§Centrum Prawa KarnegoWykonawczego
← Powrót do orzecznictwa
zapłatę

Wyrok I C 921/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 czerwca 2013 r. Sąd Okręgowy w Katowicac

zapłatę

Teza / krótkie omówienie

zapłatę

Treść orzeczenia

--- STRONA 1 --- Sygn. akt: I C 921/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 czerwca 2013 r. Sąd Okręgowy w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR del. Krzysztof Żyłka Protokolant: st. sekr. sądowy Krystyna Dudek po rozpoznaniu w dniu 4 czerwca 2013 r. w Katowicach sprawy z powództwa R. P. przeciwko Skarbowi Państwa – Dyrektorowi Zakładu Karnego w W. o zapłatę 1. zasądza od pozwanego Skarbu Państwa - Dyrektora Zakładu Karnego w W. na rzecz powoda R. P. kwotę 500 zł ( pięćset złotych), 2. odstępuje od obciążenia powoda kosztami postępowania w sprawie. --- STRONA 2 --- Sygn. akt I C 921/11 UZASADNIENIE Powód R. P. wniósł pozew przeciwko Skarbowi Państwa – Dyrektorowi Zakładu Karnego w W. o zasądzenie na swoją rzecz kwoty 45 000 zł tytułem odszkodowania oraz kwoty 40 000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych w postaci godności i zdrowia poprzez niezapewnienie mu właściwych warunków odbywania kary pozbawienia wolności. W piśmie procesowym z dnia 20 lutego 2012 r. (k. 43) powód wskazał, iż z tytuł zadośćuczynienia domaga się zasądzenia kwoty 35 000 zł, a tytułem odszkodowania domaga się zasądzenia kwoty 45 000 zł. Na uzasadnienie swoich roszczeń podał, iż w przedmiotowej jednostce penitencjarnej przebywał w celach, w których powierzchnia mieszkalna była mniejsza niż 3m2 na jedną osobę, a nadto warunki były nieludzkie, ponieważ występowała plaga insektów – pluskiew. Kierowane w związku z tym przez niego skargi zostały potraktowane lekceważąco. Nadto pawilony (...) i I rozpadały się, co groziło ich zawaleniem się, a pozwany mimo nakazu nie wyburzył tych obiektów. W tych pawilonach była największa ilość insektów. Powód przebywał w pawilonie (...) i C, gdzie sufity były zrobione z płyt paździerzowych, w których znajdowały się pluskwy. Pogryzienia były bolesne i pozostawiały trwałe blizny (pozew – k. 2-3). Dodał, iż w dniu 1 stycznia 2012 r. został dotkliwie pogryziony przez pluskwy, co wywołało zakażenie. W związku z tym dwukrotnie pomocy medycznej udzieliło mu Pogotowie (...) (k. 14). Pozwany Skarb Państwa – Dyrektor Zakładu Karnego w W. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na jego rzecz od powoda kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Na uzasadnienie swojego stanowiska podał, że powód w pozwanej jednostce nie przebywał w warunkach przeludnieniach, a co więcej był osadzony w zakładzie półotwartym, co zapewniało mu możliwość korzystania z szeregu udogodnień. Zaprzeczył, jakoby w jednostce tej panowało zapluskwienie. Zakład ten był regularnie poddawany dezynsekcji i deratyzacji, także w czasie pobytu w nim powoda. Nadto pozostałe warunki bytowo-socjalne odpowiadały prawu. Podniósł, iż powód w żaden sposób nie wykazał zasadności swoich roszczeń (odpowiedź na pozew – k.22-26). W toku postępowania strony podtrzymały wyżej wskazane stanowiska. Sąd ustalił, co następuje: Powód R. P. przebywał w Zakładzie Karnym w W. w okresie od dnia 20 września 2011 r. do dnia 3 stycznia 2012 r. W okresie od 20 września do 3 października 2011 r. był osadzony w pawilonie (...) w celi nr 11, w okresie od 3 października do 27 grudnia 2011 r. w pawilonie C w celi nr 7, a od dnia 27 grudnia 2011 r. do 3 stycznia 2012 