Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt: I C 775/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 października 2013 r. Sąd Okręgowy w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR del. Krzysztof Żyłka Protokolant: st. sekr. sądowy Krystyna Dudek po rozpoznaniu w dniu 22 października 2013 r. w Katowicach sprawy z powództwa E. S. przeciwko A. K., K. C., (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w M. o zapłatę 1. odrzuca pozew w stosunku do pozwanej (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w M. w części dotyczącej żądania zapłaty kwoty 40 000 zł ( czterdzieści tysięcy złotych); 2. w pozostałym zakresie powództwo oddala; 3. odstępuje od obciążenia powódki kosztami postępowania.
--- STRONA 2 ---
Sygn. akt I C 775/11 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 3 listopada 2011 roku powódka E. S. wniosła o zasądzenie od pozwanych K. C. i A. K. kwot po 300.000 zł. W uzasadnieniu podała, że po śmierci swojej mamy w 1994 roku przysługiwało jej prawo do tytułu prawnego do lokalu mieszkalnego, w którym zamieszkiwała wraz z rodzicami. Na skutek niewielkich zadłużeń spółdzielnia odmawiała jej przyznania tytułu prawnego przez 13 lat, a po śmierci mamy jej sytuacja znacznie się pogorszyła. Z uwagi na brak tytułu nie mogła ubiegać się o dodatek mieszkaniowy i w ten sposób wpadła w wysokie zadłużenie wynoszące 80.000 zł. W związku z zadłużeniem spółdzielnia wystąpiła z pozwami o eksmisję i toczy się w tym zakresie trzecia sprawa. W sprawie I ACa 434/06 Sąd Apelacyjny zobowiązał spółdzielnię do przyjęcia powódki w poczet członków lecz oddalił sprawę o odszkodowanie, ponieważ w sposób niewystarczający udowodniła winę spółdzielni pomimo opinii psychiatrycznej przedstawiającej stan jej zdrowia psychicznego. Powódka zarzuciła pozwanym przekroczenie uprawnień dotyczące przyznania tytułu prawnego do lokalu i wynikające z tego tytułu straty moralne i materialne tj. procesy sądowe – eksmisja i zasądzenia komornicze, a w związku z tym narastające zadłużenie, gdyż dofinansowanie pozwoliłoby uzyskać powódce stabilizację finansową. Ponadto doznała cierpień fizycznych i psychicznych, mnożenia wrogów, gdyż sąsiedzi patrzą na nią złym okiem oraz poniosła koszty związane z pisaniem pism procesowych. W tej sytuacji wina spółdzielni jest bezsporna i wystarczające dla jej przyjęcia jest uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach I ACa 434/06. Pozwani A. K. i K. C. wnieśli o oddalenie powództwa w całości i podnieśli, że pozwana pełniła funkcję Prezesa Zarządu (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w okresie od 1 kwietnia 1990 roku do 22 października 2007 roku, a pozwany A. K. od 1 listopada 1995 r. był członkiem zarządu spółdzielni, a od 23 października 2007 roku jest jej Prezesem. We wszystkich czynnościach dotyczących powódki występowali oni jako organ spółdzielni i nigdy nie występowali jako osoby fizyczne we własnym imieniu. W tej sytuacji brak jest legitymacji biernej po stronie pozwanych, a po myśli art. 416 kc do naprawienia ewentualnej szkody zobowiązana jest osoba prawna a nie członkowie jej organu. Ponadto podkreślili, że powódka nie wskazała zasad wyliczenia szkody ani związku przyczynowego pomiędzy działaniem pozwanych, a stanem jej zdrowia, gdyż leczy się już od 1976 roku,a od 1988 roku zdiagnozowano u niej psychozę maniakalno-depresyjną i stan hipomaniakalny. Wskazali również, że zarząd Spółdzielni podjął 17 kwietnia 1996 roku uchwałę odmawiająca przyjęcia powódki w poczet członków spółdzielni z uwagi na zaległości w uiszczaniu opłat, co znajdowało oparcie