Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 958/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 września 2016 r. Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący : SSR del. Katarzyna Hanszke Protokolant: prot. Kamil Hylewski po rozpoznaniu w dniu 7 września 2016 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa Miejskiego Przedsiębiorstwa (...) Spółki Akcyjnej w K. przeciwko D. V. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę i z powództwa wzajemnego D. V. przeciwko pozwanemu wzajemnemu Miejskiemu Przedsiębiorstwu (...) Spółce Akcyjnej w K. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę I. oddala powództwo główne Miejskiego Przedsiębiorstwa (...) Spółki Akcyjnej w K.; II. zasądza od powoda Miejskiego Przedsiębiorstwa (...) Spółki Akcyjnej w K. na rzecz pozwanej D. V. kwotę 1180,80 zł (tysiąc sto osiemdziesiąt 80/100 złotych) tytułem kosztów procesu – kosztów zastępstwa prawnego; III. oddala powództwo wzajemne D. V.; IV. zasądza od powódki wzajemnej D. V. na rzecz Miejskiego Przedsiębiorstwa (...) Spółki Akcyjnej w K. kwotę 3.960,00 zł (trzy tysiące dziewięćset sześćdziesiąt 00/100 złotych) tytułem kosztów procesu – kosztów zastępstwa prawnego. SSR (del.) Katarzyna Hanszke Sygn. akt I C 958/12 UZASADNIENIE wyroku z dnia 16 września 2016 roku Strona powodowa Miejski Przedsiębiorstwo (...) S.A. w K. wniesionym pozwem o ochronę dóbr osobistych domagała się nakazania pozwanej D. V. :
--- STRONA 2 ---
1. opublikowania na swój koszt w Gazecie (...) ogłoszenia o treści: „D. V. przeprasza Miejskie Przedsiębiorstwo (...) S.A. w K. za nieprawdziwe i naruszające dobre imię Spółki informacje opublikowane w liście do Gazety (...) zamieszczonym w numerze z dnia 22 listopada 2011 roku, w którym pozwana w sposób niezasadny zarzuciła Miejskiemu Przedsiębiorstwu (...) S.A. w K. nieodpowiedzialne i lekceważące traktowanie pasażerów komunikacji miejskiej.” 2. wystosowania do strony powodowej oświadczenia o treści: „D. V. przeprasza Miejskie Przedsiębiorstwo (...) S.A. w K. za nieprawdziwe i naruszające dobre imię Spółki informacje opublikowane w liście do Gazety (...) zamieszczonym w numerze z dnia 22 listopada 2011 roku oraz korespondencji elektronicznej do (...) S.A. dotyczące zarzutów nieodpowiedzialnego i lekceważącego traktowania pasażerów komunikacji miejskiej.” 3. wpłacenia na cel społeczny – Schronisko (...) prowadzone przez (...) Towarzystwo (...) (...), przy ul. (...) w K. kwotę 3000 zł Ponadto strona powodowa wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanej kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego. Na uzasadnienie żądania strona powodowa podała, że pozwana w opublikowanym przez Gazetę (...) dnia 22 listopada 2011 r. liście do redakcji zatytułowanym „Źle się dzieje w (...) (...) ” zarzuciła stronie powodowej nieodpowiedzialność i złe traktowanie pasażerów, czym naruszyła dobrą sławę powodowej spółki. Strona powodowa wyjaśniła, iż pozwana w liście tym przedstawiła w sposób mijający się z prawdą zdarzenie mające miejsce w dniu 19 listopada 2011 r. poprzez wskazanie, że kierowca autobusu nr (...) odjechał z przystanku przed czasem, nie zważając na dobiegającą do niego pozwaną. W rzeczywistości wydarzenie to miało inny przebieg, gdyż autobus (...) opuścił przystanek zgodnie z rozkładem jazdy. Pozwana natomiast niecałą minutę przed odjazdem tego autobusu wysiadła z tramwaju nr (...), zatem nie zdążyłaby przejść kilkudziesięciometrowego odcinka dzielącego przystanek tramwajowy od przystanku autobusowego i tym samym niemożliwe jest, by została dostrzeżona przez kierowcę autobusu w odpowiednim momencie. Strona powodowa wskazała ponadto, iż do naruszenia jej dóbr osobistych doszło także w wiadomościach elektronicznych