§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
ustalenia istnienia stosunku pracy nie oznacza, że powód samodzielnie uzewnętrznił wobec pracodawcy gotowość wykonywania pracy. Poza tym na przełomie stycznia i lutego 2011 r. prze

Wyrok I PK 187/12

ustalenia istnienia stosunku pracy nie oznacza, że powód samodzielnie uzewnętrznił wobec pracodawcy gotowość wykonywania pracy. Poza tym na przełomie stycznia i lutego 2011 r. przebywał w celach turystycznych za granicą,

Teza / krótkie omówienie

ustalenia istnienia stosunku pracy nie oznacza, że powód samodzielnie uzewnętrznił wobec pracodawcy gotowość wykonywania pracy. Poza tym na przełomie stycznia i lutego 2011 r. przebywał w celach turystycznych za granicą,

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 2013 r. I PK 187/12 UZASADNIENIE Skład orzekający Przewodniczący: Sędzia SN Halina Kiryło. Sędziowie: SN Józef Iwulski (sprawozdawca), SN Jolanta Strusińska-Żukowska. Sentencja Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jerzego T. przeciwko Samodzielnemu Publicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej w S. o ustalenie, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 13 lutego 2013 r., skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w S. z dnia 8 września 2011 r., (...), uchyla zaskarżony wyrok w punkcie 1 w części oddalającej apelację powoda oraz w punkcie 2 w całości i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu - Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w S. do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie faktyczne Powód Jerzy T. po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa wniesionego w dniu 31 grudnia 2010 r. domagał się od pozwanego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w S.: 1) dopuszczenia do pracy na warunkach sprzed 1 stycznia 2011 r.; 2) zapłaty wynagrodzenia za pracę w dniach 4 i 7 stycznia 2011 r. oraz 3) zapłaty wynagrodzenia za okres pozostawania w gotowości do pracy "do czasu wyrokowania". Wyrokiem z dnia 10 czerwca 2011 r., (...), Sąd Rejonowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w S.: 1) nakazał pozwanemu, aby dopuścił powoda do pracy zgodnie z wiążącą strony umową o pracę, na warunkach sprzed dnia 1 stycznia 2011 r.; 2) zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 476 zł brutto wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 11 lutego 2011 r. do dnia zapłaty tytułem wynagrodzenia za pracę w dniach 4 i 7 stycznia 2011 r.; 3) oddalił powództwo w pozostałym zakresie; 4) zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 840 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego i 5) orzekł o obowiązku uiszczenia przez pozwanego opłaty stosunkowej od pozwu oraz o rygorze natychmiastowej wykonalności. Sąd Rejonowy ustalił, że powód jest lekarzem specjalistą z zakresu okulistyki zatrudnionym od dnia 1 października 1979 r. u strony pozwanej na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, ostatnio na stanowisku asystenta Pogotowia Ratunkowego. Na początku września 2010 r. pozwany zaproponował powodowi rozwiązanie stosunku pracy z końcem 2010 r. za porozumieniem stron, argumentując, że powód z dniem 1 stycznia 2011 r. (wskutek wprowadzenia nowych zasad funkcjonowania Państwowego Ratownictwa Medycznego) utraci uprawnienia do zajmowania stanowiska lekarza systemu, wobec czego nie będzie mógł od tej daty wykonywać pracy w specjalistycznym zespole ratownictwa medycznego. W dniu 24 września 2010 r. strony zawarły pisemne porozumienie, na podstawie którego umowa o pracę łącząca strony miała zostać rozwiązana z dniem 31 grudnia 2010 r. Tymczasem