w stanowisku wyrażonym przez M. G. i J. I. w opracowaniu „Prawo spółdzielcze komentarz z 1985 roku, w którym wskazano, że spółdzielnia może odmówić przyjęcia zainteresowanego w poczet członków, z racji takiego postępowania, które uzasadniałoby wykluczenie ze spółdzielni, gdyby już był członkiem. Dlatego spółdzielnia następnie w 2001 roku wystąpiła z pozwem o eksmisję powódki i sąd uwzględnił powództwo przyznając powódce prawo do lokalu socjalnego. Apelację powódki została oddalona wyrokiem Sadu Okręgowego w Katowicach z dnia 24 stycznia 2002 roku w sprawie III ACa 14/02. Powódka wystąpiła w 2005 roku przeciwko Spółdzielni z pozwem o zapłatę odszkodowania w wysokości 40.000 zł za cierpienia i rozstrój zdrowia spowodowany ciągnącymi się procesami oraz o zobowiązanie spółdzielni do przyjęcia jej w poczet członków. Sąd Okręgowy w Katowicach powództwo oddalił, a na skutek apelacji powódki Sąd Apelacyjny w Katowicach wyrokiem z dnia 7 grudnia 2006 roku w sprawie I ACa 434/06 zmienił wyrok i zobowiązał spółdzielnię do przyjęcia powódki w poczet członków, a oddalił apelację w części dotyczącej zapłaty, uznając żądanie odszkodowania za pozbawione podstaw prawnych. Spółdzielnia uchwałą z 13 stycznia 2009 roku przyjęła powódkę w poczet członków, lecz w związku z dalszym brakiem opłat za lokal uchwałą Rady Nadzorczej spółdzielni z dnia 31 sierpnia 2009 roku powódka została wykreślona z grona członków spółdzielni, a następnie wystąpiono o eksmisję powódki. Wyrokiem z dnia 29 października 2011 roku Sąd Rejonowy w Mysłowicach nakazał powódce opróżnienie lokalu i przyznał jej prawo do lokalu socjalnego, a apelacja powódki została oddalona. Aktualnie zadłużenie powódki wynosi ponad 98.000 zł. Powódka rozszerzyła żądanie pozwu do kwoty 900.000 zł oraz wniosła o wezwanie do udziału w sprawie (...) Spółdzielni Mieszkaniowej obok pozwanych A. K. i K. C..
--- STRONA 3 ---
Postanowieniem z dnia 27 września 2012 roku Sąd wezwał do udziału w sprawie w charakterze pozwanej M. Spółdzielnię Mieszkaniową. Pozwana (...) Spółdzielnia Mieszkaniowa w M. wniosła o oddalenie powództwa i podniosła te same argumenty co pozostali pozwani, za wyjątkiem zarzutu braku legitymacji procesowej. Ostatecznie powódka precyzując żądanie pozwu wskazała, iż domaga się od wszystkich pozwanych zapłaty kwoty 900.000 zł, z czego kwota 300.000 zł stanowi odszkodowanie, a 600.000 zł zadośćuczynienie. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Bezsporne w sprawie jest, iż powódka E. S. zamieszkała wraz z synem w lokalu mieszkalnym numer (...) położonym w M. przy ulicy (...) należącym do zasobów pozwanej (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w M.. Lokatorskie prawo do lokalu przysługiwało rodzicom powódki W. H. i M. H.. Rodzice powódki zmarli, najpierw ojciec w dniu 15 października 1987 roku, a następnie w dniu 24 sierpnia 1994 roku matka powódki. Pismem z dnia 14 grudnia 1995 roku pozwana Spółdzielnia wezwała powódkę do uregulowania spraw związanych z członkostwem. W tym czasie powódka posiadała już zaległości z tytułu opłat za lokal. Powódka złożyła deklarację członkowską i wniosek o przydział, lecz pomimo wezwania spółdzielni nie spłaciła zaległości w opłatach. Uchwałą z dnia 17 kwietnia 1996 roku Zarząd Spółdzielni odmówił przyjęcia powódki w poczet członków spółdzielni z powodu zaległości w opłatach. Na skutek odwołania powódki Rada Nadzorcza Spółdzielni w dniu 11 czerwca 1996 roku utrzymała w mocy uchwałę zarządu. Powódka nie zaskarżyła uchwały do sądu. Następnie spółdzielnia wystąpiła z powództwem o eksmisję powódki z lokalu i wyrokiem z dnia 21 