kierowanych przez pozwaną bezpośrednio do pracowników (...) S.A. W korespondencji mailowej pozwana zarzucała pracownikom powodowej spółki poza nieodpowiedzialnością i złym traktowaniem pasażerów także kłamstwo, usiłowanie matactwa oraz niewłaściwe wykonywanie swoich obowiązków. Z uwagi na brak uiszczenia przez stronę powodową, reprezentowaną przez profesjonalnego pełnomocnika, opłaty od zgłoszonego roszczenia majątkowego, przewodniczący dnia 18 maja 2012 zarządził zwrot pozwu w części dotyczącej nakazania pozwanej zapłaty kwoty 3000 zł na cel społeczny. Pozwana w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa. Wskazała, iż opisane przez nią w liście do Gazety (...) zdarzenia jest zgodne z rzeczywistością, zaś podawane przez stronę powodową informacje nie polegają na prawdzie. Zaznaczyła także, że ona nikogo nie obraziła, a sama została słownie obrażona przez pracownika (...) – kierowcę autobusu nr (...). Ponadto na rozprawie w dniu 2 października 2015 r. podniosła zarzut braku legitymacji procesowej biernej po jej stronie, wskazując iż ewentualną odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych powodowej spółki powinien ponosić redaktor naczelny, który opublikował jej list w Gazecie (...). Pozwana wniosła pozew wzajemny o naruszenie dóbr osobistych, w którym domagała się zasądzenia na jej rzecz od strony powodowej kwoty 80.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi listopada 2011 r. a także nakazania (...) S.A. w K. zamieszczenia w autobusie (...) na okres jednego miesiąca ogłoszenia przepraszającego oraz doręczenie pozwanej listem poleconym przeprosin o treści: „Przepraszamy Panią D. V. za: bezprawne czyny kierowcy autobusu (...) (naruszenie jej dóbr osobistych w postaci czci i zdrowia poprzez publiczne użycie w stosunku do niej w autobusie (...) w listopadzie 2011 r. słów uwłaczających jej godności) a także za bezpodstawne wytoczenie jej powództwa przez (...), co spowodowało u niej roztrój zdrowia potwierdzony dokumentem lekarskim. Bardzo ubolewamy z tego powodu.” Na uzasadnienie swojego żądanie pozwana wskazała, iż 19 listopada 2011 r. wraz ze
--- STRONA 3 ---
szwagierką chciały zdążyć na autobus (...), jednak kierowca mimo tego, że widział je w pobliżu autobusu, z impetem odjechał, przez co pozwana zmuszona była oczekiwać przez godzinę na kolejny kurs. Gdy po tym czasie wsiadła do autobusu zarzuciła kierowcy, że nie poczekał na nie przy poprzednim kursie, na co kierowca słownie ją obraził, mówiąc „zamknij się stara babo.” Pozwana podniosła, iż wypowiedź tą mogli słyszeć pozostali pasażerowie środka komunikacji. Strona powodowa (pozwana wzajemnie) wniosła o oddalenie powództwa wzajemnego, podnosząc zarzut braku legitymacji procesowej biernej po jej stronie z uwagi na okoliczność, iż kierowca autobusu (...) w trakcie zdarzenie nie był pracownikiem (...) S.A., lecz wykonywał jednoosobową działalność gospodarczą i świadczył usługi na rzecz strony pozwanej wzajemnie jedynie na podstawie umowy nienazwanej, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu. Pozwana i powódka wzajemna na rozprawie w dniu 14 lipca 2014 r. oświadczyła, iż uważa, że kierowca autobusu (...) nie był w dniu 19 listopada 2011 r. pracownikiem (...) S.A. Bezsporne w sprawie były następujące okoliczności. W dniu 22 listopada 2011 r. w Gazecie (...) w rubryce Listy do Redakcji Gazety (...) ukazał się list pozwanej ( powódki wzajemnej), D. V. zatytułowany „Źle się dzieje w (...) (...)”