zakładowa organizacja związkowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy działająca u pozwanego pracodawcy pismem z dnia 15 listopada 2010 r. oznajmiła pozwanemu, że przez kilkoma tygodniami uchwalono nowelizację ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, która wydłużyła do dnia 31 grudnia 2012 r. okres, w którym lekarze wszystkich specjalności zachowują uprawnienia lekarza systemu i będą mogli wchodzić w skład zespołów wyjazdowych Pogotowia Ratunkowego. W tych okolicznościach - zdaniem organizacji związkowej - powód po dniu 31 grudnia 2010 r. może w dalszym ciągu wykonywać pracę na stanowisku asystenta Pogotowia Ratunkowego. W dniu 15 grudnia 2010 r. powód oświadczył na piśmie, że uchyla się od skutków prawnych swego oświadczenia z dnia 24 września 2010 r. (wyrażającego zgodę na rozwiązanie stosunku pracy z dniem 31 grudnia 2010 r.), bowiem złożył je pod wpływem błędu wywołanego przekonaniem, że zgodnie z obwiązującymi przepisami zachowa uprawnienia lekarza systemu wyłącznie do dnia 31 grudnia 2010 r. W dniu 4 stycznia 2011 r. powód stawił się w zakładzie pracy, gdzie o godz. 8.00 i 11.50 udzielił porad medycznych pacjentom oraz odebrał świadectwo pracy zawierające adnotację o rozwiązaniu z nim umowy o pracę z dniem 31 grudnia 2010 r. W dniu 5 stycznia 2011 r. powód otrzymał od pracodawcy pisemną informację, że umowa o pracę została już rozwiązana, zaś oświadczenie powoda w ramach porozumienia rozwiązującego umowę o pracę zostało złożone w sposób świadomy i wolny od jakichkolwiek błędów. Powód ponownie stawił się w zakładzie pracy w dniu 7 stycznia 2011 r. i o godz. 10.00 udzielił dwóch porad medycznych, po czym został wezwany do dyrekcji i poinformowany, że już nie jest pracownikiem strony pozwanej. W następnych dniach powód nie zgłaszał już stronie pozwanej gotowości do pracy (nie zjawiał się w siedzibie pracodawcy) a w okresie od 17 stycznia do 3 lutego 2011 r. przebywał turystycznie w Wenezueli. Przy takich ustaleniach faktycznych Sąd Rejonowy doszedł do przekonania, że powództwo jest częściowo zasadne. Według Sądu, powód składając oświadczenie woli o rozwiązaniu z dniem 31 grudnia 2010 r. umowy o pracę, działał pod wpływem błędu co do okoliczności, że zachowa uprawnienia lekarza systemu wyłącznie do dnia 31 grudnia 2010 r. i to przekonanie było jedyną przyczyną, I PK 187/12 - Wyrok Sądu Najwyższego --- STRONA 2 --- dla której powód złożył takie oświadczenie w dniu 24 września 2010 r. Jest bowiem specjalistą z zakresu okulistyki a w dacie zawierania porozumienia rozwiązującego umowę o pracę obowiązywały przepisy ustawowe, zgodnie z którymi od dnia 1 stycznia 2011 r. lekarzem pogotowia nie mógł być lekarz o specjalności okulistycznej. Dysponenci zespołów ratownictwa medycznego zostali zobowiązani w terminie do dnia 31 grudnia 2010 r., aby dostosować skład osobowy tych zespołów do wymagań ustawowych. Jednakże okazało się, że na podstawie ustawy z dnia 22 października 2010 r. o zmianie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2010 r. Nr 219, poz. 1443) z dniem 1 grudnia 2010 r. uległa zmianie treść art. 63 ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz. U. z 2006 r. Nr 191, poz. 1410), w ten sposób, że termin wykonania powyższego obowiązku został odroczony do dnia 31 grudnia 2012 r. Gdyby powód wiedział odpowiednio wcześniej o zamierzeniach legislacyjnych w tej mierze, to nie miałby żadnego interesu, aby godzić się na rozwiązanie z nim stosunku pracy z dniem 31 grudnia 2010 r., skoro po tej dacie jeszcze przez 2 lata mógł wykonywać pracę lekarza systemu w pogotowiu ratunkowym. O postulowanej