Teza / krótkie omówienie
podejmowania decyzji o przedłużeniu stosowania tego szczególnego środka zapobiegawczego. W uchwale z dnia 24 listopada 2010 r., sygn. I KZP 20/10, Sąd Najwyższy zajął się kwestią rozbieżności w orzecznictwie sądów powsze
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Glosa do uchwały SN z dnia 24 listopada 2010 r., I KZP 20/10. Streszczenie Glosa dotyczy orzeczenia odnoszącego się do kwestii skutków uchylenia decyzji sądu o przedłużeniu tymczasowego aresztowania. Autor, aprobując rozwiązanie przyjęte w uchwale Sądu Najwyższego, szczegółowo przedstawia argumenty przemawiające za trafnością orzeczenia sądu, a także rozważa dalsze zagadnienia wiążące się z sytuacją rozstrzygania w przedmiocie podejmowania decyzji o przedłużeniu stosowania tego szczególnego środka zapobiegawczego. W uchwale z dnia 24 listopada 2010 r., sygn. I KZP 20/10, Sąd Najwyższy zajął się kwestią rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych z zakresu przedłużania tymczasowego aresztowania, zasygnalizowanej przez Rzecznika Praw Obywatelskich. Sąd Najwyższy miał udzielić odpowiedzi na następujące pytanie: „Czy uchylenie postanowienia sądu meritii o uwzględnieniu wniosku prokuratora o przedłużenie tymczasowego aresztowania przez sąd ad quem i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji, w dacie przypadającej po upływie okresu, na który ten środek zapobiegawczy zastosowano, powoduje konieczność zarządzenia natychmiastowego zwolnienia tymczasowo aresztowanego z aresztu śledczego, jeżeli nie jest on pozbawiony wolności w innej sprawie, czy też mimo upływu tego terminu środek ten nadal powinien być stosowany aż do dnia prawomocnego rozstrzygnięcia wniosku prokuratora?". Wnioskodawca wskazał, że w podanym wyżej zakresie istnieje zróżnicowana praktyka. Istnieją dwa stanowiska rozstrzygające to zagadnienie prezentowane w orzecznictwie sądów powszechnych. Pierwsze zakłada, że aresztowany nie może być zwolniony aż do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia w przedmiocie wniosku prokuratorskiego. Drugie stoi w opozycji do wymienionego, przyjmując, że aresztowany powinien być natychmiast zwolniony. W glosowanej uchwale Sąd Najwyższy opowiedział się za tym drugim rozwiązaniem, uznając, że niezbędne staje się natychmiastowe zwolnienie oskarżonego, jeżeli nie podlega on pozbawieniu wolności w innej sprawie. Stanowisko to uznać należy za zasadne. W pierwszych słowach komentarza do wskazanego orzeczenia podkreślenia wymaga, że genezą zagadnienia prawnego przedstawionego przez Rzecznika Praw Obywatelskich stała się sytuacja procesowa, która w świetle obowiązujących przepisów regulujących procedurę karną nie powinna mieć miejsca (2) . Wniosek o przedłużenie stosowania tymczasowego aresztowania organ, do którego dyspozycji pozostaje aresztowany, powinien bowiem złożyć wraz z aktami sprawy nie później niż na 14 dni przed upływem dotychczas określonego terminu stosowania tego środka, wskazanego w postanowieniu o jego zastosowaniu/przedłużeniu (art. 263 § 6 k.p.k. w zw. z art. 251 § 2 k.p.k.). Zgodnie z § 278 ust. 2 Regulaminu urzędowania sądów powszechnych (3) pisma stanowiące wnioski procesowe powinny być niezwłocznie skierowane do rozpoznania. Niezwłocznie winno być rozpoznane także zażalenie na decyzje podejmowane w przedmiocie tymczasowego aresztowania (art. 252 § 1 i § 3 k.p.k.), które w ciągu 48 godzin przekazuje do rozpoznania sądowi ad quem sąd pierwszej instancji (art. 463 § 2 k.p.k.). Niezwłocznie tj. tak szybko, jak to jest możliwe w okolicznościach konkretnej sprawy (4) . Z przytoczonych przepisów wynika, że ustawodawca nałożył na organy prowadzące postępowanie obowiązek najszybszego