Teza / krótkie omówienie
ustalenia całkowitej niezdolności do pracy powoda, poczynili na dzień orzekania prawidłowe i nie budzące wątpliwości ustalenia, które to ostatecznie legły u podstaw orzeczenia końcowego. Co więcej w płaszczyźnie procesow
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 99/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 marca 2011 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący SSO Wojciech Wacław Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Lankowska po rozpoznaniu w dniu 9 marca 2011 r. w Olsztynie na rozprawie sprawy z powództwa R. S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w O. - Inspektoratowi w E. o zapłatę I oddala powództwo II nie obciąża powoda kosztami procesu na rzecz pozwanego
--- STRONA 2 ---
I C 99/11 UZASADNIENIE Powód R. S. wniósł o zasądzenie na jego rzecz początkowo kwoty 50 000,- zł tytułem zadośćuczynienia. Na uzasadnienie swego żądania powód podał, iż pozwany rozpatrując wniosek powoda o przyznanie emerytury nieprawidłowo w jednym z pism wskazał , iż roszczenia powoda zostały wskutek wydania nowej decyzji w całości zaspokojone, co nie polegało na prawdzie, bowiem roszczenia te zaspokojone nie zostały. Nadto , w trakcie swego postępowania przeprowadził badanie lekarskie , którego wynik nie odzwierciedlał stanu faktycznego, bowiem faktycznie wynik badania serca winien być inny niż ustalony przez lekarza ZUS. Generalnie w ocenie powoda pozwany nie analizował przedkładanej mu przez stronę dokumentacji w sposób staranny , wskutek czego odmówił mu emerytury zgodnie ze składanymi wnioskami. Ostatecznie owo odmawianie przez pozwanego emerytury , zmuszanie go tym samym do uczestniczenia w kolejnych postępowaniach , pisania pism sądowych i odwołań w konsekwencji pogorszyło jego stan zdrowia, za co winno mu być przyznane stosowne zadośćuczynienie. Na rozprawie w dniu powód za podstawę żądania zadośćuczynienia wskazał stres i utratę zdrowia , bowiem wskutek konieczności wnoszenia odwołań stan zdrowia i choroba powoda pogłębiła się.(k.65). Pismem z dnia 3 stycznia 2011 r. powód uzupełnił twierdzenia o zamieszczenie w wyrokach oraz uzasadnieniach fałszywych okoliczności i ocen (k. 118), które to mają być wynikiem zorganizowanej działalności przestępczej lekarzy biegłych sądowych jak i pozasądowych. Pismem z dnia 4 stycznia 2011 r powód rozszerzył powództwo do kwoty 100 000,- zł , wskazując , iż pozwany poprzez swoje pisma procesowe męczył, stresował i niepokoił powoda w sytuacji , gdy jak okazało się ostatecznie sprawę przegrał(140). W odpowiedzi na pozew oraz w kolejnych pismach pozwany Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. – Inspektorat w E. wniósł o oddalenie powództwa podnosząc w pierwszej kolejności , iż wszelkie jego działania mieściły się w granicach prawa, stan zdrowia zaś powoda, który generalnie na chwilę wytoczenia powództwa nie jest kwestionowany , w żadnym razie nie jest przyczynowo związany z przeprowadzaną procedurą związaną z rozpoznaniem wniosków i odwołań powoda. Sąd ustalił i zważył, co następuje: W pierwszej kolejności stwierdzić należy , iż stan faktyczny w sprawie w zakresie dotyczącym treści kolejno wydawanych przez pozwanego decyzji jak i dalszego przebiegu postępowań sądowych wszczętych w wyniku złożonych odwołań nie jest pomiędzy stronami spornym. Bezspornym bowiem jest , iż na rzecz powoda były od roku 2003 wydawane kolejno decyzje, przedmiotem których było przyznanie renty, a co obrazuje treść dołączonych do akt niekwestionowanych kserokopii jak na k. 95-109. Również nie zostało zakwestionowane , iż pomiędzy stronami toczyły się postępowania sądowe , mianowicie w sprawie X U 527/08 oraz (k.75) oraz X U 124/10 (k. 70 -79), z których to w pierwszej odwołanie oddalono, natomiast w drugiej częściowo uczyniono zadość odwołaniu. Rozszerzając i doprecyzowując obszernie żądanie pozwu powód wskazał ostatecznie , iż podstawą faktyczną żądania zadośćuczynienia miałoby być w jego ocenie takie postępowanie pozwanego- w ramach toczonego postępowania emerytalno-rentowego oraz sądowego w wyniku wniesionych odwołań od wydanych w jego następstwie decyzji -
--- STRONA 3 ---