. W liście tym pozwana (powódka wzajemna) przedstawiła zdarzenie, które miało miejsce dnia 19 listopada 2011 r. Opisała, jak tego dnia przyjechała wraz ze swoją szwagierką na pętlę K. G. tramwajem (...), by następnie przesiąść się do autobusu (...). Wskazała, że pomimo, iż znajdowała się około dwóch metrów od autobusu, kierowca nie patrząc, co się dzieje dookoła odjechał z przystanku i to na dodatek minutę przed czasem. Z tego powodu była zmuszona czekać na następny kurs. Gdy autobus powrócił kierowca zamiast przeprosić, zaczął się stawiać, co zmusiło pozwaną do wezwania policji. W dalszej części listu pozwana zadaje pytania retoryczne: „ Jak długo jeszcze my pasażerowie będziemy narażeni na nieodpowiedzialność kierowców i inspektorów ruchu? K. (...) zatrudnia? (...), którzy pasażerów mają za nic?”. Na koniec autorka listu wyraża swoją opinię, w której krytykuje dyrektora (...) („ Uważam, że za takie nieudacznictwo pracowników winę ponosi dyrektor (...)! Jak mówi stare przysłowie ryba psuje się od głowy ”). Świadek J. Ż., który w dniu 19 listopada 2011 r. pracował jako kierowca autobusu (...) nie był pracownikiem (...) S.A. Prowadził on jednoosobową działalność gospodarczą, a usługi na rzecz powodowej spółki wykonywał na podstawie umowy nienazwanej, do której odpowiednie zastosowanie mają przepisy o zleceniu. Powyższe okoliczności uznano za bezsporne na podstawie przepisu art. 229 k.p.c. wobec przyznania ich przez strony w toku procesu. Ponadto Sąd ustalił następujący stan faktyczny. Dnia 19 listopada 2011 r. pozwana (powódka wzajemna) D. V. wraz ze swoją szwagierką S. K. przyjechała tramwajem (...) na przystanek K. G. w K., aby tam przesiąść się następnie do autobusu (...). Pozwana (powódka wzajemna) podróżowała wraz z psem. Tramwaj, którym przemieszczała się zatrzymał się na przystanku o godzinie 14:49 i 34 sekundy. Autobus (...), którego kierowcą był J. Ż., stał już w tym czasie na przystanku i zgodnie z rozkładem jazdy miał z niego odjechać o godzinie 14:50. Pozwana (powódka wzajemna), aby dojść z przystanku tramwajowego na przystanek autobusowy musiała pokonać kilkudziesięciometrowy odcinek drogi (musiała przejść przez trzy pasy torów tramwajowych). Nie zdążyła dojść do autobusu (...), który opuścił przystanek z piętnastosekundowym opóźnieniem tj. o godzinie 14:50 i 15 sekund. W chwili odjazdu autobusu pozwana znajdowała się przed trzecimi torami tramwajowymi. Od przystanku autobusowego dzielił ją ponadto budynek, w którym mieści się punkt informacji i sprzedaż biletów. dowód: - nagranie z monitoringu – k. 118 - arkusz ekspedycyjny autobusu (...) – k. 281 - częściowe zeznania pozwanej (powódki wzajemnej)- k. 430-431 - zeznania J. Ż. – k. 123-127
--- STRONA 4 ---
- zeznania M. W. – k. 127-128, 312-313 - częściowe zeznania S. K. – k. 272-273 Pozwana (powódka wzajemna) zaczekała wraz ze szwagierką na kolejny kurs autobusu (...). Gdy autobus ten powrócił na Pętlę K. G., D. V. wsiadła do środka, a następnie zarzuciła kierowcy – J. Ż., iż wykonując poprzedni kurs, nie zaczekał na nią i odjechał z przystanku, mimo tego, że widział ją dobiegająca do pojazdu. Między kierowcą a pozwaną (powódką wzajemną) nawiązała się dynamiczna sprzeczka słowna, która spowodowała opóźnienie w odjeździe autobusu i wymagała interwencji dyspozytora – M. W.. Pozwana (powódka wzajemna) zgłosiła powyższe zdarzenie na Policję. dowód: - częściowe zeznania pozwanej (powódki wzajemnej)- k. 430-431 - zeznania J. Ż. – k. 123-127 - zeznania M. W. – k. 127-128, 312-313 - zeznania S. K. – k. 272-273 - zeznania K. N. – k. 313 -314 - częściowo zeznania L. W. – k. 314-315 - zapis telefonicznego zgłoszenia z dnia 19.11.2011 r. - k. 340 Tego samego dnia, w którym doszło do opisanego wyżej zdarzenia pozwana (powódka wzajemna ) złożyła do (...) S.A. skargę dotyczącą nie zabrania dobiegających pasażerów do (...), aroganckiego zachowania się kierowcy i zachowania się inspektora ruchu. Następnie w wiadomościach elektronicznych wysłanych w dniu 19 listopada 2011 r. do Prezesa (...) sp. z