Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt I C 815/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 kwietnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Kaliszu Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Jacek Chmura Protokolant: Alicja Guzdek po rozpoznaniu w dniu 11 kwietnia 2012 r. w Kaliszu na rozprawie sprawy z powództwa: S. P.; przeciwko: M. G.; o ochronę dóbr osobistych I. umarza postępowanie w odniesieniu do żądania zapłaty kwoty 10.000 zł (dziesięć tysięcy złotych) zadośćuczynienia; II. w pozostałym zakresie powództwo oddala; III. kosztami postępowania obciąża powoda w całości, i z tego tytułu: 1. zasądza od powoda S. P. na rzecz pozwanego M. G. kwotę 377 zł (trzysta siedemdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego; 2. nakazuje pobrać od powoda S. P. na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Kaliszu kwotę 256,30 zł (dwieście pięćdziesiąt sześć 30/100 złotych) tytułem nieuiszczonych wydatków. UZASADNIENIE Pozwem wniesionym w dniu 20 czerwca 2011 r. powód S. P. wytoczył powództwo przeciwko M. G. o ochronę dóbr osobistych. Powód wniósł o: nakazanie pozwanemu zaprzestania naruszeń, nakazanie przeprosin w gazecie lokalnej w ramce na pierwszej stronie o treści: „Radny M. G. przeprasza Pana S. P. za słowa użyte wobec jego osoby w tym przedstawienie nieprawdziwych informacji na wspólnym posiedzeniu komisji Rady Miejskiej w K. w dniu 8 czerwca 2011 r. naruszających Jego dobre imię oraz cześć i podważających Jego etykę zawodową niezbędną w prowadzeniu działalności gospodarczej.” w terminie 30 dni od daty uprawomocnienia się wyroku, upoważnienie powoda do opublikowania przeprosin na koszt pozwanego, gdyby pozwany nie uczynił tego w terminie, zasądzenie do pozwanego kwoty 5.000 zł na rzecz Domu Dziecka w K., zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 10.000 zł zadośćuczynienia, zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu (k. 2-9).
--- STRONA 2 ---
W uzasadnieniu pozwu powód podał, że prowadzi działalność gospodarczą w postaci tartaku w miejscowości Ś. k./K.. Pozwany jest radnym, który w czasie sesji Rady Miejskiej w K. zarzucił powodowi, że prowadząc działalność gospodarczą narusza przepisy prawa (prawa budowlanego, energetycznego, przeciwpożarowego, kodeksu pracy i kodeksu cywilnego), naraża budżet na straty łamiąc przepisy o podatkach i opłatach lokalnych, nie posiada zezwoleń, a mimo to tartak produkuje tarcicę, wycina drzewa bez pozwolenia i lekceważy Burmistrza i Straż Miejską. Ponadto pozwany zarzucił powodowi zaczopowanie przyłącza kanalizacji na jednej działce i blokowanie prac kanalizacyjnych. Pozwany zarzucił pozwanemu zatrudnianie osób niepełnosprawnych, tarasowanie drogi krajowej przez samochody ciężarowe przyjeżdżające na tartak, a sąsiedzi drugiego zakładu skarżą się na odór lakierów. Powód zarzucił, że wypowiedzi są nieprawdziwe, dyskredytują go jako osobę prowadzącą działalność gospodarczą, a ponadto wyolbrzymiają zakres prowadzonej działalności gospodarczej. W odpowiedzi na pozew z dnia 10 sierpnia 2011 r. (k. 19-25) pozwany M. G. wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu swojego stanowiska pozwany podniósł, że mieszkańcy miejscowości interweniowali w różnych urzędach i służbach w celu kontroli tartaku powoda, który znajduje się w pobliżu domów jednorodzinnych, czym powoduje immisje w postaci hałasu pracujących maszyn, zanieczyszczenia powietrza spalinami i trocinami, oparami środków stosowanych w konserwacji desek. Kontrole mimo stwierdzonych uchybień nie doprowadziły do zaniechania działalności tartaku powoda. Wobec tego mieszkańcy miejscowości zobowiązali pozwanego jako radnego do przedstawienia problemu na sesji Rady Miejskiej K.. Pozwany przyznał, że tartak powoda nie pracuje od lipca 2011 r. Pozwany zarzucił, że plan zagospodarowania przestrzennego określa przeznaczenie działki powoda, na której prowadzi tartak, jako zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna, a uzupełniającą usługi nieuciążliwe. Pozwany zarzucił, że w tartaku powoda działalność była prowadzona w szerokim zakresie, a pracowało tam co najmniej 8 osób. Natomiast powód mimo prowadzonych kontroli lekceważył wydane zalecenia. Ponadto pozwany podniósł, że powód uniemożliwił uruchomienie kanalizacji, gdyż odmawia zgody na wykonanie przyłącza na swojej nieruchomości. Pozwany zarzucił, iż jego działanie nie było bezprawne, albowiem działał w obronie społecznie uzasadnionego interesu mieszkańców sąsiadujących z nieruchomością powoda, a ponadto, że zadanie powoda jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Pismem z dnia 30 sierpnia 2011 r. (k. 52-57) powód podniósł, że wykonywanie mandatu radnego i ochrona interesu wyborców nie uzasadnia przedstawiania nieprawdziwych i niesprawdzonych okoliczności. Powód zarzucił, że pozwany przekroczył granice swobodnej oceny i dopuszczalnej debaty na posiedzeniu komisji. Na rozprawie w dniu 19 października 2011 r. (k. 79v) powód cofnął powództwo w części dotyczącej żądania zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kwoty 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Pozwany wyraził zgodę na cofnięcie powództwa. Strony wymieniły jeszcze pisma procesowe, które nie zmieniły ich stanowiska w sprawie. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Uchwałą nr (...) Rady Miejskiej w K. z dnia 24 lutego 2005 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy K. określono, że symbol (...) oznacza przeznaczenie pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, a uzupełniającą usługi nieuciążliwe – usługi, które nie należą do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, dla których jest lub może być wymagane sporządzanie raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko w rozumieniu ustawy Prawo ochrony środowiska. Natomiast symbol (...) oznacza przeznaczenie na użytki rolne. Powyższy symbol (...) obejmuje część działki (...) znajdującej się przy drodze publicznej, a w pozostałej części działki dotyczy symbol (...). Na podstawie pkt II ust. 11 pkt 12 ogólne zasady zagospodarowania wskazują ograniczenie uciążliwości prowadzonej instalacji w zakresie emisji hałasu, wibracji, zanieczyszczeń powietrza, substancji złowonnych oraz nie jonizującego promieniowania elektromagnetycznego do granic nieruchomości, do której prowadzący ma tytuł prawny.
