§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Postanowienie I C 969/13 Dnia 4 lutego 2014 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny w składzie następując

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I C 969/13 Dnia 4 lutego 2014 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Paweł Poręba Protokolant: prot. sąd. Ewa Rusnarczyk po rozpoznaniu w dniu 28 stycznia 2014 roku w N. sprawy z powództwa H. Ż. przeciwko M. K. Redaktorowi Naczelnemu (…) i (…) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W. o ochronę dóbr osobistych i o zapłatę I. nakazuje pozwanemu M. K. - Redaktorowi Naczelnemu (…) , aby w terminie 14 dni od prawomocności wyroku na swój koszt zamieścił na stronie 8 dowolnego wydania gazety „ (…) ” oświadczenie o wymiarach nie mniejszych niż 1/3 strony o następującej treści: „Redaktor Naczelny (…) pragnie niniejszym wyrazić ubolewanie i przeprosić Pana H. Ż. za krzywdzące i naruszające jego dobra osobiste informacje zawarte w zamieszczonym w wydaniu Gazety z dnia 01 czerwca 2012 roku artykule p.t. „ (…) ”, w którym bezprawnie wykorzystano jego imię i nazwisko, przedstawiając go przy tym w negatywnym świetle jako osobę stronniczą oraz niekompetentnego i nierzetelnego fachowca”, II. zasądza solidarnie od pozwanych M. K. - Redaktora Naczelnego (…) i (…) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W. na rzecz powoda H. Ż. kwotę 1000 zł ( jeden tysiąc złotych ) z ustawowymi odsetkami od dnia 01 sierpnia 2013 roku do dnia zapłaty, --- STRONA 2 --- III. zasądza solidarnie od pozwanych M. K. - Redaktora Naczelnego (…) i (…) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W. na rzecz Fundacji A. D. „ (…) ” w K. ul. (…) , (…) K. kwotę 1 000 zł (jeden tysiąc złotych), IV. w pozostałym zakresie powództwo oddala, V. zasądza od pozwanego M. K. - Redaktora Naczelnego (…) na rzecz powoda H. Ż. kwotę 960 zł (dziewięćset sześćdziesiąt złotych ) tytułem zwrotu kosztów procesu od roszczenia niemajątkowego, VI. zasądza od powoda H. Ż. solidarnie na rzecz pozwanych M. K. - Redaktora Naczelnego (…) i (…) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W. kwotę 1 452,09 zł ( jeden tysiąc czterysta pięćdziesiąt dwa złote dziewięć groszy ) tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu od roszczeń majątkowych, SSO Paweł Poręba --- STRONA 3 --- sygn. akt I C 969/13 Uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 4 lutego 2014 roku Powód H. Ż. wystąpił z powództwem ( k. 1-6 ) skierowanym przeciwko (…) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W. – jako wydawcy (…) oraz M. K. – jako Redaktorowi Naczelnemu (…) , domagając się: - zobowiązania pozwanego M. K. jako Redaktora Naczelnego (…) do zamieszczenia w terminie 14 dni od uprawomocnienia wyroku na swój koszt na 8 stronie dowolnego wydania gazety „ (…) ” oświadczenia o wymiarach nie mniejszych niż 1/3 strony o następującej treści: „Redaktor Naczelny (…) pragnie niniejszym wyrazić ubolewanie i przeprosić Pana H. Ż. za krzywdzące i naruszające jego dobra osobiste informacje zawarte w zamieszczonym w wydaniu gazety z dnia 1 czerwca 2012 roku artykule pt.: „ (…) ”, w którym bezprawnie wykorzystano jego imię i nazwisko, przedstawiając go przy tym w negatywnym świetle jako osobę stronniczą oraz niekompetentnego i nierzetelnego fachowca”; - zasądzenia solidarnie od obu pozwanych kwoty 10 000 złotych tytułem zadośćuczynienia wraz odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu (1 sierpnia 2013 roku); - zasądzenia solidarnie od obu pozwanych na wskazany cel społeczny – na rzecz Fundacji A. D. „ (…) ” ul. (…) , (…) K. kwoty 1 000 złotych; - zasądzenia solidarnie od pozwanych kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W ocenie powoda w treści artykułu w sposób bezprawny zostały ujawnione dane osobowe powoda, tj. jego imię, nazwisko, miejsce zamieszkania oraz zajmowane stanowisko. Nadto poprzez zamieszczenie w treści artykułu cytatu z zeznań powoda składanych w charakterze świadka w postępowaniu karnym toczącym się przed Sądem Rejonowym w Muszynie przeciw R. F. w związku z zarzutem czynienia szkód w świecie roślinnym i zwierzęcym poprzez nielegalną wycinkę drzew, naruszone zostało dobre imię powoda jako pracownika (…) . Cytat zamieszczono pomimo braku zgody powoda oraz sądu prowadzącego postępowanie. --- STRONA 4 --- Zdaniem H. Ż. kontekst w jakim zostały zacytowane w artykule prasowym jego słowa wywołał u czytelników wrażenie, że powód wyraża poglądy sprzeczne z polityką instytucji, w której pracuje. Powód wyraził przekonanie, iż na skutek kontekstu, w jakim zamieszczona została w artykule jego wypowiedź, może być on uważany za osobę niekompetentną i popierającą nie do końca legalne interesy innych osób. H. Ż. zarzucił, że odczuł skutki publikacji artykułu szczególnie w środowisku pracowniczym, ponieważ został pominięty przy awansie w wynagrodzeniu, który miał szansę uzyskać w związku ze zbliżaniem się do wieku emerytalnego. Otrzymał zaś reprymendę od przełożonego, iż nie powinien w taki sposób wypowiadać się do prasy. Ponieważ zdaniem powoda zachowanie pozwanych miało charakter nie tylko bezprawny, ale i zawiniony sformułował żądanie zasądzenia na swoją rzecz kwoty 10 000 złotych oraz na wskazany cel społeczny 1 000 złotych jako zadośćuczynienie za doznane krzywdy. Pozwani M. K. - Redaktor (…) oraz wydawca (…) sp. z o.o. w W. w odpowiedzi na pozew wnieśli ( k. 37-43 ) o oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów postępowania. Pozwani zaprzeczyli by artykuł zawierał treści nieprawdziwe lub by dziennikarka przygotowująca go nie dochowała należytej staranności. W ich ocenie dane powoda nie podlegały ochronie, ponieważ poprzez uczestnictwo w Regionalnej Komisji (…) oraz składanie zeznań w sprawie R. F. powód stał się osobą publiczną. Dziennikarka opracowując materiał prasowy na temat osoby publicznej była zdaniem pozwanych uprawniona do ujawnienia danych osób składających zeznania w sprawie budzącej zainteresowanie społeczeństwa. Stąd w zachowaniu dziennikarki brak jest znamienia bezprawności a powództwo powinno zostać oddalone. Powód nie zgodził się z argumentami pozwanych ( k. 58-61) dążących do wykazania, iż w związku z pełnieniem roli świadka i uczestnictwem w Regionalnej Komisji (…) stał się osobą publiczną i nie istniała konieczność zasięgania zgody na publikację jego wypowiedzi z ujawnieniem danych osobowych. Przed Sądem strony nie zawarły ugody ( k. 71). Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powód H. Ż. z zawodu jest leśnikiem i wieloletnim pracownikiem (…) . Do 2008 roku powód pełnił funkcję Nadleśniczego. Od 2008 roku powód pracuje na stanowisku inżyniera nadzoru. W 2012 roku powód miał 62 lata. W firmie powoda stosowana jest niepisana praktyka, zgodnie z którą osoby, które zbliżały się do wieku emerytalnego, były awansowane finansowo, tj. otrzymywały podwyżkę w wynagrodzeniu w wysokości około 300-400 złotych, dzięki czemu miały potem szansę na uzyskanie wyższej emerytury. Awans w wynagrodzeniu był uznaniową decyzją Nadleśniczego, a związki zawodowe miały jedynie głos doradczy. Podwyżki były przyznawane w lipcu danego roku. Od maja 2012 roku powód sugerował przełożonemu Nadleśniczemu, iż w związku z tym, że zbliża się do wieku emerytalnego, powinien zostać uwzględniony przy podwyżce wynagrodzenia. --- STRONA 5 --- ( dowód : częściowo zeznania świadka K. W. od 00:20:54 k.71/2, zeznania powoda H. Ż. od 00:20:03 k.77/2, zaświadczenie z 27 września 2012 roku, k. 17 ). W 2011 roku powód H. Ż. został członkiem komisji powołanej przez Regionalną Dyrekcję (…) w K., która badała poprawność prowadzenia gospodarki leśnej w miejscowości Z., tj. na obszarze (…) Parku Krajobrazowego i Natura 2000 przez przedsiębiorcę R. F.. Członkami tej komisji byli również: sam R. F. jako właściciel lasu oraz delegaci z Regionalnej Dyrekcji (…) z K.. Komisja, w której uczestniczył powód w protokole nie stwierdziła, by R. F. dopuścił się szkód lub dewastacji w lesie, ponieważ w jej ocenie wykonanie przecinek na drogi było konieczne dla bezpiecznej wycinki, składowania i zwózki drzewa. R. F. oskarżony został o czyn z art. 181 §1 k.k. i pozostawał pod zarzutem spowodowania szkód w świecie roślinnym i zwierzęcym w znacznych rozmiarach. W czasie postępowania karnego prowadzonego przeciwko R. F. przed Sądem Rejonowym w Muszynie pod sygn. akt. II K 7/12 powód H. Ż. został powołany w charakterze świadka przez obrońców oskarżonego R. F.. H. Ż. został wezwany w sprawie do sygn. akt. II K 7/12 na termin rozprawy sądowej z dnia 26 kwietnia 2012 roku jako leśniczy, który znał teren lasu oskarżonego i złożył w tym dniu zeznania na okoliczność stanu lasu i prowadzonej gospodarki leśnej przez R. F.. Składając zeznania H. Ż. nawiązał też do wyników prac Komisji w której uczestniczył, a która nie stwierdziła wylesienia. W toku postępowania karnego w sprawie do sygn. akt. II K 7/12 dopuszczony został dowód z opinii biegłego, który doszedł do wniosków przeciwnych od tych wysnutych przez Komisję oraz powoda, bo stwierdził wylesienia i dewastacyjną gospodarkę oskarżonego. ( dowód : zeznania powoda H. Ż. od 00:20:03 k.77/2, protokół zeznań powoda z dnia 26 kwietnia 2012 roku w sprawie II K 7/12 SR w Muszynie w sprawie przeciwko oskarżonemu R. F. o czyn 181§1 kk – k.20-21 ). E. K. która w 2012 roku pracowała jako dziennikarka (…) za zgodą oskarżonego R. F. opracowywała materiał prasowy na temat toczącego się postępowania karnego w sprawie do sygn. akt. II K 7/12. Za zgodą Prezesa Sądu Rejonowego w Muszynie uzyskała ona wgląd do akt sprawy II K 7/12. Nie uzyskała jednak zgody na ujawnienie danych świadków, których protokoły zeznań znajdowały się w aktach. E. K. zbierając informacje nie kontaktowała się z powodem i nie uzyskała jego zgody na ujawnienie jego danych osobowych w treści artykułu. ( dowód : zeznania powoda H. Ż. od 00:20:03 k.77/2, pismo powoda do Prezesa SR w Muszynie z dnia 27 czerwca 2012 roku – k.12, pismo Prezesa SR w Muszynie z dnia 9 lipca 2012 roku – k.13, zeznania świadka E. K. od 00:04:28 k.77 ). W dniu 1 czerwca 2012 roku na stronie 8 (…) ukazał się artykuł autorstwa E. K. zatytułowany „ (…) ” z podtytułem: „ (…) ” . W treści artykułu jego autorka, tj. E. K. wyjaśniła, iż w związku z koncepcją budowy kompleksu rekreacyjno-sportowego o profilu narciarskim pod nazwą „ (…) ” w obszarze chronionym, inwestor R. F. dokonywał wyrębu lasu co doprowadziło do działań Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i postawienia zarzutu. --- STRONA 6 --- Dziennikarka E. K. w artykule przedstawiła prace Komisji Regionalnej dyrekcji (…) w K., z udziałem powoda H. Ż., która jak wynika z treści artykułu nie dopatrzyła się uchybień i nakazała R. F.jedynie dokonanie zalesienia. W dalszej części artykułu dziennikarka zamieściła dane osobowe powoda wskazując, iż: „ H. Ż., leśnik z P., jeden z członków Komisji, zeznawał niedawno w Sądzie Rejonowym w Muszynie w procesie przeciwko R. F. – jako…świadek obrony. – Komisja leśna, chyba 7 osób, przeszła cały teren i nie stwierdziła wylesienia. Dlatego postępowanie administracyjne zostało umorzone – mówił .” Po tym cytacie wypowiedzi powoda w artykule znajduje się wypowiedź innego funkcjonariusza (…) S. W., który nie dopatrzył się uchybień w postępowaniu oskarżonego R. F.. Dopiero po tych wypowiedziach autorka artykułu E. K. zamieściła fragment opinii biegłego powołanego w sprawie karnej, który jak wynika z treści artykułu wciągnął wnioski przeciwne do tez komisji, tj. stwierdził dewastację lasu i szkodę wynikłe z postępowania oskarżonego. W dalszej części artykułu autorka rozwinęła temat budowy kompleksu oraz stanowiska władzy samorządowej, zasygnalizowała pojawiające się zarzuty dotyczące korupcji przy realizacji tej inwestycji powołując się na aferę z p. S.. ( dowód : zeznania świadka E. K. od 00:04:28 k.77; artykuł „ (…) ” – k.10-11 ). Kilka dni po publikacji artykułu powód został wezwany na rozmowę z przełożonym – Nadleśniczym, który udzielił mu nagany i przestrzegł aby powód nie angażował się w sprawy publiczne i nie zajmował ostentacyjnie stanowiska, ponieważ może narobić sobie kłopotów. Dopiero z tej rozmowy z przełożonym powód dowiedział się o artykule w (…) z 01 czerwca 2012 roku. Współpracownicy powoda, którzy również w tym czasie uzyskali wiedzę o artykule odebrali artykuł jako stronniczy i jednoznacznie przedstawiający (…) w złym świetle, tj. sugerujący, ze funkcjonariusze (…) nie stawali w obronie gospodarki leśnej, lecz sprzyjali oskarżonemu R. F. - wbrew opinii biegłego powołanego w sprawie. Równocześnie koledzy powoda nie dowierzali, że powód mógłby wypowiadać się w sposób szkodzący interesom firmy, w której pracuje. Podczas lipcowych podwyżek wynagrodzeń w firmie powód został pominięty. ( dowód : częściowo zeznania świadka K. W. od 00:20:54 k.71/2, zeznania powoda H. Ż. od 00:20:03 k.77/2, zaświadczenie z 27 września 2012 roku, k. 17 ). Powód H. Ż. nie autoryzował wypowiedzi do gazety „ (…) ”. Po ustaleniu, że autorka artykułu nie miała zgody Sądu na ujawnienie jego danych osobowych i wypowiedzi powód zażądał od Redaktora Naczelnego (…) pismem z dnia 23 lipca 2012 roku przeproszenia na łamach dziennika i zadośćuczynienia. Żądanie powoda nie zostało spełnione. ( dowód : zeznania powoda H. Ż. od 00:20:03 k.77/2, pismo powoda do Prezesa SR w Muszynie z dnia 27 czerwca 2012 roku – k.12, pismo Prezesa SR w Muszynie z dnia 9 lipca 2012 roku – k.13, pismo powoda do strony pozwanej z dnia 23 lipca 2012 roku – k.14, odpowiedź strony pozwanej z dnia 17 sierpnia 2012 roku – k.15-16 ). --- STRONA 7 --- Pozwany M. K. jest redaktorem naczelnym (…) a (…) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W. jej wydawcą. bezsporne ( dowód: odpis z KRS (…) , k.47-54 ) Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dołączonych do akt dokumentów, których wiarygodność i autentyczność nie zostały przez strony podważone, zeznań świadków oraz zeznań powoda. W oparciu o artykuł z dnia 01 czerwca 2012 roku w (…) Sąd ustalił jego treść oraz autora artykułu. Świadek K. W. (od 00:20:54 k.71/2) jako specjalista ds. pracowniczych w (…) od lat współpracuje i zna się z powodem. Świadek ten potwierdziła – co wynika również z zeznań powoda - niepisaną praktykę w Nadleśnictwie dotyczącą awansu w wynagrodzeniu dla osób zbliżających się do wieku emerytalnego. K. W. nie potrafiła jednak jednoznacznie wskazać, czy ukazanie się artykułu z dnia 01 czerwca 2012 roku miało wpływ na pominięcie powoda przy podwyżce i w jaki sposób publikacja artykułu miała odbić się na ocenie powoda jako pracownika i fachowca, nie czytała treści artykułu. Bezspornym jest zaś – jak wynika z zaświadczenia z 27 września 2012 roku ( k. 17 ) – że w lipcu 2012 roku były awanse dla pracowników Nadleśnictwa a nie był nimi objęty powód. Sąd uznał zatem zeznania K. W. za wiarygodne jedynie w części w jakiej potwierdziła ona praktykę awansowania w wynagrodzeniu i pełnione funkcje. Z drugiej strony w ocenie Sądu K. W. nie przekazała żadnych jednoznacznych informacji na okoliczność wpływu publikacji artykułu na ocenę osoby powoda. Świadek E. K. (od 00:04:28 k.77) była już dziennikarka (…) i autorka artykułu „ (…) ” ( k. 10-11 ) zeznała szczerze i wiarygodnie, iż opracowując artykuł korzystała z wielu źródeł. Nie kryła w swoich zeznaniach, że przed publikacją nie uzyskała zgody powoda na ujawnienie jego danych osobowych. W świetle pisemnych wyjaśnień prezesa Sądu Rejonowego w Muszynie z 09 lipca 2012 roku ( k. 13 ) bezspornym jest, iż Sąd prowadzący sprawę karną oskarżonego R. F. nie zezwalał E. K. na publikację danych osobowych powoda i jego zawodu, a dziennikarka o taką zgodę się nie zwracała. Pozwani reprezentowani przez kwalifikowanego pełnomocnika procesowego nie żądali przeprowadzenia dowodu z zeznań pozwanych, dlatego dowód z zeznań stron Sąd ograniczył do przesłuchania powoda. Powód H. Ż. (od 00:20:03 k.77/2) złożył obszerne i wiarygodne zeznania na okoliczność wykonywanej pracy oraz subiektywnych odczuć jakie pojawiły się u niego po publikacji artykułu z dnia 01 czerwca 2012 roku. Nie potrafił jednak powołać się na konkretne negatywne skutki publikacji artykułu jakie miałby odczuć ze strony współpracowników lub innych osób, tj. utraty zaufania jako fachowca. W ocenie Sądu brak podstaw do kwestionowania powyższych ustaleń. Sąd zważył, co następuje: Powództwo zasługuje na uwzględnienie w części. --- STRONA 8 --- Z mocy art. 24 k.c. w zw. z art.23 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny ( art. 24 § 1 k.c. ). Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych ( art. 24 § 2 k.c.). Artykuł 24 k.c. zawiera domniemanie bezprawności działania osoby naruszającej dobra osobiste. Zatem to na pozwanym w procesie o ochronę dób osobistych spoczywa obowiązek wykazania, że jego działanie było zgodne z prawem. Przesłankami wyłączającymi bezprawność działania są m.in. zgoda pokrzywdzonego oraz działanie w społecznie uzasadnionym interesie. Żądanie roszczenia pieniężnego precyzuje art.448 k.c., w myśl którego w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Dla zasądzenia roszczenia pieniężnego na rzecz powoda konieczne jest wykazanie obok bezprawności jeszcze zawinionego działania pozwanych, przy czym wystarczające jest wykazanie choćby najmniejszego stopnia winy (vide m.in. wyrok SN z dnia 12 września 2007r., sygn. I CSK 211/07, wyrok SN z dnia 12 września 2007r., I CSK 191/07). