentowana przez pełn. z wyboru. Wynagrodzenie dla biegłych psychola i psychiatry w kwocie 2429,72 zł, oraz biegłego A. R. na łączną kwotę 901,22 zł pokryto w znacznej części z zaliczki sądowej uiszczonej przez pozwaną. Pozwana uiściła zaliczkę na opinię biegłych psychologa i psychiatry w kwocie 2700 zł. Z zaliczki tej zwrócono pozwanej 513,26 zł (k. 364). Strona pozwana przegrywając proces w 90% została obciążona kosztami opinii biegłego psychiatry i psychologa w 90% tj. na sumę 2186,75, pozostałą część zaliczki zwrócono. Osobno pozwana uiściła zaliczkę na opinię biegłego A. R. w kwocie 1500 zł, z której pokryto wynagrodzenie biegłego na kwotę 901,22 zł, a pozostałą część zaliczki pozwanej zwrócono - k. 354. Sąd nakazał ściągnąć od strony pozwanej na rzecz SP tylko opłatę od pozwu w zasądzonej części roszczenia tj. 1125 zł. Sąd zasądził na rzecz powódki koszty zastępstwa radcy prawnego w kwocie 2160 zł, co stanowi 90% stawek minimalnych wynikających z par 6 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez SP kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, które ma zastosowanie w tej sprawie. SSO Monika Świerad
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 14.12.2007 r.#IC 1340/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 lipca 2017 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu#art. 177 par#art. 446 par#Art. 446 par#art. 448 k.c.#art. 24 par#art. 481 par#art. 448 kc#art. 24 § 1 k.c.#art. 446 § 3 kc.#art. 23 k.r.o.#art. 24 k.c.#art. 446 § 3 k.c.#art. 100 kpc#art. 448 kc.#art. 436 § 2 k.c.#art. 822 k.c.#art. 34 ustawy#art. 446 § 4 k.c.#art. 14 ust.1 ustawy#art. 355 par#art. 177 § 2 k.k.#art. 445 § 1 k.c.#art. 123 ust. 1 ustawy#art. 19 ust.#art. 120 ust. 2 zd.#art. 362 k.c.