Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 sierpnia 2012 r. I PZ 10/12 1. 2. UZASADNIENIE Skład orzekający Przewodniczący: Sędzia SN Zbigniew Hajn. Sędziowie SN: Katarzyna Gonera (sprawozdawca), Józef Iwulski. Sentencja Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Leszka R. przeciwko Jakubowi B. o wynagrodzenie za pracę, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 8 sierpnia 2012 r., zażalenia pozwanego na postanowienie Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w G. z dnia 16 lutego 2012 r. (...) oddala zażalenie; przyznaje od Skarbu Państwa (kasa Sądu Okręgowego w G.) na rzecz adwokata Michała L. kwotę 1.350 (jeden tysiąc trzysta pięćdziesiąt) złotych, powiększoną o stawkę podatku od towarów i usług, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej pozwanemu przez adwokata ustanowionego z urzędu w postępowaniu zażaleniowym przed Sądem Najwyższym. Uzasadnienie faktyczne Sąd Okręgowy w G. - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych postanowieniem z 16 lutego 2012 r. oddalił wniosek pozwanego Jakuba B. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, odrzucił skargę kasacyjną pozwanego i przyznał od Skarbu Państwa pełnomocnikowi pozwanego ustanowionemu z urzędu wynagrodzenie za sporządzenie skargi kasacyjnej. Pełnomocnik pozwanego złożył 2 grudnia 2011 r. skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego w G. z 17 marca 2011 r. (...), łącznie z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia tej skargi. W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu podniósł, że do przekroczenia terminu doszło na skutek utrudnionego kontaktu z pozwanym, który skontaktował się ze swoim pełnomocnikiem z urzędu dopiero 28 listopada 2011 r., przekazując mu w tym dniu wszelkie materiały dotyczące niniejszej sprawy. W uzasadnieniu postanowienia z 16 lutego 2012 r. Sąd Okręgowy ustalił, że wyrokiem z 17 marca 2011 r. Sąd Okręgowy w G. - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił apelację pozwanego Jakuba B. od wyroku Sądu Rejonowego w G. - Sądu Pracy. W dniu 21 marca 2011 r. (data stempla pocztowego) pełnomocnik pozwanego (i jego ojciec) Andrzej B. zgłosił wniosek o sporządzenie uzasadnienia powyższego wyroku i doręczenie go na adres pełnomocnika. Uzasadnienie wyroku zostało doręczone pełnomocnikowi pozwanego w dniu 27 kwietnia 2011 r. W dniu 28 czerwca 2011 r. pełnomocnik Andrzej B. złożył wniosek o zwolnienie pozwanego Jakuba B. z obowiązku ponoszenia opłaty od skargi kasacyjnej oraz o przyznanie dla pozwanego pełnomocnika z urzędu, celem sporządzenia i wniesienia skargi kasacyjnej. Wniosek ten po uzupełnieniu braków formalnych został przez Sąd Okręgowy uwzględniony w całości postanowieniem z 9 sierpnia 2011 r. Skarga kasacyjna wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia została złożona 2 grudnia 2011 r. W uzasadnieniu tego wniosku zawarto jedynie wywody uprawdopodabniające brak winy pełnomocnika z urzędu (będącego adwokatem) w spóźnionym złożeniu skargi kasacyjnej od momentu ustanowienia adwokata. Z wywodów tych wynika, że pozwany skontaktował się ze swoim pełnomocnikiem z urzędu dopiero 28 listopada 2011 r. Równocześnie w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu nie podjęto choćby próby uprawdopodobnienia braku winy pozwanego w przekroczeniu terminu do złożenia skargi kasacyjnej za okres przed ustanowieniem dla niego pełnomocnika z urzędu. Z akt sprawy wynika natomiast, że Andrzej B., jako pełnomocnik pozwanego Jakuba B., otrzymał 27 kwietnia 2011 r. odpis wyroku Sądu Okręgowego wraz z pouczeniem o przysługującym mu prawie do zaskarżenia tego orzeczenia i obowiązującym terminie wniesienia skargi kasacyjnej. Podczas rozprawy wyznaczonej w celu rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu, w dniu 16 lutego 2012 r., Andrzej B. przyznał, że pouczenie to zrozumiał i miał świadomość skutków upływu tego terminu. Sąd ustalił, że pozwany Jakub B. w tym czasie przebywał za granicą, ale miał częsty kontakt ze swoim ojcem, kontaktowali się z sobą średnio raz w miesiącu. Pozwany od swojego ojca dowiedział się o treści wyroku, nie pamiętał kiedy podjął decyzję o wniesieniu skargi kasacyjnej. Jak twierdził, miał świadomość upływu terminów, ale myślał, że "ma jeszcze czas na wniesienie kasacji". Zdaniem Sądu Okręgowego, z przytoczonych okoliczności wynika jednoznacznie, że nic nie stało na przeszkodzie, aby pozwany Jakub B. złożył skargę kasacyjną w ustawowym terminie. Pozwany wprawdzie mieszkał za granicą, ale był w Polsce reprezentowany przez swojego pełnomocnika (ojca), z którym miał stały kontakt. Jak sam wyjaśnił, nie interesował się wynikiem postępowania, pozostawił to pełnomocnikowi. Pełnomocnik pozwanego został zaś należycie pouczony o sposobie i terminie wniesienia skargi kasacyjnej. Wprawdzie ojciec pozwanego w dniu 28 czerwca 2011 r. złożył wniosek o ustanowienie dla niego pełnomocnika z urzędu w osobie I PZ 10/12 - Postanowienie Sądu Najwyższego
--- STRONA 2 ---
adwokata w celu wywiedzenia skargi kasacyjnej, jednak taki wniosek sam w sobie nie może zastąpić wniesienia skargi. Nie można pominąć i tego, że również wniosek o ustanowienie pełnomocnika z urzędu został wniesiony po upływie dwumiesięcznego terminu do złożenia skargi kasacyjnej. Pozwany zaskarżył powyższe postanowienie w części - co do punktu drugiego (obejmującego odrzucenie skargi kasacyjnej), zarzucając naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 398 § 4 k.p.c. w związku z art. 168 § 1 i art. 169 § 2 i 4 k.p.c., co polegało na braku wszechstronnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i oddaleniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, mimo uprawdopodobnienia braku winy pozwanego w przekroczeniu terminu do złożenia skargi kasacyjnej w okresie przed ustanowieniem dla niego pełnomocnika z urzędu oraz mimo uprawdopodobnienia, że w niniejszej sprawie zachodzi wyjątkowy wypadek uzasadniający przywrócenie terminu, co w konsekwencji doprowadziło do odrzucenia skargi kasacyjnej. W oparciu o powyższe argumenty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu oraz o zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz pełnomocnika pozwanego zwrotu kosztów pomocy prawnej świadczonej z urzędu w postępowaniu zażaleniowym, wraz z należnym podatkiem VAT, które nie zostały opłacone w całości ani w części, a także o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania zażaleniowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu zażalenia podniesiono, że Sąd Okręgowy dowolnie oceniając materiał dowodowy zgromadzony w sprawie błędnie przyjął, iż nie doszło do uprawdopodobnienia braku zawinienia samego pozwanego w uchybieniu terminu do złożenia skargi kasacyjnej za okres przed ustanowieniem dla niego pełnomocnika. Niedochowanie terminu przez pozwanego było przez niego niezawinione, a ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że mimo dochowania należytej staranności pozwany z uwagi na jego miejsce zamieszkania za granicą nie był w stanie dokonać tej czynności w terminie. Pozwany miał wprawdzie pełnomocnika w kraju, w osobie swojego ojca, jednak z uwagi na pobyt za granicą kontakt pozwanego z jego pełnomocnikiem w kraju był rzadki i ograniczony do zdawkowych relacji z przebiegu posiedzeń sądowych. Pełnomocnik pozwanego uzasadnienie wyroku odebrał w dniu 27 kwietnia 2011 r., a już w maju 2011 r. podjął działania celem przeprowadzenia konsultacji z prawnikiem co do dalszych