nowelizacji przepisów ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym wiedział natomiast pracodawca w dacie zawierania z powodem porozumienia rozwiązującego umowę o pracę. Świadczy o tym, że już w sierpniu i wrześniu 2010 r. pozwany prowadził rozmowy zmierzające do zatrudnienia na stanowisku lekarza systemu w pogotowiu ratunkowym innej osoby, która nie posiadała uprawnień lekarza systemu (nie miała odpowiedniej specjalności). W konsekwencji należało przyjąć, że powód, składając w dniu 24 września 2010 r. oświadczenie woli o rozwiązaniu stosunku pracy działał pod wpływem błędu i następnie w sposób skuteczny uchylił się od skutków wadliwego oświadczenia woli, złożywszy pozwanemu stosowne pismo w dniu 15 grudnia 2010 r. Wobec tego w dniu 31 grudnia 2010 r. umowa o pracę łącząca strony nie została rozwiązana i po tej dacie obowiązkiem pozwanego było dopuszczenie powoda do wykonywania pracy na warunkach obowiązujących przed dniem 1 stycznia 2011 r. Jednocześnie Sąd pierwszej instancji przyjął, że roszczenia powoda o zapłatę wynagrodzenia za pracę (w tym wynagrodzenia za gotowość do pracy) mogły zostać uwzględnione tylko w odniesieniu do pracy faktycznie świadczonej przez powoda w dniach 4 i 7 stycznia 2011 r. Zdaniem Sądu, powód w żaden sposób nie wykazał swojej gotowości do pracy po dniu 7 stycznia 2011 r., w którym to pracodawca poinformował powoda, że nie jest już jego pracownikiem i odsunął go od pracy. Powód po dniu 7 stycznia 2011 r. nie zgłaszał pozwanemu gotowości do pracy, stwierdziwszy, że nie ma takiej potrzeby. W tym stanie rzeczy trudno zatem byłoby przyjąć, że powód uzewnętrznił wobec pracodawcy gotowość do pracy i pozostawał w dyspozycji pracodawcy. Powód w żaden sposób nie kontaktował się z pracodawcą i nie akcentował, że chce podjąć pracę lub w określonym przez niego miejscu oczekuje na propozycję pracodawcy. Prowadzenie przez powoda postępowania sądowego, w którym pierwotnie zgłosił żądanie ustalenia istnienia stosunku pracy nie oznaczało samodzielnie uzewnętrznienia wobec pracodawcy gotowości do wykonywania pracy. Ponadto, na przełomie stycznia i lutego 2011 r. powód przebywał turystycznie poza granicami kraju, nie informując pracodawcy o dacie wyjazdu, jak i dacie powrotu do kraju. Sąd Rejonowy zaznaczył przy tym, że powód prowadzi prywatną praktykę okulistyczną i w związku z tym nie wykazał (chociaż powinien), że w godzinach, w których wcześniej pracował na rzecz pozwanego pracodawcy, nie świadczył usług medycznych w ramach swojej indywidualnej praktyki. Od wyroku Sądu pierwszej instancji obie strony wniosły apelacje, przy czym powód zaskarżył to orzeczenie w części oddalającej powództwo oraz zasądzającej od niego na rzecz pozwanego koszty procesu. Wyrokiem z dnia 8 września 2011 r., (...), Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w S. oddalił obie apelacje i zniósł wzajemnie między stronami koszty postępowania sądowego za instancję odwoławczą. Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji oraz ich ocenę prawną i przyjął je za własne. Zdaniem Sądu Okręgowego, skoro powód cofnął zgodę na rozwiązanie umowy o pracę (uchylił się od skutków wadliwie złożonego oświadczenia woli) to rozwiązanie umowy o pracę stało się bezskuteczne, wobec czego roszczenie o dopuszczenie do pracy zasługiwało na uwzględnienie. Na akceptację zasługiwało także roszczenie o wynagrodzenie za pracę wykonywaną rzeczywiście przez powoda w dniach 4 i 7 stycznia 2011 r. To, że w dniu 4 stycznia 2011 r. powodowi wręczono świadectwo pracy zawierające adnotację o rozwiązaniu umowy o pracę z dniem 31 grudnia 2010 r. oraz że w dniu 7 stycznia 