r. w pawilonie (...) w celi nr 39. Poza pawilonami mieszkalnymi na terenie zakładu otwartego i półotwartego znajdowała się stołówka, kantyna, ambulatorium, biblioteka, świetlica, siłownia i boiska sportowe. Osadzeni zakwaterowani w pawilonach położonych na terenie zakładu otwartego i półotwartego, w tym powód, mogli opuszczać pawilony i poruszać się po terenie zakładu w porze dziennej zgodnie z porządkiem wewnętrznym. Powód w/w jednostce nie przebywał w warunkach przeludnienia, zjawisko to nie występowało w czasie jego osadzenia. Raz w miesiącu przeprowadzany był monitoring zagrożeń i zabiegi dezynsekcji i deratyzacji przez specjalistyczną firmę. Nadto firma ta wzywana była w razie potrzeby celem wykonania dodatkowych zabiegów. Dowód: notatka służbowa kpt. A. S. z dnia 1 lutego 2012 r. – k. 29; zeznania świadka ; notatka służbowa kpt. W. D. z dnia 1 lutego 2012 r. – k. 30; umowa z dnia 3 października 2011 r. – k. 44-47; zeznania świadka M. S. – k. 157verte; --- STRONA 3 --- zeznania świadka S. P. – k. 191-191verte; częściowo zeznania świadka J. M. – k. 158; częściowo zeznania świadka R. R. – k. 222; zeznania świadka K. L. – k. 190verte. W dniu 29 września 2011 r. przeprowadzono monitoring i zabieg dezynsekcji w pomieszczeniach pawilonu „J’ nr 7 i 8, pawilonu I nr 1, pawilonu (...) nr 11 i 15 oraz pawilonu H nr 5. W protokole sporządzonym z tych czynności stwierdzono zagrożenie szkodnikami sanitarnymi w postaci pluskiew, a nadto wyznaczono termin kolejnego zabiegu na drugą dekadę miesiąca października 2011 r. Powód złożył skargi datowane na 26 września 2011 r. i 1 października 2011 r. dotyczące warunków socjalno-bytowych do Ministra Sprawiedliwości i do Centralnego Zarządu Służby Więziennej, które zostały przekazane do Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w K. celem bezpośredniego załatwienia. Skargi te dotyczyły w szczególności występowania insektów i niezastosowania się do nakazu wyburzenia budynków jednostki grożących zawaleniem. Obie skargi uznano za niezasadne i w obu przypadkach odnośnie problemu występowania pluskiew stwierdzono, iż był to jedynie problem przejściowy, który został rozwiązany, gdyż na skutek zgłoszenia faktu wystąpienia insektów w celach wykonano w dniu 29 września 2011 r. zabieg dezynsekcji, natomiast w okresie późniejszym administracja jednostki nie odnotowała podobnych zgłoszeń. W sprawozdaniu z postępowania wyjaśniającego dotyczącego skargi powoda z dnia 26 września 2011 r., wskazano, iż funkcjonariusze nie mają wpływu na fakt okresowego pojawiania się insektów w pawilonach mieszkalnych. W sprawozdaniu z postępowania wyjaśniającego dotyczącego skargi powoda z dnia 1 października 2011 r., wskazano, iż powód podniósł zarzut niewłaściwych warunków bytowych, niewywiązania się z zaleceń Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie wyburzenia pawilonów mieszkalnych oraz niewłaściwego traktowania przez funkcjonariusza o nr 248-170. Stwierdzono, że administracja jednostki zapewnia osadzonym właściwe warunki, a w razie pojawienia się insektów, natychmiast przeprowadzane są odpiwednie zabiegi, mające na celu ich usunięcie. Wskazano, iż pismo Rzecznik Praw Obywatelskich nie zawiera nakazu rozbiórki budynków mieszkalnych jednostki. Nadto nie stwierdzono uchybień w postępowaniu w/w funkcjonariusza. W informacji z dnia 9 listopada 2009 r. o czynnościach przeprowadzonych z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich w Zakładzie Karnym w W. stwierdzono, że