które miałoby spowodować u powoda niepokój , stres , a w dalszym następstwie rozstrój zdrowia , a właściwie jego pogłębienie. Jest zatem oczywistym , iż przy tak sformułowanej podstawie faktycznej oraz związanej z tym treścią żądania dotyczącego rozstroju zdrowia jedyną podstawą prawną w płaszczyźnie której winno być owo żądanie rozpoznane jest w pierwszej kolejności treść art. 445 kc w zw.z art. 444 i 415 kc stosownie do których to w razie wywołania rozstroju zdrowia poszkodowany (pokrzywdzony) może żądać zasądzenia odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia. Jest też oczywistym , iż w świetle treści art. 415 kc ów rozstrój musi być przyczynowo powiązany z zawinionym działaniem (bądź zaniechaniem) sprawcy, przy czym wzmiankowane wyżej przesłanki domagania się zadośćuczynienia muszą się ziścić kumulatywnie, bowiem brak jakiejkolwiek z nich eliminuje możliwość przypisania pozwanemu odpowiedzialności. Stosownie do treści art. 6 kc regulującego rozkład ciężaru dowodu w postępowaniu cywilnym, obowiązanym do wykazania faktów i okoliczności z których strona wywodzi skutki prawne jest ta właśnie strona, przy czym ,jeśli okoliczności te muszą być udowodnione łącznie , brak wystąpienia , a ściślej skutecznego przeprowadzenia dowodu na ich łączne wystąpienie skutkuje brakiem zasadności żądania odszkodowawczego (tu odpowiednio o zadośćuczynienie). Przenosząc powyższe uwagi na grunt procesowy sprawy niniejszej stanowczo wskazać należy , iż zebrany w sprawie materiał dowodowy, czy nawet same przywoływane w tej mierze przez stronę powodową okoliczności, jakichkolwiek podstaw dla poczynienia korzystnych dla niej ustaleń i wyciągnięcia z nich tych podobnych konkluzji żadną miarą nie dają. Przede wszystkim bowiem powód zasadniczej, a w zasadzie jedynej przyczyny swego rozstroju zdrowia (czy też jego pogłębienia) dopatruje się w działaniach procesowych pozwanego, podejmowanych w ramach postępowania sądowego wywołanego wniesieniem odwołania od niekorzystnej dla powoda decyzji, względnie we wszelkim postępowaniu poprzedzającym wydanie tychże decyzji. Tak wskazana podstawa faktyczna w świetle bezspornych już okoliczności w sprawie skutecznej podstawy żądania zadośćuczynienia stanowić nie mogła. W pierwszej bowiem kolejności wskazać należy , iż przywołane pozwem czy kolejnymi pismami działania pozwanego nie mogły być żadną miarą uznane za niezgodne z prawem w kontekście treści art. 415 kc. Odpowiedzialność bowiem osoby prawnej (a takim podmiotem prawa cywilnego jest pozwany) będzie wspierała się na treści art. 416 kc jako odpowiedzialność za zawinione działania organu , względnie na treści art. 120 kp za zawinione działania pracownika, czy wreszcie będzie stanowiła odpowiedzialność w ramach tzw. winy bezimiennej bo i taką formę tzn. winy nieprzypisywalnej konkretnej osobie może ona przybrać. Tutaj jednakże Sąd w pełni podzielił ocenę i stanowisko zawarte w całokształcie twierdzeń strony pozwanej co do tego , iż Zakład Ubezpieczeń Społecznych jako swoisty depozytariusz i dysponent środków z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych , jest z mocy ustawy, jak również z uwagi na swe szczególne usytuowanie w całym systemie instytucji ubezpieczenia i zabezpieczenia społecznego, nie tylko uprawiony , lecz wręcz ustawowo zobowiązany, jeśli nie do drobiazgowego , to z pewnością do rzetelnego , dociekliwego i opartego na dążeniu do ustalenia z urzędu tych faktów i okoliczności , które dają podstawę , bądź eliminują możliwość przyznania stronie prawa do świadczeń emerytalno- rentowych prowadzenia swego postępowania bądź takiego występowania w postępowaniu sądowym. Owo szczególne usytuowanie wynika z treści przepisów ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych gdzie całokształt zadań stawianych pozwanemu i ich waga zostały określone w art. 68 ustawy. Jednocześnie też zasady postępowania w sprawach emerytalno - rentowych zostały szeroko wyartykułowane i doprecyzowane w ustawie z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
--- STRONA 4 ---