rozpoznania sprawy w przedmiocie tymczasowego aresztowania. W literaturze oraz orzecznictwie wskazuje się, że nie zawsze jest to możliwe do osiągnięcia. Dzieje się tak z różnych przyczyn, często natury techniczno-organizacyjnej (5) . Analiza przepisów prowadzi do wniosku, że od terminu, w jakim organ procesowy wystąpi z wnioskiem o przedłużenie stosowania tymczasowego aresztowania, zależeć będzie to, ile czasu pozostanie na jego rozpoznanie w sądzie zarówno w pierwszej, jak i drugiej instancji. Wydaje się, że zamiarem ustawodawcy było, aby w terminie 14 dni, o których mowa w art. 263 § 6 k.p.k., został rozpoznany zarówno wniosek o przedłużenie stosowania tymczasowego aresztowania, jak również zażalenie na postanowienie o jego przedłużeniu. Oczywiście, przy założeniu, że szybkość postępowania nie będzie prowadziła do naruszenia gwarancji procesowych stron. Należy dodać, że termin ustanowiony w art. 263 § 6 k.p.k. jest terminem instrukcyjnym (6) . Z tych względów wskazane jest, aby organy dokładały wszelkich starań w celu złożenia, a następnie prawomocnego rozstrzygnięcia, wniosku o przedłużenie stosowania tymczasowego aresztowania w ciągu 14 dni przed upływem dotychczas określonego terminu stosowania tego środka. Konsekwencją przeciwnego zachowania będzie obowiązek zwolnienia aresztowanego (7) - co zostało wyraźnie podkreślone w glosowanej uchwale. W przywołanych przez Rzecznika Praw Obywatelskich judykatach dochodziło do uchylenia orzeczenia już po upływie dotychczasowego terminu tymczasowego aresztowania, a mimo to sądy uznawały za dopuszczalną dalszą izolację oskarżonego aż do wydania ostatecznej decyzji w tej materii. Autor: Małolepszy Amadeusz Rodzaj: glosa Notka bibliograficzna: Glosa aprobująca Glosa do uchwały SN z dnia 24 listopada 2010 r., I KZP 20/10. Opublikowano: Prok.i Pr. 2011/10/166-175
--- STRONA 2 ---
Przechodząc do komentarza judykatu Sądu Najwyższego, stwierdzić należy, że rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego skierowanego do rozpoznania Sądowi Najwyższemu dotyczyło dwóch problemów. Pierwszy odnosił się do decyzji sądu odwoławczego uchylającej decyzję sądu a quo i przekazującej sprawę do ponownego rozpoznania temu sądowi. Drugi, związany z taką właśnie decyzją procesową - do suspensywnego charakteru zażalenia. Każdy z tych podniesionych wyżej aspektów wymaga komentarza, mającego na celu wzmocnienie zasadności i słuszności podjętej przez Sąd Najwyższy uchwały. W przedstawionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich sprawie sąd ad quem uchylił decyzję sądu a quo i wydał orzeczenie następcze w postaci przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Na mocy art. 437 k.p.k. jest to jedno z możliwych rozstrzygnięć po rozpoznaniu środka odwoławczego. Problem, jaki jawi się w świetle glosowanej uchwały, związany jest de facto z możliwością (potrzebą) wydawania orzeczenia następczego w postaci przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Uchylenie decyzji procesowej na skutek zażalenia może, ale nie musi pociągać za sobą obowiązku sądu odwoławczego do podjęcia jakiejkolwiek decyzji następczej. Wskazuje na to art. 437 § 2 k.p.k. Ustawodawca zastrzegł w nim, że sąd może (fakultatywnie), jeżeli pozwalają na to dowody, uchylić i umorzyć postępowanie, a w innych wypadkach uchylić i przekazać sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Z całą stanowczością należy podkreślić, że uchylenie nie rodzi ex lege obowiązku wydania orzeczenia następczego. Ustawodawca niekiedy ogranicza możliwość rozstrzygnięć wyłącznie do uchylenia, co znajduje odzwierciedlenie wprost w przepisach np. art. 439 k.p.k. Ograniczenia te mogą także wynikać z okoliczności niewyrażonych