najgorszym stanie znajdowały się pawilony I i (...). Były one kontrolowane przez Straż Pożarną oraz Powiatowego Inspektora Sanitarnego i że zostały dopuszczone do dalszego użytkowania pod warunkiem spełnienia wydanych przez Straż Pożarną zaleceń. Z dokumentacji jednostki wynikało, że jej kierownictwo podejmuje stosowne działania, aby utrzymać wskazane obiekty w stanie, nadającym się do ich użytkowania i zakwaterowania osób. Zdaniem administracji zakładu obiekty te pod względem konstrukcyjnym nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla użytkowników. Ponadto wskazano, iż Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w K. przekazał informację, iż ze względu na przestarzałą technologię wznoszenia pawilonów I i (...) oraz bardzo duży stopień ich zużycia jakakolwiek modernizacja jest ekonomicznie nieuzasadniona, a jedynym rozwiązaniem jest ich wyburzenie i wybudowanie na ich miejsce nowych obiektów. Pawilony C i (...), w których powód przebywał prawie przez cały okres osadzenia w przedmiotowej jednostce, znajdowały się w lepszym stanie niż pawilony I i (...), a pawilon (...) był wyremontowany. Kontrola sanitarna pawilonów oddziału półotwartego i otwartego przeprowadzona w dniu 29 listopada 2011 r. przez przedstawicieli Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w D. nie wykazała żadnych nieprawidłowości. Dowód: pisma Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w K. – k. 31,32; protokół dezynsekcji z dnia 29 września 2011 r. – k. 33; sprawozdanie– k. 34-35; sprawozdanie – 36-38; informacja z dnia 9 listopada 2009 r. – k. 71-94; protokół kontroli – k. 40-43; notatka służbowa kpt. A. S. z dnia 1 lutego 2012 r. – k. 29; zeznania świadka ; notatka służbowa kpt. W. D. z dnia 1 lutego 2012 r. – k. 30; umowa z dnia 3 października 2011 r. – k. 44-47. W dniu 27 września 2011 r. powód został pogryziony przez insekty, w związku z czym lekarz w jednostce podał mu odpowiednie leki. W dniu 1 stycznia 2012 r. powód był umieszczony w pawilonie (...) w celi nr 39. Wówczas został pogryziony przez pluskwy, co spowodowało konieczność udzielenia mu pomocy przez Pogotowie (...). W tym celu --- STRONA 4 --- przewieziono go do Izby Przyjęć Szpitala w C., gdzie lekarz stwierdził u niego występowanie obrzęku i zaczerwienienia na rękach oraz zaczerwienienia na prawej łydce, a także pojedyncze odczyny na czole. W prawej ręce objawy były bardziej nasilone niż w lewej ręce. Podano mu leki przeciwzakaźne. W nocy 2 stycznia 2012 r. do Zakładu Karnego w W. przyjechało Pogotowie (...) celem ponownego udzielenia powodowi pomocy medycznej. Stwierdzono zmiany skórne w postaci zaczerwienienia i bąbli. Nasilenie objawów na prawej ręce zmniejszyło się po podaniu leków, lecz nasiliło się na lewej ręce. Obrzęk obu rak utrzymywał się. Stwierdzono u powoda stan po pokąsaniu przez stawonogi. Wykonano zastrzyk przeciwzakaźny, podano leki, w tym antybiotyk. W dniu 2 stycznia 2012 r. wciągu dnia lekarz stwierdził, iż stan zmian skórnych u powoda uległ poprawie. W dniu 3 stycznia 2011 r. powód został przetransportowany do jednostki w G.. Dowód: kopia książki zdrowia powoda – k. 113-138; zeznania świadka M. S. – k. 157verte; zeznania świadka S. P. – k. 191-191verte; częściowo zeznania świadka J. M. – k. 158; częściowo zeznania świadka R. R. – k. 222; zeznania świadka K. L. – k. 190verte. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o wskazane dowody. Przedstawione dokumenty nie budziły wątpliwości co do ich prawdziwości, a nadto nie zostały zakwestionowane przez żadną ze stron. Oceniając zeznania świadków, Sąd miał na względzie, iż wszyscy byli osobami osadzonymi w przedmiotowej jednostce, a niektórzy z nich również wytoczyli powództwa przeciwko pozwanemu w związku z warunkami panującymi w/w jednostce. Zeznania świadków M. S., S. P. i K. L. w ocenie Sądu były spójne, logiczne, a nadto korespondowały z pozostałym materiałem dowodowym. W związku z tym Sąd uznał je za wiarygodne i poczynił na ich podstawie ustalenia faktyczne. Sąd jedynie częściowo dał wiarę zeznaniom świadka J. M., odmawiając mi mocy dowodowej w zakresie twierdzeń co do tego, że w niektórych celach występowało zagrzybienie, wilgoć i pleśń i że w okresie zimowym cele były niedogrzane. Okoliczności te nie zostały potwierdzone żadnym innym dowodem. Sąd uznał za niewiarygodne zeznania świadka R. R. w części, w której twierdził, że w jednostce panowało przeludnienie, występowała wszawica, sprzęt był niekompletny, łaźnie były zdewastowane i brudne, a przyczyną występowania insektów był brak środków czystości. W tym zakresie zeznania tego świadka były sprzeczne ze zgromadzonym materiałem dowodowym, a w ocenie Sądu zachodziło duże prawdopodobieństwo, że na treść jego zeznań mógł mieć wpływ fakt, że świadek ten również wytoczył przeciwko pozwanemu powództwo w związku z warunkami panującymi w przedmiotowej jednostce. Taka okoliczność w przypadku tego rodzaju postępowań może mieć istotny wpływ na wiarygodność zeznań świadków, którzy w innej sprawie występują w charakterze strony powodowej. Sąd pominął zawnioskowane przez powoda dowody z zeznań świadków P. G. i T. M., gdyż powód w zakreślonym przez Sąd terminie nie wskazał adresów tychże świadków (k. 191). Nadto Sąd pominął dowód z przesłuchania powoda w charakterze strony, ponieważ powód pomimo prawidłowego doręczenia mu wezwania na rozprawę z pouczeniem o obowiązkowym stawiennictwie pod rygorem pominięcia dowodu z jego przesłuchania, nie stawił się i nie usprawiedliwił swej nieobecności (k. 304). Sąd zważył, co następuje: Przepis art. 417 k.c. przewiduje odpowiedzialność odszkodowawczą za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym, zdefiniowanym jako "niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej” (imperium). Stanowi on ogólną podstawę odpowiedzialności władz publicznych za ich władcze działania. Warunkiem tej odpowiedzialności nie jest, w odróżnieniu do odpowiedzialności z art. 415 k.c., wina podmiotu. Ustawodawca przyjął, bowiem iż wystarczające jest wykonywanie władzy publicznej niezgodnie z prawem, co oznacza, że wykonującemu władzę publiczną - bez względu na sposób i formę działania - można postawić zarzut działania z --- STRONA 5 --- naruszeniem prawa. Za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu władzy publicznej odpowiada ta osoba prawna, z którą związana jest jednostka organizacyjna lub osoba fizyczna wykonująca uprawnienia władzy publicznej. Dla określenia odpowiedzialności odszkodowawczej władz publicznych, obok zdarzenia sprawczego, konieczne jest ustalenie pozostałych przesłanek odpowiedzialności deliktowej, a więc szkody i związku przyczynowego. Przepis art. 417 k.c. nie zawiera w tej kwestii żadnej regulacji, a tym samym znajdą zastosowanie ogólne reguły dotyczące kompensaty szkody w mieniu (majątkowej) i na osobie (majątkowej i niemajątkowej) oraz koncepcji związku przyczynowego - w szczególności ujęte w przepisach art. 361 k.c. oraz