działań w sprawie i uzyskania informacji o wysokości opłaty od skargi kasacyjnej. Od tego momentu pełnomocnik pozwanego kontaktował się z pozwanym celem rozważenia i podjęcia decyzji o złożeniu wniosku o ustanowienie adwokata z urzędu. Pełnomocnik pozwanego nie chciał podejmować tak ważnych decyzji w sprawie sam, dlatego oczekiwał na stanowisko pozwanego. Wniosek o ustanowienie pełnomocnika z urzędu został ostatecznie złożony 28 czerwca 2011 r., co w ocenie skarżącego dowodzi zachowania należytej staranności i uprawdopodobnienia, że wyjątkowa sytuacja pobytu pozwanego za granicą uniemożliwiała mu wystąpienie wcześniej z wnioskiem o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Pierwszy pełnomocnik z urzędu został dla pozwanego ustanowiony 28 czerwca 2011 r., jednak zrezygnował z reprezentowania pozwanego i sporządzenia w jego imieniu skargi kasacyjnej. Dopiero 4 października 2011 r. decyzją Okręgowej Rady Adwokackiej w K. pełnomocnikiem pozwanego z urzędu został wyznaczony adwokat Michał L. Pozwany zaś zdołał zgromadzić wszystkie niezbędne dokumenty potrzebne do sporządzenia skargi kasacyjnej i skontaktować się ze swoim pełnomocnikiem dopiero 28 listopada 2011 r. Niezwłocznie po tym spotkaniu, w dniu 2 grudnia 2011 r., pełnomocnik pozwanego z urzędu złożył skargę kasacyjną. W ocenie skarżącego Sąd Okręgowy błędnie oddalił wniosek przywrócenie terminu, co w konsekwencji doprowadziło do odrzucenia skargi kasacyjnej. Uzasadnienie prawne Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zażalenie jest nieuzasadnione. W zażaleniu zarzucono naruszenie przepisów postępowania: art. 233 § 1 k.p.c., art. 398 § 4 k.p.c., art. 168 § 1 i art. 169 § 2 i 4 k.p.c., co - zdaniem skarżącego - polegało na braku wszechstronnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i oddaleniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, mimo uprawdopodobnienia braku winy pozwanego w przekroczeniu terminu do złożenia skargi kasacyjnej w okresie przed ustanowieniem dla niego pełnomocnika z urzędu oraz mimo uprawdopodobnienia, że w niniejszej sprawie zachodzi wyjątkowy wypadek uzasadniający przywrócenie terminu, co w konsekwencji doprowadziło do odrzucenia skargi kasacyjnej. Tak sformułowane zarzuty zażalenia są chybione. Postanowienie Sądu Okręgowego zostało zaskarżone tylko co do punktu, w którym odrzucono skargę kasacyjną jako wniesioną po terminie. Tylko w odniesieniu do tej części postanowienia zażalenie było dopuszczalne. Odrzucenie skargi kasacyjnej nastąpiło na podstawie art. 398 § 2 k.p.c., jednak naruszenia tego przepisu skarżący nie zarzuca. Zarzuca natomiast naruszenie art. 398 § 4 k.p.c., którego Sąd Okręgowy nie stosował (zgodnie tym przepisem, o odrzuceniu skargi kasacyjnej niespełniającej wymagań określonych w art. 398 § 1 k.p.c. sąd drugiej instancji albo Sąd Najwyższy zawiadamia właściwy organ samorządu zawodowego, do którego należy pełnomocnik). Zażalenie nie zawiera wniosku o skontrolowanie przez Sąd Najwyższy postanowienia o oddaleniu wniosku pozwanego o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej (art. 380 k.p.c.), chociaż całe uzasadnienie zażalenia jest poświęcone właśnie tej części postanowienia Sądu Okręgowego (na co wskazuje również wyeksponowanie zarzutu naruszenia art. 168 § 1 k.p.c.). Pełnomocnik skarżącego prawidłowo zaskarżył postanowienie w części odrzucającej skargę kasacyjną pozwanego (punkt 2), jednak w istocie rzeczy kwestionuje odmowę przywrócenia pozwanemu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej (punkt 1). Postanowienie w tej części podlegałoby kontroli w razie zgłoszenia wniosku, o jakim mowa w art. 380 k.p.c., czego w zażaleniu wyraźnie zabrakło. Zgodnie z tym przepisem (stosowanym odpowiednio w postępowaniu zażaleniowym przed Sądem Najwyższym - por. art. 394 § 3 w związku z art. 398 k.p.c.), sąd drugiej instancji, na wniosek strony, rozpoznaje również te postanowienia sądu pierwszej instancji, które nie podlegają zaskarżeniu w drodze zażalenia, a miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Skontrolowanie przez Sąd Najwyższy niezaskarżalnego postanowienia o oddaleniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej (bo o to skarżącemu 6 6 6 6 4 1 21