--- STRONA 3 ---
(dowód: uchwała – k. 39-41, wypis i wyrys – k. 60-64, zmiana uchwały – k. 67-68). W czerwcu 2010 r. powód kupił nieruchomość w miejscowości Ś. (...) od A. J.. Nieruchomość ta stanowi działkę gruntu nr (...), która w części węższej, przylegającej do drogi publicznej jest zabudowana. Sąsiadami powoda są K. G., A. J., M. H. (1) i pozwany M. G.. (dowód: wypis i wyrys – k. 60-64, zeznania K. G. – k. 170-171, M. H. (1) – k. 172, A. J. – k. 173-174). Powód S. P. prowadzi działalność gospodarczą polegającą na produkcji mebli drewnianych na nieruchomości Ś. 209a. (dowód: zeznanie powoda S. P. – k. 224-225v). Pismem z dnia 1 lipca 2010 r. powód zwrócił się do Urzędu Miasta i Gminy w K. o zmianę przeznaczenia nieruchomości nr 637/5 z gruntów rolnych na grunty przeznaczone pod działalność przemysłowo – rzemieślniczą na całym obszarze działki. Powód na spotkaniu z Burmistrzem A. K. przekonywał o zasadności swojego wniosku o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego odnośnie jego nieruchomości. A. K. nie odebrała zachowania powoda S. P., jako terroryzowania władz czy urzędników, nie odbierała też jakichkolwiek działań powoda jako wyśmiewania Burmistrza. (dowód: zeznania A. K. – k. 168-170, pismo – k. 66). Powód był płatnikiem podatku od nieruchomości stanowiącej zabudowaną działkę nr (...) w miejscowości Ś. nr (...) i to: od budynku mieszkalnego o powierzchni 50 m 2 oraz użytków rolnych o powierzchni 1.2170 ha fizycznych (1,4152 przeliczeniowych). Nieruchomość powoda nie była opodatkowana podatkiem od nieruchomości przeznaczonych na potrzeby działalności gospodarczej. (dowód: pismo UMiG K. – k. 163). W listopadzie 2010 r. powód S. P. na zabudowanej części działki nr (...) rozpoczął przecieranie drewna. Początkowo powód użytkował jeden trak taśmowy, a pod koniec 2010 r. zaczął użytkować drugi trak. Prace tartaczne odbywały się w godz. od 7 do 17, a nawet dłużej w czasie wynajmowania traków spalinowych. Natomiast w soboty tartak powoda pracował w godz. od 6 do 12. Trak powoda był ustawiony w pobliżu granicy z nieruchomością K. G., a dom K. G. znajdował się w odległości 8 m od granicy. Dom A. J. znajduje się 2 m od granicy z nieruchomością powoda. M. H. (1) mieszka ok. 70 m od nieruchomości powoda. Sąsiadom przeszkadzał hałas pracujących maszyn, a ich podwórka zanieczyszczał pył z przecieranego drewna. Nie byli w stanie np. wypoczywać na własnych nieruchomościach (ogrodach), z uwagi na dobiegający z sąsiedztwa hałas. Oprócz pracujących traków, hałasowały także maszyny wykorzystywane w tartaku, w postaci wózków widłowych, pił spalinowych. Dodatkowy hałas powodowały samochody ciężarowe przywożące do tartaku i odbierające przetarte drewno. Mieszkańcy Ś. mieli wahania napięcia w sieci elektrycznej powodujące wyłączanie sprzętów, np. telewizorów i komputerów. W czasie zrzucania dłużycy drewna z samochodów drżała ziemia. Wjazd samochodu z drewnem powodował blokowanie ruchu drogowego. W sąsiedztwie powoda mieszkało troje niemowląt. W marcu 2011 r. K. G. dowiedział się, że powód zamierza na stałe prowadzić tartak na swojej nieruchomości i wówczas postanowił zainterweniować. Mieszkańcy Ś. prosili swojego radnego – pozwanego M. G. o interwencję w sprawie uciążliwości tartaku powoda. (dowód: zeznania pozwanego M. G. – k. 225v-228 i świadków K. G. – k. 170-171, M. H. (1) – k. 172, A. J. – k. 173-174). Pozwany i jego brat K. G. telefonicznie interweniowali u Burmistrza K. w sprawie uciążliwości tartaku powoda ze względu na hałas i zapylenie, a K. G. przychodził w dniach przyjmowania przez Burmistrza K. interwencji. (dowód: zeznania A. K. – k. 168-170). A. J. zwracała się do urzędu w P. o zbadanie poziomu hałasu, ale kontroli w tym zakresie nie przeprowadzono.
--- STRONA 4 ---
(dowód: zeznania A. J. – k. 173-174). Pismem z dnia 8 marca 2011 r. pozwany zwrócił się do Zakładu Energetycznego o zainstalowanie w jego domu rejestratora napięć, co uzasadnił spadkami napięcia, mogących zniszczyć urządzenia elektroniczne i pompę głębinową. W dniu 21 marca 2011 r. energetycy zrobili pomiary w czasie wyłączonych urządzeń na nieruchomości powoda. Pismem z dnia 23 marca 2011 r. (...) poinformowała pozwanego, że według kontroli, wahania napięcia energii elektrycznej u odbiorców Ś. 114, 115, 116 i 117 wynikają z zainstalowania urządzeń wprowadzających zakłócenia w sieli elektroenergetycznej w celu świadczenia usług tartacznych. (dowód: zeznania pozwanego M. G. – k. 225v-228, pisma – k. 28, 29). Powód nie wpuścił na teren swojej nieruchomości pracowników firmy budującej kanalizację. Nie wyraził on zgody na przeprowadzenie ciągu kanalizacyjnego przez własną nieruchomość Ś. 116a. Wykonawca poinformował o tym Burmistrza K. i został odesłany do spółki (...) odpowiedzialnej za tę inwestycję. Przedmiotowa sprawa jest w toku. (dowód: zeznania A. K. – k. 168-170). Decyzja Starosty zezwalająca na przeprowadzenie kanalizacji przez nieruchomość powoda została uchylona. (dowód: zeznania powoda S. P. – k. 224-225v). Pismem z dnia 10 marca 2011 r. pozwany i jego sąsiedzi zwrócili się do Państwowej Straży Pożarnej w K. o przeprowadzenie kontroli warunków przeciwpożarowych przecierania drewna na posesji Ś. 116. Pismem z dnia 29 marca 2011 r. KP PSP poinformowała pozwanego, że kontrola w dniu 24 marca 2011 r. posesji powoda wykazała uchybienia, które nakazano usunąć do dnia 15 maja 2011 r. Ponowną kontrolę nieruchomości powoda przeprowadzono w dniu 21 czerwca 2011 r. (dowód: pisma – k. 30, 31, 95, protokół – k. 101-102). Pismem z dnia 14 marca 2011 r. pozwany zwrócił się do Urzędu Miasta i Gminy w K. o sprawdzenie legalności funkcjonowania tartaku powoda. Pismem z dnia 23 marca 2011 r. Urząd Miasta i Gminy w K. poinformował pozwanego, iż w dniu 17 marca 2011 r. Straż Miejska i Policja przeprowadziła kontrolę nieruchomości powoda. Urząd postanowił zawiadomić Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. w celu oceny użytkowania nieruchomości zgodnie z przeznaczeniem, wszcząć postępowanie w sprawie wycięcia 2 drzew, sprawdzić powierzchnię wykorzystywaną przez ojca powoda na prowadzenie działalności gospodarczej, czy nie jest wykorzystywany w celu działalności tartaku. Ponadto poinformowano pozwanego, że złożony został wniosek o zmianę przeznaczenia przedmiotowej nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego na działalność przemysłową, który rozpatrzy Rada Miejska w K.. Ponadto pouczono pozwanego o możliwości wytoczenia powództwa cywilnego w trybie art. 144 k.c. (dowód: pismo – k. 32). Pismem z dnia 31 marca 2011 r. powód S. P. zmienił swój wniosek o zmianę przeznaczenia nieruchomości nr 637/5 z gruntów rolnych na grunty przeznaczone pod działalność przemysłowo – rzemieślniczą tylko do połowie działki najdalej odsuniętej od sąsiednich zabudowań. (dowód: pismo – k. 65). W dniu 21 kwietnia 2011 r. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w K. przeprowadził kontrolę tartaku powoda, w wyniku której nie znalazł podstaw do wszczęcia postępowania administracyjnego z uwagi na to, iż trak nie jest obiektem budowlanym. Ponadto zawiadomiono Wydział Ochrony Środowiska, Leśnictwa i Rolnictwa Starostwa Powiatowego w K..
