§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
ochrony dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego

Wyrok I C 935/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 czerwca 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie

ochrony dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Bezprawność należy rozu

Teza / krótkie omówienie

ochrony dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Bezprawność należy rozu

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt I C 935/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 czerwca 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący SSO Ewa Ligoń-Krawczyk Protokolant: Katarzyna Maciaszczyk po rozpoznaniu w dniu 7 czerwca 2016 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa K. D. (1) przeciwko K. B. o ochronę dóbr osobistych 1. oddala powództwo, 2. postanawia nie obciążać powoda kosztami postępowania w sprawie. Sygn. akt I C 935/14 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 2 września 2014 roku powód K. D. (2) wniósł przeciwko K. B. o zasądzenie na jego rzecz kwoty 30.000 złotych tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych to jego dobrego imienia, sławy, reputacji, renomy i prywatności oraz zakazanie pozwanemu rozpowszechniania informacji dotyczących rzekomego zadłużenia strony powodowej w jakiejkolwiek formie. Jednocześnie powód wniósł o zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. (pozew k. 2-64 akt sprawy) W uzasadnieniu pozwu, powód podniósł, iż od 2009 roku jest prezesem Stowarzyszenia (...) oraz prezesem Fundacji (...). Jest również pomysłodawcą ogólnokrajowego konkursu edukacyjnego Droga na H., popularnego wśród młodzieży uczącej się. Jest również inicjatorem funduszu absolwentów polskich na H. K. S., H. G. S. of A. and S. oraz H. Law S., jak również Członkiem Rady Dyrektorów i Dyrektorem Regionalnym na Europę (...). Powód twierdził, iż jest osobą o nieposzlakowanej opinii i renomie. Wraz z pozwanym utworzyli w 2011 roku spółki: (...) spółka z o.o., (...) spółka z o.o. I. sp. k. oraz w roku 2012 spółkę (...) spółka z o.o. sp. k.. W trakcie działalności tych spółek powód pełnił funkcję viceprezesa zarządu spółki (...) spółka z o.o, w której posiadał 51% udziałów oraz był komandytariuszem w spółkach komandytowych. Dzięki kontaktom biznesowym, w czasie kiedy był prezesem spółki (...) spółka z o.o., powód sprowadził do spółki wielu kontrahentów i wspierał wiele marek. W dniu 30 lipca 2013 roku powód zrezygnował z funkcji członka zarządu spółki (...) spółka z o.o.. Obecnie, po zbyciu udziałów w spółce (...) spółka z o.o. i praw wspólnika spółek komandytowych, powód nie jest związany z działalnością spółek. Od momentu rezygnacji z pełnienia funkcji członka zarządu w spółce (...) spółka z o.o. i pogorszenia się sytuacji finansowej ww. spółek relacja pomiędzy powodem a pozwanym uległa pogorszeniu. Pozwany osobiście oraz jako prezes zarządu (...) spółka z o.o. wielokrotnie dążył do rozpowszechniania nieprawdziwych informacji dotyczących między innymi rzekomego zadłużenia powoda wobec spółek --- STRONA 2 --- (...), rzekomego rozpowszechniania nieprawdziwych informacji na temat ww. spółek przez powoda oraz innych nieprawdziwych informacji. Powód podniósł, iż pozwany w dniu 31 marca 2014 roku rozesłał wiadomość do kontrahentów biznesowych powoda oraz innych nieokreślonych osób, w której wskazał, iż powód jest rzekomym dłużnikiem firmy (...) oraz osobą nie przykładającą zbyt dużej wagi do zgodności treści jego słów ze stanem faktycznym, co spotkało się ze stanowczą reakcją powoda. Powód wskazał również, iż w dniu 16 czerwca 2014 roku pozwany za pośrednictwem pełnomocnika, wysłał kolejne pisma do powoda, w których domagał się spłaty rzekomego zadłużenia powoda, a jednocześnie zagroził, iż prześle wezwania do zapłaty do wiadomości: D. W., J. K., (...) spółka z o.o., Finanse i (...) sk., (...) spółka z o.o. oraz (...). Powód podniósł, iż z całą stanowczością kwestionuje istnienie wierzytelności przysługujących pozwanemu, a groźby poinformowania o zadłużeniu kontrahentów powoda, nie mają jakiegokolwiek zawiązku z kwestionowanymi wierzytelnościami. Takie działanie stanowi naruszenie prawa prywatności, a dodatkowo wypełnia zmaniona przestępstwa groźby karalnej. Powód twierdził, iż dotychczasowe doświadczenia strony powodowej z pozwanym uzasadniają obawę spełnienia gróźb, co potwierdza korespondencja do niego skierowana przez pełnomocnika pozwanego. Natomiast zasądzenie zadośćuczynienia uzasadnia okoliczność, iż w przypadku wykazania, iż doszło do naruszenia dóbr osobistych, oddalenie tego roszczenia winno nastąpić wyjątkowo, a zachowanie pozwanego w jego ocenie cechuje znaczny stopień winy. Świadczą o tym bezprawne groźby dalszym naruszeniem i domaganie się od niego zapłaty niezasadnych kwot. W odpowiedzi na pozew, pismem z dnia 1 października 2014 roku, pozwany K. B. wniósł o oddalenie powództwa w całości, wskazując na brak legitymacji biernej pozwanego oraz jego bezzasadność. Jednocześnie powód wniósł o zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu. Pozwany podniósł, iż kwestionuje fakt nieprawdziwości informacji dotyczących zadłużenia powoda. Ponadto kwestionując legitymację bierną pozwanego, jego pełnomocnik wskazał, iż przedmiotowy mail został przez pozwanego wysłany w imieniu spółki. Dodatkowo pozwany twierdził, iż jego pełnomocnik wbrew jego wiedzy i woli w treści pisma umieścił informację o możliwości poinformowania podmiotów w nim wskazanych o wezwaniach o zadłużeniu powoda. Pozwany twierdził, iż powód jest zadłużony wobec niego z tytułu pożyczek mu udzielonych i spłaconych za niego wierzytelności z tytułu poręczenia, jak i wobec spółek. Twierdził również, że żona powoda jest zadłużona wobec pozwanego z tytułu udzielonych pożyczek. Ponad to, niezależnie od zadłużenia powoda, działał on na szkodę spółek blokując dostęp do kont bankowych spółek czy do kont