--- STRONA 3 ---
w istocie chodzi) byłoby możliwe w przypadku zgłoszenia wniosku na podstawie art. 380 k.p.c. (por. np. postanowienia Sądu Najwyższego - Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych: z dnia 9 stycznia 2012 r. III UZ 29/2011 LexPolonica nr 5145699, z dnia 14 kwietnia 2008 r. II PZ 4/2008 LexPolonica nr 2147170 oraz Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 28 października 2011 r. I CZ 95/2011 LexPolonica nr 5157827 i z dnia 21 września 2010 r. III UZ 4/2010). Postanowienie oddalające wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej nie ma cechy zaskarżalności środkiem odwoławczym, ponieważ nie kończy postępowania w sprawie. Sytuuje się natomiast w kategorii postanowień, o których mowa w art. 380 k.p.c. Sąd Najwyższy, rozpoznając zażalenie na postanowienie sądu drugiej instancji odrzucające skargę kasacyjną, na wniosek strony, rozpoznaje również te postanowienia sądu drugiej instancji, które nie podlegały zaskarżeniu w drodze zażalenia, a miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy (art. 380 w związku z art. 398 i art. 394 § 3 k.p.c.). Do takich postanowień należy postanowienie oddalające wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Bez zgłoszenia przez skarżącego wyraźnego wniosku o jego skontrolowanie nie jest możliwe rozpoznanie przez Sąd Najwyższy jego zasadności. Nawet gdyby skarżący zgłosił wniosek o skontrolowanie postanowienia o oddaleniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, należałoby uznać, że postanowienie w tej części nie narusza art. 168 § 1 k.p.c. Zgodnie z art. 168 § 1 zdanie pierwsze k.p.c., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności procesowej bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Uprawdopodobnienie przez stronę okoliczności mających uzasadniać wniosek o przywrócenie terminu może stanowić podstawę do jego uwzględnienia dopiero wówczas, gdy dokonana przez sąd ocena tych okoliczności prowadzi do wniosku, że strona nie dokonała czynności w terminie bez swojej winy w rozumieniu art. 168 § 1 k.p.c. Przepis ten nie może być interpretowany w sposób rozszerzający, gdyż jest zasadą, że czynności procesowe powinny być dokonywane w terminie. O braku winy strony można zatem mówić tylko wtedy, gdy istniała jakaś usprawiedliwiona przyczyna, która spowodowała uchybienie terminowi. Przyczyna taka zachodzi wówczas, gdy dokonanie czynności w ogóle (w sensie obiektywnym) było wykluczone, jak również w takich przypadkach, w których w danych okolicznościach nie można było oczekiwać od strony, aby zachowała termin procesowy. Dlatego w każdym przypadku przy ocenie braku winy, jako przesłanki przywrócenia terminu uchybionego przez stronę, należy uwzględniać wymaganie dołożenia należytej staranności człowieka przejawiającego dbałość o swe własne życiowo ważne sprawy. Inaczej rzecz ujmując, brak winy w uchybieniu terminowi powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy (por. postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 14 stycznia 1972 r. III CRN 448/71 OSPiKA 1972/7-8 poz. 144) i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem (por. postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 9 sierpnia 1974 r. II CZ 149/74 OSPiKA 