§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
Orzecznictwo

Postanowienie I KZP 25/09

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Glosa do postanowienia SN z dnia 10 grudnia 2009 r., I KZP 25/09. Tryb rozpoznawania skargi skazanego. 1 2 3 Glosowanym postanowieniem Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały w odpowiedzi na pytanie sądu okręgowego skierowane w trybie art. 441 § 1 k.p.k.: „czy skargi skazanych w oparciu o treść art. 6 § 2 k.k.w. albo zaskarżenie przez skazanego w trybie art. 7 k.k.w. decyzji wydanych przez organy wymienione w art. 2 pkt 3-6 i 10 k.k.w. są środkami odwoławczymi w rozumieniu działu IX Kodeksu postępowania karnego i tym samym, czy w oparciu o treść art. 1 § 2 k.k.w. należy stosować odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego oraz czy w przypadku uznania, że sprawy te, a rozpoznawane przez Sąd w myśl art. 7 k.k.w. jednak nie należą do środków odwoławczych w rozumieniu Kodeksu postępowania karnego, to czy mimo to można stosować zasady w nim zawarte, czy też obowiązują tylko zasady opisane w Kodeksie karnym wykonawczym, dotyczy to szczególnie treści art. 3 § 2 k.k.w.?” . W uzasadnieniu postanowienia Sąd Najwyższy stwierdził, że postępowanie skargowe uregulowane w przepisie art. 102 pkt 10 k.k.w. - jak zresztą w art. 6 § 2 k.k.w. i art. 7 k.k.w. - odróżnia się wyraźnie od postępowania odwoławczego. W tej kwestii odwołał się do swojego wcześniejszego postanowienia z 11 stycznia 2006 r. I KZP 56/2005 (1 ) , a dodatkowo podniósł, że skarga: nie mieści się w pojęciu środka odwoławczego obecnego w postępowaniu karnym (apelacja, zażalenie) i wykonawczym (zażalenie); nie przysługuje od orzeczeń lub zarządzeń określonych w ustawie; może być wniesiona tylko przez skazanego. Na podstawie powyższych argumentów Sąd Najwyższy stwierdził, że postępowanie skargowe toczące się w trybie art. 102 pkt 10 k.k.w. nie jest odpowiednikiem postępowania odwoławczego, o którym w stadium postępowania wykonawczego można jedynie mówić, gdy toczy się ono w trybie art. 20 § 2 i 3 k.k.w. W konkluzji uzasadnienia sformułowano tezę, że penitencjarny organ sądowy rozpoznający skargę skazanego w trybie art. 102 pkt 10 k.k.w. nie jest podmiotem uprawnionym do przekazania Sądowi Najwyższemu, na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. w zw. z art. 1 § 2 k.k.w., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy. Z tego względu, że pytanie prawne zostało sformułowane przez sąd penitencjarny, niedziałający jako sąd odwoławczy, odmówiono podjęcia uchwały, albowiem pytający nie miał ku temu legitymacji procesowej. Wyrażony przez Sąd Najwyższy w tezie pogląd oraz kilka stwierdzeń zawartych w uzasadnieniu glosowanego postanowienia rodzi wiele wątpliwości. Na wstępie należy zauważyć, że przywoływany przez Sąd Najwyższy przepis art. 102 pkt 10 k.k.w. nie reguluje trybu postępowania skargowego. Przepis ten, zamieszczony w oddziale zatytułowanym „Prawa i obowiązki skazanego” , wśród wielu praw skazanego wymienia jego prawo do składania skarg organowi właściwemu do ich rozpoznania, precyzując, że skargi adresowane do podmiotów tam wymienionych (administracja zakładu karnego, sędzia penitencjarny, prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich) mogą być przedstawiane przez skazanego pod nieobecność innych osób. Tryb sądowego postępowania skargowego został uregulowany tylko w art. 7 § 1-5 k.k.w. Określono tam, jakie decyzje i jakich organów mogą być zaskarżone skargą, termin do jej wniesienia, wskazano sądowe organy odwoławcze i ich uprawnienia oraz uprawnienia organów pierwszej instancji. Przedmiotem zaskarżenia w tym trybie może być tylko decyzja organu wykonawczego, a mianowicie każdy akt prawny indywidualnie i ostatecznie rozstrzygający sprawę konkretnego skazanego. Prawo skazanego do złożenia skargi do organów wykonujących orzeczenie zapisano także w art. 6 § 2 k.k.w. Prawo to koresponduje z konstytucyjnym prawem do skargi (art. 63 Konstytucji RP) i rozszerza je na organy wykonujące orzeczenie. Skargi złożone w tym trybie rozpatrywane są na zasadach określonych w art. 221-240 k.p.a. Przedmiotem