administracyjnych sieci komórkowych. Działania te spowodowały znaczne utrudnienia w funkcjonowaniu spółki i naraziły ją na szkodę. Zdaniem pozwanego, powód również naruszył dobre imię spółek z grupy A. poprzez rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji co do stanu finansowego spółek, kompetencji osób zarządzających spółkami, organizacji pracy w spółkach, rzetelności spółek jako kontrahentów, uczciwości kupieckiej spółek, a także potencjału intelektualnego i osobowego uniemożliwiającego właściwe wykonywanie zleceń na rzecz klientów obecnych i przyszłych. Zdaniem pozwanego działania jego nie mogą być uznane za bezprawne, albowiem informacje zawarte w mailu odpowiadały faktom, a działał z uwagi na zagrożenie bezpieczeństwa dóbr spółek z grupy A.. Pozwany powołał się również na zasady współżycia społecznego i działania w interesie społecznym. Odnosząc się do żądania zapłaty zadośćuczynienia pozwany podniósł, iż powód nie wykazał zawinionego naruszenia dóbr osobistych przez pozwanego. Pozwany twierdził, iż nie działał w celu zaszkodzenia renomie powoda, ale chciał polubownie rozwiązać problemy związane z sytuacją finansową spółek oraz rozliczeniami pomiędzy spółkami i powodem. Skierowanie maila było podyktowane chęcią ochrony dobrego imienia spółek, zapewnienia ich dalszego funkcjonowania, zapobieżenia utraty klientów i podejmowania przez powoda działań wskazujących na to, iż w dalszym ciągu reprezentuje on spółki. Pozwany podniósł również, iż powód nie wykazał jakiego rodzaju krzywdy moralnej doznał i jakie zmiany nastąpiły w jego sferze psychicznej. Jednocześnie w związku z tym, iż powód wielokrotnie przyznał, iż jest zadłużony wobec spółek ,wątpliwe jest powstanie krzywdy moralnej u powoda. Zdaniem pozwanego powód nie wykazał, aby w jakikolwiek sposób działania pozwanego wpłynęły na niekorzystną zmianę pozycji społecznej powoda. Pozwany ponad to podniósł, iż żądanie zadośćuczynienia podlega oddaleniu również z uwagi na dopuszczenie się przez powoda naruszenia dóbr osobistych pozwanego, który wysłał do znajomych i kontrahentów pozwanego wiadomości tekstowe w których m. in stwierdzał, że pozwany chce go okraść. Zdaniem pozwanego żądanie zaniechania dalszych naruszeń podlega oddaleniu, albowiem nie istnieje obawa dalszych naruszeń. Pozwany tylko jednorazowo poinformował krąg kontrahentów i potencjalnych kontrahentów o spółek z grupy A. o przyczynach konfliktu w spółkach, w tym o zadłużeniu powoda. Działania te nie miały na celu pokrzywdzenie powoda, tylko ochronę dobrego imienia spółek i zapewnienia im możliwości ich dalszego funkcjonowania. Nadto pozwany podniósł, iż nie utożsamia się z twierdzenia jego pełnomocnika i nie planował informowania kontrahentów powoda o jego zadłużenia w celu odzyskania zadłużenia. Jednocześnie pozwany podniósł, iż żądanie ochrony przez powoda w kształcie przedstawionym w pozwie stanowi nadużycie prawa. (odpowiedź na pozew k. 68-303 akt sprawy) --- STRONA 3 --- Pismem z dnia 30 października 2014 roku pełnomocnik powoda w odpowiedzi na pismo pozwanego (odpowiedź na pozew) podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie. W piśmie tym podniesiono, iż zakres kognicji sądu w sprawie o naruszenie dóbr osobistych nie obejmuje badania zasadności roszczeń spółek zarządzanych przez pozwanego, a kwestię poinformowania osób trzecich o rzekomych roszczeniach spółek wobec powoda oraz motywów, jakimi kierował się pozwany działając w imieniu spółek kierując wiadomość mailową do osób trzecich. Powód jednocześnie zaprzeczył, iż ma wobec spółek jakiekolwiek zobowiązania finansowe oraz podniósł, iż pozwany nie wykazał roszczeń spółek ani ich wysokości. (pismo k. 307-317 akt sprawy) W toku dalszego postępowania strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska w sprawie. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 21 kwietnia 2011 roku powód i pozwany założyli spółkę z o.o. (...) (od 18 sierpnia 2011 roku (...) spółka z o.o.). Powód miał 51% udziałów, a pozwany 49%. Prezesem spółki był pozwany. Powód pełnił stanowisko wiceprezesa do 3 września 2013 roku. Od tego czasu funkcję prokurenta w spółce pełnił J. K.. W październiku 2012 roku swoje udziały w spółce powód przekazał swojej żonie M. D.. Jesienią 2013 roku po 10 udziałów w spółce wspólnicy: K. B. i M. D. przekazali J. K.. (odpisy KRS k. 96-98, zeznania świadka J. K. k. 418-423, nagranie 00:04:31-00:54:02 akt sprawy) W dniu 31 maja 2011 roku strony założyły spółkę (...) spółka z o.o. sp. komandytowa (od 28 października 2011 roku (...) spółka z o.o. (...) sp. komandytowa). (odpisy KRS k. 39-41, 105-108v akt sprawy) W 2012 roku strony założyły spółkę (...) spółka z o.o. (...) sp. k.. (odpisy KRS k. 42-44, k. 100-103 akt sprawy) W dniu 13 września 2011 roku pomiędzy (...) S.A. z siedzibą w W. – pożyczkodawcą a K. D. (1) – pożyczkobiorcą oraz K. B. – poręczycielem została zawarta umowa pożyczki. Pożyczkodawca udzielił pożyczkobiorcy pożyczki w wysokości 200.000 złotych. Zabezpieczeniem pożyczki była ustanowiona przez poręczyciela hipoteka umowna w wysokości do 300.000 złotych na lokalu co do którego poręczycielowi – pozwanemu, przysługiwało spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego nr (...) położonego w W. przy ul. (...). (umowa k.135-139 akt sprawy) Spłaty tej pożyczki dokonano ze sprzedaży obciążonego na rzecz pożyczkodawcy hipoteką lokalu w wysokości 244.200 złotych. Powód nie rozliczył się z pozwanym z dokonanej spłaty pożyczki. (umowy k. 141-156, potwierdzenie przelewu k. 158, zeznania świadków: R. D. k. 425-426, nagranie 01:17:08-01:29:12, E. B. k. 440-441, przesłuchanie pozwanego k. 363-367, nagranie 01:07:51-02:07:50, k. 472-473v, nagranie 00:26:22-00:59:00nagranie 00:16:17-00:28:48, korespondencja mailowa k. 192-236 akt sprawy) Gospodarka finansowa spółki była przez jej wspólników od początku źle prowadzona. Od samego początku spółka miała zaległości wobec jej