--- STRONA 5 ---
(dowód: protokół kontroli – k. 99-100, pismo Burmistrza K. – k. 113-114). Pismem z dnia 13 maja 2011 r. Starosta (...) zwrócił się do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w P. Delegatury w K. o przeprowadzenie kontroli posesji powoda, gdzie w sąsiedztwie budynków mieszkaniowych składowane jest drewno i trak taśmowy przeciera drewno na tarcicę, którą powód wykorzystuje w zakładzie (...) w Ś. 209a. Starosta podniósł, że nie można tej działalności powoda zakwalifikować jako nieuciążliwą, a więc działka użytkowana jest niezgodnie z przeznaczeniem. (dowód: pismo – k. 34). Postanowieniem z dnia 16 maja 2011 r. w sprawie (...)Starosta (...) przekazał Burmistrzowi Miasta i Gminy K. według właściwości pismo K. G. dotyczące uciążliwości traka taśmowego użytkowanego przez powoda. W uzasadnieniu Starosta stwierdził, że plan zagospodarowania przestrzennego określa przeznaczenie działki powoda symbolem (...) zabudowa jednorodzinna, a uzupełniająco – usługi nieuciążliwe, a działalność powoda nie jest nieuciążliwa, więc jest użytkowana niezgodnie z przeznaczeniem. Starosta poinformował, że wójt może decyzją nakazać wstrzymanie użytkowania tereny wyznaczając termin na wiosek o wydanie decyzji o ustaleniu warunków zabudowy, albo do przywrócenia do stanu poprzedniego. (dowód: postanowienie – k. 33). Pismem z dnia 28 czerwca 2011 r. Urząd Miasta i Gminy w K. stwierdził, że 3 kontrole w dniu 17 marca 2011 r., 21 kwietnia 2011 r. oraz 21 czerwca 2011 r. wykazały prowadzenie działalności związanej z przecieraniem drewna. Zmiana sposobu zagospodarowania działki nie ma charakteru jednorazowego i trwa od dłuższego czasu, a działka jest użytkowana niezgodnie z przeznaczeniem w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Urząd nakazał wstrzymanie prowadzonej działalności i przywrócenie sposobu zagospodarowania terenu zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego, gdyż działka znajduje się na terenie oznaczonym symbolem (...) – tereny zabudowy mieszkalnej jednorodzinnej z dopuszczalnymi usługami nieuciążliwymi. (dowód: pismo – k. 35). W okresie od 19 kwietnia 2011 r. do 11 lipca 2011 r. na skutek 7 zgłoszeń pozwanego, zgłoszenia G. G. (1) oraz 2 poleceń Burmistrza K. przeprowadzono 10 interwencji Straży Miejskiej na terenie nieruchomości powoda. Z każdej interwencji sporządzono notatkę służbową oraz wykonano dokumentację fotograficzną. Na nieruchomości powoda wykonywano przecieranie drewna, a prace wykonywało od 2 do 4 osób. Powód informował, że wykonuje prace na potrzeby własne. W części przypadków nie wpuszczono strażników na nieruchomość powoda. Na przełomie maja i czerwca 2011 r. pracownicy wstrzymywali pracę, kiedy przyjeżdżała Straż Miejska, a później pracowali po godz. 15. (dowód: pismo Straży Miejskiej w K. – k. 125, notatki służbowe i zdjęcia – k. 126-154, dwie płyty DVD – k. 155). W dniu 1 czerwca 2011 r. powód poinformował strażników miejskich, że denerwuje go ich nachodzenie, a on jest tak wpływową osobą, że nie zaszkodzą mu ich kontrole. (dowód: zeznania pozwanego M. G. – k. 225v-228, notatka służbowa – k. 142). Na terenie tartaku powoda pracowała osoba niepełnosprawna, która nie była formalnie zatrudniona przez powoda. Powód zgodził się na wykonywanie pracy przez tę osobę, za wynagrodzenie w postaci możliwości zabrania odpadów drewna z tartaku na opał. (dowód: zeznania powoda S. P. – k. 224-225v). W dniu 8 czerwca 2011 r. odbyło się wspólne posiedzenie Komisji Rady Miejskiej w K.. Tematem posiedzenia była prezentacja i omówienie realizacji budżetu Gminy K. za 2010 r. oraz zapytania i wolne wnioski w różnych sprawach.