lutego 1997 roku w sprawie I C 43/97 Sąd Rejonowy w Mysłowicach nakazał eksmisje pozwanej. Pomimo orzeczenia eksmisji powódka w dalszym ciągu zamieszkiwała w lokalu i nie uiszczała opłat za lokal i pozwana spółdzielnia występowała przeciwko powódce z pozwami o zapłatę. Na skutek skargi powódki o wznowienie postępowania dotyczącego eksmisji Sąd Rejonowy w Mysłowicach wyrokiem z dnia 29 października 2001 roku w sprawie I C 411/00 uchylił wyrok z dnia 21 lutego 1997 roku i nakazał eksmisję powódki z lokalu oraz przyznał jej prawo do lokalu socjalnego. Apelacja powódki od tego wyroku została oddalona wyrokiem Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 24 stycznia 2002 roku w sprawie III ACa 14/02. Wyrok ten nie został wykonany (okoliczności bezsporne). Pozwem z dnia 26 kwietnia 2005 roku E. S. wystąpiła do Sądu Okręgowego w Katowicach z powództwem przeciwko (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w M. o zobowiązanie pozwanej do przyjęcia jej w poczet członków (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w M. i przydzielenia jej mieszkania numer (...) przy ul. (...) oraz o zasądzenie od pozwanej kwoty 40.000 zł tytułem odszkodowania za cierpienia i rozstrój zdrowia spowodowany ciągnącymi się od lat procesami sądowymi. Wyrokiem z dnia 29 grudnia 2005 roku w sprawie II C 458/05 Sąd Okręgowy w Katowicach powództwo oddalił, a na skutek apelacji powódki Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 7 grudnia 2006 roku zmienił częściowo zaskarżony wyrok i zobowiązał pozwaną spółdzielnię do przyjęcia powódki w poczet członków i do zawarcia umowy o ustanowienie lokatorskiego prawa do lokalu. W części dotyczącej żądania zapłaty apelacja została oddalona (dowód: znajdujące się w aktach II C 458/05 pozew k. 2-4, wyrok Sadu Okręgowego k.143, wyrok Sądu Apelacyjnego wraz z uzasadnieniem k. 202, 205-207). Po wydaniu wyroku przez Sad Apelacyjny powódka nie dążyła do przyjęcia jej w poczet członków i do wykonania wyroku, gdyż obawiała się, że nie będzie mogła spełnić warunków spółdzielni i zostanie ponownie wykluczona z grona członków i nie złożyła deklaracji członkowskiej oraz nie podpisała umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu. Ostatecznie spółdzielnia na podstawie deklaracji członkowskiej z 1996 roku przyjęła powódkę do grona członków spółdzielni uchwałą z 13 stycznia 2009 roku. Następnie z uwagi na dalsze zaległości w opłatach za lokal uchwałą Rady Nadzorczej Spółdzielni z dnia 31 sierpnia 2009 roku powódka została wykreślona z grona członków spółdzielni, a spółdzielnia wystąpiła z żądaniem orzeczenia eksmisji. Wyrokiem z dnia 29 października 2011 roku Sąd Rejonowy w Mysłowicach w sprawie I C 363/10 nakazał powódce opróżnienie lokalu i przyznał jej prawo do lokalu socjalnego, a Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z dnia 4 sierpnia 2011 roku apelację oddalił. Powódka w dalszym
--- STRONA 4 ---
ciągu zamieszkuje w lokalu a jej zaległości w stosunku do spółdzielni z tytułu opłat za użytkowanie lokalu wynoszą około 111.000 zł (okoliczności bezsporne). Powódka od 1976 roku choruje przewlekle, a od 1980 roku jest rencistką ze względu na stan zdrowia. W chwili śmierci matki powódka posiadała niewielkie dochody, które nie pozwalały na regulowanie opłat za mieszkanie. Powódka nie występowała o przyznanie dodatku mieszkaniowego. Stan psychiczny powódki od 1976 roku nie ulega zasadniczym zmianom, czuje ona zagrożenie, miewa myśli samobójcze, występują u niej zaburzenia relacji z ludźmi. Po śmierci matki stany lękowe uległy znacznemu nasileniu i powódka przez okres około dwóch