1975/2 poz. 39). Przykładowo, o braku winy można mówić w wypadku choroby strony czy jej pełnomocnika, która nie tylko uniemożliwia podjęcie działania osobiście, lecz także skorzystanie z pomocy innych osób, w wypadku klęski żywiołowej, katastrofy, w wypadku udzielenia stronie mylnej informacji przez pracownika sądu (por. między innymi postanowienia Sądu Najwyższego - Izba Cywilna: z dnia 3 stycznia 1974 r. II CO 18/73 LexPolonica nr 322135; z dnia 26 listopada 1996 r. II CKN 23/96 LexPolonica nr 1611428; z dnia 6 października 1998 r. II CKN 8/98 LexPolonica nr 394258; z dnia 13 października 2005 r. IV CZ 91/2005 LexPolonica nr 1631553; z dnia 12 maja 2006 r. V CZ 29/2006 LexPolonica nr 1630607; z dnia 19 maja 2006 r. III CZ 28/2006 LexPolonica nr 1343985; z dnia 26 kwietnia 2007 r. III CZ 22/2007 LexPolonica nr 3934009, Sądu Najwyższego - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych: z dnia 12 stycznia 1999 r. II UKN 667/98 OSNAPiUS 2000/12 poz. 488; z dnia 17 czerwca 1999 r. I PKN 103/99, OSNAPiUS 2000/19 poz. 719 oraz Sądu Najwyższego - Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 14 kwietnia 2008 r. II PZ 4/2008 LexPolonica nr 2147170). Uwzględnienie wniosku o przywrócenie uchybionego terminu może nastąpić tylko w sytuacji, gdy zachowaniu się strony nie można przypisać znamion winy w jakiejkolwiek jej postaci, również winy polegającej na zwykłym niedbalstwie. Przy ocenie braku winy w niedochowaniu terminu procesowego bierze się zaś pod uwagę miernik należytej staranności, jakiej można wymagać od człowieka przejawiającego dbałość o swe własne, życiowo ważne sprawy. Analizy tej dokonuje się przy tym w kontekście całokształtu okoliczności konkretnej sprawy. Przy ocenie okoliczności przedstawianych jako usprawiedliwienie wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy procesowe, przy uwzględnieniu także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. Na stronie i pełnomocniku procesowym ciąży obowiązek takiego uregulowania łączących ich stosunków faktycznych i prawnych oraz takiego zorganizowania obsługi prawnej, aby możliwe było właściwe wypełnienie przez pełnomocnika obowiązków procesowych; w rezultacie wadliwa organizacja komunikacji pomiędzy stroną a jej pełnomocnikiem procesowym z zasady nie może stanowić przyczyny wyłączającej winę w uchybieniu terminu (por. postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 6 lipca 2012 r. V CZ 25/2012 LexPolonica nr 4938290). Według ustaleń Sądu Okręgowego - niekwestionowanych w zażaleniu - już sam wniosek o ustanowienie pełnomocnika w osobie adwokata do sporządzenia skargi kasacyjnej został złożony przez ojca pozwanego Andrzeja B. z przekroczeniem dwumiesięcznego terminu do wniesienia skargi kasacyjnej (uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego zostało doręczone pełnomocnikowi pozwanego 27 kwietnia 2011 r., dwumiesięczny termin mijał 27 czerwca 2011 r., a pełnomocnik Andrzej B. złożył wniosek o zwolnienie od opłat sądowych i ustanowienie pełnomocnika w osobie adwokata dopiero w dniu 28 czerwca 2011 r.), a zatem nie ma żadnych powodów, aby przywrócić pozwanemu termin do wniesienia skargi kasacyjnej, złożonej przez ustanowionego adwokata 2 grudnia 2011 r. Strona prowadząca proces powinna należycie dbać o soje interesy. Złożenie wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu nie wymaga spełnienia żadnych formalnych warunków - najlepiej świadczy o tym pismo pełnomocnika pozwanego (jego ojca) Andrzeja B., które nie spełnia wszystkich wymagań oczekiwanych od pisma procesowego. Uchybienie terminu nastąpiło już na tym etapie postępowania. Co do tej czynności procesowej (wniosku o ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika z urzędu) nie zostało w żaden sposób uprawdopodobnione, że pozwany (lub jego pełnomocnik ojciec Andrzej B.) nie mógł podjąć jej w terminie (przed 21 1