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać trzeba, iż dla uwzględnienia roszczenia opartego na konstrukcji ochrony dóbr osobistych konieczne było wykazanie przez powoda H. Ż., iż do naruszenia tych dób osobistych doszło. W ocenie powoda poprzez zamieszczenie cytatu z jego zeznań złożonych w charakterze świadka w postępowaniu karnym w artykule „.” ( k. 10-11 ), z adnotacją iż powód był świadkiem obrony oskarżonego i poprzez zestawienie treści jego zeznań z przychylną dla oskarżonego opinią biegłego opracowaną na użytek tego postępowania wywodzącą przeciwne wnioski - naruszone zostało dobre imię powoda, ponieważ bez jego zgody ujawnione zostały jego dane osobowe, zawód. Z uwagi zaś na poczynione w artykule sugestie sprzyjania przez powoda oskarżonemu R. F. narażone zostało dobre imię powoda jako leśnika, fachowca i pracownika (…) . Dodatkowo powód został narażony na szykany przełożonych i kolegów oraz na utratę zaufania. Z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika bezspornie, że powód został powołany w charakterze świadka w czasie trwania postępowania karnego przeciwko R. F. na wniosek obrońcy oskarżonego. Powód jako leśnik znający tereny okoliczne dla P. został powołany na okoliczność oceny postępowania oskarżonego w zakresie gospodarki leśnej. Został on powołany --- STRONA 9 --- w charakterze świadka, czyli osoby, która miała zrelacjonować stan faktyczny, jaki zaobserwowała. Powód nie opracowywał opinii jako biegły leśnik w sprawie. Nie do niego należała też ocena postępowania oskarżonego. Dysponował wiedzą faktyczną o stanie lasu oskarżonego i podjętych przez niego przedsięwzięciach, ponieważ był członkiem Komisji z ramienia (…) , która uprzednio badała postępowanie R. F. w granicach posiadanych kompetencji, tj. oceny prawidłowości prowadzenia gospodarki leśnej. Prawdziwe jest stwierdzenie zamieszczone w artykule z dnia 01 czerwca 2012 ( k. 10 ), iż powód składał zeznania jako świadek obrony. Zauważyć jednak należy kontekst, w jakim ta adnotacja została uczyniona. Po adnotacji, iż powód był świadkiem obrony, zamieszczony został bowiem znak interpunkcyjny w postaci trzech kropek „(…)” sugerujący czytelnikowi zastanowienie i wzbudzający podejrzenie: jak to mogło się wydarzyć, by funkcjonariusz (…) składać miał zeznania wpisujące się w linię obrony osoby oskarżonej o działania na szkodę tychże (…) . W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie rację należy przyznać powodowi, iż sposób zredagowania tego fragmentu tekstu już sugerował nie do końca zgodne z etyką zawodową postępowanie powoda. Powód został przedstawiony nie tylko jako leśnik z P., ale przede wszystkim jako członek Komisji z ramienia (…) , która uprzednio badała poprawność prowadzenia gospodarki leśnej przez oskarżonego. Powód w zacytowanym fragmencie stwierdził fakt, tj. iż Komisja nie stwierdziła wylesienia, dlatego postępowanie zostało umorzone. Po wypowiedzi powoda została zacytowana wypowiedź innej osoby z Regionalnej Dyrekcji (…) w K., o identycznym wydźwięku. Dla odbioru i oceny wypowiedzi powoda istotny jest również dalszy fragment artykułu, w którym autorka powołuje się na opinię biegłego opracowaną na użytek postępowania karnego. Z artykułu wynika, że tezy opinii pozostają w sprzeczności z wnioskami Komisji, ponieważ biegły ocenił postępowania oskarżonego jako sprzeczne z prawidłową gospodarką leśną i doprowadzające do znacznych szkód. Sposób zestawienia poszczególnych fragmentów artykułu, kontekst w jakim umieszczona została wypowiedź powoda, istotnie w ocenie Sądu mógł wywołać u przeciętnego czytelnika przekonanie, że funkcjonariusze (…) , w tym zacytowany z imienia i nazwiska powód, są osobami sprzyjającymi działalności oskarżonego R. F., która w ocenie biegłych i organów wymiaru sprawiedliwości jest sprzeczna z prawidłową gospodarką leśną, szkodzi jej i jest sprzeczna z prawem. Kontrast pomiędzy wypowiedzią powoda jako świadka i biegłego sądowego oraz pozostała treść artykułu sugerują czytelnikowi zmowę pomiędzy (…) a oskarżonym i tolerowanie działań sprzecznych z gospodarką leśną. Nawiązanie zaś w końcowej części artykułu do tzw. (…) ( k. 11) jeszcze bardziej potęguje tamte sugestie. Wskazać trzeba, że sam tytuł artykułu „ (…) ” już sugeruje czytelnikowi nie do końca zgodne z prawem postępowanie osób wymienionych w materiale prasowym. Uzasadnione jest twierdzenie, że tytuł prasowy ma pełnić funkcje swoistego ”wabika”, „przynęty” dla czytelnika, zachęcić go do lektury całego artykułu. Nie może to jednak narzucać konwencji odbioru artykułu, nastawiać czytelnika do przedmiotu, który został w materiale poruszony. Taka tendencyjność tytułu oraz wprowadzenie do artykułu w niniejszym przypadku zachodzi. Czytelnik, pomimo iż posiadł uprawnienie do samodzielnego wyprowadzenia wniosków z powyższego artykułu, mógł poddać się sugestiom. --- STRONA 10 --- W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie ton artykułu, sposób jego redakcji i zestawienia poszczególnych fragmentów, doprowadziły do odbioru zacytowanej wypowiedzi m.in. powoda jako człowieka stronniczego i postępującego sprzecznie z ideą instytucji, w której pracuje, czyli z gospodarką leśną (…) , ponieważ nie zauważył nagannego i szkodliwego zachowania oskarżonego, które ewidentnie wykazał biegły sądowy. Taki kontekst umieszczenia wypowiedzi powoda w ocenie Sądu wypełniał ostatecznie znamiona naruszenia jego dobra osobistego, postawił powoda w negatywnym świetle i mógł narazić na utratę zaufania jako osobę fizyczną ujawnioną z imienia i nazwiska, jak i leśnika. Przepisy dotyczące ochrony dóbr osobistych zamieszczone w kodeksie cywilnym nie wyłączają uprawnień wynikających z innych regulacji prawnych w tym prawa prasowego (art.24 § 3 k.c.). Ustawa z 26 stycznia 1984 roku - prawo prasowe ( Dz. U. 1984 Nr 5, poz. 24 z późniejszymi zmianami ) w art.37 zawiera odesłanie do zasad ogólnych w zakresie odpowiedzialności za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego. Odpowiedzialność cywilną za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego ponoszą autor, redaktor lub inna osoba, którzy spowodowali opublikowanie tego materiału, nie wyłącza to odpowiedzialności wydawcy (art.38 ust. 1 ustawy prawo prasowe). W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, iż gdy naruszenie dobra osobistego powodujące szkodę niemajątkową, nastąpiło w wyniku działania autora, redaktora i wydawcy, w istocie każda z tych osób odpowiada za swoje własne, odrębne działanie. Autor publikacji ponosi odpowiedzialność za napisanie i skierowanie publikacji do druku. Redaktor naczelny odpowiada za dopuszczenie do opublikowania materiału naruszającego dobra osobiste, a wydawca - z tego względu, że ma faktyczny i twórczy wpływ na charakter czasopisma. Każda zatem z tych osób ponosi odpowiedzialność w granicach określonych w ustawie odrębnie dla każdej z nich. Z tego względu więź procesowa tych osób w zakresie dochodzonego roszczenia niemajątkowego nie jest współuczestnictwem materialnym, choć co do odpowiedzialności majątkowej istnieje solidarność (postanowienie SN z dnia 25 maja 2010r., sygn. I CZ 22/10). Zgodnie z art. 1 w/w ustawy prawo prasowe, prawo prasy do kontroli i krytyki społecznej jest jedną z fundamentalnych zasad wolności prasy zagwarantowanej postanowieniami art. 14 i 54 Konstytucji RP, wobec czego działanie dziennikarza w granicach dozwolonej krytyki, wyłącza bezprawność stanowiącą konieczną przesłankę ochrony przewidzianej w art. 24 § 1 k.c. Jednakże tak rozumiana wolność prasy doznaje licznych ograniczeń, z których jedno wskazane jest już w samym art. 1 Prawa prasowego i dotyczy wymogu, by informacja prasowa była rzetelna, co konkretyzują postanowienia art. 12 ust. 1 pkt 1 nakazujące dziennikarzowi zachowanie szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza zaś sprawdzenie zgodności z prawdą uzyskanych wiadomości (wyrok SN z dnia 18 czerwca 2003r., II CKN 226/01). Wobec dziennikarzy zostały sformułowane szczególne standardy działania w zakresie wykonywania misji prasy w społeczeństwie. Przepis art.12 ustawy prawo prasowe statuuje, że dziennikarz jest obowiązany przede wszystkim zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i --- STRONA 11 --- wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło. Na etapie wykorzystania materiałów prasowych istotne jest przede wszystkim wszechstronne, a nie selektywne przekazanie informacji, przedstawienie wszystkich okoliczności i nie działanie "pod z góry założoną tezę", a także rozważenie powagi zarzutu, znaczenia informacji z punktu widzenia usprawiedliwionego zainteresowania społeczeństwa oraz potrzeby (pilności) publikacji. Oddzielnym zagadnieniem jest forma publikacji, która może mieć znaczenie przy ocenie rzetelności wykorzystania informacji (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 30 maja 2008r., sygn. I ACa 371/08). Stwierdzony przy zastosowaniu kryteriów obiektywnych fakt zadośćuczynienia tym obowiązkom powinien być czynnikiem uwzględnianym przy ocenie bezprawności działania ( tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 30 maja 2008r., sygn. I ACa 245/08). Wynikający z art. 12 ust. 1 pkt 1 Prawa prasowego obowiązek dziennikarza zachowania staranności i rzetelności może w okolicznościach konkretnej sprawy uzasadniać obowiązek zwrócenia się do osoby, o której chce pisać, a obowiązku tego nie wyłącza uprawnienie tej osoby do żądania sprostowania publikacji ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 2008r., sygn. I CSK 385/07). Przez staranność w rozumieniu przepisu art. 12 ustawy prawo prasowe należy rozumieć dokładność, pilność, sumienność, troskliwość, gorliwość a nadto dbałość o szczegóły. Pojęcie rzetelności zawiera obowiązek uczciwości, solidności, obowiązkowości, konkretności, odpowiedzialności za słowo. Stopień staranności dziennikarza różnić się może w zależności od wiarygodności źródła informacji. Dążenie prasy, aby w opublikowanym artykule osiągnąć zamierzenia moralizatorskie musi mieć swoje granice w wartościach nadrzędnych, związanych z jednostką ludzką. Jakkolwiek nie można odmawiać publikacjom prasowym walorów społeczno- wychowawczych, to jednak ukazanie ujemnych zjawisk społecznych, anomaliów życia społecznego nie może następować kosztem czci i spokoju jednostki, której dobra osobiste zastają naruszone (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 13 lipca 2007r., I ACa 439/07). Za nierzetelne wykorzystanie materiału prasowego orzecznictwo uważa zestawianie informacji, nawet prawdziwych, w taki sposób, że wywołują mylne wyobrażenia i błędne, krzywdzące osądy ( tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 lipca 2005r., I ACa 1233/04). W orzecznictwie uznaje się, że możliwe jest naruszenie dobra osobistego treścią publikacji, z której wynikają jednoznacznie sugestie co do nagannego moralnie postępowania osoby wskazanej w tej publikacji z imienia i nazwiska (wyrok SN z dnia 8 sierpnia 2007r., I CSK 165/07). Powód H. Ż. składał zeznania w sprawie karnej R. F. w charakterze świadka. W artykule prasowym zostały ujawnione jego dane osobowe, tj. imię, nazwisko, miejsce zamieszkania oraz miejsce pracy. Autorka artykułu E. K. przed publikacją artykułu nie uzyskała zgody na publikację tych danych ani od powoda jako świadka, ani od sądu prowadzącego niezakończone jeszcze wówczas postępowanie karne. Dane powoda zostały ujawnione w związku z tym, iż składał zeznania jako świadek i był wcześniej członkiem Komisji (…) badającej gospodarkę leśną R. F.. Z racji uczestniczenia w pracach Komisji powód nie stał się osobą publiczną, ponieważ było to wewnętrzne postępowanie (…) . Nie nabył przymiotu osoby publicznej także z tego względu, że składał zeznania w charakterze świadka, --- STRONA 12 --- ponieważ powołanie do sprawy w tym charakterze było okolicznością od niego niezależną. Po wezwaniu w charakterze świadka miał on obowiązek stawiennictwa pod rygorem nałożenia grzywny przez sąd. Ne można zgodzić się z argumentacją pozwanych zawartą w odpowiedzi na pozew ( k. 40 ) odwołujących się do art. 5 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. nr 