(dział IX Ustawy) , szereg też aktów prawnych o charakterze wykonawczym dodatkowo reguluje i uściśla zasady postępowania w płaszczyźnie choćby oceny i przydatności określonych rodzajów środków dowodowych mających zastosowanie w postępowaniu m.in. emerytalno- rentowym. Dość jedynie wskazać , iż postępowaniu tym z góry niedopuszczalna jest możliwość zawarcia ugody pozasądowej , czy też ugody sądowej (czego poniechanie zarzuca pozwanemu powód) , co stanowi oczywisty przejaw rygoryzmu jaki cechuje samo postępowanie oraz jaki determinuje procesowe zachowanie Zakładu w postępowaniu poprzedzającym decyzję jak i w postępowaniu sądowym wywołanym wniesieniem odwołania. Nie sposób zatem żadną miarą przyjąć , by ewentualne kwestionowanie w postępowaniu sądowym opinii bądź dokumentów , czy też twierdzeń strony przeciwnej jako zmierzające do procesowego zweryfikowania pod kątem przydatności tychże dowodów dla wydania prawidłowego orzeczenia końcowego można byłoby uznać jako zawinione, w szczególności za przejaw jakiejkolwiek szykany procesowej. Dość jedynie przytoczyć fakt , iż w sprawie U 527/08 w dniu 17 marca 2009r. Sąd Okręgowy w Olsztynie Wydział Zamiejscowy w E. oddalił odwołanie powoda od decyzji pozwanego , apelacja zaś od tegoż wyroku została wyrokiem Sadu Apelacyjnego w Białymstoku również oddalona. Już pobieżna analiza uzasadnienia wyroku sądu drugoinstancyjnego wskazuje na to , iż tak pozwany zakład w ramach swego postępowania jak i procedujący w wyniku złożenia odwołania od decyzji Sąd Okręgowy w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy tj. w przedmiocie ustalenia całkowitej niezdolności do pracy powoda, poczynili na dzień orzekania prawidłowe i nie budzące wątpliwości ustalenia, które to ostatecznie legły u podstaw orzeczenia końcowego. Co więcej w płaszczyźnie procesowej wszystkie opinie biegłych zostały zweryfikowane przez sądy obu instancji i ocenione jako w pełni fachowe miarodajne i całkowicie wystarczające do oceny stanu zdrowia i zdolności do pracy wnioskodawcy. Stąd prawidłowość stanowiska pozwanego w obrębie tegoż postępowania nie może budzić wątpliwości Sądu. Podobnie należało odnieść się do decyzji pozwanego z dnia 27 stycznia 2010 r i postępowania zainicjowanego złożeniem odwołania od tejże decyzji. I tu bowiem już pobieżna nawet analiza zapadłego wyroku oraz sporządzonego uzasadnienia w sprawie X U 124/10 nie pozostawia wątpliwości co do tego , iż pozwany w sposób opisany wcześniej tj. wykraczający poza sferę swych uprawnień i ustawowo przyznanych kompetencji nie wykroczył. Dość jedynie wskazać , iż samo postępowanie sądowe trwało kilka miesięcy , co zważywszy na dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu księgowości oraz złożone przez obie strony zarzuty do opinii żadną miarą nie może być uznane za rażąco długotrwałe i z tej przyczyny pociągające za sobą negatywne dla powoda skutki. Zresztą ważniejszą i pierwszoplanową sprawą jest to , iż jakkolwiek zaskarżona decyzja została ostatecznie zmieniona, to jednak doszło do tego nie wskutek wadliwości (a tym bardziej rażącej wadliwości ) postępowania przed organem rentowym. Po pierwsze bowiem, przed tymże organem Zakład był związany ograniczeniami dowodowymi wynikającymi z rozporządzenia wykonawczego z 7 lutego 1983 r w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno -rentowe i zasad wypłaty tych świadczeń i dopiero zainicjowanie postępowania przed sądem umożliwiło wszechstronną, nieskrępowaną wzmiankowanymi przepisami i bardziej swobodną ocenę złożonych dokumentów w oparciu o przepisy kodeksu postępowania cywilnego , po wtóre jak wynika z pisemnych motywów orzeczenia Sądu Okręgowego powód dodatkowo, w ramach już postępowania sądowego składał dodatkowe dokumenty lub złożone uprzednio procesowo walidował, co miało istotny wpływ na ocenę materiału dowodowego w sprawie i stanowiło przyczynek do wydania korzystnego dla powoda wyroku , po trzecie wyrok oparty był w znacznej mierze na dowodzie z opinii biegłego , co już zaświadcza o zawiłości sprawy i związanych z tym uzasadnionymi wątpliwościami , wreszcie po czwarte sam fakt
--- STRONA 5 ---
