Teza / krótkie omówienie
zapłatę
Treść orzeczenia
--- STRONA 1 ---
Sygn. akt: I C 720/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 listopada 2013 r. Sąd Okręgowy w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Agata Młynarczyk - Śmieja Protokolant: protokolant sądowy Łukasz Bugaj po rozpoznaniu w dniu 12 listopada 2013 r. w Katowicach sprawy z powództwa K. B. przeciwko M. K. o zapłatę 1. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 50.000 zł (pięćdziesiąt tysięcy złotych), 2. oddala powództwo w pozostałym zakresie, 3. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.800 zł (jeden tysiąc osiemset złotych) tytułem kosztów zastępstwa procesowego, 4. nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Katowicach kwotę 2.762,49 zł (dwa tysiące siedemset sześćdziesiąt dwa złote czterdzieści dziewięć groszy) tytułem kosztów sądowych, 5. odstępuje od obciążania powoda kosztami procesu, 6. przyznaje od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Katowicach na rzecz adwokata M. N. kwotę 2.214 zł (dwa tysiące dwieście czternaście złotych) tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu.
--- STRONA 2 ---
Sygn. akt I C 720/12 UZASADNIENIE K. B. (1) domagał się zasądzenia od pozwanego M. K. kwoty 90.000 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć syna K. B. (2). Pozwany M. K. wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu. Pozwany zarzucił, że przepis art. 446 § 4 kc, który stanowi, że sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, nie może mieć zastosowania w niniejszej sprawie, ponieważ stosuje się go w odniesieniu do zdarzeń zaistniałych po dniu 3 sierpnia 2008 r., a śmierć K. B. (2) miała miejsce w dniu 9 czerwca 2006 r., czyli na długo przed wejściem w życie tego przepisu. Poza tym już w postępowaniu karnym orzeczono wobec pozwanego nawiązki wobec rodziców zmarłego K. B. (2) w łącznej kwocie 20.000 zł, tak więc powód otrzymał już swoiste zadośćuczynienie na etapie postępowania karnego. Zarzucił również pozwany, że od zdarzenia minęło przeszło 6 lat i niewątpliwie stan psychiczny powoda jest lepszy, aniżeli bezpośrednio po śmierci syna. Sąd ustalił i zważył, co następuje: Prawomocnym wyrokiem karnym Sądu Rejonowego w Tychach z dnia 10 grudnia 2008 r., sygn. akt II K 978/07, utrzymanym w mocy wyrokiem Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 26 marca 2010 r., sygn. akt XXIII Ka 180/09, M. K. został uznany za winnego tego, że w dniu 9 czerwca 2006 r. w T. pchnął ręką w twarz K. B. (2), skutkiem czego ten przewrócił się na ziemię uderzając głową o płytę chodnikową, czym nieumyślnie spowodował u niego obrażenia ciała w postaci powierzchownego otarcia naskórka z nieznaczną powierzchowną raną tłuczoną na potylicy po stronie prawej, rozległego stłuczenia krwotocznego mózgu i silnego obrzęku mózgu, zastoju krwi w narządach wewnętrznych, śluzowo - ropnego zapalenia oskrzeli i oskrzelików, które to obrażenia spowodowały zgon K. B. (2) w dniu 13 czerwca 2006 r., tj. popełnienia czynu z art. 155 kk i za to z mocy tego przepisu został skazany na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres lat 5. Na mocy art. 46 § 2 kk sąd zasądził od oskarżonego M. K. na rzecz pokrzywdzonych