expressis verbis w ustawie. Trzeba bowiem zwrócić uwagę, że w pewnych wypadkach samo uchylenie będzie stanowiło merytoryczne rozstrzygnięcie przedmiotu danego orzeczenia, bez konieczności wydawania orzeczenia następczego. Jest to dostrzegalne przede wszystkim w procedurze zażaleniowej (8) . Wydaje się, że opisany przypadek pozaustawowego ograniczenia zakresu orzekania sądu odwoławczego powinien znaleźć zastosowanie przy rozpoznawaniu zażalenia na postanowienie o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania. Przedstawioną tezę potwierdza stanowisko Z. Dody, zgodnie z którym „jeżeli instancja zażaleniowa stwierdza brak podstaw do zastosowania pewnego środka, to poprzestaje na uchyleniu decyzji o jego zastosowaniu, gdyż jest to równoznaczne z merytorycznym (negatywnym) rozstrzygnięciem kwestii stosowania danego środka" (9) . Przy rozstrzyganiu w przedmiocie zażalenia na postanowienie o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania sądowi ad quem przysługują dwa rodzaje uprawnień, które należy od siebie odróżnić. Po pierwsze, są to uprawnienia przewidziane w art. 437 k.p.k., które dotyczą sposobu rozstrzygnięcia w przedmiocie zasadności wniesionego środka odwoławczego. Po drugie, będą to uprawnienia wynikające z art. 253 § 1 k.p.k. Innymi słowy, w pierwszym przypadku punktem odniesienia staje się postanowienie o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania, natomiast w drugim jest nim postanowienie o zastosowaniu tego środka zapobiegawczego. Przy rozpoznawaniu zażalenia w przedmiocie przedłużenia tymczasowego aresztowania możliwe są więc dwa rodzaje rozstrzygnięć procesowych. Jedno w ramach kontroli instancyjnej, natomiast drugie podejmowane w ramach kontroli dodatkowej (nadzorczej) (10) . W pierwszym przypadku będzie to postanowienie zawierające jedno z rozstrzygnięć określonych w art. 437 § 1 k.p.k. W drugim sąd ad quem uchyla bądź zmienia zastosowany środek zapobiegawczy, z uwagi na powstanie okoliczności uzasadniających jego uchylenie bądź zmianę, bądź z uwagi na ustanie przyczyn stanowiących podstawę jego zastosowania - art. 253 § 1 k.p.k. Czy w takim układzie procesowym konieczny jest zwrot sprawy w celu ponownego rozpoznania przez sąd a quo ? Na postawione pytanie należy udzielić odpowiedzi negatywnej. Rozwiązanie, stanowiące podstawę zagadnienia prawnego rozstrzyganego przez Sąd Najwyższy, na gruncie rozpoznawania zażalenia na postanowienie o przedłużeniu tymczasowego aresztowania nie znajduje dostatecznego uzasadnienia. Trudno wskazać przesłanki decydujące o przekazaniu sprawy sądowi pierwszej instancji. Zgodnie z art. 437 § 2 k.p.k., sąd odwoławczy zwraca sprawę, gdy zebrane dowody nie pozwalają na orzeczenie odmienne co do istoty, bądź nie ma podstaw do uchylenia i umorzenia postępowania (art. 437 § 2 k.p.k.). W przypadku rozpoznawania zażalenia na postanowienie o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania sąd ad quem posiada wszystkie kompetencje i materiał dowodowy do tego, aby w sposób władczy i ostateczny rozstrzygnąć sprawę, 1 tak, stwierdzając, że nie zachodzą przesłanki określone w art. 263 § 2 k.p.k., uchyla zaskarżone postanowienie i może dokonać w trybie art. 253 § 1 k.p.k. zmiany środka zapobiegawczego. W przypadku stwierdzenia, że zachodzą podstawy do przedłużenia tego środka, utrzymuje w mocy decyzję sądu a quo. Także i w tym wypadku może jednak zdecydować o dokonaniu w nim zmian, np. w zakresie okresu, na jaki przedłuża środek, ale czyni to, korzystając z uprawnień wynikających z art. 437 § 1 k.p.k., a nie z art. 253 § 1 k.p.k. Przedstawiony zakres orzeczeń wskazuje, że sąd odwoławczy nie powinien sięgać do możliwości zwrotu sprawy do ponownego