lat nie wychodziła z domu. Nie poczyniła także żądnych kroków celem zamiany lokalu na mniejszy pomimo propozycji ze strony spółdzielni, gdyż obawiała się, że w ten sposób wzrosną jej koszty utrzymania mieszkania (dowód: zeznania powódki k. 343-345). Powyższy stan faktyczny był w zasadzie między stronami bezsporny. Okoliczności dotyczące zachowań powódki Sąd ustalił w oparciu o jej zeznania, które nie były kwestionowane przez pozwanych. Sąd zważył, co następuje: Roszczenia powódki nie zasługują na uwzględnienie. Roszczenia w stosunku do pozwanych K. C. i A. K. podlegają oddaleniu z uwagi na brak legitymacji biernej tych pozwanych. Wszystkie ich działania w stosunku do powódki były podejmowane w imieniu pozwanej Spółdzielni, gdyż pozwani ci pełnili funkcje Członków Zarządu (...) Spółdzielni Mieszkaniowej. Okoliczności, na których powódka opiera swoje powództwo związane są ściśle z działaniem spółdzielni, a nie z działaniem pozwanych jako osób fizycznych. Z treści art. 416 kc wynika jednoznacznie, że osoba prawna zobowiązana jest do naprawienia szkody powstałej z winy jej organu. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 18 lutego 2013 roku w sprawie I ACa 1041/12 o ile osoba prawna ponosi deliktową odpowiedzialność za działania swoich organów, stosownie do art. 416 k.c., o tyle obowiązujący system prawny nie przewiduje odpowiedzialności członków zarządu stowarzyszenia za działania podejmowane przez tego rodzaju osobę prawną. Ta sama zasada dotyczy spółdzielni, a członkowie jej organów nie ponoszą samodzielnej odpowiedzialności, jeżeli działają jako organ spółdzielni w zakresie swoich kompetencji. Powódka nie wiązała swoich żądań z zrachowaniami pozwanych jako osób fizycznych, ani z przekroczeniem uprawnień w zakresie obowiązków członków zarządu spółdzielni lecz negatywnie oceniała w stosunku do siebie działania spółdzielni, podejmowane przez członków jej organu. W tej sytuacji roszczenia w stosunku do pozwanych A. K. i K. C. podlegają oddaleniu już z uwagi na brak legitymacji biernej po ich stronie. Roszczenia powódki w stosunku do pozwanej (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w M. należy ocenić na dwóch płaszczyznach. Powódka domagała się od spółdzielni zapłaty odszkodowania w kwocie 300.000 zł za straty materialne w postaci zubożenia, które składa się z aktualnego i przyszłego zadłużenia w stosunku do spółdzielni oraz kwoty 600.000 zł tytułem zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i psychiczne związane z odmową przyjęcia w poczet członków i wytaczanymi przeciwko niej licznymi procesami. Pozew w części dotyczącej żądania zapłaty kwoty 40.000 zł tytułem zadośćuczynienia podlega odrzuceniu na podstawie art. 199 § 1 pkt 2 kpc. Przepis ten przewiduje odrzucenie pozwu jeżeli sprawa o to samo roszczenie, pomiędzy tymi samymi stronami jest w toku lub została prawomocnie osądzona. Taka sytuacja występuje w niniejszej sprawie, gdyż roszczenia w tym zakresie są zbieżne z roszczeniami zawartymi w pozwie E. S. z dnia 26 kwietnia 2005 roku, a prawomocnie oddalonymi ostatecznie wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 7 grudnia 2006 roku w sprawie I ACa 434/06. Jak wynika z uzasadnienia wyroku żądanie powódki zasądzenia zadośćuczynienia czy też odszkodowania z uwagi na stres, w jakim powódka żyje od lat z uwagi na postępowanie spółdzielni nie znajduje uzasadnienia, gdyż powódka nie wykazała bezprawności działania pozwanej, a każdy ma prawo na drodze procesów dochodzić swoich interesów na drodze sądowej, niezależnie od tego czy są one – w ocenie przeciwnika procesowego – uzasadnione.