I. B. i K. B. (1) nawiązki za doznaną krzywdę w kwotach po 10.000 zł. Sąd karny ustalił, iż w dniu 9 czerwca 2006 r. w T. w kinie (...), emitowany był mecz piłki nożnej Polska – Ekwador, który w towarzystwie swoich znajomych oglądał pozwany, a w towarzystwie swoich znajomych K. B. (2). Po meczu i wyjściu z kina oskarżony i K. B. (2) stali w gronach swoich znajomych. W pewnym momencie K. B. (2), który był pod wpływem alkoholu, zaczął kopać w ścianę kina, a wówczas oglądający mecz m.in. w towarzystwie pozwanego G. P. zwrócił mu uwagę, aby tego nie robił i nie niszczył budynku kina. K. B. (2) był zły z powodu wyniku meczu i w wyniku zwrócenia mu uwagi doszło do słownej utarczki pomiędzy nim i jego znajomymi a grupą osób, w której znajdował się pozwany. Utarczka ta przerodziła się następnie w szamotaninę, w trakcie której K. B. (2) został uderzony przez nieustaloną osobę ręką w twarz. Po pewnym czasie szamotanina ustała, a rozdzielone osoby zaczęły się rozchodzić. Wtedy ciągle zły K. B. (2) uderzył Ł. P. pięścią w głowę. Widząc co się stało, M. K., pchnął K. B. (2) ręką w twarz z taką siłą, że ten stracił równowagę i upadł na podłoże uderzając głową o płytę chodnikową, w wyniku czego stracił przytomność. Karetka, która przyjechała na miejsce zdarzenia, zabrała nieprzytomnego K. B. (2) do szpitala, gdzie w dniu 13 czerwca 2006 r. zmarł. W chwili śmierci K. B. (2) miał 20 lat, z zawodu był kucharzem. Bezpośrednio przed tragicznym zdarzeniem pracował jako wózkowy w firmie (...) i kontynuował naukę w technikum wieczorowym. Po rozwodzie rodziców w 1994 r., 7 - letni wówczas K. zamieszkał z ojcem. Pozostali dwaj synowie powoda, T. i M., zamieszkali z matką. Powód był z synem bardzo związany. Od czasu rozwodu wychowywał go samodzielnie. Miał z synem bardzo dobry kontakt i bardzo dobre relacje. K. pomagał powodowi w domu, a kiedy był starszy gotował mu obiady. Byli zżyci, potrafili się dogadać.
--- STRONA 3 ---
O tym, że K. jest w szpitalu, powód dowiedział się telefonicznie na drugi dzień od swojego starszego syna T.. Ze względu na dolegliwości neurologiczne powód przebywał wówczas od 7 dni na leczeniu sanatoryjnym, które po otrzymaniu wiadomości o stanie syna przerwał. Śmierć syna była dla powoda ogromnym ciosem i zdarzenia to powód przeżywa do dnia dzisiejszego. Bezpośrednio po śmierci syna powód nie był w stanie normalnie funkcjonować. W załatwieniu formalności związanych z pogrzebem pomagali powodowi znajomi i sąsiedzi, którzy nadal widzą negatywne zmiany w psychice i w codziennym funkcjonowaniu powoda. Bezpośrednio po śmierci syna zachowanie powoda wzbudzało niepokój ( np. wychodził z domu zostawiając drzwi otwarte na oścież, miał omamy związane z obecnością syna w mieszkaniu ), wypowiedzi były często nielogiczne i sugerowały problemy z pamięcią. Chociaż powód bardzo często rozmawiał o synu z sąsiadką Z. N., to izolował się od otoczenia. Ż. funkcjonował społecznie, nie poznawał ludzi, był apatyczny, depresyjny, miał myśli samobójcze. Obecnie powód ma 59 lat. Jest w związku z kobietą, ale mieszka sam. Utrzymuje się z renty w kwocie 1.500 zł. Do dnia dzisiejszego ma poczucie pustki, osamotnienia, zagubienia, niepewności oraz pesymistyczne myśli dotyczące