112 poz.1198). Powołany przepis stanowi, iż: prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych (ust.1). Prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu m.in. ze względu na prywatność osoby fizycznej, lecz ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna rezygnuje z przysługującego im prawa (ust.2). Nie można ograniczać dostępu do informacji o sprawach rozstrzyganych w postępowaniu przed organami państwa, w szczególności w postępowaniu administracyjnym, karnym lub cywilnym, ze względu na ochronę interesu strony, jeżeli postępowanie dotyczy władz publicznych lub innych podmiotów wykonujących zadania publiczne albo osób pełniących funkcje publiczne - w zakresie tych zadań lub funkcji (ust.3) – o ile nie narusza to prawa do prywatności jak wyżej. Choć tematyka artykułu z dnia 01 czerwca 2012 roku rzeczywiście wzbudzała zainteresowanie społeczności lokalnej z uwagi na osobę lokalnego biznesmena i realizowaną przez niego inwestycję, to bez zgody powoda jako świadka dziennikarka E. K. nie była uprawniona do umieszczenia jego danych osobowych w artykule. Ochronę tę reguluje art. 13 ust.2 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 roku prawo prasowe, według którego nie wolno publikować w prasie danych osobowych i wizerunku osób świadków, chyba że osoby te wyrażą na to zgodę . Powód o taką zgodę nie był pytany, nie wyraził zgody. Ewentualna zgoda samego oskarżonego R. F. na opracowanie i publikację materiału prasowego nie powodowała, iż dziennikarz był uprawniony do ujawnienia danych innych osób, biorących udział w sprawie bez swej woli i wpływu na charakter w jakim zostali powołani, w tym powód w charakterze świadka. Zatem zachowanie dziennikarki, która bez zgody powoda jako świadka w sprawie karnej ujawniła jego dane osobowe było bezprawne. Zdaniem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie nie zasługuje na uwzględnienie także tłumaczenie autorki tekstu E. K., iż przygotowując artykuł korzystała z wielu źródeł, a materiał prasowy miał służyć ochronie interesu publicznego. Nie zdołała ona bowiem wykazać jaki interes publiczny usprawiedliwiał ujawnienie danych osobowych jednego ze świadków (powoda). Według art. 41 ustawy prawo prasowe publikowanie rzetelnych, zgodnych z zasadami współżycia społecznego ujemnych ocen działalności twórczej, zawodowej lub publicznej służy realizacji zadań określonych w art. 1 tej ustawy i pozostaje pod ochroną praw. Działalnością publiczną w rozumieniu art. 41 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.) są wszelkie wzbudzające uzasadnione zainteresowanie społeczeństwa, choćby tylko w skali lokalnej, działania polityczne, społeczne, gospodarcze i zawodowe. Zalicza się tu w szczególności zarządzanie spółdzielnią mieszkaniową (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2001 r., V CKN 440/00, OSNC 2002, nr 5, poz. 68), kierowanie spółką zarządzającą mieszkaniami komunalnymi (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 --- STRONA 13 --- czerwca 2004 r., V CK 538/03, niepubl.), zarządzanie rolniczą spółdzielnią produkcyjną, działalność dyrektora lub likwidatora szpitala (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 2004 r., IV CK 275/03, "Izba Cywilna" 2004, nr 11, s. 44) albo gospodarowanie funduszem opieki społecznej. W odniesieniu do osób aktywnych na forum publicznym zakres dopuszczalnej krytyki jest powszechnie uznawany za szerszy (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2005 r., III CZP 53/04, OSNC 2005, nr 7-8, poz. 114). Krytyki, nie wyłączając tej, która odnosi się do osób aktywnych na polu publicznym - dziennikarz nie może uprawiać bez przestrzegania wymagań określonych w art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy prawo prasowe. Zgodnie z tym przepisem, dziennikarz jest obowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, a zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło. Sfera dóbr osobistych powoda nie została ograniczona, ponieważ nie jest on osobą publiczną. Kontekst w jakim zacytowana została treść wypowiedzi powoda zeznającego jako świadek przed sądem sugerować mógł jego nierzetelność oraz działanie w charakterze poplecznika nie do końca legalnych zachowań oskarżonego R. F.. Naruszenie czci może nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności (wyrok SN z dnia 29 października 1971 r. II CR 455/71). Z art. 24 k.c. wynika – jak wskazano na wstępie - domniemanie bezprawności działania. Domniemanie to powinien obalić pozwany (art. 6 k.c.), gdyż to pozwany w procesie o ochronę dóbr osobistych ma obowiązek wykazania istnienia okoliczności usprawiedliwiających to działanie, a więc wyłączających bezprawność (wyrok SN z dnia 11 października 2005r., sygn. V CK 259/05). W ocenie Sądu pozwani nie wykazali, by zachodziła którakolwiek z okoliczności wyłączająca bezprawność ich działania. Nie dysponowali zgodą powoda na publikację danych osobowych powoda i treści zeznań. Nie wykazali, by działali w obronie społecznie uzasadnionego interesu. Wyłączenie bezprawności działania z uwagi na uzasadniony interes społeczny ma miejsce wtedy, gdy przedstawiona krytyka działania określonej osoby jest rzeczowa i obiektywna, nie stanowi szykany jak również nie wykracza poza usprawiedliwioną potrzebę ( tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 lutego 2005r., VI ACa 602/04/). Biorąc powyższe pod uwagę w ocenie Sądu pozwani nie wykazali okoliczności wyłączającej bezprawność ich działania poprzez kierowanie się ochroną społecznie uzasadnionego interesu. Nawet jeśli ich intencją było zwrócenie uwagi na rabunkową gospodarkę leśną, to nie byli uprawnieni do narażania przez to osób postronnych nie zaangażowanych osobiście w toczący się proces karny i inwestycyjny oraz nie byli uprawnieni do narażania ich na szykany. Podstawę dochodzenia wobec wydawcy roszczenia niemajątkowego, związanego z