rozpoznania. Nie znajduje to potwierdzenia w przesłankach zastosowania tego typu rozstrzygnięcia. Powinien on utrzymać w mocy, zmienić bądź uchylić zaskarżone postanowienie. Uchylenie w takim wypadku stanowić będzie merytoryczne rozpoznanie sprawy przez sąd odwoławczy (orzeczenie co do istoty). Jest ono stwierdzeniem, że nie odnaleziono podstaw, dla których zasadnym byłoby przedłużenie stosowania tymczasowego aresztowania, a tym samym decyduje się o nieuwzględnieniu wniosku prokuratora. Innymi słowy, sąd odwoławczy podejmując decyzję o uchyleniu postanowienia o przedłużeniu tymczasowego aresztowania, w istocie prawomocnie rozstrzyga o nieuwzględnieniu wniosku prokuratora, który sąd a quo uwzględnił. Można zastanawiać się nad konkurencją uprawnień sądu ad quem wynikających z art. 253 k.p.k., a uprawnieniami wynikającymi z art. 437 § 1 k.p.k. Z. Doda przyznaje pierwszeństwo uregulowaniom uprawniającym do dokonania reformacji decyzji w trybie niezwiązanym z zaskarżeniem i wskazuje, że organ powinien wydać odpowiednią decyzję na podstawie przepisów statuujących taką możliwość, chyba że in concreto właściwą decyzję można wydać w związku z wniesionym zażaleniem (11) . W świetle przedstawionego poglądu, uchylenie decyzji przedłużającej stosowanie tymczasowego aresztowania przez sąd ad quem , bez względu na wydane orzeczenie następcze, nie konsumuje uprawnienia tego organu wynikającego z art. 253 § 1 k.p.k. (12) . Wydaje się, że rozstrzygając w
--- STRONA 3 ---
przedmiocie zażalenia w podany wyżej sposób, sąd odwoławczy może, ale nie musi podjąć decyzji w zakresie dalszego stosowania środków zapobiegawczych. Uchylenie postanowienia o przedłużeniu tymczasowego aresztowania jest wyrazem poglądu, że nie zachodzą przesłanki uzasadniające kontynuowanie izolacji oskarżonego (podejrzanego). Wobec tego opuści on areszt po upływie terminu, na jaki zostało zastosowane tymczasowe aresztowanie. Orzeczenie na podstawie art. 253 § 1 k.p.k. ma natomiast dalej idące konsekwencje. Organ wydając postanowienie w tym trybie stwierdza, że nie ma podstaw do dalszego stosowania (nie zaś przedłużania) środka zapobiegawczego, bądź zaszły okoliczności uzasadniające jego zmianę. Implikuje to skutek w postaci natychmiastowego zwolnienia aresztowanego, bez względu na to, na jaki czas zostało orzeczone tymczasowe aresztowanie. Zatem sąd, uchylając postanowienie o przedłużeniu tymczasowego aresztowania i dostrzegając okoliczności wymienione w art. 253 § 1 k.p.k., powinien postąpić w jeden z przewidzianych w tym przepisie sposobów. Takie rozstrzygnięcie następcze - można sądzić, że jedyne możliwe - po uchyleniu postanowienia o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania znajduje uzasadnienie w obowiązujących przepisach prawa. Trudno doszukiwać się argumentów przemawiających za przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania sądowi a quo . Sąd Najwyższy w glosowanej uchwale słusznie zauważył, że uchylenie wraz ze zwrotem sprawy do rozpoznania sądowi pierwszej instancji powoduje cofnięcie się do fazy poprzedzającej rozpoznanie wniosku prokuratora. Sąd, któremu sprawę zwrócono, będzie związany zapatrywaniem prawnym, jak i wskazaniami sądu odwoławczego co do dalszego postępowania (art. 442 § 3 k.p.k.). Ograniczenie jego samodzielności jurysdykcyjnej jest niczym nieuzasadnione w przypadku rozpoznawania wniosku o przedłużenie stosowania tymczasowego aresztowania. Sąd ad quem posiada bowiem, co zostało wykazane wcześniej, wystarczające możliwości, aby merytorycznie - co do istoty - rozstrzygnąć sprawę (w kwestii aresztowania), bez konieczności przekazywania jej do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy słusznie zatem w