art. 444-448 k.c. Pojęcie „wykonywanie czynności z zakresu władzy publicznej” obejmuje tylko takie działania, które ze swej istoty, a więc ze względu na charakter i rodzaj funkcji przynależnej władzy publicznej, wynikają z kompetencji określonych w samej Konstytucji oraz innych przepisach prawa. Ich wykonywanie z reguły łączy się z możliwością władczego kształtowania sytuacji jednostki. Chodzi, zatem o działanie w takim obszarze, w którym może dojść do naruszenia prawa i wolności jednostki ze strony władzy publicznej. Nie ulega wątpliwości, iż pracownicy służby więziennej wykonują czynności z zakresu władzy publicznej, a zatem za szkody przez nich wyrządzone odpowiedzialność ponosi Skarb Państwa. Szkodą jest każdy uszczerbek na dobrach prawnie chronionych. Może być ona majątkowa (uszczerbek materialny na osobie lub mieniu) lub niemajątkowa (doznana krzywda, czyli cierpienie fizyczne i psychiczne). W prawie polskim przyjęta jest teoria adekwatnego związku przyczynowego, co oznacza, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła – art. 361 § 1 k.c. Za normalne skutki działania lub zaniechania uznaje się takie, które zwykle w danych okolicznościach następują. Adekwatny związek przyczynowy między zachowaniem się pracowników służby więziennej, a szkodą może być bezpośredni, może być również pośredni. Jest, zatem rzeczą obojętną, czy przyczyna jest bliższa, czy dalsza, byleby skutek pozostawał jeszcze w granicach „normalności”. Zatem w świetle okoliczności faktycznych niniejszej sprawy stwierdzić należało, że powód na skutek zachowania się pozwanego nastąpiło naruszenie dobra osobistego powoda w postaci zdrowia, co z kolei uzasadniało roszczenie o zasądzenie zadośćuczynienia. Zgodnie z art. 30 Konstytucji RP przyrodzona i niezbywalna godność człowieka jest nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona stanowi obowiązek władz publicznych, który powinien być realizowany przez władze publiczne przede wszystkim tam, gdzie Państwo działa w ramach imperium, realizując swoje zadania represyjne, których wykonanie nie może prowadzić do większego ograniczenia praw człowieka i jego godności, niż to wynika z zadań ochronnych i celu zastosowanego środka represji. Zapewnienie przez Państwo godziwych warunków odbywania kary pozbawienia wolności stanowi jedno z zasadniczych wymagań demokratycznego państwa prawnego, będące przedmiotem uregulowań o charakterze konstytucyjnym i międzynarodowym (Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych z dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz.U. z 1977 r., Nr 38, poz. 167 i 169), Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r., Nr 61, poz. 284). Zatem to na Państwie ciąży obowiązek zapewnienia takich warunków bytowych i sanitarnych, w których godność ludzka i prawo do intymności nie doznają istotnego uszczerbku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2007 r., sygn. akt V CSK 431/06, LEX 255593; wyrok ETPCz z dnia 5 grudnia 1979 r., skarga nr (...), wyrok ETPCz z dnia 12 stycznia 1995 r., skarga nr (...)). W świetle powyższych regulacji prawnych osoba pozbawiona wolności zachowuje prawa i wolności obywatelskie, a ich ograniczenie może wynikać jedynie z ustawy i wydanego na jej podstawie prawomocnego orzeczenia. W każdym jednak przypadku winna być ona traktowana w sposób humanitarny, nie może być poddana torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy miało ustalenie i ocena, czy w jej okolicznościach faktycznych