Teza / krótkie omówienie
budowy kanalizacji w Gminie W. oraz związanych z tym zadaniem doniesień prasowych. Burmistrz poinformował opinię publiczną o wszystkich szczegółach tej sprawy. Już w tym dniu opinia publiczna została powiadomiona o całok
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 835/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 lutego 2016 r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący : SSO Marta Woźniak Protokolant: starszy prot. Andżelika Drewno po rozpoznaniu w dniu 23 lutego 2016 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa Gminy W. przeciwko S. S. i E. S. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę 1./ oddala powództwo, 2./ zasądza od strony powodowej Gminy W. solidarnie na rzecz pozwanych S. S. i E. S. kwotę 7.577 zł ( siedem tysięcy pięćset siedemdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu. Sygn. akt I C 835/15 UZASADNIENIE wyroku z dnia 23 lutego 2016 r. Strona powodowa Gmina W. w pozwie przeciwko S. S. i E. S. wniosła o: 1. nakazanie pozwanemu S. S. opublikowanie na stronie głównej portalu internetowego (...): www.wiadomosciolkuskie.pl oraz na pierwszej stronie w wydaniu papierowym (...) w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku oświadczenia o treści: „W artykule z dnia 17 kwietnia 2015 r zatytułowanym „Czy Gmina złożyła fałszywe dowody w sprawie kanalizacji?” opublikowanym na portalu internetowym (...) oraz w wydaniu papierowym nr (...) zawarłem nieprawdziwe informacje o rzekomym fałszowaniu dokumentacji związanej z realizacją inwestycji pod nazwą „Budowa kanalizacji sanitarnej na terenie Gminy W.” i tym samym pomówiłem pracowników Urzędu Miasta i Gminy w W. oraz Burmistrza Miasta i Gminy W. o działania niezgodne z prawem. Zamieszczenie w treści artykułu nieprawdziwych informacji, nie skonfrontowanych ze stanowiskiem drugiej strony, skutkowało naruszeniem dobrego imienia Gminy W., za co niniejszym przepraszam” - czcionką standardową (12) koloru czarnego na białym tle w ramce o wymiarach 10 cm x 10 cm z tym zastrzeżeniem, że powyższe oświadczenie powinno widnieć na stronie głównej portalu przez okres 90 dni od daty jego opublikowania i w kolejnych wydaniach papierowych (...) ukazujących się przez okres 90 dni od dnia pierwszej publikacji, 2. zasądzenie od pozwanych solidarnie kwoty 250.000 zł na wskazany przez powoda - do czasu zakończenia postępowania - cel społeczny.
--- STRONA 2 ---
Nadto, wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego kosztów postępowania. W uzasadnieniu podała, że w dniu 17 kwietnia 2015 r na portalu internetowym (...), których administratorem i zarazem redaktorem naczelnym jest pozwany (oboje pozwani są natomiast wydawcami), zamieszczony został artykuł autorstwa pozwanego, zatytułowany „Czy Gmina złożyła fałszywe dowody w prawie kanalizacji?”. Autor podnosi w treści artykułu, cytując wypowiedzi mieszkańców jednej z posesji przy ul. (...) w W., iż w toku postępowania administracyjnego w sprawie o wydanie pozwolenia na budowę Gmina W. dopuściła się sfałszowania dokumentacji niezbędnej do wydania przedmiotowego pozwolenia i nie uzyskała od wszystkich mieszkańców miejscowości W. i Ł. zgody na zajęcie nieruchomości w celu przeprowadzenia przez nie kanalizacji sanitarnej . O przedstawienie swego stanowiska w sprawie pozwany zwrócił się do Burmistrza Miasta i Gminy W. dopiero w dniu 20 kwietnia 2015 r., a zatem już po opublikowaniu przedmiotowego artykułu. Odpowiedź Burmistrza została wybiórczo opublikowana na portalu internetowym w artykule: „Burmistrz Z. milczy w sprawie kanalizacji”. Również w dniu 6 maja 2015 r. na stronie internetowej Gminy W. ukazał się oficjalny artykuł pt.: „Odpowiedzialność za słowo” zawierający praktycznie stenogramowy zapis wystąpienia Burmistrza na sesji Rady Miejskiej w W. w dniu 30 kwietnia 2015 r. w przedmiocie budowy kanalizacji w Gminie W. oraz związanych z tym zadaniem doniesień prasowych. Burmistrz poinformował opinię publiczną o wszystkich szczegółach tej sprawy. Już w tym dniu opinia publiczna została powiadomiona o całokształcie sprawy przez Burmistrza, a po raz drugi w dniu 6 maja 2015 r. Pomimo tego, wyjaśnienia te nie zostały uwzględnione przez pozwanych w ich czasopiśmie. W tym stanie faktycznym stwierdziła, iż niepoparte dowodami sugestie o nieuczciwości urzędników, a wręcz sugerowanie podejmowania przez nich działań przestępczych polegających na fałszowaniu dokumentacji, przekraczają ramy dozwolonej krytyki prasowej, stanowiąc naruszenie dobrego imienia Gminy W.. Uzyskane przez autora publikacji dane były jednostronne i niezweryfikowane poprzez uprzednie zapoznanie się z dostępną w Urzędzie Miasta i Gminy w W. oraz w Starostwie Powiatowym w O. dokumentacją, jak również ze stanowiskiem organów administracji. Artykuł nie tylko naruszył dobre imię Gminy, ale również stanowił realne zagrożenie dla dotowanej z środków unijnych inwestycji. Pozwany nie zachował należytej staranności i rzetelności dziennikarskiej. Podkreśliła też, że w sprawie nie zachodzą okoliczności wyłączające bezprawność działania pozwanych, gdyż postawienie komuś zarzutu nieprawdziwego, naruszającego jego cześć jest zawsze działaniem sprzecznym z zasadami współżycia społecznego i w związku z tym bezprawnym. Nie występuje również w sprawie niniejszej kontratyp „interesu