§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Wyrok I CSK 176/05

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- WYROK Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2006r I CSK 176/05 Zasadą jest, iż rozpoczęcie biegu przedawnienia jest niezależne od świadomości uprawnionego co do przysługującego mu roszczenia. Taką regułę daje się wywieść w sposób pośredni z treści art 442 § 1 kc. jeżeli jednak ustawa wyjątkowo takiej świadomości wymaga, świadomością tą ocenianą na podstawie obiektywnych kryteriów, muszą być objęte wszystkie elementy konstytutywne roszczenia. Tym samym trzyletni termin przedawnienia roszczenia deliktowego może rozpocząć swój bieg dopiero wówczas, gdy poszkodowanemu (także osobie prawnej) znany jest zarówno sam fakt powstania szkody, osoba sprawcy oraz związek przyczynowy pomiędzy działaniem sprawcy i powstałą szkodą. Należy więc przyjąć, iż do istoty terminów liczonych a tempore scientiae należy to, że ich bieg rozpoczyna się nie od dnia, w którym poszkodowany (także osoba prawna) otrzymał jakąkolwiek wiadomość na temat sprawcy, ale dopiero od momentu otrzymania takich informacji, które obiektywnie oceniając, pozwalają z wystarczającą dozą prawdopodobieństwa przypisać sprawstwo konkretnemu podmiotowi. Naturalnie poszkodowany powinien zachować się w swoich sprawach w sposób zapobiegliwy. Jeżeli więc, po powstaniu pierwszych podejrzeń co do osoby sprawcy poszkodowany ma możliwość zdobycia dalszych informacji potwierdzających te podejrzenie, bieg 3 – letniego należy liczyć od chwili, w której przy zachowaniu należytej staranności mógł był takie dalsze informacje zdobyć. LEX nr 191138 191138 Dz.U.1964.16.93; art 442¹ § 1 Skład orzekający Przewodniczący: Sędzia SN Tadeusz Wiśniewski Sędziowie Sn: Gerard Bieniek (spr), Stanisław Dąbrowski Sentencja Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa „B” Spółki zoo Export -Import w likwidacji z siedzibą w K. przeciwko Bank SA z siedzibą w W. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 17 maja 2006r skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 4 lipca 2005r uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację strony powodowej od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 26 lipca 2004 r oddalającego powództwo o zapłatę kwoty 3.697.402, 05 zł z odsetkami oraz orzekającej o kosztach postępowania apelacyjnego i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego; w pozostałym zakresie oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie faktyczne Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 4.07.2005r oddalił apelacje powodowej Spółki „B” w likwidacji wniesiona od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 24.07.2004r w którym umorzono postępowanie co do kwoty 99.077.860 zł oddalając powództwo w pozostałej części skierowane przeciwko: Bank SA w W. W sprawie tej ustalono, że strony zawarły umowę kredytu w dniu 5.09.1990r obejmującą kwotę 43.400.000 USD na pokrycie zobowiązań wynikających z kontraktu zawartego przez --- STRONA 2 --- powodową spółkę z firmą I. O oznaczeniu BTFC 5 Aug 90. Kredyt miał być zwrócony w ciągu 30 dni od daty dokonania płatności za granicą. Zabezpieczeniem kredytu były bony złotowe NBP złożone przez powodową spółkę w pozwanym banku. W dniu 5.09.1990r powodowa spółka wystawiła zlecenie dokonania transferu środków finansowych za granicą. W poleceniu tym jako beneficjenta płatności wskazano I. Ltd z siedzibą w Izraelu, bank prowadzący rachunek kontrahenta, tj. L.Bank Izrael, numer rachunku kontrahenta – HSD 1223, podstawę płatności – kontrakt na dostawę urządzeń irygacyjnych, filtracyjnych, soków oraz silikonów, a także źródło finansowania, czyli kredyt pod lokatę bonów NBP. Tego samego dnia doszło do wydania polecenia transferu pieniędzy do L. Bank. W dniu 10.09.1990r