pozwany dopuścił się naruszenia prawa, które mogłoby rodzić odpowiedzialność Skarbu Państwa. Stosownie do treści art. 24 § 1 k.c. w sprawie o ochronę dóbr osobistych Sąd w pierwszym rzędzie ustala, czy do ich naruszenia doszło i dopiero w razie pozytywnej odpowiedzi na to pytanie ocenia, czy działanie pozwanego naruszyciela --- STRONA 6 --- było bezprawne. Wobec tego rzeczą powoda jest wskazanie dobra, które doznało uszczerbku, a następnie Sąd ocenia, czy dobro to jest dobrem osobistym w rozumieniu art. 23 k.c. i czy faktycznie zostało ono naruszone przez określone zachowanie się pozwanego. Po ustaleniu powyższych przesłanek bada się, czy zachowanie to było bezprawne, co objęte jest domniemaniem, które pozwany, chcąc skutecznie obronić się przed żądaniami powoda, winien obalić. Zawsze o naruszeniu dobra osobistego decydują okoliczności danej sprawy i kryteria obiektywne. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 lutego 2012 r. (IV CSK 276/11), miernikiem tej oceny jest przede wszystkim stanowisko opinii publicznej, będącej wyrazem poglądów powszechnie przyjętych i akceptowanych przez społeczeństwo w danym czasie i miejscu, a wzorców, które powinny stanowić docelowy punkt odniesienia dokonywanej oceny, dostarczają zapatrywania rozsądnie i uczciwie myślących ludzi oraz poglądy moralne osób kompetentnych w tym zakresie i cieszących się niekwestionowanym autorytetem. Zgodnie z art. 102 pkt 1 k.k.w. skazany ma prawo w szczególności do odpowiedniego ze względu na zachowanie zdrowia wyżywienia, odzieży, warunków bytowych, pomieszczeń oraz świadczeń zdrowotnych i odpowiednich warunków higieny. Natomiast na mocy art. 110 § 2 k.k.w. skazanego osadza się w celi mieszkalnej wieloosobowej lub jednoosobowej. Powierzchnia w celi mieszkalnej, przypadająca na skazanego, wynosi nie mniej niż 3 m 2 . Cele wyposaża się w odpowiedni sprzęt kwaterunkowy, zapewniający skazanemu osobne miejsce do spania, odpowiednie warunki higieny, dostateczny dopływ powietrza i odpowiednią do pory roku temperaturę, według norm określonych dla pomieszczeń mieszkalnych, a także oświetlenie odpowiednie do czytania i wykonywania pracy. Powód wykazał, iż przysługujące mu dobro osobiste w postaci zdrowia w istocie uległo naruszeniu na skutek bezprawnego zachowania się pozwanego. Z materiału dowodowego wynikało, że pozwany zaniechał wykonania kolejnego zabiegu dezynsekcji, co w rezultacie doprowadziło do namnożenia się insektów, a poprzez umieszczenie powoda w celi, w której insekty te znajdowały się i nie zostały wytępione, doszło do naruszenia jego zdrowia. Pozwany powinien zapewnić powodowi właściwe i odpowiadające prawu warunki odbywania kary pozbawienia wolności. Tymczasem pozwany nie spełnił tych wymogów, bowiem, umieszczając powoda w celi, w której występowały liczne insekty, nie zapewnił mu odpowiednich warunków bytowych, narażając jego zdrowia na uszczerbek, do którego ostatecznie doszło. Nastąpiło to na skutek bezprawnego zachowania się pozwanego, pomiędzy którym a zaistniałym naruszeniem zachodził adekwatny związek przyczynowy. Pozwany, pomimo zalecenia specjalistycznej firmy wykonującej dezynsekcje w jednostce, nie wykonał kolejnego zabiegu dezynsekcji ani we wskazanym w protokole terminie, ani też w terminie późniejszym. Natomiast normalnym następstwem niewykonania dezynsekcji jest ciągłe namnażanie się insektów, co w rezultacie prowadzi do sytuacji, w której osadzeni przebywający w pomieszczeniach z dużą ilością