o.o. oraz w dniu 16 grudnia 2011 r. do pracownicy (...) S.A. pozwana (powódka wzajemna) wyraziła krytykę wobec pracowników, a w szczególności wobec dyrektora (...). W mailach zarzuciła im nieodpowiedzialność i złe traktowanie pasażerów („ jeżdżę już ponad 50 lat po K., ale takich nieodpowiedzialnych kierowców jak na (...) nigdy nie spotkałam”), kłamstwo („ ja was oduczę kłamstwa i wzajemnej adoracji”), matactwo i nakłanianie do składania fałszywych zeznań („ kierowca szukający lewego świadka, którego ciocia pracuje w (...) ”), nieudolne i nieprawne wykonywanie swoich zadań („ nie dość, że skróciliście sobie linię, to jeszcze potraficie kursy opuszczać ”). W treści owych wiadomości znalazły się sformułowania mogące naruszać godność osób zatrudnionych w powodowej spółce. Dowód: - karta skargi – k. 17-19 - wiadomość e-mail z dnia 19.11.2011 r.- k. 21 - wiadomości e-mail z dnia 16.12.2011 r. – k. 26-33 - częściowe zeznania pozwanej (powódki wzajemnej)- k. 430-431 Ustalenia powyższego stanu faktycznego Sąd dokonał na podstawie powołanych powyżej dowodów z dokumentów, wydruków wiadomości e-mail, zapisu monitoringu z dnia 19.11. 2011 r. oraz zapisu telefonicznego zgłoszenia z dnia 19.11.2011. Dowody te (poza zapisem monitoringu i wiadomością e-mail z dnia 19.11. 2011 r.) nie były kwestionowane przez strony postępowania, jak i nie budziły wątpliwości Sądu. Sąd oparł się także na zeznaniach świadków w osobach: J. Ż., M. W., K. N., bowiem ich zeznania były jasne, spójne, logiczne i korespondujące ze zgromadzonym w sprawie nieosobowym materiałem dowodowym, a także częściowo na zeznaniach pozwanej (powódki wzajemnej) oraz świadków S. K. i L. W.. Sąd nie poczynił żadnych ustaleń na podstawie zeznań B. Ż. i B. W., bowiem nie posiadały one informacji istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
--- STRONA 5 ---
Sąd nie dał wiary pozwanej (powódce wzajemnej) w zakresie, w jakim zaprzeczyła napisaniu przez nią załączonego do pozwu maila z dnia 19 listopada 2011 r. Wiadomość ta została wysłana z tego samego adresu mailowego, co wiadomości z dnia 16 grudnia 2011 r., do których napisania pozwana (powódka wzajemna) w pełni się przyznała. Nie da się ponadto nie zauważyć, iż treść wiadomości tekstowej z dnia 19 listopada 2011 r. oraz sformułowania w niej użyte wskazują, iż pochodzi od tego samego autora co wiadomości z dnia 16 grudnia 2011 r. Stąd też w ocenie Sądu nie budzi wątpliwości, iż wszystkie wiadomości mailowe załączone do pozwu zostały sporządzone przez D. V.. Jako niewiarygodne oceniono także zeznania pozwanej w zakresie, w jakim podała ona, iż kierujący autobusem (...) J. Ż., mimo tego, iż pozwana była tuż przy pojeździe, nie chciał na nią zaczekać i złośliwie wyruszył z przystanku minutę przed planowanym czasem odjazdu. Powyższe zeznania nie znajdują potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym. Jedynie S. K. potwierdziła, że pozwana (powódka wzajemna) znajdowała się „dosyć blisko autobusu”. Nie jest to jednak wystarczający i przekonujący dowód, bowiem pozostały, oceniony jako w pełni wiarygodny, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje na inny przebieg zdarzeń aniżeli ten, przedstawiany przez pozwaną (powódkę wzajemną). Przede wszystkim z zapisu monitoringu na Pętli K. G. z dnia 19.11.2011 roku jednoznacznie wynika, iż autobus (...) nie odjechał z przystanku przed czasem, a wręcz przeciwnie – z piętnastosekundowym opóźnieniem. Ponadto, jak przedstawiają kamery monitoringu, pozwana - powódka wzajemna (którą można z rozpoznać wśród pieszych, gdyż prowadziła psa na smyczy) miała niecałą minutę, by dojść z przystanku tramwajowego na którym wysiadła z tramwaju nr (...) na przystanek autobusowy (...). Mając na uwadze tempo z jakim powódka