pracowników, kontrahentów, ZUS-u i US. Sytuacja finansowa i atmosfera w spółkach stopniowo pogarszała się. Po przekazaniu udziałów w spółce przez powoda jego żonie M. D., powód nadal współpracował ze spółką i podejmował decyzje z nią związane, a jego żona nie angażowała się w funkcjonowanie firmy. Relacje powoda i pozwanego zaczęła się pogarszać, kiedy powód latem 2013 roku przestał być oficjalnie pracownikiem spółki. Strony kłóciły się ze sobą o finanse spółki i o stopień ich zaangażowania w jej działalność. To doprowadziło między innymi do utraty wiarygodności stron w oczach współpracowników i pracowników spółek. Pozwany zablokował konta i karty do tych kont powodowi oraz dostęp do firmowego telefonu, które powód po pewnym czasie odblokował wbrew wiedzy i woli spółki posługując się nieaktualnym odpisem z KRS. (przesłuchanie pozwanego k. 363-367, nagranie 01:07:51-02:07:50, k. 472-473v, nagranie 00:26:22-00:59:00, zeznania świadków: J. K. k. 418-423, nagranie 00:04:31-00:54:02, M. K. (1) k. 421-423, nagranie 00:31:58-00:54:47, M. N. k. 423-425, nagranie 00:56:16-01:17:08, E. B. k. 440-441, nagranie 00:16:17-00:28:48, M. F. k. 456-457, nagranie 00:03:13-00:12:27, korespondencja mailowa k. 192-236 akt sprawy). W czasie prowadzenia działalności ww. spółek strony udzielały sobie wzajemnych pożyczek, powód pożyczał pieniądze od spółek, jak i pożyczał pieniądze spółkom. Strony dokonywały wypłaty dywidend z tytułu posiadanych udziałów w spółkach jeszcze przed nabyciem uprawnień do nich, co w rozrachunku doprowadziło do wypłaty wspólnikom wygórowanych kwot z tego tytułu. Do tej pory ani strony pomiędzy sobą, ani powód i pozwany ze spółkami nie dokonali rozliczeń. Obie strony są dłużnikami spółki. Pomiędzy powodem a pozwanym, jak i powodem a spółkami istnieje spór co do wysokości wzajemnych należności. (przesłuchanie pozwanego --- STRONA 4 --- k. 363-367, nagranie 01:07:51-02:07:50, k. 472-473v, nagranie 00:26:22-00:59:00, zeznania świadka J. K. k. 418-423, nagranie 00:04:31-00:54:02, M. K. (1) k. 421-423, nagranie 00:31:58-00:54:47, M. N. k. 423-425, nagranie 00:56:16-01:17:08, E. B. k. 440-441, nagranie 00:16:17-00:28:48, M. D. (k. 442-445, nagranie 00:33:32-01:02:24, korespondencja mailowa k. 192-236, korespondencja tekstowa k. 257-280 akt sprawy) Po nabyciu udziałów w spółkach przez żonę powoda M. D. pożyczek i wypłat dywidend spółka dokonywała na jej rzecz. (przesłuchanie pozwanego k. 363-367, nagranie 01:07:51-02:07:50, k. 472-473v, nagranie 00:26:22-00:59:00, zeznania świadków: J. K. k. 418-423, nagranie 00:04:31-00:54:02, M. D. k. 442-445, nagranie 00:33:32-01:02:24) Od początku 2014 roku powód przekazywał kontrahentom spółki informacje, że nie współpracuje już ze spółkami z grupy A., a nad to podważał kwalifikacje pracowników i poziom świadczonych usług. Klientami spółki były między innymi B., Hotel (...), A. M. i (...). Klienci Ci w tym czasie sukcesywnie rezygnowali ze współpracy ze spółkami z grupy A.. (przesłuchanie pozwanego k. 363-367, nagranie 01:07:51-02:07:50, k. 472-473v, nagranie 00:26:22-00:59:00, zeznania świadków: J. K. k. 418-423, nagranie 00:04:31-00:54:02, M. K. (1) k. 421-423, nagranie 00:31:58-00:54:47, M. N. k. 423-425, nagranie 00:56:16-01:17:08, M. F. k. 456-457, nagranie 00:03:13-00:12:27) Pismem z dnia 27 lutego 2014 roku spółki (...) spółka z o.o., (...) spółka z o.o. (...) sp.k., (...) spółka z o.o. I. sp. k. wezwały powoda do natychmiastowego zaprzestania naruszeń dóbr osobistych spółek, w tym przede wszystkim ale nie wyłącznie dobrego imienia spółek i osób nim zarządzających. W piśmie tym podniesiono, iż z informacji posiadanych przez spółki wynika, iż powód naruszył dobra osobiste spółek poprzez rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, co do stanu finansowego spółek, kompetencji osób zarządzających spółkami, organizacji pracy w spółkach, rzetelności spółek jako kontrahenta i uczciwości kupieckiej spółek, a także potencjału intelektualnego i osobowego spółek umożliwiającego właściwe wykonywanie zleceń na rzecz klientów obecnych lub przyszłych. Jednocześnie wezwano powoda do zaniechania naruszeń dóbr osobistych spółek wskazując jednocześnie, że w przypadku braku zaniechania dalszych naruszeń, spółki rozważą wystąpienie na drogę sądową w celu ochrony swoich praw, gdzie dochodzić będą mogły także stosownego odszkodowania jak i zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. (pismo k. 283 akt sprawy) Pismem z dnia 13 marca 2014 roku spółki (...) spółka z o.o. oraz (...) spółka z o.o. – I. sp. k. wezwały powoda do zaprzestania podejmowania jakichkolwiek działań powodujących szkodę po stronie spółek mogących powodować poważne utrudnienia w ich działalności, w tym w szczególności ale nie wyłącznie, blokowania dostępu do kont spółek lub dostępu do kont administracyjnych w zakresie telefonów komórkowych spółek. Z informacji uzyskanych przez spółki wynika, ze w dniu 10 marca 2014 roku i 11 marca 2011 roku powód dokonał dyspozycji telefonicznych dotyczących kart i rachunków bankowych spółek działając sprzecznie z jej interesami. Działania te spowodowały znaczne utrudnienia w funkcjonowaniu spółek i naraziły je na szkody. Jednocześnie w piśmie tym złożono oświadczenie, iż o ile kiedykolwiek zostały przez spółki udzielone powodowi pełnomocnictwa bądź upoważnienia do działania w imieniu i na rzecz spółek, to spółka je odwołuje (pismo k. 242 akt sprawy) W dniu 28 marca 2014 roku K. B. z adresu mailowego (...).pl przesłał do nieokreślonej liczby osób, znajdujących się na liście kontaktów skrzynki mailowej powoda, zablokowanej przez spółkę, w tym do podmiotów będących w kontaktach biznesowych ze spółkami i powodem, jak również do osób trzecich m. in. A. S. (1), P. D. i P. M., następującą wiadomość mailową: „Szanowni Państwo, Zwracam się do Państwa w związku z niepokojącymi sygnałami dotyczącymi działań byłego wspólnika i członka zarządu naszej firmy pana K. D. (1). Niniejszym