takiej skargi nie może być decyzja organu postępowania wykonawczego, ale nienależyte wykonywanie zadań przez właściwe organy lub ich pracowników, naruszenie praworządności lub interesów skarżących oraz przewlekłe lub biurokratyczne załatwianie spraw (2 ) . Z uzasadnienia glosowanego orzeczenia można odnieść wrażenie, że Sąd Najwyższy jednakowo traktuje skargi złożone na podstawie art. 6 § 2 k.k.w. i art. 7 § 1-5 k.k.w., natomiast teza postanowienia, w której jest mowa o rozpoznaniu skargi w trybie art. 102 pkt 10 k.k.w., nie ułatwia odczytania, o jaki tryb skargowy chodzi. Jednakowe zaś traktowanie tych skarg, w świetle wyżej poczynionych wywodów, nie znajduje żadnego uzasadnienia. W związku z powyższym należy z całą mocą podkreślić, że rozpoznanie skargi na podstawie art. 6 § 2 k.k.w. nie jest - z przyczyn oczywistych - postępowaniem odwoławczym, i w tym zakresie teza omawianego orzeczenia jest oczywiście słuszna. Natomiast budzi już poważne wątpliwości jej trafność w odniesieniu do trybu skargowego uregulowanego w art. 7 § 1-5 k.k.w. Autor: Pachowicz Zdzisław Rodzaj: glosa Glosa do postanowienia SN z dnia 10 grudnia 2009 r., I KZP 25/09. Opublikowano: PS 2011/1/133-137 --- STRONA 2 --- Podstawą wyrażenia przez Sąd Najwyższy stanowiska sformułowanego w tezie postanowienia było uznanie, że skarga złożona w trybie art. 7 k.k.w. nie jest środkiem odwoławczym, a zatem sąd, który ją rozpoznaje, nie rozpoznaje środka odwoławczego, a więc brak mu legitymacji procesowej do wystąpienia z pytaniem prawnym. Argumenty przedstawione przez Sąd Najwyższy nie są przekonywające i mogą być podważone, zaś argumenty przeciwne - wspierające pogląd uznający skargę z art. 7 k.k.w. za środek odwoławczy - zostały całkowicie pominięte. Odnosząc się do argumentów przedstawionych przez Sąd Najwyższy wprost w glosowanym postanowieniu lub przez odesłanie do wcześniejszego postanowienia z dnia 11 stycznia 2006 r. (I KZP 56/2005), należy poczynić następujące uwagi: 1. Trudno bez zastrzeżeń zaakceptować konstatację Sądu Najwyższego, że „skarga nie mieści się w pojęciu środka odwoławczego obecnego w postępowaniu karnym (apelacja i zażalenie) i wykonawczym (zażalenie)” . Przecież Kodeks postępowania karnego i Kodeks karny wykonawczy nie zawierają zamkniętego katalogu środków odwoławczych ani nie określają, czym mają się one wyróżniać spośród innych środków zaskarżenia. W doktrynie natomiast przyjmuje się, że środki odwoławcze to takie środki zaskarżenia, które przysługują od decyzji nieprawomocnych, wywołują ich kontrolę przez organ inny niż ten, który wydał zaskarżoną decyzję, z reguły instancyjnie wyższy lub usytuowany jako organ kontroli. Środki te wyróżniają się dewolutywnością i suspensywnością (3 ) . Skarga z art. 7 k.k.w. ma wszystkie te cechy, o czym będzie mowa w dalszej części glosy. 2. Fakt, że skarga przysługuje od decyzji, a nie orzeczeń lub zarządzeń, i to decyzji podmiotów niemających statusu sądu, nie pozbawia jej cech środka odwoławczego. Po pierwsze, należy zauważyć, że na gruncie Kodeksu postępowania karnego zażalenie, a więc środek odwoławczy, przysługuje nie tylko na postanowienia i zarządzenia, ale także nawet na czynności o charakterze niedecyzyjnym (np. zażalenie na zatrzymanie). Po drugie, decyzja organu postępowania wykonawczego może być wydana w formie zarządzenia. Po trzecie, ustawa wprost przewiduje, że zażalenia na postanowienia prokuratora rozpoznaje sąd właściwy do rozpoznania sprawy, chyba że ustawa stanowi inaczej (art. 465 § 2 k.p.k.). Zatem zażalenie na postanowienie prokuratora nie przestaje być środkiem odwoławczym tylko dlatego, że w pierwszej instancji wydał tę decyzję podmiot niemający statusu sądu. 3. Nie może być także argumentem przeciwko uznaniu skargi za środek odwoławczy fakt, że prawo do skargi przyznano tylko skazanemu, albowiem ograniczenia stron co do możliwości złożenia środka odwoławczego znane są na gruncie procedury karnej. Przykładowo, na postanowienie o utajnieniu świadka zażalenia nie mogą złożyć wszystkie strony postępowania (pokrzywdzony, oskarżyciel posiłkowy - art. 184 § 5 k.p.k.), a zarządzenie o zwrocie publicznego aktu oskarżenia może być zaskarżone tylko przez oskarżyciela, któremu sprawę zwrócono (art. 337 § 2 k.p.k.). Z tego powodu, że zażalenia w powyższych kwestiach nie przysługują wszystkim stronom, nie przestają być one środkami odwoławczymi. 