--- STRONA 5 ---
Nie zasługują na uwzględnienie roszczenia powódki w pozostałym zakresie. Odnośnie żądania odszkodowania to na powódce ciąży po myśli art. 6 kc obowiązek wykazania zdarzenia wywołującego szkodę, winy organu spółdzielni, poniesienia przez siebie szkody (w tym jej wysokości) oraz istnienia związku przyczynowego pomiędzy działaniem pozwanego a szkodą. Powódka nie sprostała tym wymogom. Zdaniem powódki gdyby pozwana spółdzielnia przyznała jej prawo do lokalu to mogłaby ona starać się o przyznanie dodatku mieszkaniowego i w związku z tym nie popadłaby w zadłużenie wobec pozwanej. Rozumowanie to nie jest oparte na faktach i nie zostało przez powódkę wykazane. Bezsporne jest, iż po śmierci matki w sierpniu 1994 roku powódka zaprzestała regulowania opłat za lokal. Nie wystąpiła jednak do spółdzielni o uregulowanie swojego statusu by móc wystąpić do gminy o przyznanie dodatku mieszkaniowego, lecz zamieszkiwała w lokalu nie płacąc opłat. Dopiero na skutek działań pozwanej spółdzielni (po ponad roku od śmierci matki), która pismem z dnia 14 grudnia 1995 roku wezwała powódkę do uregulowania spraw związanych z uzyskaniem tytułu prawnego do lokalu, powódka pismem z dnia 31 stycznia 1996 roku zwróciła się o przyjęcie jej w poczet członków spółdzielni informując jednocześnie, że jej renta wynosi 242,82 zł i nie jest w stanie uregulować zadłużenia czynszowego. Spółdzielnia pismem z 29 lutego 1996 roku poinformowała powódkę o swoim stanowisku, iż w przypadku braku znaczącej spłaty zadłużenia odmówi przyjęcia jej w poczet członków, gdyż istniejące zadłużenie będzie upoważniało do wykluczenia jej z grona członków spółdzielni. Ponadto powódka nie przeprowadziła postępowania spadkowego po swoich rodzicach, co również jest konieczne z uwagi na wykazanie uprawnienia do przejęcia wkładu mieszkaniowego. Dodatkowo powódka w zeznaniach wskazała, że po śmierci matki znalazła się w ogromnym stresie i przez około dwa lata nie wychodziła z domu. W tej sytuacji za gołosłowne należy uznać twierdzenia, iż powódka byłaby w stanie w przypadku przydzielenia jej lokalu uzyskać dodatek mieszkaniowy. Powódka tego faktu nie wykazała. Nie wykazała także winy organów spółdzielni, gdyż sam fakt podjęcia decyzji o odmowie przyjęcia powódki w poczet członków spółdzielni nie przesądza o istnieniu takiej winy. Organy spółdzielni uprzedzały powódkę o odmowie przyjęcia w przypadku braku uregulowania zadłużenia i stanowisko to wypływało z poglądów komentatorów prawa spółdzielczego. Stanowisko to zostało wprawdzie ostatecznie zakwestionowane przez Sąd Apelacyjny w Katowicach, lecz w momencie podejmowania uchwał przez Zarząd i Radę Nadzorczą Spółdzielni organy te miały prawo przypuszczać, iż stanowisko to jest uzasadnione. Wskazać tutaj należy, że uchwały te podlegały pośrednio kontroli sądowej w sprawach o eksmisję i nie zostały zakwestionowane, co wskazuje, iż stanowisko to znajdowało pewne uzasadnienie i pozwana podejmując uchwały nie dokonywała oczywistego naruszenia prawa. Powódka nie zgadzając się z treścią uchwały rady nadzorczej powinna zaskarżyć ją do sądu, czego nie zrobiła, a dopiero w 2005 roku wystąpiła z powództwem o zobowiązanie spółdzielni do przyjęcia jej w poczet członków. Również powódka nie wykazała faktu poniesienia szkody, jej wysokości i istnienia związku przyczynowego