--- STRONA 6 ---
Pozwany radny M. G. przedstawił sprawę dotyczącą tartaku powoda w miejscowości Ś.. Pozwany poinformował radnych, że został zmobilizowany przez mieszkańców z sytuacją istniejącą w wyniku powstania „nielegalnego tartaku”. Pozwany podał, że działkę w Ś. nr 116 kupił powód „R. P. mieszkaniec W. prowadzący działalność na terenie Ś. i po pierwsze: nie dostosował się uchwały nr (...) Rady Miejskiej w K. z dnia 24 lutego 2005 r., która to mówi, że dla terenów oznaczonych na rysunku planu symbolami (...) ustala się przeznaczenie <<zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna>>. Pozwany podał, że posiada mapkę wykazującej złamany przepis. Pozwany powiedział, że posiada notatki o złamanym przepisie prawa budowlanego. Pozwany zarzucił powodowi, że łamie przepisy ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, czym uszczupla dochody gminy. Pozwany zarzucił powodowi łamanie prawa energetycznego oraz przepisów prawa pracy. Pozwany podniósł, że powód łamie prawo o działalności gospodarczej, ponieważ nie zezwolenia, a prowadzi produkcję tarcicy nie na własne potrzeby, lecz do sprzedaży. Pozwany podał, że w Internecie są informacje, że tartak przetarł ok. 500-600 m 3 drewna. Pozwany zarzucił, iż powód łamie przepisy ochrony przeciwpożarowej, bo nie zainstalował wyciągów, pył roznosi się na nieruchomości sąsiednie, a składowane trociny są na pryzmach wysokich na kilka metrów. Natomiast pracownicy powoda załatwiają potrzeby fizjologiczne w kierunku posesji, bez żadnych osłon, czym łamie kodeks wykroczeń i wywołuje zgorszenie. Pozwany zarzucił, że powód łamie przepisy kodeksu pracy i kodeksu cywilnego, ale zastrzegł, że są to sprawy między właścicielami posesji a prokuraturą. Pozwany zastrzegł, że sprawdzi, czy pracownicy są zarejestrowani i zarzucił, że część nich jest inwalidami. Pozwany podniósł, że powód: 1. wycina bez zezwolenia drzewa ponad 20-letnie, 2. „nas terroryzuje wręcz”, 3. lekceważy i wyśmiewa burmistrza i Urząd Gminy, Straż Miejską oraz wszystkie służby podlegające burmistrzowi i staroście, zaznaczając iż ma dokumenty potwierdzające te okoliczności i podziękował pani burmistrz, za zdecydowane działania podejmowane wobec powoda, 4. skutecznie uniemożliwia firmie wykonującą kanalizację wsi wejście na własna nieruchomość, choć przy jej zakupie był już sporządzony projekt głównej sieci kanalizacji, a koszty zachowania powoda są „straszne”. Powód uniemożliwia wykonanie 24 m linii wodociągowej, więc wykonawca budował linię kanalizacyjną dalej plombując wejście na działkę powoda, 5. ignoruje Straż Pożarną, Zakład Energetyczny, zabezpieczenia przeciwpożarowe, ochronę środowiska, Państwowego Inspektora Pracy, w zakresie BHP „to jest, ja nie wiem, ale XIV, XV w, tragedia”, 6. zatrudnia niepełnosprawnych pracowników, jeden o kulach, drugi z brakiem koordynacji ruchów, pracują przy traku. Ponadto do tartaku powoda przyjeżdżają potężne samochody z dłużycą i wjeżdżają z drogi krajowej nr (...), a wjazd jest wąski, czym blokują ruch kilkudziesięciu samochodów. Pozwany powiedział, „żebyście państwo widzieli, co tam się robi, to jest horror, ja czekam tylko na tragedię”. Dodatkowo firma ma drugi zakład po przeciwnej stronie wioski. Pozwany podał, że mieszkańcy zgłaszają mu, „że smród z lakierów jest nie do wytrzymania”, bo jest tam lakiernia wśród ścisłej zabudowy szeregowej. Pozwany zarzucił, że taka sytuacja jest od listopada 2010 r. i trwa nadal. Pozwany podkreślił, że Straż Miejska ma zgromadzoną dokumentację. Pozwany ostrzegł, że „może dojść do wielkiej tragedii”. (dowód: protokół posiedzenia – k. 48-50, wyciąg z nagrania posiedzenia – k. 160-161, nagranie posiedzenia – płyta DVD k. 162).
--- STRONA 7 ---
Relacja z wystąpienia pozwanego została opublikowana w (...) nr (...) z dnia 16 czerwca 2011 r. w artykule „(...)” stanowiącego relację z całego posiedzenia Komisji Rady Miejskiej w K.. (dowód: kserokopia artykułu – k. 91). Powód w dniu przyjęć interwencji spotkał się z Burmistrz A. K. i odpowiadał na zarzuty pozwanego zgłoszone w trakcie komisji. A. K. zwróciła w rozmowie uwagę powodowi, że informacje Straży Miejskiej podważają jego twierdzenia, iż przeciera on drzewo tylko na własny użytek. (dowód: zeznania A. K. – k. 168-170). W dniu 22 czerwca A. J. złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez powoda. Postanowieniem z dnia 28 lipca 2011 r. Komenda Powiatowa Policji w K., zatwierdzonym postanowieniem z dnia 29 lipca 2011 r. Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Kępnie, odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie dotyczącej prowadzenia przecinki drewna piłą taśmową na posesji S. P. w m. Ś.(...)co najmniej od wiosny 2011 r. i związanymi z tym uciążliwościami dla sąsiadów, a także możliwości naruszenia art. 218 § 1 k.k. i art. 160 § 1 k.k. wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu tj. na podstawie art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k. (dowód: postanowienie w sprawie 1 Ds. 565/11 Prokuratury Rejonowej w Kępnie – k. 37-38, 58-59). Pismem z dnia 18 lipca 2011 r. pozwany oraz A. J., K. G. i M. H. (2) złożyli w (...) w K. skargę na działalność tartaku powoda. Wnioskodawcy podnieśli niezgodność użytkowania działki zgodnie z przeznaczeniem mieszkaniowym i uciążliwość przemysłowej skali działalności tartaku. Skarżący podnieśli, że przeszkadza im hałas, zapylenie i opary środków chemicznych oraz załatwianie potrzeb fizjologicznych na nieruchomości powoda przez jego pracowników. (dowód: pismo – k. 36). Firma powoda (...) podpisała umowę z (...) w K. na zakup drewna w I półroczu 2011 r. w ilości 520 m 3 , a w okresie od stycznia do maja 2011 r. odebrała 266,2 m 3 . (dowód: historia zakupów drewna – k. 93). Powód w lipcu 2011 r. zlecił wykonanie usług przecięcia drewna w ilości 45,85 m 3 firmie Usługi (...) w N.. Zlecenie wykonywano około tygodnia trakiem spalinowym. (dowód: zeznania S. G. – k. 223-224, faktura – k. 92). W lipcu 2011 r. powód zakończył przecieranie drewna na przedmiotowej nieruchomości. (dowód: zeznania K. G. – k. 170-171). Pismem z dnia 31 sierpnia 2011 r. powód poinformował Państwową Inspekcję Pracy w O. o wykonaniu nakazu w następujący sposób: zamontowano drzwi w pomieszczeniach ustępu, zorganizowano w zakładzie umywalnię, zapewniono usuwanie pyłów i trocin z miejsca przy traku taśmowym, wykonano pomiary ochrony przeciwporażeniowej i skuteczności zerowani instalacji elektrycznych traka taśmowego, naprawiono gniazda prądu elektrycznego, zabezpieczono przed możliwością uszkodzenia przewód elektryczny traka taśmowego i naprawiono oświetlenie koparko-ładowarki. (dowód: pismo – k. 96). Decyzją z dnia 6 grudnia 2011 r. umorzono postępowanie administracyjne w sprawie usunięcia bez zezwolenia drzew – dwóch brzóz rosnących na nieruchomości (...) w miejscowości Ś.. Decyzja nie jest prawomocna.