2011 r. definitywnie odsunięto go od pracy, nie może pozbawiać powoda prawa do wynagrodzenia za pracę, gdyż stawił się do pracy, a w niniejszym procesie ostatecznie ustalono, że należy go dopuścić do pracy na warunkach sprzed 1 stycznia 2011 r. Natomiast nie zasługiwało na uwzględnienie roszczenie o wynagrodzenie za gotowość do pracy, gdyż przesłanki takiej gotowości nie zaistniały w okolicznościach rozpoznawanej sprawy. Gotowość do pracy musi od samego początku być oczywista. Powód nie może więc tłumaczyć się tym, że po dniu 7 stycznia 2011 r. nie zgłaszał pozwanemu swojej gotowości do pracy przy założeniu, że nie ma takiej potrzeby. Skoro powód uważał, że jest gotowy do świadczenia pracy, to powinien złożyć pozwanemu stosowne oświadczenie na piśmie zaraz po odsunięciu go od pracy w dniu 7 stycznia 2011 r. Takiego pisemnego oświadczenia nie złożył, wobec czego trudno jest przyjąć, że uzewnętrznił wobec pracodawcy wolę gotowości podjęcia pracy oraz pozostawania w dyspozycji pracodawcy. Powód w żaden sposób nie kontaktował się z pracodawcą i nie akcentował tego, że chce podjąć pracę lub w miejscu wskazanym przez pracodawcę oczekuje na propozycję pracodawcy. Zdaniem Sądu Okręgowego, samo prowadzenie przez powoda postępowania sądowego w przedmiocie ustalenia istnienia stosunku pracy nie oznacza, że powód samodzielnie uzewnętrznił wobec pracodawcy gotowość wykonywania pracy. Poza tym na przełomie stycznia i lutego 2011 r. przebywał w celach turystycznych za granicą, nie informując pracodawcy ani o dacie wyjazdu, ani o dniu powrotu do kraju. Takie zerwanie ciągłości związku z pracą nie tylko jest dowodem na brak u powoda gotowości do pracy po dniu 7 stycznia 2011 r., ale świadczy o braku tej gotowości także po dniu 15 czerwca 2011 r., kiedy to powód - po wydaniu w tej sprawie wyroku przez Sąd pierwszej instancji - skierował do pozwanego pismo wyrażające gotowość do tej pracy. Z tych przyczyn nie jest możliwe uwzględnienie powództwa w zakresie wynagrodzenia za pozostawanie w gotowości do pracy. Od wyroku Sądu drugiej instancji w części oddalającej apelację powoda oraz w części rozstrzygającej o kosztach procesu, powód wniósł skargę kasacyjną, w której zarzucił: 1) błędną wykładnię art. 81 § 1 k.p. wskutek przyjęcia, że "gotowość do pracy musi być od początku oczywista i takie oświadczenie składa się na piśmie"; 2) pominięcie w ocenie prawnej art. 60 k.c. w związku z art. 300 k.p. oraz 3) bezzasadną odmowę zastosowania art. 81 § 1 k.p. W uzasadnieniu podstaw kasacyjnych powód wywiódł w szczególności, że zgłoszenie gotowości do pracy w rozumieniu art. 81 § 1 k.p. może nastąpić przez każde zachowanie pracownika objawiające w dostateczny sposób jego zamiar kontynuacji stosunku pracy, a więc zarówno pisemnie, ustnie, telefonicznie, jak też przez każde inne zachowanie, bowiem żaden przepis nie wymaga szczególnej formy w odniesieniu do tej czynności. W pozwie z dnia 31 grudnia 2010 r. powód domagał się początkowo ustalenia, że po dniu 31 grudnia 2010 r. nadal łączy go ze stroną pozwaną umowa o pracę --- STRONA 3 --- 1) 2) 3) 4) zawarta na czas nieokreślony, po czym zmodyfikował powództwo, żądając w piśmie z dnia 7 stycznia 2011 r., aby sąd nakazał pozwanemu pracodawcy dopuszczenie powoda do pracy i wypłatę wynagrodzenia za faktycznie świadczoną pracę oraz wynagrodzenia za gotowość do pracy począwszy od dnia 8 stycznia 2011 r. Podstawą zmiany powództwa była bezsporna okoliczność, że do dnia 7 stycznia 2011 r. powód faktycznie świadczył pracę. Dopiero od tej daty zaprzestał jej wykonywania na skutek tego, że pracodawca nakazał mu opuszczenie zakładu