pomiędzy działaniem pozwanej a szkodą. Należy bowiem uznać, iż nawet gdyby powódka została w 1996 roku przyjęta w poczet członków spółdzielni, to nie byłaby w stanie spłacić istniejącego już wówczas zadłużenia i zostałaby wykluczona z grona członków. Uzyskiwane dochody nie pozwalały na realne przyjęcie, iż powódka byłaby w stanie spłacić zaległości i opłacać bieżące opłaty. W tej sytuacji brak jest związku przyczynowego pomiędzy działaniem pozwanej, a zadłużeniem powódki. Powódka po uzyskaniu wyroku Sądu Apelacyjnego w dalszym ciągu nie podjęła czynności zmierzających do uzyskania członkostwa i zawarcia umowy lokatorskiego prawa do lokalu spółdzielczego. Nie wystąpiła także o przyznanie jej dodatku mieszkaniowego. Powódka nie starała się także zamienić lokalu na mniejszy lub komunalny, co pozwoliłoby na spłatę zadłużenia i obniżenie wysokości opłat. Powódka została przez spółdzielnię o takiej możliwości powiadomiona pismem z dnia 10 marca 1999 roku, lecz z tej propozycji nie skorzystała. Tłumaczenia powódki, iż zamiana spowodowałaby powstanie większych kosztów jest irracjonalne, gdyż powszechnie stosowaną praktyką jest dokonywanie przez osoby dysponujące większym lokalem zamiany na mniejszy za spłatą zadłużenia lub zapłatą tzw. odstępnego. Z użytkowaniem mniejszego lokalu wiążą się na ogół również mniejsze opłaty eksploatacyjne. Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, iż powódka nie wykazała przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanej spółdzielni. Brak jest również podstaw do zasądzenia zadośćuczynienia na rzecz powódki. Stosownie do przepisów art. 23kc i 24kc poszkodowanemu w przypadku naruszenia jego dobra osobistego służy ochrona cywilnoprawna. Dobra osobiste podlegają ochronie, jeżeli ich naruszenie (zagrożenie) jest bezprawne. Przesłankami odpowiedzialności
--- STRONA 6 ---
przewidzianymi w przepisie art. 24 § 1 k.c., które muszą być spełnione równocześnie są istnienie dobra osobistego, jego naruszenie lub zagrożenie naruszenia i bezprawność działania sprawcy. Spełnienie dwóch pierwszych przesłanek wykazać musi poszkodowany. Jego rzeczą jest, więc przede wszystkim określić, w jakich swoich odczuciach ewentualnie, w jakich konkretnie prawem przewidzianych dobrach osobistych został dotknięty zachowaniem się sprawcy oraz na czym polega naruszenie tej jego sfery przeżyć, a także okoliczności te udowodnić (art. 6 k.c. i art. 232 k.c.). Poszkodowany nie musi natomiast wykazać, że działanie sprawcy było bezprawne. W polskiej doktrynie cywilistycznej panuje obiektywne pojęcie bezprawności, według którego bezprawne jest zachowanie się sprzeczne z normami prawa lub zasadami współżycia społecznego, bez względu na winę, a nawet świadomość sprawcy. Osoba szukająca ochrony przewidzianej w art.24 k.c. nie musi, zatem wykazywać winy sprawcy zagrożenia lub naruszenia dobra osobistego. Ciężar dowodu braku bezprawności działania (art. 24 k.c.) spoczywa na osobie, której zarzucono naruszenie dobra osobistego. Musi ona wykazać, że była do tego uprawniona. Przepis art. 24 § 1 k.c. statuuje, bowiem domniemanie bezprawności działania sprawcy naruszenia dobra osobistego. Każde, więc naruszenie lub zagrożenie tego dobra należy wstępnie zakwalifikować jako bezprawne. Domniemanie to może sprawca obalić, jeżeli wykaże, że zachodziła jedna z