pokonuje odległość pomiędzy przystankiem końcowym tramwaju nr (...) a początkowym (...) oraz kierując się przy tym zasadami doświadczenia życiowego, bez konieczności zwracania się o opinię do biegłych (czego domagała się pozwana – powódka wzajemna), należy wykluczyć, by pozwana (powódka wzajemna) zdążyła dojść na dwa metry od autobusu, kiedy ten ruszał z przystanku. Przeczy temu zapis monitoringu (widok z kamery nr 4), z którego wynika, że w chwili, gdy odjeżdżał autobus nr (...) nie było w jego pobliżu osób zmierzających w jego kierunku, a jedynie osoby pokonujące przejście dla pieszych w kierunku dalszych stanowisk autobusowych. Pozwaną i powódkę wzajemną od przystanku autobusowego dzieliły w tym czasie jeszcze jedne tory tramwajowe oraz budynek, w którym znajdował się punkt informacji. W konsekwencji nalży uznać, iż mało prawdopodobna jest wersja pozwanej (powódki wzajemnej), iż kierowca pojazdu mógł ją z łatwością dostrzec. D. V. nie wykazała przy tym należycie, zgodnie z ciążącym na niej obowiązkiem wynikającym z art. 6 k.c., że J. Ż. mógł zobaczyć czy też zobaczył, co działo się przy torach tramwajowych, kiedy wyjeżdżał z przystanku autobusowego. Tym bardziej brak jest również jakiegokolwiek wiarygodnego dowodu, który wskazywałby, iż kierowca widząc pozwaną (powódkę wzajemną) intencjonalnie odjechał, nie poczekawszy na nią. W tym miejscu należy wskazać, iż Sąd jako w pełni wiarygodny uznał zapis monitoringu obrazujący wydarzenia z dnia 19 listopada 2011 r. na Pętli K. G. w K.. Na podstawie tego dowodu poczyniono ustalenia w zakresie zgodnego z rozkładem jazdy odjazdu autobusu (...). Wbrew zarzutom pozwanej (powódki wzajemnej) Sąd nie dopatrzył się żadnych podstaw do podważania wiarygodności tego zapisu. Treść tego zapisu koresponduje, co do czasu w jakim miało dojść do zdarzenia z zapisami raportu ze zdarzenia sporządzonego przez inspektora ruchu tego samego dnia (k. 19-20) Twierdzenia pozwanej (powódki wzajemnej) odnośnie podrobienia przedmiotowego zapisu są całkowicie gołosłowne. Pozwana (powódka wzajemna) nie przedstawiła żadnych okoliczności, które mogłyby chociaż uprawdopodobnić, iż dowód ten był w jakikolwiek sposób sfałszowany. Zaznaczyć także należy, iż świadek S. K. (szwagierka pozwanej), która podróżowała z pozwana (powódką wzajemną) w dniu zdarzenia, nie kwestionował tego, iż na zapisie jest zarówno ona jak i D. V.. Sąd jedynie częściowo dał wiarę pozwanej (powódce wzajemnej), jak i świadkowi L. W. odnośnie zachowania się kierowcy autobusu J. Ż. wobec pozwanej (powódki wzajemnej). Jak wynika bowiem z zeznań wszystkich świadków, w autobusie między pozwaną (powódka wzajemną) a kierowcą doszło do dynamicznej wymiany zdań, podczas której każdy z rozmówców impulsywnie wyrażał swoje racje. Żaden inny świadek oprócz L. W. nie potwierdził, by pozwana (powódka wzajemna) zachowywała się całkowicie spokojnie, a kierowca autobusu kierował wobec niej obraźliwe wypowiedzi. Sąd nie ustalał dokładnie, jakie słowa adresował J. Ż. do D. V. i czy jego wypowiedzi rzeczywiście mogły ją obrazić, bowiem okoliczności ta nie były istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, jako że J. Ż. w dniu zdarzenia nie był pracownikiem powodowej spółki (pozwanej wzajemnie), a zatem nie jest stroną niniejszego postępowania.. Sąd zważył, co następuje:
--- STRONA 6 ---