podjętej uchwale dokonał rozróżnienia uprawnień sądu ad quem wynikających z art. 253 § 1 k.p.k. oraz z art. 437 k.p.k. Rozstrzygnięcie zapadające na podstawie pierwszego z powołanych przepisów zawsze pociąga za sobą skutek w postaci zwolnienia aresztowanego. Uchylenie w trybie kontroli instancyjnej postanowienia o przedłużeniu będzie pociągało wyżej wymieniony skutek tylko w przypadku upływu terminu, na który uprzednio zastosowano (przedłużono) środek zapobiegawczy. Nie można zatem rozumieć uchwały Sądu Najwyższego w ten sposób, że inna decyzja uchylająca, która nie została wydana w trybie kontroli instancyjnej, nie rodzi obowiązku zwolnienia, pomimo upływu terminu, na który uprzednio zastosowano lub przedłużono stosowanie tego środka. Należy z całą stanowczością podkreślić, że obowiązek zwolnienia po upływie terminu do stosowania tymczasowego aresztowania nie jest zależny od decyzji sądu w tym zakresie - zwolnienia aresztowanego, gdyż powstaje on ex lege . Wynika to expressis verbis z przepisu art. 211 § 3 k.k.w. (13) Drugim problemem, jaki jawi się na gruncie glosowanego orzeczenia, jest problem suspensywności zażalenia. Już na wstępie należy podkreślić, że postanowienie o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania będzie wykonalne pomimo wniesienia zażalenia na to postanowienie, chyba że postanowiono inaczej (art. 462 § 1 k.p.k. w zw. z art. 9 § 2 k.k.w.). Rozstrzygnięcie sądu ad quem uchylające postanowienie o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania pociąga za sobą najdonioślejszy skutek. Prowadzi do wyeliminowania z porządku prawnego zaskarżonego orzeczenia. Innymi słowy, postanowienie, które wydał sąd a quo, przestaje wywoływać skutki prawne. Nie może zatem stanowić ono podstawy do dalszego wykonywania tymczasowego aresztowania i w konsekwencji prowadzi do uwolnienia aresztowanego. Problem pojawia się w sytuacji przedstawionej do rozpoznania Sądowi Najwyższemu, a materializuje się on w pytaniu, czy suspensywność zażalenia rozciąga się na postępowanie sądu a quo, podjęte w wyniku przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd ad quem . Zgodnie z treścią art. 462 § 1 k.p.k. suspensywność zażalenia ma charakter względny. Żeby było możliwe wykonanie postanowienia o przedłużeniu tymczasowego aresztowania, postanowienie to musi istnieć nie tylko pod względem technicznym, ale musi wywoływać skutki prawne. Skutkiem prawnym postanowienia o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania jest pozostawanie w areszcie na dalszy czas oznaczony podejrzanego/oskarżonego objętego tym środkiem. Zatem postanowienie takie, pomimo jego zaskarżenia, jest postanowieniem wykonalnym na gruncie Kodeksu karnego wykonawczego. Zgodnie z jego treścią przywołanego aktu normatywnego, „wykonalność" nie jest tożsama z „prawomocnością", co zostało expressis verbis wyrażone w art. 9 k.k.w. W relacji między przepisem art. 9 § 2 k.k.w. a przepisem art. 462 k.p.k. pierwszeństwo stosowania należy przyznać jako lex specialis normom k.k.w. (14) Postanowienie przedłużające stosowanie tymczasowego aresztowania zmienia termin zakończenia stosowania tego środka. Jego upływ implikuje zwolnienie aresztowanego, co wynika wprost z art. 211 § 3 k.k.w. Wniesienie zażalenia na postanowienie o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania nie wstrzymuje wykonalności takiego orzeczenia i będzie ono wykonywane - zgodnie z § 314 Regulaminu urzędowania sądów powszechnych - dopóki sąd odwoławczy nie prześle administracji właściwego aresztu śledczego postanowienia uchylającego postanowienie przedłużające tymczasowe aresztowanie. Z tym za strzeżeniem, że postanowienie o przedłużeniu zostało przesłane przez