naruszeniem dobra osobistego w materiale prasowym, stanowi przepis art. 24 § 1 w zw. z art. 23 kc i art. 37 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - prawo --- STRONA 14 --- prasowe (uchwała SN z dnia 7 grudnia 1993r., sygn. III CZP 160/93). Odpowiedzialność wydawcy nie ma charakteru jedynie wtórnego, uzupełniającego. Skoro wydawanie pisma jest działalnością gospodarczą, to wydawca musi ponosić odpowiedzialność za publikowane jego treści (wyrok SN z dnia 15 października 2009r., sygn. I CSK 83/09). Wydawca ukierunkowuje profil gazety, nadaje mu charakter, sprawując pieczę nad publikacją, ponosi odpowiedzialność za dokonane nią naruszenia. Powód wystąpił z żądaniem publikacji oświadczenia o przeproszeniu jedynie przeciwko M. K. – jako redaktorowi naczelnemu (…) , natomiast żądanie zadośćuczynienia wystosował solidarnie do redaktora i wydawcy. Pozwanym w sprawie nie był z kolei dziennikarz – autor artykułu. Warunkiem ponoszenia odpowiedzialności przez redaktora naczelnego jest wykazanie, że brał on udział w czynnościach, które doprowadziły do publikacji materiału prasowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 2001 r., II CKN 587/00, OSNC 2001, nr 7-8, poz. 123, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 2002 r., IV CKN 925/00, OSP 2003, nr 5, poz. 60) (wyrok SN z dnia 2.12.2010r. sygn. I CSK 11/10/. Z regulacji zawartej w art. 7 ust. 2 pkt 7 oraz art. 25 ust. 1 i 4 ustawy prawo prasowe wynika, że redaktor naczelny posiada uprawnienia do decydowania o całokształcie działalności redakcji i nią kieruje. Jest też osobą odpowiedzialną za treść przygotowywanych przez redakcję materiałów prasowych. Uzasadnia to skonstruowanie, według zasad logicznego rozumowania, domniemania faktycznego, że redaktor naczelny, ze względu na posiadany zakres kompetencji, jest osobą, która spowodowała opublikowanie materiału prasowego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 2002 r., IV CKN 925/00 oraz z dnia 20 lutego 2004 r., I CK 339/03, Lex Polonica nr 1538901). Konsekwencją ustalenia faktycznego wynikającego z tego domniemania jest zastosowanie art. 38 ust. 1 oraz art. 37 Prawa prasowego wobec redaktora naczelnego z chwili publikacji materiału prasowego. Odpowiedzialność cywilna redaktora naczelnego (art. 38 ust. 1 prawa prasowego) za bezprawne naruszenie dobra osobistego wymaga ustalenia, że decydował o publikacji. Prawo prasowe nie oznacza bezgranicznej odpowiedzialności redaktora naczelnego. Możliwe jest bowiem podważenie wniosków wynikających z takiego domniemania faktycznego poprzez wykazanie okoliczności wykluczających wpływ redaktora naczelnego na publikację określonego materiału prasowego, np. z powodu choroby, nieobecności, określonego podziału obowiązków wewnątrz redakcji (wyrok SN z dnia 17 kwietnia 2002r., sygn. IV CKN 925/00). Pozwany M. K. – jako redaktor naczelny nie wykazał jednak okoliczności, które zwalniałyby go od odpowiedzialności. Jako podmiot decydujący o tematyce wydania, artykułów, które mają się ukazać w gazecie i osoba weryfikująca ich treść, ponosi odpowiedzialność za naruszenie dokonane w jednym z materiałów opublikowanych w gazecie. Reasumując, powyższa analiza wykazała, iż poprzez publikację w (…) artykułu pt.: „ (…) ” redaktor naczelny naruszył dobra osobiste powoda. Działanie to było bezprawne. Naruszyło dobre imię powoda, naraziło go na szykany ze strony środowiska pracowniczego i utratę zaufania jako fachowca w dziedzinie leśnictwa. --- STRONA 15 --- Odpowiedzialność niemajątkowa za naruszenie dóbr osobistych jak zostało to powyżej zasygnalizowane jest odnoszona odrębnie do dziennikarza, redaktora i wydawcy, natomiast dopiero odpowiedzialność majątkowa jest związana węzłem solidarności. Powód wystosował żądanie przeproszenia tylko wobec redaktora naczelnego, którego przesłanki odpowiedzialności zostały powyżej zbadane. Biorąc powyższe pod uwagę na zasadzie art. 23 k.c., 24§1 k.c. oraz art.37 ustawy prawo prasowe Sąd zobowiązał pozwanego M. K. do zamieszczenia na 8 stronie (…) w terminie 14 dni od prawomocności wyroku oświadczenia o wymiarach nie mniejszych niż 1/3 strony o treści sformułowanej w żądaniu pozwu, tj.: „Redaktor Naczelny (…) pragnie niniejszym wyrazić ubolewanie i przeprosić Pana H. Ż. za krzywdzące i naruszające jego dobra osobiste informacje zawarte w zamieszczonym w wydaniu Gazety z dnia 01 czerwca 2012 roku artykule p.t. „ (…) ”, w którym bezprawnie wykorzystano jego imię i nazwisko, przedstawiając go przy tym w negatywnym świetle jako osobę stronniczą oraz niekompetentnego i nierzetelnego fachowca”. Publikacja oświadczenia w stosunkowo nieodległym odcinku czasowym od ukazania się artykułu (biorąc pod uwagę tok postępowania sądowego) winna doprowadzić do usunięcia skutków naruszenia, wywołać u powoda satysfakcję oraz zrehabilitować w opinii osób, u których jego dobre imię zostało nadwyrężone. Zamieszczenie przeproszenia w gazecie i formacie stosownym do artykułu naruszającego jest adekwatnym sposobem usunięcia skutków naruszenia. Nakazanie ma także wymiar wychowawczy, uczulający na konieczność weryfikacji treści artykułów zatwierdzanych do druku przez redaktora naczelnego. Zachowanie pozwanych w związku z publikacją artykułu z dnia 01 czerwca 2014 roku było nie tylko bezprawne, ale i zawinione. Dziennikarka nie jest podmiotem pozwanym w sprawie, lecz odpowiedzialność majątkowa dziennikarza, wydawcy i reaktora ma charakter solidarny. Przymiot solidarności oznacza, iż wierzyciel jest uprawniony do domagania się świadczenia od wszystkich łącznie, od niektórych lub tylko od jednego zobowiązanego (art.366 § 1 k.c.). Roszczenie majątkowe powód sformułował tylko w stosunku do redaktora naczelnego i wydawcy. Jak zostało wykazane powyżej, doszło do nieuzasadnionego naruszenia dóbr osobistych powoda, tj. dobrego imienia, które wpłynęło na ocenę jego reputacji jako leśnika. Ujawnione zostały jego dane