Zarówno powództwo główne jak i wzajemne podlegało oddaleniu. Odnośnie powództwa głównego, w pierwszej kolejności wskazać należy, iż nie jest zasadny, podniesiony przez D. V., zarzut braku legitymacji procesowej biernej po jej stronie. Faktycznie z chwilą opublikowania jej listu w Gazecie (...) stał się on materiałem prasowym, za którego publikację ponosi odpowiedzialność redaktor naczelny. Jego odpowiedzialność nie wyklucza jednakże odpowiedzialności autora listu zawierającego sformułowania naruszające dobra osobiste innych osób. Te dwie odpowiedzialności (redaktora naczelnego i adresata listu do redakcji) są od siebie niezależne i oceniane na innych płaszczyznach. Strona powodowa (strona pozwana wzajemnie) domagała się ochrony swojego dobra osobistego w postaci dobrego imienia, które wedle twierdzeń pozwu zostało naruszone przez podanie nieprawdziwych informacji w liście do redakcji opublikowanym w Gazecie (...) oraz przez bezpodstawne zarzucenie powodowej spółce niewłaściwego postępowania (niepoprawnego wykonywania działalności przewozowej, kłamstwa, matactwa) w wiadomościach e-mail skierowanych bezpośrednio do (...) S.A. W myśl przepisu art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Sformułowanie „w szczególności” wskazuje, że katalog dóbr osobistych wymienionych w tym przepisie jest katalogiem przykładowym. Konstrukcja ochrony cywilnoprawnej dóbr osobistych zawarta jest w przepisie art. 24 k.c. Zgodnie z przepisem § 1 tego artykułu ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Zgodnie z art. 24 k.c. ochrona przysługuje jedynie przed bezprawnym zagrożeniem lub naruszeniem dobra osobistego. Przepis nie wymaga aby naruszenie było zawinione. O bezprawności działania decyduje kryterium obiektywne (m.in. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 28.05.1971 r., III PZP 33/70, orz. SN z 23.05.2002 r., IV CKN 1076/00). Bezprawność zachodzi, gdy zagrożenie naruszenia dobra osobistego bądź jego naruszenie jest sprzeczne z szeroko pojętym porządkiem prawnym, tj. normami prawa bądź zasadami współżycia społecznego. Z art. 24 kc wynika domniemanie bezprawności. Z mocy art. 43 k.c. przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się odpowiednio do osób prawnych. Nie budzi wątpliwości w doktrynie prawa i orzecznictwie, że dobrem osoby prawnej jest jej dobre imię. Do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych na ogół zalicza się: 1) działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, 2) wykonywanie prawa podmiotowego, 3) zgodę pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach) oraz 4) działanie w obronie uzasadnionego interesu. Działanie na podstawie przepisu (w ramach porządku prawnego) to sytuacje, kiedy konkretne przepisy zezwalają na ingerencję w sferę cudzych dób osobistych. Nie ulega wątpliwości, iż przepisem takim jest art. 54 ust. 1 Konstytucji RP, który gwarantuje obywatelom polskim wolność słowa. Wolność ta nie jest jednak niczym nieograniczona. Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 11.12.2013, w sprawie I ACa 595/13 stwierdził, że dla oceny, czy wypowiedź krytyczna mieści się w granicach chronionych zasadą wolności wypowiedzi konieczne jest zakwalifikowanie jej jako wypowiedzi o faktach lub wypowiedzi ocennej (opinii, poglądu). Kwalifikacja twierdzenia co do faktów jako fałszywego przesądza o bezprawności działania. Inaczej jednak należy odnieść się do ocen wartościujących, poprzez formułowanie których realizowane jest konstytucyjnie zagwarantowane (art. 54 ust. 1 Konstytucji RP), pozostające także pod ochroną prawa międzynarodowego (art. 10 ETPCz), przynależne każdemu prawo wolności wypowiedzi. Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy należy zatem stwierdzić, iż zasadność powództwa głównego zależała od należytego wykazania przez powodową spółkę (pozwaną wzajemnie), że rzeczywiście doszło do naruszenia jej dóbr osobistych. Pozwana (powódka wzajemna) z kolei mogła bronić się, podnosząc, że jej zachowanie nie było bezprawne. W takiej sytuacji to na niej ciążył jednak obowiązek udowodnienia, że zawarte przez nią sformułowania w publikacji prasowej i w wiadomościach e-mail są prawdziwe.