4. W powołanym wcześniej postanowieniu z 11 stycznia 2006 r. I KZP 56/2005, Sąd Najwyższy podkreślił, że „znamiennym potwierdzeniem” poglądu, że sąd rozpoznający skargę nie jest sądem odwoławczym, ma być treść ostatniego zdania art. 7 § 5 k.k.w., stwierdzającego, że „na postanowienie sądu zażalenie nie przysługuje” . Trudno zdanie to interpretować jako potwierdzenie stanowiska, że skarga nie jest środkiem odwoławczym. Wydaje się, że taka redakcja art. 7 § 5 k.k.w. jest wyrazem przyjętej techniki legislacyjnej, polegającej na tym, że mimo normy ogólnej z art. 426 § 1 k.p.k. dodatkowo podkreślono niemożność złożenia zażalenia na postanowienie sądu wydane po rozpoznaniu skargi. Z podobną sytuacją mamy do czynienia na gruncie Kodeksu postępowania karnego przy przepisach regulujących dopuszczalność złożenia zażalenia. W wielu wypadkach, pomimo normy ogólnej, że zażalenie przysługuje na postanowienie sądu zamykające drogę do wydania wyroku (art. 459 § 1 k.p.k.), zawarto dodatkowo przepis o możliwości złożenia zażalenia na decyzje procesowe właśnie zamykające drogę do wydania wyroku (np. art. 126 § 3, art. 306 § 1, art. 422 § 1 k.p.k.) (4 ) . Idąc tokiem rozumowania Sądu Najwyższego zaprezentowanym w omawianym postanowieniu, należałoby przyjąć, że postanowienie o umorzeniu postępowania przygotowawczego nie jest decyzją zamykającą drogę do wydania wyroku, skoro - pomimo normy ogólnej z art. 459 k.p.k. - w art. 306 § 1 k.p.k. zawarto przepis szczegółowy dotyczący możliwości złożenia zażalenia przez strony. Stanowiska takiego w żaden sposób nie można byłoby obronić. Moim zdaniem, dla oceny, czy skarga złożona w trybie art. 7 k.k.w. jest środkiem odwoławczym, należy przede wszystkim ustalić, czy ma ona charakterystyczne cechy takiego środka. Jak już wcześniej wspomniano, takimi cechami dla środka odwoławczego jest dewolutywność i suspensywność. Przedmiotowa skarga, właśnie tak jak zażalenie w postępowaniu karnym, jest względnie dewolutywna (art. 7 § 3 k.k.w.) i względnie suspensywna (art. 7 § 4 k.k.w.). Termin do wniesienia skargi jest taki sam jak do złożenia zażalenia, wnosi się ją - tak jak zażalenie - do organu pierwszej instancji, a zakres decyzji, które mogą być skarżone skargą, został określony identycznie jak zakres postanowień, które mogą być zaskarżone zażaleniem, tj. skarga przysługuje od wszystkich decyzji, tak jak zażalenie przysługuje od wszystkich postanowień. Sąd po rozpoznaniu skargi wydaje orzeczenie o utrzymaniu w mocy, uchyleniu albo zmianie zaskarżonej decyzji (art. 7 § 5 k.k.w.). Wypowiada się zatem w sposób określony w art. 437 § 1 k.p.k., charakterystyczny dla organu odwoławczego. Uważam zatem, że wyżej wymienione podobieństwa między skargą na decyzję organu postępowania wykonawczego (art. 7 k.k.w.) a zażaleniem uzasadniają uznanie tej skargi za środek odwoławczy, co skutkuje przyznaniem sądowi ją rozpoznającemu wszystkich uprawnień sądu odwoławczego, łącznie z prawem do występowania do Sądu Najwyższego z pytaniem prawnym. (1 ) OSNKW 2006/2 poz. 14. (2 ) Zob. postanowienie SA we Wrocławiu z 31 sierpnia 2007 r. II AKzw 607/2007 (OSA 2008/9 poz. 44 str. 53). --- STRONA 3 --- (3 ) T. Grzegorczyk, J. Tylman, Polskie postępowanie karne, Warszawa 2007, str. 805. (4 ) Zob. S. Zabłocki, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, t. II, (red.) Z. Gostyński, Warszawa 1998, str. 527-528.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały w odpowiedzi na pytanie sądu okręgowego skierowane w trybie art. 441 § 1 k#I KZP 25/09#art. 441 § 1 k.p.k.#art. 6 § 2 k.k.w.#art. 7 k.k.w.#art. 2 pkt#art. 1 § 2 k.k.w.#art. 3 § 2 k.k.w.#art. 102 pkt 10 k.k.w.#art. 63 Konstytucji#art. 465 § 2 k.p.k.#art. 184 § 5 k.p.k.#art. 337 § 2 k.p.k.#art. 7 § 5 k.k.w.#art. 426 § 1 k.p.k.#art. 459 § 1 k.p.k.#art. 422 § 1 k.p.k.#art. 459 k.p.k.#art. 306 § 1 k.p.k.#art. 7 § 3 k.k.w.#art. 7 § 4 k.k.w.#art. 437 § 1 k.p.k.