--- STRONA 8 ---
(dowód: decyzja – 166). Powód w 2011 r. sprzedał przedmiotową nieruchomość położoną w Ś. nr 116a. (zeznania powoda S. P. k. 224-225). Kupując przedmiotową nieruchomość powód S. P. miał zamiar wykorzystać ją jako miejsce przecierania drewna. Długotrwałość procedury zmiany planu zagospodarowania przestrzennego działki spowodowała, że rozpoczął on przecieranie drewna jeszcze przed zmianą przeznaczenia części działki oddalonej od zabudowań. Powód chciał przenieść tartak na dalszą część działki, gdzie według niego jego działalność nie przeszkadzała by mieszkańcom. Według twierdzeń powoda S. P., wypowiedzi pozwanego M. G. naruszyły jego dobre imię, zniszczyły powoda na samym początku jego życia, głównie zawodowego. (zeznania powoda S. P. k. 224-225). Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wyżej wskazanych dowodów, zebranych w sprawie, w szczególności, nie budzących wątpliwości dokumentów, oraz zeznań świadków i stron, które to zeznania Sąd uznał za wiarygodne. Sąd pominął dowód z opinii biegłego sądowego S. S. (k.208-213), przedstawionej przez pełnomocnika pozwanego w postaci dokumentu. W rozumieniu art. 278 k.p.c. opinią biegłego jest tylko opinia złożona przez osobę wyznaczoną przez Sąd. Nie może być traktowana jako dowód w procesie opinia biegłego, choćby był nim biegły stały, sporządzona na polecenie strony i złożona do akt sądowych. Prywatne ekspertyzy opracowane na zlecenie strony, należy traktować jako wyjaśnienie stanowiące poparcie, z uwzględnieniem wiadomości specjalnych, stanowiska stron. Opinia biegłego w innej sprawie może być wykorzystana jako materiał dowodowy tylko wtedy, gdy żadna ze stron nie zgłasza do niej zastrzeżeń i nie żąda powtórzenia tego dowodu w toczącym się postępowaniu. Biorąc pod uwagę powyższe ustalenia, Sąd zważył, co następuje: W niniejszej sprawie powód S. P. zgłosił w pozwie roszczenie o ochronę ich dóbr osobistych. W uzasadnieniu pozwu powód wymienił, jako naruszone dobro: dobre imię, cześć. Zgodnie z art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego, niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Cześć człowieka wiąże się ściśle z jego godnością. Jej waga jest znaczna. Została ona wyraźnie wymieniona w art. 23 k.c. W czci człowieka wyróżnia się dwie strony: stronę wewnętrzną, nazywaną godnością osobistą, obejmującą wyobrażenie człowieka o własnej wartości oraz oczekiwanie szacunku ze strony innych ludzi oraz stronę zewnętrzną, oznaczającą dobrą sławę, dobra opinię innych ludzi, szacunek, którym obdarza daną osobę otoczenie. Dobra sława (dobre imię) obejmuje wszystkie dziedziny aktywności życiowej osoby: jej życie osobiste, zawodowe i społeczne. Do naruszenia czci może dojść w rozmaity sposób, za pośrednictwem mowy lub pisma, wypowiedzi w mediach. W sprawie o obrazę (naruszenie godności wewnętrznej) przy ocenie naruszenia czci należy uwzględnić nie tylko znaczenie używanych słów, ale również cały kontekst sytuacyjny oraz jego społeczny odbiór, oceniany według kryteriów właściwych dla ludzi rozsądnych i uczciwych. Konieczne jest zachowanie proporcji i umiaru. (prof. Maksymilian Pazdan w :”System prawa prywatnego. Prawo cywilne – część ogólna”, Tom 1, Wydawnictwo C.H. Beck Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2007 r. str.1119-1122).
--- STRONA 9 ---
Zgodnie z art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków. Z art. 24 k.c. wynikają dwie przesłanki ochrony dóbr osobistych: 1) naruszenie lub zagrożenie dobra osobistego i 2) bezprawność tego zagrożenia lub naruszenia. O bezprawności decyduje zatem wyłącznie kryterium obiektywne. Zagrożenie lub naruszenie dobra osobistego zostanie uznane za bezprawne jeżeli jest ono sprzeczne z szeroko rozumianym porządkiem prawnym, a więc z normami prawnymi lub regułami postępowania wynikającymi z zasad współżycia społecznego. (prof. Maksymilian Pazdan w :”System prawa prywatnego. Prawo cywilne – część ogólna”, Tom 1, Wydawnictwo C.H. Beck Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2007 r. str.1153). Z charakteru prawa do ochrony dóbr osobistych jako prawa bezwzględnego wynika bezwzględny obowiązek wszystkich osób trzecich do powstrzymania się od ich naruszania w jakikolwiek sposób, czyli obowiązek biernego zachowania się. Naruszenie tego obowiązku uzasadnia odpowiedzialność z tytułu ochrony dóbr osobistych. Jednym ze środków ochrony tych dóbr jest właśnie roszczenie o zaniechanie bezprawnego działania. Obowiązkiem sądu jest zamieszczenie w wyroku zakazu konkretnych działań naruszających dobra osobiste powoda. (Zygmunt Bidziński, Jerzy Serda „Cywilnoprawna ochrona dóbr osobistych w praktyce sądowej” w „Dobra Osobiste i ich ochrona w polskim prawie cywilnym” Wydawnictwo Ossolineum, Polska Akademia Nauk – Instytut Państwa i Prawa, 1986, str.79). Przepis art. 24 § 1 k.c. rozkłada ciężar dowodu w ten sposób, że na powoda nakłada obowiązek udowodnienia, że pozwany naruszył jego dobra osobiste. Przepis formułuje również domniemanie prawne bezprawności naruszenia dóbr osobistych. Na pozwanym zatem ciąży obowiązek udowodnienia, że jego działanie naruszające dobra osobiste powoda nie było bezprawne. Przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego decydujące znaczenie ma nie subiektywne odczucie osoby, jej indywidualne wartości uczuć i stanu psychicznego, ale to, jaką reakcję wywołuje naruszenie w społeczeństwie. Należy więc przyjmować koncepcję obiektywną naruszenia dobra osobistego w kontekście całokształtu okoliczności sprawy. Kwestia zagrożenia lub naruszenia dóbr osobistych winna być ujmowana w płaszczyźnie faktycznej i prowadzić do ustalenia, czy dane zachowanie, biorąc pod uwagę przeciętne reakcje ludzkie, mogły obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie pokrzywdzonego. (Wyrok z dnia 19 października 2005 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu I ACa 353/05 LEX nr 175202). Biorąc pod uwagę okoliczności niniejszej sprawy, należy wskazać, iż powód zarzucił pozwanemu M. G. naruszenie jego czci, poprzez przedstawienie na sesji Rady Miasta i Gminy K. nieprawdziwych informacji dotyczących wykonywanej przez powoda działalności gospodarczej. W tym zakresie Sąd zważył, iż krytyczna ocena osoby, jej zachowania lub dzieła nie uzasadnia powstania roszczeń służących do ochrony czci, jeżeli jest rzeczowa i rzetelna. Przy ocenie naruszenia czci należy uwzględnić nie tylko znaczenie użytych słów, ale również cały kontekst sytuacyjny oraz jego społeczny odbiór, oceniany według kryteriów właściwych dla ludzi rozsądnych i uczciwych. Naruszenie czci następuje wtedy, gdy działanie sprawcy jest bezprawne, zatem wówczas, gdy krytyka wykracza poza ocenę rzeczowości i rzetelności, w szczególności wówczas, gdy ma miejsce przedstawienie nieprawdziwych zarzutów, pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym, rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności.