społecznego” bowiem rozpowszechnianie informacji nieprawdziwych nie może leżeć w interesie publicznym i nie stanowi realizacji zadań prasy w zakresie informowania społeczności o wydarzeniach dla tej społeczności ważnych, a nadto społeczność lokalna była zainteresowana wykonaniem kanalizacji. W piśmie z dnia 22 czerwca 2015 r. (k. 52 - 54) strona powodowa rozszerzyła żądanie pozwu wnosząc o zapłatę kwoty 300.000 zł na wskazany cel społeczny. W uzasadnieniu podała, że po wniesieniu pozwu pozwani nadal zamieszczają w wydawanej przez siebie gazecie (...) publikacje, które godzą w dobre imię Gminy W. i urzędującego Burmistrza. W dniu 5 czerwca 2015 r w wersji papierowej (...) nr (...) ukazał się artykuł zatytułowany (...), w którym pozwany ponownie nawiązuje do swej uprzedniej publikacji dotyczącej rzekomego fałszowania dokumentacji związanej z budową kanalizacji w Gminie W. oraz dokonuje krytycznej oceny podjętych przez Burmistrza działań zmierzających do ochrony dobrego imienia Gminy i dochodzenia stosownych roszczeń w postępowaniu sądowym. W piśmie z dnia 15 grudnia 2015 r. (k. 181-190) strona powodowa wskazała, że zapłata zadośćuczynienia ma nastąpić na rzecz O. (...) w W. (KRS (...)). Pozwani S. S. i E. S. wnieśli o oddalenie powództwa (także w wersji rozszerzonej, k. 107a-b) i zasądzenie na ich rzecz kosztów procesu. Pozwani kategorycznie zaprzeczyli, by w wyniku opublikowania wskazanego artykułu doszło do naruszenia jakichkolwiek dóbr osobistych powodowej Gminy. Ich zdaniem nie polega na prawdzie, iż pozwany podał w treści artykułu - cytując wypowiedzi mieszkańców jednej z posesji przy ul. (...) w W. - iż w toku postępowania administracyjnego w sprawie wydania pozwolenia na budowę Gmina W. dopuściła się sfałszowania dokumentacji niezbędnej do wydania przedmiotowego pozwolenia i nie uzyskała
--- STRONA 3 ---
od wszystkich mieszkańców miejscowości W. i Ł. zgody na zajęcie nieruchomości w celu przeprowadzenia przez nie kanalizacji. Z cytowanej informacji wynika, iż w ocenie mieszkańców, we wniosku o pozwolenie na budowę Gmina zamieściła zapis, iż takie porozumienie zostało zawarte, podając nawet konkretną datę, co ich zdaniem jest fałszywym dowodem. Podkreślili, że wypowiedź tę należy rozważać raczej w kierunku zasugerowania przez mieszkańców możliwości dopuszczenia się tzw. „fałszu intelektualnego” polegającego na poświadczeniu nieprawdy, co do okoliczności mającej znaczenie prawne, niż bezpośredniego sfałszowania dokumentu. Pozwani zaprzeczyli, by wskazane w treści artykułu informacje w jakikolwiek sposób przekraczały ramy dozwolonej krytyki prasowej. Pozwany nie poprzestał wyłącznie na bezrefleksyjnym przedstawieniu relacji zaprezentowanej przez właścicieli nieruchomości, ale podnoszone przez nich twierdzenia skonfrontował z przedstawioną przez nich treścią dokumentów składanych do Starosty oraz Inspektora Nadzoru Budowlanego. Ponadto, dokonał historycznego przeglądu wcześniejszego i aktualnego przebiegu procesu inwestycyjnego kanalizacji. W tym celu pozwany zwrócił się o udzielenie stosownych informacji do Starostwa Powiatowego w O.. Co jednak najistotniejsze, pozwany zweryfikował również informacje przekazane przez mieszkańców z treścią wniosku Gminy W. o pozwolenie na budowę kanalizacji. Wgląd do przedmiotowego wniosku pozwany uzyskał w Starostwie Powiatowym w O.. Wynik tej weryfikacji wykazał, iż we wniosku o pozwolenie na budowę rzeczywiście w oświadczeniu zawierającym wykaz porozumień zawartych pomiędzy poprzednim burmistrzem a właścicielami działek, przez które planowano przeprowadzić kanalizację, figuruje nazwisko właścicieli posesji, o których mowa, wraz ze wskazaniem w wykazie daty zawarcia porozumienia. Artykuł opublikowany przez pozwanego ujawnił spór powstały pomiędzy mieszkańcami, a organem administracji, jednakże jego autor nie opowiadał się po którejkolwiek ze stron. Wręcz przeciwnie, opublikowanie materiału po dokonanej wstępnej weryfikacji otrzymanych wiadomości, pozwoliło na otwarcie dyskusji co do zaistniałego sporu. Działania podjęte przez pozwanego były skrupulatne i podjęte w dobrej wierze, natomiast artykuł zredagowano w zrównoważonym tonie pozostawiającym ostateczną ocenę sporu czytelnikowi. Jak wynika z treści artykułu pozwany podjął się w dalszym ciągu wyjaśniać ten spór, poprzez zbadanie tej kwestii również zwracając się do burmistrza o udostępnienie porozumienia zawartego pomiędzy D. i R. C. (1) a burmistrzem Miasta i Gminy W.. Wskazali też, że dziennikarz nie ma obowiązku w każdych okolicznościach zwracać się o wyjaśnienia do osoby, o której ma zamiar napisać artykuł. Dla tych osób w pełni otwarta jest instytucja sprostowania. W przedmiotowej publikacji nie sposób dopatrzeć się celu znieważenia, czy naruszenia jakichkolwiek dóbr osobistych powodowej Gminy, z uwagi na fakt, iż treść artykułu ma wyłącznie charakter obiektywnego opisania zaistniałej sytuacji. Pozwani wskazali, iż problem zgłoszony przez właścicieli posesji przy ul. (...) w W. polegający na pojawieniu się wodnistego mułu, spowodowanego prawdopodobnie poprzez przeprowadzenie - jak wskazali bez ich zgody i wiedzy - metodą bezwykopową pod ziemią przez środek ich działki rur kanalizacyjnych, miał charakter zdarzenia nagłego, wymagającego pilności publikacji ze względu na istotę sporu dotykającego niewątpliwie istotnych i