osobowe. Sąd ocenił, że naruszenie miało swój oddźwięk tylko w tej sferze, tj. kompetencji powoda. Powód nie udowodnił, by poza najbliższym środowiskiem pracowniczym ( został zganiony przez przełożonego ) odczuł jakiekolwiek napiętnowanie wynikłe z ujawnienia jego danych w artykule. Nie wykazał, by brak awansu w wynagrodzeniu pozostawał w związku przyczynowym z publikacją artykułu. O ile taki związek przyczynowy zostałby wykazany, powód mógłby sformułować roszczenie odszkodowawcze, ponieważ na podstawie art. 24 § 2 k.c. jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego został wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych. Brak awansu w wynagrodzeniu jest zaś szkodą typowo majątkową, a powód w tym zakresie żądania nie sformułował. --- STRONA 16 --- Wobec ograniczonego oddziaływania naruszenia dóbr osobistych, w ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie roszczenia majątkowe podlegają uwzględnieniu jedynie w części, tj. do kwoty 1 000 złotych zadośćuczynienia na rzecz powoda oraz w zakresie żądania zasądzenia na wskazany cel społeczny także w kwocie 1 000 złotych. Niezależnie od stwierdzenia, że zakres ujemnych następstw publikacji artykułu, które dotarły do powoda był ograniczony, to niewątpliwie miały one miejsce. Powód naraził się przełożonym, otrzymał niezasłużoną reprymendę, poczuł się naruszony w swej integralności, ponieważ bez jego zgody ujawniono jego dane osobowe i to w kontekście wzbudzającym podejrzenia co do etyki jego postępowania. Mając te okoliczności na względzie Sąd zdecydował na podstawie art.448 k.c. o przyznaniu powodowi zadośćuczynienia w kwocie 1 000 złotych. Kwota ta winna zrekompensować powodowi odczuwany dyskomfort. Powód sformułował żądanie odsetkowe od zadośćuczynienia od dnia złożenia pozwu, czyli 1 sierpnia 2013 roku ( k. 71 ). Przed złożeniem pozwu powód wezwał pozwanych do usunięcia skutków naruszenia, w tym zapłaty w kwocie objętej żądaniem pozwu( k. 14 ). Stąd Sąd uwzględnił stanowisko powoda w zakresie odsetek i zasądził je przy zastosowaniu art.455 k.c. i 481 k.c. od dnia 1 sierpnia 2013 roku. Żądanie zasądzenia zadośćuczynienia ponad tę kwotę na rzecz powoda Sąd oddalił jako wygórowane. Wykazany przez powoda zasięg negatywnych skutków publikacji był ograniczony głównie do środowiska pracowniczego. Nie zostało wykazane, by powód spotykał się z kąśliwymi lub nieprzyjemnymi komentarzami od współpracowników. Jednoznacznie wskazał tylko na reprymendę od przełożonego. Wobec takiej skali skutków naruszenia uwzględnienie żądania w pełnej kwocie nie było w ocenie Sądu uzasadnione. Mając na uwadze misję, jaką winna pełnić prasa, zwłaszcza dziennik, a więc tytuł ukazujący się na co dzień, mający przede wszystkim przekazywać bieżące informacje, istotne dla społeczeństwa oraz w celu uczulenia na bardziej dogłębną weryfikację przekazywanych treści, Sąd zdecydował o zasądzeniu także kwoty na wskazany cel społeczny. Kierując się powyższym na zasadzie art.448 k.p.c. w zw. z art.37 ustawy prawo prasowe oraz art.24 k.c. Sąd zasądził solidarnie od pozwanych na rzecz Fundacji A. D. (…) w K. kwotę 1 000 złotych. Powództwo zostało uwzględnione w części. Strony były reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników. Powód uiścił opłatę od pozwu: 600 złotych od roszczenia niemajątkowego (k.26) oraz 550 złotych od roszczenia majątkowego (k.29). Rozstrzygając o kosztach procesu Sąd dokonał rozdzielenia kosztów przy zastosowaniu art.100 k.p.c. proporcjonalnie do części, w jakiej powód wygrał proces, a strona pozwana ulegał jego żądaniu oraz dokonując rozdzielenia na żądanie majątkowe skierowane solidarnie do pozwanych oraz niemajątkowe wystosowane tylko do redaktora naczelnego. W zakresie żądania niemajątkowego roszczenie powoda zostało w całości uwzględnione. --- STRONA 17 --- Z tego powodu Sąd zasądził od pozwanego M. K. na rzecz powoda kwotę 960 złotych, na którą złożyła się kwota 600 złotych z tytułem zwrotu opłaty od tego żądania oraz 360 złotych jako wynagrodzenie pełnomocnika także w tej części. Roszczenie majątkowe powoda zostało uwzględnione w części, tj. domagał się on łącznie zasądzenia kwoty 11 000 złotych, a uwzględniono żądanie do kwoty łącznej 2 000 złotych, czyli w około 18,18% (2000/11000= 0,1818x 100% = 18,18%). Z tytułu roszczenia majątkowego powód poniósł takie koszty jak: opłata od pozwu 550 złotych, 2 400 złotych wynagrodzenie pełnomocnika (według stawek taryfowych) oraz 17 złotych opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, czyli łącznie 2 967 złotych. Ponieważ powód wygrał we wskazanym powyżej procencie 18,18%, strona pozwana powinna mu z powyższej kwoty zwrócić 539,40 złotych (2 967 x 18,18% = 539,40). Strona pozwana w związku z roszczeniem majątkowym miałaby ponieść koszty pełnomocnika 2 400 złotych oraz opłatę skarbową od pełnomocnictwa 17 złotych, czyli łącznie 2 343 złotych. Ponieważ w tym żądaniu uległa tylko w 18,18%, czyli wygrała w części odpowiadającej 81,82%, w takiej części powód powinien jej zwrócić koszty, czyli 1 991,49 złotych (2343 x 81,81% = 1991,49). Po kompensacji kosztów, jakie strony winny sobie nawzajem zwrócić z tytułu kosztów roszczenia majątkowego, Sąd zasądził od powoda na rzecz pozwanych solidarnie kwotę 1 452,09 złotych (1 991,49 – 539,40 = 1 452,09). SSO Paweł Poręba

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział#I C 969/13 Dnia 4 lutego 2014 roku Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny w składzie następując#art. 181 §1 k.k.#art. 24 k.c.#art.23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 24 § 2 k.c.#art.448 k.c.#art.24 § 3 k.c.#art.37 zawiera#art.38 ust. 1 ustawy#art. 1 Prawa#art. 12 ust. 1 pkt#art.12 ustawy#art. 12 ustawy#art. 5 ustawy#art. 13 ust.2 ustawy#art. 41 ustawy#art. 1 tej#art. 6 k.c.#art. 23 kc#art. 37 ustawy#art. 7 ust. 2 pkt#art. 25 ust.#art. 38 ust. 1 oraz#art. 37 Prawa#art. 38 ust. 1 prawa#art. 23 k.c.