pozwany Bank wysłał telex do L. Bank, w którym dokonał zmiany treści zlecenia przez wskazanie, że w polu 59 powinna być wpisana treść „c/o I. Co”. Powodowa spółka jako podstawę faktyczną swojego roszczenia obejmującego równowartość kredytu 43.400.000 USD wskazała okoliczność samowolnej zmiany przez pozwany Bank polecenia płatniczego w ten sposób, ze nazwę beneficjenta poprzedzono skrótem c/o. Na skutek tej zmiany środki pieniężne zostały wypłacone przez L. Bank osobie nieuprawnionej tj. Bogusławowi B. na podstawie jego zeznań oraz pisma z dnia 10.09.1990r ustalono, że B.B. Jako b. prezes powodowej spółki wydał pisemne polecenie pozwanemu bankowi zmiany zlecenia płatniczego z dnia 5.09.1990r przez dopisanie w polu beneficjenta skrótu c/o. Potwierdziła to w swoich zeznaniach I.I. - pracownik pozwanego Banku, która dokonała zmiany treści zlecenia. Ustalono- na podstawie opinii biegłej- że bank może dokonać zmiany w zleceniu wyłącznie na wniosek zleceniodawcy, który ponosi pełną odpowiedzialność za podaną treść dokumentu. W standardach i praktyce bankowej istnieje nierozerwalna więź pomiędzy nazwą beneficjenta a numerem rachunku. W polu 59 komunikatu SWIFT (pisemnego zlecenia) jako numer rachunku musi być wskazany zawsze numer rachunku beneficjenta. Bank otrzymujący zlecenie, czyli L. Bank w razie niezgodności między nazwą beneficjenta a numerem rachunku winien zwrócić się do banku wystawcy celem stosownego wyjaśnienia. Dopisanie skrótu c/o nie zmienia sytuacji, że wskazany rachunek HSD1223 powinien być rachunkiem beneficjenta, tj. I. Bank przyjmujący zlecenie nie ma możliwości (przed realizacją zlecenia) ustalić, czy rachunek podany w zleceniu istotnie jest rachunkiem beneficjenta. Sąd Okręgowy dokonując oceny tych faktów stwierdził, że brak podstaw do uznania, aby zmiana treści zlecenia nastąpiła przez pozwany bank na skutek samowolnego działania jego pracownika. Nie ma więc przesłanek do przypisaniu odpowiedzialności pozwanemu z tytułu czynu niedozwolonego. Nadto wskazano, że roszczenie z tego tytułu jest przedawnione, skoro wiadomość o powstaniu szkody powodowa spółka powzięła w 1990 r. Jako przedawnione uznał też Sad Okręgowy roszczenie oparte na bezpodstawnym wzbogaceniu, które według powódki wynikało z tego, że wartość bonów przejętych przez pozwany Bank była wyższa niż kwota udzielonego kredytu, Nie znalazł też podstaw prawnych do zasądzenia zwrotu podatku dochodowego zapłaconego przez powodową Spółkę. W związku z cofnięciem pozwu o zapłatę kwoty 99.077.860 zł Sad Okręgowy w tym zakresie umorzył postępowanie. Ocenę tę podzielił Sąd Apelacyjny podnosząc dodatkowo, ze postępowanie karne prowadzone przeciwko pracownikowi pozwanego banku I.I. O dokonanie przestępstwa z art 206 kk zakończyło się prawomocnym wyrokiem uniewinniającym, a powodowa spółka w żaden sposób nie wykazała, aby I.I. Można było przypisać popełnienie przestępstwa w postaci pomocnictwa w umożliwieniu B.B. Popełnienie czynu z art 300 § 2 k.h. Wskazano też, że umowa kredytu zawarta w imieniu powodowej spółki przez jej pracownika U.G. Na podstawie ustnego pełnomocnictwa prezesa zarządu B.B. Była ważna, gdyż brak formy pisemnej nie był obwarowany rygorem nieważności. Nie można też przyjąć, aby udzielenie tego pełnomocnictwa do zawarcia umowy kredytu było czynnością przekraczająca zwykły zarząd tylko z uwagi na kwotę kredytu. Wreszcie wskazano, że także w ramach odpowiedzialności kontraktowej roszczenie kierowane wobec pozwanego banku jest przedawnione, skoro 3-letni termin upłynął we wrześniu 1993r, a powodowa spółka dopiero 15.04.2004 r podjęła czynności zmierzające do dochodzenia roszczenia. Od wyroku Sądu Apelacyjnego powodowa spółka wniosła skargę kasacyjną. Jako podstawy --- STRONA 3 --- skargi wskazała naruszenie art 442 § 1 kc, art 300 § 2 kh, art 