Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 977/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 19 stycznia 2020 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu, Wydział I Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący: sędzia Anna Goździewicz Protokolant: st. sekr. sąd Blandyna Kaczmarek po rozpoznaniu na rozprawie 22 stycznia 2020 roku w Poznaniu sprawy z powództwa G. K. przeciwko P. K. o ochronę dóbr osobistych 1. Oddala powództwo. 2. Nie obciąża powódki kosztami postępowania. sędzia Anna Goździewicz Uzasadnienie Pozwem z 11 czerwca 2019 r. powódka G. K. wniosła o zobowiązanie pozwanego do dopełnienia czynności niezbędnych do usunięcia skutków naruszenia jej dóbr osobistych poprzez złożenie na własny koszt pisemnego oświadczenia o treści (…) oraz zobowiązanie do przesłania tego oświadczenia na własny koszt w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku w niniejszej sprawie listem poleconym na adres zamieszkania powódki oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz Fundacji (…) kwoty 2.000 zł tytułem odpowiedniej sumy pieniężnej na wybrany cel społeczny. Ponadto powódka wniosła o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości podwójnej stawki minimalnej.
--- STRONA 2 ---
Sygn. akt I C 977/19 W uzasadnieniu złożonego pozwu powódka wskazała, że od 2001 r. pozostawała w związku małżeńskim z pozwanym, jednakże narastające problemy i konflikty małżeńskie oraz wybuchowy charakter pozwanego sprawiły, że powódka złożyła pozew o rozwód (pismem z 28 lutego 2018 r.). Powódka wskazała, że rozpoczęła nowe życie, wyprowadziła się z zajmowanego wspólnie z mężem mieszkania i zamieszkała z nowym partnerem. Pozwany nie mogąc pogodzić się z podjętą przez nią próbą ułożenia życia na nowo stał się względem niej nieuprzejmy, złośliwy i wulgarny. Wielokrotnie nazwał ją (…) a zarzucając jej rzekomą zdradę określił jako (…). Obelgi te kierowane były pod adresem powódki zarówno słownie jak i kierowanych do niej w wiadomościach SMS oraz w przelewach realizowanych w związku z ciążącym na nim obowiązku alimentacyjnym. Powódka podkreśliła, że pozwany używał wulgarnych określeń także w obecności małoletniego syna stron oraz w wysyłanych do niego smsach. Pozwany nie reagował także na prośby powódki o zaprzestanie naruszeń jej dóbr osobistych. W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie pozwu jako oczywiście bezzasadnego i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. W uzasadnieniu pisma pozwany podniósł, że powódka przemilczała fakt, że jej nowy partner jest (…). Pozwany wskazał, że dopiero po 11 miesiącach od wyprowadzki dowiedział się, że powódka ma kochanka i z nim mieszka. Wcześniej pozwany nie został poinformowany o rzeczywistych powodach rozstania, powódka jedynie ogólnikowo wskazywała na rzekomą agresję ze strony pozwanego. Pozwany podkreślił, że powódka w spór pomiędzy stronami zaangażowała też syna. Odnosząc się do tytułów przelewów na które wskazywała powódka, pozwany podkreślił, że to ona prowokowała większość sytuacji, zatajając przed im prawdę, a słowo (…) zostało użyte w sytuacji, gdy powódka nie chciała powiadomić pozwanego pod jakim adresem zamieszkuje dziecko. Pozwany podkreślił, że wszystkie stwierdzenia należy rozumieć, badając kontekst sytuacyjnym i pozycję w jakiej powódka stawia pozwanego, a także fakt, że pozwany nigdzie nie rozpowszechnił wizerunku powódki, a rozmowy do jakich miało dochodzić między pozwanym a jego znajomymi czy matką nie mogą być dowodem na obrażanie powódki. W dalszym toku postępowania strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Strony postępowania pozostają w związku małżeńskim od 2001 roku. Ze związku tego pochodzi małoletni syn stron. Po świętach Bożego Narodzenia w 2017 r. powódka