chciałbym poinformować, że od 30 lipca 2013 roku pan D. nie pełni już funkcji członka zarządu firmy. Pan D. nie posiada również żadnych udziałów w firmie. W sposób faktyczny i formalny od dłuższego czasu pan K. D. (1) jest wobec A. A. osobą trzecią i jego działania nie są w żadnym wypadku związane z działaniami spółki. Pan K. D. (1) jest wobec A. A. osobą trzecią i jego działania nie są w żadnym wypadku związane z działaniami spółki. Pan K. D. (1) nie jest w związku z tym uprawniony do składania jakichkolwiek oświadczeń w imieniu firmy. Dodatkowo Pan K. D. (1) jest dłużnikiem firmy od którego zarząd A. A. domaga się zwrotu znaczących sum pieniędzy. W ostatnim czasie Pan D. dał się poznać jako osoba nie przykładająca zbyt dużej wagi do zgodności treści jego słów ze stanem prawnym faktycznym, dlatego chciałbym zapewnić Państwa, że wszelkie negatywne informacje na temat spółki rozpowszechniane przez pana D. mają jedynie na celu działanie na szkodę wierzyciela z którym próbuje on się nie rozliczyć. W ostatnim czasie zarząd spółki wystosował do pana K. D. (1) 2 pisma, które przesyłam w załączeniu. Aktualne po wykazaniu się ogromną cierpliwością i partnerską postawą spółka (...), również ze względu na brak woli porozumienia ze strony Pana D. oraz coraz częstszymi wrogimi działaniami, zdecydowała się wystąpić na drogę sądową w celu dochodzenia swoich praw. Jednocześnie chciałbym Państwa zapewnić, że kwestia długów pana D. nie ma żadnego wpływu na wysoką jakość usług --- STRONA 5 --- świadczonych przez A. A.. W razie jakichkolwiek pytań pozostaję do Państwa dyspozycji. Łączę wyrazy szacunku, K. B..” Treść tej wiadomości mailowej pozwany konsultował z pracownikami spółki, bądź poinformował ich o niej. (przesłuchanie pozwanego k. 363-367, nagranie 01:07:51-02:07:50 akt sprawy) Maila tego przekazał powodowi drogą mailową w dniu 31 marca 2014 roku S. K.. (okoliczność bezsporna k. 45-47 akt sprawy) Powód kierował do matki pozwanego E. B. wiadomości tekstowe w których pisał, że pozwany jest złodziejem i nasyła na niego bandytów. (zeznania świadka E. B. k. 440-441, nagranie 00:16:17-00:28:48, korespondencja tekstowa k. 238-240 akt sprawy) Pismem z dnia 2 kwietnia 2014 roku powód wezwał pozwanego K. B. – Prezesa Zarządu (...) spółka z o.o. do zaprzestania naruszeń jego dóbr osobistych. (pismo k. 48 akt sprawy) Pismem z dnia 16 czerwca 2014 roku, pozwany za pośrednictwem swego pełnomocnika, wezwał do zwrotu kwoty 240.000 złotych tytułem spłaty poręczonej powodowi pożyczki oraz kwoty 46.480,51 złotych tytułem zwrotu pożyczki udzielonej powodowi. Jednocześnie w piśmie tym pozwany zastrzegł, iż w przypadku niezapłacenia należności określonej w wezwaniu we wskazanym terminie skieruje sprawę na drogę postępowania sądowego i obciąży go kosztami. Dodatkowo z uwagi na nieskuteczne wezwania do zapłaty kierowane do powoda i jego żony, pozwany poinformował, iż wezwanie to zostanie przesłane: D. W., J. K., (...) spółka z o.o. Finanse i (...)., (...) spółka z o.o., (...), (...), (...) Sp. z o.o.. (pismo k. 49-50 akt sprawy) Pismami z dnia 16 czerwca 20114 roku, pełnomocnik spółki (...) spółka z o.o., (...) sp. z o.o. sp. k., (...) sp. z o.o. I. sp. k. wezwał powoda do zwrotu odpowiednio kwot 106.800 złotych, 85.000 złotych i 91.000 złotych tytułem nieuzasadnionych wypłat ze środków spółki. W piśmie zastrzeżono, iż w przypadku niezapłacenia należności określonej w wezwaniu we wskazanym terminie skieruje sprawę na drogę postępowania sądowego i obciąży go kosztami. Dodatkowo z uwagi na nieskuteczne wezwania do zapłaty kierowane do powoda i jego żony, pozwany poinformował, iż wezwanie to zostanie przesłane do wiadomości: D. W., J. K., (...) spółka z o.o. Finanse i (...)., (...) spółka z o.o., (...), (...), (...) Sp. z o.o.. (pismo k. 5-56 akt sprawy) Pismami z dnia 10 lipca 2014 roku powód, za pośrednictwem pełnomocnika, wezwał pozwanego i ww. spółki o natychmiastowego zaprzestania nękania powoda wezwaniami i zaprzestania naruszeń jego dóbr osobistych. (pisma k. 57-60 akt sprawy) Pismem z dnia 17 lipca 2014 roku pełnomocnik pozwanego i spółek poinformował pełnomocnika powoda, iż wysłane do powoda wezwania do zapłaty były elementem przygotowania dokumentacji niezbędnej do wystąpienia na drogę sądową. Brak reakcji powoda na wcześniejsze wezwania, spowodował że w wezwaniu wskazani zostali partnerzy powoda aby zainteresować go sprawą i zmobilizować do odpowiedzi. Dodatkowo w piśmie tym wskazano, iż „ (…) w trakcie naszego spotkania dałem Panu do zrozumienia, iż zdajemy sobie sprawę z tego ile znaczy dla Pana Mocodawcy dobra renoma wśród jego współpracowników i partnerów biznesowych. Oraz że jeśli nie będziemy mieli innego wyjścia, będziemy musieli posłużyć się również i argumentem kwestionującym dobrą renomę Pana D. na rynku. (…) gdyby ewentualne rozmowy polubowne nie przyniosły żadnego skutku, mój Klient zdecydowany jest poinformować wszystkie podmioty wskazane w wezwaniu, o fakcie istnienia niespłaconego długu Pana K. D. (1). Co więcej mój klient rozważy wówczas również podjęcie próby wpisania Pana K. D. (1) do rejestru dłużników.” (pismo k. 63-64 akt sprawy) W dacie złożenia pozwu powód pełnił funkcje Prezesa Zarządu Stowarzyszenia (...) oraz Fundacji (...). (odpisy KRS k. 14-24 akt sprawy) Obecnie powód prowadzi działalność w ramach założonych przez niego: Stowarzyszenia (...) w Polsce i Fundacji (...). (okoliczność bezsporna) Po wysłaniu maila z dnia 28 marca 2014 roku, powód nadal cieszył się dobrą opinią i wiarygodnością finansową. Jest zapraszany na eventy, gale klubowe. (zeznania świadków: A. S. (1) k. 383-384, nagranie 00:06:12-00:20:05, P. D. k. 384-386, nagranie 00:20:55-00:37:23, R. D. k. 425-426, nagranie 01:17:08-01:29:12, S. Z. k. 438-440, nagranie 00:02:07-00:13:27) Pozwany swoją osobistą wierzytelność wobec powoda zbył firmie windykacyjnej. (przesłuchanie pozwanego k. 363-367, nagranie 01:07:51-02:07:50, k. 