--- STRONA 7 ---
Odnosząc się w pierwszej kolejności do opublikowanego w Gazecie (...) listu do redakcji, podkreślić trzeba, że w ocenie Sadu nie ulega wątpliwości, iż zawiera on nieprawdziwe informacje. Jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, pozwana (powódka wzajemna) w subiektywny sposób przedstawiła zdarzenie z dnia 19 listopada 2011 r., które w rzeczywistości miało nieco inny przebieg aniżeli ten przez nią opisany. Pozwana nie wykazała zatem, zgodnie z art. 6 k.c., iż jej relacja wydarzenia polegała na prawdzie. Mimo tego jednak nie jest możliwe przypisanie jej odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych (...) S.A. Powodowa spółka nie udowodniła bowiem, by w niniejszej sprawie zaistniały wszystkie przesłanki z art. 24 k.c., a mianowicie, by rzeczywiście zachowanie pozwanej skutkowało naruszeniem jej dobra osobistego w postaci dobrej sławy. Naruszenie dobrej sławy w przypadku osoby prawnej polega na zarzuceniu jej niewłaściwego postępowania mogącego ją narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania działalności i do prawidłowego funkcjonowania. W tym miejscu zaznaczenia wymaga, iż powodowa spółka jest spółką gminną, finansowaną ze środków publicznych. Jej zadaniem jest świadczenie usług przewozu dla nieograniczonego kręgu osób. Faktem notoryjnym jest, że prawie każdy mieszkaniec gminy korzysta lub korzystał kiedyś z usług (...) S.A. Przeważająca większość osób miała zatem niejednokrotnie, na podstawie własnego doświadczenia, możliwość samodzielnego wyrobienia sobie opinii na temat tego przewoźnika. Inaczej rzecz by wyglądała, gdyby powodową spółka była prywatna osoba prawna, z której działalnością ma do czynienia jedynie niewielki krąg osób. W takim przypadku pozostali ludzie opinię o prywatnym podmiocie prawnym, z którym osobiście nie mają kontaktu, mogą sobie wyrobić jedynie na podstawie cudzych komentarzy doniesień, informacji. W niniejszej sprawie natomiast powodowa spółka jest powszechnie znana i każdy korzystający z komunikacji miejskiej ma już wyrobione zdanie na jej temat. W ocenie Sądu należy wykluczyć, by publikacja prasowa pomimo, iż opisywała zdarzenie nie do końca zgodnie z rzeczywistością, wywarła realny wpływ na to jak postrzegana jest strona powodowa (strona pozwana wzajemnie) przez osoby trzecie. Powodowa spółka nie przedstawiła żadnych wiarygodnych dowodów, które potwierdziłyby, że list do redakcji wpłynął w jakikolwiek sposób na utratę renomy przez (...) S.A. i na to jak postrzegana jest spółka przez mieszkańców gminy. Strona powodowa nie wykazała, że nieprawdziwe informacje podane przez pozwaną skutkowały negatywnym odbiorem społecznym powodowej spółki bądź spowodowały utratę zaufania społeczności lokalnej, utrudniając bądź uniemożliwiając prawidłowe wykonywanie działalności przewozowej. Oceniając szeroką skalę działalności strony powodowej, nie można również, zdaniem Sądu, wywieść prawdziwego domniemania (bez dowodów na tę okoliczność), że informacje zawarte w liście do redakcji naruszyły dobre imię strony powodowej. Należy także zwrócić uwagę, iż (...) S.A. jako publiczna osoba prawna, której działalność finansowana jest ze środków publicznych i z której usług korzysta nieograniczony krąg osób, musi liczyć się na dalej idącą krytykę ze strony społeczeństwa aniżeli podmiot niepubliczny. Trzeba bowiem pamiętać, że obecnie powszechnie przyjmuje się tezę o podmiotowym zróżnicowaniu zakresu ochrony czci w tym zwłaszcza ochrony dobrego imienia. Słabsza ochrona przysługuje osobom (fizycznym i prawnym) prowadzących działalność publiczną. Zakres ochrony w/w dóbr osobistych przynależny osobom publicznym jest węższy aniżeli analogiczny zakres ochrony przysługującej innym osobom (osobom prywatnym). To zaś prowadzi do wniosku o relatywnym w istocie charakterze ochrony dóbr osobistych pomimo oparcia jej na konstrukcji prawa podmiotowego o charakterze bezwzględnym. W praktyce w mniejszym stopniu chronione są dobra osobiste osób publicznych (zwanych też uczestnikami debaty publicznej). Są to osoby, których działania wywierają wpływ na kształtowanie życia publicznego, co uzasadnia usprawiedliwione zainteresowanie społeczeństwa tymi działaniami w ramach realizacji zasady jawności życia publicznego i prawa do informacji. Z tych względów, w stosunku do osób publicznych zakres dopuszczalnej krytyki jest szerzy, zaś udzielana im ochrona prawna – słabsza. Dodatkowo wskazać należy, iż naruszenie dobra osobistego ma miejsce, gdy dana osoba działa ze świadomością niezgodności podanych faktów i ocen z rzeczywistością. D. V. była subiektywnie przekonana o prawdziwości swoich relacji. Co więcej, jak wynika z treści listu, kierowała się ona interesem ogółu mieszkańców gminy. Stąd też, nawet przy przyjęciu, że doszło do naruszenia dobra osobistego powodowej spółki, stwierdzić trzeba, iż zachodzi w niniejszej sprawie okoliczność wyłączająca bezprawność zachowania pozwanej tj. działanie w ochronie uzasadnionego interesu. Jeśli chodzi o widomości e-mail kierowane bezpośrednio do powodowej spółki to należy wskazać, iż zawierały one wypowiedzi obraźliwe wobec pracowników (...) S.A, przy czym wiadomości te nie były dostępne dla osób trzecich. Nie mogły one zatem wpłynąć na opinię społeczeństwa o powodowej spółce, a tym samym naruszyć jej dobrej sławy. Mogły one jedynie naruszyć godność osób fizycznych - wywołać uczucie przykrości i obrazić pracowników strony powodowej. Nie jest możliwe, by na skutek przykrych, nieprawdziwych, obraźliwych sformułowań zawartych w mailach osoba prawna – powodowa spółka - doznała negatywnych przeżyć.