insektów są w większym stopniu narażeni na liczne pogryzienia, prowadzące do dużo bardziej poważnych skutków aniżeli wówczas, gdy ilość insektów jest niewielka. Zatem gdyby zachowanie pozwanego odpowiadałoby prawu, to insekty zostałyby przynajmniej w znacznej części wytępione i nie doszłoby do tak poważnego pogryzienia powoda. Co więcej, nie jest wykluczonym, że wykonanie kolejnej dezynsekcji mogłoby doprowadzić do całkowitego usunięcia insektów. Zdaniem Sądu już samo umieszczenie powoda w takich warunkach naruszało jego dobra osobiste, a co więcej, doprowadziło do powstania uszczerbku na jego zdrowiu. Fakt ten został udowodniony nie tylko za pomocą zeznań świadków, ale również został potwierdzony zapisami w książce zdrowia powoda. Z uwagi na to, iż do zdarzenia doszło w zimie, z przyczyn logicznych pogryzienia nie mogły dokonać owady z zewnątrz. Pozostałe zarzuty powoda, odnoszące się do niewłaściwych warunków, nie zasługiwały na podzielenie, gdyż w świetle materiału dowodowego, nie były zgodne z rzeczywistością. W przedmiotowej jednostce nie występowało przeludnienie. Wskazywały na to nie tylko dowody z dokumentów, lecz także zeznania świadków. Znamiennym przy tym było, że powód przebywał w zakładzie typu półotwartego, wobec czego zgodnie z wewnętrznym porządkiem panującym w jednostce, mógł on wciągu dnia swobodnie poruszać się i korzystać z wielu pomieszczeń nie tylko służących do zaspokajania podstawowych potrzeb, lecz również przeznaczonych do rekreacji, odpoczynku czy wykonywania posług religijnych. W tych okolicznościach, nawet pomimo braku przeludnienia, uciążliwości czy też ograniczenia wynikające z faktu przebywania przez powoda w warunkach izolacji, były w zasadniczym stopniu zminimalizowane. --- STRONA 7 --- Co więcej, nie potwierdziły się zarzuty powoda dotyczące pawilonów (...) i I, w których powód twierdził, iż obiekty ten znajdowały się w stanie zagrażającym życiu i zdrowiu ludzi oraz że pozwany nie zastosował się do nakazu ich rozbiórki. W pierwszej kolejności należało mieć na względzie, że powód nigdy nie przebywał w pawilonie I, a zatem w jakimkolwiek stanie by się nie znajdował ten budynek, to i tak w żadnym stopniu nie miałoby to wpływu na powoda i jego dobra osobiste. Natomiast w pawilonie (...) powód przebywał tylko przez 8 dni. Niezależnie jednak od tego postępowanie dowodowe wykazało, że oba wskazane pawilony nadawały się do użytkowania i nie stanowiły zagrożenia dla ludzi w nich przebywających. Z zeznań świadka M. S. wynikało, że warunki również w pawilonie (...) były dobre. Nadto żaden władny organ nie wydał nakazu ich rozbiórki, w związku z czym zarzuty niezastosowania się do takiego nakazu były całkowicie bezzasadne. To, że z informacji z czynności wykonanych z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich wynikało, iż najlepszym ekonomicznie działaniem byłoby wyburzenie wskazanych budynków i wybudowanie na ich miejsce nowych, nie mogło jeszcze stanowić nakazu czy też zalecenia rozbiórki, tym bardziej, iż Rzecznik Praw Obywatelskich nie posiada tego rodzaju uprawnień. Reasumując, powód nie wykazał, żeby na pozwanym ciążył jakikolwiek nakaz wyburzenia w/w obiektów, a w logicznej konsekwencji nie udowodnił, by pozwany do takiego nakazu się nie zastosował. Sąd uznał jednak, że roszczenie o zadośćuczynienie było znacząco wygórowane. Naruszenie przez pozwanego zdrowia powoda nie wywołało trwałych negatywnych następstw. Szybkie udzielenie mu pomocy medycznej i