okoliczności wyłączających bezprawność działania. Okolicznościami tymi są: działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa; wykonywanie prawa podmiotowego; zgoda pokrzywdzonego; działanie w obronie uzasadnionego interesu społecznego (wyrok SN z dnia 19.10.1989r. II CR 419/89 OSP 1990/11-12/377). Dobro osobiste w odniesieniu do osoby fizycznej definiowane jest jako wartość o charakterze niemajątkowym, ściśle związana z jednostką ludzką, decydująca o jej bycie, pozycji w społeczeństwie, będąca przejawem odrębności psychicznej i fizycznej danej osoby oraz jej możliwości twórczych, powszechnie uznana w społeczeństwie i akceptowana w danym systemie prawnym. Do najważniejszych dóbr osobistych, które wyraźnie wymienia art. 23 k.c. należy zdrowie, którego ochrona przysługuje każdemu człowiekowi. Reasumując w przypadku roszczeń opartych na zarzucie naruszenia dóbr osobistych Sąd w pierwszej kolejności bada, czy podnoszone naruszenie w istocie zaistniało. Wobec tego rzeczą powoda jest wskazanie dobra, które doznało uszczerbku, oraz zdarzenia, które miało dobro naruszyć, a następnie Sąd ocenia, czy dobro to jest dobrem osobistym w rozumieniu art. 23 k.c. i czy faktycznie zostało ono naruszone przez określone zachowanie się pozwanego. Po ustaleniu powyższych przesłanek bada się, czy zachowanie to było bezprawne, co objęte jest domniemaniem, które pozwany, chcąc skutecznie obronić się przed żądaniami powoda, winien obalić. Zawsze o naruszeniu dobra osobistego decydują okoliczności danej sprawy i kryteria obiektywne. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 lutego 2012 r. (IV CSK 276/11) miernikiem tej oceny jest przede wszystkim stanowisko opinii publicznej, będącej wyrazem poglądów powszechnie przyjętych i akceptowanych przez społeczeństwo w danym czasie i miejscu, a wzorców, które powinny stanowić docelowy punkt odniesienia dokonywanej oceny, dostarczają zapatrywania rozsądnie i uczciwie myślących ludzi oraz poglądy moralne osób kompetentnych w tym zakresie i cieszących się niekwestionowanym autorytetem. W niniejszej sprawie powódka powoływała się na naruszenie jej dobra osobistego w postaci zdrowia, gdyż działania pozwanego miały narażać ja na stres, ból, cierpienie fizyczne i psychiczne. Nie może budzić wątpliwość, iż zdrowie jest dobrem osobistym człowieka, które podlega ochronie. Jednakże powódka nie wykazała by działanie pozwanego naruszyło jej zdrowie, a ponadto działań tych nie można uznać za bezprawne. W swoich zeznaniach powódka podniosła, iż choruje przewlekle od 1976 roku i jej objawy psychiczne nie zmieniają się. Powódka niewątpliwie jest narażona na ogromne stresy i w przypadku nasilenia choroby wszelkie nawet drobne komplikacje życiowe mogą urastać u powódki do ogromnych problemów. Nie oznacza to, że pozwany ponosi winę za ten stan. W polskim prawie w art. 361 § 1 kc wyrażona jest zasada adekwatnego związku przyczynowego, który przewiduje, iż zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Nie ponosi on więc odpowiedzialności za typowo subiektywne odczucia wynikające ze specyficznej sytuacji powódki związanej z jej chorobą. Jak wyżej, przy dokonywaniu oceny zasadności odszkodowania wskazano, z działaniami pozwanego nie można wiązać negatywnych następstw zdrowotnych powódki. Po pierwsze powódka ich istnienia nie udowodniła, a po drugie wynikały one w pierwszym okresie przede wszystkim z faktu śmierci matki