przyszłości. Cały czas powracają wspomnienia związane ze śmiercią syna, a także chwil spędzonych razem z nim. U powoda występuje osłabiony przebieg większość funkcji poznawczych i intelektualnych. Ma osłabioną zdolność percepcyjną, problemy z zapamiętywaniem, obniżony poziom zdolności rozwiązywania problemów, myślenia logicznego, wnioskowania, kojarzenia. Przejawia skłonność do zachowań introwertycznych i neurotycznych. Jest chwiejny emocjonalnie, mało odporny na stres, bywa drażliwy, nerwowy, miewa stany łagodnej depresji. W 1992 r. pracując w browarze w T. powód uległ wypadkowi komunikacyjnemu, w wyniku którego doznał wstrząśnienia mózgu, uszkodzenia kręgosłupa, zerwania ścięgna w prawej kończynie górnej, która długo po wypadku nie była sprawna i której ból powód nadal czasami odczuwa. Od czasu wypadku powód leczy się neurologicznie, a od 2000r. kardiologicznie. W 2000 r. podczas pobytu w szpitalu, w związku z dolegliwościami serca, wykryto u powoda również cukrzycę. Po wypadku przez 9 lat powód był na rencie. Otrzymywał ją do grudnia 2001 r. Wówczas to, kiedy odwoływał się od decyzji ZUS do sądu, rozpoznano u niego encefalopatyczny zespół pourazowy. W okresie od 9 kwietnia 2002 do 5 września 2007 r. powód leczył się w (...) w T.. Podczas pierwszego zarejestrowania rozpoznano u niego zespół otępienny, a podczas kolejnych wizyt zgłaszał m.in. kłopoty z pamięcią, koncentracją uwagi, bóle nóg, drętwienie rąk, bóle głowy, problemy ze snem. U powoda występowały też stany drażliwości, wybuchowości, obniżonego nastroju, a także ogóle zniechęcenie i spowolnienie psychoruchowe. Wyniki badań psychologicznych wykonanych w latach 2002, 2003 i 2006 wskazywały na zaburzenia funkcji poznawczych i obniżenie poziomu funkcji intelektualnych na tle organicznych zmian w (...). Powód przerwał leczenie w w/w Poradni w 2007 r. i jego obecny stan jest wypadkową skutków wypadku i śmierci syna. Śmierć syna pogłębiła wcześniejsze zaburzenia psychiczne powoda, z tym że wpływ wypadku objawia się u powoda głównie w zakresie funkcji intelektualnych i poznawczych, natomiast śmierć syna ma wpływ na funkcjonowanie psychiczne powoda, powoduje zaburzenia emocjonalne i zaburzenia funkcjonowania społecznego. U powoda nadal utrzymuje się obniżona sprawność psychofizyczna, osłabione mechanizmy adaptacyjne oraz wysoki poziom stresu życiowego, które zmniejszają możliwość ponownego przystosowania się powoda do funkcjonowania w życiu osobistym i społecznym. Zaburzenia te mogą się utrzymywać, a nawet nasilać. Mogą też przeminąć. Nie można wykluczyć, że gdyby powód kontynuował leczenie, to stan jego zdrowia psychicznego byłby obecnie lepszy. Nie można jednak z całą stanowczością stwierdzić, że tak by było. Powyższych ustaleń Sąd dokonał w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy tj. zeznania świadków J. B., A. J., Z. N., P. K. (k. 83-84), zeznania powoda (k. 217-218), dokumentację medyczną powoda (k. 26-27, 94-157), wyrok SR w Tychach z 10 grudnia 2008 r., sygn. akt II K 978/08 i jego uzasadnienie, wyrok tut. Sądu z 26 marca 2009 r., sygn. akt XXIII Ka 180/09 i jego uzasadnienie (k. 624, 626, 631-644, 684, 686 – 692 w/w akt), opinie biegłego psychologa G. J. (k. 160-166, 192-193, 217).