--- STRONA 10 ---
Biorąc pod uwagę ustalenia faktyczne, Sąd ocenił zasadność zarzutów podniesionych przez pozwanego M. G. przeciwko powodowi S. P. w następujący sposób: 1. nie została wykazana przez pozwanego M. G. prawdziwość następujących zarzutów: - łamanie przepisów prawa budowlanego, pozwany wskazywał jako uzasadnienie tego zarzutu składowanie drewna w odległości 3 lub 4 metrów od granicy działki, przeprowadzona kontrola nadzoru budowlanego nie wykazała jednak naruszenia przez powoda przepisów tego prawa; - łamanie przepisów prawa energetycznego, poprzez włączenie w sieć urządzenia elektrycznego, powodującego spadki napięcia u sąsiednich odbiorców energii; należy jednak wskazać, iż Zakład Energetyczny przeprowadził kontrolę sieci, stwierdził fakt i przyczyny spadków napięcia i nie podjął w tej kwestii do chwili obecnej żadnych działań, w tej sytuacji pozwany nie wykazał jakie przepisy prawa energetycznego zostały przez powoda naruszone; - łamanie prawa o działalności gospodarczej, ponieważ nie ma zezwoleń i decyzji, a produkcja idzie w pełnym toku, nie na własne potrzeby lecz do dalszej odsprzedaży tarcicy; brak jest w przepisach ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U.2010.220.1447 j.t. ze zm.) wymogu koncesji na prowadzenie tartaku, a pozwany M. G. nie wskazał, jakie przepisy tej ustawy są przez powoda naruszane; - łamanie przepisów o ochronie pożarowej; jak wynika z ustaleń faktycznych, Straż Pożarna prowadziła w tartaku powoda kontrole, które nie doprowadziły do zakazania mu prowadzenia tej działalności, a ewentualne uchybienia b, wykryte w trakcie kontroli podlegały zaleceniom ich usunięcia; - łamanie kodeksu wykroczeń; pozwany m. G. opisywał zachowanie (załatwianie potrzeb fizjologicznych) pracowników powoda, a nie samego powoda; - łamanie przepisów kodeksu pracy i zasady bezpieczeństwa i higieny pracy; Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła kontrolę w tartaku powoda, nie stwierdzając istotnych naruszeń zasad i bezpieczeństwa pracy. Wskazane w protokole uchybienia, zostały przez powoda usunięte; - lekceważy i wyśmiewa burmistrza i Urząd Gminy oraz Straż Miejską; w tym zakresie zeznawał Burmistrz A. K., która nie odebrała żadnego zachowania powoda, jako lekceważenia lub wyśmiewania jej osobiście lub Urzędu Gminy; - wycinanie bez zezwolenia drzew; postępowanie administracyjne nie doprowadziło do ustalenia takiego faktu i ukarania powoda za ścięcie drzew, postępowanie w tej sprawie nie jest jeszcze zakończone; - przeganianie z działki firmy wykonującej kanalizację; jak wynika z ustaleń faktycznych, powód nie wyraził zgody na przeprowadzenie kanalizacji przez swoją nieruchomość, a decyzja zezwalająca na to została uchylona, brak było zatem podstaw do oświadczenia pozwanego, że powód „przegania” pracowników wykonujących kanalizację ze swojej nieruchomości; - terroryzowanie mieszkańców, w rozumieniu podanym w zaznaniu pozwanego M. G., to jest zmuszanie sąsiadów do wejścia siłą na działkę powoda i zmuszenie go do zaprzestania działalności tartaku; żaden z sąsiadów – świadków zeznających w niniejszej sprawie nie wskazała nawet na ewentualność takiego działania; - naruszenie przez powoda wszelkich przepisów prawa („nie ma przepisu, którego by właściciel nie naruszył”); brak jest jakichkolwiek podstaw do takiego sformułowania zarzutu wobec powoda S. P.; 2. Sąd uznał za wykazane zarzuty pozwanego M. G. wobec powoda S. P.:
--- STRONA 11 ---
- prowadzenie działalności na przedmiotowej nieruchomości niezgodnie z jej przeznaczeniem w planie zagospodarowania przestrzennego; nie ulega wątpliwości, iż powód S. P. rozpoczął przecieranie drewna na swojej nieruchomości w Ś. 116a po złożeniu wniosku o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego działki, a przed jego rozpoznaniem. Zdaniem Sądu, z okoliczności faktycznych wynika jednoznacznie, iż praca tartaku w ustalonych godzinach, łącznie z przywozem i wywozem drewna, jego obróbką i innymi koniecznymi czynnościami, była działalnością uciążliwą dla mieszkańców sąsiednich nieruchomości. Uciążliwość polegała na hałasie maszyn i samochodów, wyładunku drewna, zapyleniu sąsiednich nieruchomości trocinami, uniemożliwiała normalne korzystanie z nieruchomości sąsiednich, położonych w bardzo bliskiej odległości od tartaku, których zabudowa przylegała praktycznie bezpośrednio do nieruchomości powoda. O uciążliwym charakterze działalności świadczą także zeznania samego powoda, który chciał przenieść tartak na część działki oddaloną od zabudowań, aby nie przeszkadzać sąsiadom. Jak wynika z ustaleń faktycznych, wiosną 2011 r. powód S. P. dowiedział się, że nie uzyska zmiany zagospodarowania działki i wtedy zintensyfikował swoje działania w tartaku, w szczególności nawet po złożonym przez pozwanego oświadczeniu, to jest w lipcu 2011 r. gdy pracowały tam dwa traki, w tym trak spalinowy świadka G.. Hałas i zapylenie szczególnie utrudniały mieszkańcom sąsiednich nieruchomości wypoczynek, spadki napięcia elektrycznego zakłócały pracę domowych urządzeń. Zdaniem Sądu, w świetle ustaleń faktycznych, nie sposób przyjąć działalności powoda S. P. jako działalności nieuciążliwej. Zarzut naruszenia planu zagospodarowania nieruchomości był zatem zasadny; - uszczuplanie dochodów gminy poprzez płacenie nieprawidłowych podatków od nieruchomości; jak wynika z pisma Urzędu Gminy, powód S. P. nie zgłosił prowadzenia działalności gospodarczej na przedmiotowej nieruchomości, zatem miał ustalane podatki na dotychczasowym poziomie, jakby działka nie była wykorzystywana do prowadzenia takiej działalności; zarzut w tym zakresie jest zatem uzasadniony; - zatrudnianie w tartaku osób niepełnosprawnych; zarzut ten potwierdził sam powód S. P.; niezależnie od motywów jakie nim powodowały przy zatrudnieniu tych osób, wykorzystywał ich pracę w swojej firmie (niezależnie od tego, jaki rodzaj pracy osoby te wykonywały), w zamian za wynagrodzenie w postaci odpadów drewna. W faktyczny sposób osoby te zatem były zatrudnione u powoda. Biorąc pod uwagę powyższą ocenę zarzutów pozwanego M. G., Sąd uznał, iż wyżej wymieniona ich część, nie znalazła potwierdzenia, a zatem zarzuty te nie były prawdziwe. Nie ulega wątpliwości zatem, że w tym zakresie działanie pozwanego i naruszyło dobre imię powoda, poprzez pomówienie, iż wykonując działalność gospodarczą łamie wszelkie możliwe przepisy prawa, zatem