poinformowała męża, że chce rozwodu i zamierza się wyprowadzić, jako przyczynę podając niezgodność charakterów i wybuchowy charakter męża. Pozwany nie chciał zgodzić się na rozwód i wyprowadzkę żony, starał się by do tego nie doszło. Był rozżalony, bowiem w jego odczuciu strony były wcześniej szczęśliwym małżeństwem. Z uwagi na planowany wspólny wyjazd na ferie był zaskoczony stanowiskiem żony. W lutym 2018 r. powódka wyprowadziła się wraz z synem ze wspólnie zajmowanego mieszkania do mieszkania należącego do pozwanego. Pozwany był obecny w trakcie wyprowadzki powódki, mocno przeżywał ten fakt. Pod wpływem wzburzenia wypowiadał wobec powódki obraźliwe zwroty takie jak: (…), wskazywał że żona niczego nie umie, nie
--- STRONA 3 ---
Sygn. akt I C 977/19 umie gotować. Czynił to wyłącznie w obecności swojej żony. Świadkiem wypowiadania obraźliwych słów nie były żadne osoby trzecie. Pismem z 28 lutego 2018 r. powódka wniosła pozew o rozwód do Sądu Okręgowego w Poznaniu. Sprawa toczy się pod sygn. …. Pozwany nie potrafił się pogodzić z tym, że powódka zamierza się z nim rozwieść jak również z tym, że syn stron postanowił zamieszkać z matką. Chciał by małoletni zamieszkał z nim i usilnie przekonywał go do tego. dowód: zeznania powódki G. K. k.57-59, zeznania pozwanego P. K. k.59-60, wydruk korespondencji e – mailowej k. 65-69, odpis pozwu o rozwód k.10-18 i k.83-87 Zdarzył się, że po wyprowadzce powódki z mieszkania, w jednym z e-maili do swojego znajomego pozwany stwierdził, że jego żona (…) co pozwana odebrała jako przyrównanie do kobiety świadczącej usługi (…). dowód: zeznania powódki G. K.k.57-59, wydruk wiadomości e-mail k.70-71 W maju 2018 r. powódka przeprowadziła się do innego, wynajętego mieszkania, w którym zamieszkiwała wspólnie z synem . Od września 2018 r. wspólnie z nimi zamieszkał także nowy partner powódki. dowód: zeznania powódki G. K. k.57-59, W ramach obowiązków alimentacyjnych pozwany wykonywał na rachunek powódki przelewy bankowe. W przelewach tych jako adres odbiorcy zamieszczał określenie (…). Opis ten pojawiał się w każdym tytule przelewu z uwagi na to, że pozwany ustanowił stałe zlecenie zapłaty. Pozwany używał sformułowania (…) jako sarkazm bowiem powódka po wyprowadzce z mieszkania należącego do pozwanego nie ujawniła swojego aktualnego adresu zamieszkania, które stanowiło także miejsce zamieszkania małoletniego syna stron. dowód: zeznania pozwanego P. K. k.59-60, zeznania powódki G. K. k.57-59, wydruk k.28, pismo z dnia 19.09.2018 r. k.93-94 Po wyprowadzce powódki z mieszkania, syn stron odwiedzał ojca. W trakcie jednej z wizyt, małoletni nagrał rozmowę ojca z jego matką, w trakcie której pozwany wypowiadał się obraźliwie o swojej żonie określając ją mianem (…). dowód: zeznania pozwanego P. K. k.59-60 i zeznania powódki G. K. k. 57-59 Po pewnym czasie syn stron przestał spotykać się z pozwanym. Kontakty między nimi ograniczały się wyłącznie do smsów i e-maili. W trakcie wymiany korespondencji z synem pozwany powracał do tematu rozstania z powódką, w wysyłanych wiadomościach pisał m.in (...). Pozwany miał pretensje do syna, że zdecydował się zamieszkać z matką, miał poczucie krzywdy, że także syn go opuścił. W korespondencji często nawiązywał do sytuacji pomiędzy nim, a powódką. dowód: zeznania pozwanego P. K. k.59-60, zeznania powódki G. K. k.57-59, korespondencja smsowa k. 24-27 W ramach prezentu gwiazdkowego, pozwany przekazał synowi pieniądze na zakup nowego tabletu. Syn oddał mu pieniądze, a pozwany nie chciał ich przyjąć i ponownie mu je przekazał. Wtedy powódka odesłała pieniądze przelewem z powrotem pozwanemu. Pozwany zdenerwował się tym faktem i napisał smsa do powódki stwierdzając, że (…), treść tą ponowił także w tytule przelewu zwrotnego dopisując dodatkowo stwierdzenie (…).