sąd a quo administracji właściwego aresztu śledczego najpóźniej na 3 dni robocze przed upływem terminu aresztowania określonego w postanowieniu o za stosowaniu środka zapobiegawczego. Tylko wówczas następuje wstrzymanie ziszczenia się skutku określonego w art. 211 § 3 k.k.w. W sytuacji, gdy sąd ad quem rozpozna zażalenie już po upływie terminu, na jaki został orzeczony środek zapobiegawczy, kategoryczne brzmienie przepisu art. 211 § 3 k.k.w. („zwalnia się") powoduje, że w przypadku niezachowania wymogów określonych w § 314 Regulaminu urzędowania sądów powszechnych przez sąd a quo (nieprzesłania postanowienia o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania), rozpoznanie środka odwoławczego i związane z nim decyzje następcze nie będą miały wpływu na skutek następujący ex lege , tj. zwolnienie aresztowanego. Natomiast w przypadku upływu terminu, na jaki został za stosowany środek zapobiegawczy, przed wydaniem decyzji przez sąd ad quem i zastosowaniu przez sąd a quo § 314 Regulaminu urzędowania sądów powszechnych, sąd ad quem powinien wydać, obok decyzji uchylającej po stanowienie o przedłużeniu, nakaz zwolnienia tymczasowo aresztowanego i przesłać tę decyzję administracji właściwego aresztu śledczego. Postanowienie zaopatrzone w taki nakaz będzie stanowiło podstawę zwolnienia tym czasowo aresztowanego w dniu otrzymania tego orzeczenia przez administrację aresztu (
--- STRONA 4 ---
§ 111 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie czynności administracyjnych związanych z wykonywaniem tymczasowego aresztowania oraz kar i środków przymusu skutkujących pozbawieniem wolności oraz dokumentowania tych czynności (15) ). Podsumowując powyższe rozważania, na pełną aprobatę zasługuje glosowane rozstrzygnięcie. Sąd Najwyższy w swoim uzasadnieniu nie zwrócił wyraźnie uwagi na to, że obowiązek zwolnienia po upływie terminu, na jaki zostało zastosowane tymczasowe aresztowanie, obciąża administrację aresztu śledczego co do zasady, bez konieczności uzyskania orzeczenia sądu nakazującego zwolnienie (arg. z art. 211 § 3 k.k.w.). Wyjątkiem będzie sytuacja omawiana w poprzednim akapicie. Przesłanie przez sąd a quo postanowienia o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania powoduje, że skutek określony w art. 211 § 3 k.k.w. nie nastąpi. Uchylenie tego postanowienia rodzi po stronie sądu odwoławczego obowiązek wydania i przekazania postanowienia uchylającego wraz z nakazem zwolnienia administracji właściwego aresztu śledczego. Dopiero wówczas ten ostatni będzie obowiązany aresztowanego zwolnić. Trzeba dodać, że pozostawanie w areszcie oskarżonego w okresie między wydaniem postanowienia o przedłużeniu tymczasowego aresztowania a przesłaniem nakazu zwolnienia przez sąd odwoławczy, z uwagi na uchylenie tego orzeczenia, nie będzie bezprawnym. Sąd Najwyższy podkreślił w omawianej uchwale, że uchylenie postanowienia o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania, niezależnie od treści orzeczenia następczego, rodzi obowiązek „natychmiastowego" zwolnienia oskarżonego, jeżeli nie jest on jednocześnie pozbawiony wolności w innej sprawie. Owa „natychmiastowość", a nie „niezwłoczność", oznacza, że nakaz zwolnienia powinien być wydany jeszcze w tym samym dniu, w którym ogłoszono orzeczenie o uchyleniu, i od razu przekazane do zakładu karnego, w którym przebywa oskarżony. Na zakończenie warto raz jeszcze podkreślić, że w istocie przedstawione Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne nie powinno znaleźć się na wokandzie tego sądu. Wskazuje ono bowiem wyłącznie na niezgodną z przepisami prawa praktykę niektórych sądów powszechnych. Nie umniejsza to jednak rangi doniosłości podjętej uchwały, a co