prowadzi ją bezprawnie, z czego czerpie korzyści. W tym zakresie należało zatem rozstrzygnąć, czy zasadny jest zarzut powoda, iż jego działanie nie miało jednak cechy bezprawności, albowiem działał on w obronie społecznie uzasadnionego interesu oraz że żądanie powoda jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Jeżeli chodzi o przesłankę działania w obronie uzasadnionego interesu społecznego lub prywatnego, to przesłanka ta samodzielnie nie może stanowić podstawy wyłączającej bezprawność działania pozwanego (prof. Maksymilian Pazdan w :”System prawa prywatnego. Prawo cywilne – część ogólna”, Tom 1, Wydawnictwo C.H. Beck Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2007 r. str.1160-1161). Jeżeli zaś chodzi o zasady współżycia społecznego, sąd zważył, iż w myśl art. 5 k.c., nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Przepis ten należy odnieść także do osobistych praw podmiotowych. Zagrożenie lub naruszenie dobra osobistego przez działanie podjęte w obronie zasługującego na ochronę interesu nie będzie działaniem bezprawnym, jeżeli sprzeciwienie się takiemu działaniu i żądanie ochrony prawnej byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, a zatem nie stanowiłoby wykonywania prawa osobistości. Zasada ta ma charakter ogólny, wobec czego dotyczy tak niektórych wypadków naruszenia czci, jak też np. naruszenia nietykalności mieszkania (prof. Maksymilian Pazdan
--- STRONA 12 ---
w :”System prawa prywatnego. Prawo cywilne – część ogólna”, Tom 1, Wydawnictwo C.H. Beck Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2007 r. str.1160). Potrzebę istnienia w systemie prawa klauzul generalnych określa trafnie wyrażone w piśmiennictwie stwierdzenie, iż brak takich klauzul mógłby prowadzić do rozstrzygnięć formalnie zgodnych z prawem, ale w konkretnych sytuacjach niesłusznych, ponieważ nieuwzględniajacych w rozstrzyganych przypadkach uniwersalnych wartości składających się na pojęcie sprawiedliwości nie tylko formalnej lecz i materialnej. Powszechnie uznaje się związek zasad współżycia społecznego, do których odwołuje się klauzula generalna z art. 5 k.c., z ogólnie uznanymi normami moralnymi. Wskazuje się, że ma ona na celu zapobieganie stosowaniu prawa w sposób, który ma na celu wywarcie skutków niemoralnych, albo rozmijających się zasadniczo z celem, dla którego dane prawo było ustanowione. Przepis art. 5 k.c., jako przepis o charakterze materialnoprawnym nie może ze swej natury być sprzeczny z gwarantowanym konstytucyjnie prawem do sądu, rozumianym jako prawo dostępu do sądu, prawo do odpowiedniego ukształtowania procedury zgodnie z wymogami sprawiedliwości i jawności oraz prawo do wyroku sądowego. Czym innym od prawa do sądu w powyższym ujęciu jest natomiast prawo do uzyskania ochrony prawnej zgodnie z treścią prawa materialnego, którego naruszenie może uzasadniać zarzut jego błędnego zastosowania. Unormowanie art. 5 k.c. ma wyjątkowy charakter, gdyż przełamuje zasadę, że wszystkie prawa podmiotowe korzystają z ochrony prawnej. Jej odmowa musi wiec być uzasadniona faktem zachodzenia okoliczności rażących i nieakceptowanych ze względów aksjologicznych lub teleologicznych (wyrok SN dnia 24 kwietnia 1997 r., II CKN 118/97, OSP 1998, nr 1, poz. 3). W orzecznictwie panuje zgodnie przekonanie o potrzebie powściągliwego i ostrożnego stosowania art. 5 k.c. W reprezentatywnym dla tego poglądu wyroku z dnia 22 listopada 1994 r., II CRN 127/94 (niepubl.) Sąd Najwyższy wskazał, ze istotą prawa cywilnego jest strzeżenie praw podmiotowych, a zatem wszelkie rozstrzygnięcia prowadzące do redukcji bądź unicestwienia tych praw wymagają z jednej strony ostrożności, a z drugiej wnikliwego rozważenia wszystkich aspektów rozpoznawanego przypadku. Zasady współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 k.c. są bowiem pojęciem pozostającym w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności danej sprawy ( Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2009 r. IV CSK 290/09, LEX nr 560607). W orzecznictwie sądowym ukształtował się pogląd, określany jako "zasada czystych rąk" zgodnie z którym nie może powoływać się na naruszenie zasad współżycia społecznego osoba, która sama zasady te (lub przepisy prawa) narusza. Takiej osobie nie przysługuje ochrona art. 5 k.c. Reguła wynikająca z tego stanowiska, której ogólnej trafności nie można kwestionować, nie może być jednak stosowana mechanicznie, ani nie może prowadzić do uproszczeń. W szczególności fakt naruszenia zasad współżycia społecznego przez jedną stronę stosunku prawnego nie usprawiedliwia zaniechania przez sąd rozpoznający sprawę dokładnego ustalenia wszystkich istotnych okoliczności sprawy oraz porównania, rozważenia i ocenienia zachowania się obu stron i wyprowadzenia stąd wniosków co do zasadności postawienia przez tę stronę zarzutu nadużycia prawa podmiotowego wynikającego z naruszenia zasad współżycia społecznego przez drugą z nich. Ze względu na stopień i okoliczności naruszenia rozpatrywanych zasad przez strony może się bowiem okazać, że zarzut nadużycia prawa postawiony przez jedną z nich powinien zostać uwzględniony, pomimo iż sama dopuściła się takiego naruszenia. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy naganność jej zachowania jest niewielka i nieproporcjonalna w porównaniu z nagannością zachowania drugiej strony. Dopiero łączna ocena zachowania się obu stron, z uwzględnieniem motywów i przyczyn, a także stopnia naganności postępowania każdej z nich i rozważenia, w jakim stopniu zachowanie się strony zgłaszającej zarzut nadużycia prawa było reakcją na zachowanie drugiej strony, pozwala na ocenę, czy strona zgłaszająca taki zarzut zasługuje na ochronę na podstawie art. 5 k.c.. Jak bowiem podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 lipca 2009 r., I PK 48/09, stosowanie art. 5 k.c. pozostaje w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności konkretnej sprawy. Przy ocenie, czy wykonywanie prawa nie narusza zasad współżycia społecznego, należy brać pod uwagę całokształt okoliczności, konkretnego wypadku, a nie jedną z nich, choćby nawet znaczenie jej było doniosłe (11 września 1961 r., I CR 693/61, OSNCP 1963, z. 2, poz. 31). W oderwaniu od tych konkretnych okoliczności nie można formułować ogólnych dyrektyw co do stosowania tego przepisu (wyrok SN z 22 lipca 2009 r., PK 48/09, LEX nr 529757).