--- STRONA 4 ---
Sygn. akt I C 977/19 dowód: zeznania pozwanego P. K. k.59-60, zeznania powódki G. K. k.57-59, wydruki smsa oraz przelewu k.22-23 Pozwany przez miał pretensje do żona o to, że ona i syn go zostawili. Był także rozżalony sprawą rozwodową. dowód: zeznania powódki G. K. k.57-59, zeznania pozwanego P. K. k.59-60, wydruki e-maili k.68-69 Pismem z 1 marca 2019 r. powódka wezwała pozwanego do zaniechania jej dóbr osobistych oraz usunięcia skutków naruszeń poprzez zaprzestanie używania względem niej słów powszechnie uznawanych za obraźliwe, skierowania w stosunku do niej pisemnych przeprosin i zapłaty na rzecz Fundacji (…) kwoty 2.000 zł dowód: wezwanie do zaniechania naruszeń wraz z dowodem nadania k.17-19 W odpowiedzi na powyższe zeznanie pozwany podniósł, że jest ono niezasadne i niewłaściwe. Pozwany wskazał, że o powódce wypowiadał się wyłącznie w zaciszu domowym, przy swojej matce. dowód: odpowiedź na wezwanie k.20-21 Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie przedłożonych do akt sprawy dokumentów, w szczególności w postaci wydruków wiadomości sms, e-mail oraz przelewów, a także na podstawie zeznań stron postępowania. Sąd jako wiarygodne i autentyczne ocenił dokumenty zgromadzone w sprawie, w tym wydruki wiadomości sms oraz e-mailowych, a także przedłożone wydruki potwierdzeń przelewów. Strony nie kwestionowały ich autentyczności, a i sąd nie widział podstaw by czynić to z urzędu. Sąd nie oparł się dokonując ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie na przedłożonych przez powódkę wydrukach korespondencji pozwanego z małoletnim synem z 27 stycznia 2018 r. i 7 czerwca 2019 r. oraz przedłożonych przez pozwanego protokołach z toczącej się rozprawy rozwodowej, opinii z badania biegłych sądowych, pisma zawierającego stenogram treści rozmowy pozwanego z R. B., albowiem okoliczności nimi stwierdzone nie miały istotnego znaczenia dla sprawy. Kwestia relacji pozwanego z synem, w tym również podejmowane przez pozwanego próby zmiany miejsca zamieszkania małoletniego nie jest przedmiotem niniejszego procesu. Również kwestia związku powódki z J. B. nie ma zasadniczego wpływu na rozstrzygnięcie niniejszego postępowania. Podkreślić także należy, że treść korespondencji e -mail powódki z pozwanym w żaden sposób nie umożliwia dokonania jednoocznych ustaleń co do rzeczywistych przyczyn rozpadu związku małżeńskiego stron, a jedynie potwierdza, że pozwany nie mógł pogodzić się z rozstaniem stron i było to dla niego bardzo duże przeżycie, które wiązało się z silnymi emocjami. Sąd zarówno zeznania powódki jak i pozwanego uznał za wiarygodne, w zakresie w jakim zeznania te były wzajemnie spójne i korespondowały ze sobą i z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Zdaniem sądu nie można natomiast w sposób jednoznaczny przesądzić czy sytuacja gdy pozwany wypowiadał się obraźliwe o powódce, kierując te uwagi do swojej matki miała miejsce obecności małoletniego syna. Powódka nie przedłożyła do akt przedmiotowych nagrań, natomiast z zeznań pozwanego wynika, że wypowiedzi te został nagrane pod nieobecność syna w pomieszczeniu, w którym prowadził rozmowę z matką. Powyższe uniemożliwia poczynienie jednoznacznych ustaleń w tym zakresie. Kwestia ma jednak w niniejszej sprawie drugorzędne znaczenie, bowiem istotnym jest, że nagrana rozmowa miała charakter prywatny, a obraźliwe sformułowania o