120 § 1 w związku z art 405 i 455 kc, art 5 w związku z art 117 § 1 i 2, 120 § 1, 405 i 455 kc, przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Wskazując na powyższe wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania. Uzasadnienie prawne Sąd najwyższy zważył, co następuje: 1. Wstępnie należy podjąć rozważania o charakterze porządkującym w odniesieniu do rodzaju roszczeń dochodzonych przez powodową spółkę, okoliczności faktycznych przytoczonych na ich uzasadnienie oraz podstaw prawnych, na których oparto ich dochodzenie. Jest to konieczne ze względu na to, że powodowa spółka zarówno w toku postępowania przed sądem pierwszej instancji, jak i na etapie postępowania apelacyjnego zmieniała swoje żądania. W pozwie wniesionym 17.10.1994r powodowa spółka żądanie określiła na kwotę 99.077.860 zł. Na rozprawie w dniu 28.10.2000r cofnęła pozew odnośnie do roszczenia przewyższającego kwotę 20.262.125, 99 zł, co Sąd Okręgowy zinterpretował w ten sposób, ze powodowa spółka zgłosiła nowe żądanie, a cofnięcie pozwu objęło pierwotnie dochodzoną kwotę 99.077.860 zł i w konsekwencji w tym zakresie umorzył postępowanie. Następnie powodowa spółka pismem z dnia 1.04.2003r sprecyzowała żądania, domagając się alternatywnie zapłaty równowartości 43.400.000 USD (udzielony kredyt), tj. kwoty 176.837.640 zł- jeśli zaś sąd uzna, że dokonana w dniu 10.09.1990r wpłata na konto powodowej spółki kwoty 34.000.000 zł stanowi zwrot części wytransferowanej kwoty kredytu, to wówczas powodowa spółka domaga się zasądzenia kwoty 78.730.915, 22zł na którą składają się : 44.023.662, 63 zł z tytułu podatku dochodowego zapłaconego w 1990 r od uzyskanej kwoty 34 mln zł, po waloryzacji podatku, 31.009.850, 54 zł jako różnicy między kwota wytransferowanej należności kredytowej a zwróconą kwotą 34 mln zł oraz 3.697.402, 05 zł z tytułu rozliczenia wartości bonów NBP przejętych przez pozwany bank. Sąd Okręgowy wyrokiem z 26.07.2004r umorzył postępowanie co do kwoty 99.077.860 zł a w pozostałej części powództwo oddalił. Powodowa spółka zaskarżyła ten wyrok w części oddalającej powództwo o zapłatę kwoty 17.374.070, 54 zł (k.1426), przy czym na żądanie Sądu Apelacyjnego wyjaśniła w piśmie z dnia 27.05.2005r, że dochodzona kwota 17.374.071, 54 zł stanowi różnicę pomiędzy kwota udzielonego kredytu dewizowego (43.400.000 USD) a kwotą 34 mln zł zwróconą na konto powódki. Wartość przedmiotu zaskarżenia skargą kasacyjną określono także na kwotę 17.374.050, 54 zł, co pozwala przyjąć, że dochodzona kwota obejmuje właśnie różnice pomiędzy wysokością udzielonego kredytu, który został wytransferowany do Izraela, a kwotą 34 mln zł zwróconą powódce. Skoro bowiem tak został określony w apelacji powódki przedmiot orzekania przez Sąd Apelacyjny, to konsekwentnie tylko taki przedmiot może być objęty skargą kasacyjną i tym samym w ten sposób zakreślone zostały ramy orzekania przez Sąd Najwyższy 2Zarzuty skargi kasacyjnej i ich uzasadnienie koncentrują się wokół naruszenia przepisów regulujących przedawnienie zarówno przy odpowiedzialności deliktowej, jak i z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Rozważenie zasadności tych zarzutów jest jednak atualne tylko wówczas, jeśli istotnie zachodzą przesłanki odpowiedzialności deliktowej lub z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego Banku, Jeśli chodzi o odpowiedzialność deliktową pozwanego Banku, to niewątpliwie najdalej idący zarzut dotyczy naruszenia art 300 § 2 kodeksu handlowego. Powodowa spółka zarzuca, że zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że I.I. Popełniła przestępstwo z art 300 § 2 kh, gdyż udzieliła B.B. Pomocy w działaniu na szkodę powodowej spółki. W razie podzielenia tego stanowiska w sprawie miałby zastosowanie art 442 § 2 kc, a więc roszczenie powodowej spółki nie byłoby