pracy, oznajmiając powodowi, że nie jest już jego pracownikiem. Zgłoszenie przez powoda roszczenia o nakazanie dopuszczenia go do pracy u pozwanego i o zapłatę wynagrodzenia za czas niewykonywania pracy oznacza, że powód w sposób dostateczny uzewnętrznił gotowość do wykonywania pracy u pozwanego pracodawcy. Twierdzenie Sądu odwoławczego, że pracownik jest obowiązany zgłosić pracodawcy swą gotowość do pracy na piśmie nie ma oparcia w obowiązującym stanie prawnym, bowiem żaden przepis nie wymaga od pracownika zachowania szczególnej formy w odniesieniu do tej czynności. Zgłoszenie gotowości do pracy w rozumieniu art. 81 § 1 k.p. może nastąpić przez każde zachowanie pracownika objawiające w dostateczny sposób zamiar kontynuacji stosunku pracy (art. 60 k.c. w związku z art. 300 k.p.). Ocena przesłanek gotowości do pracy zależy od okoliczności faktycznych konkretnej sprawy. Takie okoliczności w tym przypadku wystąpiły. Powód wielokrotnie powiadamiał pracodawcę o gotowości kontynuowania stosunku pracy, co ma odzwierciedlenie w treści pozwu z dnia 31 grudnia 2010 r., w wykonywaniu przez powoda pracy do dnia 7 stycznia 2011 r., w treści pisma procesowego z dnia 7 stycznia 2011 r. wyrażającego żądanie nakazania pozwanemu pracodawcy dopuszczenia go do pracy, które konsekwentnie popierał w toku procesu oraz w treści pisma z dnia 15 czerwca 2011 r. potwierdzającego gotowość do świadczenia pracy. Powód nie świadczył pracy wyłącznie z przyczyn dotyczących pracodawcy, który błędnie uznał, że pomiędzy stronami doszło do rozwiązania umowy o pracę z dniem 31 grudnia 2010 r. Powód miał zamiar wykonywania pracy, który uzewnętrznił wobec pracodawcy, właśnie przez zgłoszenie roszczenia o nakazanie dopuszczenia go do pracy. Ponadto powód był zdolny do świadczenia pracy, a także pozostawał w dyspozycji pracodawcy (oczekiwał na jego wezwanie). Po powrocie do kraju z wcześniej zaplanowanego wypoczynku zagranicznego powód niezwłocznie stawił się u pracodawcy, jednak ten w dalszym ciągu konsekwentnie odmawiał dopuszczenia powoda do pracy. Pogląd Sądu Okręgowego, że turystyczny wyjazd pracownika poza granice kraju, bez powiadomienia pracodawcy, powoduje przerwanie ciągłości i związku z pracą, nie ma oparcia w obowiązującym stanie prawnym. Dla porządku powód wyjaśnił, że za czas pobytu za granicą (17 stycznia - 3 lutego 2011 r.) nie domaga się od pozwanego zapłaty wynagrodzenia za pracę. Skarżący wniósł o zmianę wyroku Sądu Okręgowego w zaskarżonej części przez zmianę wyroku Sądu Rejonowego i zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kwoty 10.200 złotych brutto z ustawowymi odsetkami od wskazanych przez siebie kwot i dat wymagalności do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu za wszystkie instancje, ewentualnie o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego w zaskarżonej części i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania. W odpowiedzi na skargę kasacyjną strona pozwana wniosła o odmowę przyjęcia skargi do rozpoznania, względnie o jej oddalenie z braku uzasadnionych podstaw i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie prawne Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje: Skarga kasacyjna jest uzasadniona, bowiem powód trafnie zarzuca Sądowi Okręgowemu naruszenie art. 81 § 1 k.p. polegające na przyjęciu, że warunkiem koniecznym do wykazania gotowości świadczenia pracy u pozwanego było złożenie przez powoda stosownego oświadczenia na piśmie (na zasadach analogicznych, jak w przypadku uchylenia się od skutków wadliwego oświadczenia woli w przedmiocie rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron). Zgodnie