--- STRONA 5 ---
Sygn. akt I C 977/19 powódce kierowane były do matki pozwanego jako głównego odbiorcy. Sąd odstąpił ponadto od oceny zeznań stron co do kwestii przyczyn rozpadu małżeństwa, bowiem powyższa okoliczność jest przedmiotem postępowania rozwodowego, a dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie ma istotnego znaczenia. Powyższe stanowiło także o pominięciu dowodu z przesłuchania J. B.. Osoba ta nie była także świadkiem kierowania przez pozwanego wobec powódki niewłaściwych wypowiedzi, stąd też jej zeznania nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd zważył co następuje: Powództwo okazało się niezasadne i jako takie nie podlegało uwzględnieniu. Ustawodawca nie zdefiniował pojęcia dobra osobistego, a jedynie wskazał ich przykładowe wyliczenie w art. 23 k.c. Zgodnie z art. 24 §1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W doktrynie przyjmuje się, że przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, decydujące znaczenie ma to, jaką reakcję wywołuje naruszenie konkretnego dobra osobistego w społeczeństwie, a nie subiektywne odczucie danej osoby, która domaga się ochrony prawnej. Należy przyjmować koncepcję obiektywną naruszenia dobra osobistego w kontekście całokształtu okoliczności sprawy. Kwestia zagrożenia lub naruszenia dóbr osobistych powinna być ujmowana w płaszczyźnie faktycznej i prowadzić do ustalenia, czy dane zachowania, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie, mogły obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie pokrzywdzonego (S. Kalus, pod red. M. Fras, M. Habdas, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I. Część ogólna, Lex) W sprawach o naruszenie dób osobistych powód winien wyłącznie wykazać fakt naruszenia dóbr osobistych, a w dalszej kolejności pozwany - dążąc do uchylenia się od odpowiedzialności - winien wykazać brak bezprawności w swoim działaniu. Taki rozkład ciężaru dowodu w sprawach o ochronę dóbr osobistych wynika z art. 24 § 1 zd. pierwsze k.c. W przedmiotowej sprawie powódka sprecyzowała, że swoje roszczenia wywodzi z naruszenia dobra osobistego w postaci czci zarówno w aspekcie wewnętrznym (godności) jak i zewnętrznym (dobrego imienia). Dobro osobiste w postaci czci konkretyzuje się w poczuciu własnej wartości człowieka i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi. W prawie karnym zróżnicowanie to znajduje odzwierciedlenie w statuowaniu przestępstwa zniesławienia (art. 212 k.k.) i przestępstwa znieważenia (art. 216 k.c.). Do zniesławienia dochodzi w razie przypisania innej osobie takiego postępowania lub takich właściwości, które mogą ją poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do zajmowania określonego stanowiska lub do wykonywania określonego zawodu bądź prowadzenia określonej działalności. Ze względu na to, że zniesławienie godzi w opinię innych o danej osobie, podrywa ich zaufanie do niej, poniża ją w ich oczach, nie dojdzie do zniesławienia przez wypowiedź, której odbiorcą jest jedynie ta osoba. Aby nastąpiło zniesławienie, wypowiedź zawierająca treści naruszające cześć musi dotrzeć jeszcze do bodaj jednej innej osoby. Zniewagę natomiast stanowią
--- STRONA 6 ---