przedawnione. Podejmując rozważania dotyczące tego zarzutu należy przede wszystkim wskazać, że ani Bogusławowi B. nie postawiono zarzutu popełnienia przestępstwa z art 300 § 1 kh, ani I.I. Nie postawiono zarzutu odnośnie do popełnienia przestępstwa z art 300 § 2 kh. Przeciwnie I.I. Popełniono zarzut popełnienia przestępstwa z art 206 kk, co jednak zakończyło się prawomocnym --- STRONA 4 --- wyrokiem uniewinniającym. Należy zgodzić się z twierdzeniami powodowej spółki, iż w świetle art 11 kpc, sąd cywilny związany jest jedynie ustaleniami prawomocnego wyroku skazującego. Brak więc takiego wyroku nie stoi na przeszkodzie, aby w toku postępowania cywilnego wykazać fakt popełnienia przestępstwa. Rzecz jedynie w tym, że taki obowiązek spoczywa na powodowej spółce. Takie twierdzenia powodowej spółki pojawiły się w toku postępowania przed sądami rozpoznającymi sprawę i Sąd Apelacyjny dokonał oceny przedstawionych dowodów stwierdzając, że brak jakichkolwiek podstaw, aby przyjąć, że Izabela I. Dopuściła się przestępstwa z art 300 § 2 kh. Zgodnie zaś z art 398³ § 3 kpc, podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. Wprawdzie w skardze kasacyjnej powodowa spółka formalnie nie zgłosiła takich zarzutów, to jednak uzasadniając zarzut naruszenia art 300 § 2 kh kwestionuje ustalenia faktyczne i ocenę dowodów. W szczególności kwestionuje podstawowe ustalenie, że dokonana przez wymienioną Izabelę I. Zmiana polecenia przelewu nie była dokonana samowolnie, lecz na polecenie B.B.- jako prezesa zarządu powodowej spółki. Potwierdzają to zeznania B.B., i I.I., lecz co najważniejsze dokument stanowiący kartę 175 akt sprawy karnej Sądu rejonowego. Sąd Apelacyjny dając wiarę tym dowodom ustalił, że zmiana polecenia przelewu nastąpiła w wyniku dyspozycji zleceniodawcy. Kwestionowanie tej oceny i ustaleń nie jest dopuszczalne w skardze kasacyjnej. Nie jest też dopuszczalne kwestionowanie ustalenia dokonanego na podstawie opinii biegłej M.C., że bank przyjmujący zlecenie nie ma możliwości, przed rozpoczęciem realizacji zlecenia ustalenia, czy podany rachunek istotnie jest rachunkiem beneficjenta, że dopisek skrótu c/o przed nazwą beneficjenta nie zmienił oznaczenia beneficjenta i numeru jego rachunku, gdyż właśnie nazwa beneficjenta i numer rachunku ma decydujące znaczenie. W skardze kasacyjnej nie tylko kwestionuje się te ustalenia, lecz wręcz pojawiają się twierdzenia, że I.I. Kontaktowała się z Dyrektorem generalnym Banku L. W Izraelu, z którym wyjaśnia rozbieżności między oznaczeniem beneficjenta I., a oznaczeniem rachunku HSD 1223. Tym samym była zorientowana, czemu służy dopisanie skrótu c/o. Należy więc w tym miejscu ponownie odwołać się do treści art 398³ § 3 kpc, który wyraźnie wyklucza kwestionowanie w postępowaniu kasacyjnym ustalonych faktów lub oceny dowodów. Sad Najwyższym jest sądem prawa i zgodnie z art 398¹³ § 2 kpc jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia. Na marginesie należy jedynie zauważyć, że skoro- jak twierdzi się w skardze kasacyjnej- o tych powiązaniach I.I, powzięło wiadomość dopiero w 1993r, zaś pozew w niniejszej sprawie wniesiono w 1994r, to istniały przecież dostateczne możliwości udowodnienia tych twierdzeń nie tylko w postępowaniu cywilnym, lecz także w postępowaniu karnym. Nic nie stało na przeszkodzie, aby w toku postępowania karnego, jakie toczyło się wobec I.I, nastąpiła zmiana kwalifikacji prawnej zarzucanego czynu. Tak się nie stało, a prawomocny wyrok uniewinniający ma swoją wymowę. W każdym razie usytuowanie Sądu Najwyższego – jako sądu kasacyjnego, który jest związany ustalonym stanem faktycznym, przed którym niedopuszczalne jest podważanie ustalonych faktów i dowodów, sprzeciwia się temu, aby możliwe było odrzucenie tezy przyjętej przez Sąd Apelacyjny, że strona powodowa nie udowodniła, by I.I, dokonała czynu przestępczego, względnie czynu, który mógłby zostać zakwalifikowany jako czyn niedozwolony. Wykonanie zaś tego warunkowało przypisanie pozwanemu bankowi odpowiedzialności deliktowej. 