472-473v, nagranie 00:26:22-00:59:00akt sprawy) Obecnie spółki z grupy A. nie działają i nie jest prowadzona ich księgowość, nie zostały dokonane rozliczenia pomiędzy spółkami i ich wspólnikami. (okoliczność bezsporna) --- STRONA 6 --- Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, których prawdziwości i wiarygodności nie kwestionowała żadna ze stron, tym samym brak było podstaw do jej podważenia przez sąd. Sąd oprał się również na załączonej przez stronę pozwaną korespondencji mailowej i tekstowej stron, której wiarygodności i prawdziwości strona powodowa nie kwestionowała. Ustalając stan faktyczny sąd oparł się również na dowodzie z przesłuchania stron (przesłuchanie powoda k. 360-363, nagranie 00:05:26-01:04:03, k. 471-472, nagranie 00:02:20-00:26:10, przesłuchanie pozwanego k. 363-367, nagranie 01:07:51-02:07:50, k. 472-473v, nagranie 00:26:22-00:59:00 akt sprawy) i zeznaniach świadków przez strony zawnioskowanych: A. S. (1) (k. 383-384, nagranie 00:06:12-00:20:05), P. D. (k. 384-386, nagranie 00:20:55-00:37:23), M. M. (k. 398-400, nagranie 00:03:50-00:20:47), J. K. (k. 418-423, nagranie 00:04:31-00:54:02), M. K. (1) (k. 421-423, nagranie 00:31:58-00:54:47), M. N. (k. 423-425, nagranie 00:56:16-01:17:08), R. D. (k. 425-426, nagranie 01:17:08-01:29:12), S. Z. (k. 438-440, nagranie 00:02:07-00:13:27), E. B. (k. 440-441, nagranie 00:16:17-00:28:48), M. D. (k. 442-445, nagranie 00:33:32-01:02:24), M. F. (k. 456-457, nagranie 00:03:13-00:12:27), M. K. (2) (k. 457-458, nagranie 00:13:19-00:18:04). W ocenie sądu zeznania świadków zasługują na wiarę albowiem były one jasne, konsekwentne i wzajemnie się potwierdzały. Jedynie zeznania świadka M. D. w ocenie sądu, w dużej mierze należy uznać za mało wiarygodne, bowiem świadek ten wielokrotnie zasłaniał się niepamięcią co do okoliczności, które mogłyby podważyć wiarygodność lub obciążyć powoda, a nadto były tendencyjne, co do negatywnej oceny działań podejmowanych w ramach spółki przez pozwanego. Depozycjom stron złożonym w toku ich przesłuchania sąd dał wiarę o tyle o ile znajdowały one potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym. Zdaniem sądu relacje powoda co do obniżenia jego wiarygodności i reputacji w oczach jego partnerów biznesowych w związku z treścią przesłanego przez pozwanego w imieniu spółki maila, jak również utrata zaufania u klubowiczów i sponsorów, możliwości uzyskania stypendiów dla kilku osób, nie zasługują na wiarę bowiem stoją one w sprzeczności z zeznaniami świadków. Nad to powód nie przestawił żadnych dowodów potwierdzających chociażby jego twierdzenia o bezpośrednim związku pomiędzy nie zdobyciem środków na stypendia dla kilku osób, a mailem pozwanego z dnia 28 marca 2014 roku. Poza tym zeznania powoda niejednokrotnie były wewnętrznie sprzeczne, z jednej strony zeznawał, że nie zajmował się interesami spółki, nie kontaktował się z księgowymi, z drugiej strony, w sytuacji gdy nie był już wspólnikiem spółki i nie pełnił w niej żadnych funkcji, kierując się jej interesem, jak sam przyznał zablokował konta spółek podejrzewając pozwanego o wyprowadzanie majątku spółki,. Jednocześnie, czemu zaprzeczał w pozwie i piśmie procesowym, stwierdził, iż był dłużnikiem spółki oraz że ewentualne rozliczenia pomiędzy nim a spółką ustalą biegli. Zdaniem sądu powód zeznając chciał przede wszystkim uwypuklić krzywdę jakiej doznał w wyniku działań pozwanego, jednakże te depozycje nie znalazły potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym zebranym w sprawie. Ponad to jak zeznał jego zdaniem posiadanie długów nie jest niczym nagannym, przy czym z drugiej strony rozpowszechnianie informacji jego zadłużeniu uderzyło w jego reputację. Wbrew dokumentom załączonym do akt sprawy i relacjom pozwanego jak i świadków, powód podał, iż dług wobec (...) strony spłaciły razem i spłata ta z konta pozwanego była tylko techniczną operacją. Pozwany podając w toku przesłuchania motywy wysłania maila do rzeczywistych i potencjalnych klientów spółek podał, iż przede wszystkim kierował się ochroną interesów spółek, w który to interes godził powód swoim nielojalnym postępowaniem, z drugiej strony zeznał, iż jego zdaniem informowanie osób o tym, że powód jest osobą nierzetelną jego zdaniem prowadziło by do uniemożliwienia wyegzekwowania pieniędzy spółek od powoda. Jednocześnie pozwany podał, iż mail został wysłany tylko i wyłącznie do osób z listy mailowej powoda, a które były rzeczywistymi bądź potencjalnymi klientami spółek. Okoliczności tej jednak nie potwierdza pozostały zebrany materiał dowodowy w sprawie. Jednocześnie pozwany zeznał, iż nie jest w posiadaniu listy osób do której maila tego wysłał. Sąd pominął dowody zawnioskowane przez stronę pozwaną z dokumentów księgowych oraz z opinii biegłego do spraw rachunkowości albowiem dowody te nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, a nadto ich przeprowadzenie doprowadziłoby jedynie do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania. Sąd zważył co następuje: Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. --- STRONA 7 --- Podstawę prawną żądania powoda stanowią przepisy kodeksu cywilnego regulujące problematykę ochrony dóbr osobistych. Zgodnie z treścią art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Stosownie do treści art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Bezprawność należy rozumieć jako zachowanie (działanie bądź zaniechanie) sprzeczne z porządkiem prawnym lub zasadami współżycia społecznego. Dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na podstawie art. 24 k.c. Natomiast na tym, kto podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro, spoczywa ciężar dowodu, że nie było ono bezprawne. Wynika to z ogólnej reguły rozkładu ciężaru dowodu statuowanej przepisem art. 6 k.c., zgodnie z którym ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Powód K. D. (1) w niniejszym procesie domaga się ochrony swego dobrego