Sygn. akt I C 977/19 wypowiedzi godzące w godność danej osoby, obelżywe lub ośmieszające, niedające się zracjonalizować. O takim ich charakterze decydują przyjęte w społeczeństwie nor my obyczajowe. Ze względu na to, że zniewaga godzi w poczucie własnej wartości danej osoby, znieważenie - inaczej niż zniesławienie - może nastąpić także wtedy, gdy odbiorcą wypowiedzi o treści naruszającej cześć jest wyłącznie ta osoba. Nie oznacza to jed nak, że do znieważenia danej osoby może dojść tylko w jej obecności. Nie budzi wątpliwości, że w świetle art. 24 § 1 w związku z art. 23 k.c. może dojść do znieważenia innej osoby nie tylko w jej obecności, ale i pod jej nieobecność przez wypowiedź publicz ną lub uczynioną w zamiarze, aby ona do tej osoby dotarła. Jedynie bowiem w tych przypadkach - poza znieważeniem osoby w jej obecności - można atak na chronioną sferę osobowości innego człowieka przypisać autorowi wypowiedzi znieważającej. (vide: wyrok Sąd u Najwyższego z dnia 8 maja 2014 r. sygn. akt V CSK 361/13, LEX nr 1491264) Powódka wskazała, że do naruszenia jej dóbr osobistych doszło w kilku sytuacjach, które miały miejsce po poinformowaniu pozwanego o chęci wyprowadzki się z zajmowanego wspólnie mieszkania oraz złożenia pozwu o rozwód. Pierwsza sytuacja miała miejsce w dniu wyprowadzki, gdy pozwany zwrócił się do powódki słowami (…) oraz stwierdzeniami, że (…). Kolejne wypowiedzi kierowane bezpośrednio do powódki dotyczyły określenia jej (w tytule przelewu wysłanego do G. K. oraz w skierowanym do niej smsie) jako (…). W judykaturze przyjmuje się, że dokonując oceny, czy nastąpiło naruszenie danego dobra osobistego należy odnosić się do poglądów panujących w społeczeństwie, posługiwać się w tym celu abstrakcyjnym wzorcem „przeciętnego obywatela”, nie zaś odwoływać się do jednostkowych odczuć i ocen osoby pokrzywdzonej. (tak” Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 stycznia 1976 roku, sygn. akt II CR 692/75,OSNC 1976/11/251). Zdaniem sądu nie można uznać by określenia dotyczące powódki stwierdzające, że niczego nie umie, i że nie umie gotować mogły naruszać jej dobra osobiste. W istocie były to opinię, które pozwany wypowiadał na temat umiejętności powódki. Użyte sformułowania nie naruszają przyjętych w społeczeństwie norm obyczajowych, wedle kryteriów obiektywnych stanowią jedynie wyraz negatywnej opinii o danej osobie, nie mających przy tym charakteru piętnującego, czy stygmatyzującego. Brak jest zatem podstaw do uznania, że tak sformułowane opinie naruszały dobra osobiste powódki. Jednocześnie nie ulega wątpliwości, że określenie powódki mianem (…), jak i (…) miało charakter obraźliwy i mogło naruszać jej dobra osobiste. Pierwsze sformułowanie sugerują niskie kompetencje zawodowe powódki, z kolei drugie sformułowanie ma jednoznaczny wydźwięk. Powszechnie przyjmuje się, że pojęcie to (…). W internetowym słowniku synonimów … jako synonim tego sformułowania opisano m.in. (…). Takie jest powszechne rozumienie tego słowa i również w odczuciu społecznym jest to słowo obraźliwe. Tym samym powódka wykazała fakt naruszenia jej dóbr osobistych w tym zakresie. Skoro art. 24 §1 k.c. ustanawia domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego, to na pozwanym ciążył zatem ciężar wykazania braku bezprawności tych naruszenia. Niewątpliwie wskazane wypowiedzi pozwanego były nieprawidłowe, bezspornym jest bowiem, że użyte słowa były określeniami niewłaściwymi i jednoznacznie pejoratywnymi. Jednocześnie jednak wypowiedzi powyższe winny być interpretowane na tle całokształtu okoliczności sprawy, w szczególności mając na uwadze fakt, że powódka po 20 lata małżeństwa zdecydowała się na wyprowadzkę i wniesienie pozwu rozwodowego. Trzeba pamiętać, że w odczuciu pozwanego do tego czasu strony tworzyły szczęśliwe małżeństwo, zimą 2018r. planowały wspólny wyjazd wakacyjny. Pozwany nie zgadzał się na rozstanie stron i wyprowadzkę żony