3. Jeśli więc brak jest podstaw do przyjęcia odpowiedzialności deliktowej pozwanego Banku, to bezprzedmiotowe są rozważania dotyczące określenia początku biegu przedawnienia z art 442 § 1 kc. Na marginesie należy jednak podnieść, że zasadą jest, iż rozpoczęcie biegu przedawnienia jest niezależne od świadomości uprawnionego co do przysługującego mu roszczenia. Taką regułę daje się wywieść w sposób pośredni z treści art 442 § 1 kc. Jeżeli jednak ustawa wyjątkowo takiej świadomości wymaga, świadomość tą, ocenianą na podstawie obiektywnych kryteriów, muszą być objęte wszystkie elementy konstytutywne roszczenia. Tym samym trzyletni termin przedawnienia roszczenia deliktowego może rozpocząć swój bieg dopiero wówczas, gdy poszkodowanemu (także osobie prawnej) znany jest zarówno sam fakt powstania szkody, osoba sprawcy oraz związek przyczynowy pomiędzy działaniem sprawcy i powstałą szkodą. Należy więc przyjąć, iż do istoty terminów liczonych a tempore scientiae należy to, że ich bieg rozpoczyna się nie od dnia, w którym poszkodowany (także osoba prawna) otrzymał jakąkolwiek wiadomość na --- STRONA 5 --- temat sprawcy, ale dopiero od momentu otrzymania takich informacji, które obiektywnie oceniając, pozwalają z wystarczającą dozą prawdopodobieństwa przypisać sprawstwo konkretnemu podmiotowi. Naturalnie poszkodowany powinien zachować się w swoich sprawach w sposób zapobiegliwy. Jeżeli więc po powstaniu pierwszych podejrzeń co do osoby sprawcy poszkodowany ma możliwość zdobycia dalszych informacji potwierdzających to podejrzenie, bieg 3-letniego terminu należy liczyć od chwili, w której przy zachowaniu należytej staranności mógł był takie dalsze informacje zdobyć. To jest prawidłowy kontekst dla oceny początku biegu przedawnienia z art 442 § 1 kc Gdyby więc w niniejszej sprawie zostało wykazane, że I.I, dopuściła się czynu niedozwolonego (który nie byłby jednak przestępstwem), to bieg 3-letniego terminu przedawnienia roszczenia z art 442 § 1 kc należy liczyć od chwili, gdy organ zarządzający powodowej spółki otrzymał wiadomość, że naganne zachowanie się pracownika pozwanego banku spowodowało szkodę i istnieje związek przyczynowy między jego zachowaniem a powstałą szkodą. W okolicznościach niniejszej sprawy nie sposób więc podzielić poglądu, że wiadomość o tym powodowa spółka przyjęła 10.09.1990r, czyli w dacie realizacji zlecenia. Przecież realizacja tego zlecenia sama przez się nie spowodowała szkody, za którą odpowiadałby pozwany bank. Przy założeniu, że czynu niedozwolonego dopuściła się pracownica banku, której zachowanie pozostawało w związku przyczynowym z powstałą szkodą, dopiero powzięcie wiadomości o tym fakcie wyznacza początek biegu przedawnienia. Rozważania te, podobnie jak rozważania dotyczące zarzutu nadużycia prawa przez pozwany bank, który podniósł zarzut przedawnienia, są jednak bezprzedmiotowe, skoro powodowa spółka nie wykazała istnienia przesłanek odpowiedzialności deliktowej pozwanego banku. 4. jak to już wyżej wskazano, powodowa spółka domagając się - już na etapie psotępowania apelacyjnego- zasądzenia kwoty 17.374.070, 54 zł twierdziła, że jest to różnica między kwotą udzielonego jej kredytu (43.400.00 USD) a wpłaconą na jej konto kwotą 34 mln zł, którą zakwalifikowała jako częściowy zwrot kwoty pobranego przez nią kredytu. Powodowa spółka żądanie zasądzenia tej kwoty oparła o przepisy regulujące odpowiedzialność deliktową, jak i przepisy dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia. Roszczenie odszkodowawcze oparte na przepisach regulujących odpowiedzialność deliktową nie znajduje uzasadnienia, co wyżej