z art. 81 § 1 k.p., pracownikowi za czas niewykonywania pracy, jeżeli był gotów do jej wykonywania, a doznał przeszkód z przyczyn dotyczących pracodawcy, przysługuje wynagrodzenie wynikające z jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania - 60% wynagrodzenia. W każdym przypadku wynagrodzenie to nie może być jednak niższe od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie odrębnych przepisów. Na temat tego, w jaki sposób pracownik powinien przejawiać wobec pracodawcy swą gotowość do wykonywania pracy Sąd Najwyższy wypowiadał się wielokrotnie. W uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2004 r. I PK 541/2003 OSNP 2005/7 poz. 94 stwierdził, że cechami charakterystycznymi gotowości pracownika do wykonywania pracy są: zamiar wykonywania pracy, faktyczna zdolność do świadczenia pracy, uzewnętrznienie gotowości do wykonywania pracy oraz pozostawanie w dyspozycji pracodawcy, przy czym przez pozostawanie w dyspozycji pracodawcy - jako element gotowości do pracy w rozumieniu art. 81 § 1 k.p. - należy rozumieć stan, w którym pracownik może niezwłocznie na wezwanie pracodawcy podjąć pracę. Pracownik pozostający w dyspozycji pracodawcy oczekuje na możliwość podjęcia pracy na terenie zakładu pracy lub w innym miejscu wskazanym przez pracodawcę, ewentualnie w miejscu wskazanym przez siebie i podanym pracodawcy, jeżeli pracodawca bezprawnie nie dopuszcza go do pracy. Z kolei faktyczna zdolność do świadczenia pracy oznacza pełną zdolność fizyczną i psychiczną do wykonywania obowiązków pracowniczych. Natomiast samo prowadzenie przez pracownika procesu i podtrzymywanie żądania ustalenia istnienia stosunku pracy na czas nieokreślony oraz "przywrócenia do pracy" nie jest wystarczające w świetle wymagań art. 81 § 1 k.p. Dowodzi to jedynie zamiaru podjęcia pracy po uzyskaniu pozytywnego orzeczenia sądu, ale nie jest równoznaczne z istnieniem gotowości do pracy. Należy bowiem odróżnić przesłanki uzyskania wynagrodzenia za czas gotowości do pracy w rozumieniu art. 81 § 1 k.p. od przesłanek ustalenia, że pracownika wiąże z pracodawcą umowa o pracę na czas nieokreślony lub przesłanek przywrócenia go do pracy. --- STRONA 4 --- Powyższy pogląd był konsekwentnie rozwijany w późniejszych orzeczeniach. W szczególności w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2007 r. I PK 149/2007 OSNP 2009/3-4 poz. 35, OSP 2009/7-8 poz. 77 z glosą S. Samola, OSP 2009/11 poz. 114 z glosą A. Dubowik) Sąd Najwyższy stwierdził, że ocena przesłanek gotowości do pracy zależy od okoliczności faktycznych konkretnej sprawy, przy czym istotne znaczenie przy takiej ocenie ma to, czy pracodawca kwestionuje istnienie stosunku pracy oraz to, czy pracownik ma wskazane miejsce świadczenia pracy. Z tej przyczyny dwukrotne pisemne zgłoszenie przez pracownika gotowości podjęcia pracy wraz z prośbą o wskazanie miejsca świadczenia pracy, rozmowa przeprowadzona z ówczesnym prezesem pracodawcy na temat dalszego zatrudnienia i wreszcie wystąpienie z powództwem o ustalenie istnienia stosunku pracy, stanowi dostateczne uzewnętrznienie zamiaru świadczenia pracy. Z kolei w przypadku niewykonywania pracy przez pracownika przez okres dłuższy niż rok, jednorazowe zgłoszenie pracodawcy przez tego pracownika gotowości do pracy na początku tego okresu nie jest wystarczające do uznania istnienia gotowości do pracy przez cały ten okres (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 grudnia 2009 r. I PK 115/2009 LexPolonica nr 2152431). Zgłoszenie gotowości do pracy musi nastąpić w okresie, w którym pracownik pracy nie wykonuje z przyczyn leżących po stronie pracodawcy