--- STRONA 7 ---
Sygn. akt I C 977/19 z synem. Od tego czasu konflikt między małżonkami – zgodnie z relacją obu stron – zaostrzył się. Pozwany był wzburzony i rozgoryczony. Zdaniem sądu mając na uwadze opisany kontekst sytuacyjny sprawy nie można uznać by wypowiedzi pozwanego kierowane bezpośrednio wobec powódki w czasie jej wyprowadzki stanowiły naruszenie jej dóbr osobistych, w sposób bezprawny, powodujący konieczność udzielenia ochrony prawnej. Jak wskazano wyżej sformułowanie te zostały wypowiedziane pod wpływem emocji, wyłącznie w stosunku do powódki. W kontekście okoliczności w jakich słowa zostały wypowiedziane, negatywnych odczuć pozwanego związanych z zachowaniem powódki należy uznać, że zachowanie pozwanego pozostaje usprawiedliwione w odczuciu społecznym. W ocenie sądu doświadczenie życiowe uczy, że całkowicie naturalną sytuacją jest zdenerwowanie i wzburzenie w podobnej sytuacji. Gdyby przyjąć odmienny pogląd każda kłótnia małżeńska, w której ktoś obraził współmałżonka pod wpływem emocji rodziłaby podstawy do stwierdzenia, że doszło do naruszenia dóbr osobistych, w rozumieniu stanu podlegającego ochronie prawnej. Powyższe prowadziłoby zdaniem sądu do wypaczenia celów tej instytucji. Podobnie trzeba oceniać użycie słów (…) którymi pozwany posłużył się w treści smsa oraz w e-mailu skierowanym do powódki. Należy podkreślić, że z całokształtu zebranego materiału dowodowego wynika, że pozwany nie mógł zrozumieć zachowania żony, która w przeciągu 2-3 miesięcy doprowadziła do całkowitego rozpadu jego dotychczasowego życia. Powyższą okoliczność przyznała w toku postępowania sama powódka wskazując, że pozwany nie godził się na rozstanie i bardzo je przeżywał. Przedłożone do akt sprawy wydruki rozmów i korespondencji zarówno pomiędzy stronami jak i pozwanym i jego synem, w sposób nie budzący wątpliwości wskazują na to, że pozwany nie potrafił pogodzić się z rozpadem swojej rodziny, rozpamiętywał zachowanie żony i miał o to do niej pretensje. Strony pozostawały, po wyprowadzce powódki, w silnym konflikcie małżeńskim, a pozwany nie akceptował rozstania stron i nie znał przyczyn takiego stanu rzeczy. Ostatecznie dowiedział się o relacji żony ze znajomym rodziny i podejrzewał, że właśnie ten związek stał się przyczyną rozpadu jego małżeństwa. Był wzburzony i rozgoryczony. Omawiane wypowiedzi pozwanego z pewnością należy uznać za niewłaściwe. Są one obraźliwe jednak nie są wulgarne i nie miały charakteru publicznego. Pozwany nie mógł sobie poradzić z sytuacją, za którą obwiniał swoją małżonkę. Wszystkie te kwestie przemawiają za uznaniem, że pomimo tego, że słowa pozwanego miały charakter obraźliwy, to jednak z uwagi na kontekst sytuacyjny w jakim zostały wypowiedziane nie były one bezprawne. Okoliczności sprawy, fakt toczącego się w tle postępowania rozwodowego pozwalają uznać, że choć zachowanie pozwanego było nieprawidłowe, a użyte opisy w tytule przelewu z pewnością są wysoce niestosowne i zasługujące na dezaprobatę, to jednak w tym wypadku nie możemy mówić o bezprawnym naruszeniu dóbr osobistych powódki. Powód miał