skutecznie podjęte leczenie spowodowało, iż już po kilkunastu godzinach od podania pierwszej dawki leków obrzęki na prawej ręce zmniejszyły się. Na drugi dzień po pogryzieniu zmiany skórne zmniejszyły się także na lewej ręce. Ponadto nie udowodnił, żeby pogryzienia pozostawiły na jego ciele trwałe czy też oszpecające blizny. Niewątpliwym było, iż powód doznał cierpienia fizycznego, jednakże uszczerbek ten nie był na tyle duży, ażeby uzasadniał zasądzenie zadośćuczynienia w żądanej przez powoda wysokości. Wskazać przy tym należy, że po myśli art. 6 kc i art. 232 kpc to na powodzie ciążył obowiązek wykazania rozmiaru doznanej krzywdy i skutków jakie zdarzenie wywołało na jego dalsze funkcjonowanie. Powód za wyjątkiem dowodu z dokumentacji medycznej nie zawnioskował w tym zakresie żadnych dowodów, a wobec nieusprawiedliwionego niestawiennictwa sąd pominął dowód z przesłuchania powoda. Nadto pozostałe twierdzenia powoda co do złych warunków nie zostały przez niego wykazane. Reasumując, Sąd na podstawie art. 24 k.c., art. 448 k.c. w zw. z art. 417 k.c. zasądził od pozwanego na rzecz powoda z tytułu zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych kwotę 500 zł. Zadośćuczynienie musi być odczuwalne ekonomicznie, lecz jednocześnie winno uwzględniać rozmiar doznanej krzywdy. W niniejszym przypadku żądana przez powoda kwota była aż nadto wygórowana i nie odpowiadała ani rozmiarowi krzywdy ani nie uwzględniała obecnych stosunków majątkowych. Wobec tego w pozostałym zakresie powództwo nie zostało uwzględnione. Natomiast niezasadnym było roszczenie o odszkodowanie, bowiem powód nie wykazał, żeby na skutek postępowania pozwanego doznał szkody majątkowej. Zgodnie bowiem z powyższej powołanym przepisem art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Faktem było, że doznał uszczerbku na zdrowiu i cierpienia fizycznego na skutek pogryzienia przez pluskwy, lecz powód nie wykazał, żeby zdarzenie to, czy jakiekolwiek inne zachowanie się pozwanego wywołało bezpośredni, a nawet pośredni uszczerbek w jego składnikach majątkowych. Natomiast domagając się odszkodowania, powód winien wykazać wszystkie przesłanki odpowiedzialności pozwanego wynikające z wyżej cytowanego art. 444 k.c. Tymczasem powód nie udowodnił faktu wyrządzenia szkody majątkowej, w związku z czym w świetle art. 6 k.c. poniósł ujemne konsekwencje niewykazania faktów, z których wywodził skutki prawne, co spowodowało nieuwzględnienie powództwa w tym zakresie. Orzekając o kosztach procesu, Sąd na podstawie art. 102 k.p.c. zastosował zasadę słuszności i odstąpiło od obciążania powoda kosztami procesu, pomimo iż tylko w nieznacznej części jego roszczenia zostały uwzględnione. Sąd miał na względzie trudną sytuację życiową i majątkową powoda, w całości zwolnionego od kosztów sądowych. Sygn. akt I C 921/11 --- STRONA 8 --- Zarządzenie: 1. Odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć Prokuratorii Generalnej SP; 2. Akta przedstawić z wpływem lub za 20 dni. K., 8.07.2013 r. SSR del. Krzysztof Żyłka

Słowa kluczowe

#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Katowicach#I C 921/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 czerwca 2013 r. Sąd Okręgowy w Katowicac#art. 417 k.c.#art. 415 k.c.#art. 361 k.c.#art. 361 § 1 k.c.#art. 30 Konstytucji#art. 24 § 1 k.c.#art. 23 k.c.#art. 102 pkt 1 k.k.w.#art. 110 § 2 k.k.w.#art. 6 kc#art. 232 kpc#art. 24 k.c.#art. 448 k.c.#art. 444 § 1 k.c.#art. 444 k.c.#art. 6 k.c.#art. 102 k.p.c.