--- STRONA 8 ---
Dobro osobiste w postaci dobrego imienia osoby prawnej może być bowiem oceniane jedynie przez pryzmat zewnętrznego odbioru, postrzegania danej osoby w społeczeństwie, w odróżnieniu od dobrego imienia osoby fizycznej, na treść którego to dobra składa się cześć (jako atrybut zewnętrzny) oraz godność (jako atrybut wewnętrzny). Nie możemy zatem mówić o negatywnych odczuciach osoby prawnej, powodujących u niej przykładowo poczucie niższości i tym samym naruszającej jej godność, a wywołanych działaniem osób trzecich. Stąd też Sąd doszedł do przekonania, że pozwana (powódka wzajemna) poprzez skierowanie do (...) S.A. załączonych do pozwu wiadomości mailowych nie naruszyła dobra osobistego strony powodowej. Mając powyższe na uwadze Sąd oddalił powództwo główne w całości. Powództwo wzajemne również nie zasługiwało na uwzględnienie, a to z uwagi na zasadności podniesionego przez stronę pozwaną wzajemnie (stronę powodową) zarzutu braku po jej stronie legitymacji procesowej biernej. Jak wynika z ustalonego stanu faktycznego kierowca autobusu, J. Ż., który zgodnie z twierdzeniami powódki wzajemnej (pozwanej) miał naruszyć jej dobra osobiste, nie był pracownikiem (...) S.A., a zatem pozwana wzajemnie spółka nie ponosi odpowiedzialności za jego ewentualne działania, które, co należy na marginesie zaznaczyć, i tak nie zostały dostatecznie przez powódkę wzajemna wykazane. O kosztach postępowania wywołanego zarówno powództwem głównym jak i powództwem wzajemnym orzeczono na podstawie przepisu art. 98 §1 i 3 k.p.c. (...) S.A. jako strona przegrywająca sprawę z powództwa głównego zobowiązane jest do zwrotu na rzecz D. V. kosztów poniesionych przez pozwaną na celową obronę. Na zasądzone koszty złożyła się kwota 360 zł, stanowiąca wynagrodzenie pełnomocnika w osobie adwokata w wysokości określonej w § 11 ust. 2 pkt 26 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu i kwota 600,00 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika odnośnie żądania zasądzenia kwoty 3000,00 zł na podst. § 6 pkt 3 pow. rozp. Suma tych kwot została powiększona o podatek VAT zgodnie z § 2 ust. 3 rozp. Z kolei D. V. jako strona przegrywająca w sprawie z powództwa wzajemnego zobowiązana jest do zwrotu (...) S.A. kwoty 3.960 zł stanowiącą wynagrodzenie pełnomocnika w osobie radcy prawnego w wysokości określonej w § 6 pkt 6 (3 600,00 zł) i §10 ust. 1 pkt 2 (360,00 zł) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu. Sąd nie znalazł podstaw do zastosowania przepisu art. 102 k.p.c. SSR (del.) Katarzyna Hanszke
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 11.12.2013#I C 958/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 września 2016 r. Sąd Okręgowy w Krakowie#art. 229 k.p.c.#art. 6 k.c.#art. 23 k.c.#art. 24 k.c.#art. 24 kc#art. 43 k.c.#art. 54 ust. 1 Konstytucji#art. 10 ETPCz#art. 102 k.p.c.