--- STRONA 4 ---
upływem terminu do wniesienia skargi kasacyjnej). Była to czynność prosta i niewymagająca konsultacji z prawnikiem. Jeżeli już w maju 2011 r. ojciec pozwanego zasięgał porady prawnika i było już wtedy wiadomo, jakie są koszty wniesienia skargi kasacyjnej (opłata sądowa wynosiła jedynie 30 złotych), nie można twierdzić, że sam pobyt pozwanego za granicą był przeszkodą w podjęciu decyzji o zaskarżeniu wyroku Sądu Okręgowego w ustawowym terminie. Pozwany przebywa w Holandii. Jest to kraj bliski geograficznie i kulturowo, cywilizacyjnie rozwinięty, zapewniający dostęp do Internetu (poczty elektronicznej), znajdujący się w zasięgu globalnej telefonii cyfrowej, w najwyższym stopniu dostępny komunikacyjnie - w odniesieniu do tego kraju nie ma żadnego usprawiedliwienia dla opóźnienia w złożeniu wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Pobyt za granicą w dobie szeroko dostępnej komunikacji elektronicznej nie jest sam w sobie usprawiedliwioną przyczyną uchybienia terminu dokonania czynności procesowej. Są telefony komórkowe, możliwość wysyłania sms-ów i mms-ów (w tym fotografii pism procesowych), poczta elektroniczna, Skype, Internet, zwykłe telefony stacjonarne, w końcu jest po prostu tradycyjna poczta, która dostarcza przesyłki z Polski do Holandii i z Holandii do Polski w terminie tygodnia. Okoliczności powoływane w zażaleniu nie stanowią jakiegokolwiek usprawiedliwienia dla uchybienia terminom procesowym. Należało w tej sytuacji przyjąć, że pozwany nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminom nastąpiło bez jego winy, wprost przeciwnie, nie dochował należytej staranności wymaganej od strony prowadzącej proces sądowy. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie poddaje się weryfikacji, ponieważ w zażaleniu nie wskazano jakiegokolwiek konkretnego dowodu, który nie został - zdaniem skarżącego - należycie oceniony przez Sąd Okręgowy. Ogólne odwołanie się skarżącego do "braku wszechstronnej oceny zebranego materiału dowodowego" nie może zastąpić rzeczowej polemiki z oceną konkretnych dowodów zgromadzonych w postępowaniu o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej. Zarzut naruszenia art. 169 § 4 k.p.c. jest niezrozumiały. Przepis ten nie miał w rozpoznawanej sprawie zastosowania i Sąd Okręgowy go nie stosował (nie było takiej potrzeby). Podsumowując powyższe rozważania należy stwierdzić, że żaden z zarzutów zażalenia nie był uzasadniony. Większość z postawionych zarzutów nie pasuje zresztą do zaskarżonej części postanowienia (odrzucenia skargi kasacyjnej). Trudno mówić o naruszeniu art. 233 § 1 k.p.c. w odniesieniu do odrzucenia skargi kasacyjnej, nie wiadomo przy tym, jakie dowody zostały błędnie ocenione przez Sąd Okręgowy. Przepis art. 398 § 4 k.p.c. w ogóle nie był przez Sąd Okręgowy stosowany. W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 168 § 1 k.p.c. nie ma niezbędnego wniosku skarżącego (wymaganego przez art. 380 k.p.c.) pozwalającego na skontrolowanie postanowienia o oddaleniu wniosku o przywrócenie terminu, które nie mogło być oddzielnie zaskarżone. Wreszcie zarzut naruszenia art. 169 § 4 k.p.c. jest niezrozumiały, ponieważ przepis ten nie miał w sprawie zastosowania. Z tych przyczyn Sąd Najwyższy oddalił zażalenie (art. 394 § 3 w związku z art. 398 k.p.c.). 6 1 14
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w G. - Sąd Pracy#I PZ 10/12#art. 233 § 1 k.p.c.#art. 398 § 4 k.p.c.#art. 398 § 2 k.p.c.#art. 398 § 1 k.p.c.#art. 380 k.p.c.#art. 168 § 1 k.p.c.#art. 398 k.p.c.#art. 394 § 3 k.p.c.#art. 168 § 1 zdanie#art. 169 § 4 k.p.c.