--- STRONA 4 ---
W myśl art. 11 k.p.c. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. Odpowiedzialność pozwanego za śmierć K. B. (2) nie budzi zatem żadnych wątpliwości, gdyż sprawstwo i wina pozwanego zostały przesądzone prawomocnym wyrokiem karnym Sądu Rejonowego w Tychach z dnia 10 grudnia 2008 r., sygn. akt II K 978/07. Śmierć K. B. (2) miała miejsce w dniu 13 czerwca 2006 r., a zatem przed wejściem w życie art. 446 § 4 k.c., wprowadzonego ustawą z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 116, poz. 731). Przepis ten pozwala obecnie przyznać najbliższym członkom rodziny odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Powołany przepis stosuje się jedynie do zdarzeń zaistniałych po 3 sierpnia 2008 roku. Do tej zatem daty roszczenie o zadośćuczynienie przysługiwało jedynie osobie, przeciwko której było skierowane zdarzenie, określone jako czyn niedozwolony. Osobom trzecim, pośrednio - poprzez czyjąś śmierć - poszkodowanym przysługiwały własne uprawnienia, ale jedynie w zakresie przewidzianym w art. 446 § 2 i 3 k.c. Zatem w stanie faktycznym niniejszej sprawy, gdzie powód - w związku ze śmiercią syna - domaga się zasądzenia zadośćuczynienia za krzywdę, zastosowanie mógł mieć wyłącznie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. Rozpatrując żądanie pozwu oparte na przepisie art. 24 k.c. należy ustalić, czy doszło do naruszenia jakiegokolwiek dobra osobistego osoby żądającej ochrony prawnej, a dopiero w następnej kolejności rozważać czy zostały spełnione dalsze przesłanki odpowiedzialności sprawcy naruszenia dobra osobistego określone w tym przepisie tj. istnienie związku przyczynowego pomiędzy bezprawnym zachowaniem sprawcy naruszenia a szkodą powstałą w wyniku naruszenia dobra osobistego. Dobrem osobistym jest niemajątkowa wartość związana z osobą ludzką, uznana powszechnie w społeczeństwa (A. Szpunar: „Ochrona dóbr osobistych”, Warszawa 1979, s.106). Katalog dóbr osobistych określonych w art. 23 k.c. ma charakter otwarty. W orzecznictwie i piśmiennictwie przyjmuje się, że ochroną przewidzianą w art. 23 i 24 k.c. objęte są wszelkie dobra osobiste rozumiane jako pewne wartości niematerialne związane z istnieniem i funkcjonowaniem podmiotów prawa cywilnego, które w życiu społecznym są uznawane za doniosłe i zasługujące z tego względu na ochronę. W judykaturze uznano, że do katalogu dóbr osobistych należy np. prawo do intymności i prywatności, płeć człowieka, prawo do planowania rodziny, tradycja rodzinna, pamięć o osobie zmarłej. Nie ulega wątpliwości, że rodzina jako związek najbliższych osób, które łączy szczególna więź wynikająca najczęściej z pokrewieństwa i zawarcia małżeństwa, podlega ochronie prawa. Dotyczy to odpowiednio ochrony prawa do życia rodzinnego obejmującego istnienie różnego rodzaju więzi rodzinnych. Więź rodzinna odgrywa doniosłą rolę, zapewniając członkom rodziny m.in. poczucie stabilności, wzajemne wsparcie obejmujące sferę materialną i niematerialną oraz gwarantuje wzajemną pomoc we wszystkich aspektach życia ( wyrok SN z 14 stycznia 2010r., IV CSK 307/09, OSP 2011/2/15). Nie ulega zatem wątpliwości, że do katalogu dóbr osobistych określonych w art. 23 k.c. należy zaliczyć także więzi rodzinne. W ocenie Sądu przez śmierci K. B. (2) doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda. W świetle powyższych uwag nie budzi wątpliwości, że więź emocjonalna