i za który domaga się tego świadczenia. Jeśli wcześniej pracownik nie uzewnętrznił wobec pracodawcy woli świadczenia pracy, to zadeklarowanie gotowości do pracy - ze swej istoty - nie może potwierdzać stanu gotowości do pracy za okresy przypadające przed zgłoszoną deklaracją (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 2011 r. I PK 167/2010 LexPolonica nr 2619110). Takie stanowisko zostało przez Sąd Najwyższy zaprezentowane również w orzeczeniu, na które powołały się Sądy obu instancji orzekające w tej sprawie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2007 r. I PK 117/2007 OSNP 2008/21-22 poz. 314). Należy jednak podkreślić, że Sądy dokonały pobieżnej lektury uzasadnienia tego wyroku i przy rozstrzygnięciu sporu w odniesieniu do roszczenia o wynagrodzenie za pozostawanie w gotowości do pracy w sposób wybiórczy posiłkowały się motywami przedstawionymi przez Sąd Najwyższy. W tezie tego wyroku Sąd Najwyższy wprawdzie stwierdził, że prowadzenie przez pracownika postępowania sądowego z żądaniem ustalenia istnienia stosunku pracy nie oznacza samodzielnie uzewnętrznienia wobec pracodawcy gotowości do wykonywania pracy (zdanie pierwsze), ale jednocześnie zastrzegł, że zgłoszenie gotowości do pracy może nastąpić "w toku takiego postępowania przez czynności procesowe pracownika, z których wynika wola niezwłocznego podjęcia pracy" (zdanie drugie). W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Najwyższy potwierdził dotychczasową linię orzeczniczą w zakresie tego, że "gotowość do wykonywania pracy" oznacza określony stan świadomości i woli pracownika, nakierowany na wykonywanie pracy na rzecz pracodawcy i jego uzewnętrznienie powinno nastąpić przez zgłoszenie pracodawcy gotowości niezwłocznego podjęcia pracy. Jednak to zgłoszenie może nastąpić przez każde zachowanie pracownika objawiające w dostateczny sposób jego zamiar kontynuacji stosunku pracy (art. 60 k.c. w związku z art. 300 k.p.), a więc zarówno pisemnie, ustnie, jak też przez każde inne zachowanie objawiające wolę pracownika wobec pracodawcy w dostateczny sposób (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 1998 r. I PKN 161/98 OSNAPiUS 1999/11 poz. 365 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 listopada 2003 r. I PK 524/2002 OSNP 2004/20 poz. 347). Jest to konsekwencją tego, że żaden przepis nie wymaga szczególnej formy w odniesieniu do tej czynności. Zwłaszcza przy długotrwałym okresie niedopuszczania do pracy gotowość jej podjęcia może być okazywana pracodawcy w inny sposób niż pisemny, na przykład przez telefoniczne pytania skierowane do pracodawcy o możliwość wykonywania pracy lub zadeklarowanie jej gotowości i pozostawienie pracodawcy informacji o sposobie komunikowania się (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 września 2005 r. II PK 390/2004 OSNP 2006/13-14 poz. 209). Z drugiej jednak strony samo bierne oczekiwanie przez pracownika na wezwanie go przez pracodawcę do wykonywania pracy nie oznacza gotowości do pracy w rozumieniu art. 81 § 1 k.p., gdy takiego zachowania pracownika nie usprawiedliwiają okoliczności sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 1999 r. I PKN 60/99 OSNAPiUS 2000/15 poz. 577 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 października 2006 r. I PK 110/2006 Orzecznictwo Sądów w sprawach Gospodarczych 2007/2 poz. 11 str. 11, Monitor Prawa Pracy 2007/1 str. 43). W dalszej części pisemnych motywów rozstrzygnięcia w sprawie I PK 117/2007, Sąd Najwyższy zaznaczył, że samo prowadzenie przez pracownika procesu i podtrzymywanie w nim żądania "ustalenia istnienia stosunku pracy na czas