wskazano. Rozważenia wymaga więc kwestia zasadności roszczenia opartego o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Roszczenie to alternatywnie zgłoszono w piśmie z dnia 1.04.2003r podnosząc, że jeśli przyjąć, iż kwota 34 mln zł stanowi zwrot części wytransferowanej kwoty kredytu, to powodowa spółka żądała zapłaty kwoty 78.730.913, 22 zł która obejmowała m.in. kwotę 31.009.850, 54 zł jako różnicę między wartością wytransferowanego kredytu a zwróconą kwotą 34 mln zł oraz 3.697.402, 05 zł z tytułu rozliczenia wartości bonów NBP przejętych przez pozwany Bank. Sąd okręgowy te żądania oddalił z uwagi na ich przedawnienie, co w istocie podzielił Sąd Apelacyjny. W skardze kasacyjnej kwestionuje się stanowisko, jakoby roszczenia te były przedawnione. W istocie rzeczy należy odróżnić te dwie kwestie. Pierwsza dotyczy odpowiedzi na pytanie, w jakim zakresie pozwany Bank mógł się bezpodstawnie wzbogacić, czyli w jakim zakresie powodowej spółce może przysługiwać roszczenie z tego tytułu, po drugie, czy to roszczenie uległo przedawnieniu. Podejmując pierwszą kwestię należy przede wszystkim zauważyć, że powodowa spółka jest niekonsekwentna w określaniu swoich roszczeń i ich wysokości. Wystarczy przecież wskazać, że w 2003r powodowa spółka określiła wysokość różnicy między wytransferowanym kredytem a zwróconą kwotą 34 mln zł, na kwotę 31.009.850, 54zł, zaś w piśmie z dnia 27.05.2003r na kwotę 17.374.070, 54 zł, podobnie jak w apelacji złożonej 14.09.2004r Pomijając jednak tę rozbieżność stwierdzić należy, iż nie sposób mówić o bezpodstawnym wzbogaceniu Banku w wysokości różnicy między udzielonym kredytem a zwróconą powodowej spółce kwotą 34 mln zł. Przecież jest bezsporne, że pozwany Bank udzielił kredytu, który nie został zwrócony, zaś różnica między kredytem udzielonym powodowej spółce, który został wytransferowany do Izraela, a zwróconą powódce kwotą 34 mln zł to szkoda poniesiona przez powodową spółkę, szkoda, za którą - jak ustalono – może ponosić odpowiedzialność B.B. I L. Bank w Izraelu. O żadnym wzbogaceniu Banku w tym zakresie nie może być mowy. Natomiast otwarta jest kwestia wzbogacenia Banku przez to, że przejął on --- STRONA 6 --- zabezpieczenie kredytu w postaci Bonów NBP o wartości przewyższającej udzielony kredyt. Wartość tego wzbogacenia powodowa spółka określiła w piśmie z 1.04.2003r na kwotę 3.697.402, 03 zł Kwota ta mieści się w dochodzonym roszczeniu określonym na 17.374.070, 54 zł i z tego względu winno być przedmiotem rozstrzygnięcia. Nie można przy tym uznać, że znajduje tu zastosowanie 3-letnie przedawnienie z art 118 kc (por wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16.07.2003r V CK 24/02, OSNC 2004, nr 10 poz 157), gdyż roszczenie nie ma związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Nie można także przyjąć, że przedawnienie rozpoczęło swój bieg w 1990r, tj od chwili dokonanego przejęcia zabezpieczenia. Zgodnie z powołanym wyżej orzeczeniem termin spełnienia świadczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia – jako nieoznaczony i niewynikający z jego właściwości – biegnie niezwłocznie po wezwaniu, co nie oznacza „natychmiast”, lecz w realnym, w konkretnych okolicznościach terminie. Jeżeli więc- jak utrzymuje powodowa spółka- pozwany bank dopiero pismem z dnia 22.04.1993r powiadomił ją, że dokonał wewnętrznego obciążenia jej konta kredytowego z tytułu udzielonego spółce kredytu, to w okolicznościach sprawy był to realny termin do wezwania o zwrot wzbogacenia. Tym samym roszczenie w tym zakresie nie było przedawnione i podlega merytorycznemu rozpoznaniu. Z tych względów na podstawie art 398 (15) kpc, orzeczono jak w sentencji.

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa „B” Spółki zoo Export -Import w likwidacji z siedzibą w K. przeciwko Bank SA#I CSK 176/05