--- STRONA 7 ---
powódki. Jak sama powódka wskazała, po śmierci matki przeżywała lęki i stresy i przez okres dwóch lat nie wychodziła z domu. Również stresów związanych z istnieniem zaległości w opłatach, z brakiem tytułu do lokalu i sprawami sądowymi nie można uznać za związane adekwatnym związkiem przyczynowym z działaniem pozwanego. Zadłużenie powódki wynikało bowiem z jej działania i niskich dochodów, na wysokość których pozwana nie miała wpływu, a odmowa przyjęcia powódki w poczet członków była skutkiem tego zadłużenia. Nawet przyjęcie powódki w poczet członków nie spowodowałoby spłaty zaległego zadłużenia i wiązałoby się z utratą członkostwa i wystąpieniem przez pozwaną na drogę sądową. Odnośnie braku bezprawności działania pozwanego to wypowiedział się w tym zakresie Sąd Apelacyjny w Katowicach w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 grudnia 2006 roku w sprawie I ACa 434/06 i Sąd w niniejszej sprawie jest tym stanowiskiem związany, co wynika z normy art. 365 § 1 kpc, który stwierdza, że orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 października 2012 roku w sprawie IV CSK 67/12 związanie treścią prawomocnego orzeczenia oznacza nakaz przyjmowania przez podmioty wymienione w art. 365 § 1 k.p.c., że w objętej orzeczeniem sytuacji faktycznej, stan prawny przedstawia się tak, jak to wynika z sentencji wiążącego orzeczenia. W konkretnym przypadku związanie to rozciąga się na motywy wyroku w takich granicach, w jakich stanowią one konieczne uzupełnienie rozstrzygnięcia niezbędne dla wyjaśnienia jego zakresu, w jakim indywidualizują one sentencję - jako rozstrzygniecie o przedmiocie sporu. Wyrazem statuowanej tym przepisem prawomocności materialnej orzeczenia jest konieczność brania jej pod uwagę w kolejnym postępowaniu, w którym pojawia się dana kwestia, która nie może podlegać już ponownemu badaniu. Przenosząc powyższe na realia niniejszej sprawy należy stwierdzić, iż Sąd Okręgowy przy rozpoznaniu niniejszej sprawy jest związany stanowiskiem prawnym wyrażonym w poprzednim orzeczeniu, iż działania pozwanej spółdzielni nie były bezprawne i brak jest podstaw do zasądzenia zadośćuczynienia na rzecz powódki. Orzekając o kosztach postępowania Sąd odstąpił od obciążenia powódki kosztami postępowania na podstawie art. 102 kpc z uwagi na trudną sytuację finansową powódki oraz jej chorobę psychiczną, która może mieć wpływ na pojmowanie rzeczywistości i subiektywne odczucie krzywdy oraz zasadności jej stanowiska. Sygn. akt I C 775/11 Zarządzenie: 1. Odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć powódce i pełnomocnikowi pozwanych; 2. Odnotować z uwzględnieniem, że 11 listopada był dniem ustawowo wolnym od pracy; 3. Akta przedstawić z wpływem lub za 20 dni. K., 12.11.2013 r. SSR del. Krzysztof Żyłka
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Postanowienie#Sąd Apelacyjny w Katowicach wyrokiem z dnia 7 grudnia 2006 roku w sprawie#I C 775/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 października 2013 r. Sąd Okręgowy w Kato#art. 416 kc#art. 416 k.c.#art. 199 § 1 pkt 2 kpc.#art. 6 kc#art. 24 § 1 k.c.#art. 6 k.c.#art. 232 k.c.#art.24 k.c.#art. 24 k.c.#art. 23 k.c.#art. 361 § 1 kc#art. 365 § 1 kpc#art. 365 § 1 k.p.c.#art. 102 kpc