nieokreślony" oraz "przywrócenia do pracy" nie jest jeszcze wystarczające w świetle wymagań art. 81 § 1 k.p., gdyż dowodzi zamiaru podjęcia pracy przez pracownika tylko w okresie przypadającym po uzyskaniu pozytywnego orzeczenia sądu, a zatem nie jest jeszcze równoznaczne z istnieniem gotowości do pracy w okresie objętym sporem (poprzedzającym wydanie wyroku). Inne są przesłanki uzyskania wynagrodzenia za czas gotowości do pracy w rozumieniu art. 81 § 1 k.p., a inne przesłanki ustalenia, że pracownika wiąże z pracodawcą umowa o pracę na czas nieokreślony (lub przesłanki przywrócenia go do pracy). Tym niemniej Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, iż w toku procesu (o ustalenie istnienia stosunku pracy i o "przywrócenie do pracy") pracownik może podejmować czynności (w tym także o charakterze procesowym, np. oświadczenia zawarte w pozwie lub innych pismach procesowych, podjęcie prób ugodowych), z których wynika w sposób dostateczny jego wola niezwłocznego podjęcia pracy (zgłoszenia gotowości do pracy). Nie ulega wątpliwości, że taki przypadek miał miejsce w rozpoznawanej sprawie. Skarżący zasadnie twierdzi, że wyraził swą gotowość do podjęcia pracy u pozwanego w szczególności przez działanie polegające na modyfikacji powództwa. O ile rzeczywiście w pozwie złożonym w dniu 31 grudnia 2010 r. powód "tylko" żądał "ustalenia, że stosunek pracy (Y) istnieje nadal po dniu 31 grudnia 2010 r.", to już kilka dni później w piśmie przygotowawczym z dnia 7 stycznia 2011 r. zmodyfikował żądanie pozwu w ten sposób, iż wnosił o "nakazanie pozwanemu dopuszczenie powoda do pracy". Żądanie dopuszczenia do pracy i wynagrodzenia za gotowość do pracy powód podtrzymał również na pierwszej rozprawie przed Sądem pierwszej instancji w dniu 2 marca 2011 r., jak i na dalszych etapach procesu. W tych okolicznościach nie można zasadnie twierdzić, że powód nie wyraził w sposób dostateczny swej gotowości do podjęcia pracy u pozwanego. Rację należy przyznać powodowi, że obowiązujące przepisy prawa materialnego nie nakładały na niego obowiązku wyrażenia wobec pracodawcy gotowości do świadczenia pracy w formie pisemnego oświadczenia adresowanego bezpośrednio do pracodawcy. W świetle powołanego orzecznictwa, skarżący mógł gotowość do pracy wyrazić pozwanemu w każdy możliwy sposób, w tym przez czynności konkludentne i przez sformułowanie odpowiedniego żądania w cywilnym postępowaniu sądowym prowadzonym przeciwko pracodawcy. Mimo że ujawnienie gotowości podjęcia pracy w rozumieniu art. 81 § 1 k.p. jest czynnością wywołującą skutki materialnoprawne, to jednak nic nie stoi na przeszkodzie połączeniu takiego oświadczenia z czynnością procesową, jaką jest zgłoszenie powództwa o nakazanie przez sąd dopuszczenia pracownika do pracy i zasądzenie wynagrodzenia za pozostawanie w gotowości do pracy. Powód nie domaga się od strony pozwanej wynagrodzenia za okres, w --- STRONA 5 --- którym korzystał z zaplanowanego wcześniej wypoczynku za granicą (w dniach od 17 stycznia do 3 lutego 2011 r.). Tym samym powód przyznaje, że w tym czasie nie był gotów do niezwłocznego podjęcia pracy. Nie oznacza to jednak, że nie pozostawał w takiej gotowości w okresie poprzedzającym wyjazd zagraniczny, jak i przypadającym po powrocie do kraju. Z powołanych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 398 § 1 oraz art. 108 § 2 k.p.c. 15

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jerzego T. przeciwko Samodzielnemu Publicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej w#I PK 187/12#art. 63 ustawy#art. 81 § 1 k.p.#art. 60 k.c.#art. 300 k.p.#art. 398 § 1 oraz#art. 108 § 2 k.p.c.