więcej podnosi jej znaczenie, jeżeli uwzględni się, że problem dotyczy najsurowszego z możliwych środków zapobiegawczych. Środka, który godzi w podstawowe prawa obywatelskie zagwarantowane przez Konstytucję Rzeczpospolitej Polskiej. Szale Temidy zostały zatem wypełnione dwoma dobrami. Na jednej znalazła się wolność obywatela, na drugiej natomiast dobro toczącego się postępowania karnego. Słusznie w tym wypadku Sąd Najwyższy uznał, że przeciwwagą dla postępowania karnego musi być wolność obywatela, gdyż obywatel, bez względu na to, czy jest podejrzanym, oskarżonym, czy pokrzywdzonym, nie powinien ponosić konsekwencji nieprawidłowych działań podejmowanych przez organy prowadzące postępowanie karne. W świetle tego, co zostało wskazane, wydaje się, że żadne inne rozstrzygnięcie nie mogło w tej sprawie zapaść. Commentary to the Supreme Court resolution of 24 November 2010, f ile no. I KZP 20/10 Abstract This is to comment on the decision relating to consequences of revoking a court decision on prolongation of pre-trial detention. Accepting the solution adopted in the Supreme Court resolution, the author hereof presents arguments supporting the court decision, and discusses further issues arising whenever a decision needs to be made on taking decisions concerning the application of this particular preventing measure. (2) Zauważa to także J. Izydorczyk, Glosa do uchwały, I KZP 20/10, OSP 2011, nr 6, s. 442 i n. oraz A. Podciekowska, Glosa do uchwały, 1 KZP 20/10, LEX/el 2011. (3) Dz. U. z 2007 r., Nr 38, poz. 249 z późn. zm. (4) P. Hetmański (red.), E. Sadzik, K. Zgryzek, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, 1.1, wyd. 3, Warszawa 2007, s. 1139. (5) Tak: Sąd Apelacyjny w Krakowie postanowienie z dnia 14 sierpnia 2001 r., sygn. II AKz 262/01, KZS 2001, nr 7-8, poz. 45 oraz K. Eichstaedt, Wykonanie postanowienia o zastosowaniu i przedłużeniu okresu tymczasowego aresztowania, Prokuratura i Prawo 2009, nr 4, s. 113; D. Wysocki, Gwarancja niezwłocznej kontroli odwoławczej tymczasowego aresztowania, Prokuratura i Prawo 2003, nr 1, s. 50 i 51. (6) T. Grzegorczyk, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, wyd. 5, Warszawa 2008, s. 587. (7) Ibidem. (8) Tak: T. Grzegorczyk, Kodeks..., op. cit. , s. 926; P. Hofmański (red.), E. Sadzik, K. Zgryzek, Kodeks..., op. cit. , t. II, s. 651 i 652; J. Grajewski (red.), L. K. Paprzycki, S. Steinborn, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, t. II, wyd. 2, Warszawa 2010, s. 65; W. Grzeszczyk, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, wyd. 7, Warszawa 2010, s. 486; K. T. Boratynska, (w:) K. T. Boratynska, A. Górski, A. Sakowicz, A. Ważny, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, wyd. 3, Warszawa 2009, s. 983 i 984. (9) Z. Doda, Zażalenie w procesie karnym, Warszawa 1985, s. 312. (10) T. Grzegorczyk, Kodeks..., op. cit. , s. 562.
--- STRONA 5 ---
(11) Z. Doda, Zażalenie..., op. cit. , s. 214. (12) Inaczej przy uchyleniu postanowienia o zastosowaniu tymczasowego aresztowania, które będzie konsumowało uprawnienia wynikające z art. 253 § 1 k.p.k. (13) Dz. U. z 1997 r., Nr 90, poz. 557 z późn. zm. (14) Tak: K. Postulski, (w:) Z. Hołda, K. Postulski, Kodeks karny wykonawczy, Gdańsk 2007, s. 98. (15) Dz. U. z 2004 r., Nr 15, poz. 142.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Krakowie postanowienie z dnia 14 sierpnia 2001 r.#I KZP 20/10#art. 263 § 6 k.p.k.#art. 251 § 2 k.p.k.#art. 463 § 2 k.p.k.#art. 437 k.p.k.#art. 437 § 2 k.p.k.#art. 439 k.p.k.#art. 253 § 1 k.p.k.#art. 437 § 1 k.p.k.#art. 263 § 2 k.p.k.#art. 253 k.p.k.#art. 442 § 3 k.p.k.#art. 211 § 3 k.k.w.#art. 462 § 1 k.p.k.#art. 9 § 2 k.k.w.#art. 9 k.k.w.#art. 462 k.p.k.