ważnych kwestii dla lokalnej społeczności, jakim w ich ocenie było ingerowanie w prawo własności. Ponadto, ujawniony spór mógł w sposób bezpośredni dotyczyć również pozostałych właścicieli nieruchomości, w terenie których przebiegała planowana inwestycja. Działając nadal w interesie społecznym, w celu wyjaśnienia ujawnionego sporu, pismem z dnia 20 kwietnia 2015 r. pozwany zwrócił się do Burmistrza z prośbą o odpowiedź m.in. na pytanie, czy zawarte zostało porozumienie pomiędzy burmistrzem a (...). W odpowiedzi na wniosek pozwany otrzymał wyłącznie informację, iż kwestie poruszane w treści wniosku nie stanowią informacji publicznej. Pozwany niezwłocznie po otrzymaniu odpowiedzi na jego wniosek, opublikował udzieloną mu odpowiedź w wydaniu Wiadomości (...) nr (...) z dnia 8 maja 2015 r. w artykule pt. „Burmistrz Z. milczy w sprawie kanalizacji". Pozwany mógłby dokonać korekty, czy autosporstowania artykułu w sytuacji, gdyby podniesione w nim wątpliwości zostały przez stronę powodową wyjaśnione, co do chwili obecnej nie nastąpiło. W sprawie nadto zachodzą okoliczności wyłączające bezprawność działania pozwanych. Jeżeli pomimo zachowania przez dziennikarza wymaganej staranności okaże się, że fakty objęte jego informacją były inne, to pozostać to musi bez wpływu na ocenę zachowania się dziennikarza, jako będącego dozwolonym przez prawo. Zgodne z art. 12 ust. 1 pkt 1 Prawa prasowego działanie dziennikarza uchyla bezprawność nieprawdziwej informacji naruszającej cudze dobro osobiste, choćby tzw. dowód prawdy odnośnie do faktów objętych informacją nie został przeprowadzony. Przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych pozwany działał w obronie społecznie uzasadnionego interesu oraz wypełnił obowiązek zachowania szczególnej staranności i rzetelności. Pozwani wnieśli także o oddalenie powództwa również w zakresie żądania zapłaty kwoty 300.000 zł, albowiem strona powodowa nie wykazała na czym opiera swoje żądanie, ani nie wykazała na czym opiera wyliczenie wysokości żądanej kwoty. Powodowa
--- STRONA 4 ---
Gmina nie przedstawiła w pozwie żadnych okoliczności, które mogłyby wskazywać na to, że w związku z przedmiotową publikacją doznała jakiegokolwiek uszczerbku. Powołuje się jedynie na utratę dobrego imienia, nie wskazując na poparcie żadnych faktycznych okoliczności. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 17 kwietnia 2015 r. na portalu internetowym (...), których administratorem i redaktorem naczelnym jest pozwany ukazał się artykuł jego autorstwa zatytułowany „Czy Gmina W. złożyła fałszywe dowody ws. kanalizacji?”. Treść artykułu była następująca: „Jest słoneczne popołudnie w środę 15 kwietnia 2015 roku Mieszkańcy jednej z posesji w W. wychodzą do ogrodu i... z przerażeniem zauważają, że dzieje się coś dziwnego. Na ich trawniku pojawił się wodnisty muł, którego nigdy wcześniej nie było. Mieszkańcy nie wiedzieli bowiem, że w poprzednim dniu, bez ich zgody i wiedzy, metodą bezwykopową przeprowadzono pod ziemią przez środek ich działki... rury kanalizacyjne. Właściciele posesji przy ul. (...), o której mowa przekonują, że nie wyrazili zgody na przeprowadzenie przez ich działkę kanalizacji. A stosowne porozumienie właścicieli z Gminą było niezbędnym warunkiem uzyskania przez Gminę pozwolenia na budowę. Jednak decyzja o pozwolenie na budowę została przez Starostwo udzielona 22 czerwca 2012 r. Powstaje pytanie, dlaczego? Jak przekonują, we wniosku o pozwolenie na budowę Gmina zamieściła zapis, iż takie porozumienie zostało zawarte, podając nawet konkretną datę, co - ich zdaniem - jest fałszywym dowodem!!! Dlatego, czując się poszkodowani, skierowali wniosek do Starosty w sprawie wznowienia postępowania z jednoczesnym wstrzymaniem wykonania decyzji, co jest równoznaczne ze wstrzymaniem robót. Po odkryciu mułu na trawniku, aby nie było wątpliwości, że kanalizację poprowadzono przez ich działkę i przez działkę sąsiednią (należącą do matki właścicielki), właściciele przy pomocy koparki zrobili wykopy i odkryli dwie rury kanalizacyjne!!! Mieszkańcy takim zachowaniem Gminy są zbulwersowani, tym bardziej, że - jak przekonują -18 lutego br. burmistrz A. Z. na spotkaniu z właścicielką został poinformowany o kategorycznym braku zgody na przeprowadzenie kanalizacji przez ich posesję w tym miejscu. Byli za to skłonni zgodzić się na poprowadzenie nitki kanalizacji w innym miejscu działki, dalej od planowanych zabudowań. Jednak rozmowy utknęły w martwym punkcie, a ich efekt uwidocznił się... 15 kwietnia. Aby lepiej zrozumieć poruszony problem, przypomnijmy w skrócie historię budowy kanalizacji sanitarnej w ulicy (...) w W. i we wsi Ł. kol. S.. Nitka kanalizacyjna, z uwagi na niedawny remont drogi powiatowej nie biegnie ulicą, lecz wzdłuż niej prywatnymi posesjami. Gmina W. wniosek o pozwolenie na budowę do Starostwa po raz pierwszy złożyła 25 listopada 2011 r. Jednak 20 grudnia 2011 r. dyrektor Wydziału Architektury i Budownictwa wydała postanowienie o nałożeniu na Gminę obowiązku usunięcia w terminie 21 dni nieprawidłowości, które - jej zdaniem - wystąpiły we wniosku. Nieprawidłowości dotyczyły m.in. braku oświadczeń o prawie do dysponowania nieruchomościami na cele budowlane dla 46 działek, przez które miała biec nitka kanalizacji. I te braki - jak tłumaczył wówczas kierownik Referatu Inwestycji Wydziału (...) Inwestycyjnego J. P. - zostały szybko uzupełnione. Problem pojawił się natomiast przy kolejnej nieprawidłowości. Należało bowiem uzupełnić wniosek również o projekty budowlane pompowni zapewniających pracę rurociągów tłocznych w zakresie wszystkich branż, jak również załączyć warunki techniczne dostawy energii elektrycznej dla tych pompowni. Tych poważniejszych braków nie udało się już uzupełnić w wyznaczonym terminie. Dlatego pismem z dnia 9 stycznia 2012 r. Gmina wycofała wniosek o pozwolenie na budowę, efektem czego Starostwo umorzyło postępowanie. Kolejny wniosek o pozwolenie na budowę tego odcinka kanalizacji Gmina W. złożyła - jak poinformowało nas Starostwo - 27 lutego 2012 r. Po uzupełnieniach decyzja o pozwoleniu na budowę została wydana 22 czerwca 2012 r. W listopadzie 2014 r., tuż przed wyborami samorządowymi, burmistrz J. Ł., po przeprowadzonych przetargach, podpisał z wykonawcami umowy na budowę kanalizacji w Ł. i na ul. (...). Koszt kanalizacji Ł. dofinansowanej z (...) będzie wynosił 1.661.781 zł, natomiast koszt kanalizacji ul (...) 575.740 zł.
--- STRONA 5 ---
Właściciele posesji obserwując roboty w sąsiedztwie swojej posesji i - jak przekonują - braku chęci ze strony Urzędu Miasta i Gminy do wypracowania alternatywnego przebiegu kanalizacji, skierowali wnioski do Starosty P. P. i Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. W piśmie do Starosty (data wpływu 13 kwiecień br.) wnoszą o wznowienie postępowania ws. wydania decyzji pozwolenia na budowę kanalizacji z jednoczesnym wstrzymaniem jej realizacji. Swoje stanowisko tłumaczą złożeniem przez Gminę W. fałszywego oświadczenia o zawarciu z nimi odpowiedniego porozumienia. W piśmie do Inspektora Nadzoru Budowlanego (data wpływu 16 kwiecień br.) podnoszą z kolei, iż Gmina uzyskawszy na podstawie fałszywych dowodów pozwolenie na budowę kanalizacji i pomimo jednoznacznych sprzeciwów z ich strony, realizuje tę inwestycję, bezprawnie naruszając ich własność. Poinformowali również inspektora, iż dokonano bezprawnego i podstępnego przewiertu linii kanalizacyjnej pod ich działkami. We wniosku Gminy W. o pozwolenie na budowę kanalizacji w ul. (...) i we wsi Ł. kol. S. rzeczywiście w wykazie porozumień zawartych pomiędzy burmistrzem J. Ł. a właścicielami działek, przez które planowano przeprowadzić kanalizację, figuruje nazwisko właścicieli posesji, o których mowa. Widnieje przy tym wykazie nawet data zawarcia takiego porozumienia -14 lipca 2011 r. Problem w tym, że mieszkańcy ci kategorycznie twierdzą, że takiego porozumienia nigdy nie zawierali, a zapis ten jest fałszywym dowodem. Dlatego Starostwo sprawdzi czy takowe porozumienie rzeczywiście zostało zawarte. Również nasza redakcja zwróci się do burmistrza A. Z. o skan takiego porozumienia. We wniosku tym, oprócz informacji o porozumieniach z właścicielami, o których mowa, figurują również 173 inne strony (właściciele posesji). Dlatego postaramy się to sprawdzić. Ciekawi jesteśmy bowiem, w świetle ostatnich wydarzeń, czy zostały one rzeczywiście zawarte. O dalszym rozwoju wypadków w tej sprawie będziemy Czytelników informować na bieżąco”. Następnie artykuł ten ukazał się na w wersji papierowej na łamach (...) nr (...) w dniu 8 maja 2015 r. (Dowód: wydruk artykułu „Czy Gmina złożyła fałszywe dowody w sprawie kanalizacji?”, k. 11-12, 15 [78-80]) Opisany wyżej artykuł powstał w odpowiedzi na zgłoszenia mieszkańców, że przeprowadzono przez ich posesje bez ich wiedzy i zgody kanalizację. Początkowo byli to D. i R. C. (1), a następnie też inni mieszkańcy. D. i R. C. (1) zwrócili się do pozwanego z tą sprawą, gdyż wiedzieli, że interesuje się problematyką społeczności lokalnej. Przed opublikowaniem artykułu, tj. przed dniem 17 kwietnia 2015 r. pozwany sprawdził w Starostwie wniosek o pozwolenie na budowę kanalizacji w Ł. i W.. W Starostwie zapoznał się z wnioskiem, do którego dołączony był wykaz zawartych porozumień. W wykazie tym była informacja, że Państwo C. zawarli porozumienie w dniu 14 lipca 2011 r., natomiast oni takiego porozumienia nie zawierali i o jego braku poinformowali pozwanego. Nie byli świadomi, że kanalizacja będzie przebiegać przez ich działkę. D. i R. C. (1) okazali również pozwanemu wniosek do Powiatu o wznowienie postępowania w sprawie wykonania kanalizacji, w którym powoływali się na fałszywy dowód w postaci oświadczenia ówczesnego Burmistrza J. Ł., że zawarli porozumienie o wyrażeniu zgody na udostępnienie ich nieruchomości dla celów wykonania inwestycji. We wniosku o pozwolenie na budowę brakowało 46 oświadczeń o wyrażeniu zgody na przeprowadzenie przez ich działki kanalizacji. Intencją autora było zbadanie tej sprawy, doprowadzenie do porozumienia między Gminą i mieszkańcami. Po opublikowaniu artykułu żaden z urzędników Urzędu Miasta i Gminy w W. nie zwrócił się do autora artykułu z zarzutem, że został skrzywdzony przez jego treść. (Dowód: zeznania świadków: D. C., k. 177, R. C. (2), k. 177/2-178, T. R., k. 178, częściowo przesłuchanie przedstawiciela strony powodowej A. Z., k. 220-221, przesłuchanie pozowanego, k. 221) Pozwany w dniu 20 kwietnia 2015 r. zwrócił się do Burmistrza Miasta i Gminy W. o odpowiedź na następujące pytania: 1. czy zawarte zostało porozumienie pomiędzy Burmistrzem Miasta i Gminy W. a (...), przez którą planowano przeprowadzić kanalizację?, 2.