prawo wyrazić swoją dezaprobatę dla zachowań żony, choć niewątpliwie mógł uczynić to w bardziej odpowiedni, oględny sposób. Nie ulega przy tym wątpliwości, że strony są ze sobą skonfliktowane, toczy się pomiędzy nimi postępowanie rozwodowe, w toku którego każda ze stron chce orzeczenia rozwodu z winy drugiej strony. Dodatkowo źródłem konfliktu są także nienajlepsze relację między ojcem, a synem. Odmienna ocena prawna całokształtu sprawy uzasadniałaby to, że nieomal każdy proces rozwodowy stanowiłby kanwę do szereg pozwów o naruszenie dóbr osobistych w związku z niepochlebnymi wypowiedziami o drugim z małżonków. Z reguły bowiem rozstaniu, w większym lub mniejszym stopniu, towarzyszą emocje, powodujące kłótnie, stawianie sobie wzajemnych zarzutów i roztrząsanie przyczyn rozpadu.
--- STRONA 8 ---
Sygn. akt I C 977/19 Wykorzystanie w takiej sytuacji przepisów o naruszeniu dóbr osobistych wypacza cel tej instytucji. To proces rozwodowy jest miejscem na udowodnienie niewłaściwych zachowań stron, które przesądziły o zupełności i trwałości rozpadu małżeństwa. Odnośnie wykorzystywania w tytule przelewów określenia (…) pozwany przekonująco wyjaśnił , że sformułowania tego zaczął używać sarkastycznie w sytuacji gdy nie znał miejsca zamieszkania żony oraz dziecka. W ocenie sądu, mając na uwadze powyżej poczynione rozważania, nie ma podstaw, by w okolicznościach przedmiotowej sprawy sformułowanie to uznać za naruszające dobra osobiste powódki. Odnosząc się do obraźliwych sformułowań w postaci użycia określenia (…) w korespondencji sms-owej z synem, określenia (…) w trakcie rozmowy pozwanego z matką, a także do opisu powódki jako osoby, która (…) użytego przez pozwanego w korespondencji mailowej wymienianej ze znajomym wskazać należy, że powyższe wypowiedzi pozwanego miała charakter rozmowy prywatnej z osobami trzecimi. W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że możliwość znieważenia innej osoby pod jej nieobecność ogranicza się do przypadków zniewagi dokonanej publicznie lub w zamiarze, aby ona do tej osoby dotarła. Jedynie bowiem w tych przypadkach - poza znieważeniem osoby w jej obecności - można atak na chronioną sferę osobowości innego człowieka przypisać autorowi wypowiedzi znieważającej. W innych, jeżeli nawet wypowiedź o treści znieważającej dotrze do osoby, której dotyczy, będzie to wynikiem działania kogo innego; wówczas co najwyżej może powstać kwestia zniewagi ze strony tego "kogoś" (wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2014 r., V CSK 361/13, OSNC-ZD 2015/3/38). Nadto Konstytucja RP w art. 49 zapewnia prawo i wolność komunikowania się oraz ochronę tajemnicy korespondencji, a więc dotyczy w istocie dwóch praw i wolności ściśle ze sobą powiązanych i objętych często w literaturze jednym terminem "prawo komunikowania się". Wolność komunikowania się jest jedną z konsekwencji szeroko rozumianej wolności obywatelskiej i osobistej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 września 2010 r., IV CSK 87/10, LEX nr 622216). Zagwarantowane konstytucyjnie prawo komunikowania się obejmuje różne formy komunikacji między ludźmi. Mieści się w nim także tajemnica rozmowy. Przepisy regulujące podsłuch procesowy i podsłuch operacyjny, uznawane powszechnie za okoliczności wyłączające bezprawność podsłuchu, należy traktować jako istotną wskazówkę przy ocenie wyłączenia bezprawności w innych wypadkach