kwestionowania przez pozwanego opinii nie może być uznany w żadnym razie za rodzaj procesowej szykany , skoro to i sam powód jak wynika z uzasadnienia zarzuty swoje do opinii składał , zresztą zarzuty , które przez sąd nie zostały uwzględnione. Zważywszy na powyższe i tu nie sposób dopatrzeć się w działaniach pozwanego jakiejkolwiek winy, czy szerzej bezprawności, przeciwnie w ocenie Sądu działanie pozwanego w granicach prawa należy uznać za w pełni udowodnione. Co do innych ewentualnych działań pozwanego towarzyszących wydawaniu decyzji rentowych - jak wynika z niezaprzeczonych twierdzeń pozwanego popartych dołączoną do akt i niezakwestionowaną dokumentacją – pozwany wydawał od roku 2003 kolejne decyzje o przyznaniu renty z tytułu niezdolności do pracy i powód ze świadczeń tych bezspornie korzystał, nie skarżąc decyzji do Sądu. Powyższe również potwierdza w pełni działanie pozwanego w granicach prawa. Końcowo, co do oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego – należy wskazać , iż są to dokumenty których autentyczności i wiarygodności żadna ze stron nie podważała , zatem nie zachodzi potrzeba ich szczegółowego omawiania , zresztą obrazują one okoliczności pomiędzy stronami niesporne , w szczególności tok poszczególnych toczących się z udziałem stron postępowań. Analiza tychże dokumentów jak i bezspornych okoliczności pozwala w ocenie Sądu -co zostało już wcześniej wyłuszczone- na uznanie , iż pozwany działał w granicach prawa , nie naruszając ciążących na nim ustawowych i pozaustawowych obowiązków. To zaś prowadzi do konstatacji , iż nie został spełniony podstawowy wymóg dla szeroko pojętej odpowiedzialności odszkodowawczej , mianowicie brak w działaniach winy, zarówno w jej aspekcie podmiotowym jak i przedmiotowym. Skoro tak , bezprzedmiotowym i procesowo nieprzydatnym byłoby badanie stanu zdrowia powoda , dlatego też jego wniosek dowodowy z dnia 6 grudnia 2010 (k 65 odwr.) Sąd oddalił, uznając , iż ów stan w kontekście braku bezprawności po stronie pozwanego jest dla rozstrzygnięcia w sprawie obojętny, co odnosi się do wszelkich twierdzeń i dowodów dotyczących stanu zdrowia powoda , który zresztą pomiędzy stronami sporny nie był. Oczywiście poczynione powyżej rozważania odnoszą się w pełni do wskazanej przez powoda podstawy w postaci naruszenia dóbr osobistych, skoro bowiem działania pozwanego mieściły się w granicach prawa zachodzi brak bezprawności warunkujący możliwość domagania się ochrony dóbr osobistych w oparciu o przepis art. 23 i 24 kc w zw. z art. 448 kc W tym też kontekście przystającym do omawianego stanu faktycznego wydaje się być treść orzeczenia Sądu Najwyższego , który to w wyroku z dnia 9 05 2000 -IV CKN 31/00 – baza wyd. LEX nr 52650 stwierdził , iż „Działania naruszające cudze dobra osobiste, podjęte w ramach funkcjonowania komisji rewizyjnej powołanej przez radę gminy, nie mają charakteru bezprawnego, jeżeli pozostają w granicach kompetencji takiej komisji”. Właściwość i działanie właśnie w granicach kompetencji nie zostały w niniejszej sprawie jakkolwiek podważone. Podkreślenia wreszcie wymaga , iż niniejsza sprawa dotyczyłaby dalej niż bezpośrednie nakazanie usunięcia ewentualnych skutków naruszenia dóbr idącego żądania tj. zasądzenia stosownej kwoty na rzecz powoda. Owo roszczenie obejmujące zadośćuczynienie wymaga wykazania winy, wtedy bowiem możliwe jest domaganie się go w ramach ochrony z art. 24 kc (tak orzeczenie SN z dnia 12 12 2002 r V CKN 1581/00 OSNC 4/2004 poz. 53). Podobnie w wyroku z dnia 17 marca 2006 r -I CSK 81/05 Sąd Najwyższy dał wyraz zapatrywaniu, iż w razie naruszenia dobra osobistego pokrzywdzony może żądać zarówno przyznania mu odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, jak i zasądzenia sumy pieniężnej na wskazany przez siebie cel społeczny (art. 448
--- STRONA 6 ---
k.c.). Przesłanką roszczenia o zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (art. 448 k.c.) jest wina kwalifikowana sprawcy naruszenia dobra osobistego, mianowicie wina umyślna albo rażące niedbalstwo. (OSP 2007/3/30). Z uwagi zatem na wszystkie wskazane powyżej wszystkie okoliczności , z mocy powołanych przepisów powództwo należało oddalić o kosztach orzekając po myśli art. 102 kpc.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Olsztynie#I C 99/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 marca 2011 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie I W#art. 445 kc#art. 415 kc#art. 6 kc#art. 415 kc.#art. 416 kc#art. 120 kp#art. 68 ustawy.#art. 448 kc#art. 24 kc#art. 448 k.c.#art. 102 kpc.