--- STRONA 6 ---
ile jest w stanie udokumentować stosownymi dokumentami faktycznie zawartych porozumień, z tych które zostały przedstawione we wniosku z dnia 27 lutego 2012 r. o pozwolenie na budowę kanalizacji sanitarnej w ul. (...) w W. i w Ł. kol. S. (174 strony – właściciele posesji, z którymi zawarto stosowne porozumienia dotyczące przeprowadzenia kanalizacji przez ich nieruchomości). W odpowiedzi zawartej w piśmie z dnia 4 maja 2015 r. nie uzyskał odpowiedzi na powyższe pytania, uzyskał wyłącznie informację, że poruszane treści nie stanowią informacji publicznej. O braku odpowiedzi poinformował w swoim artykule z dnia 6 maja 2015 r. „Burmistrz Z. milczy w sprawie kanalizacji”, wyrażając stanowisko, że w jego przekonaniu jest to informacja publiczna, a brak odpowiedzi może budzić coraz większy niepokój. (Dowód: e-mail z dnia 20.04.2015 r., k. 14 [83], pismo Sekretarza (...) W. z dnia 04.05.2015 r., k. 13 [84], wydruk artykułu: „Burmistrz Z. milczy w sprawie kanalizacji”, k. 16, przesłuchanie przedstawiciela strony powodowej A. Z., k. 220) W dniu 6 maja 2015 r. na stronie internetowej Gminy W. ukazał się artykuł pt.: „Odpowiedzialność za słowo” zawierający stenogramowy zapis wystąpienia Burmistrza Miasta i Gminy W. na sesji Rady Miejskiej w W. w dniu 30 kwietnia 2015 r. w przedmiocie budowy kanalizacji, sytuacji związanej z brakiem zgody na przebieg kanalizacji przez Państwa C.. (Dowód: artykuł „Odpowiedzialność za słowo”, k. 17-20) W piśmie Urzędu Marszałkowskiego Województwa (...), Departamentu Funduszy Europejskich z dnia 8 maja 2015 r. skierowanego do Burmistrza Miasta i Gminy W. zwrócono się – w związku ze skargą D. C. ( przekazaną do Departamentu w dniu 27 kwietnia 2015 r.) oraz z uwagi na wniosek o wznowienie postępowania administracyjnego skierowanego do Starostwa Powiatowego w O. - o przesłanie stosownych informacji dotyczących realizacji inwestycji. ( Dowód: pismo Urzędu Marszałkowskiego Województwa (...) z dnia 08.05.2015 r., k. 21-22 [81-82], zeznania świadka T. R., k. 178) W piśmie z dnia 25 września 2015 r. Starosta (...) – w odpowiedzi na pismo D. C. z dnia 25 września 2015 r. – poinformował ją, że postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę zakończone ostateczną decyzją z dnia 22 czerwca 2012 r. , zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę kanalizacji wydano w oparciu o przedłożone oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane z dnia 11 stycznia 2012 r., złożone przez Burmistrza Gminy i Miasta W.. Organ administracji architektoniczno-budowlanej nie żądał zgód zawartych pomiędzy inwestorem a właścicielami działek objętych inwestycją. Organ nie posiadał i nie posiada powyższych porozumień. W wykazie porozumień, zawartych pomiędzy Burmistrzem Miasta i Gminy W., a właścicielami działek, przez które przeprowadzona zostanie kanalizacja w ul. (...) w W. i we wsi Ł. pod poz. 94 figuruje – odnośnie R. C. (2) i D. C. – porozumienie z dnia 14 lipca 2011 r. Obecny Burmistrz nie widział takiego porozumienia. (Dowód: pisma z dnia 25.09.2015 r., k. 153-154, wykaz porozumień, k. 159-173, przesłuchanie przedstawiciela strony powodowej A. Z., k. 220) W dniu 10 kwietnia 2015 r. D. i R. C. (1) wystąpili z wnioskiem do Starosty (...) o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Starosty (...) z dnia 22 czerwca 2012 r., nr (...) zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę kanalizacji sanitarnej w ul. (...) w W. i we wsi Ł. kol. S.. Jako podstawę wskazali, że dowody w sprawie, na podstawie których ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne okazały się fałszywe (fałszywe oświadczenie Burmistrza o zawarciu w konkretnych datach porozumień z właścicielami nieruchomości, przez które zaplanowano realizację przedmiotowej inwestycji, mające stanowić podstawę jego uprawnienia do dysponowania nieruchomością na cele realizacji inwestycji). Z uzasadnienia postanowienia z dnia 22 czerwca 2012 r wynika, że organ administracji architektoniczno-budowlanej sprawdził zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wymaganiami ochrony
--- STRONA 7 ---
środowiska, zgodność projektu zagospodarowania terenu i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji bezpieczeństwa i ochrony zdrowia. Postanowieniem z dnia 10 czerwca 2015 r. Starosta (...) po rozpatrzeniu ww. wniosku odmówił wznowienia postępowania, z uwagi na uchybienie terminu do wystąpienia z wnioskiem o wznowienie. Postanowieniem z dnia 18 sierpnia 2015 r. – po rozpoznaniu zażalenia D. i R. C. (1) na ww. postanowienie Starosty - Wojewoda (...) uchylił to postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, celem ustalenia złożenia wniosku w terminie, gdyż uzyskanie wiedzy o pozwoleniu na wykonanie kanalizacji w określonej dacie nie jest tożsame z wiedzą o ewentualnym złożeniu przez Burmistrza fałszywego oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością. Wyrokiem z dnia 21 grudnia 2015 r., (...) SA/Kr (...) Wojewódzki Sąd Administracyjny w K. oddalił skargę Gminy W. na postanowienie Wojewody (...) z dnia 18 sierpnia 2015 r. ( Dowód: postanowienie z dnia 22.06.2012 r., k. 10 akt II SA/Kr 1299/15, postanowienie z dnia 10.06.2015 r. Starosty (...), k. 58-60, postanowienie Wojewody (...) z dnia 18.08.2015 r., k. 174-175, wyrok z dnia 21.12.2015 roku wraz z uzasadnieniem, k. 44 i 51-58 akt II SA/Kr 1299/15) Inwestycja dotycząca kanalizacji (opisana wyżej) została zakończona w grudniu 2015 roku. Artykuł nie spowodował przesunięcia w terminie oddania inwestycji. ( Dowód: przesłuchanie przedstawiciela strony powodowej A. Z., k. 220) Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dowód z wskazanych wyżej dokumentów (pozostałe nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia), których autentyczności, ani mocy dowodowej nie kwestionowała żadna ze stron, a które również nie budziły wątpliwości Sądu co do ich wiarygodności. Podstawę ustaleń stanowiły także wiarygodne zeznania świadków: D. C., R. C. (2), T. R. oraz przesłuchania przedstawiciela strony powodowej A. Z. (w części) i przesłuchanie pozwanego. Za niewiarygodne Sąd uznał jednak te zeznania przedstawiciela strony powodowej, z których miałoby wynikać, że inkryminowany artykuł autorstwa pozwanego w sposób negatywny wpłynął na postrzeganie Gminy W. wśród podmiotów zewnętrznych (w szczególności dotyczy to Departamentu Funduszy Europejskich zajmującego się funduszami unijnymi) i mieszkańców W. . Okoliczność ta nie została w żaden sposób potwierdzona innymi dowodami zatem musi zostać uznana za gołosłowną. W szczególności potwierdzeniem tego faktu nie może być pismo Urzędu Marszałkowskiego Województwa (...), Departamentu Funduszy Europejskich z dnia 8 maja 2015 r. do Burmistrza Miasta i Gminy W., z którego wprost wynika, że było ono reakcją na skargę D. C. z dnia 27 kwietnia 2015 r. oraz z uwagi na wniosek o wznowienie postępowania administracyjnego skierowanego do Starostwa Powiatowego w O., czego potwierdzeniem mogą być także dodatkowo zeznania świadka T. R.. Sąd zważył, co następuje: Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Ochrona dóbr osobistych osób prawnych obejmuje dobra związane z jej funkcjonowaniem i zapewniające jej niezakłócone działanie, a w szczególności takie jak: nazwa, znak towarowy, opinia handlowa, firma, dobre imię, tajemnica korespondencji, niedotykalność pomieszczeń i tajemnicy przedsiębiorstwa (por. wyrok SN z dnia 7 października 2009 r., III CSK 39/09, OSNC 2010/4/ 100; A. Kidyba, Komentarz do art. 43 k.c., LEX). Dobre imię osoby prawnej, zamiennie nazywane renomą, reputacją, dobrą sławą można pojmować jako obraz osoby prawnej w oczach osób trzecich. Elementy, które się na nie składają zależą od rodzaju działalności przez nią prowadzonej: gospodarcza, wychowawcza, charytatywna (por. wyrok SN z dnia 26 października 2006 r., I CSK 169/06, LEX nr 607233). Natomiast stosownie do art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej
--- STRONA 8 ---
treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Przepis ten stosuje się również odpowiednio do osób prawnych (art. 43 k.c.). W pierwszej kolejności, aby w ogóle rozważać kwestię odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych, winno być ustalone, czy naruszenie dóbr osobistych faktycznie miało miejsce. Kwestię naruszenia dóbr osobistych w przypadku osób fizycznych należy ujmować w płaszczyźnie faktycznej prowadzącej do ustalenia, czy dane zachowanie, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie, może obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie pokrzywdzonego. Tym samym abstrahuje się od subiektywnych odczuć osób nadwrażliwych oraz takich, które z różnych względów nie mają zdolności do reagowania emocjonalnego na określone zachowania innych podmiotów. W przypadku osób prawnych dobra osobiste naruszają wypowiedzi, które obiektywnie oceniając, przypisują osobie prawnej niewłaściwe postępowanie, mogące spowodować utratę do niej zaufania potrzebnego do prawidłowego jej funkcjonowania w zakresie swych zadań (por. wyroki SN: z dnia 11 stycznia 2007 r., II CSK 392/06, LEX nr 276219 i dnia 9 czerwca 2005 r., III CK 622/04, LEX nr 180853). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 stycznia 2007 r. (II CSK 392/06, OSP 2009/5/55) wyjaśnił, że dobra osobiste osoby prawnej nie mogą być łączone z organem tej osoby, ponieważ nie wypełniają one substratu osobowego osoby prawnej. Dóbr osobistych osoby prawnej nie należy również łączyć z poszczególnymi osobami fizycznymi tworzącymi substrat osobowy osoby prawnej. Istotą osoby prawnej jest bowiem to, że jest ona odrębnym podmiotem prawa, wobec czego naruszenie dobra osobistego osoby prawnej dotyka całości substratu osobowego, a nie niektórych tylko wchodzących w jego skład osób fizycznych. Przy ocenie dóbr osobistych poprzez wypowiedź prasową należy uwzględnić nie tylko treść tego fragmentu inkryminowanej wypowiedzi, który zasadniczo to naruszenie powoduje, ale także, jeśli nie przede wszystkim, jego znaczenie na tle całej wypowiedzi pozwanego oraz okoliczności, w jakich nastąpiła i celu, jakiemu służyła (por. wyroki SN: z dnia 7 lipca 2005 roku, V CK 868/04, LEX nr 196405 i z dnia 23 maja 2002 r., IV CKN 1076/00, OSA/C 2003/9/21; wyrok SA w Krakowie z dnia 1 lipca 1997 r., I ACa 328/97, opubl. [w:] B. Gawlik, Dobra osobiste. Zbiór orzeczeń Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Zakamycze, 1999, s. 263-270). Warto też w tym miejscu poczynić ogólną uwagę dotyczącą wolności wypowiedzi. Art. 54 ust. 1 Konstytucji RP gwarantuje wolność wypowiedzi, co obejmuje wolność wyrażania swoich poglądów, wolność pozyskiwania informacji oraz ich rozpowszechniania. Wolność wypowiedzi chroniona także przez art. 10 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz art. 19 ust. 1 i 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych z dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz. U. z 1977 r., Nr 38, poz. 167 i 168) nie ma jednak charakteru absolutnego. Granicę w korzystaniu z tej wolności – zgodnie z art. 61 ust. 3 Konstytucji, art. 10 ust. 2 ww. Konwencji oraz art. 19 ust. 3 ww. Międzynarodowego Paktu – stanowi m. in. ochrona dobrego imienia i praw (wolności) innych osób. Według art. 47 Konstytucji cześć i dobre imię każdej osoby podlegają ochronie, którą na poziomie ustawy gwarantują normy zawarte m. in. w art. 23 i 24 k.c. (art. 43 k.c.). Jedynie poprzez pewną analogię wypada zauważyć, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że pomimo wyraźnego zawężenia granic ochrony osób publicznych, krytyka ich zachowań nie może naruszać czci i dobrego imienia (zob. wyroki z dnia 28 marca 2003 r., IV CKN 1901/00, „Biuletyn SN” 2003, nr 10, s. 9; z dnia 19 stycznia 2007 r., III CSK 358/06, „Izba Cywilna” 2008, nr 12, s. 43). Ocena naruszania dobra osobistego odbywa się na płaszczyźnie obiektywnej, a bezprawność działania, czyli sprzeczność z prawem lub zasadami współżycia społecznego musi być obalona przez pozwanego, wobec domniemania bezprawności naruszenia dóbr osobistych z art. 24 k.c. Odnosząc powyższe rozważania do stanu faktycznego niniejszej sprawy należy stwierdzić, że treści zawarte w artykule „Czy Gmina W. złożyła fałszywe dowody w sprawie kanalizacji?” nie stanowiły przekroczenia granicy swobody wypowiedzi i są prawdziwe, nie naruszają dobrego imienia Gminy. Zarzut powodowej Gminy dotyczy kwestii posłużenia się w tytule i w treści artykułu stwierdzeniem, iż Gmina posłużyła się fałszywym dowodem, co dla Gminy jest jednoznaczne ze sfałszowaniem dowodu. Pozostała treść, która była zresztą przedstawieniem faktów, historycznym rysem inwestycji związanej z kanalizacją nie była przedmiotem zarzutów strony powodowej. Odnosząc się w pierwszej kolejności do samego tytułu tego artykułu należy stwierdzić, że nie zawiera on zdania twierdzącego, ale zawiera pytanie. Nie przesądza on zatem prawdziwości, kategoryczności stawianej tezy, nie jest to stanowczy zarzut sformułowany
--- STRONA 9 ---
pod adresem Gminy, ale tytuł ten poddaje pod ocenę pewien problem, który ma być dopiero przedmiotem ostatecznego wyjaśnienia (co wynika już z zapowiedzi w końcowej części artykułu). Nie można zatem przyjąć, że już sam tytuł stanowi naruszenie dobrego imienia Gminy. Tak w tytule, jak i w treści artykułu nie znajduje się także zarzut sfałszowania dokumentacji postępowania administracyjnego. Zarzut dotyczy oparcia się na fałszywym dowodzie, a nie jest to tożsame ze sfałszowaniem dowodu, czyli de facto dopuszczeniem się przestępstwa sfałszowania dokumentu. Wniosek taki jako zbyt daleko idący jest nieuprawniony. Rację mają zatem pozwani, że wypowiedź tę należy traktować raczej jako możliwość dopuszczenia się tzw. fałszu intelektualnego polegającego na poświadczeniu nieprawdy, niż sfałszowanie dokumentu. Zresztą strona powodowa nie wykazała też, żeby w odbiorze społecznym (co twierdziła) zarzut ten interpretowany był jako dopuszczenie się przez Gminę sfałszowania dokumentu. Natomiast zarzut oparcia się na nieprawdziwym dowodzie – jak to zostało ustalone w toku niniejszego postępowania – okazał się prawdziwy. Władze Gminy nie zawierały bowiem z D. i R. C. (1) porozumienia z dnia 14 lipca 2011 r. o wyrażeniu zgody na zajęcie nieruchomości, a taka informacja znalazła się w dokumentacji postępowania administracyjnego o pozwolenie na budowę opisywanej kanalizacji. Zdaniem Sądu autor tekstu dochował też należytej staranności przy gromadzeniu i wykorzystaniu materiału prasowego, gdyż w artykule powołał się na stanowisko Państwa C. jako źródło informacji, wskazując wyraźnie, że