łącząca osoby bliskie jest dobrem osobistym podlegającym ochronie na gruncie art. 23 i 24 k.c., a dobro to może zostać naruszone przez spowodowanie śmierci osoby najbliższej. Doznany w związku z tym uszczerbek polega przede wszystkim na dekompozycji rodziny, zerwaniu więzi rodzinnych i naruszeniu relacji między osobą zmarłą a jej najbliższymi. Ustalony stan faktyczny wskazuje jednoznacznie, że życie powoda po śmierci syna uległo znaczącym zmianom. Powód doznał silnego ciosu i przeżył ogromne cierpienie w związku ze śmiercią syna. Więź między rodzicami a dziećmi jest bowiem jedną z silniejszych więzi międzyludzkich. Brutalne rozerwanie tej więzi przez zawinione spowodowanie przez pozwanego śmierci K. B. (2) pozbawiło powoda prawa do życia w rodzinie, do posiadania syna. Generalnie w każdym przypadku śmierć osoby bliskiej jest dla członków rodziny bolesnym ciosem przeżywanym nie tylko w momencie powzięcia o niej wiadomości. Skutki śmierci najbliższego członka rodziny rozciągają się bowiem na całe życie osób bliskich, a dolegliwości psychiczne z tym związane także zwykle im długotrwale towarzyszą. Zdarzenie z dnia 9 czerwca 2006 r. spowodowało zerwanie silnej więzi emocjonalnej powoda z synem, nad którym powód od jego 7 roku życia
--- STRONA 5 ---
sam sprawował opiekę. Syn powoda w chwili śmierci miał zaledwie 20 lat i zaczynał dopiero wkraczać w dorosłe życie, realizując plany dotyczące nauki i pracy. Syn był dla powoda osobą, z którą powód wiązał swoje plany na przyszłość. Chciał dalej wspierać syna, pomagać mu i być z nim w dalszym życiu. Jak zostało wyżej wskazane śmierć osoby najbliższej powoduje naruszenie dobra osobistego osoby związanej emocjonalnie ze zmarłym. Oczywiście decyduje tu nie samo tylko związanie kilku osób węzłem pokrewieństwa, a zatem nie każdą więź rodzinną należy automatycznie zaliczyć do katalogu dóbr osobistych, lecz jedynie taką, której zerwanie powoduje ból, cierpienie, rodzi poczucie krzywdy. Osoba dochodząca roszczenia na podstawie art. 448 k.c. powinna zatem wykazać istnienie tego rodzaju więzi, stanowiącej jej dobro osobiste podlegające ochronie. Powód bez wątpienia istnienie takiej więzi wykazał, a jego ból i cierpienie, a także ogromny wstrząs związany ze śmiercią dziecka potwierdził biegły psycholog. Opinie biegłego psychologa zostały wydane po przeprowadzeniu badań powoda i dokładnej analizie jego dokumentacji medycznej z uwzględnieniem zeznań przesłuchanych w sprawie świadków. W ocenie Sądu, sporządzając opinie biegła ustosunkowała się do faktów wynikających z zebranych w sprawie dowodów w postaci dokumentacji medycznej powoda, a także zeznań świadków i opierając się na całym zebranym w sprawie materiale dowodowym w sposób logiczny i jasny uzasadniła swoje stanowisko prowadzące do sformułowania zawartych w opiniach wniosków. Po wyjaśnieniu przez biegłą opinii pisemnych nie ulega jednak wątpliwości, że obecny stan psychiczny powoda nie jest tylko i wyłącznie wynikiem śmierci syna, lecz również skutków wypadku komunikacyjnego, któremu powód uległ w 1992r., i w następstwie którego doznał wstrząśnienia mózgu. Także schorzenia neurologiczne, kardiologiczne i cukrzyca istniały u powoda na długo przed tragicznym zdarzeniem w dniu 9 czerwca 2006r., a ono mogło się jedynie przyczynić do ich zaostrzenia. Ogromnej traumy powoda nie może jednak umniejszać fakt, że powód zaprzestał leczenia