imienia, sławy, reputacji, renomy i prywatności. W świetle treści art. 23 k.c. nie ulega wątpliwości, że ustawodawca uznaje cześć za dobro osobiste, gdyż została ona wymieniona w tym przepisie. Cześć należy do tej grupy dóbr osobistych (podobnie jak swoboda sumienia czy prawo do prywatności), których zakres nie jest ściśle określony. Brak precyzyjnego określenia wynika m. in. z natury tych dóbr, zmienności ich pojmowania przez społeczeństwo, a także z faktu posługiwania się dla ich określenia różnymi pojęciami nieostrymi, zaczerpniętymi z języka potocznego o bardzo rozciągliwej i chwiejnej treści. W ocenie Sądu w pojęciu czci mieszczą się zarówno dobre imię, jak i reputacja oraz wiarygodność jako człowieka i menedżera. Nie są to odrębne dobra osobiste (podobnie Jacek Wierciński w: „Niemajątkowa ochrona czci”, Wydawnictwo Kodeks sp. z o. o., Warszawa 2002, str. 57-58), stąd w ocenie Sądu roszczenia powoda ocenić należy przez pryzmat naruszenia jego dobra osobistego w postaci czci. W polskim prawie cywilnym przyjmuje się, że cześć stanowi moralną wartość, z której jednostka zdaje sobie sprawę (szacunek dla siebie) i której poszanowania ma prawo (moralne) wymagać od innych. Powszechny jest pogląd, że cześć człowieka przejawia się w dwóch aspektach: zewnętrznej i wewnętrznej. Cześć zewnętrzna to zasłużone dobre imię, dobra sława, opinia, jaką mają inni ludzie o wartości danego człowieka, jego obraz w oczach osób trzecich; dobre imię człowieka jest pojęciem obejmującym wszystkie dziedziny jego życia osobistego, zawodowego i społecznego. Naruszenie dobrego imienia (zniesławienie) może polegać na przypisaniu innej osobie cech lub właściwości, które mogą ją poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 października 1971 roku, II CR 455/71, OSNC 1972/4/77). Może ono występować w dwóch postaciach. Pierwsza to rozpowszechnianie wiadomości określonej treści, która stanowi zarzut pod adresem jednostki, druga wyrażanie ujemnej oceny jej działalności (A. Szpunar w: „Zadośćuczynienie za szkodę niemajątkową”, Oficyna Wydawnicza Branta, Bydgoszcz 1999, str. 101 i nast.). Cześć wewnętrzna nazywana godnością osobistą, to wyobrażenie jednostki o własnej wartości, które konkretyzuje się w poczuciu i przekonaniu o własnej wartości człowieka i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi. To poczucie jest zmienne i daje się kształtować. Dlatego mogą być różne miary poczucia własnej wartości i naruszenia jego godności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 1989 roku, I CR 143/89, OSP 1990/9/330). Roszczenia związane z ochroną czci aktualizują się w chwili zagrożenia lub naruszenia prawa konkretnej osoby, której dotyczy określone działanie. Elementy zniesławiające mogą być zawarte w gestach, znakach, utrwalonych obrazach, jednak najczęstszą formą komunikacji mogącą mieć charakter zniesławiający są wypowiedzi w formie ustnej lub pisemnej. Różne osoby mogą interpretować te same słowa na wiele różnych sposobów. Zagadnieniem wstępnym, poprzedzającym rozważanie, czy dany zwrot miał charakter zniesławiający, jest więc ustalenie jego rzeczywistego znaczenia. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 stycznia 1976 roku (II CR 692/75,OSNC 1976/11/251) wskazał, że wypowiedzi powinny podlegać wykładni. Sąd ten wyjaśnił, że przy ocenie naruszenia czci należy mieć na uwadze nie tylko subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ale także obiektywną reakcję w --- STRONA 8 --- opinii społeczeństwa. Nie można też przy tej ocenie ograniczać się do analizy pewnego zwrotu w abstrakcji, ale należy zwrot ten wykładać na tle całej wypowiedzi. Znaczenie wypowiedzi nie może być ostatecznie zdeterminowane jej dosłownym brzmieniem. Współdecyduje o tym także kontekst jej rozpowszechnienia. Sens wypowiedzi jest zawsze wynikiem interpretacji. Słowom można przypisać różne znaczenia, m. in. potoczne, specjalne itd. Ustalenie znaczenia wypowiedzi, a w końcu przyjęcie, że wypowiedź ma charakter zniesławiający musi się odwoływać do pojmowania przeciętnego odbiorcy – osoby zwykłej, rozsądnej, racjonalnie myślącej, o przeciętnej inteligencji, wykształceniu, wiedzy. Zastosowanie powinny mieć tu kryteria obiektywne, a nie subiektywne (tak A. S. w glosie do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 1989 r., I CR 143/89, opubl, w Orzecznictwo Sądów Polskich (...)). Powinno się brać pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, w tym m. in. kontekst sytuacyjny, grono odbiorców, do których wypowiedź była skierowana, sposób jej prezentacji. Niedopuszczalna jest natomiast interpretacja wypowiedzi abstrahująca od jej kontekstu (tak Bogusław Michalski w glosie do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 września 1972 roku, I CR 374/72, opubl. w: Orzecznictwo Sądów Polskich 1974/2/28). Zarzut zawarty w wypowiedzi nie musi sformułowany wprost, może być ukryty, zakamuflowany w formie, byleby niewątpliwie wynikał z kontekstu wypowiedzi. Czasami z określonego wyrażenia można wyprowadzić sugestię sądu, który jest konwencjonalnie oczywisty, ale nie wyrażony bezpośrednio. Taki zabieg nazywa się implikaturą (tak Z. Bralczyk w: „Manipulacja językowa” w „Dziennikarstwo i świat mediów” pod red. Z. Bauera, E. Chudzińskiego, Univesritas, Kraków 2000, wyd. II, str. 247). Należy więc brać pod uwagę nie tylko to, co wynika wprost ze słów, ale także, co ze słów bez odnoszenia się do faktów zewnętrznych czy szczególnej (nie zaś ogólnej) wiedzy o istotnych okolicznościach sprawy – można wywnioskować. W myśl art. 24 k.c. ochrona przysługuje jedynie przed bezprawnym naruszeniem dobra osobistego. Przepis ten nie wymaga, by naruszenie było zawinione (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 27 lipca 1999 roku, I ACa 280/99, OSA 2000, nr 1, poz. 1). Rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych Sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na podstawie art. 24 k.c. Natomiast na tym, kto podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro, spoczywa ciężar dowodu, że nie było ono bezprawne. Przez działanie bezprawne rozumie się, najogólniej rzecz ujmując, zachowanie sprzeczne z normami prawa lub zasadami współżycia społecznego. Najczęściej traktuje się cechę bezprawności jako "czysto" obiektywną, co usuwa kwestię oceny działania sprawcy naruszenia pod kątem dochowania lub przekroczenia wzorca staranności poza zakres tej przesłanki, plasując ją na płaszczyźnie winy. Posługiwanie się określeniami takimi, jak "dobra wiara", "przekonanie" lub "przeświadczenie" sprawcy naruszenia w sposób nadmierny i nieco mylący eksponuje czynnik subiektywny, narzucając oczywiste i wyłączne powiązanie go z elementem winy, oraz niemożność uwzględniania go w ramach elementu bezprawności. Inaczej rzecz się przedstawia, gdy położy się nacisk na obiektywne przesłanki staranności, gdyż te trudniej uznać za obojętne przy kwalifikowaniu zachowania sprawcy jako zgodnego lub sprzecznego z zasadami współżycia społecznego. Okoliczności wyłączające bezprawność zachowania się sprawcy naruszenia dobra osobistego pozbawiają ochrony osobę dotkniętą naruszeniem. Zalicza się do nich: działanie na podstawie przepisu lub w wykonaniu prawa podmiotowego, zgodę uprawnionego, nadużycie prawa podmiotowego osobistego (art. 5 k.c.). Jest dyskusyjne w doktrynie, czy do okoliczności wyłączających bezprawność można zaliczać działanie w obronie uzasadnionego interesu społecznego lub prywatnego (za odpowiedzią twierdzącą A. S. w Ochrona dóbr osobistych” s. 161, J. S. P. w „Ewolucja…” s. 44, przeciw A. C. w „Dobra osobiste” s. 102, Z. R. podręcznik do zobowiązań z 1999 r. s. 161). Okoliczność, że osoba reprezentująca przedsiębiorstwo lub inną jednostkę organizacyjną działa – naruszając cudze dobro osobiste – w takim charakterze, nie zwalnia jej z odpowiedzialności wobec pokrzywdzonego przewidzianej w art. 24 § 1 k.c. Pogląd taki aprobowany jest zarówno w doktrynie (vide S. Dmowski w Komentarzu do Kodeksu Cywilnego, Księga Pierwsza Część Ogólna, Wydawnictwo Prawnicze Warszawa 1999 r., str. 88, M. Pazdan w Komentarzu do kodeksu cywilnego pod red. K. Pietrzykowskiego, Wydawnictwo C. H. Beck Warszawa 2004 r., str. 89-90), jak i w judykaturze (tak m. in. orz. Sądu Najwyższego z 06 grudnia 1972 roku, I (...) 352/72, OSN 1973, nr 6, poz. 115, orz. Sądu Najwyższego z dnia 11 października 1983 roku, II CR 292/83, OSP 1985, nr 1, poz. 3,orz. Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 1980 r., IV CR 475/90, OSNCP 9/81, poz. 170). Zgodnie z treścią art. 54 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 02 kwietnia 1997 roku każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Prawo do krytyki konstytucyjnie zagwarantowane nie jest jednak nieograniczone i nie może być rozumiane jako prawo stawiania gołosłownych bądź niedostatecznie sprawdzonych zarzutów. Konstytucja chroni bowiem zarówno prawo do swobodnej wypowiedzi, które jest ważną zasadą demokratycznego państwa --- STRONA 9 --- prawa, jak i dobra osobiste, które gwarantują każdej osobie bezpieczeństwo w zakresie wartości mającej dla niej ważne znaczenie. Przekonaniu naruszającego cudze dobra osobiste, że korzysta z zagwarantowanej konstytucyjnie wolności wypowiedzi, iż działa on w interesie społecznym nie jest wystarczającą podstawą, aby jego działanie uznać za uchylające bezprawność jego wypowiedzi (por. podobnie wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 200 7roku, III CSK 73/2007, opubl. w Systemie Informacji Prawniczej LEX nr (...)). Mając powyższe rozważani na względzie, w ocenie sądu, przesłanie przez pozwanego informacji droga mailową w dniu 28 marca 2014 roku, które podważają wiarygodność osoby, do osób trzecich, dodatkowo nie tylko do kontrahentów biznesowo związanych lub nie związanych ze spółkami czy powodem, stanowiło naruszenie jego dobra osobistego w postaci dobrego imienia. Jak słusznie podnosiła strona powodowa, ewentualne zadłużenie powoda wobec spółek i pozwanego, wierzyciele winni dochodzić swoich należności na drodze postępowania sądowego wnosząc pozew o zapłatę i egzekwując roszczenie w drodze postępowania egzekucyjnego. Natomiast działania pozwanego w imieniu spółek, nawet jeśli nie były nakierowane na wyegzekwowanie należności od pozwanego, a na ochronę interesów spółek, poprzez powiadomienie o należnościach osób trzecich nie są działaniami zgodnymi z prawem. Jak wskazała strona powodowa Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 6 września 2013 roku wskazał, iż „Nie ulega wątpliwości, że stan zadłużenia określonej osoby należy do sfery jej prywatności, a ujawnienie tej informacji dziennikarzowi w celu opublikowania jej w prasie, czyli do publicznej wiadomości, niezależnie od tego czy jest to informacja prawdziwa czy nieprawdziwa, jest naruszeniem dobra osobistego w postaci prawa do prywatności” Jak wskazano wyżej, za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je. Bezprawność wyłącza: zgoda podmiotu prawa osobistego, działania w ramach porządku prawnego, szczególny przepis prawny, wykonywane prawa podmiotowego, konieczność ochrony innego wyżej postawionego dobra oraz zasady współżycia społecznego. Zdaniem sądu okolicznością usprawiedliwiającą działania pozwanego byłoby powiadomienie o nierzetelności powoda, tylko i wyłącznie bezpośrednich kontrahentów spółek, gdyby ta informacja miała istotny wpływ na interesy spółek które pozwany reprezentuje. Jak wynika z ustalonego materiału dowodowego informacja została wysłana również do osób i podmiotów, z którymi pozwany i spółki które reprezentował żadnych potencjalnych interesów nie prowadzili, jak w przypadku m. in. P. D. czy P. M.. Tym samym nie uzasadnione jest twierdzenie pozwanego, iż bezprawność jest wyłączona bowiem pozwany działał w obronie uzasadnionego interesu spółki. Byłoby tak gdyby mail ten był skierowany tylko i wyłącznie do bezpośrednich kontrahentów spółki, a