nie jest to jego stwierdzenie oraz zapoznał się z dokumentacją postępowania administracyjnego w sprawie budowy kanalizacji (ze Starostwa Powiatowego w O.) i nie znalazł tam, poza wykazem porozumień, samego porozumienia, które miało być zawarte z Państwem C., co potwierdzało przekazane mu przez nich informacje. Uwiarygodnieniem ich twierdzeń było też okazanie mu ich wniosku, który dotyczył wznowienia postępowania o udzielenie zgody na wykonanie kanalizacji z uwagi na posłużenie się fałszywym dokumentem, a wniosek taki zainicjował toczące się obecnie postępowanie. Brak było zatem podstaw do przyjęcia, że Państwo C. byli niewiarygodnym źródłem informacji, a pozwany dokonał sprawdzenia zgodności z prawdą przekazanych przez nich wiadomości. Pozwany zatem po skonfrontowaniu przekazanych informacji z dostępną mu dokumentacją postępowania administracyjnego przedstawił temat, który wymagał dalszych wyjaśnień. Z treści artykułu wynikało również, że temat ten będzie przedmiotem dalszych badań i kwestie w nim poruszone będą dalej wyjaśniane, tzn. zostaną potwierdzone lub nie. W związku z tym – zdaniem Sądu – wobec takiej formy artykułu zainicjowania pewnego problemu, który miał być następnie wyjaśniany, nie było bezwzględnej konieczności zapoznawania się ze stanowiskiem drugiej strony (Gminy), ani tym bardziej uzyskiwania fachowych analiz. Stanowisko to mogło zostać zamieszczone w formie sprostowania albo jako kolejny artykuł, kończący niejako podjęty temat, przedstawiający odpowiedź na postawiony wcześniej problem. Zachowanie rzetelności, do której zobowiązuje dziennikarza ustawa przejawia się w ukazaniu całościowego, obiektywnego obrazu opisywanej rzeczywistości. Pojęcie rzetelności obejmuje też odpowiedzialność za słowo, uczciwość i solidność. Natomiast szczególna staranność to nic innego jak powinność sprawdzenia zgodności z prawdą uzyskanych informacji, ich weryfikacji u osób, których dotyczą opisywane zdarzenia, przy czym dziennikarz nie ma obowiązku w każdych okolicznościach zwracać się o wyjaśnienia do osoby, o której ma zamiar krytycznie wypowiedzieć się lub napisać artykuł (por. wyrok SA w Łodzi z dnia 15 stycznia 2013 r., I ACa 1014/12, LEX nr 1280405). Pozwana Gmina nie zajęła żadnego stanowisko, chociaż pozwany zwracał się do niej o udzielenie informacji, co mogło prowadzić do ewentualnego sprostowania, gdyby informacje były nieprawdziwe. Zdaniem Sądu pozwany nie naruszył zatem art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 z późn. zm.), zgodnie z którym prasa jest zobowiązana do prawdziwego przedstawiania omawianych zjawisk, ani art. 12 ust. 1 ww. ustawy, zgodnie z którym dziennikarz ma zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło (co zostało przez pozwanego wykonane). Nadto, intencją autora artykułu nie była chęć naruszenia dobrego imienia Gminy, w artykule nie zostały użyte wyrażenia obraźliwe, napastliwe. Nie zostało też wykazane, aby artykuł odbił się szerokim echem w społeczności lokalnej. Nawet, gdyby jednak przyjąć, że do jakiegoś naruszenia dobrego imienia Gminy doszło we wskazanym artykule poprzez postawienie tezy o możliwości posłużenia się fałszywym dowodem, to zachowanie to nie było bezprawne (co wykazane zostało przez pozwanych zgodnie z art. 24 k.c.). Bezprawność została wyłączona przez prawdziwość tego zarzutu, dochowanie wymaganej rzetelności przy przedstawianiu tematu przez pozwanego, poruszenie tematu ważnego dla mieszkańców, w tym dbałość o to by inwestycje samorządowe były wykonywane w sposób przejrzysty, zgodny z prawem, bez możliwości postawienia im jakiegokolwiek zarzutu, a zatem w interesie społecznym (por. uchwała (7) SN z dnia 18 lutego 2005 r., III CZP 53/04, OSNC 2005/7-8/114) oraz z uwagi na szerszą jednak (niż w stosunku do prywatnych osób fizycznych) granicę dopuszczalnej krytyki instytucji publicznych. Wobec powyższego nie tylko żądanie przeproszenia ale także zasądzenia żądanej sumy na wskazany cel społeczny w oparciu o art. 448 k.c. nie mogło zostać uwzględnione.
--- STRONA 10 ---
Z uwagi na powyższe i w oparciu o powołane wyżej przepisy prawa orzeczono, jak w pkt 1 sentencji wyroku. O kosztach procesu, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za jego wynik, Sąd orzekł w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c., § 2 ust. 1-2, § 6 pkt 7 i § 11 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 z późn. zm.).
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział#I C 835/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 lutego 2016 r. Sąd Okręgowy w Krakowie W#art. 12 ust. 1 pkt#art. 43 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#Art. 54 ust. 1 Konstytucji#art. 10 ust. 1 Konwencji#art. 19 ust.#art. 61 ust. 3 Konstytucji#art. 10 ust. 2 ww.#art. 19 ust. 3 ww.#art. 47 Konstytucji#art. 24 k.c.#art. 6 ust. 1 ustawy#art. 12 ust. 1 ww.#art. 448 k.c.