podsłuchu, ponieważ świadczą one o tym, w jakich sytuacjach sam ustawodawca dopuszcza możliwość wyłączenia tajemnicy komunikowania się (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 2002 r., I CKN 1150/00, LEX nr 75292). Skoro pozwany działał w warunkach, chronionej konstytucyjnie tajemnicy komunikowania się, to należy uznać, iż jego działanie nie było bezprawne. Natomiast brak bezprawności uniemożliwia przypisanie mu odpowiedzialności z tytułu naruszenia dóbr osobistych. Każdy ma prawdo do swobody wypowiedzi. W prywatnych rozmowach człowiek ma prawo przedstawić swoje oceny i krytyczne, czy nawet niesprawiedliwe opinie. Prywatne wypowiedzi nie podlegają cenzurze. Wymykają się one ocenie prawnej i mogą mieć jedynie znaczenie z punktu widzenia oceny moralnej. W realiach niniejszej sprawy, pozwany w trakcie korespondencji smsowej z synem nazwał powódkę (…). Pozwany był przy tym przekonany, że korespondencja między nimi i synem jest zaszyfrowana i nikt inny nie ma do niej dostępu. Niewątpliwie pozwany nie powinien w konflikt małżeński wciągać swojego syna, jest to bowiem działanie sprzeczne z dobrem dziecka i zasługuje na dezaprobatę, jednakże powyższa okoliczność w żaden sposób nie wpływa na ocenę bezprawności jego zachowania. Podobnie należy także oceniać sytuację,
--- STRONA 9 ---
Sygn. akt I C 977/19 w których pozwany niepochlebnie wypowiadał się o powódce w e-mailu skierowanym do swojego kolegi. Niewątpliwie intencją pozwanego w obu tych wypadkach nie było to by sformułowania znieważający dotarły do powódki, celem działania pozwanego było wyrażenie swojego wzburzenia i dezaprobaty dla zachowań powódki. W tych okolicznościach pozwany działał w ramach swoich uprawnień, a brak bezprawności uniemożliwia przypisanie mu odpowiedzialności z tytułu naruszenia dóbr osobistych. W tym samym kontekście należy także oceniać wypowiedzi pozwanego kierowane do swojej matki Wypowiedzi znieważające nie zostały dokonane przez pozwanego publicznie, jak również nie miał on zamiaru, aby dotarły dla powódki. Wypowiedzi te trafiły do powódki nie na skutek działań pozwanego, z którymi ustawa łączy odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych, ale wskutek działań przedsięwziętych przez powódkę i małoletniego syna stron, przy wykorzystaniu nagrania prywatnej rozmowy pozwanego, na której rejestrację nie wyraził on zgody, a także na skutek naruszenia tajemnicy korespondencji. Okoliczności te wyłączają możliwość przypisania pozwanemu odpowiedzialności. W konsekwencji sąd uznał, że w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki uzasadniającego udzielenie ochrony prawnej, a w związku z tym powództwo podlegało oddaleniu. Mając jednak na uwadze fakt, że pozwany bezpośrednio w stosunku do żony oraz w wypowiedziach kierowanych do syna stron formułował niepochlebne oceny swojej małżonki, które subiektywnie mogły być przez nią odebrane jak wypowiedzi pozwalające na udzielenie jej ochrony prawnej, sąd na zasadzie słuszności zastosował art. 102 k.p.c. i nie obciążył powódki kosztami strony przeciwnej. sędzia Anna Goździewicz
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Poznaniu#I C 977/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 19 stycznia 2020 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu#art. 23 k.c.#art. 24 §1 k.c.#art. 24 § 1 zd.#art. 212 k.k.#art. 216 k.c.#art. 49 zapewnia#art. 102 k.p.c.