psychiatrycznego. Jest rzeczą powszechnie wiadomą, iż śmierć dziecka, przy wykazaniu dobrych i bliskich relacji między członkami rodziny, wzajemnego wsparcia, poczucia miłości – powoduje ból i cierpienie, a każdy stara się poradzić sobie z tą sytuacją na własny sposób i nie jest wyznacznikiem rozmiaru krzywdy to, czy ktoś korzystał, czy też nie z pomocy psychiatry czy psychologa. Na podstawie art. 448 k.c. kompensowana może być krzywda, a więc szkoda niemajątkowa wywołana naruszeniem dobra osobistego, zaś przesłanką odpowiedzialności z art. 448 kc jest nie tylko bezprawne ale i zawinione działanie sprawcy naruszenia dobra osobistego (wyrok SN z 12 grudnia 2002 r., V CKN 1581/00, OSNC 2004, nr 4, poz. 53). Przy żądaniu zasądzenia odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia podstawowym kryterium oceny sądu winien być rozmiar ujemnych następstw w sferze psychicznej pokrzywdzonego bowiem celem przyznania ochrony w formie majątkowej jest zrekompensowanie i złagodzenie doznanej krzywdy moralnej. Należy zaznaczyć, że sytuacja majątkowa powoda nie miała znaczenia dla wysokości przyznanego mu zadośćuczynienia, gdyż zadośćuczynienie nie może mieć na celu wyrównania strat poniesionych przez osoby najbliższe, ale ma pomóc im w dostosowaniu się do nowej rzeczywistości, częściowo złagodzić ich cierpienia z powodu straty osoby bliskiej, mając na uwadze dramatyzm doznań osób bliskich zmarłego, poczucie osamotnienia, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rolą jaką w rodzinie pełniła osoba zmarłego, charakter i rodzaj zaburzeń w prawidłowym funkcjonowaniu pozostałych członków rodziny, stopień w jakim pozostali członkowie będą umieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Oprócz wyżej wskazanych kryteriów wpływ na wysokość przyznanego powodowi zadośćuczynienia miała również i ta okoliczność, że wina pozwanego w spowodowaniu śmierci K. B. (2) była nieumyślna, a sam poszkodowany w tragicznym zdarzeniu w dniu 9 czerwca 2006r. brał aktywny udział. Mając zatem na uwadze wszystkie powyższe okoliczności oraz treść wyżej powołanych przepisów, Sąd uznał, że odpowiednie będzie zadośćuczynienie w kwocie 60.000 zł. Ponieważ powód otrzymał już od pozwanego zasądzoną w postępowaniu karnym nawiązkę w kwocie 10.000 zł, w niniejszej sprawie Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda tytułem zadośćuczynienia kwotę 50.000 zł.
--- STRONA 6 ---
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c.,102 k.p.c., art. 113 ust. 1 i 4 u.k.s.c., obciążając pozwanego połową kosztów sądowych ( opłaty od pozwu i kosztów opinii biegłej) oraz połową należnych powodowi kosztów zastępstwa procesowego. O pozostałych kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu orzeczono na podstawie & 2 i 19 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Z uwagi na sytuację materialną powoda i charakter dochodzonego roszczenia Sąd odstąpił od obciążania go kosztami procesu. Zarządzenie : 1. Odnotować, 2. Odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć peł. stron, 3. K.. 21 dni.
Słowa kluczowe
#orzeczenie#Wyrok#Sąd Okręgowy w Katowicach#I C 720/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 listopada 2013 r. Sąd Okręgowy w Katowic#art. 446 § 4 kc#art. 155 kk#art. 46 § 2 kk#art. 11 k.p.c.#art. 446 § 4 k.c.#art. 448 k.c.#art. 24 § 1 k.c.#art. 24 k.c.#art. 23 k.c.#art. 448 kc#art. 100 k.p.c.#art. 113 ust.