informacja ta była dla nich istotna z punktu widzenia interesów spółek i miała wpływ bezpośrednio na ich kondycję finansową, a tych okoliczności pozwany, na którym ciążył obowiązek wykazania, iż działania jego nie były bezprawne, nie udowodnił. Powód podnosił, iż jego roszczenie prewencyjne uzasadnia zagrożenie dobra osobistego oraz bezprawność zagrożenia. Obawę zagrożenia dobra osobistego uzasadnia treść pisma wystosowanego przez pełnomocnika pozwanego, a o bezprawności jego zachowania świadczy fakt, iż jedynym celem działania pozwanego jest tylko i wyłącznie zaszkodzenie renomie powoda. Treść i forma oświadczenia woli, którego złożenia może domagać się poszkodowany zależą od rodzaju naruszonego dobra, okoliczności w jakich doszło do naruszenia i formy w jakiej je dokonano oraz skutków naruszenia. Sformułowane żądanie powoda usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego poprzez zakazanie pozwanemu rozpowszechniania informacji dotyczących rzekomego zadłużenia strony powodowej w jakiejkolwiek formie w ocenie sądu jest żądaniem nieadekwatnym do dokonanego przez pozwanego naruszenia. Pozwany skierował wiadomość mailową do zamkniętego kręgu osób, tymczasem powód żąda zakazania pozwanemu rozpowszechniania informacji o jego zadłużeniu nieokreślonemu kręgowi odbiorców. Ponadto uwzględnienie żądania pozwu w takim kształcie mogło doprowadzić w efekcie do naruszenia praw pozwanego, albowiem spowodowałoby ograniczenie możliwości informowania kontrahentów spółki w przyszłości, gdyby to rzeczywiście leżało w jej interesie, o ewentualnych zobowiązaniach powoda wobec niej. Zdaniem sądu sformułowane żądanie w stosunku do działania naruszającego dobro osobiste powoda jest zbyt ogólne i za szerokie oraz jak wskazano wyżej nieadekwatne do dokonanego naruszenia i z tych wszystkich względów żądanie to podlegało oddaleniu w całości. Na marginesie należy wskazać, iż wezwanie skierowane do powoda o zapłatę należności nie nosi cech bezprawności, bowiem wierzyciel ma prawo kierować takie wezwania i informować o dalszych jego ewentualnych działaniach w przypadku braku spłaty --- STRONA 10 --- należności. Z drugiej strony informacja, iż spółki powiadomią, konkretnie wskazanych kontrahentów o zadłużeniu powoda, mogłyby być uzasadnione tylko i wyłącznie w przypadku wykazania, iż związane by to było z ochroną interesów spółek zagrożonych działaniami powoda, natomiast nie w celu wyegzekwowania należności od powoda. Podstawą prawną żądania zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę w razie naruszenia dobra osobistego jest przepis art. 448 kc. Przy czym krzywda oznacza szkodę o charakterze niemajątkowym. Jak podnosiła strona powodowa w pozwie uwzględnienie tego roszczenia w przypadku ustalenia, iż doszło do naruszenia dobra osobistego nie jest obligatoryjne, a okolicznościami uzasadniającymi oddalenie roszczenia o zadośćuczynienie są: znikomy stopień winy sprawcy i doznanej krzywdy, rodzaj naruszonego dobra, niewłaściwe zachowanie się samego poszkodowanego (prowokacja) pojednanie się stron lub sposób postępowania po dokonaniu naruszenia. Ponad to jak powoływała się w odpowiedzi na pozew strona pozwana, żądając przyznania odpowiedniej sumy pieniędzy tytułem zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego podstawowym kryterium oceny jest rozmiar ujemnych następstw w sferze psychicznej pokrzywdzonego. Celem przyznania ochrony w formie majątkowej jest zrekompensowanie i złagodzenie doznanej krzywdy moralnej. Sąd zobowiązany jest ustalić, zakres cierpień pokrzywdzonego, a przy ocenie tej przesłanki nie może abstrahaować od wszystkich okoliczności towarzyszących powstaniu krzywdy. Znikomość ujemnych następstw może być podstawą oddalenia powództwa o przyznanie zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonych. (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 24 lipca 2008 roku, sygn. akt I ACa 1150/06) Jak słusznie podnosiła strona pozwana powód nie wykazał aby w jakikolwiek sposób działania pozwanego, wskazane w pozwie, wpłynęły na niekorzystną zmianę pozycji społecznej powoda, a nad to nie wykazał, jakiego rodzaju zmiany nastąpiły w jego sferze psychicznej. Jak wynika z ustaleń sądu powód cieszył się i cieszy dobrą renomą w środowisku w którym funkcjonuje. Dalej prowadził działalność tego samego rodzaju co przed zdarzeniem. Nadal jest prezesem fundacji i działa w stowarzyszeniu. Ponad to doznanie krzywdy psychicznej przez powoda jest wątpliwe, albowiem pozwany sam przyznał, iż w jego odczuciu posiadanie długów nie jest niczym nagannym. Tym samym wiedza osób trzecich o rzeczywistym zadłużeniu, którego ten jest świadomy, nie może rodzić u powoda poczucia krzywdy. Dodatkowo należy wskazać, iż działania pozwanego w imieniu spółek były podyktowane wcześniejszymi działaniami powoda, który rozpowszechniał negatywne informacje na temat sytuacji spółek, co wpłynęło na ich kondycję finansową i portfel klientów. Z tych wszystkich względów powództwo o zasądzenie zadośćuczynienia również podlegało oddaleniu w całości. O kosztach postępowania sąd orzekł na podstawie art. 102 kc i nie obciążył powoda kosztami postępowania w sprawie. Co do zasady powód przegrał proces, jednakże jak wynika z powyższych rozważań do naruszenia dóbr osobistych doszło, ale z uwagi na błędne i nieprecyzyjne sformułowanie żądania pozwu o zaprzestanie naruszeń podlegało ono oddaleniu, ponad to w ocenie sądu z uwagi na charakter sprawy to jest ochronę dóbr osobistych, powód mógł być subiektywnie przekonany o słuszności swoich żądań, dlatego też uzasadnione było nie obciążanie powoda kosztami w oparciu o zasady słuszności. SSO Ewa Ligoń-Krawczyk

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 6 września 2013 roku wskazał#I C 935/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 czerwca 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 24 k.c.#art. 6 k.c.#art. 5 k.c.#art. 54 Konstytucji#art. 448 kc.#art. 102 kc