--- STRONA 13 ---
Powyższe stanowisko znajduje też potwierdzenie w orzeczeniach, w których Sąd Najwyższy wprost uzależnia skuteczność powołania się skarżącego na zarzut nadużycia prawa podmiotowego od porównania naganności zachowania się obu stron (zob. np. uzasadnienie wyroku z 24 marca 2000 r., I PKN 544/99). Poza tym w większości orzeczeń odwołujących się do zasady czystych rąk Sąd Najwyższy odmówił udzielenia ochrony stronie powołującej się na zarzut naruszenia prawa podmiotowego przez drugą stronę nie ze względu na to, że sama naruszyła zasady współżycia społecznego, lecz ze względu na to, że naruszyła je w rażącym stopniu, istotnie, ciężko, itp. ( Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2011 r. I PK 135/10 LEX nr 794776). Biorąc pod uwagę powyższe rozważania, Sąd uznał, iż w niniejszej sprawie zachodzą szczególne okoliczności, nakazujące przyjąć, iż żądanie ochrony prawnej przez powoda S. P. jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, pomimo uznania, iż nastąpiło bezprawne działanie pozwanego, w postaci postawienia powodowi nieprawdziwych zarzutów w zakresie sprzecznego z prawem prowadzenia działalności. Nie można bowiem podjętego przez pozwanego M. G. działania oceniać w oderwaniu od działań podjętych przez samego powoda S. P., w postaci prowadzenia tartaku w środku zabudowanych nieruchomości, w bezpośrednim sąsiedztwie centrów życiowych sąsiadów, w bezpośredniej bliskości ich domów mieszkalnych. Taka sytuacja, w postaci pracujących hałaśliwie maszyn przez kilkanaście godzin dziennie, faktycznie uniemożliwiła prawidłowe korzystanie z nieruchomości sąsiednich, a ze skutków takich działań powód zdawał sobie sprawę. Należy podkreślić, iż sąsiedzi powoda nie zgłaszali początkowo żadnych zastrzeżeń do jego działalności, uznając, że jest ona tymczasowa. Dopiero, gdy uzyskali informację, że powód zamierza wykorzystywać swoją nieruchomość jako tartak stale, podjęli interwencje i działania, których finałem była wypowiedź pozwanego M. G. na posiedzeniu komisji Rady Miasta i Gminy w K.. Wszelkie interwencje, skargi i działania administracyjne faktycznie nie przynosiły dla sąsiednich nieruchomości żadnych efektów. Powód eskalował swoje działalni zatrudniając dodatkowe firmy do przecierania drewna i wykorzystując szczególnie hałaśliwe urządzenia spalinowe. Zakres zakłóceń w korzystaniu z sąsiednich nieruchomości obejmował zarówno hałas, jak i zapylenie oraz problemy z energią elektryczną. Nie ulega – zdaniem Sądu – wątpliwości, że powód S. P. zdawał sobie sprawę z uciążliwości płynących dla sąsiadów z pracy tartaku, co obrazuje zarówno chęć przeniesienia zakładu na dalszą część działki, jak i ostatecznie sprzedaż nieruchomości i zaprzestanie prowadzenia tam działalności. Powód podjął działalność tartaku pomimo wiedzy, że nie zostanie uwzględniony jego wniosek o zmianę zagospodarowania działki rolnej, a nawet wówczas tę działalność zwiększył. Praca traku odbywała się praktycznie codziennie za wyjątkiem niedziel, dostawy drewna przyjeżdżały kilka razy w tygodniu, obraz zakresu wykonywanych prac przedstawiają załączone do akt fotografie, na których widać stosy przetartych desek. Pomimo interwencji sąsiadów i Straży Miejskiej, powód nie zaprzestał działalności, mając – zdaniem Sądu – świadomość, że stanowi ona usługę uciążliwą dla sąsiadów. Właściciele sąsiednich nieruchomości zwrócili się do pozwanego jako rannego – ich reprezentanta w Radzie Miasta i Gminy, z nadzieją na rozwiązanie tej sytuacji. Pozwany okazał w tym zakresie – zdaniem Sądu – nieporadność, nie korzystając z porady prawnej, celem uzyskania najszybszej i najbardziej efektywnej ochrony, wynikającej z treści art.144 k.c., pomimo uzyskania pouczenia z Urzędu Gminy. Działania samego pozwanego również nie przyniosły żadnych efektów, czego skutkiem, była ostatecznie zakwestionowana przez powoda wypowiedź. Sąd uznał także, iż pomimo upublicznienia wypowiedzi pozwanego M. G. w (...), powód S. P. nie wykazał, jaki faktycznie wpływ na prowadzenie jego działalności gospodarczej miały słowa pozwanego. Nie zostało w szczególności wykazane przez powoda, iż, jak podał w sowich zeznaniach, zostało zniszczone jego życie zawodowe i to już na początku kariery. Nie został wykazany ani oddźwięk społeczny, lub inne skutki wypowiedzi pozwanego. Wobec powyższego Sąd uznał, iż uwzględnienie żądania powoda i udzielenie mu ochrony prawnej nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem prowadziło by do naruszenia poczucia sprawiedliwości, pomimo naruszenia tych zasad również przez pozwanego. Porównanie zachowania powoda i pozwanego w niniejszej sprawie nakazuje przyjąć, iż sam powód S. P., poprzez swoje działania w pierwszej kolejności naruszył zasady współżycia społecznego, wzajemnego poszanowania w stosunkach sąsiedzkich oraz zakłócił właścicielom sąsiednich nieruchomości spokojne ich wykorzystanie w celach mieszkania i odpoczynku. W ocenie Sądu, zachowanie powoda było bardziej naganne
--- STRONA 14 ---
i uciążliwe dla sąsiadów, niż krzywda jakiej doznał na skutek działania pozwanego. Udzielenie ochrony prawnej powodowi byłoby zatem sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Wobec powyższego, Sąd uznał, iż żądanie powoda S. P. udzielenia ochrony dóbr osobistych stanowi nadużycie prawa i z tego względu powództwo podlegało oddaleniu. Wobec cofnięcia powództwa w części, dotyczącej zadośćuczynienia na rzecz powoda, za zgodą pozwanego, Sąd w tym zakresie postępowanie umorzył, na podstawie art. 355 § 1 k.p.c. w związku z art. 203 k.p.c. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. obciążając nimi powoda w całości, jako stronę przegrywającą, także w zakresie nie uiszczonych wydatków, w postaci kosztów przejazdu świadków do siedziby sądu, w łącznej kwocie 256,30 zł. Koszty zastępstwa procesowego Sąd ustalił na podstawie § 11 ust.1 pkt.2) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348, ze zm.).
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Poznaniu#I C 815/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 kwietnia 2012 r. Sąd Okręgowy w Kaliszu#art. 144 k.c.#art. 218 § 1 k.k.#art. 160 § 1 k.k.#art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k.#art. 278 k.p.c.#art. 23 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 24 k.c.#art. 5 k.c.#art. 5 k.c..#art.144 k.c.#art. 355 § 1 k.p.c.#art. 203 k.p.c.#art. 98 k.p.c.